Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Zanęty - Zwabić Leszcze

DamioBear - 05-04-06, 09:05
Temat postu: Zanęta na Leszcza
Mam pytanie nie znacie moze jakis dobrych sposobów na urządzenie zanęty na leszcze oczywiscie na rzeke??
dawm84 - 05-04-06, 16:31

Ja znam jeden i to wyprobowany:)

Ide do wedkarskiego i kupuje:
- gold pro wajdusia
- tania baze zanetowa
- atraktor brassem wajdusia
- biszkopcik z miodem sensasa
- glinke wiazaca
- glinke rozpraszajaca
- klej

Mieszam wszystko w odpowiednich!!!! proprcjach, przecieram przez sito, dodaje robactwo i wale do wody (nie na oslep czywiscie:-)

Aha z tych skladnikow robie 3 rodzaje zanety - zeby sie roznie rozmywaly kule.

Reszty nie napisze bo to tajemnica :twisted:

DamioBear - 05-04-06, 20:10

Dzęki ale mozecie jeszcze mi napisac czekam niecierpliwie
:!:

LORD - 23-04-06, 19:33

Sprubuj tak
Baza zanętowa, klejik lub kasza kukurydziana, glina, melasa, atraktor waniliowy lub miodowy
Albo poprostu kup LESZCZ ŻEKA

michal89 - 05-05-06, 12:07

Spróbuj tak. Kup dobrą zanętę na płoć(Traper lub Lorpio) Dodaj garść płatków owsianych i atraktoru wanilia. U mnie działa.
SH4GGY - 05-05-06, 19:01

Jesli chcesz zrobic sam zanete to wyprobuj ten sposob:
1.Składniki podstawowe
-Bułka tarta
2.Składniki wypełniajace
-Mąka ziemniaczana
3.Pobudzające
-Płatki owsiane
4.Zapachowe (wybierz jeden ze składników )
-wanilia
-kminek
-kolendra (szczególnie na leszcza )
:lol:
Wszystkie składniki wymieszaj razem. :grin:

tomhick - 21-05-06, 10:31

WOREK CHLEBA=WOREK LESZCZA

Kup ze 2 bochenki chleba, namocz w wiaderku w niezadużej ilości wody aby niebył za rzadki, jezeli zdarzy się ze bedzie brejowaty to zagesc bułką tartą, można do tego dodać trochę kolendry na "smak" lub jakiegoś atraktora. :wink:

Wigor - 21-05-06, 11:14

Z tym chlebem to nie wiem czy jest dobry pomysł. Ryby mogą go nie zjeść do końca i szybko może zakwasić i popsuć łowisko. Na leszcze proponowałbym średniej klasy zanęte ze sklepu zaprawioną dużą ilością mielonej kolendry. Najlepiej kupić ją w takich kuleczkach i zmielić w maszynce do mielenia pieprzu. Do zanęty trzeba jej dac dużo ok.5-7%. Jak dla mnie jest to najlepszy zapach na leszcza.
Keldorn - 16-06-06, 19:17
Temat postu: Pytanie o zanete na leszcza i ogolne ;p
Witam!
Czy zaneta Secret Leszcz jest skuteczna? I drugie pytanie, jesli otworze paczke z zaneta i nie wykorzystam calej ta resztka sie zmarnuje, czy moze byc przechowywana w otwartej paczce? Jesli tak to ile?
Pozdrawiam!

|<

Lary - 17-06-06, 11:34

Z otwartą zanentą nic sie nie dzieje pod warunkiem że nie będzie w wilgotnym miejscu i będzie szczelnie zamknięta aby zapach nie wywietrzał. Co do skuteczności ....... każda zanenta ma swoje plusy i minusy. Jesli będziesz łowił na rzece to spróbuj necić pszenicą (szczególnie w upalne dni)
taha - 26-06-06, 14:17

ZGADZAM SIE Z LARYM, WSYP SE ZANETE DO SŁOIKA I MOZESZ JA TAM TRZYMAC BARDZO DŁUGO I NIC CI SIE Z NIA NIE STANIE JA TAK ROBIE I ZANETA NIE TRACI ZAPACHU

A JESLI CHODZ CI O ZANETA NA LESZCZA TO TAK :

JESLI CHCESZ ŁOWIC TAKIE DO 25 - 30 CM TO SAMA BYŁKA TARTA Z WODA (ZEBY BYŁA TAKA KULKA) JA TAK ŁOWIE I IORA NA TO LESZCZE PRZEDEWSZYSTKIM I PŁOCIE CZASAMI ALE TO ZADKO JAK BYS CHCIAL WIEDZIEC WIĘCEJ TO PISZ 780358 GG :grin: :grin:

Jarosław - 26-06-06, 15:22

taha czy Ciebie nauczyli w szkole pisać tylko dużymi literami??????????????????????????????
andi64 - 26-06-06, 22:24

po prostu capslock mu nie działa , chyba że się mylę :grin:
maniek - 27-06-06, 21:07

Jarosław napisał/a:
taha czy Ciebie nauczyli w szkole pisać tylko dużymi literami??????????????????????????????

Taha koledzy mają racje ,myśle że poprawisz co trzeba.

Justyna:) - 29-06-06, 14:20

Chłopaki po co wsypywać zanętę do słoika ??? :???: Weźcie tylko tę paczkę z zanętą ładnie zrulujcie i obficie obklejcie taśmą !!! Taka paczuszkę włużcie do jakieś najlepiej ciemnej szafki w chłodniej piwnicy :) Ja tak robie już od lat i nie narzekam...NIc mi się z nich nie ulatnia :twisted: Pozdrawiam :)
maciej49 - 03-07-06, 08:41
Temat postu: Zwabić Leszcze
łowie na jeziorze dośc płytkim ale nigdy nie ma na nim przyduchy. Lowię najchetniej na kukurydze konserwową. Podchodzi płotka. Ale jest tu smaczny leszcz ale trudno mi go sciagnąć. Jestem nad wodą od 3do 4 dni. Jakimi ziarnami + dodatki do nich, najłatwiej go sciągnąć. Czy można necić kukurydzą na słodko. Jak ją przygotować. Przeczytałem na forum grubo sypiesz grubo zbierasz i chciałbym się tego trzymać.Zamówiłem sobie wiecej kukurydzy na jesień i chciałbym się jej trzymać. Podzielcie się swoim doświadczeniem; może
podejdzie coś grubszego.

wesoły - 03-07-06, 10:52

kukurydze trzeba moczyć przez około 12 godz a potem gotować około 2 godz to zalerzy od wieku i rodzaju kukurydzy trzeba wyczuć kiedy będzie dość mięka
maniek - 03-07-06, 20:44

maciej49 napisał/a:
Jakimi ziarnami + dodatki do nich, najłatwiej go sciągnąć

Maciej 49, co prawda leszcz będzie żerował na kukurydzy ,ale to nie jego ulubiona zanęta ,jak masz możliwości to kup łubin ,oczywiście łubin słodki ,to jest ulubione ziarno leszcza ,już samo beż atraktora kusi duże sztuki tego gatunku ,ale jak już coś dodawać to proponuje melase [słodzi dodatkowo] lub kolędre może być z melasą.
Jak coś nie dopisałem to pytaj.

taha - 06-07-06, 17:03

ludzie sorry ze pisze duzymi , ale pierniczy mi sie klaWIATUR I TAK JAK TERAZ SIE WŁACZA SAM caps LOCK :D musz kupic nowa
taha - 06-07-06, 17:04

a oprucz tego, moze mi ktos pomoc : jak zrobic (czy wgolole sie da) zanete na bazie konopi prazonej :D ( ale nie idnyjskiej)
wodzu - 10-08-06, 21:03
Temat postu: Jaki zapach na leszcze i lina do zanety?
Witam i pozdrawiam!
Czy mogli byście, Drodzy Koledzy, poradzic jaki jest wg. Was najlepszy zapach na leszcza i lina. I czy lepiej uzywac naturalnych zapachów czy sztucznych? Czy baze zanęty oprócz bułki tartej moga stanowic drobne otręby pszenne? Czy zielony groszek konserwowy jest skuteczną przynetą na te ryby? :neutral:

Dra - 10-08-06, 21:28

ja uzywam zapachu cynamonu i leszczyki na niego dobrze reaguja.Uzywam naturalnego zapachu.Wydaje mi sie,ze otreby przenne moga byc uzuyte w zanecie.
wodzu - 10-08-06, 21:36

Dzieki! Gdzieś czytałem, że jeszcze kokos jako następny z tych egzotycznych zapachów jest całkiem niezły. Wiesz coś może o tym?
Wigor - 10-08-06, 21:53

Na leszcze bardzo dobrze skutkuje kolendra, podobno również liny ją lubią. Do zanety dodaje jej dość dużo ok.5-10% . Kolendre kupisz w spożywczaku, mieloną albo w kulkach, jak w kulkach to trzeba ją drobno zmielić.
keri - 10-08-06, 22:20

Na leszcza to tylko melasa. Jest niezastąpiona w połowie tych rybek. Co do lina to strasznie wybredne to rybki, lubią słodkie smaki ale trzeba je nauczyć danego smaku tzn trzeba nęcić danym zapachem przez parę dni.
Dra - 10-08-06, 22:55

wodzu napisał/a:
Dzieki! Gdzieś czytałem, że jeszcze kokos jako następny z tych egzotycznych zapachów jest całkiem niezły. Wiesz coś może o tym?

Nie slyszalem o tym zapachu.

tomii - 11-08-06, 08:23

Jeżeli chodzi o leszcza to przeważnie stosuję naturalne zapachy w postaci kolendry wiosną, wanilii latem i czosnku jesienią - to z naturalnych. Jeżeli chodzi o atraktory sztuczne to fajnie sprawdza się "gardonix sensas leszcz" ale jest drogi bo około 20 zł za 0,5 litra. Co do lina to potwierdzam post keriego.
kisux - 11-08-06, 11:39

Dra napisał/a:
ja uzywam zapachu cynamonu i leszczyki na niego dobrze reaguja.Uzywam naturalnego zapachu.Wydaje mi sie,ze otreby przenne moga byc uzuyte w zanecie.


Owszem tylko mają jedną wadę (otręby) - zanęta o wiele szybciej kiśnie - szczególnie jak jest ciepło - więc lepiej nie przesadzać z ilością :wink:


W tym roku na przełomie czerwca i lipca sprawdził mi się na Leszcze (prócz wanilii) Anyż - a jako przynęta pęczak gotowany z Anyżem - miał ładny jasnozielonkawy kolor i był skuteczny :cool:

P - 11-08-06, 12:02

kisux napisał/a:

W tym roku na przełomie czerwca i lipca sprawdził mi się na Leszcze (prócz wanilii) Anyż - a jako przynęta pęczak gotowany z Anyżem - miał ładny jasnozielonkawy kolor i był skuteczny :cool:


Kisux to ciekawe bo ja mam nieco odmienne doswiadczenia z tego roku
Nencilem mieszanka groch + peczak gotowane z anyzem (2,5 lyzeczki zalewalem wrzatkiem w szkalnce przykrywalem i pozniej dodawalem do gotujacego sie grochu/peczaku) i zlapalem w tym miejscu tylko jednego leszcza
W wiekszosci lapalem na groch ale czasami sprawdzalem na peczak
Lapalem glownie jazie i glapy (krapie) i jako przylow kilka razy wziely male bolki oraz plotki

Pozdrawiam

kisux - 11-08-06, 15:12

ja trzy łyżki (duże) Anyżu (w suchym atraktorze) sypałem do wody i tak się to gotowało z pęczakiem - następnie na sam koniec - tuż po wyłączeniu - wsypywałem jeszcze z 2 łyżki Anyżu i 2 cukru - mieszałem to wszystko - czekałem aż dojdzie - i wsypywałem do wiadra - celem wystudzenia - wody dobierałem tyle co by po dojściu pęczaku - woda całkowicie była wchłaniana przez kaszę - pęczak dodawałem w znacznych ilościach (ale nie za dużych) do zanęty - znajomy chodził na moje stanowisko z pęczakiem bez anyżu i wyniki miał słabiutkie - jak podzieliłem się przynętą - to aż chłop browara postawił po powrocie z wędkowania ! :lol:

brakuje tu na forum emotikonu browara :wink: a przecież to ważny dodatek "zanętowy" wędkarza :lol: może admin coś wykombinuje :wink:

P.S. przypomniał mi się dowcip jak to naprany mąż wraca do domu a żona z KRZYKIEM
- gdzie byłeś stary ??
- na kręglach !
- ale śmierdzisz piwem !!!
- a co mam śmierdzieć kręglami !
:grin:

Dra - 11-08-06, 18:45

kisux napisał/a:
ja trzy łyżki (duże) Anyżu (w suchym atraktorze) sypałem do wody i tak się to gotowało z pęczakiem - następnie na sam koniec - tuż po wyłączeniu - wsypywałem jeszcze z 2 łyżki Anyżu i 2 cukru - mieszałem to wszystko - czekałem aż dojdzie - i wsypywałem do wiadra - celem wystudzenia - wody dobierałem tyle co by po dojściu pęczaku - woda całkowicie była wchłaniana przez kaszę - pęczak dodawałem w znacznych ilościach (ale nie za dużych) do zanęty - znajomy chodził na moje stanowisko z pęczakiem bez anyżu i wyniki miał słabiutkie - jak podzieliłem się przynętą - to aż chłop browara postawił po powrocie z wędkowania ! :lol:

brakuje tu na forum emotikonu browara :wink: a przecież to ważny dodatek "zanętowy" wędkarza :lol: może admin coś wykombinuje :wink:

P.S. przypomniał mi się dowcip jak to naprany mąż wraca do domu a żona z KRZYKIEM
- gdzie byłeś stary ??
- na kręglach !
- ale śmierdzisz piwem !!!
- a co mam śmierdzieć kręglami !
:grin:

Witam!A ,neciles z marszu,czy pare dni???

wodzu - 11-08-06, 20:13

Ooooo...nie spodziewałem się takiego zainteresowania moim postem :wink: .Dzięki wielkie za poprady nie omieszkam zapewne z nich skorzystać. Juz troche mi pojaśniało :grin:
wobler129 - 12-08-06, 14:29

wanilia – leszcz, krąp, jaz, karaś;
karmel – lin, karas, leszcz, krap, ploc;
miód – karp, karaś, lin;
cynamon – leszcz, krąp, karaś, karp;
kokos – leszcz, krąp, płoć, karaś, lin;
tutti-frutti – karp, lin,
kozieradka – płoć, leszcz, lin, karaś;
nostrzyk – płoć, leszcz, lin, karaś;
kminek – płoć, krąp;
anyż – płoć, karaś, krąp;
kolendra – płoć, leszcz;
koper włoski – krąp, płoć.

keri - 12-08-06, 17:01

wobler129 Wymieniłeś aż 7 dodatków zapachowych na leszcza, a 6 na lina.
Który z nich wg ciebie sprawdza się najlepiej. :?:

wobler129 - 12-08-06, 18:31

Wszystkich nie testowałem. Kupiłem przepisy na zanęty na allegro i do przepisów było to dołączone. Ale na leszcza najlepiej sprawdzał się kokos, a liny brały po zanęcie z miodem.
lake fishing - 18-08-06, 00:10

Moim zdaniem powinieneś dodać trochę mięska najlepiej posiekane czerwone robaki jak i kastery zamieszaj to z kukurydzą i pęczakiem a leszcze będą tylko łów na czerwonego zapiętego kasterem
Filippos - 19-08-06, 12:29

Wiem już co to głapki :mrgreen: , ale szto eta kaster :?: :shock:
Tomaszek - 19-08-06, 14:03

Poczwarka powstała z białego robaka z której z kolei powstaje mucha.
Papinos - 21-08-06, 18:21

Uważam ,że najlepszym sposobem na to żeby na dużej wciągnąć leszcza w łowisko jest ...
-pół litra ochotki zanętowej
-1kg deko kukurydzy konserwowej (drobnej)
-1kg deko słodkiego łubinu
-do tego dodać 1 kg gliny zanętowej
-i najważniejsze po dokładnym wymieszaniu wszystkich tych składników dolać pół szklanki melasy i pół szklanki brasemu ,ponieważ te zapachy stosuje sie do połowu leszczy w jeziorach a także w rzekach w połączeniu z ochotką,kukurydzą ,ziarnem, i szybko ściągającą całość na dno gliną tworzy leszczową zanęte na prawie każdy typ zbiornika,nie przekarmiając ryb. Mi sie to sprawdza od lat ,podaje jedną kule co 15 minut w sam spławik POWODZENIA !!! :smile:

tomek1 - 21-08-06, 21:20

Skąd ty to kopiujesz :?: :lol:
Papinos napisał/a:
ponieważ te zapachy stosuje sie do połowu leszczy w jeziorach a także w rzekach w połączeniu z ochotką,kukurydzą ,ziarnem, i szybko ściągającą całość na dno gliną tworzy leszczową zanęte na prawie każdy typ zbiornika,nie przekarmiając ryb.


Papinos napisał/a:
Mi sie to sprawdza od lat
Weteran z ciebie nie ma co :lol:
P - 22-08-06, 08:59

Papinos napisał/a:

-1kg deko kukurydzy konserwowej (drobnej)
-1kg deko słodkiego łubinu


Nie bardzo wiem o co ci chodzi w pogrubionych fragmentach

Troche sie powymadrzam ale zwrot "deko" jest nieprawidlowy o tyle ze wyrazenie deko oznacza powiekszenie jednostki nastepujacej po o 10 razy czyli 1 dekagram to 10 gramow jednak w Polsce sie to przyjelo ze zadko kto mowi np kilogram tylko czesciej sie mowi kilo (podobnie kilo znaczy powiekszenie o tysiac) podobnie zreszta jak np zwrot mniejsza polowa (troche ten nasz jezyk zakrecony :lol: )

Jednak stosowanie zwrotow 1kg deko nie bardzo wiadomo o jaka jednostke masy ci chodzi czy kilogramy czy dekagramy (lub czy kilo czy deko)
Czasami warto przeczytac to co sie napisalo :)
Pomine juz wydaje mi sie sluszne uwagi Tomka

A w temacie :smile:

maniek napisał/a:

Paczka dobrego makaronu kolanka ,najlepsze te średnie lub najmniejsze z Malmy ale niekoniecznie.Jeśli zasiadka jest dłuszsza niż jeden dzieni to cała paczka jak nie to 0,5paczki ,teraz wybraną ilości wrzucamy do garczka następnie wrzątkiem zalewamy całości i dosłownie po 15sekundach odcedzamy ,teraz gorące wrzucamy do woreczka nylonowego najlepszy taki z "struną" do zamknięcia szczelnego ,następnie wlewamy "dopalaczna na leszcza" i szypciutko zamykamy .Zamknięty woreczek zawijam w wędkarski ręczniczek i do torby,po 0,5 godziny jest znakomity do łowienia nie tylko z gruntu na federa ale ina spławik na większych odległościach.Nie ma mowy żeby spadł ,drobnica nie da rady bo za twardy a leszcze nie mogą się oprzeć pokusie.
Teraz dopalacz na leszcza ,na 0,5 paczki makaronu
1 łyżka stołowa oleju
1 łyżka stołowa melasy
1 łyżeczka!! przyprawy do piernika
0,5 łyżeczki kurkumy.
Wszystko dokładnie mieszamy i włewamy do gorącego makaronu i natychmiast zamykamy ,teraz wystarczy pare razy dobrze pomieszać i w ręcznik i do torby.
Proste nie,ale jest jedno ale nie każdy makaron się nadaje dlatego nie moge brać pełnej odpowiedzialności za skuteczności.
Dopalacze mogą się rużnić ze względu na gatunek ryb lub po prostu na regionalności używanych zapachów.
Jak by co to pytajcie.


Wydaje mi sie ze warto skorzystac z tego przepisu :)
A czasami warto poszukac na forum :wink:

tomek1 - 22-08-06, 09:07

A ja napiszę nietypowo o leszczach. Ostatnio rozmawiałem z dwoma kolegami, którzy w nocy nęcili i łowili- uwaga- na wątrobę :!:

Wpadli na to podczas łowienia sumów. Później nęcili małymi kawałkami wątroby i woda aż się gotowała tak leszcze żerowały. Łowili również na niewielki kawałek wątroby na spławik ze świetlikiem identycznie jak na inne przynęty (np. wystawka= zacięcie).

Co ciekawe na typowo leszczowe przynęty/zanęty wogóle nie reagowały :shock:

Papinos - 22-08-06, 14:53

tomek1 z głowy to kopiuje bo czytam książki a wcale nie uważam siebie za weterana ponieważ łapie dopiero 7 rok więc mega doświadczenia jeszcze nie mam ......
Papinos - 22-08-06, 14:57

sory chodziło mi o 1 kg ,przepraszam to wyniokło z pośpiechu podczas pisania :sad: ,a przepis jest z ksiązki :wink:
Adek_Assault - 24-08-06, 16:59

Kiedyś z kolegom byliśmy na zawodach wylosowaliśmy miejsce obok siebie. ja używałem zanęty na leszcze p.lorens czy jakoś tak.A on zwykłą uniwersalną zanete tylko z dodadkiem ponieważ dosypał tam cukru waniliowego i dużo białych robaków. Złowiłem tylko 3 nieduże leszcze a on miał ich całą siatke. Teraz nie wiem czy to zależało od jego zanęty czy od szczęścia :smile:
tanto - 26-08-06, 14:41

Cytat:
Teraz nie wiem czy to zależało od jego zanęty czy od szczęścia
Raz siedzalem kolo takiego goscia , i rzucalismy na ta sama odleglosc obydwoje na makaron tyle on konczyl ryzem preparowanym a ja bialym. Moje zestawy lezaly moze 10 m od jego , i co? Ja mialem branie za braniem a gosc moze ze 3 , gdy nietrafilem w odpowiednie miejsce czekalem tez bez brania badz branie bylo duzo pozniej. Mysle ze najwiecej od miejsca , bo jak leszcz wejdzie to mu raczej nie bedzie przeszkadzal rodzaj zanety.
Roland - 26-08-06, 16:50

Bo wybor łowiska ma decydujace znaczenie. Dopiero teraz zaczyna to do mnie docierac. Ja łowilem z kolegami na pomoscie na feederka i w jedna noc zlapalem z 20 leszczy a kolega obok mnie 2. A 3 kolega poszedl na kemping :mrgreen: . Ja rzucalem caly czas w to samo miejsce troche za linią grązeli, gdzie bylo wyplycenie, a oni gdzie badz. Na poczatku brania byly jednakowe jednak jak w moje miejsce wszedl leszcz to juz bata nie bylo :)
Rodzaj zanety jest wazny bo najpierw ten leszcz w łowisko musi wejsc. Ja mielem jakas zanete dragona "feeder cus tam" i brania byly swietne i ryby tez byly wieksze. Pozniej mielismy inna zanete i juz tak nam dobrze nie szlo.

gustawik - 02-09-06, 03:16

Witam forumowiczów!
Ja również miałbym pytanie odnośnie nęcenia lescza.
Mianowicie nęce od ok 2 tygodni na dosć dużym jeziorze(prawie 2000 ha) leczcza-z brzegu.
Zanęte stanowił makaron z pęczakiem czasem tez dodawałem paczke białych robaków.
Skutek: straszna lipa. Po tak długim okresie nęcenia przychodzą tylkoo takie leszcze po ok 30-40 dag, czasem zdarzy się taki 0,5kg. Czy ktoś mogłby mi wyjaśnić co jest przyczyną tak słabych wyników?
Powiem jeszcze, że głębokość gdzie nęce to 3,5 m, nurt bardzo słaby-mysle ze zanęta zostaje na miejscu, dno piaszczyste -bez roślinności, makaron to pokruszona gruba mitka (używałem też grubszych frakcji makaronu-ale nic to nie dawało),łowie z pomostu, miejsce jest dosyć odludnione-jest więć cicho, na łowisku również zachowuję się cicho(łowię z pomostu), z opini miescowych wędkarzy wynika, że makaron jest skuteczną zanętą na tą rybę od wielu lat (a może był), jako przynęty używam białych robaków, na pęczak też łowiłem, ale brały tylko płotki, więc pozbyłem sie całkowicie pęczakuz z zanęty. Czasem poprostu myślę, że tych ryba w tym jeziorze nie ma niema, choć z drugiej strony dosłuchuję sie plotek ze gdzieś, ktoś lapię leszcza. Zdaje sobie również sprawę z tego że leszcze najlepije nęcic na trasie jego wędrówek-ale to odpada-nie posiadam lódki.
Czekam na opowiedz.
Z góry dziekuję za jkiekolwiek rady!!

