Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Spinning - Początek spiningu

jarzyna - 18-11-06, 20:35
Temat postu: Początek spiningu
Witam wszystkich

Wędkuje od pewnego czasu na wiele metod:spławik,grunt,mucha,czasem żywiec(barzo żadko). Ostatnio jak byłem nad stawem wuja spodobałmi się spining.
pomyślałem sobie że też będe spiningował. Poczytałem kilka artykułów i dowiedziałem się że są rodzae spiningu: -cięzki
-lekki
-ultralekki
Muj sprzęt nadaje sie do lekiego spiningu a jest to : kołowrotek (zmieści 100 m żyłki8kg), kji 2,1m a przynęty to :3 kopytka, wirówka i wobler ale będemiał więcej za jakiś tydzień a woblery sam zaczynam robić.
Mam zamiar łowić szczupaki od 0,25kg do 4kg, okoniedo 1kg, pstrągi, jazie i co sie trafi.
Prosze o rady związane z spiningiem będe łowił na stawach i rzece.

MagnuM - 18-11-06, 20:55

Spining, to bardzo wciągająca rzecz :grin:

SPRZĘT:


1. Na początku wybór. Żyłka czy plecionka. Żyłka - tania, rozciągliwa, ale bardziej zdradliwa. Plecionka - droższa ( ja np. kupiłem za 40 zł plecionke Caymana), pewniejsza od żyłki, nieorzciągliwa, dzięki czemu lepiej widzimy brania, no i możesz odzyskac nawet o 50% więcej przynęt z zaczepów. Plecionka też charakteryzuje się tym, ze ma mniejsza średnicę, ale większą wytrzymałość.

2. Kij. Tu to masz, prosze Ciebie, baaardzo duży wybór. Na szczupaki idealny jest kij o cw. 15-35 g. Polecam spining Mikado Matrix 244 Medium Spin ( Czyli średni) Ciężki kij jest typowo sumowy, brzanowy, ultralekki jest na głównie okonie ( na tzw. paprochy). Uniwersalny również jest kij o długości 2, 40 m. Krótsze to w zasadzie nadają się tylko na łódź. Jednakże kij to już musisz wybrać sobie sam. Zajść do wędkarskiego i zobaczyć, który Ci lepiej w dłoni lezy, jaką ma krzywe ugięcie itp. :wink:

3. Kołowrotek. Tak samo jak w przypadku wędki wybór jest wielki. Polecam Ci kołowrotki z serii Dragon Milenium. Kołowrotek na szczupaki powinien byc dość mocny, i powinien zmieścić ok. 100-150 żyłki/plecionki.

TECHNIKA:

1. Prowadzenie przynęty ma kluczowe znaczenie w momencie, gdzy ryba słabo żeruje. Im wyżej trzymasz kij tym przynęta bardziej pracuje przy powierzchnik. Jednak gdy kij będziesz trzymał nisko, przynęsta będzie schodziła na większe głębokości.

2. Co do kręcenia kołowrotkiem - nie śpiesz się. To nie wyścigi. Powinieneś wykonywać ok. 1 obrót na sekundę. (Oczywiście zalezy to jakie masz przełożenie w kołowrotku :wink: )

PRZYNĘTY:


1. Różnego rodzaju blachy, np. Alga 2, Mors 2, Gnom 2 . Ciężar dobieraj do cw. wędziska.

2. Woblery. Tu wybór masz równie duzy jak wędek, kołowrotków. Ja osobście preferuję woblery ok. 10 centymetrowe, schodzące do 2-3 metrów.

3. Różne kopyta, twistery, obrotówki. Kopyta i twistery powinny być ok. 9-15 centymetrowe. Główki dżigowe dopasówuj dp głebokości łowiska. Pamietaj, każde kolory sprawdzają się w innym. :wink:

MIEJSCÓWKI:

1 Różnegorodzaju rynny, starorzecza, główki i opaski. Szukaj drapieżników w najgłębszych ich miejscach.



Mam nadzieję, że Ci pomogłem :wink:

wobler129 - 18-11-06, 21:50

jarzyna co do wobków to pytaj śmiało w jakimś temacie utworzonym na tej stronie. Np. zajżyj do tematu "produkcja woblerów" i tam pytaj. Napewno ja Tobie odpwiem co do pytań, bo sam robiłem woblery.

A co do sprzętu to kolega MagnuM trochę już wyjaśnił.

Wędka jak napisałMagnuM powinna mieć ciężar wyrzutowy coś około 10-30g.

Dodam tylko, że masz jeszcze rozmiary kołowrotka. Na szczupaka musisz mieć większy. Rozmiary podaję się najczęściej za nazwa kołowrotka. Podam Tobie przykład - rozmiar 1000 - np. do lekkiego spinningu - rozmiar 2500 - do średniego spinningu i rozmiar 4000 - zazwyczaj i do sredniego i do ciezkiego spinningu. Masz jeszcze wiele innych rozmiarów. Ale tego dowiesz się w sklepie. Najlepiej wziąść do łapki kołowrotek i sprawdzić rozmiar. Weź wędkę do sklepu i przymież do niej jakiś interesujący Cię kołowrotek. Weź 3 rozmiary i porównaj - zobatrzysz, który będzie Tobie lepiej pasował.

Technika prowadzenia przynęty. Każd ma swoją ulubioną - najlepszą :smile: Nieraz, gdy prowadzisz przynętę szybko nic Ci nie weźmie, a jak zaczniesz prowadzić przynętę bardzo wolno - to będziesz miał branie. Tylko pamiętaj "nieraz". Na danym miejscu musisz posprawdzac rozne techniki i zobatrzysz sam, która zaowocuje rybką na haku :wink: Z MagnuM co do wielkości przynęt się nie zgodzę. 4 kg. szczupaka równie dobrze dorwiesz na 5cm. kopyto. Ciężar główki dopasujesz do łowiska. Koloru przynęt to zaledwie 10% sukcesu. Najważniejsze jest to jak przynęta pracuje i jaką pracę Ty jej nadasz.

Żyłki i plecionki. Tańsze plecionki będą Tobie piłować przelotki. Nie spiłują Ci przlotek odrazu całych. Ale będziesz miał je troszke podpiłowane. Lepiej kup plecionkę, ponieważ wtedy uratujesz dużo więcej przynęt. Grubość plecionki około 0,20 - 0,25.

Używaj stalki i różnego rodzaju przypony zapobiegające przegruzieniu żyłki itp.


Z czasem zobatrzysz, że dochodzisz do wprawy i będziesz mniej zrywał i będziesz więcej łowił :wink: Pamiętaj, żeby od samego początku nie rzucać na ślepo. Byle, żeby nie zahaczyć o nic. Musisz zarzucać tam, gdzie spodziwasz się ryby. Często przy brzegach i trzcinach i na różnego rodzaju gókach podwodnych i spadach.

Jeśli będziesz miałjakieś pytania związane z czym kolwiek to pytaj w tym temacie śmiało. Zarówno ja, MagnuM i wiele innych użytkowników będzie chciało Tobie pomóc.

jarzyna - 19-11-06, 18:18

Dzięki wam. czy sum weźmie na gume bo na nich skupie sie naj bardziej?
wobler129 - 19-11-06, 18:43

jarzyna napisał/a:
Dzięki wam. czy sum weźmie na gume bo na nich skupie sie naj bardziej?


Tak sum weźmię na gumę. Suma złapać jest ciężko, więc radziłbym na początek uczyć się łapać mniejszych ryb, a dopiero potem zacząć zabawę z sumowaniem :razz:

P - 21-11-06, 15:58

Hmmm koledzy Magnum i Wobler lekko ci chyba namieszali w glowie choc tez bardzo duzo podpowiedzieli
A przynajmniej wszystkiego nie dopowiedzieli (chlopak pisal o lapaniu jazi i okoni a alga 2 lub 10 cm wobler to chyba nie najlepsze przynenty :wink: )
Poszukaj najpierw na forum bo informacji jest nardzo duzo
Jesli bedziesz mial jakies bardziej szczegolowe pytania to zadawaj
Bo nawet nie napisales gdzie lapiesz (jezioro staw rzeka) na jakie ryby sie nastawiasz i ile kasy chcesz wydac na sprzet
Jesli napiszesz troche wiecej mysle ze znajdzie sie wiecej konkretnych podpowiedzi

Pozdrawiam

wobler129 - 21-11-06, 16:01

. Oczywiście, że wszystkiego nie odpowiedzieliśmy. Jakbym się rozpisał to ten temat miałby chyba 100 stron :lol:
P tutaj troszke napisał

jarzyna napisał/a:
Mam zamiar łowić szczupaki od 0,25kg do 4kg, okoniedo 1kg, pstrągi, jazie i co sie trafi.
Prosze o rady związane z spiningiem będe łowił na stawach i rzece.

pewniak - 24-11-06, 23:36

moim poprzednicy pisali głownie o łowieniu szczupaków a widzę że twoje zainteresowania jeśli chodzi o gatunki są szerokie; szerokie na tyle że trzeba by naprawdę wiele napisać w zasadzie o każdej rybie z osobna. A że zajęłoby to mnóstwo czasu i miejsca ja dam Ci taką radę: Na początku staraj się łowić w miarę uniwersalnie. Broń Boże nie kupuj od razu masy sprzętu, wędek kołowrotków, plecionek i setek przynęt. Moim zdaniem to największy błąd gdy ktoś zaczyna łowienie od wielkich zakupów. Współczesne kołowrotki, bez względu na to czy mają rozmiar 1000 czy 2500 pozwolą Ci z powodzeniem łowić i okonie i niemałe szczupaki. Uniwersalny kijek, taki jak wyżej pisali, do około 30 gram, pozwoli łowić zarówno niewielkim blaszkami jak i dużymi gumami na ciężkich główkach. Na początek poleciłbym Ci właśnie blaszki obrotowe w nr 2-4 oraz gumki 3-7 cm. Na te przynęty będziesz zapewne łowił głównie okonie i mniejsze lub większe szczupaczki. Jazie, klenie, pstrągi to zupełnie osobny temat a poza tym to wyższa szkoła jazdy (podobnie jak sumy) więc te ryby zostaw sobie na później.
Kuba - 02-01-07, 12:45

Z góry wszystkich pozdrawiam :grin:
I mam do was kilka pytań:
Czy kij JAXON Crystalis 270 cm cw.10-35g będzie dobry na początek(mam na mysli łowienie w większych stawach i mniejszych jeziorach, a co do ryb to szczupak i okoń, no czasem sandacz)?
Następne pytanie dotyczy przynęt. Jakie będą najlepsze na wyżej wymienione gatunki ryb. Jednym ze stawów, w którym będę łowił to dośc głęboki zbiornik. Jest zalany wodą dół po wydobywaniu gliny, przeważają tam okonie i szczupaki, czasem zdaży się szczupak. W swoim pudełeczku mam jeszcze kilka obrotówek(Clasic Dragon HRT), wahadłówek własnej roboty, które świetnie pracują, klka woblerków od 5 do 7 cm. Czy te przynęty będą dobre?

wobler129 - 02-01-07, 15:17

Warto się uzbroić w gumowe przynęty. Kij raczej będzie dobry... ale c.w. może troszke mniejszy. Jak na okonie i nieduże szczupaki to około 5-25g. lub 10-30g. Może kup kijek Dragon Mystery - chyba ta sama półka cenowa a raczej jest bardziej chwalony :wink:

Kijek Jaxona ma Papinos i pewno coś o nim dobrego napisz :cool: Jednak ja zachęcam do Dragona.

Łukasz - 02-01-07, 15:30

Jaxona zdecydowanie odradzam, kije Mystery Dragona są dobre, miałem z tą serią już do czynienia. Mi jednak lepiej łowi się kijami krótszymi, do brodzenia i na stawy proponowałbym długość 2,4m , na łódkę 2,1m.Wędka przede wszystkim powinna Ci dobrze leżeć w ręce.
kasa - 03-01-07, 16:07

Guma to podstawa przy spiningu *-------------------:D:D:D
kasa - 03-01-07, 16:10

Ja mam kij Jaxona 2,40 i mi starczy do tego kilka woblerków masa gum no i na ryby nie moge powiedzieć jakie gumy są najlepsze bo na wszystkie łapie :) :):):)
polay - 23-01-07, 22:49
Temat postu: początkujący spining
Witam,
mam problem z doborem kołowrotka - upatrzyłem sobie firmę DAM tylko nie wiem co z ilością łożysk - czy lepiej więcej np 9 czy np 2 a może pośrednio 5... w czym ma znaczenie owa ilość?

kołowrotek będzie służyć na wędce Shimano Catana Tele Spin 300M c.w. 10-30g.
a może mylę się co do wyboru firmy kołowrotka ?
a może macie jakąś inną propozycję na tele spinning do 150?

Dzięki za pomoc

andi64 - 23-01-07, 23:29

polay napisał/a:
Shimano Catana Tele Spin 300M c.w. 10-30g.

to do kompletu dokup shimano catana 2500 fa ma dwa łożyska plus oporowe, co nie oznacza że jest gorszy od tych które posiadają 6 i więcej z tymi łożyskami to jest taki "hłyt matetingowy" :lol:
tu masz namiar http://www.fishing-mart.c...er=35&kind=1384

Tomaszek - 24-01-07, 00:19

Zgadzam się z andi64 - kup catankę 2500FA i będzie git, ewentualnie Nexave 2500FA Pamiętaj też że liczba łożysk ma się ni jak do klasy czy jakości kołowrotka. To poprostu nie ma żadnego znaczenia, mało tego - tańsze (mniej renomowanych producentów) kołowrotki mają to do siebie że w nich większa liczba łożysk działa na minus - bo łożyska są tanie - czytaj niskiej jakości i na nich właśnie postają luzy, terkotania i "rozpadania" więc de facto - duża liczba łożysk zmniejsza trwałość i wytrzymałość takiego kołowrotka. Kieruj się marką a nie liczbą łożysk :!:
wobler129 - 24-01-07, 09:37

polay napisał/a:
będzie służyć na wędce Shimano Catana Tele Spin 300M c.w. 10-30g.


Jeżeli sam wybierałeś tą wędkę to dokonałeś raczej złego wyboru. Trzeba było tutaj napisać i My byśmy Tobie doradzili. Spinningi Tele odradzam. Trzeba było kupić dwuczęściowe wędzisko. Spinningi Shimano Alvio i Catana nie są najlepsze. Dużo czytałem o połamanych itd. Za tą samą cenę kupiłbyś dużo lepszy kij.

A co do kołowrotka to zdogdzę się z poprzednimi postami Kolegów. Nie sugeruj się ilością łożysk - tak jak ja kiedyś :lol: . Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie kołowrotek Shimano Catana 2500 SA albo 4000 SA - ten 2500 SA jest mniejszy od 4000 SA ale 2500 SA powinien wystarczyć. Zresztą obejrzyj go sobie w jakimś wędkarskim sklepie w dwóch rozmiarach i zobaczysz, który będzie odpowiedni :wink: :wink:

andi64 - 24-01-07, 10:25

wobler129 napisał/a:
Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie kołowrotek Shimano Catana 2500 SA albo 4000 SA - ten 2500 SA jest mniejszy od 4000 SA ale 2500 SA powinien wystarczyć.

co to jest :?: :grin:

tomek1 - 24-01-07, 12:20

SA- Super Action :lol:
andi64 - 24-01-07, 13:49

tomek1 napisał/a:
SA- Super Action

no popatrz, a ja myślałem że SA=spółka akcyjna :mrgreen: :grin:
a tak ogólnie to nie chodziło mi o te "SA" tylko o sens tego cytatu :grin:

wobler129 - 24-01-07, 16:41

Sorki pomyliłem z Ticą Libra :oops: Chodziło mi o FA :oops:
polay - 24-01-07, 18:36

wobler129 napisał/a:
polay napisał/a:
będzie służyć na wędce Shimano Catana Tele Spin 300M c.w. 10-30g.


Jeżeli sam wybierałeś tą wędkę to dokonałeś raczej złego wyboru. Trzeba było tutaj napisać i My byśmy Tobie doradzili. Spinningi Tele odradzam. Trzeba było kupić dwuczęściowe wędzisko. Spinningi Shimano Alvio i Catana nie są najlepsze. Dużo czytałem o połamanych itd. Za tą samą cenę kupiłbyś dużo lepszy kij.

A co do kołowrotka to zdogdzę się z poprzednimi postami Kolegów. Nie sugeruj się ilością łożysk - tak jak ja kiedyś :lol: . Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie kołowrotek Shimano Catana 2500 SA albo 4000 SA - ten 2500 SA jest mniejszy od 4000 SA ale 2500 SA powinien wystarczyć. Zresztą obejrzyj go sobie w jakimś wędkarskim sklepie w dwóch rozmiarach i zobaczysz, który będzie odpowiedni :wink: :wink:





Witam,
dzięki za porady co do kołowrotka.

Odn powyższej uwagi co do tele spinn - szukam wędki spinningowej i od biedy spławikowej ;)
w spinningu nie mam aż takich rezultatów ażeby postawić na pełen profesjonalizm :(

odn telespinn czy pośród wędek spinningowych teleskopowych ta będzie dobrym wyborem ?

andi64 - 24-01-07, 18:56

a koniecznie musisz mieć teleskop :?:
bo jeżeli nie to na początek pomyśl o takim
http://www.szczupak.pl/in...art=info&id=156
2.75m. według mnie ten kij będzie o wiele lepiej pracował niż teleskop :grin:

Homegeon - 24-01-07, 20:22

tego kongerka moge polecic kazdemu bez względu na poziom zaawansowania w sztuce wędkarskiej !!! ;)
wobler129 - 24-01-07, 22:10

Ja radzę kupić normalny dwuczęściowy spinning
Tomaszek - 24-01-07, 23:26

wobler129 napisał/a:
Ja radzę kupić normalny dwuczęściowy spinning
Zdecydowanie - nie ma jak dwuczęściówka. Zapomnij najlepiej o teleskopie.
keri - 25-01-07, 12:42

Ze spiningiem jest jak z haczykiem: hak musi być zagięty a spinning dwu lub jedno częściowy. W wypadku początkującego i nie tylko na pewno dwu częściowy.
majki - 21-03-07, 17:29

Witam! Zakupiłem niedawno spinig JAXON FAVOURITE 2,70m 5-25g, jednak jestem początkujący i nie wiem jaki dobrać kołowrotek, czy możecie doradzić coś niedroiego a jednocześnie dobrego.

Z góry dzienks

andi64 - 21-03-07, 17:32

majki, przewiń ten temat od początku z znajdziesz ofertę :grin:
majki - 21-03-07, 17:40

znalazłem gdy ktoś polecał kołowrotek do kompletu z wędką shimano, czy to o ten chodzi?
andi64 - 21-03-07, 17:47

tak 2500fa http://www.fishing-mart.c...er=35&kind=1384
u mnie w sklepie lecą po niecałe 100pln.

majki - 21-03-07, 17:53

oki, wielkie dzięki
artech - 22-03-07, 06:57

majki, Na forum znajdziesz dział kołowrotki i tam znajdziesz odp na swoje pytanie, a jeżeli uznasz że Cię to niesatsfakcjonuje zawsze do którymś z tematów możesz zadać pytanie. Lojalnie przestrzegam przed zakładaniem nowego tematu dotyczącego zagadnienia kołowrotków spinningowych, bo takich tematów jest już sporo.
DamioBear - 20-08-07, 11:24

Witam !

Od niedawna zacząłem interesować Spiningiem.
Dziś mam zamiar wybrać się do sklepu Wędkarskiego i zakupić za jakieś 30 zł troszkę przynęt.
Che polować na okonka lub szczupaka i może doradził by mi ktoś co mam kupić wielkość firma. Aha łowię na rzece Prosna może znacie to w Łódzkim. Mało znam sie na spiningu ale przeczytałem już wiele artykułów na ten temat oraz książek. Mam nadzieje że mi pomorzecie.

Wielkie dzięki z Góry. :)

Pozdroo. :)

DamioBear - 20-08-07, 14:26

Witam :)

Zakupiłem takie przynęty:

Myślę że dzisiejsze połowy się udadzą :D
Napisze jak było :)

DareczeK - 20-08-07, 17:33

Bardzo ładny zakup, tylko przypony niezbyt ciekawe. Jak połowisz kilka razy to sam dojdziesz do wniosku że są do du**
Tomek_N - 20-08-07, 21:57

No zakup fajny tylko ze ja bym kupil wiecej obrotowek (np od nr. 1-3) i moze jakiegos woblerka. Gumy niby fajna sprawa ale na poczatku ciezko sie wczuc. Ja nadal tego nie skumalem i przeskoczylem na woblery bo fajniejsza zabawa no i rybki w koncu sa :cool: :lol:
DareczeK - 20-08-07, 22:26

Tomek_N napisał/a:
No zakup fajny tylko ze ja bym kupil wiecej obrotowek (np od nr. 1-3) i moze jakiegos woblerka. Gumy niby fajna sprawa ale na poczatku ciezko sie wczuc. Ja nadal tego nie skumalem i przeskoczylem na woblery bo fajniejsza zabawa no i rybki w koncu sa :cool: :lol:


Moim zdaniem fajniejszą zabawę sprawiają gumy. Można je prowadzic w wiele sposobów, przy czym, jakby sie nie prowadziło, to taka guma zawsze "pracuje", więc polecam kopyta , rippery. Takie gumy łapią o wiele mniej zaczepów niż typowy wobler co ma dwie kotwice i ster który skutecznie zbiera zaczepy. Jednym minusem gumek to to , że mają tylko jeden hak, szczupaki o wiele częściej sie spinają niż przy woblerach czy obrotówkach.

artech - 20-08-07, 23:09

DareczeK napisał/a:
Moim zdaniem fajniejszą zabawę sprawiają gumy.
Do fajnej zabawy wolę nie używać gum :lol: :lol:
DamioBear - 21-08-07, 11:29

Miałem jedno branie ale nic z tego. Wziął szczupaczek bo widać na gumie ślady po zębach. Wziął na tą biało-czerwoną z brokatem. Ale myślę że jak na początek to dobrze. ;p Ale myślałem chociaż weźmie jakiś okonek a tu tylko jedno branie. Byłem na początku na starorzeczu ale tam sie nie dało łapać pełno roślin we wodzie i przynęty sie tylko haczyły wiec poszedłem na rzekę i tam tylko jedno branie. Aha i czy mógł by mi jeszcze ktoś odpowiedzieć na parę pytań odnośnie spiningu na g bo nie chce forum zaśmiecać proszę pisać na 6989240. Dzięki i Pozdroo. :)
sinus - 21-08-07, 17:43

DamioBear,
pisz na forum :!: nawet jeżeli zadasz z pozoru prostu czy banalne wręcz pytania to warto....
to na pewno forum nie zaśmieci ale je wzbogaci (chyba że te pytania już wcześniej zadawano...ale od tego jest opcja szukaj :wink: ), bo być może pojawi się ktoś kto też będzie uczył się spinningować i będzie miał te same problemy i wątpliwości co twoje. wtedy znajdzie temat i znajdzie odpowiedzi nie musząc czekać, aż ktoś mu odpowie :smile:

lukass - 26-08-07, 21:42

Hej!! Spinningowaniem zająłem sie od niedawna!! Mam pytanie czy kolor gumy i zawartosc w niej brokatu ma jakies znaczenie przy lowieniu?? I jaka ryby jakie kolory bardziej preferuje?? Z góry dzieki z odp. :smile:
_barti_ - 26-08-07, 21:46

Kolor ma znaczenie w braniach. Jakie kolory na jakie ryby nie da rady powiedzieć, w jeden dzień biorą na zielone w drugi na białe twistery. Takich pytań było już 100 na forum, poczytaj....
lukass - 27-08-07, 09:20
Temat postu: ok
Ok!! Dzięki :grin: poszukam
Mikuś - 05-10-07, 20:51

Panowie specjaliści od spina przepraszam że poziom merytoryczny poniżeszego posta bedzie poniżej p.m ale taka jest moja wiedza na temat tej metody :oops:
A wiec pytanko\a :mrgreen:
1. Czy zaczynając zabawe z spinem można do tego celu uzyc spławikówki o m.w 15-30g?
2. Jakie są najlepsze przynęty dla początkujących?
3. Jak prowadzic przynęte. Jakie są metody itp itd :grin:



artech napisał/a:
DareczeK napisał/a:
Moim zdaniem fajniejszą zabawę sprawiają gumy.
Do fajnej zabawy wolę nie używać gum :lol: :lol:


Jestem tu nowy ale ten post zasługuje na jakaś Złotą Czcionke albo coś w tym rodzaju :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

keri - 05-10-07, 22:22

Mikuś napisał/a:

1. Czy zaczynając zabawe z spinem można do tego celu uzyc spławikówki o m.w 15-30g?
Niby wszystko można :wink: z tym ze łatwiej się zniechęcić do czegoś nie używając sprzętu specjalnie do tego przeznaczonego. Co do samych wędzisk jest tego całe mnóstwo na forum.
Mikuś napisał/a:
2. Jakie są najlepsze przynęty dla początkujących?
Czym dłużej się wędkuje tym bardziej wszystkie przynęty wydają się być coraz trudniejsze. Poczytaj forum np.: http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=3325
Cytat:
3. Jak prowadzic przynęte. Jakie są metody itp itd :grin:
No tutaj na to pytanie można by książkę napisać.
Powiedz nam więcej, gdzie masz zamiar łowić i jaka ryba ma być twoim celem lub po prostu jaka ryba występuje najliczniej na twoim łowisku.

bboobb - 05-10-07, 22:46

Do tej pory zajmowałem się metodą gruntową i spławikową. Teraz postanowiłem spróbować spiningu. Teorię zgłębiam już od pewnego czasu, a życie pokaże co wyjdzie z tego w praktyce. Zacząć muszę od skompletowania sprzętu i tu pojawia się problem. Chodzi o zakup wędziska. Po zapoznaniu się z tematami na forum byłem zdecydowany na wybór między dwoma firmami - Dragon i Shimano (chodzi mi o sprzęt ze średniego przedziału cenowego). Jednak po ostatnich postach dotyczących Dragona, skłaniam się w stronę Shimano.
Poradźcie, która z wędek będzie lepsza: Hyperloop czy Catana.
Dodatkowo chciałem zapytać czy dobrze rozumiem to, że oznaczenia w tej firmie AX i BX dotyczą jakości wykończenia i wyposażenia wędzisk? :?:

Mikuś - 05-10-07, 22:50

keri napisał/a:
Niby wszystko można :wink: z tym ze łatwiej się zniechęcić do czegoś nie używając sprzętu specjalnie do tego przeznaczonego.

Nom własnie nie wiem czy jest sens kupowania wedziska i młynka bo tak naprawde nie miałem nigdy styczności ze spinem i nie wiem czy bedzie to wyglądało tak jak sobie wyobrażam :roll:



keri napisał/a:

Powiedz nam więcej, gdzie masz zamiar łowić i jaka ryba ma być twoim celem lub po prostu jaka ryba występuje najliczniej na twoim łowisku.

A wiec staw ok 1ha. Dosyc głęboki max ok 9-10m Trzciny wokół brzegu i podobno spory szczupak który miałby byc celem moich wyprwa....

artech - 06-10-07, 17:07

Mikuś napisał/a:
1. Czy zaczynając zabawe z spinem można do tego celu uzyc spławikówki o m.w 15-30g?
Wszystko można, tylko tak jak napisał Keri, łatwo się możesz zniechęcić. Popatrz: http://www.allegro.pl/ite...ratis_100m.html albo to http://www.allegro.pl/ite...0_hit_2007.html to nie są wygórowane pieniądze. Do tego coś takiego np http://www.allegro.pl/ite...1_pif_2000.html i na początek sprzęt masz, a jak się Tobie spining nie spodoba to przerobisz sprzęcik na gruntówkę :wink:
Mikuś - 06-10-07, 18:03

artech napisał/a:
Mikuś napisał/a:
1. Czy zaczynając zabawe z spinem można do tego celu uzyc spławikówki o m.w 15-30g?
Wszystko można, tylko tak jak napisał Keri, łatwo się możesz zniechęcić. Popatrz: http://www.allegro.pl/ite...ratis_100m.html albo to http://www.allegro.pl/ite...0_hit_2007.html to nie są wygórowane pieniądze. Do tego coś takiego np http://www.allegro.pl/ite...1_pif_2000.html i na początek sprzęt masz, a jak się Tobie spining nie spodoba to przerobisz sprzęcik na gruntówkę :wink:

Dzięki wielkie za odp :wink: Tak prawde mówiac to na wedke to na taki zestawik mółgł bym wydac wiecej tylko prawde mówiac jeśli sie w to nie wkrece to szkoda kasy topic, ale jesli jest tak jak mówisz to luz :mrgreen:
A czy na taki kij dało by rade ewentualnie jakiegoś trupka albo żywca załóżyc?

artech - 06-10-07, 18:05

Tzn. na który?? Na twoją s[pławikówkę czy na spina??
Mikuś - 06-10-07, 19:21

artech napisał/a:
Tzn. na który?? Na twoją s[pławikówkę czy na spina??

Na spina oczywiście :wink:

artech - 06-10-07, 19:23

Spin z cw ok. 25-30 g i długości 2,7 m raczej na żywca nadawał się nie będzie.
Mikuś - 06-10-07, 19:28

artech napisał/a:
Spin z cw ok. 25-30 g i długości 2,7 m raczej na żywca nadawał się nie będzie.

