Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Przynęty sztuczne - ABC woblerarstwa;-)

MagnuM - 14-12-06, 15:21
Temat postu: ABC woblerarstwa;-)
A więc zacznijmy od wykonania, fajnie by było jakby ktoś pokazał jak robić woblery od A do Z tak jak to opisał Piotruś alias shogun_zag w temacie "ABC koguciarsta;)" :grin:
P - 14-12-06, 15:50

Witam
Byl gdzies kurs robienia woblerow napisany w bardzo przystepny sposob przez pana Jozwiaka
Poszukaj na forum albo w sieci gdzies powinien byc
A jak nie znajdziesz to mozna zaczac pisac jesli bedziesz potrzebowal to miedzy swietami a sylwestrem postaram sie zrobic zdjecia i wtedy wrzuce to na forum razem z opisami
Aczkolwiek lepiej jak bys poszukal linka do tego istniejacego kursu i tu wrzucil bo to praktycznie wyczerpie temat
Pozdrawiam

MagnuM - 14-12-06, 15:52

Szukałem, widziałem parę krursó, tyle, że nie są one dla mnie za bardzo zrozumiałe. :grin:
wobler129 - 14-12-06, 15:55

MagnuM spokojnie. Jest dużo tego w internecie lepiej opisanego jak ktoś by Ci utaj miał to opisać.

Najpierw weź znajdź gdzieś drzewo. Najlepiej lipe. Ona ma najczęściej odrosty - koło drzewa rosną jakby gałęzie z ziemi. Wytnmij trochę i odłóż gdzieś na 2 tygodnie, żeby dobrzew wyschnęło. Pylko nie na kaloryferach czy na p[iecu bo drewno popęka :!: Załątw jakiś ostry nożyk do tapet i parę grubości papieru ściernego. np. 150, 400, 800. Im mniejszy rozmiar tym grubszy papier. Nożykiem wystrugasz, a papierem wyrównasz. To narazie na tyle. Zrób najpierw to co napisałem i jak będziesz miał pytania to napisz- chętnie odpowiem. Napiszę także potem dalsze etapy. Może trochę za bardzo streściłem... ale jest ok. Pamiętaj byle jakie pytanie - pytaj :cool:

wobler129 - 14-12-06, 16:16

P stronka Jóźwiaka jest nieczynna jak kiedyś :???: Teraz jest także pożadny kursik na WCWI pt. "Moja wobleroza". Jest tego tam troche - parę części :cool:
MagnuM - 14-12-06, 16:17

Nada się do wykonania korpusa rączka od pilnika? :mrgreen:
wobler129 - 14-12-06, 16:20

MagnuM napisał/a:
Nada się do wykonania korpusa rączka od pilnika?


Niew iem o co chodzi. Pilnik się nada do oghólnego uzyskania kształtu, jednak resztę musisz zrobić papierem sciernym. Pamietj nie rób wobków na szybko. Kumple zobaczyli jak robie i chcialei tez zacząć, ale im to nie wychodziło - robili wszystko na szybklo :???:

Po co Ci jakaś rączka od pilnika i o co tutaj chodzi? :roll:

Dwie_sety - 14-12-06, 16:26

Lipa na początek jest ekstra, z tych patyków o tórych kolega wspomniał wyżej wystrugasz uklejkopodobne wobki. Weź sobie na wzór uklejkę rapali i postaraj sie ją odwzorować. Nie zapomnij okleić kciuka plastrem przed rozpoczęciem pracy z nożem.
Wystrugaj na początek około setki korpusów, pozwoli ci to opaować struganie i będziesz miał wystarczającą ilość surowca do dalszej obróbki.
Żaden wobkostrugacz nigdy nie robi jednego wobka od A do Z.

