Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Śląskie - Zbiornik Dziećkowice

mafusa - 25-09-06, 15:04
Temat postu: Zbiornik Dziećkowice
Witam wszystkich, to mój pierwszy dzień na tym forum. Przyjechałem z jednej z małych miejscowości na Mazurach i potrzebuję pomocy. Mieszkam teraz w Jaworznie i najbliżej mam na zbiornik Dziećkowice. Czy możecie mi doradzić w które miejsca mógłbym pojechać żeby łapać z brzegu. Planuję łapanie od świtu do późnej nocy. Kupiłem mape firmy Swordfis o zbiorniku Dziećkowice, tylko że nie wiem czy to są aktualne dane gdyż mapa nie jest zbyt nowa. Interesują mnie zarówno drapieżniki (czy tam wogóle jest węgorz?) jak i ryby spokojnego żeru. Będę wdzięczny za wszelkie informację na ten temat.
Pozdrawiam.

shogun_zag - 25-09-06, 20:47

Witaj
Najblizej masz na Sośninę gdzie sa poteżne amury :cool: Na Dziećkowicach by łowić, trzeba je poznać. Proponuję, byś zaczął od wycieczki rowerowej w koło ... świetne widoki i ... widać, gdzie wedkarze najbardziej brzegi okupują :cool: Stań, pogadaj, przyrżnij głupa, rozdziaw japę ze zdziwienia. Po takiej wyprawie posiądziesz wieksza wiedzę, niż z mapy. Spróbuj a przekonasz sie :cool:

mafusa - 26-09-06, 08:45

Dziękuję za porady. Ze wszystkim co napisałeś się zgadzam, bo nie ma leszej informacji niż sami wędkarze. Tylko co może zrobić ktoś kto pracuję do wieczora a w sobotę chce połowić. Stąd moje pytania o najlepsze miejsca. Jeżeli jeszcze ktoś może pomóc to czekam na cenne dla mnie informacje.
rw1412 - 05-10-06, 19:31

Któż ze śląskich spinningistów nie zna zbiornika Dziećkowice. Bez wątpienia to ogromne watahy okoni przyniosły zbiornikowi sławę, nie chodzi jednak o piętnastocentymetrowe grześki, tylko o prawdziwe, jeziorowe garbusy. Wiele się już pisało o wspomnianym akwenie, tym razem proponuję Czytelnikom wycieczkę nad "jezioro obfitości" ze spinningiem.

Jeszcze kilka lat temu złowienie czterdziestaka nie było sensacją i o ile dzisiaj także takie okonie często są poławiane, to coraz częściej na końcu zestawu zawiśnie nam sandacz. W ostatnich latach charakter zbiornika uległ diametralnym zmianom, co w efekcie doprowadziło do niemal całkowitego zaniku wodnej roślinności. Zmiana taka została pozytywnie przyjęta przez sandacze, których w zbiorniku jest z roku na rok więcej. Jedynym minusem takich zmian jest bez wątpienia zanikająca populacja szczupaka. Jest go jeszcze na szczęście na tyle dużo, że z powodzeniem możemy się na niego nastawić. Na poszukiwaczy wrażeń czekają wspaniałe klenie, które dostają się do zbiornika z Soły i jazie pochodzące z zarybień oraz sumy. Te ostatnie są chyba najrzadziej poławianą rybą w zbiorniku, nie znaczy to jednak że jest ich tak mało. Nie słyszałem o łowieniu prawdziwych olbrzymów, jednak sztuki w granicach 150 centymetrów nie należą do rzadkości. Wiemy zatem, jakich ryb możemy się spodziewać i czas aby dowiedzieć się, gdzie je złowić i oczywiście na co...

Okoni

możemy w zasadzie spodziewać się na całym zbiorniku. Są jednak miejsca w których, bez względu na porę roku, pasiaki zawsze przebywają. Biorąc za wytyczną stanicę wędkarską, wyposażoną w kilkadziesiąt łodzi, z których mamy jedyną możliwość efektywnego łowienia drapieżników, płyniemy na wschód. Po mniej więcej pięciuset metrach natkniemy się na ośrodek żeglarski przed którym znajduje się stara pompownia wychodząca w wodę. Tuż przy niej głębokość zbiornika sięga nawet dziewięciu metrów, a ukształtowanie dna jest bardzo zróżnicowane. Płynąc dalej na wschód dotrzemy do kolejnego zabudowania, gdzie głębokość przekracza siedem metrów. Liczne spady i górki z niezliczoną ilością zaczepów powodują, że jest to doskonałe łowisko okoni. Blisko dwieście metrów na północ od wspomnianego zabudowania znajduje się podwodne ujęcie wody, zwane przez wędkarzy "bulgotem". I to chyba jest najlepszy fragment zbiornika. W roku ubiegłym, teren ten został obojowany, tam obowiązuje zakaz wpływania i wędkowania, jednak stając łodzią na pograniczu oznaczonego rewiru możemy bez trudu obłowić wszystkie atrakcyjne miejsca. "Bulgotu" w zasadzie nie można przeoczyć, gdyż podwodne źródła wybijają wodę w górę, tworząc niemal rzekę w jeziorze. Dobrym miejscem połowu okoni są także północno-zachodnie rejony zbiornika, patrząc od strony stanicy wędkarskiej. Stare koryto pokanałowe znajduje się w najbliższym sąsiedztwie niezliczonej ilości pagórków i dołków wykonanych przez pogłębiarki jeszcze przed zalaniem. Miejscowi nazywają tamten region "patykami", gdyż niemal całe dno usłane jest zatopionymi karczami. Z tego miejsca kierujemy się w stronę betonowego wału, wzdłuż którego także możemy liczyć na dorodne okonie.
Najczęściej stosowaną i najłowniejszą przynętą jest trzycentymetrowy twister w kolorze motor-oil. W dni, kiedy okoń żeruje bardzo chimerycznie, możemy skusić go zestawem z bocznym troczkiem. Niezawodne także, szczególnie w dni słoneczne, okażą się twisterki w kolorze czerwonym lub herbacianym, polecam też imitację raczków, które bardzo chętnie zjadane są przez okonie. Dzieje się tak pewnie dlatego, że w samym zbiorniku, jest ich niezliczona ilość. Pozostałe wabiki w większym lub mniejszym stopniu są dobrymi przynętami, co zaś tyczy się najpopularniejszego koloru, jakim bez wątpienia jest biel, to jest to pewnik jeśli chodzi o

sandacze,

które w większości przypadków reagują na niego w sposób zdecydowany. Sandacze także bardzo dobrze reagują na srebrne obrotówki typu long o numeracji 1 lub 2. Szczególnie łowne okazują się one w miejscach, gdzie głębokość wynosi około czterech metrów. Zrozumiałe, że na większych głębokościach możemy mieć problem z odpowiednim prowadzeniem małej obrotówki. Sandacze upodobały sobie w zbiorniku dwa pewne miejsca. Jest to "bulgot" i wspomniane wcześniej patyki. Na tym pierwszym proponuję prowadzić twistera w sposób podobny do takiego, jaki stosujemy w rzece. Rzucamy przynętą w sam środek bijącej wody i pozwalamy prądowi znosić przynętę w warkoczu, kontrolując ją przez cały czas. Sandacze biorą przynętę bardzo delikatnie, więc pole do popisu mają tutaj wędkarze stosujący metodę opadu, która w większości przypadków okazuje się skuteczna. Woda w okolicach patyków ma około czterech metrów głębokości i tam właśnie niezawodna okaże się obrotówka. Możemy ją bez problemu prowadzić pomiędzy karczami, w których czają się sandały. Jest jeszcze jedno miejsce, o którym wiele słyszałem, jednak nigdy nie miałem okazji zaobserwować złowienia czegokolwiek. Chodzi mianowicie o pierwszą linię obojowania, która znajduje się na wprost stanicy wędkarskiej. Jest tam atrakcyjny spad sięgający pięciu metrów, na piaszczystym dnie, gdzie zalegają karcze.

Szczupak

rozsiany jest po całym zbiorniku. Od maja do mniej więcej połowy sierpnia najrozsądniejsze okazuje się obławianie fragmentów brzegowych zbiornika, gdzie ostały się ostatnie kępy roślinności. Te są kryjówką dla drobnicy, a za nią z kolei podążają szczupaki. Im bliżej jesieni, tym szukamy ich głębiej. Jest tyle miejsc na zbiorniku, z których zostały wyjęte pojedyncze sztuki, że ograniczę się raczej do przynęt, a to, gdzie ich szukać, zostawię samym wędkarzom. Jako, że najczęściej poławianymi egzemplarzami będą ryby mniej więcej dwukilowe, odradzam używania przesadnie dużych przynęt. Ot, standartowe błystki obrotowe o numerach 2 lub 3, średnie kopyta i rippery, woblery głęboko schodzące. Bardzo często zdarza się, że szczupak zaatakuje miniaturowego twistera przeznaczonego na okonie, jednak nie jest to regułą i wybieranie się na szczupaki z taką przynętą jest chyba mało sensowne.
Z kolei chcąc zapolować na naprawdę duże okazy (a że takie w zbiorniku są, każdy spinningista potwierdzi), proponuję uzbroić się w echosondę, duże twistery i rippery w kolorach perły i mnóstwo wolnego czasu, a przy odrobinie szczęścia spłyniemy z wody z dwucyfrową rybą.

Jazie i klenie

upodobały sobie generalnie jedno miejsce, co ma swoje uzasadnienie biorąc pod uwagę rzeczny tryb życia tych ryb. Są to górne partie "bulgotu", gdzie woda kotłując się przypomina rzeczny przelew, czy warkocz. Podczas słonecznych, letnich dni można zauważyć ich przypowierzchniowe żerowanie, co bez wątpienia podnosi poziom adrenaliny u wszystkich łowiących. Nie jest prostą sprawą skuszenie wspomnianych ryb do brania i najczęściej są one tradycyjnym przyłowem, przy okazji łowienia innych gatunków. Można jednak zaopatrzyć się w miniaturowe woblerki i najmniejsze obrotówki i próbować szczęścia. Już na samym początku okaże się, że nie jest to takie proste. Podpływając zbyt blisko żerujących ryb, przepłoszymy je na cały dzień, natomiast stając łodzią zbyt daleko, nie sięgniemy żerującego stada przynętą, która mogłaby skusić je do brania. Tak czy inaczej nie wolno się poddawać, proponuję więc podchody, które być może dadzą nam wspaniałego klenia, lub grubego jazia.

Sumy

Pierwszego miałem blisko dwa lata temu, jednak po prawie godzinnej walce został w wodzie. W miarę upływu czasu doszedłem do wniosku, że najlepszą porą jest lipcowa noc, najlepszą przynętą pływający wobler "sieka" w naturalnych barwach płotki, a najlepszym miejscem... znowu "bulgot". Dlaczego pływający wobler? Otóż zauważyłem, przy okazji polowania na sandacze, przypowierzchniowe żerowanie dużego drapieżnika. Przekonany byłem, że to spore klenie robią tyle zamieszania, lecz kiedy w pływającego woblera uderzył sum, wiedziałem już o co chodzi. Faktem jest, że dno "bulgota" pełne jest przeróżnych drapieżników, a drobnica skuszona prądem wody przy powierzchni trzyma się raczej górnych partii wody. Sumy, które za dnia trzymają się w tylko sobie znanych zakamarkach, przypływają na ten obficie zastawiony stół i widowiskowo żerują przy powierzchni. Woblera możemy zamienić także na niewielkiego twistera, zwiększając tym samym szansę na złowienie większej ilości ryb. Bo jeżeli sum nie zainteresuje się naszą przynętą, jeżeli klenie i jazie także odpuszczą sobie atak, jeżeli w końcu jakiś zabłąkany szczupak, czy wyrośnięty garbus nie uderzy w przynętę, to na pewno zrobi to sandacz.
Wracając jednak do samych sumów, to generalnie polecałbym porę nocną. Łódkę możemy bez problemów wypożyczyć o każdej porze, a reszta to już kwestia szczęścia. Być może sum nie należy do najbardziej licznej populacji drapieżników w zbiorniku, jednak jest jego nieodzownym elementem i z pewnością wspaniałą atrakcją, dla której warto zarwać kilka letnich nocy..
Sumując mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że Dziećkowice są atrakcyjnym zbiornikiem, a fakt ,że tylko w jednym miejscu (mowa o "bulgocie") możemy spodziewać się brań tylu drapieżników, upoważnia mnie do nazwania tego akwenu "jeziorem obfitości". Niedowiarkom proponuję wycieczkę nad zbiornik w dniu rozgrywania corocznej imprezy spinningowej − mistrzostw okręgu. Gdzie płyną najlepsi śląscy spinningiści, na co łowią i jakie ryby trafiają do wagi, będzie dopełnieniem tego, co powiedzieliśmy sobie wyżej.

Powierzchnia zbiornika: 780 ha, długość: 4200 m, szerokość: 1800 m.
Położenie: pomiędzy miejscowościami Chełm Śl., Imielin, Dziećkowice.
Głębokość: 4,5-20 m.
Gospodarzem zbiornika jest Koło PZW przy KWK "Ziemowit" w Lędzinach z siedzibą w Lędzinach przy ul. Pokoju 4.
Do zbiornika można dojechać autobusami linii: 54 z Tychów przez Bieruń i z Mysłowic.
Z Katowic kursuje autobus linii 149.

UWAGA! Zgodnie z decyzją Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów z wędkowania wyłączone są:
I. Ogrodzony teren Huty Katowice.
2. Obszar o promieniu 200 m od pompowni GPW.
3. Wszystkie odcinki linii brzegowej umocnione płytami betonowymi oraz narzutką kamienną, tj. cała linia brzegowa zapory czołowej i brzeg wschodni z wyjątkiem oznakowanych 3 piaszczystych łach.

Historia zbiornika Dziećkowice sięga początku lat siedemdziesiątych. Wtedy to pracownik Hydroprojektu Kraków, dr Tadeusz Gabryś, za nietypowy projekt zbudowania na wyrobisku popiaskowym - kopalni piasku Maczki Bór - zbiornika wodnego zasilanego wodą z odległej Skawy i Soły otrzymał nagrodę państwową I stopnia.
Pierwsze zalanie terenu kopalni 15 mln m wody nastąpiło w 1976 roku. Później powiększono zbiornik o kolejne 3 mln m3 wody.
Od roku 1979 gospodarkę rybacko-wędkarską na zbiorniku prowadzi PZW. Pierwsza umowa została podpisana na akwen o powierzchni 464 ha, a obecnie, w wyniku trwającego przez ostatnie dwa lata wypełniania zbiornika powstało jezioro o powierzchni 780 ha.
Można śmiało powiedzieć, że Dziećkowice to jeden ze "sztandarowych" zbiorników naszego województwa.
Czysta - pompowana ze Skawy i Soły - woda, wielkość zbiornika, jego rybostan i położenie w niewielkiej odległości od aglomeracji Katowic, to główne atuty tej wędkarsko bardzo atrakcyjnej wody.
Rybostan Dziećkowic to praktycznie wszystkie występujące w polskich wodach gatunki ryb jeziorowych ze szczupakiem, sandaczem, karpiem, płocią i amurem na czele (w bieżącym roku został zniesiony zakaz połowu amura), ale i ryby typowo rzeczne takie jak kleń czy jelec.
Trudno w chwili obecnej polecać konkretne miejsca na zbiorniku, dające możliwość złowienia danego gatunku ryb. Akwen po ostatnim spiętrzeniu wody zmienił się nie do poznania i nawet stali bywalcy "uczą się" wody na nowo. Nie ma problemów ze złowieniem wszędobylskiej płoci, leszczy-średniaków ale namierzenie grubych - takich 60-,80 cm - leszczy, z okazałym sandaczem na brzegu zachodnim których na Dziećkowicach nie brakuje, to pole do popisu dla wytrwałych wędkarzy.
Najogólniej rzecz biorąc, podstawą sukcesu jest znalezienie wszelkiego rodzaju wypłyceń. Teren zalanej wyspy (głębokość ok. 4,5 m), wypłycenia na brzegu wschodnim, okolice rybaczówki to najlepsze miejsca połowu szczupaków, karpi, leszczy, dużych okoni. Sandacze coraz częściej łowione są w najgłębszej części zbiornika od strony Gamrotu, naprzeciw pompowni GPW, ale można również spotkać się z okazałym sandaczem na brzegu zachodnim w okolicach przystani żeglarskiej i na terenie wspomnianej wyżej zalanej wyspy. Wędkarze łowiący z brzegu mogą liczyć na sukces łowiąc w bezpośredniej jego okolicy, nie ma sensu wyrzucanie przynęty byle dalej poszukać gruntomierzem stoku lub piaszczystej górki.
Nie ulega wątpliwości, że wędkujący z łodzi - poznawszy zbiornik - znacznie zwiększają swoje szanse na naprawdę "grube" dziećkowickie ryby. Polecam więc łodzie wypożyczane w rybaczówce lędzińskiego koła. Zbiornik Dziećkowice jest zbiornikiem intensywnie zarybianym Przed nami coroczne zarybienie jesienne, gdy do wody trafią karpie, amury, liny, a już w bieżącym roku rybostan zbiornika zasiliło: 22 kg węgorza montée (około 70 tys. szt.), 37 tys. szt. narybku letniego i 205 kg narybku jesiennego szczupaka.
Za parę lat komplety metrowych szczupaków i węgorzy gwarantowane... nie polecam więc Dziećkowic - chcę tam... łowić sam!

tomek1 - 06-10-06, 08:20

Jeżeli to nie jest skopiowany tekst to szacunek dla ciebie :shock:
shogun_zag - 07-10-06, 16:37

To musi być bardzo stary tekst, bo np.:
- bulgot od dawna jest ogrodzony bojami i nie wolno łowić w wulkanie ... poza zasięgiem rzutu
- bo pod "telewizorem" (przepompownią) od dawna łowi się sandacze
- bo chyba jakieś 5-6 lat temu to czytałem w jakiejś prasie wędkarskiej :cool:
Mógłbym jeszcze sprawdzić zarybienia Dziećkowic z tego roku, ale nie chce mi się :???:

Czy autor postu przypomni mi źródło tekstu? :twisted:

Jarosław - 07-10-06, 17:02

Niemniej jednak opis łowiska bardzo ładny. Nie miałbym nic przeciwko aby więcej takich opisów było na forum.
tomek1 - 07-10-06, 21:30

shogun_zag napisał/a:
Czy autor postu przypomni mi źródło tekstu?


Wypadałoby :cry: Widzę, że już poczyniłeś kroki :wink:

binekkk - 08-10-06, 14:38

Mam pytanie do tych co łowią na tym zbiorniku czy można wykupić pozwolenie jak tak to gdzie i czy za ryby trzeba płacić jak na prywatnych zbiornikach?
Pi - 08-10-06, 15:34

Dziećkowice nie są łowiskiem specjalnym, obowiązuje na nich opłata okręgu Katowice.
Jeśli opłacałeś w tym okręgu, lub Twój okręg ma porozumienie z Katowicami to nie musisz niczego dopłacać.
Więcej informacji na STRONIE OKRĘGU KATOWICE.

piotr chorzów - 11-10-06, 10:03

Shogun zapodaj STATYSTYKE zarybień z ostatnich LAT może być jakiś link !!!!
shogun_zag - 11-10-06, 19:03

Nie znam, linka nie znalazłem :( Pewnie na rybaczówce będa wiedzieć, ale szybko sie tam nie wybiorę ... praca :???:
andi64 - 17-10-06, 11:20

czy mógłby mi ktoś wedkujących na tym zbiorniku zapodać jakąś mapke dojazdową na ten zbiornik, albo wytłymaczyć mi dojazd, ponieważ jeszcze nigdy w życiu tam nie byłem, a jechałbym autobaną A4 od strony Zabrza
chodzi mi który zjazd itd.
jak z samochodem tzn. czy można za dupą, czy na rybaczówke albo jakiś parking z góry dziękuję.

shogun_zag - 17-10-06, 19:33

Andi ... znajdź na mapie Imielin (k. Mysłowic) ... to ta miejscowość, w której asfalt na noc zwijaja :mrgreen: To tam własnie :lol: :lol: :lol:
Lecisz A-4 od Katowic na Kraków i wyskakujesz w prawo na wiadukt, na Bielsko, jakieś 5 km i zjazd w prawo na drogę dwukierunkową, lecisz ok. 1 km lasem, znak IMIELIN, mijasz kościół, zabudowania łukiem w prawo i za nim jest skrzyżowanie .... na wprost dwukierunkowa, na lewo dwupasmówka (jakiś zalążak drogi szybkiego ruchu z czasów Gierkowych prowadzący na wieś), przejeżdżasz jakieś 300 m i w prawo w drogę dwukierunkową, potem powolutki asfaltowymi dziurami dojedziesz do rybaczówki, gdzie za drobną opłatą możesz zostawić autko i wynająć łódeczkę. Jak wypłyniesz z rybaczówki ... wal na wprost od niej na przeciwległy brzeg umocniony płytami, ustaw się od płyt ok. 200 m i przesuwaj sie w lewo na północ. Jest tam sporo karczy, "agrestowych zaczepów", sporo dołków i górek, śr. głębokość będzie w granicach 3-6 m. Trafisz tam okonki i okonicha, szczupaczki i szczupaki i sandałki i sandaczycha, choć nie wiem, czy te ostatnie tam jeszcze są, czy zwiały na głębsza wodę .. przez 3 tyg. nie miałem okazji sprawdzić :(
Aaaa, i najważniejsze ... jeśli będziesz brał łódkę, polecam NR 13 ... bardzo zciorana, ale po wodzie idzie prościutko jak strała z prędkością światła :grin: Jakieś 350-400 strzałów wiosłami na średniej fali (15-20 min.) i jesteś pod płytami, na preciwległym, bliższym brzegu
Połamania kija ... byle nie na kolanie :mrgreen:

andi64 - 17-10-06, 19:57

Pietrek dzięki jak się tam wybiorę i będzie coś godnego do zaprezentowania to dam znać i się pochwalę :grin:
-Adam- - 18-10-06, 11:54

andi64 napisał/a:
jak się tam wybiorę i będzie coś godnego do zaprezentowania to dam znać i się pochwalę
Ja też dam znać po powrocie. Wybieram się w niedzielę po długiej przerwie. :wink:
piotr chorzów - 19-10-06, 09:39

A ja śmigam 21 jadę się odkuć za ostatnią porażkę zero ryby ale 3 poprzednie wyjazdy zawsze były udane więc grzech by było narzekać.
Info na temat cennika
Parkowanie 3,-
Łodzie ja płace 6,- ale ponoć są dwa cenniki ja zawsze śmigam na łodzi 29 lub 30.

Pozdro i do zobaczenia

shogun_zag - 20-10-06, 16:02

21 też ładnie idzie, ale ja upodobałem sobie NR 13 ... z przekory :mrgreen:
piotr chorzów - 23-10-06, 09:33

Zaliczyłem wypad
Złowiłem
Zjadłem

Szybka statystyka - wyjazd 21.10 BEZ POŚPIECHU na przystani byłem o 7:30
na łowisko dopłynąłem coś koło 8:30 .
Metoda połowu - banalna żywiec na HACZYKU i w puszce ;) ))
Sprzęt pływający nr 29
EFEKT : dwa szczupaki 50 i 61 dodatkowo dwa krótkie koło 35-40 i jedno DZIWNE branie coś wisiało i się spięło.

Czekam na informacje z waszych połowów.

No co jest ?? wszyscy się deklarują "po powrocie napisze jak było" i nic??

piotr chorzów - 30-10-06, 10:14

I kolejny wypad zaliczony
Efekt jeden w rozmiarze MINI - czyli 46cm pogoda OK

piotr chorzów - 06-11-06, 09:28

Ale się SZCZUPAKÓW na oglądałem a jakie PIĘKNE 70-90 no tosz to SZOK :shock:
Byłem połowić na Dziećkowicach Pogoda była rewelacyjna czytaj BAROWA

shogun_zag - 06-11-06, 13:09

piotr chorzów napisał/a:
Pogoda była rewelacyjna czytaj BAROWA

A nie mówiłem, że zębale lubią taka aurę ... im paskudniej, tym lepiej :lol:
A powiedz mi, co tam słychac z sandaczem, bo osobiście nie szybko to sprawdzę :cry:
Ale miło mi będzie poczytać :mrgreen:

piotr chorzów - 07-11-06, 10:48

Co do sandacza to raczej MIZERNIE ja zaliczyłem tylko jednego !!!!
W miarę przyzwoite efekty w połowach sandaczy były w czerwcu a potem nastała CISZA
i trwa do teraz.

Dwa tygodnie temu były zawody Okręgowe ponoć były tylko dwa sandały reszta szczupaki i okonie - wszystko koło wyspy i na betonach.
Trzy tygodnie temu pociągnęli OKONIE jak KONIE takie do 50cm po kilka szt na jednego.

A co tam panie na Poraju bo mi tęskno za sandaczem :cry:

Najnowsze wieści z Dziećkowic:

- Rybaczókwa ma działać jeszcze do środy-czwartku chyba że będą chętni na łodzie.
- Było piękne zarybienie przez ostatnie 2 tygodnie /szczupakiem

shogun_zag - 07-11-06, 16:31

Dzięki za info. Moje życie wędkarskie sprowadza się jedynie do forum :sad:
O zawodach słyszałem, kolega startował. Wygrał gość z 2 szczupakami w tym jedna 70-tka, drugie miejszce ... 2 szczupaki :) i trzecie .. szczupak i okonki, albo okonicha ... nie wnikałem.
A te sandałki były niemiarowe :mrgreen:
Na Poraju .... mie wiem co się dieje, też nie byłem :sad: Ale jeśli jesteś ciekaw, drynknę do kolegów ze "świętego miasta" ... Częstochowy i "królów obuwia" ... Myszkowa i dam znać. Myślę jednak, że skoro Oni nie telefonują i nie bombardują mnie SMS-ami, to oznacza jedynie to, ze nie maja się czym chwalić :cool: I dzięki temu serce mnie nie boli, że ... tam gdzieś targają sandałki a ja w fabryce :sad: :lol: :cool:

tomek1 - 07-11-06, 20:33

shogun_zag napisał/a:
I dzięki temu serce mnie nie boli, że ... tam gdzieś targają sandałki a ja w fabryce


Piotr! Pamietaj, że są rzeczy ważne i ważniejsze a sandacze to ta druga opcja :lol: Robota nie Gołota- nie ucieknie, weź wolne i się odstresuj. :wink:

shogun_zag - 07-11-06, 23:27

tomek1 napisał/a:
weź wolne

A co to jest wolne? :roll: :shock: Człowieku, ja mam jeszcze cały urlop za '05 rok, o obecnym nie wspomnę i to nie z powodu, że nie chcę nań iść :???:

andi64 - 08-11-06, 00:11

ja jak na razie nie mam normowanego czasu pracy, z czego bardzo się cieszę :mrgreen: ]

jutro wale na szczupłe, :smile:

tomek1 - 08-11-06, 09:40

shogun_zag napisał/a:
A co to jest wolne? Człowieku, ja mam jeszcze cały urlop za '05 rok, o obecnym nie wspomnę i to nie z powodu, że nie chcę nań iść


Zawsze mówię, że życie musi się składać z pracy i odpoczynku. Jeżeli ta proporcja jest zaburzona na dłuższą metę taka praca nie ma sensu. Wolę zarobić mniejszą kasę ale mieć normalne życie....

Weź tym y.bnij :mrgreen: z twoimi umiejętnościami napewno znajdziesz "normalną" dobrą robotę.

piotr chorzów - 08-11-06, 10:42

Jak pogoda dopisze :wink: i karasie dopiszą to mam zamiar wyskoczyć na Dziećkowice w sobotę albo niedziele , na razie naprawa jeździdełka czeka jak się wyrobie z naprawami to jadę. Liczę że rybaczówka będzie jeszcze czynna :?:
Mam zamiar obskoczyć Bulgot i kanał może jakiś sandałek zawiśnie :cool:

piotr chorzów - 13-11-06, 10:15

Byłem w sobotę I SZOK :!: :!: :!: niestety rybaczówke zamykali o 10 :cry:
Łodzi na kanale stało 12 szt :!: :!: :!: moje miejsce było zajęte przez 3 łodzie i stanąłem na samym końcu kanału i efekty przez 3 godziny łowienia totalne ZERO z "Mojej miejscówki padły 3 Szczupaki kole 60-70 .

Teraz czekam na WASZE propozycje Gdzie można jeszcze wyskoczyć za szczupakiem, sandaczem metoda ŻYWIEC i niestety z brzegu.

Pozdrawiam
Piotr

moesso - 04-12-06, 10:40

podlaczam sie pod ostatniego posta.. w ogole jak wygladaja tutaj brania w porze zimowej tj. grudzien?
piotr chorzów - 04-12-06, 14:07

Pytasz o porę zimową - czyli jaką ??
Zima taka jak jest teraz czy pytasz o łowienie z lodu ???

wobler129 - 04-12-06, 14:47

Chyba tutaj chodzi o łowienie spinnem. Aż do sylwestra :mrgreen:
piotr chorzów - 22-02-07, 15:14

I wykrakałem łowienie z LODU :evil: :???:
Ktoś był poganiać za okoniem albo białorybem ??
Może macie przecieki kiedy rybaczówke otwierają ??

BULA550 - 12-03-07, 16:16

czy ktoś z was jeżdzi na sumy/?
piotr chorzów - 26-03-07, 10:49

Byłem w przelocie pooglądać wielką wodę EHHHHHHH jaki piękny widok aż radość popatrzeć :mrgreen:
Fala taka koło 70cm wiatr powiewał tak że mojego młodego położyło na glebe zaraz jak wysiadł z auta :shock: .
Wędkarzy ZERO łodzie jeszcze zasztaplowane na terenie rybaczówki ,otwarcie prawdopodobnie po połowie kwietnia.

Pozdrawiam wszystkich i może się w maju spotkamy na wodzie.
Oczywiście pierwszego maja odpuszczam bo jak zawsze pełno luda się zleci i z łodziami będzie kiepsko.

shogun_zag - 26-03-07, 18:54

piotr chorzów napisał/a:
Fala taka koło 70cm wiatr powiewał tak że mojego młodego położyło na glebe zaraz jak wysiadł z auta :shock:

I dla tego należy mieć bardzo duży respekt do tego zbiornika. Piękna pogoda, lekka falka a za 30 min. fala jak na morzu. Wszystko dzięki otwartej przestrzeni od Bielska. Jak się wiatr rozbędzi między górami, to leci, leci i leci i hamują go dopiero drzewa na końcu zbiornika :lol:

piotr chorzów - 27-03-07, 08:14

Wiem o czym piszesz parę razy przerabiałem zmianę pogody na Dziećkach
Zaliczyłem fale i to ostre , pływanie na jednym wiośle :!: :!: :!: na dwa wiosła się nie dało pływać :!: :!: no i tak zwany biały szkwał :shock: gdybym nie widział to bym nie uwierzył z 20 łodzi na wodzie po przejściu fali tylko dwie pływały normalnie / w tym moja/ reszta poobracana a zapomniał bym o gradobiciu w ciągu 10 min w łodzi miałem 10 cm wody i 15 cm lodu .

maniek - 27-03-07, 09:03

piotr chorzów napisał/a:
w łodzi miałem 10 cm wody i 15 cm lodu
To tylko browarka chłodzić :mrgreen:
piotr chorzów - 27-03-07, 09:23

Browar jak browar ale gacie miałem pełne.
Tadek z rybaczówki polał po kielichu czytaj po szklance napoju energetycznego :mrgreen:

Ale dzień był obfity w szczupaki 3 po 70pare cm i kilka drobnych

shogun_zag - 28-03-07, 19:16

maniek napisał/a:
piotr chorzów napisał/a:
w łodzi miałem 10 cm wody i 15 cm lodu
To tylko browarka chłodzić :mrgreen:

Chciałbym Cię Maniuś widzieć w tej sytuacji jak chłodzisz browary :cool: :lol: :lol: :lol:

sokolik04 - 20-04-07, 19:43

witam ciekawe czy ktoś wie jak dzisiaj przedstawia się sytuacja na tym zbiorniku,chce się tam wybrać na sobotę .
piotr chorzów - 23-04-07, 07:59

Woda w dziećkowicach jeszcze JEST :mrgreen: - co do rybostanu to nie mam pojęcia :?: sezon na dziećkach dla mnie się dopiero rozpocznie od maja.
A swoją drogą wiadomość napisałeś po 20:00 w piątek :!: wtedy wszyscy śpią bo o 3 trzeba wstać na ryby w sobotę :mrgreen:

waldi - 27-04-07, 18:16
Temat postu: Dziećkowice
Mam do was pytanie czy na tym łowisku można łowić w nocy i czy można przebywać tam kilka dni.
piotr chorzów - 30-04-07, 10:06

Można łowić w nocy jest jednak kilka ograniczeń :
ZAKAZ PALENIA OGNISK !!!!
Zakaz palenia ZNICZY
ZAKAZ stawiania namiotów - z wyjątkiem "wędkarskich" czyli bez podłogi
Wędkowanie w nocy z łodzi od CZERWCA albo nawet od Lipca.

Pozdro

michmi - 01-05-07, 09:04

Witam wszystkich. Ledwo co dołączyłem do tego forum, na które chyba wczoraj czy przedwczoraj przypadkiem natrafiłem... w pracy ;-)

Spieszę donieść, że właśnie wróciłem z Dziećkowic. W rybaczówce pusto, zostały chyba ze trzy łodzie. Parking za to przepełniony. Nic dziwnego.
Już w domu postanowiłem zrezygnować z łodzi i udać się na spacerek w woderkach - nawet nie było tak zimno, pewnie to zasługa wiatru, który przygnał ciepłą wodę pod ten właśnie brzeg.
Nie liczyłem na wiele, dużo słońca i jeszcze więcej zamieszania wzdłuż całego brzegu - łodzie, łodzie, łodzie...
Jeden szczupczek się jednak trafił na pływającego woblerka. Nie duży, ledwo ponad miarę ale pięknie odżywiony, gruby i w świetnej formie. Będzie z niego piękna sztuka.
Na łodziach - z tego co widziałem - nic. Kilku napotkanych wędkarzy mówiło, że brań nie ma. W rybaczówce jednak nie pytałem - wcześnie skończyłem (ok. 9.00) łodzie jeszcze nie wracały, kilku wędkarzy dopiero przyjechało.
Taka mała relacja na gorąco z rozpoczęcia sezonu szczupakowego. Pozdrawiam.

piotr chorzów - 02-05-07, 10:57

To i ja coś dopisze - przyjechałem do rybaczówki koło 16 z jednej strony celowy przyjazd na 16 :mrgreen: a z drugiej niestety pracza od rana :evil: i wypływam o 16:30 z zamiarem złowienia tylko jednego :mrgreen: esoxa , o 19 branie jeden zameldowany na pokładzie i wracam do rybaczówki /strasznie zimno i wietrznie więc nie przesadzam z siedzeniem/ Sezon ZOSTAŁ OTWARTY - esox miał 66 cm
maciek423 - 02-05-07, 22:16

Witam wszystkich

Ostatnio doszły mnie słuchy że brzegi zbiornika Dziećkowice mają zostać w całości zabudowane , czy to prawda ? może któryś z użytkowników wie coś na ten temat ? Czyżby nici z wakacyjnego odpoczynku ?.. :|

pozdrawiam.

michmi - 03-05-07, 20:28

Hmmm... słyszałem jedynie, że od strony Chełmu Śl. ma być (czy nawet jest) utrudniony dostep do brzegów.
piotr chorzów - 04-05-07, 10:40

Woda jest zgodnie z normami "bezpieczeństwa" ogradzana płotem.
Nie wiem co Maciek miał na myśli pisząc o wypoczynku ale od kiedy pamiętam zawsze jest zakaz biwakowania i kąpieli :mrgreen:
Dostęp do zbiornika z brzegu jest możliwy jedynie z zachodniego brzegu z drobnymi wyłączeniami oraz z brzegu północnego reszta z brzegu jest wyłączona z wędkowania. W bardzo wielkim uproszczeniu można napisać - wędkowanie jest dozwolone w miejscach gdzie brzeg nie jest umocniony kamieniami lub płytami.

Byłem wczoraj wieczorem popływać za szczupakiem wyprawa na całe 4 godziny efekt ZERO

maciek423 - 04-05-07, 14:30

No właśnie o biwakowanie i kąpiel mi chodzi xD , słyszałem po prostu od znajomego że w tym roku ma być tam jakaś przebudowa czy coś w tym stylu. Chciałem się jedynie dowiedzieć ,czy od zeszłych wakacji coś się pozmieniało ?..[/scroll]
BULA550 - 28-05-07, 19:57

Witam śledze te forum o Dziećkowicach ale widze że trochę zamarło ja jestem z Tychów do paprocan mam morzna powiedzieć pare metrów ale wolę jeżdzić na dziećkowice w tamtym roku na samych nockach byłem 53 razy na sandacza i suma z łodzi według mnie niema lepszej wody w okręgu i już niemogę się doczedać do 1 czerwca urlopek jest już załatwiony chciałbym żeby ktoś się odezwał co też nastawia się na tom rybe życze powodzenia w danym roku
tomek1 - 29-05-07, 07:15

BULA550 napisał/a:
byłem 53 razy na sandacza


Co za dokładność :shock: :mrgreen:

piotr chorzów - 29-05-07, 08:34

BULA550 napisał/a:
w tamtym roku na samych nockach byłem 53 razy na sandacza i suma z łodzi według mnie niema lepszej wody w okręgu


Ja z sandaczem miałem raczej kiepskie doświadczenia :evil: tylko jeden w zeszłym sezonie z tej wody :mrgreen:
Osobiście miałem niezłe wyniki ze szczupakami :mrgreen: wcześniej pisałem że łowię przeważnie na żywca - nie mylić z piwem :mrgreen:

Gdzie te WAMPIRKI siedziały w zeszłym roku :?: bo jakoś trafić nie mogłem :evil:

mafusa - 30-05-07, 10:56

BULA550 napisał/a:
Witam śledze te forum o Dziećkowicach ale widze że trochę zamarło ja jestem z Tychów do paprocan mam morzna powiedzieć pare metrów ale wolę jeżdzić na dziećkowice w tamtym roku na samych nockach byłem 53 razy na sandacza i suma z łodzi według mnie niema lepszej wody w okręgu i już niemogę się doczedać do 1 czerwca urlopek jest już załatwiony chciałbym żeby ktoś się odezwał co też nastawia się na tom rybe życze powodzenia w danym roku


Powiedź mi jak Ty wytrzymujesz nocki w takich mały łodziach, bo ja sobie tego nie wyobrażam?

Pozdrawiam.

piotr chorzów - 30-05-07, 11:10

mafusa napisał/a:
Powiedź mi jak Ty wytrzymujesz nocki w takich mały łodziach, bo ja sobie tego nie wyobrażam?


Może się wcinam w rozmowę :mrgreen: ja tam na rybaczówce jak jestem to widzę wszelakiej maści pływadełka :mrgreen: od jedynek :shock: do nawet cztero osobowych :mrgreen: i to całkiem sporo tych większych łodzi tam jest na przystani.

Czekam kiedy ktoś coś ciekawego o wampirach napisze ja jak na razie w tym sezonie złapałem jednego szczupaka 66cm na dwa wyjazdy jakie miałem na Dziećki

BULA550 - 04-06-07, 05:59

nie wiem co jest ale pisałem już 5 razy i żaden post nie wszedł
BULA550 - 04-06-07, 06:29

Ja ze sandaczem też miałem słaby rok 7 sztuk i ledwo co miarowe z tym że dosyć dużo zeszło mi przy samej łodzi ale to wina moich umiejętności co do tej ryby to jeszcze się ucze .Natomiast ze sumem miałem dosyć dobry rok 11 sztuk w tym 2 piękne sztuki 1430,22kg 1360,19kg a reszta średniaki i malce i z jednym to się tylko pomocowałem 30 min.Z dokładnością to poprostu zbieram wszystkie kwity z łodzi i notuje na nich faze księżyca,pogode,brania itp.Co do wytrzymania na łodzi to niejest tak żle 4 piwka i po sprawie jeżeli do pierwszej niema brań to się zwijam i do domu.Wtamtym roku koło zakupiło nowe łodzie pięknie chodzą po wodzie i są duże ale zupełnie niema brań na sandacza z tych łodzi niewiem czy to wina koloru bo mają biały kolor dna i są dosyć głośne na fali,dopiero jak zaczłem brać starełodzie zaczły się jakieś efekty.
Marek - 09-06-07, 21:09
Temat postu: Witam serdecznie!
Witam wszystkich wędkarzy. Panowie, czy na zbiorniku Dziećkowice naprawdę są ryby? Bo ja zaczynam w to wątpić... Oczywiście żartuję, ale łowiąc tam przez ostatnie dwa dni - mój wynik to 0 ryb....
piotr chorzów - 11-06-07, 09:05
Temat postu: Re: Witam serdecznie!
Marek napisał/a:
Witam wszystkich wędkarzy. Panowie, czy na zbiorniku Dziećkowice naprawdę są ryby? Bo ja zaczynam w to wątpić... Oczywiście żartuję, ale łowiąc tam przez ostatnie dwa dni - mój wynik to 0 ryb....

Ryba jest - trzeba ją tylko w tej studni znaleźć :mrgreen:

Byłem w sobotę od świtu i bez brania :evil: - oczywiście łowiłem z łodzi na żywca

BULLA550 Gdzie trafiłeś na sandacze ?? Telewizor , larseny a może na bulgocie ?? łowisz tylko w nocy czy w dzień tysz moczysz z łodzi ??

Marek - 11-06-07, 11:31
Temat postu: No właśnie, a ta studnia jest dość spora...
Ja również byłem na Dziećkowicach w sobotę, ale po południu. No i nic. Ale z tego co słyszałem, to nie byłem jedynym, który żadnej rybki do domu nie porzywiózł. Zgodnie z radami, łowiłem na przeciwległym brzegu na przeciw betonów, ale zaro brań. Zaznaczam, że łowią na spławik lub spinning. Zastanawiam się, czu nie ma dla tych metod może lepszych miejsc połowu. No i dobrze byłoby trochę bliżej niż przy przeciwległym brzegu... Chociaż samo przepłynięcie się łódką tam i spowrotem ma swoje plusy :razz: .
Pozdrawiam.

piotr chorzów - 11-06-07, 11:57

Marek a na jakie ryby polowałeś ??
Marek - 11-06-07, 14:48
Temat postu: Mogą być różne, byle duże
Do Piotra
Nastawiłem się na okonie i szczupaki. No, ale niebyło ani jednych ani drugich.... :lol:
Generalnie jednak, jako że nie jestem wytrawnym wędkarzem, ucieszyłbym się ze złapania również innych gatunków ryb. Byleby miałay "sensowną" wielkość i wagę. :grin:
Pozdrawiam

A tak przy okazji, zdradzisz mi gdzie łowisz żywce? Sam mam ochotę połowić na żywca, ale nie bardzo wiem gdzie mógłbym go złowić.

BULA550 - 11-06-07, 19:55

zaliczyłem 2 nocki na sandacza i też bez brania ,ja tak samo łapie pod płytami ja zawsze staje 20 metrów za granicom zielska dalej niema co bezrybie a tak szczeże mówiąc to łatwiej jest teraz traić suma niż sandacza na dzieckowicach jeszcze 3 lata temu co byłem nanocki to zawsze jakieś brania na sandacza były a teraz coś się popieprzyło
piotr chorzów - 12-06-07, 08:14
Temat postu: Re: Mogą być różne, byle duże
Marek napisał/a:
Do Piotra
A tak przy okazji, zdradzisz mi gdzie łowisz żywce? Sam mam ochotę połowić na żywca, ale nie bardzo wiem gdzie mógłbym go złowić.


Żywce zdobywam pomiędzy chorzowem a bytomiem na Żabich Dołach

Niestety tylko karasie , jeśli ktoś wie gdzie moge znaleźć KIEŁBIE nich da znać.

Okonie goniły i to konkretnie przez 3 godzinki w sobotę w okolicach stanicy żeglarskiej i larsenów ,koło łodzi pływały takie 15-20 cm czyli większe pewnie pływały głębiej .

Marek - 17-06-07, 15:31
Temat postu: Dziećkowice - wczoraj (sobota)
5 okoni!!! :grin: , ale żaden z nich nie miał więcej niż 20cm :sad:
piotr chorzów - 18-06-07, 07:48

I kolejny sobotni wyjazd na Dziećkowice zaliczony.

U mnie podobnie jak u Marka brały tylko okonie czytaj okoniki :cry:
Osobiście nastawiałem się na szczupaka - sandacza ale jak ta PASIASTA BANDA zaczęła rozrabiać koło łodzi to dla sportu połowiłem okonki.

cobain1994 - 27-06-07, 11:47
Temat postu: 23.06.(sobota godzina 6.30)
Byłem na zalewie od 5 rano. Ponieważ jestem Wrocławia nie za bardzo znam zbiornik postanowiłem po prostu przejśc wzdłóż brzegu. Zaczynałem od Imielina a skończyłem na betnowym ekranie tuż obok autostrady.
Efekt: jeden okoń 15 cm i szczupak 63 cm.

Pytanie: czytałem troche po forum i nie wiem czy można łowić na tym ekranie betonowym ???
Według prepisów to jest to umocnienie linii brzegowej a do zaopry z tego co się oriętowałem spory kawałek

piotr chorzów - 27-06-07, 13:06

Generalnie brzeg udostępniony do wędkowania to strona zachodnia i północna zbiornika !!!!
W części zachodniej jest zakaz połowu przy Starej przepompowni , Rybaczówce i klubie jachtowym ,
Część południowa jest cała zamknięta począwszy od rogu przy przepompowni przez bulgot , telewizor aż do końca betonowego wału na wschodniej części zbiornika. W ostatnich dniach na wschodniej części widziałem sporo ciężkiego sprzętu chyba dokładają umocnienia betonowe !!!!

nikodem - 25-08-07, 10:17

Witam, czy wiecie może gdzie jest dobre miejsce do polowu na kulki proteinowe.
Może ktoś z Was łowi karpie i amury na Dziećkowicach.

piotr chorzów - 28-09-07, 14:30

"Ta ostatnia niedziela"

jedno branie , jednego szczupaka , jeden spięty szczupak przy samej łodzi :mrgreen:
Jadę w niedziele to dam znać co w "wodzie piszczy" :mrgreen:

Ktoś tam jeszcze łowi :?: :?: :?:
Cisza nikt nic nie pisze w tym temacie :?: :!:

rydzu112 - 08-10-07, 00:18

piotr chorzów napisał/a:
Jadę w niedziele to dam znać co w "wodzie piszczy"
piotr chorzów, i co tam w wodzie zapiszczało :?: bo mam zamiar tam się wybrać trochę pobiczować :grin:
piotr chorzów - 08-10-07, 11:42

Zapomniałem napisać :oops:
W niedziele z rana 2 miarowe szczupaki jeden to 60 :mrgreen: i 2 małe

witek150 - 04-11-07, 21:33
Temat postu: Re: Mogą być różne, byle duże
[quote="piotr chorzów"]
Marek napisał/a:
Do Piotra


Niestety tylko karasie , jeśli ktoś wie gdzie moge znaleźć KIEŁBIE nich da znać.


Jedziesz w strone Jaworzna skrecasz na Jelen i lowisz na osadniku ZGE :) wiadro kielbi gwarantowane :P Pozdro ;)
PS.Ile sie teraz placi za PZW bo mam blisko na Dzieckowice a dzikie stawy mi sie powoli nudza ;)

piotr chorzów - 05-11-07, 09:53

witek150 napisał/a:
PS.Ile sie teraz placi za PZW bo mam blisko na Dzieckowice a dzikie stawy mi sie powoli nudza


Składka za 2007 /cała składka z połowem z łodzi/ 200 i dodatkowo wpisowe

witek150 - 05-11-07, 15:33

Dzieki wielkie za odpowiedz Pozdrawiam
Mody - 11-02-08, 19:03

witam .. :) czy posiada ktoś na forum mape jeziora Dziećkowice ;> ?? albo kots może wie gdzie taką wędkarską mape zamówić ... :)
bboobb - 11-02-08, 19:09

Mody, mapę Dzieckowic możesz zamówic np tu: http://www.rawa.pzw.com.pl/index.php?cPath=63_64
Mody - 11-02-08, 19:43

wielkie dzięki bboobb !!! :) udanego sezonu .. ;)
mk1212 - 30-04-08, 13:37

Witam wszystkich - na majowy weekend wybieram się do znajomych w okolice Dziećkowic - nigdy tam nie byłem więc proszę o pomoc - jak wygląda sprawa z łowieniem z gruntu - jaka przynęta, na co się nastawiać??
Z tego co poczytałem warto też pospinningować - może ktoś podpowie fajne miejscówki (spinning z brzegu) - pozdro

andrzej07 - 04-05-08, 17:11
Temat postu: Pytania początkującego
Witam wszystkich.To mój pierwszy dzień na forum.Do tej pory jedynie czytałem i dość dużo na temat "dziećkowic" się dowiedziałem,bo choć mieszkam stosunkowo blisko to za bardzo nie interesował mnie.Jednak zacząłem wędkować i ... .Mam pytanko(jestem świeży wędkarz 1,5 r.) przy starej pompowni niedaleko rybaczówki jest jak czytałem dobre łowisko okonia,widziałem tam łowiących na spławik a tam głębokość dochodzi do 7m-jaki najlepiej grunt ustawić?Próbowałem z 3metrowym i nic.Podobno teraz okoń goni za ikrą wycierającej się płoci i trudniej go złapać-prawda?Nie ukrywam że lubię łowić tę rybkę-lepsze efekty będą ze spławika czy próbować spinningu? Pozdrawiam wszystkich.Jeżeli pozwolicie będę się częściej zwracał do Was z pytankami bo jako raczkujący wędkarz nasuwają mi się ciągle.
piotr chorzów - 05-05-08, 08:56

Dziećkowice to bardzo HIMERYCZNY zbiornik przez mojego kolegę nazywany STUDNIĄ to oddaje jego charakter dosyć dokładnie średnia głębokość to 6 metrów stromo opadające brzegi , co do łowienia okoni to teraz raczej poszperał bym na płytkiej stronie stare zalane łąki na przeciwnym brzegu od rybaczówki czyli jakieś 3 - 3,5km na wiosełkach w jedną stronę !!! dziećkowice to jedna wielka zagadka !!!! są miejsca gdzie ryba pojawi się na godzinkę dwie i znika na wiele tygodni !!!
Poławiacze białej ryby / ci którzy mają efekty / pływają na swoje zanęcone stanowiska !!!
Jak zaczynają nęcenie w kwietniu to kończą dopiero w listopadzie i efekty mają cały sezon.

Pozdro

andrzej07 - 05-05-08, 10:43

Dzięki za podpowiedź.W tamtym rejonie zbiornika jeszcze nie próbowałem ale nie omieszkam tam przy następnej wyprawie popłynąć.Zastanawia mnie tylko czy mam się jednak wstrzymać,poczekać do np czerwca bo jeżeli okonki teraz rzeczywiście polują na ikrę to jedyny efekt to będzie rozrost mięśni a rybek 0.W czwartek 1 maja udało mi się złapać jednego pasiaczka miał 15 cm to było mniej więcej 200m na wprost od tej starej pompowni.Na spławik.Chimeryczność tej "studni" odczuwam na własnej skórze bo najczęściej wracam z niczym.W zeszłym roku trafił mi się okonek 28 cm i to na razie mój rekord.Ja preferuję łódkę nr 12 ,nieźle mi się na niej pływa i moim zdaniem jest dość szybka i nieźle trzyma kierunek.Pozwolicie że zapytam - na białą rybę stosujecie zanęty kupne czy sami przyrządzacie?Widziałem jak wędkarze przychodzą tam z całymi wiadrami zanęty.Możecie coś polecić ?

Pozdrawiam.

piotr chorzów - 05-05-08, 10:55

Od 3 lat na zbiorniku jest ZAKAZ stosowania zanęt sypkich wolno nęcić tylko ZIARNEM i to tylko w ograniczonej ilości !!!!
Ja pływam po Dziećkach tylko za drapieżnikiem więc arkana białorybu na tej wodzie są mi obce !!!

12 to jest jedna z tych nowych biło niebieskich łodzi ?? ile płacisz za wypożyczenie ??

andrzej07 - 05-05-08, 12:57

12 to z tych starszych łodzi,zielona,niezbyt urodziwa ale wg mnie dobrze pływa.Stosunkowo szeroka,wydaje mi sie lżejsza? od "krugerów".Co do tych nowych to raz ją miałem,wiosła trzeba przykręcać a co mi się najbardziej nie podobało to że -na moje odczucia-mocno hałasuje plusk rozbijającej się o nią fali-tak choćby ktoś tłukł w bębenek.Takie są moje odczucia.Tak o tym zakazie czytałem,przy rybaczówce stoi regulamin.Nie będę drążył tego tematu bo jeszcze dostanę po głowie .Szczerze mówiąc też wolę drapieżniki.łowiąc z brzegu wędkarz jest też narażony na kontakt z biegającymi luzem pieskami które najczęściej biorą kąpiel w bliskim sąsiedztwie wędkujących.I ten bałagan przy brzegu.Ostatnio ktoś wrzucił nawet kosz-beczkę do wody.Wkurza mnie to bo zgodnie z regulaminem odpowiadam za czystość na stanowisku.Organa kontrolujące nie mają litości a są dość częste kontrole.Zamiast na ryby to porządkuję teren po jakimś półgłówku.

Pozdrawiam.

andrzej07 - 05-05-08, 12:59

wypożyczenie 12-tki kosztuje mnie ok 10zł z parkingiem, w sobotę wcześnie rano(4) wyszło mnie 9zł.
piotr chorzów - 05-05-08, 13:10

Ja biorę najczęściej nr 29 , bo jest z mojego koła i mam ryczałt na 12 godz płace 7 zeta , no urodziwa nie jest ale dosyć dobrze pomyka po wodzie na przeciwny brzeg w 30 min a na bulgot w 20 o ile nie ma fali :mrgreen: a jak sam wiesz na dziećkach prawie zawsze wieje :mrgreen: .
witek150 - 05-05-08, 13:22

A ja mieszkam z 500m od Dzieckowic, ale przyznam sie ze lowilem tam 2 razy, jak narazie z marnym skutkiem :roll: chodz slyszalem, ze sie powoli cos ruszylo i ze coraz wiecej ludzi tam wedkuje, i ja bede musial jeszcze raz sie przejechac :cool: Pozdrawiam
andrzej07 - 05-05-08, 13:35

Tak te wiatry na dziećkowicach dają popalić.Może nie jestem tak doświadczony jak większość obecnych na forum wędkarzy ale też już zdążyłem liznąć zmian pogody.W czwartek też solidnie wiało(1 maja).Jak zwykle jak przyjechałem świeciło słoneczko a jak wypłynąłem to zaczęło padać.Miałem łódź 35 taka z tych większych bo byłem z żoną i synkiem + brat z dziewczyną ,miała być fajna majówka skierowałem się w stronę wschodnią by spróbować tego bulgotu(bo jeszcze tam nie dopłynąłem) -tak zaczęło huśtać łodzią że zawróciłem w stronę brzegu zachodniego.Ciężko było wiosłować i szczerze mówiąc łódź 35 nie wydaje mi się zbyt stabilna,nie polecałbym jej osobiście.Brzeg zachodni bardziej osłonięty jest dużo mniej wietrzny.Widziałem też tam spinningujących wzdłuż brzegu-można tam coś wyciągnąć?bo jakoś nie zauważyłem efektów.
piotr chorzów - 05-05-08, 14:16

Zbiornik jest usytuowany po długości w linii północ - południe a po szerokości wschód - zachód ,rybaczówka jest na zachodnim brzegu zbiornika w połowie, tzw wał lub betony i zalane łąki na wprost rybaczówki na zachodnim brzegu , bulgot jest na południu razem z telewizorem a larseny na zachodnim brzegu jakieś 1,5 km od rybaczówki , jest jeszcze kamienna rafa na zachodnim brzegu ale tu trzeba się dzielić łowiskiem z wędkującymi z brzegu a co niektórzy potrafią daleko posłać zestawy :shock:
Jest jeszcze stara pompa z kanałem i oczywiście najgłębsze miejsce studnia ok 12 metrów ale tam można trafić tylko na GPS lub Echo.

andrzej07 - 05-05-08, 14:46

telewizor to te betonowe zabudowania co widać :roll: w oddali?rybaczówka na zachodnim ale jak płynąc na wprost z rybaczówki to po lewej ciągle zachodni brzeg?bo przystań. tak choćby od południa.Taki kąt prosty przy tej pompowni.Jeżeli wypływam z przystani w prawo się kierując to mijam tą pompownię ,potem jachty,potem są jakieś domki kempingowe,potem jest przestrzeń bez zabudowań,widać w oddali jakąś budowlę to jest telewizor?Od tych domków (bo tam tylko dopłynąłem)gdzie się kierować na ten bulgot?A larsen to tzw patyki?Może głupie pytania ale co będę strugał cwaniaka jak się nie znam.Czy okoń nadawał by się na żywca?Np.na szczupaka lub sandacza(podobno to jego naturalny wróg)?.Często trafić można na sztuki po 11-13cm,na tym zbiorniku okoń nie ma wymiaru ochronnego,więc? :roll:
Czy może już nie wypada łowić na żywca bo niehumanitarne?
pozdrawiam
Andrzej

piotr chorzów - 06-05-08, 09:24

Andrzej tak na SUCHO to trudno pewne rzeczy wytłumaczyć :wink:
Jak wypłynąłeś z rybaczówki w prawo to mijałeś starą przepompownie tam jest dosyć rozległy blat o głębokości ok 4 metry od pompy w głąb jeziora ciągnie się kanał szeroki na jakieś 15 m i głęboki na 6-8 m potem jest przystań żeglarska a jakieś 500metrów dalej kamienna rafka ciągnie się od brzegu na 100m w jezioro, ma ok 40m szerokości ,a dalej są larseny takie stare metalowe konstrukcje zatopione w wodzie jest tego złomu sporo można się na to natknąć nawet 200m od brzegu, od rafki do larsenów będzie jakieś 500m a z rybaczówki ok 1,5 kilometra.
Jako żywca na okonie miejscowi stosują płoteczki i kiełbie a na szczupaka przynajmniej u mnie sprawdza się karaś , ostatnio zaczęła zawodzić stara zasada DUŻY żywiec Duża ryba
W zeszłym roku najlepsze brania były na 10cm karasie połakomiły się na to 50 i 80 a i trafiał się taki ołówek 40 ,więc jak podejdzie młoda sorta to tnę szybko bo szkoda kaleczyć młodzież.

andrzej07 - 06-05-08, 10:25

Dziękuję za podpowiedzi,Trochę rozjaśniło sie moje mgliste pojęcie o tym zbiorniku.Nie będę poruszał się już po nim po omacku.Myślę że z biegiem czasu poznam go jeszcze dokładniej.Czasem trochę zazdroszczę jak widzę łódkę z napędem silniczkowym,łatwiej wtedy obłowić parę miejsc na tym rozległym zbiorniku.Jeżeli zauważycie wędkarza który uporczywie Wam się przygląda to będę ja,często staram sie podpatrzeć Wasze sposoby.Trochę w tym przeszkadza odległość ale coś tam można dojrzeć.Niestety nie za bardzo mam się od kogo uczyć,więc jak jest okazja to próbuję kuknąć zza ramienia :grin: .Ten zbiornik czasem potrafi zniechęcić ale jak się jest wytrwałym to i wynagrodzić też potrafi :lol: .kupiłem ostatnio na szczupaka taką rybkę gumową (czerwoną) bo mi tak polecał gość na targu a na zbiorniku zauważyłem że śmigacie ze srebrnymi blachami :???: ,muszę też sobie taką spatrzeć lecz tym razem pójdę do jakiegoś sklepu wędkarskiego :oops:
Pozdrawiam i życzę dużej ryby.
Witek dziwię Ci się że tylko 2 razy tam łowiłeś ale myślę że to nadrobisz.Nie zrażaj się ,zawsze można liczyć na okonki :grin:

Andrzej

piotr chorzów - 06-05-08, 10:41

Andrzej powodzenia i do zobaczenia na wodzie !!!
Nie przejmuj się ja po 20 latach łowienia na tej wodzie dalej pływam po omacku i wiele zależy od szczęścia na tak rozległej wodzie nawigacja na oko jest zawodna bo staniesz 20 m dalej od miejscówki i siedzisz jak przysłowiowy szpak , miałem tak w zeszłym roku stało 8 łodzi dokoła odległości między łodziami śmiesznie małe bo jakieś 25-30 metrów ja miałem na rozkładzie 8 szczupaków a pozostali stali na pusto!!
Pomijam rozmiarówke bo była od 40 do 80 ale zabawa przednia :mrgreen:
I wszyscy lukali na co bierze a to tylko karasie :mrgreen: w rozmiarze mini :mrgreen:
Jak czas i POGODA pozwoli to wybieram się z rana w sobotę i może niedziele.

andrzej07 - 06-05-08, 11:02

Można sobie wyobrazić narastające ciśnienie na sąsiednich łódkach :grin: .Zapewne natychmiast po zwolnieniu Twoja miejscówka została zajęta!Czasem zastanawiam się jak słyszę przy przystani opowieści o tym co to zostało złapane ile w tym prawdy a ile przechwalania się żeby nie być gorszym :lol: .Wyruszam na wodę też pełen optymizmu który z biegiem czasu coraz bardziej przygasa i zaczyna się irytacja :cry: .Ale już następnym razem się odkuję ,jeziorko dało mi w tym roku 1 małą rybkę i nadzieję na kolejne :grin: i to jest dla mnie najważniejsze .Też mi się kiedyś uda a wtedy też się Wam pochwalę :grin:
Tak jest do zobaczenia na wodzie
W sobotę i niedzielę trzeba być tam dość wcześnie.Byłem w zeszłą sobotę o 4 i nie byłem pierwszy a tak o 5 już chyba zabrakło łodzi bo na wodzie zrobił się tłok.Fajny widok jak te wszystkie łodzie pomykały w tę samą stronę :grin:

Andrzej

piotr chorzów - 06-05-08, 11:58

Jak patrzyłem na zeszłoroczny rejestr połowów to ŚREDNO :mrgreen: wypadało 8 szczupaków na 10 wyjazdów !!! oczywiście mowa o miarowych i zabranych , z okoniami miałem tyko dobrą zabawę jesienią jak płynę połowić szczupaki na żywca to zabieram spina i po zakotwiczeniu robię parę kontrolnych obłowień czasami to kontrolne obławianie trwa godzinę /bo biorą/ i kilka okonków wpadnie - bez rewelacji takie 20-25 cm
andrzej07 - 06-05-08, 12:31

20 lat na tej wodzie to szmat czasu!Aż dziw bierze że twierdzisz iż pływasz po omacku,wydawać by się mogło że Dziećkowice niczym Cię nie mogą zaskoczyć.Choć Twoje wyniki świadczą jednak że ten zbiornik Cię lubi :grin: .Lubisz łowić sam? czy czasem masz jakieś towarzystwo?Nie zabrał byś czasem jakiegoś pasażera na przyczepkę? :roll: Jak długo siedzisz na wodzie jak z rana wypływasz?łowisz tylko z rana czy wieczory też Ci się zdarzają?
Taka nieśmiała prośba - chętnie bym przyjrzał się z bliska Twojemu warsztatowi o ile nie miał byś nic przeciwko.Zasiadł bym do wioseł i pomachałbym nimi we wskazanym kierunku :grin: oczywiście jakiś "żywiec" bym dorzucił :wink:
W sobotę rano muszę być w domu(może popołudniu wybiorę się z synkiem (6lat) na pacwowe 516nr lub na łódź na "dziećki") ale gdybyś wybierał się w niedzielę rano to bym był bardzo wdzięczny za możliwość podejrzenia fachowca.Będę cicho siedział i uczył się.Zrozumiem odmowę i nie będę czuł urazy lecz zapytać musiałem :wink:

Andrzej :roll:

piotr chorzów - 08-05-08, 10:13

Andrzej zgodnie z dekalogiem wędkarskim :mrgreen: zawsze w ekipie raźniej :mrgreen:
Najczęściej na dziećki jadę o świcie ale tylko w maju i czerwcu :twisted:
od lipca do jesieni staram się być na wodzie /łowisku/ ok 7 rano czyli wypływam o 6:30
a wracam :?: :?: :?: czasami nawet o 12 jest po zawodach a w świetle nowych przepisów to może się przytrafić że o 8 trzeba się będzie zbierać :evil:
Co do wioseł to moja domena - zawsze ja macham to dobre zajęcie :mrgreen:
Czasami pomykam z kolegom po kiju ale zdarza się że pływam sam bo kolega nie za bardzo lubi dziećkowice.
Z tym fachowcem to nie przesadzaj , metody połowu podobne do innych , sprzęt z poprzedniej epoki i kilka drobnych modyfikacji i knifow ot i cała tajemnica :mrgreen:

andrzej07 - 08-05-08, 10:55

Piotrze właśnie wróciłem ze sklepu.Kupiłem 2 blachy-jaxon waga 10 gram nr 4 srebrna z paskami w czerwieni(bo tak mi polecono ) i shogun nr 3 z niebieskawym tłem do tego przyponiki wolframowe 17cm. To sie nadaje?Zyłkę mam 0,3.
Nie wiesz jak z tą niedzielą?Ja już postanowiłem chcę zameldować się ok 4 rano na przystani.Mam pytanie żywca na haczyk czy na kotwicę(też kupiłem-rozmiarowo wygląda jak ta z czwóki)?Jeżeli haczyk to rozmiar bo tak przeglądałem forum i doczytałem sie że stosują 1,a Ty jak doradzisz?Namierzyłem w pobliżu miejsce gdzie podobno można zaopatrzyć się w karaśki-tak całkiem przypadkiem kolega coś tam słyszał :grin:
Andrzej

Ps.właśnie o te knify chodzi choć mnie by się przydały i podstawy :grin:

piotr chorzów - 08-05-08, 11:30

Co do spina - to raczej trafiłeś srebro jest na braniu :mrgreen: tylko ta żyła 0,3 :?: może coś cieniej byś nawinął np jakieś 0,2- 0,24 , no i pomyśl o jakiejś gumce :mrgreen: /perła z brokatem na główce 8-10 gram chyba ż na głębokiej wodzie to nawet do 20 może być
Co do żywca to łowię na podwójne nie lutowane kotwice - rozmiar kotwicy dopasowuje do rozmiaru żywca. Spławiki przelotowe własnego wyrobu :mrgreen: bańka ze styropianu a antenka ze stosiny pióra / łabędzia /
A co do niedzieli jeszcze się klaruje ale zgodnie ze wszystkimi znakami na niebie i ziemi jeśli się wybiorę to będzie szybki wypad bo będę musiał kończyć max o 10 :evil:
Teraz wbrew wszystkim pływam tylko z żywcem i ewentualnie zabieram spin na paproszki dla okonków :mrgreen:

andrzej07 - 08-05-08, 11:51

ta gumka to jakiś stoper? żyłke jutro skocze kupić cieńszą,Te gumkę też bym dobrał tylko doradź jak mam to w sklepie wysłowić jakieś dodatkowe ciężarki ?i jak to wszystko zmontować.
W niedziele też długo nie siedzę tak do 8 , 8.30.Potrójna kotwiczka sie nada?

