Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Tematy ogólne - Własny staw, jeziorko

End - 15-05-05, 20:03
Temat postu: Własny staw, jeziorko
Mam plac dobry pod staw i korci mnie aby go wykopać.Czy 8x8m nadaje się do trzymania ryb i jaka głebokość?czy na swojim stawie mogę łowić bez karty??? :oops: :roll:
end - 15-05-05, 20:04

i oczywiście jakie ryby :roll:
Bogdan - 17-05-05, 17:08

spokojnie możesz napuścić karasia albo karpia ilość to zależy czy będziesz dokarmiał gł 3 m wystarczy . ja na podobnym akwenie wpuściłem ok. 60 karasi. Malutkich lecz po paru latach były ponad kilowe sztuki oczywiście karaś pięknie się rozmnożył.W razie zabrudzenia wody zmetnienie spowodowane glonami wsypywałem worek wapna gaszonego w proszku i to pomagało. karmić rybę można suchym ziarnem, kukurydza pszenica .dobry pomysł powodzenia to bedzie twój staw na twoim terenie żadne ograniczenia cię nie dotyczą. :wink: heja
Gość - 18-05-05, 05:41

Na 8mx8m mogę wpóścić 60 karasi??? A czy moge łowić bez karty u siebie na stawie?
maniek - 18-05-05, 09:39

Gościu end po pierwsze jak byś miał swój staw to możesz łapać bez karty,
i nawet swój regulamin wprowadzić np. wszystkie rybki powyżej 10cm
wolno zabierać .Po drugie rybki możesz wpuszczać jakie chcesz nawet
piranie. Po trzecie to idz do Urzędu Gminy i zapytaj się co jest ci potrzepne do " wykopania" stawu, Gwarantuje ci że ci się odechce takich
mżonek jak własny staw ,chyba że nie masz co z kasą zrobić i niechce ci
się z podwórka ruszać.

Gość - 18-05-05, 20:35

musze mieć pozwolenie na staw?
maniek - 18-05-05, 20:47

Nie pozwolenie na staw tylko na jego wykopanie, no i coroczny podatek.
Gość - 18-05-05, 21:00

musze płacić za wykopanie?trzeba płacic dodatkowy podatek ?
maniek - 18-05-05, 21:04

No niestety takie porypane prawo.
shogun_zag - 18-05-05, 21:23

Witam
Jakby nie było, staw to BUDOWLA hydrotechniczna i wymaga pozwolenia na budowe. Po co? Ano np po to, byś kopiąc Twój staw nie chlasnał gazociągu albo kabla wojskowego wschód-zachóg albo nie przeciał wykopem warstwy wodonośnej i sąsiadom wokół zejdzie woda ze studni ;) Jednym słowem ... wszystko co jest trwale zwiazane z gruntem wymaga pozwolenia na budowe a co za tym idzie ... projektu technicznego, uzgodnień tu i tam, wykazania sie władaniem (własnością) gruntem i ... reszte poczytaj w Ustawie Prawo budowlane. Sam widzisz, ze każde pierdnięcie wymaga kupy papierów :(
Ale jesli ma to byc gdzieś na uboczu, na Twojej działce .... hmmm ... nie wiem jak Ty, ale ja postapiłbym w/g słów wiersza ... "wolność Tomku w swoim domku". Jak przyjdzie Urzad Budowlany na wizyte po doniesieniu na Ciebie przez "uprzejmego sąsiada' ... wyda decyzje o rozbiórce budowli ->przywruceniu terenu do stanu poprzedniego, wynajmiesz spychacz i zasypiesz ... całe ryzyko ;)
Ale to będzie Twoja decyzja ... ja tylko głośno myslałem i nie namawiam do złego.

A tak przy okazji ... sprawdź jaki masz grunt w miejscu planowanego stawu, jeśli przepuszczalny (np. piasek, żwir), przygotuj sobie duuużo gliny na ... utrzymanie wody. No, chyba, ze woda gruntowa jest tuz pod powierzchnia terenu, wtedy zrobi swoje.
Jedyna uwaga .... uważaj na to co w ziemi by przy kopaniu ... oczka Ci sie nie zaświeciły ... zasilone z kabla energetycznego 6kV :lol:

artech - 19-05-05, 02:04

teraz na "wybudowanie" oczka wodnego w przydomowym ogródku trzeba mieć pozwolenie, po...pieprzone to prawo :!:
Gość - 19-05-05, 06:50

grunt to się napewno nadaje tam cały czas stoi woda
shogun_zag - 26-05-05, 19:57

No to na co czekasz ... jakby co .... powiesz, że deszczówka ... taki rów wypłukała :lol: :lol: :lol: 8)
"Dominik, nie łam sie" 8) Byle sie mądrze tłumaczyć ... bo dobry bajer to połowa sukcesu ;)

Filippos - 04-05-06, 13:02
Temat postu: Jakie ryby do prywatnego stawu-pytania
Witam. Mam prośbę o pomoc. Zakupiłem kawał ziemi. Mam idealne warunki na staw. Na terenie mam już mały stawik, czy raczej oczko o powierzchni 10-15 m. Są tam źródełka, poziom wód gruntowych wysoki, więc nic tylko poszerzyc, obsadzic, zarybic i jazda!!

Rozmiar ma byc jakies 80-100 metrów. Planuję oczywiście zrobic różną głębokośc od 40 cm do 1,5 m. Staw ma byc zarybiony, ale ma też służyc do rekraacji - coby się było gdzie pomoczyc w letnie skwary.

Stronę technologiczną mam już z grubsza zaplanowaną. Pozostaje pytanie czym i w jakiej ilości zarybic i jakie rośliny w nim sadzic. Poproszę o porady osób, które mają doświaedczenie z własnymi stawami, lub rzetelną wiedzę książkową.

Rybka która jest pewniakiem to lin. Ma on byc królem tego stawu i głównym gatunkiem. Zastanawiam się natomiast czym uzupełniac. Czy warto dac karaski i płotki? Czy nie zdominują mi stawu i nie dojdzie do sytuacji w której będę miał w stawie liny, ale nie da się ich wyciągnąc bo każdego robaczka połykac bedzie od razu stado karasków liliputów? Czy warto wpuścic amura, by wyżerał glony? Czy dodac trochę karpia na dodatek do linów? Czy polecacie coś jeszcze? No i oczywiście w jakich ilościach zarybiac na taki rozmiar stawu?

Druga sprawa to roślinnośc. Tu mam zero doświadczenia i pomysłów więc proszę o rady. Co warto i co potrzeba zasadzic? Co nie zarośnie mi w rok całego stawu? Co najlepiej będzie natleniac wodę?

Wstepnie planuję w tym roku poszerzyc staw i obsadzic roślinami, a zarybiac dopiero za rok jak się zrobi w stawie równowaga, rosliny się zadomowią i będą dobre warunki dla ryb. Z jednej strony rosną drzewa i to dobrze bo będzie częśc zacieniona, ale trochę się martwię czy spadające liście nie będą problemem. Jak w takim razie oczyszczac na jesieni taflę z liści żeby nie gniły i nie zanieczyszczały wody?

To wszystko co przychodzi mi w tym momencie do głowy, ale jeśli o czyms zapomniałem to proszę piszcie. Thanks from the mountain za odpowiedzi

keri - 04-05-06, 14:33

Witam na forum.
Filippos napisał/a:
Rozmiar ma być jakieś 80-100 metrów
Moje pytanie o te metry to będzie 80-100 m kwadratowych czy 80 na 100 metrów. Bo to znacznie zmienia sytuację.
Filippos napisał/a:
głębokości od 40 cm do 1,5 m
Weź pod uwagę zimę z tego roku, Ryby przy tej głębokości nie miały by szans. Mysi być jakieś miejsce o głębokości ok 2m. Weź też pod uwagę że twój staw nie będzie miał stałej podmiany wody tzn. nie będzie miał dopływu z jakiegoś cieku wodnego tak więc natlenienie zimą będzie znikome.
Filippos napisał/a:
Druga sprawa to roślinności
To zapewne jest pierwsza sprawa!
Filippos napisał/a:
Co najlepiej będzie natleniać wodę?
Zawsze najlepszym natleniaczem wody jest jej ruch. A rośliny przy zachodzącej fotosyntezie doskonale natleniają wodę ale tu znowu pojawia się problem zimy.
Filippos napisał/a:
ale trochę się martwię czy spadające liście nie będą problemem
Pamiętaj o tym że liście wielu drzew np olchy czy dębu w procesie gnilnym wydzielają kwasy humusowe które powstrzymują zakwit wody i atak glonów.
Co do ryb to masz jeszcze czas i nie będziesz za bardzo miał wpływ na populację karasia bo one pojawiają się z nikąd, często ptaki przynoszą ich ikrę na piórach z innych stawów no i wtedy zapewne pomoże ci parę szczupaczków :mrgreen:

Filippos - 04-05-06, 15:32

keri napisał/a:
Moje pytanie o te metry to będzie 80-100 m kwadratowych czy 80 na 100 metrów. Bo to znacznie zmienia sytuację.

Oczywiście kwadratowych :wink: staw ma miec jakies 10x10
keri napisał/a:
Zawsze najlepszym natleniaczem wody jest jej ruch. A rośliny przy zachodzącej fotosyntezie doskonale natleniają wodę ale tu znowu pojawia się problem zimy.

No ja wiem że rośliny, ALE JAKIE??Z kolei problem zimy rozwiązac można pływającym przeręblem wypchanym sitowiem, przez które tlen wędruje pod lód :mrgreen:

I dzięki zawskazówki o głębokości i liściach. To chyba własnie jest olcha więc spox.
keri napisał/a:
nie będziesz za bardzo miał wpływ na populację karasia bo one pojawiają się z nikąd, często ptaki przynoszą ich ikrę na piórach z innych stawów no i wtedy zapewne pomoże ci parę szczupaczków

Rozumiem, ale szczupaczki wsuną mi tez wszystkie małe linki prawda? :evil:

keri - 04-05-06, 19:31

Cytat:
No ja wiem że rośliny, ALE JAKIE?

Chciałeś to masz :mrgreen: :mrgreen:
Zasada doboru roślin do oczka jest taka że najpierw nasadzamy rośliny takie jak oczeret jeziorny (Schoenoplectus lacustris syn. Scirpus lacustris) , tatarak zwyczajny (Acorus calamus( lub jego ozdobne odmiany, pałka szerokolistna (Typha latifolia), pałka wąskolistna (Typha angustifolia), pałka lexsmani (Typha lexmani, pałka drobna, p.ozdobna (Typha minima sub. T.grcilis), kaczyniec błotny (Caltha palustris), a nastepnie rośliny ozdobne, do nich można zaliczyć takie rosliny jak: czermień błotna Calla palustris, kosaciec żółty (Iris pseudacorus) , kosaciec różnobarwny (Iris versicolor), kosaciec gładki (Iris laevigata), kosaciec syberyjski (Iris sibirica), rozpław sercowaty (Pontederia cordata), żabieniec babka wodna (Alisma plantago-aquatica). żabieniec lancetowaty (Alisma lanceolatum), strzałka wodna (Sagittaria sagittifolia), strzałka szerokolistna (Sagittaria latifolia). :mrgreen: :mrgreen:

Jak chcesz zobaczyć te rośliny to zapraszam:
http://www.mikrojezioro.met.pl/flora.html

Dwie_sety - 05-05-06, 11:27

W necie jest całkiem sporo informacji dotyczących małych stawów czy oczek wodnych
Oto pierwsza z brzegu strona jaką udało mi sie znaleźć Oczko wodne
Znajdziesz tam linki do innych stron jak również forum na którym można uzyskać porady pasjonatów i znawców tego tematu.
Gorąco polecam odwiedzenie stron o tej tematyce.

duss - 22-05-06, 23:10
Temat postu: jakie ryby do stawu......?
witam serdecznie forumowiczow.....
- mam staw na wiosce a w nim kilka gatunkow ryb...troche: ploci,okoni,amurow,szczupakow)
ale najwiecej sptragow(bo mam przeplyw wody) i karpie...
postanowilem wprowadzic jeszcze jeden gatunek na szersza skale i zastanawiam sie nad linem i karasie.... tylko prosze doradzcie bo mi dzis znajomy powiedzial ze liny sa b. sprytne i bedzie je ciezko zlapac a mnie chodzi oto aby byl obrot ryb itd....

doradzcie cos....ewentualnie jaki inny gatunek proponujecie????

pozdrawiam...


duss

tomhick - 23-05-06, 06:03

Ja zaproponowałbym Sumika Karłowatego rozmnaza sie błyskawicznie, tylko jest maly problem -> zjada ikre innych ryb(ale niecalą) Jest to mniej szlachetna ryba ale wedkarze są nimi zadowoleni, i rybcia ta ma bardzo smaczne mięsko :wink:
duss - 23-05-06, 06:24

noooo szkoda tylko ze mi wpie****li reszte ryb jaka mam w stawie.....

znajomemu takiego wpuscili do stawu.... omalo nie zbankrutowal...;)


duss

andre2f - 23-05-06, 07:03

zupełnie dodradzam tołpygę gdyby sie przyjrzeć jej historii to by sie wiedziało czemu a poza tym jest nie dobra!! i tłusta ludzie nie bedą jej brać natomiast jesiotr jest atrakcją !!! przecierz mozna spokojnie powiedziec ze wielu wedkarzy wie co to za ryba w polskich wodach jej praktycznie nie ma !! co mozna powiedziec skusilo by to wytrawnych łowców :) jeszcze moglbys sie zastanowic nad karasiem dla urozmaicenia np kolorowym !! jest rownie dobry jak zwykly karas :) tylko ze ma kolor ! to samo karp koi wiem ze w koninie na cieplych jeziorkach sa takie rybki np i to chyba jest atrakcja ? takie jest moje zdanie :)
Dwie_sety - 23-05-06, 09:29

duss napisał/a:
- mam staw na wiosce a w nim kilka gatunkow ryb...troche: ploci,okoni,amurow,szczupakow)
ale najwiecej sptragow(bo mam przeplyw wody) i karpie...


Czy możesz podać więcej informacji
wielkość stawu (długość x szerokość)
Głębokość przeciętną i maksymalną
Czy występuje roślinność wynurzona (trzcina, pałka itp)
Czy występuje roślinność podwodna (np moczarka i inne)
Czy staw jest zamulony
Jaki jest średni przepływ wody
Czy można regulować przepływ lub całkiem zamknąć (czy są mnichy)
Do jakich celów to ma być staw, z tego co piszesz to komercyjny.

Im więcej info tym łatwiej coś podpowiedzieć.

duss - 23-05-06, 17:58

-wymiary :okolo 200m x 120m
-srednia glebokosc 2-3m - najglebiej okolo 4-5m
-trzciny duzo....ale sukcesywnie ja wycinamy,...aby wedkujacym bylo latwiej itd..;P
-staw raczej nie zamulony.....woda czysciutka....chociaz karpie troche ja zamacily;) - normalne;)
- sredni przeplyw?? hmmm nigdy nie mierzylem.... ale jestem wstanie regulowac wplyw i odplyw wody ze stawu....


tak w sumie to sie zastanawiam nad jesiotrem i moze karasiem jakims kolorowym....


ponizej macie kilka fotek....- jak wam sie podoba...?:P

http://duss.w.interia.pl/0.jpg
http://duss.w.interia.pl/1.jpg
http://duss.w.interia.pl/2.jpg
http://duss.w.interia.pl/3.jpg

andi64 - 23-05-06, 19:17

no no duss niczego sobie ten stawik, a może już nie stawik, a małe jeziorko, no mniejsza z tym, ale życzę ci powodzenia i dalszego rozwoju tego stawiku :smile: :smile: :smile: :smile:
andre2f - 24-05-06, 10:35

Jesiotr i Karaś to chyba dobra decyzja mógłbyś jeszcze pare karpi wpuscić koi :D
w koninie istnieje chodowla takich jak karas ozdobny i karp koi można tam również zakupić inne ryby
tu masz stronkę może sie przyda http://www.ryby-goslawice...rona_g%B3%F3wna

fotki aktualne bo żadnej roślinki nie widać jeszcze ? :) poprostu woda jest w dechę :P można powiedzieć że masz dużo szczęścia !! każdy wędkarz marzy o takim cacku !! :)
Mam pytanko gdzie on się znajduje ?
jak długo istnieje ?
i oczywiście czy masz jakąś reklamę w mieście ? wkońcu reklama to pół sukcesu :) a dużo ludzi widząc reklame pójdzie na to i fajnie by bylo jakbys mial jakies kolorowe rybki bo to atrakcja a ludzie widząc na reklamie kolorową rybkę jeszcze jakby było napisane że jadalna :) to by się skusili :) :)
pozdrawiam i życzę sukcesów w prowadzeniu tej działalności

Jarosław - 24-05-06, 19:44

Trzeba mieć takie ryby aby przetrwaly ekstremalne warunki zimowe
andre2f - 25-05-06, 11:37

no wlasnie te co podalem to sa ok :) a poza tym to sa ryby dostosowane do polskich warunkow !!!:)
Jarosław - 26-05-06, 22:31

Przede wszystkim wystrzegaj się ryb niewiadomego pochodzenia, aby w razie choroby nie zarazić sobie swoich ryb
Uklejarz - 05-06-06, 13:29

Najlepiej skontaktuj sie z ichtiologiem (pieniądze pewnie szybko sie zwrócą).
Nie ma co eksperymentować. Tym bardziej że mamy do czynienia z dużym stawem.
Gdybym ja miał taki staw to trzciny bym nie wycinał (albo zostawił 1 połowe zarośniętą)- takie jest moje zdanie :mrgreen:
Z karasiem może być problem bo sie nadmiernie rozmnoży
...ale jeśli są drapieżniki to bedzie chyba dobrze. :roll:

Powodzenia!

SzczepanM1986 - 03-09-06, 18:57
Temat postu: Własny staw
Witam:)

Orientuje sie może ktoś jakie trzeba mieć pozwolenia/decyzje/projekty na wykopanie własnego stawu...chodzi mi o to że mam na oku dwa hektary ziemi koło poznania po śmiesznych pieniądzach aczkolwiek jako dzialka budowlana i tak rodzice sie namyślają żeby to kupić i coś postawić (większego niż namiot :lol: ) ALE DO TEGO JA CHCIAŁBYM MIEĆ KOŁO TEGO DOMKU WŁASNY STAWEK NA KTORYM MÓGŁBYM SOBIE POSIEDZIEĆ CZASEM SAMOTNIE W DŁUGIE WIECZORY...wiecie o co kaman...jakiś pomost, troche rybek ale nie za dużo zeby się nie zmęczyć za bardzo :lol: a głębokość jakieś 2-2.5 metra

z góry dziękuje za wszystkie posty w tej sprawie

tomek1 - 03-09-06, 19:36

Sam jestem ciekaw. Tak na gorąco widzę jeden poważny problem- skąd brać wodę? Czy masz koło tej działki jakąś fosę/rzeczkę? Staw napełniany z kranu to raczej kiepski pomysł :lol:
SzczepanM1986 - 04-09-06, 15:33

wg mojej wiedzy hydrologicznej...która jest niemal zerowa...kopać do źródła:)
dudi - 04-09-06, 18:50

Ja miełem staw malutki Staw - miałem ! Ponieważ wode czerpałem z jakiś starych drenów i jak chyba gaz ciągneli to przerwali i już nie mam wody w stawie :/
A pozwoleń chyba żadnych nie trzeba - POzwolenie potrzebujesz na Dom :)
na prywatny satw raczej nie chyba że hodowlany by to był to tu mogło by być już inaczej.
No jeszcze jeśli rosną jakieś dzrzewai będziesz musiał je wyciąć to też musisz mieć pozwolenie.

maniek - 04-09-06, 18:56

No niestety Dudi pozwoleni trzeba całą mase nawet na sadzawke przydomową ale to jeszcze nie najgorsze bo jak jest piasek i woda gruntowa jest nisko to takiego stawu nie napełnisz nigdy.
andi64 - 04-09-06, 19:42

zgadzam się z manią, według mnie to porażka, no chyba że :?:
shogun_zag - 04-09-06, 21:05

... że do odważnych swiat należy i jeśli się tylko chce, to sie osiagnie cel.

1. Koszty "papierkowe" (ekspertyzy, opinie geotechniczne, projekty itp.) boje sie określić i zalezą wyłącznie od połozenia działki, planowanego stawu i warunków wodno-gruntowych. Strzele z pod palca ... ok. 15-20 tys. zł.
2. uzyskanie decyzji pozwolenia na budowę - na podstawie powyższych i wykazaniem się dokumentem (aktem własności badź umową dzierżawy i zgoda właściciela gruntu)
3. a tu masz lekturę do poduszki ;)
http://www.mos.gov.pl/1ak...rawo_wodne.html

dudi - 05-09-06, 14:10

Czyli jednak :) ehhh i znow Państwo musi zarobić na biednych fanatykach :)
roberrt - 25-09-06, 09:33

Witam wszystkich :mrgreen: na głupie przepisy jest lekarstwo SzczepanM1986 poczytaj:TU
Majdan - 23-07-07, 17:25
Temat postu: Hodowla ryb w prywatnym stawie
Witam!
Niedawno wykopałem sobie niewielki staw (80m na 20m).
Wpuściłem tam:
- 6 sztuk szczupaka (po 1,5kg)
- 10 sztuk amura (po 1,5kg)
- karaś, płoc - zarówno większe jak i mniejsze

Myślę głównie o hodowli szczupaka i ew. amura.

Chciałbym wzbogacic mój zbiornik o nowe gatunki. Myślałem o SANDACZ'U.
Nie wiem czy to dobry pomysł i jak będzie on żył ze szczupakiem.

Proszę o rady opinie.
Z góry dzięki

utopia - 23-07-07, 19:31

niełączył bym szczupaka z sandałem jesli woda klarowna wygra szczupak jesli metna sandacz - sprawdzone na kilku zbiornikach ale to twoja woda.......
generalnie zabawa w pana boga średnio wychodzi

Damianxtx - 23-07-07, 20:41

Zgadzam sie albo szczupak albo sandacz. Tych 2 gatunków nie utrzymasz na na małym stawie. Ja bym dopuscił jakiegos karpika jak na stawik hodowlany. Zachecam do uzupełnienia profilu :grin:
utopia - 23-07-07, 20:46

co do karpia to bym się zastanowił....... wszak to jak "świnia "- "NIC INO WODĘ PASKUDZI..."
podejdx do problemu jak zawodowiec zbadaj ph wody i zawartośc azotanów i fosforanów ,potem pogadaj z ichtiologiem w stacji weterynaryjnej ..
znam ludzi co wpuscili sobie karpie" bo beda na święta "- teraz mają śmierdzace bajora ...a ich akweny były wczesniej krystalicznie czyste

maryaChi - 24-07-07, 10:17

Jesli myslisz o hodowli amura i szczupaka, nie ma co zawracac sobie glowy karpiem. Dla szczupaka wpuść karasie tak zeby mial sie czym zywic, dla amura postaraj sie o jakis tatarak lub inne ziele zeby tez mial co jesc i czekaj na efekty.

pzdr.

omen93 - 24-07-07, 10:24

Nie radze trzymac sandacza ze szczupakiem tak jak mówili przedmówcy,ale równiez sandacz w zbiorniku takiej wielkości z karłowacieje,co do karpia jeżeli nastawiasz sie na szczupaka to odradzam ,przy okazji karp wypłyca zbiornik.Zamiast karpia wpuśc np.jak możesz kilka linków.
maniek - 24-07-07, 10:47

utopia napisał/a:
wszak to jak "świnia "- "NIC INO WODĘ PASKUDZI...
Tak też czytam na necie takie bzdury ,tak tak bzdury ,bo czy zaiomy zasięgnol opini ichtiologa napewno nie ,tylko zarybił jak leci i czesto tak się dzieje ze tam gdzie powinno być 100kg karpia ,wladuje sie tone a co jak zarybiac to konkret.A pużniej takie opinie pisze się na internecie ,problem jest jeden ,ludziska nie znając się robią głupstwa ,bo żal wydac pare groszy na fachowca ,zreszta jak w życiu .Autorowi zycze poczytac troche o biologi ryb przyda się ,Co natomiast się tyczy twojego stawu to nie napisales o głębokosci i w jakim czasie dokonałeś zarybień od chwili wykopania ,nie chce być złym prorokiem ale pierwszymi rybami co zdechną będą amury [z braku porzywienia ] prawdopodobnie nawet nie wiesz ze trzeba je dokarmiac w takim stawie ,bo podejżewam ze już nie trudziłeś sie o posadzeniu roślinności ,zbyt pracochlonne .A nawet jak będziesz prubował je [roślinnosci] posadzic teraz to nie przyniesie to pozytywnych wynikow.Nie piszesz ile tych ploci i karasi wpusiciles ,ale podejzewam ze nie wiele ,więc szczupak [jak nie zdechnie] wytnie wszystko ,powinienes na taki akwen wpuścić tylko pare czyli samca i samice ewentualnie dwie.Sandacza radze nie wpuszczać i tu jest wiele przeciw ,woda ,pokarm itd.kol. Utopia ładnie to podsumował .
utopia napisał/a:
zabawa w pana boga średnio wychodzi
I to jest czysta prawda.
utopia - 24-07-07, 12:03

maniek napisał/a:
utopia napisał/a:
wszak to jak "świnia "- "NIC INO WODĘ PASKUDZI...
Tak też czytam na necie takie bzdury ,tak tak bzdury ,bo czy zaiomy zasięgnol opini ichtiologa napewno nie ,tylko zarybił jak leci i czesto tak się dzieje ze tam gdzie powinno być 100kg karpia ,wladuje sie tone a co jak zarybiac to konkret.A pużniej takie opinie pisze się na internecie ,problem jest jeden ,ludziska nie znając się robią głupstwa ,bo żal wydac pare groszy na fachowca ,zreszta jak w życiu .Autorowi zycze poczytac troche o biologi ryb przyda się ,


aleś się Pan podniecił ..przecież własnie proponowałem by skonsultował się z ichtiologiem , pozatym karp nie jest nasza rodzimą rybą i basta ! tak samo jak amur tołpyga itd... a to że wodę paskudzi ...pokaż mi zbiornik gdzie hoduje się karpie niech będzie te 100kilo a nawet 90 i woda jest krystaliczna ? niestety nie spotkałem i niemam na myśli stawów hodowlanych gdzie ryby wystają z wody bo się niemieszczą...
zajmowałem się tym tematem zawodowo, pozatym prowadziłem chodowlę ryb akwariowych (30.000 litrów łącznie ) i niestety są ryby co produkuja odchody na metry i sa takie których produkty przemiany środowisko jest w stanie spokojnie przetworzyć . Fakt że masz rację co do często przesadnych ilości zarówno ryb w zbiornikach jak i podawanej potem karmy...sam mam pod nosem zbiornik PZW zarybiany z maniakalnym wręcz uporem białą rybą której jest na tony -tyle że wszystko skarlałe śmierdzące mułem i produktami rozkładu

co do karpia to wyrażam swoje stanowisko raz na zawsze i jasno - chwast i tyle i chetnie widział bym ustawę taką jak w australii -tam też bawili sie w pana boga- teraz KAZDY wedkarz jest zobowiązany pod rygorem kary złowionego karpia zabic!
Emigranci chcieli zrobic dobrze a zniszczyli środowisko
ale teraz sie narażę :wink: zaraz odezwia sie oburzeni karpiarze i na stos mnie zaprowadzą.......... jakby co zapalniczkę mam w tylnej kieszeni spodni :wink:

maniek - 24-07-07, 12:22

utopia napisał/a:
aleś się Pan podniecił
Nie lubie tej formy w wedkarstwie i tyle i prosze nie uzywaj jej do mnie to tyle oficjalnie :mrgreen: .
utopia napisał/a:
pozatym karp nie jest nasza rodzimą rybą i basta ! tak samo jak amur tołpyga itd... a to że wodę paskudzi .
Jak zreszta wiele tz naszych ryb ,jesli faktycznie zajmowales sie rybami zawodowo to powinienes wiedziec skąd kazdy gatunek do nas" imigrowal"i jle mamy rodzimych ,a jest niewiele,bo prawie kazda imigrowala. Ale nie otym mowa,Po pierwsze nie mam na myśli karpia handlowego ,co jest pierwszym błedem w zarybieniech ,karp hodowlany już tak zostal stworzony [krzyzówki} aby tylko jeści i rosnąć .Duzo by się rozwodzić dlaczego tak się dzieje ,co natomiast karpia w australi to zadam ci pytanie czy wiesz jak odmiana zostala tam zawleczona jak to mawiasz.
tomek1 - 24-07-07, 12:31

utopia napisał/a:
pokaż mi zbiornik gdzie hoduje się karpie niech będzie te 100kilo a nawet 90 i woda jest krystaliczna ?