Tomaszek - 02-09-06, 10:57

A jakich dodatków używasz? Ja nauczyłem się że na leszcza doskonale działa melasa oraz czosnek. Możesz równie dobrze spróbawać kupnych atraktorów na leszcza - czosnkowych czy anyżowych.
Kalgon - 02-09-06, 10:58

A więc jest jeszcze taka sprawa, mianowicie mogłeś przenęcić, czyli dać za dużo zanęty, ryby mogły tego nie zjeść, a taka zanęta gnije, i skutecznie odstrasza ryby, albo poprostu leszcze są dalej, a w takiej sytłacji najlepiej użyć odległościówki, albo poprostu gruntówki, lub feedera z lekkim ( ok. 15g na jezioro jest dobry )koszyczkiem, który mocno oblepiamy zanętą, i często przeżucamy, dzięki czemu mamy dobrze zanęcone miejsce
maniek - 02-09-06, 12:53

gustawik napisał/a:
Mianowicie nęce od ok 2 tygodni na dosć dużym jeziorze(prawie 2000 ha) leczcza

Przede wszystkim to witam.
Po drugie to podaj nazwe jeziora.
Po trzecie wszystko robisz żeby ściągnąć drobną rybe ,to i nie dziw się że taką łapiesz.
Opisz jeszcze dno tz spad czy płasko.Ale już widze że za płytko łowisz.
Jestem dopiero w poniedziałek.

gustawik - 02-09-06, 15:00

Łowie na jeziorze Roś. Atraktor stanowi kupione "specjalny dodatek" na leszcza-za podstawę atraktora służy cynamon(czuć go). Mysle ze jesli chodzi o przenęcenie to odpada bo zanęty jednorazowo idzie ok 2-2,5 kg-może to za mało na tak duzą wodę.
Dno nie popsiada spadu. Mam wrażenie ze w takim miejscu nie ma sensu łowić.A Wy co myslicie?Podzielcie się dosiwadczeniami.
Pozdrawiam forumowiczów!

Kalgon - 03-09-06, 13:25

1. zawsze warto łowić, bo w wędkarstwie chodzi o to aby łowić, a nie złowić, a wyławianie ryb stanowi dodatkową ( no i co prawda bardzo istotną ) atrakcje łowienia
2. hmm wydaje mi się, że mimo wszystko troche za dużo dajesz tej zanęty, ja bym sypał 0.5-1 kg dziennie, makaronu z robakami, bo makaron jest faktycznie dobry do nęcenia leszcza i na haczyk, na haczyk szczególnie makaron "gwiazdki" razem z robakami zrobione w tzw. kanapkę, nad odrą taki pijak łowił w ten sposób leszcze takie od 1 do 2 kg, i większe, i łowił ich sporo, a trzeba dodać, że łowił po sporzytkowaniu tanich win, więc było to skuteczne, a i na koniec, to jak nieidzie z brzegu nic złowić, to trzeba spróbować dalej, ale to w ostateczności, bo już wsypałeś sporo zanęty, i trche szkoda wszystko od nowa zaczynać

maniek - 04-09-06, 19:50

Gustownik przedewszystkim poszukaj głębszej wody 6-8m optimum nie musi buć spad
ale jesienią to taka głębokości to podstawa.Po drugie jak już nęcisz makaronem to niech to będzie przynajmniej średniej wielkości kolanko ,żadne nitki czy gwiazdki bo zawsze będzie drobnica i staraj się nie rozgotować makaronu,taka ilości spokojnie wystarcza jaką podałeś.Teraz dodatki jak niemasz gdzie się zaopatrzyć to radze spróbować z czosnkiem i melasą jest łatwo dostępna.Po czwarte pamiętaj jak po tygodniu nie masz wyników to zmieni natychmiast miejsce bo leszcza niestety trzeba szukać w jeziorze.
Na jez.Roś niestety nie byłem.

dudi - 05-09-06, 15:50

To może ja też dożuce jakiś przepis - podobno skuteczna Jesienna zanęta i przynęta na leszcze. Jeszce nie testowałem ale dzis to wyczytałem w starym WW

Zanęta :
3 szkl bułki tartej
2 szkl płatków owsianych
1 szkl mączki kukurydzianej
1 szkl kaszy kukurydzianej
1 torebka cukru waniliowego
1 torebka kolędry
+ robaki
( na jeśien nie dodaje się żadnych dodatków unoszących bo rybyżerują przy dnie)

Przynęta :
ciasto z kaszy manny bawione na żółto + cukier waniliowy i kropla zapachu arakowego.
i robimy kulki 5-6 mm.

Połamania kija ;)

Tomaszek - 05-09-06, 22:21

Ja jestem "młody" wędkarz i pewnie się nie znam - ale szczerze mówiąc nie wybrał bym się z czymś takim na lecha. Ale jak mówię - pewnie się nie znam???????
dudi - 06-09-06, 10:00

Jak powiedziałem to jest z WW z 96 roku moze przez ostatniew 10 lat im sie gusty zdążył zmienić :)
Ale myśle że czasem stare sposoby bywają najlepsze.

kolejarzslupsk - 21-03-07, 23:10

A co znawcy powiedza na taka mieszanke? Ploć+Leszcz bedzie skuteczna? planuje jakiegos leszczyka upolowac ale przy tym pare płotek ładnych;]

2,5 kg zaneta uniwersalna Dragon classic
0,75 zaneta Dragon classic leszcz
0,75 zaneta Dragon classic płoc
1łyżka stołowa atraktor leszcz(Traper)
1łyzka stołowa melasa spejcal leszcz(Traper)
400g Klej do zanet (Traper)
1łyzka stołowa Barwnik czerwony(Traper)
2 garście Peczak gotowany
2 pudełka Pinka

harrold - 04-04-07, 18:27

Ja znam jeden dobry przepis. Mianowicie:
2 części bułki tartej
3 cześci mielonych herabtników
2 cześci mąki kukurydzianej
1 część kaszki kukurydzianej
1 część płatków owsianych w całosci
i jakies dociazenie w zaleznosci od uciagu wody
Można jeszcze poeksperymentować z różnymi atraktorami oraz zapachami.
Osobiście polecam kolendre oraz wanilie, mozna równiez to jeszcze wzbogacic cynamonem.

lin - 10-04-07, 15:57

na leszcza??eee, 1kg Trapera Uniwersalnego, otręby, płatki owsiane, kasza kukurydziana, bułka tarta, no i oczywiście MIODEK, dużo miodu (na 2 kg zanęty jakieś 5-10 łyżek miodu) na moim jeziorze się sprawdza, po kilkunastu minutach w ładną pogodę podpływają trzydziestki i wyżej :) , a co do proporcji tp wedle uznania, z przewagą buły
harrold - 21-04-07, 13:47

lin napisał/a:
na moim jeziorze się sprawdza,

- w pytaniu bylo o zanecie na rzeke a nie na jezioro..
pierwsze co to dokladnie przeczytaj temat...

jmk81 - 22-04-07, 19:02

Mój sprawdzony sposób na leszcze to:

Dragon Magnum leszcz + Copra melasa (np trapera)+ pieczywo Fluo żółto-czerwone

NIC WIĘCEJ!

Na prawdę sprawdzona zanęta i zawsze są efekty. POWODZENIA!!! :smile:

El Rifle - 22-04-07, 20:32

jmk81 napisał/a:
i zawsze są efekty :smile:


To nie jest zbyt fortunne wyrażenie w wędkarstwie, a tym bardziej jeśli chodzi o zanęty sypkie...

Tam gdzie ja łowię, zarówno na wodach stojących jak i na rzekach coprah melasa z reguły nie zdaje egzaminu i lepsze efekty mam na zanętę z dodatkiem malasy w płynie...

Jeśli chodzi o zanętę sypką to przychylę się do jednej z poprzednich opinii, a mianowicie warto wypróbować MVDE Gold Pro Bream.

jmk81 - 22-04-07, 21:23

Forum wędkarskie jest jak sama nazwa wskazuje miejscem do wymiany doświadczeń a nie miejscem łapania się za słowa. Oczywiste jest że pisząc "zawsze są efekty" miałem na myśli siebie, tzn że ja miałem efekty. jasnowidzem nikt nie jest by móc powiedzieć że każdy ma efekty, to oczywiste.
Z melasą jest tak że Copra powoduje lepsze trawienie i tyle, a melasa jak każdy wie jest super sprawą na leszcze i nie tylko. ostatnio kupiłem na targowisku melase w proszku, zobaczymy...

spiningista - 13-05-07, 12:22

Witam i doczepiam się :wink:
Chcę się wybrać na leszcza w sobotę z rana (5.00) I zaczynamy nęcić w pon, potem wtorek i w czwartek, w sobote zara po przyjeździe nad wodę walimy opare kul i łapiemy na grunt z koszyczkiem zanętowym.
Mamy zamiar robić taką zanęte: ziemniaki nie rozgotowane, kukurydza moczona i potem gotowana, płatki owsiane i śrut oraz bułka tarta i melasa.
Co o tym myslicie?? nie za wcześnie na takie necenie??

Dodam że jezioro ma okolo 20-25 hekt. a głębokość łowiska to jakieś 5-6m. i 35-40m. od brzegu, dno raczej twarde z drobną ilością mułu.
pzdr.

lin - 13-05-07, 14:38

jaka jest najlepsza wg was zaneta kupna na leszcza??wiem co pisaliscie wczesniej, nie posadzajcie mnie od razu o to ze nie czytalem i ze na forum jest tego duzo, chce zebyscie powiedzieli co najlepiej z wedkarskiwo wybrac??moze to byc zaneta droga ... bardziej skuteczna, moze byc taka jedna z lepszych Dragon Magnum Leszcz??Jaka firma ma w ogole najlepsze zanety??
jaross - 13-05-07, 16:44

lin napisał/a:
Dragon Magnum Leszcz

dosyc ciekawa zaneta uzywam ja czesto, a ja Ci polecam zanete LORPIO jak dla mnie cacy :wink:

spiningista - 13-05-07, 21:25

A jak z moim pytaniem??
pzdr.

jaross - 13-05-07, 22:12

spiningista napisał/a:
A jak z moim pytaniem??

otorz jesli moge Ci pomoc to na leszcza ziemniaki nie bardzo jesli glownie na ta rybe sie wybierasz reszta wpozadku, co do necenia to jest za mały okres na przyzwyczajanie ryby musialo by byc jak dla mnie kolo miecha z 3-4 razy w tygodniu bo jak napisales zbiornik nie maly i zaneta rozejdzie sie po drobnicy. Najlepiej jakbys pogadał z tamtejszymi wedkarzami na temat zanety i na co lowia tak bedzie najszybciej i najrozsadniej bo jesli o te ziemniaki chodzi jesli nikt nimi nie neci to potrzeba wiele czasu :wink:

spiningista - 14-05-07, 07:36

OK tak zrobię, ale podejrzewam że właśnie nęcą ziemniakami bo to są tubylcy!!
pzdr.

WłÓcZyKiJ - 08-08-07, 21:23

zrobilem taka zanete
bulka tart
m. ziem
kminek
melisa
cukier puder
koperek
platki owsiane
+atrakttor zapachowy
no i mysle nad otrebami?? dodac ?? niedodac??cos zle?? :?: :?: :razz: :mrgreen:

WłÓcZyKiJ - 08-08-07, 22:40

HELP :!: :!: :!:
wobler129 - 08-08-07, 23:55

WłÓcZyKiJ sam robiłem tak kiedyś. Tzn podobnie. Tylko że wtedy zapachy się tak mieszały że nie wiadomo jaki smak i zapach miała zanęta.

Teraz wybieram zanętę o danym zapachu i atraktor taki, który nie będzie psuł oryginalnego zapachu zanęty. Wybieram takie atratory, które za zadanie mają lekko wzmocnić oryginalny zapach zanęty :)

WłÓcZyKiJ - 09-08-07, 12:00

zanenta dzala razem z kuzynem dzis zlapalismy 6 plotek i 4 leszcze na ta wlasnie zanente
alex - 20-08-07, 19:56

Z zanętami tak jak z rybami tyle przepisów i wszyscy mają jakieś efekty. Zadając pytanie sprecyzuj gdzie i w jakiej rzece chcesz łapać leszcze. Chodzi o to czy to duża i głęboka rzeka, czysta czy brudna i czy tycz leszczy jest w niej dużo czy ze świecą szukać. Warto abyś dodał czy stać cię na drogie przepisy czy ma być tanio.
Ogólnie jest tak że wędkowanie w dzień na spłwiczek wymaga również innej zanęty niż wędkowanie w nocy na gruntówkę. Jeśli podasz precyzyjniej, to chętnie doradze bo leszcze łapię na okrągło i w rzece i na wodach stojących.

trini - 20-08-07, 20:01

potwierdzam - Alex to szpec od leszczy :D
jmk81 - 20-08-07, 20:16

alex napisał/a:
Jeśli podasz precyzyjniej, to chętnie doradze bo leszcze łapię na okrągło i w rzece i na wodach stojących.


To ja się może od Ciebie czegoś dowiem nowego. :wink:

Rzeka na której łowię ma maks 8m szerokości a leszcze w niej łowię na głębokości ok 3m, duży zakręt, przed i za wypłycenie. W miejscu łowienia woda praktycznie stoi. łowię i w dzien i czasem w nocy... leszcza jest dośc dużo, nie raz widać sztuki na płyciznach 50-70cm długości :wink:

alex - 20-08-07, 20:28

Polecam spławik w dzień i w nocy ze świetlikiem robi mniej hałasu. Zanęta jeśli wędkujesz z doskoku tzn. niewiem kiedy będę znowu dobra markowa ukierunkowana na leszcza. Nie podaje firmy bo to moim zdaniem kwestia gustu. Do tego należy dodać Gotowanych konopi, białych robaków i gotowe. tylko łapać. A zasada podczas łowienia leszczy NIE PODAWAJ IM ZANĘTY NA GŁOWĘ tzn. jeśli nęcisz na leszcza to zanęć raz grubo i poczekaj. Z donęcaniem jest kłopot kule raczedj przestraszą leszcze na tak płytkiej wodzie więc proponuje donęcać konopiami lub robakami w małych porcjach, aby nie przekarmić i tylko wtedy gdy ustają brania. Mnie się to zawsze sprawdzało. Jeszcze słowo o atraktorach. Nie pominołem ich przypadkowo, ale to trzeba przetestować na danym łowisku, bo w jednym świetnie działa kolendra, a w innym coś bardziej słodkiego. Zacznij od słodyczy a jak to nie to można ostrzej nawet czosnek.
alex - 20-08-07, 20:30

Jeśli masz więcej czasu to proponuje nęcenie długoterminowe ziarenkami z aromatem. To daje naprawdę super efekty.
Lary - 20-08-07, 20:57

tomhick napisał/a:
WOREK CHLEBA=WOREK LESZCZA :sad:

Kup ze 2 bochenki chleba, namocz w wiaderku w niezadużej ilości wody aby niebył za rzadki, jezeli zdarzy się ze bedzie brejowaty to zagesc bułką tartą, można do tego dodać trochę kolendry na "smak" lub jakiegoś atraktora.

Super przepis wszystko będzie pływało na powierzchni i z nurtem. Zanęci ale następnemu wędkarzowi. :mrgreen: Jesli juz tak to niech czymś dociąrzy. :wink:

Lary - 20-08-07, 21:01

alex napisał/a:
Nie podaje firmy bo to moim zdaniem kwestia gustu. Do tego należy dodać Gotowanych konopi, białych robaków i gotowe.
oooooooo znam ten przepis :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jak to fajnie że jest ktoś na forum z kim jeżdżę na rybki
alex - 20-08-07, 21:08

Lary napisał/a:
alex napisał/a:
Nie podaje firmy bo to moim zdaniem kwestia gustu. Do tego należy dodać Gotowanych konopi, białych robaków i gotowe.
oooooooo znam ten przepis :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jak to fajnie że jest ktoś na forum z kim jeżdżę na rybki


Jeżdże i razem mieszam :lol: :lol: :lol:

trini - 20-08-07, 21:15

i teraz będą sobie miodek z ust wzajemnie spijać... :lol:
Lary - 20-08-07, 21:22

to już koniec miłości wracamy do tematu
Styper91 - 21-08-07, 20:04

hmmm ale jezeli bedzie necila bailymi i konopiami to moim zdaniem wejda bardziej plocie niz leszcze nie lowilem na rzece ale chyba mniej wiecej te same zasady w aromatach obowiazuja co na jeziorach ?? Moim zdaniem najlepsza i tania w tym zaneta na leszcza jest Makaron z melasa
policja997997 - 08-03-08, 21:51

a jest jakas gotowa w sklepie która bym zanecił i móglbym odrazu łowic czy po jakims niedługim okresie w czasie np 1godz czy jest to raczej nie mozliwe???
sinus - 08-03-08, 23:03

policja997997 napisał/a:
a jest jakas gotowa w sklepie która bym zanecił i móglbym odrazu łowic czy po jakims niedługim okresie w czasie np 1godz czy jest to raczej nie mozliwe???

policja997997, to zależy co chcesz łowić, bo jak zadowala cię zabawa z drobnicą, to praktycznie każda firmówka się nada. ale jeżeli masz ochotęna większe sztuki to praktycznie niemożliwe jest łowienie z marszu i bez dłuższego nęcenia się nieobędzie... czy to firmówkami czy samoróbką

policja997997 - 09-03-08, 12:02

dzieki bardzo
sandacz - 13-03-08, 07:50

Potrzebuje zanety na leszcze.
Wymyśliłem sobie taki skład co byście tu zmienienili? Mam zamiar necic nią łowsku min. 3 dni przed łowieniem

- sklepowa mieszanka jako baza
- kukurydza
- makaron
- melasa w płynie
- czerwone robaczki
- kolendra jako zapach
- coco lub copra-melasa

Lary - 13-03-08, 09:44

Z tego co napisałeś pominął bym makaron lub ew. zastąpił bym go pszenicą. Tylko musisz pamiętać aby nie usypać górki z tej pszenicy i kukurydzy. :grin:
tomek1 - 13-03-08, 10:03

Lary napisał/a:
Z tego co napisałeś pominął bym makaron lub ew. zastąpił bym go pszenicą.


Makaron jest dobry :mrgreen:

sandacz - 13-03-08, 21:15

To moze dac i marakron i przenice :lol:
hexman - 13-03-08, 21:16

Ale z makaronem ostrożnie bo nitki się nie nadają :lol: :lol:
Ja wybrałem mniej ryzykowny dodatek: pęczak właśnie się już parzy :wink:

wobler129 - 14-03-08, 07:21

Ja bym na Twoim miejscu wybrał dwa rodzaje zanęty - np. kuku i pszenicę. Zaromatyzuj je odpowiednio i możesz nęcić - co do samego łowienia, zrób mieszankę z bazy sklepowej i do tego małą ilość kuku i pszenicy - co do tych dodatków to odpuść sobie je - może tylko melasa w płynie.
Rob36 - 28-04-08, 13:00

Witam Wszystkich!
Właśnie się zarejstrowałem i mam pierwsze pytanie.
Czy wymienione w tym wątku zanęty, np. tego typu:

.Składniki podstawowe
-Bułka tarta
2.Składniki wypełniajace
-Mąka ziemniaczana
3.Pobudzające
-Płatki owsiane
4.Zapachowe (wybierz jeden ze składników )
-wanilia
-kminek
-kolendra (szczególnie na leszcza )

można stosować łowiąć na koszyk zanętowy, czy raczej są to zanęty do połowów spławikowych ?

Jarosław - 28-04-08, 15:16

Jak pomieszasz bułkę tartą, płatki owsiane i krochmal to gwarantuję że jednym koszyczkiem będziesz łowił osiem godzin, używając go zamiast ciężarka.
velvi - 28-04-08, 18:30

Witam Wszystkich.
Pierwszy post i pytanie.
Czytalem juz sporo ale tak naprawde niewiele wiem nadal.
Jade na weekend majowy nad jeziorko.
Nastawiam sie glownie na leszcza ale mysle ze moze byc tez ploc. Z tego co czytam to jak zrobie dobrze zanete to moze i podejdzie lin. Czyli trzeba by bylo zrobic taka "uniwerslna" zanete. Ale takiej mozliwoci przeciez nie ma. Wiec Panowie i Panie ( bo Panie tez widzialem ze sa na forum ) pomozcie. Co kupic i zmieszac zeby zwiekszyc prawdopodobienstwo polowienia rybek. Mysle ze bede lowil glownie na feederka. Narazie mam zakupiona zanete Lorpio na leszcza, melase w plynie, konopie prazone zmielone, i kopromelase w proszku. A lowil bede chyba na biale robaczki. Nie wiem czy jeszcze jakies atraktory czy dipy jakies kupic. Szczerze mowiac myslalem o dipach. Tylko nie wiem dalej jakie kupic. Podobno uniwersalny to scopex ale nie wszedzie dziala. Jeziorko za duze to nie jest. Wedkarzy sporo. Aha i jeszcze pytanko o jakie bioaktywatory. Czy dodac cos takiego jak bioaktywator?
Ludzie pomocy bo ja juz nic nie wiem :)
Pozdrawiam Wszystkich Serdecznie.

tomek1 - 28-04-08, 21:09

Jarosław napisał/a:
Jak pomieszasz bułkę tartą, płatki owsiane i krochmal to gwarantuję że jednym koszyczkiem będziesz łowił osiem godzin, używając go zamiast ciężarka.


Tak zwana zanęta wielosezonowa :lol: :lol: :lol: Wbrew pozorom jeszcze całkiem często spotykana. :mrgreen:

Jarosław - 28-04-08, 21:35

velvi napisał/a:
Czytalem juz sporo ale tak naprawde niewiele wiem nadal.

Ja bym poradził aby czytać ze zrozumieniem. Do wyjazdu jeszcze dwie doby, myślę, że jak poczytasz nasze wypowiedzi tematyczne to coś z tego będzie. Ty oczekujesz pomocy jak w pogotowiu a tu porządny szpital :lol: i porządny personel :wink:

velvi - 28-04-08, 21:53

o bioaktywatorach np. nie znalazlem nic, nigdzie.
maniek - 28-04-08, 22:06

velvi napisał/a:
o bioaktywatorach np. nie znalazlem nic, nigdzie.
Bo żle szukałeś ,maszTU :wink: :lol:
Jarosław - 28-04-08, 22:30

I tu http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=4383 wolisz wędkę czy rybę? :lol: Przyjemnej lektury.
Rob36 - 28-04-08, 23:09

tomek1 napisał/a:
Jarosław napisał/a:
Jak pomieszasz bułkę tartą, płatki owsiane i krochmal to gwarantuję że jednym koszyczkiem będziesz łowił osiem godzin, używając go zamiast ciężarka.