Andrzej

piotr chorzów - 08-05-08, 12:04

Pisząc o gumie myślałem o przynęcie :mrgreen: takiej jak twister , kopyto a ciężar miał się odnosić do główek jigowych :mrgreen:
Odnośnie kotwicy używam podwójnej /ma dwa groty/ - przeszywam żywca igiełką i zakładam kotwiczkę i do wody.
Temat stoperka do spławika przelotowego to inna sprawa jestem obrażony na gumowe stopery więc pozostaje wiązanie stoperów z nitki.

andrzej07 - 08-05-08, 12:18

Rozumiem , powiem mam,właśnie gumową czerwona rybkę miałem wpiętą ostatnio i nic.,taką jasną posypana brokatem też mam -kupiłem w zestawie na okonia ale jeszcze nie próbowałem.Główki jigowe to jak przypuszczam te ciężarki przy spinie?Na tym jaxonie nr4 pisze właśnie :grin: 10gram!.żywca zapinasz za grzbiet?

Andrzej

piotr chorzów - 08-05-08, 12:23

Tak na sucho :mrgreen: to ciężko wytłumaczyć , przy okazji spotkania to pokaże co i jak :mrgreen: gdzieś na forum był opis jak przeszywać żywca - poszperaj
andrzej07 - 08-05-08, 13:35

To fakt ale i tak wielkie dzięki za duuuużo przekazanej wiedzy do której musiałbym też latami dochodzić :grin: .Do zobaczenia na wodzie,może w niedziele rano.moja prośba nadal aktualna a jeżeli nie spotkamy się (może przy innej okazji) to i tak mam u Ciebie dług no i muszę Twoje porady przekuć na czyny.Jako że na rybki wybieram sie prawie zawsze z aparacikiem to efektami pochwalę Ci się i będziesz ojcem chrzestnym mojego sukcesu co nie omieszkam zaznaczyć.
Pozdrawiam.
Andrzej

piotr chorzów - 13-05-08, 08:02

Andrzej i jak w niedzielne popołudnie :?: Ryby dopisały :?: bo z tego co mówiłeś raczej się nie wykręciłeś od powrotu na wodę :mrgreen:
Pochwal się efektami :mrgreen:
Sory że zamilkłem na dwa dni ale tak mnie robotą zasypało że czasu brakowało na przyjemności :mrgreen:
Pozdrawiam i połamania kija na rybie życzę
Jeśli pomogłem to się ciesze :mrgreen:

andrzej07 - 13-05-08, 10:47

Piotrek,oczywiście że byliśmy.W tym samym miejscu co rano,dalej nie śmigałem bo godz 19 już była,siedzieliśmy do 21,30 i .... była ryba - niezawodny okoń!(12cm :) ).W poniedziałek rano też popływaliśmy-tafla jak stół i zero brania(29 też była na wodzie)Tą igłę jednak kupię bo brat nieudolnie ją wykonał i karaś chyba jednak poczuł trochę bólu :( .Nie mniej jednak nie odpuszczę i szczupak musi w tym roku zawisnąć .
Pozdrawiam
ANDRZEJ

ps. Jak szczupaka wyciągnę to będzie to wyłącznie Twoja zasługa,brat wyciągał ze mnie wszystko co od Ciebie się nauczyłem :grin:

maniek - 13-05-08, 11:19

No panowie ,macie forum regionalne i tam plotkować ,bo zaśmiecacie temat :mrgreen:
andrzej07 - 13-05-08, 14:47

:oops: ,przepraszam ,nie powtórzy się

Złowiono przy starej przepompowni (koło przystani ) jakieś konkretne okazy-może się ktoś czymś pochwalić ?Próbuję wybadać ten obszar "dziećkowic"-najlepsza pora, przynęta :?:

piotr chorzów - 15-05-08, 13:06

Maniek to nas wypłoszyłeś na 3 dni jak ryby z łowiska :mrgreen:

Mam pytanie jak efekty na Dziećkach :?:
Ktoś tam przecież łowi :!:
Dajcie jakieś info :!:

Memphis - 15-05-08, 19:46

Witam
Ja łowie na Dziećkowicach, grunt z brzegu ogólnie na razie bez efektów choć znam osoby które mają już bdb wyniki, szykuje się na długi weekend(przez szkole :wink: ) mam zamiar zacząć nęcić sobie jakąś miejscówkę już w ten weekend :cool: myślę że jakieś efekty bedą :smile:

Michu1234 - 15-05-08, 23:08

Byłem na dziećkowicach wczoraj tj. 14.05 i efekt to jeden szczupak 74cm na wschodnim brzegu. Ogólnie biorąc pod uwagę porę roku i to że biczowałem wodę ze 4 godziny to bardzo cieniutko. Jest teraz tam bardzo wysoki stan wody, może to ma jakiś wpływ. Co do okolic starej przepompowni to dawno tam ładnego szczupaka nie trafiłem.
piotr chorzów - 16-05-08, 08:53

Michu gdzie łowiłeś w kanale koło wału czy na płytkim w krzakach na wprost plaży ??
I czy dużo łodzi było ?? bo przez sobotę i niedziele to tyle łodzi stoi jak na parkingu pod Realaem :mrgreen:

maniek - 16-05-08, 09:08

piotr chorzów napisał/a:
Maniek to nas wypłoszyłeś na 3 dni jak ryby z łowiska
:wink:
Michu1234 - 16-05-08, 22:19

łowiłem koło pierwszego pasa betonowego naprzeciw plaży, na kanale nie łowiłem bo wysoka woda jest i raczej ryba (tak mi się wydaje) idzie bliżej brzegu. Tam gdzie łowiłem było ok 4m. Co do łódek, byłem w środę od rana i łódki inne przypłynęły dopiero ok 17.00, było ich z 5 na pasie ok 400 metrów. Dawno nie łowiłem na larsenach przy nowej przepompowni i ciekawy jestem jak tam z braniami.
piotr chorzów - 19-05-08, 09:00

Na Larsenach jeszcze cisza za to miałem 4 brana suma z czego 2 wyjęte takie po 70, a miał brać szczupak :evil:
piotr chorzów - 26-05-08, 12:50

I kolejny wypad zakończony , ryby jak to ryby :mrgreen:
Jeden szczupak 55 i pistolet koło 40 .
W niedziele taka mgła na wodzie że szok ale na miejsce dopłynąłem bezbłędnie :mrgreen: sam się zdziwiłem że miałem tylko kilkanaście metrów odchyłki od kursu :wink:
Na łódź zawsze zabieram kompas bo nie wiadomo co może się zdarzyć kilka razy już się przydał szczególnie wiosną i jesienią .

Napiszcie co u was ??? kilka dni wolnych było !!!! i zawody spiningowe koła Lędziny.

witek150 - 26-05-08, 14:23

Ja bylem ostatnio tylko na zwiad bardzo duzo ludzi siedzialo z wedkami od strony wypozyczalni lodek ;) A ty kiedy jedziesz znow bo chetnie bym jechal polowic jakiegos drapieznika ;)
Michu1234 - 26-05-08, 19:10

Byłem w czwartek 22.05 i dwa szczupaczki wpadły 61 i 64cm. Drugi raz byłem w niedziele po południu, był silny wiatr i jakoś zero brań. Czekam aż się pogoda ustabilizuje to wtedy ruszę.
andrzej07 - 27-05-08, 09:51

Ja byłem w sobotę od 15 do 21,próbowaliśmy na żywca(10 sztuk karasi takie po 8-10cm) zero fali i zero brania.Popłynąłem pod płyty na przeciwległy brzeg-z wyprawy tylko odciski po wiosłowaniu mi zostały :grin:
piotr chorzów - 27-05-08, 10:01

Andrzej , na płytach łowiłeś w kanale na 6metrach czy troszkę dalej na płytkim na 3-4 na zalanej łące ?? ja obstawił bym płytkie miejsca woda miała tylko 15 stopni a tydzień wcześniej 18
andrzej07 - 27-05-08, 14:02

do brzegu miałem ok 200m,pod łodzią było widać kupę roślinności :sad: więc to było chyba przy tych łąkach-głębokość wg kotwicy wychodziła ok. 4-5m.łodzi nie było dużo ,właściwie to my byliśmy drugą-ustawiłem się na wysokości tej co stała tylko ok 70m bliżej brzegu północnego.Mówię Ci kompletnie nic. :sad: Koło 18 dopłynęła jeszcze jedna łódź,stanęli między nami a brzegiem wschodnim więc miejsce chyba trafiłem.Na wodzie pytałem czasami innych wędkarzy jak efekty-jak mówili szczerze to potwierdzali moje spostrzeżenia :cry: Potem jeszcze stanąłem przy starej pompowni ale też nic.Zachodni brzeg był ostawiony przez wędkarzy również spinningistów.
Tak odchodząc od tematu-jak łapałem karasie to drugą wędkę dałem na grunt i ... -karpik 52cm skusił sie na moją kukurydzę :lol: -(pływa sobie wolno)
Pozdrawiam
Andrzej

chudy_16 - 31-05-08, 12:17

Witam.
Ostatnio oglądałem mapę zbiornika dziećkowice i zaóważyłem że na jedym brzegu obowiązuje jakieś specjalne zezwolenie gdzie takie zezwolenie można dostać i czy na danym brzegu można coś złapać z gruntu (chyba że lepszy jest spławik). Interesowało by mnie czy podchodzi tam okoń i karpik jesli tak to jakie specjały należy im zaserwowac.

Memphis - 31-05-08, 12:22

hehe powiem ci tak w tym roku raczej zapomnij o wkladce-zezwoleniu, bo juz wszystkie rozdane, otrymac mozna je na czynie, czyli poprostu zbieranie smieci wokol zbiornika :cool:
A co do lapania ro grunt jest idealny mozna zlapac ladne karpie,leszcze i liny;p

Michu1234 - 01-06-08, 10:33

Czyli stare, komusze nawyki, zamiast zająć się sprzątaniem brzegów, rozstawieniem koszów i zwózką śmieci, straż ochrony zbiornika bawi się na motorówce i wyjeżdża wachę w terenówkach krążąc bezcelowo wokół zbiornika. Sprzątanie natomiast pozostawiono wędkarzom-aktywistom, którzy chcieliby połowić na wschodnim brzegu. Dodam że syf robią głównie NIE-WĘDKARZE. Szkoda, bo kiedyś zanim HKW dobrała się do zbiornika takie kosze były rozstawione.
kkza - 01-06-08, 19:54

Witam,

czy był ktoś dzisiaj na Dziećkowicach we wczesnych godzinach rannych?
pomijam, że woda jak w studni (chociaż ktoś ponoć połowił leszcze nocą z łodzi)
ale te widoki - powietrze przejrzyste, czerwony wschód słońca a od południa (daleko, daleko) chmura i błyskawice - jeśli ktoś robił foty proszę wrzucać


pozdrawiam
kkza

piotr chorzów - 03-06-08, 11:08

:twisted: Ja odpadłem z wyprawy :evil: wozik nawalił :!: ale na sobotę i niedziele pewno się wybiorę na wodę w poszukiwaniu prawdziwych ryb.
A jak wiadomo na miano ryby zasługuje tylko ta która ma ZĘBY :mrgreen:

piotr chorzów - 19-06-08, 12:58

Jak na Dziećkach ???? działo się coś w tym tygodniu :?:
Ostatnia niedziela dosyć udana 6 sandaczy :mrgreen: tylko jeden miarowy :cry:

Memphis - 19-06-08, 13:23

Ja ostatnio atakowałem gruntem w dzien ale o kiju i wczoraj spin z brzegu i tylko okonek;/
piotr chorzów - 23-06-08, 14:54

Kolejny UDANY wypad na dziećki :mrgreen:
Wczesny świt a może jeszcze noc , piękne słonko , piękna pogoda, gimnastyka na wiosłach i zero kontaktu z rybami czyli nawet człowiek się nie pomarasi :mrgreen:

Dajcie znać jak wasze połowy :mrgreen: większość z was ma wakacje :mrgreen:

andrzej07 - 04-07-08, 13:50

Czyli na dziećkach cisza?Planuję wyskoczyć na łódkę w niedzielę z rańca i pogonić za jakimś zębaczem ze spinem(bo kupiłem se nową wędkę :grin: )Piotrek widział tamtą,ciężka była i bolały ręce od rzucania.Piotrek jaki kolor byś teraz doradził zapiąć :?: na szczupaka,sandacz nadal za białym gania?Ostatnio na 516 parę razy łapałem(płocie,karasie,linki-nie powiem ładne-szczególnie karaś smakował synkowi-linkowi brakło 4cm aby trafił na talerz :lol: )Teraz przyszła pora na jakiego zębatka bo na tym 516 same malutkie (20-40cm) ołówki.Na bulgocie już łowiliście?
Pozdro
Andrzej

piotr chorzów - 04-07-08, 14:19

Szczupaki ostatnio stały na płytkiej wodzie ok 3metry za ośrodkiem żeglarskim i na wprost od rybaczówki na wyspach , a co do sandaczy to standardowo wszystko z głębokości 8m ale było ciepło i słonecznie !!!! a teraz załamanie pogody to sam wiesz czym to grozi na Dziećkach, ryba się przemieści i po zawodach.
andrzej07 - 04-07-08, 14:45

Spróbuję trochę pomyszkować w niedalekiej odległości żeby nie było więcej wiosłowania niż rzucania :grin: tak do 8-9,dzięki za wskazówki,jak coś trafię to napiszę w niedzielę.
Andrzej

mk1212 - 10-07-08, 15:18

Witam wszystkich - wybieram się w sobotę na Dziekowice, a ponieważ jadę aż z Bielska i nie bywam tam za często mam pytanko - jak wygląda sprawa z drapieżnikiem od strony lasu - na co łowic (blaszka/wobler)??
I drugie pytanie - słyszałem że na zbiorniku jest zakaz używania zanęt sypkich ?? Czy to prawda - a jeśli tak to czym najlepiej nęcic??
Dzięki za pomoc - pozdrawiam

Bryson82 - 28-07-08, 09:08

Witam kolegów po kiju.
Jako nowy na forum najpierw chciałbym wszystkich serdecznie powitać. Moja przygoda z wędkarstwem rozpoczęła się jakieś 15 lat temu, ale była nieszczęśliwie przerwana na prawie 10 lat. W tym roku powróciłem do spinningu - niestety trzeba się uczyć wszystkiego na nowo...
Zacząłem od Paprocan, ale mam już dosyć kaleczenia "pistolecików" i w niedzielę uderzyłem na Imielin. Liczyłem, że podejrzę miejscowych łowców sandaczy i szczupaków, ale okazało się to błędem. Niestety bez wcześniejszego rozeznania tematu w godzinach ~7 - 17 opłynąłem prawie cały zbiornik i NIC (nowa definicja słowa "nic" to 1 okoń ~15cm :razz: ). Łowiłem na wszystko, co miałem aktualnie ze sobą (wahadłówki 5-20g, obrotówki pojedyncze 1-4, podwójne, twistery w kolorach od białego przez brokatowane po prawie czarne, kopyta relaxa w różnych kolorach i rozmiarach, ciężkie gumy goldfish'a). Załamany efektami postanowiłem przeszukać internet i natknąłem się na ten wątek. Gdybym wiedział choćby połowę tego co się dowiedziałem z tej lektury może wynik byłby nieco inny. Może...
Mam prośbę - czy ktoś byłby tak uprzejmy i na zdjęciu np. z Zumi.pl, maps.google.pl lub jakimś planie barymetrycznym zaznaczył wspomniany "bulgot", "patyki" i inne ciekawe miejscówki? lub ewentualnie wrzucił je na jakichś fotkach? Niestety jestem wzrokowcem i jak nie zobaczę to ciężko mi będzie się tam dostać mając w pamięci jedynie suchy tekst. A może ktoś zechciałby przez jakiś weekend "popracować" w charakterze przewodnika po imielińskim morzu?
Będę wdzięczny za wszelką pomoc
Pozdrawiam serdecznie
B.

andrzej07 - 28-07-08, 10:21

Kolego na 7 stronie tego tematu Piotrek mi tłumaczył i przystępnie opisał nawet w metrach ciekawsze miejsca-może to Ci pomoże a na ten bulgot właśnie kierujesz się w tą stronę.Jak będziesz mijał starą pompownię a później jachty to patrz na przeciwległy brzeg będzie widać taką kępę drzew(przerwa-wspomniana kępa-przerwa) na nią się kieruj(w stronę przeciwnego brzegu).Szczerze mówiąc najlepiej poznawać ten zbiornik ze "starym wyjadaczem", ja poprosiłem właśnie Piotra i nie żałuję bo w ciągu paru godzin dowiedziałem się więcej niż przez miniony rok :grin: .Tu już koledzy nieraz mówili o tym zbiorniku że to studnia i coś w tym jest.Więc zamiast wertować mapy popytaj na miejscu lub nagraj z kimś na forum wypadzik-POLECAM-na pewno nie odmówią :wink:

POZDRAWIAM

Andrzej

Ps. okonki piętnastki mi również najczęściej wpadają :grin:

andrzej07 - 29-07-08, 14:27

kolego Bryson daj znać czy dotarły wiadomości?

pozdrawiam
Andrzej

Bryson82 - 30-07-08, 10:54

Niestety "Nie masz wiadomości w tym folderze" :roll: :sad:
andrzej07 - 31-07-08, 14:40

łowił ktoś ostatnio na dziećkach,bierze coś?ktoś wybiera się tam w weekend?
piotr chorzów - 01-08-08, 11:36

MĘKA !!! PANOWIE MĘKA!!! 3 tygodnie bez WODY !!!
tylko Praca i praca :evil:
Mam nadzieje że w sobotę wyskoczę :mrgreen: i obskoczę dziećki to dam znać co i jak.

andrzej07 - 01-08-08, 12:07

Już myślałem że na urlop wyjechałeś :razz: ,tylko zostaw parę sztuk na niedzielę :mrgreen: bo jak się da to też skoczę,koniecznie daj znać
piotr chorzów - 01-08-08, 12:17

Andrzej po sobocie dam znać ale dopiero w poniedziałek !!!

Jak patrzę na prognozy pogody to w niedziele za okoniem raczej na kanał na stare wyspy między zielsko i obok na płytkim zalanym na 2 mety , szczupak ten większy to pewnikiem w kanale będzie siedział albo przy bulgodzie od strony wielkiej przepompowni .
Ja pomacam za sandaczem i szczupakiem tym większym ,pistolety siedzą na płytkim i maszkiecom płotki i uklejki. :mrgreen:

andrzej07 - 01-08-08, 13:40

:mrgreen: dzięki Piotrek za wskazówki.Tych dwóch miejsc na pewno nie obskoczę(chyba że motorówką :mrgreen: ) ,jeżeli pojadę skoncentruję sie na jednym.Myślałem o tym bulgocie bo jeszcze tam nie zajrzałem no i wypad jak dojdzie do skutku to będzie z forumowiczem ,Brysonem który jest również zainteresowany bulgotem. Więc do wioseł panowie-trza wzmocnić mięśnie przed holem taaakiej ryby :mrgreen: .Chciałem też spróbować z tym bocznym trokiem,poczytałem na forum trochę,mam paproszki ,ołów.Rzucałeś tym zestawem coś ostatnio,bo wiem że też masz :???: Zobaczę jak mi to by szło a jak nie to spin bo nie chce mi się jeszcze za żywcem gonić
piotr chorzów - 01-08-08, 13:49

Jak masz zamiar skoczyć na bulgot (2,5 kilosa na wiosłach :mrgreen: )
z bocznym trokiem /wiesz jak ta metoda się nazywa :mrgreen: /
to koniecznie ołów zakładaj pomiędzy 6 a 10 gram !!!
6 gram jak łowisz od powierzchni do połowy wody !!!!
a 10 gram jak z dna !!! tam jest 8-10 metrów wody pamiętaj o tym.

Na okonia biały, motoroil , i ponoć ostatnio fiolety ???
Jak obskoczysz to daj znać jak było.

Połamania

andrzej07 - 01-08-08, 15:04

Co mam nie wiedzieć :mrgreen: przecież mi to pokazywałeś :grin: .Gorzej z tym ołowiem bo mieli najmniejsze 15g.Zawsze jak po coś idę to już nie ma.Tej kotwiczki podwójnej nielutowanej do dziś nie dostałem :!: .mam tą co mi dałeś i 2 nie co duże.Spróbuję to jakoś dociążyć.Gumek parę mam to popróbuję z każdą.muszę tylko przysiąść żeby to powiązać.Co do odległości to jeżeli tam są ryby to trza po nie iść bo bliżej nie chcą podejść :evil:
andrzej07 - 02-08-08, 10:44

Wczoraj podobno nad Imielinem,Chełmem i okolicami oberwanie chmury było,był ktoś na wodzie?
andrzej07 - 03-08-08, 12:10

Boczny trok spisał mi się doskonale,byliśmy na tym bulgocie(tylko 2 łodzie w tym nasza).Okoń brał doskonale na jasną zieleń z żółtym ,na taki niby fiolet i srebrną blachę.Gdybym był bardziej sprawnym spinningistą to dwucyfrowa ilość była by zaliczona.Mam nadzieję że Bogusia nie zniechęciłem do Dziećkowic brakiem szczupłego-następnym razem na pewno będzie :wink: a i sandacza też wytargasz - cierpliwości(podobno to cecha wędkarzy :mrgreen: )Dziś to był tylko mały rekonesansik.Jak dla mnie zabawa z okoniami była przednia.Boguś przyniósł mi szczęście-znów wyciągałem rybki z wody na Dziećkowicach :mrgreen: .Dzięki i życzę sukcesów w połowach sandałków no i sumów :wink:

Pozdrawiam

Andrzej

piotr chorzów - 04-08-08, 09:21

W sobotę Zaliczyłem dwa małe pistolety takie po 25-30 cm na żywca oczywiście :mrgreen:
Okoń nawet nie odprowadzał przynęty czyli go tam wtedy nie było !!!
I to jest właśnie urok dziećkowic w jednym dniu studnia a w następnym eldorado .

arczii123 - 11-08-08, 18:10

Witam mam pytanko czy mozna lowic z brzegu na dzieckowicach na noc? prosze o odpowiedz..
andrzej07 - 12-08-08, 12:04

Z tego co zauważyłem to łowią :wink: więc wolno tylko najpierw wykonaj rekonesans za dnia co do najlepszego miejsca .Widziałem że więcej wędkujących z brzegu jest od strony Dziećkowic no i przygotuj się na kontrolę :lol: -pamiętaj że dopuszczone jest nęcenie tylko ziarnem i to w ograniczonej ilości 2kg/wędkarz/doba.

Pozdrawiam
Andrzej

piotr chorzów - 08-09-08, 10:36

I kolejny wypad na Dziećki zaliczony ryby zero , tylko 2 okoniki na boczny trok.
Dajcie znać jak wasze wyniki.

andrzej07 - 08-09-08, 15:29

Wczoraj okoniowa uczta ale na błystkę bo gumkami nie były zainteresowane.Szukałem sandałka ale na razie bez efektów.Ogólnie brania między 5 a 6 rano a później można było się opalać :mrgreen:
mafusa - 08-09-08, 16:28

U mnie podobnie, niedziela od 5 rano do 11, tylko okolo 15 okonków, jakaś płotka i nic poza tym. Widziałem jak spływali uczestnicy zawodów spinningowych, ale też bez efektów. (przynajmniej Ci których widziałem)

pozdrawiam

ps. mam silnik, echosondę, dożo chęci, ale niewiele tam potrafię złapac. Może znajdzie sie jakiś chętny na wspólny wypad instruktarzowy? pozdrawiam.[/list]

witek150 - 08-09-08, 17:51

Ja jesli moge to chetnie bym sie wybral z toba ale wypad instruktazowy to by nie byl :P Narazie zlapalem ok 50 okonkow na tym stawie bo jakos do innej rybki nie mam szczescia :neutral: Pozdrawiam
mafusa - 08-09-08, 22:00

Jasne, jak tylko będę się wybierał, to napisze na priv, albo podaj mi gg będzie łatwiej.

Moje gg 3658564

piotr chorzów - 09-09-08, 08:46

Mafusa i Witek - widzę że jesteście zainteresowani wypadem na Dziećki , ja zwykle łowię "stacjonarnie" :mrgreen: z łodzi , czyli jedno dwa miejsca w czasie dnia , boczny trok zabieram tylko po to jak mnie szlag trafi to troszkę porzucam . Generalnie łowię na żywca :mrgreen:
Ale może dam się skusić na wypad ze spinem za okoniem i sandałem.
Wodę troszkę znam z racji kilku lat spędzonych na łodzi . :twisted:

jarom81 - 09-09-08, 10:21

witam wszystkich.Mam pytanie czy oprocz drapieznikow mozna tam zlapac cos innego i jak tak to prosze napisac mi jakies miejsca.pozdrawiam
piotr chorzów - 09-09-08, 11:12

Można złapać oj można :mrgreen:
Piękne leszcze , karpie , płocie i liny.

witek150 - 09-09-08, 18:24

mafusa napisał/a:
Jasne, jak tylko będę się wybierał, to napisze na priv, albo podaj mi gg będzie łatwiej.
Ok pisz gg:7715875 wielkie dzieki z gory za wspolny wypad ;) Jak tylko bedziesz jechal to pisz :wink:

piotr chorzów napisał/a:
Ale może dam się skusić na wypad ze spinem za okoniem i sandałem.
Wodę troszkę znam z racji kilku lat spędzonych na łodzi .


W trzech zawsze razniej :cool:
A ilu miejscowa masz lodz mafusa ??

jarom81 - 10-09-08, 10:19

czesc piotr chorzow ja tez jestem z chorzowa.powiedz mi kiedy byles na dziedzkowicach i co zlapales bo ja bylem tam raz i niestety nic niezlapalem.pozdrawiam
piotr chorzów - 10-09-08, 12:11

jarom81 napisał/a:
czesc piotr chorzow ja tez jestem z chorzowa.powiedz mi kiedy byles na dziedzkowicach i co zlapales bo ja bylem tam raz i niestety nic niezlapalem.pozdrawiam


Uzupełnij PROFIL - będziesz mniej ANONIMOWY !!!!
A co do Dziećkowic to taka specyficzna woda :mrgreen: Raz nędza a za dwa dni ELDORADO .

mafusa - 10-09-08, 23:07

piotr chorzów napisał/a:
Ale może dam się skusić na wypad ze spinem za okoniem i sandałem


Piotr chorzów, jeśli o mnie chodzi, to chętnie też żywiec, nie musi być spin, zresztą jak kto woli. Jak będę miał czas na rybki to zapytam czy masz ochotę jechać, oczywiście z Witkiem 150, jak będzie chciał.

pozdrawiam i dziękuję

piotr chorzów - 11-09-08, 12:08

Mafusa widzę że coś z naszego wyjazdu na Dziećki się urodzi :mrgreen:
Połowy na żywca uskuteczniasz w rzece więc w tym temacie to ja do ciebie idę na szkołę :mrgreen:
Na Dziećkowicach na sandacze w rozmiarze 75 raczej możesz nie liczyć w tym roku padło tylko kilka szt. w tych okolicach , można trafić takie śledzie w granicach 50-60 i to tyle.
Pogoda na sobotę zapowiada się PODŁA więc będzie DOBRA.
Tylko mam problem z wyskoczeniem po żywce a najlepszy żywiec to kiełbie !!!!! i to do złowienia w twojej okolicy na starych osadnikach.

witek150 - 11-09-08, 14:16

Chlopaki nie zapominajcie o mnie :D ja na bank jade z wami ;) Zywiec jak chcecie to ja moge skolowac tylko mowicie na kiedy ;) Kielbiki oczywiscie :cool: chcecie jechac w sobote?? To mowcie od razu o ktorej godzinie jak cos Ja bede chyba lowil na spina chodz zestaw na zywca moze tez bede bral
piotr chorzów - 11-09-08, 14:28

Najprawdopodobniej jadę na Dziećki w sobotę rano , niestety dymam na wiosłach :mrgreen: a jest co płynąć bo 2 km w jedną stronę a przy zapowiadanej pogodzie może być OSTRA JAZDA .

We wrześniu najczęściej wypływam po 5 rano i spływam koło 13 no chyba że mnie pogoda wygoni albo zrobię limit co w tym roku już się trafiało i o 7 trzeba się było zwijać :evil: takie przepisy.

Co do wyjazdu będę wiedział w piątek koło 11 to dam znać.

witek150 - 11-09-08, 14:52

ok dzieki ;) Kurde gorzej jak bedzie faktycznie hardcore to bedzie wioslowania a wioslowania mam pytanie masz jakas kamizelke na lodke czy plywasz bez?
piotr chorzów - 11-09-08, 15:00

Łódź biorę z rybaczówki :cool: mam ryczałt 7 zeta za 12 godzin :mrgreen:
A co do kapoka czy koła ratunkowego to zawsze OBOWIĄZKOWO :!: :!: :!:

Mam nadzieje że masz czym dojechać i wiesz gdzie jest rybaczówka :mrgreen:
PS
Kiełbie to delikatny towar bez pompki i czystej wody padną po 2 godzinach i po zawodach.

mafusa - 11-09-08, 16:18

Witek i Piotr,
niestety w piątek wyjeżdżam na mazury po córkę i wracam dopiero w niedzielę, więc się nie dołącze.
Jednakże jak już wrócę, to tak jak pisalem dysponuję silnikiem, o wiosłowaniu nie ma wiec mowy :-) .

pozdrawiam,

ps. jakbyście jechali to życzę połamania.

witek150 - 11-09-08, 18:33

piotr chorzów napisał/a:
A co do kapoka czy koła ratunkowego to zawsze OBOWIĄZKOWO

Mam nadzieje że masz czym dojechać i wiesz gdzie jest rybaczówka


Rybaczowka to naturalnie wiem gdzie jest ;) Co do dojazdu to bedzie z nim ciezko ale sobie poradze ;) Kurde nie mam kapoka :P A co do kielbi to spoko mysle ze beda ale wlasnie nie wiem jak sobie poradza bez pompki :P A czym ty jedziesz i jaka trasa??

andrzej07 - 12-09-08, 08:44

Chłopaki nie zapominajcie o najważniejszym-o zdaniu relacji co , gdzie i na co :mrgreen: no i nie wyłapać mi wszystkich rybek :mrgreen: .Witek masz szczęście bo Piotrek lubi wiosłować więc się nie przejmuj tylko patrz mu na ręce bo to rzeczywiście Stary lis na tej wodzie i warto z nim popłynąć.Połamania kija Wam życzę :wink: .Tak na marginesie nie ma na dziećkach w niedzielę jakiś zawodów?

Andrzej

piotr chorzów - 12-09-08, 10:02

witek150 napisał/a:

Rybaczowka to naturalnie wiem gdzie jest ;) Co do dojazdu to bedzie z nim ciezko ale sobie poradze ;) Kurde nie mam kapoka :P A co do kielbi to spoko mysle ze beda ale wlasnie nie wiem jak sobie poradza bez pompki :P A czym ty jedziesz i jaka trasa??


- Kapoki zabieramy z rybaczówki :mrgreen: razem z łodzią.
- Co do kiełbi to pozostaje częsta podmiana wody, a na czas transportu spory kawałek LODU i nie przesadzaj z ilością max 20 szt na wiadro wody.
- Jadę przez Imielin od strony Katowic :cry: czyli Jaworzna nawet nie oglądam.
Pomykam zieloną nexią na CZARNYCH tablicach rejestracyjnych :mrgreen: już niewiele takich autek pozostało w obiegu :mrgreen:

Zabieram 2 kije na żywca /spławik/
i TERMOS ma być zimno.

Jak jesteś zainteresowany to zapraszam wypływam o 5 rano.
Telefon na privat


Andrzej - zawody były przez ostatnie dwie niedziele to chyba wystarczy. :mrgreen:
A co do ryb kilka pewnie się uchowa do niedzieli :mrgreen:

Niestety prognoza na sobotę jest kiepska : słońce , w miarę stabilne ciśnienie :???: i wiatr z północy .
W niedziele powinno być lepiej :mrgreen: Andrzej przy takiej pogodzie poszperaj za szczupakiem za ośrodkiem żeglarskim cały brzeg od ośrodka aż do kamiennej rafy którą ci pokazywałem płytko ok 2-3 metry i moczarka na dnie powinny dać efekty w niedziele. :mrgreen:

A okonia może trafisz przed ośrodkiem i przy kanale przed przepompownią.

Połamania

andrzej07 - 12-09-08, 10:37

Nie chcę się chwalić ale żona nie chce słyszeć już o okoniu :mrgreen: .Mam na niego bankówkę tylko że bierze tylko w dwóch porach ale już go wyczaiłem,żeby tylko większe były bo ponad 20 to sporadycznie się trafiają.Marzy mi się coś dłuższego na kotwicy :wink: tak urlopek by się przydał to bym na zębala przysiadł a tak to tylko z doskoku ,najczęściej niedziele od 4 do 10.W tą niedzielę zawody na paprocanach , u nas na pacwowym więc zastanawiałem się czy jakiś termin związkowy czy co?
Franko - 14-09-08, 11:12

Jak chcesz złapać troszkę większego okonka to zapraszam dziś na połów z brzegu w godzinach popołudniowych,jak się uda to i może jakiś szczupaczek będzie :grin: Wczoraj atakowałem brzeg od strony dziećkowic i były dwa większe brania ale niestety rybki nie zobaczyłem :sad:
piotr chorzów - 15-09-08, 09:17

Szybkie podsumowanie
SOBOTA : pogoda pod psem :mrgreen: najgorszy był wiatr :???:
Z Dziećkowic pogoda mnie zgoniła ok 6:30 rano ,fala jak na morzu jeden mały szczupaczek i to tyle.
Szkoda wracać do domu tak wcześnie więc jeszcze po drodze odwiedzam Pogorie 4 - i 4 okonie w przedziale 15-25 cm

Niedziela powtórka z rozrywki Dziećkowice i 2 małe szczupaki /ręce opadają/ zacząłem już łowić na spore karasie 10-15 cm w celu wyeliminowania niewymiarków ale ta szarańcza jest niemożliwa :shock: udusi się karasiem ale dalej łyka :mrgreen:
Na otarcie łez 5 okoni 20-25 cm złowione na boczny trok.

mafusa - 23-09-08, 14:45

Witam Piotr Chorzów,
nawiązując do poprzednich postów, zastanawiam się czy nie wybierasz się na łódkę w sobotę rano. Ja mam czas i chętnie bym się przyłączył (czegoś nauczył :-) . Pogoda ma być bardziej przyjazna niż ostatnio więc może się uda?

pozdrawiam

piotr chorzów - 23-09-08, 14:54

Termin Sobotni mam jeszcze OTWARTY :mrgreen: , trwają ostatnie negocjacje z małżonką :mrgreen:
mamy jakieś zaproszenie na urodziny , a to oznacza wędkowanie max do 12-13 :evil:
I sprawa najważniejsza w piątek musze nałowić karasi :evil: , a ostatnio kiepsko biorą.
A jak u ciebie z żywcami ??

mafusa - 23-09-08, 16:11

Hej,
dzięki że się odezwałeś. Negocjacje mam już za sobą :-) , a pasuje mi do 13 bo potem wybieram się gdzieś na nockę. (muszę odreagować po ostatniej pogodzie i bezwypadowego weekendu)
Raczej nie łowiłem na żywca, ale jak już to karasie kupowałem w sklepie w Sosnowcu. Ostatnio tam było kiepsko, ale może się uda. Jutro sprawdzę czy będą coś mieli. Nie mam pojęcia gdzie w mojej okolicy można nałowić karasi.

W razie czego będziemy w kontakcie. Telefon wysłałem na priv.

dziobaq - 23-09-08, 16:16

Witam zwolenników zalewu Dzieckowickiego, równiez w ten weekend planuje z kolega wyskcozyc na drapieznika, prawdopodobnie bedzie to nocka z piatku na sobote w rejonach bulgotu. Ostatni wypad zakonczył sie niewymiarowym sumikiem (62cm) i nic pozatym. Mam nadzieje ze tym razem dopisza rybki no i pogoda przedewszystkim:):)
piotr chorzów - 01-10-08, 14:15

Był ktoś na wodzie ??
W sobotę dwa zerwane szczupaki wymiar ok 80-90 obcięły żyłkę za 40 cm wolframem !!!!!!
obydwa miałem koło łodzi w odległości 2 m :oops:
W niedziele tylko jeden 75 zameldował się na pokładzie :mrgreen:

I najgorsze wiadomości prawdopodobnie zostaną zawieszone opłaty ryczałtowe z łodzie i trzeba będzie płacić 2 zeta za godzinkę :evil:
, a od przyszłego roku ma zostać wprowadzony zakaz wędkowania z prywatnych łodzi.
Zakaz ma wprowadzić właściciel zbiornika - czyli AQA czy jak oni zię tam nazywają.

wwojjtas - 01-10-08, 16:15

piotr chorzów, a w ktorym miejscu najczesciej lowisz?
piotr chorzów - 02-10-08, 07:48

wwojjtas napisał/a:
piotr chorzów, a w ktorym miejscu najczesciej lowisz?


łowię tam gdzie jest ryba :mrgreen: a to zależy od pogody i pory roku :!:
i odrobina szczęścia się przydaje :mrgreen:
I uzupełnij PROFIL bo jesteś totalnie anonimowy.

andrzej07 - 02-10-08, 09:41

Piotrek zanęciłeś łowisko rozmiarami rybek i od razu odzew :lol: .Szczerze mówiąc zdziwiłbym się gdybyś dal namiary na swoje miejscówki :mrgreen: .Mówisz że szykują się zmiany (podwyżki) byle tylko rybka brała to jakoś się to przeżyje.Mam chęć skoczyć w ten weekend na łódeczkę a może coś się skusi na filecik :roll: ale chyba to by była niedziela bo na sobotę pogoda nie bardzo sie zapowiada.kusi mnie jednak mocno a i sobota szykuje mi sie wolna-oby tylko żona nie marudziła
piotr chorzów - 02-10-08, 10:10

Ja prawdopodobnie jadę w sobotę tylko szybki wypadzik do 11, bo teść ma Geburstag
No i jeszcze w piątek trzeba karasi nałowić. :mrgreen:

dziobaq - 02-10-08, 13:51

no to ładnie ładnie, tez jestem ciekaw gdzie takie dobre miejsce jest????:):) w srode był moj sasiad i łapnoł szczupaka 65 cm koło pompowni przy rybaczówce.... ja wybieram sie w poniedziałek zobaczymy czy rybki dopisza
piotr chorzów - 03-10-08, 08:47

Karasie złowione :mrgreen: 2 konkretnne /15cm/ takie na szczupaka , a reszta niestety drobna max do 7cm może sandał zawiśnie. :mrgreen:
piotr chorzów - 06-10-08, 11:04

I wypad sobotnio - niedzielny zakończony :mrgreen:

2:0 dla Dziećkowic - bez brania i bez ryby.

Z tego co zauważyłem to okonie zaczęły intensywnie żerować - koło pompy był POGROM drobnego okonia brał od rana do 12 /wszystkie w rozmiarze 15 do max 20 cm/

Widziałem kilka ładnych sztuk , a 4 naprawdę spore po ok 40-45 cm ale z takimi egzemplarzami spływali znajomi.

mafusa - 06-10-08, 14:57

Witam,
Piotr, pewnie w następnym tygodniu będzie lepiej :-) (widać moja żona miała przeczucie nie puszczając mnie na ryby)

Poza tym mój kolega łowił na wysokości przepompowni obok rybaczówki i jednego szczupłego wyciągnął - 59cm, widział też, jak obok gość wyciągnął podobnego.

No ja liczę że w przyszły weekend w końcu się z Tobą przejadę i wtedy będą brały :-)

pozdrawiam.

andrzej07 - 06-10-08, 15:19

Chłopaki ja też w niedzielę o kiju :oops: .Nawet okonia
Szczupłego widziałem na przystani jak mi spod łodzi wyskoczył-kurcze ale mnie wystraszył :oops: (tak koło 40cm)
pozdrawiam

Andrzej

piotr chorzów - 20-10-08, 11:11

Panowie jak na Dziećkach :?:

Ostatnio mam b. słabe wyniki 4 wyjazdy bez szczupaka :evil:
W sobotę zamiast konkretów na żywca łowiłem ŁAPCZYWE okoniki !!!!
Wszystkie w rozmiarze 20cm brały na małe karasie ??
Zestaw miałem z wolframem :mrgreen:

Rybaczówka ma być otwarta tylko do 15.11.2008
I najgorsze że skończyły mi się ryczałty na lodź. :evil: i teraz płace 2 zeta z godzinę.

marekŚ - 27-10-08, 09:36

bylem teraz w sobote zapolowac na szczuplego ale niestety 0 efektu z racji niewiedzy:P nieznam teog jeziora wogole stalismy zaraz kolom przepompowni kolo osrodka zeglarskiego niestety nic nie wpadlo:) moze nastepnym razem:) chetnie bym sie wybral na rybki z jakims wyjadaczem:D
piotr chorzów - 27-10-08, 11:30

Sobotni wypad BARDZO udany Okonie brały na żywca /karasie 5-6cm/ :mrgreen:
Czarna seria bez szczupaka mam nadzieje że się zakończyła na tym wyjeździe :mrgreen:
Na kolejny wypad zaplanowałem sobie OSTRE BRANIA Szczupaka i Sandacza :mrgreen:
tak planuje i tak ma być i BASTA. :mrgreen:

Przy Pompie nadal trwa pogrom drobnego okonia a dodatkowo zorganizowane były zawody na białej rybie sporo płoci pociągnęli na blacie w okolicach pompy.

marekŚ - 27-10-08, 21:20

no to jednak byles na rybkach szkoda ze sie nie zgadalismy a pytalem i byl jakis piotr:P w rybaczowce
marekŚ - 04-11-08, 23:51

Bylem dzisiaj na dzieckowicach no i musze przyznac ze zaczyna mi sie ta woda podobac bo bylem na niej 3 raz i dzisiaj nareszczie sie oplacalo wpadl szczupaczek 55 cm maly ale zawsze cieszy.
Oczywiscie pewnie bym dlaej nic nie lowil gdyby nie sobotni wypad z piotrem na ryby tak wiec piotrze nauka nie poszla w las teraz tylko trzeba szlifowac praktyke:) DZIEKUJE

piotr chorzów - 05-11-08, 10:26

Cieszę się że POMOGŁEM , a na większe rybska przyjdzie jeszcze czas :mrgreen:
Dużo ludzi było na wodzie ?? Dalej tak maltretują rybę koło przepompowni ??

marekŚ - 05-11-08, 20:40

Tam gdzie byslismy ostatnio bylem ja i jeszcze jedna osoba ale to co na przepompowni sie dzieje to swiat nie widzial tak sie zdarzylo ze bylem dzisja z wycieczka na dzieckowicach srodek tygodnia i tam stalo z 15 lodzi.
Jak pytalem to ponoc na echo sondzie to jest czarnooooo tyle tej ryby tam stoi ze mozna by siatami wyciagac a swoja droga to co oni widza w lapania takich szprotek:P
Moze w piatek sie przeplyne jeszcze na cos zapolowac.

piotr chorzów - 10-11-08, 11:53

Panowie jakie EFEKTY ??
Pomijając oczywiście połowy przy przepompowni :mrgreen: rybeczek w rozmiarach mini.

Michu1234 - 10-11-08, 19:50

Byłem w sobotę, straszna bieda, żadnych drapieżników.. jednego leszcza podczepiłem za płetwę grzbietową. Za to w niedzielę na zalewie w Świerklańcu było o niebo lepiej: ładny szczupaczek i sandacz.
piotr chorzów - 12-11-08, 10:24

Wtorek okazał sie przyzwoity 2 szczupaki wymiarowe - bez rewelacji ale jednak cieszą :mrgreen: i czrna seria została przerwana :mrgreen:
marekŚ - 12-11-08, 17:42

piotr chorzów napisał/a:
Wtorek okazał sie przyzwoity 2 szczupaki wymiarowe - bez rewelacji ale jednak cieszą :mrgreen: i czrna seria została przerwana :mrgreen:



ehhhh zaprowadzilem cie na miejsce i jeszcze mi rybe podebrales no ale niech ci bedzie nastepnym razem to bedzie moj dzien:)

witek150 - 12-11-08, 18:40

Panowie mam prawko :D wkoncu za 2 tygodnie chetnie gdzies pojade na spina, zywca na Dzieckowice ;) Pisac :P Sorki, ze kiedys tam nie przyjechalem, ale wyzsze sprawy uziemily mnie w domu :P
wwojjtas - 13-11-08, 23:18

Witam Panowie.Wybiera sie ktos moze w poniedzialek nad wode?:>...udalo mi sie wykombinowac wolny dzien i szukam kompana do wyprawy:P
witek150 - 14-11-08, 21:59

Uuuuu...Poniedzialek.... Weekend chetnie ale nie poniedzialek :P
andrzej07 - 15-11-08, 16:24

Rybaczówka podobno czynna tylko do 15 listopada czyli do dziś
witek150 - 15-11-08, 18:07

Czyli ostatnia szansa na zlapanie czegos konkretnego :P No chyba ze pozniej z lodu ;) Kto wie jutro moze jak beda jacys chetni to jedziemy z kolegami zobaczyc czy cos skubie Nie wie ktos jakie sa efekty z okoniem ?? Chodzi o spin i oczywiscie o lowienie z brzegu :)
Michu1234 - 15-11-08, 20:19

Jesteście pewni, że rybaczówka jest do czynna do 15 czy 16 listopada? Chcę jechać po niedzieli na rybki i nie wiem czy mam ciągnąć swoją łódkę. Ma ktoś nr tel. do rybaczówki bo ja swój kalendarzyk zgubiłem ;(
witek150 - 15-11-08, 20:22

Ja moze mam ten kalendarzyk ale w piwnicy i mi sie nie chce isc :D ale za 10 min ci skoncze i napisze
andrzej07 - 16-11-08, 09:43

695032025 to chyba ten numer na bazę łodzi
witek150 - 16-11-08, 12:49

andrzej07 napisał/a:
695032025 to chyba ten numer na bazę łodzi
Tak to ten numer ;) identyczny jest wlasnie na tym kalendarzyku POzdro
piotr chorzów - 17-11-08, 11:36

I co z rybaczówką ???? otwarta jeszcze ??? do kiedy ???
I co przez sob.-niedziele ?? jakieś brania ??

witek150 - 17-11-08, 18:45

Bylem w niedziele nie wiem jak z rybaczowka, ale rybki biora kilka okoni od strony plazyna spina z brzegu ;) , trzeba bylo sie szybko zbierac bo okropnie wymarzlem ;)
piotr chorzów - 17-11-08, 22:00

To czekamy na kolejne wieści :mrgreen:
Kto następny??

marekŚ - 18-11-08, 23:23

piotr chorzów napisał/a:
To czekamy na kolejne wieści :mrgreen:
Kto następny??


jak bedzie otwarta to jedziemy w weekend:D

witek150 - 19-11-08, 13:56

Ja jade z kumplami w weekend na dziecki tylko kurcze przeraza mnie pogoda jaka zapowiadaja na sobote :D
piotr chorzów - 19-11-08, 14:24

Pogodo dobra - tylko może nie na łodzi :mrgreen:
marekŚ - 20-11-08, 13:08

pogoda za oknem wspaniala karasie juz plywaja w jeziorku a ja koncze sezon:) w przyszlym roku poszalejemy na dzieckowicach:D na ten sezon to by bylo tyle
piotr chorzów - 20-11-08, 13:18

Marek przestań :shock: teraz dopiero zaczynamy :mrgreen:
A karasie odławiaj bo wpadne po żywce :cool:
Jak się wyrobie to wale jeszcze dziś na Przeczyce :mrgreen:

zbychoo - 01-12-08, 17:46

Zbiornik rzeczywiście piękny ale kontrola straży rybackiej na tym zbiorniku pozostawia wiele do życzenia normalne chamy zero kultury :evil:
witek150 - 01-12-08, 20:03

Ja tam nie mialem doczynienia z kontrola na tym zbiorniku mozesz cos wiecej napisac?? Lowi ktos, jak cos to pisac jakie efekty, chyba ze planujemy cos na zakonczenie sezonu 2008 :P zainteresowani pisac tutaj ;)
piotr chorzów - 09-12-08, 22:50

Panowie co na Dziećkach :?:
Bywa ktoś jeszcze :?:

witek150 - 15-12-08, 20:37

Chyba cisza... :P Ja narazie mam wedki schowane na nowy sezon, ale chetnie bym sie gdzies jeszcze wybral na rybki, :roll: byle zeby lodu nie bylo na zbiorniku ;P
Michu1234 - 21-12-08, 21:03

Był ktoś ostatnio na dziećkowicach? Chcę jutro jechać jak czas pozwoli i zastanawiam się czy lód jest tam czy jeszcze go brak.
witek150 - 21-12-08, 23:07

Chyba lodu nie bedzie.... Napisz koniecznie jakie wyniki bo wlasnie nie wiem gdzie jechac, ale chyba bede smigac na dzieckowice za okoniem albo na pobliski staw pospiningowac bo juz mi tak brakuje wedki ze maskara :mrgreen:
piotr chorzów - 26-12-08, 13:12

Panowie ZAMARZŁO czy jeszcze jest woda ??
witek150 - 29-12-08, 22:13

Od strony rur zamarzniete cienka warstwa lodu gdzieniegdzie lod, ale za to od strony przemszy na plazy, gdzie ludzie w lato wyganiaja wedkarzy nie ma lodu ;) Dzisiaj obadane :cool: A jutro jedziemy oplacic karte z kolegami i czekamy na sezon, nastawiamy sie na bicie rekordow :mrgreen: :mrgreen: Ale z rybami roznie jest :roll:
witek150 - 03-01-09, 21:11

Dzisiejszy zwiad :cool:
Wybralismy sie z kolega zobaczyc co slychac na dzieckowicach szkoda ze tak pozno bo zadnego wedkarza juz nie bylo.. :???: zamarzniete jak nie wiem mrozik trzyma i nie trzeba dlugo czekac na efekty :grin:

Moj srodek trasportu :mrgreen:

Widok na dzieckowice




Damian21 - 04-01-09, 14:33

oj cos malo lodziarzy na dziećkach siedzi :mrgreen:
i dobrze..

Skunk - 04-01-09, 14:34

Bo może rybki słabo biora :razz:
Damian21 - 04-01-09, 14:35

a jak tam ta przemsza kolo dzieckow w okolicach rur ? z mojej wiedzy to byl zawsze sciek, i tam same smieci plywaly - no ale moze nawet tam ktos lowi ? trocie hahaha ROFL
witek150 - 04-01-09, 17:03

Przemsza jest okropnie brudna, juz od mojej miejscowosci taki syf ze szkoda gadac i nikt jeszcze nie odwazyl sie lowic, chodz ja lowilem z kolega z nudow :lol:
Damian21 - 05-01-09, 11:21

witek150 napisał/a:
Przemsza jest okropnie brudna, juz od mojej miejscowosci taki syf ze szkoda gadac i nikt jeszcze nie odwazyl sie lowic, chodz ja lowilem z kolega z nudow :lol:

i jak efekty jakies byly ? jaka miejscowosc ? wsumie bardzo ladna rzeczka(najblizsza jaka mam) ale niewidzialem zeby ktos w niej lowil.. no ale ze 40lat temu pewnie byla czysta i zapewne dosc ciekawa :p

witek150 - 05-01-09, 20:41

Efektow zadnych miejscowosc taka jak w profilu, w mojej czesci odradzam lowic tam ;) Sa znacznie ciekawsze miejsca takie np jak Dzieckowice :cool:
Damian21 - 05-01-09, 21:37

ah no tak, jaworzno niezauwazylem :p btw tez jestem z jaworzna - jelen do 5roku zycia, teraz centrum, takze itak spedzam tam wiele czasu :p na dziećkowice to doslownie10 min na rowerze, a w przemszy to smiecie plywaja hehe, no ale bedzie tzreba zapolowac na te trocie, najlepiej w nocy - widac te wielkie poruszajace sie fluorescencyjne krztalty :lol:
witek150 - 06-01-09, 09:50

Chetnie moge sie wybrac z toba gdzies nad jakis staw jak bedzie sezon :wink:
piotr chorzów - 01-02-09, 21:53

Panowie jakie wyniki ??
Dzieje się coś na lodzie ??

witek150 - 04-02-09, 13:32

Oj sie dzieje lod coraz cienszy ale wyniki sa Ostatnio bylem wynik 20 okoni co prawda nie jakies duze ale sa i ludzi tez bardzo duzo ;P
marekŚ - 11-02-09, 11:30

piotr chorzów napisał/a:
Panowie jakie wyniki ??
Dzieje się coś na lodzie ??



Widze ze tak jak ja juz nie możesz sie doczekac prawdziwej ryby z dzieckowic:P ten sezon jest nasz :)
Pozdrawiam

witek150 - 26-02-09, 17:28

Ktos byl na dzieckach? Jak z lodem da sie bezpiecznie lowic? I jak wyniki?
Damian21 - 26-02-09, 19:44

teraz juz odwilz permanentna, lodowe ostatki miejmy nadzieje :twisted: a tak zeby sie dalo z brzegu lowic pewnie ze 3 tygodnie zejda jescze.
piotr chorzów - 30-03-09, 13:01

Witam Panowie po przerwie :mrgreen: dopadły mnie kłopoty zdrowotne :oops: w postaci szpitala i chirurga ze skalpelem w łapach :evil: , ale teraz jestem już na obrotach i zaczynam tęsknić za rybeczkami .
Co Panowie słychać na wodzie :?:

tomek1 - 30-03-09, 14:34

piotr chorzów napisał/a:
dopadły mnie kłopoty zdrowotne :oops: w postaci szpitala i chirurga ze skalpelem w łapach


Mam nadzieję, że już wszystko ok :wink: Zdrowia życzę :wink:

piotr chorzów - 31-03-09, 11:19

Dzięki Tomek

Zdrowie jakoś dopisuje tylko mam zakaz podnoszenia /w dowolnym tłumaczeniu/ :mrgreen:
zobaczę może jakiegoś tragarza do sprzętu załatwię no i nie wiem co z wiosłowaniem :evil:

Ale zgodnie z moją zasadą DAM RADE :mrgreen:

Ponowne otwarcie sezonu planuje dopiero za jakieś 3 tygodnie /na lodzie zdążyłem połapać kilka dni/

zibi226 - 06-04-09, 22:56

Witam a jak najczęściej łowicie na dziećkach??z łodzi czy z brzegu,?na spławik czy z gruntu?na jakie przynety?i oczywiscie jakie są wasze rekordy na dzieckach:)
własnie otrzymałem karte wędkarską i wybieram sie na dziecki i neiwiem jak sie za to zabrac:)z góry dziekuje za rady.

piotr chorzów - 07-04-09, 08:17

Zibi poczytaj w tym temacie masz 17 stron :mrgreen:
Skalny15 - 09-04-09, 18:34
Temat postu: Pomocy!!
Witam. Panowie proszę o pomoc!
1. Czy da się dojechać samochodem do samej wody(na łowisko) :?: (jeśli tak to proszę o info, będe jechał od strony Katowic)
2. Czy nadal nie wolno używać zanęt :?:
3. Gdzie są najlepsze miejscówki na karpie :?:

Z góry dzięki za odpowiedzi. Nie ukrywam, że troche mi się spieszy bo jutro po poudniu wyjeżdzam.

zibi226 - 09-04-09, 23:36

idzie bez problemu dojechac od strony imielina np koło domków letniskowych pod samą wode
adam_mce - 10-04-09, 11:29

Ja byłem w zeszłą niedzielę - cały dzien siedziałem i nic - zbiornik znam bardzo dobrze bo mieszkam 2 km obok - 4 dni zanęcania i totalne NIC - wybieram sie w niedziele i poniedziałek a wiec po swietach dam znac.


Co do karpi nalepsza miejscówka to w tej chwili przeciwległy brzeg patrząc od rybaczówki - jedyny mozliwy sposób to łowienie z łódki (z brzegu nie wolno tam łowić - jest betonowe ogrodzenie) jest tam dosc płytko i karpie w tej chwili tam siedzą - jak woda nagrzała sie juz do odpowieniej temp. to moze cos zacznie brać.

piotr chorzów - 10-04-09, 11:33

Adam dobrze PISZESZ :mrgreen:

Rybaczówke otwarli ??

adam_mce - 10-04-09, 11:37

Oj Piotrze nie mam pojecia jeszcze nie byłem tam w tym roku - podjade moze jutro rano to napisze wieczorem na forum
piotr chorzów - 10-04-09, 11:52

Od rybaczówki w stronę A4 też jest dosyć płytko jak na Dziećki :mrgreen: , biała ryba powinna powoli tam zaczynać skubać - osobiście poławiam drapieżniki , koniecznie napisz czy już otwarli rybaczówke .

PS.
Pouzupełniajcie PROFILE , nie wiadomo kto jest kto i skąd TU nikt nikogo NIE BIJE :mrgreen: chyba :mrgreen:

Pozdro

Kia - 11-04-09, 09:09

Rybaczówka w czwartek rano była jeszcze zamknięta na 4 spusty ;)
Jeżdżę tam dosyć często za sprawą pracy - przedstawiciel handlowy, i jak tylko mam możliwość podjechać nad Dziećki to właśnie o robię.
Myślę że otworzą Rybaczówkę pod koniec kwietnia.
pozdrawiam
Krzysiek

witek150 - 11-04-09, 19:39

Kumple byli ostatnio na dzieckowicach, mowia ze duzo okonia chodzi kolo brzegu. Z biala ryba z brzegu ciezko... Nie dlugo pewnie pojade na dziecki, to dam wam znac :wink:
adam_mce - 12-04-09, 10:42

Byłem wczoraj pooglądać - Rybaczówka zamknieta - łodzie powyciągane. Zero informacji kiedy bedzie otwarta.

Jade dzisiaj posiedziec a wiec napisze jutro rano jakie efekty ;)

witek150 - 12-04-09, 14:42

Czekamy na efekty, bo sam jestem ciekaw :wink:
witek150 - 12-04-09, 18:26

A ja sie nie moglem doczekac :mrgreen: i pojechalem ze spinningiem, na okonia.
Pogoda dopisala, ale zero kontaktu z ryba... Foty ze stawu :wink:


adam_mce - 12-04-09, 18:58

Efekty - totalne ZERO

Po trzech godzinach siedzenie dałem za wygrane wiatrowi - wiało tak mocno ze nie dało sie wysiedziec nad wodą,

Jutro jade znowu :)

witek150 - 12-04-09, 19:28

adam_mce Na co lowiles jesli mozna wiedziec? I z ktorej strony? :wink:
adam_mce - 14-04-09, 07:20

witek150 napisał/a:
adam_mce Na co lowiles jesli mozna wiedziec? I z ktorej strony? :wink:



Łowiłem od strony tzw. rur na grunt (kukurydza, biały i czerwony robak)

andrzej07 - 14-04-09, 09:03

Witajcie Koledzy.
Wzeszłym roku rybaczówke otworzono jak dobrze pamiętam coś koło 15 kwietnia,w tym roku pogoda dopisuje więc dziś zadzwoniłem właśnie i dowiedziałem się że OD JUTRA tj ŚRODA PANOWIE CZYNNA BĘDZIE RYBACZÓWKA :mrgreen:

Powodzenia życzę w nowym sezonie a Tobie Piotrek szybkiego powrotu do zdrowia i pełnej sprawności.
Nie uwierzysz ale jedynie jak płynąłem z Tobą to nie musiałem wiosłować :twisted:

Pozdrawiam Andrzej

piotr chorzów - 14-04-09, 10:48

andrzej07 napisał/a:
OD JUTRA tj ŚRODA PANOWIE CZYNNA BĘDZIE RYBACZÓWKA :mrgreen:

Nie uwierzysz ale jedynie jak płynąłem z Tobą to nie musiałem wiosłować :twisted:

Pozdrawiam Andrzej


No to MIÓD na moje serce jak rybaczówka zaczyna działać :mrgreen:

A co do wiosłowania to mam nadzieje że zdrowie dopisze i nadal 4-5km na wiosłach wydole :mrgreen:

marekŚ - 16-04-09, 22:29

piotr chorzów napisał/a:
andrzej07 napisał/a:
OD JUTRA tj ŚRODA PANOWIE CZYNNA BĘDZIE RYBACZÓWKA :mrgreen:

Nie uwierzysz ale jedynie jak płynąłem z Tobą to nie musiałem wiosłować :twisted:

Pozdrawiam Andrzej


No to MIÓD na moje serce jak rybaczówka zaczyna działać :mrgreen:

A co do wiosłowania to mam nadzieje że zdrowie dopisze i nadal 4-5km na wiosłach wydole :mrgreen:



Moze wydolisz a moze ci pomoge ;p ja juz karpie polowiłem wiec teraz czekam na maj i na szczupaki:P
Piotrze mam nadzieje ze pokazesz nowe miejscowki i cos polowimy
ps. jestem w kole ktore ma na dzieckowicach ponoć lódke moze nie trzeba bedzie placić:P ale zeby lowna ta lodka byla:P

adam_mce - 17-04-09, 07:20

marekŚ napisał/a:


Moze wydolisz a moze ci pomoge ;p ja juz karpie polowiłem wiec teraz czekam na maj i na szczupaki:P
Piotrze mam nadzieje ze pokazesz nowe miejscowki i cos polowimy
ps. jestem w kole ktore ma na dzieckowicach ponoć lódke moze nie trzeba bedzie placić:P ale zeby lowna ta lodka byla:P



Marku gdzie złowiłeś te karpie - na zbiorniku Dzieckowice ?? Jezeli tak to napisz gdzie dokładnie i na co

piotr chorzów - 17-04-09, 08:31

Marek co to za koło "20" K-ce Miasto ??