Proszę bardzo :mrgreen: Jeziorko istnieje od 50 lat, od wielu lat zarybiane karpiem w ilości około 2 t na rok (info od miejscowego wędkarza) :wink:

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=3723

utopia - 24-07-07, 12:57

tomek1 napisał/a:

Proszę bardzo Jeziorko istnieje od 50 lat, od wielu lat zarybiane karpiem w ilości około 2 t na rok (info od miejscowego wędkarza)

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=3723

- wyjatek potwierdza regułę?

co do tego jak karp trafił do australii jest wiele sprzecznych teorii
podobno pierwsze próby introdukcji były juz w okolicach roku 1900 , potem 1936, 1961 nielegalny i ponoc udany imprt karpia do walii spowodował prawdziwą epidemię plagi tej ryby -klimat był wrecz idealny dla potrzeb rozrodu i wzrostu tej ryby .jak trafiły karpie na 100% niewiem ale teorie o tym ze sa tam z wód balstowych statków mozemy wsadzic między bajki bo karp wystepuje w wielu jeziorach nie majacychnawet okresowego kontaktu z rzekami wpadajacymi do oceanu (swoja droga niezdziwilo by mnie gdyby tam te karpie zawlekli nasi rodacy bo przecież znanie sie na wszystkim jest jedną znaszych cech narodowych :wink: )

to samo czyniono u nas -część ryb to podróżnicy na gapę w zbiornikach balastowych statków zawleczone jako ikra lub wyleg -część wpuszczona przez własnie bawiacych się w pana boga , przyszły:amur ,tołpygi , sumiki karłowate , trawianka, czebaczek , babki , karaś srebrzysty ,pojawia się lipień bajkalski który dał dyla z hodowli w czechosłowacji wlatach 70-tych , bass słoneczny -niegdys chetnie hodowany w akwariach ....itd itd..........tilapia nilowa -kto wie czy tez nie dzieło znudzonych akwarystów podobnie jak okresowe łowienie piranii w naszych wodach -te na szczęście nieprzetrwaja u nas zimy...
to samo tyczy się raka amerykanskiego -zupełnie odpornego na dzume raczą przez co jeste jej bezobjawowym nosicielem i skutecznie wypiera nasz rodzime raki szlachetne

maniek - 24-07-07, 13:44

utopia napisał/a:
te na szczęście nieprzetrwaja u nas zimy.
Tego bym nie powiedzial ,w zbiorniku "rybnik" świetnie im się powodzi.
utopia napisał/a:
co do tego jak karp trafił do australii
Nie o to pytałem. :sad:
Majdan - 24-07-07, 13:58

maniek napisał/a:
utopia napisał/a:
(...) Co natomiast się tyczy twojego stawu to nie napisales o głębokosci i w jakim czasie dokonałeś zarybień od chwili wykopania ,nie chce być złym prorokiem ale pierwszymi rybami co zdechną będą amury [z braku porzywienia ] prawdopodobnie nawet nie wiesz ze trzeba je dokarmiac w takim stawie ,bo podejżewam ze już nie trudziłeś sie o posadzeniu roślinności ,zbyt pracochlonne .A nawet jak będziesz prubował je [roślinnosci] posadzic teraz to nie przyniesie to pozytywnych wynikow.Nie piszesz ile tych ploci i karasi wpusiciles ,ale podejzewam ze nie wiele ,więc szczupak [jak nie zdechnie] wytnie wszystko ,powinienes na taki akwen wpuścić tylko pare czyli samca i samice ewentualnie dwie.Sandacza radze nie wpuszczać i tu jest wiele przeciw ,woda ,pokarm itd.kol. Utopia ładnie to podsumował .
utopia napisał/a:
zabawa w pana boga średnio wychodzi
I to jest czysta prawda.


Staw leżał po wykopaniu ok rok po czym wpuściłem 6 sztuk większych japońców, które bardzo szybko się rozmnożyły i było ich pełno.
Po 2 latach od wpuszczenia japońca staw zarósł różnymi roślinami i wtedy na jesień wpuściłem szczupaki i amury + małe japońce.
Stąd wpuściłem szczupaka i amura. Teraz myślę o ich hodowli.

Przed zalaniem niestety nic nie sadziłem, niestety. Na brzegach zasadziłem troszkę lucerny, której od czasu do czasu ścinam i wrzucam amurom. Wrzucam także suszony chleb, który zarówno japońce jak i amury (szczególnie one) jedzą - często widzę jak jedzą z powierzchni.
Mam też trochę pałki wodnej, którą amury podobno też jedzą w ostateczności, ale staram się ją wycinać, gdyż staw ma płytkie brzegi i bardzo szybko się zarasta.
Rzeczywiście mają chyba mało pożywienia. Czym radzicie dokarmiać?

Japońców jest ok 10 sztuk większych (20-30cm) i niecałe wiaderko małych (ok 10cm) + te które się rozmnożyły - czyli dużo, a prawie zawsze je widać pływające na powierzchni.
Płoci jest już niewiele (kilkanaście sztuk) ok 10cm.

Co do stawu to został wykopany na podmokłej łące na podłożu iłowym (kolor podniebieskawy) z metrową próchnicą z żyznego torfu.
Jest on na ogół płytki. Jego przekrój jest w kształcie litery V . Im dalej od brzegu tym głębiej. W najgłębszym miejscu jest niecałe 2 metry.
Teraz gdy grobla wzmocniła jestem w trakcie spiętrzania wody - doskoczy o jakieś 0,7 metra w górę.
Woda cały czas napływa z łąk (jest bardzo czysta) i odpływa drugą częścią stawu przez rurę postawioną pionowo z ujściem u góry.

Znajomy chce wpuścić na własny koszt karpia 100 sztuk wielkości dłoni i dokarmiać na własną rękę jęczmieniem.
Z jednej strony to dobre, gdyż będą pożywieniem dla szczupaka, a ziarno dla amura i japońca.
On zna konsekwencje, ale jego wola.

Co radzicie?

maniek - 24-07-07, 14:08

Majdan napisał/a:
Na brzegach zasadziłem troszkę lucerny, której od czasu do czasu ścinam i wrzucam amurom. Wrzucam także suszony chleb, który zarówno japońce jak i amury (szczególnie one) jedzą - często widzę jak jedzą z powierzchni.
To w tym przypadku przepraszam ,bywa tak najczęściej że ludziska zarybiają i więcej nic nie robią.
Majdan napisał/a:
Co radzicie?
Wszystko zależy co chcesz osiągnąć ,czy to ma byc staw wędkarski ,czy staw dekoracyjny.
utopia - 24-07-07, 14:12

Cytat:
Wrzucam także suszony chleb, który zarówno japońce jak i amury (szczególnie one) jedzą - często widzę jak jedzą z powierzchni

odradzam karmienie chlebem -jesli tak to w niewielkich ilościach bo silnie zakwasza wodę a w temperaturach powyżej 10stopni błyskawicznie pleśnieje
karmienie ziarnem jest ok i jest to normalna praktyka nawet na stawach hodowlanych ale tam czesciej ze wzgledów ekonomicznych wolą granulaty bo to wychodzi taniej -lecz taka ryba czesto "zalatuje "


Maniek
- pewnie nie zakumałem sensu pytania w razie co wal kijem między oczy jeszcze raz :wink: jesli tylko wiem to odpowiem

maniek - 24-07-07, 14:17

utopia napisał/a:
Maniek - pewnie nie zakumałem sensu pytania
Kurcze no pytanie moje proste,jaka odmiana karpia zostala tam zawleczona.
Majdan - 24-07-07, 14:19

Spoko, dzięki.
maniek napisał/a:
Wszystko zależy co chcesz osiągnąć ,czy to ma byc staw wędkarski ,czy staw dekoracyjny.

Staw głównie wędkarski, ale buduję tam także domek i będzie to miejsce wypoczynkowe. Ale wędkarski przede wszystkim.

A co myślicie o propozycji znajomego, który chce wpućic 100 karpi (pisałem wyżej)?

maniek - 24-07-07, 14:22

Majdan napisał/a:
A co myślicie o propozycji znajomego, który chce wpućic 100 karpi (pisałem wyżej)
Zdecydowanie za dużo ,zamiast karpia proponowałbym lina.
Majdan - 24-07-07, 14:36

OK.
Ale chodzi o to, że karp będzie pożywieniem dla szcuzpaka, a do tego staw będzie dokarmiany jęczmieniem (dość często).
Nie przekonuje Cię to? :wink:

Myślałem też o pstrągu?

utopia - 24-07-07, 14:41

maniek napisał/a:
Kurcze no pytanie moje proste,jaka odmiana karpia zostala tam zawleczona.
a tego to kurka wodna niewiem ale przyjacieł lowi tam zarówno golce jaki takie dziwne mutanty z krótkimi płetwami o sztywniejszych promieniach .
miejscowi mawiaja "shit fish" co wiele wyjaśnia . ponoć sa akweny gdzie nic innego już nie pływa

znalazłem kilka fotek w sieci oraz i ciekawy artykuł:
http://www.pierwszy.hg.pl/kartki_australia.php
http://www.wici.info/modu...rticle&sid=6301

a już wracając do tematu hitem hodowlanym staje się wiosłonos - niesamowite przyrosty wagowe
http://pl.wikipedia.org/w...meryka%C5%84ski
http://www.aquaagroprojec...ki/page0006.htm
ponownie w kręgu zainteresowań wielkich hodowców

utopia - 24-07-07, 14:44

Majdan napisał/a:
OK.
Ale chodzi o to, że karp będzie pożywieniem dla szcuzpaka, a do tego staw będzie dokarmiany jęczmieniem (dość często).
Nie przekonuje Cię to?

tak ale karp jest pożywieniem szczupaka tylko przez krótki okres ze wzgledu na wygrzbiecone ciało . znajomy kiedys wpuscił troszkę karpików -szczupaki wybiły liny i karaski a małe dotąd karpiczki maja się dobrze ipo 3 latach juz osiagneły wage ok 1,5 -2 kg -zasadniczo staw pół dziki ryba niedokarmiana

maniek - 24-07-07, 14:55

utopia napisał/a:
Nie przekonuje Cię to? :wink:
No nie bardzo ,ponieważ szczupak zainteresuje się karpiem w ostatecznosci.Gdybyś zamiast szczupaka zarybił sumem to wszystko by gralo.
utopia - 24-07-07, 15:22

eeee? mańku cosik pomieszałeś - to był cytat .
suma wogole bym niepolecał do małego stawu choć jest widowiskowy wieczorami lub w pełnym słońcu. pewna hodowla ma 4 takie pupile po ok 1 metrze sztuka i karmi je nawet mrozonkami mają wręcz nieograniczony apetyt . biorą nawet chleb z ręki jednak szybko go wypluwają.. dla mnie jednak szokiem było jak zamrozony lin wypadł mi z reki i natychmiast został skonsumowany

maniek - 24-07-07, 15:46

utopia napisał/a:
eeee? mańku cosik pomieszałeś - to był cytat
Nie cytowałem ciebie ,coś na forum jest skopane z tym cytowaniem ,bo to nie pierwszy raz.
Majdan - 27-07-07, 21:51

No to mogę się pochwalić, że po zeszłorocznym zarybieniu szczupakiem - 30cm góra,
dzisiaj wyciągnąłem ładną sztukę 70cm - mój pierwszy drapieżnik.
Poszedł na obrotówkę z metalu.

Po tym jak przepenetrowałem staw pod względem miejsca jak i przynęty, wystarczyły 2-3 dobre rzuty i miałem tą sztukę.
Po 2 kolejnych rzutach miałem na haku nowego, ale zerwał się po wyskoku do góry.

Potem dałem spokój i nie chciałem ich kaleczyć, bo wszystkie wracały do wody. :)

maniek - 27-07-07, 21:56

Majdan napisał/a:
- 30cm góra,
dzisiaj wyciągnąłem ładną sztukę 70cm -
Kurcze ,to zdrać czym ty je karmisz jak przez rok urosły 40cm :shock: :shock: :shock: Anaboliki :mrgreen:
Majdan - 28-07-07, 12:27

Nawet nie przez rok, a przez 9 miesięcy! :)

Od razu po wykopaniu stawu zarybiłem ok 10 dużymi japońcami.
Po 2 latach było ich dosłownie pełno, całe ławice pływały z powierzchni.
Wtedy (zeszłoroczna jesień) wpuściłem 6 sztuk ok 30cm. Teraz miałem w rękach 70cm! ;D

tomek1 - 28-07-07, 12:29

Majdan napisał/a:
Od razu po wykopaniu stawu zarybiłem ok 10 dużymi japońcami.
Po 2 latach było ich dosłownie pełno, całe ławice pływały z powierzchni


I nie było żadnej innej białej ryby? Coś mi tu nie pasuje, karaś srebrzysty to w 99% samice i potrzebują ryb innych gatunków do tarła :roll:

maniek - 28-07-07, 12:35

Tomek coś nas kol.Majdan wkręca i sprawdza :mrgreen: najpierw szczypak rośnie 40cm :shock: w rok teraz te karasie :mrgreen: samopłodne ,no,no ,ciekawe czym nas jeszcze zaskoczy :mrgreen:
Majdan - 28-07-07, 12:48

tomek1 napisał/a:
I nie było żadnej innej białej ryby? Coś mi tu nie pasuje, karaś srebrzysty to w 99% samice i potrzebują ryb innych gatunków do tarła :roll:

Nawet nie wiedziałęm! :roll:
A z czym np. się rozmnaża? Bo bym wpuścił trochę.

Ale naprawdę wpuściłem tam tylko te japońce.
Dodam iż złowiłem też 1,2kg karpia, który z nikąd tam się wziął. :shock:

Dziadek mówi, że kaczka przyniosła tarło i stąd to wszystko.
Wiem, że to brzmi jak opowieści babcji Jadzi, ale 0% ściemy.

PS. Czy miały 30cm to nie daję głowy, może 40cm, ale nieporównywalnie mniejsze. :P

maniek - 28-07-07, 13:03

Majdan może nie jesteś jedynym użytkownikiem wody ,może taka cicha ręka pomaga w zarybieniu ,nie raz i nie dwa zdaz się że ryby kradną z wód PZW dla własnych stawów ,nie sugeruje że to ty ale tak to wygląda ,naipierw piszesz że szczupaki nagle urosly nie zjadając karasi ,a potem że karasie nagle się rozmnożyly ogromnie ,no ten karp od ikry w ciągu pół roku urusł do 1,2kg , nie stety ale wygląda to jak ściema. :mrgreen: Sorki za ton .
tomek1 - 28-07-07, 13:06

Majdan napisał/a:
A z czym np. się rozmnaża? Bo bym wpuścił trochę.


Karaś, leszcz, karp itd. Zachodzi tzw zjawisko gynogenezy. Plemnik ryby innego gatunku tylko stymuluje jajeczko karasia srebrzystego do rozwoju. Nie ma typowego tych dwóch komórek połączenia

Majdan - 28-07-07, 13:10

No cóż, może to wygląda dziwnie. Staw mój, z tatą kopany, z tego co wiem to nikt nam nie podarował ryb wpuszczając ich do niego...

Wcześniej jeździłem na prywatne stawy na karpie, które zjadałem. Japońce, które były efektem ubocznym wpuszczałem do mojego stawu. Potem było ich coraz więcej, skąd to ja nie wiem. Myślałem, że to normalne, a jak to może Wy mi powiecie.

Ja bym na waszym miejscu nie kwestionował prawdziwości moich postów, ale wytłumaczenia.

Zresztą, nie wiem dlaczego miałbym ściemniać i zmyślać niestworzone bajki... :neutral:

Może skończmy ten temat, bo widzę, że przydałoby się wpuścić tam trochę płotek i leszczy.
Ile proponujecie? Jakie rozmiary?
Ja myślałem o paru większych sztukach zdolnych do rozrodu oraz trochę zarybku dla szczupaka?

maniek - 28-07-07, 13:25

Majdan napisał/a:
widzę, że przydałoby się wpuścić tam trochę płotek i leszczy
Ok.jak zrobisz pare fotek i wstawisz na forum. :???:
Majdan - 28-07-07, 13:31

Czego fotek? Ryb? Stawu?
Śmieszny jesteś, no ale potrudzę się dla Ciebie... ;/ powiedz tylko co Cię tak interesuje.

maniek - 28-07-07, 13:38

Majdan napisał/a:
Stawu?
Tak stawu .
Majdan - 28-07-07, 13:51

Ostatnich połowów nie pokażę, gdyż nie wziąłem aparatu, ale mam dużo innych. Masz część:
TUTAJ
PS. Zimą i latem, jest też zdechły japoniec.

Może teraz mi powiecie, czy
Cytat:
przydałoby się wpuścić tam trochę płotek i leszczy.
Ile proponujecie? Jakie rozmiary?
Ja myślałem o paru większych sztukach zdolnych do rozrodu oraz trochę zarybku dla szczupaka?

tomek1 - 28-07-07, 13:57

Majdan, skąd bierzesz wodę do tego stawu?
Majdan - 28-07-07, 14:00

Pisałem na początku, że napływa z łąk i odpływa drugą stroną. O dziwo poziom jest zawsze stały. :)
Przed wykopaniem było tam podmokło, stąd się wziął pomysł.

PS. Dziwni jesteście...

maniek - 28-07-07, 14:06

Majdan napisał/a:
Dziwni jesteście.
A ty nie ,napewno ten staw nie był wykopany 2-3lata temu ,roślinności i porośnięte brzegi przeczą temu .
Majdan - 28-07-07, 14:10

Nie 2 tylko 3, 4 chyba nie, dokładnie nie pamiętam. A tak zarosło bo to jest żyzny torf, a brzegi w dodatku są płyciutkie i stopniowe.
Teraz te pałki wyrwałem, bo było ich za dużo.

A to co piszesz, to świadczy o Twojej wiedzy...

Niedługo jak będę to zrobię fotkę w tle staw, a obok kartka z napisem "pozdro dla manka" ;/

Boooże. Możecie mi wreszcie odpowiedzieć co tam jeszcze wpuścić?????

Krzyś xD - 28-07-07, 14:26

Cytat:
Boooże. Możecie mi wreszcie odpowiedzieć co tam jeszcze wpuścić?????

A czy to forum dotyczące hodowli ryb ?
Chyba sie pomyliłeś... Wg. mnie to forum wędkarskie.

Proponuje przy ponownym zakładaniu takich tematów odrazu kasowac i ostrzeżenie dla osoby + punkt do regulaminu. (mam nadzieje, że czyta to Tomik i pomyśli nad moją propozycją)

Nie wiem po co sie staracie odpowiedziec osobie, która kłamie na każdym kroku kręci nie wiadomo z jakiego powodu, wygląda na to, że jest nadpobudliwa, arogancka i chyba nie rozumie, że w pewnym stopniu sie z niego zbijacie :D

Sorki za offa ;)
Krzyś

Majdan - 28-07-07, 14:32

I teraz ktoś mi zarzuca że jestem arogancki? Proponuję najpierw poczytać trochę temat, zanim coś napiszesz.
A co do tematyki forum, to jaknajbardziej pasuje, gdyż staw jest przeznaczony do wędkowania, a nie ma fór o tematyce hodowania ryb!

Dziwne wydaje mi się, że ktoś mi nie wierzy. Zadajecie mnóstwo beznajdziejnych i bezpodstawnych pytań, które są do niczego nie potrzebne.
Jak daję Wam zdjęcie, to wymyślacie jeszcze coś.

Pomyliliście się i nie trafiliście na ściemnającego gówniarza. ;/
Ale najtrudniejsze to się przyznać do tego, co mało kto potrafi!

PS. Proponuję usunąć te ostatnie posty z niedowierzaniami kolegów...

stu6-60 - 28-07-07, 16:08

Ze wzgledu na wielkosc nie mysl o hodowli, raczej o "wedkarskim oczku". Rybostan "ustawil" bym pod katem natury, czyli Lin, Karas(zlocisty),Szczupak jako dodatek Wzdrega. W jednym z koncow stawu troszke grazela dodalo by uroku. Gdyby w przyszlosci wchodzila w gre"modernizacja" to bardziej nieregularna linia brzegowa(zatoczki) i dwa lub wiecej "gleboczki" beda bardziej atrakcyjne niz "wanna". A,propos glebokosc- srodpolne stawy maja silna tendencje do wyplycania ,wiec 2m. na "starcie " to stanowczo za malo! Tyle ja, ale oczywiscie" U the Boss" :wink: .Pozdro-Radek.
Majdan - 29-07-07, 17:11

No, za głęboki to on nie jest. Ale jak pisałem, spiętrzę go jeszcze o ok 0,5m.

Jak pisałem chcę tam wpuścić płocie.
Ostatnio myślałem nad okoniami. One obok płoci najczęściej są zjadane przez szczupaki, na których mi zależy.

Ale z tego co wiem okonie zjadają jajeczka zarodków rybek, czy cuś
i sam już nie wiem... ;/

lis - 23-08-07, 05:57
Temat postu: Re: Hodowla ryb w prywatnym stawie
Majdan napisał/a:
Witam!
Niedawno wykopałem sobie niewielki staw (80m na 20m).
Wpuściłem tam:
- 6 sztuk szczupaka (po 1,5kg)
- 10 sztuk amura (po 1,5kg)
- karaś, płoc - zarówno większe jak i mniejsze

Myślę głównie o hodowli szczupaka i ew. amura.

Chciałbym wzbogacic mój zbiornik o nowe gatunki. Myślałem o SANDACZ'U.
Nie wiem czy to dobry pomysł i jak będzie on żył ze szczupakiem.

Proszę o rady opinie.
Z góry dzięki




może jakieś fotki podeślesz??

lis - 23-08-07, 06:25

maniek napisał/a:
utopia napisał/a:
wszak to jak "świnia "- "NIC INO WODĘ PASKUDZI...
Tak też czytam na necie takie bzdury ,tak tak bzdury ,bo czy zaiomy zasięgnol opini ichtiologa napewno nie ,tylko zarybił jak leci i czesto tak się dzieje ze tam gdzie powinno być 100kg karpia ,wladuje sie tone a co jak zarybiac to konkret.A pużniej takie opinie pisze się na internecie ,problem jest jeden ,ludziska nie znając się robią głupstwa ,bo żal wydac pare groszy na fachowca ,zreszta jak w życiu .Autorowi zycze poczytac troche o biologi ryb przyda się ,Co natomiast się tyczy twojego stawu to nie napisales o głębokosci i w jakim czasie dokonałeś zarybień od chwili wykopania ,nie chce być złym prorokiem ale pierwszymi rybami co zdechną będą amury [z braku porzywienia ] prawdopodobnie nawet nie wiesz ze trzeba je dokarmiac w takim stawie ,bo podejżewam ze już nie trudziłeś sie o posadzeniu roślinności ,zbyt pracochlonne .A nawet jak będziesz prubował je [roślinnosci] posadzic teraz to nie przyniesie to pozytywnych wynikow.Nie piszesz ile tych ploci i karasi wpusiciles ,ale podejzewam ze nie wiele ,więc szczupak [jak nie zdechnie] wytnie wszystko ,powinienes na taki akwen wpuścić tylko pare czyli samca i samice ewentualnie dwie.Sandacza radze nie wpuszczać i tu jest wiele przeciw ,woda ,pokarm itd.kol. Utopia ładnie to podsumował .
utopia napisał/a:
zabawa w pana boga średnio wychodzi
I to jest czysta prawda.





bardzo mądre słowa, wiele postów to zwyczajne śmieci

galuch - 23-08-07, 11:04

A co by było z pomysłem takim:
wpuszczasz co chcesz co lubisz łowić+ryby które będą równoważyły ilość wszystkich ryb w stawie z poszczególnych gatunków (np.szczupak)
Po pewnym czasie na pewno będzie widać którego gatunku jest za mało a którego za dużo (za mało dorybiamy, za dużo odłów lub wpuszczenie drapieżnika)??????
Co wy na to??????

gigant - 24-08-07, 14:11

na pewno nie polecałbym suma, ja je miałem i wiem coś o tym, w przeciągu 2-3 miesięcy zjadły ok70 szt. kroczka karpia,no może nie same je zjadły bo było jeszcze 5 szt. szczupaka i co wy na to !! :shock:
tomek1 - 24-08-07, 14:51

gigant napisał/a:
w przeciągu 2-3 miesięcy zjadły ok70 szt. kroczka karpia,no może nie same je zjadły bo było jeszcze 5 szt. szczupaka i co wy na to !!


Nic dziwnego :wink: Obejrzyj pierwszy lepszy film o łowieniu sumów w Ebro :wink:

bogdan39 - 24-08-07, 16:47

Nie maJAC ZIELONEGO POJECIA NAPISZE TAK.
dAłES TAM SZCZUPAKA A CZYM ON BEDZIE SIE ZYWIł.
jA W TAK MAłym jeziorku napusciłbym przedewszystkim karasia i karpia noi amura kilka sztuk.
A szczupakiem byłbym ja .
Karp i karas maja małe zapotrzebowanie na tlen takze moze i amura bym se darował.
Karp wiadomo na takim małym jeziorku by sie chyba wytarł a karas napewno.
Jesli po paru latach widzisz ze karas karłowacieje to oznaka ze jest go zaduzo noi wtedy mozna wrzucic dwa szczupaki.
Który bedzie trzebił chwast czyli mały narybek co naj akis czas przyblokuje rozwuj populacji.
Tak sie zastanawiam co ten szczupak bedzie teraz jadł jak wokoło taka sama ryba.
Wiec zaczniesz napuszczac płocie jakies tam małe rybki i zacznie sie badziewie.

Mikuś - 17-10-07, 13:36

A wiec Panowie Ii Panie mam pytanie a w zasadzie kilka ale od początku.
Otóż w mojej okloicy jest staw ok 50 na 50 moze troche większy o głebokości do ok 3-4m.
Ten zbiornik jest od zawsze i nik nigdy sie nim nie zajmował a co za tym idzie w chwili obecnej jest doś silnie zarośniety przy brzegach a na dlnie jest masa rosliności. Nie wiem czy ro ważny szczegól ale woda ma delikatny odcien brązowawy. W wodzie pływa karaś i nie wiem co wiecej( kiedys słyszałem od kolegi że ktoś tak kiedyś wpóścił karpia czy cuś ale jak było to nie wiem). I teraz pytania:
1. Czy jeśli wpuścił bym tam amura to wykosił by tą roślinośc?
2. Ile nalezało by wpuścic tej ryby?
3. jaki bedzie przybliżony koszy takiej ewentualnej inwestycji?
4. Kiedy nalezało by sie za to zabrac?
5. Czy jest sens? :wink:

Dzięki Madi :wink:

madi - 17-10-07, 13:39

Tutaj możesz zaglądnąć jeszcze: http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=4320
Mikuś - 17-10-07, 20:53

Naprawde był bym bardzo wdzieczny jesli ktoś zechciał by mi pomóc...
maniek - 18-10-07, 20:07

Mikuś napisał/a:
1. Czy jeśli wpuścił bym tam amura to wykosił by tą roślinośc?
Tak ,ale nie podałeś jaka roślinność ,choć amur jest roślinożercą ,to lubi niektóre ,ale jak głód go przyciśnie to zje i te które nie lubi.
Mikuś napisał/a:
2. Ile nalezało by wpuścic tej ryby?
To nie wielka woda ,więc aby nie wyrządził wielkich szkód ,powinno go być malo ok3-5szt,pamiętać musisz że większość ryb potrzebuje roślin rozmnazanie ,pożywienie itd.
Mikuś napisał/a:
3. jaki bedzie przybliżony koszy takiej ewentualnej inwestycji?
Trudno mi to określić.
Mikuś napisał/a:
4. Kiedy nalezało by sie za to zabrac?
Jak już byś się zdecydował to koniecznie póżna wiosna.
Mikuś napisał/a:
5. Czy jest sens?
Gdyby to byla twoja woda ,to tak
Mikuś - 18-10-07, 20:15

Maniek Gigant :mrgreen: Dzięki za odp :wink:
keksiu - 05-12-07, 23:45
Temat postu: Mam problem ryby nie chca rosnac w stawie hodowlanym
Mam problem od 8 lat prowadze dwa stawy duzy 120m x 50m
a mały 40m x50m,Problem jest w tym ze ryby nie chca rosnac,rosna ale
w bardzo wolno i nie wiem dlaczego.
Ryby sa karmione kukurydza oraz(zyto,przenica,jenczmien oraz czasami chleb)
Ryby w stawie(karp,amur,karas,okon,plotka)
kroczek karp 0.25kg przybiera max do 1kg to sie wydaje bardzo mało
prosze o pomoc i porade
pozdrawiam keksiu

Unises - 06-12-07, 07:56

Witaj, Nie jestem fachowcem... :neutral: ale....

1) Chyba nie jest to szczęśliwe miejsce dla umieszczania tematu o takiej treści

2) Przeproś i poproś :lol: kogoś z odpowiednimi uprawnieniami by przesunął ten temat do odpowiedniego działu , a najlepiej dokleił, do podobnego wątku

3) Większość elementarnych informacji na temat który Cię interesuje znajdziesz w ponadczasowej książce "JAK ZAGOSPODAROWAĆ MAŁE ZBIORNIKI WODNE" i w publikacjach dotyczących hodowli konkretnych gatunków, oraz Tutaj na forum, jak dobrze poszukasz :mrgreen:
Jest tu wielu ludzi którzy mają swoje stawy i może zechcą podzielić się wiedzą.