MagnuM - 14-12-06, 16:26

Wiesz co to jest pilnik? A wiesz co to jst rączka od pilnika, takie drewniane ustrojstwo za które trzymasz. To to za co trzymasz, ten drewniany cud techniki nada się na korpus? :lol: :lol:
Papinos - 14-12-06, 16:26

wobler129 napisał/a:
Po co Ci jakaś rączka od pilnika i o co tutaj chodzi?

Magnumowi chyba chodziło o to żeby z rączki od pilnika korpus zrobić ,ale ja sobie tego nie wyobrażam :roll:

wobler129 - 14-12-06, 16:28

MagnuM napisał/a:
To to za co trzymasz, ten drewniany cud techniki nada się na korpus


:lol: :lol: :lol:

Nieee... No skąd. Rób je z początku z lipy... :cool:

Dwie_sety - 14-12-06, 16:29

Nie, drewniane rączki do narzędzi są zazwyczaj toczone z twardego drewna (buk) a to do strugania wobków się nie nadaje.
Papinos - 14-12-06, 20:41

lipa i balsa. w innych drzewach można sie zamęczyć ponieważ są twarde i nienadają się do strugania i pamiętaj tez o tym że drzewo musi być dobrze wysuszone
Roland - 14-12-06, 21:29

Mam 4 pytanka:

- jak montujecie uszka
- czym wycinacie naciecia na ster.
- jakiego drutu uzywacie
- z czego ster

Papinos - 14-12-06, 22:02

Roland napisał/a:
jak montujecie uszka

w gotowym korpusie robi sie tunelik za pomocą cieniutkiego wiertełka i wiertarki ,nastepnie z jednej strony wsadza się drut z jednym gotowym zawiniętym uszkiem, z drugiej strony przykłada się grubszy gwódż na drut wsadza końcówkę druta spowrotem do tuneliku z kilkoma kroplami kleju a gwożdziem zawija się uszko jak do powszednich końców tyle tylko że zawija się je kiedy końcówki drutu tkwią już w korpusie , następnie wierci się otwór na kotwicę brzuszną i wsadza gotowe zawinięte uszko ,które trzeba wkleić mocnym klejem co nie jest konieczne przu uszkach kotwicy ogonowej i oczku na żyłkę ,tam wystarczy niewielka warstwa kleju na same brzegi ponieważ te dwa uszką maja bezpośrednie połączenie z główną żyłką względem siebie
Roland napisał/a:
czym wycinacie naciecia na ster

nacięcia na ster wykonuje brzeszczotem po uwszednim umieszczeniu woblera w imadełku obłożonym grubsza tkaniną lub skórą , aby nie uszkodzić drewienka
Roland napisał/a:
jakiego drutu uzywacie

druty tylko nierdzewne ,ostatnio wystawione na allegro.pl trzeba wpisać WOBLERY w wyszukiwarkę i wyjdzie oferta właśnie tego druta w bardzo przystępnej cenie
Roland napisał/a:
z czego ster

poliwęglan, w przypadku robienia woblera tonącego dociążonego dziobowo sterem należy wykonać ten statecznik z metalu ,ale o obróbce steru metalowego nie bede pisał bo nie mam o tym zielonego pojęcia :wink:
P.S.
ująłem to bardzo z grubsza ,wiele szczegółów można by poprawić i pewnie zrobią to koledzy wypowiadający się podemną :wink:

shogun_zag - 14-12-06, 22:06

I rozwija nam sie kolejny, ciekawy temat :cool: Gratulacje ;)
tomek1 - 14-12-06, 22:27

wobler129 napisał/a:
Najpierw weź znajdź gdzieś drzewo.


Papinos napisał/a:
nacięcia na ster wykonuje brzeszczotem po uwszednim umieszczeniu


Małe Shogunki :mrgreen: :lol:

Brawo Panowie :wink:

Roland - 14-12-06, 22:30

Wielkie dzieki za tego posta Papinos,. Mam nadzieje ze magnum da Ci punkcika pomocy za tego posta... :wink:

Jutro sie zabiore za robienie wobkow bo mam troche drewna juz wysuszonego. Drut na allegro tez widzialem wczesniej i juz sobie zamowilem.