Aha :wink: Czyli mam rozumie, że własnie takie parametry byś polecał :?:

wobler129 - 06-10-07, 19:40

Mikuś ja bym Ci polacał na początek spinn dwuskład z c.w. 5-25g a długość do łowiska i upodobań. Jak otwarty teren to możesz kupić dłuższy ale jak jest dużo gałęzi - to wybierz krótszy :wink:
bboobb - 07-10-07, 20:05

Ponawiam swoją prośbę o poradę w zakupie wędki spiningowej Shimano Catana czy Shimano Hyperloop - która lepsza, ewntualnie proszę o polecenie czgoś innego w podobnym przedziale cenowym. Chodzi mi o sprzęt dobry na początek spiningowania.
Mikuś - 10-11-07, 13:10

Pytanie moze wyda sie dziwne ale ja jako totalny amator ( spiningowałem 1 w życiu :oops: ) chce sie dowiedziec czy branie szczupłego jest nie mal automatycznie zakończone jego zacieciem czy też trzeba wykonac w tym selu obszerny ruch wedziskiem tak jak ma to miejsce przy połowie białorybu? Poprostu jak wyglada branie takiego drapieżnika? Czy widac to na szczytówce, czuc na kiju i plecionce? Zdaje sobie sprawe, że jest to kwestia w której nie miożna udzielic jednoznacznej odpowiedzi, mimo wszystko był bym wdzieczny za jakies wskazówki :wink:
Krzyś xD - 10-11-07, 13:22

No ja to w tym roku z 15 szczupłych złapałem a w życiu to 18 ~~
ja jak poczuje cośkolwiek na kiju to przycinam szybkim ruchem nadgarstka ;)
jak narazie 2 mi sie wypieły szczupaki
tak mi sie podoba spiningowanie ze w zime jak wędeczki jeszcze potanieją to sobie zakupie jakąś 10-30 ;) bo jak narazie to spinuje cały czas teleskopem 3 m. :P
Najczęściej dość szybko zwijam przynęty ( nie stosuje mniejszych niz 6 cm ) duze główki wydaje mi sie, że na moją rzeczke to tylko tak trzeba poławiać ;)

Pozdro Krzyś

wobler129 - 10-11-07, 18:46

Krzyś xD napisał/a:
Najczęściej dość szybko zwijam przynęty ( nie stosuje mniejszych niz 6 cm ) duze główki wydaje mi sie, że na moją rzeczke to tylko tak trzeba poławiać ;)


Mógłbyś dać mniejszą główkę i wolniej zwijać. Tak też byś mógł :wink:

hexman - 10-11-07, 18:56

Krzyś xD napisał/a:

ja jak poczuje cośkolwiek na kiju to przycinam szybkim ruchem nadgarstka ;)

Ja miałem juz tyle sytuacji, że jak zaciąłem to na pusto i teraz jak coś czuje to przestaję zwijać i trzymam przynęte 2 max 3 sekundy i jak nic sie nie dzieje to zwijam dalej, natomiast jeżeli coś się dzieje koło przynęty to: albo trzymam ją w miejscu bądź też popuszczam z prądem( wtedy ryba nie czuje oporu i gryzie, odpływając napina gwałtownie żyłkę i trzeba tylko dociąć delikatnie dla pewności ( badź też zwijać bez docinania)
Ale widziałem jak wędkarze czując skubniecia zatrzymywali przynęte, trzymali ją przez ok 5sek. i powoli zaczynali zwijać i wyciągali szczupłe na brzeg :shock: ( wogole nie zacinali)

wobler129 - 10-11-07, 18:59

Krzyś xD a i jeszcze ruch nadgarstka... tak robiłem, ale od dłuższego czasu wykonuję ruch całym ciałem. Nadgarstkiem nie dam rady gdy kij mam oparty na ręce - a tak się łowi i mniej się męczy :wink:
Krzyś xD - 10-11-07, 19:20

Ja dopiero roczek łowie na sztuczne przynęty :P
bo spiningiem tego nie mozna nazwać :P

w każdym razie i ja dziękuje z info :D w przyszłym sezonie pokombinuje teraz brak czasu ;) ) .

Poźźźźdro ;)

hexman - 10-11-07, 19:30

Krzyś xD napisał/a:
Ja dopiero roczek łowie na sztuczne przynęty :P

Ja zacząłem łowić (inaczej: przygode z wędkarstwem) w sierpniu br (i nie żałuję) :cool: :oops: Ale doświadzcenia, udawanie idioty i wypytywanie, podglądanie, i prośba o rozmowe z zupełnie przypadkowymi ludzmi dają mi naprawde duza wiedze! I co najważniejsze:duże pojęcie w praktyce [oglądanej :mrgreen: ], teraz trzeba praktykować na swoim sprzęcie :wink: (niektórzy jak się rozgadali to aż miło było sluchać, ale zdarzali się również mało rozmowni :wink: )

Mikuś - 13-11-07, 19:43

Panowie fachowcy od spina :mrgreen: Czy kij i młynek Shimano Catana to dobry sprzet dla poczatkującego złomiarza :?: :wink: Czy bedzie go można używac również wówczas gdy nabierze sie już troche "ogłady" :?:
roman gawlas - 13-11-07, 20:02

jeśli idzie o młynek to zależy do czego go zastosujesz, nie podajesz ani wielkości ani do jakiej wędki chcesz go połączyć, ogólnie model jest ok, i powinien Ci posłużyć.
Mikuś - 13-11-07, 21:10

roman gawlas napisał/a:
jeśli idzie o młynek to zależy do czego go zastosujesz, nie podajesz ani wielkości ani do jakiej wędki chcesz go połączyć, ogólnie model jest ok, i powinien Ci posłużyć.

Hmmm moze napisałem "nieczytelnie" wiec powtórze :wink: Młynek mia by współpracowac z kijem Shimano Catana c.w 10-30g....
Co do wielkości młynka to sam nie wiem jaki bedzie najodpowiedniejsy. Czy 1000 czy 2500 poprostu taki, zeby śmuiao zmieścic 150m plecionki ok 0.16-0.18. tak wiec chyba odpowiedniejszy bedzie 2500 :?: :roll:
Generalnie spin dla żłótodzioba :oops: :lol: :lol: :lol:
AAAA.......co najważniejsze WIELKIE DZIEKI za opd. Romku :wink:

sinus - 13-11-07, 21:31

Mikuś, wiedzisz jak podajesz parametry to inna rozmowa jest... nie napsałeś tylko na jakie przynęty chcesz łowić (bo gumki a bloszki czy wobki to inne przynęty), oraz na jakich łowiskach.... oraz jak dużo będziesz spiningował.
ostatnio w temacie było wałkowane o catanie:
http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=75
i tam było pisane, że jeżeli planujesz łowić na duże przynęty, oraz dużo łowić to catana nie pociągnie ci długo.... a w tej cenie można dostać inne młynki (co prawda nie shimano), ale lepiej ołożyskowane, i też przez forumowiczów chwalone.... poczytaj istniejące już tematy o kołowrotkach do spinningu (jest co najmniej kilka), tam znajdziesz dużo informacji, w razie ewentualnych wątpliwości dopytuj, pewnie uzyskasz odpowiedzi

Mikuś - 13-11-07, 22:38

sinus napisał/a:
... nie napsałeś tylko na jakie przynęty chcesz łowić (bo gumki a bloszki czy wobki to inne przynęty), oraz na jakich łowiskach....


Co do przynet nie mam pojecia. Pewnie full zestaw jak sie naucze podstaw :oops:
Lowisko takie na kij 2.7m :wink:

roman gawlas - 14-11-07, 07:16

Mikuś napisał/a:
Lowisko takie na kij 2.7m


Mikuś łowiska nie określaj na dł. kija tylko głębokość, czy stojąca woda czu rzeka, ale już po określeniu ciężaru wyrzutu kija jeśli będziesz go wykorzystywał w tej gramaturze to na pewno młynek jest nieco przymały i za delikatny, w takim zestawie tylko kij typowo okoniowy do 10-15g w zupełności może być, ale z cięższymi przynętami szybko się rozleci.

Mikuś - 14-11-07, 10:31

roman gawlas napisał/a:

Mikuś łowiska nie określaj na dł. kija tylko głębokość, czy stojąca woda czu rzeka, ale już po określeniu ciężaru wyrzutu kija jeśli będziesz go wykorzystywał w tej gramaturze to na pewno młynek jest nieco przymały i za delikatny, w takim zestawie tylko kij typowo okoniowy do 10-15g w zupełności może być, ale z cięższymi przynętami szybko się rozleci.

Pozwolilem sobie na taką ocenie poniewaz mam zamiar łowic na ok 6ha stojacym zbiorniku wodnym. Bede wedkował z brzegu, który nie jest za mocno zarośniety ale jednak troszke jest :smile: Co do głebokosci to od 2-5m.
Mimo iż "opisany" przeze mnie zbiornik bedzie najczesciej wybieranym łowiskiem nie wykluczas a nawet przewiduje wypady na Wisłe w okolicach Anopola( woj. lubelskie) :mrgreen:
Chciał bym żeby byl to kij typowo szczupakowy, poniewaz własnie ta ryba jest głównym drapieżnikem na "mojej" wodzie, awydaje mi sie, z ena pływajace tam okonie ponad 40 cm też powinien byc ok....

roman gawlas - 14-11-07, 18:17

Nie wiem jak postąpisz ale ja na pewno młynek wybrał bym większy i deko solidniejszy, sam piszesz że po opanowaniu w miarę spina planujesz wypady na Wisłę, to bardziej niż pewne że użyjesz przynęt z pełnego zakresu mocy kija a tego na dłużej ten kręciołek nie zniesie.
Mikuś - 14-11-07, 18:29

Czyli z młynkiem Catany dac sobie spokój....Co natomiast z kijem Shimano Catana 2.7m c.w 10-30g? Czy to dobry kij i czy warto go kupowac?
roman gawlas - 14-11-07, 21:28

Na temat kija za wiele nie powiem ponieważ ni miałem go w ręku ale z opisu c.w powinien być dobry, jeśli nie jest parabolikiem to powinno być dobrze.
Mikuś - 14-11-07, 21:35

roman gawlas napisał/a:
Na temat kija za wiele nie powiem ponieważ ni miałem go w ręku ale z opisu c.w powinien być dobry, jeśli nie jest parabolikiem to powinno być dobrze.

ok w takim razie rozejrze sie jeszcze za jakimś przywoity, solidnym młynkiem....
Dzieki za pomoc :lol: :lol: :lol:

jaross - 14-11-07, 23:49

Panowie z tego co wiem opisywany kij jest parabolikiem i sprawdza sie dobrze na szczupakach, ale nic wiecej.
Mikuś, poczytaj troche wiecej na temat kołowrotkow i przegladnij oferty, w tej cenie catany znajdziesz pare ciekawych modeli np. ostatnio chwalony DRAGON MAXIMA. Jesli chodzi o długosc kija na poczatek to wez sobie 2.7 bo jest to uniwersalna długosc :wink:

Mikuś - 15-11-07, 10:39

Czyli było by lepiej rozejrzec sie za czymś z akcją szczytowa? To był by bardziej uniwersalny kij?
jaross - 15-11-07, 14:11

Mikuś, porozgladaj sie jeszcze, do zakupu sie nie spiesz.
Kij z akcja szczytowa do nauki spiningu bylby lepsza alternatywa, szybki kij sztywny ale delikatny pomaga w pierwszych krokach i wygodniej sie nim łowi. Pamietaj ze nie ma kija uniwersalnego, takie najczesciej nie sprawdza sie jak powinny. Pisałes ze Twoim celem sa szczupaki wiec szukaj kija ze swoim budrzetem na to przeznaczonym ktory sie sprawdzi u Ciebie na łowiskach, przypominam poczytaj o tym wiecej bo jest tego od groma.

Mikuś - 15-11-07, 14:31

Do maja jeszcze kupa czasu tak wiec narazie sie jeszze tak nie śpiesza ale zbieram wstepne wiadomosci :wink:
roman gawlas - 15-11-07, 17:07

I to jest trafna decyzja, jeszcze sporo się dowiesz porównasz a wtedy decyzja będzie dużo łatwiejsza.
Zad - 17-11-07, 17:32

Cześć. Co polecilibyście spiningiście który zaczyna łowić sandacze...żeby sie nie zniechęcił.Łowiskiem jest rzeka. Jak i na co łowić? Czy ciągnąć przynętę po dnie,czy prowadzić skokami,czy twister,ripper,czy może kogut itd. Zaczynam łowić sandały i....nieżle już domarzłem. Prubuje wielu metod. może na początku skupić się na jednej metodzie ,...tylko nie wiem na której :oops: . No i może w wąskim przedziale przynęt. Doradzcie coś.Pozdrawiam.
roman gawlas - 17-11-07, 20:55

Witaj Zad- to co napisałeś to tak właśnie trzeba robić, klasyczny sposób na sandacza to opad- czyli prowadzenie przynęty skokowo, czasami sandacze są leniwe i nie atakują przynęt agresywnie i wówczas lepiej jest wlec przynętę. Bardzo ważną rzeczą jest dopasować ciężar główki do łowiska (głębokość), często jest tak że sandacze lubią szybszy opad lub wolniejszy
to wówczas regulujemy to ciężarem główek, sandacza nie złowisz tylko jednym sposobem niekiedy trzeba kombinować do znudzenia aż się trafi na sposób który mu pasuje, z przynętami jest tak samo kombinuj i z wielkością i kolorem aż trafisz na tego który będzie kilerem na twojej wodzie. Tak że uzbrój się w cierpliwość i kombinuj na pewno trafisz na dobry sposób- powodzenia

Zad - 17-11-07, 21:43

no prowadzimy 1:0 :razz: . Dzięki za pomoc Roman. Mam Sporo spostrzeżeń które opisze niebawem tzn.po meczu :smile: .
Zad - 17-11-07, 23:36

Dzięki jeszcze raz za rady Roman. Generalnie spininguje już chyba ponad dziesięć lat,ale główną moją zdobyczą były pstrągi. Od momentu jak przeprowadziłem sie na niziny a będzie już trzy lata zacząłem bawić sie ze szczupakami,jaziami itd. Wracając do tematu to jestem na etapie podpatrywania miejscowych. Wiem już,że na sandały nie używają dużych gum(a głównie gum używają),lecztakie 5-7cm. Podpatruje kolory,sposoby prowadzenia.Zdarza się to sporadycznie,gdyż niezmiernie żadko trafiam nad wodą wędkarza który chodzi za sandałem. po podpatrzeniu wielkości przynęt łowienie moje polega na tym,że staje nad dołkiem w którym na pewno sandacze są i młuce rozumiesz wodę to ciągnąc po dnie,to podrywając i tak wieloma przynętami w tym rozmiarze i podpatrzonymi kolorami. tak schodzi mi nad dołkiem z półtorej godziny i nic :roll: . Ciężar główki dobrałem chyba dobry,jednak tego,że sandały czasem wolą wolniejszy a czasem szybszy opad to nie wiedziałem. Następnym razem wezmę to pod uwagę. Jedyne co mnie podnosi na duchu to to,że jak ja nie łapie to nikt nie łapie,czyli mogą po prostu nie brać. Miewam czasem tak zwane pstryknięcia i może było by dobrze dozbroić kotwiczką ogonki ripperów? Co o tym sądzisz? I jeszcze jedno. Stosować przypon wolramowy ,czy może tylko małą agrawkę. Podkreślam,że na ewentualnym przyłowie szczupaka wogóle mi nie zależy,a brak stalki może poprawić prace przynęty. Chce też podkreślić,że co do tego podrywania i kontrolowanego opadu to nie mam jeszcze takiej dobrej wprawy. Pozdrawiam.
roman gawlas - 18-11-07, 08:44

A może szukając sposobów zrób wszystko na odwrót, większe gumy, inne kolory,z ciężarem ostrożniej ale też pokombinuj,może tu jest sposób bo są zainteresowane większym kąskiem zwłaszcza w tym okresie, z dozbrojeniem to dobry pomysł przy delikatnych pstrykach może być skuteczne, co do stalki- przy cięższych główkach nie powinno to mieć wpływu na pracę ale przy delikatnym łowieniu może,jeśli masz wkalkulowane straty gum to na pewno będzie lepiej bez stalki. Tak że sumując spróbuj założyć normalne kopyto (9cm) i główka około 20-25g i kolor jakiś wściekły, i tłuc o dno może pobudzisz je do życia :?: próbuj powodzenia
Zad - 18-11-07, 09:42

Spróbuje tak jak piszesz. Spróbuje też dozbroić kilka ogonków i użyć kilku innych niż wszyscy kolorów. Miejscowi twierdzą,że najlepsze wyniki mają od połowy grudnia. Zastanawiam się nad jednym. Co jeśli temperatura spadnie przykładowo do -7stopni i bedzie się utrzymywać przez kilka dni.Jeszcze odnośnie dozbrojenia ogonów. Czego użyć do połączenia kotwicy z główką?
sinus - 18-11-07, 10:03

Zad napisał/a:
Czego użyć do połączenia kotwicy z główką?

ja najczęściej po prostu uzbrajając gumę przeciągam haczyk główki przez oczko kotwicy (podwójnej), ale są również inne patenty

Zad - 18-11-07, 13:06

Bardziej zależało by mi na uzbrojeniu ogona.
roman gawlas - 18-11-07, 14:46

Ja używam stalki na metry ucinam tyle ile potrzebuję i wiążę na zwykły supeł podwójnie, konfekcjonuje to jaxon i konger w szpulkach po 5m i chyba w dwóch zakresach ciężaru.
Zad - 18-11-07, 14:54

Popytam o to w sklepach. Na pewno gdzieś to kupię.
Dzięki.

sinus - 18-11-07, 16:59

Zad napisał/a:
Bardziej zależało by mi na uzbrojeniu ogona.

nie wiem czy to ci wystarczy, ale pisząc o kotwiczce miałem na myśli coś takiego:

Zad - 18-11-07, 19:44

Tak też myślałem. Ten patent znam,stosuje go do dozbrajania gum na szczupaka. Jeśli chodzi o sandała to nie moge w ten sposób dozbroić,za bardzo łabał bym zaczepy wlokąc tak uzbrujoną gumę po dnie. W przypadku stosowanych przezemnie gum(5-7cm) lepiej byłoby chyba dozbroić ogon.
Mikuś - 21-11-07, 22:16

Panowie przyjmijmy, że macie do wydania 300zł na nowy spining z przeznaczeniem łowienia szczupaków. Łowice na 46ha wodzie o średniej głebokści ok 3m z dosc silone zarośnietą linią brzegową. Jaki kij i mlynek wybralibyscie dla siebie w takiej sytuacji? Tolerancja ok 50 zł :mrgreen: Prosze was o propozycje :wink:
wobler129 - 21-11-07, 22:18

Mikuś napisał/a:
Panowie przyjmijmy, że macie do wydania 300zł na nowy spining z przeznaczeniem łowienia szczupaków.


Czyli kij za 300 zł.?

Mikuś napisał/a:
Jaki kij i mlynek wybralibyscie


Bo nie rozumiem czy i kij i młynek 300zł. czy sam kij :mrgreen:

Mikuś - 21-11-07, 22:22

wobler129 napisał/a:
Mikuś napisał/a:
Panowie przyjmijmy, że macie do wydania 300zł na nowy spining z przeznaczeniem łowienia szczupaków.


Czyli kij za 300 zł.?

Mikuś napisał/a:
Jaki kij i mlynek wybralibyscie


Bo nie rozumiem czy i kij i młynek 300zł. czy sam kij :mrgreen:

Spining=zestaw spinningowy...

Szyszek - 22-11-07, 20:33

ja teraz kupiłem sobie Dragon Mystery Impulse Spin, na dniach zamawiam Spro Passion, jak przyjedzie zdam relacje :)
jaross - 22-11-07, 22:00

Szyszek napisał/a:
Spro Passion, jak przyjedzie zdam relacje

Szyszek, bardzo ucieszyłes mnie ta informacja :mrgreen: bo przymierzam sie na przyszłosc do tego kreciołka wiec prosze o obszerna opinie :mrgreen:
Za ile co gdzie i jak, i najwazniejsze jaki rozmiar bo jest ich sporo, a nie wiadomo jak to sie ma do zeczywistosci. Mi wstepnie najbardziej odpowiada wersja 740, czyli ta trzecia od najwiekszego chyba... :roll:

roman gawlas - 23-11-07, 09:17

Ja używam spro trochę starszego BlueArc wersja 9300 już od kilku sezonów i nie oszczędzam go, nawet przy bardzo ciężkim wędkowaniu nie robiło to na nim wrażenia, dobra maszynka, nie wiem jak teraz z nowszymi seriami :?:
Mikuś- niewiele przeznaczasz na zestaw do spiningu, na wędkę może i starczy ale kręcioł musi być sprawny, i za małą kasę dostaniesz taki na jeden góra dwa lekkie sezony późnej musisz powtarzać procedurę wkoło,nie wiem czy warto :?: czy nie lepiej przyoszczędzić i kupić coś sprawdzonego ale i droższego :?:

Mikuś - 23-11-07, 09:24

roman gawlas napisał/a:

Mikuś- niewiele przeznaczasz na zestaw do spiningu

Romku cały problem polega na tym, że ja nigdy nie lowiłem na spinning i nie wiem czy powinienem inwestowac wiecej kaski w ten sprzet. Napisałem 300zł bo nie znam, sie na takim sprzecie i nie wiem ile należało by wydac na taki naprawde solidny którego nie trzeba by było wymieniac po sezonie lub 2 :oops: Prawde mówiac mógł bym wydac 500-600 zł ale nie wiem na co :oops:

darekkrakow - 23-11-07, 11:06

Witam,
od tego sezonu Daiwa Powermesh 2,70m 10-35g, kołwrotek Shimano Symetre 4000 Fi.
Wędkę w skali od 1-10 oceniam na 7, ale kołowrotek na 9.
MIKUŚ jak możesz wydać koło 600 zł to ten sprzęt wyniesie cię ok. 630 zł (ja dałem 680, ale teraz patrzyłem w necie i ok. 630 zł jest realne).
to co Roman napisał to racja, nie ma co wydawać zbyt mało, bo co roku lub 2 będziesz wymieniał kołowrotek. Ja kupiłem "jakiś tam" Mikado za 150 zł i po niecałych 2 sezonach idzie do kosza(przeszedł 3 renowacje) a wykończyl go mój największy szczupaczek na 70 cm. Moim zdaniem na kołowrotek możesz dać więcej, bo możesz go zastosować do innych metod a wędkę to już nie bardzo.
A czy to dobry sprzęt dla Ciebie, to niech wypowiedzą się inni, mi ten zestaw polecił gość w sklepie, który łowi tylko na spining lub muchę.
Zresztą większość jego rad co do sprzętu i przynęt jest słuszna.
Przy kupowaniu gumek, woblerów i obrotówek zawsze pyta gdzie będę łowił i dobiera coś odpowiedniego. Myślę, że todobry zestaw na szczupaka

Mikuś - 23-11-07, 11:32

O własnie o to mi chodzi. Dobry młynek to podstawa. Bo jeśli spinning mi "nie podejdzie" przerzuce młynek do gruntówki i bedzie mógł tam walczyc z białorybem.
roman gawlas - 23-11-07, 14:21

Jasne, to dobry sprzęt chociaż nigdy na niego nie łowiłem ale i z wypowiedzi na innych forach są dobre opinie, kręcioł troszkę duży w/g mnie ale zakładając że później sparujesz go z jakąś cięższą wedką n.p do koguta to dobry pomysł,w sumie na pewno w czasie zaoszczędzisz i kasy i nerwów.
Mikuś - 23-11-07, 14:38

A czy Shimano Symetre 4000 Fi nadawał by sie póxniej do żywcówki jakiejś albo gruntówki c.w do 80g :?: Czy to jest solidny młynek jak za te pieniądze :?:
Zad - 23-11-07, 16:53

I wczoraj znów próbowałem pare godzin na różne sposoby. Efekt.. szczupak,sandała jak nie było tak nie ma :evil: ,ale nie pękam,w niedziele próbuje dalej.
roman gawlas - 23-11-07, 18:15

Mikuś ten młynek to spora maszyna i z pewnością sobie poradzi z ciężką gruntówką i z żywcem, jeśli już tak kombinujesz to weź z tylnym hamulcem (nie wiem czy są) chociaż ja jestem zwolennikiem przedniego hamulca przy spinie, ale z tylnym też można łowić.
Mikuś - 23-11-07, 20:27

roman gawlas napisał/a:
Mikuś ten młynek to spora maszyna i z pewnością sobie poradzi z ciężką gruntówką i z żywcem, jeśli już tak kombinujesz to weź z tylnym hamulcem (nie wiem czy są) chociaż ja jestem zwolennikiem przedniego hamulca przy spinie, ale z tylnym też można łowić.

Czyli mozna powiedziec że młynek jest ok i smiało mozna go brac?

sinus - 23-11-07, 20:30

Mikuś, przejdź się do sklepu pooglądaj pokręć i będziesz wiedział..... z wypowiedzi kolegów wynika że młynek jest dobry i wart swojej ceny, ale to ty będziesz nim kręcił i tobie ma "leżeć"
Mikuś - 23-11-07, 20:33

sinus napisał/a:
Mikuś, przejdź się do sklepu pooglądaj pokręć i będziesz wiedział..... z wypowiedzi kolegów wynika że młynek jest dobry i wart swojej ceny, ale to ty będziesz nim kręcił i tobie ma "leżeć"

Jasne, ze tak ale jeśli ktos kto sie na tym zna mówi, ze jest ok to moja pozytywna opinia bedzie tylko formalnoscią :wink:
Pytam o "uniwersalnośc" tego młynka bo jesli spin nie bedzie mi pasował to bede miał możliwośc manewru bo szkoda żeby taki dobry jak sie rzekło młynek leżał w kącie....

daTeo00 - 25-11-07, 02:11

Twój sprzęt nadaje się do lekkiego spinningu ... hmm [!?] Można się oczywiście kłócić..
powiem wprost.. zainwestuj w dobrą żyłkę, lub najlepiej plecionkę [0,16] Kup kilka gumek i nad wodę... nie zapomnij o metrówce [!?] pozdrawiam
:smile: :smile: :smile: :smile: :smile: :smile: :smile: :smile:

darekkrakow - 26-11-07, 09:31

Cytat:
A czy Shimano Symetre 4000 Fi nadawał by sie póxniej do żywcówki jakiejś albo gruntówki c.w do 80g Czy to jest solidny młynek jak za te pieniądze


Solidny jest naprawdę, jutro postaram się wrzucić króki filmik jak sam się kręci.
Hamulec przedni bo na spining, ale na grunt albo żwcówkę też się nada, ale myślę, że polubisz spining. Najlepiej wybierz sobie kilka kołowrotków, które Ci polecają i poproś w sklepie żeby Ci je pokazali. Pokręć nimi przykręć do kija, zobacz jak Ci w ręce leży. Spining musi Ci leżeć w ręce, zajmie Ci to z godzinkę, ale warto. Myślę, że opinia dobrego sprzedawcy potwierdzi Ci, które są dobre. Powiedz mu gdzie będziesz łowił i na co. Sprzętu jest masa, a każdy ma swoje preferencje. Pamiętaj kijek ma Ci leżeć bo to Ty będziesz z nim chodził. Nasze opinie mają Ci zawęzić krąg poszukiwań.
HEj

Mikuś - 26-11-07, 14:14

Ok czekam na filmik :wink: Dzieki za opdowiedzi :grin:
darekkrakow - 03-12-07, 09:52

Cytat:
Ok czekam na filmik Dzieki za opdowiedzi


http://pl.youtube.com/watch?v=cFDxHZ6YPjk


Shimano- tak to się kręci

film z komrki bo nie posiadam kamery.

Mikuś - 03-12-07, 10:36

Dziekuje dobry człowieku :wink:
bboobb - 04-12-07, 16:06

Mam pytanie odnośnie zbrojenia woblerów. Mianowicie w niektórych oryginalnych woblerach na przednim uszku znajduke się fabrycznie założone kółko łącznikowe, a na innych nie. Czy celowe jest zakładanie tam tego kółka, czy lepiej przypon zakładać bezpośrednio na uszko woblera :?:
hexman - 04-12-07, 16:41

Jeżeli przypon przyczepisz bezpośrednio do uszka to kotwica będzie dosyć daleko od samego woblera a to może stanowić pewne problemy przy zacinaniu.
Lepiej jak nie ma kółeczka łącznikowego kupic paczkę (są to groszowe sprawy) i zamontować kotwicę i kółeczko łącznikowe we własnym zakresie :wink:

roman gawlas - 04-12-07, 16:50

bboobb jeśli stosujesz agrafki to to kółeczko jest zbyteczne, ale jeśli wiążesz n/p żyłkę bezpośrednio to jak najbardziej jest wskazane- uelastycznia łączenie.
bboobb - 04-12-07, 17:02

roman gawlas, rozumiem, a jeżeli założę agrafkę o kółeczko fabrycznie założone do woblera to wpłynie to na jego pracę :?: Chodzi mi o to czy mozna stosować równocześnie agrafkę i kółko łącznikowe.
roman gawlas - 04-12-07, 17:43

śmiało możesz stosować oba elementy
bboobb - 04-12-07, 17:46

Śliczne dzięki za informacje.
Mikuś - 04-12-07, 20:40

Z racji, ze najpierw chce zobaczyc w co sie pakuje(spin) nie chce wydac zbyt dużych pieniedzy w ciemno...
Stąd moje pytanie. Panowie co sadzicie o kiju Catana BX Super Sensitive? Niby Catana a jednak wklejanka :mrgreen: Był bym wdzieczny za odp :wink:

Mikuś - 06-12-07, 00:13

Nie chce byc natretny ale czy ktos mogł by mi powiedziecz czy taki kij nadał by sie na szczupaka?
roman gawlas - 06-12-07, 09:04

Mikuśn chciałbym Ci pomóc ale nie miałem go w ręku- powiem Ci tak jeśli opis pasuje do tych parametrów jakie wcześniej podawaliśmy, czyli 10-30g i akcja szczytowa a Tobie leży w ręku to wszystko jest ok. Tak na sucho trudno cokolwiek powiedzieć,musisz wybrać się do sklepu i pomachać nim kilka razy, zobaczysz na żywo co to jest.
Mikuś - 06-12-07, 10:29

Romku dokładnie to jest chyba c.w od10-28g. tak czy inaczej gramatuta bardzo podobna.
Chciałem jednak zapytac czy wytrzymałosc takiego kija jest mniejsa a może wieksza ok standardowego. Co tak naprawde daje wklejanka poza oczywciecie szybkoscią kija?

roman gawlas - 06-12-07, 18:37

gramatura prawie dobra, mogła by być trochę większa około 30-35, co daje wklejanka- przede wszystkim czułość brań, odczytasz najdrobniejsze puknięcie wszystko pokazuje szczytówka.
Mikuś - 06-12-07, 18:44

Czyli mozna pokusic sie o stwierdzenie, ze bedzie ona lepsza dla poczatkujacego spiningisty?
roman gawlas - 06-12-07, 19:16

Myśle że tak ale lepiej by było zobaczyć ją na żywo, potrzymać pomachać i w ogóle zobaczyć jak się zachowuje, porównać z innymi, chyba że kupujesz w necie.
Mikuś - 06-12-07, 19:28

Nie nie kupuje w sklepie tylko musze zaczekac aż ją sprowadzą bo to jest nowośc jakas czy cus :wink:
wedkarz30 - 06-12-07, 22:03
Temat postu: shimano catana
Witam!
Kija nie znam, natomiast sądzę, że tak jak przy innych tańszych seriach tej firmy nie jest to nic rewelacyjnego. Pewnie jest to mocny kijek, ale dość ciężkawy, jak na parametry. Pewnie zostanę zaraz skrytykowany ale przy takim budżecie szukałbym raczej w Kongerze lub Jaxonie. Co do wklejanek to nie mam nic przeciwko, a nawet polecam. Jeżeli jednak masz zamiar łowić w czasie ujemnych temperatur zwróć uwagę na wielkość przelotek - we wklejankach mają mniejszą średnicę i łatwiej zamarzają.
Pozdrawiam!