Teraz może się wybiorę z synem pomacać okoniki :mrgreen: a w maju na 100% za szczupakiem z żywcem :mrgreen: tylko niestety blisko rybaczówki :evil: jak kondycja pozwoli to po wakacjach nawiedze moje stare miejsca w poszukiwaniu sandaczy i szczupaków.

Pilnie potrzebny GALERNIK i kotwicowy / wiecie jakie tam mamy kotwice/ :mrgreen:
PS
UZUPEŁNIAJCIE PROFILE !!!!! wiadomo do kogo się pisze

Kia - 17-04-09, 17:06

Hej,
no ja się piszę, tylko okazało się iż dawno nie łowiłem że najpierw muszę jechać do Warszawy wyrobić nową kartę wędkarską - zrobię to w tym tygodniu, potem rejestracja w kole Chorzowskim i na ryby.
Co do Dziećkowic kupcie Wędkarski Świat nr 5/2009 i tam na stronie 36 macie artykuł o Dziećkach ;)
pozdrawiam wszystkim
i do zobaczenia już niedługo
Krzysiek

marekŚ - 17-04-09, 22:24

koło na tysiacleciu widzialem ze tam jakas lodz maja jak bedzie wolna mozna ja brac
A karpie to na tysiacleciu pociaglem:)

piotr chorzów - 18-04-09, 20:05

Ciekawe jaki cennik w tym roku na rybaczówce :?:
W zeszłym roku godzina 2-3 zeta :!:
Ja miałem ryczałt do 12 godzin płaciłem zawsze 10,- a pływałem po 10-12 godzinek spokojnie :mrgreen:

adam_mce - 20-04-09, 07:15

Ja byłem wczoraj na Sosinie - krapia wpuscili i zbiornik jest dosłownie oblegany :D
witek150 - 25-04-09, 19:49

Kia napisał/a:
Co do Dziećkowic kupcie Wędkarski Świat nr 5/2009 i tam na stronie 36 macie artykuł o Dziećkach

Jesli masz mozliwosc zrobienia zdjecia albo skanu bylbym ci wdzięczny o wyslanie go na priv albo na maila albo tutaj ;) Pozdrawiam

jacax87 - 28-04-09, 21:50

byłem wczoraj na dziećkowicach

węgorze zaczynają brać!!

ciepła woda, brak prawie księżyca wiec zaczęły żerować

kolega 83 cm , ja 35cm :/

przynęta rosówka:D

i mam pytanie: po co budują ten wielki mur dookoła zbiornika?

Michu1234 - 29-04-09, 06:23

Budują, bo zbiornik należy teraz (nie wiem jakim cudem) do Mittal Steel i z tego co wiem jest to zbiornik prywatny. Koszty utrzymania w czystości brzegów zbiornika - gdzie plażowicze i wędkarze zostawiają niezły syf są wysokie i pewnie łatwiej ogrodzić zbiornik i tym sposobem ograniczyć możliwość syfienia
piotr chorzów - 29-04-09, 10:37

Michu zbiornik jest faktycznie prywatny :evil: należy do Przedsiębiorstwa Gospodarki Wodą czy jakoś tak leci ta nazwa :oops:
A ogrodzenie stawiane jest ze względu na CHORE przepisy jest to zbiornik wody PITNEJ.
Za 2 lata ma być ogrodzony w całości !!!! o ile przepisy się nie zmienią :neutral:

witek150 - 29-04-09, 18:01

jacax87 napisał/a:
byłem wczoraj na dziećkowicach

węgorze zaczynają brać!!

ciepła woda, brak prawie księżyca wiec zaczęły żerować

kolega 83 cm , ja 35cm :/

przynęta rosówka:D


Gratki jak macie mozliwosc to dawajcie fotki bo lepiej sie oglada :wink:

Michu1234 - 29-04-09, 20:35

piotr chorzów napisał/a:

A ogrodzenie stawiane jest ze względu na CHORE przepisy jest to zbiornik wody PITNEJ.


Ogrodzenie stawiają bo HKW nie może wyegzekwować od 15 lat tego aby ludzie się tam nie kąpali. Pierwsze tablice o tym postawili ok 1994 roku.

Ciekawe czy zacnych żeglarzy w końcu wysiedlą, czy kolejne 30 lat będą swoistą enklawą nad tą wodą, ale biorąc pod uwagę że klub żeglarski Opty jest pogrobowcem Huty Katowice to pewnie prędzej wędkarzy wyrzucą, a HKW czyli uwłaszczone komuchy będą sprzedawać pozwolenia na wędkowanie i sami odławiać ryby sieciami.

Kia - 30-04-09, 16:45

Witajcie,
No Panowie sezon szczupakowy czas zacząć ;)
Jutro zamierzam uderzyć do rybaczówki około godziny 3 i mam nadziejęże uda mi sięwynająć jakies pływadełko, a nie pocauję klamkę.
Jutro będę spiningował a w sobote jadę z Piotrkiem na żywca ;)
pozdrawiam i do zobaczenia nad jeziorem.
Krzysiek

zibi226 - 30-04-09, 20:16

ja w sobote zamierzam sie wybrac na drapiezniki:)mam nadzieje ze bedzie udany wypad
depesz - 02-05-09, 07:57

Z tego co się oriętuję to na ok. 40 łódek "padło" tylko max 6 szczupaków! Podobnie było na Paprocanach, Łące, Żywieckim ... :twisted:
piotr chorzów - 02-05-09, 09:22

depesz napisał/a:
Z tego co się oriętuję to na ok. 40 łódek "padło" tylko max 6 szczupaków! Podobnie było na Paprocanach, Łące, Żywieckim ... :twisted:


Potwierdzam było b.kiepsko :mrgreen: a dodatkowo jeszcze pogoda :evil:

depesz - 03-05-09, 20:47

Nadal szczupaki nie reagują. Ze słyszenia wiem że było parę wyjść do przynęt, ktoś złapał "metrowego" suma. Osobiście widziałem złowionego amura- metrówę zaczepionego za grzbiet. :twisted:
mk1212 - 03-05-09, 20:55

U mnie też klęska - podobnie jak w zeszłym roku sezon rozpocząłem na Dzieckach i klapa - spin z brzegu --- ani puknięcia ---- urwałem trzy gumy i przelały mi wodery ;-(
adam_mce - 04-05-09, 08:20

Kiepsko strasznie - próbowałem rano, próbowałem wieczorem, na żywca i na spin i totalne NIC

Gdzie ten szczupak ?? Ale nawet leszcze i płoć nie bierze - byłem w zeszłym tygodniu - przestaje pomału lubić ten zbiornik

Kia - 05-05-09, 06:23

Witajcie,
ja na Dziećkach spędziłem na spiningowaniu w piątek około 11 godzin i nic (poza mega odciskami na łapach od wiosłowania pod wiatr) ;(.
Następnego dnia postanowiłem się wybrać na Paprocany i efekt znacznie lepszy - 2 szczupaczki 43 i 45 cm i dwa okonie 20 i 25 cm.
Wszystko wylądowało spowrotem w wodzie.
Myślę że na razie w glębszych zbiornikach woda nadal jest za zimna, a paprocany są dużo płytsze i woda nagrzewa się znacznie szybciej.
pozdrawiam
Krzysiek

piotr chorzów - 05-05-09, 12:17

Krzysiek zrobiłeś wycieczkę po Dziećkach :mrgreen:
Wodę poznałeś :mrgreen: radość wiosłowania na tym zbiorniku :mrgreen: którą łudź ci dali jaki nr :?:

Może się wreszcie razem wybierzemy - nie to żebym namawiał :mrgreen:
PS.
Mogę nawet powiosłować :mrgreen: tylko gorzej z kotwicami :evil: ciężkie klamory :evil:
Jak wiało w piątek to na dwóch kotwicach płynąłem taka fala była.

Kia - 05-05-09, 15:43

Cytat:
Krzysiek zrobiłeś wycieczkę po Dziećkach
Wodę poznałeś radość wiosłowania na tym zbiorniku którą łudź ci dali jaki nr

Może się wreszcie razem wybierzemy - nie to żebym namawiał
PS.
Mogę nawet powiosłować tylko gorzej z kotwicami ciężkie klamory
Jak wiało w piątek to na dwóch kotwicach płynąłem taka fala była.


Ano fajna wycieczka ;)
łódź dali mi z nr 15. Straszna łajba...

W stosunku do tego łódki na Paprocanach to nówki sztuki. Wiosłuje się znacznie łatwiej i przyjemniej.
Co do wspólnego wyjazdu to nie ma problemu proponuję najbliższą niedzielę bo w sobotę będę w Warszawie na studiach ;)
A o kotwicach na Dziećkach to już wogóle nie wspominam ;D
Żeby jeszcze tylko ryby chciały brać ;)
pozdrawiam
Krzysiek

Grzegorz_Mik - 05-05-09, 23:19

Byłem na Dziećkowicach w poniedziałek 4 maja . Łódź nr 27 dość spora ale musiała pomieścić dwóch spinningistów i żonę która wybrała się z nami na pierwszą majówkę .
Mieliśmy mały problem , wiosła mocowane były za pomocą długich śrub M6 które dokręcane były nakrętkami motylkowymi . Nakrętki te po długim czasie wiosłowania (mimo że były dość mocno dokręcone palcami ) odkręciły się i wpadły do wody . Trzeba było mocno uważać aby nie wypadły też same śruby bo byłby problem z powrotem do stanicy . Następnym razem muszę zaopatrzyć się w zapasowe nakrętki M6 i mając nauczkę z tej przygody częściej kontrolować stan ich dokręcenia i zabrać kleszcze którymi będzie je można mocniej dokręcić . Niestety efekty całodziennego spinningu po opłynięciu prawie 2/3 jeziora były zerowe ( ani jednego pobicia ) . Nie potrafię określić przyczyn tak kiepskich efektów , fakt że pogoda była bardzo niestabilna , wiatr zmieniał często kierunki od wschodniego na zachodni aby na koniec wiać z kierunku północnego . Zmieniał również swą intensywność od totalnej ciszy do gwałtownych podmuchów . Obawiam się jednak że przyczyną może być dość znaczne zmniejszenie się populacji drapieżnika na tym akwenie w związku z dość dużą presją wędkarską . Po spłynięciu do stanicy od innych wędkarzy dowiedziałem się że ich efekty były takie same . Pływając po jeziorze w pobliżu trzcin i przybrzeżnej roślinności zaobserwowałem że leszcz jest jeszcze na tarle .

Michu1234 - 06-05-09, 08:03

Widzę, że gwałtowny spadek brań szczupaka na Dziećkowicach trwa, ja ostatnio dobre efekty (czyli powyżej 20 szt szczupaka na sezon, takiego od 2 kg w górę miałem 3 lub 4 lata temu) zeszły rok był bardzo ubogi, rok poprzedni również. W tym roku nie opłacam juz karty, na porządne szczupaki są szwedzkie szkiery :grin:
piotr chorzów - 08-05-09, 18:49

Jade w sobote rano na Dziećki , potrzebny jeden do wioseł :twisted: , metoda połowu żywiec, max 2-3miejsca do obskoczenia. Wracamy do domu koło 11 - 12
marekŚ - 10-05-09, 17:07

piotr chorzów napisał/a:
Jade w sobote rano na Dziećki , potrzebny jeden do wioseł :twisted: , metoda połowu żywiec, max 2-3miejsca do obskoczenia. Wracamy do domu koło 11 - 12



hehe juz z toba gadalem telefonicznie i wiem ze po palcach dostales:P ale niemartw sie jak pojedziemy to w koncu cos zlowisz:P

piotr chorzów - 10-05-09, 20:55

Marek ja się wcale nie zniechęcam :mrgreen:
Łowię na Dziećkach od lat i wiem jak jest :!: czasami ryby wymiecie i stoją tam gdzie teoretycznie nie powinny być :shock: a ostatnio ze względu na zdrowie nie mogę powiosłować tak jak zawsze :evil: :evil: i obskoczyć moje miejsca :evil:

Ale jeszcze 1,5 - 2 miesiące i będę w FORMIE więc nadrobię zaległości :mrgreen:

DarioG - 12-05-09, 11:58
Temat postu: spin weekend
Witam, poszukuje "towarzysza" hehe do łódki w niedzielę na spining, płynę 1 raz więc zupełnie nie wiem gdzie i jak, pozdrawiam DG
piotr chorzów - 12-05-09, 12:24

Dario niestety jestem w sobotę na wodzie :mrgreen: i już jestem wstępnie umówiony z jednym z forumowiczów :mrgreen:
Osobiście preferuje żywce ale czasami zabieram spin na drobne przeczesanie wody przed spławieniem żywców :mrgreen:

Jak na razie na Dziećkach od początku sezonu z braniami było bardzo kiepsko :evil:
ale idą LEPSZE dni :mrgreen:

DarioG - 12-05-09, 18:25
Temat postu: spin weekend
Ech no co zrobić, zupełnie nie wiem w która stronę popłynąć więc po prostu wzdłuż brzegu przemieszczę się i pobróbuję, jak na 1 raz też dobrze :)

Piotr, łowisz tylko na Dziećkowicach czy też wybierasz się czasem gdzieś indziej ?

Pozdrawiam DG

piotr chorzów - 12-05-09, 20:41

DarioG napisał/a:
Piotr, łowisz tylko na Dziećkowicach czy też wybierasz się czasem gdzieś indziej ?

Od Maja do zamknięcia rybaczówki 80% wyjazdów to Dziećki :mrgreen:
Przedzimie to raczej Przeczyce

kkza - 13-05-09, 22:54

Witam,

byłem wczoraj pierwszy raz w tym roku na Dziećkowicach, od 17 przez godzinę spinning
potem do ok 22 kukurydza i biały, wynik - 0 kontaktu z rybą
na innych łodziach, a miałem 3 w zasięku wzroku, też jakoś sielankowo było


pozdrawiam

karol

marekŚ - 14-05-09, 22:02

piotr chorzów napisał/a:
Dario niestety jestem w sobotę na wodzie :mrgreen: i już jestem wstępnie umówiony z jednym z forumowiczów :mrgreen:
Osobiście preferuje żywce ale czasami zabieram spin na drobne przeczesanie wody przed spławieniem żywców :mrgreen:

Jak na razie na Dziećkach od początku sezonu z braniami było bardzo kiepsko :evil:
ale idą LEPSZE dni :mrgreen:


mam nadzieje ze nie bedzie lało bo ja jeszcze troszke przeziembiony jutro sie zdzwonimy nie bylem po karasie postaram sie jutro

zibi226 - 17-05-09, 17:18

ja własnie wróciłem z dzieciek i załamany jestem 0 kontaktu z ryba na spining nawet okonki nie biora
depesz - 17-05-09, 20:12

Wczoraj padło parę szczupaków, dzisiaj zero!! Ostatnio częstym przyłowem są sumy. Największy miał 168cm i ok.30kg!!!
piotr chorzów - 17-05-09, 20:24

depesz napisał/a:
Wczoraj padło parę szczupaków, dzisiaj zero!! Ostatnio częstym przyłowem są sumy. Największy miał 168cm i ok.30kg!!!


Dokładnie tak jak piszesz w sobote PADŁ jeden konkretny i zgodnie z moją wiedzą kilka drobnych czyli SŁABO :evil:
SUM rozpoczoł wielkie UCZTOWANIE na drobnicy :mrgreen: przez 3 godziny obserwowałem WIELKIE POLOWANIE :mrgreen: PIĘKNY WIDOK .
Wyjazd zakończony na ZERO

Damian21 - 18-05-09, 15:46

panowie, to jest duza woda takze troche trudniej o lokalizacje ryby, plytki i malo urozmaicony brzeg. z lodki to gdzies w granicach tego zielska mysle, jednak nie jest to staw ze szczupakowymi krzaczkami :smile: powodzenia nastepnym razem
marekŚ - 18-05-09, 21:38

Dzisiaj bylem po żywca nawet dopisal wiec na weekend bedzie jak znalazł mam zamiar 2 dni popływac zoabczymy moze w koncu cos wejdzie moze jakis szczupaczek
marekŚ - 25-05-09, 21:42

Klapa totalna nic nie gryzie oj chyba odpuszcze dzieckowice na jakis czas
piotr chorzów - 26-05-09, 09:38

Marek gdzie pływałeś ??
zibi226 - 26-05-09, 22:29

no totalna klapa byłem dzis na łodzi ze spiningiem i nic ale zarośniete strasznie a martwi mnie duza ilosc sniętych ryb małych i duzych widziałem amura moze 100cm i szczupaka z 75 niestety martwe ciekawe dlaczego
gwozdziu114 - 29-06-09, 16:58

jesli ten amur lezal obok rul to tez go widzialem kiedys a szczuply na piasku bylem an dzieckowicach na woblera i blache ale nic 1 szczuplak 35cm i okoniek 19cm a znajomy 2 leszcze po 49cm i 52cm a tak to nic duzo wedkarzy z lodzi
marekŚ - 08-07-09, 22:30

Ostatnio bylem kilka razy na dzieckowicach totalna klapa 0 bran szczupak wogole nie zeruje lub gdzies sie zaszyl :) w tym roku to nie bedzie ciekawy sezon szczupakowy
piotr chorzów - 09-07-09, 11:14

Fakt TOTALNA Klapa :evil: Tak słaby początek sezon na Dziećkach miałem w 1997roku :!: :!: zakończenie było OK
adam_mce - 07-09-09, 10:15

i jak tam szczupak na Dziećkowicach ?? ruszyło się już coś ??
zibi226 - 07-09-09, 19:47

o szczupaku nic nie słyszałem ale sum ostatnio zeruje ładnie własnie wróciłem z wypadu ze spiningiem i okonki same małe ze 4 a byłem ok 2 godz
andrzej07 - 09-09-09, 09:16

Witam. W niedzielę rano byliśmy z kolegą od 4 do 8.30.Efekt 20 okonków(12-18cm) i szczupak 48 cm.Zawody były rozgrywane ale jak im poszło to nie wiem.Łodzi na zbiorniku masa.18 mieli zarezerwowanych właśnie na te zawody.
zibi226 - 10-09-09, 22:26

ja dzis byłem od 17 do 23 z brzegu na zywca i spławik ale kilka małych leszczyków na zywca nic nie ruszyło
piotr chorzów - 11-09-09, 10:50

Witam po przerwie :cool:

Jeśli tak kiepsko biorą zębate to jadę coś połowić :mrgreen:

Na sobotę jakieś zawody są zaplanowane :?:

zibi226 - 11-09-09, 23:25

z tego co mi wiadomo to dopiero 5.10 sa zawody spławikowe
zibi226 - 14-09-09, 06:17

sory pomyłka 25.10 zawody dzis byłem na dziećkach na nocce i załamany totalnie 0 kontaktu z ryba z gruntu łowiliśmy i ani szkubniecia przez cała noc masakra gdzie sa te ryby
volfi - 18-10-09, 20:47

zibi226 napisał/a:
sory pomyłka 25.10 zawody dzis byłem na dziećkach na nocce i załamany totalnie 0 kontaktu z ryba z gruntu łowiliśmy i ani szkubniecia przez cała noc masakra gdzie sa te ryby



zawody spinnigowe? nie wiesz moze czy jezioro bedzie zamkniete?
bo planuje jechac w niedziele a nie chcialbym sie wracac 40km

Michu1234 - 10-11-09, 01:00

Wczorajszy (09.11.09) wypadzik na Dziećkowice - od 20.00 do 22.00, szczupaczek 94cm / 6,80 kg ;)
piotr chorzów - 10-11-09, 11:19

Michu graty :mrgreen: W nocy łowiłeś :?: Gdzie siedziałeś :?: spin czy żywiec :?:
Gofer - 10-11-09, 11:35

Rybaczówka jeszcze otwarta? Pytam bo nie mogę się dodzwonić a nie chcę klamki pocałować? Obiecywali, że dopiero 14.11 zwiną.
Michu1234 - 10-11-09, 15:27

Z opadu na spina... pogoda była zajebiaszcza: mgła, bez wiatru, ciemno jak w d..., widoczność 15 metrów, wcześniej siedziałem z żywcem ale z braku brań zwinąłem graty i wziąłem spin ;) . Ok 21.45 zaciąłem ;) . Łowiłem standardowo na lenia między przepompownią a rybaczówką.... Rybaczówka jest otwarta chyba do końca tygodnia ;) .

Achaaa mam fotę, ale zrobioną już w domu, bo aparatu nie brałem ze wzgl. na aurę ;) . Mogę wstawić jak oczywiście taką fotę tu wstawić można.

zibi226 - 13-01-10, 23:43

no i gdzie ta fota??łowił ktos z was na dziećkach na lodzie jak sytuacja tam wyglada??
piotr chorzów - 14-01-10, 08:33

Zibi to ty jesteś "MIEJSCOWY" podaj jakieś info o lodzie , gdzie można podjechać i na jakie ryby?? leszcze , płocie, okonie ?? A może by tak zanęcić kilka miejsc i zaprosić ekipę z HACZYKA na ryby ??
zibi226 - 14-01-10, 15:15

a wiesz przejade sie jutro z ciekawosci zobaczyc jak wyglada tam.no zalezy ile jest tu tak wytrwałych wedkarzy:)ja bym sie przeszedł ale nie na długo hehe
piotr chorzów - 14-01-10, 19:16

Jak będziesz zainteresowany podnęceniem kilku kilkunastu miejsc - to może zorganizujemy MINI-ZLOT ZIMOWY Haczykowców :mrgreen: , daj znać na PRIVAT, jakie miejsca są obławiane przez obecnych na lodzie :mrgreen:
Może znajdziemy jakieś bankowe miejscówki , żeby na zlocie nie siedzieć na lodzie o kiju . Myślę że zainteresowani nie będą mieli problemów z wyrównaniem kosztów poniesionych na zanęte. :mrgreen:

witek150 - 14-01-10, 20:45

Ja sie pisze pisz na priva najlepiej na gg kiedy jedziecie to ja pojade z wami :wink:
piotr chorzów - 14-01-10, 21:51

Witek Bywasz na Dziećkach i czy łowisz z lodu??
witek150 - 19-01-10, 13:24

Bywam łowie ale zwykle w lato a w zimie chcialem wlasnie polowic pod lodem :razz:
piotr chorzów - 19-01-10, 14:16

I temat Łowienia z lodu ZMARŁ :evil:
Zero odzewu ze strony Zibiego , co i gdzie łowią , czy coś bierze.

Tak to bywa. Pozdrawiam

piotr chorzów - 10-02-10, 13:54

Panowie Ponawiam Pytanie
Czy coś się dziele ?? Gdzie można powiercić i liczyć na brania :?:

malyhary - 21-04-10, 14:04

witam ,widzę że brak doniesień więc postanowiłem się odezwać i zapytać jak idą połowy ?? bo karp już bierze więc pochwalmy sie jak komu idzie:)
zibi226 - 24-04-10, 01:14

jesczcze nie byłem na dłuzszej zasiadce w tym roku jedynie kilka chwilowych wypadów na fale na wesołej napuscili tam w swieta karpia i było co łowicale na dziecki moze w przyszłym tyg uda mi sie wybrac na kilka godz to nap.
mafusa - 02-05-10, 08:40

Dzisiaj od 3 do 8 rano, kilkanaście brań - ani jednej ryby...

Poza tym dużo zielska się czepiało..., a potem deszcz nas wygonił.

pozdrawiam
m

piotr chorzów - 02-05-10, 08:45

Gdzie obławiałeś :?: na co :?:
Były łodzie :?:

mafusa - 02-05-10, 14:08

piotr chorzów napisał/a:
Gdzie obławiałeś :?: na co :?:
Były łodzie :?:


Byłem na końcu zbiornika w Chełmie Śląskim. Łowiłem z gruntu, tylko biała ryba. Łodzi widziałem może 6 sztuk.

zibi226 - 04-05-10, 19:15

ja byłem 1 maja od 13 do 16 popływac na łudce ze spiningiem trasa do przepompowni i z powrotem i okonek sie pokusił ok 30cm.
zibi226 - 04-05-10, 19:36

ja byłem 1 maja od 13 do 16 popływac na łódce ze spiningiem trasa do przepompowni i z powrotem i okonek sie pokusił ok 30cm.wział na seledynowego twisterka niedaleko przepompowni
http://www.fotosik.pl/pok...e179379c34.html

malyhary - 09-05-10, 09:46

pogoda licha ale na ryby trzeba jechac i poszukać białej ryby:)
ERIKOS2000 - 10-05-10, 10:37

Koledzy czy na dziećkach morzna rozbić namiot na 3-4 dni bo słyszałem że można ale trzeba zgłosić do rybaczuwki .
piotr chorzów - 10-05-10, 11:08

Wolno rozkładać namioty - BEZ PODŁOGI !!
volfi - 11-05-10, 08:52

Panowie co słychać na dziećkach szczupak okon się ruszył? chce w sobotę z rana wyskoczyć ze spinem
wie ktoś o ktorej otwierają rybaczówkę?

piotr chorzów - 11-05-10, 10:54

Otwarte jest 24h przez 7 dni w tygodniu . :mrgreen: przynajmniej zawsze tak było :mrgreen:
zibi226 - 12-05-10, 22:59

hej o ktorej sie wybierasz w sobote jedziesz sam czy z kims i na jak długo tez w sobote mysle sie wybrac ze spinem to moze bysmy sie zgadali??
BOBO - 04-06-10, 10:01

Panowie jak wyglada sytuacja na "dziećkach"ruszylo sie cos??Mam zamiar jutro sie wybrac ze spinem ,wiec jak ktos ma jakies info to bede wdzieczny!
Pozdrowienia

malyhary - 30-06-10, 21:57

panowie nie widać wpisów wnioskuję więc ,że brania są tak częste że nie ma czasu na pierdoły:) a tak poważnie to dzieje sie coś z biała rybą bo od dawna nie ma brań od wschodniej stony:/ może od lasu się coś dzieje ??
zibi226 - 01-07-10, 18:46

ja byłem dzis własnie wybierałem sie na spining i byłem od 14 do 19 na łudce opłynałem prawa strone przepompownie,bulgot,plaze może z 2 podbicia na twistera.
Don Gucak - 02-07-10, 10:19

Z kolegą powyżej wypadałoby sie spotkac, nie zdziwie sie jak od razu sie skojarzymy bo Chełm to jednak Chełm xD
Zibi jak teraz wygląda wogóle podbicie karty na Dzieckach cenowo? Za bajtla na Wesołej sie opłacało z ulgami to po 50zeta na cały rok i sie łowiło. Teraz podejrzewam że sie przewróce jak przeczytam cene ;D
Na spinning to najlepiej odwiedzic pewien zbiornik zaraz obok Zalewu ale to wiedzą tylko wtajemniczeni ;]

mk1212 - 12-08-10, 15:09

Ja mam pytanie z innej beczki - zresztą kiedyś już pytałem jednak bez odpowiedzi - Panowie z tego co się orientuje na Dziećkowicach nie można nęcić zanęta sypką - nie jestem fachowcem od gruntu (głównie spin i mucha) jednak na week wyjeżdżam w tamte okolice z rodzinka i chciałem spróbować połowić na pickerka - może ktoś pomoże - pozdrawiam i dzięki i z góry dzięki za odpowiedź.
malyhary - 12-08-10, 20:28

oficjalnie tak, ale nikt tego nie respektuje więc spokojnie można brać zanente :)
mk1212 - 15-08-10, 19:28

malyhary napisał/a:
oficjalnie tak, ale nikt tego nie respektuje więc spokojnie można brać zanente :)

Spoko kiedyś jeden z moich znajomych był poddany takowej kontroli - na szczęście wszystko miał już w wodzie......Zapytam z innej beczki - z jakich składników można zrobić zanętę zgodną z oficjalnymi wymogami tego łowiska - tak jak pisałem metoda gruntowa to nie jest mój konik - do tej pory zawsze zaopatrywałem się w sklepie w zwykłą zanętę - jak zrobić zanętę "niesypką"

malyhary - 15-08-10, 21:43

zalezy na kogo się trafi ,większośc nie zwraca na to uwagi a powiem ze w tym roku bylem tam z 40 razy i ani razu kontroli nie było :) a co do zanenty to jedynie makaron i kukurydza do 5 kg chyba a tak to na nic nie wolno jako zanente wiec przepis jest martwy hehe nie znam nikogo kto nie uzywałby zanenty na dziećkach ... o i ciasto jeszcze jako zanenta dozwolone:) pozdrawiam
tofi156 - 10-10-10, 20:45

witam kolegów wędkarzy.
Pojechaliśmy z kolegą na spining w sobotę i niestety marne efekty.
Prawie zero pobić. Byłem pierwszy raz w tym roku na tym zbiorniku.
Może poleci ktoś z bywalców na jakie przynęty łowić i w którą część zbiornika płynąć.

malyhary - 11-10-10, 20:23

na dziećkach ostatnio to marne efekty i z brzegu i z łódki nic konkretnego się nie dzieje przynajmniej w okolicach " 2plaży i przy rurach :neutral:
tofi156 - 12-10-10, 06:03

My pływaliśmy koło starej pompowni ale zero pobić. Następnie popłynęliśmy na drugi brzeg na przeciwko stanicy i w lewą stronę na tzw. łąkę. Tam też marnie ale goście niedaleko nas wyciągnęli szczupaka około 70 cm.
Rzucaliśmy na gumy , blaszki i woblery.

pet87 - 19-10-10, 12:00

dzieckowice sa ciezkim zbiornikiem,spedzilem tam kilka nocek w czasie letnim kilka razy spining (z brzegu i łodzi)jedyne co połapalismy to niewielkie okonki ktorych jest dosc sporo.Jesli chodzi o grunt mimo dosc solidnego nęcenia przez pewien okres czasu nie złowilismy ani jednego karpia...pozostaje nadzieja ze przyszły rok bedzie lepszy :wink:
malyhary - 23-10-10, 21:31

panowie podobno zarybili tydzień temu 6 ton karpia dzieje się coś ??
ds-fan - 24-10-10, 10:57

malyhary napisał/a:
panowie podobno zarybili tydzień temu 6 ton karpia dzieje się coś ??

A może dał byś tej rybie szanse ???Pozwól rybie rozejść sie po zbiorniku ,obyć się w nowym środowisku .
łowienie zarybieniówki nie jest zbyt chwalebnym wyczynem.

Ps dobrze sie macie z takimi dużymi zarybieniami ,u nas (okręg Bielsko biała) do zbiornika 2x większego wpuszczają 2x mniej ryb.

Jarosław - 24-10-10, 12:14

pet87 napisał/a:
Jesli chodzi o grunt mimo dosc solidnego nęcenia przez pewien okres czasu nie złowilismy ani jednego karpia..

To wolno nęcić na Dzieckowicach :?: :?: :?: :shock:

ds-fan napisał/a:
u nas (okręg Bielsko biała) do zbiornika 2x większego wpuszczają 2x mniej ryb (karpi).

Chyba nie muszą się opierać na wyborczym elektoracie emerytalnym :mrgreen:

woytek - 24-10-10, 12:39

Oby wróciły czasy, że po zarybieniu dwa tygodnie całkowitego zakazu połowu, bo tak to 90% ryb w ciągu tych dwóch tygodni dostanie w łeb. I skończy się uszczęśliwianie amatorów świątecznego karpia, zacznie się w większych ilościach zarybiać innymi gatunkami ryb, które będą miały szanse odbyć w danym zbiorniku chodź jedno tarło.
ds-fan - 24-10-10, 13:31

Jarosław napisał/a:


ds-fan napisał/a:
u nas (okręg Bielsko biała) do zbiornika 2x większego wpuszczają 2x mniej ryb (karpi).




Nie chodzi mi o ilość karpi (to se dopisałeś) a o iloś ryb ogólnie.
W tym (jak i w latach poprzednich) wpuszczono 1 tonę szczupaka ,100 tysięcy sandacza ,520 kilo jazia ,3300 kg karpika i oszałamiającą ilość 200 kilo lina!!!!!!
Wszystko do zbiornika o powierzchni ponad 1000 hektarów.
Przecież to jest "śmiech na sali" i woła o "pomstę do nieba"
Szczególnie z tym linem to jakieś "nieporozumienie"

malyhary - 24-10-10, 13:51

ja tylko pytam i nie ma w tym nic złego a karpia wypuszczali podobno po calym zbiorniku... a tak wogule łapanie jest dla przyjemności i kto chce zabierac ten zabiera jego prawo a kto nie chce ten łapie i wypuszcza i czepianie sie ludzi ze to że biora karpie jest bezzasadne dla mnie wazne jest tylko czy bierze bo czym mniej wyłapią teraz tym więcej będzie na wiosne

ps. 2 tygodniowy okres ochronny to powinna być podstawa

Michu1234 - 24-10-10, 13:55

Mogli wpuścić 2 tony szczupaka zamiast 6 ton tego karpia....
Jarosław - 24-10-10, 15:36

Michu1234 napisał/a:
Mogli wpuścić 2 tony szczupaka zamiast 6 ton tego karpia....

Czy mniej wpuszczą czy więcej wyłapią, ważne, że karpia mniej. :grin:

malyhary - 24-10-10, 21:28

karp to podstawa na nocne zasiadki panowie !!! :mrgreen:
Michu1234 - 25-10-10, 21:23

Karpie .. takie metrowe, widziałem na Pogorii 4, pływając na żaglach, mają tam o niebo lepsze warunki na olbrzymich rozlewiskach niż w głębokich dziećkowicach.
malyhary - 26-10-10, 17:51

mimo wszystko i tak kilka naprawde fajnych miśków u nas pływa a takich 6-12 kilo jest dosyć sporo :mrgreen:
zibi226 - 26-10-10, 20:00

no ja przyjemnosci z karpiem na dzieckach niemiałem a faktycznie ludzi pełno ostatnio.
malyhary - 26-10-10, 21:43

to pewnie od strony rybaczówki bo u nas po 2stronie pustki ...oby tylko nie przetrzebili go zbytnio
zahaczony - 30-10-10, 09:25

Witam Kolegów,
Proszę o pomoc... Jakie zasady obowiązują obecnie na Imielinie dotyczące połowu z prywatnej łodzi? W jakim okresie wolno łowić z łodzi prywatnej w nocy? Gdzie jest jakieś dogodne miejsce na zwodowanie łódki? Jak jest z dojazdem samochodem z lawetą w celu zwodowania (czy nie będzie to stanowiło naruszenia zasad, laweta wjedzie do wody)?
Czy jest na Zalewie jakaś keja? albo miejsce gdzie mozna pozostawić, przycumować (na sezon wędkarski) łódkę?
Proszę o podpowiedzi:), z góry dziekuję.

Michu1234 - 30-10-10, 12:18

Z tego co wiem, to nie ma żadnych limitów ani zakazów co do połowu z prywatnej łodzi w Imielinie, sam swoją często tam woduję. Co do miejsca, to najlepsze jest za klubem żeglarskim, trzeba jechać jak do klubu i przed nim skręcić w prawo potem prosto i w lewo do jeziora.
Keje są tylko z klubu żeglarskiego, jest zakaz przybijania do nich i wędkowania w basenie portowym.

Poza tym nie ma żadnych problemów.

Łódź można zostawić w rybaczówce po uprzednim uzgodnieniu i opłaceniu postoju np. na boi

zahaczony - 31-10-10, 20:22

[Michu1234,

Serdeczne dzięki za odpowiedz:)
Tylko jak to się ma do zakazu (nie tylko na tym zbiorniku) zbyt bliskiego podjazdu do wody samochodem......Jak to się ma do zakazu pływanie na silnikach spalinowych (bo przecież nie tylko o "ciszę" tu idzie.... chciałbym , prawdę mówiąc sprowokować dyskusję na ten temat...No bo przecież wodując łódkę z lawety, w większości - a nawet ,śmiem twierdzić- w każdym przypadku, wjeżdżamy lawetą do wody...A spróbuj podjechać samochodem zbyt blisko do wody np.: na Kozłowej Górze, a woda o podobnym statusie jak ta na Imielinie:):):)
pozdrawiam wszystkich, którzy spotkali się z zarzutami "wchodzenia do wody", a cóż dopiero "wjeżdżania" do niej....
Dlaczego w sumie bezkarnie mogę dojechać nad wodę na 2-suwowym motorowerze???... Ja mam diesla w aucie i 4-takt przypięty do łodzi... niestety elektryczny silnik również jestem zmuszony przy łodzi używać...

Michu1234 - 01-11-10, 11:36

W Imielinie jest zakaz pływania na silniku spalinowym... przynajmniej tak twierdzą w rybaczówce, ale jak to w Polsce jest są równi i równiejsi i dziś ze 115 konnym silnikiem pływa sobie po Imielinie "straż ochrony zbiornika" czyli prywatna firma, której zadania są bliżej nieokreślone.
Co do wodowania: to nie widziałem aby był jakikolwiek problem z wodowaniem łodzi, nawet gdy miałem wątpliwą przyjemność przynależenia do w/w klubu żeglarskiego, wodowano łodzie prosto z lawet na betonowym slipie na terenie klubu.
Za klubem slip zrobili działkowicze, którzy mają altany nad wodą i tam wodują łodzie.
Jest też tam miejsce do zaparkowania samochodu.

Jeśli chcesz używać silnika spalinowego to Pogoria 4 lub Poraj pozostaje.

JohnyQ - 01-11-10, 12:31

Michu1234

Na Pogorii 4 jest całkowity zakaz połowu z łodzi :mrgreen:

Michu1234 - 01-11-10, 12:56

JohnyQ napisał/a:
Michu1234

Na Pogorii 4 jest całkowity zakaz połowu z łodzi :mrgreen:


Co nie przeszkadza w pływaniu na silniku spalinowym / skuterze wodnym / etc

BOBO - 10-11-10, 12:12

Panowie jak wyglada sytuacja na dziećkach??Dokladnie chodzi mi o drapieznika
zibi226 - 10-11-10, 19:09

hmm z tego co ja widziałem to szczupaczki takie ledwo wymiar biora ale nic konkretnego nie widziałem zeby ktos złowił
pet87 - 18-12-10, 00:32

witam,byl ktos na lodzie da sie juz łowic?
adam.f - 20-12-10, 19:16

Witam. Dzisiaj byłem pooglądac na Dzieckowicach. Jest lód i było dosyc duzo wędkarzy na lodzie, nie wiem jak z braniami bo nie pytałem.Najwięcej osob było przy starej przepompowni.
Michu1234 - 25-12-10, 20:07

adam.f napisał/a:
Najwięcej osob było przy starej przepompowni.


Bo tam jest zimowisko ryb, w rowie szerokim na jakieś 20m i długim na ok 300 m wychodzącym od muru przepompowni w stronę wschodnią...

pet87 - 28-12-10, 16:51

panowie a ktora to jest ta stara przepompownia? kojarze 3 budynki tylko nie wiem ktory jest ktory, gdzie jest jeszcze jakas dobra miejscówka na okonia?jutro sie wybieram dobrze bylo by wiedziec.
piotr chorzów - 28-12-10, 23:16

Stara pompa jest pomiędzy stanicą wędkarską a klubem jachtowym na zachodnim brzegu.

Daj znać, jakie efekty

pet87 - 03-01-11, 17:41

Witam,odwiedzielm ostatnio nasze dzieckowice,wywiercilem z 15 dziur w roznych miejscach na roznych głębokosciach i efekt...bez brania :? ??:żywej duszy nie widzialem na zbiorniku.Pojechalem jednak tego samego dnia na jedno z lesnych jeziorek gdzie w obecnym sezonie nałapałem dosc sporo okoni i tez bez szału-jeden pasiak ok 15 cm.
piotr chorzów - 03-01-11, 20:37

Dawid a gdzie dokładnie łowiłeś na Dziećkach :?: kiedy :?: i na co :?:
malyhary - 03-01-11, 22:21

Witam, byłem ostatnio przypadkiem w okolicach "rur" i widziałem około 8 wedkarzy efekty jednak mieli mizerne tylko kilka małych okonkow
pet87 - 03-01-11, 22:36

łowiłem na południowo-wschodniej stronie zbiornika przy tym białym budynku.Miałem 3 letnią przerwe w wędkowaniu(w polsce) wczesniej miałem tam calkiem przyzwoite wyniki.Byłem w czwartek przed sylwkiem,łowilem na mormyszke + ochotka.Następnym razem chyba jednak posłucham speca i pojade na starą pompe :cool:
piotr chorzów - 04-01-11, 13:22

Dawid
Czyli łowiłeś koło "telewizora" :?: kiedyś do było rewelacyjne łowisko okonia :mrgreen:

Jest jedno ale , tam jest strasznie głęboko :!: czy troszkę nie za wcześnie na 6-8m :!:
Może trzeba było poszperać przy trzcinach na spadzie na 2m :!:

I jeszcze jedno tam obecnie jest betonowy płot :!: można tam gdzieś bezpiecznie podjechać i zaparkować w miarę blisko wody :?:

pet87 - 04-01-11, 13:37

Piotrze przy samym telewizorze jest brama ktora jest prawie zawsze otwarta a w zasadzie nie pamietam kiedy byla zamknieta,z zaparkowaniem samochodu nie ma problemu :cool: Kombinowałem na pónoc od budynku w tej delikatnej zatoczce gdzie głębokosc wynosi 1,5-2m i niestety tez bez rezultatu :???:
piotr chorzów - 04-01-11, 13:51

Czyli byłeś na samym końcu "betonów" :?: tego rejonu nie testowałem na lodzie :mrgreen:
pet87 - 04-01-11, 13:59

probowałem na sporej dlugosci betonow kumpel mi podpowiadal ze tam miał brania calkiem niedawno a pozatym widzialem wywiercone dziury czyli ktos tez tam próbowal :wink: spiningowałem troche w poprzednim roku na dzieckach pasiakow jest tam mnostwo tylko szkoda ze większosc nie przekraczała 20cm, niestety nie złowilem ani jednej sztuki przyzwoitego okonia nie wspomne o sandale czy szczupłym o ktorego kiedys było wiele łatwiej :???:
Radzio19871 - 07-01-11, 16:36

Byliśmy we 4 wczoraj i każdy połapał. Brały okonie ale takie poniżej wymiaru (15cm), zdarzały sie też większe. Takich od 17 do 22 nałapalismy z ojcem 50 sztuk, pozostali znajomi nie brali nic do domu. Ogólnie zabawa przednia :grin:
pet87 - 10-01-11, 18:49

Radzio19871, w ktorym miejscu łowiliscie,na co i na jakiej głębokości?
Radzio19871 - 10-01-11, 20:34

Łowiliśmy od strony autostrady przy betonowych płytach. Ja i ojciec łapalismy na wolframowe mormyszki a na haczyk 2 ochotki. Kolega łapał na blaszkę i też połapał, ale jak mówie wszystko małe :wink:
malyhary - 16-02-11, 14:10

panowie jak sytuacja z lodem w okolicach "rur" chciałbym się wybrac jutro połowić . W zeszlym tygodniu było ok ale potem po deszczu nie dało się wejśc. No ale ostatnie dni to były mrozu i mam nadzije ze będzie się dało
hieronim - 18-02-11, 09:31

i jak tam lód?
malyhary - 18-02-11, 15:54

wczoraj spoko nie ma problemów z wejściem a lód lekko 20cm za to ryb nie ma:(
pet87 - 20-02-11, 17:42

malyhary, byłem trzy razy w obecnym tygodniu na dzieckach i sprawa wyglada tak ze rybki najlepiej biora pod wieczór.Najlepsze efekty byly od godziny 15.30,najwiekszy problem w tym ze ciezko uszczelic grubszego okonia niz 20 cm :???:
malyhary - 21-02-11, 14:21

no własnie a ja mialem 2 wypady ale od rana tak do 13 no nic trzeba będzie jeszcze wyskoczyć na lód :twisted:
maciek82 - 22-02-11, 01:24

Witam, mam pytanie poniekąd retoryczne ale celowe. Gdzie na tak głębokim zbiorniku nastawiać się na białoryb na wiosnę, chodzi mi o połowy z brzegu, podobno ryba zaczyna w miarę żerować później niż na innych zbiornikach. Większość poprzedniego sezonu spędziłem nad tą wodą, bez nadzwyczajnych efektów. Jakieś opinie o miejscówkach na brzegu na lewo od rybaczówki? Wiem że woda trudna i trzeba ją poznać.
Podrzuci ktoś sensowny wywód na temat wiosny na dziećkach?

zibi226 - 22-02-11, 07:25

tez pewnie tam zaczne sezon wiec dołaczam sie do pytania:)
malyhary - 22-02-11, 19:22

zwykle bywa tak ze po zejsciu lodu płocie karpie i leszcze zaczynają brać właśnie pod lasem aż do wysokiego napięcia koło Doilidów.Jakoś tak to bywa przynajmniej przez pierwsze 2-3tygodnie ale zazwyczaj dopiero po zmroku i wtedy jeździ tam sporo ludzi
malyhary - 22-02-11, 19:23

zwykle bywa tak ze po zejsciu lodu płocie karpie i leszcze zaczynają brać właśnie pod lasem aż do wysokiego napięcia koło Doilidów.Jakoś tak to bywa przynajmniej przez pierwsze 2-3tygodnie ale zazwyczaj dopiero po zmroku i wtedy jeździ tam sporo ludzi
maciek82 - 23-02-11, 21:29

jeździłem tamtego roku na wiosnę, w to miejsce, 1 dzień brań , po czym 4 wyjazdy bez skubnięcia, i znowu dzień dwa dobre brania, po czym echo przez tydzień, to potwornie "chimeryczna woda", w miesiącach letnich trafić na dobre brania to już totalna loteria.
Takie pytanko, obczaił ktoś czy mają wpływ na brania te niewielkie ale zauważalne wahania poziomu wody? i co z tym dużym dziećkowickim leszczem? nie miałem z nim przyjemności ani razu w tamtym sezonie, wszystko do 45cm ;/

malyhary - 23-02-11, 23:16

właśnie w zeszłym sezonie leszcza większego niz 51 nie widziałem a co do tych wahań to różnie mówią u nas na wschodniej stronie nie miały one znaczenia ale nie wiem jak z braniami "od lasu". No niestety to ciężka woda i rybe trzeba solidnie podnęcić bo jak nie jest na braniu to większość ludzi wraca "o kiju" :mrgreen:
maciek82 - 24-02-11, 01:35

Tak, powroty o kiju to standard, ale potrafi wynagrodzić ta woda te bezrybne dni, sęk w tym że na dziećkach nęcić nie wolno żadnym cholerstwem poza ziarnem. Osobiście popieram, bo wszelakie zanęty sypkie,z pieczywa itp. o przecudownych właściwościach wabienia dużych karpi czy amurów to oczywisty kretynizm. Pewnie to odstrasza co większe ryby. Więc ziarno - dozwolone 2kg na dobę. Kilka leszczy i dwie grubsze płocie pozamiatają to w godzinę :mrgreen: norme pasowało by przekroczyć o 5kg ;/ , uwielbiam martwe przepisy...
- malyhary - na wschodnim siadałem tak z 5lat temu, czasem efekty były, siadał gruby karp, zaraz za pasem zielska. Nie wiem jak teraz. Od strony lasu nigdy efektów nie miałem, teraz próbuję zwalczyć to zjawisko i udowodnić sam sobie że coś da się połowić, w z roku na rok słabszych dziećkach :neutral: , jak będzie taki sezon jak poprzedni to zmieniam akwen...

zibi226 - 24-02-11, 07:28

no niestety u mnie tez zeszły sezon był bardzo ciezki ale mam nadzieje w tym roku nadrobie z czasem poznam zbiornik a mam go bardzo blisko i zawsze przyjemnie sie nad nim spedza wolny czas szczegulnie nocki sa urokliwe
malyhary - 24-02-11, 10:41

własnie od lasu ciężko było tylko leszcze sie trafiały , a co do wszchodniej strony to łapanie możliwe tylko przed pasem zielska bo dalej to 200m łąki. A co do przepisu to jest on na prawdę martwy i nikt go nie przestrzega. Panowie miejmy nadzieję ze w tym roku efekty będą zadowalające a szczególnie nocki przyniosą przypływ adrenaliny:)
Pi - 24-02-11, 12:35

Brawo, tylko tak dalej, a jak ktoś odpowiedni zauważy takie walenie żarcia do wody to wprowadzą całkowity zakaz nęcenia i wtedy będzie płacz.
No ale 'wyndkorz' zawsze jest najmądrzejszy.

malyhary - 24-02-11, 23:07

to moze będziemy łapać na gołe haki zagadzam sie tak bedzie najlepiej albo o będziemy donosic na innych przeciez polacy tylko to potrafią.Przepis jest bezsensowny i nieżyciowy a nęcić nikt nikomu nie karze. Atak wogóle to zakaz jest nęcenia zanętą sypką więc można narobić 50 kilo ciasta i zawalić wode i co to będzie mądre??
Pi - 25-02-11, 00:39

To jest zbiornik wody pitnej i każde pogorszenie warunków z pewnością źle się odbije na wędkarzach, niezależnie od przyczyny. A zakaz dotyczy każdej zanęty która nie jest ziarnem w ilości do dwóch kilo. Wpakowanie wora żarcia to dla karpiarzy standard więc pewnie stąd ten przepis.
Ludzie szanujmy te zasady bo wywalą stamtąd wędkarzy i tylko popatrzeć z brzegu będzie wolno. :cry:

maciek82 - 25-02-11, 13:17

Jak napisałem wyżej zakaz używania zanęt sypkich jest jak najbardziej słuszny, cholerstwo rozmywa się w wodzie i niewiele z tego zostaje zjedzone przez rybę i już mamy mały procencik udziału w zakwicie wody. Ziarno jak najbardziej, w całości może być wpierniczone przez ryby i nikt nie mówi że w ilości przekraczającej rozsądek, bo to już chyba czynnik ilorazu inteligencji decyduje :mrgreen: inna sprawa to czy "tzw oblepienie sprężyny" kwalifikuje się do złamania przepisu? coś mi się wydaje że ktoś nad tym wszystkim jednak pomyślał i z tym ciastem chodzi po prostu o możliwość zastosowania jakiegoś specyfiku np przy "metodzie"(the metod- ja ją stosuje) gdzie oblepianie specjalną "pastą" to podstawa, a nikt nie będzie się bawił w wyszukane nazwy tych specyfików.
A zatem tzw "ciasto" na sprężynę czy koszyk , ziarno w ilościach rozsądnych i można wędkować w spokoju. Ilość ziarna powinna być nieco zwiększona. PI - zacznij od góry, nie od wędkarza. NIKT TEGO NIE KONTROLUJE więc po co przestrzegać-takie niestety jest myślenie i tego nie zmienisz , prawda? Najlepsze efekty z łodzi...... bez nęcenia? jasne... MALYHARY - ja szukałem miejsc na wschodnim gdzie da się przerzucić zielsko- kij 150g przypon strzałowy i leciało grubo ponad sto. Nawet pva zakładałem i jazda :mrgreen: trochę uciążliwe i toporne ale były efekty,oj były... Żaden karp nie zszedł podczas holu przez dżunglę, ale hol typowo siłowy niestety i zestaw odpowiedni. Teraz nie mam czasu,ani ochoty załatwiać pozwolenia na wschodni brzeg(bo czasem po prostu go nie ma kiedy chcę jechać :???: )

pet87 - 25-02-11, 14:50

Pi napisał/a:
tylko popatrzeć z brzegu będzie wolno.
na całe szczescie budowa muru staneła bo juz myslalem ze od wschodniej strony ani z brzegu sobie nie popatrze.Wie ktos cos wiecej na temat ogradzania?
malyhary - 25-02-11, 15:46

dokładnie jak sie ciągnie to z krzaków na brzegu dopiero wylania sie karp
pet87 - 28-02-11, 19:21

Panowie gdzie mozna najszybciej trafic grubego pasiaka?w obecnym sezonie nie złapałem tam ani jednej poczciwej sztuki :sad:
piotr chorzów - 28-02-11, 20:43

W trosce o większe pasiaki :evil: informacje zostają do mojej wiadomości :evil:
Sezon faktycznie raczej słaby :evil: i z namierzeniem pasiaków i większych płoci były problemy.

pet87 - 01-03-11, 04:58

piotr chorzów napisał/a:
W trosce o większe pasiaki
spokojnie piotrze jeszcze nigdy nie zdarzyło mi sie zabrac rybki z lody :mrgreen: w sumie nie liczyłem zabardzo na to ze ktos mi powie :cool: , a sezon w faktycznie przecietny
BOBO - 01-03-11, 11:44

Mysle ze jakbys dobrze przetrzepal internet to bys znalazl wiecej informacji niz sie spodziewasz:)Czasami troche sie trzeba wypocic by dotrzec do celu,a i satysfakcja wieksza niz podanie "gotowca" na tacy:)
Swojego czasy p.Krzyszczyk wydal mape zbiornika Dziećkowice z zaznaczonymi najlepszymi miejscami na polow ryb roznego gatunku,oczywiscie nie wszystkie najlepsze miejscowki byly zaznaczone:) ale "wiekszosc " jest:)

piotr chorzów - 01-03-11, 12:08

BOBO zgadza się :mrgreen: :mrgreen:
Ale trzeba jeszcze znać "KNIF" jak łowić w konkretnym miejscu :mrgreen: i tu potrzebna jest PRAKTYKA - ja to nazywam "godzinki nad wodą"

pet87 - 01-03-11, 17:48

No godzinek troche tam spędziłem .Jak juz pisałem wyżej okonków nałapałem mnóstwo lecz bez ani jednej konkretnej sztuki a szkoda bo jeszcze kilka lat temu to nie był tam problem.Ostatnio wyczaiłem nową miejscowke i juz kilka grubasków zaliczyłem :mrgreen:
malyhary - 01-03-11, 19:16

panowie a jaki gruby lód ??
zibi226 - 01-03-11, 23:07

mam nadzieje ze juz zaniedługo zejdzie:)i bedzie mozna posiedziec z gruntówka:)
malyhary - 02-03-11, 08:47

juz nie mogę się doczekać na pierwsze płocie i karpie,ale niestety jeszcze z 3 tygodnie :(
pet87 - 02-03-11, 11:11

Lód gruby,wczoraj miał przynajmniej z 20 cm i lezał śnieg ktory odbija światło wiec jeszcze trzeba troche poczekac.
tofi156 - 20-03-11, 09:36

Koledzy. Jest jeszcze lód na dziećkach?
malyhary - 20-03-11, 15:49

właśnie też się zastanawiam bo trzeba :wink: zacząc sezon. Jutro się wybiorę i dam zanć
adam.f - 20-03-11, 16:08

Witam, ja byłem w czwartek i lodu jeszcze było sporo.Jak bedzie ciepło to z tydzien jeszcze trzeba poczekac.
abra1711 - 22-03-11, 19:20

Byłem zobaczyć i niema tak źle od strony Chełmu pas metra wody później dwa metry kry i dalej woda wolna od lodu krę w kierunku rybaczówki przywiał wiatr bo od strony Dziećkowic czysta woda ale na brania będzie trzeba poczekać jeszcze trochę.
adam.f - 23-03-11, 20:38

Dzisiaj byłem na dziećkach, po lodzie nie ma sladu:-)zauważyłem tez spławy ryb. Pozdrawiam.
malyhary - 23-03-11, 21:20

lodu nie ma od czwartku:) ja byłem dzisiaj 1raz ale niestety 0 kontaktu z ryba martwa cisza
adam.f - 26-03-11, 09:12

Witam, dzis nocka na dziećkach i sezon otwarty. Biorą duze płocie i leszcze. Łowiłem na grunt daleko od brzegu.
malyhary - 26-03-11, 09:50

gratulacje :mrgreen: brały od strony rybaczówki??
adam.f - 26-03-11, 18:53

..tak od strony rybaczówki:-)))
pet87 - 27-03-11, 19:49

adam.f, przy tak zimnych nocach to odważnie,chociaz jak braly albo flakon byl to inaczej :mrgreen:
adam.f - 28-03-11, 09:28

no akurat z piątku na sobote było przyjemnie i dosyc ciepło:-)))po 23 było ok 10 stopni. a czy od strony chełmku mozna z brzegu normalnie łowic mam na mysli strone od przemszy, kiedys słyszałem ze tam trzeba miec zezwolenie inne???
piotr chorzów - 28-03-11, 09:36

Trzeba mieć pozwolenia :evil:
Macie jakieś info - kiedy będzie otwarcie rybaczówki :?:

malyhary - 28-03-11, 13:05

tak trzeba zezwolenia a narazie o rybaczowce nic nie wiem
adam.f - 28-03-11, 14:33

aha a gdzie to zezwolenie sie załatwia i jakie są koszty?
zibi226 - 28-03-11, 18:28

zezwolenie chyba jest za darmo tylko trzeba zostawic karte w rybaczówce a jeszcze zamknieta.ale niewiem jak tam z dojazdem od strony chełmku bo tam ogrodzenie jest.mi moze w tym tyg moze uda sie wyskoczyc rozpoczac sezon:)
pet87 - 28-03-11, 20:41

Cytat:
aha a gdzie to zezwolenie sie załatwia i jakie są koszty?
podejdz sobie do skarbnika w swoim kole i zapytaj o wkładke jest ona bezplatna na caly rok,z tego co wiem to kazde kolo dostaje dana ilosc tych wkladek ja rok rocznie musze o nia walczyc,jesli sie nie powiedzie to w rybaczowce Ci dadza w zamian za karte wedkarska ktora Ci zwroca jak oddasz wkladke,chore ale nic na to nie poradzisz... :???:
zibi226 napisał/a:
ale niewiem jak tam z dojazdem od strony chełmku bo tam ogrodzenie jest
dojazd jest spoko pierwsza brama jest zazwyczaj otwarta a jak nie to mur sie nieco dalej konczy.Zibi od strony Chełmka a nie Chełmku :mrgreen:
malyhary - 28-03-11, 20:58

0 brań 0 ryb
malyhary - 29-03-11, 21:47

dzisiaj kolejny wypad i znowu echo:(niestety, pozostali wędkarze też na 0
zibi226 - 30-03-11, 19:29

sorki Chełmka:)mam nadzieje ze na dzieckach cos sie ruszy w przyszłym tyg zamierzam sie wybrac z rana po nocce z gruntem mam nadzieje ze nie wróce o nadziejach
zibi226 - 03-04-11, 18:41

byłem dzis zobaczyc nad zalew z gruntem 1 wedka na kulke proteinowa druga na czerwonego robaka byłem od 14 do 16 kontakt z ryba był tylko szkoda ze nie z taka na która sie nastawiałem na czerwonego wział mi szczupaczek 45cm hehe oczywiscie wrócił do wody:)


(zdjęcie sprzeczne z regulaminem wstawiania zdjęć na forum haczyk.pl. Admin)

malyhary - 03-04-11, 20:58

skubany:) ja dzisiaj byłem od 17 do 21 i znowu nic niestety
adam.f - 03-04-11, 21:06

Witam, jaz piatku na sobote byłem na nocce. przed 21 branie na pinke i o dziwo karpik:-) Póżniej do rana nic tylko delikatne skubniecia. Sezon na dzieckach rozpoczęty! Rybaczówke otwieraja 15 kwietnia(tak mi mowili pod rybaczówka)Pozdrawiam.
balluk - 17-04-11, 17:48

:smile: rybaczowka juz otwarta ,karpie biora od zachodniej strony ,okoni mnóstwo ale nie biorą :smile:

[ Komentarz dodany przez: madi: 17-04-11, 22:44 ]
Post edytowany. Zamiast wulgaryzmów lepiej chyba używać polskich słów.

tofi156 - 22-04-11, 11:48

witam.
Pływał już ktoś z kolegów w tym roku po zbiorniku.
Jaki jest koszt wypożyczenia łodzi?

pet87 - 22-04-11, 22:55

tofi156, osobiscie nie wyporzyczałem łódki w tym roku ale widziałem ze juz pływaja,w zeszłym roku było 8 zł za 12 godzin podejrzewam ze jesli zdrożało to nieznacznie :wink:
tofi156 - 25-04-11, 08:46

Znalazłem informacje ze rybaczówka jest czynna cała dobę.
Orientuje się ktoś z kolegów czy jak przyjadę kolo 5 rano w ciągu tygodnia lub przez weekend to wypożyczę łódź?

piotr chorzów - 25-04-11, 09:32

Zawsze 24h na dobe :mrgreen:
abc - 25-04-11, 20:44

No i koszt wypożyczenia łódki w weekendy jest trochę droższy.
mk1212 - 30-04-11, 19:20

Witam serdecznie - już od kilku lat majówkę rozpoczynam na Dziećkowicach - zawsze troszkę pospinninguje, a później zarzuce pickerki - mam pytanie - czy już rybka sie ruszyła?? Ja zawsze łowię od strony lasu - macie może już jakieś efekty w tych rejonach jeśli chodzi o płoć i leszcza oraz najważniejsze - już kiedyś o to pytałem - jak z nęceniem - czytałem, ze nie wolno nęcić zanętą sypką - czyli jaką wolno??POzdrawiam
abra1711 - 01-05-11, 11:11

mk1212 napisał/a:
już kiedyś o to pytałem - jak z nęceniem - czytałem, ze nie wolno nęcić zanętą sypką - czyli jaką wolno??POzdrawiam


Jak byłem płacić składki w kole to właśnie był ten temat poruszany i zarząd koła wydał opinie taką że to nie jest przepis PZW więc straż wędkarska się nie czepia tego i nikt nas za to nie ukaże jest to przepis wodociągów więc niech oni sobie go respektują. Powiedzieli mi jeszcze że jeśli ktoś mnie złapie to i tak sprawa będzie w sądzie koleżeńskim koła a oni mi nic nie zrobią bo nie mogą ich obowiązują przepisy PZW a nie wodociągów to samo się tyczy wywożenia.
Jeśli wodociągi chcą żeby te przepisy były respektowane to muszą zwrócić się z nimi do PZW żeby je wprowadził a nie sami sobie wydawać zakazy.

okoczal - 01-05-11, 14:04

Witam wszystkich mam silnik elektryczny do łódki +akumulator . Poszukuje kompana do łowienia na Dziećkowicach z łodzi bo samemu to nudno i zawsze można się czegoś nauczyć od drugiego wędkarza. Transport z Katowic zapewniony, dobra znajomość zbiornika mile widziana :smile:
zibi226 - 01-05-11, 23:24

jak co to pisz ja mam blisko a tez sie wybieram na dzieckitrza by szczupaka wyciagnac;):)
okoczal - 02-05-11, 17:50

Koszt wypożyczenia łodzi na 12 godz. 12zł natomiast weekend już na 12 godz.nie wypożycza tylko na godziny i 1 godz 3zł wy też tak płacicie oczywiście dla wędkaży.
zibi226 - 02-05-11, 20:17

dla członków pzw lędziny była znizka ale niewiem czy jest jeszcze bo niebrałem łódki w tym roku jeszcze
pet87 - 02-05-11, 22:16

abra1711 napisał/a:
to samo się tyczy wywożenia.
a to wywozic tez nie mozna? :???: pierwsze słysze...
piotr chorzów - 03-05-11, 09:58

To powinno wyjaśnić wszystkie wątpliwości , zapisy są jasne i jednoznaczne.
http://www.pzw.com.pl/ind...Hash=749de99cb1

MattZ - 03-05-11, 13:30

Witam. W tym roku zastanawiam się nad wybraniem się nad Dziećkowice. Nie chcę Was pytać gdzie łowić wielkie sztuki, ale mam na sam początek trzy pytania.

Pierwsze może dosyć banalne, czy będąc członkiem katowickiego koła (okręg w kostuchnie) mogę łowić bez dodatkowych opłat za to konkretne łowisko? ( mam opłaconą całą składkę ).