Papinos - 14-12-06, 22:32

Roland napisał/a:
Wielkie dzieki za tego posta Papinos,. Mam nadzieje ze magnum da Ci punkcika pomocy za tego posta...

nie ma za co :wink: napisałem jak ja robie ,a Magnum zrobi jak będzie chciał z tym punkcikiem .

MagnuM - 15-12-06, 08:19

Oczywiście, że punkcika dostaniesz :grin:
P - 15-12-06, 09:13

Witam
Jako ze sam sporo kiedys strugalem to popisze troche w tym temacie :lol:

Roland napisał/a:

- jak montujecie uszka


Faktycznie mozna pobawic sie w wiercenie tylko nie zawsze daje to dobre efekty wedlug mnie
Przy lipie sprawdza sie calkiem calkiem ale jak postrugalem troche woblerkow z kory topolowej to zupelnie odpadalo - druty sie wylamywaly :???: (jeszcze latwiej sie je struga tylko ze trzeba porzadnie polakierowac bo kora jest bardziej podatna na zniszczenie)
Ja proponuje skoro nacinasz i tak naciecie na ster zrobic prostopadle do niego wczesniej wzdluz podluznej osi woblera naciecie
Pozniej wkladasz w nie drut i obciazenie zalewasz np distalem i zalatwiona sprawa

Jesli opanujesz zabawe brzeszczotami i korpusami woblerow to polecam sprobowac przeciac woblerka na pol wzdluz podluznej osi i wiwczas mozna juz robic cuda bo i wydrazyc np komory powietrzne tak aby zmienia mu zupelnie prace a i drut i obiazenie umiescisz dowolnie w srodku
Pozniej dwie polowki sklejasz i korpus masz do dalszej obrobki

Roland napisał/a:

- jakiego drutu uzywacie


Kazdy drut nierdzewny sie nada :)
Faktycznie na allegro jest tego sporo
Najpopularniejszy chyba wsrod wedkarzy to dental (jest to drut uzywany w stomatologi dostepny w hurtowniach medycznych ewentualnie poproscie jesli chcecie zobaczyc jak wyglada i czy sie nada swojego dentyste jednak raczej poza malym kawalkiem to wiecej wam nie da :wink: no chyba ze tez wedkarz :lol: )
Ja sam stosowalem drut ktory przyniosl mi ojciec a mial on zastosowanie przy skrecaniu siatek-plotow (nie wiem jak on sie zwie ale byl nierdzewny i dosc latwy w obrobce to mi wystarczalo)

Roland napisał/a:

- z czego ster


Hmmm tutaj jak z drutem mozna sporo pokombinowac
Napisze co sprawdzalem i co odpada
Pudelka po kasetach magnetofonowych i linijki :lol:
Najwiecej ludzi stosuje poliwenglan bo ma on wszystkie odpowiednie wlasciwosci (sprobujcie szukac u firm robiacych roznego rodzaju tablice reklamowe i kupujcie scinki - sprzedadza wam znacznie taniej niz cala plyte, ewentualnie allegro)
Z czego robilem?
Otoz ja robilem najczesciej z PETa i bodajze PP oprocz tego z cienkiej blaszki aluminiowej

Oczywiscie z blaszka bylo sporo zabawy przy wycinaniu i obrobce ale jak ktos jest mlody i uparty :lol:

Za to PET jest powszechnie dostepny
Z butelek po napojach nie wyjda wam idealnie plaskie stery aczkolwiek PET to nie tylko butelki po napojach (szukajcie na spodzie takiego ala trojkacika a wsrodku pisze PET - w taki sposob sa znakowane wszystkie tworzywa sztuczne i latwo poznac z jakiego materialu jest opakowanie)
Czesto w jakis opakowaniach chemicznych (szampony itp) sa butelki z plaskimi sciankami