Qba - 07-12-07, 08:50

No to ja się wypowiem :razz:
Posiadam kij Shimano Catana na szczupaka tzn. c.w. 10-30 długość 270, od początku sezonu 2007. Nie jest to ten sam model, o którym mówicie ale ogólnie Catany to dosyć dobre kije (najtańszy model shimano, o dobrych parametrach i jakości). Wcześniej miałem kilka sezonów Alivio ale Catana to całkowicie inna jakość - lepsza. Jedynym mankamentem jak dla mnie jest to, że jest trochę za miekki podczas holu ryby i troszkę cięższy od innych wędzisk tego typu.

sandacz - 07-12-07, 17:18

W tej cenie proponowal bym poszukac czegos w Dragonie seria Mystery - ciezkawe ale za to maja grube scinaki blanku co wiadomo daje wieksza odpornosc na uderzenia. Sa to szybkie kije. Ewentualnie jezeli dalbys rady wysuplac troche wiecej w FISHING- MARCIE jest Dragon Millenium Super Fast 2.70 5-25g w fajnej promocji za 180 zeta. Jezeli jestes w grupie anty-fanow Drgona to pozostaje Konger. W tym przedziale cenowym maj duzo kijkow ale to co mi sie nasuwa od razu to Tiger Cross Max. Co do shimano po tym jak przeniesli produkcje do Malezji itp. kupilem ich sprzet raz i byl to ostatni raz. Byl to kolowroteczek, wiec moze wedki lobia lepsze ale ja probowac nie zamierzam. :twisted:
Zad - 07-12-07, 23:45

Polecam kongera maxim killer 285cm cw5-25 sztywny,szybki kijek,jestem zadowolony. Ewentualnie Zebco expert zander 270cm cw.16-35g,ale tego już chyba nie dostaniesz bo stary kij i dawno nie widziałem zebco w sklepach,ale jakbyś trafił to polecam.
Gotrek18 - 26-04-08, 22:15

Witam
A co jeśli ktoś nie ma 600 zł na sprzęt?
Ja jestem raczej niedzielnym łowcą i też planuję zakup nowego sprzętu.
Z racji swojej pracy będę mógł być na rybach nie częściej jak raz na 2 tygodnie.
moim głównym łowiskiem będzie Bug czyli dość durza i dzika rzeka. oczywiście jak Bug to i okoliczne starorzecza zwane u nas "bużyskami" lub "bużkami" w których aż roi sie od przyzwoitych szczupaków. Czsem także chciałbym wybrać się na okoliczne jeziorka gdzie również spodziewan się brań zębatego. W okolicy w której zamierzam łowić czesto zdarzają się również ładne okonie oraz dorodne bolenie.
Te ryby beda zatem głównym celem moich wypraw.
Przynęty różne. Od lekkich woblerów powierzchniowych (na zarośnięte bużyska itp.) po ciężkie blachy wachadłowe np. alga 2-3 itp które dość dobrze sprawują się w Bugu.
Długość to obligatoryjne 270 cm bo czasem ładne szczupaki udaje się wyciągnąć z pod "ruskiej" granicy a taki wymiar to kompromis pomiędzy osiąnięciem przyzwoitego zasięgu a swobodnym zarzucaniem w czesto zarośniętych miejscówkach ( niekoniecznie "z za ucha").

Wybrałem sobie zatem taki zestaw (oczywiście czytając wasze posty):

- kij uniwersalny o szczytowej akcji Konger Aviator Spin 270 10-40g (bo na rzekę to chyba 10-30 może być za słaby);

- kołowrotek Mistrall Galaxy FD30 (i znowu wybrałem ten większy model ponieważ Bug to dosyć "silna" rzeka);

Zestaw uzupełnię oczywiście plecionką o okrągłym przekroju o wytrzymałości ok. 10 kg. Przypony stalowe lub wolframowe Droższe raczej nie wchodzą w rachubę ze względów ekonomicznych bo na Bugu traci się bardzo wiele przynęt a co za tym idzie - przyponów, nie chcę zatem zostawiać w rzece drogich, nowoczesnych fluorokarbonów itp.

Napiszcie proszę co z tego będzie. Czy będzie to skuteczny zestaw na moje sporadyczne, niedzielne wypady? Czy uda się na to złowić również bolenia i okonia (oczywiście stosując odpowiednie przynęty)?

Jeśli uważacie, że można wybrać lepiej prosze proponować coś w podobnej klasie cenowej.
Prawda jest taka że nie mam i nie będę miał więcej na mój spining. Z doświadczenia wiem, że piękne szczupaki można łapać również na toporne "szklane" wędki wraz niewyszukanymi kołowrotkami. Ja jednak po długiej przerwie w spiningowaniu jestem troszkę mało zorientowany w nowoczesnej technologii wędkarskiej dlatego proszę o pomoc w dobraniu wędki i kołowrotka które, choc tanie, są już przedstawicielami sprzętu na miarę 21 wieku.

Wszystko to dlatego że chciałbym w końcu łowić sprzętem który da mi poczucie jako takiego komfortu i radości z łowieni ryb.

Z góry dzięki za pomoc.

Emil - 03-05-08, 14:50
Temat postu: Co Na Początek ? Jaki Sprzęt ?
Witam wszystkich zainteresowanych. Łowię od 2 lat.. i do tej pory mialem tzw. BAZARÓWKE :razz: wędke za dosłownie parę gorysz.. Chcę to zmienić ale się nie znam.. Nie wiem nawet co to znaczy CIĘŻAR WYRZUTU np do 20 gram.. :oops:
Chcę kupic wędke SPINNINGOWĄ koniecznie.. bo tylko ten rodzaj wędkowania mnie interesuje.. do dyspozycji mam małą sume pieniedzy.. ale napewno sie cos dla mnie znajdzie ( tak myślę ) Teraz Umieszcze z 2 Linki z ALLEGRo za czym zaglądałem.. a Wy powiecie co o tym sądzicie :
http://allegro.pl/item354...7_taniooo_.html
LuB
http://allegro.pl/item357...nament_hdc.html

z góry dziekuje i czekam na odpowiedzi

madi - 03-05-08, 15:07

Emil napisał/a:
Nie wiem nawet co to znaczy CIĘŻAR WYRZUTU np do 20 gram.. :oops:

Ciężar wyrzutu to nic innego jak granica ciężaru przynęty czyli np. do 20g oznacza, możesz używać przynęt nie cięższych niż te 20g.

Napisz najpierw co chcesz łowić i gdzie. Podałeś dwa wędziska o znacznej różnicy.
Pierwszy York Mamba Jig c.w. 3-17g przeznaczony jest do połowu małymi i lekkimi przynętami. Natomiast Dragon 10-40g to już pała na większą zwierzynę.
To tak dla porównania, żebyś wiedział o co chodzi :wink:

lawdzoj82 - 03-05-08, 15:07
Temat postu: Re: Co Na Początek ? Jaki Sprzęt ?
Emil napisał/a:
Nie wiem nawet co to znaczy CIĘŻAR WYRZUTU np do 20 gram.. :oops:
Jest to masa wyrzutowa wędki która określa jakich ciężkich przynęt morza do niej używać nie uszkadzając wędki np 10 -40 dolna pokazuje czyli w tym przypadku 10 ze kij najlepiej będzie pracował z takimi przynętami a 40 jest to maksymalnie dopuszczenie obciążenia kija przekroczenie go może spowodować złamanie wędziska :wink:
Seba1988 - 04-05-08, 23:42

Ile trzeba wydać kasy na wędkę odpowiednią do spinningu ? Ze spinningiem dopiero zaczynam więc sie nie orientuje ile kosztują odpowiednie wędki... Od razu mówię że kij ma być na rzekę , głębokość rzeki max 4m :razz:
patbaj - 05-05-08, 00:31

Seba1988 napisał/a:
Ile trzeba wydać kasy na wędkę odpowiednią do spinningu

tyle ile na nią przeznaczysz!!! będziesz chciał wydać 100 zł to tyle wydasz, a jak masz 1000 to też coś znajdziesz.
Jeśli chodzi o sprzęt, którym można łowić komfortowo, z dobrą (nie mylic świetną czy najlepszą) jakoscią przelotek itp. to przedział 200-300 zł.
poniżej tego znajdziesz również wędki dobre i mniej dobre, ale na każdą z nich będziesz łowił (nie ma reguły ze na wędkę za 80 zł ryby nie siadają, a na tą za 300 tak). w dużej mierze zalezy to od własnych upodabań i przyzwyczajeń, a tego nabierzesz z czasem.
myślę, że na początek za dobrze wywarzony kij z przelotkami które nie tak szybko ulegną uszkodzeniu trzeba wyłożyć od 150-200 zł ( jakieś dragony mystery, millenium, shimano catana bx czy coś tym podobne)

Emil - 05-05-08, 05:38

Madi chodzi mi o kij na szczupaki, bolenie :) rybki lowie w sanie
moze masz cos do zaoferowania ?
i dzieki za krótką definicje CIEZARU WYRZUTU :) )

Seba1988 - 05-05-08, 07:07

Co myślicie o tej wędce ?
http://www.okonek.com.pl/...roducts_id=3157
Nadaje się na pierwszą wędkę do spinningu ?

wobler129 - 05-05-08, 07:17

Seba1988 trafiłeś - jeśli chodzi o tańsze kije i to dla początkującego to kijek powinien być dobry :smile:
Seba1988 - 05-05-08, 07:28

No jak chodzi o spinning to jestem kompletnie zielony w tej sprawie :oops: a kij wolałbym jakiś tańszy na początek :wink:
lawdzoj82 - 05-05-08, 10:04

Seba1988 napisał/a:
Ile trzeba wydać kasy na wędkę odpowiednią do spinningu ? Ze spinningiem dopiero zaczynam więc sie nie orientuje ile kosztują odpowiednie wędki... Od razu mówię że kij ma być na rzekę , głębokość rzeki max 4m :razz:
A co będziesz konkretnie łowił i ile masz kasy na kijek :?: Dodam ze dobre spinningi są od 200 zł w górę dopiero ale za 150 już kupisz w miarę kijek :wink:
Emil - 05-05-08, 11:08

Witam :)
Będę kupował swój pierwszy spinning : ) Przeznaczam na niego mało pieniedzy z tej racji ze dopiero zaczynam a dwa narazie mnie nie stac na lepszy bo bede musial reszte sprzetu kupić. Napiszcie mi co sadzicie o tym sprzecie ktory został mi polecony
http://allegro.pl/item356...n_270_25_g.html
:mrgreen:

Emil - 05-05-08, 11:11

opss.. przepraszam ale nie zauwazylem ze troszke wyzej ktoś napisał podobnego posta z prośbą o podsumowanie tego samego kija :cry: :cry:
Broszko - 28-05-08, 20:35

Witam!
Mam do was prośbę a mianowicie możecie zrobić rysunek albo jakiś flilmik jak zmontować wędzisko na spiling . Jestem w tym zielony a innym na pewno też pomożecie. Takli spiling na początek i doradźcie tka na początek jaką przynętę wybrać ( chodzi mi np .o stawy lub odrę), bo tu ciężko sie zdecydować :D



Dzięki z góry.

sinus - 28-05-08, 21:34

Broszko napisał/a:
spiling

nie do końca wiem co to za metoda połowu :wink: :mrgreen:
ale jeśli idzie o spinning to:
Broszko napisał/a:
chodzi mi np .o stawy lub odrę

to będą różne zestawy.....
Broszko napisał/a:
i doradźcie tka na początek jaką przynętę wybrać

zależy od tego jakie masz wędzisko, kołowrotek i tego jakie ryby chcesz łowić....
może ktoś wklei fotkę zestawu spinningowego, ale na początek polecam poczytać forum.... było to wałkowane wiele razy - od zbrojenia gumek po dobór wędki do łowiska itp. itd.
ta lektura wiele pozwoli ci zrozumieć, a jeżeli jeszcze będą niejasności to wtedy pytaj.... będziesz konkretnie wiedział o co chcesz zapytać...

kolek11 - 31-05-08, 16:09
Temat postu: Początek ze spiningiem
Witam wszystkich,

Postanowilem rozpocząć przygode ze spiningiem i tak mam taki sprzęt:
Wędka Cupido Agrigento- 2.70m
Kołowrotek firmy Dragon miracle fd 530i
żYłKA o grubości 0.22mm
Nasatwiam sie na wszystkie sztuczne przynęty i teraz zgłaszam do was prośbe abyście pomogli mi . Poprostu nie weim jk prowadzić dane przynęty:
Gumy
Woblery
wahadłówki
obrotówki
aha i jesze jedna prośba co można zrobić aby lekki i mały twisterek daleko latał ???
Z góry dziękuje i proszę o pomoc.

patbaj - 31-05-08, 19:54

kolek11 napisał/a:
Nasatwiam sie na wszystkie sztuczne przynęty i teraz zgłaszam do was prośbe abyście pomogli mi . Poprostu nie weim jk prowadzić dane przynęty:
Gumy
Woblery
wahadłówki
obrotówki

przede wszystkim zkorzystaj z opcji szukaj!!!
jest na forum sporo informacji jak prowadzić przynęty o których wspomniałeś, zarówno uniwersalnie jak i w tematach pod daną rybę np. jak na bolenia, sandacza okonia itp...
kolek11 napisał/a:
jesze jedna prośba co można zrobić aby lekki i mały twisterek daleko latał

możesz zastosować metodę bocznego troka, przede wszystkim kij powinien być dostosowany do wyrzutu takiej przynęty czyli np o ciężarze wyrzutowym 1-8 gr

Homegeon - 31-05-08, 20:00

1-8 raczej nie jest do bocznego troka, a do lekkich jigów
patbaj - 01-06-08, 08:49

Homegeon napisał/a:
1-8 raczej nie jest do bocznego troka, a do lekkich jigów

masz rację Homegeon, ale chodzilo mi tutaj o dwie metody - zabrakło tylko znaku interpunkcyjnego w postaci przecinka, więc, żeby rzucic małym lekkim twisterkiem trzeba mieć kij dostosowany do wyrzutu małych, leciutkich przynęt, czyli o C.W. np. 1-8 gram albo zastosować metodę bocznego troka (no ale wtedy kijek inny byłby zalecany, choć przy 5-8 gramowej oliwce to 1-8 gram juz by sobie poradził, ale szkoda go narażać, a 5 gram to znacznie więcej niż np 2 i poleci dużo dalej). :mrgreen:

kolek11 - 01-06-08, 13:34

PatBaj ja jestem początkowym spinningistą więc nie unoś na mnie głosu mówiąc
patbaj napisał/a:
przede wszystkim skorzystaj z opcji szukaj!!!
bo ja dopiero co oswajam sięz tym forum. Jesli chciałbyś mi pomóc to po prostu byś mi napisał . To może napiszesz mi :sad: chociaż jak prowadzić przynętę na okonia i jakiej najlepiej użyć :sad: :sad:
DAWID - 02-06-08, 17:36

kolek11 napisał/a:
chociaż jak prowadzić przynętę na okonia i jakiej najlepiej użyć


kup sobie taką gumową przynęte Twistera najlepiej perłowego lub żółtego uzbroj ją w głowke< taki ciężarek z haczykiem> wielkość <głowki> zależy od głębokości łowiska a twisterem ma być taki 3 cm

sposób prowadzenia: czekaj aż przynęta opadnie na dno i prowadz ją skokami takimi około 1,5 metra powoli........

Broszko - 04-06-08, 14:37

Może ktoś wkleić fotkę jak wygląda wędka zmontowana na spinning i czy mógłby podpisać co jaki elment nosi nazwę :D . Chcę się poprtosu upewnić czy wszytko dobrze zmontowałem. Jak ktoś ma filmik też może być :D
patbaj - 04-06-08, 17:16

Broszko napisał/a:
jak wygląda wędka zmontowana na spinning i czy mógłby podpisać co jaki elment nosi nazwę

co do zdjęcia to chyba nie potrzebne.
dwie części kija lączysz ze sobą tak aby przelotki były równo,
do uchwytu montujesz kołowrotek z nawiniętą żyłką/plecionka, którą przeciągasz przez wszystkie przelotki, po przeciągnięciu, do żyłki/plecionki wiążesz przypon stalowy (jeśli ryba tego wymaga) lub agrafkę z krętlikiem, albo od razu przynęte do linki.
i już gotowe!!!

Forgoot - 16-08-08, 15:52
Temat postu: Spining - pomoc w dobraniu zestawu...
Witam!
Chciałbym zacząć łowić na gumkę. Jaką rybę? Szczupaka! :)
Powiem na jakim akwenie miałbym zamiar łowić - jezioro. Bardzo proszę Was o doradzenie w wyborze wędziska, przepony, gumki, i innych akcesorii, jakie będą potrzebne (wraz z przybliżonymi cenami). Dodam, iż jestem początkujący, dlatego proszę Was o wskazówki :)
P.S. Powiedzcie mi co to są twistery, woblery, paprochy.... i czy będą mi potrzebne? I czy istnieje coś takiego jak system antyzaczepowy? :)
Pozdrawiam

cinek1979 - 16-08-08, 17:23

jakie jest Twój budżet przeznaczony na sprzęt? :wink: najlepiej ile konkretnie na wędke ile na kołowrotek i ile na reszte "drobiazgów"
Forgoot - 16-08-08, 17:26

Budżet wynosi 250zł - 290zł na początek (na wszystko) :)
Myślę, że na wędkę około 100zł mam przeznaczone, na kołowrotek 70 - 100zł, reszta to 50 - 70zł.

cinek1979 - 16-08-08, 17:31

przejrzyj dokładnie tematy związane z wędziskami spiningowymi oraz kołowrotkami tam jest juz prawie wszystko na temat Cie interesujący...
Forgoot - 16-08-08, 18:19

Co powiecie o tym:
- kołowrotek - JAXON VX MACHINE 200MATCH
- wędka - SHIMANO Catana BX Spinning 3m 10-30g
- przypon - wolframowy, 25cm, wytrzymałość 9kg
- wobler - RYBKA FLUO TOM HAWK 12CM (może zamiasta tej lepszym wyborem będzie - RAPALA JOINTED SHAD RAP - FT - 4 cm/5 g) lub Salmo Slider GS Grey Silver tonący 7cm
gumka - RYBKA PŁOTKA TOM HAWK 6CM lub 5 centymetrowe gumowe rybki o kolorach patriotycznych? :)
Powiedzcie mi jakiej żyłki użyć, haczyka (z obciążnikiem)?
Czy będzie mi jeszcze coś potrzebne (jakieś zanęty)?

P.S. To co wymieniłem znalazłem na allegro.

cinek1979 - 16-08-08, 18:36

żyłka stroft najlepiej powiedzmy0.20-0.22 kilka główek jiggowych o gramaturze od 5 do 12 gram zanęty nie potrzebujesz do spiningu
nanakara - 16-08-08, 18:42

cinek1979 napisał/a:
zanęty nie potrzebujesz do spiningu


Racja, ale...
Kiedys widzialem cos takiego na jeziorze jak mialem jakies 10 lat
do wody byla wrzucona prawdopodonie kula ktora robila refleksy swietlne, jak pytalem wujka to niby to mialo przypominac male rybki ktore sobie tam zeruja i przyciagaja drapiezniki..czy ktos sie spotkal z czyms takim a moze ktos cos takiego stosuje?

DAWID - 16-08-08, 19:08

jeśli spinningujesz w jednym miejscu to nie raz nie za wadzi zanęcić bo wtedy drobnica się zbierze a za nią nadciągnie drapieżnik, jednak tego raczej sie nie stosuje więc raczej skreśl z listy zanęte :mrgreen:
cinek1979 - 16-08-08, 19:19

nie raz i nie dwa podczas połowu żywców gdy te brały w najlepsze nagle cisza ani brania wystarczyło wpuścić żywca i szczupak brał w ciągu kilku minut zamiast żywca można było użyć spiningu ale nie spotkaem sie z tym by ktoś używał zanęty tylko do spiningowania pozatym to wymaga stacjonarnego łowienia przez dłuższy czas w jedym miejscu a tak robie tylko w listopadzie i grudniu polując w odrze na sandacze i tam zanęta napewno sie nie przyda.....
Waluś - 17-08-08, 09:45

Ja bym Ci poradził tylko rzecz chyba oczywistom ,żebyś na początku nie łowił na jakieś woblery bo są one drogie a pewno pozrywasz kilka przynęt zanim dobrze opanujesz spinningowanie :roll:
artech - 17-08-08, 23:23

Waluś, dobrze prawi :wink: Na początek polecam obrotówki w najlepiej w rozmiarze 2 (uniwersalne) i około 7 cm kopytka i 5 cm twistery na około 10 gramowych główkach, przynęty dosyć tanie i uniwersalne.
Forgoot napisał/a:
Slider GS Grey Silver tonący 7cm
Przynęty tego typu zostaw sobie na później, po co od początku masz się zniechęcać :wink:
Lord Konrad I - 29-08-08, 23:01

z góry przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale wytężając wzrok można coś tam zobaczyć. Czy w tym pierwszym miejscu [spory konar w rzece] powinny być spore szanse na znalezienie jakiegoś drapieżnika, np. szczupaka?

http://www.fotosik.pl/pok...d27da06737.html

A w podobnych, tyle że z gałęziami sięgającymi bliżej wody powinny znajdować się klenie? Czy się mylę?

http://www.fotosik.pl/pok...0e762d53d9.html

Endrju - 30-08-08, 05:40

Pierwsze miejsce wydaje mi się wymarzone na szczupaka.
Lord Konrad I - 30-08-08, 10:42

do tego pierwszego mogę jeszcze dopisać, że znajduje się pod drugim brzegiem, szerokość rzeki 10m główny nurt płynie środkiem
Mikuś - 08-09-08, 23:39

tomek1 napisał/a:
Mikuś napisał/a:
Prosze o ocene mojego zakupu i wskazówki co do dalszych w tym lub innym temacie :wink:

P.s Prosze o szczere opinie bez litosci Panie i Panowie


Łowić :mrgreen: Co tu dużo gadać :mrgreen: :wink:

Oj już niemoge sie doczekac....Ale chyba to czekanie przeciagnie mi sie do niedzieli :???:

Panowie czy mógł bym was prosic o naznaczenie czegoś w rodzaju "dekalogu spiningisty" tzn co wart miec aby miło, w miare bezpiecznie dla siebie i ryby można było wędkowac?

daTeo00 - 09-09-08, 00:47

Kamizelka lub torba, w które powkładasz niezbędne drobiazgi, przynęty, czy np. kurtkę przeciwdeszczową.. Skoro jesteś początkującym polecam rozwieracz, napewno będzie bezpiecznie i dla Ciebie jak i ryby. Oraz koniecznie pean'a tj. kleszcze zaciskowe idealne do wyhaczania rybek, co najważniejsze delikatnego wyhaczania..
I co.. to chyba wszystko, z mniej i bardziej przydatnych rzeczy..

Połamania kija, byle nie na kolanie.. Pozdrawiam

Mikuś - 09-09-08, 01:50

Dzięki kolego :wink:
Lord Konrad I - 28-09-08, 19:43

Jaką obieracie ,,taktykę" łowienia na spinning na nieznanej [podkreślam] wodzie? Już wyjaśniam o co biega. Np. znajdujecie fajnie zapowiadający się zatopiony konar-ile czasu przykładowo obrzucacie to miejsce, jak często zmieniacie przynętę zakładając że nic nie chce gryźć? I tak ogólnie to raczej trzymacie się jednego miejsca np. godzinę, próbując większości przynęt czy spacerujecie wzdłuż rzeki obławiając mniej dokładnie, tylko niektórymi? Dzięki, jeśli komuś zechce się coś podpowiedzieć ;)
cinek1979 - 29-09-08, 14:49

jeśli poluje na jesienne sandacze w odrze to skupiam sie na dwuch max trzech miejscówkach ktore dokładnie obławiam a jak starczy czasu to wracam na pierwsza i od nowa zaczynam(najczęściej wybieram zewnętrzny zakręt lum pierwsze główki za opaską,staram sie by były to miejsca najgłębsze w okolicy co widać po zachowaniu sie warkocza jak i po prądach miedzyzatokowych) ,mój rekord to po trzech godzinach na jednej główce obławiając tylko napływ dwoma gumami doczekałem sie kilku brań,jak poluje na klenie to najczęściej jeden raz obławiam łowisko i ide na następne często nawet kilometr dalej,jeśli chodzi o łowienie w rzece to mam kilka przynęt nie więcej jak po 10 na każdego drapieżnika i wierze ze jak nie bierze na nie to poprostu nie żeruje i tyle
Lord Konrad I - 29-09-08, 15:45

właśnie wszystko jest proste jak się mieszka nad dużą rzeką, wszystkie ryby kręcą się wokół główek a na nieregulowanej to nie mam pojęcia-obławiam konary, prostki, zakręty troszkę bezskutecznie.
cinek1979 - 29-09-08, 16:25

na nieuregulowanej są rynny, burty brzegowe ,przykosy,załamania nurtu które widać na powierzchni, drzewa zwalone do wody,napewno są miejsca takie gdzie jest głebiej , szukaj śladow innych wędkarzy ,skupisk drobnicy koło niej zawsze kręci sie jakiś drapolek ,ale masz racje na uregulowanej jest prościej znależć miejscówke
tom79 - 24-10-08, 09:05

koledzy mam bardzo nurtujace mnie pytanie czy jak na spining uzywamy plecionki zamiast zyłki to woblera mocujecie bezpośrednio do plecionki czy tak jak przy używaniu żyłki do stalki lub wolframu proszę o pomoc.
cinek1979 - 24-10-08, 10:13

plecionka nie ochroni Twojego woblera przed zębami szczupaka dlatego zawsze zakładaj wolfram lub stalke.
rav91 - 24-10-08, 10:24

tom79, ja zakładam sam kretlik z agrafką i jeszcze nie zdarzyło mi sie aby szczupak go obgryzł :wink:
tom79 - 24-10-08, 10:28

dzieki chłopaki a jeśli plecionka to morze macie jakie sprawdzone
cinek1979 - 24-10-08, 10:34

rav91 napisał/a:
tom79, ja zakładam sam kretlik z agrafką i jeszcze nie zdarzyło mi sie aby szczupak go obgryzł

a ile szczupaków tak złowiłeś?

lawdzoj82 - 24-10-08, 10:35

rav91 napisał/a:
tom79, ja zakładam sam kretlik z agrafką i jeszcze nie zdarzyło mi sie aby szczupak go obgryzł :wink:
Tez sobie tak tłumaczyłem dopóki jednego razu szczupak 78 cm nie zaorał mi wolframu a akurat miałem przeczucie żeby założyć w ten dzień :wink: Bez wolframu w momencie brania już by uciął żyłeczkę wiec od tamtej pory stosuje regularnie :wink:
sinus - 24-10-08, 12:24

rav91 napisał/a:
tom79, ja zakładam sam kretlik z agrafką i jeszcze nie zdarzyło mi sie aby szczupak go obgryzł :wink:

cinek1979 napisał/a:
a ile szczupaków tak złowiłeś?

lawdzoj82 napisał/a:
Tez sobie tak tłumaczyłem dopóki jednego razu szczupak 78 cm nie zaorał mi wolframu

kiedy nastawiam się na okonia, na delikatnym zestawie - jako zabezpieczenie zakładam dwa krętliki z agrafką - tylko raz zdażyło mi się obcięcie przynęty, ale doradzać nie stosowanie wolframu czy stalki nastawiając się na szczupaka to już przesada kolego rav91,

cinek1979 - 24-10-08, 12:45

sinus napisał/a:
kiedy nastawiam się na okonia, na delikatnym zestawie - jako zabezpieczenie zakładam dwa krętliki z agrafką - tylko raz zdażyło mi się obcięcie przynęty

mi w ty roku przy okazji polowania na klenie na płyciutkich przelewach na około 10 brań szczupaków(od25 do 65 cm) tylko jeden popłynął z przynętą ,ale łowiłem na 3-4 cm wobki i obrotówki nr.1 które szczupłe brały delikatnie i zapinały sie za"skórke" natomiast na kilkanaście brańń szczupaków na przynęty od 6 do 10 cm ponad połowa byłaby obcięta gdyby nie wolfram.....

tom79 - 24-10-08, 13:07

tak tez myslałem że wolfram lub stalka jest konieczne dzieki koledzy za wypowiedzi
rav91 - 24-10-08, 13:47

sinus napisał/a:
ale doradzać nie stosowanie wolframu czy stalki nastawiając się na szczupaka to już przesada kolego rav91,


Ale ja wcale nie odradzałem mu zakładania przyponu. Napisałem tylko jak ja łapie. Widziałem juz wiele sytuacji kiedy szczupaki po 50pare cm miały gumy az w przełyku a mimo to nie obgryzały plecionki.

cinek1979 - 24-10-08, 14:51

Ale ja wcale nie odradzałem mu zakładania przyponu. Napisałem tylko jak ja łapie. Widziałem juz wiele sytuacji kiedy szczupaki po 50pare cm miały gumy az w przełyku a mimo to nie obgryzały plecionki.
porównaj zęby szczupaka do żyletki....następnie wez plecionke i przjezedz po niej żyletką....tak kończy żywot przynęta połknięta przez szczupaka i niezabezpieczona wolframem lub stalą......

lawdzoj82 - 24-10-08, 14:58

Są takie brania że szczupak bierze delikatnie i jest lekko zapięty a są takie ze łapczywie połyka gumę :wink: Szczupak potrafi tez w czasie wyskoku w walce owinąć sobie też przypon wolframowy w gębie kilka razy i ja tez bym polecał długie wolframy a nie krótkie :wink: Dlatego długie wolframy są nie zbędne :!:
arek_glogow - 24-10-08, 16:44

A ja powiem tak że jak szczupak dobrze złapie to i wolfram przegryzie :!: Wystarczy ze mu się owinie wokół kilku zębów i dwa szarpnięcia i po jabłkach , ba mi się zdarzyło ze szczupak przegryzł mi wolfram przy braniu w połowie po prostu przeciął....
daTeo00 - 24-10-08, 17:08

Jeśli ktoś ma problemy z zacinaniem w tępo, powinien jednak zdecydować się na wolframy o długości powyżej 35cm..
wobler129 - 24-10-08, 18:05

Cytat:
Jeśli ktoś ma problemy z zacinaniem w tępo, powinien jednak zdecydować się na wolframy o długości powyżej 35cm..