Drugie pytanie czy można pod sam zbiornik podjechać samochodem, tzn żeby mieć samochód w zasięgu ręki. (tak jak np. na łowisku Krajskie) I jeśli tak to z której strony są takie stanowiska.

Oraz czy jadąc A4 są na tym konkretnym odcinku bramki? :P

Pozdrawiam.

piotr chorzów - 03-05-11, 13:59

MattZ
1. Tak
2. Nie - tylko 2 parkingi ok 50m od siebie
3. Nie

MattZ - 03-05-11, 14:14

50m od siebie, a w jakiej odległości od zbiornika?

Dzięki Piotr ;-)

piotr chorzów - 03-05-11, 14:20

Parking przy rybaczówce - płatny i obok mniejszy za darmo obydwa nad wodą - poczytaj ten temat jest bardzo dokładnie opisane co ,jak, gdzie - opis samego zbiornika i miejscówki.
abra1711 - 03-05-11, 14:42

pet87 napisał/a:
abra1711 napisał/a:
to samo się tyczy wywożenia.
a to wywozic tez nie mozna? :???: pierwsze słysze...


REGULAMIN ZBIORNIKA DZIEĆKOWICE

I Na zbiorniku zabrania się :

1. Kąpieli w zbiorniku,
2. Wstępu na narzuty kamienne i betonowe ubezpieczenia zapór zbiornika,
3. Chodzenia po odpowietrznej stronie skarpy czołowej i bocznej zbiornika,
4. Wstępu na koronę zapory czołowej i zapory bocznej (strona południowa oraz północno-wschodnia) zbiornika,
5. Mycia samochodów, dokonywania czynności obsługowych i naprawczych oraz innych działań mogących mieć wpływ na zanieczyszczenie lub skażenia wody w zbiorniku i przyległym mu terenie,
6. Niszczenia urządzeń hydrologicznych mających wpływ na prawidłową eksploatację zbiornika tj. repery, piezometry, armatura wodna,
7. Używania sprzętu pływającego wyposażonego w silnik spalinowy za wyjątkiem służb patrolowych Policji oraz upoważnionych przez P.U.W HKW Sp. Z.o.o.,
8. Palenia ognisk nad zbiornikiem,
9. Biwakowania na zbiorniku i terenie przyległym (z wyjątkiem używania tzw. budek wędkarskich),
10. Śmiecenia oraz zanieczyszczania zbiornika wraz z przyległym terenem.

II Wędkowanie na zbiorniku dozwolone jest przy zachowaniu poniższych zasad :

- obowiązuje całkowity zakaz stosowania zanęt wędkarskich poza stosowaniem zanęt wędkarskich składających się z ziaren zbóż np. pszenica, kukurydza, jęczmień, pęczak w ilości do 2 kg dziennie na wędkarza,
- zakazuje się stosowania zanęt wędkarskich sypkich nie zależnie od ich składu oraz sporządzonych z pieczywa,

- zakaz wędkowania z brzegu w rejonie korony zapory czołowej oraz umocnień brzegowych (narzutki kamienne, płyta betonowa). Na zaporze bocznej (strona południowa oraz północno-wschodnia zbiornika) obowiązuje ograniczony dostęp do wędkowania, tylko na podstawie pisemnego zezwolenia,

- zakaz wędkowania z łodzi w wyznaczonych rejonach :

· ujęć wodnych,

· zasilania zbiornika w wodę z rzeki Soły w odległości mniejszej niż 100m,
· portu klubu żeglarskiego „Yaht Club OPTY”,

- wypływanie i cumowanie łodzi wędkarskich tylko z przystani wędkarskiej i portu klubu żeglarskiego „Yaht Club OPTY”,

- zakaz używania na stanowiskach wędkarskich zniczy i świec,

- utrzymanie porządku w rejonie stanowiska wędkarskiego,

- zakaz wywożenia sprzętem pływającym zanęt i przynęt oraz stosowania pontonów do połowu ryb,

- pozostałe sprawy związane z wędkowaniem reguluje Regulamin amatorskiego połowu ryb PZW.

cyzu - 03-05-11, 15:26

witam jestem mieszkańcem imielina dokładnie mieszkam bardzo blisko zbiornika tuz za lasem i jestem stałym bywalcem i to co pisze kolega u góry to sie dawno zmieniło można mieć ponton lub łódz na brzegu i jest możliwość wywożenia zmieniło się to w tamtym roku ten regulamin co jest to jest jak sie nie myle z 2006 roku .
i do matzz
jest mozliwosc miec dość blisko samochow od strony chełmu śląskiego jak jedziesz do rybaczowki to nie skrecasz do niej tylko jedziesz dalej prosto po lewej stronie jest bar "tawerna" jedziesz w prawo tak jak droga prowadzi na najbliszym skrzyzowaniu w lewo i masz wode przed soba

okoczal - 03-05-11, 20:07

Byłem dzisiaj na Dziećkach pogoda fatalna ale karpika i parę płotek wyciągnąłem
malyhary - 03-05-11, 20:50

no brawo!! ja wczoraj zlapałem lina 44cm jednak dzisiejsza pogoda mnie odstraszyla:/
krzysiek8917 - 03-05-11, 20:55

te informacje o pontonie sa pewne :P ?? w zeszlym roku mialem ponton i doczepila sie kontrola ze nie wolno miec.. i teraz nie wiem czy wolno czy nie
malyhary - 03-05-11, 21:02

pontonów jak i nawet łodzi sterowanej do wywozu nie wolno
okoczal - 03-05-11, 22:13

Jeżeli to by było łowisko komercyjne to bym mógł zrozumieć że nie wolno wywozić ale jest to łowisko ogólnodostępne, i jak to się ma do zezwoleń wywożenia na innych zbiornikach wodnych s tego co ja wiem to od 2010 r można wywozić i stosować podrywkę.
pet87 - 04-05-11, 04:07

abra1711 napisał/a:
- zakaz wywożenia sprzętem pływającym zanęt i przynęt oraz stosowania pontonów do połowu ryb,
w sumie jestem zaskoczony chodzby dlatego ze jest to tam dosc powszechne zjawisko.Nasuneło mi sie jeszcze jedno pytanie:
abra1711 napisał/a:
obowiązuje całkowity zakaz stosowania zanęt wędkarskich poza stosowaniem zanęt wędkarskich składających się z ziaren zbóż np. pszenica, kukurydza, jęczmień, pęczak w ilości do 2 kg dziennie na wędkarza,
kulki nie skladaja sie wyłacznie z ziaren zboz czyli teoretycznie tez nie wolno nimi necic?
malyhary - 04-05-11, 08:11

to są przepisy narzucone przez wodociągi, które są włąścicielem zbiornika:/
abra1711 - 04-05-11, 13:51

cyzu masz racje te przepisy są z 2006r. jeśli nie obowiązują to fajnie a jeśli obowiązują to i tak nie warto się nimi przejmować.

Po prostu ja tam dawno nie łowiłem i nie jestem zwolennikiem tego zbiornika dla mnie to pustynia.

abra1711 napisał/a:
obowiązuje całkowity zakaz stosowania zanęt wędkarskich poza stosowaniem zanęt wędkarskich składających się z ziaren zbóż np. pszenica, kukurydza, jęczmień, pęczak w ilości do 2 kg dziennie na wędkarza,
kulki nie skladaja sie wyłacznie z ziaren zboz czyli teoretycznie tez nie wolno nimi necic?[/quote]

Niestety nie wolno pytałem kiedyś gościu po zastanowieniu się powiedział że nie a to że wywożą tonami na środek to już nikt nie widzi.
To tak jak z zakazem Kąpieli w zbiorniku, byłeś w wakacyjny weekend.

Niestety zbiornika i wody nie szanujemy a później to pijemy 90% Śląska ma z tond wodę.

krzysiek8917 - 05-05-11, 16:41

o kulkach slychalem :( niestety niewolno.. wiedz pozostaje necenie rakieta i lapanie na ziarna lub orzechy ewentualnie jakies owoce..;/ troszke chore
okoczal - 07-05-11, 16:46

Witajcie co tam na Dziećkach słychać nic nie piszecie ani się nie chwalicie :lol: pozdrawiam
tofi156 - 07-05-11, 18:46

Witam. Pływaliśmy dzisiaj od 5 do 13 i tylko jeden pistolet szczupaczek.
Po drugiej stronie na łące.
Jeden okoń ale poszedł z obrotówki :(
Kolega z rybaczówki mówił że wczoraj też było cienko. Wędkarze wracali bez ryb.

abra1711 - 07-05-11, 22:28

Dzisiaj 6 godzin z spisem za szczupłym dopiero po poddaniu się i przerzuceniu na przynęty okoniowe trzy szczupaki 38,42,53cm moje pierwsze w tym roku i to gdy się już poddałem okonia ani śladu może dziećki to nie taka pustynia.
Jutro od strony jazu zawody zamknięte od 6:00

tofi156 - 08-05-11, 10:39

Pływał ktoś z kolegów za drapieżnikiem w rejonie zatopionej wyspy?
Z tego co obserwowałem to większość łodzi pływa po łące i w okolicach cypla.

bufi78 - 10-05-11, 14:24

Tych na rybaczówce to nie słuchaj oni zawsze gadają że cieńko ale nie wsponiał już o tym
że gościu na łące złowił szczupaczka na 118 cm a na drugi dzień 94 cm sam osobiście widziałem że pozwozili kilka takich 50-70 cm .
Z brzegu od strony rybaczówki też bierze tylko te mniejsze 50-60 cm na żywca na spining słabo.
Na wspomnianych zawodach od strony Dziećkowić totalna klapa na 60 zawodników
został złowiony 1 okoniek reszta bez rybki.
Dziećki wcale nie są pustynią tylko musisz wiedzieć gdzie szukać ryby .
Co do wywózki to każdy co innego gada zeszłego roku znajomy dzwonił do komendanta i ten mu powiedział że wolno innego razu szła kontrol z Lędzin a mieliśmy ponton na brzegu
i się czepiali że nie wolno , a jeszcze innego razu usłyszałem że wolno wywozić ale do 50 m
od brzegu co mnie rozbawiło co nie miara jednym słowem czeski film . Ale wiem jedno
od zawsze wywozimy i wkoło masa ludzi to robi i jeszcze nikogo nic złego nie spotkało
tak samo jak z tym że nie wolno nęcić proteiną .

markosmerk - 10-05-11, 19:34

Widziałem łebek tego szczupaczka na 118 jak suszył się na rybaczówce :)
okoczal - 12-05-11, 16:07

Witam przed wczoraj wyciągnąłem SUMA to mój pierwszy tak duży 120cm i 15kg z łodzi,męczyłem się z nim 35 min wziął na twistera żółtego a wczoraj echo nic.Mam pytanie na jakiego koloru gumki bardziej atakuje szczupak na Dziećkach i co sądzicie czy lepsze są Woblery czy Twistery :?: :???:
okoczal - 12-05-11, 16:11

Oczywiście wypuściłem do wody ale radocha była :lol:
tofi156 - 12-05-11, 19:32

gratuluje suma :)
Oczywiście że został puszczony tym bardziej.

bufi78 - 13-05-11, 08:21

W którym miejscu kolego go dorwałeś bo robię taką statystykę na temat miejsc gdzie najczęściej zostały złowione sumy i węgorze ?
tofi156 - 14-05-11, 16:54

Mieli koledzy jakieś efekty na spining w ostatnich dniach?
Pływaliśmy dzisiaj od rana 6h. Na łące i koło cypla zero pobicia.
Z tego co widziałem to na innych łódkach tez nic nie mieli.
Pogoda beznadziejna na drapieżnika. Słońce i tafla :(

okoczal - 15-05-11, 12:33

Witam będąc przy bulgotach patrząc w lewo są betony i mała śluza niedaleko tej śluzy na głębokim
okoczal - 15-05-11, 18:49

Wybieram się jutro na Dziećki o 8.oo jestem przy rybaczówce jak ktoś ma ochotę na wspólne spiningowanie to zapraszam :wink:
markosmerk - 16-05-11, 08:58

Ja byłem na łące w sobotę do 9 rano i 4 szczupaczki takie do 50 cm, na kopyto 3
bufi78 - 16-05-11, 20:08

okoczal napisał/a:
Witam będąc przy bulgotach patrząc w lewo są betony i mała śluza niedaleko tej śluzy na głębokim


Tak myślałem że wtej okolicy dzięki kolego za info

okoczal - 16-05-11, 20:32

Byłem dzisiaj na betonach i echo :sad:
bufi78 - 16-05-11, 21:51

Ja w sobotę i niedzielę na łące połowiłem szczupaczki takie 55-65 cm szkoda że te wieksze
nie chciały brać ale zabawa była.

chudy_16 - 17-05-11, 19:17

Witam

Wiem że na jednym z brzegów trzeba mieć wkładkę do zezwolenia i tu moje pytanie pare lat temu taka wkładkę zawsze brałem z rybaczówki czy teraz również ją tam dostanę czy muszę gdzie indziej się zgłosić

malyhary - 17-05-11, 20:19

myśle, że bez problemu dostaniesz na rybaczówce. Wkładki potrzeba na wschodnim brzegu
markosmerk - 20-05-11, 12:31

Dzieje się coś na dziećkach? dzisiaj uderzam na popołudniowe spiningowanie z łodzi
zibi226 - 20-05-11, 14:34

byłem dzis od 8 do 15 i echo ani brania byłem na bulgocie i od strony chełmka jak wyruszałem to pozwozili płotek z nocki wybiera sie ktos na zawody spiningowe?
Greg87 - 20-05-11, 17:29

markosmerk to daj znać jak efekty ;)
abra1711 - 21-05-11, 14:09

Oj dzieje się dzieje, słonko świeci, wiatr wieje, wczoraj nawet burza była.
Cały tydzień popołudniami spacerki od Chełmu po Jaz i z powrotem i nic nawet u grunciarzy marnie jedna góra dwie rybki na tym odcinku a łowiących tyle że niema gdzie porzucać.

pet87 - 22-05-11, 21:56

od kilku dobrych dni jest marnie na dzieckach czw. kicha w pt nocka z kumplem jedno puste branie i jeden leszcz 50 cm,dzisiaj kilka godzin dwie płotki jeden okonek.Z tego karpia ktorego puscili na jesien niewiele zostało leszcz jeszcze nie ruszył a płoc tez nie chetnie bierze.Jak pany z drapierznikiem?
markosmerk - 23-05-11, 09:03

byłem w sobote i w niedziele od 5 do 10 na spinning. W sobotę nic, ani brania. za to w niedzielę 4 szczupaczki od 35 - 60 cm i kumpel złowił sandacza na spinning ale naprawdę okaz. 87 cm, 7,5kg. oczywiście sandał dalej pływa a ja mam zdjęcie z potworem z dziećkowic:)
miro 85 - 25-05-11, 13:33

Chetnie bym sie wybrał z kims pospiningowac na dziećkach,nieznam tej wody wogóle,byłem kilka razy z brzegu pare lat temu ale bez efektu...

Warto teraz wogóle planowac wypad za szczupakiem?

zibi226 - 25-05-11, 23:46

byłem na posiedzonku w poniedziałek od 15 do 21 i płoc jak sie ruszyła to drugiej wedki nawet nie rozłozyłem na jedna wyciagłem około 15-20 sztuk w tym z 6 takich po 30-35cm była godzina ze brała jak szalona zaniedługo sprubuje sie na wegorza zaczaic
markosmerk - 29-05-11, 14:46

dzisiaj od 5 do 11 na spining i 0 brań :(
west - 29-05-11, 20:12

witam bylem dzis rano od 5 do 10i zero bran na spina ,w piatek bylo znacznie lepiej 2 zebacze padly lupem znajomego(54i 80)
zibi226 - 30-05-11, 14:22

ja byłem na zawodach w sobote to 2 szczupaki zerwane przy łodzi ale tak to wszyscy okonie ciagli takie ledwo wymiar
skipi007 - 01-06-11, 10:38

Jakieś wieści z nad wody ? coś się ruszyło ? najprawdopodobniej wybieram się z Piątku na Sobotę na nockę więc chciałbym się upewnić czy warto ;)
zibi226 - 01-06-11, 14:14

a wybierasz sie z brzegu czy z łodzi tez mysle sie wybrac zalezy jaka pogoda bedzie
skipi007 - 01-06-11, 22:10

z brzegu jedziemy z kumplem jak chcesz możesz sie do nas przyłączyć :)
zibi226 - 02-06-11, 20:08

no mozna by sie wybrac wyslij mi swoje namiary gg albo fon to sie zgadamy
bufi78 - 09-06-11, 11:46

Informacyjnie gdyby ktoś się wybierał na rybki : w sobotę 11.06.2011 r. od strony Jazu mamy zawody nocne (koło Imielin) brzeg o rury do mostka będzie zamknięty.
Zawody rozpoczynają się od godziny 17.00

PawełIks - 11-06-11, 18:14

Witam na dziećkowicach nie byłe chyba z 10 lat. Ostatni raz jeszcze przed podniesieniem wody gdy do bulgota rzucało się z brzegu. Chciałbym się wybrać w tygodniu ale nie wiem "na co i gdzie" lubię łowić leszczyki czy karpie, węgorze na mazurach z gruntu, spining wiślany i sumy wiślane /te stacjonarne nocne/. Co sądzicie o łowieniu karpiówkami wcześniej wywiezione x metrów garnek ziarna. Sprzętem mogę rzucić około 80m. Jak chodzi o leszczyki to czy wybrać pinke, ochotke, czy ziarno. Jak dla mnie węgorz to tylko noc /poza deszczowymi dniami/ i tylko ukleja. Spining mam 20-60 szybki w nim pletka. Czytałem tu o spin na bulgocie czy z takim kijem mogę tam popłynąć czy musi być np czulszy. Jeżeli można to chciałbym się załapać na "lekcje" :) od obeznanych kolegów. Pracę mam taką że mogę się wybrać i w tygodniu.
Pozdrawiam i proszę o radę.

markosmerk - 13-06-11, 09:34

Wybrałem sie z kumplem w niedzielny poranek na spina z łodzi od 5 - 9. Efekt po 1 szczupaku 80 cm. takie same sztuki a brania w przeciągu 10 minut
bufi78 - 13-06-11, 19:07

Paweł z brzegu z ziarnem nie ma sensu znajomi sypią od początku maja i efekty nijakie
chyba prędzej pole kukurydzy tam wyrośnie jedynie z łodzi i brzeg od strony Przemszy jedynie tam można mieć nadzieję na zabawę .
Najlepszym przykaładem są nasze zawody wedkarskie na 50 paru chłopa tylko 13 złowiło
rybki 1 karp chyba z 5 leszczy małych parę płoci i 3 liny takie po 30 cm były to zawody nocne od strony Jazu.

PawełIks - 13-06-11, 22:01

Dzięki za pomoc, a tak dokładniej to... kiedyś w połowie brzegu od Przemszy były czciny. Potem podnieśli poziom wody. Czy to miejsce będzie najlepsze? Co tam jest najlepsze jokers, pinka, biały, gnojak, makaron z zapachem? Za moich czasów to tylko gwiazdki były :) . A tak nawiasem mówiąc to dwa sezony temu na Wiśle równierz :) . Wszysco "o" a ja zawsze coś miśkowatego.
zibi226 - 13-06-11, 22:38

no na zawodach spiningowych tez wszystko na okonki a mi takie 2 szczupaki poszły spod łodzi praktycznie.mysle jutro sie wybrac na nocke kilka godz zobaczyc za sandaczykiem to napisze relacje
bufi78 - 14-06-11, 17:13

Od Przemszy jak chcesz łowić to z łodzi chyba że z brzegu ale wtedy musisz pobrać zezwolenie z rybaczówki , a co najlepsze to trudno powiedzieć jednego dnia to jest dobre
drugiego co innego ale uniwersalne zawsze pozostają kanapki kukurydza z białym , białe z czerwonym a ostatnio właśnie wróciłem do makaronu gwiazdki o zapachu czosnku i właśnie uwiesił mi się na to lin zanęta z dodatkiem zapachu piernika + melasa chyba że masz jakieś
inne patenty to możesz się podzielić :)

PawełIks - 14-06-11, 20:13

He He. Ja na słodko. Gwiazdki truskawkowe. Landrynki do koszyka wraz z zanętą. Kolega wieszał je na włosa :) . Linki nie lubią ale karpiki, amury, leszcze. Na Wiśle te pierwsze a na mazurach ten ostatni kruluje /dokładniej skopex/.
bufi78 - 15-06-11, 19:30

A kiedy wybierasz się nad zalew ? No i obowiązkow zdaj relację jak Ci poszło :)
okoczal - 16-06-11, 20:17

Witam wybieram się na nockę z piątku na sobotę 17na18 jeżeli ma ktoś ochotę to zapraszam na wspólną posiadówke :wink:
zibi226 - 18-06-11, 11:39

byłem wczoraj i mały wegorzyk sie skusił na czerwonegoale niewymiarowyazywiec nic siedziałem od 23 do 4 i sporadycznie jedynie jakas ryba machła ogonem koło zyłki
marekŚ - 29-06-11, 19:35

Witajcie
Nastawial sie kiedys ktos z was na polowanie za leszczem mysle gdzie by tu plynac zeby zapolowac na fajnego leszcza tzn takiego ponad 50 cm ma ktos z was pomysl

BOBO - 29-06-11, 19:54

Swojego czasu jezdzilismy za leszczem na kozłowa góre!Nasza miejscowka na "grubego" leszcze zawsze byly okolice bojek pod tama!
Poza tym jesli masz chwile czasu mozesz sie wybrac na Turawe

marekŚ - 30-06-11, 22:28

BOBO napisał/a:
Swojego czasu jezdzilismy za leszczem na kozłowa góre!Nasza miejscowka na "grubego" leszcze zawsze byly okolice bojek pod tama!
Poza tym jesli masz chwile czasu mozesz sie wybrac na Turawe



eee tam na kozlowej to max 50 a najczesciej 35 biora zadna mi to zdobycz bawic sie z szkieletorami:D na dzieckowichac jest piekny leszcz ale nie latwo o niego

bufi78 - 01-07-11, 14:47

Teraz to musisz szukać go na głębokiej wodzie jakiś kanał ok 7-8 m i kilka dni sypać
ja zeszłego roku po bez owocnych zasiadkach na brzgu wsiadłem do łodzi i kilka
dni sypałem peletem rybnym , pęczak , makaron i wszystko zasypane zanętą na leszcza
i działało .

wwojjtas - 01-07-11, 15:53

bufi78, kolega to wez poczytaj regulamin lowiska i powiedz czym mozna tam necic:D
bufi78 - 01-07-11, 16:39

O sorki nie wiedziałem łowię tam dopiero od 22 lat i mogłem nie zauważyć że jest taki
punkt w regulaminie :)

PS: Ciekawe czy kolega taki regulaminowy bo z tego co widzę to 99.9% nie przestrzega tego punktu .

BOBO - 01-07-11, 17:24

marekŚ napisał/a:
BOBO napisał/a:
Swojego czasu jezdzilismy za leszczem na kozłowa góre!Nasza miejscowka na "grubego" leszcze zawsze byly okolice bojek pod tama!
Poza tym jesli masz chwile czasu mozesz sie wybrac na Turawe



eee tam na kozlowej to max 50 a najczesciej 35 biora zadna mi to zdobycz bawic sie z szkieletorami:D na dzieckowichac jest piekny leszcz ale nie latwo o niego


Skoro mowisz ze 35 najczesciej biora i max 50 to widocznie wiesz lepiej:)
Polamania kija zycze na osiemdziesiatce :oops:

marekŚ - 03-07-11, 22:17

bufi78 napisał/a:
Teraz to musisz szukać go na głębokiej wodzie jakiś kanał ok 7-8 m i kilka dni sypać
ja zeszłego roku po bez owocnych zasiadkach na brzgu wsiadłem do łodzi i kilka
dni sypałem peletem rybnym , pęczak , makaron i wszystko zasypane zanętą na leszcza
i działało .


Ponoc ryba siedzi miedzy bulgotem a telewizorem no tak zrobie bede nencil w jednym miejscu moze cos podejdzie:)

bufi78 - 04-07-11, 09:23

Tak właśnie jest bo w tym miejscu jest najlepiej natleniona woda i zazwyczaj w lato
tam właśnie siedzi.
Napisz jak będziesz miał jakieś efekty bo u mnie marnie z czasem :(

marekŚ - 07-07-11, 21:13

bufi78 napisał/a:
Tak właśnie jest bo w tym miejscu jest najlepiej natleniona woda i zazwyczaj w lato
tam właśnie siedzi.
Napisz jak będziesz miał jakieś efekty bo u mnie marnie z czasem :(


efekt 0 lowilismy na spadzie 6-7 metrow bez brania od przyszlego tygodnia zaczne nencic w jednym miejscu i mam nadzieje ze tka z tydzien wytrzymam

bufi78 - 08-07-11, 12:11

Łowiliście koło bulgota ? Ja w sobotę chcę się wybrać od 16.00 do 1.00 w nocy jedna na trupka a jedną pobawić się spławikiem .
Dziś zrobię rozeznanie co z brzegu słychać bo ostatnio nawet nie miałem czasu żeby zwiad zrobić czekam na urlop z utęsknieniem :)

zibi226 - 08-07-11, 14:51

ja byłem wczoraj obok bulgotu 2 małe szczupaczki po 40cm i tyle byłem od 17 do 1
abra1711 - 09-07-11, 09:43

Z brzegu totalna porażka nic nie bierze w dodatku dziś od rana pełno turystów.
PawełIks - 10-07-11, 21:07

Dziś w godzinach 10,00 do 14,00 od strony Przemszy z brzegu z dzieckiem i żoną lekki spin podchodziły okonki nawet ładne wychodziły z głębokiej wody ale nie stukały. Odprowadzały do końca i ... brakowało im tego czegoś. Na blaszki i inne sworki nie wychodziły wogóle.
PS - 11-07-11, 10:57

Wczoraj z łódki z kolegą wyciągnęliśmy 8kg płoci (sztuki po 30cm) metodą spławikową oraz 2kg okoni na spining. Szczupaki nie brały, kilka razy odprowadziły błystkę pod łódź. Zanim jednak trafiliśmy na rybną miejscówkę zwiedziliśmy trochę jeziora. Pozdrawiam
bufi78 - 11-07-11, 21:13

W sobotę od 17-23 4 leszcze i 2 płocie kolega jednego szczupaczka 55 cm na żywca i tak
efekty lepsze niż z brzegu .

west - 16-07-11, 10:18

hej PS niezły z ciebie wędkarz albo oszust takie wyniki to rzadkość ostatnio na dzieckach
Don Gucak - 16-07-11, 11:47

Hehe dokładnie. Bo szczupaki nie mają co na dziećkach robić ino odprowadzać błystki do łodzi. Może kolega nie potrafi nawet odróżnić szczupaka od okonia? Co do tych płoci też mi sie coś nie chce wierzyć :)
PS - 19-07-11, 06:31

west, Don Gucak - proszę mi wierzyć, iż nie mam żadnego powodu aby złowioną płocią komuś na tym forum zaimponować (tym bardziej, że nikogo tutaj nie znam) Po prostu poinformowałem o stanie faktycznym (mogę wysłać zdjęcia na e-maila). Płocie złowiłem w miejscu gdzie zapewne było nęcone z brzegu od kilku dni, bo brały tylko w tym konkretnym miejscu. Sam z taką sytuacją spotkałem się pierwszy raz pomimo, iż wieloktornie łowiłem w tym roku na Dziećkowicach z łódki zazwyczaj wracając z kilkoma okońami (na nie przeważnie w tym jeziorze zawsze można liczyć). Pozdrawiam
zibi226 - 19-07-11, 16:51

możliwe ostatnio jezdze od strony chełmka i koczuja tam wedkarze 2 tydzien ale w ciagu godziny 4 leszcze po ok 45cm i jednego karpia moze z 6-8kg mieli i neiwiadomo ile jeszcze złowili bo co jakis czas auto przyjezdza i ryby wywoża albo sprzedaja ludziom na plaży.
bufi78 - 20-07-11, 13:07

Co za wieśniaki ale niestety od strony Przemszy to jest "Dziki zachód" żadnej kontroli
nad tym co tam się wyprawia nie wiem po co zrobili ten głupi płot i zezwolnia jak i tak dzieje się tak jak się działo.

Don Gucak - 20-07-11, 13:42

Jak już mamy narzekać to kilka dni temu na Dziedźkach jakiś "surfingista" wpadł w... sieć... przyjechała straż itp. Zdarzenia nie widziałem ale posługuje sie dosyć wiarygodnym informatorem. Po co porobili takie cuda-rygory jak nie potrafią sobie poradzić z kłusolami ;/

P.S. Co trzeba zrobić żeby dostać zezwolenie od strony Przemszy? Jest jakaś określona liczba (w tym wypadku pewnie sie juz wyczerpały)?

malyhary - 20-07-11, 14:08

zezwolenia odbiera się na rybaczówce. Każde koło też powinno je mieć
pet87 - 20-07-11, 16:42

bufi78 napisał/a:
Co za wieśniaki ale niestety od strony Przemszy to jest "Dziki zachód" żadnej kontroli
nad tym co tam się wyprawia nie wiem po co zrobili ten głupi płot i zezwolnia jak i tak dzieje się tak jak się działo.
a pokaz mi gdzie nie kradna ryb? to jest za duzy zbiornik zeby go upilnowac,mnie kontrolowali 3 razy w tym roku od strony przemszy co jest absolutnym rekordem.Najwieksze złodziejstwo ma miejsce kazdego roku jak wpuszcza karpia, z brzegu a jeszcze wieksze z łódki i wiele sie szybko nie zmieni.
Michu1234 - 20-07-11, 20:46

Don Gucak napisał/a:
Jak już mamy narzekać to kilka dni temu na Dziedźkach jakiś "surfingista" wpadł w... sieć... przyjechała straż itp. Zdarzenia nie widziałem ale posługuje sie dosyć wiarygodnym informatorem. Po co porobili takie cuda-rygory jak nie potrafią sobie poradzić z kłusolami ;/

Siatki stawiali i stawiać będą, dopóki nie będzie tam straży rybackiej z prawdziwego zdarzenia, z bronią ostrą, jeepem i motorówką.
"straż ochrony zbiornika" nie pomoże bo ma zupełnie inne cele, a eldorado dla stawiaczy sieci rozpoczyna się od września gdy dzień jest coraz krótszy i trwa do pierwszego lodu.
Utrudniony dostęp do wschodniego brzegu to mniej gapiów i świadków.... dzięki temu od ok. 4 lat ryby w tamtych rejonach są coraz większą rzadkością....

BOBO - 21-07-11, 09:52

Czy ktorys z kolegów moze doradzic gdzie poplynec ze spinem na okonie?
zibi226 - 21-07-11, 15:20

ja przewaznie ze spinem płyne w poblizu bulgotu mało zaczepów idzie sie pobawic
BOBO - 26-07-11, 19:27

W niedziele wybralismy sie ze spinem za okoniem i odziwo efekty dobre!Łowimy kilkadziesiat okoni w przedziale 18-20 cm!Okonie do okazow nie nalezały ale zabawa byla super!
Metoda polowu byl spinning z bocznym trokiem

Don Gucak - 06-08-11, 22:04

Dzisiaj 2h spina zaraz obok bulgotu i 6-7 okonków (po 20cm). Na większe przynęty lipa. Miałem jednego żywca (płotka dość spora ponad 15cm) to mi ok. 19:45 sie spławiczek zanużył. Taka adrenalinka już przy przygotowaniu sie do zacięcia a tu szczupaczek nawet chyba 40cm nie miał mi jedynego żywca zmasakrował doszczętnie ;/

Przy odstawianiu łodzi spotkałem gościa co natrzaskał łądnych wzdręg (do 40cm dochodziły) no i te okonki "potężne" że aż strach sie bać.

Na największa uwage zasługuje chyba pajac który po 19 wyskoczył po nagu z goła fają obok bulgotu (na tym wypiaszczeniu między trzcinami) i pływał mi niedaleko spławiczka. Ugryzłem sie w język i odpłynałem dalej troche (gdzie uderzył szczupaczek i wogóle sie brania zaczęły okonków), ale w tej sytuacji wypada chyba tylko brać ze sobą jakąś gaz-rurke i napierdzielać takich [...] po pustym łbie ile wlezie bo ten naród zdebilniał do reszty...

ruhh - 07-08-11, 21:26

witam !

zastanawiam się by w w przyszły weekend wyskoczyć na dwudniową zasiadkę właśnie nad ten bardzo zachwalany zbiornik na rybki. Jako iż jeszcze mnie tam nie widziano mam kilka pytań:

Jak wygląda sprawa dojazdu na łowiska ? Czy mozna rozbijać namioty ? Jak wygląda sprawa kulek oraz wywózki pontonem ?
Jak wygląda sprawa rozpalenia ogniska pod kiełbaski ? :) no i ostatnie najważniejsze pytanie czy jest czysto no i czy nasze kobiety bedą zadowolone ? hehe


pozdrawiam !

Don Gucak - 08-08-11, 08:01

Cytat:
REGULAMIN ZBIORNIKA DZIEĆKOWICE

I Na zbiorniku zabrania się :

1. Kąpieli w zbiorniku,
2. Wstępu na narzuty kamienne i betonowe ubezpieczenia zapór zbiornika,
3. Chodzenia po odpowietrznej stronie skarpy czołowej i bocznej zbiornika,
4. Wstępu na koronę zapory czołowej i zapory bocznej (strona południowa oraz północno-wschodnia) zbiornika,
5. Mycia samochodów, dokonywania czynności obsługowych i naprawczych oraz innych działań mogących mieć wpływ na zanieczyszczenie lub skażenia wody w zbiorniku i przyległym mu terenie,
6. Niszczenia urządzeń hydrologicznych mających wpływ na prawidłową eksploatację zbiornika tj. repery, piezometry, armatura wodna,
7. Używania sprzętu pływającego wyposażonego w silnik spalinowy za wyjątkiem służb patrolowych Policji oraz upoważnionych przez P.U.W HKW Sp. Z.o.o.,
8. Palenia ognisk nad zbiornikiem,
9. Biwakowania na zbiorniku i terenie przyległym (z wyjątkiem używania tzw. budek wędkarskich),
10. Śmiecenia oraz zanieczyszczania zbiornika wraz z przyległym terenem.

II Wędkowanie na zbiorniku dozwolone jest przy zachowaniu poniższych zasad :
- obowiązuje całkowity zakaz stosowania zanęt wędkarskich poza stosowaniem zanęt wędkarskich składających się z ziaren zbóż np. pszenica, kukurydza, jęczmień, pęczak w ilości do 2 kg dziennie na wędkarza,
- zakazuje się stosowania zanęt wędkarskich sypkich nie zależnie od ich składu oraz sporządzonych z pieczywa,
- zakaz wędkowania z brzegu w rejonie korony zapory czołowej oraz umocnień brzegowych (narzutki kamienne, płyta betonowa). Na zaporze bocznej (strona południowa oraz północno-wschodnia zbiornika) obowiązuje ograniczony dostęp do wędkowania, tylko na podstawie pisemnego zezwolenia,
- zakaz wędkowania z łodzi w wyznaczonych rejonach :
· ujęć wodnych,
· zasilania zbiornika w wodę z rzeki Soły w odległości mniejszej niż 100m,
· portu klubu żeglarskiego „Yaht Club OPTY”,
- wypływanie i cumowanie łodzi wędkarskich tylko z przystani wędkarskiej i portu klubu żeglarskiego „Yaht Club OPTY”,
- zakaz używania na stanowiskach wędkarskich zniczy i świec,
- utrzymanie porządku w rejonie stanowiska wędkarskiego,
- zakaz wywożenia sprzętem pływającym zanęt i przynęt oraz stosowania pontonów do połowu ryb,
- pozostałe sprawy związane z wędkowaniem reguluje Regulamin amatorskiego połowu ryb PZW.


Ale i tak wiadomo jak sie to ma do rzeczywistości... Czysto jest, wiadomo że teraz wszystko kwitnie ludzi tam sie przewija dziennie masa ale jest dobrze w porównaniu do innych podobnych zbiorników. To czy żona będzie zadowolona to nie moge zagwarantować ale dojazd jest bardzo fajny, teraz tam jest tyle karpiarzy porozbijanych z namiotami (jak płynałem wzdłuż brzegu przedwczoraj) że i o auto martwic sie na pewno nie potrzeba.
Mówie o brzegu od strony rybaczówki. Od strony Przemszy to trzeba sobie sprawić specjalną wkładke, które są zawsze na stanie w rybaczówce za free (na 3dni max chyba).

malyhary - 08-08-11, 13:28

namiot trzeba bez podłogi a pontonem niby nie wono wywozik ale każdy praktycznie to robia co do kiełbasek to najlepiej grila zrobic
ruhh - 08-08-11, 21:29

dzieki za odp ! :)

a z tym namiotem, nawet rozłożonym na piasku to też tak przestrzegać trzeba ? ;>
a gdzie najlepiej się zasadzić ? tam od rybaczówki czyli od ulicy Wandy w stronę północną?
pozdr

skipi007 - 10-08-11, 11:03

I jak wieści z nad wody ruszyło coś czy dalej zastój ?? warto się wybrać na nockę ?? Polecam Kolego od rybaczówki w lewo tam są dobre miejsca ;)
ruhh - 10-08-11, 22:53

od rybaczówki czyli od ulicy Wandy w lewo :>

a jak mam dno w namiocie i rozkładam się na piasku to też stanowi problem ?

pozdr

abra1711 - 21-08-11, 09:42

co tu taka cisza czyżby rybki tak brały
abra1711 - 21-08-11, 19:55

I pojechałem z tej ciekawości sprawdzić 4 godziny na łódce, totalna pustynia nawet nie było widać ryby drapieżnej namierzyłem tylko parę miejsc z białą rybą ale nie wiem czy współpracowała.

za to ładnie się opaliłem i troszkę ruchu zażyłem bo w tym roku jakoś ciężko się oderwać od pożeraczy czasu.

malyhary - 21-08-11, 21:36

na dziećkach w tym czasie dla mnie jest totalna lipa nawet"żyletki" nie biorą katastrofa
markosmerk - 22-08-11, 12:08

Wybrałem się w piątek na popołudniowe spiningowanie z łodzi i jeden sumik ok 70 cm na wobka, oczywiście pływa dalej w dziećkach i w niedziele byłem od 5 do 10 rano, szczupak 99 cm 6,5kg. :smile:
bufi78 - 22-08-11, 15:19

Gratulacje markosmerk też byłem w niedzielę ale na żywca i jedna na spławik za białą rybką jedynie białoryb jako tako brał choć szału nie było 2 leszcze ok 50 cm i kilka ładnych płoci 30+ , a szczupaka ani śladu
wodniczenko - 23-08-11, 11:41

witam chce wybrać się na dziećkowice i proszę mi doradzić od której strony najlepiej zasiąść na leszcze , karpia ?
pet87 - 23-08-11, 12:41

wodniczenko, ludzie siedzą z każdej strony każdy ma jakies swoje miejscówki tyle ze od strony przempszy potrzebna jest dodatkowa wkładka.Bez kilkudniowego nęcenia ciezko jest połapać większych leszczy 50+ o karpiu nie wspomne :mrgreen:
skipi007 - 23-08-11, 15:32

i to właśnie jest cały urok Dziećkowic jak nie będziesz tydzień nęcić to ch*** złapiesz jedyne za drapieżnikiem warto się wybrać
wodniczenko - 23-08-11, 19:37

no ale lepiej pojechać sprawdzić niż siedzieć w domu a może podejdzie jakiś głomodor ;) thx za info
zibi226 - 24-08-11, 01:11

Dokładnie każda chwila nad woda lepsza niż przed telewizorem.ale ciężko cokolwiek przyzwoitego złowić same maluchy.
abra1711 - 27-08-11, 08:06

Nocka z tygodniowym nęceniem i efekt przechodzący wszelkie oczekiwania na 3 osoby 10 szkieletorów.
Takie początki gruntu ale postępy jak dla mnie w tej dziedzinie są.

wodniczenko - 27-08-11, 11:05

a po ile cm ?
abra1711 - 27-08-11, 13:40

Największy mój 43cm zarazem najmniejszy, u mnie nic więcej nie padło wiele brań spartoliłem. Największe dwa 60 cm i 64cm nie moje pozostałe w granicach 45-55cm pozostali też trochę brań spaprali ale tak to jest jak się mnie poucza a nie pilnuje swoich wędek.
wodniczenko - 27-08-11, 16:27

a na wywózkę ? , i od ktorej strony ?
abra1711 - 27-08-11, 21:03

Od strony Przemszy-hełmek tam szybko robi się głęboko więc wywózka niebyła konieczna.
Zanęcane w poniedziałek, środę, piątek,z rana ok 30litrów kuku gotowane z cukrem waniliowym.
Ja łowiłem na dwie wędki made in china razem z kołowrotkiem 49zł na jednej nawinięta plecionka na drugiej żełka30mm przypony z żyłki 25mm haczyki 6 i 8 (pozostali to karpiarze i sprzęt profesjonalny).
Przynęta białe robaki, czerwone robaki, pinka, kulki proteinowe tutifruti, kuku, makaron, ryż, konopie, ciasto z serem brania na kuku i kanapki z kuku.
Zanęta tajemnica znajomych nie poznałem do końca składu.

pet87 - 28-08-11, 21:20

abra1711 napisał/a:
Przemszy-hełmek
Chełmek :mrgreen:
abra1711 napisał/a:
szkieletorów.
co to jest?nie spotkałem sie jeszcze z tym określeniem.W tym roku na dzieckach pojawiło sie sporo leszczyków w rozmiarze +- 30 cm
bufi78 - 29-08-11, 09:22

Szkieletor , żyleta = leszcz :)
wodniczenko - 07-09-11, 18:53

witam i coś sie dzieje na dzieckach
bufi78 - 12-09-11, 10:07

Coś się tam dzieje wczoraj kumpel złowił szczupaka 99 cm
markosmerk - 12-09-11, 10:32

Piękny szczupiec, ja nie byłem już dwa tygodnie, silnik mi się wysypał a na wiosłach ciężko mi się zebrać ale na ten weekend trzeba będzie uderzyć, przetestować nowy nabytek Lowrance Mark 5X Pro :)
bufi78 - 13-09-11, 09:22

Piękny ale na nim wrażenia nie robi to już jego 3 w tym sezonie wcześniejsze to 112 i 104 cm
bufi78 - 15-09-11, 09:33

Tak informacyjnie gdyby ktoś się wybierał na rybki :)

Zgodnie z uchwałą Prezydium ZO z dnia 25.08. br. w czasie trwania ogólnopolskich zawodów spinningowych "Puchar Katowic" w dniach 24 i 25.09.2011. w godzinach 7-15 zbiorniki Przeczyce i Dziećkowice są zamknięte do wędkowania

tofi156 - 18-09-11, 19:44

witam.
Orientuje się ktoś z kolegów czy po zawodach które kończą się o 15 jest szansa na wypożyczenie łodzi?

bufi78 - 19-09-11, 20:56

Tak łodzie będą po zawodach normalnie wydawane
cyzu - 22-09-11, 19:43

witam jak tam panowie rybku ucichły byłem to leszczyki nic konkretnego czyzby sezon dobiegał konca ? wie ktos kiedy odbywa sie zarybienie?
Don Gucak - 22-09-11, 21:50

Właśnie podobno na jesień zawsze wpuszczają tam 6t karpia, prawda to? Bo już jesień ;d
zibi226 - 23-09-11, 15:37

dzis byłem i bez konkretów same szczupaczki po 40cm jedna na 5 łodzi wyciagneła 80cm
bufi78 - 23-09-11, 18:10

Zarybienie będzie z końcem września lub początkiem pazdziernika więc brania
karpia powinny się zacząć po 15 pazdziernika przynajmniej tak co roku było.
Cyzu narazie spokojnie tak jak mówisz leszcze i płoć jedynie na braniu ale leszcze
ładne 50+ więc zabawa fajna na spławiczek.

skipi007 - 26-09-11, 11:59

jakieś efekty ?? coś bierze ??
markosmerk - 26-09-11, 12:12

Jak szczupak, sandacz rusza coś?
abra1711 - 27-09-11, 10:48

skipi007 napisał/a:
jakieś efekty ?? coś bierze ??


Z gruntu leszcze po 20-30cm nawet nie trzeba nęcić ale to moje początki gruntu więc może to moja wina.

markosmerk napisał/a:
Jak szczupak, sandacz rusza coś?


Szczupły to głównie taki po 40cm a z sandaczem nie miałem jeszcze przyjemności na dziećkach.

bufi78 - 27-09-11, 12:31

W kanale przy starej pompowni jak co roku zaczyna gromadzić się ryba ostatnio jak przepływałem aż czarno było na echo .
Szczupak tak jak pisze abra1711 większości niemiarowy.

skipi007 - 28-09-11, 15:49

ktoś chętny na nocke z piątku na sobote??
skipi007 - 03-10-11, 10:20

no i co nikt nic nie łapie czy wszystkim wędki ukradli ??
markosmerk - 03-10-11, 10:26

W niedzielny poranek średnio. Szczupak 57 cm i okoń 40cm
bufi78 - 03-10-11, 14:48

Niedzielny wypad z łodzi od 6.00-11.00 :

10 okoni małych 15-20 cm
20 płoci 30-40 cm
2 leszcze 40 i 52 cm

Metoda połowu spławik a druga na żywca i zero zainteresowania ze strony szczupaka.

skipi007 - 03-10-11, 18:01

Zasiadka na żywca dziś 4 h i nawet nie pukło nic zero zainteresowania zębatego :(
tofi156 - 04-10-11, 12:11

witam.
Wybieramy się jutro rano na spining z łodzi.
Gdzie polecacie płynąć za drapieżnikiem. Czy jeszcze na łąkę po drugiej stronie zbiornika czy szukać na głębszej części po prawej stronie jak wypływam ze stanicy.
Trochę się ochłodziło to może drobnica już idzie na głębszą wodę a za nimi drapieżnik.

bufi78 - 04-10-11, 20:27

Sprawdził bym tu i tu bo jeszcze nie ma tak zimno żeby drobnica poszła na głęboką wodę
na "łące" jest jeszcze sporo drobnicy i z informacji wiem że ten mniejszy szczupak dalej
tam siedzi . Ale przy starej pompowni już też zaczyna się gromadzić płoć więc i szczupak powinien być w okolicy a napewno jest okoń .
Daj znać co Ci się udało upolować i życzę połamania kija oczywiście na rybie a nie na kolanie :)

PS: Ja ostatnio łowiłem w okolicach ''telewizora" na 6,5 m ale na żywca i bez efektów .

tofi156 - 05-10-11, 17:01

Spiningowaliśmy dzisiaj od 6 - 12 po drugiej stronie zbiornika na łące.
Na pływanie po całym zbiorniku nie ma siły bo na wiosłach.
Efekty nie były imponujące. Ogólnie mało pobić. Parę okonków i jeden szczupaczek na 55 cm.
Na łące pływało jeszcze parę łodzi ale efektów większych nie widzieliśmy.

bufi78 - 06-10-11, 18:00

No to tak fatalnie nie było bo ostatnio jakiś kryzys ze szczupakiem .
Ja po zeszłorocznych eskapadach na wiosłach postanowiłem zainwestować w silnik bo na wiosłach ciężko pozwiedzać wszystkie ciekawe miejscówki.

BOBO - 14-10-11, 19:01

Witam kolegów!Czy orientuje co ktos jak sie ma sprawa z drapieznikiem?zargyza cos?
markosmerk - 14-10-11, 20:55

dzisiaj popołudniu byłem na spina z łodzi. małe okonki i szczupaczki podgryzają, ale nic większego. Dzisiaj były też zawody, ale z tego co widziałem też tylko drobnica...
tofi156 - 15-10-11, 18:14

witam.
Pływaliście jeszcze na łące czy na głębszej wodzie na prawo jak wypływamy ze stanicy?

markosmerk - 17-10-11, 07:41

i na łące i na głębokiej wodzie na prawo od rybaczówki.
markosmerk - 20-10-11, 08:10

I jak na dziećkach? ruszył się drapieżnik?
Piniu81 - 20-10-11, 12:53

właśnie mam smak dziś się wybrać,ino troszkę martwią mnie te przelotne opady.Pogoda niby na niego jest wymażona,ale czy będzie chciał coś przekąsić hmmmmmm :)
BOBO - 20-10-11, 13:31

Patrząc na ostatnie zawody spinningowe o puchar jesieni to jestem załamany,na 53 zawodników padło:895 szt okon(ikow) i TYLKO jeden szczupak!
Gdzie sie podziały te wielkie sandacze?

Piniu81 - 20-10-11, 13:40

One tam są ino nie chcą brać,jak zresztą jak wszędzie,ten rok coś lichy na drapieżnika,może nie tak rok,jak okres wakacyjny i widoczna za oknami jesień.W przyszłym tygodniu ma się coś ocieplić,może się coś ruszy koledzy:)
Piniu81 - 22-10-11, 14:44

Byłem dziś na Dziećkach pospiningować z łódki.Jeden mały szczupaczek i okonik na woblerka poszły do wody rosnąć dalej.Z obserwacji po innych łodziach i rozmową z kilkoma spinningistami ogólnie słabo wręcz marnie.Czyli wniosek brania liche jak były tak są :)
nygablue - 22-10-11, 14:52
Temat postu: POMOCY
Koledzy ma wielką prośbę, uwielbiam spiiningować, i praktycznie od zawsze jezdze na paprocany na łódkę czy też z brzegu. Ostatnio jest tam tragicznie spuścili pół metra wody ogółem nie fajnie. Czy moglibyście polecić mi jakiś zbiornik w naszym regionie? żeby sie wybrać na spinning z brzegu?
Z góry dzikuje za wszystkie rady.
pozdrawiam

Don Gucak - 22-10-11, 18:18

Dziećkowice to trudny zbiornik, ale do zabawy że szczupakami i okoniami polecam Pacwowe. Płytki dosyć zbiornik, dużo trzcin i troche roślinności podwodnej, łatwo zlokalizować drapieżnika. Brzegi czyste, zadbane, dostępne do spinningu, bardzo mało zaczepów (takich z prawdziwego zdarzenia że trzeba rwać nie miałem tam w tym sezonie). W tygodniu pusto bo nawet najtwardszych grunciarzy odstrasza sumik, w weekend zawsze ktoś tam siedzi. Nie byłem tam dobry miesiąc ale przez wakacje troche tych szczupaczków natargałem, w większości bez wymiaru ale teraz jesień więc większe na pewno żerują. Sporo okonia po 30cm, większych sztuk nie udało mi sie złapać ale na pewno takowe są. Pozdrawiam i połamania;)
nygablue - 22-10-11, 19:05

Dziekuję bardzo:D napewno sie wybiorę.
markosmerk - 23-10-11, 13:12

Ja dzisiaj odwiedziłem dziećki. od 6 do 12 tylko 1 szczupaczek na łące +/- 50cm, a poza tym nic.
tofi156 - 23-10-11, 15:29

Miałeś więcej pobić czy tylko jedno?
Wybieramy się jutro rano. Też chyba popłyniemy na drugą stronę.
ps. tydzień temu na łące miałem jedno pobicie za 4 godziny i szczupaczek na 55 cm.

markosmerk - 23-10-11, 16:22

tylko jedno branie i nic więcej.
Piniu81 - 23-10-11, 21:46

We Wtorek wbieram się rano z kolegą na Kanał Wiślany do Jankowic zdam relacę,czy coś będzie gryzło:)
marbo30 - 24-10-11, 14:39

Z tego co wiem straszna kicha na kanale ale dajcie znac czy cos sie dzieje
tofi156 - 24-10-11, 16:03

Byliśmy dzisiaj rano ale strasznie wiało i dopiero łodzie wydawali kolo 8.
Popłynęliśmy znowu na łąkę po drugiej stronie.
Na spining zero uderzeń natomiast na żywca jeden szczupaczek na 54.

marbo30 - 24-10-11, 18:02

Jak zwykle jedno jedyne branie:)
Robek - 24-10-11, 18:37

Wczoraj od 6 do 13, spinning i zero ryby w łodzi, lekko pogryzione gumy, sandaczyk i szczupak, ogólnie Dziećkowice nie rozpieszczają.
Don Gucak - 24-10-11, 18:59

Na kanale w jankowicach zapomnij, straszna lipa byla tydzien temu, totalne bezrybie nic nikt nie mial a 3h spinningu bez podbicia, bolenia ani innego drapieżnika ani śladu żerowania...
ATAR - 24-10-11, 19:00

Nie łatwy zbiornik dla początkujących wiele godzin musi upłynąć zanim będą efekty chyba że ktoś pokaże co jak i gdzie.
A to moje połowy z ostatniego wypadu niedzielnego od strony przemszy z brzegu.

tofi156 - 26-10-11, 19:19

Pływał ktoś ostatnio za drapieżnikiem w okolicach bulgotu, telewizora?
Generalnie na głębokiej części zbiornika.
Ostatnio byłem na łące i efektów na spining zero.

markosmerk - 27-10-11, 20:02

I jak tam Panowie gryzie coś na dziećkach? jutro wybieram się z rańca na łódkę pospiningować. Zdam relację co i jak...
Robek - 28-10-11, 19:11

Wczoraj w trzy osoby, opłynęliśmy wszystkie miejsca, klęska, jakiś śledź wypiął się przy łodzi, inni nie mieli lepiej, okonkowcy i spławikowcy ciągnęli drobnicę.
tofi156 - 29-10-11, 17:11

Dzisiaj we trzech na łodzi od 7 do 13 i zero pobicia.
Nawet okonie nie uderzały. Totalna porażka :( ((

markosmerk - 29-10-11, 21:27

Masakra na tych dziećkach... Ciekawe czy na Przeczycach coś dziubie, wybieram się w poniedziałek rano - zobaczymy...
FISZ - 30-10-11, 17:27

Ja ostatnio bylem na dziećkach ale na brzegu i złowiem pare leszczy takich do 40 . Bylem we wrześniu
markosmerk - 01-11-11, 18:55

Na przeczycach z łodzi też słabiutko, kompletnie bez brania, rozmawiałem z wędkarzami i też 0 na koncie...
blacky24 - 04-11-11, 12:18

Wybiera sie ktoś dziś na dziećkowice??podobno zarybili sandaczem, szczupakiem i karpiem, może bedzie cos brało, nie znam za bardzo zbiornika a chetnie bym tam połapał
Don Gucak - 05-11-11, 18:18

Podobno od przemszy ciągną karpia za karpiem, ostatnio straż była a tam po 6 karpi w siatce czy nawet więcej... Prawda to? Powinni zarybić i zakaz łowienia karpi do końca roku.

A jak z drapieżnikiem na spina? Miał ktoś tam jakieś ciekawe wyniki ostatnio?

Piniu81 - 05-11-11, 20:33

I jak mają być ryby,jak emerytowani mięsiarze targają co jest,to nie tylko na dziećkowicach tak jest wszędzie najładniej,to widać jak się chodzi ze spinem nawet leszczyki 15 centymetrowe kończą jako kuleczki w occie:(
malyhary - 05-11-11, 22:00

na spina od przemszy nic a karpia ciągną na 2lasku tak jak w zeszlym roku niestety
markosmerk - 05-11-11, 22:05

ja jutro wybieram się rano na spina z łodzi tylko nie wiem gdzie popłynąć czy na łąkę czy może okolice bulgotu, ewentualnie i tu i tu :)
ATAR - 06-11-11, 08:27

Karpia to piknie ciągną.
markosmerk bulgot to dobre miejsce ale oblegane przez wędkorzy i białoryb który tam kimo zimom totyrz drapieżnik mo w czym wybiyrać i ciężko go skuśić na naszo przynęta, łąka jest płytko a już po przymrozkach więć brapieżnik ucieko za drobnićom na głęboko wodya
Proponuja udać się tam gdzie jest głęboko i niema za wiela drobnicy żeby drapieżnik niemioł wielkiego wyboru i żar sztuczno przynęta.

Wiycie może kiedy bydom łodzie wyciągać?[/b]

pet87 - 06-11-11, 14:16

ATAR napisał/a:
głęboko i niema za wiela drobnicy żeby drapieżnik niemioł wielkiego wyboru i żar sztuczno przynęta.
szczupak nie bedzie czekal w takich miejscach specjalnie na twoją gumke zawsze go najwiecej tam gdzie drobnicy.
zibi226 - 06-11-11, 15:28

byłem dzis pospiningować od strony przemszy i drobnica jeszcze sie trzymie brzegu okoników małych od groma
marbo30 - 06-11-11, 15:57

To ile oni wpuscili skoro tak biora,dobrze,ze Dzieckowice to duzy zbiornik i mam nadzieje,ze nie wylapia wszystkich i ze jakis drapieznik tez sie uchowa,tez mysle,ze tam gdzie drobnica to i szczupak
Don Gucak - 06-11-11, 17:11

Karpia tak, szczupłego raczej nie. Ja tam za siedzeniem na dupie i patrzeniem sie w pingpong za karpiem to nigdy nie byłem więc osobiście mam to gdzieś. W sumie niedługo wigilia a karp to przecież najsmaczniejsza i najszlachetniejsza polska ryba :)
markosmerk - 06-11-11, 19:41

No i byłem... na bulgocie, 1 szczupaczek około 50 cm, ale spiął się przy łodzi i nic więcej. Wędkarzy to prawda w trzy ... ale nie ma się co dziwić:)
PS. Łodzie mają wyciągać 14.11. (w poniedziałek) rano... "Ta ostatnia niedziela" w przyszłym tygodniu ;)

Piniu81 - 06-11-11, 21:14

Ja też odwiedziłem dziś Dziećkowice,ale tylko na chwilkę z brzegu,ze spinem bylem od czarnych rur ,ale nic.Widziałem jeden kolega miał szczupłego na 67 bo z nim rozmawiałem,ale za to na Pactwowym jednego szczupaka spiołem,a drugi zaliczony 69cm niecłe 3 kg :)
Don Gucak - 06-11-11, 21:20

a chciałem na chwile na spina dziś wyskoczyć na pacwowe bo miałem czas ale zrezygnowałem w ostatniej chwili... :)
Robek - 10-11-11, 22:14

Wiecie, czy jutro stanica będzie czynna ? Czy też świętują ?
marbo30 - 10-11-11, 23:33

Ma byc czynna w poniedzialek maja wyciagac lodzie,bylem wczoraj,ale marnie trzy niemiarowe szczupaki i tyle,to juz chyba ostatki bo pogoda sie zepsula ciekawe jak bedzie w weekend
blacky24 - 12-11-11, 13:05

dziesiejszy i wczorajszy wypad z kumplem jak najbardziej mozemy zaliczyc do udanych!!
wczoraj od 6 rano do 10, połapalismy chyba z 15 szczupaczków, a dzis chyba ze 20, tez od 6 do 12, wszystkie w przedziale od 35 do 47cm, w tym jedyny ponad wymiar na 82cm :cool: u kumpla, oczywiscie rybki wrocily do wody

markosmerk - 12-11-11, 14:13

blacky24 gdzie łowiliście? z łodzi czy z brzegu?
blacky24 - 12-11-11, 19:40

łowiliśmy z brzegu, na spławik z karasiem na kotwiczce, od strony tego betonowego brzegu, jak leci linia wysokieo napięcia
blacky24 - 12-11-11, 21:41

to ten szczupaczek kumpla
Tomi78 - 12-11-11, 22:31

Nie wiem czy jest się czym chwalić bo łowienie nie miarowych ryb prosto z zarybienia nie jest powodem do chluby .
blacky24 - 13-11-11, 10:31

kolego nie badz smieszny, nie chwale sie niczym tylko po prostu zdalem relacje z wypadu na ryby
przykladowo jak ty nastawiasz sie na biala rybe a biora ci zarybieniowe karpie to co??tez jest to niechlubne??
nie chlubne bylo by to jak bysmy te rybki zabrali z łowiska...daj spokój

Tomi78 - 13-11-11, 12:14

Po złowieniu kilku pistoletów dałbyś spokój albo zwiększył rozmiar żywca, ale nie lepiej przekłuć 35 szczupaczków bo biorą .I na pewno wszystkie odpłyneły w idealnej kondycji po połknięciu żywca na kotwicy.Daj spokój i nie pogrążaj się .
blacky24 - 13-11-11, 13:07

jak widzisz na zdjęciu wyżej wymiarowy też się trafił, a dla Twojej wiadomości - żaden szczupak nie był bardziej zapięty niż za pysk właśnie zw względu na rozmiar żywca więc jak najbardziej odpłyneły w bardzo dobrej kondycji, więc odbij bo szkoda klawiatury na Ciebie
marbo30 - 21-11-11, 13:52

Jak tam na Dzieckowicach da sie porzucac z brzegu na spinning czy juz lapie lod?
cyzu - 21-11-11, 20:04

lodu prędko nie będzie a tym bardziej na dziećkach bardzo póżno zamarza śmiało będzie można łowić do świąt . mieszkam za lasem to znam ten zbiornik pamiętam takie lata co w święta siedzieli.
Piniu81 - 29-11-11, 20:53

Był ktoś na spina na Dziećkowicach ???? są jakieś wyniki ???
pet87 - 29-11-11, 22:48

cyzu napisał/a:
pamiętam takie lata co w święta siedzieli
a brało cos?
cyzu - 03-12-11, 09:06

coś tam łowili głównie szczupaczki na żywca podejrzewam ze te z jesiennego zarybienia
zibi226 - 13-12-11, 16:09

wybiera sie ktos może nad zalew za rybka na swieta??
Piniu81 - 13-12-11, 16:17

Może jutro się przejadę na spina po pracy.Dziś był kolega i słabo jeden mały szczupak i nic więcej.
abra1711 - 13-12-11, 20:47

Byłem dzisiaj pooglądać i rzeczywiście nic specjalnego jeden wyciągną szczupaka na ok 30cm nie mierzył po czym udało mu się wyciągnąć na 82cm i go zabrał tyle z spiningu. Cały brzeg wolny od kry był zajęty przez łowiących na żywca bez większych efektów, poza ciekawym zdarzeniem jeden z wędkarzy widząc jak dziadek bierze niewymiarową rybkę do siaty upomniał go ten mu coś odpyskną że to nie jego sprawa że wszyscy tak robią itp. Gość się zabrał i poszedł po pewnym czasie wrócił z policją i strażą zmierzyli szczupaka 47cm i w między czasie złapali gościa próbującego wyrzucić z siaty szczupłego po zmierzeniu 29cm. Ukarali jeszcze dwóch jednego łowiącego z rur i siedzącego przy rurach, tamtych dwóch zabrali z sobą rybki wypuścili.
wedel - 13-12-11, 22:09

no prosze... bardzo ładnie :cool:
malyhary - 13-12-11, 22:13

i to sie chwali takich ludzi trzeba karac bo to nie sa wedkarze ob tak dalej
-pytoon- - 13-12-11, 23:32

Łobuzeria i tyle! Powinni im zaserwować takie mandaty a w ramach zabezpieczenia zabrać samochód czy zablokować konta bankowe! Łotry oduczyłyby się okradania innych wędkujących!
tofi156 - 14-12-11, 13:02

Brawo dla kolegi co poszedł po policje i straż :)
Pewnie to nie ukróci kłusownictwa ale na drugi raz się zastanowi jak będzie brał rybę niewymiarową.
Tylko kontrola i kary mogą uratować choć trochę ryb.

marbo30 - 14-12-11, 16:13

Bardzo dobra postawa byle tak dalej trzeba wytepic tych klusownikow ,jak mozna brac takiego szczupaka,powinni jeszcze im dac po pare gum w lesie:)
Piniu81 - 14-12-11, 21:26

To jednak prawda z tą kontrolą i dziadziem z małym szczupaczkiem.Kolega w tym czasie był tam na spinningu i tą samą historię przez tel mi opowiadał !!! Zarybili tym szczupakiem i polowe,albo lepiej go wytępią,na takich nie ma rady zawsze się znajdzie taki co skusi się nawet na 29cm maleństwo jak kolega pisał.Jedynym rozwiązaniem na obecną sytuację była by matka natura "skuła lodem tak żeby się nie dało na niego wejsć" wtedy ani z brzegu ani z lodu !!!!
pet87 - 15-12-11, 00:08

Szkoda że za zarybieniami nie ida kontrole :neutral:
zibi226 - 15-12-11, 06:41

powinien byc zbiornik zamkniety dla wedkarzy przez tydz albo dwa po zarybieniu żeby ryba sie chociaz rozeszła no i wszystko te kontrole których raczej mało nad zalewem
gróby - 01-01-12, 03:13

Czy jest sens wybierać sie na Dziećki 1 stycznia ? jak tak to na co sie nastawiać no i gdzie sie usadowić ? może ktos ma ochotne na wspólne powędkowanie ?
Piniu81 - 01-01-12, 11:29

A gdzie 1 stycznia kartę opłacisz????? mamy nowy rok przecie :) no chyba,że płacisz z wyprzedzeniem jeśli jest taka możliwość:),a na ryby zawsze jest sens jechać:)
Robek - 01-01-12, 17:43

Dziećkowice dzisiaj zamarzły, trzeba poczekać na ocieplenie.
cyzu - 07-01-12, 13:01

byłem dziś kontrolnie z pieskiem nad woda ale ani ducha .Przy brzegu można spotkać goniące małe okonie za wajskami ...
Don Gucak - 07-01-12, 19:27

Robek napisał/a:
Dziećkowice dzisiaj zamarzły, trzeba poczekać na ocieplenie.