4) Jak już będziesz miał mgliste pojecie o hodowli rybek, sam zaczniesz zadawać sobie pytania,a dokładnie zbiornikowi np:,

Jakie jest ph wody?, może jest zakwaszona chlebem?,
Czy ryby zjadają całą karme na bieżąco, czy tez zalega ona na dnie i się rozkłada?,
Czy zbiorniki nie są przerobione (zachowanie proporcji) jeśli nie, czy są one zdrowe?
itd....

tomek1 - 06-12-07, 08:37

keksiu, temat przeniesiony. Przeczytaj regulamin.
maniek - 06-12-07, 09:16

keksiu napisał/a:
kroczek karp 0.25kg przybiera max do 1kg to sie wydaje bardzo mało
Ale w jakim czasie ,na rok.To jeszcze nie jest żle ,aby być pewnym ,zacznij od sprawdzenia ,czy ryba nie jest chora ,przeważnie tak jest ze właścicele prywatnych stawów ,zaopatrują się w ryby ,powiedzmy to delikatnie z "niewiadomego żródła" a tu przeważnie ryby sprzedawane są chore np.z tasiemcem a gołym okiem tego nie widać.Niestety troche to kosztuje ,kontrolowany odłów i opinia "speca".Piszesz że karmisz ,ale zapytam ile ty tej karmy sypiesz i jak często np.na ten większy staw.Informacje które podałeś są za skąpe aby cokolwiek doradzać.
tomek1 - 06-12-07, 09:43

maniek napisał/a:
Ale w jakim czasie ,na rok.To jeszcze nie jest żle


Ale dobrze też nie. U nas w stawie wędkarskim (nie hodowlanym) karpie wpuszczone w kwietniu o wymiarze 20-25 cm do września mają już 40-45 cm. Co prawda staw jest bardzo żyzny, ale jednak dziki. W stawach hodowlanych (a nasza okolica to zagłębie hodowli karpia) karpie kroczki 0,15-0,25 kg do łowów w listopadzie, grudniu potrafią urosnąć do nawet ponad 2 kg. Przy czym najwięcej przybierają na wadze nie latem a jesienią (wrzesień, październik).
Być może zbyt wcześnie odławiasz staw, być może nie doceniasz tego właśnie okresu największych przyrostów i za mało wtedy karmisz. Ważne jest co pisał Unises sprawdzenie czy ryby wszystko zjadają. Karmienie chlebem nie jest dobrym pomysłem.
Jest pytanie czy nie przesadziłeś z ilością ryb i ewentualnie o ilości karmy. Jeżeli drobna ryba nie jest pożądana, wpuść trochę szczupaka, by drobnica nie wyjadała karpiom żarcia. Ze szczupakiem trzeba ostrożnie żeby nie przesadzić tak z wielkością jak i ilością tych ryb.
Jeszcze jedna sprawa, która mi się przypomniała. Nie bądź skąpy przy zakupie kroczka. Niekoniecznie musi być chory. Czasem można kupić karpiki w zaskakująco niskiej cenie. Nie daj się zwieść to są ryby które osiągną bardzo małe przyrosty. Któregoś roku zarybiono u nas takim okazyjnym karpiem, który za chiny ludowe nie rósł. Nie znam natury tego problemu, można się domyślać, że to jakaś wada genetyczna.
Zacznij od zakupu dobrej literatury fachowej. Moje uwagi to są spostrzeżenia wzięte z obserwacji licznych w okolicy stawów hodowlanych.

macias - 06-12-07, 20:33

Ja jak wspomniałem w innych tematach też mam staw hodowlany. Jego wymiary to ok 20x60m lustra wody i głębokość do ponad 2 m. Przy pierwszym zarybieniu było wpuszczane chyba 30 szt karpia ok 2 kilo każdy. Na następną wiosnę karpie się wytarły i miałem tyle kroczka, że jak słońce dobrze świeciło to nie było się wstanie doliczyć ile tego jest. Po prostu chmury w wodzie. Z racji tego, że ryby były tysiące przyrosty były prawie zerowe. Te same karpiki gdy już miały po ok 0,2 kg wpuszczone do stawów sąsiadów na jesień miały do 1,5 kila. U mnie jest dno gliniaste i dlatego jest to staw dość surowy. Sąsiedzi mają inne dno i u nich ryba znacznie szybciej rośnie. Kilka lat temu staw wypompowaliśmy do sucha by go wyczyścić i pogłębić. Teraz nie mamy już tego mnóstwa ryb co dawniej lecz mimo tego ryba nie bardzo przyrasta. Wczoraj właśnie robiliśmy odłów ale z racji dużej głębokości i widocznie zbyt niskiej sieci ryby wiele nie naliczyłem. Do sieci weszły 3 sumy 70 cm, kilka szczupaków do 2,5 kg, jeden karp 1,5 kg, 2 sandacze 1,5 kg, i 2 płocie i 2 karasie po 0,6kg. Ryb jest tam znacznie więcej i to dowodzi jak ryba potrafi wykorzystać możliwości ucieczki przed siecią.
Jak mieliśmy tyle małego karpia wraz z bratem wypuściłem ponad 100 sztuk na pobliskie dzikie stawy. Oj jak się ucieszyli niektórzy mięsiarze. Kilka sztuk jednak zostało i teraz czasami ktoś złowi lub zerwie zestaw bo są po ponad 5 kilo.
tomek1 napisał/a:
Karmienie chlebem nie jest dobrym pomysłem


Tu tomek nie do końca masz rację. U mnie sąsiedzi od lat karmili i karmią chlebem. Nie można go tyle wrzucać by nie skwaśniał przed zjedzeniem. Ale jest to dobry posiłek bo dokładnie widać ile ryba może go zjeść. Najlepszą podobno paszą jest parzony jęczmień, dobra jest też parzona pszenica.
Moim podsumowaniem są uwagi takie jak Tomka1. Nie za dużo ryb, dużo jadła ale tyle by nie zalegało w wodzie i wcale bądź kilka drapieżników. Drapieżników może być więcej gdy ci kaczki " chwastu przyniosą.

macias - 06-12-07, 21:19

Dodam jeszcze, że mój staw nie jest ani hodowlany ani ozdobny. Jest to staw stworzony do podlewania pól deszczownią. Ryba jest tam hodowana przy okazji i bez większych przemyśleń. Co jakiś czas brat przywiezie od jakiegoś dostawcy np. amury jak palce itd. Ostatnio przywiózł kilka sztuk jesiotra po ok 20 cm. Orientuje się może przy okazji jak ta ryba się czuje w niedużych stawach?. Były wpuszczane 2 lata temu i na razie w sieć nic nie weszło. Zdechłych też nikt nie widział.
A jeszcze jedna uwaga jaką mogę przedstawić na podstawie wieloletniej praktyki ze stawami hodowlanymi (myślę tu o praktyce jaką zdobyłem będąc sąsiadem osób które nastawiają się wyłącznie na karpia. Albo karp i sam karp, albo mieszanka. Nie da się zbytnio hodować karpia gdy zacznie się wpuszczać jakieś wynalazki. Dobrze się jedynie zgadzają z karpiem liny i pojedyncze amury. Druga opcja mieszanka - jak mieszanka to nie za dużo lub wcale karpia.

tomek1 - 06-12-07, 23:01

macias napisał/a:
Orientuje się może przy okazji jak ta ryba się czuje w niedużych stawach?


W tym roku na jednym z naszych stawów była próba. Wpuszczono 100 szt. ok. 70 cm. Wszystko było ok. aż przyszła w lecie jakaś przyducha. Spaliło plankton i przy tym padło około 30 szt. i trochę sandaczy. Głębokość maksymalna stawu powiedzmy 2,5 metra. Wygląda z tego, że charakterystyką wytrzymałości bliski jest sandaczowi, bo tylko w tych dwóch gatunkach były straty.

macias - 06-12-07, 23:26

Tomek - Znowu mi pomagasz. Dzięki.
U mnie sandacze i właściwie każda ryba czuje się jak ryba w wodzie. Wyjątkiem są karpie które czują się super ale przyrostem nie okazują tego. Jedynie narzekają mi srebrne karasie tzw u nas paszczety. Nie wycierają się raczej u mnie w stawie a te które są z chęcią są zjadane przez szczupaki. Dla ciekawostki podam, że kiedyś było wpuszczone od sąsiada więcej niż pełne wiadro takich od palca do 300, 400 gram. Miałem wtedy jeszcze mnóstwo tego karpika (królewski i pełno łuski). Szczupaki nie chciały karpia jeść. Miały wtedy one w czasie odłowu do 2 kilo i żaden nie miał w bebechach karpika. Za to miały o dziwo paszczety takie do pół kila. W stawie roiło się od karpików 10 - 15 cm czyli jak na 1 do 2 kilo szczupaka super, a one wolały z braku już małych karasi te duże. Teraz mają jeszcze płoteczki, lecz nadal wolą karasie.

A jeszcze jedna ciekawostka. Może słyszeliście co jest dobre na użyźnienie wody? - placki krowięce. W odpowiedniej ilości niektórzy wrzucają je do stawów hodowlanych.

maryaChi - 07-12-07, 02:13

Srebrny karaś najlepiej trze się ze złotym. ( u srebrnych 99% populacji to samice - stad nie maja zwykle naturalnych plemnikow i byc moze dlatego nie mogly odbyc naturalnego tarla. Z braku faceta ;) ) Duzo bardziej wartosciowa ryba jest karas zloty, dlatego wlasnie ta rybe bym polecal jesli chodzi o zarybiania. To nasz rodzimy, sympatyczny karasek.

pzdr.

macias - 07-12-07, 07:59

Sąsiedzi mają tylko karpie i masę karasia srebrzystego i mimo to karasie (paszczety) trą się. Ale fakt jak przed laty mieli jeszcze karasie złote (nim wymarły nie wiadomo czemu) wycierały się częściej, a wtedy do złowienia żywczyka nie wiele było potrzeba. U mnie tarły się karpie i płocie lecz widać paszczecikom nie miało się z nimi na miłość.
Stacho - 13-02-08, 16:36

Witam,
staw powinien mieć conajmniej 1.5 m głebokości, jeśli zamierzasz w nim zimowac ryby.
Sądze że staw tej wielkości (czyli niewielki) nie musi być przepływowy. Jeśli rzeczywiście wystepuje tam glina to nie musisz sie martwić o wsiąkanie wody w grunt, ale radziłbym Ci zrobic mały eksperyment: wykop dół o głebokości ok. 1 metra zalej go wodą i zobacz jak szybko woda wsiąknie, jesli nie wsiąka to wszytko jets ok, natomiast jesli wsiaka to tutaj trzeba się zastanowić nad konstrukcja przyszłego stawu, chodzi mi tu o jego szczelność, masz do wyboru beton lub folię.
Jesli kwestia szczelności stawu jest załatwiona, to nalezy zastanowić się nad jego zasilaniem. Można zastosować wodę wodociągową (tym sposobem napewno zalejesz staw) , można użyć studni, oraz zasilanie deszczówką. To ostatnie jest bardzo ważne, (bowiem ta woda nic nie kosztuje :razz: ), warto zrobić zlewnie, tak aby deszczówka z najbliższego otoczenia spływała do stawu, nalezy przy tym uważać na tereny uprawowe, bowiem nawozy spływające wraz z wodą do stawu będą powodować jego zarastanie :neutral:

Co do rybek to wiadomo: karasie, karpie, amury, może sum to są takie podtawowe rybki stawowe.

Pozdrawiam

PS Pamiętaj, że na budowę stawu o powieszchni powyżej 30m2 potrzebne jets zezwolenie.

Pawełryb - 13-02-08, 22:55

hmm przypomniały mi się stare dobre czasy jak sam miałem jeszcze staw.Niestety pozniej trzeba bylo go zasypac z racji tego iz na jego miejscu powstal garaz.Juz nie pamietam ile mial glebokosci itd bo byl bardzo stary ale sprobuj jakos umocnic brzegi to znaczyalbo wyloz je jakas plyta albo nie wiem czym. Chodzi o to ze z czasem brzegi stawu sie obrywaja co nieladnie wyglada a akurat w moim przypadku brzegi tak sie obrywaly ze znikla sciezka biegnac tuz obok stawu
galuch - 18-02-08, 12:10

SzczepanM1986, proponuje na początek zrobić sobie samemu "badania geologiczne". Miałem styczność z książkami z dziedziny mechaniki gruntów-uważam że w tym przypadku byłyby bardzo przydatne.
1-książka i wzbogacić swoją wiedzę o nazwy, rodzaje gruntów oraz ich cechy (mech gruntów -jest tam coś takiego jak "badania polowe", czyli określanie różnych cech gruntów poza laboratorium(kolor, waleczkowanie, rozmakanie itp))
2-wykopać dół taki do 2 m i samemu sprawdzić jakie masz tam grunty(może pomiędzy glinami zwartymi będziesz akurat miał jakąś warstwę lub większą soczewkę gruntów przepuszczalnych).
Ja bym od tego zaczął :wink:

Majdan - 21-04-08, 21:26

lis napisał/a:
może jakieś fotki podeślesz??
Podawałem wcześniej (co prawde roczne fotki) http://serwer.majdan.eu/staw/

maniek napisał/a:
Tak też czytam na necie takie bzdury ,tak tak bzdury ,bo czy zaiomy zasięgnol opini ichtiologa napewno nie ,tylko zarybił jak leci i czesto tak się dzieje ze tam gdzie powinno być 100kg karpia ,wladuje sie tone a co jak zarybiac to konkret.A pużniej takie opinie pisze się na internecie ,problem jest jeden ,ludziska nie znając się robią głupstwa ,bo żal wydac pare groszy na fachowca ,zreszta jak w życiu .Autorowi zycze poczytac troche o biologi ryb przyda się ,Co natomiast się tyczy twojego stawu to nie napisales o głębokosci i w jakim czasie dokonałeś zarybień od chwili wykopania ,nie chce być złym prorokiem ale pierwszymi rybami co zdechną będą amury [z braku porzywienia ] prawdopodobnie nawet nie wiesz ze trzeba je dokarmiac w takim stawie ,bo podejżewam ze już nie trudziłeś sie o posadzeniu roślinności ,zbyt pracochlonne .A nawet jak będziesz prubował je [roślinnosci] posadzic teraz to nie przyniesie to pozytywnych wynikow.Nie piszesz ile tych ploci i karasi wpusiciles ,ale podejzewam ze nie wiele ,więc szczupak [jak nie zdechnie] wytnie wszystko ,powinienes na taki akwen wpuścić tylko pare czyli samca i samice ewentualnie dwie.Sandacza radze nie wpuszczać i tu jest wiele przeciw ,woda ,pokarm itd.kol. Utopia ładnie to podsumował .
Nic się nie sprawdza z tych słów. Wszystko się ma dobrze. Roślinność jest, amur rośnie. Karasie są, ale i tak będę co jakiś czas dowoził, bo norma, że szczupak je zje (to dla niego głównie staw).

Galuch napisał/a:
A co by było z pomysłem takim:
wpuszczasz co chcesz co lubisz łowić+ryby które będą równoważyły ilość wszystkich ryb w stawie z poszczególnych gatunków (np.szczupak)
Po pewnym czasie na pewno będzie widać którego gatunku jest za mało a którego za dużo (za mało dorybiamy, za dużo odłów lub wpuszczenie drapieżnika)??????
Co wy na to??????
Świetny pomysł. Tak właśnie teraz działam :)

bogdan39 napisał/a:
Nie maJAC ZIELONEGO POJECIA NAPISZE TAK.
dAłES TAM SZCZUPAKA A CZYM ON BEDZIE SIE ZYWIł.
jA W TAK MAłym jeziorku napusciłbym przedewszystkim karasia i karpia noi amura kilka sztuk.
A szczupakiem byłbym ja .
Karp i karas maja małe zapotrzebowanie na tlen takze moze i amura bym se darował.
Karp wiadomo na takim małym jeziorku by sie chyba wytarł a karas napewno.
Jesli po paru latach widzisz ze karas karłowacieje to oznaka ze jest go zaduzo noi wtedy mozna wrzucic dwa szczupaki.
Który bedzie trzebił chwast czyli mały narybek co naj akis czas przyblokuje rozwuj populacji.
Tak sie zastanawiam co ten szczupak bedzie teraz jadł jak wokoło taka sama ryba.
Wiec zaczniesz napuszczac płocie jakies tam małe rybki i zacznie sie badziewie.

Kolega nie czyta uważnie tematu. Karasie zapełniły staw, bo żyły bez drapieżnika dwa lata.
Szczupak będzie się żywił tym co staw wyprodukuje albo ja mu dowiozę.

Majdan - 21-04-08, 21:28

Powracając do głównego tematu (o moim stawie).

Teraz staram powoli wyłapywać większe sztuki szczupaka, amura jednego wyciągnąłem (resztę wpuszczałem z powrotem).
Duże ryby rozmnożyły się, ja je wyłapuję i wszystko chyba gra. Jakbym wpuścił drobnicę to trochę bym czekał na tarło...

W chwili obecnej posiadam w nim szczupaki i amury (większe sztuki); karasie, pare linów i karpi.
Mój zbiornik traktuje jako miejsce dla sportu. Ryb nie lubię, wiec ich nie jem. Co złapię to albo wpuszczę, albo dam sąsiadowi.

Mam zamiar wpuścić trochę karasi (dla szczupaka) i myślę także o innych gatunkach.
Myślę o płotce i leszczu. Płotka będzie dobrym pożywieniem dla szczupaka, a leszcz wspomoże karasie w rozmnożeniu a zarówno wpadnie w szczęki szczupłego.

PS. Łapię głównie na spinning lub ew z gruntu amury (z powierzchni również).

Jakie są Wasze propozycje?

piotr 880 - 02-05-08, 08:14

sorki że tutaj piszę ale najlepiej tu pasuje
mam staw 70x40x1,5 i znajduje się w polu , kilka lat temu zarybiłem go wieloma gatunkami ;
karp, amur , lin karaś już był , płoć , itp
w ubiegłym roku bardzo mało złowiłem ryb [ łowię i wypuszczam ] - okazało się że większe ryby wyłowili mi kłusole -zorientowałem się dopiero niedawno
Ja frajer dokupiłem w tym roku kilka karpi [tarlaków po 10 kg każdy ] żeby zaczeły się wycierać lecz jak pisałem nie mają szans -zostaną wyłapane jakimś sposobem - [ staw mocno zamulony z zaczepami ]
pytanie jak wyłapać [ chcę na inny staw przewieźć to co zostało ] - staw bez możliwości wypuszczenia wody a jest jeszcze troszkę większej ryby która się uchowała i tegoroczne zarybienie jak wyżej , oraz kilkaset karpików z ubiegłorocznego dopuszczenia
nie chcę kogoś nakarmiać moimi rybami wolę zarybić kilka dzikich stawów i jeden koło mnie [ 100 m ode mnie ]
dodam że na wędkę słabo mi idzie ich wyłapanie [ 2 tygodnie - ok 60 sztuk małego karpika ] o dużych szkoda gadać
próbuję na wszelkie metody - najlepsze efekty daje chleb ale coraz słabiej - czy zostaje mi cierpliwie moczyć kija czy jest inny sposób ?? - pozdrawiam Piotr

Ghor - 22-05-08, 20:56

Piotr pozostaje Ci sieć, najlepiej jak byś spłoszył ryby w jedną część stawu i przeciągał od połowy
mały ryby z powodzeniem odłowisz tzw. wyciorkiem
a najlepszy sposób na kłusoli to kołki powbijane gęsto w dno - nie przeciągną siecią
no i pies :twisted:

Majdan co to gatunków ryb to możesz albo nastawić się bardziej na drapieżniki, albo białą rybę.

Jeśli chciałbyś mieć szczupaki lub sumy albo inne drapieżne to najlepszą pożywką dla nich byłby właśnie japoniec - rozmnaża się to jak głupie i ogromne jakoś nie roście. Karpi by Ci się nie oplacało hodować bo nawet jak by się wytarły to dla szczupaka nie ma różnicy czy wpierdziela malego karpia czy bączka. Liny to samo. Za to japońca by na bank nie zabrakło. Nie wpuszczaj amura, bo wytnie roślinność i narybek bączków byłby bez "osłony".

Białą rybę sam hoduję w swoim stawiku i powiem Ci że najlepsze zestawienie to:
płoć(ladnie wygląda)
wzdręga(j/w)
lin
karaś złocisty - ten polski, wygrzbiecony mocno - japoniec to za duża konkurencja dla rodzimych gatunków
karp - masz mały staw więc mógłby się wytrzeć

Rośliny do tego najlepsze by były tatarak, trawa wodna i lilie wodne - tylko ta wersja bez kwiatów nie wiem jak to się nazywa, wygląda to jak liść leżący na wodzie połączony rurką z dnem - pełno narybku znajduje tam schronienie, i ryby się tam chętnie wycierają. Amura tu też bym nie wpuszczał bo by wykosił i byś już tak dużo narybku nie miał (u mnie były 10 lat temu wpuszczane i po dwóch latach roślinności już nie ma, chociaż już zielska nie mają to jakoś żyją i wszystko wskazuje na to że się nawet wytarly pare razy :wink: )

Podsumowując staw jest za mały aby stworzyć w nim sprawnie działający "ekosystem drapieżnik-białoryb", ale oczywiście możesz w nim hodować albo drapieżniki albo ten drugi "typ" ryb

Przed wykopaniem mam nadzieję że umocniłeś brzegi :wink:
I powbijaj co ok. 3 metry pale, aby ci kłusole nie przeciągneli firanką (widze na zdjęciach że nie masz ogrodzenia)

Pozdrawiam i powodzenia w tworzeniu stawu.

piotr 880 - 25-05-08, 20:18

wielkie dzięki Ghor -czekam na ciepłe lato [ woda się nagrzeje ] i popróbuję siatką odłowić co moje i przewieźć gdzie indziej
zychutbg - 15-06-08, 12:44
Temat postu: Jak zrobić staw aby spełniał cechy naturalnego ??
Jakie wymiery (szer. głęb. dł.) powinien nieć staw aby ryby nieskarłowaciały i mogły żyć w nim rożne gatunki zarówno drapieżników jak i ryb białych Oo. :mrgreen: i zeby niebyło tak jak w tym stawie co pisaliście zeby wpuścić 1-2 pary szczupaków a sandacza jusz nie bo sie pozabijają etc ;]. Tu gdzie mieszkam mam 600m do wisły, w dorzeczach jest duzo ryb a przynajmniej było Oo i zarówno szczupaki i sandacze łapałem w tych stawach a także okonie i płocie ale najwiecej niestety japonów ;/ :!: Te wszystkie ryby były w stawie o wielkości około 60x25x1.5m w najgłebszym miejscu :shock:
Proszę o odpowiedź :!: :D
P.S. Ile kosztuje wykopanie takiego stawu :?: :?: :?:

DAWID - 15-06-08, 13:30

zychutbg napisał/a:
1.5m w najgłebszym miejscu


wiesz co jak będziesz kopał znajdz informacje jaka powinna być głębokość aby stawik całkowicie nie zamarzał na zime 1,5 metra to chyba za mało ale nie jestem pewien

hexman - 15-06-08, 13:50

zychutbg napisał/a:
Ile kosztuje wykopanie takiego stawu :?:

Jak wykopiesz sobie sam to nawet za darmocha będziesz miał :lol:

zychutbg - 15-06-08, 16:13

DAWID napisał/a:
zychutbg napisał/a:
1.5m w najgłebszym miejscu


wiesz co jak będziesz kopał znajdz informacje jaka powinna być głębokość aby stawik całkowicie nie zamarzał na zime 1,5 metra to chyba za mało ale nie jestem pewien


ten staw był to tylko przykład a ja pytam jaki powinien duży być aby było tj.by naturalnie ;]

a co do hexmana jak masz głupio odpowiadać to niemów w ogóle nie potrzebuje spamerów

hexman - 15-06-08, 16:21

zychutbg napisał/a:
jak masz głupio odpowiadać to niemów w ogóle nie potrzebuje spamerów

Pytałeś więc Ci odpowiedizałem. Jeśli chcesz bardizej konkretnych odpowiedzi to wypożyczenie catapilara kosztuje ok 300zł na dobę. Zależy jaki chcesz ten stawek duży to sobie pomnóż. :lol:

zychutbg - 15-06-08, 16:47
Temat postu: ;]
Na taki konkret czekałem
teras czekam na odp na 1 czesc pytania co do wymiarów stawu ;p

nesh - 23-06-08, 17:46

Witam mam stawik(naturalny) 15m od rzeki Liwiec. 15m długości i 2m szerokości głębokość zależy od stanu wody w lecie to jakiś metr a wiosną 2m. Nie wiem dlaczego ale jego stan wody jest identyczny jak stan wody w Liwcu. Nie było w nim żadnych ryb ale za to mnóstwo żab. Pomyślałem sobie żeby wpuścic trochę płoci i tak też zrobiłem. 4 sztuki po 15cm. Nie mam bladego pojęcia ile samców a ile samic. Jednak nie wiem dlaczego ale od tego stawu troche zajeżdża jak sądzicie te płotki tam przeżyją??. Może połączyć go jakąś rurą z liwcem żeby był stały dostęp świeżej wody a w celu nie robienia Prison Breaka przez ryby jakąś siatke przy odpływie ze stawu??
boegas - 16-07-08, 17:17

witam panowie obiło mi się o uszy że jakby zgłosić chęć wykopania zbiornika P.POż. to nie ponosimy żadnych kosztów. Mam fajną działeczkę orną przy lesie i chciałbym tam wykopać staw czy możecie coś doradzić czyli co? jak? gdzie? i kiedy? z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Sandaacz - 05-08-08, 10:26
Temat postu: Jakie ryby do prywatngo stawu-pytania
Witam.

Planuje wykopac staw o dlugosci okolo 7m szerokosci okolo 4m i glebokosci okolo 2m.
Chcialbym hodowac tam ryby drapiezne i spokojnego zeru.Czy moge w nim miec np:2 szczupaki,okonie,karasie i plocie??

Grzes D. - 05-08-08, 11:05

moim zdaniem to zly pomysl. To za maly staw zeby drapieznik mial co jesc. Jesli dasz dwa szczupaki to musisz im napuscic duuuzo jedzenia w postaci karasi. Predzej okon ze wzgledu na gabaryty sie nada
Sandaacz - 05-08-08, 13:07

A jaka obsade by pan proponowal (z drapieznikami)????
Grzes D. - 05-08-08, 13:16

moim zdaniem jest to za maly staw na drapieznika. Jak pisalem wczesniej one musza cos jesc. Wrzuc kilka okonkow plotek karasi i bedzie OK.
Sandaacz - 05-08-08, 13:41

A jaki najmniejszy musi byc staw ze szczupakami??
Krah - 12-08-08, 12:31

Dużo większy od twoejgo bo one wymłucą Ci wszystko inne ;) Okonie Ci starczą po co coswięcej zaryb karasiami karpiami etc. też będziesz miał zabawe :)
m.pawlik - 12-08-08, 19:25

tak na oko to ten Twój staw na te dwa szczupaki powinien mieć jakieś 20m x 7m x 2,5-3m głębokości :) to będzie szanse że coś w nim przeżyje
Krah - 13-08-08, 09:58

Proponował bym nawet jeszce troche większy :)
Bombek_007 - 18-08-08, 21:24
Temat postu: Zarybienia na własną rękę
Witam.Mam pytanie.Chciałbym sobie zarybić jakieś łowisko sumem ale powiedzcie czy utrzyma się w stawie 2m + ziele gdzieś 2000m2 ??
Sandaacz - 26-08-08, 14:46

a jaki moze byc najmniejszy staw z karasiami??
tomek104 - 26-08-08, 14:52

Cytat:
a jaki moze byc najmniejszy staw z karasiami??


akwarium :wink:

Sandaacz - 26-08-08, 15:17

ale staw na np.5 osobnikow??
cinek1979 - 26-08-08, 15:25

pięć karasków to możesz nawet w wiadrze hodować, starej wannie czy beczce i szkoda Twojego wysiłku na kopanie malego stawu....
Sandaacz - 26-08-08, 15:34

a beda sie rozmnazac niebeda w niewoli i czy nie skarłowacieja??
cinek1979 - 26-08-08, 15:52

a to Ty chcesz je podglądać jak sie będą tarły..zboczek jestes :wink: powiem Ci ze u mnie w 20-sto litrowym wiadrze 7 karasków żyło sobie od listopada do kwietnia w piwnicy nawet urosły trochę zanim je wypuściłem do stawu....mój znajomy na oczko wodne 2 na 2 i jakies metr twadzieścia głebokie i tam sie karasie rozmnażają bo nawet liny sie wytarły....
Sandaacz - 28-08-08, 11:04

a czy mozna hodowac pstragi potokowe w stawiku o wymiarach okolo 7 na 4 i okolo 2 m glebokosci bez przeplywu wody?
Unises - 28-08-08, 11:51

Sandaacz napisał/a:
czy mozna hodowac pstragi potokowe w stawiku o wymiarach okolo 7 na 4 i okolo 2 m glebokosci bez przeplywu wody?