Nie zawsze tak jest ;) Nie mam raczej problemów z zacinaniem, a nieraz szczupak ma głęboko połkniętą przynętę :smile:

daTeo00 - 24-10-08, 18:12

wobler129 napisał/a:
Nie zawsze tak jest


Nie zawsze, ale najczęściej, a z resztą, co będe tłumaczył jak wiesz, jeśli szczupak nie żeruje intensywnie to pół biedy, zwykle jest zacięty za kącik swojego dzioba, ale jeśli brania szczupaka są agresywne, a zacięcie nastąpi zbyt późno, lub nie nastąpi, czego następstwem będzie to że szczupak będzie pięknie zażarty, to w tym przypadku 15cm wolframka jest jednak niezbyt przydatna, bo w 50% jest cała wchłonięta przez rybkę...

wobler129 - 24-10-08, 18:28

daTeo00 napisał/a:
to w tym przypadku 15cm wolframka jest jednak niezbyt przydatna


Lub, gdy zaatakuje w pierwszym opadzie od dołu :wink: W opadzie ogólnie ciężko złapać szczupakowe brania :mrgreen:

daTeo00 - 24-10-08, 18:34

wobler129 napisał/a:
W opadzie ogólnie ciężko złapać szczupakowe brania


Które to cholernie ciężko zdarzają się już podczas opadania przynęty po rzucie.. tak to prawda.. Co do opadu w sensie prowadzenia przynety, zależy kto jaki opad stosuje.. :grin: :razz:

wobler129 - 24-10-08, 18:37

daTeo00 napisał/a:
wobler129 napisał/a:
W opadzie ogólnie ciężko złapać szczupakowe brania


Które to cholernie ciężko zdarzają się już podczas opadania przynęty po rzucie.. tak to prawda.. Co do opadu w sensie prowadzenia przynety, zależy kto jaki opad stosuje.. :grin: :razz:


Dokładnie - ja mam chwilkę luzu, gdy przynęta leży na dnie, a szczupak często wtedy lubi capnąć gumkę ;) Ale łowię sandacze, a te rzadko tak biorą :grin:

arek_glogow - 24-10-08, 19:30

hmmm tak piszecie , a może byśmy sobie panowie przypomnieli jak szczupak pobiera pokarm i bardzo często się zdarza że kaczy bierze idealnie z przodu w tym momencie z 15 cm stalka nie mamy szans bo szczupak łapie przynętę(tak trochę za szable ja bierze) i o razu się obraca(wtedy przynęta już jest w końcówce paszczy) wiec praktycznie połyka wszystko ze stalką...
daTeo00 - 25-10-08, 14:22

arek_glogow i właśnie do tego zmierzamy, tyle że dokładniej trzeba analizować kolego..
DAWID - 15-06-09, 16:38

czy solec to tam gdzie jest prom na wisle, jak tak to ja lapie czesto po drugiej stronie..... :grin:
Szymonex - 15-06-09, 17:01

tak to jest tam :D A dokładnie gdzie jest prom to się Kłudzie nazywa tam też ładne szczupaki są tylko jak prom za bardzo zaczyna kursować to już jest gorzej wtedy.
Szymonex - 15-06-09, 17:02

to możliwe że sie widzimy czasami :D I o tym nie wiemy hehehe
tomik - 15-06-09, 23:33

A wracając do tematu...
Dawid1262 - 24-06-09, 12:28
Temat postu: Początki Spiningu.
Witam jestem tu nowy chciałem się zapytać bo już łowie na spining 1,5roku i nie złapałem ani jednej ryby. :sad: Ja nie wiem jak to robicie bo mi się wydaje że ja robię błąd w zwijaniu plecionki że zwijam za szybko. :???: I też chciałem się zapytać jak ja mam w wędce plecionkę 30kg to trzeba mieć stalkę. Mam nadzieje że mi pomożecie.
pablotor - 24-06-09, 12:52

a jak szybko zwijasz ? No i jak i gdzie łapiesz ?

Może na początek pobaw się bocznym trokiem i okoniami ?

Dawid1262 - 24-06-09, 12:58

łapie w woj.opolske Zbiornik Michalice.
Nie umiem ci powiedzieć jak szybko ale na 1s/2 obroty kołowrotkiem.
A na okonie to co najlepej łowic twister,blacha,obrotówka,gómka,

cinek1979 - 24-06-09, 13:01

Dawid1262, pleciona na suma to popierwsze, zacznij od lekkiego spiningu kijek do 20 gram wyrzutu żyłke 0.18 i male przynęty obrotowki nr 1 i 2 jak nie idzie na Michalicach zejdź na widawe poniżej zbiornika..okonie, klenie i jazie.....
Dawid1262 - 24-06-09, 13:06

Ja mam wędkę 8-22Gr a plecionkę mam 0,25 i na Michalicach każdy mówi że co jadą to zawsze coś wyciągną. :grin:
Kubiak - 24-06-09, 13:25

Użyj cieńszej plecionki. Myślę, że plecionka 0,15mm będzie odpowiedniejsza. Możesz też zacząć od łowienia okoni za pomocą bocznego troka. :wink:
Dawid1262 - 24-06-09, 13:27

A jak nawet bende miał żyłke lub plecionkę to dawać stalke. :???:
Kubiak - 24-06-09, 13:30

Jeśli polujesz na szczupaka to tak. Lepiej dać stalkę, i mieć pewność, że nie przetnie żyłki, niż żeby szczupak uciął żyłkę i pływał z przynętą w pysku.
Dawid1262 - 24-06-09, 13:31

A jak na Okonie.Jaz.kleń to nie dawać
Kubiak - 24-06-09, 13:34

Okonie, jazie, klenie nie mają ostrych zębów i żyłki nie przetną.
Dawid1262 - 24-06-09, 13:36

Ale też tak może być że bende polował na okonia a może wziość szczupak.
lord adam39 - 24-06-09, 14:54

jeśli wiesz że w danym zbiorniku , łowisku występują szczupaki to ZAWSZE dawaj. Szkoda byłoby chyba taką rybkę zranić? Ja zamiast plecionki użyłbym żyłki. 0.24 to według mnie na początki spiningu optymalna średnica. W miarę mocna. Daleko zarzucisz nią . Staraj się przynętę doprowadzać do dna. Obławiaj górki , dołki , zwalone drzewa itp. Jakiś drapieżnik musi się tam kryć . Jeśli wydaje ci się że masz branie podnieś wędzisko do góry. Jeśli szczytówka będzie się mniej więcej tak zginać jak w czasie brania na gruncie to zatnij. Jeśli nie to oznacza że trafiłeś na zielsko lub coś podobnego(zwadę) . Używaj mniejszych przynęt jak koledzy wyżej napisali. Może trafi ci się jakiś okonek. Jak nie biorą to prowadź wolno przynętę z 1m nad dnem i co raz energicznie szarpnij. Może sprowokujesz?:) Tyle chyba jak na początek.
pablotor - 24-06-09, 14:57

Okonia stalka będzie płoszyć. Jeśli nastawiasz się na tą rybę to musisz liczyć się z obcinkami szczupaków. Myślę, że najlepiej zmontuj sobie boczny trok na okonia i małymi paprochami (malutkie twisterki) się w ten sposób pobaw. Rzucasz cały zestaw, czekasz aż opadnie i zaczynasz wolniutko prowadzić (naprawdę wolniutko). Jeśli nie będzie efektów stopniowo zwiększaj szybkość co kilka rzutów i kombinuj podszarpując co jakiś czas szczytówką lub rób przerwy.

Jeśli na szczupaka to koniecznie przypon. Na początek popróbuj na gumy. Rzucaj jak najdalej, poczekaj aż guma opadnie na dno i wtedy zacznij ją jednostajnie ściągać. Powiedzmy jeden obrót na jedną sekundę. Jeśli takie prowadzenie nie przyniesie efektów co jakiś czas przyśpiesz. 4 obroty wolne i dwa szybkie itd. Tak samo możesz kombinować z przerwami... 4 obroty i chwilka przerwy...

Na jakiej głębokości wędkujesz ? Łódź czy z brzegu ?

lord adam39 - 24-06-09, 15:02

Ekhem wszystko dobrze ale nawet profesjonalny spiningista nie może powiedzieć że idzie nad jezioro łapać same szczupaki a więc
pablotor napisał/a:
Okonia stalka będzie płoszyć. Jeśli nastawiasz się na tą rybę to musisz liczyć się z obcinkami szczupaków.
jest niepotrzebne. Jeśli w zbiorniku są szczupaki to i tak niech tą stalkę założy. Bo co z tego że wyciągnie 2 okonie a 3 szczupaki zrani(no z ilością przesadziłem :P ). No reszta to dobrze powiedziana;>
Migdał - 24-06-09, 23:52

Zawsze można zrobić przypon z plecionki, ani nie będzie różnicy dla okonia a większość szupaków nie odgryzie jeśli szybko się je weźmie na hol. Dobrze mówię?
thugdogg - 25-06-09, 01:18

plecionka zostanie napewno przegryziona.... lepiej wolfram
Jacek - 25-06-09, 10:15

Jest jeszcze przypon z fluorocarbonu, wygląda jak gruba żyłka i zabezpiecza przed przegryzieniem przez szczupaka
pablotor - 25-06-09, 11:13

Jacek napisał/a:
... i zabezpiecza przed przegryzieniem przez szczupaka


Chociaż podobno nie zawsze zdaje egzamin. Sam nie próbowałem.
Czy woda w tym zbiorniku jest czysta ?

pewniak - 26-06-09, 00:38

Migdał napisał/a:
Zawsze można zrobić przypon z plecionki, ani nie będzie różnicy dla okonia a większość szupaków nie odgryzie jeśli szybko się je weźmie na hol. Dobrze mówię?


też tak kiedyś myślałem, ale po kilku klasycznych obcinkach (czujesz branie ale przy zacięciu nie ma nawet oporu tylko luz na lince) zmieniłem zdanie. Tylko wolfram lub stalka.

Odol - 26-06-09, 08:36

Dokładnie polecam przypony Wolframowe i Stalowe. Plusem przyponów stalowych jest to, że nie mają pamięci. I po jakiejś zawadzie wracają do poprzedniego stanu czyli prostego odcinka stali ( chyba, że pomyliłem stalkę z czym innym to proszę o poprawę ).
pablotor - 26-06-09, 13:25

Dobrze gada, polać mu :wink:
Dawid1262 - 26-06-09, 14:31

W zbiorniku woda jest czysta. :smile:
Jacek - 26-06-09, 19:27

pablotor napisał/a:
Jacek napisał/a:
... i zabezpiecza przed przegryzieniem przez szczupaka


Chociaż podobno nie zawsze zdaje egzamin. Sam nie próbowałem.


Zacząłem go stosować w tym sezonie, złowiłem na zestaw z fluorocarbonem kilkanaście szczupaków, i jeszcze mnie nie zawiódł. W niektórych zdarzają się złej jakości agrafki, odkształcają się od częstej zmiany przynęt - ale to samo bywa w wolframach czy stalkach

Dawid1262 - 26-06-09, 20:21

thugdogg napisał/a:
plecionka zostanie napewno przegryziona.... lepiej wolfram




Nawet plecionka 30kg :shock:

pewniak - 26-06-09, 22:23

Dawid1262 napisał/a:

Nawet plecionka 30kg :shock:


tak, tak samo jak żyłkę o wytrzymałości 30 kg. Szczupakowi nie robi to specjalnej różnicy.

A wracając do Twojego pierwszego pytania to być może przyczyną Twoich niepowodzeń jest właśnie ten toporny sprzęt - plecionka 0,25 to naprawdę gruba lina, ryba dobrze ją widzi. Zacznij od lżejszego sprzętu, cieńszej linki (najlepiej żyłki w granicach 0,18 mm) i na pewno szybciej złowisz pierwsze rybki.

Dawid1262 - 26-06-09, 23:07

ja własnie kupiłem żyłke 018mm to ona ma wyczymałość 4 kg to bardzo mało...
lord adam39 - 26-06-09, 23:55

Dawid1262 napisał/a:
ja własnie kupiłem żyłke 018mm to ona ma wyczymałość 4 kg to bardzo mało...
To mało? Jakbyś delikatnie holował to i metrówkę doholujesz :shock: Pamiętaj cieńszą żyłką dalej i celniej zarzucasz a i hol całkiem inny(bardziej przyjemny :smile: ) . Ja bym zaczął od małych obrotówek i wobków płytko schodzących przyjemnie się na nie łowi.
pablotor - 27-06-09, 00:42

Dawid1262 pamiętaj, że w kołowrotku masz hamulec, który sobie odpowiednio ustawiasz. Ja używam plecionki P-line 0.15 która wg producenta ma wytrzymać 4.536 kg na węźle.
Damian21 - 27-06-09, 08:38

Dawid1262 napisał/a:
ja własnie kupiłem żyłke 018mm to ona ma wyczymałość 4 kg to bardzo mało...
jeżeli rzeczywiście ma na węźle taką wytrzymałość to jest to jedna z lepszych.
Dawid1262 - 27-06-09, 10:58

Aha dzięki że mi powiedziałeś to ja ma założyć tą żyłke 4 kg?? :grin:
lord adam39 - 27-06-09, 14:13

A co wyrzucić?:P
Dawid1262 - 27-06-09, 21:35

hehe nie mam na drugiej szpuli
pewniak - 28-06-09, 23:48

Dawid1262 napisał/a:
ja własnie kupiłem żyłke 018mm to ona ma wyczymałość 4 kg to bardzo mało...


:) ) ojoj, widać, żeś niewiele zebrał doświadczenia przez to półtora roku. Przede wszystkim to że żyłka ma wytrzymałość 4 kg nie oznacza, że możesz złowić na nią ryby tylko do tej wagi. Ryba w wodzie nie waży tyle ile przy wyciąganiu na kiju, a przecież większych a nawet średnich ryb na kiju się nie podnosi, tylko ląduje podbierakiem, wyślizgiem, ręką itp. Byłem świadkiem wyciągnięcia na 0,18 suma 36 kg, a ryb w granicach kilku kilogramów na taką żyłkę widziałem wiele.

ale podejdźmy też do tematu inaczej. Powiedz ile ryb powyżej 4 kg złowiłeś na spining do tej pory??? Z tego co napisałeś to żadnej. Więc dlaczego Twoim zdaniem twoja żyłka ma małą wytrzymałość? Myślisz że od razu zacziesz łowić 5 kg sandacze, skoro przez 1,5 roku nie złowiłeś nawet okonka??? No chyba że w Twoim łowisku jest masa twardych zaczepów, to wtedy rzeczywiście grubsza linka może być uzasdniona.

I jeszcze jedno - patrzenie na wytrzymałość linki (i tylko na to) jest jednym z głównych błędów młodych wędkarzy. Jest to bowiem jedyny prosty do odczytania parametr linki i w wyobraźni, która jest jeszcze pozbawiona doświadczenia, powstają teorie że skoro ta żyłka wytrzymuje 0,70 kg więcej od innej, to jest lepsza. ABSOLUTNIE TAK NIE JEST. Po pierwsze nie można mieć w ogóle zaufania do podawanych danych. Nawet w markowych produktach trafiają się wadliwe egzemplarze (np. siglon). Po drugie, większość żyłek ma zbliżoną wytrzymałość, niektóre podają dwa parametry - wytrzymałość na węźle i wytrzymałość liniową, więc jeśli już porównujesz te parametry to musisz robić to ostrożnie. Po trzecie wreszcie i najważniejsze: bardziej istotnymi parametrami żyłki do spiningu są przede wszystkim: brak rozciągliwości, miękkość i brak pamięci.

lord adam39 - 29-06-09, 00:33

pewniak napisał/a:
Po trzecie wreszcie i najważniejsze: bardziej istotnymi parametrami żyłki do spiningu są przede wszystkim: brak rozciągliwości, miękkość i brak pamięci.

To już zależy od upodobań:> To co napisałeś to raczej pasuje do hmm plecionki?:) Plecionki nigdy nikomu nie polecę. Zajmuje dużo miejsca , pęcznieje i nie ułatwia holu. Co najwyżej zacięcie. Wracając do żyłki. Moja żyłka , której używam do spiningu. Tak jak kolega napisał jest miękka , praktyczny brak pamięci a za to średnio rozciągliwa. Nie lubię wędkować gdy żyłka jest jak linka stalowa. Żyłka średnio rozciągliwa ułatwia hol no ale z zacięciem gorzej :roll: Jak na razie sobie jakoś radzę:D

pablotor - 29-06-09, 09:29

Plecionka zapewnia nieporównywalnie lepszy kontakt z przynętą. W niektórych sytuacjach uważam że jest wręcz konieczne jej używanie. Nie wyobrażam sobie łowić z opadu na żyłkę. Plecionka ma też plusy gdy przynętę rzuciliśmy/ wypuściliśmy na daleki dystans. Jej sztywności zapewnia większą skuteczność podczas zacięcia.

Oczywiście są zwolennicy plecionek jak i żyłek więc nie zamierzam nikogo namawiać.

Oczywiście zgadzam się, że podana wytrzymałość linki nie oznacza górnej granicy wagi ryb, które chcemy łowić.

jarek_g - 29-06-09, 12:06

Ja jednak wole zylke przedewszystkim jest o wiele tansza jak dobra plecionka... Fakt plecionka ma zalety w postaci sztywnosci wytrzymalosci ale gruba zylka ma podobne wlasnosci i lepiej ja widac niz cieniutka plecionke no i cena za dobra zylke dasz 30-40zl za szpulke a za plecionke min. 70-80zl za 100m... cena mnie odstrasza... a pozatym lowie z lodki na koguty w kamieniach i koledzy nazekaja ze plecionka sie przeciera a potem w razie zaczepu peka na dlugim odcinku...
I tez nikogo nie zamierzam namawiac :grin: Pozdrowionka

lord adam39 - 29-06-09, 14:17

Plecionka także inaczej nakłada się na szpulę . W miejsce 100 m plecionki 0.18 możemy czasem założyć 180 m żyłki tej samej średnicy. A jak plecionka zacznie pęcznieć to dopiero mało jej wejdzie na szpulę :wink:
pablotor - 29-06-09, 14:50

Za żyłkę zapłacę dużo mniej owszem, ale co z tego... jeśli łowie na Wiśle (a tam najczęściej właśnie łowie) musiałbym tą żyłkę wymieniać bardzo często ponieważ traci swoje właściwości, kruszeje itp. Plecionkę kupię raz i starczy mi na wiele dłużej a i przynęt więcej uwolnię w razie zaczepów. Jeśli chodzi o aspekt ekonomiczny - plecionka moim zdaniem wygrywa.

Jeśli chodzi o odporność na ścieranie to fakt... ale ostatnio zakupiłem P-Line i jestem z niej zadowolony jeśli o to chodzi.

Wiadomo że jedno ma coś czego nie ma drugie i na odwrót.

Ale może wróćmy do tematu bo trochę zoczyliśmy w inny temat...

jarek_g - 29-06-09, 15:22

No wlasnie zaczepy... czy ktos z was stosuje jakies wyczepiacze?? jak tak to na jaka odleglosc Wam dzialaja??
pewniak - 29-06-09, 16:14

jarek_g napisał/a:
i lepiej ja widac niz cieniutka plecionke


z tym to się nie zgodzę. Nawet cienka plecionka jest lepiej widoczna od żyłki (rozumiem że chodzi Ci o widzenie od strony wędkarza).

lord adam39 - 29-06-09, 16:48

pablotor napisał/a:
traci swoje właściwości, kruszeje itp.
w00t? to musi być bardzo kiepskiej jakości żyłka:P kupując dobrą żyłkę spiningową można jej używać kilka lat(no może trochę przesadziłem) zaś właśnie plecionkę należy wymieniać co sezon:>
artech - 29-06-09, 16:58

lord adam39 napisał/a:
w00t? to musi być bardzo kiepskiej jakości żyłka:P kupując dobrą żyłkę spiningową można jej używać kilka lat(no może trochę przesadziłem) zaś właśnie plecionkę należy wymieniać co sezon:>
:shock: Chyba zacznę usuwać posty zawierające takie bzdury :roll:
lord adam39, jeżeli się na czymś nie znasz to nie podpowiadaj głupot innym :!:

lord adam39 - 29-06-09, 17:24

No mi żyłka nigdy nie kruszeje :???: a plecionkę trzeba co sezon bo pęcznieje co nie?
pablotor - 29-06-09, 17:51

Zapraszam do mnie na Wisłę. Zrobimy maratonik i powiesz mi po 2-3 tygodniach czy Twoja żyłka nadal wystarczy na lata.

Szczerze mówiąc nie wiem jak Ty łowisz latami na jedną żyłkę. Przecież nawet nieużywana po jakimś czasie nadaje się na śmietnik.

Nie wiem też za bardzo o co chodzi z tym pęcznieniem plecionki... Mam nawinięte plecionki z zeszłego sezonu i jakoś nie narzekam.

lord adam39 - 29-06-09, 18:16

Tzn chodzi mi że zwiększa swoją średnicę. Z tego co wiem to uszkodzeniom poddaje się ostatnie 4m żyłki więc tak by się chyba szybko nie zużyła.
pablotor napisał/a:
Szczerze mówiąc nie wiem jak Ty łowisz latami na jedną żyłkę.
Chodziło mi o jakieś 2-3 lata:)
pablotor - 29-06-09, 18:28

No ostatnie 4m (mam nadzieje, że nie trzymasz się sztywno tej liczby), ale to powiedzmy na jednym wyjściu (przetarcia itp.). Na żyłkę mają wpływ różne czynniki zewnętrzne takie jak słońce, zanieczyszczenie wody, temperatura itd. Na skutek takich czynników żyłka traci swoje właściwości aż z czasem należy ją wymienić bo pęka w rękach. Nawet przy zakupie nowej żyłki lepiej mieć pewność, że nie jest to zleżały egzemplarz z zeszłego sezonu.

Łowiąc intensywnie na Wiśle zmieniałem żyłkę co 2-3... ale tygodnie a nie lata. Potrafiła dostawać małych pęknięć, zmieniała kolor i po prostu się rwała. Dodam, że nie była to żyłka typu Crocodile jaxon'a :wink: Fakt, że może 2-3 tygodnie to ektrema, ale na Wiśle to normalne.

Powiedz mi czy Ty to wszystko wiesz z doświadczenia czy ktoś Ci takich bzdur naopowiadał ?

lord adam39 - 29-06-09, 18:40

ogólnie to ta żyłka jaxona to szajs :mrgreen: Może i tak ci się działo bo na wiśle poziom zanieczyszczeń jest duży :wink: Ja łowiąc na Bugu nie mam takich problemów . Z własnego doświadczenia... Bzdurami itp jest np to że do spina żyłka musi mieć minimalną rozciągliwość...
pablotor napisał/a:
przetarcia itp.
to tyczy się również plecionki:>
artech - 29-06-09, 18:50

lord adam39 napisał/a:
Z tego co wiem to uszkodzeniom poddaje się ostatnie 4m żyłki więc tak by się chyba szybko nie zużyła.
Wiesz, że dzwoni, tylko nie wiesz w którym kościele :roll:
Cytat:
Powiedz mi czy Ty to wszystko wiesz z doświadczenia czy ktoś Ci takich bzdur naopowiadał ?
lord adam39 napisał/a:
Z własnego doświadczenia...
Po Twoich wypowiedziach sądzę jednak, że wiadomości masz typowo teoretyczne, tylko trochę się Tobie, to wszystko pokiełbasiło :wink:
lord adam39 - 29-06-09, 18:53

artech napisał/a:
że wiadomości masz typowo teoretyczne
Raczej praktyczne bo przeczytałem tylko 1 książkę o spiningu więc dla wielu baardzo malutko. Artech a co mi się pokiełbasiło?
artech - 29-06-09, 19:20

lord adam39 napisał/a:
a co mi się pokiełbasiło?

lord adam39 napisał/a:
Z tego co wiem to uszkodzeniom poddaje się ostatnie 4m żyłki więc tak by się chyba szybko nie zużyła.
Początkowy odcinek zużywa się przy plecionce i należy go dokładnie sprawdzać przed każdym łowieniem , plecionka starzeje się wiele wolniej niż żyłka, która po jednym sezonie praktycznie do niczego się nie nadaje. Plecionkę też najczęściej wymieniam po jednym sezonie, ale nie z powodu jej jakości lecz ilosci na szpuli. Aby być pewnym żyłki, trzeba by wymieniać ją minimum dwa razy w sezonie i mieć pewność, że kupiło się świeżą.
pablotor - 30-06-09, 15:10

Kolega lord adam39 ma inne zdanie na ten temat i być może tylko rzeczywistość skoryguje jego zdanie bo nam się to nie udaje :wink:
lord adam39 - 30-06-09, 15:45

pablotor napisał/a:
Kolega lord adam39 ma inne zdanie na ten temat i być może tylko rzeczywistość skoryguje jego zdanie bo nam się to nie udaje :wink:
Jestem po prostu upartym zwolennikiem żyłek i nie sądzę by coś to zmieniło:>
artech - 30-06-09, 16:37

lord adam39 napisał/a:
No mi żyłka nigdy nie kruszeje :???: a plecionkę trzeba co sezon bo pęcznieje co nie?
lord adam39 napisał/a:
Tzn chodzi mi że zwiększa swoją średnicę.
Jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim przypadkiem, nawet w tańszych plecionkach :roll:
pablotor - 30-06-09, 17:35

lord adam39 napisał/a:
Jestem po prostu upartym zwolennikiem żyłek i nie sądzę by coś to zmieniło:>

Nikt Ci nie narzuca czego masz używać ani nie twierdzi co jest lepsze. Piszesz po prostu rzeczy, które są niezgodne z prawdą i tyle.

cinek1979 - 30-06-09, 17:51

lord adam39, jakich firm plecionek używałeś oraz podaj nazwe żyłki ktora wytrzymuje kilka lat spiningowania (patrząc na Twój wiek to używasz jej od 10 roku życia?)
lord adam39 - 30-06-09, 19:50

Spininguję od 11 roku życia a żyłka którą mam na kołowrotku będzie miała w ty roku we wrześniu 2 rok.
pablotor napisał/a:
Piszesz po prostu rzeczy, które są niezgodne z prawdą i tyle.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :wink:
cinek1979 napisał/a:
jakich firm plecionek używałeś
Climax Zander Special 0.18mm
cinek1979 napisał/a:
podaj nazwe żyłki
Używam KEvlon Steelon Soft line i nie narzekam
pewniak - 01-07-09, 00:30

lord adam39 napisał/a:
Spininguję od 11 roku życia a żyłka którą mam na kołowrotku będzie miała w ty roku we wrześniu 2 rok.


mając na uwadze powyzsze skąd wzięło się Twoje rzekome doświadczenie, na podstawie którego stanowczo stwierdzasz, iż "dobra żyłka wytrzymuje kilka lat"???

Nie popatrzyłem wcześniej na Twój wiek, bo generalnie staram się nie oceniać uczestników forum pod kątem tego kryterium, niemniej, muszą budzić zdziwienie Twoje stanowcze wypowiedzi, które formułujesz - jak się okazuje - na podstawie 3 letniego doświadczenia. Inni uczestnicy tego wątku mają po kilkanaście lub kilkadziesiąt lat doświadczenia, przerzucili dziesiątki rodzajów żyłek i plecionek. Ja mam kilkanaście lat doświadczenia i zgadzam się w większości z moimi przedmówcami.

Piszesz, że "plecionka pęcznieje" - owszem, zdarzają sie takie liche wyroby, ale tu właśnie wychodzi Twoje niedoświadczenie - prawdopodobnie kupiłeś raz jeden plecionkę, trafiłeś na jakiś zły wyrób i teraz generalizujesz swoje wypowiedzi odnośnie wszystkich plecionek.

Żadna żyłka nie wytrzyma kilku lat, chyba że rozwijasz wędkę 2 razy do roku. Choć nawet w takim przypadku, żyłka nie będzie zbyt długo nadawała się do łowienia, bowiem bardzo się skręci. Przy intensywnym łowieniu, np. boleni (ekspresowe zwijanie, kilka setek rzutów na wyprawie) albo np. przy łowieniu na obrotóki, żyłka czasami nie nadaje się do dalszego łowienia już po 1 wyprawie.