Chyba raczej na porządny mróz i skucie lodem. To miał być mój pierwszy sezon pod lodowy, nigdy nie łowiłem z pod lodu. Sprzęt przygotowany, zamontowany czeka... i doczekać sie nie może ;/

tomek1 - 07-01-12, 20:47

Don Gucak napisał/a:
Chyba raczej na porządny mróz i skucie lodem. To miał być mój pierwszy sezon pod lodowy, nigdy nie łowiłem z pod lodu. Sprzęt przygotowany, zamontowany czeka... i doczekać sie nie może ;/


W tym roku już raczej nic z tego nie będzie. :cry:

piotr chorzów - 07-01-12, 20:59

Tomek , spokojnie dopiero początek styczna !! Wystarczy tydzień mrozu i mamy spokojnie 20cm lodu .
Pamiętam takie sezony że łowiłem do kwietnia.

tomek1 - 07-01-12, 21:38

Cytat:
Tomek , spokojnie dopiero początek styczna !! Wystarczy tydzień mrozu i mamy spokojnie 20cm lodu


Ale w tym roku prognozy mówią o szybkiej i bardzo ciepłej wiośnie...

zibi226 - 08-01-12, 13:49

niech już przychodzi wiosna i otwieraja rybaczówke:)
ruhh - 08-01-12, 14:42

tez se nastawiałem na pierwszy w moim zyciu lód... a tutaj niespodzianka, ale nie płacze będę łowić w normalnym tybie :D
pet87 - 08-01-12, 21:55

tomek1 napisał/a:
Ale w tym roku prognozy mówią o szybkiej i bardzo ciepłej wiośnie...
Tomek nie wierze w zadne prognozy,nie potrafia przewidzec pogody z dnia na dzien a tymbardziej długoterminowej.Nadzieja matka głupich ale licze ze dziecki jeszcze zamarzna :cool:
-pytoon- - 08-01-12, 22:03

Wiecie może czy można wodować własną łódkę na Dziećkowicach i jak ten przepis interpretować?
-wypływanie i cumowanie łodzi wędkarskich tylko z przystani wędkarskiej i portu klubu żeglarskiego „Yaht Club OPTY”,
Czy ktoś Was, kto wodował własną łódź na jeziorze miał przez to problemy?
Gdzie wodujecie własne łodzie, bo tym klubie powiedzieli mi coś około 50zł, natomiast w stanicy wodowanie jest raczej niemożliwe z uwagi na warunki terenowe :shock:

piotr chorzów - 11-01-12, 14:25

Można wodować własne łodzie :mrgreen:
Zgodnie z przepisami masz do dyspozycji dwa miejsca które są wymienione w regulaminie, w praktyce widziałem wodowanie obok ośrodka żeglarskiego oraz obok rury przy A4.

cyzu - 15-01-12, 12:20

lodu dalej brak coś się zaczyna tworzyć przy brzegu ale fala to zaraz rozbija ale to kwestia dni i będzie lód :wink:
cyzu - 31-01-12, 15:28

witam lód już w miarę gruby, bylem zobaczyć to kilku kolesi siedziało nie wiem jak tam współpraca z ryba bo tak tylko przejazdem na chwile ale można łowić.
pet87 - 01-02-12, 15:48

Witam,dzisiaj byłem na zwiadzie prosto po pracy.Lód wygladał na solidny jednak nikogo nie spotkałem ani nikogo nie widziałem na tafli.Wiał mocny b.zimny wiatr ciezki do wytrzymania :???:
cyzu - 04-02-12, 12:18

jak tam panowie był ktoś połowic?
malyhary - 04-02-12, 14:58

byłem dzisiaj z kumplem koło rur jednak bardzo zimno 0 ludzi i 0 kontaktu z rybą ale za to lód jest ok ponad 20cm
laki - 16-02-12, 14:33

Witam dzieję się coś na Dziećkach,bierze rybka? :wink:
Jaworznianin - 19-02-12, 12:18

Witam wszystkich!

Pochodze z Jaworzna - mieszkalem tam pierwszych 20-kilka lat zycia :)
teraz jestem na wygnaniu w Krakowie. Bede w tym roku czesto bywal
w Jaworznie pomyslalem wiec ze oplace okreg slaski i wybiore sie na
Dzieckowice ze spinem :)

Ponad 20 lat temu wedkowalem z ojcem i wujkiem z lodzi - pamietam
jak wujo zlowil prawie metrowego szczuplego :)

Zastanawiam sie nad kupnem lodzi zeby byc niezaleznym od wypozyczania i tu
pytanie - jak z przechowywaniem lodki nad zbiornikiem? Mozna chyba przy
rybaczowce ale nie moge znalezc informacji jakie sa zasady przechowywania
wlasnej lodki. Jak z bezpieczenstwem - jest szansa ze lodka zmieni wlasciciela? ;)

No i podstawowa sprawa - lowic moge w tygodniu gdy jak sadze napor chetnych
do wypozyczania lodzi jest mniejszy. Zastanawiam sie wiec czy wogle jest sens
kupowal lodke... Jak to wyglada w praktyce - czy w tygodniu nie ma zazwyczaj
problemow z wopozyczeniem lodzi?

Z gory dzieki za odpowiedzi

Jakub

abc - 19-02-12, 19:35

Jaworznianin, nie za bardzo opłaci się wodować własną łódź. Klub jachtowy i stanica wędkarska to dwa miejsca gdzie możesz legalnie zwodować łódkę za jedyne 50 zł. Jest też slip ale jest zamknięty pewnie przez te dwie instytucje które mają monopol na wodowanie. Tak więc pewnie taniej wyjdzie cię wypożyczenie łodzi, tym bardziej że w tygodniu są tańsze niż w sobotę i niedzielę. Tu masz linka do cennika http://www.pzw32ledziny.z...inlodzi2011.pdf
Jaworznianin - 19-02-12, 20:10

Czy dobrze rozumiem, ze nie moge wlasnej lodzi przyniesc nad brzeg w dogodnym miejscu i piznac na wode? ;) Tylko musze "wodowac" na przystani?

Jakub

abc - 19-02-12, 20:31

Tu masz kolejnego linka http://www.pzw.com.pl/index.php?id=89 to jest takie nasze polskie piekiełko, gzie przepisy ustanawia się dla jednostki a nie dla społeczeństwa. Jaworznianin, ja mam taką niedużą łódkę z 50 kilo wagi, może się kiedyś umówimy i piźniemy ją na wodę i zobaczymy co się będzie działo.
Jaworznianin - 20-02-12, 07:43

Nie doczytalem regulaminu, a w zasadzie nie pomyslalem ze to dotyczy
wszystkich lodzi, rowniez prywatnych.

Glownie chodzi o to ze w lecie mialbym pewnie ochote wyplynac
o 3-4 rano - wypozyczanie o tej porze moze byc klopotliwe ;)
Albo skonczyc poplywac o tej porze.

No i czescia tej zabawy byc moze bedzie samodzielne zbudowanie lodki,
o ile bede mial na to czas - to mi sprawia dodatkowa radoche.

Patrzac na zdjecie satelitarne widac ze "przystan" to po prostu odcinek
brzegu zawalony lodkami - nie ma tam chyba ogrodzenia dookola
i bramy zamknietej na klodke?
Mozna dowolnym momencie wziasc lodke pod pache i zaniesc nad wode?

W sumie - zbiornik prowatny wiec nalezy sie cieszyc ze wolno nam
wogole lapac a nie narzekac :) Ja bym w soim stawie nie pozwolil ;)
Lepiej tak, niz jak nad Zywieckim w lecie - nie ma gdzie wedki
pionowo wlozyc do wody.

Jakub

Robek - 20-02-12, 10:46

Jaworznianin napisał/a:

Glownie chodzi o to ze w lecie mialbym pewnie ochote wyplynac
o 3-4 rano - wypozyczanie o tej porze moze byc klopotliwe ;)


Stanica czynna jest 24h. Nie wiem czy cały sezon, dopytaj.

Jaworznianin - 20-02-12, 17:18

Czynna jest chyba od kwietnia? Bede w najblizszym czasie w okolicy to podjade...

Jakub

cyzu - 20-02-12, 20:08

oficjalnie jest od maja otwarta ale zawsze w połowie kwietnia zaczyna sie tam coś dziać
pet87 - 20-02-12, 23:46

Robek napisał/a:
Stanica czynna jest 24h. Nie wiem czy cały sezon
napewno jest czynna cała dobe ,nie jestem pewny ale wydaje mi sie ze łodzie sciagaja dopiero w listopadzie.Wypozyczenie łodzi nie jest drogie ale utrzymanie bedzie juz kosztowniejsze.
hellson - 21-02-12, 19:31

witam a czy sa jacyś karpiarze? chcialem zapytac o efekty i miejscowki...? mam zamiar posiedziec w tym roku troche dluzej i zaczac juz od wczesnej wiosny. w planach oczywiscie necenie, wywozka i piekne karpie i amury... z gory dziekuje i pozdrawiam Dawida (pet87) pewnie bedziemy razem jezdzic:) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Robek - 22-02-12, 10:15

hellson napisał/a:
wywozka


"zakaz wywożenia sprzętem pływającym zanęt i przynęt "

http://www.pzw.com.pl/index.php?id=89

abra1711 - 22-02-12, 14:08

hellson, Z tym nęceniem też ostrożnie poczytaj wpierw regulamin a potem planuj te piękne ryby. Wiem że są bo widziałem kilka razy jak ciągli. Załatw sobie stałe pozwolenie od strony Przemszy.
cyzu - 22-02-12, 14:35

ten regulamin jest z 2006 roku . w tamtym roku był to bardzo sporny wątek ale było można mieć pływający środek na brzegu (łodz bądz ponton zarejestrowany) i nie było problemów. a co do nęcenia to sypią kiblami nikt tego nie umie upilnować ... miejscowki od strony przemszy jak najbardziej godne polecenia choć przy( rurach) tez wyćiągli pare ładnych sztuk
hellson - 22-02-12, 14:50

no wlasnie zakaz wywozenia byl ale juz mozna wiem bo tez widzialem... od strony przemszy zawsze jezdzimy a tym razem chcialem jakas inna miejscowke wynalesc. slyszalem o tych rurach od strony autortrady. ze niby jest tam troche krzaczorow ale ze ladne amury ciagnal a o nie mi bardziej chodzi:D i tez nie mam zamiaru necic sypka zaneta tylko kuku i jakies kulki czy pellet...
abra1711 - 22-02-12, 18:28

cyzu napisał/a:
ten regulamin jest z 2006 roku . w tamtym roku był to bardzo sporny wątek ale było można mieć pływający środek na brzegu (łodz bądz ponton zarejestrowany) i nie było problemów. a co do nęcenia to sypią kiblami nikt tego nie umie upilnować ... miejscowki od strony przemszy jak najbardziej godne polecenia choć przy( rurach) tez wyćiągli pare ładnych sztuk


Ten regulamin został zmieniony w tym roku i został zaakceptowany przez PZW.

Cytat:
REGULAMIN ZBIORNIKA DZIEĆKOWICE





I Na zbiorniku zabrania się :



1. Kąpieli w zbiorniku,
2. Wstępu na narzuty kamienne i betonowe ubezpieczenia zapór zbiornika,
3. Chodzenia po odpowietrznej stronie skarpy czołowej i bocznej zbiornika,
4. Wstępu na koronę zapory czołowej i zapory bocznej (strona południowa oraz północno-

wschodnia) zbiornika,
5. Mycia samochodów, dokonywania czynności obsługowych i naprawczych oraz innych działań

mogących mieć wpływ na zanieczyszczenie lub skażenia wody w zbiorniku i przyległym mu

terenie,
6. Niszczenia urządzeń hydrologicznych mających wpływ na prawidłową eksploatację zbiornika tj.

repery, piezometry, armatura wodna,

7. Używania sprzętu pływającego wyposażonego w silnik spalinowy za wyjątkiem służb patrolowych

oraz upoważnionych przez P.U.W HKW Sp. Z.o.o.,

8. Palenia ognisk nad zbiornikiem,
9. Biwakowania na zbiorniku i terenie przyległym (z wyjątkiem używania tzw. budek wędkarskich),
10. Śmiecenia oraz zanieczyszczania zbiornika wraz z przyległym terenem.



II Wędkowanie na zbiorniku dozwolone jest przy zachowaniu poniższych zasad :





· Ogranicza się stosowanie zanęt wędkarskich w ilości do 2 kg dziennie na wędkarza.

· Dopuszcza się stosowanie zanent wędkarskich składających się z ziaren zbóż np. pszenica,

kukurydza, jęczmień, pęczak ,itp.

· Zakaz stosowania zanęt wędkarskich sypkich nie zależnie od ich składu oraz

sporządzonych z pieczywa .

· Zakaz wędkowania z brzegu w rejonie korony zapory czołowej oraz umocnień brzegowych(narzutki kamienne, płyta betonowa). Na zaporze bocznej (strona południowa oraz północno- wschodnia zbiornika) obowiązuje ograniczony dostęp do wędkowania, tylko na podstawie pisemnego zezwolenia,

· Zakaz wędkowania z łodzi w okresie od 15.11. do 15.04.

· Zakaz wędkowania z łodzi w wyznaczonych rejonach:



- ujęć wodnych,

- zasilania zbiornika w wodę z rzeki Soły w odległości mniejszej niż 50m,

- portu klubu żeglarskiego „Yaht Club OPTY”,



· Wypływanie i cumowanie łodzi wędkarskich tylko z przystani wędkarskiej i portu klubu

żeglarskiego „Yaht Club OPTY”,

· Zakaz używania na stanowiskach wędkarskich zniczy i świec,

· Utrzymanie porządku w rejonie stanowiska wędkarskiego,

· Zakaz stosowania pontonów do połowu ryb,









Pozostałe sprawy związane z wędkowaniem reguluje Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb PZW.
Regulamin Obowiązuje od 01.01.2012


Cytat pochodzi z stron PZW a oryginał w linku http://www.katowice.pzw.o...nik_dzieckowice

A to kto go respektuje to inna sprawa większość tych co tam wędkują to moim zdaniem pseudo wędkarze lub po prostu kłusownicy z kartę wędkarską.

No i wywózka dozwolona a pontony nie, dlatego proponowałem zapoznanie się z regulaminem bo się zmienił a koledzy doradzają zgodnie z tym co jest już nieaktualne.

hellson - 22-02-12, 18:49

to jak chce pozycze lodke to nie moge jej cumowac na brzegu? np.sie zapakowac na lodz i na stanowisko nia i ta lodka wywozic? bo mi sie to juz pomieszalo... :razz: a te zakazy to sieka ze nawet zniczy zamknietych nie mozna. zaniedlugo to nawetgrila zabronia robic... :evil:
Jaworznianin - 27-02-12, 17:08

To teren prowatny. Ciesz sie, ze wedkowac mozesz.

q

abc - 28-02-12, 18:59

Cytat:
To teren prowatny. Ciesz sie, ze wedkowac mozesz.

Mógłbyś napisać kto jest właścicielem bo nic o tym nie wiem aby jezioro było prywatne.

Jaworznianin - 28-02-12, 19:03

A jednak: P.U.W. HKW Sp. Z O.O.

Ps. Moim zdaniem nalezy sie cieszyc ze jest to zbiornik wody pitnej co
zmusza wlasciciela do nakldania roznych ograniczen. Gdyby nie to byloby to pewnie
bajoro z dyskotekami i knajpami dookola. A tak woda czysta, wzglednie malo wedkarzy.
Mam nadzieje ze ryba jest :)

A ze powioslowac trzeba zamiast wyrczec na spalinowym? To dobre dla zdrowia :)

q

abc - 28-02-12, 19:25

Nad wodą słyszałem, że jezioro jest dzierżawione ale może jestem w błędzie.
piotr chorzów - 28-02-12, 19:40

Dokładnie woda jest dzierżawiona przez PZW od P.U.W. HKW Sp. Z O.O.
hellson - 28-02-12, 19:43

nie wazne kogo wazne ze mozemy z niego korzystac... :grin:
abra1711 - 29-02-12, 00:08

Byłem wczoraj opłacać składki i porozmawiałem o tym co widziałem na dziećkach w tamtym roku, w odpowiedzi dostałem parę numerów:
Komenda Woj. PSR w Katowicach tel. (032) 2077819
Kom. Wojewódzki - Paweł Ziebura, tel. kom. 604 507213
SSR Okręg Katowice
Komendant Andrzej Jania tel. 605 606 550
W tym roku będę z nich korzystał przy każdej okazji jak tylko coś zauważę.
Przy czym parę osób to już mi groziło słysząc to co mówię.
Proponuję zapiszcie sobie też te numery i dzwońcie może uda się zrobić porządek nad tym zbiornikiem.

piotr chorzów - 29-02-12, 08:22

Mam zapisane nr od 5 lat !! o dziwo bardzo skutecznie to działa !!
Nie narzekam na swoją posturę ale wole zadzwonić i zrobić porządek rękami strażników a nawet policjantów , bywało że podjechali razem na kontrole.

tofi156 - 29-02-12, 10:36

Dobrze kolego że podajesz numery. Mogą się przydać bo szkoda się szarpać z kłusolami.
Moim zdaniem powinni jeszcze wprowadzić górne wymiary ochronne dla ryb.
W naszych Polskich realiach jest to niezbędne jak chcemy jeszcze przez następne lata wędkować.
pozdrawiam

bufi78 - 29-02-12, 11:39

Jak dziennie nie siedzisz nad wodą to prywatnej łodzi zbytnio się nie opłaca opłata roczna to ok. 350-400 zł za cumowanie łodzi + inne koszta typu naprawa czy kosmetyka łodzi .
W dodatku obecnie nie ma w stannicy wolnych miejsc do cumowania wiem bo sam nosiłem się z zakupem łodzi ale dobrze że przed zakupem zapytałem prezesa czy będzie ją gdzie postawić i okazało się że obecni nie, mam pytać w maju ale po analizie kosztów mam to gdzieś i wolę wypożyczyć .
PS: Z obserwacji widzę że łupinki wodują gdzie popadnie i nie słyszałem żeby ktoś miał z tego powodu problemy .

Co do kłusoli to wskazane jest wzmocnienie kontroli od strony Przemszy bo te zezwolenia kij dały a Meksyk jaki tam się odgrywa to głowa mała z handlem rybami włącznie.

marbo30 - 29-02-12, 18:41

Dzieki za telefony napewno sie przydadza,mam nadzieje ze jak wprowadzili limity roczne to i kontroli na Dzieckowicach bedzie wiecej i niektorzy pojda po rozum do glowy i nie beda brac wszystkiego co im wpadnie na haczyk
Staszek - 02-03-12, 10:13

Czy może mi ktoś wyjaśnić dlaczego jest zakaz wędkowania z pontonów.
Sądząc po opisach pontony (normalne a nie te z ceraty ) są stabilniejsze nawet niż łodzie :shock:
Kupując ponton myślałem że połowię sobie tam , a tu frytki . :oops:

Staszek - 02-03-12, 10:45

Umieściłem już to info w innym temacie ale dla zainteresowanych podam jeszcze raz tu.
Na Dziećkowicach można łowic z pontonu w momencie kiedy...jest on zarejestrowany jako łódź pneumatyczna , ma sztywne dno....

Staszek - 02-03-12, 14:20

abra1711 napisał/a:
Staszek napisał/a:
Umieściłem już to info w innym temacie ale dla zainteresowanych podam jeszcze raz tu.
Na Dziećkowicach można łowic z pontonu w momencie kiedy...jest on zarejestrowany jako łódź pneumatyczna , ma sztywne dno....


A ciekawe gdzie tą łódź pneumatyczną zwodujesz nie opłacalne taniej wynająć.
Ja na pewno będę dzwonił jak zobaczę ponton, łódź na brzegu, zanęty sypkie, i wiele innych niezgodnych rzeczy. Więc nie obraź się bo nie będę zastanawiał się gdzie to było zwodowane i czy to ponton czy nie od tego są odpowiednie służby żeby to sprawdzić.

Jasne że się nie obrażam .
Co do "zwodowania" to myślę że nie będzie z tym najmniejszych problemów , nawet koło rybaczówki to zrobię :wink: , na pewno nie będę jej tam przetrzymywał a to zmienia postać rzeczy .
Z drugiej strony widzę jakieś malutkie zacietrzewienie :razz: - czytając moje posty zapewne widzisz że nie należę do tych co na siłę łamią przepisy , nie jestem kłusolem....

A tak sie poczułem :oops:

bumtarara - 02-03-12, 15:26

Widocznie kolega jezdzi na ryby po to tylko, zeby podzwonic na tych co to rzekomo łamia przepisy, bo pontonem na ryby wypływaja. Skoro kolega sie dowiedział ze mozna łowic to chyba tak jest nie sadzisz ?
malyhary - 02-03-12, 15:35

to kolego zanęte sypką tam chyba każdy stosuje więc 1 2 telefony i napewno chłopaki sie pokapuja :p
pet87 - 02-03-12, 15:43

abra1711 napisał/a:
Ja na pewno będę dzwonił jak zobaczę ponton, łódź na brzegu, zanęty sypkie
mozesz w ciemno dzwonic ze ktos ma sypka zanęte bo to jest norma a nawet straznicy sie jakos szczególnie o nia nie czepiaja.Sam uważam ze to jest głupi przepis bo ciezko zastapic taka zanete ustawiajac sie przykladowo z ds-em na płoc czy leszcza :???: kiedys był limit kg zanety na jednego wedkarza niestety zniesli
hellson - 02-03-12, 20:55

to tak jak wszedzie zamiast z czasem byc coraz lepiej to z roku na rok jest coraz gorzej. skladki drozsze ryb coraz mniej i coraz wiecej sie zakazuje... a wszystko to przez tych wlasnie oto niesportowych wedkarzy... co to przepisy maja w dupie i robia wszystko zeby tylko miec rybe na patelni. i co odziwo oni te ryby lapia i biora przyczepami i nic im jeszcze nikt nie zrobil a do nas prawdziwych zapalencow wedkarskich ktorzy maja dobre zamiary zawsze sie ktos doczepi i utrudni spelnienie wedkarskich marzen... :mad:
malyhary - 03-03-12, 01:51

zakaz używania sypkiej zanęty to przepis własciciela wody a nie PZW wieć respektowanie tego powinna zajmować się straż ochrony zbiornika a PSr zajmuje się co najwyżej zezwoleniami i oczywiście załą resztą związaną z PZW
abra1711 - 03-03-12, 07:22

malyhary napisał/a:
zakaz używania sypkiej zanęty to przepis własciciela wody a nie PZW wieć respektowanie tego powinna zajmować się straż ochrony zbiornika a PSr zajmuje się co najwyżej zezwoleniami i oczywiście załą resztą związaną z PZW


Już nie tylko właściciela wody PZW przepisy zaakceptował i masz to wpisane w papierach.
Zobaczymy jak będzie jak zgłoszenie dostaną to zareagować muszą jak nie PSR to policja ja sobie obiecałem że zrobię porządek i przynajmniej spróbuję a jak to się skończy to zobaczymy.
Nie interesuje mnie że większości się to nie podoba i nie stosują się do przepisów i regulaminu ja postaram się żeby stracili karty skoro wszystko mają gdzieś.

Po za tymi numerami dostałem jeszcze parę prywatnych gdzie mam dzwonić jakby te służby nie zareagowały.

Staszek napisał/a:
czytając moje posty zapewne widzisz że nie należę do tych co na siłę łamią przepisy , nie jestem kłusolem....

A tak sie poczułem :oops:


Nie mam nic do ciebie po prostu z góry chciałem przeprosić bo nie będę się bawił w rozróżnianie i mogą kogoś spotkać kłopoty związane z kontrolą a będzie nie winy w końcu nikt nielubi być kontrolowany.

abc - 03-03-12, 09:04

abra1711 Pewnie po kilku twoich telefonach, straż przestanie je odbierać bo oni przede wszystkim są po to aby ścigać kłusoli, a nie zajmować się tym że ktoś pierdnął nad wodą i zaczęło śmierdzieć i trzeba znaleźć sprawcę. Przepisy są dla ludzi a nie ludzie dla przepisów. Często z nich nie które to nie prawo a bezprawie. W czasie wojny też byś wydawał żydów bo takie było prawo? Jadąc nad wodę nie łamiesz żadnych przepisów? A może powinieneś dzwonić na policję jak widzisz jak ktoś to robi? Może przydało by się trochę więcej tolerancji i życzliwości do ludzi.
matias1114 - 03-03-12, 16:24

Koledzy powedzcie mi czy moge wypożyczyć łódź nie mając ukończonych 18 lat????
tofi156 - 03-03-12, 20:38

Szczególne denerwujące jest dla łowiących z łodzi że nie można sobie spokojnie wpłynąć w zatoczkę na odległość 100-150 m od brzegu. Wywożone są zestawy pontonami na odległości 300-400 m od brzegu. Praktycznie całe zatoki są oznaczone bojkami jakby był to ich prywatny teren wędkowania. Parę razy spiningując zahaczyłem o taki zestaw co powodowało poruszenie na brzegu :)
abra1711 - 04-03-12, 09:53

Prawdziwi wędkarze co szanują zwierzęta i przepisy nie mają się czego obawiać.
Pseudo wędkarze którzy mają kartę tylko po to żeby łamać przepisy i legalnie kłusować mają problem i robią jakąś dziwną awanturę.
Moim zdaniem kłusownicy z kartą wyrządzają większą szkodę niż kłusownicy bez karty bo tych bez karty jest znacznie mniej.
Z mojej strony nie będzie zgody na żaden rodzaj kłusownictwa.
Jak przestanie reagować policja i PSR to mam jeszcze parę telefonów do osób które powiedziały że jak nikt nie zainterweniuje to oni przyjadą razem z nimi i zrobią to nawet z powodu używania zanęty sypkiej pontonu czy łodzi na brzegu, są tak samo zdeterminowani jak ja żeby wykluczyć kłusowników z związku.

malyhary - 04-03-12, 12:05

abra1711 wiesz co ch.. z tego ze przyjadą bo to nic nie zmieni a po prawdzie czy ktoś kto uzywa zanety jest kłusownikiem ?? albo jak wywozi pontonem to tez jest ?? przecież to są bzdury
abra1711 - 04-03-12, 13:07

malyhary napisał/a:
abra1711 wiesz co ch.. z tego ze przyjadą bo to nic nie zmieni a po prawdzie czy ktoś kto uzywa zanety jest kłusownikiem ?? albo jak wywozi pontonem to tez jest ?? przecież to są bzdury


No właśnie takie podejście kończy się tym co dzieje się na tym zbiorniku,a czy coś zmieni spróbuję może z kilkoma osobami uda się coś zmienić przynajmniej nie będziemy bezczynie się temu przyglądać.
Uważasz że ryby złowione przy użyciu niedozwolonych środków to nie kłusownictwo bo posiadasz kartę czy masz inne wytłumaczenie ??? :evil: :evil: :evil:

Staszek - 04-03-12, 13:36

Kolego, masz rację , bezwzględnie i bezdyskusyjnie.
Należy zwalczać wszelkie przejawy łamania prawa.






I tutaj mam też pytanie:widząc że jesteś taki niezłomny w przestrzeganiu wszelakiego prawa czy będąc zapalonym motocyklistą przestrzegasz gdzie indziej prawa :razz:
Nie znam motocyklisty (a znam ich naprawdę multum , a część znałem bo już u aniołków jeżdżą....) przestrzegającego prawa , jak taki jeden z drugim siada na siodełko to przepisy znikają wraz z paloną gumą.
Sorki , kilku moich kolegów wiekowych ( a mam 52 lata) siada na choperka i wozi dupę :mrgreen: .
Jak przysięgniesz sam sobie że jesteś taki święty to wtedy się oburzaj na innych.
Co do kolegów z forum- z doświadczenia wiem że to zapaleńcy i raczej prawa nie łamią.
Raczej , bo czasami każdemu się zdarza coś naskrobać, ważne aby to nie było nagminne i bardzo DUŻE naskrobanie.

pet87 - 04-03-12, 13:47

Staszek napisał/a:
Należy zwalczać wszelkie przejawy łamania prawa.
sasiad jak sobie zrobi bimberek to jest kryminalista i zaraz łapiesz za telefon na policje? na dzieckowcach troche przesadzili z przepisami.Karpiarze nie moga necic kulkami ani peletem,sypiac ziarnem mozesz byc pewny ze zaraz to wmuca leszcze i płocie.Wyobrazasz sobie wedkowanie na ds-a bez koszyczka z zaneta? :???:
Jaworznianin - 04-03-12, 15:37

pet87 napisał/a:
...Karpiarze nie moga necic kulkami ani peletem


I chwala bogu.
Jeszcze jakby w zbiorniku wogole nie bylo karpi to bylaby bajka :)

q

marbo30 - 04-03-12, 16:03

Chyba po cos te przepisy wprowadzili,pamietajmy,ze jest to zbiornik wody pitnej i dobrze ze sa zaostrzenia bo w koncu ja tez ta wode pije ,a nie chce pic bagna,a pseodo karpiarze ktorzy lamia przepisy co do ilosci zlowionych ryb na Dzieckowicach beda wkoncu wywaleni z tego lowiska
Staszek - 04-03-12, 19:48

pamiętajmy jednak o umiarze.
Każdy nadmiar złego prawa jest obchodzony bo..musi być obchodzony

pet87 - 04-03-12, 23:14

Jaworznianin napisał/a:
Jeszcze jakby w zbiorniku wogole nie bylo karpi to bylaby bajka
marbo30 napisał/a:
,pamietajmy,ze jest to zbiornik wody pitnej i dobrze ze sa zaostrzenia bo w koncu ja tez ta wode pije ,a nie chce pic bagn
i tu pojawia sie paradoks karpiarze maja pod górke a nadal głównie zarybia sie karpiem,pytanie po co?puszczaja karpia z mysla o wyłapaniu go zaraz na jesien reszte na wiosne?
marbo spedzam sporo czasu nad zbiornikiem i uwazam ze wedkarze nie maja takiego wpływu na stan wody jak plazowicze ktorzy zostawiaja po sobie wszystko łącznie z "klockami" na tafli.Biora sie za to troche od dupy strony...

Staszek - 05-03-12, 06:23

pet87 napisał/a:
marbo spedzam sporo czasu nad zbiornikiem i uwazam ze wedkarze nie maja takiego wpływu na stan wody jak plazowicze ktorzy zostawiaja po sobie wszystko łącznie z "klockami" na tafli.

Tutaj masz rację choć i do naszego ogródka (wędkarzy ) można się doczepić. Ja przez ponad 30 lat wedkowania NIGDY, powtarzam NIGDY nie zostawiłem bałaganu i śmieci po sobie . No , może łuski i resztki ryb ze świadomością że to gryzonie zjedzą (na przykład na Łące) .

pet87 napisał/a:
i tu pojawia sie paradoks karpiarze maja pod górke a nadal głównie zarybia sie karpiem,pytanie po co?puszczaja karpia z mysla o wyłapaniu go zaraz na jesien reszte na wiosne?

Jezeli to zbiornik wody pitnej to karpia w ogóle nie powinno tam być - ta rybka więcej sra niż je a tak ryje w podłożu że hej (z całym szacunem do karpiarzy, łowców okazów)

01lukas - 08-03-12, 18:54

Witam, idąc dalej tokiem myślenia forumowiczów chcących dzwonić za każdym razem widząc wędkarza używającego czy to zanęty sypniej czy pontona, proponuje ogrodzić zbiornik wody a może nawet to ogrodzenie podpiąć pod prąd, bo większą szkodę wyżądzają osoby kąpiące się w sezonie letnim podrywając wszyskie osady które osadzone są na dnie , oczywiście nie zapominajmy o karpiażach wywożących zanęty łódkami zdalnie sterowalnymi gdzie przepisy mówią ze wywóz ze środków pływających jest zabroniony ..... te absurdalne ograniczenia można mnożyć bez końca , ale to wszystko jest robione po to by napchać portfele osób stanowiących te przpisy ... Pozdrawiam , Połamania
abra1711 - 08-03-12, 21:19

Zwalacie winę na wszystkich i wszystko w koło nie patrząc na swoją winę. Najpierw trzeba zrobić porządki w kręgu wędkarzy a potem można zacząć upominać innych. Bo jak tu innych pouczać jak sami nie jesteśmy lepsi a z tego co zaobserwowałem to o wiele gorsi.
Bo jak tu nazwać wędkarzy którzy łowią na 6 wędek i tłumaczą że koledzy na chwilę poszli a po godzinie wracam a on dalej sam, lub zagadujesz do takiego a on po chwili rozmowy mówi że wczoraj na noce mieli rozciągniętą linę na 100 haczyków i jest tak marnie że nic nie złapali inni opowiadali jak siecią wyciągali pełna bagażniki leszczy i przeklinali że wszystko się popsuło bo weszli na piwo a ciepło było innym razem na jesieni widziałem dwóch spinningistów jak łapali niemiarowe szczupaki tłukli w łeb i zakopywali w liściach nawet nie wiedzieli że byli obserwowani.
Takich podobnych przykładów mogę pisać setki tego co widziałem i słyszałem na dziećkach a najgorsze że tym się chwalą i nawet nie myślą się z tym ukrywać dlatego nie podaruję już niczego często bywam nad tym zbiornikiem z wędką lub bez ale zawsze z telefonem i nie od poszczę niczego w tym roku a zanęty i pontony będą zgłaszane przy okazji w myśl dasz palec to rękę wezmą.

malyhary - 08-03-12, 23:02

ale kolego jest rozgraniczenie na takich własnie ludzi o jakich piszesz a o normalnych wędkarzach w któeych uderzają chore przepisy jakioś hindusa,bo jakoś na innych zbiornikach nie ma takich chorych przepisów jak np zakaz wywożenia łódką zdalnie sterowaną. Są to przepisy chore niestety a nagabywanie na wekarzy ktorzy je łami.ą jest też niesprawiedliwe, oczywiście n9ie mów jest to dobre ale nie godzi to w przepisy PZW
markosmerk - 09-03-12, 09:02

Tylko to są przepisy właściciela zbiornika a nie PZW - co nie znaczy że się z tym godzę. Mam pomysł zróbmy ściepę, kupimy dziećkowice i wtedy zmienimy przepisy :)
Jaworznianin - 09-03-12, 14:17

No ciekaw jestem jakie by byly przepisy gdyby ktos z Was byl wlascicielem ;)
Jak znam zycie to proste - zakaz wedkowania :)

q

markosmerk - 09-03-12, 14:21

Dokładnie, wyspa na środku zbiornika z extra laseczkami, i zabawa na całego :)
marbo30 - 09-03-12, 20:14

Najlepiej jakby to bylo lowisko prywatne i zakaz brania ryb no te laski by mogly byc gratis do wkladki:)
pet87 - 10-03-12, 01:38

abra1711 napisał/a:
Najpierw trzeba zrobić porządki w kręgu wędkarzy a potem można zacząć upominać innych. Bo jak tu innych pouczać jak sami nie jesteśmy lepsi
abra1711 napisał/a:
łowią na 6 wędek
abra1711 napisał/a:
na noce mieli rozciągniętą linę na 100 haczyków
abra1711 napisał/a:
siecią wyciągali pełna bagażniki leszczy
abra1711 napisał/a:
dwóch spinningistów jak łapali niemiarowe szczupaki tłukli w łeb
Na wstepie bardzo Cie prosze naucz sie odrózniac wedkarzy od kłusowników.Jesli chcesz naprawiac swiat to wez sie za walke z kłusolami a nie zanęte czy łódki bo o to sie sami straznicy nie czepiaja bo wiedza ze to jak walka z wiatrakami.Ciekaw jestem co zrobiłes widzac te wszystkie dziwne sytuacje bo desperacje masz niemiłosierną.Ave
Staszek - 11-03-12, 07:26

Popieram Pet 87 w całej rozciągliwości.
To że będę łowił z nazwijmy to pontonu kłusownika mnie nie czyni . Dla mnie taki zakaz jest chory , niby czym zagrażam rybom plywając na pontonie a nie na łodzi z aluminium , sklejki czy plastiku ???????????????
Czy człowiek w pontonie kłusuje więcej niż z łódek - moje doświadczenia są inne , raczej kłusole mają dobry sprzęt pływający z mocnymi silnikami a nie z silniczkami elektrycznymi

Jaworznianin - 11-03-12, 14:02

Staszek napisał/a:
Popieram Pet 87 w całej rozciągliwości.
To że będę łowił z nazwijmy to pontonu kłusownika mnie nie czyni...


Teren prywatny - trudno pojac co to znaczy? Wlasciciel ustala zasady
jakie mu sie podobaja, a my co najwyzej mozemy je akceptowac i korzystac
ze zbiornika albo nie i nie korzystac.

Tez mam dobry ponton, chetnie go uzywam i poczatkowo bylem wkurzony,
ze nie bede mogl plywac po Dzieckach, ale gdy ochlonalem zasady tu obowiazujace
zaczynaja mi sie podobac. Dzieki istniejacym ograniczeniom presja wedkarska jest
mniejsza i mam nadzieje szansa na rybe wieksza.

Gdyby bylo wolno korzystac ze zbiornika jak sie komu podoba mysialbys slalomem
omijac kapiacych sie, plywajacych na detkach, bojki karpiarzy 400m od brzegu
i stu innych wedkarzy na roznych srodkach plywajacych.

Ja tam wole mniejszy tlum i czysta wode.

q

hudzik - 11-03-12, 14:43

Trzeba zrozumieć , że osoby łowiące z wywózki ,czy pontonem, albo modelem ,w większości karpiarze ,lub jak kto woli "Łowcy okazów", to w większości ludzie ,którzy potrafią zająć się odpowiednio złowioną rybą ,posiadający maty karpiowe, środki odkażające.Ryba z którą zrobią sobie zdjęcie i zważą wraca do wody. Nie chce klasyfikować wszystkich do jednego worka , ale z obserwacji nad wodą widzę , że to właśnie osoby starsze, z bardziej topornym sprzętem , potrafią ustawiać się w rzędzie na łowisku , gdy tylko jest jakiekolwiek zarybienie i robić normy na zmiany wpuszczając się na stanowisko przez telefon.
Skoro deklaruje się "Ktoś jako osoba łowiąca i wypuszczająca ryby powinna moim zdaniem mieć więcej uprawnień. Ale zawsze znajdą się przeciwni i będą to właśnie osoby które albo nie maja możliwości na taki sprzęt, albo zazdroszczące tym co łowią i wypuszczają.Aby utrzymać rybne ,ciekawe łowisko, nie wystarczy podać wymiar ochronny minimalny , ale zrobić też ochronę górnych wymiarów ryb.A pisanie cały czas gdzie , do kogo będzie się dzwonić jak tylko się zobaczy ponton , czy łódkę sterowaną radiem to dla mnie bzdura.
Chcesz dzwonić to zadaj sobie trochę trudu i zaobserwuj gdzie trafia złowiona ryba przez takich wędkarzy.

Jaworznianin - 11-03-12, 15:24

hudzik napisał/a:
Trzeba zrozumieć , że osoby łowiące z wywózki ,czy pontonem, albo modelem ,w większości karpiarze ,lub jak kto woli "Łowcy okazów", to w większości ludzie ,którzy potrafią zająć się odpowiednio złowioną rybą...


Taaaa pod warunkiem, ze takie "zajmowanie sie ryba" uznamy za odpowiednie.
Nie chce zasmiecac watku flejmem n/t c&r czy nowomodnej "etyki wedkarskiej",
wiec napisze tylko tyle ze moim zdaniem "karpiowanie" powinno byc dozwolone
wylacznie na wydzielonych do tego celu lowiskach.

Bajoro o sredniej glebokosci 1m, rozmiary 1000x1000m, na srodku wysepka 50x50m,
zeby kazdy mogl sobie wywiezc zestaw o ulubione 400m od brzegu ;)
W wodzie tylko karpie i kilka ton peletow ;)

Przy lowisku kapliczka, czy jak sie nazywa miejsce czczenia Pana Karpia ;)

q

malyhary - 11-03-12, 22:26

byli już tacy co się wszystkiego czepiali a potem pustaki z auta wyciągali za tą swoją nagorliwośc:)
a idąc takim tokiem myślenia to zróbmy w tym kraju jednogatunkowe łowiska i po problemie!! a poważnie to dziećkowice są akwenem tak dużym ze nie ma problemu zeby rózni wedkarze znależli tam swoje miejsce a poprawdzie jak popłyniesz łódką te 50m od brzegu jak trzeba to o żyłki karpiarzy nie zachaczysz a tych markerów znowu nie ma tak wiele nie róbmy sobie jaj ze slalomem sie pływa:) a to że na łodziach pływają jak chcą i gdzie chcą i mają w dupie odległość od brzegu to jest czyste skur......... ich nikt nie kontroluje a oni robią najwiękzy gnój ( nie mówię że wszyscy a większość)

Staszek - 12-03-12, 06:27

malyhary napisał/a:
a to że na łodziach pływają jak chcą i gdzie chcą i mają w dupie odległość od brzegu to jest czyste skur......... ich nikt nie kontroluje a oni robią najwiękzy gnój ( nie mówię że wszyscy a większość)
_________________

Tutaj się zgodzę w pełni z kolegą. Zauważcie jednak że robią to na wypożyczonych łodziach. Zauważyłem w sumie taką zależność: właściciele łodzi , nie wiem dlaczego, bardziej przestrzegają zasad niż Ci co wypożyczają łódź . Hehe - to temat do jakiejś rozprawy ale tak jest. Może wynika to z faktu że właściciele mają swoje łowiska z dala od zgiełku a wypożyczający od czasu do czasu miotają się po zbiornikach jak Marek po Piekle :razz:

bufi78 - 12-03-12, 12:27

abra1711 proponuję Ci wyrobić papiery strażnika i będziesz ganiał jak dziki po zalewie przynajmniej mniej wydasz na telefon znam takich aktywistów a właściwie znałem bo zmienili swoje poglądy nie wiedząc czemu . Powiem Ci zeszłego roku jakoś SR nie reagowało zbytnio na pontony i zanęty sypkie to czemu w tym roku ma być inaczej bo będziesz dzwonił nie licz na cuda bo sami strażnicy walą kilogramy zanęty do wody . Ostatnio kolega miał problem z SR bo pod pontonem wyczaili mu że ma drewno schowane na ognisko ale i tak dostał tylko słowne upomnienie .
A powiedz mi jak zrobić zawody bez zanęty bo ja jakoś tego sobie nie wyobrażam
a co roku jest rozgrywanych kilka też będziesz dzwonił bo 100 chłopa wali do wody zanętę ?
Pomyśl trochę o czym Ty gadasz żeby potem się nie okazało z Tobą jak z tym strażnikiem co kilka lat temu potrafił 3 razy w ciągu dnia przelecieć brzegiem i czepiać się szczegółów a w finale złapali go na stawianiu sznurów czy to były jego nie wiadomo ale nagrali zgłosili i uwalili morał z tego taki nie bądź taki do przodu bo Cię z tyłu zabraknie .

Pozdrawiam
Bufi78

markosmerk - 12-03-12, 17:56

A ja bym i tak pomyślał o tej wyspie na środku i fajnych laseczkach zakładających robaka na haczyk :)

A tak poważnie to mamy bardzo fajny zbiornik i jak wszyscy będziemy o niego dbali to będziemy mieli fajne łowisko na wiele lat.

cyzu - 13-03-12, 16:52

II. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków

pływających na zbiornikach:



Pogoria I nr 001, Pogoria III nr 002, Przeczyce nr 004, Łąka nr 005,

Dzierżno nr 006, Dziećkowice nr 009, Chechło-Nakło nr 010,

Chechło k/Chrzanowa nr 012, Morawa nr 303, Nieboczowy nr 601, Brzezie nr 642, Odra I, III w polderze nr 007, Buków I , II nr 008, Roszków Bobrowy nr 607, Roszków nr 627,



III. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków pływających znajdujących się wyłącznie na rybaczówkach przy zbiornikach:

Pławniowice nr 003, Paprocany nr 013, Kozłowa Góra nr 014.

więc wynika z tego ze można stosować łódeczki
info z http://www.katowice.pzw.o...katowice_w_2012

Staszek - 19-03-12, 15:27

Dla zainteresowanych: zarejestrowałem swoją łódź pneumatyczną , właśnie jako łódź. Pani w urzędzie miasta powiedziała że to normalne iż ze względu na jej parametry (homologacja morska , klasa C , do 2 m wysokości fali , sztywna podłoga )rejestruję ją jako łódź.
Rejestrowała już podobne jednostki dla straży pożarnej, policji , wopru itp.
Tak więc , zgodnie z prawem , będę mógł odwiedzić Dziećkowice .

Staszek - 19-03-12, 17:22

abra1711 napisał/a:
spokojnie możesz ale czy się opłaca ten temat był już poruszany za wodowanie chcą 50zł a za wypożyczenie na 12godzin było 10zł.


Co do wodowania to się spokojnie dogadam.
Ja na Imielinie będę raz , może dwa . Tyle tylko by w sumie popływać i posondować wodę.No, może lekko pospiningować te 2 dni .
Bardziej się nastawiam na PIV i Przeczyce .

Staszek - 19-03-12, 17:23

Z tym że na PIV to wiadomo- wysondowanie a łowienie z brzegu, poszukam spokojnej zatoczki dostepnej z wody:mrgreen:
pet87 - 20-03-12, 10:30

Wczoraj byłem z krótka wizytą na zbiorniku.Lód jeszcze dosc solidny poscił tylko z metr od brzegu,w niedziele znajomy mowil ze spotkał goscia ktory wracał z dziewckowic na rowerze miał swider i wedke podlodowa podobno jeszcze wedkował :mrgreen: Przeraziła mnie niesamowita ilosc smieci, wyglada to jak jedno wysypisko zastanawiam sie czy Ci ludzie tez tak maja w domach... :???:
cyzu - 20-03-12, 14:28

osobiśćie wczoraj widziałem jak dwóch gośći łowiło przy pompowni (kaskadery :razz: ) od Gamrotu juz dość duo odmarzło, w święta licze na pierwszy wypadzik
bufi78 - 21-03-12, 19:28

Nie wiem ile w tym prawdy ale podobno w niedzielę ktoś się utopił a coś prawdy musi w tym być
bo jechała straż na zalew .
Jak bardzo trzeba mieć nawalone w garach żeby na taki lód wchodzić.

cyzu - 25-03-12, 21:19

Lód znikł!!! :smile:
matias1114 - 25-03-12, 22:20

byłem wczoraj na zwiadach i siedziało trzech gosci mówili ze siedza 2 dzien i bez brania
markosmerk - 26-03-12, 15:49

Panowie ja też byłem wczoraj na dziećkach pooglądać i nie uwierzycie..., szczupłe machały do mnie z łąki :-) hehe
laki - 30-03-12, 12:21

Witam bierze rybka na Dziećkach?
Bartolomeo213 - 01-04-12, 21:39

Panowie wybieramy sie na zasiadke w niedlugim czasie i zastanawiamy sie czy jakas ryba juz zaczyna skubac ?
Jeżeli macie juz jakikolwiek efekt skubanie na dziećkowicach dajcie znać niemusicie pisać w ktorym miejscu i na co to nie ważne interesuje nas tylko czy juz cos bierze??

cyzu - 02-04-12, 14:50

witam w sobote było dwóch kumpli od rana do póznych godzin wieczornych i kompleta cisza zero skubniecia ani nic przydało by sie pare dni słonecznych
matias1114 - 05-04-12, 18:42

Witam byłem dzisiaj na dzieckach zrobic jakies miejsce.Po ubraniu woderów wszedłem do wody i zobaczyłem karpia takiego na 40 cm nie bał sie podeszłem do niego i wziołem na rece na bokach miał dziwne narośla podobne do glonów były one przyrosnięte do skóry.Co to mogło być????
dudi82 - 06-04-12, 11:32

zrobiłeś zdjęcie?
cyzu - 06-04-12, 12:28

byłem dziś ze spławikiem pare godzin necenie itp zero kontaktu z ryba obok kumpel zaliczył pierwszą nocke tez nic nawet skubniecia nie było.
sk_1982 - 07-04-12, 20:32

Na Dziećkach nocka 30/31 marzec dwie płocie około 20-25cm plus skubnięcia pojedyńcze
Nocka 6/7.04.2012 2 leszcze po 40-42cm,karp 40 około,2 płocie jedna 15,druga 29cm,brania co godzine 2,3 w nocy nawet,szok.

cyzu - 07-04-12, 21:20

no to ładnie :smile: a z której strony łowiłeś jeżeli można wiedzieć
abra1711 - 08-04-12, 09:07

od kiedy można wyprzycać łudki
cyzu - 08-04-12, 09:24

przeważnie około 20 kwietnia są już do dyspozycji
malyhary - 08-04-12, 11:50

panowie planujemy z kumplem siadac za kilka dni na zasiadke karpiowa, miejmy nadzieje ze rybka ruszy
bobi1948 - 08-04-12, 22:23

z kturej strony połowic?
pet87 - 09-04-12, 09:46

abra1711 napisał/a:
łudki
bobi1948 napisał/a:
kturej
Chryste elejzon
matias1114 - 12-04-12, 20:17

Panowie mam pytanie czy straż bedzie sapac jak bym sobie wywiózł marker ???
malyhary - 12-04-12, 20:25

nie bedzie a jak to nie bd taki oryginalny marker to nie udowodni ci ze jest twoj
cyzu - 12-04-12, 20:27

jak panowie łowicie to co był ktoś?? ja byłem we wtorek od 15 do :sad: 22 zero bez brania
matias1114 - 14-04-12, 08:38

Panowie mam pytanie ponieważ uczę sie łowic na tym łowisku bo to mój 2 rok na zalewie i powiedzcie mi na co łowic, chciałem zanęcic kukurydzą i dać ją na włosa czy to dobry sposób .Prosił bym o odpowiedz ;D
malyhary - 14-04-12, 15:26

pewnie ze dobry sposob trzeba tylko dobrac miejsce albo miec szczęscie bo na dzieckach to tylko szczescie pomaga
ATAR - 15-04-12, 07:55

Koledzy podpowiedzcie gdzie zasiąść za sumem i czym go nęcić oraz gdzie próbować z spinem.
Jeśli są chętni do zasiadka na wąsacza to zapraszam do lipca mamy czas na przygotowania.

Jeśli będzie ktoś chętny to piszcie odezwę się tylko morze to potrwać bo pracuje w dojczach i nie mam tam dostępu do netu jak przyjadę do polski to odpisze.

hudzik - 15-04-12, 09:05

Polecam Ci prawy róg zbiornika jak patrzysz od rybaczówki na wodę..(niebieski budynek , zwany bulgotem). W tamtym roku sum brał na duże koguty.
blacky24 - 21-04-12, 13:20

Wybieram się jutro rano na Dziećki, ruszyło się coś?
ktos ma jakieś info?

matias1114 - 21-04-12, 13:29

Byłem dziś na dzieckach od 4:30 do 13 i nic, zero obok nas siedzieli już 1,5 tygodnia i przez noc 2 karpie coś po 3 kilo i 2 leszcze
blacky24 - 21-04-12, 14:08

a gdzie siedziałes? na co łapaliście?
dzieki :)

matias1114 - 21-04-12, 14:24

od strony lasu a na przynętę to robaki i kukurydza ;D
raul - 22-04-12, 12:42

To mój ulubiony zbiornik :mrgreen:
Myślę,że w majówkę,trzeba tam odwiedzić zbiornik

blacky24 - 22-04-12, 13:40

dziś czterech chłopa, osiem wędek w wodzie i od godziny 5 do 11 nawet jednego brania, próbowaliśmy łapać chyba na wszystko co możliwe...
cyzu - 22-04-12, 14:23

cały dzień wczoraj plus nocka we dwóch efektem dwa leszcze i płotka bardzo słabo obok gośćie też z nocki bez brania
matias1114 - 22-04-12, 16:51

Byłem dziś 6 godzin i zero brań obok siedziało 2 kolesi i tez nic ;/
markosmerk - 22-04-12, 18:55

Panowie a jak łodzie? są już gotowe do sezonu?
matias1114 - 22-04-12, 19:22

Kolego nie powiem ci na 100% ale widziałem , że pływają i jak byłem koło rybaczówki to wszystkie były zwodowane
cyzu - 22-04-12, 21:23

tak już od tygodnia wypożyczają
malyhary - 22-04-12, 21:24

ja siadam jutro na zasiadke karpiowa zobaczymy co bd sie działo
markosmerk - 23-04-12, 07:44

Dzięki za info, trzeba będzie wybrać się na rybki...
matias1114 - 26-04-12, 20:34

Jade jutro na nocke zobaczymy co się będzie działo ;D
markosmerk - 30-04-12, 20:02

Ja jutro otwieram sezon szczupakowy, zdam relację po powrocie :)
Jaworznianin - 01-05-12, 08:01

Napisz koniecznie czy cos sie dzialo :)

Bylem wczoraj w Rybaczowce poogladac wode i zapytac o lodki -
zapowiadalo sie ze wszystkie beda o 4 rano wynajete wiec odpuscilem.
Szykuje sie tlum na wodzie i upalna pogoda...
Poczekam chyba z pierwszym lowieniem z lodki do po weekendzie,
moze wtorek-sroda...

Jakub

markosmerk - 01-05-12, 08:02

No i nie zdam relacji bo nie dostałem się na łódź. O 5 rano nie było już ani sztuki do wypożyczenia :) jakaś masakra
Jaworznianin - 01-05-12, 08:07

Hehehe - a nie mowilem? :)

Ja sprobuje jutro, ale nie bede sie napinal - planuje byc o 6 rano
jak sie uda zalapac na lodke to ok, jak nie to pochodze z buta...

q

matias1114 - 01-05-12, 08:08

Dopiero co przyjechałem z dziećkowic jestem tam juz 1 tydzien i same leszcze . Łódek jest od zarąbania od strony przemszy przy 2 plaży było ok 20 łodzi
dawca - 01-05-12, 10:24

Witam!

Właśnie wróciłem z Dziećkowic. Łowiłem z łodzi, na spinning. Pod stanicą byłem około 4:20 i już trochę łódek było wypożyczonych, chwilę stałem w kolejce. Efektem wyprawy był jeden wymiarowy szczupak 60 cm oraz kilka podrostków do 45 cm które dość aktywnie żerowały i na większości łodzi wędkarze mieli z nimi do czynienia :wink: Ogólnie coś się działo. Dwa lata temu na otwarciu sezonu nie odnotowałem kontaktu z rybą więc dzisiejszy krótki wypad uznaję za udany. Moje wszystkie ryby wróciły do wody. Około godz. 9 zacząłem spływać - brania u mnie ustały, słońce grzało już dość mocno stwierdziłem więc, że nie ma sensu się smażyć.

Wspomnę też iż szczupak 60 cm którego udało mi się złowić zaliczył chyba spotkanie z większym ponieważ w tylnej części ciała miał dość świeżą ranę po zębach.

Pozdrawiam,
dawca.

Danhowy - 01-05-12, 18:36

Witam ;D Wrócilem pol godzinki temu z dzieckow. Pochodzilem sobie 4-5 godzinki z przerwami po jeziorku i wylowilem tylko 2 szczupaczki i to jeszcze marne 30-40... Zdziwilo mnie to ze Okonie nie chcialy brac nawet na malutka obrotowke ani twisterka.

A z łodziami to bylo tak ze gdy przyjechalismy po zezwolenia powiedzial nam ze dwie byly dostepne ;d
Była jakos 9 albo 10;D
A zezwolen nie dostalismy bo nie bylo ;D To pojechalismy na strone bez zezwolen.

Pogoda była dosc sympatyczna. Słonce nie pieklo, ale i tak plecy mam spalone ;d

Poczatek sezonu szczupakowego miło rozpoczęty:D

Pozdrawiam
Danhowy

markosmerk - 02-05-12, 08:23

Mi też się jednak udało wejść na łódkę, byłem od 14 do 19 i 1 szczupak na 15cm hehe. nic więcej, ale słońce paliło strasznie i jedyny plus wyjazdu to ładna opalenizna :) . W piatek rano wybieram się po raz drugi:)
Jaworznianin - 03-05-12, 07:57

Pochodzilem wczoraj po brzegu ze dwie godziny.

Pierwsze puste branie w pierwszym rzucie ;) Cos malego, chyba wiekszy okon.
Pozniej szczupak 58cm i drugi niemiarowy. Tak ze sezon rozpoczety :)

Lodek plywalo kilka, wiekszosc stala w Rybaczowce.
Nastepny raz planuje w piatek, tym razem z rana i z lodki...

Jakub

adam_mce - 03-05-12, 09:31

Ja natomiast mam dla Was mocne otwarcie mojego sezonu na zbiorniku Dziećkowice :)

Piękny sum 180cm - waga ok 40 kg (nie został zważony ponieważ miałem przy sobie tylko wagę do 10kg) . Godzina walki i był mój. Krótka sesja zdjęciowa i potwór wrócił do wody.

Ryba złapana na małego woblera głęboko schodzącego - na płyciźnie - gł. ok. 3-4 metry . Wobler był na szczupaka a załapało się coś innego :)


Dodam jeszcze że rybka złowiona ok 7 rano w dniu dzisiejszym

malyhary - 03-05-12, 11:01

o to widzialem was rano :) ja zjechalem z kapiowej zasiadki siedzialem 10 dni efekty wspaniałe 3leszcze i karp 40cm wiec super poprostu rozpacz
abra1711 - 03-05-12, 11:58

Jaki jest koszt wypożyczenia łodzi w tym roku?
Jaworznianin - 03-05-12, 14:15

adam_mce napisał/a:
...
Piękny sum 180cm - waga ok 40 kg (nie został zważony ponieważ miałem przy sobie tylko wagę do 10kg) . Godzina walki i był mój. Krótka sesja zdjęciowa i potwór wrócił do wody. ...


No ladna rybka :) Mi by tak "przylow" na bank sie zerwal...

Wlasnie - jesli mizna - napisz jaka miales zylke czy tez plecionke
na kolowrotku ze wytrzymala tego sumka? Ja lotiw na typowy
"szczupakowy" zestaw - 150m zylki 0.22mm. Nie sadze zebym
mial jakies szanse w razie spotkania sumiszcza ;)

Jakub

tofi156 - 03-05-12, 14:49

Koszt wypożyczenia łodzi w tygodniu 11 zł za 12h.
Sobota, Niedziela i Święta 3.50 za 1h.
Parking przy stanicy 3 zł.

adam_mce - 03-05-12, 14:59

Jaworznianin napisał/a:
adam_mce napisał/a:
...
Piękny sum 180cm - waga ok 40 kg (nie został zważony ponieważ miałem przy sobie tylko wagę do 10kg) . Godzina walki i był mój. Krótka sesja zdjęciowa i potwór wrócił do wody. ...


No ladna rybka :) Mi by tak "przylow" na bank sie zerwal...

Wlasnie - jesli mizna - napisz jaka miales zylke czy tez plecionke
na kolowrotku ze wytrzymala tego sumka? Ja lotiw na typowy
"szczupakowy" zestaw - 150m zylki 0.22mm. Nie sadze zebym
mial jakies szanse w razie spotkania sumiszcza ;)

Jakub


Rybka złowiona na zestaw : wędzisko Dragon Mystery Slider wyrzut 30-80 gram dł. 1,95m + kołowrotek Shimano Catana 2500 + plecionka 0,18 + mały wobler ok. 5cm imitacja płotki schodzący do 5 metrów

Używam niekiedy takiego zestawu do trolingu bo jest dość sztywny - i dobrze, że akurat na ten zestaw łowiłem bo na inny na pewno tej rybki bym nie wyciągnął

To jest mój rekord życiowy i pierwsza ryba powyżej 1m - myślałem, że jej nie wyciągnę ale zestaw wytrzymał.

Jaworznianin - 03-05-12, 15:01

Ta Catana mnie cieszy bo uzywam podobnej wielkosci.
Plecionka 0.18 ma tak naprawde z 0.25mm albo i 0.30 ;)

Bede dobrej mysli :)

q

matias1114 - 03-05-12, 18:10

malyhary napisał/a:
ja zjechalem z kapiowej zasiadki siedzialem 10 dni efekty wspaniałe 3leszcze i karp 40cm wiec super poprostu rozpacz
hahahaha wiem jak było ale nie załamuj się we wakacje znów uderzamy ;D
pet87 - 04-05-12, 12:18

adam_mce, ładna rybka moje gratulacje, ale ze wzgledu na okres ochronny suma mysle ze zdjecie powinno byc usuniete...
ruhh - 04-05-12, 15:03

no i co z tego że okres ochronny ? przecież jej tam nie patroszą
marbo30 - 04-05-12, 16:15

Nie przesadzajmy z tym usuwaniem zdjec ,powinnismy sie cieszyc ze sa u nas takie ryby i chociaz nie wszystkim jest dane je zlapac to chociaz ogladnac mozna:)gratulacje panowie
Jaworznianin - 04-05-12, 16:55

Ale zdjecie mozna zrobic w wodzie. Nie sadze zeby wyciaganie suma do lodzi
a potem taszczenie na brzeg bylo konieczne zeby zrobic pamiatkowa fote.

Chyba, ze ktos koniecznie musi sie poprzytulac, ale wtedy to nie to forum chyba ;)

q

markosmerk - 04-05-12, 18:59

Dajcie spokój chłopaki zrobili sobie zdjęcie i rybę wypuścili do wody. Gratulacje!
adam_mce - 04-05-12, 19:44

pet87 napisał/a:
adam_mce, ładna rybka moje gratulacje, ale ze wzgledu na okres ochronny suma mysle ze zdjecie powinno byc usuniete...


Wytłumacz mi proszę co ma okres ochronny do robienia zdjęć ?? Miałem odciąć plecionkę i zostawić wbitego woblera ponieważ ryba jest w okresie ochronnym ? a może najlepiej nie wędkować w ogóle bo zawsze jakiś gatunek ma okres ochronny ?

Najważniejsze, że rybka wróciła do wody.

Wielkie halo o jednego suma który złapał się w okresie ochronnym i został wypuszczony - a czy zwróciłeś uwagę, że na tym zbiorniku od paru lat nie da się w ogóle pływać w odległości mniejszej niż 150metrów od brzegu, markerów jest więcej niż ryb w zbiorniku chociaż jest (był?) zakaz wywózki i nadal obowiązuje zakaz używania pontonów.

adam_mce - 04-05-12, 19:53

Jaworznianin napisał/a:
Ale zdjecie mozna zrobic w wodzie. Nie sadze zeby wyciaganie suma do lodzi
a potem taszczenie na brzeg bylo konieczne zeby zrobic pamiatkowa fote.

Chyba, ze ktos koniecznie musi sie poprzytulac, ale wtedy to nie to forum chyba ;)

q



Nie przypominam sobie gdzie napisałem, że sum został wyciągnięty do łodzi - z uwagi na wagę i siłę ryby nie dało się tego zrobić - jak i wypiąć woblera w wodzie - dopiero udało się to na brzegu. Zapraszam Cie na wspólne wędkowanie - jeżeli uda się złowić znowu takiego potwora - choć jest szansa taka jak trafić szóstkę w lotto to wtedy postaram się zrobić zdjęcie w wodzie jeżeli ryba na to pozwoli.