Tak zwana zanęta wielosezonowa :lol: :lol: :lol: Wbrew pozorom jeszcze całkiem często spotykana. :mrgreen:

Ok, zrozumiałem :)
Co więc radzicie w tym wypadku? Odrzucić mąkę ziemniaczaną? A może jest jakieś inne podobne; ale też tanie zestawienie do łowienia na koszyk?

Jarosław - 28-04-08, 23:49

Rob36 napisał/a:
A może jest jakieś inne podobne; ale też tanie zestawienie do łowienia na koszyk?

Do koszyka musi być zanęta luźna i nie przemoczona aby z tego koszyka wyszła sama a najpóźniej po zacięciu, bo po co ją wyciągać z powrotem na brzeg?

Rob36 - 29-04-08, 08:57

Jarosław napisał/a:
Rob36 napisał/a:
A może jest jakieś inne podobne; ale też tanie zestawienie do łowienia na koszyk?

Do koszyka musi być zanęta luźna i nie przemoczona aby z tego koszyka wyszła sama a najpóźniej po zacięciu, bo po co ją wyciągać z powrotem na brzeg?


Rozumiem.
Pytam się ponieważ zanęty sklepowe są dość drogie i chciałem mieć jakąś alternatywę, ale z tego ci widzę tu tutaj koszykowcy raczej łapią na gotowe zanęty ...

Rob36 - 29-04-08, 12:38

Przepraszam za błędy, miało być: ,,...z tego CO widzę TO tutaj (tutejsi) koszykowcy raczej łapią na gotowe zanęty ...''
przemas87 - 29-04-08, 18:49

Chciałbym poposić Was o radę, mienowicie w czwartek rano wybieram sie na rybki, głownie nastawiam sie na leszczyki i mam dylemat, kiedy nęcić i w jakich ilościach.

Dodam ze łowisko było nęcone w sobotę i wczoraj, nie wiem czy opłaca sie zanęcić jeszcze dzisiaj i jutro, czy wystarczy tylko jutro ? (sobotnie nęcenie już przyniosło rezultaty, ale chciałbym złowić większe sztuki :)

I jeszcze jedno pytanko, czy w czwartek calkowicie zrezygnowac z nęcenia, ewentualnie jakąś smużącą zanęta na koszt "porządnego" zakarmienia w środe ?

Z góry dziekuje za odpowiedzi.

przemas87 - 29-04-08, 19:31

Przepraszam za dwa posty, ale nie zdążyłem wyedytować poprzedniego.

Dodam ze łowie na dosc dużym jeziorku. Nie chcę przekarmić ryb, bo wiadomo, że woda jeszcze zimna i przemiana materii nie ta.

Skład zanęty:

Makaron
Kuku
Traper Specjal Leszcz
Melasa
Pęczak

mospin - 04-05-08, 16:05

Będąc na rybach w długi weekend wymyśliłem sobie taką zanętę.

- Dragon Rzeka 3 kg
- Dragon Leszcz XXL 3 kg
- płatki owsiane 0,5 kg
- biaktywator leszcz 1 opak.
- puszka kukurydzy (to z myślą o jaziach)
- pinka ok. 250 gr

Dodam że ryby weszły w zanęte tak więc uważam że była całkim jadalna.

Nie jestem fachowcem w dziedzinie zanęt i łowienia na spławik więc mam do was pytanie.
Może coś zmienić w tejże zanęcie :?:

gojk - 04-05-08, 16:18

czym wiecej dodatków i miesznia zanęt tym nie zawsze efekty będą lepsze może byc wręcz przeciwnie dlatego najlepiej zanęcać samymi zanętami naturalnymi albo 1 rodzaj zanety + jakaś kukurydza lub białe robaki ja napszykład nęce samym pęczakiem i mam najlepsze efekty czasami najwyżej zwykła zanęta trapera i pęczak
Matik - 05-05-08, 21:49

witam mam ciekawą propozycje. chętnie wymieniłbym z kimś składy zanęt. mam super mieszanke zawodnicza ale praktycznie skuteczna jedynie na płoc. łowie od kilku lat na zawodach z niezłymi efektami z tym ze w moim okregu jest połowa zbiorników gdzie dominuje płoc a połow gdzie leszcz. nie udało mi sie opracowac zadnej konkretnej mieszanki na leszcza ani dobrac dobrego atraktora. wiem ze nie ma super mieszanek które beda sie rewelacyjnie sprawdzały na kazdej wodzie ale gwarantuje ze moja płociówka jest super skuteczna. skład opiera sie głównie na sensasie (oczywiscie zastosowanie do niej atraktorów jest uzaleznione od pory roku). dlatego jesli ktos chce wymienic składy zanet tzn moja płociowka na leszczowke to prosze o jakis kontakt. miło by było zeby jak najszybciej bo zblizaja mi sie mistrzostwa okregu i chciałem jeszcze wytestowac ta leszczowke. podkreslam ze interesuje mnie zaneta zawodnicza sprawdzajaca sie a nie połączenie 5 zanet marcela i brasemu etc. prosze o kontakt jakis pozdr :mrgreen:
lin - 06-05-08, 11:08

matik ... :/ forum to nie anonse ani gratka.pl :/ jak juz cos piszesz o jakies swojej zanecie cud miod to podziel sie nia z innymi od tego jest forum...a zobaczysz ze na pewno ktos z bardzo dobrych wedkarzy ci odpisze
Kotwica - 09-05-08, 15:10

witam jeż już ciepło i ryby pobieraja intensywniej pokarm moje pytanie wobec tego brzmi nastepujaca : Czy teraz na ten okres moge zastosowac mieszanki grubej żółtej na leszcza,do tego pinki 0,5 litra , kolendra i melasa w płynie i ziemia czarna ?? prosze o odpowiedzi bo jutro zamierzam sie wybrac a nie wiem co zastosowac..
Kotwica - 11-05-08, 19:14

hallo czy ktoś pomożę :( :( i tak już minął te ndzień ale teraz przyszykowałe msobie takie coś :


3 kg zaneta żółta grubej frakcji dosyć marlina
2 kg glinkja rozpraszajaca trapera
melasa w płynie
kolendra
0,5 litra pinki
0,5 kg kukurydzy lub pszenicy albo pęczaku
cięte gnojaki około 0,5 litra

lin - 11-05-08, 20:16

nie wiem czy karygodne nie jest mieszanie melasy z kolendra, wybierz to lub to. Ja wybralbym melase na poczatek. Mamy rozumiec ze chcesz zapolowac na wiekszego leszcza??
jmk81 - 11-05-08, 20:17

lin napisał/a:
Ja wybralbym melase na poczatek.


no ja na wiosnę zawsze kolendrę dodaje... :roll: melasę w lato...

lin - 11-05-08, 20:23

wiem ze kolendra na wiosne i na jesien :P i dozowanie jest zalezne od temperatury wody ;p tylko ze od 2 tygodni u mnie jest temperatura powietrza mniej wiecej 22-25 stopni ;)jest slonecznie i bardzo letnio sie czuje heh;p a poza tym u mnie kolendry ryby nie lubia ;)
jmk81 - 11-05-08, 20:28

lin napisał/a:
a poza tym u mnie kolendry ryby nie lubia


spoko spoko, przedstawiłem drugie-odmienne zdanie, tzn odwrotność w stosowaniu. :wink:

lin - 11-05-08, 20:49

:) najlepiej niech spoboje na to i na to ale nigdy bym nie polaczyl kolendry z melasa razem
tomek1 - 11-05-08, 20:53

lin napisał/a:
ale nigdy bym nie polaczyl kolendry z melasa razem


Dlaczego?

sandacz - 11-05-08, 20:54

Na nastepnej wyprawie zmieszam kolendre z melasa i zobaczymy co z tego wyjdzie :razz:
Kotwica - 11-05-08, 21:59

Dlaczego nie połączybys melasy z kolendra ?? przeciez kolendra to nie atraktor tylko ona ma za zadanie osłodzic zanete atraktorem bedzie tutaj kolendra,ale co powiecie ogolnei na skład mieszanki co napisałem i w jakich ilościach..czy na wiekszego leszcza to nie wiem czy tak uda mi sie zapolowac z marszu ale na łowisku tym można z powodzeniem łowic ładne leszcze z doskoku wystarczy byc cierpliwym i odpowiednio przygotowac mieszanke..a co do robactwa to mozna wymieszac pinki z gnojakami i kukurydza lub pszenica razem ?? i czy gnojaki przezyja w zanecie z glinka ?? czy musza byc same w glince ??
rav91 - 12-05-08, 15:21

Skoro mowa o zapachach to ja sie zapytam czy kminek bedzie dobry na leszcza :?: A moze lepiej go zostawic na inną rybe (jaką?)

Aha chodzi mi o zapach w płynie :wink:

madi - 12-05-08, 21:35

rav91 napisał/a:
Skoro mowa o zapachach to ja sie zapytam czy kminek bedzie dobry na leszcza :?:

Będzie dobry :grin:

rav91 napisał/a:
A moze lepiej go zostawic na inną rybe (jaką?)

Na płoć :wink:

Więcej przeczytasz w tym temacie

baku - 12-05-08, 21:37

a co sadzicie o tym na leszcza na kanał
Marcell Secret
Marlin czerwona
copra malesa
słonecznik
konopie
pinka
carmel,
maka kukurydziana,

rav91 - 13-05-08, 08:21

madi, wielkie dzieki :wink: tak naprawde chciałem kupic zapach anyżowy ale nigdzie nie mogłem dostac :???:


Jeszcze zapytam: czy do takiej sypkiej zanęty mozna dodawac zapach w płynie :?: Lepiej go dodać wczesniej czy razem z wodą :?: Chodzi mi w przypadku zanęty robionej samemu :wink:

maniek - 13-05-08, 12:56

rav91 napisał/a:
tak naprawde chciałem kupic zapach anyżowy ale nigdzie nie mogłem dostac
Popytaj w aptekach o olejek anyżowy :cool:
baku - 13-05-08, 13:38

Czy naprawde nikt nie może ustosunkować się do mojego postu. Pytam na forum specjalistów od kija sam ciągle się ucze w tym roku zaczołem jeździć na zawody. Dzieki własnie temu forum na 30 wedkarzy znajduje sie pierwszej 20 co dla mnie i tak jest sukcesem, jednak ambicjonalnie mierze w pierwszą 10. Teraz tez mam zawody i pierwszy raz na kanale w tym roku. Największą moją bolączką sa zanety z resztą radze juz sobie znacznie lepiej. Prosze kogoś o rade w sprawie zanety
maniek - 13-05-08, 14:26

baku napisał/a:
Czy naprawde nikt nie może ustosunkować się do mojego postu
Tu tylko da radę Jarosław :mrgreen:
Jarosław - 13-05-08, 14:50

maniek napisał/a:
baku napisał/a:
Czy naprawde nikt nie może ustosunkować się do mojego postu
Tu tylko da radę Jarosław

Ale...ja tak bardziej pod kontem wyczynu i dla bardziej zaawansowanych, którym nie trzeba tłumaczyć co jest co. A z tego postu-propozycji zanęty wynika, że nic ........Najlepiej poczytać szczególnie nasze forum a tam jest wszystko nie zakluczone :lol:

baku - 13-05-08, 18:05

no moze i nie wynika podałem co posiadam i teraz zastanawiam sie ile czego podać i co ewentualnie dorzucić wiem ze laików tak sie traktuje ale to przecież dla was wyczynowców tylko 3 zdania i wszystko jasne. Chodzi mi o to czy to co mam wypisane moge użyc a z czym mam dać sobie spokój. Tylko tyle.
Jarosław - 13-05-08, 19:11

baku napisał/a:
Chodzi mi o to czy to co mam wypisane moge użyc

Jeżeli tylko tym dysponujesz to dodaj do tego 0,5kg płatków owsianych całych, melasy i 2 kg gliny rozpraszajacej i 1kg wiążącej. Nic nie wiem, jaki uciąg, jaki sprzęt masz, jakie zestawy, jaka głębokość, jak daleko od brzegu będziesz łowił, a mówisz, że jesteś źle traktowany. W dodatku jakbyś poszukał na tym forum to byś miał lektutrę do końca sezonu.

sinus - 13-05-08, 19:22

rav91 napisał/a:
Jeszcze zapytam: czy do takiej sypkiej zanęty mozna dodawac zapach w płynie :?:

co prawda było to pisane wiele razy :roll: , ale....
rav91 napisał/a:
Lepiej go dodać wczesniej czy razem z wodą :?:

lepiej rozprowadzić go w wodzie, którą zwilżasz zanętę...

Kotwica - 13-05-08, 20:16

Witam mam pytanko.
zakupiłem taką mieszanke : 4 kg marlina leszcz żółty,paczka kolendry trapera,melasa w płynie , 0,5 litra pinki , 0,5 kg kukurydzy konserwowej z puszki , 0,5 litra ciętych gnojaków , 2 garści płatków owsianych w całości.

Moje pytanie brzmi czy to będzie dobre na leszcza na jezioro o głebokosci w moim miejscu łowienia od 2 do 3 metrów ? co ewentualnie zmienic lub jeszcze dodac.?
Bede łowił 6 metrowym batem na haczyk zamierzam zakładac białe,pinki,czerowe ewentualnie kukurydza jesli cos wiekszego podejdzie. Porsze o odpowiedzi z góry dzięź :)

rav91 - 14-05-08, 18:11

sinus, tak myślałem ale ten zapach co mam ma taką konsystencje jak olej i nie wiem czy to sie dobrze rozprowadzi w wodzie :???:
policja997997 - 14-05-08, 20:47

Czy lepiej kupowac zanete sensas Do łowienia feederem czy nie ma sensu chodzi mi o efektywnosc Czy lepiej traper feeder na leszcza.
Prosze o porade bo róznica jest spora traper kosztuje 12 zł za 2,5kg
A sensas 17 za kg.
Łowię amatorsko

hexman - 14-05-08, 21:10

policja997997, niepotrzebnie Ci kupować zanęty Sensasa, ponieważ są to zanęty zawodnicze :wink: . Co za tym idzie drogie i to bardzo, natomiast Traper, to zanęty do łowienia rekreacyjnego.

Powiem Ci, że Sensas na mojej wodzie się zupełnie nie sprawdza, dużo lepsze wyniki są na zanętach Trapera (tego po 7-8zł) :neutral:

policja997997 - 15-05-08, 07:53

U mnie traper i dragon magnum sie tez dobrze sprawdzaja.
Lecz chciałem spróbowac lecz jak mówisz ze nie trzeba to nie. :wink:

baku - 15-05-08, 11:45

Jarosław@ masz racje mogłem napisać czym dysponuje. Wiec tak :
Kanał ma szerokości 20m głebokośc 1,5 -2,5 m dno muliste. bede łowił na bata 5 ,6 ,7 m ale rozpoczne na 7m zestaw 1g zyla głowna 0,12 przypon 0,08 haki 14-16, kanał ma lekki uciąg bede się starał łapać z opadu w zależności od intensywności bran. Płotka juz choruje po tarle a leszczyk sie trze, wiec za bardzo nie wiem na co sie nastawić.

Jarosław - 15-05-08, 13:43

baku napisał/a:
za bardzo nie wiem na co sie nastawić.

I tu jest trochę problem. Po pierwsze musisz się dowiedzieć na jaką rybę miejscowi nęcą najczęściej, ale podejrzewam, że na leszcza wiec i płotka jest do tego przyzwyczajona.Trzeba dać ochotki w ziemi z dodatkiem gliny. Zrobić dwa rodzaje kul z ochotką, do jednej części dodać mniej gliny wiążącej a do drugiej rozpraszajacej. Do zanęty podobnie tylko podzielić na trzy części i do trzeciej dać jeszcze więcej gliny i pinkę. Nie zaszkodzi dać atraktora, a na pewno kolendry i wanilii. Ochotkę najpierw aby zrobić dywanik a na to spożywka. Jeśli mówisz, że jest dno muliste to tylko niewiele gliny, albo lepiej rozpraszającą ale to wszystko sprawdzić na treningu. Nie zapomnij dobrze wygruntować i zaznaczyć na bacie bo będziesz musiał zmieniać grunt albo z wieszaka na ploć albo z gruntu na leszcza i wtedy łatwo będzie wrócić do właściwego.

baku - 16-05-08, 14:21

fajnie wielkie dziekie Jaro :lol: jutro trening to dam znac co i jak
Kotwica - 26-05-08, 17:40

Witam..!!


Z jakimi zanętami tańszymi (najlepiej traper,marlin,lorpio mega mix) najlepiej pasuje kolendra i naprawde są wyniki. I jaka mieszanke najlepiej na 1 czerwca zastosować do 35 zł (zanęta ze 3-4 kg,melasa,atraktor,glinka).Prosze o odpowiedzi,pozdro

rado90 - 10-06-08, 15:33

Witam wszystkich!

Łowisko, na którym mam zamiar łowić jest starorzeczem Wisły. Głębokość do 3m, ryba biała(głównie leszcz, płoć a w mniejszej ilości duże karasie/dzikie karpie i liny). Dlatego też mam pytanie: jak dobrać zanęte by wabiła tylko większe leszcze, karasie i liny, jednocześnie "odstraszając" płocie --> (nie przepadam za nimi) ?? Mimo, że będe łowił rekreacyjnie, nie chciałbym bawić sie także z drobnicą...

Co sądzicie o takiej mieszance:
-zanęta karaś-lin
-zanęta leszcz
-ziarna(kukurydza ew. pęczak)
-zapach (i tu kolejne pytanie: czy rozsądne jest łączenie wanilii z kolendrą ?)

Być może dodać do tego coś jeszcze(np płatki owsiane/kaszkę kukurydzianą/bułkę tartą itp) ? Ale jak to mówią: "co za dużo, to niezdrowo..."

Proszę o pomoc :wink:

maju - 11-06-08, 12:42

Cytat:
Co sądzicie o takiej mieszance:

Ja bym proponował coś takiego:
-zanęta na leszcza
-ziarna kukurydzy
-coprah melasa
-coco belge
-płatki owsiane/jęczmienne
I do tego atraktor miód(lub coś z sensasa np. bremes itp..)
Raczej nie mieszał bym ze sobą zanęty lin-karaś z zanętą na leszcza :wink:
Jeśli nie chcesz łowić drobnicy używaj większych przynęt(ziarna kukurydzy, czerwony robak itp)

rado90 - 11-06-08, 15:16

Dzięki za podpowiedź. Mam nadzieję, że sprawdzi się już w najbliższą niedzielę... :wink:
bozydar - 15-06-08, 18:53
Temat postu: leszcz jaka zanęta?
Prosze podajcie mi przepis na zanęte własnej roboty na leszcza
hexman - 15-06-08, 19:13

bozydar, nie świruj i poszukaj :mrgreen: .
Na forum jest od groma postów o podobnej tematyce, a opcja SZUKAJ jest, więc znajdziesz.

dudek555 - 17-06-08, 21:09

Witam jest to moj pierwszy post na forum, jednak w wedkarstwie siedze kolo 10 lat...mam do was pytanie...w przyszlym tygodniu wybieram sie z kolega na kilka dni na starorzecze blisko naszego miejsca pobytu, planujemy chodzenie na ryby przez kolo 4 dni ... łowisko te jest starorzeczem bugu glebokosc okolo 2 metrow zbiornik jest troche zarosniety i jestem tam sporo mulu nastawic chcialbym sie glownie na leszcza ale i wieksza plocia nie pogardzimy...planujemy neciic codziennie gotowana kukurydza , a w czasie lapania rzucac trapera special wzbogaconego o bulke tarta oraz czosnek granulowany .... i wlasnie mam do was pytnie czy sama kukurydza wystarczy ? ile dziennie w kg moge jej wrzucic? czy cos do niej warto dodac?
Krzycho Wędkarz - 17-06-08, 23:14

dudek555, kukurydzą to trzeba dość długo nęcić, jeżeli tylko 4 dni to może ostatniego dnia coś na kuku połowisz, choć mam wątpliwości. Nie zaśmiecaj nipotrzebnie wody. Ja bym tą kukurydzę zlepił z jakąś zanętą i wrzucił codziennie z dwie duże kule. Nie powinieneś łowić odrazu tam, gdzie nęcisz.

Ja bym na twoim miejscu codziennie wrzucił zanętę w innym miejscu łowiska, 4 dnia przyszedł i spróbował coś na kuku złapać. Ryzykujesz wtedy, że ktoś ci miejscówkę zajmie.


Na płoć są dobre konopie, możesz spróbować.



Co do zanęty na leszcza, to ja robię tak:
-traper leszcz wanilia
-bułka tarta
-ziemniaki
-pęczak
-kukurydza z puszki
-pęczak
-miód
-pinki


Czyli śmieci z lodówki :mrgreen:

maniek - 18-06-08, 10:31

dudek555 napisał/a:
jestem tam sporo mulu
Takie miejsce nie nadaje się kuku ,poszukaj gdzie nie ma zbyt dużo mułu ,zrezygnuj z bułki tartej bo latem szybko kiśnie i skutek jest odwrotny ,tak samo z czosnkiem ,czosnek to aromat na zimna porę roku np.jesień ,dodaj wanilii latem lepszy skutek .
dudek555 napisał/a:
ile dziennie w kg mogę jej wrzucic? czy cos do niej warto dodac?
możesz 1kg a nawet 2kg tylko w czasie łowienia już nie nęć
Krzycho Wędkarz napisał/a:
Czyli śmieci z lodówki
.Faktycznie śmieci :wink:
lin - 26-06-08, 22:49

manku powiedz mi jak nęcić makaronem leszcze na odległości ~40m (feederkiem) czy po prostu delikatnie nie upychając, nabić koszyk i wykonać tak paręnaście rzutów dla zanęcenia łowiska?? zacząłem tak robić teraz z zanęta sypka no i powiem ze lepszy wynik nieco :D a i znalazłem w sieci (jakiś czas temu) fajny przepis na makaron leszczowy, daje fachowcom do oceny :>

-200g makaronu (gotować ~20sekund)
-1 łyżka stołowa oleju
-1 łyżka stołowa melasy
-1 łyżeczka przyprawy do piernika
-1/2 łyżeczkikurkumy

maniek - 26-06-08, 23:02

lin napisał/a:
manku powiedz mi jak nęcić makaronem leszcze na odległości ~40m
Już gdzieś to opisałem ,jak nęcić makaronem ,poszukam gdzie to jest
lin - 26-06-08, 23:23

ok :) a co sądzisz o tym makaronie leszczowym?? I czy jest sens ponęcić leszcza kukurydzą??
maniek - 27-06-08, 09:22

lin napisał/a:
a i znalazłem w sieci (jakiś czas temu) fajny przepis na makaron leszczowy, daje fachowcom do oceny :>

-200g makaronu (gotować ~20sekund)
-1 łyżka stołowa oleju
-1 łyżka stołowa melasy
-1 łyżeczka przyprawy do piernika
-1/2 łyżeczkikurkumy
Pewnikiem na "jakimś" :wink: forum chyba haczyk.pl zdaje się że opisał to nie jaki Maniek :mrgreen: .Osobiście makaronu już nie gotuje tylko zaparzam wrzątkiem naprawdę starczy .Makaron musi być "gumiasty",po zaparzeniu wsypuje go do woreczka foliowego i zalewam ww dipem ,po 3min jest gotowy ,taki makaron świetnie nadaje się do strzelania z procy ,mocno ściskasz w dłoni w kule wielkość mandarynki i od razu strzelasz do wody ,po 15mint kulka makaronu w wodzie się rozpada .

tomek1 - 27-06-08, 10:06

maniek napisał/a:
do strzelania z procy


Fajny koszyk :razz: Kupiłeś z procą, czy luzem?

maniek - 27-06-08, 10:28

tomek1 napisał/a:
Fajny koszyk :razz: Kupiłeś z procą, czy luzem?
Luzem dokupywałem bo nie było czasu na własny wyrób :wink: :razz:
lin - 27-06-08, 14:04

o lol hah :mrgreen: :mrgreen: wybacz mańku, że nie pamiętałem skąd ten przepis na makaron wziąłem xD :oops: :oops: :mrgreen:
Krzycho Wędkarz - 27-06-08, 17:04

maniek napisał/a:
Pewnikiem na "jakimś" forum chyba haczyk.pl zdaje się że opisał to nie jaki Maniek

lin napisał/a:
o lol hah wybacz mańku, że nie pamiętałem skąd ten przepis na makaron wziąłem xD


Godzinę się śmiałem zanim doszedłem do siebie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

lin - 27-06-08, 20:09

no co :mrgreen: ten przepis znalazłem parę miechów temu i zapisałem do mojego magicznego kajetu, wczoraj go otworzyłem na tamtej stronie gdzie był makaron i szok :D
a wracając do tematu...-> mańku, czyli nie obejdzie się bez procy??

maniek - 27-06-08, 21:55

Oczywiście z koszyczkiem zanętowym też możesz kombinować ,są przecież takie specjalne do zanęcania :cool:
baku - 27-06-08, 22:41

ja na niedzielnych zawodach nastawiam sie na leszczyka i mam zamiar zmieszać. ( kanał woda stojąca gł łowiska 1m -1,5 m wszelaka ryba
Marcell breme + Gruby Leszcz Lorenc'a
dodatki to
100 g prazona dynia
100g słonecznik prażony
150 g coco belge
200 g płatki owsiane
i do tego zapach karmelowy
i glinka wiążąca i rozpraszająca
co wy na to ?? :cool:

lin - 28-06-08, 22:48

tylko chociaż teraz zastanawiam się, czy ma sens zarzucać zestaw na środek (gdzie jest około 3-4m) czy nie lepiej bliżej brzegu gdzie jest taka sama głębokość :shock: ogółem jezioro to ma totalnie płaskie dno, jest spad do 2,5-3m i potem to się ciągnie tak. Więc może zarzucić jeden zestaw bliżej i tyle to już dorzucić jakoś ten makaron :> koszykiem albo ręką ...
baku - 29-06-08, 17:06

no i po zawodach totalna klapa koncówka stawki miejscówka jaka mi się trafiła to Sopocka plaża :) eheheh. płaskie dno w najgłębszym miejscu 60cm w woderach mozna przejsc kanał :)
980g ryby.Teraz trzeba wymyśleć co innego zeby zaistniec na głebszej wodzie.