Zatem proszę, wypowiadaj się bardziej ostrożnie.

pablotor - 01-07-09, 00:40

Kolega lord jak sam napisał ma inny punkt widzenia i widać nikt nie jest w stanie go przekonać. Zresztą ty chyba raczej chodzi o uświadomienie a nie przekonanie.
lord adam39 - 01-07-09, 10:16

pablotor napisał/a:
Kolega lord jak sam napisał ma inny punkt widzenia
To raczej dobrze że mam własne zdanie na ten temat :wink:
pewniak napisał/a:
Piszesz, że "plecionka pęcznieje" - owszem, zdarzają sie takie liche wyroby, ale tu właśnie wychodzi Twoje niedoświadczenie - prawdopodobnie kupiłeś raz jeden plecionkę, trafiłeś na jakiś zły wyrób i teraz generalizujesz swoje wypowiedzi odnośnie wszystkich plecionek.
No tu się z tobą zgodzę;P No to jako bardziej doświadczeni jaką plecionkę polecilibyście mi do łowienia szczupaków/okoni w jeziorach i która nadawałaby się także do połowu w rzekach. I żeby nie zwiększyła swojej średnicy jak jej poprzedniczka.
lord adam39 napisał/a:
kupując dobrą żyłkę spiningową można jej używać kilka lat(no może trochę przesadziłem)
pewniak napisał/a:
Żadna żyłka nie wytrzyma kilku lat,
Napisałem że przesadziłem trochę ale myślę że łowiąc w miarę czystych zbiornikach z małą ilością zaczepów i tak jak ja raz na tydzień może posłużyć więcej niż 2-3 tyg-.- I trzeba uwzględnić że nie zawsze będziemy używać tego samego rodzaju żyłki :smile:
pablotor - 01-07-09, 12:07

Oczywiście masz pełne prawo aby mieć swoje zdanie i nikt zapewne nie ma nic przeciwko. Chodzi jedynie o to, że wypowiadają się tutaj naprawdę doświadczeni wyjadacze (sam się za takiego nie uważam) i tak jak napisał któryś przedmówca - testowali już nie jedną plecionkę lub żyłkę. Ja chociaż nie mogę równać się z wieloma na tym forum również kilka linek zaliczyłem dlatego pozwoliłem sobie wypowiedzieć się w temacie.
Mając na uwagę Twój wiek oraz staż wędkarski argumenty Twoje wydają się być wyssane z palca :wink:

Ze swojej strony mogę Ci polecić plecionkę P-Line. Jeśli chodzi o przetarcia jest dosyć odporna a i objętości swojej nie zwiększa... przynajmniej ja nic takiego nie zauważyłem. Jest mocna przez co zapewnisz sobie wygraną z wieloma zaczepami.

Żyłka jak najbardziej może posłużyć więcej niż 2-3 tygodnie. Ja swoją tak często zmieniałem ponieważ łowiłem w wodzie zanieczyszczonej do tego bardzo często (codziennie lub 2 razy dziennie). Chciałem sobie również zapewnić pewność, że linka mnie nie zawiedzie.

lord adam39 - 01-07-09, 15:14

A może ktoś się wypowiedzieć o plecionce Power Pro czy jakoś tak??
warszawa_24 - 01-07-09, 15:50

Bardzo dobra plecionka, jedna z najlepszych.
artech - 01-07-09, 16:28

Na dyskusje o tym, która plecionka jest dobra czy zła jest temat w odpowiednim dziale (na początek proponuję przeczytać ze zrozumieniem te 33 strony http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=95 a potem zadawać pytania) . Tutaj wróćmy do dyskusji związanej z tytułowym "początkiem spinningu".
lord adam39 - 01-07-09, 21:01

artech napisał/a:
Tutaj wróćmy do dyskusji związanej z tytułowym "początkiem spinningu".
Plecionka jako linka to bardzo ważna część zestawu spiningowego więc chyba ot nie robimy:)
artech - 01-07-09, 21:03

lord adam39, masz problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem ??
artech - 01-07-09, 22:43

artech napisał/a:
Na dyskusje o tym, która plecionka jest dobra czy zła jest temat w odpowiednim dziale (na początek proponuję przeczytać ze zrozumieniem te 33 strony http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=95 a potem zadawać pytania)

b0bek - 02-07-09, 11:10

Gdy jiguję, to często łowię podciągnięciami z dna, a gdy przynęta leci na dno, to gdy jest wiatr, żyłka tworzy "balon". Czy będe takie brania widział? W tamtym roku tylko zwijałem żyłkę jednym tempem i się wieszały okonki. Na podciąganie zaczęłem łowić dopiero jakieś 3 ygodnie temu i dlatego jestem taki niedoświadczony. Na razie na tą metodę złowiłem jednego okonka(ok.20cm) i jazgarza, który miał małą rybkę w pysku, czyli razem 3 ryby :mrgreen: A taki mały offtop: czy u Was mrgreen( :mrgreen: ) też nie jest zielony?
warszawa_24 - 02-07-09, 11:15

Ja złowiłem kikla uklejek z opadu pickerkiem, żyłka rozciągnięta jak balon, mimo to doskonale czułem brania.
U mnie mrgreen też jest żółty :mrgreen:

pewniak - 02-07-09, 17:57

przy łowieniu z opadu linka powinna być możliwie najbardziej napięta, bo tylko w ten sposób będziesz czuł delikatne brania. Przy silnym wietrze rzeczywiście jest z tym problem. Wyjściem, przynajmniej połowicznym, z takiej sytuacji, jest: 1. zastosowanie cięższych główek, 2. zastosowanie plecionki, która jest nierozciągliwa i lepiej transmituje to co dzieje się z przynętą, 3. odpowiednie ustawienie względem wiatru - tak żeby nie wiał z boku, ale najlepiej zza pleców, 4. jeśli nie ma dużej fali, to lepiej szczytówkę trzymać w takiej sytuacji blisko lustra wody.

Przy bardzo silnych podmuchach lepiej zmienić technikę połowu, np. na wleczenie po dnie albo na bardzo agresywne jigowanie bardzo ciężkimi główkami.

Noname - 13-07-09, 17:44
Temat postu: Spining
Proszę o pomoc! Chcę zacząć spiningować ale nie wiem co i jak. Kiedys troche próbowałem jak jeździłem z tatą na ryby ale nigdy nic nawet nie pobilo "blachy" . Prosił bym o opis jaka przynęta jaka metoda, jaka pogoda i jaka woda na jaką rybę.Łowię na Wiśle. Czy ktoś byłby tak miły i mi wszystko opisał jak dla 100% nowicjusza?? [/b]
Robal - 13-07-09, 18:07

Witamy na forum, proponuję na początek przeglądnąć temat: początek spiningu podpowiem że jest w dziale spining.
cudaczek - 26-07-09, 20:29

Witam.

jestem początkującym w łowieniu na spining więc mam pare pytań na temat sposobu łowienia na jeziorze jak i na temat sprzętu jaki chcę nabyć.

1. na co najlepiej łowic z brzegu oraz na co łowić z łodzi ?? (zainteresowany jestem połowem szczupaka, sandacza jak i okonków)

2. jaki sprzęt wybrać, po zainteresowaniu się tematem oko zawiesiłem na wędzisku Shakespeare Ugly Stick Lite Spin 2,7m
http://www.allegro.pl/ite...m_trolling.html lub UGLY STIK CUSTOM GRAPHITE 300/60g http://www.allegro.pl/ite..._wyprzedaz.html
oraz kołowrotki ABU GARCIA CARDINAL C3 http://www.allegro.pl/ite...ardinal_c3.html lub Kolowrotek DAIWA Procaster 2500Xi http://www.allegro.pl/ite...xi_zegarek.html ewentualnie CORMORAN CORCAST Super Spin 8Pi http://www.allegro.pl/ite...i_warszawa.html i jeszcze SHIMANO EXAGE 4000 RA http://www.allegro.pl/ite...lcem_walki.html

jak możecie określcie jaki z tego mozna najsensowniejszy zestaw zmontować na 3 sezony tak minimum. nie chce kupować byle jakiego kołowrotka ani kija co by w następnym sezonie nie musieć znowu się za czymś rozglądać.

z góry dziękuję za pomoc.

jarek_g - 29-07-09, 16:10

zbyt ogolnikowe pytanie jesli chodzi o stwierdzenie na co i gdzie lowic kazda woda ma swoje prawa i w kazdej inna przyneta jest skuteczniejsza...
cudaczek - 30-07-09, 22:59

Witam.

Wiec sam musialem zadecydowac i stanelo na shimano catana bx 5-30g 270 cm oraz kolowrotku shimano exage 4000 FB co z tego wyniknie napisze najdalej 16.08 bo pojutrze wyjazd :)

pozdrawiam.

daTeo00 - 25-08-09, 13:32

Cormoran Black Bull S Twister w długości 2.60 c.w 3-12, lub o 10cm dłuższy o c.w 5-15. Świetne kijaszki, polecam.
Powerek - 25-08-09, 13:47

A te kije Dragon Mystery wciąż są takie dobre jak przed laty? a może coś lepszego z nowości za tą cenę?

240/25 kosztuje 130zł <- taki rozmiar mnie interesuje.

potrzebny na starorzecza i jeziorka
przynęt jeszcze nie miałem w ręku więc nie podam na co będę łowił:)

martu - 25-08-09, 21:02

Witam
Zastanawiam się nad kijem do mojego pierwszego spinningu, na początek po przestudiowaniu kilku tematów z tego forum wybrałem
Team Dragon Silver Edition Spinn2,25m http://www.allegro.pl/ite...7_65_225_b.html
lub Mystery Turbo Spin 2,4m 10-35g DRAGON http://www.allegro.pl/ite...2_33_240_b.html

Czy ktoś może mi coś polecić, lub coś innego w podobnej cenie

warszawa_24 - 25-08-09, 21:12

Proszę usuńcie mój post wyżej jak i ten, użytkownik skasował/skasowano mu post i teraz moje oby dwa niech ktoś skasouje.

Dziękuję.

_barti_ - 26-08-09, 09:21

Będę miał okazję połowić sandacze z łodzi, wraz ze znajomymi. Do jesieni nie zdążę kupić nowego kija, a chciałbym spróbować. Czy spining 5-25 gram z dosyć czułą szczytówką może być? Czy generalnie szczytówka w spiningu ma prawo delikatnie się wygiąć od ciężaru samej główki ?
Damian21 - 26-08-09, 21:38

martu, te kije są raczej na łódkę z racji długości. ten TD silver edition jest z wyprzedaży hyba mniej niż pół ceny - jeżeli na łódkę to jak najbardziej.
martu - 27-08-09, 09:15

ok, dzieki Damian21, rzeczywiście szukam czegoś o długości 2,4 lub 2,7 jeżeli będziesz miał chwilę to napisałem do Ciebie PW z prośbą o pomoc w wyborze
nabial - 04-09-09, 00:23

takie przyprawiajace o smiech pytanie - czy to skladane oczko miedzy najwieksza przelotka a gniazdem mocowania kolowrotka sluzy do zapinania przynety, gdy np przemieszczamy sie z rozlozonym zestawem, czy tez nalezy przez nie przewlec zylke, aby lepiej sie nawijala, czy cos w ten desen?:)

martu - nabylem ostatnio mistralla aqua spin 2,70 5-25 - bardzo przyjemny, uniwersalny kijaszek, cena 115zl

martu - 04-09-09, 10:48

Dzięki nabial ja już się zdecydowałem na Dragon mystery thytan 5-25 :)
Heathen - 04-09-09, 10:55

nabial napisał/a:
takie przyprawiajace o smiech pytanie - czy to skladane oczko miedzy najwieksza przelotka a gniazdem mocowania kolowrotka sluzy do zapinania przynety, gdy np przemieszczamy sie z rozlozonym zestawem, czy tez nalezy przez nie przewlec zylke, aby lepiej sie nawijala, czy cos w ten desen?:)

martu - nabylem ostatnio mistralla aqua spin 2,70 5-25 - bardzo przyjemny, uniwersalny kijaszek, cena 115zl

Zaczepienie przynety:)
Bo jak robisz to o przelotki mozesz je uszkodzic...a co do przewleczenia przez to zylki...jeden znajomy tak zrobil:D i sie dziwil czemu rzuca na 5 m:D

nabial - 08-09-09, 15:54

kolejne zapytanko zwiazane z rozwojem spiningowym

czy wam tez szczupaki bardzo czesto odgryzaja sam ogonek kopyta tuz przed hakiem? zdarzylo mi sie tak dzis 3x

jezeli macie pojedyncze podbicie okonia - zauwazylem ze takie nerwowe w porownaniu do szczupaka (myle sie?) to spowalniacie prowadzenie, przyspieszacie, czy sciagacie dalej tak samo, czekajac na kolejne uderzenie? to samo zapytanie w przypadku szczupaka

bialy131 - 09-09-09, 14:55

Witam
Jestem początkującym wędkarzem. Jak byście mogli mi coś podpowiedzieć na temat łowienia na spining. Łowił chciał bym głównie na rzece ( Pilica ok. Nowego Miasta)
- na jaką przynęte łpać (która dobra na jaką rybe)

Pozdrawiam

Migdał - 10-09-09, 15:39

Wszystko zależy od tego jaki masz sprzet:) podstawowe spiningi i najbardziej uniwersalne to te 10-30 i 5-25(polecam ten drugi - powód? Proste, będziesz mógł eksperymentować i łowić na bardzo małe przynęty jak i na te większe). W rzece, jak dla mnie podstawę tworzą błystki i woblery. Błystki - na szczupaka wahadłowe 1, 2, 3 a na okonia, klenia, jazia 1,0 i 00 obrotowe. Kolory.. hmm dobór przynęt to ciężka sprawa.. każdy łowi na to na co ma czuja, i tu musisz mieć spędzone godziny nad zreką za sobą aby wiedzieć, ze tego dnia będzie lepsza błyszcząca czy czarna obrotówka. Ja polecam miedziane i srebrne z jaskrawymi kolorami - czerwony, żółty, pomarańczowy.
Mogę tez polecić przynęty Dragona - są tanie i dają rade, napewno lepiej niż konkurencja w tym przedziale cenowym
Niewiele mogę Ci pomóc bo podałeś bardzo wybiórcze dane :wink:

okonek - 13-09-09, 22:11
Temat postu: ciężar główek
Cześć, mam taki problem bo nie wiem jak dopasować główkę do głębokości. Czy ktoś mógłby mi to wytłumaczyć?
Dzięki :oops:

cinek1979 - 14-09-09, 08:26
Temat postu: Re: ciężar główek
okonek napisał/a:
Cześć, mam taki problem bo nie wiem jak dopasować główkę do głębokości. Czy ktoś mógłby mi to wytłumaczyć?
Dzięki :oops:


ciężar główki dobiera sie do uciągu, głębokości oraz garunku ryby na które polujesz, na jeziorze przyjmuje sie 2 gramy na metr głębokości, na rzece musisz metodą prób i błędów dobrać tak by przynęta szybko dotarła w okolice dna i pozwalała na częsty kontakt z nim ( osobiście na odrze przy polowaniu na szczupaki i sandacze mam przy sobie główki od 8 do 30 gram), wielkość przynęty również ma znaczenie bo duże rippery(12-15 cm) ma płytką stojącą wode ( taką 2 metry) musisz uzbroić w główki 8-12 gram by poprawnie pracowały, ale dla twisterka 5 cm spokojnie 4-5 gram wystarczy,innym tematem jest łowienie sandaczy na zbiornikach zaporowych tam często na wodzie 3-6 metrów stosuje sie główki nawet do 40 gramów(koguty) sam używam na turawie główek do 30 gram dla gum 5-10 cm.

daTeo00 - 14-09-09, 10:18

cinek1979 napisał/a:
bo duże rippery(12-15 cm) ma płytką stojącą wode ( taką 2 metry) musisz uzbroić w główki 8-12 gram by poprawnie pracowały


I tutaj ciekawy wyjątek, duże rippery w połączeniu z dość lekkimi główkami 4-6 gram, zdają egzamin na płytkich wodach, może nie pracują zupełnie tak jak pracować powinny, ale prowokują drapieżnika nieregularną pracą, gdyż co jakiś czas nienaturalnie wykładają się na bok, efekt ten uzyskuje się przy prowadzeniu wysoko trzymanym kijem i nieregularnymi pociągnięciami. Na płytkie wody polecam tego typu połączenia. Co do reszty, stosuj się do tego napisał kolega cinek1979, metoda prób i błędów, plus godziny spędzone nad wodą przyniosą rezultat. Połamania kija.

okonek - 14-09-09, 14:12

Dzięki za odp ale jak napisał cinek ze 2g na metr wody to już wypróbowałem z soboty na niedziele gdy łapałem na 2 metrach okonie przy brzegu założyłem paproszka z 5g główką.
Czyli jeśli wybieram się np. na główkę połowic pomiędzy nimi jak jest głębokość 6m to główka powinna mieć 16g?
A jeśli chodzi o woblery to jakieś schodzą tak głęboko bo ja widzę tylko ze max do 3m

cinek1979 - 15-09-09, 11:39

woblery schodzą przeważnie głębiej niż opisują je na pudełkach, ale bardzo ciężko z główki łowi sie na woblery ze sterami SDR ( głębokoschodzące) glatego ,że nie dają sie łatwo podnieść do góry przed samą główką i często grzęzną w kamieniach, co do łowienia na gumy w rzece to próbuj 16 gramową główką jak uznasz,że za lekka daj cięższą nie da sie określić bez kilku rzutów co i jak.... pozatym nie wiem jak wygląda u Ciebie Odra u mnie tak jak pisałem wyżej wystarczą mi główki 8-30 gram z czego większość łowisk obławiam 15-25 gram( za sandaczem i szczupakiem)
okonek - 15-09-09, 12:54

A łowisz może też kogutami? bo zaciekawiły mnie te przynęty. Jeśli tak to możesz je troszkę opisać?. Jak na razie zasłużony +
okonek - 15-09-09, 15:16

Już niestety nie da edytować wiec napisze wszystko przejrzyście.
1. Ciekawi mnie wasza opinia na temat kogutów w opadzie jak i na okonie.
2. ostatnio jazie ładnie u mnie żerowały na odrze przy powierzchni czy przez cały czas do wiosny będą tam czy idą niżej?
3. Pisałeś ze woblery schodzą głębiej niż jest napisane na pudełku około ile?
4. jakie wahadłówki polecacie jeśli chodzi o kolor
- na szczupłego
- na okonia
Sory ze w tym dziale ale nie będę pisał w każdym dział po 1 pytaniu napisze tu

Deuuu - 15-09-09, 21:21

okonek napisał/a:
3. Pisałeś ze woblery schodzą głębiej niż jest napisane na pudełku około ile?

Tu się nie zgodzę, powiem że jest wręcz przeciwnie. Wszystko zależy od odległości na jaką go poślesz, nurtu itp. np. wobler który schodzi do 4m w nurcie na pewno nie osiągnie tej głębokości przy rzucie na 20-30 metrów. Jedyny sposób żeby osiągnął takie zanurzenie to trolling i wypuszczenie znacznej ilości żyłki. Np. przykład z dzisiaj: Wobler głęboko schodzący, typowo sumowy PODOBNO do 4 metrów spinningując i 6metrów w trollu. Przy rzucie na grubo ponad 40 metrów nie dochodził do dna na głębokości 2-2,5m.
okonek napisał/a:
4. jakie wahadłówki polecacie jeśli chodzi o kolor
- na szczupłego
- na okonia

Na szczupaka Alga 2, Mors 2 i Gnom 2 w kolorach srebrny lub miedziany. A na okonia nie mam pojęcia, u mnie na 1 miejscu są świstery 25mm na boczym troku :mrgreen:

okonek - 15-09-09, 21:42

Dziki za odp ale jak jest w końcu z tymi jaziami ciągle żerują przy powierzchni czy też schodzą na zimne głębiej
Deuuu - 16-09-09, 09:06

Myślę że czym zimniej tym będą schodzić głębiej jak większość ryb. Jednakże jest to tylko moje domniemywanie, bo na temat tych ryb za dużo nie wiem.
cinek1979 - 16-09-09, 10:37

Deuuu napisał/a:
Tu się nie zgodzę, powiem że jest wręcz przeciwnie. Wszystko zależy od odległości na jaką go poślesz, nurtu itp. np. wobler który schodzi do 4m w nurcie na pewno nie osiągnie tej głębokości przy rzucie na 20-30 metrów. Jedyny sposób żeby osiągnął takie zanurzenie to trolling i wypuszczenie znacznej ilości żyłki. Np. przykład z dzisiaj: Wobler głęboko schodzący, typowo sumowy PODOBNO do 4 metrów spinningując i 6metrów w trollu. Przy rzucie na grubo ponad 40 metrów nie dochodził do dna na głębokości 2-2,
, podam Ci moje własne przkłady
1. salmo sting 9 cm pływający w trolu niby 2 metry , wypuszczony 30 metrów na pletce 0,18 schodzi mi na 4 metry płynąc z prądem opolską odrą
2. salmo perch 8cm DR na "pudełku max 2,5 metra u mnie ponad 4 metry
3. Rapala tail dancer 9 cm pływająca niby do 3,6 u mnie ponad 5 metrow
nie wypuszczam woblerów dalej niż 30 metrów za ponton i troluje ze średnią prędkościa.

Deuuu - 16-09-09, 16:55

Wszystko ładnie, pięknie tylko rozmawiamy tu o początku SPINNINGU a nie trollingu :razz: i napisałem:
Cytat:
Jedyny sposób żeby osiągnął takie zanurzenie to trolling i wypuszczenie znacznej ilości żyłki.

Więc co za tym idzie to co napisałeś jest bardzo możliwe, jednak wątpię żebyś uzyskał taki wynik łowiąc z brzegu, czy łódki (wykluczając trolling oczywiście) a czemu to już sam sobie odpowiedz. :smile:

Yak - 17-09-09, 03:34

Czy taki picker 2,7m będzie się nadawał na spinning na początek? Używam jej dość długo, jest lekka, przyjemnie się nią rzuca i według mnie na początek powinna się nadawać(ale ja się na tym nie znam, dlatego pytam). Mam do niej kołowrotek Shimano Alivio 1000 RB. 140m żyłki 0,20 o wytrzymałości 4.85kg np. takiej wystarczy? Na plecionkę na razie nie chcę wydawać pieniędzy ponieważ nie wiadomo czy spinning mnie wciągnie(ale raczej tak :wink: ) Jakiego przyponu używać stalowego czy wolframowego? Myślę że zaczynać będę od błystek wahadłowych. Będę łowił z brzegu na wodzie stojącej. Zda egzamin taki zestaw na początek?
Deuuu - 17-09-09, 15:11

Picker nadaje się tylko do bardzo lekkiego spinningowania. Wiem że niektórzy używają pickerów do łowienia okoni na lekkich główkach bądź metodą bocznego troka ale zdaje mi się że wahadłówka to już ponad jego siły. A szkoda by zniszczyć kijek, no i niestety ale Xenony są strasznie łamliwe, wiem to ze swojego doświadczenia :mrgreen: więc staraj się łowić lekko. Zakup trochę gum w granicach 3-7cm i do tego główki jigowe myślę góra do 10g (choć i to może być za dużo żeby łowić komfortowo).
Odnośnie przyponów to ogólnie odradzam i sam nie używam, strasznie zakłócają pracę przynęty z racji swojej sztywności. Jeżeli jednak w twoim łowisku dominuje szczupak to wybieraj przypony wolframowe i staraj się unikać tych najcieńszych z racji tego że mają tendencję do skręcania się.
Żyłka wydaje mi się że będzie odpowiednia, z tego co piszą ma niewielką rozciągliwość więc powinno być ok :wink:

Yak - 17-09-09, 23:36

Kupię sobie jednak jakiegoś taniego kongera. Taki z ciężarem wyrzutu 10-25g powinien wystarczyć?
Deuuu - 17-09-09, 23:53

Myślę że na początek będzie jak znalazł, miałem okazję połowić Carbomaxxx-em tyle że z cw do 40g i powiem że kijek jak na swoją cenę jest bardzo fajny. Na początek zabawy ze spinningiem chyba te Kongery nadają się najbardziej :mrgreen: Jednak najlepiej byłoby gdybyś skoczył do sklepu i sam pomacał kijek.
KarolPZWSkoki - 26-09-09, 01:32
Temat postu: Spinning - Jak złożyć spinning ?
Witam drodzy koledzy po fachu...Mam pytanie....Jak złożyć dobrze spinning ? jak sposób by był najlepszy na wszystkie rodzaje dna w jeziorach, rzekach i stawach ? Tak żeby było jak najmniej zaczepów i żeby też był odpowiednio złożony i nie odstraszał ryb? Jestem początkującym spinningistom.Proszę o pomoc....
czermin - 26-09-09, 16:57

Ciężko wybrać coś uniwersalnego na każde warunki, ale chyba gdybym miał zdecydować się na coś do wszystkiego to wybrałbym kij o długości 240-270 cm, cw do 30 g- tak żebyś mógł łowić na wszystko- cięższe gumki, wahadłówki, obrotówki no i woblery oczywiście. Do tego kołowrotek w rozmiarze od 200-300, ale to już najlepiej dobrać do kija, ważne żeby kołowrotek nie był zbyt ciężki, bo wpłynie to na komfort łowienia. Osobiście poleciłbym Ci coś z przednim hamulcem- są bardziej precyzyjne. Nie koniecznie musisz sugerować się ilością łożysk, bo najczęściej jest to tylko chwyt marketingowy. Ważne też, żeby kołowrotek miał zapasową szpulę. Na jedną możesz nawlec żyłkę 0,18 mm gdy Twoją planową zdobyczą będzie okoń i żyłkę 0,22-0,25 gdy będziesz planował poławiać szczupaki lub sandacze. Na zaczepy nie ma sposobu, możesz jedynie dokupić główki z systemem anty zaczepowym do gumek (np. mustad anti-snag) i płytko chodzące woblery które nie będą schodziły do dna gdzie tych zaczepów jest najwięcej. Zawsze jednak możesz się zaopatrzyć w odczepiacz (np. v-free), który pomoże Ci ocalić Twoją kolekcję.
Deuuu - 28-09-09, 16:29

KarolPZWSkoki napisał/a:
jak sposób by był najlepszy na wszystkie rodzaje dna w jeziorach, rzekach i stawach ?

Ciężko powiedzieć, za mało informacji. Napisz trochę więcej np. głębokość, rodzaj dna i w wypadku rzeki uciąg.
KarolPZWSkoki napisał/a:
żeby było jak najmniej zaczepów

Zaczepy są urokiem spinningu, nie da się ich uniknąć ale można próbować je omijać prowadząc przynętę (np. podciągając ją trochę wyżej). Jeśli 2 razy stracę gumę na tym samym zaczepie to przesuwam się o metr może 2, gdyż nie stać mnie tracić pół skrzynki na jednym wypadzie. Jeśli już złapiesz zaczep to albo użyjesz jak to kolega czermin, napisał odczepiacza (nie używam więc się nie wypowiadam), spróbujesz rozgiąć hak/kotwicę, odstrzelisz przynętę no lub w ostateczności zerwiesz.
czermin napisał/a:
Na zaczepy nie ma sposobu, możesz jedynie dokupić główki z systemem anty zaczepowym do gumek (np. mustad anti-snag)

Zauważyłem że Anti-Snagi sprawdzają się tylko jeśli chodzi o zielsko, ograniczają tworzenie się "ogródka" na haku. Natomiast na twardych zaczepach grzęzną tak samo jak inne główki, ja ich żadnej Antyzaczepowej funkcji nie zauważyłem.
KarolPZWSkoki napisał/a:
Jestem początkującym spinningistom.Proszę o pomoc....

Napisz trochę bardziej szczegółowo bo niestety ale teraz sam nie wiem co mogę ci napisać. Gdybyś powiedział jaka ryba dominuje w zbiornikach na których będziesz łowił, albo na jaką się nastawiasz można by napisać naprawdę sporo.

_barti_ - 11-10-09, 11:35

Mamy z kolega takie miejsce, gdzie rano jest tyle oczek od skakających uklejek, prawie jak by deszcz padał. Jest trochę drzew, krzaków, roślinności we wodzie. Głębokość tego miejsca to około 5-8 metrów, jest to takie przewężenie w jeziorze. Dno kamienisto-żwirowe.
Na razie brały nam tam okonie, i to w dużych ilościach, ale chcemy złowić szczupaka/sandacza, więc czy mogą one tam też stać w tym miejscu? Już byłem tam kilka razy, z paprochami blaszkami i jak na razie same okonie. Chciałem podkreślić, że w tej okolicy tylko w tym miejscu te ukleje tak skaczą.





shaman1111 - 11-10-09, 11:45

Dodam jeszcze inne fotki tego miejsca


Endryou - 11-10-09, 14:14

Odnośnie zapytania kolegi _barti_
Cytat:
Mamy z kolega takie miejsce, gdzie rano jest tyle oczek od skakających uklejek, prawie jak by deszcz padał. Jest trochę drzew, krzaków, roślinności we wodzie. Głębokość tego miejsca to około 5-8 metrów, jest to takie przewężenie w jeziorze. Dno kamienisto-żwirowe.
Na razie brały nam tam okonie, i to w dużych ilościach, ale chcemy złowić szczupaka/sandacza, więc czy mogą one tam też stać w tym miejscu? Już byłem tam kilka razy, z paprochami blaszkami i jak na razie same okonie. Chciałem podkreślić, że w tej okolicy tylko w tym miejscu te ukleje tak skaczą.
z tego co wiem to taki ,,deszcz uklejek'' jest właśnie charakterystyczny dla żerującej ławicy okoni.Jeżeli chodzi o sandacza ,szczupaka to trochę dwie różne historie (jest o tym bardzo dużo ciekawych informacji na forum - szukać ,szukać i jeszcze raz szukać ,no i oczywiście czytać :mrgreen: ).W telegraficznym skrócie:jeżeli chcesz szukać sandacza to typowy opad - ostukiwanie dna(najlepsze do tego są gumki,ale musisz przygotować się mentalnie ,że zanim nie poznasz łowiska spora ich część pozostanie na dnie :sad: ).Szczupaka musisz szukać na różnych głębokościach łowiska w sąsiedztwie roślinności wodnej.Przynęty:gumy ,woblery-ogólnie rozmiar pzynęt mui być zdecydowanię większy od tych stosowanych na okonie ,na sandacza 3~4 cale ,szczupaka 4~5 cali .Istnieje inny sposób ,aby sprawdzić czy w danym miejscu występują gatunki ryb wymienione wyżej ,ale to już spinning nie bedzie :oops: -rozstawiamy się z dwiema gruntówkami ,na jednej montujemy filet ,trupka(docelowo powinno skusić sandacza) ,na drugiej żywa rybka na zestawie spławikowym-mamy możliwość penetracji łowiska na różnej głebokości (docelowo szczupak) :cool: .Osobiście choć to nie spinning ,tak jak pisałem wcześniej ten sposób polecam bardziej :razz: .Radzę uzbroić się w cierpliwość i poświęcić na to kilka wypadów ,ale jak już złapiesz rybę danego gatunku -to wtedy będziesz wiedział na pewno ,że tam są :mrgreen: .
spn83 - 22-11-09, 11:47
Temat postu: Jak prowadzić blache???
Nie widziałem takiego tematu, liczę na fachowe porady haczykowych wyjadaczy, zaczoł u mnie brać szczupak ale wszyscy co je łapią to właśnie na blache a mi coś nic nie wpada na gume tylko sandacz a szczupaka nie złapałem od lata??? jak ktoś może to proszę o opis różnicy w prowadzeniu blachy a gumy.
dudi - 22-11-09, 12:48

Masz na myśli obrotówki czy wahadłówki ??