Pstrąg ma dość spore zapotrzebowanie tlenowe

Praktyka mówi prawie na pewno nie, często bywało tak że koła wpuszczały pstrąga do płytkich zbiorników 2-3m (najczęściej krótko przed zawodami) i o ile latem nie padł z przegrzania wody, o tyle zimą zabijała je przyducha.

W stawach hodowlanych za pomocą urządzeń wymusza się przepływy, ale i tam hoduje się zwykle nieco mniej wymagającego tęczaka

Sandaacz - 28-08-08, 12:01

Dzieki a czy na budowe takiego stawy trzeba miec pozwolenie i placic coroczny podatek??
termometr123 - 28-08-08, 13:03
Temat postu: czym dokarmiac amura?
witam. mam swoj wlasny stawek. jest na rawde maly i jest w nim malo wody(ok.1m) bo ubylo strasznie w tym roku...wpuscilem tam tylko 3 amury ok.0.50 kg. dno nie jest porosniete roslinnami i szczerze mowiac amur nie ma tam co jesc... do tego wczoraj widzialem jak podszedl do chleba... powiedzcie mi czym mam je dokarmiac? slyszalem o mirabelkach ale w kolicy niegdzie nie znalazlem...wrzucam im czasem sliwki...ale chcialbym jeszcze cos zeby wyrosly z nich byczki :grin: z gory dziekuje za odp.pozdrawiam
maniek - 28-08-08, 13:19

A nie pomyślałeś ,że jak przyjdzie zima i woda zamarznie to te twoje Amurki zdechną ,raz z braku tlenu ,dwa z braku pożywienia ,czy naprawdę trzeba aż takiej nie frasobliwość i przekonania że ryby mogą żyć w każdej kałuży .Radzę jedna poważnie się zastanowić i wypuścić ryby w większej wodzie
tomek1 - 28-08-08, 13:37

termometr123, póki co możesz poratować sytuację świeżo skoszoną trawą :wink: a potem jak pisze Maniek przemyśleć czy jest sens męczyć ryby
maniek - 28-08-08, 13:41

Sandaacz napisał/a:
Dzieki a czy na budowe takiego stawy trzeba miec pozwolenie i placic coroczny podatek?
Powielanie postów jest na forum karalne ,radzę się dobrze zapoznać z regulaminem.
Co do pytania TAK ,na budowę musisz mieć pozwolenie i płacić podatki

Sandaacz - 28-08-08, 13:51

przepraszam :neutral:
zasiu - 18-10-08, 20:34
Temat postu: Pomóżcie mi wybrać odpowiednie ryby do nowego stawu
Właśnie wykopałem sobie staw 22 x 45 x 2,2 m i szukam pomocy w kwestii jego zarybienia. Staw typowo na użytek własny. Może ktoś podpowie mi jakie rośliny tam posadzić? To świeżutki staw w niecce starego, mocno zamulonego przez lata. Z góry dziękuję.
Unises - 20-10-08, 06:27

zasiu, jeśli na poważnie chcesz hodować ryby w stawie, musisz wcześniej zainwestować w makulaturę fachową , dzięki temu unikniesz podstawowych błędów i rozczarowań :wink:

np.

http://www.allegro.pl/ite...h_nowa_owh.html
http://www.allegro.pl/ite...super_cena.html
http://www.allegro.pl/ite...t_z_1963_r.html

Robert_R - 23-10-08, 12:48

Zasiu, kup sobie odrazu jakąś dobrą śrutówkę to będziesz miał na wydry i niechcianych gości:) :twisted:
Darnok29 - 01-11-08, 19:58
Temat postu: Moje oczko
Witam mam już staw wykopany ,musialem go wyczyscic i w danej chwili jest bez zadnej roslinnosci, ma pow ok 1Ha i głbokosc srednia 1/1,5m miejscami 2/2,5m.Chętnie uslysze rady na temat jego zagospodarowania.Ponizej zdjecia.
zasiu - 14-11-08, 21:50
Temat postu: Re: Moje oczko
Darnok29 napisał/a:
Witam mam już staw wykopany ,musialem go wyczyscic i w danej chwili jest bez zadnej roslinnosci, ma pow ok 1Ha i głbokosc srednia 1/1,5m miejscami 2/2,5m.Chętnie uslysze rady na temat jego zagospodarowania.Ponizej zdjecia.

Witam. Ja, również dzięki radom z forum jestem po pierwszych zarybieniach stawu. Mogę napisać co udało mi się dowiedzieć. W takich stawach zacząć od lina, karasia (ale o złotego bardzo trudno), kroczka karpia (nie dużo bo ryją jak głupie w mule i jak się da to pełnołuskie bo trudniej zdobyć), amury (też kroczek), kilka szczupaków, inne drapieżniki odradzam a na pewno okonia bo żre ikrę jak świnia, wzdręgi i płocie ile się da. Tołpygi czyszczą wodę ale szybko rosną i na wędkę trudne są do złapania. Odradzam, bo podobno walą kupy takie jak ważą same. Na stawie 22x50 m mam w tej chwili kroczka karpia 10 szt, płoci 40 szt, lina 50 i 250 szt karasia srebrnego. Nie wpuszczając narybku możesz myśleć o rychłym wpuszczeniu szczupłego, ale też kroczka bo ma gonić a nie kaleczyć większe ryby a żywić się narybkiem karasia i innej białej rybki. Rzeczywiście literatura się przyda. Dostałem literaturę w prezencie od żony i muszę powiedzieć, że fachowa wiedza to jest to. Pozdrawiam.

KarolB - 25-11-08, 15:51

Witam, a tak wyglada mój świeży stawik http://i36.tinypic.com/azhzkn.jpg , wymiary 24 na 45 metrów i głębokosci od 1,5 do 2 a i w jednym miejscu 3 m, woda napływa ze zródełek(w 13 dni wody naszło około 160 cm,bedzie też odpływ . Na wiosnę wsadzę rosliny które wykopie z innych stawów i rzek .Też na wiosne mam zamiar wpuścić 2 sumy 5 szczupaków 10 karpi 5 amurów 5 linów i duże ilosci drobnicy (płoć karaś ukleja) Myslicie że dobry wybór? . Chcę z tego stawu zrobić miejsce jak najbardziej podobne do zbiornioków naturalnych, zasadzić greble jakimiś krzakami do wody wrzucić jakąś gałąź wiecie o co chodzi :) tak dla dobrej fazy.
pozdrawiam.

maniek - 25-11-08, 16:14

KarolB napisał/a:
Chcę z tego stawu zrobić miejsce jak najbardziej podobne do zbiorników naturalnych,
Z tego kształtu ci się nie uda ,trzeba było pomyśleć o tym na początku projektowania zbiornika,choć można przy pomocy "przyrody" trochę ukryć a nie które elementy wydobyć.Co do ryb to radzę odpuść sobie zarybianiem sumem ,potrafi bardzo szybko "zszamać" i karpie i amury , a Vogle w tak młodych zbiornikach zarybia się po 3 sezonach wegetatywnych w których zamij się obsadzaniem roślinnością nadwodną jak i podwodną .
tomek1 - 25-11-08, 16:48

maniek napisał/a:
Co do ryb to radzę odpuść sobie zarybianiem sumem ,potrafi bardzo szybko "zszamać" i karpie i amury


Do tego dodałbym lina, który jest przysmakiem suma :lol:

maniek - 25-11-08, 16:50

tomek1 napisał/a:
Do tego dodałbym lina, który jest przysmakiem suma :lol:
Masz racje Tomek zapomniałem ,tyle tylko że lin by był ostatnim gatunkiem do zjedzenia dla suma ,liny są za mądre i cwane. :wink: :mrgreen:
gojk - 25-11-08, 19:18

Amury bym na twoim miejscu sobie odpuścił przez conajmniej kilka sezonów problemów z nadmiarem roślinności nie będziesz miał te troche co wsadzisz i byc może urośnie bedzie kryjówką dla drobnicy jak i dla drapiezników woda bedzie lepiej natleniona :wink: Amury radze wpuscić dopiero po zaobserwowaniu nadmiaru roslinności;)
artech - 25-11-08, 20:16

KarolB napisał/a:
woda napływa ze zródełek(w 13 dni wody naszło około 160 cm,bedzie też odpływ . Na wiosnę wsadzę rosliny które wykopie z innych stawów i rzek .
zastanawia mnie legalność takich działań, KarolB, dowiedz się najpierw czy wszystko co robisz jest zgodne z naszym prawem aby później nieprzyjemności nie mieć.
"Art. 192. 1. Kto bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego albo z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym korzysta z wody lub wykonuje urządzenia wodne albo inne czynności wymagające pozwolenia wodnoprawnego - podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny."
http://www.mos.gov.pl/2prawo/ustawy/pw_n.html
http://www.e-instalacje.pl/169_406.htm

Supersobi - 25-11-08, 21:13

artech napisał/a:
zastanawia mnie legalność takich działań

artech dobrze prawi, dziwne że nikt nie zwrocil na to uwagi wcześinej
poza tym na takich roślinach mogą byc jakies pasożyty i choróbska

gdzieś na necie widziałem całkiem rzeczowy "projekt" jak zalożyć swój staw... gogluj

Supersobi - 25-11-08, 21:14

A tak wogle w ramach pewnosci.. dostałeś na niego pozwolenie ?
zbychoo - 26-11-08, 09:27
Temat postu: odpowiedż
Najlepiej zrobisz jak wykopiesz głębszy staw taki około 5 metrów posadzisz rośliny wysokopienne napuścisz wody do stawu następnie wpuścisz amury i żyrafę amury będą obgryzać rośliny pod wodą a żyrafa będzie się kąpać i odgryzać to co jest ponad wodą :lol: :mrgreen: :grin:
maniek - 26-11-08, 09:31

zbychoo napisał/a:
i żyrafę
No ciekawa propozycja . :shock:
KarolB - 26-11-08, 10:07

maniek napisał/a:
Z tego kształtu ci się nie uda ,trzeba było pomyśleć o tym na początku projektowania zbiornika,choć można przy pomocy "przyrody" trochę ukryć a nie które elementy wydobyć


Jakieś propozycje mile widziane :mrgreen:

Cytat:
A tak wogle w ramach pewnosci.. dostałeś na niego pozwolenie ?

Nie mam zadnego pozwolenia na staw

"Jeśli właściciel gruntu chce sobie wykopać jeden lub kilka stawów na terenie podmokłym lub w zgłębieniu terenu, w którym gromadzi się woda, i nie korzysta przy tym z płynących wód powierzchniowych, to nie musi uzyskiwać pozwolenia wodnoprawnego na założenie stawu. Staw taki nie może mieć jednak żadnych dopływów ani odpływów."
źródło http://www.farmer.pl/prod...25ed2c9868.html

Chciałbym usłyszeć Wasze propozycje co do zarybienia .

maniek - 26-11-08, 10:18

KarolB napisał/a:
Staw taki nie może mieć jednak żadnych dopływów ani odpływów.
KarolB napisał/a:
,bedzie też odpływ
Ja nawet nie wnikam czy masz pozwolenie ,bo to oczywista oczywistość i twoja strata w razie gdyby urząd kazał ci staw zasypać.
Co do zarybień to podejdź do tematu ostrożnie ,zarybienia zacznij od drobnicy i stopniowo zarybiaj najpierw tzw białą rybą a na końcu drapieżnikiem.Przynajmniej ja bym tak postąpił.

KarolB - 26-11-08, 11:34

Czyli jak nie zrobię odpływu to bedzie wszystko legalnie tak? bo tak wynika z tego tekstu wyżej
maniek - 26-11-08, 11:45

KarolB napisał/a:
Czyli jak nie zrobię odpływu to bedzie wszystko legalnie tak?
Tego nie wiem na 100% ,tu raczej zasięgnij tzw języka w urzędzie.
Supersobi - 26-11-08, 13:43

KarolB napisał/a:
Nie mam zadnego pozwolenia na staw

"Jeśli właściciel gruntu chce sobie wykopać jeden lub kilka stawów na terenie podmokłym lub w zgłębieniu terenu, w którym gromadzi się woda, i nie korzysta przy tym z płynących wód powierzchniowych, to nie musi uzyskiwać pozwolenia wodnoprawnego na założenie stawu. Staw taki nie może mieć jednak żadnych dopływów ani odpływów."
źródło http://www.farmer.pl/prod...25ed2c9868.html


Kolego KarolB jeżeli się na czymś nie znamy.. to tego nie robimy, albo przynajmniej nie komentujemy.. no, ale:

zapraszam do lektury Dz.U. nr 156 poz. 1118 Art. 29.

"1. Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa:
......
15) przydomowych basenów i oczek wodnych o powierzchni do 30 m2;.." -jeżeli chciałbyś to podpasowac pod oczko wodne (zbyt duża powierzchnia, żebyś miał bez pozwolenia)

"2. Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających
na:
9) wykonywaniu urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, z wyjątkiem:44)
a) ziemnych stawów hodowlanych .."

Więc to by było na tyle :roll:

PS. Życzę braku kłopotów ze strony Nadzoru Budowlanego

artech - 26-11-08, 17:09

"Art. 1. Wody stanowią własność Państwa, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
.......
Art. 6. 1. Wody, z wyjątkiem morskich wód wewnętrznych i morza terytorialnego, są wodami śródlądowymi.
2. Wody śródlądowe dzielą się na powierzchniowe i podziemne.
3. Wody powierzchniowe dzielą się na:
1)płynące w rzekach, potokach górskich, kanałach i innych ciekach o przepływach stałych lub okresowych oraz w źródłach, z których cieki biorą początek,
2)stojące, znajdujące się w jeziorach i innych zbiornikach.
4. Przepisy o wodach płynących stosuje się do jezior i innych zbiorników, z których cieki wypływają lub do których uchodzą. "
Cytat z Prawa wodnego.
KarolB napisał/a:
woda napływa ze zródełek(w 13 dni wody naszło około 160 cm,bedzie też odpływ

artech - 26-11-08, 17:11

I jeszcze jedno:
"
Pozwolenie wodnoprawne

Pozwolenie wodnoprawne to dokument wydawany przez władze samorządowe (naj-
częściej starostę) zezwalający na szczególne korzystanie z wód i precyzyjnie okreś-
lający zasady tego korzystania. Zasady uzyskiwania i wydawania pozwoleń reguluje ustawa z dn. 18 lipca 2001 Prawo wodne.

Kiedy potrzebne jest pozwolenie
Pozwolenie wodnoprawne jest wymagane na (artykuł 122):

* szczególne korzystanie z wód;
* wykonanie urządzeń wodnych;
* gromadzenie ścieków.

Pozwolenie na szczególne korzystanie z wód jest jednocześnie pozwoleniem na wykonanie urządzeń wodnych służących do tego korzystania (art. 122 ust. 3). Przykładowo, występując o pozwolenie wodnoprawne na pobór wód podziemnych nie trzeba już występować o drugie na wybudowanie studni.

KarolB - 30-11-08, 10:30

u mnie dużo w okolicach jest takich stawów i jak na razie nikt mnie miał przypału i nikt nikomu nie kazał zakopywać a stawy są już stare , ,a w gminie powiedzieli "Chcesz kopac to kop,ze wszyscy maja bez pozwolen ale ze mnia nie rozmawiałeś dodał urzędnik.
KarolB - 11-12-08, 11:41

A czy w moim stawie mogę hodować węgorze ? bo mam możliwość zakupu po niskich kosztach
maniek - 11-12-08, 11:56

KarolB napisał/a:
A czy w moim stawie mogę hodować węgorze ? bo mam możliwość zakupu po niskich kosztach
A w jakiej wielkości te węgorze :wink: :mrgreen:
KarolB - 11-12-08, 12:31

około 130 węgorzy po 15cm :mrgreen:
maniek - 11-12-08, 12:42

KarolB napisał/a:
około 130 węgorzy po 15cm
Pytam bo bałem się że kupujesz gdzieś u kłusoli :wink: :mrgreen: sorki że tak pomyślałem ,ale jeśli jest to z odchowalni chyba z Suwałk ,bo mamy jedną w Polsce to śmiało bierz ,pamiętaj że przeżywa w tym stadium ok 10% ale jeszcze sprawdzę i wieczorem napiszę.
KarolB - 11-12-08, 12:59

Nie wiem dokładnie skąd jest ta ryba ale daje wędkę połamać ,że nie od kłusoli ,znajomy mi to kitra od gościa ze związku wędkarskiego. A może by tak wpuścić wiecej węgorzy i je dokarmiać, z zakładu mięsnego miałbym jakieś mięsko, Maniek co o tym myślisz?
pio - 11-12-08, 13:34

KarolB napisał/a:
Nie wiem dokładnie skąd jest ta ryba
KarolB napisał/a:
,znajomy mi to kitra od gościa ze związku wędkarskiego
a gość ze związku to czasem nie na zarybianie ma te węgorze??
KarolB - 11-12-08, 14:44

pio napisał/a:
a gość ze związku to czasem nie na zarybianie ma te węgorze??

gość ze związku będzie zamawiał dopiero na wiosnę i przy okazji przywiezie i mi :grin:

maniek - 11-12-08, 18:14

KarolB napisał/a:
A może by tak wpuścić wiecej węgorzy i je dokarmiać, z zakładu mięsnego miałbym jakieś mięsko, Maniek co o tym myślisz?
Nawet nie próbuj ,bo zniszczysz wodę ,w profesjonalnych hodowlach węgorza karmi się specjalnym granulatem z karmideł ,kiedyś oglądałem film o hodowli węgorza ,nawet jak byś zarybił 130 szt to jest ilość wystarczająca na taki akwen .
KarolB - 11-12-08, 22:39

maniek napisał/a:
pamiętaj że przeżywa w tym stadium ok 10% ale jeszcze sprawdzę i wieczorem napiszę.
dlaczego tylko 10% nawzajem się wyżerają ?
maniek - 12-12-08, 10:58

KarolB napisał/a:
dlaczego tylko 10% nawzajem się wyżerają ?
Też ,a zwłaszcza jak nie mają co jeść ,KarolB, albo poważnie rozmawiamy dyskutujemy albo wcale ,pisałem ci już że drapieżnik może pojawić się na końcu w twoim stawie ,nie możesz wpuszczać ryb do gołej wody ,która jest pozbawiona fauny i flory dla ryb jest to męczarnia ,a czy o to ci chodzi :?:
KarolB - 12-12-08, 13:32

nie maniek i nie spinaj się tak :mrgreen: ,dzieki ,wezmę pod uwagę wszystko co piszesz.
maniek - 12-12-08, 14:30

KarolB napisał/a:
nie maniek i nie spinaj się tak
:wink: :mrgreen:
Jazgarz - 22-12-08, 17:57

Jest tu jakis specjalista lub doswiadczony w hodowli amator ktory zna odpowiedz na moje pytania:

Mam mały (30/10 m) płytki (ok. o,5 metra głębokości) silnie zamulony staw wykopany jakieś 10 lat temu na torfowej łące obok wysokich topoli. Gatunki, obecnie w nim występujące to: okoń, płoć, jazgarz, karp, płoć, szczupak, okoń, lin, amur biały, krąp, (karaś srebrzysty).

1. Jest to wprost idealny staw dla karasia. Dlaczego po zarybieniu tym gatunkiem nie aklimatyzuje się w wodzie i zdycha (było tak nawet świeżo po wykopaniu), zwłaszcza, że pozostałe gatunki przeżywają bardziej wymagające jak chociażby okoń (wysokie wymagania tlenowe).

2. Po wpuszczeniu kilku kilogramów amura ogołociły staw całkowicie z moczarki kanadyjskiej i nawet jak już wszystko zjadły jakoś nie brały się za rzęse wodną i musiałem wyciągać ją grabiami a głównie po to je wpuszczałem.

3. Staw ze względu na swoją głębokość i stopień zamulenia nie jest za ciekawym środowiskiem dla życia ryb a mimo to radzą sobie świetnie. Jedyne co je wykańcza to przyducha zimowa która kosi wszystko, na szczęscie ostatnio zimy nie są zbyt mrożne co prawda w moim regionie (woj, podlaskie), i tak są dośc długie i mrożne. Znacie moze jakieś sposoby, które umożliwiby natlenie wody po długotrwałym zaleganiu pokrywy lodowej? Słyszałem kiedyś o tlenie ropozpuszczalnym w wodzie, ciekawe czy to sie opłaca?

4. Z wiosny wpuściłem 5 kg kroczka karpia o przeciętnej masie ok. 0,25 kg, licząc ze wrzesniu odłowie sztuki conajmniej kilogramowe, a tym czasem prawie nie podrosly, mialy conajwyzej po 0,5 kilograma. Co moze byc tego przyczyna. Staw jest zyzny a w miesiacach letnich byly dokarmiane zytem (nie parzonym) i w malych ilosciach. Czym zywic najlepiej i w jaki sposob zeby nie grzezlo w mule?

5. Wydry! Ogrodziłem staw pastuchem elektrycznym a mimo to wydrze udało sie przejść jakimś cudem. Przypadek czy pastuch nie jest az tak skuteczny?

6. Znacie jakieś metody pogłębiania stawu inne niz koparka. Moze jakies reczne usuwanie mułu, srodki chemiczne itp. Słyszałem, ze karpie zerujac natleniaja muł powodujac jego szybszy rozkład i w miare upluwu czasu lat zbiornik sie poglebia. Nie wiem ile w tym prawdy.

7. Ze wzgledu na bliskosc duzych topoli jesienia mam wielki problem ze spadajacymi liscmi. Rada?

8. Tej jesieni zauwazylem rzadko spotykane w moim stawie zakwit wody na zielonkawy niebieski kolor. Liscie mialy na to wplyw? Ryby zaczely dziobkować łapiac powietrze, kilka okoni nie wytrzymało.

9. Wiosna znowu planuje wpuscic karpia oraz amura do stawu. Ile kilogramów kroczka wpuscic?

10. Wapniowanie, jakie wapno, w jaki sposob oraz jaka dawka i kiedy?

To narazie wszystko jesli nie znacie odpowiedzi na wszytskie pytania to odpowiadajcie na wybrane. Wiem ze dla niektorych okaza sie zbyt trudne poniewaz aby znac na nie odpowiedz nalezy miec dosc spore doswiadczenie w hodowli stawowej i odpowiedni zapas wiedzy.

warszawa_24 - 16-01-09, 22:57

To teraz ja :mrgreen:
Mój wujek ma dołek o takich wymiarach: 10M Długi/3,50M Szeroki/1,6M Głeboki

Ogólnie plan jest taki, że od podsatw będzie go urządzał i zarybiał.
Będzie w nim mini wodospad i natleniacz w celu trzymania w nim pstrągów i ewentualnie lipieni.
Woda czysta i dobrze natleniona, podłoże żwirowe, roślinność.
Dodatkowo grzałki w celu utrzymania temp. dodatniej zimą.

Chce także trzymać w nim "normalne" rybki.
Oto jakie chce liny i płocie.

Czy te rybki mogą żyć w zgodzie z innymi?

konktenbit - 16-01-09, 23:19

warszawa_24 napisał/a:
Dodatkowo grzałki w celu utrzymania temp. dodatniej zimą.


hym ciekawe jakiej mocy planujecie te grzałki skoro chcecie ogrzać ponad 50m^3 wody gdy temperatua spadnie np do -10stC, lub minusowa utrzyma się przez 1,5-2 miesiące, rachunek za prąd bedzie kosmiczny :)
a taki, jak go dobrze nazwałeś dołek, to chyba tylko jako oczko wodne i kilka rybek dla ozdoby w nim...

maniek - 16-01-09, 23:20

warszawa_24, macie fantazje z wujkiem nie powiem ,aż się ubawiłem radze poczytać trochę o siedliskach ryb ,jakie ryby mają wymagania .
warszawa_24 - 16-01-09, 23:35

Co w tym dziwnego?
Skoro pozostale ryby nie pasuja to zostaje pstrag teczowy i lipień.

maniek - 16-01-09, 23:42

warszawa_24 napisał/a:
Skoro pozostale ryby nie pasuja to zostaje pstrag teczowy i lipień.
No właśnie te nie pasują :wink: ,tęczaka jeszcze można "wytrenować bo to głupia hybryda ale lipionka już nie.A dlaczego wam inne nie pasują ,kolorowe karasie jazie czy liny .
kolamilan - 16-01-09, 23:47

Ja słyszałem np. jakbyś wział kilka takich większych kawałkow grubych styropanu i w srodku wycoł dziurke wieksza styropan ogrzewa i lod prawdopodobnie w srodku tej dziurki nie zamarznie a jak zamarznie to mozesz go mloteczkiem czy czyms lekko puknać i juz go nie bedzie to zalezy tez od tmperatur ale w zime jakos woda mniej wiecej byłaby dotleniona i napewno by jej nie scielo całkowicie lodem... hm... to tylko moja wypowiedz a jak w rzeczywistości jest nie wiem... bo sam nie miałem z tym doczynienia ale jak wczesniej napisałem słyszałem o tym... moz ektoś to potwierdzi??
maniek - 16-01-09, 23:59

kolamilan napisał/a:
Ja słyszałem np. jakbyś wział kilka takich większych kawałkow grubych styropanu i w srodku wycoł dziurke wieksza styropan ogrzewa i lod prawdopodobnie w srodku tej dziurki nie zamarznie a jak zamarznie to mozesz go mloteczkiem czy czyms lekko puknać i juz go nie bedzie to zalezy tez od tmperatur ale w zime jakos woda mniej wiecej byłaby dotleniona
Woda sama z siebie się nie dotleni ,a przy tak małej powierzchni to już na pewno.Zimą też nie uruchomisz pompy na wodospad bo zamarznie ci a i dotlenianie zimą jest bezskuteczne a wręcz szkodliwe mówię tu o zamarzniętej wodzie.
kolamilan - 17-01-09, 00:18

no tak ale jak lod nie zetnie az tak mocno i beda otworki w styropianie kilka to napewno lepiej niz ma sciąść wszystko??
warszawa_24 - 17-01-09, 00:25

Maniek, jakie ryby proponujesz?
Nie zaszkodziłoby jakby rybki byly smaczne, np. do niedzielnej zupy.

Co do lodu, to ten pomyl z styropianem wydaje sie byc dobry.

konktenbit - 17-01-09, 09:20

Moim zdaniem hodowla ryb na niedzielny obiadek w takim oczku mija się z celem. Można dać tam kilka karasi, może kilka karpików ale to ot tak dla własnej satysfakcji. Przypilnować tego przed wydrą, karmić i na wigilię mozna mieć własne rybki :) . Lepiej (taniej) kupić rybkę gdzieś w gospodarstwie rybnym.
http://www.farmer.pl/prod...ca/hodowla-ryb/
tu masz troszkę info o stawach i rybach.

warszawa_24 - 17-01-09, 23:02

Ok dzieki.
Wito - 08-02-09, 14:18

Witam :) Mój tata ma swój staw 30m x 12 m . Mamy tam pstrągi , karpie , liny , karasie (srebrzyste i złote) , płotki . Jakiego drapieżnika wpuścić , tak żeby biała ryba nie skarłowaciała? Ale jednocześnie tak żeby się utrzymał w tym stawie . Jest tam trochę słonecznicy . W tym roku zacznę dokarmiać je gotowaną pszenicą (tata rolnik) gdyż pewnie w tak małym stawie biala ryba sama z siebie nie urośnie duża .

P.S kiedyś wpuściłem tam szczupaczka 40 cm , ale po jakimś czasie tata znalazł go przy powierzchni zdechłego . Nie wiem czemu zdechł . Może czapla albo mewa go dziobnęła ?

Wito - 14-02-09, 17:20
Temat postu: Oczka wodne, własne stawy hodowlane.
Szukałem tematu o tym , ale nie znalazłem . Mam zamiar wykopać oczko wodne . Takie nieduże . Chciałbym tam trzymać karasie , płocie , okonie (może karpiki) . W związku z tym czym dokarmiać te rybki ? Czy te ryby utrzymają się w oczku wodnym ? Jak to oczko zrobić, wykopać , wyłożyć folią i na to wyłożyć muł i trochę roślin czy jak ?

Z góry dziękuje prosiłbym oddzielne odpowiedzi na każde pytanie to zagwarantuje porządek w tym temacie .

Pozdrawiam

P.S muszę mieć pozwolenie na malutkie oczko ? Proszę nie łączyć z tematem "jakie ryby do stawu" .