Hubert_str - 08-07-08, 18:34

Witam

Czy taka zanęta do koszyka jest dobra?, co byście w niej zmienili? co dodali? co odjeli?
Proszę o podpowiedz.

2kg Traper Leszcz.
0,5kg płatki owsiane grubo zmielone.
0,5 opakowania pieczywko fluo.
0,5 puszki kukurydzy.
1 opk.pinki.
niecałe opakowanie przyprawy do piernika.
1 garść pęczaku
Melasa
około 5łyżek miodu

Pozdrawiam

womaly23 - 25-07-08, 22:48

a to ja też troszke zdradzę ale to na szybko na leszcze żeby wlazł tak zawodniczo troszke więc:
3 kg sesnase 3000
1/2 opakowania kopro melasy
0.7kg mielonego piernika
2 łyżki kolendry i jedną łyżke kolendry do robaków 1 dzień przed łowiniem
melasa lub cukier prażony 30 do 50 gram co kto woli
atraktor brasem belge bądź karmelowy!!! jest miarka na nim a jak nie ma to podzielić buteleczke na 10 miarek ---. jedna miarka 1 na 1 l wody
pinka zdradzam sekret---> do pinki dolewamy melase tez żeby ją utopić w niej ( wystarczy godznie góra 2 przed łwoeniem) to powoduje uśpienie pinki więc zanęta nie rozlatuje się a leszcz zajada się strasznie taka pinką przesączoną melasą !!!
makuch kukurydziany ---. taniej kukurydza śrutowana
mielona dynia ---> nie za dużo
troszke atraktora waniliowego wędkarskiego ponieważ jest on dużo mocniejszy od zwykłego
jokers oczywiscie ale to nie koniecznie bo jeśli nie na zawody to można odpuścic
wiórki kokosowe
zamiast gliny itd lepiej kasze manne moim zdaniem też klei i leszcz lubi ten zapach
i to chyby by było na tyle więcej nie zdradze ale to wystarczająco dużo do zwykłego łowienia
Teraz wystarczy te proporcje podzielić na 3 czyli 1 kg zanęty itd i nie ma tragedi na dwóch koszta sie rozbijaą , najgorsze pierwsze zakupy ;)

womaly23 - 25-07-08, 22:49

a dodam że pinka czerwona najlepiej bądź fluo
womaly23 - 25-07-08, 22:51

słonecznik też można dodac ale pod warunkiem że nie ma uklei ---> należy pamiętać ze dynia i slonecznik strasznie pruszą także leszcz wejscie ale szybko może wyjść także nie ma co przesadzać z atraktorami bo czczkawki dostana od tej zanęty ;)
maju - 14-08-08, 16:21

W Weekend wybieram się na Wisłę w celu łowienia leszczy :wink: Zakupiłem zanętę Sensas 3000 Bremes która ma słodki piernikowy zapach. Jakie dodatki byście do niej polecili ? Czy dodawać do tej mieszanki np płatki jęczmienne, mąkę kukurydzianą, biszkopt mielony itp... :?:
Co do atraktora to chyba dodam sensas brasem.

m.pawlik - 14-08-08, 21:12

ja do tej pory albo przy robieniu swojej zanety albo jako dodatek do gotowej zawsze stosowalem płatki górski, kaszę manną i kukurydzianą i jak do tej pory dobrze się sprawdzała
cinek1979 - 14-08-08, 21:16

napewno pomyśl o dociązeniu i sklejeniu zanęty co do dodatków możesz zmieszać kilogram sensasa z kilogramem lb dwoma mieszanki tańszej ...pozatym napisz jaką metadą zamierzasz te leszcze łowić
maju - 15-08-08, 08:36

Cytat:
napisz jaką metadą zamierzasz te leszcze łowić


Będę łapał z gruntu na feedery :wink:

cinek1979 - 15-08-08, 08:57

to gline sobie odpuścimy klej też...napewno dodaj sporo pociętych czerwonych robali mogą też być płatki owsiane całe, garść kuku z puszki też nie zaszkodzi...
maju - 15-08-08, 09:27

A czy dodawać prażone konopie i siemię lniane :?: :smile:

Dodam także coco belge, coprah melase i biszkopt :wink:

DooLiN - 15-08-08, 16:49

Ja zawsze dodaje do zanęty na leszcza grochu i konopi i czasami kukurydzy.
wojtt - 15-08-08, 20:17

po małych doświadczeniach :wink: myślę że leszcze gustują w "śmierdzących" zanętach, nie mam możliwości nęcić systematycznie jednego łowiska, m.in. dlatego nie używam do nęcenia żadnych ziaren typu kukurydza, groch itp. Zanęta wygląda tak: 2-3kg zanęty leszczowej, producent bez większego znaczenia, byle nie zalatywała "owocami". Do tego pinka/białe, pocięta rosowka/czerwony robak/wątroba, część pinki lub białe powinny być nieżywe i wydawać specyficzny smrod :twisted: , do tego melasa, najlepiej gdy ma mocny zapach niekoniecznie przyjemny :wink: .
kornik - 19-09-08, 10:44

Witam.
Mam pytanie do kolegów, dostałem od znajomego karmę w granulacie do karmienia karpia w stawach hodowlanych - okropnie śmierdzący granulat ( jakby rybami) i tu pytanie , czy można to zastosować jako zanęta na leszcza , a może jako domieszka do zanęty . Czekam opinii kolegów , może ktoś ma w tym temacie jakieś doświadczenie. Łowisko na jeziorze - sam jeszcze nie stosowałem , czy nie będzie to odwrotny skutek.

Pozdrawiam.

wojtt - 19-09-08, 13:21

kornik napisał/a:
Witam.
Mam pytanie do kolegów, dostałem od znajomego karmę w granulacie do karmienia karpia w stawach hodowlanych - okropnie śmierdzący granulat ( jakby rybami) i tu pytanie , czy można to zastosować jako zanęta na leszcza , a może jako domieszka do zanęty .

Wg. mnie warto sprobować, leszcz lubi takie niezbyt przyjemne zapachy, tym bardziej teraz gdy zbliża się jesień. Na początek uważałbym z ilością dodaną do bazy.

ja - 17-10-08, 20:27

Witam.
Wybieram się jutro na Odrę za leszczem i zastanawiam się nad zanęta :???:
Poza bazą mam prażone, mielone konopie, przyprawę do piernika i kolendrę i tak myślę jakby ją skomponować.
Wszystko razem będzie się gryzło, więc jakie proporcję i z czego zrezygnować???
co na obecna porę roku będzie nieporozumieniem??
nigdy nie używałem kolendry i nawet nie wiem czy trzeba gnieść te kuleczki? :oops:

hexman - 18-10-08, 11:29

Konopie to zdecydowanie duża płoć :wink:
Ja do bazy dodałbym przyprawe do piernika, ew. zamiast przyprawy kolendrę.
ja napisał/a:
nie wiem czy trzeba gnieść te kuleczki? :oops:

zdecydowanie tak, zeby aromat się mógł uwolnić :wink:

ja - 18-10-08, 16:02

I dlatego wróciłem bez leszcza :mrgreen:
dodałem konopii :oops: i piernika i tylko jakieś delikatne skubania miałem, lub tzw. szybki "prąd" na szczytówce na białe w czosnku, ale nie do zacięcia - coś im czosneczek nie podchodzi :???:
Stary człowiek a głupi... :lol:
jutro do bazy dodam kolendry, może sie poprawi :mrgreen:

Dzięki :cool: hexman

hexman - 18-10-08, 17:06

ja napisał/a:
I dlatego wróciłem bez leszcza :mrgreen:

raz na wozie raz pod wozem :wink: Ja dzisiaj tez wróciłem bez karpia :lol:

ja - 18-10-08, 17:59

hexman napisał/a:

raz na wozie raz pod wozem :wink: Ja dzisiaj tez wróciłem bez karpia :lol:


odkąd łowię na Odrze to z reguły pod wozem :mrgreen:
Przerasta mnie ta rzeka :lol:

maniek - 21-10-08, 14:38

ja napisał/a:
odkąd łowię na Odrze to z reguły pod wozem :mrgreen:
Przerasta mnie ta rzeka
Przyczyny twoich porażek leżą gdzie indziej ,wybierasz złą porę łowienia ,łowisz gdy ryby maja już "sjestę" :razz:
MatikB87 - 13-02-09, 22:16
Temat postu: Leszcz na zawodach
witam koledzy... o kilku lat łowie na zawodach i jak do tej pory nie udało mi sie opracować żadnej dobrej zanęty na leszcza... płociówki mam rewelacyjne ale na zbiornikach gdzie przeważa leszcz zawsze zostaje w tyle za innymi zawodnikami... w tym roku po raz pierwszy startowałem w seniorach i w ogolnej klasyfikacji okręgu wylądwałem na 8 miejscu więc nie jest źle ale... może być zawsze lepiej :mrgreen:

dlatego moje pytanie jest proste... jakiś przepis na dobra leszczówke co jak stosówać... w tym roku raz połowiłem leszcze na marcelu ale i tak byłem poza czołówką...

prosze o pomoc... łowie przede wszystkim na zbiornikach zaporowych niwielkich o bardzo dużej presji wędkarskiej... woda głównie stojąca czasmi niewielki uciąg... głębokość 1 - 2 metry... łowie praktycznie tylko na tyczke

RobertoR31 - 24-03-09, 23:17

Nie jestem specem i łowię głównie latem na jeziorach ale z mojego krótkiego doświadczenia zauważyłem że leszcze dobrze nęci się zanętami z dodatkiem czosnku. Zresztą zanim tego sam użyłem to też gdzieś w necie to wynalazłem.
JOX_89 - 26-03-09, 21:10

Ja dodaje troche cynamonu do zanęty jak narazie skutkuje!
maniek - 26-03-09, 21:14

JOX_89 napisał/a:
Ja dodaje troche cynamonu do zanęty jak narazie skutkuje!
Spróbuj olejku cynamonowego :wink: :cool:Raz dodałem do kulek ,jazda z leszczami trwała do jesieni .
Vasyl - 26-03-09, 21:57

Na moim lowisko jesli chodzi o duzego leszcza znakomicie sprawdza sie melasa (najlepsza jest w plynie, ale ta w proszku tez moze byc), coco belge, cynamon, cukier waniliowy.

Musi byc tez jakis element miesny, czyli posiekane rosowki, a najlepiej posiekana uklejka.

maju - 27-03-09, 12:10

Cytat:
Musi byc tez jakis element miesny, czyli posiekane rosowki, a najlepiej posiekana uklejka.

Ja na do zanęty dodaję pinkę lub posiekane czerwone robaczki. Ale o posiekanej uklejce jeszcze nie słyszałem :shock: :wink:

U mnie na leszcza również dobrze sprawdza się melasa w płynie o zapachu naturalnym,która dobrze współgra z atraktorem Brasem MARCEL VAN DEN EYNDE

JOX_89 - 27-03-09, 12:26

Dobre sa takze przegotowane ziemniaki i makaron do tego troche zanety na lescza atraktor np:Cynamon,wanilia,posiekane rosówki,pinki lub białe.Taka zanęta sprawdza się sczególnie na wodach stojących.Ja na taka zanęta na Mazurach łapałem całkiem duze LECHORY.
_barti_ - 27-03-09, 17:35

Posiekana ukleja? A to ciekawe. Dla mnie leszczowe zapachy to czosnek, oraz przyprawa do piernika + melasa.
Skunk - 28-03-09, 19:15

Leszcze lubią także "śmierduchy" ja mam Tandem Baitsa Monstrualny Krab i Koncetrat rybny.Na leszcza również też dodaje czosnku.Na większych zbiornikach sprawdza mi sie kolendra i anyż.
Wlamo - 02-04-09, 12:27

Witam!
Jestem na forum dość nowy.
Chciałbym rozpocząć sezon wędkarski.
Mam zamiar wyruszyć na leszcza.
Zbiornik to jezioro Sowica niedaleko Prabut. Ma 77ha, jest płytki około 4m.
W sobotę ma być ponad 20C, ciśnienie lekko spadające z 1020Hpa, niebo bezchmurne.

Prosiłbym o przepis na dobrą zanęte na leszcza, tego grubego oczywiście.
Zanęta nie musi być tania, może być troche droższa, ważne żeby się sprawdzała.
Jakiej przynęty na haczyku użyć o tej porze roku?

Łowił będe od 6-7rano.

Lary - 02-04-09, 17:53

Polecam zanęty Marcel Van Den Eynde. Może nie są najtańsz ale o tej porze roku nie ma wg. mnie skuteczniejszych. Często stosuję Special plus Gold Pro Bream Marcela do tego kolendra mielona i suszona krew. Wczoraj nastawiłem się na płocie i również stosowałem Marcela tyle, że na płoć. Łowiło nas kilku ja łowiłem a inni kibicowali i to dosłownie. U jednego podpatrzyłem zanętę Trapera :roll: warto o tej porze szczególnie postawić na dobrą zanętę. Lepij mniej a lepszą, jesienią gdy ryba futruje na zinę nie ma to aż tak dużego znaczenia.
Wlamo - 02-04-09, 19:07

Jary- jeśli można wiedzieć jakiej przynęty używałeś na haczyku.

W jakiej ilości dodać tej kolendry i suszonej krwi na 1kg zanęty?

Czekam na inne sugestie

Lary - 03-04-09, 13:44

Pinka lub biały robak. Co do kolendry to dodaję tak na oko (może mało profesjonalnie) Na opakowaniu jest podane w jakiej proporcji podawać.
manfred - 03-04-09, 14:04

Lary napisał/a:
Pinka lub biały robak. Co do kolendry to dodaję tak na oko (może mało profesjonalnie) Na opakowaniu jest podane w jakiej proporcji podawać.


Te robione na oko zawsze są najlepsze ;)

Vasyl - 03-04-09, 18:05

Kolendre stosuje poznym latem/wczesna jesienia.
Na tą pore roku wole zdecydowanie bardziej wanilie.

linek9998 - 15-04-09, 18:10

moze powiesz gdzie mozna kupic ten
Papinos napisał/a:
słodkiego łubinu
:idea:
bialagora90 - 29-04-09, 19:03

Witam, na rozpoczecie maja wybieram sie na kilka dni na zalew solinski, poza walka(mam nadzieje) z szczupakami i okoniami zamierzam polowic troche na splawik i grunt leszcze, plocie moze jakis karp ale ogolnie nastawiam sie na leszcza.


Pytam wiec jaka zanente zrobic na ta pore roku i na co lowic.

Powiem wprost, z pieniazkami troche krucho i wolalbym jakas zanente ktora mozna zrobic z domowych skladnikow + jakies niedrogie dodatki ktore moglbym dokupic.

mam w domu duzo rodzai maki, otreby pszenne, platki owsiane, bulke tarta, jakies tam zapachy chyba waniliowe, ogolnie moja mama duuzo piecze i gotuje wiec ma tego dosc duzo.

Pomozcie :D nie chce wrocic o kiju ;]

ps. Czy dobrym pomyslem bylo by dodanie mleczka w proszku ? slyszalem ze na karpie sie sprawdza.

Pozdrawiam

lin - 08-05-09, 22:25

Czy zapachy słodkie sprawdzą się o tej porze? Wanilia, miód :> oczywiście na leszcza. Na jakich głębokościach szukać teraz leszczy? Są one przed czy po tarle?
Miras - 08-05-09, 23:21

lin. Pod koniec kwietnia łowiłem płocie i miałem kilka leszczy po 40 - 60 cm jako przyłów.
Łowisko: jezioro 190 ha typu rynnowego
Miejscówka: płytka zatoka (na 80m w głąb jeziora głębokość ok 3-4m)
Pogoda: słonecznie, temp. 18'C, lekki wiatr pn-wsch
Godzina:12-13
Przynęta: pinka z kukurydzą

Jeśli chodzi o opisany wyżej zbiornik to wydaje mi się że leszcze zapuszczają się od czasu do czasu na płytszą wodę jak robi się trochę cieplej. Takie są moje domysły. Jak jest gdzie indziej nie mam pojęcia. Mimo to spróbowałbym połowić w zatokach i na płytszym, może akurat będą tam żerować. Konkretnie nic Ci nie poradzę, jak wiadomo nigdy nic nie wiadomo :mrgreen:

lin - 09-05-09, 08:36

dodam jeszcze, że to jeziorko ma około 38ha, max głębokość 7m tylko w jednym miejscu, a tak średnio wszędzie jest 3-4m. Dno płaskie jak cholera i dość muliste:> czyli postawic na spławiczek w płytszej zatoczce? Tak z 1,5m głębokości? Lepiej miód czy wanilia? A i o jakiej porze dnia zrobić zasiadkę? Tak o tej 5-6 rano?
dominik poznan - 07-07-09, 23:00

Wybieram się na tydzień nad jeziorko nie chcę robić swojej zanęty chcę kupić gotową i dodać do niej pinkę i kukurydze oraz melasę bo na jeziorku są naprawde duże leszcze jaką zanętę kupić żeby wabiła rybki a po dłuższym nęceniu nie zepsuła łowiska ?Jaki ewentualnie dodać dodatek zamiast melasy żeby oprócz leszczy wabiła płocie?
warszawa_24 - 07-07-09, 23:51

Sprawdź Stil HPB Duży Karp, Lin, Leszcz.
Oczywiście nie musi się sprawdzic na twojej wodzie.

SochaPOL - 08-07-09, 16:00

Melasa ma za zadanie skleić zanęte na rzece, na wodzie stojącej nie jest tak przydatna, zanęta musi być gruba i pracować przy dnie. Zmieszaj leszcza lub karpia z płocią bądź z jeziorem w proporcji 2:1 do tego jakieś grube robaki, ziarno, gnojaki posiekane. Zanęty lorenca, milewskiego, gutkiewicza, traper GOLD SERIES
hexman - 08-07-09, 19:37

SochaPOL napisał/a:
Melasa ma za zadanie skleić zanęte na rzece

Podstawym zadaniem melasy jest osłodzenie zanęty, efektem "ubocznym" jest to, że ją skleja delikatnie.

dominik poznan - 08-07-09, 21:28

Melasę dodam na pewno bo na moim łowisku wabi super leszcze.Lorenc nie bardzo mi podchodzi próbowałem ostatnio lorpio Feeder i nie jest to rewelacja . traper GOLD SERIES, gutkiewicza jakie konkretnie typowo leszczowe?Nęciłem dragonem magnum ale wyniki takie sobie przed dodaniem melasy kiepskie.
maniek - 09-07-09, 11:24

A ja bym postawił na zanętę :wink: firmy Lubella :mrgreen:
dominik poznan - 09-07-09, 20:07

maniek, Makaron i łubin nie robią tam rewelacji jak bez zanęty to jedynie kukurydza.
SochaPOL - 09-07-09, 20:30

Jak bym miał jeszcze łowic oprócz leszczy, łowić płocie to bym wogóle zrezygnował z melasy, za bardzo ją sklei, znaczy się zalęzy kto ile jej daje, i gdzie, ja ją daję tak aby zmieniła kleistość zanęty, z tą melasą to jest tak że jeden jej używa aby osłodziła, a drugi żeby skleiła , jest jeszcze trzeci który chce to i to :grin: na stojącej i wolno płynącej wodzie żeby osłodzić daję epiceine- biszkopt nasączony melasą, lubi to płoć i leszcz, jeżeli epiceine nie zda skutku, spróbuj copromelasy, wchodzi w to krąp i może też da radę z płocią :smile: jeżeli to nie wypali chyba możesz zapomniec o płociach i leszczach na jednej zanęcie. Spróbuj coś stworzyc z cukru domowego, możesz zrób karmel, może dodaj zapach marcela caramel, może cukier rozpuść w gorącej wodzie i dodaj do zanęty. Ale spróbuj wpierw zanęty z melasą, może duże leszcze nie spłoszą dużych płoci które może pierwsze przyplyna do zanęty, a potem będą gdzieś z boku stały jak zjawią się łopaty. Trzeba dużo kombinowac w tym przypadku :neutral: i raczej przez internet za wiele się tu nie zdziała. Gutkiewicz ma zanęty tańsze nazwy leszcz, jezioro, płoć itp( zielone opak.)atraper z serii gold series -chociaż ja łowiłem duże płocie i ładne leszcze na kanale jak mieszałem 2 opak. magica i 1 opak. concoursa. Można też odwrotne proporcje.
Ostatnio miałem dragona magnum karpia mieszanego leszczem i połowiłem leszcze na rzece na feedera. Dodałem do tego trochę melasy gutkiewicza i miałem niedomoczoną zanętę żeby lepiej z koszyka wylatywała. Ale to pierwszy raz użyłem tej zanęty więc niewiem czy to nie był przypadek.
A zanęty lubella są całkiem w porządku, najlepszyu mnie kształt to muszelka :mrgreen:

dominik poznan - 09-07-09, 20:46

Już zakupiłem P.Lorenc super leszcz duży do tego melasa niedużo bo w zanęcie podobno już jest, kukurydza konserwowa, pinka, kukurydza wędkarska gotowa do nęcenia scopex.
SochaPOL - 10-07-09, 11:32

Też używam mniejwięcej taki schemat zanęty ale daję dużo ziarna, dużo białych grubych, a zanętą tylko sklejam wszystko. Scopex to jest jakiś dodatek karppiowy? Jak cos połowisz na ten scopex to daj znac :smile:
michas - 10-07-09, 12:43

Z Lubelli to na naszym lubelskim Zalewie Zemborzyckim, łopaty gustują w gwiazdkach :) jest to dobra przynęta jak i zanęta na wieksze leszki
tomi_79 - 28-07-09, 15:38

ja sciagam spore leszcze w taki sposob:
kupuje zanete leszczowa
dodaje do niej kukurydze bonduell(cala puszke)
okolo 100g bialych robakow
melase
i zasypke piernikowa
musze przyznac ze nigdy do takiej zanety nie podszedl mi leszcz ponizej 35cm,a lapie sie ich przez wieczor od 5-15szt.oczywiscie zalezy od dnia.najwiekszy moj leszcz jak do tej pory to 70cm.pozdrawiam

diaflex - 28-07-09, 16:12

Witam,ja sypię "twardą"kukurydzę by ściągnąć coś "grubszego",a w efekcie ściągnąłem leszcze,takie 50+ :mrgreen: ,więc może to jest przepis?
Ps.karpiszony i amurki może też podpłyną :lol:

warszawa_24 - 27-08-09, 23:23

Co sądzicie o takiej (nic się nie gryzie):

Stil HPB Leszcz Piernik
Stil HPB Leszcz Arachid
Atraktor Stil Leszcz (Piernik)
Copra-Melasa
Przyprawa Do Piernika
Traper Melasa Leszcz

Gofer - 28-08-09, 10:03

warszawa_24 napisał/a:
Co sądzicie o takiej (nic się nie gryzie):

Stil HPB Leszcz Piernik
Stil HPB Leszcz Arachid
Atraktor Stil Leszcz (Piernik)
Copra-Melasa
Przyprawa Do Piernika
Traper Melasa Leszcz


Jeśli dodasz do tego dużo kukurydzy, sporo makaronu i trochę pinki, czasami też pęczaku jest szansa, że wejdzie Ci w to duży leszcz.

tomek1 - 28-08-09, 15:18

Gofer napisał/a:
Jeśli dodasz do tego dużo kukurydzy, sporo makaronu i trochę pinki, czasami też pęczaku jest szansa, że wejdzie Ci w to duży leszcz.