Obrotówki to banał, żadnej finezji wielkiej w tym nie ma, gorzej z wahadłówkami - mi się dobrze prowadzi Algi czy Gnomy, najlepiej wprwadzac je w wahanie a raz na jakiś czas przyśpieszyć co powoduje obrót.

spn83 - 22-11-09, 14:32

więcej konkretów panowie prosze

dudi niby banał a nic nie napisałeś :sad:

michorn - 23-11-09, 02:38

Jak wiesz gumy możesz prowadzić jak tylko Ci sie podoba, szybko wolno, podbicia, wlec ja po dnie, podrywac, podszarpywac, cokolwiek chcesz, troszke mniej mozliwosci masz z wahadłówka, która tak jak gume mozesz ciagac, szybciej wolniej, podrywac, puszczac w opad, a najmniejsza mozliwosc jest przy obrotowkach, najprostrza przyneta zeby zaczac lapac, taka samołówka ;-) Prowadzisz ja tak aby skrzydełko sie krecilo, wiadomo, mozesz to zrobic szybciej, wolniej, drobne podszarpniecia tez wskazane w celu zaburzenia fali hydroakustycznej. Obrotówke cały czas czujesz i jest ona łowna nawet jak prowadzisz ja jednostajnie, silna fala robi swoje. Ty masz tylko kij w reku trzymac i kwitowac zacieciem kazde zaburzenie pracy ktore nie jest twoja twoim dzielem;-) Obrotowki pracują wysoko, mozesz sprowadzic je w dól dodajac obciazenie oraz pozycja kija. Wahadlowki łatwo prowadzic w kazdej parti wody (o ktorej nic nie wiemy bo zbyt byles zajety podawaniem info ze szczupaki biora hehe) Łapiesz na gumy wiec prowadzenie wahadłowki nie powinno byc zadnym problemem. O gumach pisac nie bede, chyba ze trzeba ;-) Ale nie chce meczyc czytajacych nagminnym opuszczaniem polskich znaczkow, ale to juz zawodowe przyzwyczajenie sprzed kompa.

A może zmień cos w gumach??? Powiedz na jakie blachy lapia inni??? A dobierzemy gumke :mrgreen: Ja bym sie trzymał gum bo jak woda bedzie przełowiona blachami to masz szanse polapac to co pokute i ma dosc zelaza w tym sezonie. Trzeba tylko wstrzelic sie w gume jaka beda lubic...Popatrz jaki jest duzy narybek, jaki gatunek... Co jest podstawa pokarmowa tych zebaczy w tym okresie.

spn83 - 23-11-09, 11:29

myślałem aby zamontować zaraz za wolframówką oliwkę 9g i zablokować ją z dwóch stron stoperami w celu dalszego rzucania oraz szybszego opadania blachy a konkretnie 14 gramowej złotej obrotówki nr.5. Co o tym myślicie???
michorn - 23-11-09, 15:03

Tu akurat nie wiem jak to bedzie sie sprawdzac bo rzadko lowie takimi modyfikacjami. Ale napewno mozesz kupic w sklepie wedkarskim specjalne obciazenia do obrotowek ktore montujesz miedzy stalka /wolframem a blacha, tak wiec najczesciej wygada jakbys jej glowe doczepil.
Markoss - 23-11-09, 15:30

spon83 napisz więcej o wodzie i o rybach które tam występują. Napewno jakaś rada sie znajdzie na twoje niepowodzenia. Pamietaj ze obserwacja środowiska i zycia na rzece bywa kluczem do sukcesu. Warto równiez śledzic pogode i warunki atmosferyczne. Pozdrawiam
spn83 - 23-11-09, 16:06

zbiornik zaporowy średnia głebokość 9m maks.prawie 30m i łapianie wyłącznie z brzegu a brzegi przeważnie skaliste a co do ryb dominuje sandacz dużo mniej szczupaka i okonia, jeśli chodzi o ryby spokojnego żeru to nie łapie wcale ale jeśli już to leszcz płoć.

najlepsze wyniki miejscowych to okolice tamy.

Colin237 - 25-11-09, 20:24
Temat postu: Połów na rzece
Mam pytanie do was. Mam sprzęt : kij Jaxon crystalis spning cw.30g i Kołowrotek : shimano alivio 2500fb. Jak mam wyregulowac hamulec ? Będę łowić na spining w miejscu gdzie woda jest dosyc głęboka i ma z 10m szerokośći. Woda płynie z małą prędkościa. Jakich mam użyc przynęt? Wiem ze tam są ryby na pewno. Obrzucałem się woblerem gumą i blachami ale nic nie brało. :cry: Jadę tam za tydzień na ryby. Jakimi przynętami mogę tam łowić żeby wkońcu efekty to przyniosło. Jak Prowadzić Gnoma ? Bo chcę na niego spróbować bo słyszałem ze jest skuteczny. Jak mam prowadzić kopyto w takiej rzece ? Powoli czy szybko? Robic jakieś opady czy nie? Łowię na Nidzie. Może ktoś tam juz łowił. Plx Pomocy.
Wiel - 26-11-09, 05:16

Colin237, o przynętach i prowadzeniu jest tyle na forum, że nie będę się wypowiadał - poszukaj a znajdziesz wszystko.
Wypowiem się na temat ustawienia hamulca. Są dwie szkoły - lekko lub mocno. Powiem tylko, że nawet jeśli chcesz ustawić hamulec mocno, to nie może to być mocniej niż pozwala najsłabszy element zestawu. Zaczep o coś przynętę, którą masz na żyłce, odsuń się na taką odległość, by pomiędzy wędką a żyłką był mniej więcej kąt prosty lub lekko rozwarty, bo przy prawidłowym prowadzeniu przynęty będziesz mniej więcej taki miał podczas zacinania, i zatnij. Jeśli poczujesz, że ryba byłaby zacięta, a nie zrywa się żyłka, nie wygina hak, nie otwiera agrafka, to jest to dość uniwersalny sposób ustawienia hamulca. Sprawdź jeszcze czy podczas holu nic się nie dzieje z zestawem - po prostu pociągnij ze dwa metry mając kąt pomiędzy 90 a 120 stopni - to prawidłowy kąt podczas holu - ryba powinna wybierać dość łatwo, ale i męczyć się trochę, no i nie może sobie pływać gdzie chce - i masz ustawiony hamulec.
Ja ustawiam hamulec o wiele mocniej, ale mam inny sprzęt; na przykład przy mocniejszym ustawieniu hamulca, hamulec w Twoim kołowrotku wytrzyma jeden dzień, jedną średnią rybę - kabłąk też - a potem zacznie szwankować. Połamania.

Migdał - 26-11-09, 17:57

Gnomem przy dość dużej głębokości, rób częste opady, kopytkiem tak samo. Bujaj przynętą na boki, zwalniaj i przyspieszaj. Czym nieregularniej tym większe szanse na połów :wink:
Colin237 - 27-11-09, 20:13

A czy warto stosować atraktory zapachowe?
Jacek - 27-11-09, 21:07

Colin237 napisał/a:
A czy warto stosować atraktory zapachowe?


Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, jedni są za, inni przeciw. Ja nie zauważałem różnicy w braniach. Zresztą, gdyby były skuteczne, to wszyscy by je stosowali.

Kubiak - 28-11-09, 11:46

Colin237, poczytaj to : http://haczyk.pl/forum/vi...der=asc&start=0
Colin237 - 30-11-09, 17:58

Mam zamiar od sierpnia zacząć chodzić na jeziorko które jest w mojej miejscowości na Sandacza. :razz: Jaich przynęt użyć bo słyszałem ze sandacz siedzi głównie przy dnie? Wobler , twister , kopyto? Myślę nad jakimś głęboko schodzącym wobkiem i twisterkiem z ciężką główką jigową. Jeziorko jest w miare duże. Nie jest zarośnięte w dużym stopniu bo jest młode , kopane pare lat temu. Głębokość : 5-7m. Jest tam bardzo dużo ryb ale chce złowić sandałka. Jakieś konkretne porady co do połowu? :mrgreen:
cinex-one - 03-01-10, 00:15
Temat postu: Pytanie "mlodego" spiningisty
Witam wszystkich.. Zaczynam swoja przygode ze spiningiem. Na razie bede probowal swoich sil na rzece Mass w holandi. Lapie, bede lapal na kopyta i twistery. Interesuje mnie szczupak, sandacz i okon. Nie znam tej rzeki kompletnie jedynie co moge powiedziec na jej temat to ze stan jest teraz wysoki ,nurt dosc silny i woda raczej nie za czysta 20cm pod powierzchnia wody juz gumy nie widac. Wiec ciezko mi zobaczyc jak guma sie prowadzi.Glowek nie ma wiec ciezko gdzies znalesc spowolnienie nurtu. Na razie dysponuje 2 spinami 5-21g 2.13 dl i 10-30g 2.40 dl.Pytanie jakich gum uzywac w tak nieklarownej wodzie i jakich ciezkich glowek na dosc silny nurt? Dzis 1 raz probowalem swoich sil ale bez efektow. Miejsce bylo chyba kiepskie bo rzeka wychodzila z zakretu i nurt pedzil w moja strone po wyrzuceniu gumy z 10g glowka po chwili nurt znosil ja w kierunku brzegu (rzucałem na wprost) Nie stety to bylo jedyne miejsce gdzie moglem sie ustawic reszta rzeki byla ogrodzona i tylko laskawosc pewnego Holendra ktory wpuscil mnie na swoj teren dala mozliwosc porzucania gumka. Interesuje mnie tez metoda Drop Shot ale nie wiem czy przy takim nurcie z plaskiego brzegu mozna ta metoda wedkowac? Wiec w necie znalazlem juz miejscowke gdzie podobno sa szczupaki, okonie i sandacze na Mass teraz dajcie pare rad gdzie szukac na takiej rzece o tej porze roku drapieznikow? I jakimi gumami je kusic?
macko - 03-01-10, 01:13

raczej malo kto podejmie się odpowiedzieć na ostatnie pytania, pewno nikt z tego forum tam nie łowił, jeśli znasz dobrze język popatrz na holenderskich forach, ewentualnie napisz posta w temacie dla "rodaków na obczyźnie" :) ja moge poradzić 20g główki, białe albo jaskrawe kolorki gumek, i zdaj się na instynkt łowcy, jak się woda wyklaruje będziesz miał lepszy wglad w rzekę i powinienes znaleźć sam ciekawe miejsca, powodzenia i pozdrawiam
cinex-one - 03-01-10, 01:31

Mieszkam w niemczech i z Holenderskim to u mnie bardzo kiepsko, moze jak mina mrozy to spotkam miejscowych i podpatrze na co lapia. Choc do tej pory mam nadzieje ze juz sam znajde recepte :mrgreen: dzieki za "odwiedziny" i pozdrowienia spowrotem
Epuzzer90 - 05-04-10, 18:43

Witam... Piszę pierwszy post dlatego mam nadzieję, że wybaczycie mi głupie pytania, które być może już ktoś zadawał...
Otóż nigdy wcześniej nie łowiłem spinningiem, zawsze spławik i tylko spławik (leszcze, płocie itp.) Jednak przez nieciekawe czynniki, a mianowicie stratę sprzętu do łowienia na spławik odszukałem starą niemiecką spinningówe (tak, mam zamiar ją wymienić, jednak najpierw chciałbym dowiedzieć się co nie co na temat spinningowania, poczuć jak to jest) i zrobiłem z niej zestaw do polowania na drapieżnika... Przeważnie (prawie cały czas) łowię na dwóch miejscowych jeziorkach. Pierwsze to jezioro o wymiarach ok. 1500m x 600m prawie całe przy brzegach pokryte trzciną, głębokość w granicach: 2-7 metrów... niestety dużo roślinności dennej i zaczepów... Drugie jeziorko dużo mniejsze: 150m x 100m, w zasadzie są to glinianki po wykopach gliny dla użytku miejscowej cegielni... w latach 70, 80 dość mocno zarybione, więc ryba jest i to nie mała... tu z kolei dno to zaraz przy brzegu 2-5 metrów a na środku coś jakby woda o głębokości 1 metra z wysepką trzcin. Łowię tylko z brzegu...

Jakich przynęt używać teraz? Wiadomo, że szczupak ma okres ochronny, więc zakładać coś małego na okonki?Bo nie wiem czy mogę spodziewać się czegoś innego niż okoni i szczupaków... Zastanawiam się nad niedużymi obrotówkami... Natenczas mam 2 blaszki Morsy nr 2 i tylko na nie łowię, ale zacząłem zabawę ze spnningiem ok. 2 tyg. temu i żadnych rezultatów. Będę wdzięczny za wszelkie rady. Pozdrawiam.

grzechuce - 05-05-10, 12:11

@Epuzzer90
przy trzcinach i zaczepach stosuje
gumy z lekka glowka lowienie z opadu
mepps lusox oraz agli winner shallow runner oraz inne lekkie obrotowki tego typu kopii w wersji jaxona nie polecam zle o ile wogole wiruje w opadzie
plytko schodzace woblery jak z salmo perch 8 F plywajacy czy wiekszego 12 SR

na glebsza wode ciezsz glowka, do lusoxa i winnera mozna podczepic dodatkowe obciazenie w postaci swojego rodzaju glowki

co prawda troche wyszukane przynety i sposoby prowadzenia ale moze to bedzie jakis trop dla Ciebie

zerom - 16-06-10, 17:14
Temat postu: Spin pytania
1. Jakie cw powinna mieć wędka dla początkującego spinningisty?
2. Od jakiego drapieżnika zacząć przygodę?
3. Jaką przynętę wahadłówki obrotówki czy gumy?
4. Jaka żyłka na spin?

konanik - 16-06-10, 18:08

1. Zależy co chcesz łowić, na początek dobre będą szczupaki i okonie, ale potrzebujesz do nich dwóch innych wędek. Na szczupaka standard to 10-30, a na okonie powinieneś mieć jakąś delikatną wklejankę, choć od biedy taką "pałą" też okonie połowisz.

2. Patrz wyżej

3. Musisz kombinować, sprawdzać co rybom bardziej pasuje na Twoim łowisku.
Gumy będą tańsze niż obrotówki.

4. Na szczupaka ok. 0.22 będzie ok. na okonia hmm, 0.16-18?

zerom - 16-06-10, 18:19

CIĘŻAR WYRZUTU: 5-20 g czy było by czymś dobrym po środku miedzy okoniem a szczupakiem? A jak wyglądam sprawa z gumami jaka długość na te rybki i jakie główki?
BIDA - 16-06-10, 20:52

Do tego ciężaru wyrzutu dobre główki to jakieś 7-15 g a gumki 5-7 cm ajak założysz 9 cm też nie będzie przesady
konanik - 16-06-10, 23:12

Połowisz i główkami 5g okonie i obrotówką szczupaki, ale na początek będzie to trochę za słaby kij na szczupłe.
SZCZYPIOR - 17-06-10, 09:37

Nie zgodzę się że kij nie daje rady sobie ze szczupakami. Mam Kongera Aviatora 5-20 akurat i w tym roku złapałem na niego już około 10 szczupaków z czego połowa była wymiarowa ( ponad 50 cm ). Bardzo dobre jest to , że można rzucać od małych przynęt typu obrotówka nr 1 do blach wahadłowych o ciężarze zbliżonym do maksymalnego wyrzutu. Kij jest nie specjalnie drogi (u mnie kosztował 97 zł) i na początek spokojnie wystarczy. Dodam że na woblerach też daje sobie radę , a wszystkie puknięcia dobrze czuć.
konanik - 17-06-10, 11:46

Jak spotkasz się z metrówką (czego Ci życzę) na tym kiju to pogadamy inaczej :twisted:

Nie mówię, że się nie da. Mówię (piszę), że nie będzie to tak komfortowe.

porcelan - 17-06-10, 14:32

konanik napisał/a:
Jak spotkasz się z metrówką (czego Ci życzę) na tym kiju to pogadamy inaczej :twisted:

Nie mówię, że się nie da. Mówię (piszę), że nie będzie to tak komfortowe.

Patrząc na nasze wody PZW to marne szanse, że zobaczy chociaż metrówkę, o złowieniu nie wspominając.

SZCZYPIOR - 17-06-10, 14:45

Co z tego że masz kij np 10-35 jak łowisz na żyłkę 0,18 ??? Tak samo będziesz miał ciężko jak i na tym kiju z plecionką 0,15 ( chodzi mi o hamulec w kołowrotku). Za to tym kijem spokojnie połowisz okonie. Wędka na początek bardzo dobra.
konanik - 18-06-10, 18:55

@porcelan - da się da, spróbuj łowić z łódki z echosondą :twisted:
grzechuce - 07-07-10, 09:50

zerom napisał/a:
CIĘŻAR WYRZUTU: 5-20 g czy było by czymś dobrym po środku miedzy okoniem a szczupakiem? A jak wyglądam sprawa z gumami jaka długość na te rybki i jakie główki?

moj ojciec uzywa kija Colmic Laris 5-15g
miale okazje nim chwile polowic fajny kijek na szczupaki (te mniejsze oczywiscie :wink: )i okonie
wczesniej mialem Colmic Master Spinn fajna miekka szczytowka (nie wklejanka) a zarazem jego najwieksza wada - pekla. wymiana oczekiwanie 2 miesiace na sprowadzenie topu. znowu poszedl w tym samym miejscu znow 2 miechy do tylu. jak za trzecim razem poszla to juz mi nerwy puscily. nie wiem czy to wina sklepu czy dystrybutora ze wymiana tak dlugo trwala. podobno dystrybutor czekal na sprowadzenie towaru z usa. nie wiem ile w tym prawdy ale Master Spinna nie kupie i nie polecam

porcelan napisał/a:
Patrząc na nasze wody PZW to marne szanse, że zobaczy chociaż metrówkę, o złowieniu nie wspominając.


znajomy widzial jak gosc wyciaga szczupaka 12 kg z brzegu go zlowil. ja ostatnio zacielem 7 kilowego w miejscu gdzie teoretycznie go byc nie powinno oraz suma 80cm wyholowalem na kij do 25g. teoretycznie tez go tam byc nie powinno :lol:

akon298 - 23-08-10, 20:40

Witam. Jestem początkującym wędkarzem, jak dotąd stosowałem spławik. W następnym sezonie chciałbym rozpocząć przygodę ze spiningiem. Chciałbym łowić głównie szczupaki i okonie.Mój budżet na wędkę to ok. 90-100żł Oto moje pytanie: czy takie wędziska będą dobre dla początkującego?



To już chyba wszystko :grin:

[ Komentarz dodany przez: artech: 23-08-10, 20:48 ]
Zapoznaj się z regulaminem forum.
Opisuj linki :!: :!: :!:

akon298 - 23-08-10, 22:44

Witam. Jestem początkującym wędkarzem, jak dotąd stosowałem spławik. W następnym sezonie chciałbym rozpocząć przygodę ze spiningiem. Chciałbym łowić głównie szczupaki i okonie.Mój budżet na wędkę to ok. 90-100zł. Oto moje pytanie: czy takie wędziska będą dobre dla początkującego?


Sportfish Everest 210 (5-30g)


SportFish Carbomaxx Spin 270 JL - SP33


Jaxon Wędka Accord Spinning 5-20 gram
długość: 210 cm


Robinson Wędka Carbo Mix Spin Master 10-25 gram
długość 240 cm


Mikado Wędka Taurus Medium Light ML Spin 5-28 gram
długość: 210 cm


Mikado Wędka Golden Bay Medium Spin 10-25 gram
długość: 210 cm


Konger Wędka Tiger Cross Maxx M 10-30 gram
długość: 240 cm

Co o nich myślicie? Może polecicie mi inne?

lulkos - 24-08-10, 10:39

akon298 napisał/a:
Witam. Jestem początkującym wędkarzem, jak dotąd stosowałem spławik. W następnym sezonie chciałbym rozpocząć przygodę ze spiningiem. Chciałbym łowić głównie szczupaki i okonie.Mój budżet na wędkę to ok. 90-100zł. Oto moje pytanie: czy takie wędziska będą dobre dla początkującego?


Sportfish Everest 210 (5-30g)


SportFish Carbomaxx Spin 270 JL - SP33


Jaxon Wędka Accord Spinning 5-20 gram
długość: 210 cm


Robinson Wędka Carbo Mix Spin Master 10-25 gram
długość 240 cm


Mikado Wędka Taurus Medium Light ML Spin 5-28 gram
długość: 210 cm


Mikado Wędka Golden Bay Medium Spin 10-25 gram
długość: 210 cm


Konger Wędka Tiger Cross Maxx M 10-30 gram
długość: 240 cm

Co o nich myślicie? Może polecicie mi inne?


Kup coś dłuższego typu 270cm. Będzie bardziej uniwersalna. Carbomaxx Kongera na początek wystarczy

akon298 - 24-08-10, 20:43

Dzięki za odp. A co o tych wędkach sądzą inni??
kondzio532 - 24-08-10, 20:57

Jaxona nie polecam, bo się zawiodłem, poprostu wędki Jaxona pękają.

Ja bym polecił tego Kongera lub Mikado.

Pozdrawiam :mrgreen:

Deuuu - 25-08-10, 12:46

akon298 napisał/a:
Konger Wędka Tiger Cross Maxx M 10-30 gram
długość: 240 cm

Ta wędka tylko w długości 270cm i będziesz zadowolony. Ewentualnie warto pomyśleć nad jakimś kijkiem Mikado MLT, cena nie jest wysoka a wykonanie przyzwoite. Na początek kijki 210 i 240 wybij sobie z głowy. 270 jest bardziej uniwersalne, po jakimś czasie stwierdzisz że potrzebujesz dłuższego-krótszego kija i wtedy możesz kombinować z różnymi długościami.

akon298 - 26-08-10, 14:27

Dziękuję za odpowiedź. Teraz prosiłbym o pomoc w wyborze odpowiedniego kołowrotka do spinningu. Mój budżet wynosi 110zł. Oto kilka wytypowanych kołowrotków:


Mikado KOŁOWROTEK FISHFINDER 3008 FD
Hamulec: FD


Mikado KOŁOWROTEK PHOENIX 4012 FD
Hamulec: FD


Mikado KOŁOWROTEK FISHFINDER 4008 FD
Hamulec: FD


Mikado KOŁOWROTEK FISHFINDER 5008 FD
Hamulec: FD


Dragon Kołowrotek Viper FD830iT
Hamulec: FD


Dragon Kołowrotek Viper FD850iT
hamulec: FD

Mikado KOŁOWROTEK TAURUS 5008 FD, Hamulec: FD

Deuuu - 26-08-10, 15:50

Weź dragona Vipera, obowiązkowo przedni hamulec (tylni się za szybko sypie) i raczej lepszy będzie ten w rozmiarze 830, 850 to już ogromna landara i będzie tylko niepotrzebnie obciążać rękę. Sam posiadam FD530i i sprawuje się świetnie, orał wszystkim co możliwe (do gum na główkach 50tkach włącznie).
akon298 - 26-08-10, 16:10

A co myślicie o Mikado ??
Deuuu - 26-08-10, 16:13

Wędki są ok, jednak ich kołowrotka bym nie kupił. Wolę kupić coś sprawdzonego i pewnego. Za dobrych opinii o nich nie słyszałem.
lawdzoj82 - 26-08-10, 16:16

Deuuu napisał/a:
dragona Vipera, obowiązkowo przedni hamulec (tylni się za szybko sypie)
Mam go i po roku czasu można powiedzieć nawet i ciężkiego spiningu główki do 25 gram nim ciągnięte w silnym nurcie itp jest obowiązkowe smarowanie słychać w nim każdy tryb ale jest sprawny do tej pory nie ma większych luzów i hamulec działa płynie :wink: Przesiadłem sie na tice libre i na razie go nie używam ale go polecam do lekkiego spiningu :grin:
Deuuu - 26-08-10, 17:36

lawdzoj82, wg. mnie kołowrotek powinno się smarować profilaktycznie i po cięższym łowieniu a nie dopiero jak zacznie klekotać czy wydawać inne dziwne dźwięki :smile:
grzechuce - 26-08-10, 18:29

Deuuu napisał/a:
a nie dopiero jak zacznie klekotać czy wydawać inne dziwne dźwięki

to ejst poczatek konca. ja jestem najlepszym przykladem ze na kreciolach nie nalezy oszczedzac.zemsta przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie... fajna pogoda na suma i sandacza a nie ma czym krecic :roll: z morskim kreciolem i blacha 20g to bedzie dopiero nieporozumienie. teraz to patrze w strone Pennów te tansze (Captivia oraz Sargus) niezle sie prezentuja i fajnie kreca.

Deuuu - 26-08-10, 18:39

grzechuce, ja się od jakiegoś czasu czaję na Slammera, będzie to moja noworoczna inwestycja na przyszłość :smile:
grzechuce - 26-08-10, 18:46

Deuuu napisał/a:
grzechuce, ja się od jakiegoś czasu czaję na Slammera, będzie to moja noworoczna inwestycja na przyszłość


dokladnie to inwestycja i w sprzet i na przyszlosc. ceny w pl sa masakryczne i ciagle rosna dlatego najprawdopodobniej bede z Niemiec bral

oszolom87 - 26-08-10, 18:49

kondzio532 napisał/a:
wędki Jaxona pękają
Też coś o tym wiem :lol:
Deuuu - 26-08-10, 19:07

grzechuce, prosty powód. Za kołowrotek dasz ~500zł i będzie Ci starczy na x lat. A nie co roku nowy kręcioł za 150zł który po sandaczowaniu się rozpada w rękach. :mrgreen: Jak będziesz coś kombinował z niemiec to daj cynk, zawsze przesyłka na 2 mniej wyjdzie :wink:
lawdzoj82 - 26-08-10, 20:08

oszolom87 napisał/a:
Też coś o tym wiem :lol:
Nie zgodzę się z tym żadna mi nie pękła jeszcze a ich nie oszczędzam i już kilka ładnych dużych ryb na nie złowiłem :razz:
Deuuu - 26-08-10, 20:17

lawdzoj82, wniosek jest tylko jeden, MASZ PODRÓBKĘ :lol:
Kuba940708 - 26-08-10, 20:27

Polecam ten kołowrotek mam go już od dłuższego czasu używam go przy lekkim spiningu i nie mam żadnych przeciw skazań do niego jest lekki .Jeżeli chcesz nim orać dno ciężkimi przynętami to odradzam .Mikado PHOENIX 4012 FD.
tomik - 26-08-10, 20:54

Przypominam, że dział sprzętowy dotyczący konkretnych modeli, serii, producentów i ich wyboru jest w innym miejscu na forum.