Ghor - 14-02-09, 18:03

Sam miałem duży staw (30x25m), więc mogę Ci coś tam podpowiedzieć. To w jaki sposób wykonasz oczko zależy oczywiście od jego rozmiarów i głębokości, jaką roślinnością będzie otoczone (drzewa czy też łąka), rodzaju gruntu w jakim będzie wykopane. Podaj te warunki to coś się wymyśli :wink:
Co do ryb to w moim stawiku było najwięcej karasi(złocistych, tych srebrzystych "japońców" mało), wzdręg - z utrzymaniem tych ryb nie bylo problemu - gdy były wyjątkowo mroźne zimy to w powodu przyduch ginęły najczęściej karpie i amury a krajowe ryby radziły sobie najlepiej. Okonie też były, ale musisz uważać żeby nie rozmnożyły się zbytnio bo jeden skarłowacieją, dwa będą wżerać za dużo narybku białorybu. Nie wiem jak duży planujesz zrobić ten stawik ale w moim myślę że istniał już mały ekosystemik, tzn. wzdręgi i karasie wycierały się w b. dużych ilościach więc okonie wpierdzielały część tego narybku, jednak zawsze kilka(naście) rybek osiągało pełną dojrzałość...no ale z tymi okoniami trzeba uważać, osobiście nie wpuszczałbym ich a jeśli już koniecznie - to po kilku latach po pierwszym zarybieniu, no i wtedy móglbyś też wpuścić japońce bo to się wyciera jak szalone. Karpie to też dobry wybór, ale nie fajnie by było trzymać tylko ryb krajowych? :wink: Z karmieniem (oprócz okoni) nie będzie problemów, możesz rzucać chleb suchy, ale lepiej dawać im gotowaną pszenicę lub proso, kukurydzę paszową, nawet ziemniaki z obiadu, a jak chciałbyś o nie bardzo dbać to kupić paszę proteinową i dawać raz na tydzień. Pomyśl o tym, pozdrawiam :grin:

Wito - 14-02-09, 18:10

Ja chcę zrobić taki 2m x3 m . Głębokość 1 m .
skalar 3 - 14-02-09, 19:51

Ty chcesz wykopac oczko wodne(ozdobne)

poz,Leszek
-------------

rav91 - 14-02-09, 19:53

Ja tez miałem kiedys takie małe oczko to poprostu było wyłożone folią a na dno wsypane troche piasku. Dookoła folia była przysypana ziemią i obłożona kamieniami. Kiedys tez widziałem u jednego faceta jak miał takie wieksze oczko i zrobiony taki a'la wodospad. Całe dno i "boki" wyłożone były kamykami i podejrzewam ze pod nimi tez była folia.
Kubiak - 14-02-09, 20:32

Ja planuje wykopać z kolegą oczko wodne na podmokłej łące. Mam zamiar zrobić tak jak rav91, czyli wyłożyć folią,na dnie piasek,a na brzegu ziemia i kamienie. :lol:
Wito - 14-02-09, 21:37

A co zrobić jak koty w pobliżu grasują ? :mad:
b0bek - 14-02-09, 22:05

Powystrzelać wszystkie, a co :P A tak na serio to jakieś ogrodzienie np. z siatki zrób, to powinno pomóc.
thugdogg - 14-02-09, 22:16

koty bez problemu sobie poradza z siatka. mozesz je dokarmiac albo miec w poblizu psa a co do karmienie rybek to z chleba bym zrezygnowal szybko woda kisnie i z reszta pokarmu tez niema co przesadzac :mrgreen:
sandacz - 14-02-09, 22:17

b0bek napisał/a:
A tak na serio to jakieś ogrodzienie np. z siatki zrób


na koty ogrodzenie z siatki? chyba po napięciem :lol:

b0bek - 14-02-09, 22:18

ja jakos mialem metalowa siatke i nie podchodziły :P Najbardziej sensowny zdaje się być 1 sposób :mrgreen:
thugdogg - 14-02-09, 23:46

ja tam bym sie az tak strasznie tych kotow nie obawial sa inne zwierzeta ktore by znaczniej szkodzily w oczku :mrgreen: np wydra jezeli w poblizu znajduje sie jakis wiekszy akwen lub rzeka to tak moze byc ze bede sobie wpadac do ciebie na obiad :twisted: a najbardziej to bym sie bal klusownikow
rav91 - 15-02-09, 10:29

Wito, u mnie koty przychodziły dlatego ze obok mieszka taka "kocia mama" i je dokarmiała. Poprosty siadały na kamieniu i wpatrywały sie w karaski ale nigdy nie mogły zadnego złapac. A do przganiania dobra jest prca i pudełko małych kamyków :twisted:
Wito - 15-02-09, 13:22

rav91, dobry pomysł proca ... :twisted: Nienawidzę tych kotów kiedyś trzymałem karasie w takim korycie to koty wskakiwały na obręcz i łapami wyłapywały wszystkie karasie :evil:
Robal - 15-02-09, 19:45

Piszcie jak duże macie stawy/oczka i jakie ryby w nich trzymacie: ilość i wielkość.
zasiu - 15-03-09, 00:03

Na jesieni wykopałem staw 35x20 m. Wpuściłem tam 8 sztuk karpia po 2 kg, 80 kroczka karpia pełnołuskiego, 10 kroczka golca, 300 karasi, 50 kroczka lina, 30 płotek i 30 kroczka amura oraz kilka leszczyków. Po zimie straty to około 10 amurków, 3 duże karpie i około 10 kroczka i kilka linów. Duże mrozy zrobiły swoje, mimo intensywnej opieki. Teraz mam duży problem. Dużą populację glonów, mimo wapnowania stawu. Macie jakieś wskazówki jak sobie z nimi poradzić?
zasiu - 25-03-09, 21:40

Obecnie mam na stanie w stawie około 80 szt kroczka karpika pełnołuskiego, 200 sztuk karasi, 20 kroczka amura i 50 lina. Pojawiły mi się glony, mimo wapnowania. Czy warto wpuszczać tołpygę by czyściła staw? A z drapieżnika co wpuścić? Kilka sztuk szczupaka, sandacza, czy może suma?
saper_prg - 05-04-09, 18:57
Temat postu: Zarybienie stawu
Chciałem połowić na stawku, ale dostałem info od wędkarzy, że całkowity brak ryb.
Wraz z kolegą postanowiliśmy, że go zarybimy. I tu pytanie jakie rybki????
Staw ma wymiary ok.45m x 10m.

Damian21 - 06-04-09, 11:15

saper_prg, ogolnie kazdy rodzimy gatunek, bez lososiowatych. mozesz przenosic jakas drobnice z innych stawow. hyba ze planujesz zakup to sie zorientowac gdzie i tam i na pewno doradza.
thugdogg - 06-04-09, 11:48

daj se spokuj jezeli dowiedza sie inni o ty rybach to bardzo szybko znikna z tego stawu np przez klusownikow sprawdz tez glebokosc jezeli jest tam plytko to nie warto bo ryby sie podusza zima zamarna moze nawet to jest powodemtego ze ich tam niemam opisz ten staw obecny wyglad i okolice cz brzeg stawu jest mocno zalesiony cz sa trzciny lub inne rosliny
saper_prg - 06-04-09, 17:32

dużo trzciny i pałki wodnej, głębokość ok. 3-4m, dookoła stawu drzewa, bardzo dużo rzęsy, okolice pól uprawnych, staw widać jedynie z obwodnicy. Wczoraj wpuściliśmy 300 Różanek :smile:
saper_prg - 06-04-09, 17:44

Wito nie radzę folii, bo nornice przegryzą :???: tak moje oczko skończyło :cry:
Damian21 - 06-04-09, 18:14

saper_prg napisał/a:
Wczoraj wpuściliśmy 300 Różanek :smile:

a skad te rybki wzieliscie ? dawno jej juz nie widzialem...

hubal - 06-04-09, 18:27

Jak w koło masz pola uprawne, to kiepsko to widze....

No chyba, że u Ciebie rolnictwo ekologiczne :D

saper_prg - 06-04-09, 18:43

Damian21 napisał/a:
saper_prg napisał/a:
Wczoraj wpuściliśmy 300 Różanek :smile:

a skad te rybki wzieliscie ? dawno jej juz nie widzialem...
Z pobliskich jezior, a co do rolnictwa to widziałem tylko kompost nawet koniem bronuje, a staw jest oddzielony rowem meriolacyjnym od pola :wink:
Damian21 - 06-04-09, 20:12

saper_prg, generalni eto rybka jest pod ochrona, dziw ze nalapaliscie tylko rozanki (tak selektywnie)a nie np. z plotkami i inna drobnica. na podrywke czy jak ? i co reszte rybek wypuszczaliscie ? to lepiej bylo by hyba hurtem jak leci... strasznie to metne i zagadkowe.
saper_prg - 06-04-09, 20:48

łapaliśmy podbierakiem i tylko wpadały różanki ;p
saper_prg - 06-04-09, 20:51

myślimy nad amurem, tylko nie wiem gdzie w okolicy pruszcza znajde łowisko :?:



p.s.: czy to prawda że różanki potrzebują małż do rozrodu???

thugdogg - 06-04-09, 21:11

tak potrzebuja malz do rozrodu aha czyli staw jest ok ale musicie cos zrobic z ta rzesa wpuscie amura i tolpyge powinny wykosci troche tej rzesy
Unises - 07-04-09, 06:46

saper_prg, jak chcesz na początek wrzuć sobie karasia i lina..a później jakiegoś selekcyjnego szczupaka.
thugdogg napisał/a:
musicie cos zrobic z ta rzesa wpuscie amura i tolpyge powinny wykosci troche tej rzesy
Akurat amur ani też tołpyga nie wyżre rzęsy...dużo skuteczniejsze do takich zadań są kaczki gęsi ...itp

Ps. Ja bym sobie tą rzęsę jednak zostawił, jeśli ją całkowicie wytrzebisz, diametralnie zmieni się termika, oraz ilość światła dochodząca do dna a to z kolei wpłynie na cały ten mini ekosystem.

saper_prg - 07-04-09, 13:50

akurat rzęsa mi nie przeszkadza :smile: karaś, lin i szczupak napewno. Czy karp będzie się gryzł z karasiem?????
hubal - 07-04-09, 18:50

Karaś i karp może być razem, przynajmniej ja tak mam i jest ok.
Tondrom - 07-04-09, 20:03

saper_prg napisał/a:
akurat rzęsa mi nie przeszkadza :smile: karaś, lin i szczupak napewno. Czy karp będzie się gryzł z karasiem?????


Mam kolegę który ma te dwa gatunki ryb w jednym stawie i nic złego sie nie dzieje :) Gorzej ze szczupakiem :) Wpuścił 3 i robia masakre w stawie ;)

saper_prg - 07-04-09, 20:11

a czy płoć się opłaca???
maniek - 07-04-09, 20:28

saper_prg napisał/a:
a czy płoć się opłaca???
A czy wogle to się opłaca :?:
hubal - 07-04-09, 20:39

Opłaca się mieć swojego żywca o każdej porze roku. Przynajmniej po to mam karasie, okonie i baiłoryb. No i rekord można wykarmić.
saper_prg - 07-04-09, 20:52

To jak wpuścimy :
różanke
karasia
lina
płoć
szczupaka
amura

to będzie ok????
chyba 1 gatunek drapieżny to za mało :???:

Tondrom - 08-04-09, 06:38

saper_prg napisał/a:
chyba 1 gatunek drapieżny to za mało :???:


Wszystko zależy od tego ile ryb będziesz tam miał bo jak kilkadzieset to jeden szczupak sobie poradzi :)

hubal - 08-04-09, 07:04

Jak masz szczupaka, to wpusc dużego okonia.
Przynajmniej szczupak będzie miał co jeść.

Unises - 08-04-09, 09:46

saper_prg napisał/a:
karaś, lin i szczupak napewno. Czy karp będzie się gryzł z karasiem?????
Nic z tych rzeczy, ale jeśli wpuścisz za dużo tych karpików to lin nie będzie miał za dużych przyrostów, karp prawie zawsze go wyprzedzi w wyścigu do żarcia.
Ze szczupakiem też ostrożnie wpuść ze dwie trzy sztuki, jeśli nie chcesz by się mnożyły muszą mieć jednakową płeć :mrgreen:

Ps. Nie wierze że w tym stawie nie ma żadnych ryb..w takiej wodzie zawsze coś pływa sprawdź dokładnie gdzie podziewają się i kim są owi autochtoni,...stawiam na karasia :mrgreen:

Damian21 - 08-04-09, 10:37

Unises, wszystko mozliwe, ale znam ciekawy przyklad - zarosniety staw gdzie 8-10 lat temu byly karasie, dopoki szczupaki sie nie rozplenily - nie zostal ani 1 karas, teraz jest bardzo duza populacja plotki(widac wyparla karasie), wzdregi, troche okonia i lina.
Unises - 08-04-09, 11:35

Damian21, cenie sobie Twoje zdanie ...lecz czytając
saper_prg napisał/a:
ale dostałem info od wędkarzy, że całkowity brak ryb.

Sądzę ,ze może być tam trochę cwaniakowatych być może kapitalnych karasi.
Natknąłem się już na stawy które wyglądały na absolutną studnie, dopiero za którymś tam wyprawą miałem pierwsze nieśmiałe brania karasia, a standardem w takich miejscach było, że nęcenie płoszyło ryby :mrgreen: Duży karaś potrafi być jeszcze bardziej nieufny płochliwy i bardziej niewidzialny od lina, i co dziwne nawet na tzw. "dzikiej wodzie" gdzie nie ma mowy o jakiejkolwiek presji wędkarskiej.
Ale nie ma co spekulować poczekamy może saper_prg, wypatrzy coś podczas tarła?

saper_prg - 08-04-09, 11:59

niema ryb ,bo prądem wybili cytuję wędkarzy ;p
Damian21 - 08-04-09, 14:18

saper_prg, no to rzeczywiscie zonk, skad masz gwarancje ze jak sie rozniesie wiesc o plywajacych tam rybach sytuacja sie nie powtorzy ?
saper_prg - 08-04-09, 14:25

mam, bo ten co to zrobił to był jego staw ;p
adam998 - 12-04-09, 11:57

mam stawek na wsi,ale wszystko w nim zdycha :cry: wymiary to jakieś 15 m długości i 10 szerokości...głebokosć to zależy.. na wiosnę to z 2.5-3m a w upały ok 1.5m. obok stawu jest lasek i mysle że w tym jest problem bo na jesieni wpaada do niego bardzo dużo liści i chyba to wszystko gnije :???: nawet jak jeszcze nie ma lodu to wpuszczone karpie chodziły po powierzchni jak uklejki łapiąc powietrze a potem to już wszystkie były zamrożone w lodzie :cry: może jakieś wapno by pomogło? karaski nawet padały :evil: może jakiś nieodpowiedni skład gleby? w sumie to jest tam glina i jakby torf w lasku. jest w takiej niecce osłonietej od wiatru... jak ktoś się zna proszę o radę.. :grin: myslałem nawet nad rozciągnięciu siatki nad powierzchnią żeby te liscie nie wpadały :neutral:
zasiu - 12-04-09, 21:23

W moim stawie, 35 ma 20 m o głębokości max 1,5 m zdychają ryby. Woda jest zielona mimo wapnowania i obawiam się, że glony robią swoje. Staw jest świeży, więc wpuszczenie ryb było ryzykiem ale teraz myślę co by tu zrobić by poprawić w nim warunki. Ostatnio wpuściłem 30 tołpyg takich po 0,8 kg by filtrowały wodę. Zdychają przede wszystkim karasie ale również kilka linów i amurków. Zostało mi około 250 szt karasia, 40 linów, 80 sztuk karpia, w większości kroczka. Co robić?
hubal - 13-04-09, 08:11

Trzeba uważać, żeby nie przerybić stawu. Bo np. taki karpik potrzebuje ok. 1 m3 wody.

Co do waszych problemów to może być parę przyczyn.
Np. stawki macie osłonięte, skarpa za wysoka i wiatr ma problemy z napowietrzaniem.
Kolejnym waznym aspektem jest to, z jakiego "żródła" macie wodę. Ja mam w 80 % ze żródła a w pozostałych to leci z nieużytków. Może i temperatura troche nizsza, ale woda jest cały rok i stale się napowietrza. Dlatego warto sobie przebadać wode. może sie okazać, że zwyczajnie jakieś ścieki albo woda z pól tam podchodzi. W profilu nie macie napisane gdzie mieszkacie, ale może jakis kwaśny deszczyk też robi swoje.

Kiedyś w jakims ciekawym artykule wyczytałem, że przyczyną problemów z roślinkami i zarastaniem zbiorników jest nadmierna populacja rybek małych, które niby wyjadaja plankton.

W moim sąsiedztwie są 3 stawki, z tego 2 pozostałe postawione są na leśnej rzecce i tez wszystko żyje i pływa.

Może i mam 17 lat, ale 15 koników sam hoduje :wink:

maniek - 13-04-09, 09:34

adam998, Trudno wyrokować i jednoznacznie stwierdzić tak z opisu ,ale prawdopodobnie te liście utworzyły już gruby osad i w czasie letnim gdy woda się mocno nagrzewa to na dnie wytwarza się gaz ,a brak dotlenienia robi swoje ,w takiej wodzie żadna ryba nie przeżyje ,wapnowanie na wiele się nie zda ,chcąc radykalnie poprawić warunki w takiej wodzie musiałbyś wyczyścić dno ,usunąć osad nie co pogłębić zbiornik ,mało tego co roku na jesieni skutecznie usuwać liście z wody ,czy jesteś w stanie temu sprostać ,to już sam musisz sobie odpowiedzieć.
zasiu, Większość uważna ze rybom wystarcza tylko woda ,a tak w istocie nie jest ,zbadaj wodę latem w sanepidzie i dowiesz się do czego ona się nadaje . Wszelkie doraźne zabiegi nie spełnia twoich oczekiwań ,musisz zadbać o dotlenienie wody ,o oczyszczanie samoistne ,np.brak roślinności lub jej skład powoduje że woda szybko "kiśnieje'. :cry:

adam998 - 13-04-09, 14:53

ja wtedy na pewno nie 'przerybiłem'... bo wpuściłem jakieś 25 sztuk karpi.No z pola zawsze coś tam spływa bo w sumie właśnie po to był kopany,żeby troszke wodę ściągał bo teren jest dosyc podmokły...glonów to wogóle zawsze jakoś mało zawsze tam było...rzęsy troszkę na powierzchni...a woda jest naprawdę przejrzysta i stosunkowo zimna bo akurat od południ ajest mały lasek. problem zawsze pojawiał się na jesieni gdy te liście spadały :???: myślałem że jakies wapno np pomoże,bo raczej codzienne zbieranie liści z powierzchni jakoś mi sie nie widzi :mad: chyba że skombinuje jakąś wielka siatkę i rozciągnę nad woda, albo z jakichś starych firanek zrobię :lol:
Vasyl - 13-04-09, 22:23

Cala wina lezy w tych lisciach. Gnija na dnie, wytwarzaja sie trujace gazy i przez to ryby padaja.

Jedyna opcja to oczyszczanie tafli stawu z tych lisci. Do tego proponuje zbadac wode, byc moze jest w niej za duzo jakiegos mineralu, albo jakis rolnij zbyt nawozi swoje pole. W sanepidzie zrobia takie badanie. Polecam

Patryk13 - 18-04-09, 16:55
Temat postu: Zarybianie
Wiem, że to forum wędkarskie, ale szukam porady. Chcę zarybić staw, słyszałem że można kupić ikre z której są małe rybki, ale czy to prawda czy mit? A może macie inny pomysł na zarybienie?
maniek - 18-04-09, 17:11

Patryk13 napisał/a:
Chcę zarybić staw, słyszałem że można kupić ikre z której są małe rybki, ale czy to prawda czy mit?
:mrgreen: Prawdą jest że z ikry są małe rybki .Czy można ją kupić ,chyba jednak nie .
trini - 18-04-09, 17:19

maniek napisał/a:
.Czy można ją kupić ,chyba jednak nie .

Jak nie :mrgreen:
W Tesco w słoikach na półkach widziałam :mrgreen:

Damian21 - 18-04-09, 17:30

Patryk13, jescze brakuje chetnego ktory by ta ikre zaplodnil i gotowe.
Kubiak - 18-04-09, 18:05

Patryk13, ikry nie można kupić, ale można kupić narybek.
Patryk13 - 18-04-09, 18:29

A jak bym chciał odłowić na rzece?
maniek - 18-04-09, 18:47

Patryk13 napisał/a:
A jak bym chciał odłowić na rzece?
Musisz mieć pozwolenie od właściciela wody .Po za tym nie każda ryba z rzeki się nadaje do stawu .
Vasyl - 18-04-09, 18:47

Patryk13 napisał/a:
A jak bym chciał odłowić na rzece?


To zlowisz nie daj Boze jakas chora rybe i zaraz Ci caly staw.

Patryk13 - 18-04-09, 18:49

Wtedy tródno :???:
Patryk13 - 19-04-09, 05:18

A jak mam staw 100m x 10m i głębokością latem od 1m do 1,5m, a wiosną przeszło 2 to mogę w nim trzymać szczupaki?
Damian21 - 19-04-09, 08:55

Patryk13, no ba, toć to kawał stawu :mrgreen: myślę, że wyrośnięty sum by sobie też poradził.
Patryk13 - 19-04-09, 11:49

Staw jest bardzo zarośnięty czy amur mógłby zlikwidować część roślinności?
Damian21 - 19-04-09, 12:00

Patryk13, wszystko zalezy od tego czym jest zarosniety, nie je trzcin i kolkow drewnianych. wez sobie poogladaj roslinki, wygoogluj co to jest a nastepnie czym sie zywi amur - voila.
maniek - 19-04-09, 12:02

Patryk13, A jaki region ?,zastanów się co się stanie z rybami w zimie, jak będzie ostra to zamarznie 0,5m wody i zostanie im 0,5m przestrzeni ,nie licz ze ci przeżyją.
Damian21 - 19-04-09, 12:07

maniek, mam pod nosem(ok.2km) dziki staw, takie rozlewisko mocno zarosniete trzcina i innym badziewiem, sporo kolkow/pni drzew. na jesieni glebokosc nie przekraczala 80cm skrajnie, srednio 0,5m i jakos rybki maja sie dobrze - a dodam ze karasi tam niema.
maniek - 19-04-09, 12:32

Damian21, A wiesz na pewno że nie ma tam "głęboczków",właśnie wśród kołków /zwalonych drzew są Głęboczki ,po za tym zapominasz ze zima woda "oddycha" przez rośliny ,choćby były suche np ,sitowie trzcina.
Damian21 - 19-04-09, 12:42

maniek, właśnie nie zapominam, toteż u kolegi Patryk13 miej to na względzie, wszakże wspomniał że jego staw jest zarośnięty, a głębokość wcale nie jest tu kluczowym czynnikiem, ogólnie nie warto przesadzać z zagęszczeniem ryby.
Patryk13 - 19-04-09, 16:23

Pełno tam tataraku. A jak będzie mruz to położe styropian. zawsze to działa! :wink: . A można tam wpuścić okonie?
Vasyl - 19-04-09, 17:24

To nie jest takie proste, ze wpuscisz tam ryby i beda sobie rosly.

Staw trzeba zbadac (czy nie jest przemineralizowany, czy woda nie jest szkodliwa i duzo innych czynnikow). Radzilbym Ci porobic pare dolkow.

Dla mnie wydaje sie ten stawik za plytki.

Patryk13 - 19-04-09, 18:32

Czym je wykopać? Kilka lat temu było sporo karpi, ale nie zadbałem zimą i wymarzły. Część też zjadły wydry. jakiś czas temu na brzugu widziałem szkielet ryby, który miał 60cm. A dzisiaj łowiąc zdażyło się coś diwnego. tam gdzie siediałem coś zaczeło zapalać przy tafli, nie zobaczyłem co to jest, ale przypuszczam że to wydra. Jak to wytępić? A co to jest głęboczek?
maniek - 19-04-09, 18:49

Patryk13 napisał/a:
przypuszczam że to wydra
Jak masz faktycznie wydrę to lepiej daj sobie spokój z zarybieniami ,bo to walka z wiatrakami .
Patryk13 - 19-04-09, 18:54

nie jestem pewien, ale pszypuszczam.Ryb jest zawsze dużo tylko że karasie :???:
Patryk13 - 19-04-09, 18:57

Możliwe też, że są to piżmaki
Kubiak - 19-04-09, 19:01

Możliwe, ale piżmaki nie jedzą ryb. :-)
Patryk13 - 19-04-09, 19:02

może to rybe wsunęła czapla. Sam nie wiem :sad:
Kubiak - 19-04-09, 19:04

Jedno jest pewne: to jakieś zwierze.
Patryk13 - 19-04-09, 19:06

Ale karasi zawsze jest w bród więc nie widzę wielkiego problemu
Patryk13 - 19-04-09, 19:20

Mozecie powiedzieć co to jest głeboczka i jeśli możecie podajcie nazwy ryb nadających się do mego stawu.
Z góry dzięki.

Tondrom - 20-04-09, 20:01

Patryk13 napisał/a:
Mozecie powiedzieć co to jest głeboczka i jeśli możecie podajcie nazwy ryb nadających się do mego stawu.
Z góry dzięki.


Kolego trzeba troszkę ruszyc głową głeboczka to nic innego jak głębszy dołek, jak Ci np wyrwie drzewo to za nim pozostaje dziura. Do stawu sobie wpusc 2 szczupaki i 15 karasi :) 2 karpie ( to na święta) i stado uklejek żeby Ci szczupki nie żarły karasi na które bedziesz zawzięcie polował :)

Patryk13 - 21-04-09, 05:39

Dzięki za rade. Ja raczej nie zabijam :grin:
Vasyl - 21-04-09, 11:50

Mnie za to zabija myslenie, ze wystarczy wieksza kaluza, wpuszczenie tam ryby i bedzie wszystko ok, a rybki beda rosnac.
Patryk13 - 21-04-09, 14:49

Jak dla ciebie taka ''kałuża'' to wykop takie coś, a jak chesz wiedzieć to mój kolega ma staw 5x5 i trzyma tam szczupaka i ma go tam już kilkanaście miesięcy i dobrze się czuje w takiej kałuży.
Vasyl - 21-04-09, 15:36

A skad wiesz, ze dobrze sie czuje? Pytales sie tego szczupaczka? :shock:

Radze Ci poczytac pare ksiazek, to Ci pomoze bardziej niz zadawanie bzdurnych i glupich pytan typu "jakie ryby do stawu".

Bez odbioru.

KarolB - 05-05-09, 12:00

Witam ponownie
Jak myślicie ile można szczupaków wpuścić do stawu 25 na 40 m? W stawie pływa już 200 karpików, 15 karasi i 20 płotek. Dzisiaj wybieram się po kolejne płocie .

Patryk13 - 05-05-09, 15:32

Mnie się wydaje (choć się do końca nie znam) :neutral: z 7-10 starczy. Ja do swojego stawu który ma 100x10 wpuszczam na początek 5 szcupaczków. Apropo skąd bierzesz narybek?
pleban11 - 14-07-09, 05:56

Można w czymś takim hodować ryby? GOTOWE OCZKO WODNE, BASENhttp://www.allegro.pl/ite...odne_basen.htmlProsił bym o odpowiedz
Wito. - 26-07-09, 20:26

Witam wszystkich .

Mam z ojcem staw o powierzchni 3 ha . Są tam karasie (spore takie do 2 kg :) ) i liny . Chcemy tam trochę ryb wpuścić . Mamy zamiar szczupaka tylko w jakiej ilości , żeby się za bardzo nie namnożył i nie powycinał nam wszystkiego . Staw ma w najgłębszych miejscach 3 m głębokości . Jest trochę roślin dużo trzcin . Jaką ilość byście tego szczupaczka radzili ? I jaką rybę jeszcze wpuścić co by się tam utrzymała ? Bardzo proszę was o pomoc bo to dla nas ważne .

Z góry dziękuje .