Choć zdarzają się i przykre niespodzianki jak u mnie wczoraj. Nęcenie makaronem i drobnym ziarnem przez kilka dni od 10 do 6 litrów na dobę w zależności od fazy nęcenia i efektem było ściągnięcie nieprzebranego stada sumików, które atakowały każdą przynętę.

Zwinąłem się po 20 sumiku :evil: Najciekawsze jest to, że leszcze pokazywały się spławami od czasu do czasu. W związku z tym wrzuciłem jeszcze wczoraj na koniec łowienia kolejną porcję zanęty. Dziś przerwa w nęceniu i próbuję w sobotę rano, bo mam przeczucie, że problem tkwi w porze łowienia.

warszawa_24 - 28-08-09, 15:27

Dzięki za informacje.
maniek - 28-08-09, 15:31

tomek1 napisał/a:
bo mam przeczucie, że problem tkwi w porze łowienia.
Tomek spróbuj też z ustawieniem gruntu ,nie kiedy te "cwaniury" sie podnoszą wyżej jak by pilnowały zanęty ,a do makaronu dodajesz kurkumy ,spróbuj może sumik nie będzie sie tak pchał ,choć to może mało realne .
tomek1 - 28-08-09, 20:52

maniek napisał/a:
Tomek spróbuj też z ustawieniem gruntu ,nie kiedy te "cwaniury" sie podnoszą wyżej


Popróbuję. Wczoraj nie chciało mi się kombinować.

maniek napisał/a:
a do makaronu dodajesz kurkumy ,spróbuj może sumik nie będzie sie tak pchał ,choć to może mało realne .


Może spróbuję. :wink: Z reguły leszcze przeganiają sumiki a wczoraj gdzie nie spadła przynęta tam był sumik. Dlatego przypuszczam, że problem tkwi w porze łowienia.
Zobaczymy jutro- w przyszłym tygodniu dla odmiany pokombinuję z karpiem i amurem a potem może już zębate się ruszą :wink:

dominik poznan - 30-08-09, 20:53

tomek1, maniek, Mam podobny problem ale z krąpiami jedyne czego nie lubią to pszenica na to tylko płocie mi podchodzą ale za to ładne :grin: Każda inna zanęta wyżarta w 10 minut i do tego parę haczyków połkniętych po samą du..! Jak się ich pozbyć a są wszędzie na całym jeziorze.
nabial - 30-08-09, 23:14

warszawa24 - za duzo zapachu! proponuje pszenice + tyle samo/troche wiecej grubawej zanety (traper select + melasa), ale osobiscie robiona bez dodatkow, necenie nawet dzien przed bez wzgledu, czy rzeka (warta), czy tez zbiornik, sztuki od 30 do 60 zawsze

i co wg mnie wazne w przypadku gruntowki - nawet na zbiornik przypon minimum 40cm, rzeka zwykle prawie 2x tyle srednica max 0,15, a hak taki, zeby weszly 2 ziarna, okolo 14-16

jarek_g - 08-09-09, 10:42

W/g mnie stosowanie zanet sypkich nie zwabi tak leszcza jak sama kukurydza peczak czy ugotowany kartofel... leszcz lubi zjesc a w sypkiej zanecie nie ma duzych kaskow... po za tym zanim zaczniemy lownie lepiej zanecac przez pare dni chociaz 3-4 puszki kukurydzy wtedy mozna liczyc na dobre rezultaty...

Bedac 3 lata temu widzialem jak starzy wedkarze lowia leszcze... nie bylo tam miejsca na jakies pinki tylko gruba pszyneta toporny zestaw i do tego dlugie zanecanie efekty mnie porazily i od tamtego czasu jak wybieram sie na leszcza biore zanete traper 2-3 opakowania gotuje peczaku do tego puszka kukurydzy i 2-3 pudelek bialych lub barwionych taka zaneta zatrzyma na dluzej stadko leszczy...

Z rozmiarami hakow tez nie mozna przesadzac haczyki male sa z cenkiego drutu ktory z latwoscia sie wyprostuje na duzym leszczu... ja lowie na haki karpiowe vmc i ani jeden mi nie spadl(jestem zwolennikiem holu silowego bo jak wypuszczam rybe to chce zeby pozyla jeszcze troche)...

dominik poznan - 08-09-09, 22:12

jarek_g, Co do haczyków to u mnie odwrotnie właśnie małe 10 ,8 na większe nie bardzo z hakiem nic mi się nigdy sie nie stało Na same ziarna kuku pęczak pszenica podchodzi mi ładna płoć.jak tylko sypka zanęta to wyżarta przez krąpie w 15 min. Robię tak
makaron świderki, kuku 2 puszki pszenica klej do zanęt zanęta samet płoć zielona zanęta leszcz bream lorpio grand prix ,melasa, pinka najlepiej świeża nieprzetarta w trocinach Zanętę robię w piątek i zostawiam w lodówce do soboty rana tak że na łowisku tylko nęcę i łowie . Jeżeli na hak zakładam pszenicę, kuku :mrgreen: to ładne płocie jak założę makaron leszcze a jak białego to wszystko do czasu podpłynięcia krąpi wtedy zmiana na pszenice bo tylko na to krąpie nie biorą :neutral: Największe leszcze złapałem na pinkę i to jak zostawię na haku 2 takie już lekko wyssane i dołożę 1-2 świeżych zauważyłem że wtedy leszcze biorą bardzo pewnie.

qbalub - 09-09-09, 13:42

Witam mam pytanie??czy będzie to dobra zanęta na leszcze??mam zamiar łowić ze z brzegu na zestaw z sprężyna i mam pytanie czy wogole coś w ta zanętę wejdzie??oto moje składniki


2 kg zanęty Stil HPB leszcz piernik
0,5 kg ugotowanego makaronu (małe kolanka)
mielony biszkopt
przyprawa do piernika 30g
melasa piernikowa w płynie
i mam jeszcze pyt bo mam płatki kukurydziane i czy jakbym je zmielił to nadawałyby się do zanęty??

Pozdrawiam i z góry dziękuje za odp

warszawa_24 - 09-09-09, 14:08

Ja stosuję identyczną mieszankę, tylko bez biszkoptu. U mnie piernik to jeden z killerów.
Łowisko: Odra.

Co do płatków to ja bym nie mielił, zauważ, że nawet całe szybko miękną ale czy jest sens je stosować?

qbalub - 11-09-09, 09:16

warszawa_24 dzieki wielkie:) to tak jak mówisz zrezygnuje z płatków;) a powiedz mi mogę tą zanętę pomieszać z tym makaronem??i wtedy będzie się nadawała do sprężyny?? czy dać bez makaronu??pozdrawiam
warszawa_24 - 11-09-09, 18:06

dodatek makaronu byłby wskazany, leszcz lubi posiedzieć w zanęcie, gdzie może coś sobie pojeść.

Ja łowię na pickera (lekki feeder) od roku, sprzężyny testowałem, ale są mniej pojemne niż koszyczek, również częściej się plątały. Ale jak Ci się sprawdzają, to łów dalej, oczywiście z makaronem.

A spórbuj raz zastąpić tę super mieszankę czymś takim: Trofeum Leszcz + Makaron i porównaj wyniki :mrgreen: . Na tę miałem największe brania jak i moją życiówkę. :idea:

Deuuu - 11-09-09, 22:07

A używacie może do zanęty Ryżu? Zauważcie że wygląda jak białe robaki, więc jak na moje oko może się sprawdzić zamiast wrzucania do zanęty kilku pudełek białasków. :mrgreen:
Robal - 11-09-09, 22:39

U mnie sprawdza się czosnek, na początku lata kolega dodał do swojego koszyczka pokrojone kawałki ząbka czosnku czego efektem było kilka leszków, u mnie 0, od tego momentu kiedy jest taka możliwość - dodaję.
kocur - 12-09-09, 09:20

Czasami jak w kuchni uda mi sie przechwycić to do zanęty jest dorzucany ryż, makaron i inna spożywka. Tak samo jak nie wrzucam do wody robaków po przejściach i zdjętych z haczyka tylko dorzucam je do zanęty. Ale jak łowi się w nurcie to można tak się bawić bo tam jest duża konkurencja :mrgreen:
wojtt - 12-09-09, 20:06

Pęczak + melasa = duże leszcze, w tym roku bardzo im to smakowało:-D
kocur - 12-09-09, 21:20

wojtt, u mnie też melasa pomaga ;) do tego jeszcze słodka kukurydza dodana do zanęty.
wojtt - 13-09-09, 13:12

na początku też dodawałem kukurydze z puszki, ale po jakimś czasie z niej zrezygnowałem i wogole z dodatkow typu robaki i inne zapachy, wyniki były w miarę dobre;)
Na jesień wracam do robali i mięska w zanęcie.

suhhar - 13-09-09, 20:44

no teraz leszcz juz odszedł od mieska i nie mam pojecia na co gryzie ;/ ma ktos jakis sposob na leniwce ?
kocur - 13-09-09, 20:57

suhhar napisał/a:
no teraz leszcz juz odszedł od mieska

Zapewniam Cię że leszcz i mięso mają się dobrze razem i nie mają zamiaru odchodzić od siebie. Teraz leszcze pożerają czerwone tłuste robale i rosówy.

dominik poznan - 13-09-09, 21:11

kocur, Właśnie wróciłem z rybek od piątku popołudnia w sobotę brały leszcze i to tylko na kuku z puszki żadne robaki makaron ich nie interesowały Zanętę miałem taką makaron kuku klej do zanęt melasa i zanęta P lorenc uniwersalna.Leszcze przeniosły się na głębszą wodę około 7m
kocur - 13-09-09, 21:15

dominik poznan, jak rozumiem piszesz o jeziorze :?: bo ja o rzece a ta rządzi się innym prawami jak jeziora. W rzece leszcz bierze praktycznie na wszystko z przewagą mięcha.
dominik poznan - 13-09-09, 21:24

Tak jezioro na 4m już nie bierze ciekawe co będzie za dwa tygodnie jak znów tam pojadę.Jaki dodatek dodać do zanęty słyszałem że jest jakiś z suszoną krwią czy coś podobnego? I właśnie jesienią się sprawdza.
kocur - 13-09-09, 21:29

Słyszałem kiedyś od jednego gościa że daje taki sam jak jest na węgorza i suma. Śmierdzi ale podobno efekty są.
dominik poznan - 13-09-09, 21:41

kocur, Blody killer?Chyba tak się nazywa ale nie wiem na pewno? Słyszałem że na jesień na leszcza i płoć jest super.
kocur - 13-09-09, 21:44

Nazwę mogę sprawdzić dopiero jutro w sklepie jak będę w godzinach popołudniowych. Z rańca gonię na grube łopaty z robalami ;)
dominik poznan - 13-09-09, 21:50

kocur, Sprawdż jestem ciekaw wiem że kiedyś była zanęta kremkusa z tym dodatkiem.
czerwcowy0520 - 21-09-09, 13:50

Witam, wędkarstwo nauczyło mnie eksperymentować może zaczne od sprzętu. Używam matcha Robinson Aquarius Match3,9 C.W 7-20g. Jesli chodzi o spławik ja używam do 1g poreferuję wedkarstwo finezyjne. Zawsze można go przeciążyc jesli prąd jest silny. Wkońcu leszcze łowimy na przystawkę czyli przegruntowujemy zestaw. Żyłka główna 0,16. Przypon 0,10 jesli woda jest czysta, Jeśli mętna 0,12. Zauważyłem że w mętnej wodzie lepiej biorą. Haczyk 10. Możecie dostac specjalne na leszcza np firmy Kamatsu badz lepsze Owner albo Gamakatsu Teraz tak jeśli chodzi o zanęte to:


1. Zanęta Robinson Bream (naprawde bardzo dobra zanęta) ok. 8zł

2. Atraktor w płynie Traper melassa ok 5zł

3 Atraktor sypki Traper Kolendra ok 4,5zł

4. Dodatki do zanęty to obowiązkowo dużo białych robaków, pinką sie nie bawcie bo sie zlezą płoteczki. Teraz UWAGA mój specjał Oprócz białych dodajcie Pęczaku. Pada pytanie jak ugotować? Otóż o to moj sposó:

1 Kupujecie kolendre w sklepie zielarskim. To sa takie małe kulki. Mielicie ja w moździerzu

2. Gotujecie wode i wsypujecie ta kolendre wystarczy szklanka zmielonej kolendry i GOtujecie ok 10 minut

3 Wsypujecie pęczak i gotujecie wsyztsko ok 40 minut

4. Peczak z kolendra odzcedzacie na poł godzinki wysypujecie na gazete tylko możliwie płasko żeby gazeta odciagnela wode, nastepnie po osuszeniu wsypcie do pudełka w którym zabierzecie peczak na łowisko koniecznie z ziarnami koledry.

Jeśli chodzi o mieszanie zanęty. Prosta sprawa. Do wiaderka wsypujecie ok połowy zanety. Starczy na jakies 5-6 godizn lowienia. Do tego sypiecie pol torebki atraktora kolendry i zalewacie atraktorem melasa. Dodajecie wody i rowno mieszacie. Dodajecie sporo białych i 3-4 garscie peczaku. Zanęta gotowa.

Łowicie na białe po 2-3 sztuki na hak. Peczak to równiez doskonała przyneta na wieksze sztuki zakladajcie dwa zaiarenka. Warto miec tez ze soba czerwone robaki najlepiej dendrobene 2 ok 4zł w sklepie. Zauwazylem ze za tym peczakiem przepadaja duze plocie i jazie. Dlatego jesli brania leszczy ustana zauzcie czerwonego ustawcie taki grunt zeby przyneta plynbela ale ocierajac sie o dno. Brania Jazi murowane. Powodzenia!

kocur - 21-09-09, 14:02

dominik poznan, to jakaś niemiecka nazwa jest tego specyfiku. Pamiętałem ale pamięć ulotna jest :???:
dominik poznan - 04-10-09, 19:10

kocur, Jest krew suszona Dragona sprawdzałem i wyniki bez rewelacji ale o wina ciśnienia bo ogólnie wszyscy mieli kiepskie wyniki.
Jest sens dodawania kukurydzy i ziarna jesienią czy już tylko robactwo i makaron.Bo na kuku brań zero już od 2 tygodni.

kocur - 04-10-09, 21:07

Szczerze mówiąc to najlepsze wyniki mam na robactwo czerwone i białe. Z tego co wiem od kumpla który był na jeziorze to na kukurydzę połowił tak samo jak na robale czyli zero.
Może czas poszukać leszczy w innych miejscach :?: :roll: w końcu to już jesień i zaczynają się powoli grupować.

warszawa_24 - 04-10-09, 21:16

U mnie tak:

Dnia nie pamiętam ale słońce świeciło i trochę cieplej niż ostatnio.
Na wodzie 1M na rosówkę trafiłem na stado leszczy, złowiłem na oko 0,5kg, drugiego brania nie zdążyłem zaciąć, wiązałem zestaw a trzeci, aż się wędka wygieła też zepsułem, ale 2 rosówki, jedno pociągnięcie i nie ma. Łącznie byłem nad wodą 15min, taki mały wypadzik, zesputy przez kuzyna :mad: :cry:

Kilka dni później, już się chumry pojawiły trcohę zimniej, w tym samym miejscu nic. (Łowiłem na kuku, robaki zostawiłem). Po zarzuceniu na głębszą wodę złowiłem przez 3h dwa krąpiki.

Czyli na leszcza trzeba trafić.

dominik poznan - 04-10-09, 21:54

Na mojej miejscówce jest 9m więc powinny tam być zresztą nie jest jeszcze tak pózna jesień żeby stały sadami w jakiś głębszych dołach.W zeszłym tygodniu o świcie było widać jak rybki chodzą na moim drugim miejscu na około 4m ale na ziarna już zero reakcji .najlepsza była pinka.Co jeszcze mogę dodać do jesiennej zanęty na leszcza?
kocur - 04-10-09, 21:58

Może daj pocięte czerwone robale lub trochę białych. Jakby nie patrzył mięcho to mięcho i w sumie nic nie zastąpi natury.

edit: jak rozumiem łowisz feederem?

dominik poznan - 04-10-09, 22:15

feeder i odległośćówka (na przegruntowany zestaw)Myślę że głębiej jak te 9m niema sensu próbować na tej głębokości leszcze już powinny zostać.Będę jeszcze próbował z tą suszoną krwią,i do tego sporo robali i kleju zanęta samet leszcz.
moesso - 05-10-09, 09:44

dominik poznan napisał/a:
Będę jeszcze próbował z tą suszoną krwią,i do tego sporo robali i kleju zanęta samet leszcz.
pochwal sie wynikami! ;)
warszawa_24 - 15-07-10, 11:27

Potrzbuję Waszej rady w sprawie zanęty na zawody.

Bazą jest już kupiona zanęta Trofeum Leszcz, która pachnie mocno kokosem i super się sprawdza, co wykazały testy. Tylko, że nie mam pojęcia co do niej dodać, co pasuje do kokosu.

Zawodu oczywiście DS.
Na przynętę planuję kukurydzę na 1 a białe na drugiej.

warszawa_24 - 16-07-10, 12:02

Proszę o pomoc co pasuje do tej zanęty. Melasa, biszkopt? Nie mam pojęcia.
Lord Konrad I - 16-07-10, 13:14

Nie napisałeś gdzie te zawody itd. Nie ważne, co pasuje do kokosa, ważne co pasuje rybom :wink:
warszawa_24 - 16-07-10, 18:04

Co im pasuje to nie wiem :oops:

Zawody są nad Odrą, z główek. Uciąg słaby.

Lord Konrad I - 16-07-10, 18:59

A to jak Odra, to pytaj Mańka, ja się nie znam :wink: Jakbym to robił na Wisłę dodałbym melasy, może jeszcze pieczywa fluo i dużo mięcha. Oczywiście wszystko musi być odpowiednio zaserwowane i mieć odpowiednią spoistość do uciągu
warszawa_24 - 16-07-10, 23:59

Dam radę. Własnie się bałem dodawać melasy do kokosu.
warszawa_24 - 20-07-10, 01:55

Moja zanęta wyglądać miała tak:

Trofeum Leszcz + Melasa + Pinka + Sweeter do mixu karpiowego.

Wstałem w niedzielę o 4.10, za oknem wieje strasznie i zimno. Mówie idę spać i tak zrobiłem :lol:

kamil1213 - 20-07-10, 16:52

Ja mogę polecić zanętę Bogusława Brudy na leszcze karpie idealna :grin:
Tomek1988 - 29-07-10, 10:42

Czy miał ktoś do czynienia z zanętami Starfish? Głównie chodzi mi o serię XXL i Special. Zanęta oczywiście na Wisłę do koszyczka. Noszę się z zamiarem zamówienia kilkunastu kg tej zanęty ale nigdy jej nie używałem i wole dopytać by nie wydać na darmo kasy ;-)
kocur - 29-07-10, 10:49

Tomek1988, mieszam ją z innymi zanętami jako bazę i dają radę. Np z Marlinem żółty leszcz plus kukurydza słodka z puchy. Efekty w Odrze na koszyk są :razz:
Łukasz789 - 09-08-10, 10:34

A jak zwabić leszcze na jeziorze? Jakie smaki im pasują?? Podobno zapach piernika ale to się dodaje żeby go otrzymać przyprawę do piernika??
opium1221 - 10-08-10, 11:32

Na jeziorku leszczyk też lubi słodko do tej pory stosowałem: cynamon, karmel, mielone biszkopty, mielone pierniki - te dodatki sprawdzały mi się najbardziej ale samymi słodyczami leszczyka nie utrzymasz. Duże leszcze potrzebują mięsa, i to najbardziej utrzymuje leszcza w łowisku, dodatki które opisałem wyżej mają na celu ściągnięcie go w łowisko, to tak jak gdybyś czuł zapachy z kuchni :lol:
Łukasz789 - 10-08-10, 11:51

To co dodać np. normalny mielony cynamon do zanęty?I np[. biszkopty przemielone na maszynce?
opium1221 - 10-08-10, 12:18

Oczywiście wedle uznania, jednak musisz pamiętać że woda wodzie nierówna wszystko trzeba samemu przetestować ;) Pozdr. Sebek
red20 - 12-08-10, 10:10

opium1221 napisał/a:
Duże leszcze potrzebują mięsa, i to najbardziej utrzymuje leszcza w łowisku, dodatki które opisałem wyżej mają na celu ściągnięcie go w łowisko, to tak jak gdybyś czuł zapachy z kuchni :lol:

czy moglbys rozwinac ten temat miesa :?:

znam historie odnosnie innej ryby, pstraga: moj ojciec z kumplem poszedl na pstragi (byl na urlopie gdzies w bieszczadach) i siedzieli jak takie matoly pare godzin i nic, przyszlo 3 ukraincow i w pol godziny mieli pelna siatke wiec poszli, ojciec strasznie wku..rzony podszedl na ich miejscowke i zobaczyl na co lowili - boczek wedzony, z kumplem zalozyli na haczyk kawalek i co? tez nalowili sporo :razz:

moze te wieksze leszcze tez mozna skusic jakims smakolykiem ktory wogole nie wystepuje w naturze :?: moze ktos probowal :?:

maniek - 12-08-10, 10:54

red20 napisał/a:
opium1221 napisał/a:
Duże leszcze potrzebują mięsa, i to najbardziej utrzymuje leszcza w łowisku, dodatki które opisałem wyżej mają na celu ściągnięcie go w łowisko, to tak jak gdybyś czuł zapachy z kuchni :lol:

czy moglbys rozwinac ten temat miesa
Należało by zapytać autora takiego twierdzenia co dla niego znaczy duży leszcz , :wink: dla jednych będzie to "olbrzym " 1kg dla innych te duże zaczynają sie w okolicach 5kg.Nie pytam bez przyczyny ,bo w tym czasie łowie leszcze ,dodam średniaki [ok 60cm] na przynęty nie mające nic wspólnego z "mięskiem ". :razz: Leszcz jest nie przewidywalny i trzeba nadarzać za jego gustem.
El Rifle - 12-08-10, 11:59

Maniek nie do końca się z Tobą zgodzę. Owszem jak podszykujesz miejsce, to biorą na ziarna i makaronik jak ta lala, ale jak jedziesz z doskoku to do kupnej zanęty musisz wrzucić mięsko. To je najlepiej utrzyma w łowisku i skusi do brania w stosunkowo krótkim czasie. Chociaż o te "naj" bardzo trudno przy jednodniowym łowieniu w nieprzygotowanym łowisku chyba, że ma się jakaś cudowną miejscówkę. Oczywiście to jest stosunkowo uniwersalne rozwiązanie, ponieważ są łowiska o wyjątkowej specyfice gdzie lepiej reagują np. na kuku w zanęcie niż białe czy pinkę.
red20 - 12-08-10, 12:24

pewnie wiekszosc z was czytala artykul w sierpniowym WW, o "specjaliscie" od duzych leszczy, wkleje fragment:
Cytat:
Bazą moich leszczowych zanęt jest zawsze pieczywo. Zarówno to piekarnicze, jak i zwykłe. Często stosuję płatki owsiane, ale zawsze z umiarem. Po pierwsze mocno kleją, a poza tym są wysoce energetyczne. Szybko potrafią ryby nasycić i zwolnić ich metabolizm. Są długo przez ryby trawione, szczcgólnie w zimnej wodzie. Zawierają dużo błonnika, ale także bardzu dużo tłuszczu. Warto o tym pamiętać. Jak leszcz, to zawsze czosnek lub kolendra oraz imbir. Na "moje
leszcze" to dziala. W ciepłych miesiącach często stosuję melasę oraz miód. Melasa ma jadną wadę. Zanęta w ciepłych okresach roku bardzo szybko fermentuje.