Jeszcze latwiej korzystac chyba z PP (szukajcie tego trojkacika i bedzie tam napis PP-czyli polipropylen)
Czesto robione ztego sa opakowania np salatek sledziowych itp :lol:
Fajnie sie z tego wycina stery, latwe w obrobce mi sie podobalo

Co do sterow napisze jeszcze ze warto narysowac sobie ksztalt na kartce powycinac ja tak jak sie nam podoba (a przynenty maja sie niby rybom podobac :wink: :lol: ) odrysowac na naszym materiale a pozniej wycinac

Poza tym jesli robimy ster to podobno zawsze lepiej zastosowac odrobine wiekszy (w razie potrzeby po wklejeniu mozna go ewentualnie delikatnie obrobic)

Jesli beda pytanie to chetnie odpowiem w miare wyczerpujaco na kolejne
Widze ze tamacik sie rozwija wiec tak jak napisalem jak dorwe sie do aparatu porobie zdjecia swoich wyrobow i pozniej skrobne jakiegos wiekszego posta :) :)

Pozdrawiam

wobler129 - 15-12-06, 11:46

No to było dobrze skontruowane pytanie. Ronald podał to czego nie wie i łatwo odpowiedzieć. Widzisz Magnum o tym samym mówiłem. Napisz pytanie tak jak Ronald i będziesz maił dużo konkretnych odpowiedzi :cool:
Mike_Mil - 17-12-06, 09:10

ja też kiedys próbowałem swoich sił w struganiu.....
wszystko było git do wyjscia nad wode :lol:

z jedna rzecza sobie nie moge poradzić.......z dociązeniem wobka....
po wrzuceniu do wody leża wszystkie zamiast ''stac'' w pionie,normalnie się kładą,i zamiast przy sciaganiu iść pod wode ''swiruja''na powierzchni.......a u nas na Baryczy kleni nie ma...

zaznaczam ze robiłem malutkie wobki,3-4cm max,nacinałem przec całą długosć,i umieszczałem drut z dwoma oczkami na końcu....szkoda ze wtedy nie miałem aparatu,teraz mam,zaczne robić wobki i pokoleii robic fotki,i wrzuce na bloga,potem adresy powklejam TUTAJ
moze komus sie przydadza takie wskazówki...

a co do mojego problemu?podpowie mi ktoś co mam zrobić?jak ewentualnie dociazyc takie maleństwo,i jaką iloscia dociązenia?
kol@P napisał ''wkleja dociążenie'' ale co i jak??

Dwie_sety - 17-12-06, 12:00

Wobki dociąża się bądź taśmą ołowianą, wycinając odpowiednią kształtkę i montując ją w kanale ze stelażem bądź śrutem ołowianym wiercąc otwór i wkładając weń ołowiane kulki.
Generalnie obciążenie umieszcza sie pomiędzy sterem a brzuszną kotwicą w dolnej połowce wobka. oto dwa rentgeny rapalek myślę że będą pomocne.

Papinos - 17-12-06, 12:07

Mike_Mil - dociążanie woblerów nie nalezy do rzeczy zbyt skomplikowanych jednakże dobrze tą wiedze posiąść jeszcze zanim sie zabierzesz do strugania :wink: jest wiele sposobów dociążania lecz ja preferuje jeden . nie wiem czy wobki 3-4 cm jakie robisz nadadzą się do tego rodzaju obciążenia ale wytłumacze Ci go , jak masz gotową dziurke żeby wsadzić uszko kotwicy brzusznej zanim wsadzisz uszko i klej pierw w dziurke włóż kilka lub jedną śrucinę ,wobek będzie wten sposób dociążony po środku co sprawi że nie będzie to zaburzac jego pracy ,są jeszcze inne sposoby jak opklejanie korpusu woblera przed malowaniem taśmą ołowianą lub dociążony ster , ale wydaje mi sie że ołów przed środkowym uszkiem jest najprostszym sposobem dociązania
P - 18-12-06, 09:00