Pozdrawiam :wink: :wink:

Wojti08 - 26-07-09, 22:42

może amur?? :roll:
Wito. - 27-07-09, 09:14

Amur odpada . Bo on będzie wyjadał miejsca gdzie będą sie wycierał liny i karasie .
Ale dalej pytam ile tego szczupaczka na w/w 3ha staw . A karp się w nim utrzyma ? :smile: :smile:

maniek - 27-07-09, 10:00

Mlody napisał/a:
Ale dalej pytam ile tego szczupaczka na w/w 3ha staw
Wszystko zależy od żyzności stawu ,ale wystarczy ci dwie pary szczupaka na 1hektar ,czyli od 10 do 12 szt.Razem z szczupakiem przydała by sie płoć .
Wito. - 27-07-09, 11:02

maniek, ale boję się że ta płoć zdominuje staw i każdą przynętę będą atakowały małe płoteczki :???:
maniek - 27-07-09, 11:14

Mlody napisał/a:
ale boję się że ta płoć zdominuje staw i każdą przynętę będą atakowały małe płoteczki
Nie bój się po to jest szczupak ,nie pozwoli jej sie zbytnio rozplenić ,po za tym ,wpuszczając w obecnej chwili szczupaka ,będzie głodował ,nie wystarczą mu karaski ,no chyba ze ich jest więcej jak wody. :wink:
Wito. - 27-07-09, 11:18

A mam pytanie . Jakbym wpuścił na taką wodę np. 1000 sztuk narybku Karpia to ile by z tego wytrzymało ? (znalazłem ofertę po 12 groszy za sztukę ) :) :)
maniek - 27-07-09, 11:23

Mlody napisał/a:
Jakbym wpuścił na taką wodę np. 1000 sztuk narybku Karpia to ile by z tego wytrzymało ?
To bardzo głupi pomysł i nie chodzi mi tu o stracie kasy .
Wito. - 27-07-09, 11:27

Dlaczego głupi pomysł ?
Damian21 - 27-07-09, 14:29

maniek napisał/a:
Mlody napisał/a:
Ale dalej pytam ile tego szczupaczka na w/w 3ha staw
Wszystko zależy od żyzności stawu ,ale wystarczy ci dwie pary szczupaka na 1hektar ,czyli od 10 do 12 szt.Razem z szczupakiem przydała by sie płoć .
szczupak bardzo szybko się wytrze i niebawem będzie tam sporo podrostków :smile: jeśli wpuścisz go nawet więcej to Ci powycina jedynie drobnicę. aż dziw że go tam jeszcze niema, o ile staw ma już parę latek(3ha to jest nie mała powierzchnia) jak i również innej drobnicy typu płoć, wzdręga, okoń, słonecznica.
powiedz ile lat ma ten staw, może nawet tak na prawdę nie wiesz co tam pływa.

maryaChi - 27-07-09, 14:47

Mlody napisał/a:
Dlaczego głupi pomysł ?


Z 1000 sztuk karpia przy braku presji ze strony drapieżnika mogłoby się utrzymać niemal 100%. Przeszło 300 sztuk na hektar to ponad 30 sztuk na ar.. Zaowocowałoby to tym, że mógłbyś zniszczyć sobie wodę w której jak mówisz masz już piękne liny i karasie. Karp może poważnie zniszczyć zbiornik od "użyźnienia" go i zarośnięcia roślinnością podwodną w takim stopniu, że nie dałoby się tam wędkować po obniżenie tlenu i zasobności w pokarm dla innych ryb. Z karpiem radziłbym się obchodzić bardzo ostrożnie (sam bym nie wpuścił ani jednej sztuki) bo to jest ryba nieprzystosowana do naszych warunków, co za tym idzie mogąca mieć zgubny wpływ na naturalną ichtiofaunę. Dbaj o zbiornik, który masz (3ha to już naprawde piękny wynik) - zarybiaj go takimi gatunkami jak płoć, szczupak, karaś, lin ew. okoń, a będziesz miał wodę, której okolica będzie ci zazdrościć. W jakich ilościach - tu już ciężko mi oceniać, bo nie mam w tej kwestii doświadczenia, ale mańka możesz już z całą pewnością słuchać.

Wito. - 27-07-09, 17:05

Damian21, doskonale wiem co tam pływa . Staw ma już sporo latek bo ponad 15 lat i też dziw bierze że jest tam tylko karaś i lin .

To co byście radzili ? Mniej tego karpia czy w ogóle ?

maryaChi - 28-07-09, 00:04

Ja radzę w ogóle :)
kocur - 28-07-09, 07:30

Mlody, pamiętaj że karp to gatunek obcy i nie ma miejsca dla niego w ekosystemie zbiornika. W czasie tarła innych ryb będzie wpływał w tarlisko i wyżerał ich ikrę.
Damian21 - 28-07-09, 08:01

kocur napisał/a:
Mlody, pamiętaj że karp to gatunek obcy i nie ma miejsca dla niego w ekosystemie zbiornika. W czasie tarła innych ryb będzie wpływał w tarlisko i wyżerał ich ikrę.
jest jeszcze odpowiedzialny za zwiększenie stopy bezrobocia i świńską grypę.
maniek - 28-07-09, 08:04

Damian21 napisał/a:
jest jeszcze odpowiedzialny za zwiększenie stopy bezrobocia i świńską grypę.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: a gradobicie :wink:
Wito. - 28-07-09, 08:20

Kurka wodna . Bo chcemy z ojcem zarybić . Wpuścić troche karpia żeby była atrakcja dla wędkarzy . :P I potem zrobić opłaty a za kasę ciągle zarybiać , zarybiać . A powiedzcie mi ile procent z takiej lipcówki mi by przeżyło przy zerowej presji drapieżnika ? Bo ona jest najtańsza . :smile:
maniek - 28-07-09, 08:31

Mlody napisał/a:
A powiedzcie mi ile procent z takiej lipcówki mi by przeżyło przy zerowej presji drapieżnika
A powiedz mi jaki jest % tlenu w wodzie teraz w lipcu ,no i jaki odczyn ma woda tzn Ph.?
kocur - 28-07-09, 09:12

Damian21, widziałem jak karpie wpływają w tarlisko leszczy i co tam robiły. Każdy robi to co uważa a stosowne.
maniek - 28-07-09, 09:42

kocur napisał/a:
widziałem jak karpie wpływają w tarlisko leszczy i co tam robiły
kocur-ku, lubię cię :wink: ale proszę nie pisz takich "pierdołek"jako argument ,każda ryba wpierdziela ikrę drugiej rybie to naturalne zjawisko ,myślisz ze leszcz nie wpierdziela ikry karpia ,a taki węgorz jest mistrzem w wyjadaniu ikry i to obojętnie jakiemu gatunkowi i jakoś nikt nie bije na alarm ze węgorz jest bardzo dużym szkodnikiem ,a mało tego UE nakazała zwiększyć zarybienia swoim członkom do poziomu sprzed 30lat :roll:
kocur - 28-07-09, 09:48

maniek, nasze rodzime ryby robią tak od zawsze i jest to wpisane w środowisko natomiast obce ryby zakłócają ten cykl. Wiem że leszcz wpierdziela, jazgarz jest w tym mistrzem a okonia za to prawie wytępiono :???: Wiem też że jest kolosalna różnica pomiędzy otwartymi wodami a zamkniętymi (szczególnie mniejszymi) gdzie jeżeli naruszy się ekosystem poprzez wpuszczenie amura i karpia to w takiej wodzie można później łowić tylko karasie.
maniek - 28-07-09, 10:05

No a ten swoje :mrgreen: kocur, dyskusja nasza nie powinna trwać na forum[będziesz na zlocie to git pogadamy] i to w takim temacie
kocur napisał/a:
natomiast obce ryby zakłócają ten cykl
żadne obce ,natura nie zna takiego pojęcia ,to durny człowiek wymyśla ze pewne gatunki są obce a inne nie .
Wito. - 28-07-09, 10:17

Nie polemizujcie , bo przeze mnie się pokłócicie :P :roll:
To zapytam tak . Co byście wpuścili do takiego stawu (3 ha 2,5m głęb.) i w jakiej ilości żeby była to atrakcyjna woda dla wędkarzy , bo jak już mówiłem chcemy zrobić opłaty i za tą kasę wprowadzać kolejne zarybienia :) :) . Lepiej zarybiać lipcówką czy kroczkiem ? (chodzi o straty i koszta ) :) :)

kocur - 28-07-09, 10:27

maniek, jak będę to pogadamy ;)

Mlody, już nie polemizuję a za to będę śledził temat :P

maniek - 28-07-09, 10:30

Mlody napisał/a:
Nie polemizujcie , bo przeze mnie się pokłócicie
Nie ma takiej opcji :wink: kocur, to fajny "gość"tylko nie czyta odpowiednich "książek" :wink: :mrgreen: ,
Mlody napisał/a:
Co byście wpuścili do takiego stawu (3 ha 2,5m głęb.) i w jakiej ilości żeby była to atrakcyjna woda dla wędkarzy
Zrozum woda wodzie nie równa ,oczekujesz od nas "wróżenia z fusów"czy rzetelnej odpowiedzi ,zarybienia wody to poważna sprawa ,a nie wrzucenie do wody kilku kilogramów narybku ,musisz to zrozumieć ,jeśli chcenie to robić z tatą profesjonalnie to proszę bardzo zasięgnąć 'języka' u miejscowego ichtiologa i zbadać wodę zresztą to podstawa ,bo może się okazać że tylko w twojej wodzie wytrzymają karasie i nic po za tym ,a zabawę w zarybienie to mnie nie pytaj.
Wito. - 28-07-09, 10:35

Dobra to już nie pytam :P Tylko idę szukać tego ichtio coś tam :)

P.S jaki jest koszt takiego zbadania wody ?

salek - 28-07-09, 14:46

Mlody napisał/a:
P.S jaki jest koszt takiego zbadania wody ?


Jak znajdziesz tego ichtiocostamloga to on już Ci powie jakie są koszty ;)

jozephe - 30-07-09, 16:04

Ostatnio naszło mnie i wykopałem taki dołek 2x3m wody w nim jest ok 70 cm i mam takie pytanie czy w takim czymś były by jakieś ryby?? Wiem że to jest strasznie ale to strasznie małe ale nie miałem możliwości wykopać większego.
Będę wdzięczny za pomoc. Z góry dzięki.

gojk - 30-07-09, 17:15

Daruj sobie to wpuszczanie ryb. może i niektóre gatunki by przetrwały, ale była by to dla nich wegetacja. Nie miałyby żadnych przyrostów. Chyba że karpie które ponoć i w akwarium mogą nieźle urosnąć :shock:
jozephe - 30-07-09, 17:54

To jaki minimalny musi być staw by mogły w im rozwijać się ryby?? i tylko karpie nic po za tym?? Wiem że głupie pytania ale nic się nie znam na tych rzeczach.
hubal - 31-07-09, 07:54

Tym razem ja mam pytanko. Stawek jakiego jestem właścicielem ma 15 x 25m, średnia głębokość to 1,5m (pisałem juz o nim duużo na forum). Ryba trzyma się tam od zawsze, woda czysta i natleniona, więc nie ma problemu po zimie czy w upalne lato. Mułu trochę jest, jedyna roślinność to pałka. Przyrosty naprawdę spore. Kiedyś były w nim karpie, póżniej chciałem mieć swoje żywce.

W stawie występuje ładny karaś, płoć, wzdręga, leszcz, parę karpi i OKON. Trochę w zakłopotanie sprawia mnie fakt, że jeśli chce złpać żywca to nie ma innych małych rybek, tylko okoń. (raz na 100 można trafić płotki po 5 cm). Więcej jest dużych karasi i ploci, niż dużych okoni, więc teoretycznie to ich powinno byc od groma. Zastanawiam się czy nie wytrzebić wszystkich okoni pomiędzy 10 a 30 cm. Zostawic tylko narybek i parę sztuk powyżej 40.
Dodam, że okoń jest jedynym drapieżnikiem i nie ukrywam, że bardziej zależy mi na wytarciu np. karasi czy płotek ( osobniki ładnie ponad 30 cm). Obawia się, że okon najpierw tłucze narybek właśnie tych ryb, a póżniej bierze się za przedstawicieli swojego gatunku.

Maniek jakieś rady jak zagospodarowac ten stawik ? Obecnie przez 6 lat "ekosystem" nie ruszany. Tylko pare okoni i płotek na żywca zabrałem.

@edit: może płoć i karaś potrzebuja innych warunków do tarła? jest jedna płycizna, dobrze nasłoneczniona, dno piasek i własnie rośnie tam pałka. Zaczyna się od 20 cm i przez jakieś 3 metry w stawu nie przekracza metra. Może woda za zimna?

luk1234 - 31-07-09, 08:30

Na pewno karaś, kwestia jest taka że jak masz tam tylko tyle wody to w zimie będzie zamarzał do dna, w lecie zaś będzie przyducha bo się woda za bardzo nagrzeje. Nie mniej ludzie w ogródkach mają ozdobne sadzawki o zbliżonych rozmiarach i coś tam trzymają, chociaż dla ryb komfortowe to zapewne nie jest. Ciekawostką może być że w centrum Szczecina, jak i pewnie innych miast karasie występują w basenach przeciwpożarowych, w których ciecz tam się znajdująca "koło wody nawet nie leżała" :smile:
maniek - 31-07-09, 08:51

hubal, małe stawiki ,oczka wodne wymagają dużo pracy im większy zbiornik tym mniejsze mogą być nasze nakłady pracy ,moim zdaniem zbyt mała "szata"roślinna powoduje twoje kłopoty ,raz że ryby nie mają dobrych warunków na tarło ,brak im roślinności do tego sama pałka to jednak za mało,mogą sie wycierać raz na dwa lata ,a dwa brak schronienia dla narybku ,powoduje ze okonie maja "żarcie" jak na talerzu.Natomiast okoń ma doskonałe warunki do tarła i żarcia do oporu :wink: wiec nie dziw sie takiego obrotu sprawy .Powinieneś monitorować populacje okoni ,raz, dwa razy do roku ,najlepiej jesienią odłowić narybek 5-10cm okonia ,drugim działaniem wprowadź dodatkowe rośliny do stawu ale tu ostrożnie i z rozwagą lub na wiosnę stawiaj krześliska dla ryb spokojnego zeru .
hubal - 31-07-09, 10:35

maniek, w stawku jest juz woda od hmm.. 15 lat ( czasem spuszczany i pogłebiany) i kiedyś było naprawdę sporo karpia i lina ( nigdy ryba nie padała, żródło, cały rok jest dużo wody ). Obecnie planuje, aby staw był zarośnięty w 1/3. Troche na płytkiej i głebokiej wodzie. Czytałem troche o tarliskach ale i tak mam braki w tej dziedzinie ( ciżeko o jakieś dokładne informacje w sieci, nie wspominam już, że chodzi o mały ekosystem, jesli możesz to chętnie podyskutuje w tej sprawie, kiedy? gałęzie jakich drzew ? i ogólnie masa pytań ).

Obecnie jade na 4 dni testować namiocik, bo jeszcze godzinka i mi ktoś miejscówe zajmnie. Po powrocię postaram się napisac dokładniejszy priv + zdjęcia.

damiandg - 26-08-09, 11:15

Jaka ryba do stawu n którym nie ma przepływu wody?
damiandg - 27-08-09, 14:05

Jak bez użycia koparki pozbyć się mułu w stawie?
Jest go około 40-50 cm.

Janek52 - 01-11-09, 18:35
Temat postu: Zarybianie stawu???
Mam pytanie. Od dwóch miesięcy mam wykopany staw. Chciałbym w miarę szybko go zarybić i nie wiem jak mam się za to zabrać. Napiszcie mi jakimi rybami i kiedy najlepiej to zrobić. Staw ma 15x20 m i 4 m w najgłębszym miejscu. Miesiąc temu posadziłem część roślin. Z góry dzięki za odpowiedz.
maniek - 01-11-09, 18:50

Janek52, po pierwsze zapoznaj sie z regulaminem forum ,po drugie zapoznaj sie z już istniejącym tematem ,a na końcu opisz co chcesz osiągnąć zarybiając staw .
stary55 - 01-11-09, 18:53

W pierwszym okresie 2-3 lata karaś lin karp,bez drapieżnika typu szczupak okoń. Po tym okresie sandacz i karp. Okoń wybiera ikrę, szczupak rybę. Najbardziej selektywny jest sandacz :wink:
maniek - 01-11-09, 19:00

stary55 napisał/a:
W pierwszym okresie 2-3 lata karaś lin karp
Janek52 napisał/a:
Od dwóch miesięcy mam wykopany staw.
Tosz to pustynia ,jak ryba ma przeżyć w takiej wodzie .Moim zdaniem przyszły rok jesienią.
stary55 - 01-11-09, 19:11

Nieprawda. Karaś lin i karp bankowo przeżyją. Przecież ma posadzone od miesiąca rośliny. W okresie jeś-zimowym ryby słabo żerują.
stary55 - 01-11-09, 19:15

Janek52, W jakim miejscu został wykopany ten staw i czy jest zasilany wodą z zewnątrz
Janek52 - 02-11-09, 08:25

Teren jest wybitnie gliniasty,przyznaję,że do wykopania go zmusiły mnie też warunki na jakich przyszło mi pobudować dom.Działka jest b.duża więc było miejsce a zbiornik ten odbiera jednocześnie nadmiar wody(a w tym roku opadów nie brakuje) z całego terenu.Chciałbym więc pogodzić przyjemne z pożytecznym.Brak zasilania z zewnątrz,ale teren jest drenowany na gł ok.80cm.
Janek52 - 02-11-09, 10:40

Mam jeszcze inny problem.Ponieważ staw jest dosyć głęboki i ma strome brzegi chciałbym dla bezpieczeństwa na linii brzegowej nabić kołki dębowe o śr. ok.10-15cm,wystające ok.30-40cm ponad powierzchnię.Czy to dobry pomysł ?Może ktoś ma lepszy na zabezpieczenie takiego dołka.Pomijam konieczność ogrodzenia na zewnątrz.
stary55 - 02-11-09, 11:43

Jak masz możliwośc to strome miejsca wyłóż jumbami, można je dostac za grosze z rozbjórek
Janek52 - 02-11-09, 13:08

Dzięki Stary55! To nie jest zły pomysł,ale wiesz takie płyty uroku nie dodają a to jest staw w bezpośrednim sąsiedztwie domu i chciałbym by wyglądał jak najbardziej naturalnie i ładnie ,ciesząc oko najbardziej wybrednych.Myślę też o upiększeniu stawu dużym skalniakiem z mnóstwem roślin(krzewy,byliny,kwiaty,ozdobne trawy)Trzeba to jakoś pogodzić.Może masz pomysł na coś co waliłoby z nóg jeszcze przed zbliżeniem się do niego?(Zartowełem)
Karolak - 02-11-09, 14:11

Janek52 to Ty lepiej się zajmij zarybianiem a kwiaty to kobicie zostaw....
stary55 - 02-11-09, 14:23

Zarosną trawą i będzie SUPER. Tak zrobił mój brat. Kosi wysoko trawkę w efekcie nie widac tego a drewno z czasem zmurszeje chocbyś Xylamitem smarowł.
Unises - 02-11-09, 14:33

Janek52 napisał/a:
Mam jeszcze inny problem.Ponieważ staw jest dosyć głęboki i ma strome brzegi chciałbym dla bezpieczeństwa na linii brzegowej nabić kołki dębowe o śr. ok.10-15cm,wystające ok.30-40cm ponad powierzchnię.Czy to dobry pomysł

Chcesz sobie zrobić coś na kształt wewnętrznego brzegu średniowiecznej fosy warownej ? :mrgreen: :shock:

Rozumiem ,ze objawisz się że któregoś dnia np. po deszczu przechadzając się po brzegu swojego stawu możesz wjechać do wody razem z kawałkiem skarpy?

Jeśli tak, to połóż sobie na brzegu metalową siatkę 'ursus' (taka z dużymi oczkami jak stosuje się w leśnictwie) zamocuj kołkami na płasko do skarpy i przykryj warstwą ziemi , jak latem to poprzerasta badylem/krzakiem, korzonkami itp. będzie nie do ruszenia.
Mało prawdopodobne by przerdzewiała przez najbliższe kilkanaście lat...i będziesz sobie mógł sadzić roślinki do woli. Przede wszystkim całość jest lekka i nie naciska na brzegi.

maniek - 03-11-09, 00:04

stary55 napisał/a:
Nieprawda. Karaś lin i karp bankowo przeżyją. Przecież ma posadzone od miesiąca rośliny.
Oczywiście ty też na pustyni miesiąc dasz rade ,bo cóż to szkodzi na necie po opowiadać pierdoły :roll: w końcu nie twój staw nie twoje ryby.
stary55 - 03-11-09, 07:50

maniek, to nie są pierdoły. Najlepiej można uzyskac odpowiednie informacje na ten temat w Instytucie Rybactwa u ICHTIOLOGA . On wyjaśni :jakimi rybami ,w jakiej ilości i wielkości i kiedy.
Unises - 03-11-09, 11:07

Tak karaś podobnie jak szczur przeżyje nawet wybuch bomby atomowej :mrgreen:
Kiedyś kolega przed domem miał wkopany tak do połowy jeden krąg betonowy, było tam z 30 cm wody i pływały sobie żywczyki - karasie, zapomniał o nich przez zimę, ale na wiosnę okazało się że karasie miewają się dobrze, zakopały się w gnijące liście i przeżyły.

stary55 napisał/a:
Najlepiej można uzyskac odpowiednie informacje na ten temat w Instytucie Rybactwa u ICHTIOLOGA . On wyjaśni :jakimi rybami ,w jakiej ilości i wielkości i kiedy.

Ale wcześniej bedzie potrzebował pomocy wróżki :roll: by do wzoru, podstawić sobie takie dane jak kwasowość wody, ilość tlenu w poszczególnych miesiącach, żyzność dna,
itd..

stary55,piszesz o przetrwaniu , masz na myśli formę głodową podatną na choroby? czy też minimalne warunki by utrzymać populacje zdrowych ryb z niewielkimi przyrostami?

Pytam bo piszesz też o karpiu?

stary55 - 03-11-09, 12:03

Wcześniej przecież pisał o nasadzeniu roślinności. Przecież ten stawek nie będzie służył do produkcii TOWAROWEJ i tych kilka karpików będzie się miało dobrze :razz:
maniek - 07-11-09, 11:31

stary55, tak się kończą zabawy z zarybianiem http://haczyk.pl/forum/vi...p=142287#142287
stary55 - 07-11-09, 12:56

maniek, przeczytaj dokładnie co napisałem :razz:
pagori - 06-12-09, 17:14

maniek napisał/a:
stary55 napisał/a:
Nieprawda. Karaś lin i karp bankowo przeżyją. Przecież ma posadzone od miesiąca rośliny.
Oczywiście ty też na pustyni miesiąc dasz rade ,bo cóż to szkodzi na necie po opowiadać pierdoły :roll: w końcu nie twój staw nie twoje ryby.


Kiedyś w gazecie typu "focus" było opisane jako ciekawostka że karaś w sezonie zimowym przy wysoko ujemnych temperaturach, oraz gdy woda jest wyjątkowo uboga w tlen popada w stan letargu, jest nadzwyczajnym zwierzęciem wodnym który potrafi przetrwać w wyjątkowo niekorzystnych dla niego warunkach. Co do karpia i lina to raczej wolałbym wybrać opcję lin-szczupak-karaś, biorąc pod uwagę że staw będzie miał obfitą roślinność.

Janek52 - 13-12-09, 16:07

tak jak już wczesniej wspominałem mam staw 15x20m i ok.4m w najgłębszym miejscu.Jak i czym zabezpieczyć go by wpuszczone kroczki miały dostęp powietrza i przetrwały zbliżającą się zimę(być może nawet srogą)?Pytanie może oczywiste dla niektórych,ale nie mam żadnego doświadczenia w tym temacie i proszę o poradę.
mar_ch - 03-01-10, 23:30
Temat postu: staw kąpielowy - pomoc w obsadzie
Witam

mam staw kąpielowy ok 300 m2 (kształt litery U, średnia głębokość ok 1.2, dol 3 m) + 40 m2 zbiornik filtracyjny. Całość wyłożona folią, na półkach rośliny posadzone w mieszance piachu z gliną. Zależy mi na czystość wody (w lecie chciałbym, aby mogły się tam kąpać dzieci). Na razie wsadziłem ok 600 roślin (pałka, tatarak, kosaćce, mięta, dużo rdestnicy kędzierzawej, sity). Ciągle myślę nad obsadą rybną mojego zbiornika może mi pomożecie. Oczywiście nie chce hodować w celach komercyjnych jedynie na własne potrzeby z chęcią jakieś szlachetniejsze (smaczniejsze) ryby. Mam takie warianty:

1. Zbiornik ogólny oparty na linie, karasiu złotym + płoć, wzdręga, z czasem sandacz albo szczupak. (boję się plagi karasi i krąpi, które później nie dopuszczają innych ryb do haczyka)

2. Jesiotry + lin, karaś.... ( jesiotr ryzykowna hodowla + wysoki koszt zakupu, małe jesiotry zaplątują się w rośliny i padają wiec trzeba kupować odpowiednie duże)

3. Monokultura suma europejskiego (dość szybki przyrost masy, smaczne mięso, frajda z łapania, obawa o czystość wody przy karmieniu granulatem) Wiem, że są takie hodowle, ale nie wiem gdzie. Czy ktoś ma może namiar na taką hodowle lub wie coś więcej na tan temat? Ile ewentualnie wpuścić sumów?

4. Wariant 1 a po 3-4 latach wpuścić xx sumów i niech się dzieje ...

5. ????

Najbardziej podoba mi się wariant 3, ale boję się o czystość wody przy karmieniu granulatem. Fajnie było by też trzymać samego pstrąga, ale zbiornik nie jest przepływowy, jedynie pompa 15000 l/h, wiec raczej w lecie nie wytrzymają. Na pewno nie chce karpia mimo wielu plusów ma zdecydowaną wadę - ryje w dnie i mąci wodę. Czy jest szansa na utrzymanie (rozmnożenie) miętusa w takim stawie?

pozdrawiam
i liczę na Waszą pomoc
Marcin

maniek - 04-01-10, 00:40

mar_ch, Nie napisałeś najważniejszego ile lat posiadasz ten staw ?Może ten temat coś wniesie dla ciebie ,aczkolwiek każdy zbiornik powinno sie indywidualnie brać pod uwagę.
mar_ch - 04-01-10, 00:57

maniek napisał/a:
mar_ch, Nie napisałeś najważniejszego ile lat posiadasz ten staw ?Może ten temat coś wniesie dla ciebie ,aczkolwiek każdy zbiornik powinno sie indywidualnie brać pod uwagę.


faktycznie zapomniałem :oops: , staw jest całkiem świeży, zalany na jesienie wiec o równowadze biologicznej nie ma co mówić. Kiedy można zacząć go zarybiać? Niewielka porcja na tą wiosnę czy jednak przyszła?
Ten temat przeczytałem, ale praktycznie wszyscy mają staw naturalny z nastawieniem na wędkarstwo. Ja bym chciał połączyć 3 w jednym. Ma być ładnie, żeby można było się wykąpać no i coś wyciągnąć.

Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc...

maniek - 04-01-10, 01:26

Zaznaczę to tylko moje zdanie ,woda jest za świeża na poważne zarybianie ,minimum rok powinna sie odstać ,najlepiej dwa .Biologicznie to w wodzie pustynia jest ,a wiosna nie radzę zarybiac ,wpuścisz narybek i będziesz dokarmiać ,nie tedy droga ,zacznij od jesieni i to rybkami nie wędkarskimi typu kiełb ,różanka itp.W razie nie odpowiedniej wody ,straty masz minimalne i wiesz co robic dalej ,jeśli narybek padnie badasz wodę ,jeśli przetrwa jesienią lub wiosna możesz zarybiać kolejnymi gatunkami .Mientusy to sobie daruj ,nie wytrzymają ,jesiotry hym tylko jakie ,ale przy akwa kulturze stawu jako kąpielowy obawiam się że padną ,co do suma to odradzam na takim małym areale ,choć jest to ostateczność kilka sztuk jak ci sie drobnica zbytnio rozmnoży .Szczupak jak najbardziej + do tego okoń ,sandacza musiał byś szukać hodowlanego ,dziki padnie ,nie od razu ale z czasem ,kiedyś próbowałem wprowadzić na taki 2 hektarowy nie pozostało nic wszystko padło ,kilka lat prób i sie nie utrzymał.Oprócz karasi czy płoci możesz jako dodatek nazwijmy to dekoracyjny wprowadzić jazia kolorowego ,kilka odmian kolorystycznych ale nie wielkie ilości.
mar_ch - 04-01-10, 09:51

maniek dzięki za rzeczową odpowiedź. Człowiek pyta i łudzi się, że ktoś mu powie, że może być tak jak sobie wymyślił (tzn inaczej niż już to było przećwiczone). Ale widzę, że nie ma sensu ( i pieniędzy :lol: ) eksperymentować, skoro inni to już przerobili.
Szkoda mi tego wariantu z sumami karmionymi granulatem, boję się żeby drobnica nie zdominowała stawu...