Jeżeli jesteś chętny to mam film z całej akcji - jutro wypływam z rybaczówki ok 16 to chętnie udostępnię Ci kopię.

pet87 - 05-05-12, 01:01

adam_mce napisał/a:
Wytłumacz mi proszę co ma okres ochronny do robienia zdjęć ??
drogi kolego (jak i cała reszta ktora sie wypowiedziała)widocznie nie zaznajomiłes sie z regulaminem wstawiania zdjec na tym forum, oto jego fragment :Aby zdjęcia umieszczone na stronach haczyk.pl, nie łamały przepisów prawa, a w szczególności RAPR i Ustawy o Rybactwie śródlądowym zabrania się umieszczania na forum zdjęć i filmów:
- złowionych ryb, które są objęte całoroczną ochroną prawną,
- złowionych ryb niewymiarowych,
- ryb, które zostały złowione w okresie ochronnym (określonym w RAPR),
Absolutnie nie podważam tego ze ryba została zle potraktowana tylko wiem ze takie zdjecia zostawały usuwane i tyle, a na przyszłosc prosze nie oburzaj sie tak bo nie ma sensu.

Dzisiaj od ok 18 do 24.00 z gruntem,pogoda średnio sympatyczna efekt jeden karpik i płoć 42 cm :wink:

artech - 05-05-12, 07:25

adam_mce napisał/a:
Wytłumacz mi proszę co ma okres ochronny do robienia zdjęć ??

Wystarczy zaznajomić się z regulaminem wstawianie zdjęć na forum http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=5982

malyhary - 05-05-12, 08:55

kolego adam-mce najpierw zapoznaj sie z regulaminem zbiornika nie ma zakazu plywania pontonem a zakaz wywózki zanenty markery stawiac wolno to po 1 a po 2 to co robicie to jest skurwy.....wo bo zeby stac na makerze to trzeba naprawde miec cos nie tego chyba jakby nie mozna bylo np 10metrów dalej
Piniu81 - 05-05-12, 16:28

I po co ci to adam_mce było pokazałeś ładna rybkę i cię zdegradowali jak zwykle.Czytam to forum i tylko czytam i już niejednego skrytykowali jak pokazał rybkę wydaje mi się,że to tylko czysta ludzka zazdrość,ci co tylko wszystko ładnie opisują to wydaje mi się,że fantazja im przychodzi coraz większa po kolejnym wieczornym piwku.Trzaśnijcie się wreszcie w piersi,że nie jesteście święci,ci co piszą o przepisach i regulaminach mają pewnie wiele na sumieniu !!!!
trini - 05-05-12, 16:48

Piniu81, masz rację chłopie!!!





















Wydaje ci się :roll:

tofi156 - 05-05-12, 17:04

Kolega pokazał suma i już problem.
Najlepiej ryby nie pokazywać tylko od razu do bagażnika :)
Wystarczy pojechać nad Wisełkę w okolice Gromca, Bobrka, Jankowic i innych miejscowości.
Jak weźmie sum do trafia od razu do auta albo na rower i jedzie do domu.
Bez zbędnych dyskusji, komentarzy i zdjęć.
Dobrze że od zeszłego roku nasiliły się kontrole bo wszystko by wyciągnęli i zjedli.
Pozdrawiam i gratuluje pięknej sztuki :)

ATAR - 05-05-12, 21:02

Czepiacie się kolegi który humanitarnie potraktował rybkę i pochwalił się zdjęciem łamiąc regulamin ale wejście pod uwagę że nie polował na tą rybę i złapanie takiego okazu było takim szokiem że postanowił się pochwalić.

Ciekawy jestem cobyście powiedzieli na taki przypadek jaki miałem dzisiaj. 6 godzin pływania po zalewie i nic ale gdy byłem na łące łowił obok mnie gościu z żoną, siedzę sobie spokojnie i spinninguje aż przypływa ten klient patrzę rozkłada jakiś chiński teleskop rzuca parę razy chyba jakąś bombą 25g i straszy wszystko w okolicy więc odpływam trochę bo gość prawie mnie trafił tą bombą. Po kilku rzutach wszystko mu się plącze co daje jakąś godzinkę spokoju jak klient rozplątywał po tym czasie ja nawet bez podbicia. Gościu wstaje to oznacza że powiązał bo zamierza rzucać i znów w moim kierunku więc odpływam dalej tak na wszelki wypadek bo widać że gościu nie kontroluje tego co robi.
Najlepsze to że po kilku następnych rzutach coś ciągnie z ciekawości podpływam bliżej widzę że się męczy i nie umie podnieś ryby do łodzi więc pytam czy nie podebrać zgodził się więc podpływam i podbieram podaję gościowi a on w panice czegoś szuka w plecaku pytam czy czegoś nie potrzebuje on mówi że rękawiczek szuka nie uwierzycie ubiera rękawice takie budowlane makówy i chce nimi brać rybę, to ja go pytam czy nie oszalał a on mi tłumaczy że nielubi dotykać ryb więc proponuję że odhaczę zgodził się uwolniłem rybę.
Pytam go co zamierza zrobić z rybą mówi że chce ją zabrać, więc mówię żeby dał siatkę to mu wrzucę bo jak pomyślałem że ją ma zgnieść tymi makówami to mnie aż coś...
I znowu szuka czegoś w plecaku okazuje się że niema siatki i pyta czy nie wrzucę mu do reklamówki ja do niego że chyba oszalał trzymać rybę w foliowej reklamówce po chwili przekonywania że tak niemożna stwierdza żebym ją wypuścił więc nie czekając na zmianę decyzji uwalniam szczupłego nawet go nie mierzyłem ale tak na oko to sporo ponad 90cm.

Klient przypłynął na godzinę des sprzętu i jak domniemywam umiejętności wciąga taki okaz a ja pływam i się męczę przez 6 godzin i nawet podbicia :evil: :evil: :evil: .

pet87 - 05-05-12, 22:58

Piniu81 napisał/a:
Trzaśnijcie się wreszcie w piersi,że nie jesteście święci,ci co piszą o przepisach i regulaminach mają pewnie wiele na sumieniu !!!!
czytaj ze zrozumieniem ja tylko zasugerowałem ze kolega nie powinien umieszczac tego zdjecia bo łamie regulamin forum(zreszta moderatorzy juz usuneli to zdjecie) nie bardzo rozumie skad to całe oburzenie nikt nie pisał o przepisach,rzecz normalna ze sum sie powiesil na woblera.Proponuje sie czasami napic szklanke zimnej wody przed pisaniem nastenych postów.
tomek1 - 06-05-12, 08:06

Wracamy do tematu
west - 06-05-12, 13:21
Temat postu: znalazł sie fachowiec
nie ma nic złego z pokazywania i robienia zdjęc.Pet 87 jeśli jesteś takim skrupulatnym regulaminowcem zapraszam do ochotniczego patrolowania brzegu i zaglądania ludziom do plecaków ,albo lepiej czatowania z lornetką i telefonem w krzakach. :mrgreen:
DAWIDDD - 07-05-12, 15:21

Hey wszystkim :) Mam pytanie gdzie lepiej sie wyrbac na dziecki ? brzeg ? a jak tak to gdzie dokladnie ? Czy może z łódki, bo swoją mam to jak tak to gdzię dokładnie , jak wogóle ryba obecnie ?
-berserker1920- - 08-05-12, 19:05

witam dzisia byłem z łodzi 5 godzin rzucania i nic.
Jaworznianin - 08-05-12, 19:07

Dla pocieszenia ja z brzegu godzinke i tez nic ;) Poza jednym napalonym
malym szczyplym, ktory chyba z dziesiec raz atakowal gume ale byl
za maly zeby sie zahaczyc...

Mam nadzieje ze na lodke wybiore sie w piatek.

q

matias1114 - 08-05-12, 20:16

Ja byłem dzis ze spinem 1,5 godz. i zero brań
DAWIDDD - 09-05-12, 15:25

a z brzegu na nocke warto ? chodzi mi od strony imielina niedaleko rybaczówki tam gdzie działki.
Jaworznianin - 13-05-12, 09:38

Warto - zawsze to lepiej niz siedziec w domu przed TV ;-)


Plywalem w piatek od okolo 11 do 18 i ZERO kontaktu z ryba.
Za to opalilem sie jak flaga narodowa :)

Nastepny raz moze kolo czwartku, tym razem z rana.

Jakub

abra1711 - 13-05-12, 10:02

Od początku maja prawie dziennie na łódce lub z brzegu zero kontaktu z wymiarową rybą.
Dwa razy odpuściłem i pojechałem na dwory za każdym razem powrót z kompletem.
Dziećki zostały bez ryby jest tylko niewiele szczupaka niewymiarowego który ostał się z jesiennego zarybienia pewnie za niedługo i on zostanie wyłowiony przez pseudo wędkarzy.

Jaworznianin - 13-05-12, 10:03

Prosze nie siac defetyzmu! ;)

q

ruhh - 13-05-12, 11:58

abra1711 napisał/a:
Od początku maja prawie dziennie na łódce lub z brzegu zero kontaktu z wymiarową rybą.
Dwa razy odpuściłem i pojechałem na dwory za każdym razem powrót z kompletem.
Dziećki zostały bez ryby jest tylko niewiele szczupaka niewymiarowego który ostał się z jesiennego zarybienia pewnie za niedługo i on zostanie wyłowiony przez pseudo wędkarzy.



powiedział co wiedział.

Jaworznianin - 13-05-12, 14:18

abra1711 napisał/a:
...A wy tu walczycie z zabieraniem ryb miarowych i zgodnie z regulaminem, jak dla mnie to jest śmieszne skoro większość nawet tego regulaminu nie przestrzega (a co niektórzy to nawet publicznie się tym chwalą) to może zacząć od namawiania do przestrzegania a nie od C&R.


Nie wszystkie zapisy regulaminu PZW maja sens, nie robmy z siebie niewolnikow
ktorzy musza przestrzegac wszystkich przepisow nawet najbardziej kretynskich.

Co do klusoli - szkoda nerwow. W naszym kraju cwaniactwo i zlodziejstwo to sport
narodowy. Nic nie zmienisz walczac z wiatrakami, co najwyzej nerwy Ci wysiada ;(
Zaczac trzeba od siebie w mysl zasady " jaki nie wiesz jak sie zachowywac,
zachowuj sie przyzwoicie". Dawac dobry przyklad, wychowywac porzadnie dzieci
jesli sie je ma. Moze po kilku pokoleniach cos sie zmieni, choc szczerze watpie...

A co do Dzieckowic - woda ogromna. Mysle, ze ryb jest sporo w tym okazowych,
to, ze trudno je zlowic to tylko dobrze ;) Wystarczy jak co ktorys raz zlapie smaczna
sztuke na kolacje, jakbym jeszcze ze dwa razy w roku zlowil komplet to juz wiecej
nie wymagam ;)

Jakub

Michu1234 - 13-05-12, 15:59

Jaworznianin napisał/a:

A co do Dzieckowic - woda ogromna. Mysle, ze ryb jest sporo w tym okazowych,
to, ze trudno je zlowic to tylko dobrze ;) Wystarczy jak co ktorys raz zlapie smaczna
sztuke na kolacje, jakbym jeszcze ze dwa razy w roku zlowil komplet to juz wiecej
nie wymagam ;)


1. Problemem nie są ryby okazowe, bo te są i sam mam na koncie kilka takich z dziećkowic, problemem są natomiast szczupaki ok. 2 - 4 kg, z którymi jest największy problem.. są to ryby strefy przybrzeżnej /naturalne dla nich miejsce to zatoka naprzeciw rybaczówki (patelnia) , a tam jak się kończy sezon karpiowy to zaczyna się sezon sieciowy....
2. Jak mam złowić co np. 5 raz rybę na kolację i raz w roku komplet (2 szt) a na ryby jadę co np. 2 tygodnie to nie warto karty płacić tylko jechać na prywatny staw...

3. Problemem jest bieda i głupota.
Łowię na dziećkowicach od końca lat 80 i rybostan wtedy był przynajmniej 10 razy większy... Dziś ludzie się podniecają jak złowią okonia +30 cm, wtedy na komplet szczupaków (4 szt.) i siatka okoni (5 kg) wystarczyło pojechać na 4 h nad wodę... (szczególnie przed zalaniem zbiornika do obecnego stanu).
Tylko wtedy łowiło się dla sportu, dziś wędkarze "osadnicy" siedzący na brzegach średnio
połowę miesiąca łowią by zapełnić lodówki bo rodzina nie ma co żreć a za 200 zł można mieć dostęp do "paśnika"
Problem dotyczy wszystkich wód w woj. śląskim zarządzanych przez PZW. PSR sprawdza karty wędkarzom na brzegach, ale jak wezmą lornetkę i ich nie widzą to nawet na wał nie wjeżdżają.
Wystarczy zrobić patrol / najlepiej pieszo - wodny w godzinach 22.00 - 4.00 wtedy okaże się że puste brzegi (szczególnie w okresie przed i po "kampanii karpiowej")są okupowane przez grupki pontonowo - łodziowe (nomen omen łodzie ze stanicy PZW) i gdyby tak strażnik PSR wypuścił racę.... to można by artykuł do gazety napisać ilu kłusowników złapano... ale co tam lepiej jak się udaje że się pracuje a ludzie na wodzie robią swoje.

Jaworznianin - 13-05-12, 16:07

Michu1234 napisał/a:
...
2. Jak mam złowić co np. 5 raz rybę na kolację i raz w roku komplet (2 szt) a na ryby jadę co np. 2 tygodnie to nie warto karty płacić tylko jechać na prywatny staw...


Jakbym chcial liczyc co "sie oplaci" to szybko by mi wyszlo, ze taniej
zrec kawior astrachanski lyzkami niz liczyc na wlasnorecznie zlowiona rybe ;)

Nad burdelem nie ma zadnej przyjemnosci z lowienia. A tak - powiosluje
do upadlego, cos zlowie albo i nie, posiedze nad czysta woda, opale sie
na flage narodowa ;) na koniec sie ew. wykapie ;) i jest przyjemnie...

A ryby? Dzisiaj jadlem szprotki z puszki na sniadanie i tyle w temacie ryb :)
Ale tez dwa wyjazdy temu udalo mi sie zlowic szczupaczka 58cm - akurat
byla u mnie rodzina z Australii. Zebys widzial jak mlaskali jedzac szczupaka :)
Po to lowie ryby.

Jak chcesz miec wiecej ryb to pozostaje tylko chyba emigracja ;)
Kanada moze, moze Finlandia, Norwegia... Tu jest za duzo ludzi na km.kw. wody...

J.

Michu1234 - 13-05-12, 16:15

Mnie jedynie załamuje milczące przyzwolenie na to co tam się dzieje. Kiedyś zaraz po zarybieniu karpiem wędkarze brodzili w spodniobutach w miejscu gdzie tego dokonano i podbierakami wyciągali ryby.. oczywiście byli "bohaterami" , którzy potrafią nałowić ryb...
Jaworznianin - 13-05-12, 16:18

Co poradzisz? Jesli sluzby za to odpowiedzialne nie reaguja?
Mozna co najwyzej w morde dostac... Nie warto jesli skutek i tak marny bedzie.

q

Michu1234 - 13-05-12, 16:22

Dokładnie tak, dlatego odpuściłem sobie... , a jak chcę prawdziwych emocji jadę do Szwecji.. tam nałowię się /a raczej naholuję :) metrówek / jedną czasem dwie zjem na miejscu i wracam do kraju ;)
Tomi78 - 13-05-12, 16:22

Co jeden to lepszy ale to hasło podoba mi się najbardziej

. Jak mam złowić co np. 5 raz rybę na kolację i raz w roku komplet (2 szt) a na ryby jadę co np. 2 tygodnie to nie warto karty płacić tylko jechać na prywatny staw...


A od kiedy to hobby ma się opłacać jak jedziesz w góry to bierzesz tonę skały żeby wyjazd się opłacił albo jedziesz na narty i rąbniesz komuś sprzęt narciarski bo wyjazd musi się spłacić . :roll: Ludzie czy wy wiecie co to jest wędkarstwo bo mam wrażenie że zupełnie nie wiecie o co w tym chodzi .Od dobrych 5 lat nie zabrałem żadnej ryby i jakoś z tego powodu moja rodzina nie cierpi głodu .Wy myślicie że jak zabieracie ryby zgodnie z regulaminem to wszystko jest w porządku a ci źli to kłusole z siatkami .Prawda jest taka że nie trzeba kłusoli żeby wyczyścić zbiornik wystarczy że przy tak ogromnej presji jaką mamy w polsce wędkarze brali systematycznie według regulaminu i mamy pustynię .
Ja na to kładę lagę bo jeżdzę na ryby za granicę a w polsce na oesy i mam święty spokój od regulaminowych pałkarzy .Ryby jest w bród bo nikt ich nie pałuje .
Do puki Polscy wędkarze tego nie zrozumieją do póty będziecie mieli pustynie .Mam niedaleko swojego domu rzeczkę na której nikt nie łowi tylko ja łowię w niej cały czas klenie ,jazie okonie i szczupaki gdybym zabierał regulaminowo to co złowię to po miesiącu nie miał bym co tam łowić a tak mam prywatne edorado .
Ta że panowie przemyślcie sobie czy to wy czasem nie dokładacie się do tej pustyni.

Michu1234 - 13-05-12, 16:27

Tomi78 napisał/a:


A od kiedy to hobby ma się opłacać jak jedziesz w góry to bierzesz tonę skały żeby wyjazd się opłacił albo jedziesz na narty i rąbniesz komuś sprzęt narciarski bo wyjazd musi się spłacić . :roll:

Twoja wypowiedź jest za to zacna..
Równie dobrze mogę rozłożyć wędkę łowić we własnym bezrybnym basenie opalając się i udawać , że jest wszystko OK.
Hobby to hobby a zdrowy rozsądek to zdrowy rozsądek

Jest takie dobre przysłowie: Zaufanie jest dobre, ale kontrola jest jeszcze lepsza.

W Szwecji generalnie Polaków już poznali.. jak celnicy na promie znaleźli w bagażniku pewnego samochodu ponad 100 kg tusz szczupaczych.. Od tego czasu zapobiegawczo wprowadzili limity połowowe / których kiedyś nie mieli /

Jaworznianin - 13-05-12, 16:34

Tomi78 napisał/a:
Co jeden to lepszy... A od kiedy to hobby ma się opłacać...


Jak chcesz ze mna dyskutowac, to najpierw naucz sie czytac ze zrozumieniem
- nigdzie nie napisalem, ze wedkarstwo musi sie "oplacac", wprost przeciwnie.

Lowie ryby bo lubie. Lubie tez ryby jesc i dlatego staram sie zlowic te ryby,
ktore interesuja mnie kulinarnie (np. nie probuje nawet lowic kleni czy boleni).
Jak zlowie to swietnie, jak nie zlowie to nie szkodzi.

Ps. Gdyby kazdy zabieral tyle ryb co ja to z przerybienia szczupaki wyskakiwalyby
na brzeg proszac o dobicie ;)

J.

Tomi78 - 13-05-12, 18:30

Nie mam zamiaru się z wami kopać sami krocie sobie torcik za kilka lat zostanie tylko tacka .
Kładę na to lagę za dwa tygodnie lecę do Boliwii na Dorady a wy babrajcie sie w swoich pustych kałużach . :razz:

Pienio - 18-05-12, 20:14

W niedziele ktoś na rybki sie wybiera?? szukam kompana do łowienia :) pozdrawiam
Jaworznianin - 19-05-12, 07:21

Bylem wczoraj na lodce. Dwa male szczuple - tak 47-48cm.
Jednego zlowilem zaczynajac lowic - przeplywalem z Rybaczowki na
druga strone i ciagnalem wobka. Siadl <> na polowie zbiornika na 6m gl.
Drugiego zlowilem w ostatnim rzucie ;) Ten sam wobler i podobna glebokosc...

Poza tym caly dzien nic... Oplynalem zbiornik prawie dookola przygladajac
sie dnu echosonda. Postalem chwile na Larsenach, urwalem jedna gume ;)

Chyba nastepnym razem nie bede plywal szukajac ryby tylko poplyne
pod wiatr a potem bede biczowal dryfujac z wiatrem...

q

tofi156 - 19-05-12, 18:28

Dzisiaj na łące byliśmy od 6-12. Cztery żywcówki i spining.
3 pistolety i zero miarowego szczupaka :(
Na sondzie dużo ryb pokazuje na łące natomiast na głębokości 5-6 m sporadycznie pojedyncze sztuki.
Koło nas pływało parę łodzi. Goście rzucali ale z tego co widzieliśmy to zero efektów.
Drapieżnik niestety dalej nie współpracuje :( ((

marbo30 - 19-05-12, 18:56

tofi156 napisał/a:
Dzisiaj na łące byliśmy od 6-12. Cztery żywcówki i spining.
3 pistolety i zero miarowego szczupaka :(
Na sondzie dużo ryb pokazuje na łące natomiast na głębokości 5-6 m sporadycznie pojedyncze sztuki.
Koło nas pływało parę łodzi. Goście rzucali ale z tego co widzieliśmy to zero efektów.
Drapieżnik niestety dalej nie współpracuje :( ((

E no nie przesadzaj ten moj na 40 cm to byl naprawde byk ;)

Robek - 20-05-12, 20:30

tofi156 napisał/a:

Koło nas pływało parę łodzi. Goście rzucali ale z tego co widzieliśmy to zero efektów.
Drapieżnik niestety dalej nie współpracuje :( ((


Byliśmy o tej porze, widziałem Was, gryzły tylko krótkie i jak na złość sandacze :twisted: . Pewnie od czerwca już nic się nie będzie działo.

Piniu81 - 20-05-12, 21:08

A mam smaki skoczyć chodz z brzegu porzucać,ale hmmmm jak taka kicha jest :)
zibi226 - 20-05-12, 22:03

szału nima nawet okonki nie chcą skubać
cat - 25-05-12, 17:06

ja już dwa razy zaliczyłem zbiornik,pierwszy połów to 2 szczupaczki 57 i 60 cm i 1 niewymiarowy,drugie też 2 ale bez wymiaru i jeden wypiął się coś ok 2 kg na oko,troszkę posiedziałem na białą rybkę ale ani brania teraz robię z tydzień przerwy i z powrotem ruszę tam dopiero poznaje zbiornik ma ktoś może jakieś podpowiedzi
cat - 26-05-12, 06:18

oczywiście niewymiarowe rosną dalej złapie je jak urosną :lol:
Jaworznianin - 26-05-12, 10:33

Wczoraj we dwojke na lodce od okolo 11 do 17 - zero ryb.

Za to fale jak na baltyku ;-)

q

cat - 27-05-12, 07:41

he he :razz: ja też tak miałem w jedną stronę płynie się ok 35 min a z powrotem zajęło mi to 2,5 h masakra chyba zainwestuje w silniczek
DAWIDDD - 27-05-12, 13:03

No no silniczek to świetna sprawa, sam właśnie będę chciał sobie taki sprawić.
Jaworznianin - 27-05-12, 15:08

Ja plywalem na silniku, ale lodka ledwo plynela pod wiatr na 5 biegu
a akumulator dostal w dupsko niezle ;)

Fale byly takie ze lodka podskakiwala, chyba nastepnym razem odpuszcze ;)

q

cat - 27-05-12, 15:13

jaki polecacie moc i firma ma ktoś jakieś doświadczenia
Jaworznianin - 27-05-12, 15:24

Moc silnika?

Prawidlowe pytanie brzmi - jakie ciezkie akumulatory chcesz nosic ;-)

Wystarczy <> 40lbs. Ja mam 36lbs tylko dlatego ze wersja 36 miala wbudowany
wskaznik napiecia akumulatora a v 30lbs nie. Wygodna rzecz - widac kiedy trzeba
sie zwijac do portu ;) Silnik mam taki: http://allegro.pl/show_item.php?item=2240244674
Mialem wczesniej Minkotte 30lbs z ktora bawilem sie w rozne tuningi lacznie
z zasilaniem z 24V przez starownik PWM. Minkotta wyglada kropka w kropke
jak Neraus, przypuszczam ze to ta sama fabryka tylko sprzedaja pod wieloma
markami. Minkota idzie glownie na USA.

Przy normalnej pogodzie, czyli lekkie falki ;) oplynalem Dziecki dookola,
krecac sie w paru miejscach i z akumulatora takiego jak nizej zostalo
jeszcze okolo 1/4-1/3 ladunku.
akumulator: http://allegro.pl/show_item.php?item=2248642283

Przy standardowej pogodzie lodka plynie okolo 3.5-4.5km/h na pelnej mocy.
W ostatni piatek 2km/h pod wiatr ;)

Akumulator daje zawsze jak najblizej dziobu zeby choc troche wytrymowac
lodke gdy plywam sam (wymienilem kable w silniku na 4mb - akurat wystarcza).

Nie daj sie nabrac na silniki o wiekszym ciagu - na 50lbs bedziesz plynal max 1km/h
szybciej niz na 36lbs za to prad pobierany z akumulatora bedzie duuuzo wiekszy.
Opory plyniecia rosna znacznie z wzrostem predkosci.

Ps. Gdybys kupil silnik to pierwsze co zrob przylutuj wszystkie przewody do
przelacznika predkosci. Zastosowane konektory to najczesciej zrodlo problemow -
konektor troche zasniedzieje, zaczyna sie grzac, sniedzieje jeszcze bardziej
w koncu sie tak grzeje ze wygrzewa plastik przelacznika. Oblutujesz na poczatku
i masz kilka lat plywania dluzej ;)

Jakub

cat - 27-05-12, 19:47

dzięki za informacje na pewno się przyda :grin:
DAWIDDD - 27-05-12, 20:24

a ja se mysle w czwartek wpasc znow na dziecki ;)
Dzis bylem na dzierznie i splawiki jak zaczarowane :D :D

tofi156 - 28-05-12, 05:49

W sobotę byliśmy na łące od 6-12. Prawie zero łodzi pływało więc widać jak biorą.
Niestety bez pobicia na spining. Pistolety nie brały a o okoniu to można zapomnieć.
Kolega miał rzucone na żywca i też bez efektów :(

markosmerk - 28-05-12, 08:20

też kupiłem silnik Neraus tylko 55 LBS. idzie jak burza. po pół roku używania zepsuł się przełącznik, zniknęło kilka biegów. Wysłałem do serwisu i zamontowali mi maksymizer za free (w ramach gwarancji) i teraz aku wystarcza na dużo dużo dłużej.
cat - 30-05-12, 19:35

w wtorek troszkę brały, było dużo wędkarzy i biała ryba się ruszyła leszczyk itp :grin:
dawca - 02-06-12, 14:18

Witam!

Szczupak, okoń, biała ryba ciągle przewija się w wątku. Trafia się czasem sum. A łowi ktoś świadomie sandacza na tym zbiorniku?

Pozdrawiam,
Przemek.

hrex - 04-06-12, 14:03

Witam :)

Nocka z 1-2 czerwca wpadł karp 1,5 kg :mrgreen: btw.Byłem tam pierwszy raz i jestem mile zaskoczony łowiskiem.

Pozdrawiam

DAWIDDD - 04-06-12, 21:50

a nie byłeś to może Ty gdy z rana obok ciebie przyszli młody ( czyli ja) z starszym gościem ? na prawo od Ciebie?
zibi226 - 04-06-12, 22:40

z drapieżnikiem ciezko ostatnio zawody jak były to na 30 ludzi to wiekszosc poprzywoziła po 1-2 okonki
slazak - 05-06-12, 21:03

To jak jest ten sandacz na dziećkach czy nie???
zibi226 - 05-06-12, 22:00

jest bo jest tylko złowić ciężko:PP
DAWIDDD - 07-06-12, 11:37

ho ho ho ale brzeg dzisiaj z nocki zasypany
slazak - 09-06-12, 14:41

Kurde jade jutro z rano po raz kolejny na Dziećki i jak po raz kolejny wrócę z pustymi rękami to się poważnie wkur... W tym roku byłem już na rybach około dwudziestu razy i mój wynik to jedna duża płoć...Nawet jednego Leszczyka nie mówiąć już o karpiu...
pet87 - 10-06-12, 13:48

slazak napisał/a:
W tym roku byłem już na rybach około dwudziestu razy i mój wynik to jedna duża płoć...Nawet jednego Leszczyka nie mówiąć już o karpiu...
masz cierpliwosc szefie :mrgreen: Proponuje zmienic miejscówke albo cos w sposobie wedkowania
cat - 13-06-12, 19:48

jak tam połowy na dziećkach warto jechać
tofi156 - 14-06-12, 05:52

witam.
ruszył się coś drapieżnik na spining?

Robek - 14-06-12, 10:49

Sandacz nie bierze, szczupak niemiarowy. Okonie gdzieś przepadły.
cyzu - 16-06-12, 21:54

nic sie nie stało Polacy nic sie nie stało!!!!!
zibi226 - 16-06-12, 22:16

oj tam, oj tam
zibi226 - 21-06-12, 05:57

jak tam nad zalewem był ktoś od strony przemszy koleś wyciągną amura na 16 kg i kilka ładnych karpi ja ze spiningiem się bawiłem ale bez większych efektów ale okonków małych sporo,idzie się pobawić
chudy_16 - 23-06-12, 21:15

witam. jak to jest z namiotami i samochodami na dzieckowicach można stawiać wjezdzac , bo gdy byłem ostatnio to przy wodzie dużo namiotów i to nie tylko te bez podłóg a pozatym w lasku kupa samochodów chodzi mi o miejsce od rur w stronę rybaczowki. z góry dzięki za odpowiedź
DAWIDDD - 23-06-12, 21:46

ogólnie nie można samochodami i namiotów nie można , chyba jedynie te igla ;)
Piniu81 - 23-06-12, 21:51

Według regulaminu zbiornika nie wolno jest zakaz wjazdu.Ludzie jak to ludzie jak by mieli amfibie to by zaparkowali we wodzie.Jest to zbiornik wody pitnej wjazd na własne ryzyko może się uda,a jak nie no to mandacik.Przeczytaj regulamin i jego się trzymaj,a na pewno nic przykrego cię nie spodka:)
brok - 24-06-12, 07:39

Witam
Jest gdzieś w pobliżu zalewu możliwość wynajęcia jakiegoś domku ?

Mikis1995 - 25-06-12, 14:16

Planuję jutro wybrać się popołudniu na jakiegoś sandacza lub węgorza. Jak stoją Dziećkowice z drapieżnikiem?
marbo30 - 25-06-12, 18:37

Drapieznik bardzo slabo,bylismy dwa dni temu,probowalismy na spinning,zywca ,a wieczorem na martwa rybke i nic ani brania i nie widzialem zeby ktos cos ciagnal,zreszta w rybaczowce na dzien dobry powiedzieli ze nie mamy po co jechac no ale trzeba probowac wkoncu kiedys zglodnieja:)
sk_1982 - 25-06-12, 21:40

Witam około 14 czerwca padł 1 węgorzewski na rosówy w nocy ,także raz na jakiś czas bierze coś,ale rzadko,nocka 22/23 branie na kukurydze i białego około 23,zerwany haczyk,prawdopodobny karp obronił się w zaczepach,a 3:50 na czerwone gwałtowne branie,dwa trzy razy bombka do góry a że człowiek drzemał po podbiegnięciu do wędki bombka zamarła zacięcie i .... za późno,pewnie jakiś leszcz odpuścił
DAWIDDD - 26-06-12, 15:11

dzisiaj po nocce cisza :D o 5 branie na zywca szczupakowe ale po odjezdzie i 10sek odpuścil :(
matias1114 - 27-06-12, 09:01

Ja byłem wczoraj i przedwczoraj:
25.06-szczupak 45 ;/ i okoń
26.06-szczupak 47,okoń 26 i spięta 6-dziesiątka ;/

lechfor - 29-06-12, 17:58

Dzisiaj od 5 do 11 , mały szczupaczek i drobne okonki, słaby ten sezon.
BROWAReq - 02-07-12, 20:14

Panowie i Panie poradźcie, gdzie można siąść na weekend żeby połowić powiedzmy od pt wieczór do niedzieli do popołudnia? Z tego co zauważyłem w zeszły weekend to strona wschodnia odpada z powody miliardów kąpiących się ludzi i o zgrozo psów.... Jak wygląda reszta zbiornika w weekendy? Jest sens w ogóle brać kije ze sobą? Chodzi mi o suma i ewentualnie leszcze, karpie. Niestety z brzegu jedynie. Czy w zalesionych ostępach zachodniego brzegu można w weekendy znaleźć choć trochę spokoju i ciszy, a i jakąś rybkę złapać? Zdaje mi się, że na tym brzegu pojawiły się sinice? Jeśli byłby ktoś tak bardzo łaskaw ;d to proszę niech napisze na jakich mniej więcej odległościach od brzegu lokować zestawy.
pozdrawiam ;]

Robek - 03-07-12, 09:15

W weekend może być ciężko z miejscem na zachodnim brzegu, ciekawsze są zajęte non stop, ale jeśli wcześniej w piątek przyjedziesz to coś pewnie znajdziesz. Ciszy i spokoju będzie raczej tylko trochę ;) , chyba że pogoda będzie niekąpielowa. Sinice to za dużo powiedziane, troszkę drobnych zielonych paprochów zawsze wiatr wyrzuci na brzeg, to duża woda. Zestawy najlepiej wywozić, a odległość zależy od miejsca. W większości już 10-20m od brzegu jest dość głęboko, czyli 2-4 metry.
ATAR - 03-07-12, 09:49

Daj sobie w wakacje spokój z tym zbiornikiem w dzień nie połowisz bo pełno plażowiczów i kąpiących się mimo zakazu a w nocy pełno pijanych i naćpanych okradających samotnych wędkarzy.
Lepsze miejscówki zajęte przez miejscowych a jak są wolne to lepiej nie siadać bo może skończyć się kalectwem.
Żeby złapać cokolwiek to trzeba tygodniami nęcić miejscowi tak robią i mają efekty a tak na dwa dni to idzie złapać wpierdol co najwyżej.

BROWAReq - 03-07-12, 14:58

Dzięki - w takim razie mam nadzieję, że pogoda zdąży się popsuć ;]
Byłem tam kilka razy i w sumie mam miłe wspomnienia -bardzo ładne leszcze ,spore karpie i sum, dlatego po przerwie w łowieniu wybrałem się sprawdzić pierwszy raz wschodni brzeg i wytrzymałem do 11 godziny tylko bo znudziło mi się użeranie z plażowiczami, tak więc nie rozumiem sensu specjalnych zezwoleń na łowienie skoro nikt nie pilnuje porządku... branie tylko jedno jakieś niemrawe z 200 metrów na kulkę, a tak cisza. Miałem nadzieję, że od zachodu jest mniej kąpiących się...no cóż zobaczy się jaka będzie pogoda może się uda ;]

ruhh - 03-07-12, 16:00

warto ustawić się za karpiem ? (+10kg) bierze czy cisza ? jeśli tak to gdzie ? :twisted:
Robek - 03-07-12, 16:12

BROWAReq napisał/a:
nikt nie pilnuje porządku


W sobotę jeździł na motorówce facet z WOPR i wyganiał z wody, odpłynął w inne miejsce to włazili z powrotem, naród ciągnie do wody i nie ma rady :lol: .

marbo30 - 03-07-12, 16:48

Bylem dzisiaj ,tylko trzy lodki na wodzie ,sauna i zero kontaktu z ryba ostatnio cos rybki nie chca wspolpracowac
BROWAReq - 03-07-12, 17:29

Widziałem tą motorówkę... wg mnie jeśli tworzy się zakazy, jakie by one nie były mądre czy głupie to należałoby je albo egzekwować albo z nich zrezygnować. Jeśli jest zakaz i jeden z drugim by dostali mandaty po 100 zł to może by spróbowali drugi raz ale po drugim mandacie by już się nie kąpali. Skoro nam wędkarzom potrafią wlepić mandat czy to za wjazd samochodem żeby wypakować sprzęt czy nawet za używanie łódki zdalnie sterowanej do wywózki, a mimo wszystko opłacając składki pzw jesteśmy jakby "współdzierżawcami" wody, to w drugą stronę też to powinno działać; albo pozwolić wszystkim na wszystko i po sprawie, tudzież wydzielić plażę i każdy by był zadowolony. Nie odbiegając od tematu i nie próbując nawracać świata ;] podłączę się pod pytanie o duże karpie i przy okazji sumy - jeśli już ktoś z Was złowił takowe to udało mu się to w okolicach pierwszego spadu tuż za roślinnością czy raczej wszystko z daaaala od brzegu? Moje wszystkie ładne rybki były od strony zachodniej ok 100-150 metrów od brzegu.
matias1114 - 03-07-12, 17:35

Leszcz tylko karpia nie ujrzysz ja miałem ostatnio amura i to wszystko z wywózki
pet87 - 03-07-12, 17:45

ruhh napisał/a:
warto ustawić się za karpiem ? (+10kg) bierze czy cisza ? jeśli tak to gdzie ?
uważaj bo Ci powiedzą :mrgreen:
BROWAReq napisał/a:
albo pozwolić wszystkim na wszystko i po sprawie, tudzież wydzielić plażę i każdy by był zadowolony.
pozwolic napewno nie pozwolą bo jest to zbiornik wody pitnej a poza tym musiał by byc jakis ratownik.Nie wiem jak chciał bys wydzielic plaze skoro w słoneczna sb/nd sa tam tysiace ludzi.Nastepna sprawa ze jest to jedyny taki zbiornik w okolicy i po trochu sie nie dziwie ze ludzie chca sie gdzies schłodzic,szkoda tylko ze zostawiaja po sobie tyle smieci... :???:
matias1114 - 03-07-12, 21:32

i powiedzcie po co ogrodzili połowę zbiornika a drugą nie ??
-berserker1920- - 04-07-12, 08:26

drugą połowe też będą grodzili, tylko jeszcze niewiem kiedy w planach jest ogrodzenie calego zbiornika!
Don Gucak - 04-07-12, 09:24

puki co ogrodzenie świetnie chroni jesiennych kłusoli...
DAWIDDD - 05-07-12, 10:03

o jakim ogrodzeniu jest mowa ;) ?
Robek - 05-07-12, 10:57

http://wsw-wind.pl/zbiornik_dzieckowice
BROWAReq - 05-07-12, 14:18

Ogrodzą dookoła postawią wieżyczki, usypią wyspę i drugie Alcatrazzzzzz. Ciekawe jaki w tym interes mają - może po to, żeby nie było widać tych śmieci po weekendach. Jadę dziś na spinn na łódkę zobaczyć czy coś się dzieje ;]
bufi78 - 06-07-12, 13:33

ATAR a dostałeś kiedyś tam wpird.. ? Robisz niezbyt dobrą reklamę a masz raczej informacje
zaciągnięte z dziwnych opowiadań może od strony Przemszy swego czasu były ekscesy ale
od strony Imielina nie jest tak jak piszesz . Łowię tam i prawie dziennie chodzę z dzieciakami na spacer i nigdy nic złego mnie nie spotkało . Więc proszę nie pisać głupot.

Pozdrawiam
Seba[/b]

ATAR - 06-07-12, 21:10

Od strony Imielina to nie wiem ale od strony Dziećkowic auto mi nieraz obrobili lub zniszczyli a i przepychanki z naćpanymi były to samo zdarzało się od strony przemszy auto zostawiałem pod przepompownią a wpierdol dostałem po drodze i sprzęt mi zajebali było to 3 lata temu.
teraz jeżdze na ten zbiornik na rowerze i tylko w dzień odpuszczając okres wakacji.

bufi78 - 09-07-12, 17:32

To faktycznie spotkało Cie dużo nie przyjemności z naszej strony (rybaczówka) jest duży ruch ludzi bo knajpy i jachclub ale takie cuda nie mają miejsca a przynajmnie nie większe niż na innych zbiornikach .
A jeśli ktoś całkowicie chce się odizolować to łódeczka i hej całe 712 ha do dyspozycji :)

PS: Ludziska jak chcecie zaczerpnąć kąpieli w zalewie to zachowajcie szczególną ostrożność
jest to dość niebezpieczna woda dołki w niektórych miejscach gęsta rośliność podwodna która wplata się w nogi podczas pływania .
Niestety w sobotę zalew pochłonął kolejne ludzkie życie utonoł 18 letni chłopak .

DAWIDDD - 09-07-12, 18:18

bufi ustawiasz sie na srode na nocke ;) ? szukam kompana .
BROWAReq - 09-07-12, 18:28

Siedziałem od soboty do niedzieli popołudnia. Kilka leszczyków, sporo biwakowiczów, na szczęście nie słyszałem, że ktoś utonął. Czyżby od Maratońskiej? Jak jechałem właśnie to widziałem tam karetkę na sygnale? Co do tych ponad siedmiuset hektarów to miałem przygodę z "niezbyt mądrym" kolesiem na żaglówce... dla nich wody jest jednak za mało - 40-50 metrów od brzegu musi płynąć deb**.
bufi78 - 09-07-12, 19:56

DAWIDDD napisał/a:
bufi ustawiasz sie na srode na nocke ;) ? szukam kompana .


A gdzie tam robota i jeszcze raz robota urlop dopiero do 23.07:( Dziadka Rabę wyciąg bo za bardzo korzenie na działce puścił :D
Gdzie planujesz siedzieć ?

bufi78 - 09-07-12, 19:58

BROWAReq napisał/a:
Siedziałem od soboty do niedzieli popołudnia. Kilka leszczyków, sporo biwakowiczów, na szczęście nie słyszałem, że ktoś utonął. Czyżby od Maratońskiej? Jak jechałem właśnie to widziałem tam karetkę na sygnale? Co do tych ponad siedmiuset hektarów to miałem przygodę z "niezbyt mądrym" kolesiem na żaglówce... dla nich wody jest jednak za mało - 40-50 metrów od brzegu musi płynąć deb**.


Ludzi było masa a ci na żaglach to mają coś z beretami mnie na łódce by staranował i jeszcze pretensje miał że nie zjechałem mu z drogi .
A ten chłopak utonął jakieś 150 m od rybaczówki w stronę Jazu na tzw. wprost Alei .

abc - 09-07-12, 20:17

Cytat:
Ludzi było masa a ci na żaglach to mają coś z beretami mnie na łódce by staranował i jeszcze pretensje miał że nie zjechałem mu z drogi .
A ten chłopak utonął jakieś 150 m od rybaczówki w stronę Jazu na tzw. wprost Alei .
Bo on płynął prawym halsem a ty pewnie lewym :lol:
DAWIDDD - 09-07-12, 20:35

W lesie autem tam dalej se wjade i dosc dużo miejsca . Wiesz jak łodki się woduje to na prawo.
bufi78 - 09-07-12, 20:56

Taaak prawym :grin:

do DAWIDDD

To od strony Chełmu ja jakoś nie mam przekonania do tych miejsc ale jedyny plus że można
autem blisko podjechać . Do której będziesz siedział bo może podskoczyłbym w odwiedziny ?[/b]

DAWIDDD - 09-07-12, 21:01

w srode na nocke. no lipa tam jest osttanio bylem na nocce to 2 brania 1 okon i 1 pusty. a na drugie dwa kija brata o 5 odjazd piekny szczupaka ale zawinal zywca i lipa...
innych miejsc z brzegu ciekawych nie znam ;/ wyslij na pw numer gg.

LaczQ - 12-07-12, 15:38

Pytanie do wszystkich łowiących na tym zbiorniku jakich miejsc szukać, żeby połapać drapieżniki jesienią? Chodzi o wrzesień głównie okoń i szczupły
Staszek - 12-07-12, 17:00

LaczQ napisał/a:
Pytanie do wszystkich łowiących na tym zbiorniku jakich miejsc szukać, żeby połapać drapieżniki jesienią? Chodzi o wrzesień głównie okoń i szczupły


Hehe
wszędzie widzę ten sam wpis.
Czyźbyś sam nigdzie , na żadnym zbiorniku nie był , nie znasz żadnego???

bufi78 - 12-07-12, 18:55

LaczQ napisał/a:
Pytanie do wszystkich łowiących na tym zbiorniku jakich miejsc szukać, żeby połapać drapieżniki jesienią? Chodzi o wrzesień głównie okoń i szczupły


W wrześniu to zazwyczaj drapieżnik jest jeszcze rozproszony po całym zbiorniku wszystko zależy od temperatury jak zaczną się pierwsze poranne przymrozki możesz go szukać w okolicach starej i nowej przepompowni , na zimę zbiera się w kanałach białoryb a za nimi podąża drapieżnik.
Zresztą jak przyjedziesz i zobaczysz w okolicach starej pompowni po kilkadziesiąt łódek
to znaczy że żniwa się zaczęły

LaczQ - 12-07-12, 19:50

Staszek, Nie byłem tam wybieram się tam we wrześniu, a wcześniej może jeszcze w sierpniu zobacze czy coś sie tam dzieje. Mieszkam dość daleko od tych zbiorników
Piniu81 - 14-07-12, 11:06

W czwartek po pracy wypłyneliśmy ze znajomym na zbiornik głównie za Okoniem.Padło ponad 50 szt z czego ok 20 tak pod 30stkę.Jedyny mankament silny wiatr i przelotny opad deszczu :)
Wafel1313 - 17-07-12, 18:00

Piniu81 napisał/a:
W czwartek po pracy wypłyneliśmy ze znajomym na zbiornik głównie za Okoniem.Padło ponad 50 szt z czego ok 20 tak pod 30stkę.Jedyny mankament silny wiatr i przelotny opad deszczu :)


Witam. A można wiedzieć w której części zbiornika takie eldorado było??:):)

Piniu81 - 17-07-12, 20:59

Okolice tzw.Telewizora :)
Wafel1313 - 17-07-12, 21:13

Dzięki. Ktoś mi mówił w przystani w piątek chyba o tym :?:
Łowiłeś na trok czy normalnie?

Piniu81 - 17-07-12, 22:06

Spin ja na małego woblera,a kolega na małe twisterki czarne i olejaki :) rano w tym samym dniu padł ładny szczupak,głowa się suszyła na rybaczówce.
Wafel1313 - 17-07-12, 22:13

Widziałem głowę ale ktoś ją w sobotę ukradł z rybaczówki :shock:
-berserker1920- - 22-07-12, 15:26

Nocka z soboty na niedziele na zachodnim brzegu i nic, jedno branie.
markosmerk - 25-07-12, 09:22

W niedzielę od 4 do 10 1 szczupak 72 centy i kilka okonków.
DAWIDDD - 30-07-12, 19:21

hey i jak tam ?
Wafel1313 - 30-07-12, 19:27

markosmerk napisał/a:
W niedzielę od 4 do 10 1 szczupak 72 centy i kilka okonków.


A na co się tym razem skusił :)
Ja miałem na jerka szczupaka całe 40 centy :(

Qba_grayling - 30-07-12, 20:28

Witam wszystkich kolegów. Jestem nowy na tym forum i często śledzę wątki odnośnie zbiornika Dziećkowice ponieważ bywam tam przynajmniej raz w tygodniu, aż postanowiłem zarejestrować się i wziąć udział w dyskusji. Ostatnimi czasy zauważyłem, że okonie ładnie biorą na spinning ale tylko podczas dużego wiatru ( jak wspomniał kolega kilka postów wyżej ). Złowiliśmy z ojcem około 40-50 sztuk podczas wietrznej pogody (godz. 4-9 rano) a jak wiatr ustał, ryby zamarły na dobre. Ogólnie chodliwe były ciemne kolory - czarne, fioletowe puchowce prowadzone z prędkością światła na 2,5g główce :) )) długimi skokami pod powierzchnią przy podwodnej roślinności. Moja ulubiona przynęta czyli hornet Salmo z długim sterem po raz pierwszy w te dni mnie zawiodła. Momentami zdarzały się ładne byczki pod 30cm. Mam nadzieję, że komuś wskazówki się przydadzą i równie fajnie połowi.

Pozdrawiam serdecznie,

Jakub Mercik

cat - 31-07-12, 06:35

witam gdzie można coś połowić z brzegu i spokojnie odpocząć :smile:
markosmerk - 31-07-12, 09:02

do Wafel na wobka około 6 rano
Wczoraj też byłem popołudniu i pełno okoników na małego wobka, na dużego nic. W niedziele widziałem szczupca ponad 90 centów. Chłopaki złowili na żywca nad ranem.

Wafel1313 - 31-07-12, 16:15

Widziałem tego szczupaka jak spłynęli i jeszcze sum im poszedł.
W tygodniu chcę spróbować pospiningować na Pogori 1 z łodzi.
Pozdrawiam.

cat - 31-07-12, 19:13

kto w niedziele wybiera się na drapieżnika ewentualnie na białą rybkę z łódki i szuka kompana niech pisze na gg 9102248 :smile:
DAWIDDD - 02-08-12, 14:20

hey ;) jak tam z łódki ? ciagna coś ;) ?
abc - 02-08-12, 22:10

Dzisiaj przymnie gościu wyciągnął 1,5 metrowego suma.
markosmerk - 03-08-12, 08:48

z łódki? na spining?
abc - 03-08-12, 18:14

Dokładnie, a właściwie na trolling.
bufi78 - 07-08-12, 17:36

W sobotę też koleś złowił 120 cm suma , a ja z kumplem szczupaczka 65 cm i tylko jednego lechora 62 cm połowy oczywiście z łodzi 17-23 .
Tydzień wcześnie nocka 2 leszcze na DS i 4 wzdręgi i 3 okonie na spławik coś marnie z białorybem :(

ATAR - 15-08-12, 20:32

Macie sprawdzony sposób i przynętę na okonia z brzegu chodzi o spinning?
Jakieś podpowiedzi gumy, woblery, blachy, kolory, rodzaje boczny trok jakie obciążenia, jgi na jakich główkach, wszystko co może pomóc?

Informacja co i jakie sposoby się nie sprawdzają też będzie przydatna?

Wafel1313 - 16-08-12, 12:47

Witam.
W sobotę i niedzielę (18-19.08.2012) zbiornik Dziećkowice jest zamknięty dla połowów z środków pływających. Powodem są dwu dniowe zawody okręgowe.
Piszę jakby ktoś się wybierał tak jak ja chciałem:(

cat - 16-08-12, 16:58

ok dzięki za informacje bo się wybierałem tam
Robek - 17-08-12, 19:13

Wafel1313 napisał/a:
Witam.
W sobotę i niedzielę (18-19.08.2012) zbiornik Dziećkowice jest zamknięty dla połowów z środków pływających. Powodem są dwu dniowe zawody okręgowe.
Piszę jakby ktoś się wybierał tak jak ja chciałem:(


Na stronie pzw ani słowa o tym, jesteś pewien ?

cyzu - 17-08-12, 20:35

to jest pewne info o zawodach mieszkam blisko zbiornika :wink: do 15 podobno ma być zamknięte
Wafel1313 - 17-08-12, 20:54

Jestem pewien.
Dzwoniłem na przystań i dostałem taką informację.
Nawet na swoich łódkach będą musieli spłynąć.

cat - 25-08-12, 11:39

jak tam połowy na dzieckowicach
DAWIDDD - 25-08-12, 14:16

no chętnie bym się dowiedział :D
Piniu81 - 25-08-12, 18:36

Jeśli chodzi o białą rybkę to nie mam pojęcia,a drapieżnik to w tamtym tygodniu ładne Okonie się trafiały nawet pod +30 się trafiały,Szczupak słabo jak się trafił to niemiarowy,a w tym tygodniu słabiutko kilka drobnych Okonków,metoda to wszystko na spina,tak tylko wędkuję.W następnym tygodniu odpuszczam szykuję się na tygodniówkę nad J.Czorsztyńskie,może Dziećkowice okażą się łaskawsze na jesień i puzną jesień do pierwszych przymrozków :)
Robek - 26-08-12, 11:07

Na zawodach podobno wyciągnęli tylko dwa miarowe szczupaki, reszta to drobne okonki, zawodników było 70-ciu.
gróby - 28-08-12, 00:09

Szanowni koledzy może zajdzie sie ktoś życzliwy i poradzi.
A mianowicie jestem dość młodym wędkarzem 1 rocznym złowiłem juz parę rybek.
I planuje złowic suma mojego pierwszego ( nie licząc kilkudziesięciu karłowatych na Pacowych :] )
Możecie poradzić w którym miejscu na Dziećkach sie zasadzić na co warto łapać i o której oczywiście. Wszystkie porady bedą dla mnie bardzo cenne.
Dziękuje

bufi78 - 29-08-12, 11:16

gróby napisał/a:
Szanowni koledzy może zajdzie sie ktoś życzliwy i poradzi.
A mianowicie jestem dość młodym wędkarzem 1 rocznym złowiłem juz parę rybek.
I planuje złowic suma mojego pierwszego ( nie licząc kilkudziesięciu karłowatych na Pacowych :] )
Możecie poradzić w którym miejscu na Dziećkach sie zasadzić na co warto łapać i o której oczywiście. Wszystkie porady bedą dla mnie bardzo cenne.
Dziękuje


Ostatnie 2 sumy wpadły na spining w rejonie '' bulgot '' - '' telewizor'' 120 cm i 150 cm
Ja łowię w tej wodzie od dziecka czyli jakieś 27 lat i jeszcze nie miałem kontaktu z sumem
co prawda nigdy typowo na suma się nie nastawiałem a te złowione w ostatnim czasie śmię twierdzić że to przypadek .
Ale życzę ci powodzenia i wytrwałości.

piotr chorzów - 29-08-12, 12:19

Bufi
Te sumy to nie przypadek :mrgreen: od ok 12 lat woda jest zarybiana sumem :!: 3-4 lata temu miałem okazje podziwiać spławianie się sumów :!: :!: widziałem to tylko 2 razy w życiu .
Byłem przekonany że to karpie się spławiają ale jak miałem 3 brania i 3 wyjęte podrostki w przeciągu 15 min to już wiedziałem co to jest za ryba , widok spławiana był jednorazowy mogę spokojnie powiedzieć że było ok 100 szt na powierzchni i to bardzo delikatny szacunek ilości .

west - 31-08-12, 09:07

100 spławiających się sumów ? a gdzie to takie widowisko miałeś okazję oglądac?
piotr chorzów - 31-08-12, 10:16

west napisał/a:
100 spławiających się sumów ? a gdzie to takie widowisko miałeś okazję oglądac?


Na Dziećkowicach :!:

01lukas - 03-09-12, 19:09

Witam
Co słychać na Dziećkach , nadal rybka nie współpracuje, czy jest jakaś poprawa ? Chciałbym się wybrać ale po ostatnich doświadczeniach na kanale dwory ( zasiadka na białą rybę ) to tracę nadzieje.

Wafel1313 - 03-09-12, 19:37

01lukas napisał/a:
Witam
Co słychać na Dziećkach , nadal rybka nie współpracuje, czy jest jakaś poprawa ? Chciałbym się wybrać ale po ostatnich doświadczeniach na kanale dwory ( zasiadka na białą rybę ) to tracę nadzieje.


Witam. Zasiadka trzy dniowa od jelenia - trzy leszcze 50.
spining niedzielny dwa szczupaki 50 + , okoń 40

W przystani chłopaki mówią ze jeszcze jest nędza z braniami mało co spływają z rybą.
W tym roku dziećki nie rozpieszczają:(

01lukas - 09-09-12, 07:33

Dzięki za info Wafel, pogoda nieuchronie zaczyna się zmieniać, więc może i rybki zaczną intensywniej żerować ...
Wafel1313 - 09-09-12, 19:54

Dziś spining od 7.00 do 14.00 i szczupak (potęga) 46 cm + cztery okonie:(
Dziś również były zawody i pierwsze miejsce zdobyto czternastoma okonkami.
Porażka. Może dla tego że dziś znów woda była zielona z każdej strony.

tofi156 - 10-09-12, 06:20

Sobota od 6-13 na łodzi we trzech.
Byliśmy na łące. Spining i 4 żywce. Na spining jeden pistolet szczupaczek.
Na żywca jeden okoń 34 i tyle :(
Pogoda była niby na ryby. Wiało i pochmurno.

Greg87 - 10-09-12, 11:20

Szkoda że zawody nie były w piątek, rezultaty mogły być dużo lepsze. Co prawda nie było mnie w ten dzień nad wodą, ale w rozmowie Pan ze stanicy chwalił efekty innych wędkarzy, metrowe sandacze i sumy, do tego podobno każdy zwoził z wody szczupaki 50+ :mrgreen: :mrgreen:
Greg87 - 10-09-12, 11:58

Też mi ciężko w to uwierzyć, dlatego się śmieje z tych opowieści :mrgreen: jedynie co widzieliśmy to sum około 80cm w wodzie przy stanicy, złapał go gość z rybaczówki w nocy. Podobno przynęta zarzucona gdzieś przy łodziach, zaraz przy rybaczówce.
DAWIDDD - 10-09-12, 12:05

a ja Wam powiem tak , od 2 tygodniu jeżdze na siewierz ;) mam swoja miejscowke dobra i zawsze ale to zawsze mam piekna jakaś duża biała ryba czy drapieżnika ;) Leszcza nawet nie ruszam ;) )))
ps. linek 44cm , linek 35cm , karpik 2kg , karpik 3,5kg , szczupaczki 55-63cm , sandacz 58cm .

DAWIDDD - 10-09-12, 12:13

a bardzo uwielbiam dziećki ale co pojade to po prostu lipa czy łódka czy brzeg ... ale jeszcze się w tym roku wybiore
bufi78 - 11-09-12, 11:24

Na rybaczówce to się prawdy nie dowiesz ja nawet jak coś złowię to i tak gadam że nic nie brało
a sprawdzać nie sprawdzają jak się człowiek dużo chwali to może stracić swoją miejscówkę a panowie mają dobre lornetki na rybaczówce i sporo kolegów :)

cat - 15-09-12, 09:08

jak tam bierze cos na dzieckach
Tomi78 - 15-09-12, 20:35

cat napisał/a:
jak tam bierze cos na dzieckach

JA biere wczoraj wędkę dzisiaj stołek . :razz:

marbo30 - 16-09-12, 10:23

Bylem z kolega w sobote totalna klapa ani na spining,ani na zywca,faktycznie cos tam jest nie tak sa faktycznie same male okonie szczupaki kolo 50cm no i jak zwykle zielona woda ,zreszta widac po zawodach jakie sa wyniki ,napewno jakies tam okazy plywaja ale trzeba by bylo chyba siedziec tam codziennie zeby cos trafic,podliczajac wydana kase na wypozyczenie lodzi i dojazd mialbym juz jakies specjalne lowisko oplacone i napewno wiecej ryb na koncie niz z Dzieckowic,a co do kontroli to na ok 20 wyjadow nie kontrolowano mnie ani raz daje to troche do myslenia na co ida wkoncu nasze pieniadze
Tomi78 - 16-09-12, 21:08

Jak tak czytam te wasze wywody to mam wrażenie że wy wierzycie że ryby rozmnażają się co tydzień .A zapomniałem że jest jeszcze coroczne magiczne zarybienie które powinno wystarczyć na zapełnienie wszystkim zamrażarek :roll: .
Wafel1313 - 16-09-12, 21:52

Tomi78 napisał/a:
Jak tak czytam te wasze wywody to mam wrażenie że wy wierzycie że ryby rozmnażają się co tydzień .A zapomniałem że jest jeszcze coroczne magiczne zarybienie które powinno wystarczyć na zapełnienie wszystkim zamrażarek :roll: .


Jest małe ale do tego co piszesz.
Na zbiorniku Dziećkowice wędkują ludzie z całego Śląska i nie tylko,z tym że PZW okręg Katowice jakoś zapomina zarybiać ten akwen. Lata wstecz tam była ładna ryba a teraz oprócz Suma ,który zjada wszystko to zaczyna jej brakować.
Przeczyce ,Kozłowa Góra są zarybiane systematycznie a Dziećkowice są zapomniane i pomijane w "grafiku "zarybień.
Pozdrawiam.

pet87 - 17-09-12, 00:11

Wafel1313 napisał/a:
a teraz oprócz Suma ,który zjada wszystko to zaczyna jej brakować
wszystkiemu winien sum,nikt nie widzi dziesiatek miesiarzy
tofi156 - 17-09-12, 05:52

Faktycznie za parę lat jak nie będą zbiornika zarybiać to zostanie pustynia. Wszystko mięsiarze wyciągną i resztę sumy zjedzą których w tym roku widziałem 2. Jeden przy stanicy i jeden ponad 2 m pływał brzuchem do góry. Spiningując pływamy prawie zawsze z sondą i faktycznie ryb pokazuje coraz mniej. Na płytkiej wodzie 2-3,5m coś jeszcze zostało ale na głębokiej 6-10 m gdy stożek echosondy jest największy prawie nie pokazuje ryb :( Nawet po stronie rybaczówki gdzie jest największe oblężenie grunciarzy ryb prawie nie ma. Myślę czasami czy sonda się nie zepsuła bo jakbym pływał w basenie. Na ponad 20 wyjazdów w tym roku złapałem tylko 2 szczupaki miarowe 52 i 66 cm. Faktycznie na sporadycznie wyjazdy szkoda kasy na to łowisko. Chyba że siedzieć na grunt cały miesiącami w namiotach ale na to trzeba mieć dużo wolnego czasu. pozdrawiam.
ch4 - 17-09-12, 06:48

wszędzie tak jest ryby nie ma piszecie że Przeczyce systematycznie zarybiają ale czym? karpiem który się nie rozmnaża, co do kontroli to wiem po sobie od sześciu lat nie byłem kontrolowany moim zdaniem jedyny sposób na odbudowę rybostanu to zakazać połowu z łodzi .
marbo30 - 17-09-12, 09:01

Myslisz,ze na lodziach to eldorado:) wystarczy zobaczyc jak zjezdzaja z wody i ile maja ryb nie wystarczaja zakazy bo i tak beda nieprzestrzegane poprostu musi byc wiecej kontroli i surowe kary
ch4 - 17-09-12, 10:23

wcale nie sądzę że na łodziach jest lepiej , ale gdyby zakazać połowu z łodzi to rybostan miałby większe szanse odbudować się i nie oszukujmy się kłusownictwo na łodziach jest większe widać to na przykładzie przeczyc
Wafel1313 - 17-09-12, 10:26

ch4 napisał/a:
wszędzie tak jest ryby nie ma piszecie że Przeczyce systematycznie zarybiają ale czym? karpiem który się nie rozmnaża, co do kontroli to wiem po sobie od sześciu lat nie byłem kontrolowany moim zdaniem jedyny sposób na odbudowę rybostanu to zakazać połowu z łodzi .


Tu jest wykaz zarybień naszych zbiorników z kilku lat.
Widać gdzie się czym zarybia.
http://www.katowice.pzw.o...okregu_katowice

ATAR - 17-09-12, 20:36

Narzekacie na łowiących z łodzi a co zrobiliście z brzegu regulamin w dupie macie tony zanęty wrzucacie z wody zrobiliście syf głowy poobcinanych niemiarowych szczupaków leżą i wy macie do kogoś pretensje.
Piszecie użalacie się a co sami robicie zastanówcie się na forum wszyscy święci i niewini a nad wodą ciężko kogoś porządnego spotkać.

Ten zbiornik odżyje dopiero wtedy jak skończą go ogradzać i będzie zakaz łowienia z brzegu a łodzie tylko z rybaczówki będą pływać podobno niedługo już tak będzie.

pet87 - 18-09-12, 12:30

ATAR napisał/a:
co zrobiliście z brzegu regulamin w dupie macie
odezwal sie ten co na pacwowych na tarlisku spiningowal :???:
ATAR napisał/a:
podobno niedługo już tak będzie.
podobno od wieeeelu lat
ATAR - 18-09-12, 15:13

pet87 napisał/a:
ATAR napisał/a:
co zrobiliście z brzegu regulamin w dupie macie
odezwal sie ten co na pacwowych na tarlisku spiningowal :???:


Myślę że jak wysuwasz takie oskarżenia to jesteś w stanie to udowodnić.
Chciałbym zobaczyć na jakiej podstawie mnie oskarżasz.

Ja pisałem o tym co dzieje się z brzegu i nikogo nie oskarżam bezpośrednio bo nie mam dowodów że to właśnie ta konkretna osoba zrobiła.

Akurat ciebie w żadnym wypadku nie oskarżam bo o ile dobrze cię kojarzę z ubiegłego roku jak jeszcze jeździłem na pactowe to w 99% jestem pewny że nic złego nie robisz.
Myślę że się nie mylę siedzieliście pod koniec ścieżki często z kolegą i płotki łapaliście na bata tak kojarzę z tego co widziałem i z zdjęć które wstawiałeś i śmiało mogę potwierdzić że wszystko co złapaliście wracało do wody.