Przynetę stanowią najczęściej robaki. Nierzadko także makaron. Kukurydzę stosuję tylko i wyłącznie w zestawieniu z robakami. Nigdy samej. Bardzo czesto samą kukurydzę atakują płotki i właśnie krąpie oraz leszczowa młodzież. Nam przcież zależy na okazach leszczy, wiec warto o tym pamiętać. Często stosuję, szczególnie latem, kastery. Nie przygotowuje ich w jakiś specjalny, zamierzony sposób. Po prostu chowam pudełko białych robaków
i w odpowiednim czasie sobie o nich przypominam. Przynęta gotowa. Polecam. Prostota i skuteczność!

specjalista opisuje swoje sposoby na leszcze, glownie na rzece, zaiteresowanym polecam caly artykul :wink:

maniek - 12-08-10, 12:33

El Rifle napisał/a:
Chociaż o te "naj" bardzo trudno przy jednodniowym łowieniu w nieprzygotowanym łowisku
:lol: Jeszcze raz zaznaczę ,zależy co uważa się za duże leszcze.Łowiąc na jeziorach nie używałem tzw "mięska"wszelkie robale ściągały drobne leszcze.Zwykły makaron z dodatkami był o wiele skuteczniejszy ,na słusznych rozmiarów leszczy.Jeszcze raz zaznaczę gusta leszczy zmieniają w postępie astronomicznym , to zależy od pory roku ,tem.wody i wielu wielu innych czynników.Dużo ważnym czynnikiem jest "rodzaj" wody ,jeśli przyzwyczajenia wędkarzy jest takie ze używają ogrom robactwa ,to normalnym staje sie że leszcz przyzwyczaja sie do robactwa.
red20 - 12-08-10, 12:48

zazwyczaj wedkuje w tym samym miejscu, ale z doskoku, czasami raz albo dwa razy w tygodniu (zdarza sie czesciej).
na ostatniej zasiadce lowilem na czerwonego przez caly czas, i bylo sporo bran ale dronicy, kiedy czerwone mi sie skonczyly zalozylem na hak kanapke 2kuku+3bialego - efekt 0,5kg leszczyk, najwiekszy tego dnia. byc moze to zbieg okolicznosci. w zanecie mialem zarowno czerwonego jak i kuku. czesto obawiam sie zakladac kuku na haczyk bo jest mniej trwala niz czerwony i przy dalekich rzutach (lowie na DSa) szybko dostaje wycisk wiec jedno skubniecie i zdarza mi sie czekac na branie z pustym hakiem :roll:

maniek - 12-08-10, 12:56

red20, Daj spokój z tymi "specjalistami" z WW :wink: :lol: .
El Rifle - 12-08-10, 13:14

[/quote]Jeszcze raz zaznaczę ,zależy co uważa się za duże leszcze.Łowiąc na jeziorach nie używałem tzw "mięska"wszelkie robale ściągały drobne leszcze.Zwykły makaron z dodatkami był o wiele skuteczniejszy ,na słusznych rozmiarów leszczy.Jeszcze raz zaznaczę gusta leszczy zmieniają w postępie astronomicznym , to zależy od pory roku ,tem.wody i wielu wielu innych czynników.Dużo ważnym czynnikiem jest "rodzaj" wody ,jeśli przyzwyczajenia wędkarzy jest takie ze używają ogrom robactwa ,to normalnym staje sie że leszcz przyzwyczaja sie do robactwa.[/quote]

Zagalopowałeś się odrobinę... Leszcz Mańku może przyzyczaić się do makaronu czy kukurydzy jeśli wędkarze używają jej ogrom, zaś robactwo jest jego pokarmem naturalnym (piszę tu o ochotce, chruścikach, czerwonych czy rosówkach) i na to masz szansę na leszcza z marszu na każdym łowisku (to się nazywa instynkt). Leszcz np. 70 cm z pewnością nie pogardzi rosówką... A łowienie na jeziorach na przynęty roślinne wymuszone drobnicą to inna sprawa i tez nie wierzę, że złowisz wielkiego leszcza, nawet na jeziorze sypiąc jednego dnia wiaderko kuku z makaronem jeśli te przynęty nie są tam używane systematycznie przez innych wędkarzy. Trzeba siać długo.
Jeżeli przyzwyczaisz ryby do swojej zanęty to połowisz ją jak nie tego dnia to innego (jeżli oczywiście dobrze wybrałeś miejsce i to ma średnio coś wspólnego z gustami), jeśli natomiast masz czas żeby jechać jeden raz na tydzień lub dwa na nieprzygotowaną wodę to szybciej je przywabisz mięsem, także te duże czy giganty w zależoności co dla Ciebie znaczy duży.
Pozdrawiam.

maniek - 12-08-10, 16:25

El Rifle napisał/a:
Zagalopowałeś się odrobinę..
Ja się zagalopowałem :shock: :lol: to odpowiedz mi jakim sposobem czerwone robaki czy rosówki znajdują sie w jeziorze skoro jak twierdzisz to pokarm naturalny czyli występujący cały rok..Czy oprawiając leszcze sprawdzasz zawartość ich trzewia ,ile sprawdziłeś 10 szt /100szt/ czy może 1000szt. Jak mi odpowiesz na tak podstawowe pytania ,dyskutujemy dalej jeśli nie ja nie podejmuje dyskusji.
Krzycho Wędkarz - 12-08-10, 16:48

Ja mam pewien problem w nęceniu leszczy, może dacie rade mi pomóc :wink: Należę do tych dla których leszcz 1kg jest już ładny, łowie w stawie gdzie największe jakie widziałem to 50cm. Wiadomo że trzeba podnęcić "grubo", więc do zanęty tnę rosówki, czasem dorzucam kuku. Problem jest taki, że w miejscu w którym łowię leszcze kreci się dużo krasnopiórek, które najprawdopodobniej wyżerają wszystko w tępie natychmiastowym, dobierając się równie szybko do haczyka :mad: W efekcie łowię jednego, dwa leszcze przez 8 godzin siedzenia, czasem lin się trafi. Na haczyk nr.8 zakładam ziarenko kuku + pinki lub dwa ziarenka kuku, czerwone są natychmiastowo zjadane przez krąpie, okonie i małe krasnopióry.

Macie jakiś pomysł jak podnęcić i co założyć na hak, żeby krasnopiórki nie zżerały wszystkiego i chociaż część "grubszych kąsków" pozostawała w miejscu nęcenia?

El Rifle - 12-08-10, 18:02

maniek napisał/a:
El Rifle napisał/a:
Zagalopowałeś się odrobinę..
Ja się zagalopowałem :shock: :lol: to odpowiedz mi jakim sposobem czerwone robaki czy rosówki znajdują sie w jeziorze skoro jak twierdzisz to pokarm naturalny czyli występujący cały rok.


W moim poście nie było napisane, że pokarm ten występuje w wodzie cały rok, tylko, że jest to pokarm naturalny (proszę żebyś czytał ze zrozumieniem), który to z różnych powodów (czy to wymywany przez rzekę czy też podczas wiosennych roztopów do jezior bądź kanałów je łączących dostaje się do wody) i jest znany rybom "od urodzenia". Jeżeli Ty, jako wytrawny wędkarz (piszę to szczerze, wszak podziwiam twoje osiągnięcia oraz wiedzę prezentowane na tym forum) podpuszczasz mnie zadając takie pytania to chyba nie jest zbyt eleganckie. Poza tym w kwestii jezior wspomniałem też choćby o ochotce...
Dalej, ryby, w tym wypadku leszcze, łowione w przyszykowanych miejscach są podkarmiane o czym często sam pisałeś, dlatego odpowiedź na pytanie co mają w trzewiach powinna się nasuwac sama czyż nie? Mają to, czym są nęcone. PS. oprawiam może 2 leszcze rocznie (nie jadam ryb).
Czyli do meritum, nie rozprawiamy na temat poławiania leszczy w uprzednio przygotowanej miejscówce, tylko z doskoku (bo tego dotyczyły ostatnie posty kolegi Red-a) i tutaj zanegowałeś niejako, że duże leszcze - łowione z doskoku, co się nasuwa z wcześniejszych postów - potrzebują, czy też lepiej reagują na mięso w zanęcie i stosunkowo łatwiej jest je złowić na takową przynętę. Zanegowałeś także wiedzę autora artykułu w czasopiśmie wędkarskim, choc podejrzewam, że nie znasz go osobiście, ani jego dorobku wędkarskiego (zastanawiam się czemu, przecież na innym odcinku rzeki można łowić inaczej i mieć efekty oraz dzielić się tym z innymi). Chyba, że go znasz i wiesz, że to co pisze to kłamstwa - wtedy zwracam Ci honor.
W tym wszystkim zraziło mnie trochę to, że wypowiadasz się w takich sprawach bardzo autorytatywnie (choć twoja wiedza może to po części usprawiedliwiać), nie przyjmując innego punktu widzenia, tylko z miejsca go krytykując, a taka postawa nawet największemu mistrzowi nie przystoi. Takie jest moje zdanie.
Chciałbym zaznaczyć, żebyś nie odbierał tego jako atak na Twoją osobę czy też negację Twojego dorobku i doświadczenia wędkarskiego, tylko jako formę polemiki. W żadnym wypadku nie chcę Cię obrazić, a jeśli poczułeś się urażony czymś, co napisałem do tej pory, to z góry przepraszam.

Krzycho, jak masz dużo okonków i krąpików to nie dodawaj ciętych rosówek ani drobnych robaczków. Spróbuj może na selektywną - większa przynętę - np. 2, 3 ziarenka kuku. Ja bym przetestował też frolic na włosie albo jakiś pelecik. Na stawie mogłoby to odnieść efekty. Może makaron, tylko pewnie musiałbyś podsypać kilka dni. Załóż większy haczyk i sprawdź jak będa reagowały.

Krzycho Wędkarz - 12-08-10, 20:54

Ok, pominę rosówki w zanęcie, ale mam jeszcze kilka pytań. Teraz wyjeżdżam na 2 tygodnie, wracam pod koniec sierpnia a potem wiadomo, szkoła, zajęcia pozalekcyjne, więc nie będzie czasu na długotrwałe nęcenie, w grę wejdą raczej 5-6 godzinne zasiadki "z doskoku". Czy w takich warunkach pellet zda egzamin? Nigdy go nie wykorzystywałem, czym się mam kierować kupując go? Jaki rozmiar, jakie zapachy przetestować na leszcza (w tym miejscu pływają tez liny, nie obraziłbym się gdybym łowił je częściej :razz: )? Czy użycie go jako przynęty na haczyku np. na włosie może przynieść dobre skutki?

Wydawało mi się że ten haczyk nr. 8 napchany kukurydzą jest ogromny, przy łowieniu na kuku pozostaje problem krasnopiórek. Czy istnieje prawdopodobieństwo, że po przypłynięciu większych ryb te krasnopiórki odejdą z nęconego miejsca?

Sorry za zasypywanie pytaniami, ale mam zamiar łowić tam w przyszłe wakacje dość często, dlatego zależy mi na zdobyciu jak największej wiedzy i doświadczenia póki mam czas, a przyszłe wakacje poświęcić głównie na łowienie a nie eksperymentowanie :wink:

El Rifle - 13-08-10, 09:51

Zależy jak biorą te krasnopióry. Jeżeli łowisz na spławik i biorą z opadu to możesz spróbować cięższego zestawu. Grube ryby mogą też żerować na uboczu, obok obszaru nęcenia. Teoretycznie większe ryby jeśli wpłyną w zanętę powinny odstraszyć towarzystwo, ale w praktyce często jest inaczej.
Co do peletu to nie wiem jak ryby zareagują ale mogłbyś spróbować jakiegoś twardszego 8-10 mm na włosie (może 2 sztuki). Co do zapachu to już wiesz pewnie na co reagują u Ciebie leszcze, bo jak pisałeś łowiłeś je. Masz wiele opcji.
A jak nie to na frolic, tylko uważaj bo nie każdy krążek tonie. Przed łowieniem musisz sprawdzić umieszczając go na chwilkę w wodzie.
Może spróbuj do zanęty dodać garstkę zamrożonych albo sparzonych grubych robali.
Jest też opcja w twardszą kukurydzą niż ta z puszki, może ugotuj ja sam i testuj.

Krzycho Wędkarz - 13-08-10, 10:59

Dzięki za wszystkie porady, będę kombinował :wink: Co do krasnopiórek to biora z dna, łowię tam na grunt, bo nie mam jeszcze takiego ciężkiego wagglera żeby tam dorzucić.
teperak - 14-08-10, 15:18

Witam serdecznie! Więc pierwszy raz piszę w tym temacie i chciałbym się dowiedzieć czy moja zanęta ma możliwość sprawdzenia się. Chciałbym aby główną zdobyczą były ładne leszcze (takie 30cm+) Miejsce mojego połowu to rzeka z bardzo wolnym nurtem, naprawdę wolnym. Rzeka ma gdzieś z 20m szerokości i chyba z 4 głębokości najwięcej. Na dnie występuje płytki rów i jest jedna góreczka. Łowisko jest dosyć często nęcone ale niczym szczególnym. Byłem ostatnio tam na 2 dni. Łowiłem na białe trzymane w kolendrze aby miały jej zapach, a moja zanęta to pęczak gotowany z kolendrą + zanęta leszczowo płociowa + płatki owsiane. Wyniki takie, że brania następowały od godziny 7.00 do 16.00 no i efektem tego łowienia były 3 japończyki (3x20cm) 1 leszcz 28cm i 5 płoci (5x18cm). Łowię na gruntówkę ze sprężyną, żyłka główna 0,22 przypon 0,18 20-25cm, haki w zależności od przynęty. A teraz chciałbym sie dowiedzieć czy takie coś się sprawdzi.

Zanęta:
- 3-4kg zanęty leszczowej (jaka? - to zależy jaka mi się spodoba z zapachu :P )
- płatki owsiane
- kukurydza z puszki
- białe robale
- biszkopty nasączone melasą
- (opcjonalnie) może pęczak
Wszystko oczywiście w dopasowanych proporcjach.
Na haku to już eksperymenty na miejscu na co będą brały akurat ;)

Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich ;)

maniek - 16-08-10, 07:27

El Rifle napisał/a:
Chciałbym zaznaczyć, żebyś nie odbierał tego jako atak na Twoją osobę czy też negację Twojego dorobku i doświadczenia wędkarskiego, tylko jako formę polemiki. W żadnym wypadku nie chcę Cię obrazić, a jeśli poczułeś się urażony czymś, co napisałem do tej pory, to z góry przepraszam
Nie ,nie odbieram tej polemiki jako ataku ,nie czuje sie też obrażony ,bo niby czym ,odmiennością zdania ,czy własnym [twoim] doświadczeniem.Masz prawo mieć własne zdanie i je wyrażać na forum ,nawet wskazane :wink: .Tylko czemu zabraniasz mi mieć własne zdanie i wyrażać je na forum :???: Jeśli nie masz "uczulenia"na moja pisaninę ,to dorzucę kamyczek w tym temacie.
red20 - 17-08-10, 22:46

chcialem sie dowiedziec jak przygotowujecie makaron do necenia i na haczyk :?:
w piatek wybiore sie na zasiadke, zamierzam lowic od soboty przez 3 kolejne ranki, pozycze ponton zeby necic w odpowiednim miejscu (musze jeszcze skombinowac wiosla), makaron chce przygotowac z melasa (to bedzie eksperyment na moim lowisku) bo na inne zapachy mialem sztuki takie do 0,6kg, wczesniej probowalem przygotowywac makaron ale z mizernym efektem, raz przytrzymalem krocej raz dluzej ale i tak zawsze sie kleil, napewno wybiore kolanka najwieksze jakie beda w sklepie :wink:

witek112 - 17-08-10, 23:13

nie mam zamiaru zaśmiecać forum więc podepnę się pod temat
w sobotę wybieram się na nockę na zalew nastawiam się na leszcza i tu moje pytanie odnosnie zanęty ,mam zamiar wykonać zanete z:
TRAPER - ryby karpiowate wody stojące 2,5 kg
supermix mondial-f leszcz żółty 1 kg
pinka
kukurydza
copra-melassa traper 400g
posiadam jeszcze atraktor leszcz bream oraz anyż i konopie (ziarno)właśnie nad tym się zastanawiam czy dodać jęczę któryś z tych atraktorów
do tej pory łowiłem na zanętę z dodatkiem pinki oraz karmelu nie narzekałem na brania ale zamierzam spróbować coś innego może ktoś mi doradzi ,co do zanęt to już kupiłem wyżej wymienione czytałem o opinii co do trapera ale jak narazie nie narzekam

cinek1979 - 18-08-10, 07:54

Cytat:
witek112
wg mnie wszystko zalezy od konkurencji na lowisku , jak bedziesz sam to sam traper Ci sie sprawdzi ,zwabi i utrzyma ryby w lowisku, ale jednak jak wedkarzy bedzie sporo to Twoja zaneta musi byc lepsza , jesli dodasz do trapera, mondiala , coprah melase i atraktor napewno jej nie zepsujesz , w tym roku robilem proby z kolega na tyczke on garnd prix lorenca a ja zaneta za 5 zl reszta dodatkow taka sama i roznica w rybach nie byla duza i jego i moja wabila ryby i je utrzymywala .
red20 - 18-08-10, 10:07

stosowaliscie atraktor trapera Pastoncino (zolte) :?:
ostatnim razem w sklepie polecil mi sprzedawca i efekty podobne jak na truskawke, a jak u was sie sprawdza :?:

atraktor ponoc specjalnie na utrzymanie leszcza w lowisku (selektywnie) :roll:

teperak - 20-08-10, 10:53

Wróciłem dzisiaj rano z 2 dniowego wypadu no i leszcze wchodziły. Największe byłe 42 i 45cm i dwa mi się spięły. Raz puścił mi hak (już nigdy nie kupie wiązanych haków NIGDY) a raz się wypiął. Sądząc po ciężarze przypuszczam, że obydwa miały 50cm+.

Moją zanętą było:
zanęta piernikowa 3kg
paczka płatków owsianych
2 puszki kukurydzy
duża paczka pinki
melasa leszczowa Lorenc'a

Te dwa leszcze to wcycholowałem jeden po drugim :P

oszolom87 - 20-08-10, 11:06

Słyszał ktoś o dodawaniu ziemi z kretowiska do zanęty leszczowej? Czy to skutkuje lepszym przyciągnięciem ryb w łowisko? Mój mały kuzyn wrócił właśnie z obozu wędkarskiego i pochwalił mi się czego go tam uczyli. O jaką tu ziemie chodzi?
porcelan - 20-08-10, 11:43

oszolom87 napisał/a:
Słyszał ktoś o dodawaniu ziemi z kretowiska do zanęty leszczowej? Czy to skutkuje lepszym przyciągnięciem ryb w łowisko? Mój mały kuzyn wrócił właśnie z obozu wędkarskiego i pochwalił mi się czego go tam uczyli. O jaką tu ziemie chodzi?

Zapewne o ziemię z kretowiska :mrgreen: . Czyli czarnoziem. Ma za zadanie dociążyć i przyciemnić zanętę. Efektów zapachowo-smakowych raczej nie spodziewałbym się.

oszolom87 - 20-08-10, 20:40

porcelan napisał/a:
Ma za zadanie dociążyć i przyciemnić zanętę
Właściwie to po co przyciemniać zanętę?

Ostatnio jeżdżę po różnych jeziorach i jak nie mogę złapać dużych leszczy tak nie mogę. Szukam jakiś porad i tricków :)

zdrapek - 20-08-10, 21:30

oszolom87 napisał/a:
Właściwie to po co przyciemniać zanętę?

Ostatnio jeżdżę po różnych jeziorach i jak nie mogę złapać dużych leszczy tak nie mogę. Szukam jakiś porad i tricków :)


Po to żeby na łowisku, w którym jest ciemne dno zbliżyć kolorystycznie zanętę do niego. Do jasnych plam zanętowych czasami rybki podchodzą nieufnie i są lepiej widoczne dla drapieżnika.
Durze leszcze mają swoje ściśle określone trasy na jeziorach, z których nie lubią schodzić i jak ich nie zlokalizujesz, to możesz zapomnieć o dużych leszczach (nie mowie tu o sporadycznych sztukach tylko o regularnym łowieniu).

oszolom87 - 20-08-10, 21:42

zdrapek napisał/a:
Durze leszcze mają swoje ściśle określone trasy na jeziorach, z których nie lubią schodzić i jak ich nie zlokalizujesz, to możesz zapomnieć o dużych leszczach
Kurcze uganiam się za rybą średnio 4-5 razy w tygodniu, łowię na 3 jeziorach rzucam blisko daleko a nawet jeszcze dalej, już nawet rzucałem karpiówkami żeby dalej sięgnąć i dalej nic. Łowię na białe, pinkę, czerwone i kukurydzę (gotowaną i z puszki). Do zanęt dodaje gotowane proso, kanar i gotowaną konopie. Staram się nie używać żadnych boosterów do zanęt żeby nie robić z wody śmietnika. Wczoraj zakupiłem kolendrę, cynamon i przyprawę do piernika. Dziś dodałem do mojej zanęty kolendrę i dalej bez efektów :lol: Spróbuję pouganiać się za kretami :mrgreen:
tomek1 - 20-08-10, 21:44

oszolom87 napisał/a:
Kurcze uganiam się za rybą średnio 4-5 razy w tygodniu


W jakich godzinach łowisz?

oszolom87 - 20-08-10, 21:49

tomek1 napisał/a:
W jakich godzinach łowisz?
Od godzin porannych poczynając na wieczornych kończąc. Nocki - to nie dla mnie ale kilka w tym roku mam na koncie i bez fajerwerków :lol:
ziomal_14 - 22-08-10, 21:41

Witam wszystkich .