Witam
Konkretne pytania konkretne odpowiedzi
Co do obciazenia to ja wkladalem najczesciej tasme olowiana (latwo da sie ciac nawet nozyczkami do interesujacych nas ksztaltow)
Nastepnie w wyciecie na dnie korpusika wkladalem drut i obciazenie (roznie je wkladalem tak aby uzyskac rozna akcje wiadomo ze im blizej ogona obiazenie tym akcja powinna byc bardziej spokojna)
Nastepnie przed zalaniem distalem wkladalem wobki do malej miseczki z woda i widzialem wtedy jaki efekt uzyskalem
Jesli wedlug mnie byl ok to dobrze - jesli nie poprawialem

Warto zwrocic uwage ze same kotwiczki tez waza (mozna je umiesic w drucie na probe przy wywazaniu w misce)
W przypadku malych woblerkow byc moze wystarczylo by przesuniecie mocowania kotwiczki na spod woblerka

Jesli ktos bedzie sie bawil w przecinanie woblerow to wtedy mozna umiesic obiazenie dowolnie (gdzies kiedys czytalem ze wlasnie jakis facet umieszczal obciazenie wysoko w woblerze i byly skuteczne aczkolwiek bylo ciezko opanowac ta sztuke aby robic woblerki nie wykladajace sie) jednak raczej testy w misce odpadaja

Mike_Mil byc moze miales slabo lub zle wysuszone drewno bo jesli pamietam dobrze to wlasnie po struganiu woblerow ze swiezo scietego drewna polowa z nich lezala na boku :/

Jeszcze w temacie o woblerach przypomnialo mi sie ze kolega strugal woblerki z drewa brzozowego (nie wiem jak sie je obrabia dokladnie ale jakos specjalnie nie narzekal) a na jednego ktorego mi dal zlapalem jazia takiego cos kolo 2 kg - niestety jak to bywa dlugo na niego nie polapalem
Strugal z drewna brzozowego dlatego ze w czasie spacerow po lesie (grzybobrania) bardzo czesto leza polamane galezie lub nawet pociete podczas przecinek i ciekawosci kiedys wzial jeden kijek i tak wyszlo :)

Dwie_sety nie bardzo widzialem te rentgeny :/

Pozdrawiam i zachecam do strugania

Papinos - 18-12-06, 14:30

P napisał/a:
kolega strugal woblerki z drewa brzozowego (nie wiem jak sie je obrabia dokladnie ale jakos specjalnie nie narzekal)

brzoza ma tylko jedną wade ,ale jest ona poważna dlatego majsterkowicze z niej rezygnuja ,otóż gdy natniemy beleczke brzozową w jednym miejscu na słoju ,ona łamie sie wzdłuż słoja przez całą swoją długość ,poprostu bardzo pęka na słojach dlatego do woblerów sie nie nadaje ,a ten kolega nie nażekał pewnie dlatego że dobrze mu sie żłobiło ponieważ brzoza nie jest spacjalnie twarda ,ale miał szczęście że mu nie pękła ,to sie zdaża 1 na 10 wobków żeby korpus brzozowy nie pękł :???:

P - 18-12-06, 15:27

Papinos napisał/a:
gdy natniemy beleczke brzozową w jednym miejscu na słoju ,ona łamie sie wzdłuż słoja przez całą swoją długość ,poprostu bardzo pęka na słojach dlatego do woblerów sie nie nadaje ,a ten kolega nie nażekał pewnie dlatego że dobrze mu sie żłobiło ponieważ brzoza nie jest spacjalnie twarda ,ale miał szczęście że mu nie pękła ,to sie zdaża 1 na 10 wobków żeby korpus brzozowy nie pękł :???:


Nic mi na temat pekania brzozy nie wiadomo ale raczej by mi cos powiedzial
W kazdym badz razie dopytam go i napisze informacje na forum

Pozdrawiam

P - 19-12-06, 14:51

P napisał/a:
Papinos napisał/a:
gdy natniemy beleczke brzozową w jednym miejscu na słoju ,ona łamie sie wzdłuż słoja przez całą swoją długość ,poprostu bardzo pęka na słojach dlatego do woblerów sie nie nadaje ,a ten kolega nie nażekał pewnie dlatego że dobrze mu sie żłobiło ponieważ brzoza nie jest spacjalnie twarda ,ale miał szczęście że mu nie pękła ,to sie zdaża 1 na 10 wobków żeby korpus brzozowy nie pękł :???:


Nic mi na temat pekania brzozy nie wiadomo ale raczej by mi cos powiedzial
W kazdym badz razie dopytam go i napisze informacje na forum

Pozdrawiam


W uzupelnieniu do tego watku
Dopytalem kolegi
Strugal z brzozy ktora suszyl okolo roku i nic mu nie pekalo
Potwierdzil tez ze moze nie robi sie tak jak z lipy ale wiekszych problemow z obrobka nie mial i szlo mu robienie korpusu ok
Byc moze Papinos miales zle drewno (niewysuszone?)

Pozdrawiam

wobler129 - 19-12-06, 15:22

No to teraz ja mam pytanie. Gry robie wobki to nigdy idealnie prościutko nie mogę wyciąć miejsca na ster i na drut. Może wy coś doradzicie? Chodzi o malutkie 20mm - 30mm woblerki. P i Dwie_sety napiszcie coś. Woblerki robię z balsy i lipy.w imadło raczej takiego malca nie wcisnę. A może jednak uwieścić go w imadle i narysować dokładnie ołówkiem linie? No cóż moje woblerki dobrze pracują, ale zawsze po małej korekcie. Żadko sam z siebie idealnie pracował :roll: Zawsze trzeba było drucik troszkę w bok przegiąć lub ster wygiąć :cool: No to czekam na rady :mrgreen: Jak to robicie? :wink:
Papinos - 19-12-06, 18:19

P napisał/a:
Byc moze Papinos miales zle drewno (niewysuszone?)
Może , ja suszyłem około 1 miesiąc miała prawo dokońca nie oddać wilgoci :wink:
P - 20-12-06, 08:32

wobler129 napisał/a:
No to teraz ja mam pytanie. Gry robie wobki to nigdy idealnie prościutko nie mogę wyciąć miejsca na ster i na drut. Może wy coś doradzicie? Chodzi o malutkie 20mm - 30mm woblerki.


Witam
Po pierwsze moge napisac ci co sadze ale nie jestem tez ekspertem rapali czy salmo :lol: :lol:
Sprobuj wyrysowac linie na brzuszku
Mozesz tez sprobowac na poczatku naciac delikatnie pilka taka cienka (wlosowa dodajze sie nazywa) a pozniej poszerzyc naciecie zwyklym brzeszczotem

Nic innego mi do glowy nie przychodzi
Jednak ja nie za bardzo sie przejmowalem czy wszystko jest wykonane jak spod igly i idealnie :cool:
Na koncu i tak byly testy nad woda i to ona weryfikowala czy woblerek pracuje a pozniej ryby zweryfikuja czy im odpowiada
A czy lepszy jest taki w ktorym sa idealne katy i linie proste dotrzymane przy wykonywaniu go to ryby lepiej wiedza tylko ze one glosu nie maja :lol: :lol:
Choc ci z was ktorzy strugaja lub maja takie domowe wyroby doskonale pewnie wiedza ze czasami takie "brzydale" sa najskuteczniejsze bo maja to "cos" :cool: :lol:

wobler129 - 20-12-06, 18:03

P dzięki. Tak samo robiłem z tymi liniami rysowanymi ołówkiem :cool:
Papinos - 20-12-06, 18:16