W dalszej części tego tematu chcę czytać o "początkach spinningu" tylko w kontekście techniki, sposobów i tajników tej metody.

red20 - 03-09-10, 09:15

czy macie jakies poradniki dla poczatkujacych w formie elektronicznej (moze byc link)?
chcialbym poczytac o technice prowadzenia przynety i o samych podstawach :roll:

mam 'wszystko o wedkarstwie' ale ksiazka zostala na dzialce.

grzechuce - 03-09-10, 09:22

red20 napisał/a:
czy macie jakies poradniki dla poczatkujacych w formie elektronicznej (moze byc link)?


wchodzisz na strone portalu Muskie link tutaj http://www.old.muskie.pl/ i tam na gorze artykulu masz ikonke Adobe PDF. klikasz i system robic Ci z danego artykulu PDFa klikasz w oknie readera pdfow na "zapisz" i masz :cool:

suhhar - 08-09-10, 12:41

red20 powiedz o co dokładnie ci chodzi o jaką technike i jakie ryby zamierzasz łowić to napewno koledzy z forum kilka cennych wskazówek ci udzielą.
red20 - 08-09-10, 13:04

suhhar napisał/a:
red20 powiedz o co dokładnie ci chodzi o jaką technike i jakie ryby zamierzasz łowić to napewno koledzy z forum kilka cennych wskazówek ci udzielą.

nastawiam sie na okonia i szczupaka (w szczegolnosci tego drugiego), mam w swoim arsenale dwie gumy i duzy zestaw "antykow" czyli wahadlowek i obrotowek, chodzi mi glownie o technike prowadzenia przynety, tzn po chopsku jak mam krecic kolowrotkiem zeby to dla ryby atrakcyjnie wygladalo, plus w jednym z tematow "co to za blachy?" wstawilem 3 zdjecia mojego arsenalu i chcialem zeby ktos mi podpowiedzial do czego poszczegolne blachy sluza ale niestety nikt mi nie pomogl,
pozdro i dzieki za zainteresowanie

Deuuu - 08-09-10, 16:32

red20 napisał/a:
chodzi mi glownie o technike prowadzenia przynety, tzn po chopsku jak mam krecic kolowrotkiem zeby to dla ryby atrakcyjnie wygladalo

Jest tyle możliwości że ciężko byłoby to w jednej książce spisać, wszystko zależy jaką przynętę stosujesz i na jakiej głębokości spodziewasz się ryby. W telegraficznym skrócie:
1. Opad - rzucasz, czekasz aż przynęta opadnie na dno (rozpoznasz to przez oddanie się szczytówki), podciągasz przynętę kilkoma obrotami korbki i dajesz jej znowu opaść. I tak w kółko. To jest taka najprostsza, jednak skuteczna metoda, ilu wędkarzy tyle metod na łowienie z opadu np. Warszawska itp. itd.
2. Po prostu ściąganie - zarzucasz przynętę i zwijasz, zależnie od prędkości zwijania i w jakiej pozycji będziesz trzymał wędzisko, przynęta będzie poruszać się w innej warstwie wody. Często efekty przynosi zmiana tempa ściągania, podszarpywanie szczytówką czy nawet chwilowe zaprzestanie zwijania żyłki/plecionki.
Trochę inaczej ma się sprawa z woblerami, ciężko jest sprawić żeby wobler powierzchniowy czy pływający zaczął opadać :lol: Więc tu zostaje jedynie metoda druga. W wypadku woblerów tonących można zastosować obie techniki, jednak wobki są strasznie zaczepogenne i nie nie do końca polecam pozwalać im opadać do samego dna.
Myślę że na początek to wystarczy, z czasem zaczniesz kombinować i sam dojdziesz do tego jak należy prowadzić daną przynętę żeby łowić skutecznie :wink:

Migdał - 09-09-10, 00:39

@red20 jakiś czas temu widziałem Twoją kolekcje przynęt - naprawdę ładna! Z takim arsenałem masz na początek duże szanse na ładne połowy szczupaka oraz okonia :)
Obrotówki nadają się do penetracji przybrzeżnej strefy, a wahadłówki do "przeorania" rzeki. Na kilka modeli przy wolnym prowadzeniu może rzucić się klenik.
Jakie masz dokładnie wędzisko? kołowrotek i żyłkę ;>

red20 - 09-09-10, 11:11

wielkie dzieki za podpowiedzi, wlasnie wrocilem ryb ale bez ryb, moze cos zle robie albo moze jak powiedzial mi sasiad jest wschodni wiatr i "nie warto wogole isc", co do akwenu na ktorym lowie - duuzy zbiornik zaporowy ale ja jestem bez srodka plywajacego wiec koncentruje sie na zatoczkach w ktorych widac jak 'chodza' okonki i sam lowilem szczupaki na zywca a widzialem jak inni wyciagali na spinning, co do sprzetu to nie chcialem inwestowac puki nie sprawdzilem ze spinning mnie kreci, mam wedke od jednego kolegi z forum Byron 210cm 5-30cw (odrazu zaznacze ze nie wybiore sie na zakupy w tej materii puki nie polkne bakcyla), kreciol Kongera ktory nie jest dedykowany wcale do spinningu ale przyjemnie sie nim kreci, zylke kupilem przedwczoraj Dragona 0,28 bo na lowisku jest duzo zaczepow (mimo ze gruba to wczoraj jedna strata przynety), mysalem juz o plecionce ale nie jest tania wiec tez musi poczekac, przy okazji zakupu zylki kupilem tez jakies dwie gumy (perlowa imitacja rybki i brazowo-zielona z brokatem z zakreconym ogonkiem - sory za opis ale narazie nie znam nazewnictwa),
Migdał napisał/a:
@red20 jakiś czas temu widziałem Twoją kolekcje przynęt - naprawdę ładna! Z takim arsenałem masz na początek duże szanse na ładne połowy szczupaka oraz okonia :)

zamieszczam moja wyprawke ktora dzisiaj wzialem ze soba, moze jednak ktos pomoze mi i okresli ktore przynety do czego sie nadaja (wstawilem numerki zeby bylo latwiej okreslic) http://ifotos.pl/zobacz/Photo-009_wqwpqh.jpg
powiem szczerze ze gdybym zlowil dzisiaj chociaz pare okonkow to chyba bym sie juz wkrecil w ta metode lowienia rybek :wink:
deuuu dzieki za krotkie przedstawienie wariantow prowadzenia przynet

grzechuce - 09-09-10, 12:08

red20, jeszcze jest titching czyli podszarpywanie przynety, jigowanie - opad, podszarpywanie, podnoszenie, prawadzenie na "piłe" czyli sciagasz raz szybciej raz wolniej

Migdał napisał/a:
Obrotówki nadają się do penetracji przybrzeżnej strefy, a wahadłówki do "przeorania" rzeki. Na kilka modeli przy wolnym prowadzeniu może rzucić się klenik.


niezupelnie. sa tez specjalne obrotowki pod katem lowienia w rzekach (long, mepps comet). oczywiscie mozna stosowac inne kwestia tego co chce sie osiagnac i jakie sa warunki (lowisko, sprzet, gatunek ryby). jest jeszcze cos takiego jak przeciazanie przynety (wiekszy ciezszy korpus obrotowki, paleczka tyrolska i dociazenia umieszczane przed obrotowka). przeciazenie tez stosuje sie do wachadlowek 2 lub 3 takie same polaczone ze soba. kwestia warunkow lowiska i ryb na ktore sie poluje. sa tez obrotowki pracujace w pionowym opadzie i takie ktore mozna prowadzic przy samej powierzchni wody. sa tez wachadla ktore tez mozesz prowadzic przy samym lustrze wody lub pozwolic na baaardzo wolny opad.

na obrotowki to nie tylko okonie i szczupaki biora.

Migdał - 09-09-10, 15:23

1 i 2- gumy na wszystko, choć dedykowane głownie na szczupaka, sandacza i okonia(jak dla mnie na okonia trochę za duże). Próbuj ich używać do opadu, mogą przynieść ładne efekty przy kombinowanym prowadzeniu przynęty(baw się tym!)
3,4,5 to wahadła - czyli stary sprawdzony sposób na zębacza. Tu też można dość efektownie łapać opadem, jak i również zwykłym ściąganiem.
9 to meppsy czyli bardzo dobre obrotówki. Poobrzucaj nimi strefę przybrzeżną, w zbiornikach zaporowych z mojego doświadczenia okonie sa mniej wymagające i mogą sie pokusić na taki rozmiar, na rzece jednak polecił bym mniejsze.
Na całą resztę możesz łowić w zasadzie gdzie chcesz i co chcesz :wink:
Nie zapominaj o zamontowaniu przyponu z wolframu albo innego bajeru.
Mogę jeszcze doradzić, że gdy uczysz się spiningu to moim zdaniem lepiej prowadzić przynętę za wolno niż za szybko. Na wolno prowadzoną obrotówkę(ale oczywiście obracająca sie!) pokusi sie więcej ryb niż na taką która będzie pędzić przez rzeke z nad świetlną prędkością. Gdy nie zauważam brań ryby nad wodą często spowalniam prowadzenie przynęty(ciągam gumy po dnie, co chwila je "puszczam" aby opadały) i przynosi to niekiedy zamierzony efekt:) no i oczywiście szukaj drapieżnika tam gdzie może się on schować - krzaki, konary, kamienie.

Oczywiście sprawa przynęt nie jest taka łatwa. Każdy model tak jak napisał grzechuce jest przeznaczony do trochę innych połowów, na innym zbiorniku i na inna rybę.

Powodzenia nad wodą! :twisted:

red20 - 10-09-10, 10:43

wielkie dzieki wszystkim za podpowiedzi, napewno skorzystam z waszych rad
Smile - 11-10-10, 19:31

Cześć. Dopiero zaczynam łowić na spining i miał bym do was pytanie. Chciałbym spróbowac złowic szczupaka. Miejsce to niewielki zalew i rzeka. Największe szczupaki jakie tam pływają to przeważnie troche ponad wymiar. Posiadam jak na razie kilka obrotówek oraz 8 cm twistery i kopyta. Jakimi ciężarami główek radzicie mi je uzbroić? Głębokość tam to góra 2 metry. Chce kupic kilka przynet tylko nie wiem jakie kolory i wielkosci wybrac na początek?
naleśnik27 - 11-10-10, 19:37

Smile,nie wiem jaka ta rzeka ale na zalewie użyj cieżaru 8-10 gram powinno wystarczyc do dosyć dalekich rzutów i w miare trzymania głębokości... w razie potrzeby gdy nurt w rzece był dość silny to możęsz sobie w miarę zwiekszyc wedle potrzeby?!
Migdał - 11-10-10, 19:52

Ja myślę, ze to również zależy od tego jakie wędzisko masz. Ja bez problemu wyrzucam tam gdzie chce 3g główką jeśli głębokość to około 1-3m
Smile - 11-10-10, 19:57

Mam kijek kongera 2,40m 10-30g.
naleśnik27 - 11-10-10, 19:59

no to może byc ... stanard !
Smile - 12-10-10, 17:14

Oto moje przynety, oceńcie czy mam szanse coś nimi zdziałać.
http://www.fotosik.pl/pok...9b2c05e3d6.html

Deuuu - 12-10-10, 18:23

Smile, a gdzie chcesz łowić? Sam zbytnio nie łowię na obrotówki, ale z wielu przeczytanych i usłyszanych od najstarszych Indian opinii mogę wnioskować że nie jednego szczupaka/okonia uda Ci się nimi przechytrzyć. Bo kolorystyka jest bardzo dobra. Uzupełnił bym arsenał o klasykę typu gnom, mors i alga w rozmiarze 2 i trochę kopytek żeby było co rwać :mrgreen:
MariuszA - 12-10-10, 23:19

Smile napisał/a:
Oto moje przynety, oceńcie czy mam szanse coś nimi zdziałać.
http://www.fotosik.pl/pok...9b2c05e3d6.html


jezeli masz lowisko bez zaczepowe to pewnie cos zdzialasz ;) gorzej na lowiskach z zaczepami ;) za duzo niezdzialasz i bedziesz musial dokupic sporo nowych gumek ;P
gumki ogolnie dobre ;) na blaszki jak kolega wyzej nielowie ;)

Migdał - 12-10-10, 23:49

Jak wyżej - standard :wink: obrotówki to moje ulubione przynęty ale w nieco mniejsze niż te "4". Ale czwórka na jesiennego szczupaka to świetna przynęta! A co do kolorów to preferuje podobne. Na mniejszą też mogą być efekty w postaci szczupaka i okonia, zwłaszcza okonka. Tyle, że przestrzegam przed obrotówkami Kongera, miałem pre i były straszne :evil:
grzechuce - 13-10-10, 07:15

Smile, sa jak najbardziej ok. kwestia doboru techniki prowadzenia do polawianej ryby i warunkow na lowisku
pablo__20 - 26-10-10, 19:30

witam
kupiłem w tym roku plecionkę PP 0,23 i używam jej na spining na Odrze, nie mam problemów z wyciaganiem szczupaków co prawda rybki max 3kg ale zastanawiam sie czy nie przesadziłem z grubością plecionki. Ponoć szczupakowi to nie przeszkadza?. Zasugerowałem się tą grubością ze względu na liczne zaczepy i przyznam ,że "Dęby z wody wyciągam ". łapię kijem do 40g i mam pytanie czy nie za gruba?
Poradzcie koledzy czy duży wpływ ma taka grubośc plecionki na łapanie i zachowanie ryb ??
Zastanawiam sie nad 0,15 PP ale zanim wydam kolejne 80zł wolę spyatć znawców tematu . Może koledzy polecą rozmiar ?
pozdrawiam

Jacek - 26-10-10, 19:39

Problem może polegać na tym, żeby dotrzeć z przynęta do dna (grubsza plecionka stawia wodzie większy opór i "wypiera" przynetę), co ma znaczenie jak łowisz z opadu. Jeżeli nie łowisz w nurcie, to nie ma to jednak znaczenia, szczupakowi w rzece na pewno nie przeszkadza taka grubość plecionki
daTeo00 - 27-10-10, 10:26

Wg. mnie użycie plecionki 0,12mm nie będzie przesadą.
MariuszA - 27-10-10, 15:13

daTeo00 napisał/a:
Wg. mnie użycie plecionki 0,12mm nie będzie przesadą.


ja do lowienia z opadu uzywam pp 0.13 ;) w zupelnosci wystarcza ;)

grzechuce - 27-10-10, 15:28

daTeo00 napisał/a:
Wg. mnie użycie plecionki 0,12mm nie będzie przesadą.
to zalezy od warunkow i przynet
ja uzywam 0.14 / 0.15 do gum w duzym uciagu i silnym wietrze oraz tam gdzie musze poslac przynete bardzo daleko
0.17 wszedzie tam gdzie sa zaczepy i w rzece jak jest slaby wiatr
0.25 duze woblery 40 - 60g, duze a takze przeciazone blachy 30 - 80g, duze jigi 40 - 55g. to akurat jak rzucam za sumem lub szczupakiem w miejscach gdzie jest bardzo duzo zaczepow

jeszcze jedna kwestia: opad mozna spowolnic wlasnie linka - stosujac grubsza bedzie dluzszy

Damian21 - 27-10-10, 19:08

MariuszA napisał/a:
daTeo00 napisał/a:
Wg. mnie użycie plecionki 0,12mm nie będzie przesadą.
ja do lowienia z opadu uzywam pp 0.13 ;) w zupelnosci wystarcza ;)
ależ to jest PP 8lb, czyli tasiemka :)

na jednej stronie padły chyba wszystkie średnice 0,12 / 0,13 / 0,14 / 0,15 szczęka opada.
czy nie lepiej posługiwać się ich realnym parametrem, czyli lb test ?

MariuszA - 27-10-10, 19:19

Damian21 napisał/a:
MariuszA napisał/a:
daTeo00 napisał/a:
Wg. mnie użycie plecionki 0,12mm nie będzie przesadą.
ja do lowienia z opadu uzywam pp 0.13 ;) w zupelnosci wystarcza ;)
ależ to jest PP 8lb, czyli tasiemka :)

na jednej stronie padły chyba wszystkie średnice 0,12 / 0,13 / 0,14 / 0,15 szczęka opada.
czy nie lepiej posługiwać się ich realnym parametrem, czyli lb test ?


Tasiemka nie tasiemka ;) wystarcza ;)
nie kazdy poczatkujacy wedkarz zrozumie opisy lb ;) dlatego lepiej pisac srednicami ;)

Deuuu - 28-10-10, 16:17

MariuszA napisał/a:
nie kazdy poczatkujacy wedkarz zrozumie opisy lb ;) dlatego lepiej pisac srednicami ;)
Tylko może być problem bo jedna 0,14 będzie cieniutka jak włos (np. spiderwire cod red braid) a np. plecionka typu Dynema o średnicy 0,14 będzie gruba jak cholera :mrgreen: Dlatego opis w lb jest jedynym słusznym określeniem "mocy" plecionki. Tylko nasi, krajowi importerzy/producenci potrafią określić średnice w płaskiej plecionce :razz:
MariuszA - 28-10-10, 16:25

MariuszA napisał/a:
Tylko nasi, krajowi importerzy/producenci potrafią określić średnice w płaskiej plecionce :razz:


co racja to racja ;) heh ;)

grzechuce - 28-10-10, 17:18

Damian21 napisał/a:
lb test


tak? to trzeba by bylo przeliczac kg na lbs podawac pozniej ktos pojdzie do sklepu bedzie szukal w ciemno. poza tym jeszcze jedna kwestia: niektorzy producenci podaja wytrzymalosc w lbs na wezle a niektorzy liniowa to sa 2 rozne rzeczy. druga sprawa jest to ze podbna wytrzymalosc w lbs u dwoch roznych producentow moga byc 2 rozne srednice. to sie tez tyczy kg wiec jedynym wskaznikiem jest srednica w mm oczywiscie sprawdzonych producentow. bardzo chcialbym zobaczyc reakcje nieogarnitego sprzedawcy gdy mu sie powie: "da Pan tej power pro zoltej na 10 lbs" :wink:

grzechuce - 28-10-10, 19:27

Damian21
Cytat:
grzechuce, a ja pozwolę sobię zacytować coś co rozwieje twoje wątpliwości:
Cytat:
plecionki nie maja srednicy i na obecnym poziomie technicznym nie beda mialy ... byc moze beda mialy adekwatna grubosc, ale nie srednice ... problem jest tak zlozony, ze nawet fachowcy z frauenhofer institut probowali znalesc przelicznik, lub metode pomiaru tzw. srednicy plecionek (zaden zart) ... no i niestety, nie udalo sie i to z bardzo prozaicznego powodu, plecionki sa splaszczone, czyli w najlepszym wypadku o przekroju eliptycznym, a jak wiadomo, elipsa nie ma srednicy
o przyroscie mocy linki w stosunku do geograficzengo przesuniecia w kierunku wschodu nie bede juz sie chyba wiecej rozpisywal, bo jak widze klientela chce byc oszukiwana dobrowolnie
więcej na ten temat pisał już nie będę, bo to niema żadnego sensu a i szkoda czasu.


no ale to co jest opsiane jako srednica daje lepsza informacje niz lbs. zwlaszcza jesli chodzi o dobor pod katem wlasciwosci rzutowych czy oporu jaki moze stawiac np. w nurcie czy na wietrze czy tez samej wielkosci przynet. co sugeruja niektorzy producenci jak salmo podajac przy danej przynecie i wielkosci najlepsza srednice linki. raz ze przyblizona srednia wytrzymalosc, opor stawiany przez przynete, obciazenia przy rzucie i sprzet jaki bedzie zastosowany oraz gatunek docelowy polawianej ryby. wlasciwosci rzutowe czy tez wplyw na jej prowadzenie. bynajmniej jak dla mnie. ja patrze najpierw na mm i jak lezy w reku (pamiec do zagiec, sztywnosc itd) pozniej na wytrzymalosc. a czym dokladnie jest plecionka wytrzymalosc na wezle, wytrzymalosc na scieranie i uv, rozciagliwosc bo wbrew pozorom kazda ma i to wychodzi przy granicznym obciazeniu. to dosc ciekawe z ta srednica co zacytowales. kiedys widzialem bardzo profesjonalnie przygotowany test plecioneki padlo stwierdzenie idealnie okraglego przekroju. byc dopiero pod mikroskopem widac te delikatna roznice. ale tak czy inaczej jest jakis wyznacznik. jak mozesz podaj zrodlo tej wiedzy. btw temat plecionek przewala sie w innym watku

Hubertp - 05-12-10, 19:54

A ja mam pytanko czy ktoś z was używa spinning firmy jaxon 240\5-25g i jak on się spisuje i czy nadaje się na okonie?
MariuszA - 05-12-10, 20:01

Hubertp napisał/a:
A ja mam pytanko czy ktoś z was używa spinning firmy jaxon 240\5-25g i jak on się spisuje i czy nadaje się na okonie?


duzo jest spiningow jaxon 240 moze podasz konkretny model ?

Hubertp - 05-12-10, 20:37

jaxon accord 240/5-25g
ciepiela22 - 14-12-10, 13:42

jaxon to nie polecam najlepsza shimano i dragon ale jak zaczynasz jak muj brat kup se kręciołek robinson dayton 209 i Cormoran CARB-O-STAR X Dropshot wyrobisz sie z komplecikiem do 200złocisy a i w tym rokuu zaczełem razem z bratem technike dropshot na kanale goczałkowickim extra sprawa 10x wiecej bran okonka niż tradycyjnym spinem
zenekkuba - 14-12-10, 23:45

Hubertp napisał/a:
jaxon accord 240/5-25g
jak na początek może być ja bym polecił ci dlugośc 270 , zalerzy od tego gdzie bedziesz lowić i czy z łódki na poczatek nie wydawaj sporej sumy na sprzety bo jeszcze sie okaże ze jednak ci to nie potrzeba lub się znudzisz ja na przykład zaczynałem spiningowac od swojej wedki która dostałem na komunie normalna telekopowa daiwa z kołowrotkiem dam qick , potem znalazlem stary spining pewnie szczupakowy ale nic na nim nie pisze i w sumie miał dobre wlasciwosci dobrze pracował jak na tak stara wedke mam ja do dzis i nie odam za zadne skarby pamietam jak dziś gdy pojechałem z rodzina nad jierioro wilcze koło wolsztyna , i tam tam wujkowie wyskakilwali ze swojimi super sprzetami nowe spininigi kolowrotki przynety od koloru do wyboru a ja z garstką pordzewiałych blaszek i gumek ze zwyklym kijem teleskopowym i jaki byl tego efekt w pierwszy dzien złapałem na prodziewialego mepsa aglie srebna nr 2 , 2 szczupaki a wujkowie nic (byli źli na mnie) , ostaniego dnia zapytałem wujka czy moge polowić jego kijem gdy go wziełem w ręke odrazu poczułem duża różnice ekstra się łowiło i wtedy żlowiłem 3 szczupaka odrazu wujek pogratulował i powiedział w żartach że nie pojade z nimi wiecej na ryby hehe , poszliśmy do domku i tam spotkaliśmy drugiego wujka który się chwalił swojim szczupakiem(zlapał jednego hehe) a ja mu wtedy chyc z torby trzeciego odrazu mina mu zwiędła po co to pisze? a po to zeby niektórzy nie myśleli że ze sprzętem za super kase można zdziałać cuda , liczy się serce i umiejetności kotre mozna nabyć dlatego nie wydawaj kupe kasy na poczatek
diego87 - 26-12-10, 19:27

witam na wędkowanie z brzegu polecam wędzisko mikado light spin300/30g.jeżeli chodzi o łódż stosuję charisme 210/30g i muszę powiedzieć,że pomimo wielu negatywnych opinii na temat wędzisk Jaxona ja sobie ten spining chwalę.Jeżeli chodzi o linkę to żyłka0,30 lub plecionka 0,18.przynęty polecam głównie złote obrotówki,lub białe i perłowe kopytka,jesienią tzn pod koniec września seledyn jest łowny szczególnie na sandałka;)młynek daiwy najlepiej cross fire2500,3000 :wink: Wahadłówki szczególnie kalewa i alga nr2 na jesiennego zębacza:)
Tench - 20-02-11, 02:02

A taka Caldia czy Certate nie będzie lepsiejsia od crosfajera? Co ten kołowrotek w sobie ma ze najlepiej jest go wybrać? Od Twin powera tez jest lepszy?

aluminiowa szpula do dalekich rzutów z ABS
wszystkie śruby ze stali Stainless

Chyba ktoś kto opisywał ten kręciołek nie mógł się zbytnio doszukać zalet...

Umberto - 28-03-11, 17:53

Witam. Powoli kupuję sprzęt na Klenie, Jazie, Bolenie i Okonie. Co lepiej na nie kupić, plecionkę czy żyłkę, jak możecie powiedzcie od razu jakiego typu.
Deuuu - 28-03-11, 19:58

Kolego, dobrej jakości żyłeczka :mrgreen: przy tych rybkach przyda się jej rozciągliwość, szczególnie u klenia/jazia/bolenia które zaciekle walczą, a u okonia z racji, że ma kruchy pyszczek i na plecionce płytko zahaczony potrafi go rozerwać. Z żyłek polecam Ci Dragon Maxima Spin & Cast. Na bolki myślę, że 0,20 będzie optymalne, a na całą resztę 0,16 powinna wystarczyć, później możesz zejść trochę niżej.
Umberto - 28-03-11, 20:14

Deuuu napisał/a:
Kolego, dobrej jakości żyłeczka :mrgreen: przy tych rybkach przyda się jej rozciągliwość, szczególnie u klenia/jazia/bolenia które zaciekle walczą, a u okonia z racji, że ma kruchy pyszczek i na plecionce płytko zahaczony potrafi go rozerwać. Z żyłek polecam Ci Dragon Maxima Spin & Cast. Na bolki myślę, że 0,20 będzie optymalne, a na całą resztę 0,16 powinna wystarczyć, później możesz zejść trochę niżej.


Wielkie dzięki kolego, jeszcze muszę tylko popatrzeć na kołowrotek w dobrej cenie i zaczynamy na całego sezon ;)

trociu - 28-03-11, 20:17

ja to tego typu rybek kupiłęm mikado iron, częsć osob narzeka mi pasuje ładnie nawija ,hamulec sprawny i cena git. wielkość 2009, można też obejrzeć catane
Deuuu - 28-03-11, 23:04

Co do kołowrotka to za przystępną cenę warto poszukać czegoś w ofercie Dragona, mają na prawdę fajne kołowrotki za niewielką kasę. Gdybym nie orał swoim Viperem dna główkami 50g+ to nawet by luzu nie dostał :mrgreen:
marusia-92 - 05-09-11, 20:20

Deuuu ja swoim viperem 830it nie musiałem orać dna 50g główkami, wystarcza że jeżdżę codziennie na ryby na Bug i łowię główkami od 7-25g i luzy ma dosłownie wszędzie a najgorsze na korbce:P
RYCHENS - 20-01-12, 14:31
Temat postu: jakie przynety uzywac
witam jakie przynęty i ich rozmiary używać na suma sandacza szczupaka na wisle
niktważny - 20-01-12, 15:02

temat rzeka :)
RYCHENS - 20-01-12, 15:10

a ty co proponujesz
Marcelus77 - 20-01-12, 16:32

Jesli chodzi o suma to chcialbym polecic nastepujace woblery - Salmo boxer , Rapa DT. Swietnym woblerem jest JF Taurus Jerzego Furmańskiego. Mam takiego specjalnie robionego pod suma jak bedziesz chcial wysle zdjecie.

Oczywiscie rownie skuteczne sa rippery, imitacje zab...wahadlowki.

mati_fs - 20-01-12, 16:56

Przynętę właściwą dobiera się na łowisku, w zależności od panujących warunków.
Jeśli łowisz z przykosy proponuję użyć woblery te wysokie nie smukłe, o wyraźnej agresywnej pracy i naturalnej kolorystyce w wielkości od 8 do 20cm. Polecam Rapala Shad Rap i Tail Dancer jeśli łowisz głębiej oraz wysokie imit. karasia modele Dorado na płytsze wody. Jeśli polować planujesz z główki bądź rynny lepiej użyć gumy nie dlatego, że jest lepsza, ale tańsza (ilość zaczepów). Gumy również polecam duże w jasnych kolorach i koniecznie o pracy wyrażnej, gdzie amplituda wychyleń przynęty jest duża np. kopyta Relax od 10cm w górę. Obciążenie dobierasz na łowisku w zleżności od uciągu wody i głębokości. Jeśli twoje łowisko to miejsce ich żerownia na płyciznach, to sprawdzają się duże lekko dociążone gumy i płytko schodzące, ale dalekosiężne woblery. Sumy to ciekawskie ryby, niekiedy skuteczność przynęty podnosi grzechotka lub atraktor.
Pozdrawiam
Mati_fs

Placek - 26-01-12, 14:40

Panowie,nie znalazlem tematu także pytam tutaj.Jak zawiązać sztuczną przynęte bez wolframu do zyłki głownej,robi sie to podajże za pomocą krętlika i agrafki,bo szczerze nigdy tak nie łowilem,jakbyście mogli jakiś rysunek przedstawić albo coś:)
kasko43 - 26-01-12, 15:26

Kupujesz krętliki z agrafką > na końcu żyłki/plecionki wiążesz za krętlik węzłem palomar na przykład i za agrafkę przyczepiasz przynętę.

Tak jakbyś wiązał wolfram tylko bez środkowej, giętkiej części.

Rysunek poglądowy, agrafkę dobierasz do mocy żyłki, a czasem jak jest dużo zaczepów i używasz odczepiacza do przynęt to do mocy kotwic, aby w razie co rozgiąć kotwicę a nie agrafkę.


Placek - 26-01-12, 16:06

spoko,dzięki wielkie:)
Marcelus77 - 27-01-12, 19:58

Wiekszosc woblerow lepiej pracuje zapietych do przynety sama agrafka. Kretlik stosujesz do obrotowek i wahadlowek.
Deuuu - 28-01-12, 00:56

Marcelus77 napisał/a:
Wiekszosc woblerow lepiej pracuje zapietych do przynety sama agrafka. Kretlik stosujesz do obrotowek i wahadlowek.

A ja nie zauważyłem różnicy, czy sama agrafka, czy z krętlikiem. Jedyne co jest istotne, to wobler nie może być przywiązany na sztywno bezpośrednio do żyłki/plecionki.

Marcelus77 - 28-01-12, 13:28

Trudno to zauwazyc , ja sam tego nie widze. Niestety wiekszosc fachowcow zaleca uzywanie samej agrafki. (Kolendowicz,Z.Adamczyk,J.Czulak) to tylko kilka nazwisk mysle ,ze znani wedkarze na Poludniu Polski a Kolendowicz to chyba najbardziej znany. Wszyscy oni zalecaja uzywanie samej agrafki do zapinania wobkow wiec czemu mamy nie stosowac sie do ich teorii :mrgreen:
pagori - 28-01-12, 17:31

Marcelus77 napisał/a:
Trudno to zauwazyc , ja sam tego nie widze. Niestety wiekszosc fachowcow zaleca uzywanie samej agrafki. (Kolendowicz,Z.Adamczyk,J.Czulak) to tylko kilka nazwisk mysle ,ze znani wedkarze na Poludniu Polski a Kolendowicz to chyba najbardziej znany. Wszyscy oni zalecaja uzywanie samej agrafki do zapinania wobkow wiec czemu mamy nie stosowac sie do ich teorii :mrgreen:


Jasne, bo łatwiej i bardziej praktycznej jest wiązać linkę do samej agrafki niż bezpośrednio linkę do woblera(wtedy zmieniasz przynęty kiedy chcesz bez przewiązywania). Ale wiązanie bezpośrednio linki z przynętą jest bardziej naturalne tzn... przynęta płynie w toni wodnej nie mając tego czegoś przed sobą , czyli wygląda bardziej naturalnie :wink:

kasko43 - 28-01-12, 19:16

pagori tu nie o to chodzi. Tylko o to, żeby zamiast krętlika z agrafką używać samej agrafki.