Za tydzień wybieram się na leszcza na duży ziornik . Jest to spore wyrobisko piasku które w tym roku w czasie powodzi było zalane wodą. MAm do niego jakieś dziesięć minut na rowerku.
Chciałbym tam każdego dnia podjechać i podrzucić trochę zanęty. Wiem że jest tam łądny leszcz i spory lin. Proszę podajcie mi przepis na jakąś szybką i prostą zanętę którą będę mógł każdego dnia zrobić i podsypać koło 16 . Będę łowił na głębokości półtora metra woda nie jest jakaś super przejrzysta stojąca oczywiście .
Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi

Miras - 25-08-10, 21:09

ziomal_14, Podsyp makaronem (kolanka albo muszelki) i kukurydzą konserwową. Tanio i skutecznie. W sklepowe, sypkie zanęty nie ma co się bawić bo ściągną tylko drobnicę.
oszolom87 - 28-08-10, 22:52

Witam. Czytałem, że skutecznym zapachem na leszcze może być czosnek. Czy do zanęty go wciskać wkrajać czy co z nim robić i w jakich ilościach? Do białych robaków wcisnąłem jeden ząbek na noc żeby przeszły tym zapachem.
teperak - 30-08-10, 22:43

oszolom87 - To prawda, że czosnek jest dobry na leszcze. Wciskać, wkrajać czy co z nim zrobić - kupić granulowany w sklepie (tak samo w paczce jak inne przyprawy) ^^ i dosypać do zanęty. W jakich ilościach - to już musisz sam kombinować :P Ja za każdym razem daję inną porcję i eksperymentuję.
bambuko11 - 31-08-10, 23:19

A ja podłaczę się w temat z innym pytaniem. Jeśli już leszcz żeruje na naszym stanowisku to podnęcamy w tym momencie ?? Bo znajomy mówi że to nie przeszkadza, a ja jestem odmiennego zdania
Danny1661 - 01-09-10, 12:07

to zależy co rozumiemy przez słowo "podnęcamy". Jeżeli chydzi o walenie wielkich kul, to broń boże. Ale można leciutko podsypać i wtedy bedzie git. nawet jeżeli sie na chwilke rybki spłoszą to za pare minut wrócą.
red20 - 01-09-10, 22:48

dzisiaj probowalem na makaron doprawiony czosnkiem (2 zabki na paczke 400gr makaronu) plus wanilia dla oslody i powiem ze efekt byl zerowy, podczas gdy dwa poprzednie dni robilem z melasa i miodem i sie sprawdzilo, ale tak jak pewnie zaraz ktos napisze i wszyscy wczesniej pisali co lowisko to inne obyczaje, dzisiaj kanapka z czerwonego i bialego (czyt. zoltego) dala rade :wink:
czerwcowy0520 - 10-09-10, 23:18

bambuko11 napisał/a:
A ja podłaczę się w temat z innym pytaniem. Jeśli już leszcz żeruje na naszym stanowisku to podnęcamy w tym momencie ?? Bo znajomy mówi że to nie przeszkadza, a ja jestem odmiennego zdania


podnecać niekoniecznie tymbardziej że biorą, lepiej podsypać troche pinki, białych, albo np kukurydzy (biorąć pod uwage że na nią łowisz, jeśli nie to nie) chodzi o to żeby trzymać ryby w łowisku, jak będziesz donecał to się szybko obiedzą zanetą i po braniach. Donęcaj tylko i wyłącznie jak żerowanie słabnie i tak jak powiedział Danny1661 małymi kulkami. robakami czy kuku strzelaj z procy, mozesz je skleić zanętą lub specjalnym klejem. Rób to regularnie co np pół godziny, strzelaj małą lub dwiema porcjami.

vanplesniak11 - 11-09-10, 11:22

Witam. W niedizelę mam zawody wędkarskie na niewielkim zbiorniku zaporowym 3hektary. Będę łowił głównie płocie (do 25-30cm) i leszcze (do 30cm) na bata. Będzie duża presja, a ja mam niestety tylko takie rzeczy:
1kg zanęty TRAPER Karp lin karaś amur
0,5kg zanęty TRAPER Leszcze Special
0,5kg Traper dodatek do zanęty miód wanilia
0,3kg mleka w proszku
150 ml pinek
Presja będize duża, bo to 3h zawody. I mam pytanie, czy wszystkie skłądniki mam ze sobą zmieszać (2 zanęty, ile dodatku zanętowego wsypać? Czy dodać mleka w proszku) I najważniejsze czy można zmieszać melasę z wodą i dodać ją do tej zanęty z atraktorem miodowo-waniliowym?

Wazzap - 11-09-10, 13:29

melasy wogóle nie dawaj, reszta razem pomieszaj. Tylko co to za dodatek?
vanplesniak11 - 11-09-10, 13:42

No nie wiem. Pisalo TRAPER dodatek. Zapach miod-wanilia na karpia lina karasia leszcza
Wazzap - 11-09-10, 15:27

aaa, czyli zapach zwykły. zrobione kulki przed wrzuceniem upanieruj tym zapachem i wrzuc do wody.Szybciej uwolnisz aromat.
vanplesniak11 - 11-09-10, 16:09

czyli nie dodawac do mieszanki głownej?
wcizmowski - 29-09-10, 10:20

a ja ostatnio na rzece wrzuciłem sam pęczak, bo nie zdążyłem innej zanęty przygotować i efekt był wyśmienity, po 2h od wrzucenia leszcze były...
czy to był przypadek? nie wiem.

sensas - 26-10-10, 17:36

Panowie mam pytanie chciałbym się wybrać na Leszcze, bede łowić w Wiśle w okolicach Tarchomina i mam pytanie czy taka zaneta mi się sprawdzi i czy nie przesadziłem z zapachami :)


Zaneta Leszcz sweet almond Lorpio 3 kg
sensas unix 0,25 kg
aromix sensasa ochotka 0,5 l
kompra-melasa 0,5 kg
otręby przenne ok 0,3 kg
płynna melasa 0,5 l
Marcel Brasem 0,2 kg
Mondialf piernik 0,2 kg
Mondialf karmel 0,2 kg
mięsko pociete czerwone pinka białe kastery


bede lowil na feederki.

Pozdrawiam

El Rifle - 27-10-10, 19:21

Moim zdaniem przesadziłeś i to dużo... tzn. w recepturze masz 5 atraktorów! Zdecyduj się na jeden zapach. Płynna melasa i Coprah to też jakby zamienniki. Do migdałowej zanęty średnio pasuje mi ochotka więc zastosowałbym brasem, piernik albo carmel. I mimo, że kiedyś Maniek pisał na forum, że z gustami leszczy bywa w kratkę (i wie co mówi), to jednak chyba już trochę za późno na słodkie atraktory. Musisz zaryzykować, skoro nie wiesz co się najczęściej stosuje w tamtym rejonie. Marcel ma w swojej ofercie Brasem biały, własnie na zimniejsze pory roku i on mogłby się dobrze skomponować z bazą. Ja bym poszedł jednak w stronę korzennego.
sensas - 27-10-10, 23:37

Witam, napiszę tak. Generalnie na skutek wysokiego stanu wody, powodzi oraz wielu innych czynników, brania leszczy na Wiśle w tym roku były marne. Stan taki utrzymywał się niespełna pół roku, ot zdarzały się brania takich ok 2,3 kg ale były to sporadyczne przypadki. Przeważnie brały takie ok 1 kg. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt iż przed tarłem jak i po tarle leszcze nie jadły (Sądzę iż przy podniesionym stanie wody, leszcze jak i większość ryb karpiowatych były rozproszone jak Polska długa i szeroka po całej rzece. Na dobrą sprawę pożywienia nie było zbyty wiele, raczej można było dostrzec ogromne ilości śmieci, piany patyków etc) Rok temu w okresie letnim bardzo fajnie sprawdziła mi się zanęta Lorpio Grand Prix Bream. (ok 14zł za 1 kg) do tego piernik, kopra-melasa oraz mięsko, połowiłem z dobrym skutkiem lecz do czasu. Zastanawiałem się gdzie popełniłem błąd, myślę jednego dnia biorą na pinki, drugiego na kilka białych a trzeciego tylko i wyłącznie na czerwone. Nie mam doświadczenia w mieszaniu zanęt, zapachów itp, więc kombinowałem, dodawałem kilka zapachów, mieszałem różne zanęty i któregoś dnia doszedłem do wniosku, iż to POGODA dyktuję, co gdzie i kiedy leszcze będą jeść. Z moich obserwacji wynika iż, jeżeli leszcze mają bardzo dużo swojego naturalnego pokarmu(ochotki chruściki larwy owadów pijawki ślimaki itp) to tylko i wylącznie Bardzo dobra karma może spowodać iż zaczną brać. Wiadomo leszcze sa łakomczuchami kochają wszytko co słodkie, pływają w ogromnych ławicach i szukają wszystkiego co da radę oszamać :-)

(Rok temu w połowie listopada choć było cieplej ok 15'C leszcze brały i to na wszytko: białe czerwone pinki makaron) byle jaka zanęta wyniki były

Obecnie mamy późną jesien. Pogoda troszkę się pogarsza idą przymrozki (czas na sandacze) Jest to ostatni dzwonek na wyprawę po duże leszcze. W tym okresie jest o tyle inaczej, iż leszcze chcą i muszą dużo jeść lecz naturalnego pokarmu mają bardzo mało lub w ogóle go nie ma. Żerują wszędzie i są bardzo wygłodniałe. Więc trzeba im pomóc znaleźć ten pokarm tylko teraz zachodzi pytanie co im sypnąć ?

Kozii - 17-11-10, 21:25

Witam
W przyszłym sezonie mam zamiar pokombinowac z ziarnami na jeziorze.Jest to duzo jezioro z twardym dnem i glębokoscią okolo 4-5 metrów.Ryby które tam występują to leszcz,karp i inne drobniejsze.Około 5 lat temu wyciągaliśmy z ojcem takie leszcze po 2kg na kukurydze konserwowa bez wcześniejszego nęcenia,poprostu z marszu wrzucaliśmy 4 puszki kukurydzy i po jakimś czasie leszcze już były.Jednak ostatnimi czasy coś się zmieniło i juz jest trudniej z leszczami.Dodam jeszcze ,że kiedyś ojciec dobre efekty mial na makaron.I tutaj moje pytanie.Mam pewny pomysł na mieszankę ale niewiem czy jest dobry.Była by to kukurydza,pszenica,makaron i może też łubin słodki jednak niewiem czy gdzieś w okolicy dostanę.Niewiem czy ta mieszanka nie będzie zbyt sycąca więc tutaj zwracam sie z pytaniem do obeznanych w tym temacie.Interesuje mnie jeszcze czas nęcenia, częstotliwośc oraz dawkowanie.A i dodam, że mam zamiar zacząc nęcic jakoś w maju może wczesniej. A i jeszcze pytanko jak sądzicie lepiej bylo by nęcic bliżej i łapać na spławik czy nęcic dalej i lapać z gruntu?

maniek - 19-11-10, 05:47

Kozii napisał/a:
Była by to kukurydza,pszenica,makaron i może też łubin słodki
Musisz mieć bardzo dobry dostęp do ww produktów ,zrezygnuj od razu z tego co trudno ci kupić ,nie kiedy czas nęcenia to ok tygodnia ,ale nie kiedy nawet i 3 tygodnie trzeba poświecić.
Co do ilości ,to musisz mieć rozeznanie jakie są pogłowia ryb ,nie sposób coś doradzić nie znając ile masz leszczy w twoim miejscu .
Wiosną logiczne jest łowienie i nęcenie blisko brzegu ,ale nie kiedy ta logiczność gubi nawet doświadczonych wędkarzy ,ja bym jednak nęcił dalej.

Kozii - 19-11-10, 07:24

A jak często i jaka jest taka uniwersalna porcja na 1 nęcenie?Dodam, że do kuku,pszenicy i makaronu to mam latwy dostęp, ale niewiem czy taka mieszanka nie bezie zbyt sycąca.
maniek - 21-11-10, 06:02

Kozii napisał/a:
A jak często i jaka jest taka uniwersalna porcja na 1 nęcenie
codzienne nęcenie jest na pewno skuteczniejsze ,ale to przy krótkich okresach.przy dłuższym nęceniu lepiej jest stosować nęcenie co drugi dzień ,ma to swoje uzasadnienie .Co do ilości nęciwa ,nie ma uniwersalnych dawek ,na jednej wodzie będzie to 2kg na innej 5kg ,jeśli na jeziorze stado leszcza może liczyć ok tysiąca szt ,to pomyśl co ty im zrobisz 5kg zanętą ,nawet nie zatrzymają sie ,a po przepłynięciu stada nie ma śladu po zanęcie.Nie znam wody na której będziesz nęcił wiec nie ustalę ci dawki.ale na wiosnę lepiej nęcić więcej niż mniej ,zapewniam cie znika wszystko co podasz.
A co do składu ,to możesz zrezygnować z kuku jeśli masz na myśli tą paszą-ową ,makaron i pszenica nie są produktami ciężko strawnymi ,choć od pszenicy lepszym będzie owies lub jęczmień .

Kozii - 21-11-10, 10:49

Kukurydza będzie podstawą ponieważ wiem, że leszcze chętnie biorą tam na konserwową wieć do gotowanej z pola też się przyzwyczają. Kukurydza jest też najtańsza i najłatwiej dostępna z tych składników. Wydaje mi się, że 50% kuku,i po 25% makaronu i pszenicy będzie w sam raz. Co o tym sądzisz Maniek?
maniek - 22-11-10, 11:40

Kozii, jeśli ma być tanio to po co ci makaron ziarna wystarcza..
Kozii - 22-11-10, 13:14

Jeśli chodzi o makaron to z tego względu, że pare lat temu ojciec tam ciągnął piekne leszcze wlasnie na makaron. A jeśli chodzi o cene to makaron chyba tak drogo nie wychodzi.
sensas - 03-12-10, 14:36

koledzy można uznać, że sezon spławikowo-gruntowy już mamy za sobą. Powiedzcie jakie zanęty, jakie techniki najlepiej się Wam sprawdziły.Co można ulepszyć w następnym sezonie, czego się wystrzegać.
siwy177 - 03-12-10, 23:18

sensas napisał/a:
Powiedzcie jakie zanęty, jakie techniki najlepiej się Wam sprawdziły


Mnie się dość dobrze sprawdził makaronik w/g przepisu Mańka na w pół z gotowcami jakiejś węgierskiej firmy.Przepis dostępny u autora lub na forum w innym temacie.A co najciekawsze z leszczami było różnie ale za to weszły mi ładne płocie

maniek - 04-12-10, 18:07

siwy177 napisał/a:
Mnie się dość dobrze sprawdził makaronik w/g przepisu Mańka
Miło słyszeć :wink: .
sensas napisał/a:
Powiedzcie jakie zanęty, jakie techniki najlepiej się Wam sprawdziły.Co można ulepszyć w następnym sezonie, czego się wystrzegać.
W zasadzie od lat sprawdza mi sie "wstępne" nęcenie miejscówki ,wypracowałem swoją zanętę do wstępnego nęcenia która sie sprawdza przy leszczach .do zanęcania podczas łowienia używałem Trapera Specjal leszcz ,muszę tu jednoznacznie ostrzec traper sie "sknocił" od jakiegoś czasu.Trzeba będzie szukać czegoś innego.
W przyszłym roku nie co będę zmieniał przynętę na leszcze po tarle . :cool:

SQra - 05-12-10, 21:53

sensas napisał/a:
Powiedzcie jakie zanęty, jakie techniki najlepiej się Wam sprawdziły.Co można ulepszyć w następnym sezonie, czego się wystrzegać.



Na wiosnę na
odrze leszcze bardzo dobrze wchodziły mi w zanęte Lorpio Special Feeder (Heavy) + Lorpio Grand Prix (Duży leszcz) + Brasem Carmel + Dużo mięska czytaj białych i pinki

sensas - 06-12-10, 18:31

[quote="maniek"]
siwy177 napisał/a:
Mnie się dość dobrze sprawdził makaronik w/g przepisu Mańka
Miło słyszeć :wink: .
sensas napisał/a:
.do zanęcania podczas łowienia używałem Trapera Specjal leszcz ,muszę tu jednoznacznie ostrzec traper sie "sknocił" od jakiegoś czasu.Trzeba będzie szukać czegoś innego.
W przyszłym roku nie co będę zmieniał przynętę na leszcze po tarle . :cool:




Mańku Traper robi cały czas dobre zanęty tylko,że teraz robią dla swoich ludzi, na zawody, treningi itp. Pamietasz jak kiedyś sypałeś do kotła traperka, ładnie pachniało prawda ? a teraz ? no Właśnie.

sensas - 06-12-10, 20:37

Czego się wystrzegać ?

Od pewnego czasu na targach,bazarach w internecie możemy spotkać haczyki. Całe pudełeczko różnych rozmiarów. Cena ok 5 zł. Pierwszy i ostatni raz skusiłem się na taki zakup. Myślę sobię, gruby kuty hak na pewno wytrzyma hol dużego grubego leszcza. Zawiąże na 0.16 lub 0.18 i powinno być ok. Nic bardziej mylnego. Na jednej z wędek miałem taki hak. Kilka białych,dwa czerwone i myśl, że się uda. Nagle mam branie, podchodzę do wędki, zacinam i ? Jest, czuję ten wspaniały ciężar na wędce. Delikatny hol, troszkę plusków i już mam do pod brzegiem. Sięgam po podbierak, leszcz robi jeszcze jeden zryw na głębszą wodę i czuje luz na żyłce. Stoje nad brzegiem i patrzę jak piękny leszcz grubo ponad 4 kg odpływa na moich oczach. Myślę przypon nie wytrzymał. Zwijam zestaw. Biorę do ręki koszyczek patrzę, a na końcu przyponu zwisa kawałek haczyka. Także przestrzegam przed kupowaniem haczyków na bazarach.


Jeśli chodzi o zanęty moje zdanie jest takie, że każda zanęta jest dobra, jeśli zostanie odpowiednio przygotowana. A nie każdy potrafi dobrzę przygotować zanęte. Kilka razy widziałem nad wodą jak wędkarze wsypują troszkę zanęty do foliowej torby, wlewają wode, gniotą i juz po chwili napychają tym koszyczki zanętowe. Po ok 2 godzinach bez brania taki gość mówi, że leszcze dzisiaj nie żerują, zła pogoda, że robaki jakieś różówe itp.

Podstawowym błędem jest przemoczenie zanęty. Ile razy mi się to zdarzyło ? Bardzo dużo, pamiętam raz zrobiłem taki cement, że ledwo co palcami wypchnąłem zanete. Raz zrobiłem taką, że podczas uderzenia o wodę się rozwalała a raz ..... Dobra już nie będe się pogrążać :-)

Jeśli chodzi o zanęty w tym roku dobrze sprawdziły mi się zanęty Piotrka Lorenca z serii Grand Prix, Big Bream, Yelow oraz sam Bream + kopra-melasa + piernik + mięsko. Zanęty drogie, bardzo treściwe, wspaniale pachną i działają :) Kolejnym czynnikiem jest kombinowanie z dodatkami zapachami itp. Nie raz miałem dylemat co by tu jeszcze dosypać do kotła. Efekt ? Chyba każdy wie jaki, więc nie musze pisać :) Choć kombinowanie nie raz dało dobry efekt,polecam raczej stosować sprawdzone przepisy.

maniek - 06-12-10, 22:19

sensas napisał/a:
Jeśli chodzi o zanęty moje zdanie jest takie, że każda zanęta jest dobra,
Kolego to jest tak samo jak w tym kawale o gotowaniu zupy na gwoździu :lol: :wink: :wink: mnie jak i zapewne większość nie interesuje zanęta za 100pln ,chcesz proszę bardzo ja nie muszę.Co do trapera ,może i robi dla "zawodowców" ale to wcale nie znaczy ze na sklepowej półce kupie dobry wyrób trapera ,owszem były lata że sie przykładali ,pilnowali receptur ,ale szybko chęć zysku przerodziła sie w byle jakość .to u trapera jest takie znamienne ,jak towar zaczyna nie chodzić to nagle podnoszą jakość ,jak tylko sprzedaż wzrasta to sypią "śmieci".
sensas - 06-12-10, 23:40

maniek napisał/a:
ale szybko chęć zysku przerodziła sie w byle jakość .




Ot i cała tajemnica

wojtt - 07-12-10, 22:08

sensas napisał/a:
Powiedzcie jakie zanęty, jakie techniki najlepiej się Wam sprawdziły.

Przez cały sezon używałem w sumie trzech zanęt: Lorpio duży leszcz, Mondial piernikowy i z Trapera gold series. Do tego donęcanie czymś grubszym + robaki itp. Wyniki średnie, ale to też wina braku czasu i dużych wahań wody.

sensas - 18-04-11, 17:12

Witam, czy ktoś już próbował swoich sił z wiosennymi leszkami :) ?
Konriz - 19-04-11, 12:38

Ostatnio przesiedziałem całą noc zbiorniku bezpośrednio połączonym z Narwią ( jakieś 4ha stojącej wody). Efektem było 14 szt , największy 1,1kg kolejny 0,5kg, reszta w przedziale 25-30 cm. Tak więc coś się rusza :)
MD - 21-04-11, 21:47

JA polecam do necenia kulami, zanete Lorpio feeder ( light, medium i heavy) oraz mega mix 3000g (800 gratis) .

Ta do feedera jest gruba i dobrze nawilzona i dociazana po ulepieniu ko wielkosci geapfruta swietnie pracuje. Natomiast ten mega mix ma swietny zapach i jest tania 12 zl za 3 kg.

Efekty sa zawsze.

erwinnf - 09-05-11, 20:04

czy atraktor "scopex" sprawdzi sie na leszcza?
zdrapek - 10-05-11, 12:42

erwinnf napisał/a:
czy atraktor "scopex" sprawdzi sie na leszcza?


Tego nikt Ci nie zagwarantuje. Z doświadczenia wiem, że na niektórych wodach leon wchodzi w ten zapach całkiem dobrze a na innych już niekoniecznie.
Musisz spróbować - to słodki dość uniwersalny zapach.