wobler129 napisał/a:
P dzięki. Tak samo robiłem z tymi liniami rysowanymi ołówkiem

zawsze robie z liniami kontórowymi itp. :wink: czy bez tego da sie korpus wogóle zrobić :???: nigdy nawed sie nie zabrałem za obróbke korpusu bez ołówka bo na oko to zawsze "kanciak" wyjdzie :neutral:

wobler129 - 20-12-06, 18:24

Papinos ja nie raz robiłem na oko i niektóre wychodziły lepiej od tych co rysowałem po nich ołówkiem :wink: Ale tak jak pisał P od tego nie zależy czy nasz wobler będzie łowny. Ale gdy ktoś chce sprzedać woblerki to kupujący do kązdego niedopatrzenia będzię się czepiał. Łowność woblera tkwi w jego pracy... w mniejszym stopniu w kolorze naszego cudaka. :smile:
Papinos - 20-12-06, 21:25

wobler129 napisał/a:
Papinos ja nie raz robiłem na oko i niektóre wychodziły lepiej od tych co rysowałem po nich ołówkiem

ja zawsze rysuje ,nie wyobrażam sobie zrobić równe bez lini pomocniczych ,ale skoro to piszesz to chyba nie jest tak trudno ,jeżeli mnie znowu najdzie ochota na struganie to spróbuje bez ołówka :wink:

wobler129 - 21-12-06, 22:37

Właśnie wystrugałem pięknego 1,8cm. żuczka. Chyba dotychczas najlepszy. Tylko żebym nic nie spartolił. Ster już uszykowany. No i najważniejsze, żeby miał extra pracę. Z tyłu doklaje mu mniejsze piórka - takie jak w Dorado Magic :mrgreen:
Papinos - 22-12-06, 19:55

a robisz tonącego czy pływającego ??
wobler129 - 22-12-06, 20:32

Papinos napisał/a:
a robisz tonącego czy pływającego ?


Nie wiem czy takie maleństwo będzie pływać :lol: Troszeczke - bardzo ostrożnie go doważyłem z przodu, ale jest tak jakby wysoki i garbaty więc będzie bardziej wyporny :cool:

Papinos - 22-12-06, 20:40

pytam dlatego ,bo robią wobki tych rozmiarów o różnych przeznaczeniach tonącę na głębsze wody nietonące na płytsze :wink: co do wyważenia to masz racje ,chociaż każdego wobka trudno jest wyważyć idealnie to takie maleństwo może okazać się nie do dokładnego dociążenia ,ale w tym cały pic :mrgreen:
Roland - 07-01-07, 22:12

Jakiej wielkosci powinien byc ster na wody stojace do 3,4 cm woblerów?
Obklejacie swoje wobki "zlotkiem" od papierosów?

Lesio - 07-01-07, 23:10

Roland napisał/a:

Obklejacie swoje wobki "zlotkiem" od papierosów?


Kiedyś oklejałem papierem od papierosów, ale "sreberkiem" (od Marlboro).
Teraz przeszedłem na 'obrazki' - wyszukuję zdjęcia ryb, obrabiam je programem graficznym, skaluję pod wielkość woblera, potem drukuję photosmartem 2 połówki i oklejam.
Na zdjęciu przykładowy 'obrazek' kiełbia.
Mam jeszcze jazgarza i karpia - w razie potrzeby, mogę zainteresowanym osobom przesłać mailem.

wobler129 - 08-01-07, 10:04

:shock: :shock: :shock:

No Lesio nieźle :cool: A może wstawisz fotkę swojego woblerka? :o

Roland podaj głębokość na jaką ma schodzić wobler, a ja mniej więcej to narysuje w paint i tu wstawie jako zdjęcie w JPG. :smile:


A ja mam baaardzo wielką prośbę...