Zrobię tak jak radzisz w tym roku o ile rośliny poradzą sobie z glonami to będę się kąpał, a na jesieni i wiosną zacznę wpuszczać ryby (ile ich można wpuścić aby nie przesadzić?)
Tak przy okazji czy karasie kolorowe smakują tak samo jak zwykłe/złote?

mar_ch - 08-01-10, 22:48

Jest taka książka Breton Bernard "Z wędką na własnym stawem". Ktoś może ją mam albo ją przeglądał. Jest to tłumaczenie co mnie trochę zniechęca. Warto to kupić?
rafalsmolek - 09-01-10, 16:30
Temat postu: Staw Pytanie ;)
Co może być przyczynną pojawienia się w listopadzie zielonego nalotu na wodzie ? W końcu przy takiej temperaturze woda nie kwitnie. Staw jest mojego dziadka ostatnio pytał się właśnie mnie o przyczynę tego zjawiska. Czy mam racje że mogły to spowodować karpie poruszając osady denne ? Staw ma wymiary z 10/15 m z rybostanu to tam znajdują się głownie karasie, lin( nie wiem jaka ilość ) parę karpi i amurów które w całości zjadły zielsko a było go naprawdę dużo. Głębokość max 2 m Słusznie myślę że wszystko przez poruszenie tych osadów ? Staw ma lekko z 60 lat a może i więcej ;)
maniek - 09-01-10, 18:50

rafalsmolek napisał/a:
Czy mam racje że mogły to spowodować karpie poruszając osady denne ?
Nie ,nie sadze za mała obsada tych ryb mimo tak małego areau ,przyczyn może byc kilka ,
rafalsmolek napisał/a:
W końcu przy takiej temperaturze woda nie kwitnie
W zasadzie masz racje ,ale mogły sie nadmiernie rozwinąć okrzemki.
mar_ch napisał/a:
Jest to tłumaczenie co mnie trochę zniechęca. Warto to kupić?
Warto .
PawełViciu - 14-01-10, 20:20
Temat postu: Własny staw
Witam.
Na wiosnę zamierzam wykopać staw i chciałbym zaczerpnąć nieco opinii o głębokości, zarybieniu, roślinności, itp.
Staw wykopany zostanie na podłożu bagnistym w miejscu na wpół zacienionym. Rozmiary stawu 20x10 woda będzie przesiąkać z podłoża.
Odnośnie gatunków ryb interesuje mnie ich zróżnicowanie, ryby będę hodował jako hobby nie na sprzedaż, oczywiście będę je systematycznie dokarmiał.
Proszę o jakieś wskazówki i porady. Z góry dziękuję.

rafalsmolek - 14-01-10, 23:28

PawełViciu napisał/a:
Proszę o jakieś wskazówki i porady
przeczytaj cały temat ;) naprawdę w nim chyba już wszystko zostało opisane ;)
PawełViciu - 15-01-10, 14:46
Temat postu: Gdzie kupić narybek/kroczek.
Witam interesują mnie informacje o miejscach w pobliżu Brzeska, Bochni(małopolskie) gdzie mogę zakupić narybek/kroczek ewentualnie parę większych okazów ryb do stawu.
Z góry dziękuje.

termometr123 - 27-01-10, 22:16
Temat postu: Karp i problem
Witam. Pisze zapewne w zlym dziale ale prosze nie kasowac tego tematu do czasu az uzyskam odpowiedz.

Otoz mam stawek juz od 2 lat, nie duzy, taki dla siebie. Przez te dwa lata wpuscilem dwa karpie (tradycja, ze na wigilie zamiast zjesc, ratuje jednego). Wiecej wpuszczac nie chce narazie. W kazda zime robie przerembel i "mieszam" wode. wczoraj podplynal pod przerembel karp, ledwo zywy. Wzialem go do wiaderka i wpuscilem w domu do wanny. To byl moj blad, poniewaz o niczym nie nie wiedzial jeszcze moj syn i moglem go po prostu zabic i zjesc. Niestety syn nie pozwala teraz na zabicie i twierdzi ze przetrzymamy go w wannie do czasu odwilzy (szybko sie nie zapowiada...)

Panowie doradzcie co zrobic? Moze rzeczywiscie karp wytrzyma? Wymieniam wode, wiec na brak tlenu narzekac nie moze. Nie wiem jak z jedzeniem...i co o tym wszystkim sadzic. W jaki sposob moglbym uratowac tego karpia? jak wpuszcze z powrotem do wody to na pewno nie wytrzyma...Staw ma glebokosc ok 2m. Z gory dzieki za odpowiedzi

maniek - 27-01-10, 23:16

Niestety zabawy z żywymi zwierzętami tak nie raz się koniczna.Radzę szybko uśmiercić karpika ,będzie to lepsze i dla ryby i dla ciebie a synowi wytłumaczyć ze rybka zdechła.W zamian zaoferować kupno razem z synem rybek mniej wymagających np kolorowych karasi.
rafi559 - 01-04-10, 20:31
Temat postu: Jakie ryby słodkowodne do oczka??
Witam!
Posiadam oczko wodne o wymiarach 6x3 i około 2m głębokości. Pare lat temu hodowałem tam karasie oraz płocie. Wpuściłem tam także ukleje około 20 i tak się rozmnożyły że nie wiedziałem co z nimi zrobić nawet koty nie chciały ich jeść w końcu wpuściłem szczupaka i z około 50 po tygodniu zrobiło się 20. Z zbliżającą się zimą wypuściłem wode a ryby zabiłem. Teraz pragnę odnowić oczko kupiłem folie. Dno wyłożone jest kamieniami a na kamieniach mam muł przywieziony ze stawu sąsiada. Z roślinnością nie ma także problemu. więc jakie ryby żeby im było dobrze

pawel332 - 01-04-10, 21:08
Temat postu: Re: Karp i problem
cytat
"Panowie doradzcie co zrobic? Moze rzeczywiscie karp wytrzyma? Wymieniam wode, wiec na brak tlenu narzekac nie moze. Nie wiem jak z jedzeniem...i co o tym wszystkim sadzic. W jaki sposob moglbym uratowac tego karpia? jak wpuszcze z powrotem do wody to na pewno nie wytrzyma...Staw ma glebokosc ok 2m. Z gory dzieki za odpowiedzi[/quote]


jezeli chodzi o jedzenie to wytrzyma śmiało ale może weź synka karpia i wypuście go gdzieś indziej "
wiem zaraz bedą gromy ze obcy gatunek itd no ale jak mamy wychować pokolenie no kill czy jak kto woli c&r to jakoś trzeba zacząć a watpie by przywalenie karpiowi siekierą na oczach dziecka było dobrym pomysłem.

cjkamil - 05-04-10, 08:35
Temat postu: Jakie ryby do stawu???spuszczanie wody zady i zalety ???
hej mam do wszystkich taką prośbę chce do stawu wpuścić ryby bo mam zamiar odłowić ryby i wpuścić coś świerzego mam 2 stawy o powiechrzni łącznej 1ha
i jeśli możenie to podajcie wady i zalety spuszczania wody ze stawu i cz to dobry pomysł o tej poże roku???
prosze o pomoc i z góry dziekuje.

psioter5 - 05-04-10, 09:34

1ha to sporo wody, ja mam mniejszy zbiornik. Ale nie polecam spuszczania wody ze zbiorników nie komercyjnych. zalety to tylko że czysta woda na chwile wpłynie a wady to że wylejesz dużą część mikroorganizmów stanowiących pokarm mniejszych ryb i narybku, spuszczenie i nalewanie-nasiąkanie wody spowoduje częściowe podniesienie się mułu która zanieczyści wodę na tygodnie. dobre rozwiązanie to jeśli masz jakiś strumyk możesz zrobić częściowy przepływ wody.
Gatunki ryb zależą od głębokości jaką ma zbiornik.
głębokość do 3m to można wpuścić karaś srebrzystą, amur biały,lin, okoń,
jeśli zbiornik jest głębszy można wzbogacić o płoć, wzdręga, tołpyga, węgorz, leszcz,
Nie polecam karpi ponieważ podbijają duże kłęby mułu przez co niektóre delikatniejsze gatunki zdychają poprzez zanieczyszczenie skrzel .Nie powinno też wpuszczać się dużych drapieżników jak sum szczupak sandacz ponieważ szybko opróżnią staw z ryb.

cjkamil - 05-04-10, 19:23

a co zrobi częściowy dopływ wody jakie zalety i zady proszę o odpowiedz
psioter5 - 05-04-10, 19:34

Widzę że jesteś z Łomży, bardzo blisko mnie. Z tym częściowym przepływem jest tak że woda w stawie natlenia się cały czas w zimę nie powinien ci zamarznąć cały staw, woda się cały czas zmienia ale stopniowo przez co plankton zostaje, jedyne wady to wandale którzy mogą ci popsuć zapory i to że wymaga to obsługi boi musisz co jakiś czas pójść i sprawdzić czy ją opuścić czy podnieść. Mój Św pamięci dziadek pracował w PGR-e na stawach i przekazał mi nieco wiedzy i lektury na ten temat więc jak coś to pisz
cjkamil - 05-04-10, 19:45

o wandali się nie martwię bo za tydzień będę wszystko ogradzał siatko a staw mam od domu 200m to jest nie możliwe a np zapory muszą być duże co bo nie wiem tego a i jeszcze o ryby bo ja mam cholernie dużo karasi srebrzystych w stawie i chce je wytępić i co byś radził co
psioter5 - 05-04-10, 20:47

srebrzyste to szkodnik, załatw sobie z 10 szczupaków i po sprawie za rok :D nie no a tak na prawdę to nie wytępisz chyba że odłów siatką ale to tylko zmniejszysz a wytępić się nie da chyba że spuścisz wodę i wybierzesz błoto. zapora wystarczy o szerokości metra. zamów u człowieka który robi płoty z płyt betonowych takie słupki z wpustami tylko powiedz że chceż z lepszym zbrojeniem i 2.5metrowe i ci zrobi do tego parę desek troche betonu i pracy i zapora świetna
cjkamil - 05-04-10, 22:24

nie wiem jak ty myślisz ale ja to chce wpuścić z 30 szczupaków narybku i 30 okoni narybku a i jeszcze dodam że po roku bym je odłowił część bo teraz jak łowie ryby to tylko mogę złapać takie po 5 cm i nic wiekszej i w tym jest problem
psioter5 - 06-04-10, 07:52

nie polecam szczupaka. za 5 lat będziesz miał same szczupaki a odłowić będziesz mógł je tylko chyba prądem :D
cjkamil - 06-04-10, 10:03

a jakiego jeszcze drapieżnika mi polecasz co bo ja myślę wpuścić do jednego stawu szczupaka a do drugiego okonia i jakieś inne rybki tak jak tołpyga biało ryb płocie po paru latach do szczupaków a ti jakie masz zdanie na ten temat
psioter5 - 06-04-10, 19:25

ja ma takie zdanie że nie powinno wpuszczać się dużych drapieżników, wystarczą okonie. Okoń w warunkach sztucznych rośnie 2 razy większy i wystarczająco eliminuje słabe osobniki. na stawach w których pracował mój dziadek co tydzień pływały połówki 3kilogramowych karpi później okazało się że siedział 20kilowy szczubeł
cjkamil - 06-04-10, 19:33

Ja jak mówiłem mam 2 stawy i chce do jednego wpuścić okonie a do drugiego szczupaki a możesz mi doradzić jakie jeszcze ryby mogę mieć w stawie oprócz drapieżników a i tak na marginesie ile km mieszkasz od Łomży ?
psioter5 - 06-04-10, 21:10

napisałem ci wyżej jakie. mieszkam 60 km od Łomży ale chodzę do szkoły w Ostrołęce. a z twoich bliższych rejonów mam kumpla z Miastkowa
cjkamil - 21-04-10, 10:04
Temat postu: Zarybienie do stawu ???
Witam wszystkich i proszę o radę chce zarybić moje dwa stawy 100/40 oba są takie same i mają po 3 metry głębokości około .

Ryby jakie chce wpuścić to :
Szczupak
Okoń
Karp
Tołpyga
Lin
Płoć
Do tego zdjęcie stawu dodaje

Tylko nie wiem ile trzeba tego wpuścić do stawu żeby była jakaś równowaga i proszę o pomoc i z góry dziękuje .

PTL - 25-04-10, 10:06

moj stawik
wody teraz jest pelno teraz glebokosc gdzies 3m staw jest na terenie bylej stacji paliw wiec nie wim czy ryba sie utrzyma

zrobie pare nowych fotek i wrzuce czym najlepiej go zarybic mysle na poczatek karp i amur teraz mysle nad roslinnoscia jakies drzewka li co polecacie potem zobacze co dalej czy cos sie utrzyma w tedy mozna poszerzyc staw miejsca jest sporo


http://i42.tinypic.com/245im9e.jpg

hiperg - 25-04-10, 10:09

a masz jakiś do tego stawu dopływ wody :?:
PTL - 25-04-10, 11:34

wody gruntowe wiec nie ma problemu z wodą
Pavlo - 29-04-10, 08:26

Witam wszystkich.Mam pytanie dotyczące wykopania małego stawiku a mianowicie.Na mojej posesji za domem wybija woda gruntowa spod ziemi i utworzyło sie takie oczko 2,5 x2,5 m.Czy gdybym wykopał to do rozmiarów 4x8m woda wypelniłaby ten wykop i mogłbym zarybić???a może macie jakąs inną radę?
maniek - 04-05-10, 07:02

Pavlo napisał/a:
.Na mojej posesji za domem wybija woda gruntowa spod ziemi i utworzyło sie takie oczko 2,5 x2,5 m.
A ta woda okresowo sie pojawia np tylko wiosną czy cały rok
Hanisz - 04-05-10, 12:07
Temat postu: Kto wie to odpowiada
Posiadam staw około 12 arów na łące. Wykopany 8 lat temu, woda kryształ, podłoże glina bez dopływów. Wpuszczałem tam około 3 lata temu, 40 kroczków karpia, około 25 kroczków amurka. Nigdy tam nie wędkowałem nie sprawdzałem. Nie karmiłem, czy one żyją ?????
Pavlo - 04-05-10, 13:50

Woda tam stoji cały rok i nigdy nie widziałem żeby jej poziom jakoś szczególnie spadł.Zaczełem tam troszke kopać żeby naznaczyć jakiej wielkości miałby być ten mój stawik i po zdarciu warsty trawy już zaczeła podchodzić woda,to chyba dobrze nie???
maniek - 04-05-10, 13:55

Pavlo napisał/a:
to chyba dobrze nie???
I tak i nie ,dobrze bo w czasie długotrwałej suszy szybko nie wyschnie ,to jest plus ,minusem może byc takie zagłębienie do którego spływają wszelkie zanieczyszczenia np sąsiad w pobliżu ma gnojownik ,lub sąsiad na "górce" ma nie szczelne szambo .Kumasz o co mi biega?
jaro 2010 - 04-05-10, 18:46

ja mam zamiar wykopac staw na łowisko tez mam problem jakie ryby wpuscic.ma miec 11.000mkw troche ponad hektar.i kształt nieregularnego prostokota dodam ze niespuszczalny,ale duzy przepływ wody z melioracji i rzeki.
Pavlo - 04-05-10, 19:28

maniek napisał/a:
Pavlo napisał/a:
to chyba dobrze nie???
I tak i nie ,dobrze bo w czasie długotrwałej suszy szybko nie wyschnie ,to jest plus ,minusem może byc takie zagłębienie do którego spływają wszelkie zanieczyszczenia np sąsiad w pobliżu ma gnojownik ,lub sąsiad na "górce" ma nie szczelne szambo .Kumasz o co mi biega?


Właśnie już przemyślałem tą kwestię, nic takiego w pobliżu niema ,żadnych ścieków ,szamb itp.Myśle że lepszego miejsca nie mogłem trafić i sądzę że to wypali:)w tym tygodniu ma przyjechać sprzęt do kopania takrze niedłógo będzie stawik:):):)

boundyt - 06-05-10, 13:20
Temat postu: Padaja mi ryby w stawie
Witam , mam pytanie , natomiast wykopalem w tym roku staw , przed wpuszczeniem ryb wywalilem kilka workow wapna , dno jest torfowe , woda czysta i co jakis czas mi padaja pojedyncze sztyki tolpyga lin karas male amury i niewiem co moze byc przyczyna ;/
jesli ktos ma jakies pomysly badz rady byl bym wdzieczny ..
dziekuje i pozdrawiam

lutek - 06-05-10, 14:10

Witam
Przyczyn może być dużo np po jakim czasie od wykopania tego stawu wywaliłeś te kilka worków wapna , jaka była to dokładnie ilość wapna na ilość wody w stawie znawcą nie jestem w tej dziedzinie ale chyba powinny być zachowane jakieś proporcje , z jakiego źródła były wpuszczone tam ryby , kiedy zostały one wpuszczone , po każdym zarybianiu wód PZW jakieś tam rybki śniete widać pod trzcinami może nie ma się jeszce czego obawiać jak to są pojedyńcze egzemplarze :roll:

boundyt - 06-05-10, 16:17

ryby sa zakupione ze gospodarstw hodowlanych , staw jest kwadratem ok bokach 30m , rozsypalismy 7 workow wapna na calej powiezchni ,odczekalismy okolo 2 miesiecy zamin wpuscilismy ryby , mozliwe ze poprostu padaj ryby slabe ktore nie doszly do siebie po transporcie , mam taka nadzieje ;p
piotr 880 - 18-05-10, 09:05

mam do znających temat trochę inne pytanie ;
że pada - wiadomo , ale co zrobić aby woda która wylewa się brzegami i uchodzi do rowu nie zabrała mi wszystkich rybek ? dodam że jest problem z rozłożeniem jakiejś siatki [ brzeg bardzo nierówny a i prąd wody mocny ] ? czy rozłożyć po brzegu siatkę ogrodzeniową ?
- czy ryba nie pójdzie z wodą ?

pytanko dosyć pilne

maniek - 18-05-10, 09:21

piotr 880 napisał/a:
czy ryba nie pójdzie z wodą ?
Pójdzie ,rozkładaj tą siatkę jak najszybciej .
piotr 880 - 18-05-10, 12:52

dzięki

już trochę rozłożyłem

rów wpływa do rzeczki ale co z tego jak ona jeszcze nie jest zdrowa [ chociaż inni by się pocieszyli ] - Dobrzynka

Wito - 06-06-10, 16:27

Witam .

Mam staw taki 2,5 ha . Jest tam pełno karasi i to niektóre spore . I chciałbym wpuścić szczupaka tyle żeby szło sobie od czasu do czasu złapać na spina , ale też żeby nie wyciął całego karasia . Jak myślicie ile bym musiał wpuścić ?

Z góry dziękuję za pomoc .

Pozdrawiam .

ziomiwan - 07-07-10, 20:10

Witam
Mam takie dość małe oczko wodne, a w nim kilkanaście małych karasi i lina z 20cm.
Moje pytanie dotyczy tego, czym karmić te rybki, żeby mi nie pozdychały??
A drugie pytanie, co zrobić aby wodna nie kwitnęła i nie rosły glony? Użyć jakiś preparatów czy jak?

Zdjęcia oczka:
http://iv.pl/images/20615289414592249570.jpg
http://iv.pl/images/20744790717641252909.jpg
http://www.iv.pl/images/83515519706606840268.jpg

oszolom87 - 07-07-10, 22:15

ziomiwan napisał/a:
co zrobić aby wodna nie kwitnęła i nie rosły glony?

kolego musisz zainwestować w porządny filtr i dużej wydajności (nie wiem jak pojemne jest to oczko) wraz z lampą UV - takie filtry mają trzy komory - na filtrację mechaniczną, biologiczną i UV; bądź też filtr dwukomorowy - filtrem mechanicznym będzie gąbka na rurze ssącej a pozostałe dwie komory to filtracja biologiczna i UV. Dzięki takim filtrom będziesz miał wodę jak w akwarium a rybki nie spleśnieją razem z nią. Znajdziesz taki filtr w dobrych sklepach akwarystycznych i swoje wydasz :)

ziomiwan - 08-07-10, 19:22

Hohoho! To widzę, że musiałbym zainwestować w to jeszcze z 400zł minimum...

Jakiegoś tańszego sposobu rozwiązania dręczącego mnie problemu niema??

I czym karmić te karaski i linki koledzy??

abc - 08-07-10, 21:40

ziomiwan, weź włóż do worka torfu i zanurz go w oczku. W jeziorach gdzie jest dużo torfu woda nie kwitnie. A co do karmienia to nie ważne czym, ale ważne żeby nie przekarmić, bo potem woda zaczyna się psuć.
damiandg - 09-07-10, 12:10

Mam stawik 15x15 głębokość 1m i wpuściłem tam karasie i liny. Wszystkie ryby żyły sobie do puki nie zaczęły przylatywać kaczki i nie zaczęły mi zjadać wszystkie ryby teraz nie mam w stawie już żadnej ryby. Co mam zrobić z kaczkami? Nie będę do nich strzelał z wiatrówki bo tak nie wolno co mam robić?
oszolom87 - 09-07-10, 16:13

ziomiwan napisał/a:
To widzę, że musiałbym zainwestować w to jeszcze z 400zł minimum...

bujasz w obłokach hehe

oszolom87 - 09-07-10, 16:14

damiandg napisał/a:
Co mam zrobić z kaczkami? Nie będę do nich strzelał z wiatrówki bo tak nie wolno co mam robić


Siedzisz na brzegu z wędką, na końcu żyłki dowiązujesz 50g i polujesz tak długo, aż wszystkie wytłuczesz :lol:

damiandg - 09-07-10, 16:52

To się raczej nie sprawdzi bo kaczki jak mnie tylko zobaczą to odlatują chyba będę musiał użyć wiatrówki.
woytek - 09-07-10, 17:34

damiandg napisał/a:
Mam stawik 15x15 głębokość 1m i wpuściłem tam karasie i liny. Wszystkie ryby żyły sobie do puki nie zaczęły przylatywać kaczki i nie zaczęły mi zjadać wszystkie ryby teraz nie mam w stawie już żadnej ryby. Co mam zrobić z kaczkami? Nie będę do nich strzelał z wiatrówki bo tak nie wolno co mam robić?


Od kiedy kaczki żywią się rybami? Bo z tego co mi wiadomo to nie jedzą ryb.

maju - 09-07-10, 18:13

No właśnie,kaczki chyba się rybami nie żywią. :razz:
I na pewno nie w takiej ilości żeby wyżreć wszystkie ze stawu :wink:
Cytat:
chyba będę musiał użyć wiatrówki.

Wiatrówka nie wystarczy proponuje użyć M16 lub Ak47 :twisted:

Robal - 09-07-10, 18:18

Koty mogły ci je pobrać.
A z wiatrówką bym nie przesadzał bo więcej szkody narobisz niż pożytku.

damiandg - 09-07-10, 19:33

No to na 99% kaczki bo latały dotąd dopóki były ryby a teraz nie na ryb to nie latają.
damiandg - 09-07-10, 19:52

Jeszcze jedno gdzie najbliżej mojej miejscowości kupić ryby do stawu szukam ale nie mogę znaleźć.
ziomiwan - 09-07-10, 22:38

abc- spróbuję z torfem!

oszolom87 - ale, że w jakim sensie bujam w obłokach??

oszolom87 - 10-07-10, 09:09

ziomiwan napisał/a:
ale, że w jakim sensie bujam w obłokach??

taki filtr to około tysiaka musisz liczyć :)

piotr 880 - 10-07-10, 12:20

damiandg- teraz to kupisz żywe w sklepach rybnych

co do kaczek to ja nie słyszałem żeby ryby wyżerały ze stawów - jeśli jednak to już by nigdzie ryb nie było :mrgreen:
wydra Ci przyłazi albo kłusol

damiandg - 10-07-10, 15:22

Dziś się okazało że przy wypompowywaniu wody ze stawu są jednaj tam malutkie karasie chyba zeszłoroczne. Nałapałem ich chyba 20 sztuk takie po 5cm. Dużych nie znalazłem ale te małe musiały się skądś wziąć bo chyba te co wpuszczałem się nie pomniejszyły.
woytek - 10-07-10, 18:18

damiandg napisał/a:
Dziś się okazało że przy wypompowywaniu wody ze stawu są jednaj tam malutkie karasie chyba zeszłoroczne. Nałapałem ich chyba 20 sztuk takie po 5cm. Dużych nie znalazłem ale te małe musiały się skądś wziąć bo chyba te co wpuszczałem się nie pomniejszyły.


Prawdopodobnie ktoś Ci siecią staw przeorał, bo jakoś nie wierzę żeby jakiś drapieżnik tak prawie do zera wyczyścił staw...

damiandg - 10-07-10, 18:41

Nie ma szans żeby siatką bo mam powbijane paliki a czy to może być to że do stawu wpada dużo liści i oe gniją i ryby zdychają.
Finczyk - 10-07-10, 20:04

Moze to nie byly kaczki tylko kormorany lub pelikany. Na nie tylko panzerfaust :mrgreen:
kudłaty - 10-07-10, 20:17

Kurki wodne też niezgorzej trzepią rybostan.
michorn - 10-07-10, 20:30

kudłaty napisał/a:
Kurki wodne też niezgorzej trzepią rybostan.


A skąd takie informacje? Wiadomo kurki pobierają rozmaity pokarm od roślinnego do mięsnego oraz żerują zarówno na wodzie, pod, jak i na brzegach. Ale ryby w ich diecie są pokarmem śladowym. Głownie z wody zjadają larwy owadów, drobne bezkręgowce, i pokarm roślinny.

kocich - 31-07-10, 15:04
Temat postu: ile szczupaków wpuścić do stawu?
hej.Mam stawik o wymiarach 20mx10m gł średnia 1,8,najgłębsze miejsce ok 3m.Staw ma 6 lat i mam tam ok 50 karpi,50 linów i dużo karasi dużych i drobnicy.W związku z tym mam pytanie ile sztuk szczupaka tak ok 35cm (mam do takich dostęp) wpuścić do takiego stawu?Od razu zaznaczam, że nie chce się pozbyć karasi tylko zrobić delikatną selekcję osobników słabszych?Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
Deuuu - 31-07-10, 15:25

Chyba nie ten dział :razz:

Dzięki za info już przeniosłem - Unises

kanureddevils - 03-08-10, 08:44
Temat postu: szczupak w stawie
Wykopałem sobie stawik 23mx11m głębokość srednia okolo 1,80cm.Staw ma juz 3 lata i pływa tam troche karpi okolo 12cm,linow dłoniaków i karasi złocistych również dłoniaków.Doradzono mi żebym wpuscił kilka szczupaków.Zależy mi jednak na tym żeby był to staw w którym ryby będą brały z dużą czestotliwościa(szczególnie chodzi mi o karasia).Ile szczupaków moge wpuścić żeby nie wyciął mi całego narybku karasia?Jakiej wielkości mają być te szczupaki i jak zaradzić na tarło szczupaka żeby jego populacja w stawie się nie zwiększyła?Czekam na wasze odpowiedzi

Pamiętaj , nie będę za Tobą łaził i zamiatał!
Proszę zapoznaj się z regulaminem i strukturą działów na forum, i używaj funkcji [szukaj] za nim cos napiszesz
Unises



Ps. Wpuść sobie 2-3 samce 40-50cm to sie nie rozmnożą , a po za tym nie żrą tyle co samice i nie rosną takie duże.

damiandg - 06-08-10, 15:22

Nie mam w stawie drapieżnika i w stawie mam tyle żab że pływają wszędzie czy jak wpuszczę kilka szczupaków to będą jadły żaby czy ryby no i ile ma być tych szczupaków i jakiej wielkości. Staw nie mam bieżącej wody co dopływa tylko płynie woda rurką 1 cal non stop czy może być takie coś.
kocich - 10-08-10, 06:12
Temat postu: amur w płytkim stawie
witajcie.Posiadam staw (a raczej zalaną od kilku lat łąkę) w którym jest bardzo duzo trawy i rzęsy.Postanowiłem wpuścić tam amura takiego 10cm.Dotychczas oprócz żab nic tam nie pływa."Stawik" ma wymiary 10m x 30m ale najgłębsze miejsce to jakies 50cm ale przeważa głębokość 20 - 30cm.Doradźcie mi czy amur by się tam utrzymał i jaka ilosc moglbym tam go wpuścić?Czy jakas inna ryba by sie tam mogła zamieszkać?
pawel332 - 10-08-10, 06:34

przedewszystkim trzeba wykopać porządny dołek bo gdy przyjdzie zima i lód to całość zamarznie i bedziesz miał mrozonki nie rybki.poza tym przy tak płytkiej wodzie przyleci bocian i wpierniczy amura ze smakiem.
kocich - 10-08-10, 06:51

nie mam możliwości pogłębienia stawu :(
maniek - 10-08-10, 12:27

Zostaje ci hodować żaby :wink: :lol:
SQra - 10-08-10, 12:53

Albo dalej wpuszczać amura i hodować bociany :wink:
kocich - 10-08-10, 22:03

dziś widziałem jak amurki cmokają rzęse na tym stawiku
piotr 880 - 11-08-10, 04:23

szkoda zachodu z tym - zima zamrozi wszystko a przeżyją tylko żaby ewentualnie karasie
kocich - 12-08-10, 06:35

co myślicie gdybym tam wpuscil 100 sztuk karasia?
damiandg - 12-08-10, 07:59

No jak chcesz karaś to przeżyje nawet pogłębianie stawu kiedy nie było wody w stawie karaś zakopie się w mule i przeżyje. Ja mam karasie ale wpuściłem wczoraj szczupaki i nie wiem co będzie dalej.
maniek - 12-08-10, 09:20

damiandg napisał/a:
karaś zakopie się w mule i przeżyje
A jak nie ma mułu ,pamiętać trzeba ze to tylko łąka zalana wodą .
damiandg - 12-08-10, 12:34

A ta kałuża to nie wysycha jak jest sucho w lato? Pogłęb to i będzie dobrze ja jak bym nie miał dojścia do sprzętu to bym wypompował co jakiś czas wodę i pokopał trochę łopatą może ktoś by ci pomógł i już było by jakieś głębsze miejsce.
zajac222 - 06-01-11, 09:44

damiandg napisał/a:
A ta kałuża to nie wysycha jak jest sucho w lato? Pogłęb to i będzie dobrze ja jak bym nie miał dojścia do sprzętu to bym wypompował co jakiś czas wodę i pokopał trochę łopatą może ktoś by ci pomógł i już było by jakieś głębsze miejsce.
panowie ..wynajecie koparki;tak zwanej wedki;to nieduze koszty-okolo 200 zl----2lub3godziny i jest fajnie poglebione
lukmik - 06-01-11, 17:19

Ja mam karasie ale wpuściłem wczoraj szczupaki i nie wiem co będzie dalej.


damiandg,nie wiesz co będzie? Będzie po karasiach :mrgreen:

lin rzepa - 19-01-11, 17:40

czy oplaca sie do sadzawki wpuszczac leszcze?
bo ja slyszalem ze to za slaba ryba na sadzawke i ze zdechnie :(

Kozii - 19-01-11, 17:57

proponuje karasie lub lina
malyhary - 19-01-11, 22:46

dokładnie karasie i liny to dobry pomysł a leszcz raczej nie da rady przeżyć w sadzawce :mrgreen:
kangaroo21 - 24-03-11, 22:04

Witam szanownych kolegów,
W zeszłym roku wykopałem część stawu w tym będę się starał go powiększyć aby dojść do wymiarów ok 50*20m.
Dzisiaj udało mi się zamówić trochę karasia złocistego niewybarwionego, amura, lina.