Koniuch - 14-05-11, 20:54

Witam, mam dużo zwykłych płatków owsianych i zastanawiam się czy mogą mi się do czegoś przydać. Jutro jadę na rzekę Nogat i nastawiam się na leszcza. Kiedyś robiłem płatki + kisiel truskawkowy, ale na co innego Co mogę dodać do płatków, żeby zrobić dobrą zanęte na leszcza i osobno na lina ? Myślałem o zapachu wanilli, jakie Wasze zdanie na ten temat ? Co dodać, co zmieszczać ? Z góry dziękuję i pozdrawiam
technops - 15-05-11, 11:45

Ja prawie zawsze dodaję kolendre. Rozrabiam zanęte a później miele kolendre w małym, ręcznym młynku i wrzucam do rozrobionej zanęty :) Taka świeżo zmielona przyprawa naprawde zwabia leszcza :)
daniello2010 - 15-05-11, 11:49

technops napisał/a:
Ja prawie zawsze dodaję kolendre. Rozrabiam zanęte a później miele kolendre w małym, ręcznym młynku i wrzucam do rozrobionej zanęty :) Taka świeżo zmielona przyprawa naprawde zwabia leszcza :)

W jakiej proporcji dodajesz kolendrę kolego???

technops - 15-05-11, 12:04

daniello2010, powiem Ci, że nigdy na to nie patrzę :) średnio paczuszka kolendry na -/+ 1,5kg zanęty. Najważniejsze, żeby była świeża ponieważ intensywaniej oddaje zapach ;)
szaker - 18-05-11, 19:00

powiedzcie panowie czy uzywacie przyprawy piernikowej sklepowej? Jezeli tak to jakie polecacie?
dominik poznan - 02-06-11, 21:36

Używam zanęty leszczowej piernikowej dodaje do tego melasę łyżeczkę może dwie zapachu piernikowego pinkę płatki owsiane kuku bułka tarta w zanętę wchodzą głównie duże płocie i średniaki leszcze można ukierunkować to bardziej na leszcza ?ogólnie w jeziorze jest dużo płoci
erwinnf - 21-06-11, 12:24

co myślicie o takiej letniej zanęcie na dużego leszcza (ze wskazaniem także na karpia)
1 kg zanęty Boland wody stojące
100 g płatek owsianych
100 g kukurydzy z puszki
opakowanie białych robaków bądź cięte gnojaczki
melasa waniliowa
ziemia torfowa - ilość zależna od żerowania ryb
wędkuje na jeziorze 40 ha, głębokość ok 4-5 m, dno muliste

bumtarara - 21-06-11, 20:08

Dobry wybor, tylko ja bardziej polecilbym melase koprowa, na moich lowiskach sprawdza sie duzo lepiej :)
Smile - 14-07-11, 21:51

Chłopaki co dodać do zanęty na leszcze aby powstało coś w stylu DRAGONA XXL, bo u mnie nie ma tych zanęt?
O.Popławska - 15-07-11, 12:02

Jeżeli ma powstać coś w rodzaju XXL'a, to na pewno trzeba pamiętać o ziarnach, np.: kukurydza, groch, łubin czy pszenica :smile:
Methodman - 15-07-11, 14:55

Na leszcza polecam również czosnek. Do zanęty dodaję kupny sproszkowany, taki jak do potraw domowych. W ilości takiej aby było go czuć dosyć intensywnie. A na haczyk zakładam makaron "kolanka" gotowany z ząbkiem czosnku. Makaron dosyć twardy, aby nie spadał z haka, i niewymywała go woda. Makaronu nie hartuję zimną wodą.
Jacek111 - 15-07-11, 20:10

Witam. Przepraszam ze podłączę się pod temat. Jestem nowy:D Kartę wędkarską mam od tygodnia:) Jutro chcemy jechać na jeziorko więc mam pytanie. Chciałbym przetestować 2 zanęty i moje pytanie brzmi: czy mogę zarzucić jedną wędkę na zapach piernik a drugą np na czosnek która będzie oddalona od pierwszej na jeziorze ok 20 m? nie pogryzą się zapachy? Dzięki za pomoc z góry.
daniello2010 - 15-07-11, 20:52

Możesz próbować.....
Jacek111 - 15-07-11, 21:07

a i jeszcze jedno pytanie. Czy tą kopra melasa można dodać do każdego zapachu? czy bedzie sie z jakimś gryzło? to samo pytanie o konopię.
Methodman - 16-07-11, 11:35

Ja zazwyczaj stosuję jeden zapach, do konkretnej zanenty. Raczej nie mieszam. Jak robię czosnek, to jest czosnek, jak wanilia to wanilia. Musisz zobaczyć jaki zapaszek, i smak podejdzie rybom na łowisku. Pozdro
Jacek111 - 19-07-11, 16:02

Witam doświadczonych kolegów. Jade w ten weekend na ryby na 2 dni nad jezioro. Potrzebowałbym zanęty aby ja wywieźć na pontonie:) Nie bede owijał w bawełne i powiem wprost ze zalezy mi na taniej zanecie z zapachem kolendry. Cel: Leszcz, płoć. Gdybyscie mogli poradzic taka zanete bylbym wdzieczny. pozdrawiam
Methodman - 19-07-11, 19:44

Ja zrobiłbym tak. Oczywiście biorąc pod uwagę minimalne fundusze. Zanęta Traper, bo jest stosunkowo tania. W to kukurydza, pszenica, pęczak, płatki owsiane, makaron itd. Zapach jeśli na leszcza, to czosnek. Przynajmniej ja taki preferuję. Na ponton, i heja. Zanenta najlepiej aby miała konsystęcję wilgotnego piasku. Smuży i opada regularnie na dno. Wywożąć pontonem, nie musisz lepić kulek. Pozdro i polamania kija.
Jacek111 - 20-07-11, 13:46

czosnek? a jak go wkomponować w zanętę? jakieś domowe sposoby są sprawdzone? czy lepiej kupić atraktor?
Smile - 20-07-11, 14:12

Przeciskasz przez praskę i do zanęty :smile:
kocur - 20-07-11, 14:30

Albo kup granulowany w sklepie.
Methodman - 20-07-11, 14:38

Na haczyk polecam makaron kolanka, gotowany z dwoma ząbkami czosnku. Gotuj około 7-8 minut. Nie zalewaj zimną wodą. Rozłuż żeby Ci się nie posklejał.
O.Popławska - 21-07-11, 09:45

Zazwyczaj zanęty, nawet te tanie są już aromatyzowane, no chyba, że kupujemy zanętę typu "baza". Osobiście "kupne" zanęty, zarówno te tańsze jak i droższe wzbogacam aromatycznie wg. swojego uznania. Czasami łączę różne nuty zapachowe :smile:
Ralph_Fridge - 21-07-11, 13:48

Polecam pellet sumowy duży (4-5 cm) dodać do zanęty lub bezpośrednio w koszyk z dnem wcisnąć cały. Podchodzi też ładny koluch.
erwinnf - 22-07-12, 09:20

W najbliższym czasie wybieram się nad jezioro obfitujące w duże leszcze (ponoć trafiają się sztuki nawet 4-5kg), jednak jak są duże to są też małe, a je chciał bym wyeliminować. Będę łowił na głębokościach 4-6m. częstym przyłowem są tam karpie 2-5kg i to akurat mogę zaakceptować :mrgreen: poszukuję dobrego atraktora który będzie selekcjonował duże leszcze i inne duże ryby. Oto moje propozycje:
MVDE BRASEM WHITE
SENSAS SUPER BREMIX
SENSAS AROMIX BREMES
Samą zanętę mam już upatrzoną będzie to Boland Mega Karp Naturalna +Special Karp Wanilia/Leszcz Brasem.

zwykly_michal - 22-07-12, 13:13

Ciezko bedzie lowic duze leszcze z marszu ale zawsze warto sprawdzic. Osobiscie probowalbym naturalnych atraktorow zamiast mieszanek sklepowych. Wedkarze ktorzy lowia tam czesto i maja wyniki nie inwestuja zbyt wiele w atraktory. Kolendra albo przyprawa do piernika powinny zadzialac.

Jak do tej pory lowilem duze leszcze na pszenice z truskawka, dzialalo bardzo selektywnie i przylowy byly sporadyczne. Lowisko o dosc duzej presji ale wszyscy lowia karpie, atraktory naturalne kompletnie nie robily wrazenia na rybach. Jedyne co dzialalo to truskawka i jeli cos bralo to duze leszcze, czasami plocie a nigdy karpie. Sam sobie odpowiedz jaka jest tam presja i czy ryby moga znac takie aromaty.

Sprobuj popytac ludzi ktorzy tam lowia, moze ktos cos slyszal albo sam uzywal.

dominik poznan - 22-07-12, 18:05

erwinnf, duży leszcz z marszu to tylko hak nr 4 i na niego pęczek czerwonch i czekać bez paroidnowego nęcenia najlepsza zanęta ze sklepu nie pomoże lepiej poszukać dobrego leszczowego miejsca czyli takiego gdzie dobrze bierze mały leszcz,jest mały to jest i duży
sama zanęta leszczowa kupna raczej nie ma wpływu
dobry zapach teaz to truskawka( zanęta traper wody bierzonce)
lub słodki orzechowy (lorpio sweet allamond)
jeśli nadal na 4 haczyk będą brały te mniejsze to hak nr.2

erwinnf - 23-07-12, 06:48

Miejsce jest wybrane i będzie tam nęcone wczesniej kilka dni kuku i pęczakiem. Szukalem atraltora żeby moja zaneta odcinała się od reszty i przy okazji wabiła duże ryby.
dominik poznan - 23-07-12, 12:41

do kilku dniowego nęcenia atraktor jest nie potrzebny, naturalny zapach kuku i pęczaku wystarcza może okazać się lepszy od jakiego kolwiek innego ,jak są leszcze to po 3 dniach nęcenia spokojnie już ładne podejdą ale z leszczem to jest tak że chodzi stadem to podchodzi i mały i duży nie da się oddzielić,w niedziele we dwoje nałowiliśmy około 25kg leszczy od godz 4-13
tylko że wielkośc była różna od wielkości dłoni do 1kg do tego pare brań które poszły z hakami nr 2 na żyłce o.20 więc były konkrety
zanęciliśmy w sobote wieczorem właśnie kuku z pęczakiem ale leszcze brały na pęczek czerwonych sporadycznie na kuku ,
białe makaron i pęczak brak brań
zestaw to
teleskop gruntowy 3,6m
główna żyłka 0,25
przypon 0,20 z hakiem 4 później nr2
zwykły podwieszany sygnalizator

komendante - 28-07-12, 19:44

A ja mam mały problem z leszczami na Odrze bo skubane brać nie chcą :roll: od 2 tygodni nęcę kukurydza z makaronem kolanka, dla lepszego aromatu dodana kolendra i wyniki mam dość słabe. na kukurydzę praktycznie zero brań, na białego same leszczyki wielkości dłoni i na czerwonym od czasu do czasu niewielki sum się uwiesi. łapię na spławik, dość blisko brzegu (6-7metrów) na głębokości ok 4,5-5m. Ktoś mi może podpowiedzieć dlaczego tak słabo z braniami?
bumtarara - 28-07-12, 22:08

Spróbuj o innej porze dnia, możesz spróbowac tez zmniejszyc ilośc sypanej zanęty w przeddzień łowienia. Ja na nęconym miejscu miałem tak, że duże leszcze podchodziły tylko nocą, w dzień skubały same żyletki
kafarszczak - 29-07-12, 10:27

Witam mam zakupioną zanete lorpio P.lorenc leszcz duży pytanie brzmi co moge dodać do zanęty aby ulepszyc ja przy połowie leszczy, czy czosnek proszkowany bedzie ok? mam do tego Coco belge trapera czy jak dodam jedno i drugie to nie pogryzie sie nic ? prosze o podpowiedzi
bumtarara - 29-07-12, 21:02

Ja bym nie dodawał juz aromatów, lepiej dodaj jakies dodatki, pinke, kukurydze, zalezy na co sie łowi na zbiorniku :)
komendante - 29-07-12, 21:54

@bumtarara
łapałem już wieczorem i rano, efekty bardzo podobne. może zmienić kolendrę na wanilię? albo zmieszać te dwa aromaty? czy po 2 tygodniowym nęceniu będzie to miało sens?

dominik poznan - 29-07-12, 22:33

komendante,
opcje są trzy
1 zmienić metode np grunt na spławik lub odwrotnie oraz godz wędkowania karmiąc tak samo
2 karmic bez atraktoru do zapachu zawsze pierwsze podpływają małe
3 zmienić miejsce jeśli masz miejsce gdzie biorą małe to szukaj lepszego blisko może poprostu jest to miejsce w którym większe sztuki nie mają co jeśc i go nie odwiedzają
Jeśli dobrze trafisz to po 3 dniach nęcenia już coś podejdzie bez atraktorów naturalny zapach wystarcza ryba do takiego zapachu podchodzi pewniej, nie próbuje, nie sprawdza ,brania też są stanowcze

wojt3k3 - 29-07-12, 22:51

zwracam się z pytaniem, dotyczącym tematu.

Łowię na stawie, dość nie wielkim, na którym znajdują się leszcze, zdażało mi się wyciągać pojedyńcze sztuki nawet koło 1kg. Dzisiaj byłem nęciłem zanęta Dragon Leszcz Piernik, dodałem kuku konserwową jedną puszkę i platki owsiane do zanęty. Łowiłem od 17-20 i miałem zaledwie kilka pustych brań. Jedną wędke miałem na grunt, drugą na spławik, kombinowałem z gruntem itp i nic. Jutro chciałbym się wybrać z rana. Co mógłbym zmienić? Co robie źle? Mógłbym mi ktoś coś poradzić?

Misiek22 - 30-07-12, 16:23

Panowie pytanie dosyć głupie ale nurtuje mnie ono:
A więc kumpel (spinningista -dlatego to robi) zna 2-3 miejscówki gdzie grupuje się gruby leszcz(2-4kg) w dużych ilościach .I teraz pytanie jak jest taki wytropiony leszcz to nęcić go jeszcze czy odrazu przynęta na haczyk i do wody.Podobno on stoi tam prawie zawsze , więc zatrzymywać go nie trzeba. Pytam bo do takiej konkretnej sytuacji są rożne odpowiedzi.

zwykly_michal - 30-07-12, 19:01

Gdybym byl w Twojej sytuacji sprobowalbym bez necenia, zabralbym czerwone robaki i kukurydze. Jesli nic sie nie dzieje warto wrzucic troche kukurydzy i donecac co jakis czas.
zwykly_michal - 30-07-12, 23:03

wojt3k3 napisał/a:
Łowiłem od 17-20 i miałem zaledwie kilka pustych brań. Jedną wędke miałem na grunt, drugą na spławik, kombinowałem z gruntem itp i nic. Jutro chciałbym się wybrać z rana. Co mógłbym zmienić? Co robie źle? Mógłbym mi ktoś coś poradzić?


Jesli miales brania ale byly puste to sa dwie mozliwosci; zle zlozyles zestaw albo ryby braly bardzo delikatnie i ciezko bylo cos zaciac. Sprobuj zmienic dlugosc przyponu, model haczyka, rozklad obciazenia, grunt albo splawik.
Mialem duzo problemow z pustymi braniami i takie elementy zmniejszaly moja skutecznosc. Jesli juz cos zmieniasz to pojedynczo, sprobuj zalozyc cienszy przypon, wydluzyc lub skrocic. Nie dziala zmien haczyk na inny rozmiar, model.
Nie zauwazasz zmian to zabierz sie za splawik i obciazenie, zacznij od rozkladu srucin na zylce. Za malo to wybierz inny splawik.

Skup sie na tych elementach, twoja zaneta wabi ryby ale nie mozesz zaciac brania. Dogranie tego wszystkiego moze troche potrwac ale nikt nie poda Ci gotowego przepisu na sukces.

dominik poznan - 31-07-12, 11:53

przy leszczach najwiecej znaczy haczyk jak mały to dużo pustych brań
bambuko11 - 27-08-12, 12:51

witam chciałem stworzyc zanete na jutrzejszy wypad leszcz-ploc, czy ta zaneta ma sens czego dodac czego odjąć: 1kg traper leszcz specjal , , 0,5 kg peczaku , puszka konserwoweej bonuellle , 200 ml kaszy kukurydzianej ,100ml mąki kukurydzianej , paczka otręb 150g , zapach wanilia , - woda stojaca . Mam jeszcze pod ręką zanęte gruba płoc dragona , ale nie wiem czy jest sens dodawac ( nie chce nic spieprzyc) .Dodatek: nie co gnojaków z kompostu i białe.
bumtarara - 27-08-12, 16:01

Ja nie dodawałbym kaszy ani maki kukurydzianej, raczej zbedne sie wydaje w tej mieszance. Wanilia troche ryzykowny zapach, nie wszedzie płocie ją lubią. Ja dałbym na przykład kolendre. Jako dodatek zamiast białych daj pinke i powinno byc ok
bambuko11 - 27-08-12, 17:46

Dzieki. Zakupiłem kolendre , zobaczymy co z tego wyniknie. Chciałem właśnie coś bardziej uniwersalnego bo leszcz trzeba rzucic z 20 metrow , a płoc jest 4m max od brzegu na spławik. Pinki nie używam bo wiekszosc bran zawsze mielismy na białe . Tylko by tona jazgarza nie wjechała w zanęte..... .
dominik poznan - 28-08-12, 23:49

znalazłem fajne miejsce na lescza jest to wypłycenie przy trzcinach o głębokości 1,8m za wyplyceniem jest spad z 1,8m do 4,7m obłowiłem już spad początek, koniec spadu niestety efekty są jedynie na wypłyceniu jakieś 50 cm od trzciny tylko na czerwonego robaka ,średnio są to 4-6 leszczy takich od 1 do 2,5kg .karmiłem w tym miejscu kuku i pęczakiem makaronem około tygodnia zrobiłem 2 dni przerwy niestety nic nie pomogło ilośc ryb nie przybyła próbowałem o różnych porach na różne przynęty leszcz tylko na czerwonego nic innego go nie interesuje czym mam karmić żeby zwabić większą liczbe ładnych leszczy ?
po za leszczem tarfiają się pojedyńcze duże płocie wzdręgi i krąpie
ciekawi mnie dlaczego mniejsze sztuki tam nie biorą
metoda to spławik z łodzi a sprzęt złłka główna 0,25 przypon 0,20 hak 1 lub 2 spławik 3gr zniejszenie haka nie ma wpływu na brania ilość jest taka sama zwięksa się tylko liczba pustych zacięc

bumtarara - 29-08-12, 08:31

Może dodawaj pocięte czerwone do zanęty ?? Pewnie trafiłes na trase ich żerowiska, przypływają, zjedzą co tam jest i płyną dalej :)
zwykly_michal - 29-08-12, 10:56

dominik poznan napisał/a:
znalazłem fajne miejsce na lescza jest to wypłycenie przy trzcinach o głębokości 1,8m za wyplyceniem jest spad z 1,8m do 4,7m obłowiłem już spad początek, koniec spadu niestety efekty są jedynie na wypłyceniu jakieś 50 cm od trzciny tylko na czerwonego robaka ,średnio są to 4-6 leszczy takich od 1 do 2,5kg .karmiłem w tym miejscu kuku i pęczakiem makaronem około tygodnia zrobiłem 2 dni przerwy niestety nic nie pomogło ilośc ryb nie przybyła próbowałem o różnych porach na różne przynęty leszcz tylko na czerwonego nic innego go nie interesuje czym mam karmić żeby zwabić większą liczbe ładnych leszczy ?
po za leszczem tarfiają się pojedyńcze duże płocie wzdręgi i krąpie
ciekawi mnie dlaczego mniejsze sztuki tam nie biorą
metoda to spławik z łodzi a sprzęt złłka główna 0,25 przypon 0,20 hak 1 lub 2 spławik 3gr zniejszenie haka nie ma wpływu na brania ilość jest taka sama zwięksa się tylko liczba pustych zacięc


Na Twoim miejscu sprobowalbym innego atraktora. Nie piszesz jakiego uzywasz ale kombinowalbym zeby cos trafic, czasami niewielka zmiana daje duzo lepsze wyniki. Na poparcie uzyje przykladu z zycia wzietego.
Byc moze warto wyprobowac atraktora o zapachu czerwonych robakow. Probowalem znalezc jakies informacje ale nie udalo mi sie, sam tez nie stosowalem ale mam ochote.

Od dwoch miesiecy lowilem z kolega liny na czerwone robaki, nie braly na nic innego. Necilismy pszenica z kolendra, wanilia, gozdzikiem, cynamonem i okazjonalnie brasem. Probowalismy rozne kombinacje i pojedyczne atraktory. Ryby braly calkiem niezle, we dwoch lowilismy pomiedzy 6 a 10 linow w cztery godziny jako przylow zdarzaly sie pojedyncze plocie. Liny pomiedzy 0.7 a 2 kg.
Zmienilismy atraktor na kminek i truskawke, brania na robaki i podobne ilosci czyli nic nowego. Sprobowalem na pszenice, w ciagu godziny wyciagnalem 5 ploci pomiedzy 15 a 30 cm.
Kolega lowil pozniej przez kolejne 3 dni i codziennie bylo to samo, po 10 linach przestawal liczyc a jako przylow bylo kilkanascie ploci w okolicach 30 cm. Brania mial co kilka minut a przyneta to pszenica z truskawa, na robaki zero bran. Brania byly bardzo agresywne, splawik az wyskakiwal z wody, wczesniej na pszenice mielismy ze dwa skubniecia i na tym koniec.

dominik poznan - 29-08-12, 11:39

atraktorów próbowałem wanilowy ,piernik ,scopex, teraz nie daje nic zapach naturalny
nęce już ponad 4 tyg z przerwami i nadal tak samo jak przed nęceniem pare ładnych sztuk i koniec mniejsze nie biorą prawie wcale na jedno wędkowanie około 4godz jest 6 brań tylko ładnych rybek mogłyby jeszcze brać średniaki a tu nic
a leszcze pływają stadami

ChaoTic - 29-08-12, 14:21

dajcie spokój z ze smrodami .... szkoda pieniędzy ... z drogimi zanętami też bym nie przesadzał - zwłaszcza na rekreacji

jak leszcz to 1. mięcho 2. zgaszona praca towaru 3. słodko

najważniejsze to wyczuć jak reagują na donęcanie. Czasem trzeba praktycznie całą spożywkę podać na starcie i donęcać tylko robalem z ziemią by nie wyszły. czasem lubią jak się systematycznie podaje spożywkę z robakami. opcji jest trochę....

bumtarara - 29-08-12, 17:22

Jak idzie duża ławica, to raczej ciężko będzie Ci dłużej utrzymac ją w łowisku. Chyba że masz czas i chęci na długie nęcenie, wtedy powinny przypływac jak po swoje. Mi kiedyś na Wiśle sprawdziła się zanęta z pociętymi gnojakami, do tego prażone konopie. Nie kombinowałem z żadnymi atraktorami, wg mnie na leszcze nie jest to tak ważne jak dobre dodatki w zanęcie.
tomek1 - 29-08-12, 18:35

dominik poznan napisał/a:
średnio są to 4-6 leszczy takich od 1 do 2,5kg


Jeżeli dla Ciebie taki wynik na jedną zasiadkę to mało, to trudno mi znaleźć jakąś radę....

zwykly_michal - 29-08-12, 21:55

dominik poznan napisał/a:

a leszcze pływają stadami


Masz pewnosc jakiej wielkosci jest populacja leszczy w tym zbiorniku? Byc moze nie ma ich zbyt wiele. Popytaj ludzi nad woda jakie maja wyniki czy cos slyszeli o lowieniu leszczy. Bedziesz mial jakies wyobrazenie czy robisz cos nie tak.

dominik poznan - 29-08-12, 22:50

zwykly_michal, z innych miejsc łowiłem róznej wielkości typowo napływały stadem pewien czas branie za braniem przerwa i od nowa niestety tej wielkości były pojedyńcze sztuki
cały czas pisze że chodzi mi o nęcenie kilku dniowe to miejsce z przerwami nęce już około 4 tygodni makaron kuku i pęczak czasami pszenica więc mogłyby się pokazać też inne rybki

tomek1, pod względem wielkości no to jest zadawalający ale na tyle karmienia to tak sobie ,z teściem z brzegu na grunt mamy miejsce gdzie walimy po 25kg na jedno wędkowanie, ale samych średniaków do 1,3kg
bez wcześniejszego nęcenia a zanęta to 1-2kg zanęty leszczowej około 3kg ziemi z kretowiska atraktor sypki waniliowy paczka pinki i płatki owsiane
tylko że to inne jeziorko :cry:
no i jest to wynik od godziny 7-14 praktycznie co rzut i przynęta opadnie na dno już jest branie warunek to przypon około 50cm

ChaoTic, na miejscu które nęce przez jakiś czas nie stosuje spożywki a zapachy dodawałem do ziarna ale naturalny zapach jest najlepszy
spożywka tylko na miejsca z marszu


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group