A ja chciałbym teraz zobaczyć te dowody które masz że na tarlisku łapałem ryby.

ch4 - 19-09-12, 06:50

w dalszym ciągu będę się upierał że połowy z łodzi plus echosonda nie dają rybie żadnych szans słyszałem od wędkarzy że w maju łowili sandacze ok 200 metrów od brzegu polując za szczupakiem dlatego zakazać połowu z łodzi na kilka lat aż się rybostan odnowi
Jaworznianin - 19-09-12, 12:54

ch4 napisał/a:
w dalszym ciągu będę się upierał że połowy z łodzi plus echosonda nie dają rybie żadnych szans...


Jeszcze mi sie nie udalo zlowic roby dlatego ze uzywam echosondy...

q

markosmerk - 19-09-12, 13:10

do Jaworznianin mam ten sam problem, chyba ją wypier.... :)
Jaworznianin - 19-09-12, 13:11

;)
marbo30 - 19-09-12, 16:43

A wiecie ,ze ja mam to samo rok temu zlapalem duzo wiecej ryb na Dzieckowicach bez sondy niz w tym roku z sonda:)
markosmerk - 19-09-12, 17:16

więc ch4 jak chcesz to Ci pożyczę echo i zobaczysz ile to ryb można natrzaskać :)
markosmerk - 19-09-12, 19:57

dzięki za info, na pewno spróbuje :) no i zdam relację
Jaworznianin - 20-09-12, 06:00

abra1711 napisał/a:
No po kupiliście sobie echa i się pogubiliście :wink: .
Pewnie na echu szukacie ryb a nie miejsc.
Spróbujcie nie szukać ryb tylko miejsc i wtedy je obławiać....


Nie odkryles Ameryki ;-)

q

pet87 - 21-09-12, 22:55

Cytat:
Chciałbym zobaczyć na jakiej podstawie mnie oskarżasz.
przepraszam Cie najmocniej,pomyliłem Cie z kims innym kto wstawił zdjęcie ze szczupakiem na tarlisku.Zmyliło mnie to ze byłes pierwszym krytykującym... bardzo mi głupio :neutral:
sk_1982 - 08-10-12, 17:43

Witam,piszcie o wyprawach na Dziećki jak najwięcej,na co łowicie,z jakimi efektami itd,już tyle dni bez żadnego konkretnego postu co się na Dziećkach dzieje aż smutno :( ,ja zdam relację jak wyzdrowieje i pojadę około 20 października na nocke,podejrzewam że leszcze przyzwoicie biorą teraz i szczupłe zaczynają kąsać,skoro taka cisza na forum...
Wafel1313 - 08-10-12, 18:04

sk_1982 napisał/a:
Witam,piszcie o wyprawach na Dziećki jak najwięcej,na co łowicie,z jakimi efektami itd,już tyle dni bez żadnego konkretnego postu co się na Dziećkach dzieje aż smutno :( ,ja zdam relację jak wyzdrowieje i pojadę około 20 października na nocke,podejrzewam że leszcze przyzwoicie biorą teraz i szczupłe zaczynają kąsać,skoro taka cisza na forum...


Od czwartku do soboty od strony przemszy ani jednej białej ryby na 6 wędek.
Fale jak na morzu a w czwartek jak na oceanie.

Więc od przemszy nie brały a nie wiem jak od przystani.
Na spining tylko jeden szczupak 52cm z łodzi.

W ten weekend od piątku do niedzieli między 7.00 a 15.00 dziećkowice są zamknięte dla połowu z łodzi i brzegu.

Mistrzostwa Polski w spiningu.
Pozdrawiam.

tofi156 - 10-10-12, 08:20

Zobaczymy po wynikach zawodów jak z braniami. Przez 3 dni to powinni połapać dużo ryb.
W końcu przyjadą zawodowcy :)

markosmerk - 10-10-12, 08:26

Zawodowcy powinni pokazać klasę :)
Nie wiecie czy w piątek o 15 będę mógł wziąć łódź?

Wafel1313 - 10-10-12, 12:52

markosmerk napisał/a:
Zawodowcy powinni pokazać klasę :)
Nie wiecie czy w piątek o 15 będę mógł wziąć łódź?


Z łodzią nie będzie problemu tylko nie wiadomo o której.
Zawodnicy spływają do 15 i myślę że im troszkę zejdzie na ogarnięciu się i umyciu,zdaniu łodzi. W przystani słyszałem że najpredzej łodzie wolne będą o około 16:30

ATAR - 14-10-12, 15:35

I jak zakończyły się zawody to znaczy złapali cokolwiek poza katarem i grypą.
Wafel1313 - 14-10-12, 18:34

ATAR napisał/a:
I jak zakończyły się zawody to znaczy złapali cokolwiek poza katarem i grypą.


przez trzy dni zawodowcy złapali około 10 szczupłych i nie wiele okonków.
15 sztuk dawało już wysokie miejsce.

tofi156 - 15-10-12, 05:28

Piękne wyniki jak na 3 dni wędkowania a zajęte pewnie były wszystkie łodzie.
gratulacje za wytrwanie :)
może będą wyniki za parę dni na necie to zobaczymy dokładnie efekty

marbo30 - 15-10-12, 07:13

No to zlapali wszystkie ryby jakie tam jeszcze zostaly:)
ATAR - 15-10-12, 12:09

Na 127 ludzi łowiących przez trzy dni 10 szczupaków ani jednego sandacza i suma to coś znaczy tylko nie wiem czy o klasie naszych zawodników czy o stanie zbiornika.
Skoro na rybaczówce ciągle mówią że ryby jest pełno i ludzie łowią (pewnie po to aby na łodziach zarobić) To wnioskuje że mamy naprawdę dobre elity spinningowe tak samo jak dobre elity rządzące :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .

Piniu81 - 16-10-12, 19:50

Hmmmm.Rożnie to można interpretować.Ja mam na Dziećkowice blisko więc często tam bywam,jeżdzę z kolegą co zna zbiornik jak własna kieszeń i nie chwaląc się od ok 15 września byłem 4 razy i jeśli chodzi o okonia,to fakt skubania są,ale drobny,ale jeśli chodzi o szczupaka drobnego jest sporo,ale takie plus/minus 60 się trafiały i się połapało.Przede wszystkim Dziećkowice,to bardzo trudny zbiornik i jak się go nie zna to szanse są marne,jak pisał kiedys kolega "Abra 1711" nie szukajmy ryb na echo tylko dołki,górki,patyki "gdzie patyki tam wyniki" Na zawodach pewnie było 90% zawodników co nie mają pojęcia o zbiorniku,choćby jak by oni byli super zawodnikami nie znając wody wiele się nie zdziała.Co zauwarzyłem i mogę doradzić,wszystkie większe szczupaki powiedzmy miarowe były przyłowem wędkując delikatnym zestawem na okonia więc przynęty sami wiecie jakich rozmiarów,a rzucając większymi przynętami,miałem marne szanse,a jak się uwiesił to nie wiele większy od samej przynęty.Każdy jest specjalistą dla siebie i może się śmiać z tego co piszę,ale spróbować można co zaszkodzi,gwarancji też nie daje bo i trzeba wiedzieć gdzie płynąć i jaka przynęta skuteczna.powiem tylko,że to nie wobler,paproch czy blaszka :) Połamania kija życzę Panowie:)
Robek - 16-10-12, 20:32

Piniu81 napisał/a:
Co zauwarzyłem i mogę doradzić,wszystkie większe szczupaki powiedzmy miarowe były przyłowem wędkując delikatnym zestawem na okonia


Łowiłeś szczupaczki przy trzcinach, na takim zbiorniku jak Dziećki szczupak +-60 to maluch z zarybienia jesiennego. Tam powinna być prawdziwa ryba a przez cały sezon w łódce widziałem ledwie jednego ok. 75 i dwa podobne sandacze. Jest słabo z rybą, zawodnicy na pewno mieli namiary na miejscówki + echo, to powinno wystarczyć, ale z próżnego... .

pet87 - 18-10-12, 22:12

Piniu81 napisał/a:
Na zawodach pewnie było 90% zawodników co nie mają pojęcia o zbiorniku,choćby jak by oni byli super zawodnikami nie znając wody wiele się nie zdziała.
w dzisiejszych czasach wystarczy dobry wywiad,obeznany kolega i GPS.Wystarczy sobie nabukac namiary na dobre miejscówki i z górki :wink: Niestety na zbiorniku robi sie coraz gorzej z rybá :cry: gdyby tego sandacza bylo wiecej to na 127 zawodnikow powinno pasc chodzby kilka przypadkowych
marbo30 - 29-10-12, 10:19

Panowie do kiedy mozna wypożyczyc lodz z rybaczowki?
markosmerk - 29-10-12, 10:31

Do 15 listopada łodzie powinny być na wodzie, chyba że wcześniej woda zamarznie... :)
cyzu - 29-10-12, 14:47

a jo słyszoł ze w następny poniedziałek wyciągają i całkowity zakaz pływania nawet prywatną łodzią
DAWIDDD - 29-10-12, 14:58

na tym zbiorniku się tak pojeb.... ze sami nie wiedzą pewnie ;) )))
markosmerk - 29-10-12, 18:45

masz racje :) hehe
Michu1234 - 02-11-12, 17:08

ATAR napisał/a:
Na 127 ludzi łowiących przez trzy dni 10 szczupaków ani jednego sandacza i suma to coś znaczy tylko nie wiem czy o klasie naszych zawodników czy o stanie zbiornika.
Skoro na rybaczówce ciągle mówią że ryby jest pełno i ludzie łowią (pewnie po to aby na łodziach zarobić) To wnioskuje że mamy naprawdę dobre elity spinningowe tak samo jak dobre elity rządzące :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .


Ryby pełno to było jeszcze 10 lat temu. Z roku na rok jest gorzej, gdy 20 lat temu,( kiedy limit połowowy wynosił 4 szt. szczupaka /dzień ) wypływałem na 3 godziny to wracałem z kompletem.
Ostatni lepszy rok to 2003, gdzie łowiąc średnio raz na 2 tygodnie złowiłem 26 szczupaków pomiędzy 50 a 75cm.
Od tego czasu jest tylko gorzej, trafił mi się tam szczupak 94cm ale w sezonie 2009 złowiłem łącznie z nim 3 szczupaki...

Albo zarybienia są "prawie jak" albo kłusowników jest więcej niż wędkarzy.
W latach 80 zeszłego wieku było w Polsce ponad milion wędkarzy.. teraz jest ~500 000, więc nie można mówić o presji, bo to bzdura. Albo nie ma zarybień albo nie potrafią upilnować wody.
TYLE W TEMACIE.

tomek1 - 02-11-12, 17:38

Michu1234 napisał/a:
Ryby pełno to było jeszcze 10 lat temu. Z roku na rok jest gorzej, gdy 20 lat temu,( kiedy limit połowowy wynosił 4 szt. szczupaka /dzień ) wypływałem na 3 godziny to wracałem z kompletem.
Ostatni lepszy rok to 2003, gdzie łowiąc średnio raz na 2 tygodnie złowiłem 26 szczupaków pomiędzy 50 a 75cm.


Jeżeli 26 sztuk to był "lepszy" rok- to nie chcę wiedzieć ile zabrałeś jak było bardzo dobrze i spływałeś z 4 sztukami :???:

20 lat temu był to zbiornik "świeży" i nic dziwnego że było dużo szczupaków. I nie trzeba wcale kłusowników żeby wytrzebić szczupaka, który jest niestety najgłupszą rybą drapieżną. :roll: Wystarczy duża koncentracja wędkarzy (jak na Śląsku), duży limit i brak litości :???:

Znam doskonale takie przypadki- np. Jezioro Goczałkowickie po podniesieniu poziomu po remoncie zapory. Szczupaków było aż grubo. W dobrych miejscach ludzie stali koło siebie jak przy łowieniu śledzi w porcie - ramię w ramię.

"Ale jakoś szybko przestały Panie brać... i od tego czasu jakoś ich nima" :???: :roll:

miszczu - 02-11-12, 18:48

Witam, mieszkam blisko zalewu i chciałbym kupić spinnig .Mam pytanie czy na zalewie da się przyzwoicie połowić z brzegu lub brodząc myślę o szczupakach okoniach i ewentualnie sandaczu?Z góry dzięki za odpowiedz.
Michu1234 - 02-11-12, 18:48

1. Jestem "niedzielnym" wędkarzem, a w tamtych czasach 4 szczupaki raz na 2 tygodnie to nic.
2. 20 lat temu ten zbiornik miał już 18 lat więc taki świeży nie był, do tego w tamtych czasach został powiększony i nie spowodowało to zmniejszenia rybostanu wędkarzy było tyle ilu jest teraz lub nawet więcej.

3. Jeżeli dla Ciebie 26 szczupaków / sezon to dużo no to sorry.. tyle łowiłem od śniadania do południa będąc w Szwecji. Oczywiście nie byłbym w stanie ich zabrać.. więc było C&R ale jeden lub 2 dziennie lądowały na patelni.

Tomi78 - 02-11-12, 19:08

W całej tej rozmówce nie potrafię ogarnąć jednego że ludziska potrafią obsługiwać telefony komputery potrafią zdać na prawko ale nie potrafią zakumać że każdy zbiornik da sie wybić z ryb i nie potrzeba do tego ekipy kłusowników tylko wystarczy zabierać zgodnie z regulaminem .Tak jak już wspomniał Tomek o Goczałkowicach 6 lat temu szczupaków było tam masa i kto go wybił nie rybaczówka ale pazerni wiecznie nie nażarci tkz wędkarze .
Wędkarstwo w polskim wydaniu to żenada a Dziećkowice to nie staw hodowlany który wyżywi połowę śląskich spinningistów. :sad:

Michu1234 - 02-11-12, 19:26

Tomi78 napisał/a:
W całej tej rozmówce nie potrafię ogarnąć jednego że ludziska potrafią obsługiwać telefony komputery potrafią zdać na prawko ale nie potrafią zakumać że każdy zbiornik da sie wybić z ryb i nie potrzeba do tego ekipy kłusowników tylko wystarczy zabierać zgodnie z regulaminem .Tak jak już wspomniał Tomek o Goczałkowicach 6 lat temu szczupaków było tam masa i kto go wybił nie rybaczówka ale pazerni wiecznie nie nażarci tkz wędkarze .
Wędkarstwo w polskim wydaniu to żenada a Dziećkowice to nie staw hodowlany który wyżywi połowę śląskich spinningistów. :sad:


1. Zapomniałeś dodać , że na Goczałkowicach są odłowy siecią.
2. Jeżeli PZW ustanawia limity połowowe to rozumiem, że siedzą tam ichtiolodzy , a nie panowie "działacze", więc wiedzą ile ryb można średnio odłowić aby nie zachwiać równowagi w ekosystemie.

Skoro przez prawie 50 lat od II WŚ były większe limity połowowe a ryby były tzn. że ekosystem nie był zachwiany.
To ostatnie 10 lat powoduje spustoszenie w naszych wodach. Pełna samowolka nad wodą, brak kontroli ( ostatnią miałem w 1992 roku), to jest główny powód kłusownictwa. Proponuję parę takich niezapowiedzianych akcji teraz, gdy noc jest długa... i kończy się kampania karpiowa. Myślę, że ze zdobytych sieci można będzie zrobić płot wokoło zbiornika


Dodam jescze jedno, Szwecja to nie "stawy hodowlane". presja jest duża bo jeździ tam centralna Europa z Niemcami włącznie, ryby są i są zdrowe zasady.

tomek1 - 02-11-12, 20:57

Michu1234 napisał/a:
1. Zapomniałeś dodać , że na Goczałkowicach są odłowy siecią.


Zapewniam Cię, że szczupaki załatwili wędkarze i "wędkarze" a Tomi78 jako mieszkaniec Chybia zapewne nie jedno widział, bo tamże odbywały się główne "żniwa". Nawet należałoby napisać bez "" bo ryby jak zboże trafiały do worków :roll: :evil:

To samo stało się z karpiami i amurami w ostatnich 2 latach. :evil:

Michu1234 napisał/a:
Jeżeli PZW ustanawia limity połowowe to rozumiem, że siedzą tam ichtiolodzy , a nie panowie "działacze", więc wiedzą ile ryb można średnio odłowić aby nie zachwiać równowagi w ekosystemie.

Skoro przez prawie 50 lat od II WŚ były większe limity połowowe a ryby były tzn. że ekosystem nie był zachwiany.


Jeżeli nie widzisz różnicy między poziomem techniki i wiedzy wędkarskiej teraz i 50 lat temu... W takim razie jaka jest Twoja diagnoza, że łowisz rocznie mniej ryb niż kiedyś w 3 godziny?

Cytat:
Dodam jescze jedno, Szwecja to nie "stawy hodowlane". presja jest duża bo jeździ tam centralna Europa z Niemcami włącznie, ryby są i są zdrowe zasady.


Mają szczęście, że Ślązaki mają tak daleko i "pod wiatr" :wink: :lol:

Tomi78 - 02-11-12, 21:30

Na Goczałkowicach łowię od około 10 lat a od 4 mieszkam 2km od zbiornika i widziałem wiele .W okresie o jakim pisze szczupaki łowili wszyscy i na wszystko .Szczupaki brały na płyciznach w zielsku gdzie były niedostępne dla rybaków ale tkz wędkarze dali im radę .Dzisiaj te miejsca są pozbawione i szczupaków i zielska .
Amury i karpie podzieliły los szczupaków w ostatnich latach .
NIe porównuj Szwecji do Polski bo to bez sensu nie ta ilość wody i mieszkańca i nie ta ilość mięsiarzy .Aczkolwiek sa już widoczne nasze wielkie dokonania np Asnen i kilka podobnych bardziej znanych i położonych bliżej Kralskrony miejsc.
Łowiłem już w kilku miejscach i widziałem tylko jeden zdrowy nietknięty ekosystem 11 tys km z stąd w Boliwijskiej dżungli to co jest u nas to jest burdel do kwadratu .
Im dalej łowie od Polski tym mniej chce mi się patrzeć na ten syf .

robert7791 - 02-11-12, 21:37

Tomi78 napisał/a:
widziałem tylko jeden zdrowy nietknięty ekosystem 11 tys km z stąd w Boliwijskiej dżungli to co jest u nas to jest burdel do kwadratu .

jakieś filmiki/ foto ku pokrzepieniu serc ?? :roll:

Piniu81 - 02-11-12, 21:41

Prawda jest jaka jest,wędkarze to jedno,ale jest ich coraz więcej i jeśli płacą za składki,a pewnie płacą,to gdzieś te pieniążki idą.Opłata na województwo to granica 200zł jak by na każdego opłaconego wędkarza wpuścić ryby chodz by za 150zł to ryby by było sporo,a resztę niech idzie na związki,ale na związki pewnie idzie 150zł a na wędkarza 50zł.Druga sprawa "Emeryci" płacą przez 50% składki,a prawda jest taka,że nad wodą są same dziadki siedzące po 24h na dobę,aż nie włowią limitu,lub ponad limit.Nie będę pisał gdzie,ale jak wpuścili karpia na pewien zbiornik,to zmiana miejsca była na tel komplet i do domu,kumpel noc przesiedział i od rana powtórka,to na głowę za 2 tygodnie mieli po 20 karpi,a pytam gdzie reszta roku ???? co Emeryci siedzą i wypuszczają,następne 11 miesięcy z groszem ???? Każdy chce łapać po to płaci taki jest zwyczaj Polaka,to nie jest hobby,to jest chęć odzyskania zapłaconej składki z nawiązką,nie ma takiego hobby,aby przynosiło zyski jak przynosi to nie hobby.Wystarczy poczytać forum,bierze ryba,gdzie i na co podstawowe pytania bardzo głupie pytania,jedz zrelaksuj się,odpocznij od obowiązków nie nastawiaj się na wynik tylko na fajna zabawę!!!!
Tomi78 - 02-11-12, 22:08

robert7791 napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
widziałem tylko jeden zdrowy nietknięty ekosystem 11 tys km z stąd w Boliwijskiej dżungli to co jest u nas to jest burdel do kwadratu .

jakieś filmiki/ foto ku pokrzepieniu serc ?? :roll:


Żaden film ani zdjęcia nie oddają tego jak tam jest ale jak już nalegasz :cool:
Swoich filmików jeszcze nie zmontowałem ale było dokładnie tak .
http://www.youtube.com/wa...d&v=GhG4iEBaowE
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Wyjazd wart każdych pieniędzy a cały wyjazd kosztuje tyle że opłacił bym sobie kartę na 72 lata :lol: :grin: :mrgreen:
Piniu 81 wyliczenia masz trafne bo w naszej mięsiarskiej rzeczywistości bilans jest taki że 10% wędkarzy wyławia 90% ryb dlatego reszta łowi w pustych bajorach .

Michu1234 - 02-11-12, 22:20

Tomi78 napisał/a:
Na Goczałkowicach łowię od około 10 lat a od 4 mieszkam 2km od zbiornika i widziałem wiele .W okresie o jakim pisze szczupaki łowili wszyscy i na wszystko .Szczupaki brały na płyciznach w zielsku gdzie były niedostępne dla rybaków ale tkz wędkarze dali im radę .Dzisiaj te miejsca są pozbawione i szczupaków i zielska .
.

Szybkie pytania:
Czy owi wędkarze zapłacili składki?
Jeśli tak to czy zakupiono narybek szczupaka w odpowiedniej ilości?
Jeśli nie zapłacili to gdzie była PSR?

Przecież możemy nawet tonami miesięcznie odławiać rybę, byle była prowadzona racjonalna gospodarka rybacka czyli odpowiednia ilość ryby wprowadzona ponownie do wód.
Jeśli 200 czy 300 PLN to mało na zabezpieczenie odpowiednich ilości zarybień to niech składka jest 1500 albo 2000 PLN.
Ważne jest to aby ryba była i o to powinien dbać właściciel wody a nie my.
Niech to będzie hobby , gdzie mogę mieć na haku rybę raz na dwa tygodnie a nie łowienie w studni i piep**** o tym, że mięsiarze , że przełowione.
Do tego jak mantra KONTROLA, KONTROLA, KONTROLA.
Dziś sieć jest tańsza od wędek więc jeśli się prowadzi biznes, stowarzyszenie, whatever, to trzeba dbać o swój lub wspólny, szeroko pojęty interes.
Każde hobby kosztuje, ale aby mieć przyjemność nie wystarczy machać kijem w pustej wodzie. Jak nie zmieni się stosunek PZW do ochrony i zarybień to ilość "wyznawców" będzie systematycznie spadać.

PS. to samo dotyczy innych właścicieli min. GPW

Tomi78 - 02-11-12, 22:46

O jakiej racjonalności ty piszesz bo ja tego nie ogarniam :roll: .
Licencja roczna 250 zł na okręg i w ramach tego możesz przez 8 miesięcy zabierać po dwa szczupaki dziennie czy np 7 miesięcy sandacza po tyle samo ,okonie kilogramami cały rok jzie klenie itp to już na setki kg.Suma czy głowacice jedną dziennie :roll: .
To jest poryte ,zajdz do pierwszego lepszego sklepu rybnego co kupisz za 250 zł 13 kg szczupaka albo 8 kg sandacza a tu możesz za 250 zł cały rok filetować gdzie sens gdzie logika .W ramach takich limitów wyrżnie każdy zbiornik kilku sprawnych spinningistów .
Na Słowenii na rzekę Soczę licencja no kill kosztuje 150zł za dzień a u nas na wody pstrągowe 250 zł masz 7 miesięcy robienia tatara po dwa trupy dziennie.Na Słowenii licencja dzienna na połów Głowacicy kosztuje 300zł a jak zabierzesz Głowke to dodatkowo 100 E za rybę do 100cm i 150 E za rybe powyżej 100cm to jest racjonalna gospodarka zasobami .
U nas policz sobie sam ile możesz w ciągu sezonu .
To tyle z mojej strony lepiej zarabiać kase na wyjazdy niż tkwić w tym bagnie .

miszczu - 03-11-12, 12:10

Witam, myślę o spinningowaniu na zalewie ale nie wiem czy to ma jakiś sens bo chcę siningować z brzegu albo brodząc.I tu moje pytanie czy to ma jakiś sens znając topografię tego zbiornika? Czy w ten sposób można łowić szczupaki okonie lub sandacze w miarę systematycznie a nie tylko jakieś zabłąkane?Z góry dzięki.
marbo30 - 03-11-12, 22:14

Sprobowac zawsze mozna,ale bylismy w piatek w trzech z lodki i ani jednego uderzenia trzeba na jakis czas pozegnac sie z Dzeckowicami i to nie tylko moja opinia,ten zbiornik jest bardzo ciezki do opanowania a widac ze i ryb coraz mniej
cat - 04-11-12, 07:52

w tamtym tygodniu jednego szczupaka 68 cm
Cezorator - 04-11-12, 09:21

Byłem w sobotę i tylko jednego mizernego okonka mi się udało złowić.
azerus - 04-11-12, 11:02

Tomi78 napisał/a:
O jakiej racjonalności ty piszesz bo ja tego nie ogarniam :roll: .
Licencja roczna 250 zł na okręg i w ramach tego możesz przez 8 miesięcy zabierać po dwa szczupaki dziennie czy np 7 miesięcy sandacza po tyle samo ,okonie kilogramami cały rok jzie klenie itp to już na setki kg.Suma czy głowacice jedną dziennie :roll: .
To jest poryte ,zajdz do pierwszego lepszego sklepu rybnego co kupisz za 250 zł 13 kg szczupaka albo 8 kg sandacza a tu możesz za 250 zł cały rok filetować gdzie sens gdzie logika .W ramach takich limitów wyrżnie każdy zbiornik kilku sprawnych spinningistów .
Na Słowenii na rzekę Soczę licencja no kill kosztuje 150zł za dzień a u nas na wody pstrągowe 250 zł masz 7 miesięcy robienia tatara po dwa trupy dziennie.Na Słowenii licencja dzienna na połów Głowacicy kosztuje 300zł a jak zabierzesz Głowke to dodatkowo 100 E za rybę do 100cm i 150 E za rybe powyżej 100cm to jest racjonalna gospodarka zasobami .
U nas policz sobie sam ile możesz w ciągu sezonu .
To tyle z mojej strony lepiej zarabiać kase na wyjazdy niż tkwić w tym bagnie .


unas powino być tak samo cesz zabrać rybe to płać zanią dodatkowo wtedy szłoby złowić coś na dziećkach. Ojciec cały rok jeżdził i złowił jdnego leszcza na dziećkowicach, zaczoł jaździć na komercyjne łowiska i powiedział że w przyszłym roku nieopłaca karty tylko na prywatne będzie jeździł tyle samo go to wyjdzie bo często nie jeździ a i ryby złowi jak będzie chciał rybę zabrać to sobie weżmie.
A ja chciałem karte robić eb mudz spinningować ale odpusciłem to sobie bo teraz niemogę a puźie będe na prywatne jeżdził.
takie bzdurne przepisy są w związku wędkarskim.

Cezorator - 04-11-12, 13:01

Tomi78 napisał/a:
O jakiej racjonalności ty piszesz bo ja tego nie ogarniam :roll: .
Licencja roczna 250 zł na okręg i w ramach tego możesz przez 8 miesięcy zabierać po dwa szczupaki dziennie czy np 7 miesięcy sandacza po tyle samo ,okonie kilogramami cały rok jzie klenie itp to już na setki kg.Suma czy głowacice jedną dziennie :roll: .

Ale to co piszesz mija się z prawdą.

I. Na wodach Okręgu Katowice obowiązuje roczny limit połowu ryb w ilości 35 szt. łącznie dla następujących gatunków ryb: karp, lin, węgorz, szczupak, sandacz, pstrąg potokowy. Także te Twoje obliczenia są kłamliwe i niezgodne z rzeczywistością.
http://www.katowice.pzw.o...katowice_w_2012


II. Zgodnie z RAPR limit głowacicy wynosi jedna na tydzień, a nie jedną dziennie .


Zanim się coś napisze lepiej sprawdzić przepisy

miszczu - 04-11-12, 14:48

Moim zdaniem w dużej mierze do naszego rybostanu przyczynia się kłusownictwo odpowiedzcie sobie ile razy was na dziećkowicach skontrolowali nie mówię o tych z stanicy.Ja nigdy na dziećkach nie byłem kontrolowany.Tu mam film pokazujący skalę i pewność kłusoli http://www.youtube.com/wa...ydiSI.Policznie sobie przyjmijmy że taki kłusownik przyjdzie raz w miesiącu 53 razy 12 to daje nam 636 kg na jednego kłusola.A ile kg rocznie wpuszczają...
HANYS - 04-11-12, 15:43

Czytając Wasze posty uważam , że każdy ma trochę racji. Przy tak małej ilości wód , a jednocześnie tak dużej liczbie mieszkańców i tym samym wędkarzy trudno jest utrzymać rybostan na zadowalającym NAS poziomie. Winne jest PZW za niewłaściwą gospodarkę , winna jest PSR bo jej nie widać , a jak kota nie ma to myszy harcują , winni jesteśmy też my sami bo nie zawsze i nie wszystko robimy tak jak trzeba. W naszym regionie złowienie ryby coraz bardziej staje się pobożnym życzeniem , a łowienie na małych stawach komercyjnych jest raczej relaksem , a nie wędkarstwem.
Tomi78 - 04-11-12, 18:18

Cezorator napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
O jakiej racjonalności ty piszesz bo ja tego nie ogarniam :roll: .
Licencja roczna 250 zł na okręg i w ramach tego możesz przez 8 miesięcy zabierać po dwa szczupaki dziennie czy np 7 miesięcy sandacza po tyle samo ,okonie kilogramami cały rok jzie klenie itp to już na setki kg.Suma czy głowacice jedną dziennie :roll: .

Ale to co piszesz mija się z prawdą.

I. Na wodach Okręgu Katowice obowiązuje roczny limit połowu ryb w ilości 35 szt. łącznie dla następujących gatunków ryb: karp, lin, węgorz, szczupak, sandacz, pstrąg potokowy. Także te Twoje obliczenia są kłamliwe i niezgodne z rzeczywistością.
http://www.katowice.pzw.o...katowice_w_2012

Z Sosnowieckimi mięsiarzami nie dyskutuję .Właśnie takie łajzy jak ty są odpowiedzialne za taki stan naszych wód i bez znaczenia są tu limity.


II. Zgodnie z RAPR limit głowacicy wynosi jedna na tydzień, a nie jedną dziennie .


Zanim się coś napisze lepiej sprawdzić przepisy



Z Sosnowieckimi mięsiarzami nie dyskutuję .Właśnie takie łajzy jak ty są odpowiedzialne za taki stan naszych wód i bez znaczenia są tu limity.


(Jak chcesz zrezygnować to pisz bezpośrednio do mnie. Forum na brak użytkowników nie narzeka. Szanujmy się. Admin)

cannibalus - 04-11-12, 19:04

Tomi78 napisał/a:
Cezorator napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
O jakiej racjonalności ty piszesz bo ja tego nie ogarniam :roll: .
Licencja roczna 250 zł na okręg i w ramach tego możesz przez 8 miesięcy zabierać po dwa szczupaki dziennie czy np 7 miesięcy sandacza po tyle samo ,okonie kilogramami cały rok jzie klenie itp to już na setki kg.Suma czy głowacice jedną dziennie :roll: .

Ale to co piszesz mija się z prawdą.

I. Na wodach Okręgu Katowice obowiązuje roczny limit połowu ryb w ilości 35 szt. łącznie dla następujących gatunków ryb: karp, lin, węgorz, szczupak, sandacz, pstrąg potokowy. Także te Twoje obliczenia są kłamliwe i niezgodne z rzeczywistością.
http://www.katowice.pzw.o...katowice_w_2012



II. Zgodnie z RAPR limit głowacicy wynosi jedna na tydzień, a nie jedną dziennie .




Z Sosnowieckimi mięsiarzami nie dyskutuję .Właśnie takie łajzy jak ty są odpowiedzialne za taki stan naszych wód i bez znaczenia są tu limity.


Kolego ! wyluzuj trochę bo Ci się kwasiku uleje. Kolega z "SOSNOWCA" bardzo trafnie zwrócił Ci uwage na Twój nieprzemyślany do końca post. Nie napisął NIC co mogło by być podstawa do nazwania go "sosnowieckim mięsiarzem". No ale jesli to Twój jedyny rzeczowy argument na jego słuszną zreszta sugestię no to szczerze gratuluję postawy. Akurat trafiłeś na gościa który dla śląskich (i zagłębiowskich) wód zrobił bardzo wiele - zaloze się ze wiele wiecej niż Ty zrobisz przez całe swoje "wędkarskie" życie.

Proponuje szalik i wypad na stadion z takimi hasłami a nie tutaj...

Cezorator - 04-11-12, 19:04

Tomi78 napisał/a:


Z Sosnowieckimi mięsiarzami nie dyskutuję .Właśnie takie łajzy jak ty są odpowiedzialne za taki stan naszych wód i bez znaczenia są tu limity.


Dziwne, bo na Dziećkowicach łowiłem w ubiegłych latach sporadycznie. A w tym roku parę razy. W sumie przez te wyjazdy zabrałem może z 10 okoni i to wszystko, a tu takie zarzuty z grubej rury, :)
Słowo daję, że brak brań na Dziećkowicach to nie moja wina.

Poza tym, nawet jakbym był winien wyrybienia Dziećkowic, to nie ma nic do rzeczy w tym, że twoje wypowiedzi odnośnie limitów drastycznie mijają się z prawdą. Taką wypowiedzią niepewnie chciałeś odwrócić uwagę od swojej niewiedzy. :) :)

Tomi78 - 04-11-12, 22:17

cannibalus napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
Cezorator napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
O jakiej racjonalności ty piszesz bo ja tego nie ogarniam :roll: .
Licencja roczna 250 zł na okręg i w ramach tego możesz przez 8 miesięcy zabierać po dwa szczupaki dziennie czy np 7 miesięcy sandacza po tyle samo ,okonie kilogramami cały rok jzie klenie itp to już na setki kg.Suma czy głowacice jedną dziennie :roll: .

Ale to co piszesz mija się z prawdą.

I. Na wodach Okręgu Katowice obowiązuje roczny limit połowu ryb w ilości 35 szt. łącznie dla następujących gatunków ryb: karp, lin, węgorz, szczupak, sandacz, pstrąg potokowy. Także te Twoje obliczenia są kłamliwe i niezgodne z rzeczywistością.
http://www.katowice.pzw.o...katowice_w_2012



II. Zgodnie z RAPR limit głowacicy wynosi jedna na tydzień, a nie jedną dziennie .




Z Sosnowieckimi mięsiarzami nie dyskutuję .Właśnie takie łajzy jak ty są odpowiedzialne za taki stan naszych wód i bez znaczenia są tu limity.


Kolego ! wyluzuj trochę bo Ci się kwasiku uleje. Kolega z "SOSNOWCA" bardzo trafnie zwrócił Ci uwage na Twój nieprzemyślany do końca post. Nie napisął NIC co mogło by być podstawa do nazwania go "sosnowieckim mięsiarzem". No ale jesli to Twój jedyny rzeczowy argument na jego słuszną zreszta sugestię no to szczerze gratuluję postawy. Akurat trafiłeś na gościa który dla śląskich (i zagłębiowskich) wód zrobił bardzo wiele - zaloze się ze wiele wiecej niż Ty zrobisz przez całe swoje "wędkarskie" życie.

Proponuje szalik i wypad na stadion z takimi hasłami a nie tutaj...


Problem w tym że znam osobiście Cezoratora i jego dokonania .Na swoim podwórku do rany przyłóż a na gościnnych wyjazdach szczupakowy rzeźnik .Jeden kolega sprzedał mu namiar na najlepsza w Polsce miejscówkę z największym pogłowiem ponad metrowych szczupaków a ten w podziękowaniu walił w łeb szczupaki po 120cm .
Żałosne i niestety prawdziwe .

miszczu - 05-11-12, 19:14

Chciałbym was prosić o poradę . Nie wiem jaki sprzęt kupić do połowu z brzegu na zalewie rozważałem dwa kije catane CX do 21 i do 30g.Myślę że jak łowienie z brzegu to tylko opad a może nie.
Napiszcie co o tym myślicie i może coś podpowiecie.

HANYS - 05-11-12, 20:51

Kolego Tomi78 na pewno żal uśmiercać duże ryby i nie jest to chwalebne ale jest też zgodne z regulaminem. Czy ktoś wypuszcza złowione ryby , czy też je zabiera to indywidualna sprawa każdego wędkarza. Wracając do rybostanu myślę , że za deficyt w naszych wodach w dużej mierze odpowiedzialny jest twórca ośmiomiesięcznego okresu ochronnego suma. Skoro zgodnie z tym co piszą ichtiolodzy sum ważący 15-20kg zjada około 3-4 kg ryb dziennie (nie licząc okresu w którym pokarmu nie pobiera) to łatwo policzyć ile zeżre w ciągu roku. Nie pamiętam od kiedy dokładnie obowiązuje okres ochronny suma ale przez te kilkanaście lat na pewno zdążył narozrabiać.
Tomi78 - 05-11-12, 22:16

Kolego hanys spychologia to nasza specjalność narodowa jak zwykle padło na suma ,ale na przykład tam gdzie nie ma suma to kto jest winny najprawdopodobniej boleń ?!?!.Chciał bym ci przypomnieć że sum jest gatunkiem rodzimym i od 10 lat nie pływa w naszych wodach tylko od zawsze .Co do Cezoratora to szkoda mi klawiatury na gościa ale jeżeli ty uważasz że normalne jest jego zachowanie to ok widocznie na ślasku już taka tradycja .
HANYS - 05-11-12, 23:13

Sum w naszych wodach pływa od zawsze i od zawsze można go było łowić przez cały rok. W jakie wodzie nie ma suma ? Zauważyłem i nie tylko ja , że zamiast sandaczy łowimy sumy i nie tylko na Śląsku. Nie krytykuję tych , którzy zabierają ryby do zjedzenia , ani tych którzy łowią je dla zabawy i nie podoba mi się jak ktoś uważa się za lepszego .
Tomi78 - 05-11-12, 23:32

Spróbuję jeszcze raz może dotrze .Przypomnij sobie na co i w jakich ilościach były łowione sandacze w latach 90tych .W tych latach sandacze łowili regularnie jeszcze nieliczni potem było łatwiej i więcej .Dzisiaj każdy spinningista ma kilogramy gumek i łowi z opadu efekt jaki jest każdy widzi .No chyba że ewolucja sandacza poszła z szybkością światłowodu do przodu i zaczął myśleć i rozróżniać co jest do zjedzenia a co nie .
Jeszcze dużo wody upłynie zanim dotrze do większości że to wędkarze są za to odpowiedzialni .Puki co powinni odłowić wszystkie sumy bo to ich sprawka a jak zabraknie sumiastych to bolenie na patelnie .A zapomniałem przecież szczupak nie lubi się z sandaczem dobić ostatnie kaczodziobe .Tylko czemu na ebro sa tysiące sumów i sandaczy i jakoś to działa . :roll:

cannibalus - 06-11-12, 09:52

Sum ma bardzo maly przełyk i jest w stanie połknąć zdobycz która jest wielkości max 14% długości jego ciała (szczupak potrafi zjeść nawet 40%). Analiza treści pokarmowej złowionych sumów potwierdza ze połowa tresci to drobnica reszta to różne inne - żaby, średnie ryby, nie ma dużych ryb. Sum nie jest żadnym bardziej lub mniej pazernym drapieżnikiem niż inne ryby i może żyć w równowadze jak to jest w wielu jeziorach w których tylko wędkarz sa mniej pazerni, tym bardziej ze sumów zwykle nie ma w wodach jakichś mega ilości w porównaniu z innymi drapieżnikami.

Te mięsiarskie gadki o tym jakie to sumy i inne ryby (okoń, jazgarz itp) robią spustoszenie i że trzeba je tępić i znosić/skracać okresy ochronne, wymiary itp są wymyslane przez ludzi którzy równowage biologiczną w zbiorniku rozumieją jako różnice pomiędzy tym co jeszcze pływa a co już mrozi się w zamrażarce...

sum który ledwo przekroczył wymiar ochronny nie jest jeszcze nawet osobnikiem dojrzałym do tarła, potrzeba mu jeszcze kilka lat wiec dajmy juz spokój z tym piętnowaniem bo wcale nie jest on nawet jakoś szczególnie bardzo chroniony u nas

bumtarara - 06-11-12, 10:08

W zeszłym roku znajomy złowił suma 160cm, który przy łódce wypluł 50cm karpia. Także z tym małym przełykiem suma to jakies bajki raczej :P Co nie zmienia faktu, że głupie jest tłumaczenie, jakoby sumy wyżarły wszystkie ryby.
abra1711 - 06-11-12, 10:29

Zwalacie wszystko na sumy a tego suma też nie wiela jest na dziećkach ile go złowiliście wszystkie sztuki złowione można policzyć na palcach.
Na zbiorniku rybnickim jest znacznie więcej suma i większy a i sandacza okonia leszcza i innych gatunków jest więcej jakoś dziwnie sumy na dziećkach wyżarły wszystko a na Rybniku nie chcą nic wyżreć a rosną jak szalone.

Ale to tak bywa jak podczas zarybień wlewa się wodę zamiast ryb a wędkarze kłusują i za nic mają regulaminy i przepisy nieraz udowodniliście to na tym forum jakie podejście macie do tego.

Teraz przestać płakać i biadolić bo 99% to wasza wina.

HANYS - 06-11-12, 16:44

Nie napisałem , że sum jest winien braku ryb w naszych wodach. Napisałem , że jest jedną z przyczyn , a to wielka różnica. Jeśli ktoś uważa , że wprowadzenie ośmiomiesięcznego okresu ochronnego nie miało żadnego wpływu na rybostan naszych wód ma takie prawo. Ja uważam , że pogłowie suma znacznie się zwiększyło , a skoro jest ich więcej to i więcej muszą jeść. Nie napisałem też , że jakąkolwiek rybę trzeba tępić bądź skracać okresy ochronne , proszę więc o nieco więcej uwagi przy czytaniu postów.
01lukas - 06-11-12, 18:18

Witam , Panowie według mnie prawda leży gdzieś pośrodku ale bardziej skłaniał bym się jednak do stwierdzenia że to my jesteśmy największym drapieżnikiem w tym łańcuchu . Za przykład mogę przytoczyć dzisiejszą relację sprzedawcy w sklepie wędkarskim gdzie usłyszałem jak to „ pseudo wędkarze” chwalili się jakiego ładnego karpia ciągną na Dziećkach w ilości 5 a nawet 7 szt ( oczywiście wszystko do siaty ) + - 35 cm . Czyli jak łatwo się domyślić karpik z zarybiania skończy na patelni. Pytam się więc, gdzie jest PSR która tam gdzie może kontrolować z samochodu jest codziennie , a gdzie trzeba się przespacerować to już gorzej. Tak jak pisał któryś z poprzedników na niezliczoną ilość zasiadek po kilka dni ani razu nie miałem kontroli. No i wymiary ochronne jak świętością jest ten dolni tak i powinien wprowadzony zostać wymiar górny każdego gatunku , nie było by sytuacji gdzie ktoś obok młóci miśka 16 kg drągiem oderwanym od drzewa. A dla niezdyscyplinowanych odpowiednie kary od wysokich grzywien poprzez kasacje sprzętu , zezwoleń i kart na kilka lat . Pozdrawiam
Michu1234 - 06-11-12, 18:25

Tomi78 napisał/a:
O jakiej racjonalności ty piszesz bo ja tego nie ogarniam :roll: .
Licencja roczna 250 zł na okręg i w ramach tego możesz przez 8 miesięcy zabierać po dwa szczupaki dziennie czy np 7 miesięcy sandacza po tyle samo ,okonie kilogramami cały rok jzie klenie itp to już na setki kg.Suma czy głowacice jedną dziennie :roll:


Pisałeś o wodzie GPW,
Jeżeli GPW na 2 jeziorach nie potrafi zapanować nad wędkarzami, którym sprzedaje licencje na łowienie to o czym w ogóle piszesz...
Brak kontroli= brak ryb.

Tomi78 napisał/a:

To jest poryte ,zajdz do pierwszego lepszego sklepu rybnego co kupisz za 250 zł 13 kg szczupaka albo 8 kg sandacza a tu możesz za 250 zł cały rok filetować gdzie sens gdzie logika .W ramach takich limitów wyrżnie każdy zbiornik kilku sprawnych spinningistów .
Na Słowenii na rzekę Soczę licencja no kill kosztuje 150zł za dzień a u nas na wody pstrągowe 250 zł masz 7 miesięcy robienia tatara po dwa trupy dziennie.Na Słowenii licencja dzienna na połów Głowacicy kosztuje 300zł a jak zabierzesz Głowke to dodatkowo 100 E za rybę do 100cm i 150 E za rybe powyżej 100cm to jest racjonalna gospodarka zasobami .
U nas policz sobie sam ile możesz w ciągu sezonu .

Wiesz, ja mogę płacić i 300 EURO za rybę byle były.

Tomi78 napisał/a:

To tyle z mojej strony lepiej zarabiać kase na wyjazdy niż tkwić w tym bagnie .

Fakt, dlatego jeżdżę na ryby za granicę, bo jadę łowić ryby a nie bezsensownie biczować pustą wannę z głupią nadzieją na złowienie czegokolwiek, którą po moim odejściu plądrują jeszcze tubylcy z widłami.

Robek - 06-11-12, 21:11

01lukas napisał/a:
Czyli jak łatwo się domyślić karpik z zarybiania skończy na patelni.


Przecież po to jest wpuszczany i dlatego wędkarze domagają się zarybiania właśnie tym chwastem, oni chcą głupiego mięcha, karp jest tani więc interes się kręci. Niech wyłowią je w cholerę, przynajmniej nie będą zanieczyszczały wody. Dopóki będziemy wydawali kasę na karpia, zamiast na lina, szczupaka itd. to tak będzie.

Górny wymiar ? Po co ? Przecież on się i tak nie rozmnoży. Jeszcze tego brakuje, żeby w wodzie roiło się od grubych, nietykalnych świń. Co innego rodzime gatunki.

P.S. Ostatnia sobota - 5 godzin spinningu, zero brań... .

Cezorator - 07-11-12, 13:25

Jak tak czytam sobie ostatnie wypowiedzi to przypomina mi się "Krótka rozprawa między Panem, Wójtem a Plebanem" - Mikołaj Rej
"ksiądz wini pana, pan księdza, a nam biednym ze wsząd nędza”.
A biadolenie,wytykanie, narzekanie, obwinianie, nic nie da w kwestii obfitości połowów ryb.

bufi78 - 08-11-12, 16:01

Witam po długiej nieobecności na forum więdzę że sporo kłótni się wywiązało ale chciałem zdementować pogłoski że na zalewie nie ma ryby wystarczy trochę poznać ten zbiornik to można fajnie połowić albo włączyć ECHO i zobaczycie ile ryby jest w tej wodzie niestety prawdą jest to to że sporo ludzi przegina z ilościami poławianych ryb , właśnie zakończył się co roczny festiwal karpia to co działo się na brzegu obok rybaczówki to historia ale plusem tego było to że PSR pozbawiła kilkunastu łośków rejestrów którzy nie wpisywali ryb lub mieli ich dużo więcej niż wynosi limit . Niestety musieliby tam siedzieć 24 h żeby wyłapać wszystkich kłusoli rekordzista chwalił się że w ciągu jednej zasiadki po zarybieniu złowił 24 karpiki piszę karpiki bo ich miara oscylowała między 32-36 cm.
pet87 - 09-11-12, 00:42

bufi78 napisał/a:
właśnie zakończył się co roczny festiwal karpia
ten festiwal to jeszcze do wiosny pociagnie
bufi78 napisał/a:
32-36 cm.
na slasku to całkiem spory kawał mięsa
Robek - 09-11-12, 10:20

bufi78 napisał/a:
włączyć ECHO i zobaczycie ile ryby jest w tej wodzie


Gdzie niby są te ryby ? Na łące pusto, na wyspie pusto, pod larsenami trochę, telewizorem i pompą też. Wystarczy trafić na flautę, nie widać żeby ryba chodziła, woda jest martwa, czasem pogonią okonki piętnastaki albo spławi się gruby karp czy amur. Zbiornik jest przełowiony, mało roślinności (amur wyżarł) i ryba nie ma gdzie się trzeć. Niech jeszcze wpuszczają tony karpia to już tylko przy zarybieniu da się coś złowić.

Cezorator - 09-11-12, 19:50

Chyba nie jest tak źle z rybami na Dziećkowicach. Wczoraj będąc przejazdem w Imielinie zajrzałem na 10 minut nad wodę. Na wprost budowli betonowej na powierzchni paru hektarów było ze 20 łódek. Od będących tam wędkarzy dowiedziałem się, że właśnie w tym miejscu od tygodnia łowią piękne duże płocie. Na limitowe 5 kilogramów wchodzi ponoć 10-12 sztuk.
Bardzo dużo osób połowiło limity.
Czyli nie jest tak źle z tymi rybami na Dziećkach. :) :)

Michu1234 - 09-11-12, 20:19

Cezorator napisał/a:
Od będących tam wędkarzy dowiedziałem się, że właśnie w tym miejscu od tygodnia łowią piękne duże płocie. Na limitowe 5 kilogramów wchodzi ponoć 10-12 sztuk.
Bardzo dużo osób połowiło limity.
Czyli nie jest tak źle z tymi rybami na Dziećkach. :) :)

Nie jest źle, niedługo będziemy się podniecać wiaderkiem cierników.

Cezorator - 09-11-12, 20:44

Bez przesady. Dorodna płoć jest bardzo pożądanym trofeum wędkarskim. :)
LaczQ - 09-11-12, 21:21

0.5kg płoć to naprwade ładna rybka!
Robek - 09-11-12, 22:10

Chłopy robią rzeźnię na zimowisku ryb, nie jest źle, jest wręcz super :???: .
ATAR - 10-11-12, 17:38

Do kiedy można wypożyczać łodzie na tą rzeź?
Cezorator - 11-11-12, 07:41

Skoro jest w tym miejscu zimowisko to należałoby wprowadzić tam zakaz połowu ryb.
Jeśli tak jest faktycznie to ktoś, kto ma rzeczone zimowisko udokumentowane, powinien zgłosić sprawę do Z.O. PZW w Katowicach.

ruhh - 11-11-12, 18:15

gratuluje tym wędkarzom którzy widzą jak w zimowiska łapią rybe i nic z tym nie robią. Na drugi rok bedziecie łowić plankton.
Wafel1313 - 11-11-12, 19:50

ruhh napisał/a:
gratuluje tym wędkarzom którzy widzą jak w zimowiska łapią rybe i nic z tym nie robią. Na drugi rok bedziecie łowić plankton.


Kolego a co zrobisz ???
Zakazu w tym miejscu na połów nie ma.
Ale na pocieszenie to praktycznie codziennie jast straż w przystani i ważą siatki po spłynięciu.
I wiele pozwoleń już powędrowało do sądu.
Już nawet 7- 8 płoci ma 5 kilo.

bufi78 - 12-11-12, 15:46

Robek napisał/a:
bufi78 napisał/a:
włączyć ECHO i zobaczycie ile ryby jest w tej wodzie


Gdzie niby są te ryby ? Na łące pusto, na wyspie pusto, pod larsenami trochę, telewizorem i pompą też. Wystarczy trafić na flautę, nie widać żeby ryba chodziła, woda jest martwa, czasem pogonią okonki piętnastaki albo spławi się gruby karp czy amur. Zbiornik jest przełowiony, mało roślinności (amur wyżarł) i ryba nie ma gdzie się trzeć. Niech jeszcze wpuszczają tony karpia to już tylko przy zarybieniu da się coś złowić.


W zalewie kolego co prawda może mniej niż parę lat temu ale ryba jest.
Jak zalew zarastał zielskiem to gro ludzi płakałow że zalew zarośnie i nie bedzie szło połowić jak przez ostatnie parę lat wpuścili trochę amura to też zle ludziom nigdy się nie dogodzi ale napocieszenie dodam że w zeszłym tygodniu wpuścili szczupaka +- 35 cm .
A przy pompowni nie było wczorasz szału jedynie co połowili to w 3 łodziach które stały przy bojkach od płyt reszta miała marne wyniki z tego co widziałem to padły też dwa szupaczki 56 i 58 cm . Łodzię mają ściągać w czwartek więc rybki trochę sobie odpoczną :)

Don Gucak - 12-11-12, 18:41

Na takiej powierzchni martwić się o zarośnięcie zbiornika? Zresztą to chyba można regulować na systematyczne dopuszczanie amura, podaje jako przykład. Pamiętam jak tam łowiłem w wieku 10-12 lat i była bajka. A teraz to jest jakiś koszmar, ale zrobiłem sobie przerwe od tego zbiornika i nie narzekam bo mam inne fajne miejsca.
Ostatnio zarybili karpiem to podobno ładne cyrki sie tam działy, nawet nie miałem ochoty przychodzić tego oglądać. Ale teraz wszędzie jest lipa, nikt nie łapie. A dlaczego tak jest to już nie ten temat.

Ja mam pytanie, czy jest sens wybrać sie na spokojny wypad na kilka godzin z brzegu od rybaczówki? Czy może dalej polują na karpia 35cm i nie ma sie gdzie spokojnie rozłożyć? Chodzi o weekend.

abra1711 - 13-11-12, 12:44

W niedziele było pełno na brzegu o który pytasz z tym że za czeli się zbierać dopiero po 15-stej.
W poniedziałek byłem to z brzegu nikogo nie było, więc miejsce jest szansa znaleźć tylko po co jak ryby z brzegu niema. Za to na łodziach obserwowałem w niedziele i poniedziałek łowiących od strony jazu oba dni w tym samym miejscu siedzieli.

Don Gucak,jak masz czas to w weekend zapraszam na kozłową z spinnem na łódkę bo z brzegu nędza.

Z tego szczupaka niema się co cieszyć zanim dorośnie do wymiaru to 99% dostanie w łeb a ten jeden procent nie dorośnie do 60cm. Takie są realia dziećkowic i zapędy ludzi tam łowiących.

pet87 - 14-11-12, 01:14

Cezorator napisał/a:
łowią piękne duże płocie. Na limitowe 5 kilogramów wchodzi ponoć 10-12 sztuk
a pozniej mozna sie zastanawiac gdzie podzialy sie ploty(+35cm) z dzieckowic :???: kiedys bylo ich mnóstwo a teraz tylko sporadycznie :cry:
01lukas - 24-11-12, 11:17

Witam
Uchwała nr 36/2012 Zarządu Okręgu PZW w Katowicach z dnia 27.09.2012 r.
Uchwała wchodzi w życie z dniem 01.01.2013 r.

II. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków
pływających na zbiornikach:
Pogoria I nr 001, Pogoria III nr 002, Przeczyce nr 004, Łąka nr 005, Dzierżno nr 006,
Dziećkowice nr 009, Chechło-Nakło nr 010, Chechło k/Chrzanowa nr 012, Morawa nr 303, Nieboczowy nr 601, Brzezie nr 642, Odra I, III w polderze nr 007, Buków I , II nr 008, Roszków Bobrowy nr 607, Roszków nr 627.

III. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków
pływających znajdujących się wyłącznie na rybaczówkach przy zbiornikach:
Pławniowice nr 003, Paprocany nr 013, Kozłowa Góra nr 014, Przystań nr 404.

IV. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wywóz zanęt i przynęt z wyłączeniem wód dopuszczonych do wędkowania ze środków pływających wyszczególnionych w pkt. II i III.
:evil:
:evil: to są jakieś jaja

Wafel1313 - 24-11-12, 14:46

01lukas napisał/a:
Witam
Uchwała nr 36/2012 Zarządu Okręgu PZW w Katowicach z dnia 27.09.2012 r.
Uchwała wchodzi w życie z dniem 01.01.2013 r.

II. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków
pływających na zbiornikach:
Pogoria I nr 001, Pogoria III nr 002, Przeczyce nr 004, Łąka nr 005, Dzierżno nr 006,
Dziećkowice nr 009, Chechło-Nakło nr 010, Chechło k/Chrzanowa nr 012, Morawa nr 303, Nieboczowy nr 601, Brzezie nr 642, Odra I, III w polderze nr 007, Buków I , II nr 008, Roszków Bobrowy nr 607, Roszków nr 627.

III. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wędkowanie ze środków
pływających znajdujących się wyłącznie na rybaczówkach przy zbiornikach:
Pławniowice nr 003, Paprocany nr 013, Kozłowa Góra nr 014, Przystań nr 404.

IV. Na wodach nizinnych Okręgu Katowice dopuszcza się wywóz zanęt i przynęt z wyłączeniem wód dopuszczonych do wędkowania ze środków pływających wyszczególnionych w pkt. II i III.
:evil:
:evil: to są jakieś jaja


to nie są jaja:)
Przynajmniej będzie można po ludzku spiningować:)
W końcu ktoś przejrzał na oczy:)

01lukas - 24-11-12, 19:28

Wafel, mi nigdy spiningiści nie przeszkadzali, i my siedząc na brzegu, nie przeszkadzaliśmy spinningistom . Spinningiści obławiając z łódki brzeg mogli spokojnie przepływać przed markerami postawionymi 100 – 150 metrów od brzegu. Raczej mięsiarze rzucający sprężynami na prawo i lewo burzyli się że nad ich zestawami ktoś pływa , gdzie nasze zestawy lądują zawsze w jednym miejscu . No chyba że trolingujesz po całym zbiorniku... ale to już inna bajka
Wafel1313 - 24-11-12, 21:04

01lukas napisał/a:
Wafel, mi nigdy spiningiści nie przeszkadzali, i my siedząc na brzegu, nie przeszkadzaliśmy spinningistom . Spinningiści obławiając z łódki brzeg mogli spokojnie przepływać przed markerami postawionymi 100 – 150 metrów od brzegu. Raczej mięsiarze rzucający sprężynami na prawo i lewo burzyli się że nad ich zestawami ktoś pływa , gdzie nasze zestawy lądują zawsze w jednym miejscu . No chyba że trolingujesz po całym zbiorniku... ale to już inna bajka


Jak wiesz co niektórzy wywożą nawet po 300 metrów i więcej więc to im trzeba podziękować.
Ja osobiście nie raz miałem akcje że zestaw był nawet 20 metrów za markerem wywieziony i wielka awantura była gotowa.

abra1711 - 25-11-12, 00:29

I co z tego taki zakaz wywożenia na dziećkach już był i tak go nikt nie przestrzegał to i tego nikt nie będzie przestrzegał. Przepisy sobie a wędkarze swoje przepisy mają więc ja z tego cyrku się wypisuje mam dość walki z wiatrakami.
I nie piszcie że wy jesteście święci bo i na tym forum nieraz zostałem zlinczowany i wpierano mi że głupie przepisy są i nie cza ich przestrzegać, więc nie płaczcie że ryb niema bo to wasza wina.

Wafel1313 - 25-11-12, 11:51

abra1711 napisał/a:
I co z tego taki zakaz wywożenia na dziećkach już był i tak go nikt nie przestrzegał to i tego nikt nie będzie przestrzegał. Przepisy sobie a wędkarze swoje przepisy mają więc ja z tego cyrku się wypisuje mam dość walki z wiatrakami.
I nie piszcie że wy jesteście święci bo i na tym forum nieraz zostałem zlinczowany i wpierano mi że głupie przepisy są i nie cza ich przestrzegać, więc nie płaczcie że ryb niema bo to wasza wina.


Ale jak teraz zahaczę zestaw wywieziony to tne go od razu i mówię że jest do odbioru na przystani.
To będzie mój sposób przestrzegania zakazu wywożenia.

01lukas - 25-11-12, 16:49

Abra…. jak ty tak podchodzisz do dyskusji to wcale się nie dziwie że nie raz zostałeś zlinczowany , przepisy są po to żeby je przestrzegać , tylko nasi ustawodawcy idą ze skrajności w skrajność bo jeśli nie można wywozić na zbiornikach z punktu pierwszego i drugiego to nigdzie nie można a nam chodzi o jeden dwa zbiorniki karpiowe na Śląsku z zasadą złów wypuść. A po drugie nie będę dyskutował z kimś kto mówi że to my jesteśmy winni że w zbiornikach nie ma ryby …a na dowód tego masz tu filmik z jednej z zasiadek :
http://www.youtube.com/watch?v=oFedKGilpbU

abra1711 - 25-11-12, 17:16

01lukas, Ale ja nie mam nic przeciwko karpiom nawet ostatnio trochę z nimi powalczyłem.
A takie zbiorniki są z górną granicą ochroną.
Tylko tych karpiarzy co na nich łowią jakoś niewiele nie wiem czy to niewiedza czy brak możliwości zabrania ryby.
A problem z tym że nie chodzi o kilka zbiorników gdzie można było wywoźić chodzi oto że wywożono tam gdzie niemożna, to tak jakbym wpadł na odcinki muchowe z zakazem spinningu i powiedział że przepis zabraniający spinningu jest głupi.
Nie jesteśmy sami nad wodą i niema jednej słusznej metody połowu więc potrzeba co niektórym więcej wyrozumiałości.
Ja na razie wypisuje się z PZW jak się zmieni to może wrócę.

tofi156 - 27-11-12, 08:51

witam.
podobno zarybili dziećki ładnym szczupakiem. Było tego 5 ton.
To będzie co łowić na wiosnę jeżeli to prawdziwa informacja.

DAWIDDD - 27-11-12, 10:39

:D :D::D
Cezorator - 27-11-12, 15:37

tofi156 napisał/a:
witam.
podobno zarybili dziećki ładnym szczupakiem. Było tego 5 ton.
To będzie co łowić na wiosnę jeżeli to prawdziwa informacja.


Już nie mogę doczekać się maja :)

Robek - 27-11-12, 16:13

Obawiam się, że wielu nie będzie czekało i większość tych czterdziestaków nie dożyje do Świąt. Po takim zarybieniu zbiornik powinno się zamykać do końca roku.
DAWIDDD - 28-11-12, 09:00

Nie wierze w ta informacja.
tofi156 - 28-11-12, 09:24

Koleś co to mówił twierdził że jego znajomy widział jak wpuszczali nawet duże szczupaki. takie kolo 80 cm :) ))))
Frodok - 28-11-12, 21:53

i co biere szczupak ?
pet87 - 30-11-12, 15:16

tofi156 napisał/a:
podobno zarybili dziećki ładnym szczupakiem. Było tego 5 ton
nie chce mi sie w to wierzyc
sk_1982 - 21-12-12, 22:42

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego 2013 roku dla wszystkich z forum !!!
Życzę dużo wędkarskich prezentów,spełnienia marzeń wędkarskich,niech Wam się powodzi nad wodami w nowym sezonie i jak najmniej sporów na forum życzę !

lechfor - 26-12-12, 15:24

Dziećki odmarzły częściowo, koło przystani żeglarskiej da się łowić z brzegu, efektów brak, ale spinningiści dzisiaj się pokazali.
DAWIDDD - 26-12-12, 17:07

eee tam pozostaje czekac na wiosnę ;P :) )) pozdro i wesołych ;)
jery98 - 19-01-13, 15:15

Witam i pozdrawiam wszystkich.
Jestem nowy na forum -mimo starań nie znalazłem odpowiedzi , więc zapytam.
Czy na Dziećkowicach można łowić z prywatnej łódki a jeśli tak , to czy można łódkę przechowywać np. w ryboczówce (lub innym miejscu) , czy też należy ją za każdym razem wodować .
Z góry dziękuję za odpowiędź . :smile:

Robek - 19-01-13, 15:26

Można łowić, zgodnie z regulaminem zbiornika. Wodować można tylko w wyznaczonych miejscach ale za przystanią żeglarską ludzie też wodują. Łódkę możesz trzymać w rybaczówce, nie wiem ile to kosztuje i czy można zostawić na zimę, zadzwoń i zapytaj, ale czynna będzie dopiero od 15 kwietnia.