W dalszym ciągu poszukuję miejsc w wielkopolsce lub w okolicach bydgoszczy gdzie mógłbym kupić :
-wzdręgę
-płoć
-karasia pospolitego

Czy ktoś z kolegów mógłby podzielić się sprawdzonymi namiarami ?
Byłbym wdzięczny, ponieważ internetu hodowcy zbytnio nie lubią co powoduje, że nie sposób ich znaleźć w swojej okolicy.

Drugie pytanie dotyczy prac związanych z powiększaniem stawu, czy nie padną mi wszystkie wpuszczone ryby ? :)

kaziks403 - 24-03-11, 22:15

Gospodarstwo Rybackie
Karp-Psarskie
Robert Wiza
ul.Koszalińska 2 60-480 Poznań
tel. 603-268-204
695-570-267
e-mail: biuro@karp-psarskie.pl

http://www.karp-psarskie.pl/main.php

pawel332 - 25-03-11, 22:21

kangaroo21 napisał/a:
Witam szanownych kolegów,
W zeszłym roku wykopałem część stawu w tym będę się starał go powiększyć aby dojść do wymiarów ok 50*20m.
Dzisiaj udało mi się zamówić trochę karasia złocistego niewybarwionego, amura, lina.

W dalszym ciągu poszukuję miejsc w wielkopolsce lub w okolicach bydgoszczy gdzie mógłbym kupić :
-wzdręgę
-płoć
-karasia pospolitego

Czy ktoś z kolegów mógłby podzielić się sprawdzonymi namiarami ?
Byłbym wdzięczny, ponieważ internetu hodowcy zbytnio nie lubią co powoduje, że nie sposób ich znaleźć w swojej okolicy.

Drugie pytanie dotyczy prac związanych z powiększaniem stawu, czy nie padną mi wszystkie wpuszczone ryby ? :)

To ja proponuje poczytać troszku o pozwoleniach na budowę i innych wodnoprawnych.Do 30mkw. wymagane jest tylko zgłoszenia do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego Powyzej to już sporo biurokracji.Nawet na swoim prywatnym terenie.

lin rzepa - 11-04-11, 14:00

mam sadzawke 300m2, troche lina, karpie, karasie, sumiki karlowate, i tolpygi
czy oplaca sie trzymac tolpygi w stawie? i czym go moge jeszcze zarybic??
moze bolen??

pet87 - 11-04-11, 20:21

lin rzepa napisał/a:
mam sadzawke 300m2, troche lina, karpie, karasie, sumiki karlowate, i tolpygi
a po co Ci sumik karłowaty? :shock: sam go tam wpusciłes? jesli to bylo dzialanie celowe to byl to popełniłes spory bład.Jesli masz mozliwosc to na Twoim miejscu probował bym to wytepic co napewno nie bedzie łatwe.
lin rzepa napisał/a:
i czym go moge jeszcze zarybic??
puscil bym płotke i troche szczupłego :mrgreen:
kangaroo21 - 12-04-11, 21:12

pawel332 napisał/a:
kangaroo21 napisał/a:
Witam szanownych kolegów,
W zeszłym roku wykopałem część stawu w tym będę się starał go powiększyć aby dojść do wymiarów ok 50*20m.
Dzisiaj udało mi się zamówić trochę karasia złocistego niewybarwionego, amura, lina.

W dalszym ciągu poszukuję miejsc w wielkopolsce lub w okolicach bydgoszczy gdzie mógłbym kupić :
-wzdręgę
-płoć
-karasia pospolitego

Czy ktoś z kolegów mógłby podzielić się sprawdzonymi namiarami ?
Byłbym wdzięczny, ponieważ internetu hodowcy zbytnio nie lubią co powoduje, że nie sposób ich znaleźć w swojej okolicy.

Drugie pytanie dotyczy prac związanych z powiększaniem stawu, czy nie padną mi wszystkie wpuszczone ryby ? :)

To ja proponuje poczytać troszku o pozwoleniach na budowę i innych wodnoprawnych.Do 30mkw. wymagane jest tylko zgłoszenia do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego Powyżej to już sporo biurokracji.Nawet na swoim prywatnym terenie.


Po co proponujesz takie rzeczy szanowny kolego ???
Czy pytałem o to, czy też można z tekstu wywnioskować, że takiego pozwolenie nie miałem ? Nie sądź drugiego według siebie samego !


ehhh typowy Polak... najmądrzejszy, najpiękniejszy, bez wad i najlepszy kierowca na świecie...

DarthSuoniu - 13-04-11, 08:06

Wpisz w google: Gospodarstwo rybackie Skoki - jadąc od Bydgoszczy to jest na trasie na Poznań (jedziesz na Nakło, później na Wągrowiec i za Wągrowcem pierwsze większe miasteczko to Skoki).
michaloo98 - 13-07-11, 20:26

osobiście nie radziłbym wpuszczać do stawu karasi i np. karpi bo tych karasi puźniej się tyle namnoży że będą brały tylko same karasie a karpie wogóle.
Gulliver - 11-09-11, 13:07

Witam serdecznie,
Mam w lasku mały stawik, około 10x20metrów. Obecnie jest w nim grubo ponad setka karasi i chciałbym jakoś to urozmaicić. Jakie rybki polecacie? Pewnie będzie trzeba szczupaka wpuścił by trochę tą szarańczę zastopował. 10 lat temu było naprawdę bogato w różne ryby ale ktoś "uprzejmy" wlał ropę i wszystko padło... Proszę także o namiary gdzie mógłbym kupić narybek albo w inny sposób dostać rybki :)

Dziękuję za pomoc!

dobekfooto - 11-09-11, 13:56

Kolego, najlepsza jest roznorodnosc :) Stawik 10x20 metrow to moje marzenie, bo w takim akwenie moze powstac juz prawdziwy miniaturowy ekosystem z wieloma gatunkami ryb. Proponowalbym Ci zarybienie rybami wszelkiego gatunku, poczynajac od kielbia, poprzez karasie, liny, plotki, moze kilka karpii i amurow a konczac na drapieznikach w postaci 2,3 szczupaczkow ktore beda eliminowaly chore osobniki. Nalezaloby raczej powiedziec czego unikac: przede wszystkim sumika karlowatego, ktory moze calkowicie zniszczyc ekosystem!
Narybek najlepiej pozyskac dogadujac sie z lokalnymi wlascicielami stawow rybnych :)

piotr 880 - 11-09-11, 15:34

u mnie już nie wpuszczam ryb

były różne

karp , amur , lin , płoć , okoń ,sandacz , szczupak , tołpyga , i inne

zostało troszkę karasia , amura , tołpygi

z 500 kg już wyszło w zębach

daję sobie spokój z wędkarstwem

staw ponad 45mx75 z sezonowym przepływem fajnie usadowiony [ cisza i spokój ] a teraz Święty spokój :evil: :twisted:

Gulliver - 13-09-11, 22:00

Tak zmierzyłem krokami stawik i przesadziłem z wymiarami- jest około 10x14m. Jeszcze jest mały problem bo sąsiad wykopał sobie staw i wody jest na dzień dzisiejszy raptem metr. I dno jest lekko zamulone. Ale zimą spokojnie ponad 1.5m. Mimo wszytko większe ryby odpadają, szkoda by się męczyły. Mógłby ktoś zestawić mi przykładową, bezpieczną kombinację gatunków? Będę bardzo wdzięczny :wink:
pet87 - 14-09-11, 12:16

Gulliver napisał/a:
bezpieczną kombinację gatunków
skoro karasie juz masz,bajorko jest płytkie wiec wpusc lina ze dwa szczupaczki i wszystko gro :mrgreen:
szczupak28 - 14-09-11, 18:39

pet87 napisał/a:
Gulliver napisał/a:
bezpieczną kombinację gatunków
skoro karasie juz masz,bajorko jest płytkie wiec wpusc lina ze dwa szczupaczki i wszystko gro :mrgreen:
Szczupaki obowiązkowo :mrgreen: do Gąbrowej mam nie daleko więc chętnie odwiedzę kolege Guliwera :mrgreen: ...a tak na serio to szczupak , lin , karasie i może karpik będą miały fajny stawik.....pamiętaj by w zimie czasem otwór zrobić by miały powietrze.
damiandg - 15-09-11, 18:45

Powiedzcie mi czy dobrze zrobiłem że dzisiaj do swojego stawu wpuściłem kilka leszczy takich po 25-30cm.
mateusz19 - 15-09-11, 18:56

Leszcz w takim stawie nie przeżyje.
szczupak28 - 15-09-11, 18:57

żle leszcz , płoć itp to chwast ja bym tego nigdy nie wpuścił chyba że na pokarm dla szczupaków.
ksz755 - 02-10-11, 11:49
Temat postu: wpuscic czy nie
Czesc mam jedno dla mnie bardzo wazne wczoraj zlapalem dwa szczupaki jeden mial z 35 cm a drugi z 15 i chcialbym wpuscic je do swojego zbiornika w ktorym są okonie bardzo duzo drobnicy i nie ma szczupakow ale gosciu od ktorwgo bralem szczupaki straszyl mnie ze jak podrosną to nic nie bede mial w stawie a szczególnie tyh kolorowych ryb jak karpie wzdregi itp.
chcialbym sie was poradzic wedkarzy czy warto wpuszczac do swojego zbiornika czy nie plis pomóżcie??? :cry:

Tondrom - 02-10-11, 11:57

Wszystko zależy od tego jak duży masz zbiornik.
tomek_mar - 02-10-11, 12:04

To zależy jak duży ten zbiornik posiadasz i czy dużo masz drobnicy. Ja bym wpuścił na twoim miejscu, takie małe szczupaki nie ruszą większej ryby, a w łatwy sposób pozbędziesz się uciążliwej drobnicy np. mini karasie i zachowasz równowagę, że ryby ci nie skarłowacieją. U siebie na sadzawce miałem zatrzęsienie skarłowaciałych karasiów takich 5-7 cm wpuściłem 10 szczupaków bo wole łapać wyrośnięte szczupaki niż mini karaski :wink: Z innych gatunków mam tylko lina który może w końcu bez karasków zacznie rosnąć, i amura któremu szczupak nie zagrozi - staw 20x50 m.
dominik95 - 02-10-11, 12:48

Na pewno co za dużo to nie zdrowo :D Ale kilka nie zaszkodzi tak jak tomek_mar mówi przynajmniej Ci wytępią te małe karasie
artech - 02-10-11, 13:04

Jeżeli złowiłeś szczupaki, które mają 35 i 15 cm to powinieneś je bezzwłocznie wypuścić do wody, z której zostały wyjęte
tomek_mar - 03-10-11, 13:05

Cytat:
ale gosciu od ktorwgo bralem szczupaki

z tego co czytam to chyba jak pisze ksz755 na prywatnym stawie u kogoś łowił, więc skoro mu ten ktoś na to pozwolił to sobie wziął te szczupaki do siebie, co w tym złego, z rzeki ani innej wody pzw nie zabrał.

jacek placek - 19-10-11, 17:43

witam;) posiadam mały stawek wymiary 6X20 m głębokość na całej pow. jest podobna ok 1.3m :razz: chciałbym w nim hodować karpiki czy może mi ktoś doradzić ile sztuk mógłbym wpuścić na Wiosnę takiego kroczka jak narazie pływa tam ok 15 karasi dłoniaków i 8 linów całkiem sporych ok 0,5 kg rybki mam zamiar dokarmiać Pozdrawiam i dziękuję.
pijaczyna - 20-10-11, 10:08

Witam odkupiłem od kolegi pole na nim jest staw o wymiarach 24m długość na 14m szerokość.
Staw był wykopany na podłożu bagnistym woda podchodzi do niego z wybijających w nim źródeł dodatkowo jest doprowadzona woda rurami z źródła poza stawem, i jeszcze jest podpięty malutki potoczek rurką o przekroju 30mm wody tak jest pod dostatkiem.
Obecnie w stawie nie ma żadnych ryb (kolega parę lat wcześniej spuścił z niego wodę).

Teraz staw się napełnił wodą w najpłytszym miejscu jest niej około 110cm
a w najgłębszym prawie 200cm, wcześniej był płytszy ale go troszkę pogłębiłem.

Mam pytanie jakie ryby do niego wpuścić i jakie ilości? Zaznaczam że mam zamiar dokarmiać ryby zbożem.
Staw nie jest stawem do sprzedaży ryb tylko do wędkowania z znajomymi przy grillu i piwku :)
Ja chciałem do niego wpuścić amura, karpia, karasia, lina, płotkę, pstrąga, szczupaka.

Drugie pytanie jest odnośnie roślinności, obecnie nie ma tam nic oprócz paru pałek wodnych i trzciny które tam posadziłem.
Jakie roślinności proponowalibyście tam wprowadzić.

A i trzecie pytanko czy teraz jest sens wpuszczać tam ryby bo niedaleko jest staw hodowlany i sprzedają tam teraz kroczka.

malyhary - 20-10-11, 14:03

to dobra pora na zarybienie bo woda jest zimna, myśe ze fajnie byloby grążele posadzić. Tylko czy nie za duzo tych gatunków ryb?? ja bym wybierał między karpiem a pstrągiem jako głównym gatunkiem
jacek placek - 20-10-11, 15:02

czy pomoże mi ktoś i doradzi ile mógłbym kroczków karpia wpuścić do takiego nie dużego stawku :sad:
przepraszam ze tak pisze kolejny temat bo było ich tu już parę ale jestem tutaj nowy i o mniejszym doświadczeniu pewno niż cała reszta Pozdrawiam

damiandg - 21-10-11, 13:10

Ja ma ten sam problem tylko nie wiem czy opłaca się kupować dużo karpia czy lepiej kilka sztuk. Na razie w swoim stawie takim 14x25x1,5m mam trochę płotek, karasi i jednego lina. Ile mogę wpuścić tam karpia :?: I czy od razu wpuścić szczupaka czy poczekać.
jacek placek - 24-10-11, 22:41

witam;)
Czy zarybiał ktoś w tym czasie swój stawek jak tak to jaką rybą?i czy jest sens zarybiać akwen na zimę gdy przyducha nie grozi jest dobry dopływ i mała ilość ryb.

Placek - 26-10-11, 13:22

Panowie pierwsza rada,jesli chcecie miec karpia w stawie nie liczcie na to ze inne gatunki ktore wpuscicie bede sie dobrze czuc i rozmnazac,gdyz w ogolnej oponi kazdy wielbi ta ryby,tylko nie wie o tym ze jego odchody sa silnie trujace i niszczy on tarliska innych ryb,czyli to po prostu szkodnik,wiem po swoim przykladzie calkiem przypadkowym,mialem karpie w stawie 2 latta do tego okonie karasie krasnopiorki liny i nie doczekalem sie tarla tych ryb,po roku karpie zatakowala choroba i co do jednego zostaly wybite,walczylem z tym ale nie pomoglo i slusznie,na wiosne doczekalem sie pieknego i licznego narybku kazdego gatunku jakiego mialem w stawie,no to tyle:)
jacek placek - 26-10-11, 22:14

no ja mam w stawku karasie i liny które co roku się wycierają wpuściłem szczupłego jednego ale nie wiem czy da rady temu narybku Miałem pare karpików które też się pięknie hodowały miałem ich 12 szt kroczka na kg wchodziły 3/4 szt i niedawno je odłowiłem największe miały ok1.80 kg ale pare było takich po 1.20 kg ale tak ciekawi mnie ile mógłbym tych karpi wpuścić jest na co popatrzeć przy karmieniu czy mógłbym ich wpuścić ok 30 szt na stawek o pow 22x6 m gł 130 cm na całej pow są tez głębsze miejsca na wiosnę odłowie tego narybku troche bo jest ich za dużo Pozdrawiam i Dziękuje
Placek - 27-10-11, 15:59

mozesz wpuscic:)ja bym wolal szczuplych pare wpuscic jeszcze skoro tyle narybku:)
jacek placek - 27-10-11, 22:12

no jest karasia bardzo dużo pewno dobrych pare setek albo i więcej w takiej wielkości do 5 cm a linów też jest ale mniej no i teraz już ich tak nie widać w ciepłe dni tez chętnie wypływały do bułeczek ;) a szczupaki to takie pistolety nie tak może do 30 cm tego jednego mam takiego właśnie 34 cm miał jak go wpuściłem a jeszcze mam jedno pytanko taki szczupak nie poradzi sobie może z takim kroczkiem karpia nie ... jak bedzie miał tyle karasi ;)
Placek - 28-10-11, 10:58

nie na kroczka karpia to bardziej 50-60 by polowal bo karp to jest troche tezsza ryba:) takze nie ma problemu:D
jacek placek - 28-10-11, 22:34

Dzięki ;)
DavidJ - 27-05-12, 23:21
Temat postu: Wiejski stawik
Witam, do założenia tego tematy skłonił mnie fakt coraz większej liczby "obcych" wędkarzy przyjeżdżających nad nasz wiejski mały 20 arowy stawik. Do tej pory wędkowali na nim tylko miejscowi wędkarze z raczej rekreacyjnym zacięciem (dobre miejsce na piwko), ale od wiosny tego roku przyjeżdżają wędkarze z pobliskiego miasta i profesjonalnie wyciągają wszystkie duże ryby :evil: . Stawik należy do gminy jest to zbiornik pożarowy w bezpośrednim sąsiedztwie OSP. Nie był on przez nią nigdy zarybiony, a ryby wpuścili z biegiem czasu mieszkańcy.

Dzisiaj doszło nawet do incydentu z policją po tym jak jeden z mieszkańców-wędkarzy próbował "wyprosić" obcych wędkarzy. Policjanci powiedzieli, że aby ograniczyć dostęp do łowiska należy załatwić jakieś dokumenty w gminie i ustawić tablice.

Moje pytanie brzmi jakie dokumenty trzeba załatwić aby ograniczyć dostęp do tego stawiku tylko dla mieszkańców mojej wsi, kto może egzekwować pozwolenie i odpowiadać za gospodarowanie na stawiku. :?:

bumtarara - 28-05-12, 11:54

Skoro to zbiornik ppoż. przy OSP to chyba tylko strażacy.
bedziu - 29-05-12, 10:47
Temat postu: Re: Wiejski stawik
DavidJ napisał/a:
od wiosny tego roku przyjeżdżają wędkarze z pobliskiego miasta i profesjonalnie wyciągają wszystkie duże ryby :evil: .


jakie rybki ciągna :?: tzn co pływa konkretnego w waszym stawku :?:

pawciobra - 01-06-12, 11:21
Temat postu: Re: Wiejski stawik
DavidJ napisał/a:
jakieś dokumenty w gminie i ustawić tablice.


Nie prościej i szybciej było by Ci się wybrać i dowiedzieć wszystkiego w Urzędzie?

Argos - 01-07-12, 20:33
Temat postu: Spory staw, duża ilość ryb - drobnica.
Drodzy koledzy, łowiłem ostatnio rybki w okolicznym stawie (2 krotnie). Jest on dość spory, płytki +-0,5m. Roślinność głównie rogatek i coś "liliopodobnego" + na obrzeżach pałka wodna, dno mocno muliste.

Ryb, a raczej rybek (lin, karaś) jest od groma, w 2-3 h można złapać 120+. Od okolicznych "dziadków" wiem, że nic większego się nie zdarza(moja największa rybka z tego stawu to lin 14cm). Nie ma możliwości ciągnięcia siatami (chyba, że prądem choć szczerze mówiąc wątpię). Teoretycznie skoro są małe rybki, powinny być duże (rodzice), ale czy na pewno to nie tylko teoria? Jak myślicie? Są tam większe rybki, jak do nich dotrzeć?

eM_Si - 01-07-12, 20:56

Według mnie mogą być po prostu skarłowaciałe, ponieważ nie ma tam drapieżnika (chyba, ze o nim nie napisałeś), wiec nie muszą w pewien sposób walczyć o przetrwanie rosnąc do większych rozmiarów. Poza tym może mieć też wpływ na to słabo natleniona woda lub mała ilość pokarmu, natomiast tu można sie tylko domyślać... Na stawach w okół mnie też tak jest, niby można sie pobawić, ale po jakimś czasie jednak chciało by się wyciągnąć coś większego ;)
pet87 - 02-07-12, 00:37

eM_Si napisał/a:
Poza tym może mieć też wpływ na to słabo natleniona woda
chyba zartujesz,kazda ryba moze miec z tym problem ale nie karas i lin
Moim zdaniem poprostu jest tyle drobnicy ze ona nie dopusci nic wiekszego do haczyka.Nie wiem na co łowisz ale załóż samo kuku na hak nie baw sie robakami.

Argos - 02-07-12, 06:53

Co do drapieżnika to ja takowego nie zauważyłem, a od kilku osób wiem, że raczej go tam nie ma (ze względu na charakter i głębokość zbiornika, ciężko by mu było przetrwać zimę). Ostatnio właśnie łowiłem na ziarna kukurydzy (i to nie małe) i ilość brań się zmniejszała, ale zamiast 8cm linów czy karasi wieszały się takie 12-14cm.
eM_Si - 02-07-12, 11:39

pet87, no i zapewne dlatego są tam tylko lub w większości one... Ale nie ma to jakiegokolwiek wpływu na ich przyrost?
pet87 - 03-07-12, 17:54

eM_Si napisał/a:
Ale nie ma to jakiegokolwiek wpływu na ich przyrost?
skoro jest ich tak wiele to pewnie nie maja wystarczająco duzo pokarmu,widocznie jest mało drapieznika który by ograniczył ilosc drobnicy
eM_Si - 03-07-12, 18:48

pet87, i właśnie o tym mówiłem, a tutaj chodziło mi tylko o natlenienie ;)
Paktofonik - 01-09-12, 00:30
Temat postu: Poważny staw ...
Witam wszystkich wędkarzy, na wstępie tego postu chciałbym zadać wam parę pytań związane ze stawem. Planuje zrobić staw miejwiecej o wymiarach długosci to okolo 50-60m metrów szerokości okolo 20-30m niestety szerokość taka mała ponieważ nie mam możliwości, ryby jakie chciałbym tam mieć to sumy szczupaki okonie itp itd i tak dalej...
Pytanie brzmi... Jak zalać to wodą by ta woda stała a nie po paru dniach wsiąkła w glebę ?
i czy te wymiary są dobre czy wogole nie opłaca się tego zaczynać tracić czasu i pieniędzy ?

Rapa-man - 18-01-13, 18:42

A wiec posiadm swoj wlasny staw 10x10 i w zime jest w nim przyducha,jaki macie patent zeby napowietrzyc staw zima,jakas pompa lub cos innego,bo same robienie przerembli jest malo efektywne :twisted:
Łukasz789 - 18-01-13, 21:42

Panowie takie pytanie , zastanawiam się na razie teoretycznie nad zrobieniem stawu , ale staw ten były w bliskim sąsiedztwie autostrady , przegrodzony ściana dźwiękochłonną . I teraz pytanie czy rybka z takiego stawu nadaje się do spożycia , chodzi mnie o metale ciężkie itp. W sumie to mam chęć hodowania tam linów i po jakimś czasie odławiania ich.
Drugie pytanko wpuszczał ktoś sobie sandacze?

zajac222 - 19-01-13, 09:46

Rapa-man napisał/a:
A wiec posiadm swoj wlasny staw 10x10 i w zime jest w nim przyducha,jaki macie patent zeby napowietrzyc staw zima,jakas pompa lub cos innego,bo same robienie przerembli jest malo efektywne :twisted:


Rapa-man,bierzesz stary wąż ogrodowy,bieżesz odpowiednią długość a 2 czy 3 metry końcówki węża robisz w nim dziurki, topisz go pod lodem,drugi koniec podłaczasz do sprężarki i masz problem z głowy.Pół godziny dziennie i rybki sobie żyją ,metoda sprawdzona u mojego szwagra,powodzenia

maniek72 - 19-01-13, 18:41

Wąż? Sprężarka? Codziennie pół godziny?
Prościej kupić dyfuzor, kilka kamieni, i niech chodzi non-stop. Prądu to to bierze tyle co nic. U mnie chodzą od pierwszych mrozów i cały zimochów mam niezamarznięty.

filippstrag - 25-01-13, 21:26

Rapa-man napisał/a:
A wiec posiadm swoj wlasny staw 10x10 i w zime jest w nim przyducha,jaki macie patent zeby napowietrzyc staw zima,jakas pompa lub cos innego,bo same robienie przerembli jest malo efektywne :twisted:

filippstrag - 25-01-13, 21:31

Kolego Maniek 72 ma rację . By dobrze napowietrzyć staw wystarczy mała pompa powietrza tak 50-100 W i dyfuzorki. Ważne by były one położone możliwie jak najniżej by kontakt powietrza z wodą był jak najdluższy .
Pozdrawiam
Filippstrag

damiandg - 31-01-13, 18:36

U mnie to samo co u kolego dziś po odwilży wyłowiłem około 20 kg ryb głównie płocie takie około 25-30cm.
grzegorz83 - 11-09-13, 20:25

Witam jestem nowy na forum. Nie znalazłem takich informacji na ten temat w internecie dlatego chciałbym tutaj się dowiedziec czy wiecie coś na ten temat.

W zeszłym roku wykopaliśmy staw 50x20 głęboki na 5m wody jest tak ok 4m. Staw znajduje się blisko granicy działki ok 5m skos ściany jest tak zrobiony do 1:1 czyli dno jest odsunięte od granicy ok 10m. Mamy tam zamiar wpuścić także karpie i inne ryby. Problem polega na tym ze dwie osoby nas wystraszyły bo mówili ze karp strasznie ryje dziury w brzegu i za kilka lat może być tak ze nasze ogrodzenie znajdzie się w stawie. A ogrodzenie mamy betonowe ze segmentów na 2.5m wysokie. Fundament tam jest solidny bo było kopane tak na 1.5m ale troszkę się wystraszyliśmy i teraz sami nieniemy co mamy zrobić.
Moje pytanie polega na tych własnie karpiach czy one faktycznie robią takie dziury w ścianach i mogą i mogą podmyć fundament ogrodzenia.
Jeśli tak to proszę doradźcie mi jak zabezpieczyć te ściany. Dodam jeszcze ze dno i ściany stawu to strasznie twarda glina była. Myśleliśmy już ze możne dobrym sposobem było by obłożyć ściany ze siatki PCV i wtedy karp nie miał by kontaktu ze ściano w stawie ale to wymaga strasznie dużo pracy i wypompowania wody o ile to w ogóle możliwe bo w stawie znajdują się dwa silne źródła gzie po wykopaniu stawu kilka dni i staw był pełny wody i poziom ten utrzymuje się do dzisiaj bez żadnych zmian czy to mokro czy sucho woda jest cały czas na jednym poziomie.

Ghor - 14-09-13, 19:15

Grzegorz pomyśl o wysadzeniu brzegów stawu faszynką - są to poprzeplatane między kołkami gałązki wierzby i jak on się zakorzenią w brzegu bardzo go umocnią. Widziałem rzeki regulowane w ten sposób i myślę że na wodzie stojącej tym bardziej zda to egzamin.
mate200 - 17-10-13, 10:05

Widziałem gdzieś takie rozwiązanie, że burta stawu była betonowo-kamienna.
aregmax - 17-10-13, 11:15

U mojego znajomego również ściany stawu wyłożone są kamieniami, do gotowego juz stawu taki dodatek to następny nie mały koszt (w zależności od dojść/zasobów itp)
A.

mate200 - 17-10-13, 13:25

Dokładnie, gdy jeszcze ma się jakieś polne kamienie za friko to tak.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group