A ja będę używał dalej z krętlikiem. Sama agrafka przyda się w bardzo lekkich przynętach, gdzie ciężar krętlika zmieni nam nieco pracę.

bumtarara - 28-01-12, 21:38

Ja tam nie zauwazyłem roznicy miedzy kretlikiem z agrafka a sama agrafka, moze do małych woblerów ma to jakies znaczenie, ale raczej tak jak mowisz, nie zobaczy sie tego gołym okiem. Do małych woblerów niezły jest ten węzeł : http://archiwum.fishing.p...eview/187/1/12/ , nie zaburza pracy przynęty, czasami sie przydaje, szczególnie kiedy ryby psioczą na agrafki :)
zdrapek - 28-01-12, 22:02

kasko43 napisał/a:
A ja będę używał dalej z krętlikiem.


Ja do leciutkich przynęt używam agrafki z krętlikiem, tylko że są tak miniaturowe że agrafki nie dam rady otworzyć w palcach i używam do tego celu szczypiec do wyciągania przynęty ;) Troszkę się przy tym namęczę ale daje radę ;)

Marcelus77 - 28-01-12, 22:31

Tez uzywam agrafek z kretlikiem ...Natomiast do gum i woblerow samej agrafki. Cena ta sama a mam czyste sumienia.Teraz jak zbroje to przynajmniej nie zastanawiam sie czy bledu nie popelniam i nie widze slow mojego mentora :mrgreen:
Długi - 28-01-12, 22:41

Gumy, szczególnie okoniowe na główkach najlepiej jest wiązać bezpośrednio do żyłki. Sam spróbowałem i przyniosło niewiarygodne efekty. W pierwszy dzień w którym próbowałem złowiłem 3 okonie na Bugu, 2 ok 20cm i rekord 34cm ale grubego. W tym samym miejscu moi towarzysze mieli po jednym ok 25cm też na paproszki tyle ze z agrafkami. Sam bym pewnie też skończył z zerem gdybym nie zrezygnował z agrafki.
Marcelus77 - 28-01-12, 22:51

Po takim poscie to rezygnuje wogule z agrafek, kretlikow, kuleczek lacznikowych itp ... przekonales mnie. Bede za kazdym razem jak zmieniam przynete dokladnie ja przewiazywal.

Ilu bylo towarzyszy ?

Długi - 28-01-12, 23:32

Naprawdę serio polecam :!: Byliśmy we 3. Żyłeczka 0,14 główka 3g i żadnych bajerów. Od tamtej pory tylko tak łowię. Przy bocznym troku też nie stosuje jakiś wymysłów jak potrójny krętlik tylko robię węzeł i rozcinam

Jak już będziesz miał okazję połowić to daj znać czy widzisz różnicę

kadzis - 08-02-12, 13:57

To macie chłopaki sporo cierpliwości :wink:
Jak często w tym wypadku zmieniacie przynęty? I jak czesto robicie pętelki? Agrafka jest dobrą sprawą ale trzeba też dobrać wielkoś agrafki do przynęty :mrgreen:

Długi - 08-02-12, 14:19

No zmiana przynęty jeśli trzeba to trochę trwa ale ja jak łowię to na znanych mi łowiskach i mniej więcej wiem jaki kolor pasuje więc zmian nie jest zbyt wiele.
Kondziu - 08-02-12, 14:23

Długi napisał/a:
No zmiana przynęty jeśli trzeba to trochę trwa ale ja jak łowię to na znanych mi łowiskach i mniej więcej wiem jaki kolor pasuje więc zmian nie jest zbyt wiele.


Zmiana przynęty, czyli zmiana gumki na haku trwa długo? :lol:

Chyba że trzymacie gumy na hakach co szczerze odradzam, wyleczyłem się z tego...

kadzis - 08-02-12, 14:52

A jak inaczej...?? Sciagajac ciagle gumki z haka i zakładajac ja znow pozniej strasznie ja niszczy :wink: [/quote]
Długi - 08-02-12, 20:12

Kondziu, a niby czemu się wyleczyłeś?? Poza tym czasem nie tylko trzeba zmienić kolor ale też gramaturę główki
Kondziu - 09-02-12, 11:51

Po pierwsze łowie na zawodach, a tam czas to pieniądz :mrgreen:
Stosuje tylko i wyłącznie główki bez ołowianego kołnieża bo przy małych przynętach uważam go za zbędny. Bardzo fajny patent jest w małych główkach mustada, a mianowicie zadziory na haku które trzymają przynęte. Zdejmowanie jest proste i nieinwazyjne.

Do tego nie używam agrafek do jigów (chyba że na przyponie szczupakowym co jest oczywiste) gdyż każda zbędna kupka żelastwa przeszkadza rybom. Przekonałem się co do tego kiedy na jakimś treningu nie mogłem nic złowić, lecz ryba była w łowisku. Po zdjęciu agrafku w końcu się do nich dobrałem.
Przy odrobinie wprawy wiązanie nowej główki trwa 15 sekund więc nie jest to coś strasznego.
Co więcej wychodzi to o wiele taniej gdyż dobre małe agrafki (np. Dragon Super Lock) są drogie.

kadzis napisał/a:
Sciagajac ciagle gumki z haka i zakładajac ja znow pozniej strasznie ja niszczy :wink:


Wsześniej ją zerwiesz nim się zniszczy :grin:

kadzis - 09-02-12, 14:57

Hehe...wiesz moze i tak :razz: ale wolę nie zakładać takiego scenariusza, bo szkoda będzie każdej gumki bo później niby kolor ten sam ale juz nie tak łowna :evil:

Może mas zracje :) ale przy blachach to juz cięzka sprawa z tym bezpośrednim wiązaniem :neutral: bo żyłka a zwłaszcza plecionka skręcają się :cry:

Kondziu - 09-02-12, 16:03

kadzis napisał/a:
bo szkoda będzie każdej gumki bo później niby kolor ten sam ale juz nie tak łowna


Co według ciebie świadczy o łowności??
Dla mnie twister który zakładam po raz 5 na główkę jest tak samo skuteczny jak ten świeży. Co więcej ten który jest przechowywany na główce często parcieje, pęka, albo odkształca się...

kadzis napisał/a:
Może mas zracje :) ale przy blachach to juz cięzka sprawa z tym bezpośrednim wiązaniem :neutral: bo żyłka a zwłaszcza plecionka skręcają się :cry:


Mówimy tylko o jigach....

kadzis - 09-02-12, 18:26

Tak ale jak przynęta jest kilka razy zakładana na głowke to wkońcu ma w Sobie taką dziure ze przy najzyklejszym zaczepie może nam cała guma zejśc...nie wiem czy się wam tak zdażało ale Mnie uczono że im mniej się bawisz w ściąganie gum z jigów tym lepiej.
kadzis - 09-02-12, 18:30

Wiem ze mówimy tylko o jigach ale jak nie bierze nic na twistera a rybie potrzeba agresywnej przynęty to często próbujemy wiróweczki...w tedy juz bez agrafki cieżko
Wiesz na łowność składa się wiele czynników np: rodzaj gumy, jej kolor a nawet i rodzaj tworzywa z jakiej jest zrobiona. Ale to inny temat...
Kondziu napisał/a:
Dla mnie twister który zakładam po raz 5 na główkę jest tak samo skuteczny jak ten świeży. Co więcej ten który jest przechowywany na główce często parcieje, pęka, albo odkształca się...

Tak ale niech taka przynęta będzie zakładana juz setny raz...i wkońcu się zniszczy, a okazuje się łowną przynętą...
Zrywa nam sie cały kupiony zapas a w sklepie nagle się okazuje ze nie ma juz tych kolorów gum jakie kupilismy i tu zonk.
Chodzi ze zawsze to co jest dla nas łowne powinno być warte dla wędkarza jak złoto
Bo kto wie jaka przynęta wejdzie do naszego elitarnego grona przynęt "pewniaków"

Długi - 09-02-12, 18:32

Ja mam sporo przynęt po 2-3 sztuki każdego koloru. Co jakiś czas uzupełniam zapasy.
Co do trzymania przynęt to na główkach mam trochę ich, po jednym kolorze różnych rodzai na różnych główkach a reszta( ten zapas) leży sobie bez haków w pudełku. Jeśli trzeba to nakłuwam na hak i łowię.

Kondziu - 09-02-12, 19:48

kadzis napisał/a:
Tak ale jak przynęta jest kilka razy zakładana na głowke to wkońcu ma w Sobie taką dziure ze przy najzyklejszym zaczepie może nam cała guma zejśc...nie wiem czy się wam tak zdażało ale Mnie uczono że im mniej się bawisz w ściąganie gum z jigów tym lepiej.


A mnie nie uczono, tylko zaobserwowałem to będąc grubo ponad 50 razy nad wodą w zeszłym roku :razz: No może przesadziłem z tym "nie uczeniem", ale nigdy nie traktuje bezkrytycznie tego co ktoś mi powie.

kadzis napisał/a:
Wiem ze mówimy tylko o jigach ale jak nie bierze nic na twistera a rybie potrzeba agresywnej przynęty to często próbujemy wiróweczki...w tedy juz bez agrafki cieżko


1. Zapewniam cie że nie ma takiego czegoś, że "ryba nie bierze na twistera"... wszystko zależy od tego jak poprowadzimy przynęte. Owszem czasami łatwiej jest w niektórych miejscach poprowadzić agrasywnie błystkę niż gumkę, dlatego wybieramy błystkę.

2.W sytuacji jaką wspomniałeś, czyli gdy ryby żerują agresywnie, o wiele łatwiej jest je przechytrzyć. To tak jak podczas rójki jętki majowej, kiedy pstrągi wpadają w amok żerowania. W trakcie dobrego żerowania ryba nie zwraca aż tak bardzo uwagi na szczegóły, przez co bierze też na mniej wierne imitacje swojego pokarmu.

kadzis napisał/a:
Wiesz na łowność składa się wiele czynników np: rodzaj gumy, jej kolor a nawet i rodzaj tworzywa


-ryba nie rozróżnia mannsa od relaxa
-kolor owszem bywa ważny, ale nie możemy na ślepo zakładać kolejnych kolorów nie wiedząc co chcemy osiągnąć
-ryba nie rozróżnia rodzaju tworzywa

Wszystko co wspomniałeś jest niczym, jeśli wędkarz nie potrafi tego wykorzystać. NA ŁOWNOŚĆ SKŁADA SIĘ... WĘDKARZ

kadzis napisał/a:
Tak ale niech taka przynęta będzie zakładana juz setny raz...i wkońcu się zniszczy, a okazuje się łowną przynętą


1. Zawsze trzeba mieć przynajmniej kilka/kilkanaście przynęt z jednego rodzaju i koloru.
Spowodowane jest to tym, że się zrywają i niszczą. To tak jak z narzędziem, którym przynęta niewątpliwie jest w rękach sprawnego wędkarza.

2. Jeśli okazuje sięłowna patrz punkt 1. Jeśli czujemy że "ma coś w sobie" to zacytuje klasyk: "kto wierzy w gusła temu dupa uschła"

kadzis napisał/a:
Zrywa nam sie cały kupiony zapas a w sklepie nagle się okazuje ze nie ma juz tych kolorów gum jakie kupilismy i tu zonk


Wiem że przywiązanie do modelu jest czasami duże, ale zawsze można znaleść zamiennik... lepszy lub gorszy. Częstą sytuacją jest, że jak właśnie taka przynęta "wyjdzie" to odnajdujemy kolejnego "kilera".

kadzis napisał/a:
Bo kto wie jaka przynęta wejdzie do naszego elitarnego grona przynęt "pewniaków"


Nie popieram podejścia szukania "pewniaków", "kilerów" czy innych zabobonów. Po prostu trzeba wiedzieś jak dana przynęta z pudełka się zachowuje i to jak możemy ją wykorzystać w łowisku...

kadzis - 09-02-12, 23:20

Cytat:

kadzis napisał/a:
Wiesz na łowność składa się wiele czynników np: rodzaj gumy, jej kolor a nawet i rodzaj tworzywa


-ryba nie rozróżnia mannsa od relaxa
-kolor owszem bywa ważny, ale nie możemy na ślepo zakładać kolejnych kolorów nie wiedząc co chcemy osiągnąć
-ryba nie rozróżnia rodzaju tworzywa

Wszystko co wspomniałeś jest niczym, jeśli wędkarz nie potrafi tego wykorzystać. NA ŁOWNOŚĆ SKŁADA SIĘ... WĘDKARZ

Zgadzam się...ale nie chodzi o rozpoznanie przez rybę rodzaju tworzywa. Jakoś, skład, wykonanie itp. w dużym stopniu może wpłynąć na prace przynęty :wink:
A do tego na pewno wpłynie na żywotność gumki ale to nie ten temat :razz:
Kondziu napisał/a:

kadzis napisał/a:
Bo kto wie jaka przynęta wejdzie do naszego elitarnego grona przynęt "pewniaków"


Nie popieram podejścia szukania "pewniaków", "kilerów" czy innych zabobonów. Po prostu trzeba wiedzieś jak dana przynęta z pudełka się zachowuje i to jak możemy ją wykorzystać w łowisku...

Tak ale psychiczne podejście że mamy w pudełku coś co jest skuteczniejsze jest też jakaś częścią hobby jakim jest wędkarstwo...wiem, że się kupuje po kilkanaście nawet sztuk jedej przynęty ale im dłużej ją szanujemy tym dłużej nam będzie służyć :wink:

Hubert9400 - 28-05-13, 19:38
Temat postu: początkujący spinning
Witam, jestem początkujący. Chce zacząć przygode. Od 4 dni podpatruje wędkarzy ze spiningiem i mam pare pytań, szukam porad. Chcę wyciągnąć szczupaka, okonia.
Na co najlepiej łowic? Guma, blaszka? (słyszałem o woblerach, kopytkach?)
Jakie kolory gum?
Jakie haki na gumę i wielkość gumy?
Czy hak ma wystawać z grzbietu czy brzucha gumy?
Jak rzucać gume pod nurt czy z nurtem? (łowie w okolicach wodospadu)
Jak zwijać żyłkę? Powoli, 2 szybkie jeden wolny?

Jeśli macie jakieś porady o które nawet nie pytam to smiało możecie pisać. Z góry dziękuje i czekam na odpowiedzi!

buszmen - 28-05-13, 19:54

Temat rzeka :mrgreen: Ja spininguję na rzece ,na jeziorze jeszcze tą metodą nie łowiłem :wink: dlatego że rzekę mam 5min.od domu ,ryb nie jadam ,więc i nie muszę łapać okazów-chodzi bardziej o odpoczynek po pracy ,na łonie natury :razz:
Na rzece nastawiam się na okonia ,łowię na wklejankę 10g cw. przeważnie łapię na wiróweczki o numeracji 1-2 czasami na małe twistery z główką 2g ,testuję różne kolory , łowny jest seledyn ,motoroil z brokatem itp. lub malutkie kopyta . Przeważnie rzucam z prądem i zwijam przynętę przy samiutkim brzegu/trzcinie/zielsku - dużych okoni nie łapię ,czasem trafia się wymiarowy :mrgreen: moją ulubioną/łowną wirówką jest Glan nr.2 w czerwono-żółte paski - zdarzył się na nią przyłów w postaci Klenia 0,5kg. kilowy Jaź i kilowy szczupak ostatnio , zawsze mam podbierak więc nie ma problemu z lądowaniem ryby.
Hak w kopycie u góry musi być , ciężar główki zależy od głębokości łowiska - ja stosuję 2g do 4g . Pozdrawiam.

Hubert9400 - 28-05-13, 20:11

czyli już pare informacji i porad odnosnie okonia mam.

Ja również chcę łowić tylko dla sadysfakcji iż coś wyciągam :)

Teraz czekam na porady odnosnie szczupaka i prowadzenia przynęty gdy łowimy na okonia i szczupaka :)

Możecie dorzucić coś od siebie jak wspomniałem :)

bumtarara - 28-05-13, 21:20

Na początek zdecydowanie radze nastawić się na okonia, jest ich więcej i łatwiej można połapać się o co chodzi w spinningu, czyli wyczuwanie brań, hole ryb ( oby jak najwięcej :D ). Prowadzenie przynęt, ciężki temat i ciężko to streścić. Z okoniami jest tak, że raz biorą na wolno wleczoną po dnie przynęte, a raz atakują szybko przemykającą w toni. Dlatego też musisz próbować na łowisku, pare rzutów ściągaj wolno, następnie szybko. Raz jednostajnie, raz zmieniaj tempo prowadzenia, tak najszybciej wyczujesz co okoniom danego dnia odpowiada. Co do przynęt najlepiej patrz na co łowią miejscowi, oni wiedzą co jest skuteczne. Okoniowe standardy opisał kolega wyżej, małe twisterki i kopytka( tzw. paprochy) i małe obrotóweczki. Pamiętaj o tym żeby zaopatrzeć się w cienką żyłkę, maks. 0,14, odpowiednio mały kołowrotek i chyba najważniejsze wędka. Na okonie koniecznie musi być delikatny kijek z delikatną (najlepiej wklejaną tzw. wklejanka) szczytówką. Chodzi o to by wyczuć delikatne brania okoni. Jeśli chodzi o prowadzenie przynęty to ja wole prowadzić ją pod prąd, wtedy możesz wolniej poprowadzić przynęte i nurt nie wpycha jej w zaczepy. Pamiętaj, że regulamin pzw zabrania połowu ryb w bezpośrednim sąsiedztwie urządzeń piętrzących wodę, czyli zapór, progów wodnych etc. Powodzenia mam nadzieję, że pomogłem.
madman - 13-06-13, 08:53

Panowie, a co poradzicie w kwestii spinningu powierzchniowego, jak np smużyki, lekkie woblerki o dużej wyporności etc? Panoszę się ostatnio po małych rzeczkach (które od paru dni nie są już małe) i próbuję swoich sił w tej dziedzinie (pastwiąc się zawistnie na klenia). Jak na razie na dwa wyjścia trafił się jeden klenik i to mały (20cm).
bastard3son - 24-06-13, 14:40

Znacie jakieś poradniki dotyczące prowadzenia blaszek oraz gum? mogą być artykuły lub filmiki. Chodzi mi tylko o wody stojące, ja niestety nic nie znalazłem ;/
macekyes - 24-06-13, 16:23

Wpisz w wyszukiwarkę google "łowienie z opadu" wyskoczy sporo artykułów na temat jak prowadzić przynęty gumowe. Ciekawy film z WMH "Jig Master" oraz "Nowoczesne przynety gumowe teoria i praktyka"pokazujące kilka sposobów prowadzenia przynęty gumowej. Co do wahadłówki to zazwyczaj jednostajne prowadzenie z zatrzymaniem, zmiana prędkości zwijania.
JGDouglas - 29-06-13, 21:25

Witam. Mam pytanie, czy wybrałem dobry sprzęt. Shimano Catana CX Spinning 2.40m 7-21g i Dragon Viper DH. Będę łowił na zaporówkach i stawach. Moje doświadczenie jest nikłe w życiu złowiłem tylko 3 okonki. Raz mi się zerwała ryba - duża, biały brzuch i mocno walczyła Wie ktoś co to może być :?: :mrgreen:
Siloe - 29-06-13, 23:19

A jakie ryby masz zamiar łowić?
JGDouglas - 30-06-13, 10:08

Okoń i Sandacz
pewniak - 02-07-13, 09:03

moja rada dla wszystkich początkujących: nie zaczynajcie łowienia na spining od zakupu nowego sprzętu, bo wpadniecie w spirale pozornego uzależnienia wyników połowów od sprzętu. I będziecie ciągle to kupować nowe zabawki wierząc, że to właśnie one pozwolą wam osiągnąć upragniony sukces. Ktoś wrzuca dane zakupionej wędki na forum i pyta czy to będzie odpowiedni sprzęt do łowienia na jakimśtam łowisku. Następnie zazwyczaj pada grad różnistych komentarzy: a to ciężar wyrzutu za mały/duży o 5 g, a to wędka za krótka/długa o 30 czy 60 cm. I ten ktoś, kto naczyta się takich opinii, zaczyna wierzyć, że jak kupi kij o ciężarze wyrzutu lżejszym/cięższym o 5 g, to nagle zacznie łowić ryby. A to tak nie działa.

Moja rada - bierz sprzęt jaki masz i jazda nad wodę. Czym więcej czasu nad nią spędzisz tym lepiej. A czas na zakup nowego sprzętu przyjdzie później, jak przynajmniej odrobinę zrozumiesz istotę spiningu.

Kaczuszka - 02-07-13, 12:54

Witam ;-)
Poszukuje jakiegos kija na szczupaki z szybka szczytowa akcja o cw ok 7-21g.
Lowie glownie na jeziorach oraz starorzeczach.
Kwota jaka chce przeznaczyc na kij to okolo 250-300 zl . Przynety to glownie gumy i obrotowki.
Mam na oku okume black rock lub shimano sojurn jednak szukam jakiejs alternatywy.
Kij do lowienia z lodki czyli max 2.40 m.
Proszw o pomoc ;-)
Pozdrawiam

suhhar - 02-07-13, 13:18

daiwa exceler, mistrall amundson i jakis dragon to sprawdzone kije.
madman - 17-07-13, 13:35

Temat trochę stary ale dorzucę, iż osobiście polecam Shimano Catana (nie wiem jakie inni mają zdanie na temat tego wędziska, ale ja jestem bardzo zadowolony). 20-50gr i mogę łapać od kleników na ślęzy po sumiki na odrze. Cena to 180pln i uważam to za złoty kompromis cena-jakość.
bambuko11 - 02-08-13, 13:04

Z racji tego że mało mam czasu by wedkowac zainteresowałem sie spiningiem, gdyz jezdzac pod wieczor na rowerku (proba poprawy brzucha i wyrzutu nikotyny z płuc ) objezdzam zalew , to bedzie przerwa na relkaks i chwile odpoczynku . Nigdy nie łowilem na spinning , wiec mam kilka pytań . Posiadam spinning york 270cm( kilka lat temu nowka kupiona z butelke ) chyba CW do 35 lub 30. Planuj podczepic robinson caravel 257 , zylke mam nawinieta 22 . Co do prowadzenia przynety to duzo poczytałem , wystepujace u mnie gatunki to w duzej mierze okon sandał szczupak . Teraz pytania : czy stosować wolfram? Jakie przynęty zakupic na początek ( chce przeznaczyc ze 30-40 zł ) jesli mi sie spodoba przeznacze wieksza kwote, napewno chciałbym złowić pierwsza rybe w zyciu , to chyba polecicie jakąs przynete okoniową , bo nie mam zadnej koncepcji :?:
bumtarara - 02-08-13, 13:22

Jak są szczupaki to zawsze dawaj wolfram. Co do przynęt to w takim budżecie kup kilka gum, do tego jakąś obrotówke. Jakie przynęty to już zależy od zbiornika, napisz gdzie zamierzasz łowić to może coś podpowiem bo widze, że jesteś gdzieś z moich stron :P
qazqq2 - 02-08-13, 13:43

jeśli to ma być początek to idź w klasyki, alga 1 , mors 1 , manns predator 3 , z obrotówek mogę polecić Ci vibraxy ze względu na wysokie możliwości rzutowe z brzegu , rozmiary 2-3 będa idealne, z kolei jeśli chciałbyś poszukać okoni dla mnie nr 1 są 4cm kopyta relaxa i mannsa , bardzo fajnie pracujące z bocznym trokiem albo poprostu 4-5g główka + śrucina przed nią...łowiąc z brzegu zaopatrz się też koniecznie w chociaż jedną żabkę mannsa ,obławianie nią pasów trzcin to piękna sprawa a brania szczupaków są nie do podrobienia...
bambuko11 - 02-08-13, 13:58

Bumtarara zalew suchedniów i zalew rejowski w skarzysku. qazqq2 dzieki, a sugerowac sie jakimis kolorami przy zakupie ? sa jeszcze bolenie
qazqq2 - 02-08-13, 14:07

kolory też klasyki, obrotówki srebrne / miedziane ewentualnie coś w stylu black fury czarna paletka w zolte albo czerwone kropki, przy gumach szczupakowych żółty i perłowy z czarnym grzbietem, okoniówki to motor oil , gencjana , seledyn z brokatem , żółty , perłowy , i ostatnio ciekawe efekty miałem na wszystkie kolory przezroczyste z brokatem firmy ga-ma (4cm twisterki) fajnie imitują narybek, gumowe żaby z mannsa zawsze brałem te ciemno zielone...na początek napewno Ci wystarczy żeby zdecydować czy spinning to Twoja metoda ;>
Szitu - 02-08-13, 17:46

A ja polecam Ci tylko na szczupaki algę srebrną z łuskami i czerwonym ogonkiem i rippery 5cm i wyżej. Foto poniżej.
bumtarara - 02-08-13, 22:49

Z tego co kojarze to Suchedniów bardzo płytki, ale sandacza jest całkiem sporo. Na Rejowie są głębsze miejsca, ale myśle, że główki z przedziału 5-10gram wystarczą. Kolorki klasyczne, nie ma co kombinować. Jakaś perła, biały, jasna zieleń, żółty
boopme - 08-08-13, 18:56

Ja po przeczytaniu wielu wypowiedzi, gumę stosuję z podbiciem, dwa ruchy szczytówką do góry + dwa pokrętła korbką. Nic dotychczas nie złowiłem, ale byłem tylko dwa razy nad wodą jeśli chodzi o spinning bo dopiero zaczynam. Kolor gum już potrafię dobierać do pogody. Zastanawia mnie tylko jak prowadzić blachę, szybko-wolno czy stałym tempem? :roll:
indyczek1 - 16-01-14, 23:05

Witam

Panowie w tym roku postanowiłem spróbować swoich sił w spiningowaniu. Mam fajne starorzecze Warty gdzie występuje spora ilość szczupaka,bolenia, okonia i sandacza. Jak to na starorzeczu sum również się może pojawić. Głównie chciałbym skupić się na szczupaku i bardziej "pod niego" skompletować sprzęt, ale w miarę możliwości chciałbym w miarę komfortowo łowić inne gatunki (boleń,okoń). Jaki kij możecie polecić w okolicach max 500pln. Jak możecie to proszę podajcie przykładowe modele na które zwrócić szczególną uwagę. Kołowrotek posiadam Spro Red Arc 10400, myślę że da sobie radę. W łowisku jest dużo zielska, szczególnie w okresie letnim jest MASAKRA, i tu pytanie: stosować żyłkę czy plecionkę? Co do przynęt na które planuję łapać myślałem o woblerach pływających, blachy rozmiar 2,3,4 no i guma oczywiście.

Z góry wielkie Dzięki za pomoc

pewniak - 17-01-14, 11:30

kija ci nie polecę, bo nie jestem sprzęciarzem. Powiem tylko że za 500 zł ja kupiłbym pewnie z 4 - 5 kijków:) Jeśli na starorzeczu jest dużo zielska, to na pewno nie może być to bardzo mięciutki kijek, tylko taki którym pociągniesz rybkę trochę na siłę. Co do przynęt, to ja w tego typu łowiskach na szczupaka stosuję niemal wyłącznie gumy (głównie duże relaksowskie kopyta w naturalnych barwach) na bardzo lekkich główkach (3 - 4 g). Prowadzę powolutku nad roślinnością z przerwami gdy pozwalam przynęcie opadać. Gumy w odróżnieniu od woblerów i blach mają tą zaletę, że nawet jak zahaczą o zielsko to ich praca nie gaśnie od razu. No i łowię głównie na plecionkę, bo znacznie łatwiej odróżnić wtedy branie od zielska.
Booseib - 17-01-14, 17:57

Kolego indyczek1 będziesz łowił z brzegu, czy z wody? Zakup sobie coś ze stajni Dragona, czy Kongera - powiedzmy o cw 5-20gr, bądź cw 5-25 - sprawdzi się Tobie na okoniach, szczupakach, czy boleniach. Łów na plecionkę, znacznie lepiej przewodzi brania.
indyczek1 - 17-01-14, 19:41

Dzięki Koledzy za odpowiedzi.
Łowił będę tylko z brzegu. Myślałem właśnie o Dragonie lub Daiwie, czytam w większości same dobre opinie na ich temat. Posiadam Float Dragona Silver Edition i jestem z niej jak najbardziej zadowolony (fajna praca, wędka "sprężysta" a taką akcję lubię. Na karpie,liny idealna wędka na spławik). Prawdopodobnie wybiorę właśnie coś z tej 2-ki. Powiedzcie mi jeszcze jaką ewentualną grubość plecionki nawinąć na kołowrotek. Mam do dyspozycji tylko 1 szpulę, na drugiej nawinięta żyłka właśnie pod spławik.

Pzdr

Booseib - 17-01-14, 20:10

Polecam Tobie Power Pro - przykładowo green 0.10 czy 0.13 - myslę, że będzie idealna.
SZCZYPIOR - 17-01-14, 22:03

Z tego co wiem to te dwie marki które wymieniłeś troszkę się różnią. A mianowicie wędki Dragona są często niedoszacowane ,a Daiwa podaje faktyczny górny ciężar wyrzutowy. Może się mylę , to niech mnie ktoś poprawi.
indyczek1 - 18-01-14, 18:59

Witam ponownie. Chyba jednak wybiorę Team Dragon, teraz tylko pytanie c.w. 10-25g czy 10-35g? Czy ten 10-35g nie będzie za topornym kijem na przynęty o mniejszej wadze?
Mirkov - 26-02-14, 18:48

Witam wszystkich. Jestem na kupnie kija Mikado Black Draft 260 10/60. Bede lowil na stawach i jeziorach. Na niektorych z nich chodza szczuple po 10 kg i sandaly do 5/6 kg. jesli cos wiecie na temat tego spina to prosil bym o opis. dziekuje slicznie i zycze polamania kija :wink:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group