Tu jest regulamin http://www.haczyk.pl/forum/viewtopic.php?p=221667 .

jery98 - 19-01-13, 17:50

Dzięki wielkie za błyskawiczną odpowiedź myślałem , że forum tak jak rybki-zimą śpi . Regulamin czytałem już wcześniej , ale jak znam życie istnieją lokalne zwyczaje , które należy uszanować . Rozszerzając pytanie - może słusznym by było przenieść się do koła Imielin . Kupiłem łódkę ( nad którą trzeba popracować ) z myślą o Dziećkowicach .
abra1711 - 19-01-13, 18:04

jery98 napisał/a:
Dzięki wielkie za błyskawiczną odpowiedź myślałem , że forum tak jak rybki-zimą śpi . Regulamin czytałem już wcześniej , ale jak znam życie istnieją lokalne zwyczaje , które należy uszanować . Rozszerzając pytanie - może słusznym by było przenieść się do koła Imielin . Kupiłem łódkę ( nad którą trzeba popracować ) z myślą o Dziećkowicach .


Jak się przeniesiesz do koła Imielin to nie będzie pewnie potrzeby posiadania własnej łodzi.

Ja to pytanie bym bardziej rozszerzył:
Jak wyglądają koszta wypożyczania łodzi gdy należy się do koła Imielin?
I jak wygląda wtedy sytuacja trzymania własnej łodzi w przystani?
Ile wychodzą opłaty w kole Imielin(chodzi o wszystko w sumie)?

Don Gucak - 20-01-13, 11:01

Dziećkowice należą do koła Lędziny i właśnie z tego koła można liczyć na zniżki i przywileje. Jak jesteś w Imieliniu (współczuje, bez urazy) to nie liczyłbym na nic...
abra1711 - 20-01-13, 12:04

Don Gucak napisał/a:
Dziećkowice należą do koła Lędziny i właśnie z tego koła można liczyć na zniżki i przywileje. Jak jesteś w Imieliniu (współczuje, bez urazy) to nie liczyłbym na nic...


To przepraszam pytania dotyczą w takim razie koła Lędziny.

Sam nie wiedziałem do kogo należy rybaczówka.

piotr chorzów - 20-01-13, 12:12

Sprawa z opłatami WYGLĄDAŁA następująco :
Członkowie koła płacili ryczałt 2,50 za wypożyczenie łodzi /poniedziałek-piątek/
sobota niedziela normalna stawka wg cennika.

Trzeba to jeszcze sprawdzić jak będzie w przyszłym sezonie , a najprościej złapać za telefon i zadzwonić do koła,

jery98 - 20-01-13, 17:47

Na stronie koła Lędziny nr 32 znalazłem takie regulaminy , ale jak już wcześniej powiedziano bez telefonu ( a najlepiej osobistej wizyty ) się nie obędzie .

http://www.pzw32ledziny.z...inlodzi2011.pdf
http://www.pzw32ledziny.za.pl/regulamin33.pdf

bufi78 - 06-02-13, 19:23

abra1711 - sam rozważałem zakup łodzi i trzymania jej w rybaczówce ale koszta są spore bo blisko 400 zł na rok i do tego nie było wolnych miejsc można też stacjonować w klubie żeglarskim ale tam to już całkiem kosmiczne ceny mają bo zeszłym roku wychodziło ok 700 zł.
po przeanalizowaniu ilości moich wyjazdów na rybki stwierdziłem że nie opłaca się i wolę wyporzyczyć sobie łódkę z rybaczówki.

DAWIDDD - 05-03-13, 14:29

zszedł już może lód ? czy jeszcze nie ? idzie z brzegu ?
cyzu - 07-03-13, 20:53

jeszcze jest i ma się dość dobrze niestety :sad: a pomoczyło by się już kija :smile:
ATAR - 08-03-13, 15:28

A tutej mrozy zapowiadają jak tak dali pujdzie to na lód jeszcze pujdymy.
cyzu - 15-03-13, 14:52

lodu brak panowie można atakować :smile: :!:
lechfor - 15-03-13, 17:23

Przy rybaczówce też ? Bo parę dni temu było sporo odmarznięte ale tam jeszcze nie, na kamerze też coś białego na północnej części widać.
cyzu - 15-03-13, 17:27

byłek na parkingu i lodu nie było widać jest dość mocna fala i to porozwalała mieszkam blisko więc jutro tez tam za zerkna
cyzu - 16-03-13, 11:09

Masz kolego racje od strony dzieckowic (rur) jest jeszcze cienka warstwa lodu ale koło rybaczówki i na plaży śmiało można łowić no chyba ze będzie wędrował lód małego okonika przy brzegu można spotkać
ATAR - 19-03-13, 16:36

Można jeszcze łowić od strony przemszy bo podobno ogrodzili i nie da się dojechać jedyny dojazd to od strony dziećkowić po wale.

Pytanie do członków koła Lędziny dostajecie nadal całoroczne zezwolenia na połów od strony przemszy jak to teraz wygląda?
Na łodzie przesługuje się jakiś rabat czy już nie?

ATAR - 04-04-13, 14:07

Widzę wielką ciszę w temacie jak niewiecie na to co pytałem wyżej to chociaż napiszcie
czy były już jakieś efekty na dziećkach okoń zaczoł wspułpracę po zimie.

matias1114 - 04-04-13, 14:14

To prawda jedynie po wale dojedziesz na drugą plaże bramy już zagrodzili rok w tył niestety...
cyzu - 04-04-13, 20:05

ale łowic noirmalnie wolno tak jak w innych latach dzisiej sie pytołek w kole miejscowi tam zrobia przejscia kwestia czasu :razz: a co do bran to łod ledwo co zszedł dziś juz nie było ani grama wędkarzy zero jeszcze nikogo nie spotkałem a jestem czesto nad woda
matias1114 - 08-04-13, 16:52

Można powiedzieć że lód jeszcze jest .Dzisiaj byłem na zalewie i jest w połowie pokryty grubą warstwą lodu/śniegu
Robek - 15-04-13, 18:34

Łódki już na wodzie ? Byłem w niedzielę za okoniem ale zero kontaktu.
Wafel1313 - 15-04-13, 21:32

Łódki wodują 20 kwietna :)
Griimes - 17-04-13, 20:16

Robek napisał/a:
Łódki już na wodzie ? Byłem w niedzielę za okoniem ale zero kontaktu.


Dostępne będą dopiero od 21.
http://www.pzw32ledziny.pl/nowosci.html

W którym miejscu byłeś?
Próbowałeś na troka czy igi a może coś innego?

Robek - 18-04-13, 07:08

Koło ogródków, tam gdzie szlaban, troka nie uznaję, poza tym było chyba wszystko ... i nic :grin: . Woda martwa, na małych zbiornikach już się ryba ruszyła, tutaj chyba nie będzie warto uderzać na 1 maja.
bufi78 - 18-04-13, 20:16

Informacyjnie PZW Imielin

21.04.2013 w godzinach 6.00-11.00 od strony Dziećkowic mamy zawody na czas zawodów
teren od rury w stronę Imielina do tzw mostka bedzie zamknięty.
Mam nadzieję że w tym roku pogoda i ryby dopiszą .

Pozdrawiam
Seba

DAWIDDD - 18-04-13, 20:27

az ciekaw jestem:D
bufi78 - 22-04-13, 07:14

Dawid 2 miejsce :) ale szału nie było straszna drobnica płoć bardzo topornie brała punkty zrobiłem na okoniach i do tego jak zwykle spora fala która bardzo utrudniała rozpoznanie brania które były bardzo delikatne .
pajak - 22-04-13, 15:33

Witam, nie wiem czy w dobrym miejscu piszę ,ale
Od jakiegoś czasu na Dziećkowicach grasuje jakiś debil który podkłada przeróżne niespodzianki w postaci desek z powbijanymi gwoździami lub przyspawanych do blachy kolców zdjęcia poniżej. Powiem tak bo tą sprawą zainteresowana jest dość duża społeczność korzystająca z tego zbiornika wraz z policją.
Zabawki te zostawiane zostają przy wjeździe na parking przy tzw kamionce, to jest ten parking gdzie na wał wchodzi się po "schodach".
I tu apel może ktoś wie kto te kolce podkłada i przemówi tej osobie do rozumu. To że rozwali się oponę po najechaniu na to pieroństwo to pikuś w porównaniu jak np dziecko na to nadepnie!!!. Ogólnie rzecz biorąc bardzo duża grupa ludzi szykuje się już na tego żartownisia co prowadzić będzie do zlinczowania go, także uprzedzam przemyślcie swoje postępowanie kilka razy. Szczególnie że korzystamy z tego zbiornika wspólnie i chyba każdy z nas chciałby odpocząć tam a nie ciągle się martwić czy nie rozwali opon lub co gorsza coś mu się nie stanie.

DAWIDDD - 22-04-13, 17:39

MASAKRA !!!!!
zajomać idiotę ;/

bufi78 - 23-04-13, 06:34

pajak, nie tylko , takie zabawki znalazłem też w środku lasu na alejach od strony
Jamnic i wzdłuż całego brzegu (rybaczówka-Jaz) ktoś ma nie zle pod deklem porąbane choć mogę się domyślać dlaczego to ktoś podkłada (kładowcy którzy niszczą aleje) ale moim zdaniem to najgłupszy pomysł który może doprowadzić do tragedi.
Zgłaszałem to w zeszłym roku patrolowi który kontrolował wędkarzy ale złapanie takiego delikwenta nie bedzie ławe.

tofi156 - 23-04-13, 12:43

witam.
jakie są ceny wypożyczenia łodzi w tym roku

Wafel1313 - 23-04-13, 22:49

tofi156 napisał/a:
witam.
jakie są ceny wypożyczenia łodzi w tym roku


12 pln w tygodniu za 12 godz.
3,5 pln za godzinę w weekend

pet87 - 25-04-13, 14:47

pajak napisał/a:
przyspawanych do blachy kolców zdjęcia poniżej
witaj,w zeszłym roku złapałem dwa takie hu**stwa od strony przempszy.Jak ktos złapie gugusia ma u mnie piwo.
lechfor - 25-04-13, 19:57

Parę godzin na łódce ze spinem na lekko i cieniutko, jakiś pistolet i malutkie okonki, woda ma dopiero +12 w górnej warstwie, przy dnie jeszcze zima, nie ma zielska.
DAWIDDD - 25-04-13, 21:21

pewnie to jest główny powód że nikaj nie bierze ;(
bufi78 - 26-04-13, 06:51

Okoń na tarle szczupaki też do końca się nie wytarły to nie ma co liczyć szaleństwo:)
steel123 - 26-04-13, 13:30

Brak słów do ludzi...oby się udało złapać dowcipnisia i niech dostanie porządną nauczkę bo to normalne nie jest - dramat jednym słowem!

Panowie pytanie:
Jak wam idzie łowienie z gruntu od strony lasku tu nie daleko rybaczówki ? (tam gdzie ten mały parking)

Byłem 2x po 7-8h i kilka płoci max 30cm a po za tym nic.

PS: Uwaga dziś 8h - bez brania ( kukurydza normalnie , na włos , kanapki z białych , glizda , same czerwone , dalekie i bliskie rzuty , zmiana gruntu - nic !" nęciłem trochę płociową a efekt mizerny. Byli panowie z Mikołowa też , to samo zero... czyżby woda jeszcze za zimna albo za idealna pogoda ? 0 fali +25 Jak sądzicie ?

DAWIDDD - 26-04-13, 18:24

to samo na przeczycach ... nic a nic ....
xym82 - 26-04-13, 18:45

Ale na Pławniowicach cos dziubie..
DAWIDDD - 26-04-13, 19:26

Nigdy tam nie byłem..
steel123 - 26-04-13, 19:33

Początek sezonu świetny... w tamtym roku o tej porze po 5-10 karpi / 8h się robiło a teraz... Zobaczymy w maju

Był ktoś w tym roku na Łące koło Pszczyny albo Sosinie ( Jaworzno) ?

miszczu - 29-04-13, 18:50

A mógłbym wiedzieć gdzie te 5-10 karpi ? Bo chyba nie na dziećkowicach.
Wafel1313 - 29-04-13, 19:52

W środę 17.05 federy z brzegu 3 płocie ok 30 cm w sobotę 27.05 1 płoć 25 cm.
Płoć ,okoń ,szczupak jeszcze sie nie wytarły więc wszystko się opóźnia po długiej zimie.

steel123 - 29-04-13, 20:36

Miszczu , wiem jak to jest jak ktoś pisze i mówi że wyciągał tyle i tyle ale jestem całkowicie poważny. Od strony Przemszy.
Zasiadki 2dni zazwyczaj , możliwość zostawienia auta o znajomego który mieszka w Chełmie Małym i siedzieliśmy bez stresu na spokojnym miejscu właśnie od strony Przemszy za płotem.

Targane były na kulki pływające, kukurydze, orzechy tygrysie czasem kulki truskawka. 3 nas było więc 6 wędzisk testowaliśmy , te ilości karpi podawałem na 1 osobę , nie zawsze te okazy jakieś wielkie ale 40-50cm wchodziły spokojnie.

Tak apropo byłem w niedziele teraz zaglądnąć ok 11-12 na Dziedzkowice ale od strony rybaczówki tutaj od lasku i facet na 2 grunty (kukurydza i robak ) od 7 siedział i miał leszczyka,3 płocie i przy mnie karpia wyciągnął na równe 38cm :)

DAWIDDD - 29-04-13, 21:46

to rusza się coś na dziećkach czy jeszcze słabo ?
tofi156 - 01-05-13, 07:00

witam.
Jak wyniki w pierwszym dniu drapieżnika.
Szczupak coś gryzie czy jest na tarle.

Robek - 02-05-13, 18:30

Jaki szczupak na tarle, dzisiaj już leszcze szalały w trzcinach.
cat - 03-05-13, 07:03

witam jak tam bierze coś na dzieckach
steel123 - 03-05-13, 14:43

Robek , gdzie te leszcze i ile sztuk?:> jaka pora?
mk1212 - 04-05-13, 21:16

Witajcie - ja dziś tradycyjnie jak co roku spędziłem kilka godzin na Dziećkach ze spinem....efektów zero....za to piękne widoki wycierania się płoci i leszczy.....
Kiedyś ktoś mi powiedział, że spin z brzegu na Dziećkach to samobój...jakie są Wasze doświadczenia - ja zaczynam zawsze od Rybaczówki i kieruje się w lewo (w lewo patrząc w stronę wody :D )....nigdy nie mogę sie połapać w nazwach - chyba kieruję się w stronę lasku..pozdrawiam
Teraz Dziećki musza na mnie zaczekać aż do wakacji :-)
Pozdrawiam

okonhed - 04-05-13, 21:30

Nie jest to takie samobójstwo na dziećkach z spinem jeszcze nie byłem ale z rekonesansu i kilku lat łowienia z gruntu oraz rozmów z spiningistami trochę się dowiedziałem.
Chcąc spiningować z brzegu masz dwa rozwiązanie wodery lub sprzęt podporządkowany dalekim rzutom musisz rzucać tak daleko aby przerzucić pierwszą warstwę roślinności bo w niej właśnie siedzą szczupaki.

Z brzegu możesz zapomnieć o sandaczach, sumach i dużych szczupakach ale to i z łodzi rzadkość.
masz szansą na okonia i szczupaka takiego do 60cm.

mk1212 - 04-05-13, 21:43

Ha....pewnie masz racje...ja w mojej okolicy łowię głównie na muchę na Górnej Sole - spin rzadziej - nie mam doświadczenia...właśnie jestem po przeczytaniu http //www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/1562 - teraz już wiem, że łowię ze złej strony :D ....muszę obadać brzeg od strony Przemszy tylko coś kojarze, że nie wszędzie tam można łowić....
Pozdro....jakbym się wybierał dam znaka może uda się Nam zgadać - ale to dopiero w wakacje - połamania

okonhed - 05-05-13, 10:47

To jest stary artykuł a dziećki to zbiornik który potrafi się zmienić w ciągu jednego roku.
Na drugą stronę potrzebujesz pozwolenia lub z łodzi.
Ta strona gdzie byłeś też jest nie najgorsza.

Dzięki za link nie znałem tego artykułu, artykuł może nieprzydatny ale mapka bitumiczna to pierwsza którą widzę tego zbiornika.

steel123 - 05-05-13, 11:38

Masz rację okonhed , w tym roku aktualnie beznadzieja zobaczymy po delikatnym zagrzaniu wody czy efekty się zmienią.

PS: Był ktoś w ostatnim czasie n Dziedźkach ? nocka albo w dzień?

mk1212 - 05-05-13, 12:00

Wiadomo - mapa mapą życie życiem....ale tak jak mówisz gvłebokości mogą się przydać....ja liczę, że jak się ociepli to wszystko nabierze rozpędu....długa zima dała się we znaki całej przyrodziea.....dajcie znaka jak coś się ruszy
cat - 06-05-13, 19:58

9 h na spining i żywca i tylko jedno pobicie -katastrofa
DAWIDDD - 06-05-13, 23:01

a w jakim miejscu ?
cat - 07-05-13, 06:00

na wprost rybakówki po drugiej stronie na około praktycznie i przy brzegu i dalej cisza jeszcze trzeba poczekać aż zielsko zacznie rosnąc wtedy pewnie się ruszy tak jak w tamtym roku
lechfor - 09-05-13, 20:18

Dzisiaj spin i efektów brak, jedyna atrakcja to tarło leszczy.
Griimes - 09-05-13, 21:00

Skoro dopiero leszcz się trze to zostanie nam tylko poczekać jeszcze zanim wszystko się ruszy o ile ma co się ruszyć.
matias1114 - 09-05-13, 21:13

2 wypady na spin :D
Wtorek: 2 spinki szczupaków + jeden wyciągnięty na 53 cm
Środa : 1 spinka szczupaka około 45 cm

miszczu - 21-05-13, 16:48

Co słychać ,był ktoś ostatnio, jakie wyniki? Leszcz się już wytarł?
DAWIDDD - 21-05-13, 20:52

białoryb cisza kompletna bez brań ....
bufi78 - 22-05-13, 08:31

W niedzielę z łodzi 4.00-11.00 zero kontaktu z białą rybą jedynie ok 9.00 połakomił się szczupaczek 65 cm na żywca .
DAWIDDD - 22-05-13, 11:00

ładny ładny widziałem ;) graty ( bufi do weekendu bede już miec swoja łajbe gotowa ) :D
bufi78 - 23-05-13, 11:35

Ja chyba w ten wekend nie dam rady bo w sobotę mamy z młodym zawody z okazji Dnia Dziecka , ale jak bedziesz to daj znać co i jak , płynąć już wiesz gdzie tam gdzie złowiłem tego szczupłego bo z drugiej strony sam widziałeś jaka lipa chyba jeszcze za wcześnie na to miejsce .
DAWIDDD - 23-05-13, 20:17

Jak się wybiore z łodzi postaram się załatwić sobie echosonde .
Michu1234 - 31-05-13, 19:47

mk1212 napisał/a:

ja zaczynam zawsze od Rybaczówki i kieruje się w lewo (w lewo patrząc w stronę wody

Tak można jedynie przed rozpoczęciem kampanii karpiowej na tym zbiorniku. Jak karpie zaczynają brać, to wszystkie dojścia do wody w lewo, aż do rur i betonów są zajęte przez karpiowców z wywózkami po 200m. To samo jest w przerwach między płytami na wschodnim brzegu (od Przemszy).
Spinning na tym zbiorniku ma sens jedynie z łodzi.

Piniu81 - 31-05-13, 21:24

Haaa z łodzi pod warunkiem,że Spinningujesz pół kilometra od brzegu i to zaraz tak będzie niewielka odległość :) nikt nikomu nie chce przeszkadzać w wędkowaniu,ale te wywózki to,są już jakieś jaja to już nie jest wywożenie przed siebie ino na boki.Rzucam z kolegą od strony Przemszy w połowie pierwszych płyt ok 50 metrów od nich i nagle słyszę ejjjj ku...a ja tam mam wywiezione,patrze szukam kto się wydziera stojąc w połowie płyt,a tu leśny skrzat ze swoim obozowiskiem w zaroślach siedzi ze 150 metrów od nas i sobie 4 wędki magluje dwie wzdłuż płyt i dwie na wprost.I teraz pytanie gdzie mam wędkować jak zgodnie z regulaminem spinningować mogę 50 metrów od drugiego wędkującego,a ty jesteś od niego 300 i od ch..a wyzywany jeszcze !!!
Mariusz1 - 01-06-13, 06:21

A czy pod namiot jest na tym zbiorniku szansa gdzieś się rozbić na dwa dni?
DAWIDDD - 01-06-13, 08:19

nie ma czasem zakazu namiotów ? tylko parasole z bokami ? a co do gościa z 4 wędkami to po złości bym mu robil jak jeszcze idiota wyzywa.
karpangler - 01-06-13, 13:42

namiot karpiowy bez podłogi jest dozwolony
ximus - 01-06-13, 14:52

Piniu81 napisał/a:
Haaa z łodzi pod warunkiem,że Spinningujesz pół kilometra od brzegu i to zaraz tak będzie niewielka odległość :) nikt nikomu nie chce przeszkadzać w wędkowaniu,ale te wywózki to,są już jakieś jaja to już nie jest wywożenie przed siebie ino na boki.Rzucam z kolegą od strony Przemszy w połowie pierwszych płyt ok 50 metrów od nich i nagle słyszę ejjjj ku...a ja tam mam wywiezione,patrze szukam kto się wydziera stojąc w połowie płyt,a tu leśny skrzat ze swoim obozowiskiem w zaroślach siedzi ze 150 metrów od nas i sobie 4 wędki magluje dwie wzdłuż płyt i dwie na wprost.I teraz pytanie gdzie mam wędkować jak zgodnie z regulaminem spinningować mogę 50 metrów od drugiego wędkującego,a ty jesteś od niego 300 i od ch..a wyzywany jeszcze !!!


Pościągałbym bym mu wszystkie zestawy i jeszcze poucinał :cool:

abra1711 - 02-06-13, 12:53

Panowie ten zbiornik jak chodzi o spining to jeden wielki syf niewiele ryb tam pływa sumy tępią bo im karpie wyjadają, zarybienia z okręgu można usłyszeć że są a po cichu dopowiadają że drapieżnika niewiele wpuszczają bo go tam nie chcą w kole opiekujących się tym zbiornikiem są prawie sami karpiarze więc wywózka i nęcenie choć są niedozwolone to nic z tym się nie robi, tak samo namiot sobie rozbijesz i nikt złego słowa ci nie powie.
Piniu81 - 02-06-13, 22:06

abra1711 masz 300% racji nędzą okrutna co prawda byłem tam w tym roku może z 4 razy i 2 szczupaki siadły jeden 62 drugi na trola 47 się zahaczył,a jesli chodzi o okonia 1 sztuka i to w dłoni bym go schował.Jadę tam ze względów kolegi i że blisko 7km,ale byłem na innych akwenach nieco dalej i efekty o wiele lepsze :)
Robek - 03-06-13, 11:52

Wpuszczają 5 ton karpia rocznie, potem zdziwienie, że co roku woda kwitnie coraz bardziej. Roślinności coraz mniej, coraz więcej mułu, jak tak dalej będzie to wodociągi dadzą PZW kopa w dupę i mięsiarze będę łowili swoje karpiki w sadzawkach.

Sprawy suma nawet nie skomentuję :evil: .

P.S. Co jest warty spinningowo, można było się przekonać w zeszłym roku

"W dniach 11-12.08.12 na zbiorniku Dziećkowice odbyły się tegoroczne Spiningowe Mistrzostwa Okręgu.

W szranki stanęło 31zawodników, w tym 1 junior.

Gatunkowo łowione ryby nie rozpieszczały. Z 775 złowionych w dwóch turach ryb 4 to szczupaki. Wszystkie pozostałe - to okonie."

Natomiast podczas Mistrzostw Polski złowili 10 sztuk, to klęska godna PZW ...

bufi78 - 05-06-13, 09:32

Robek jak z tych 5 ton karpia po jesiennych roszadach zostanie połowa to jest dobrze resztę wyrąbane zostanie na wiosnę i tyle widzieli karpia zaznaczam że nie bronię tych pseudo karpiarzy bo mnie też wkurza jak się rozstawią na 200 m od brzegu i zamykają ci drogę do dobrych łowisk druga sprawa to sypanie kilkudziesięciu kilogramów kukurydzy i innego badziewia do wody .
karpangler - 05-06-13, 13:42

najlepiej nadawać na karpiarzy a nikt wam nie broni zrobić sobie zasiadkę i też sypać. Sam wiem ze bez długotrwałego karmienia nie ma szans nic większego złowić
cat - 05-06-13, 15:59

jak tam zębaty coś atakuje gg9102248
miro 85 - 05-06-13, 19:43

karpangler napisał/a:
najlepiej nadawać na karpiarzy a nikt wam nie broni zrobić sobie zasiadkę i też sypać. Sam wiem ze bez długotrwałego karmienia nie ma szans nic większego złowić


Czyli w mysl zasady jak wszyscy to ja tez moge..

Nie kazdy lubi łowić karpie, a i tym bardziej jak są one wpuszczane do wody w ilościach mocno przesadnych.
Wg mnie cały problem sląskich zbiorników to własnie ten zasrany karp, nigdzie sie nie wpuszcza drapieznika i innego białorybu, tylko karpia, który to nawet przed sumem nie spierdziela...
A jak przestaje brać to tylko na ww. sie narzeka ze wszystko wyżarł,i tepi sie go na potege.
Sumy na otwartej wodzie były zawsze i jest to rodzima ryba, która przy dobrej gospodarce wodnej nie ma szans rozmnozyc sie nadmiernie.
Gdyby inne drapieżniki były normalnie eksploatowane, a ewentualny ich zbyt duży ubytek był uzupełniany wg stanu faktycznego to wszystko było by dobrze.

Jeśli kolege uraziłem to przepraszam, ale takie jest moje zdanie

Rapr mówi jasno jaka odległosć ma byc zachowana , jeśli ktoś wyzywa mnie na dzień dobry od k...w, to nie ma sie co cackać... i miec go w dupie

karpangler - 05-06-13, 20:08

ja nie stoję oporem po niczyjej stronie ale jak jestem na zasiadce i 5 rano słyszę odjazd wyskakuję z namiotu a koles stoi na miom markerze i krzyczy że to on to mnie krew zalewa. Nie ma ludzi bez winy i każdy powinien zachować zdrowy rozsądek a tak po prawdzie to czy 5 ton karpia na taki zbiornik to jest dużo?? i jeszcze skoro go wyłowią na jesień ?? ten zbiornik w ostatnich latach to pustynia zarówno dla karpiarzy jak i dla spinningistów bo dawniej jak było "ryby"" to na pewno nie było to aż takim problemem
teslej - 05-06-13, 20:29

Ja pamiętam ten zbiornik trzy lata wstecz i na ryby nie narzekałem byłem tam tylko raz ale ryby dopisały.
Do zbiornika zraziły mnie teksty na rybaczówce jakie usłyszałem od pana wynajmującego łodzie co mamy zrobić z sumem jak go złapiemy pomimo wymiaru i wtedy okresu ochronnego(pewnie wielu z was może napisać bo słyszeli to samo czy tylko obcych tak podpuszczają?).
Następnym problemem były właśnie markery i wywózki od tego czasu omijam ten zbiornik szerokim łukiem razem z kolegą bo jak nie szło przepłynąć spokojnie nawet środkiem to po co tam pływać chyba że ktoś do slalomu ćwiczy.

DAWIDDD - 05-06-13, 20:46

ja teraz jak będę pływać a coś zobacze w oddali czy ktos mi coś pownie to juz będę po złości ;) ))))
Robek - 06-06-13, 07:02

karpangler napisał/a:
5 ton karpia na taki zbiornik to jest dużo??


O 5 ton za dużo, to zbiornik wody pitnej i nie powinno się tam robić syfu, o nęceniu dziesiątkami kg nawet nie pisz, w końcu nam tę wodę zabiorą...

teslej napisał/a:
teksty na rybaczówce jakie usłyszałem od pana wynajmującego łodzie co mamy zrobić z sumem jak go złapiemy pomimo wymiaru i wtedy okresu ochronnego(pewnie wielu z was może napisać bo słyszeli to samo czy tylko obcych tak podpuszczają?).


Słyszałem to samo, ręce opadają :evil: .

szanoj - 06-06-13, 09:05

Robek napisał/a:

teslej napisał/a:
teksty na rybaczówce jakie usłyszałem od pana wynajmującego łodzie co mamy zrobić z sumem jak go złapiemy pomimo wymiaru i wtedy okresu ochronnego(pewnie wielu z was może napisać bo słyszeli to samo czy tylko obcych tak podpuszczają?).


Słyszałem to samo, ręce opadają .


Też słyszałem teksty dotyczące suma jestem ciekaw ilu forumowiczów słyszało to samo.

karpangler - 06-06-13, 14:16

zbiornik i tak wkońcu zabiora to tylko kwestia czasu
lechfor - 07-06-13, 16:50

Dziećki się skończyły, nieliczne duże ryby i trochę drobnicy, szkoda czasu.
cat - 09-06-13, 10:07

jak tam drapieżnik bierze coś :?:
bufi78 - 10-06-13, 17:42

A co z tym sumem i rybaczówką bo często pływam łodzią a nigdy nic nie słyszałem na ten temat.
PS: w tym roku wymienili wiekszość kadry na rybaczówce .

Robek - 10-06-13, 18:07

Jest jeden nowy, poza tym ci co byli, zresztą wszyscy są w porządku, w zeszłym roku bywał czasem taki co lubi spożywać, ale już go nie ma.

Z sumem jest tak - koło Lędziny nie chce tam suma i jest ciche przyzwolenie na wyławianie w okresie ochronnym i bez wymiaru, ale oficjalnie nic takiego nie istnieje...

DAWIDDD - 10-06-13, 18:19

no raczej napewno nic takiego by oficjalnie nie istniało.
miro 85 - 10-06-13, 18:43

Ciekawe co na to PSR, bo ssr z ledzin napewno przymknie oko..
Przed państwowymi strażnikami na pewno nie pomoże tłumaczenie ze pan na rybaczówce powiedział.....

I tak jestem zdania, ze sum akurat tu jest najmniej winny...

U mnie w moim macierzystym kole tez mamy zbiornik i to samo przyzwolenie jest niestety
Sumy po 60cm w maju już czaskali, a kolega złowił takiego 1,4m nastepnie go wypuścił i grożonu mu sądem koleżeńskim,na szczescie głupi nie jest...
Jednym słowem sum na śląsku ma prze....ne

DAWIDDD - 10-06-13, 20:03

No ale zadam pytanie , dlaczego? bo żre inne ryby ? czy jak ?
miro 85 - 10-06-13, 21:38

DAWIDDD napisał/a:
No ale zadam pytanie , dlaczego? bo żre inne ryby ? czy jak ?


bo niby zeżera wszystko,a to guzik prawda,"wedkarze" wszystko wyżrą..

A resztę dopełnia idiotyczna gospodarka zarybieniowa panów z PZW

A brak rybki najlepiej na suma zwalić i umyć rece

Dziwie sie że w ogóle pozwala sie na wpuszczanie na dziećki karpia, zadnego pozytko prócz festynu miesiarni z niego nie ma

Standardem(na całym śląsku) po zarybieniu jest rzeź hodowlanych niewiniątek,jak już wszystkie wyłapia( i wykłusują) to cza kogoś za to winić..
Sum bo duzy i duzo je to jest idealnym kozłem ofiarnym

Na rzece na której łowie suma jest od groma,małe(30-60cm),srednie (70-100cm) duże od 1,2m w góre i jakoś innych ryb nie brakuje(okonia,jazia,klenia,bolenia,szczupaka,sandacza,leszcza,płoci,jelcy,jazgarzy i wiele innch) a nawet obserwuje wzrost białorybu
A przy takiej ilości sumków,to tylko one powinny tam jeszcze pływać wg myslenia PZW

DAWIDDD - 10-06-13, 21:53

to jest prada. na stawach u nas w obrębie zabrza to jest paranoja . zarybia , 2 dni siedza i ino miejscami się wymieniaja , kempingami czatują 2-3 dni i ryby "ni ma" , poważnie . Wszystko kur... bo "karpia napuścili"
miro 85 - 10-06-13, 22:04

Niestety wszedzie tak jest, mam nadzieję ze wraz z kolegami z kola dojdziemy do wladzy i uda na sie choć na naszym zbiorniku zmienic polityke zarybiania, i udowodni sie ze sum tu nie był winien..

Dobra dość OT, przed kompem i tak nic nie zdziałamy, a ci co mają zabrać sumka to i tak zabiorą obojetnie czy bedzie miał metr, dwa czy 50cm bo przecierz "wolno". Taki to już region i cały zresztą kraj.
Pieniadze wydane na szkodnika,powinny byc wydane na kontrole,kontrole i jeszcze raz kontrole. I nie tylko na dziećkach.

Tomi78 - 10-06-13, 22:14

Populacja suma na Ebro jest ogromna i idąc tokiem myślenia naszych błyskotliwych mięsiarzy nie powinno tam już nic pływać tymczasem jest tam ogromna populacja karpia i sandacza i to bez zarybień .Pytanie dlaczego tam tak może być ,odp bo do polski jest ponad 2tys km i sie nie opłaca mięsiarzom tam jechać.
Jak się wszystko wyżera to trzeba szukać winnego a sum raczej nie ma jak sie bronić .

pet87 - 14-06-13, 22:53

teslej napisał/a:
usłyszałem od pana wynajmującego łodzie co mamy zrobić z sumem jak go złapiemy pomimo wymiaru i wtedy okresu ochronnego(pewnie wielu z was może napisać bo słyszeli to samo czy tylko obcych tak podpuszczają?).
Wszystkiemu sa winne sumy i kormorany! Mało kto widzi miesiarstwo,kłusownictwo i brak kontroli.Sum wystepuje w naszym kraju o zawsze i przez taki okres czasu nie wytłuk wszystkiego a teraz nagle jest wrogiem nr jeden.A facet z rybaczówki powinien dawno poleciec za takie teksty :evil:
Cezorator - 15-06-13, 12:58

Tomi78 napisał/a:
Populacja suma na Ebro jest ogromna i idąc tokiem myślenia naszych błyskotliwych mięsiarzy nie powinno tam już nic pływać tymczasem jest tam ogromna populacja karpia i sandacza i to bez zarybień .
.

To akurat jest zły przykład bo w Hiszpanii sum, sandacz i karp jest gatunkiem obcym tak jak u nas sumik, czebaczek, amur, czy też babka.
Tego typu gatunki obce powinny być z wody eliminowane i utylizowane.
Dlatego suma w Polsce należy chronić, a sumika tępić.
Natomiast w Hiszpanii sum, sandacz, amur i karp powinny być tępione jak jak i inne gatunki inwazyjne.

bufi78 - 18-06-13, 18:07

Co wy tak marudzicie i narzekacie na ten zalew ja w tym roku co prawda tylko 7 wypadów
i za każdym reazem połowiłem bilans to 4 szczupaki 60-70 cm nie licząc nie pełnych 50-tek
6 karpi i kilkanaście pieknych leszczy 50+ do tego fajne płocie może to dla niektórych smieszne połowy bo znam wedkarzy z lepszymi wynikami ale są to ludzie którzy siedzę po kilka dni nad wodą mi niestety czas nie pozwala . Więc chopy do roboty a nie marudzić.

Pozdrawia i połamania kija:)

gróby - 21-06-13, 21:21
Temat postu: okon
Mam pytanie dla bywalców Dziewkowic.
Mianowicie w zeszłym roku było masę okonia na dzickach. Zawsze cos sie łapało. W tym roku jestem 4 raz i zupełnie nic nawet go nie widac. Co sie z nim stało. Albo gdzie poszedł

abra1711 - 22-06-13, 13:16

gróby napisał/a:
Co sie z nim stało. Albo gdzie poszedł


Na patelnie i do lodówek a te mniejsze na kotlety mielone.

DAWIDDD - 23-06-13, 22:38

warto sie wybrac na nocke ?
lechfor - 24-06-13, 16:06

W ilu jeszcze miejscach zadasz to pytanie ?
Tomi78 - 24-06-13, 17:43

Cezorator napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
Populacja suma na Ebro jest ogromna i idąc tokiem myślenia naszych błyskotliwych mięsiarzy nie powinno tam już nic pływać tymczasem jest tam ogromna populacja karpia i sandacza i to bez zarybień .
.

To akurat jest zły przykład bo w Hiszpanii sum, sandacz i karp jest gatunkiem obcym tak jak u nas sumik, czebaczek, amur, czy też babka.
Tego typu gatunki obce powinny być z wody eliminowane i utylizowane.
Dlatego suma w Polsce należy chronić, a sumika tępić.
Natomiast w Hiszpanii sum, sandacz, amur i karp powinny być tępione jak jak i inne gatunki inwazyjne.


Nie mam zamiaru rozmawiać z mięsiarzem .
p.s czytaj ze zrozumieniem ,myślenie nie boli .

cyzu - 24-06-13, 20:21

od czwartku od godz 12 do niedzieli do 11 brzeg od rybaczowki w lewo Cały zamknięty będzie sie odbywał maraton karpiowy
DAWIDDD - 24-06-13, 20:27

lechfor kolego easy ;) )))) pisze gdzie i co uważam . pozdrawiam
Cezorator - 25-06-13, 12:19

Tomi78 napisał/a:
Cezorator napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
Populacja suma na Ebro jest ogromna i idąc tokiem myślenia naszych błyskotliwych mięsiarzy nie powinno tam już nic pływać tymczasem jest tam ogromna populacja karpia i sandacza i to bez zarybień .
.

To akurat jest zły przykład bo w Hiszpanii sum, sandacz i karp jest gatunkiem obcym tak jak u nas sumik, czebaczek, amur, czy też babka.
Tego typu gatunki obce powinny być z wody eliminowane i utylizowane.
Dlatego suma w Polsce należy chronić, a sumika tępić.
Natomiast w Hiszpanii sum, sandacz, amur i karp powinny być tępione jak jak i inne gatunki inwazyjne.


Nie mam zamiaru rozmawiać z mięsiarzem .
p.s czytaj ze zrozumieniem ,myślenie nie boli .


Nie ma to jak rzeczowa dyskusja poparta merytorycznymi argumentami tak jak ta Twoja projekcja w stosunku do mojej osoby. Czasami mi się wydaje, że nosisz w sercu jakiś stary żal (sprzed lat) w stosunku do mojej osoby.
Wydaje mi się, że nawet "mięsiarze" (co by ten epitet nie znaczył) mogą mieć w wielu przypadkach rację.
Sum w Hiszpanii jest gatunkiem obcym i wyrządził wiele złego dla ekosystemów wodnych w których występuje.
Podobnym szkodnikiem jest tam sandacz i karp.

Tomi78 - 26-06-13, 22:08

Cezorator napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
Cezorator napisał/a:
Tomi78 napisał/a:
Populacja suma na Ebro jest ogromna i idąc tokiem myślenia naszych błyskotliwych mięsiarzy nie powinno tam już nic pływać tymczasem jest tam ogromna populacja karpia i sandacza i to bez zarybień .
.

To akurat jest zły przykład bo w Hiszpanii sum, sandacz i karp jest gatunkiem obcym tak jak u nas sumik, czebaczek, amur, czy też babka.
Tego typu gatunki obce powinny być z wody eliminowane i utylizowane.
Dlatego suma w Polsce należy chronić, a sumika tępić.
Natomiast w Hiszpanii sum, sandacz, amur i karp powinny być tępione jak jak i inne gatunki inwazyjne.


Nie mam zamiaru rozmawiać z mięsiarzem .
p.s czytaj ze zrozumieniem ,myślenie nie boli .


Nie ma to jak rzeczowa dyskusja poparta merytorycznymi argumentami tak jak ta Twoja projekcja w stosunku do mojej osoby. Czasami mi się wydaje, że nosisz w sercu jakiś stary żal (sprzed lat) w stosunku do mojej osoby.
Wydaje mi się, że nawet "mięsiarze" (co by ten epitet nie znaczył) mogą mieć w wielu przypadkach rację.
Sum w Hiszpanii jest gatunkiem obcym i wyrządził wiele złego dla ekosystemów wodnych w których występuje.
Podobnym szkodnikiem jest tam sandacz i karp.


NIgdzie nie napisałem że te ryby sa tam pożądane ale o przykład że w jednym zbiorniku potrafią żyć sumy sandacze i karpie .U nas jak nie ma karpia to winny sum jak wybiją sandacza to winny sum .Zresztą po co ta moja pisanina skoro mięsiaże maja zawsze racje.
Przegiąłeś pałę i dobrze wiesz o co mi chodzi nie rób z siebie anioła bo zachowałeś się jak większość ślazaków na gościnnych wojażach .Ludzie twojego pokroju dobili większość łowisk na Śląsku i nie tylko .

Cezorator - 27-06-13, 07:57

Tomi78 napisał/a:


NIgdzie nie napisałem że te ryby sa tam pożądane ale o przykład że w jednym zbiorniku potrafią żyć sumy sandacze i karpie .U nas jak nie ma karpia to winny sum jak wybiją sandacza to winny sum .Zresztą po co ta moja pisanina skoro mięsiaże maja zawsze racje.
Przegiąłeś pałę i dobrze wiesz o co mi chodzi nie rób z siebie anioła bo zachowałeś się jak większość ślazaków na gościnnych wojażach .Ludzie twojego pokroju dobili większość łowisk na Śląsku i nie tylko .


Nie robię z siebie ani diabła ani anioła tylko dyskutuję na temat ryb i wędkarstwa. Nie stosuję napastliwego w stosunku do adwersarza stylu pisania. Taka nieuprzejmość do niczego dobrego nie prowadzi, a na pewno nie służy atmosferze na tym forum. Tym bardziej maniakalne wracanie do jakiś tam zdarzeń sprzed 5 lub więcej lat w celu niezbyt zgodnym z regulaminem tego forum jest zwykłym afrontem w stosunku do adwersarza i niczemu dobremu nie służy, a tym bardziej podniesieniu wiedzy na temat ryb oraz wędkarstwa, a także idei, dla którego to forum zostało utworzone.

Moim zdaniem w Polsce karp jest gatunkiem obcym i nie powinien być wpuszczany do wód otwartych.

bufi78 - 27-06-13, 19:12
Temat postu: Re: okon
gróby napisał/a:
Mam pytanie dla bywalców Dziewkowic.
Mianowicie w zeszłym roku było masę okonia na dzickach. Zawsze cos sie łapało. W tym roku jestem 4 raz i zupełnie nic nawet go nie widac. Co sie z nim stało. Albo gdzie poszedł


Na winklu koło telewizora i na bulgocie były w sobota brały jak gupie takie 15-25 cm na boczny trok do tego szczupaczek 63 cm .

Cezorator i Tomi78 co z wami na ryby się brać a nie sapać na siebie :)

wolfshadow - 04-07-13, 05:06

Byłem wczoraj spróbować DS i tradycyjnego "gruntu". Tylko 3 godziny i bez nastawiania się na wynik. Ładnie na płyciznach polowały okonie. Jeden zbój ścigając kolację zapędził się pod same moje nogi. Co do ludzi to masa plażowiczów poprzekładanych wędkarzami. Przy ogarnianiu miejscówki doszedłem do wniosku, że niektórzy koledzy po kiju są totalnymi leniami i flejtuchami.

Do koszy znajdujących się przy [u]wyjściu[/b] z łowiska jest raptem 150m. :twisted:

Piniu81 - 04-07-13, 18:32

Ogrodzą i zamkną i będzie święty spokój,może zezwolą na wędkowanie,ale wyłącznie z łodzi po opakowaniu widać kolegów łowiących białą rybę !!! tak,że jak coś niech sobie sami podziękują jak zamkną łowisko,nie bronie wypoczywających i kąpiących grilowiczów, oni też do tego się przyczynią :)
lechfor - 04-07-13, 20:07

Trzeba było widzieć co się działo podczas ostatniego "maratonu karpiowego". Trzy dni siedzieli i ładowali tony gównianej zanęty.

Do tego towarzycho pierwszej klasy, szedłem sobie wzdłuż brzegu szukając miejsca do brodzenia i akurat na wprost jednej z ekip zakotwiczył jakiś facet ze spinningiem, ale spokojnie 200m metrów od brzegu. Zaraz jeden z ekipy się wydarł. "gdzie mi tu łowisz na wprost przede mną". Tamten się spytał, gdzie jest bojka i czy da radę tak daleko dorzucić. Bojki nie mieli a w regulaminie zawodów był zakaz wywózki przynęt. Ci na brzegu coś tam jeszcze pobluzgali, ale za chwilę rzucili się z tekstami "sp..." do faceta płynącego wzdłuż brzegu.

Ogólnie bydło a nie wędkarze.

wolfshadow - 04-07-13, 21:03

Patrząc na statystyki PZW K-ce (2011) najwięcej, bo prawie 100 ton w okręgu odłowiono karpia. Więc prawdopodobieństwo trafienia na pozostałości po nieetycznym karpiarzu jest wyjątkowo duże. Na Dziećkach nie neguję wywózek. Ponoć do spinningu są dobre miejsca przy wschodniej i pd-wch stronie zbiornika. Tam też parcie gruntowców jest mniejsze. Niestety trzeba się trochę namachać wiosłami i szarpnąć niewielką kiesą na łódkę.

Co do bluzgów to też się zastanawiałem czy się nie wydzierać jak delikwenci trollingowali mi prawie nad zestawami z łezkami 80g zarzuconymi z brzegu.

Cezorator - 05-07-13, 17:08

Natomiast ja sie spotkałem z przypadkiem wywożenia zestawów na 2/3 szerokości zbiornika. :) albo i dalej.
katystopej - 05-07-13, 17:36

2/3 długości zbiornika ? kilometr plecionki na szpuli ? I pewnie zamiast koszyczka wiadro z viledy z zanętą :lol:

Nie no, joke :wink: 2/3 może nie ale do połowy prawie tak, ale wtedy to tak jakby łowić z traulera na otwartym oceanie.

Piniu81 - 05-07-13, 18:01

Są tacy to mają zakodowane,że im dalej żuci tym większa ryba i pewnie z tego się te kilku set metrowe wywózki biorą.Raz obserwowałem kolesia co siedział w winklu zbiornika tzw.plaża w prawo od rur i wywoził na biedę z 300 metrów,a jak by poszedł wzdłuż brzegu te 300m, to w to miejsce tylko brzegiem to spokojnie by spławikiem dorzucił w to miejsce co wywiózł,to dopiero wykształcony człowiek i rozumny:) a najśmieszniejsze jest to,że przy okazji zajął 300 metrów innego brzegu.Porostu ja mam zasadę wedkuję zgodnie z regulaminem więc spinning 50m i nie zwracam uwagi na wyzwiska itp.niech targa koleś gardło jak mu w nim wyschnie to napije się wody wkońcu to zbiornik wody pitnej :)
tofi156 - 18-07-13, 06:11

witam.
Bierze coś na spining bo zero wpisów na ten temat.
Pewnie efekty jak zwykle mizerne :(

DAWIDDD - 18-07-13, 06:35

nikt nic nie piszę bo każdy ciągnie ;P
cat - 18-07-13, 06:35

właśnie jak tam dajcie coś znać czy warto jechać :grin:
miszczu - 18-07-13, 17:21

Dziś byłem połowić z gruntu wędki stały w wodzie od 6 siedziałem do 12 i ani skubnięcia. Okoni przy brzegu goniły a tak to studnia zero spławów woda jak by martwa.
Robek - 19-07-13, 10:01

Przy spokojnej wodzie widać stada drobnicy przy powierzchni, ale nic jej nie atakuje, tam już chyba nie ma wiele drapieżnika. Ale jak się zarybia karpiem zamiast szczupakiem i sandaczem to tak jest, woda taka sobie, nie jest przezroczysta jak kiedyś.
jx123jx - 20-07-13, 22:09
Temat postu: na 3 dni i nocki do Dziećkowic
Witam kolegów.
Chciałbym się wybrać z ojcem na 3dni z nockami. Głównie naszym celem był zbiornik Kozłowa Góra, ale chcemy skosztować Dziećkowic :)

Proszę powiedźcie gdzie można i czy można rozłożyć się z namiotem na te 3 dni by połowić w spokoju. Łowienie gruntowe z brzegu.

Czy sama karta (oczywiście opłacona) wystarczy.

Gdzie najlepiej sie rozłożyć, wyczytałem że są miejsca gdzie nie można wędkować (wzdłuż betonowe spady).

Gdzie można zostawić samochód (by nie zastać go na cegłach :)

Dzięki za jakieś informacje.

abra1711 - 20-07-13, 22:18

jx123jx napisał/a:
Proszę powiedźcie gdzie można i czy można rozłożyć się z namiotem na te 3 dni by połowić w spokoju. Łowienie gruntowe z brzegu.

Bez podłogowym wszędzie poza płytami a podłogowym niewolno ale nie słyszałem żeby komuś coś zrobili za rozbicie.


jx123jx napisał/a:
Czy sama karta (oczywiście opłacona) wystarczy.

Zależy w którym miejscu od strony przemszy są potrzebne dodatkowe wkładki do dostania za free na rybaczówce.

jx123jx napisał/a:
Gdzie najlepiej sie rozłożyć, wyczytałem że są miejsca gdzie nie można wędkować (wzdłuż betonowe spady).

zgadza się.

jx123jx napisał/a:
Gdzie można zostawić samochód (by nie zastać go na cegłach


Pod rybaczówką inne miejsca są niepewne szczególnie w wakacje.

Kszaharat - 28-07-13, 13:38

Był ktoś na dziećkach jest sens tam jechać czy tak oblężone przez plażowiczów że niema gdzie usiąść.
bufi78 - 29-07-13, 09:13

W wekend masa plażowiczów w tygodniu miejsce się znajdzie ale z rybą marnie .
Robek - 05-08-13, 12:27

bufi78 napisał/a:
ale z rybą marnie .


Trzeci z rzędu wyjazd pod takim hasłem, widział ktoś tam jeszcze jakiegoś drapieżnika ? Wyjątkowo mętna woda w tym roku, ledwo na metr widać.

bufi78 - 06-08-13, 18:05

Robek nie zawsze się łowi jeśli ludzie nic by tam nie łowili to by nie siedzieli a w sobotę ponad godzinę szukałem miejsca na nockę ale opłaciło się ok 19.00 szczupaczek 67 cm i w nocy 2 węgorze niestety o 5.00 musieliśmy się zwinąć bo kolejne w tym roku zawody i zbiornik zamknięty.
Robek - 06-08-13, 18:08

Ja tam łowię bo lubię miejsce a nie dlatego, że mięcha sporo wyciągnę, wypadałoby jednak coś złowić a tam bardzo słabo i nie tylko dla mnie. Wyniki zawodów mówią coś o rybności zbiornika.

Można znaleźć gdzieś dane o zarybieniu ?

bufi78 - 06-08-13, 18:22

Nie też szukałem tych danych ale nigdzie nie znalazłem wiem że w tamtym roku 2 razy zarybiali szupakiem raz miarowym przed MP o sandaczu nie słyszałem , a co do zawodów to Dziećki nie odbiegają od Przeczyc i Poraju przeglądałem wyniki z MP 2012 bardzo podobne wyniki niestety Szwecji nie będziemy mieli :)
cat - 02-09-13, 06:57

jak na dziećkach biorą coś rybki
Robek - 16-09-13, 13:12

Bierze tylko drobny okoń i czasem pistolet. Woda ciągle z zawiesiną, robi się taka jak na Przeczycach.

No i chyba zarybianie karpiem zamiast drapieżnikiem daje efekty - koło Bulgotu widziałem ostatnio dwa leszczyki pływające pod wierzchem, pewnie tasiemiec dotarł :???:

DAWIDDD - 16-09-13, 20:19

ehhhh masakra ....
abra1711 - 19-09-13, 20:19

Niestety dziećki będą zarybiane karpiem bo większość wędkarzy na Śląsku to karpiarze i tak jak na przeczycach i na dziećkach będzie karp zamiast rodzimych gatunków w końcu wyprze wszystko z wody zrobi się syf że i on nie będzie mógł w niej przeżyć to wtedy będą go kupować i rozdawać a wędkarstwo będzie polegać na trafieniu w m miejsce gdzie rozdają.
Ot taki mój wywód na temat wędkarstwa na śląsku.

Jak w tym roku z łodziami ile kosztują.

piotr chorzów - 19-09-13, 22:17

Łodzie

W tygodniu ryczałt 12,- za 12 godzin
Piątek-Niedziela 3,50 za godzinę
[/b]

marbo30 - 20-09-13, 18:23

abra1711 napisał/a:
Niestety dziećki będą zarybiane karpiem bo większość wędkarzy na Śląsku to karpiarze i tak jak na przeczycach i na dziećkach będzie karp zamiast rodzimych gatunków w końcu wyprze wszystko z wody zrobi się syf że i on nie będzie mógł w niej przeżyć to wtedy będą go kupować i rozdawać a wędkarstwo będzie polegać na trafieniu w m miejsce gdzie rozdają.
Ot taki mój wywód na temat wędkarstwa na śląsku.

Jak w tym roku z łodziami ile kosztują.

Tak bedzie zasyfia tak zbiornik ,ze dojdzie do tego,ze zamkna zbiornik dla wedkarzy bo jak kazdy wie jest to zbiornik wody pitnej i wszyscy beda oburzeni

abra1711 - 21-09-13, 09:39

piotr chorzów napisał/a:
Łodzie

Dzięki.

marbo30 napisał/a:
Tak bedzie zasyfia tak zbiornik ,ze dojdzie do tego,ze zamkna zbiornik dla wedkarzy bo jak kazdy wie jest to zbiornik wody pitnej i wszyscy beda oburzeni


Nie przesadzaj nie zamkną karp to też ryba.
A zbiornik się starzeje więc będzie coraz bardziej zielony.
Mieli ogradzać ale ostatnio słyszałem w TV że nie będą bo brak funduszy.

marbo30 - 21-09-13, 10:15

abra1711 napisał/a:
piotr chorzów napisał/a:
Łodzie

Dzięki.

marbo30 napisał/a:
Tak bedzie zasyfia tak zbiornik ,ze dojdzie do tego,ze zamkna zbiornik dla wedkarzy bo jak kazdy wie jest to zbiornik wody pitnej i wszyscy beda oburzeni


Nie przesadzaj nie zamkną karp to też ryba.
A zbiornik się starzeje więc będzie coraz bardziej zielony.
Mieli ogradzać ale ostatnio słyszałem w TV że nie będą bo brak funduszy.

NIe chodzi mi tu o karpia ,ale o wedkarzy

marbo30 - 21-09-13, 10:15

abra1711 napisał/a:
piotr chorzów napisał/a:
Łodzie

Dzięki.

marbo30 napisał/a:
Tak bedzie zasyfia tak zbiornik ,ze dojdzie do tego,ze zamkna zbiornik dla wedkarzy bo jak kazdy wie jest to zbiornik wody pitnej i wszyscy beda oburzeni


Nie przesadzaj nie zamkną karp to też ryba.
A zbiornik się starzeje więc będzie coraz bardziej zielony.
Mieli ogradzać ale ostatnio słyszałem w TV że nie będą bo brak funduszy.

NIe chodzi mi tu o karpia ,ale o wedkarzy

cat - 27-09-13, 07:43

wybiera się ktoś w niedziele na spina bo może bym się przyłączył
Robek - 27-09-13, 13:49

"W związku ze spinningowymi klubowymi Mistrzostwami Polski zamyka się do wędkowania w dniach 27-29.09.br. w godzinach 700 – 1500 zb.: Kozłowa Góra, Dziećkowice i Paprocany."
tofi156 - 10-10-13, 10:50

chyba dobrze patrze na wyniki zawodów i na dziećkach padł w ciągu trzech dni zawodów jeden szczupak 52 cm :) ))) o sandaczu nawet nie wspominam.
http://www.gpximp.pzw.org...twa_polski_2013

bonk - 10-10-13, 19:15

Okoni za to sporo nakluli, niby zawody na zywej rybie a przy trzcinach sporo trupkow plywalo :(
markosmerk - 21-10-13, 20:31

Co tam się dzieje na tych Dziećkach. Ryb nie ma czy co?
xym82 - 24-10-13, 18:25

Łowił ktoś ostatnio?
cat - 25-10-13, 06:41

właśnie napiszcie czy coś można połapać jeszcze tam
markosmerk - 04-11-13, 22:05

nikt nie łowi na dziećkach? bierze tam coś?
DAWIDDD - 04-11-13, 23:53

nikt nie pisze bo ciagna szczupaki sandacze i karpie
bufi78 - 06-11-13, 08:46

Dobrze Dawid prawi tylko zapomniał dodać o węgorzach i płociach przy pompowni na szczęście karp szybko rozszedł się po zalewie i nie było takiej masakry jak ostatnio.
DAWIDDD - 06-11-13, 08:49

dobra miejscowa tam jest na wegorza bufi to prawda , ostatnio bylem szczupaczek 72cm w nocy wegorz 68cm i plocie ;D
Kszaharat - 06-11-13, 10:14

Karp chyba się nie rozszedł tylko popłynął w miejsce gdzie nikt nie łowi mam taką miejscówkę i lubię ją za spokój choć ryba tam nie dopisuje a ostatnio w trzech 5 karpi.
bufi78 - 07-11-13, 08:17

Właśnie że się rozszedł bo złowsz go wszędzie z naszej strony od Dziećkowic , Chełmu i od strony Przemszy krąży po całym zalewie ,nie chciałbyś widzieć co się działo na początku jak
stał przy rybaczówce to wasz wynik jest niczym w porównaniu do tego naszczęście SR trochę podziała i paru kolesi już nie połowi rybek.

Dawid ładnie połowiłeś ja mam ostatnio pecha jak wybieram się na łódkę to albo zawody
albo silny wiatr :(

DAWIDDD - 07-11-13, 19:00

no w tym roku już koniec.... praca jednak.
od kwietnia zaczynamy , teraz kompletowac sprzecik bo wszystko juz padlo :D

Michu1234 - 07-11-13, 20:32

bufi78 napisał/a:
nie chciałbyś widzieć co się działo na początku jak
stał przy rybaczówce to wasz wynik jest niczym w porównaniu do tego naszczęście SR trochę podziała i paru kolesi już nie połowi rybek.

To konkurencja wśród braci wędkarskiej i kamery przy rybaczówce nie pozwalają na gonienie tam karpi podbierakiem :) sam widziałem taką akcję...

markosmerk - 08-11-13, 22:31

a jak z szalupami? kiedy zwijają?
Robek - 09-11-13, 14:22

Jak zwykle, 15 listopada.

Wpuszczali tylko szkodniki czy drapieżniaka też ?

bufi78 - 13-11-13, 18:18

Michu1234 napisał/a:
bufi78 napisał/a:
nie chciałbyś widzieć co się działo na początku jak
stał przy rybaczówce to wasz wynik jest niczym w porównaniu do tego naszczęście SR trochę podziała i paru kolesi już nie połowi rybek.

To konkurencja wśród braci wędkarskiej i kamery przy rybaczówce nie pozwalają na gonienie tam karpi podbierakiem :) sam widziałem taką akcję...


Kamer chyba się nie boją bo tak daleko nie sięgają ale ludzie są zdolni do wszystkiego :)

Z tego co wiem to tylko szkodnika wpuścili.

Robek - 14-11-13, 18:08

W takim razie przyszły rok trzeba sobie na Dziećkach odpuścić, już w tym było słabe obłożenie łodzi.
Piniu81 - 14-11-13, 21:18

90% Śląskich wód trzeba odpuścić.Niestety presję mamy sporą,a wody z roku na rok coraz bardziej zaniedbywane :( gdyby nie obce wody gdzie naprawdę połowiłem dorodnych sandaczy ładnych okoni i szczupaki,to u nas za cały sezon kilka drobnych okoni i 4 szczupaki i 2 krótkie sandacze na palcach to można wyliczyć.Albo nasz okręg coś z tym zrobi,bo jak nie to nie połowimy już na naszych wodach nawet sportowo :(
szymek96 - 29-01-14, 20:20

Heh mi tam się bardzo spodobały Dziećkowice ;) Pierwszy raz nawiedziłem je na spinningowych mistrzostwach okręgu i wyniki nie były wcale takie złe. Na pewno w tym roku odwiedzę je nie raz, nie dwa.
cat - 27-03-14, 07:51

jak tam na dzieckach bierze coś
Lemiux - 27-03-14, 08:34

cat napisał/a:
jak tam na dzieckach bierze coś


Kropki, przecinki i pytajniki Ci pokradli ? Czy szkołę za wcześnie skończył ? Całe szczęście spacje Ci zostawili...

cat - 27-03-14, 12:59

Jakbyś miał dwójkę dzieciaków na kolanach to też byś tak napisał.Czyli można się pobawić z rybką trochę
Robek - 11-04-14, 11:30

Ma ktoś wieści od kiedy otwierają rybaczówkę ? W przyszłą sobotę już powinni wypożyczać łódki, a może już w tygodniu ?
cyzu - 11-04-14, 16:14

witam z tego co wiem to 15 mają wyciągać info pewne :smile:
Wafel1313 - 12-04-14, 21:33

15 Kwietnia wodują łodzie, a wypożyczają od 16.
Pozdrawiam.

cat - 25-04-14, 12:47

Jak nad wodą ruszyło się coś, macie jakieś wiadomości może na co się nastawić i co bierze
tofi156 - 04-05-14, 09:36

witam.
Jak wyniki na spining po majówce?
Gryzie coś drapieżnik :)

Piniu81 - 05-06-14, 22:31

A te Dziwićkowice to zasypali już, czy jeszcze nie ????
bufi78 - 10-06-14, 21:24

Nie zasypali Dziećki mają się dobrze, rybki biorą raz gorzej raz lepiej w pełnej normie :)
Nawet zarybili 5 cm węgorzem :D

marbo30 - 11-06-14, 12:32

A jak tam ze szczupakiem znajomi tam byli tydzien temu i mowili,ze cieniutko,dobrze wiedziec o tym wegorzu wpadne tam jak bede na emeryturze:)
markosmerk - 02-10-14, 07:14

Co tu tak cicho na forum. Nic nie bierze na dziećkach?
piotr chorzów - 02-10-14, 07:21

Bierze Bierze , kto jeździ ten łowi :mrgreen:
markosmerk - 02-10-14, 07:32

No ja właśnie byłem 2 tyg. temu i takiego na 83 centy pociągnąłem i jeszcze 2 małe. A jak u Ciebie?
piotr chorzów - 02-10-14, 07:38

Średnio na 5 - 6 wyjazdów 4 szt się wydłubie :mrgreen: w jakimś rozsądnym wymiarze , czyli statystycznie wychodzi prawie jedna ryba na wyjazd więc nie jest źle.
sam - 29-10-14, 21:04

Głucha cisza w tym wątku ostatnio. Byłem w weekend na Dziećkowicach i powiem, że na wodzie wyraźnie mniej łodzi niż w zeszłym roku. Mimo końca października i niezłej pogody przy przepompowni tylko dwie łodzie. Na bulgocie jedna, w porywach dwie, podobnie pod telewizorem. Na echosondzie nie widać, żeby drobnica grupowała się w głębinach. Woda około 13 stopni.
Z drapieżnikiem słabo - jedno branie małego szczupaka na kilka godzin łowienia, w dodatku niezacięte. Jakieś tam drobne okonie łowili niektórzy.
Gdzie ta drobnica - na płytkim jej nie ma, w głębinach też nie widać. Ogólnie jakoś niemrawo i woda "martwa".

sam

Robek - Wczoraj 17:09

Potężne amury wyżarły roślinność, kto pamięta ile zielska było na wyspie, która teraz jest mulistą pustynią, jaka duża była łąka, ten wie o czym piszę. Teraz regularnie łowię późną wiosną niewytarte szczupaki, podobnie inna ryba nie ma gdzie się trzeć. Zostały tylko leszcz (już powoli karłowaciejący) i okoń, wyżerający co się da, ale też już coraz mniejszy. No i oczywiście karp wpuszczany ku uciesze emerytów, za to robiący z wody szambo.

Tamtejsze koło wyraźnie nie ma pomysłu na wodę, szeptana nagonka na suma, bezsensowne ceny łódek w weekend (przynajmniej połowa stoi, w końcu sztuka zarobić a się nie narobić) wpuszczanie karpia do zbiornika wody pitnej dowodzą tego dobitnie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group