Może ktoś mi tu wysłać zdjęcie swojej formy do odlewania korpusów woblerków?
Dwie_sety może sheryf3 o tym pisał jak wykonać albo jak wygląda forma/korpus/pianka itd.? Jak możecie to piszcie tutaj wszytsko co do wyrobu woblerów piankowych, co jest istotne. Jaka pianka jak wygląda forma itd...

Roland - 08-01-07, 17:14

Wobler niektore na jeden metr, niektore na 2 niektore na 3 :lol: :wink:
P - 09-01-07, 10:28

Witam
Mialem porobic zdjecia tego co kiedys strugalem i pewnych innych rzeczy ale zapomnailem pozyczyc aparatu od swojej dziewczyny no i klops
Postaram sie nadrobic to jak najszybciej (pewnie dopiero pod koniec miesiaca :???: )

Co do metody Szeryfa pisal on juz tutaj kiedys o tym i co nieco pamietam z jego wykladow jednak to jest jego metoda i ja nie czuje sie upowazniony do pisania o tym na forum (bo nie ja to wymyslilem a poza tym nie wszystko pamietam dokladnie a nie chcial bym czegos przekrecic)

Roland - 09-01-07, 16:40

A jesli chodzi o malowanie woblerow, to jak wy to robicie. Jakie rybki przedstawiaja najczesciej? A moze robicie tzw oczojeby? Jakie sa Wasze najskuteczniejsze?
gregorS - 09-01-07, 21:42
Temat postu: ABC woblerarstwa;-)
Witam,
cały proces piankowych czy styropianowych woblerów interesuje mnie przez czystą ciekawość.

Natomiast bardzo mnie interesuje w jaki sposób można uzyskiwać powtarzalne stery. Chodzi mi tu o jakąś wycinarkę, prasę czy coś takiego. Bo mimo, że nie robie woblerów na sprzedaż to jednak palce urywa jak trzeba wyciąć ok. 100 sterów.

Z góry dziękuje za odpowiedź, GS

Lesio - 11-01-07, 17:21

Co do żywicy, nie znalazłem epidianu 5, jeszcze będę szukał, czy ewentualnie może wejść w grę epidian 52 lub 53. Podejrzewam, że później potrzebny będzie styropian, dlatego pozostaje kwestia, czy żywica może zawierać styren, który go rozpuszcza?

Na razie, jest dialog, ale może ktoś się jeszcze włączy, a jak nie, to i tak pozostanie na forum dokładny opis :smile:

wobler129 - 11-01-07, 17:27

Ja narazie zbieram materiały i myślę... :idea: Jak by to zrobić, bo wszystkich materiałów napewno nie znjadę i będę musiał użyć podobnych. I kombinuje... :cool: W ferie ziomowe zabiore się do roboty :mrgreen:
Lesio - 11-01-07, 19:27

gregorS napisał/a:

Szukam materiału na ramki.


Ja znalazłem w garażu aluminiową listwę progową o szerokości 3 cm - myślę, że się nada na ramkę.

Lesio - 12-01-07, 17:16

sheryf 3 napisał/a:
Golasów w tej metodzie się nie robi, bo to bezsens.
Każdy chce robić łuskę i nie każdy wie jak , a Ty chcesz akurat odwrotnie.


Ja planuję obrabiać photoshopem skany ryb (bok ryby + jego lustrzane odbicie) - drukować to na photosmarcie na specjalnym cieniutkim papierze/foli - takim jak się robi prasowanki/kalkomanię na koszulki i oklejać tym wobki, więc to chyba nie jest bezsensowne...

Chodzi mi o taki papier, jak np:
http://nadruki.atut-prima...0eae8c3dbd0c3a9

konktenbit - 13-01-07, 11:05

witam wszystkich
ja do tego co jest tu opisane to z pół roku dochodziłem, kasy wydałem, i nerwów straciłem..... :razz: i w pewnym momencie się udało ale poszedłem troszkę inna drogą
wykonuję formy z silikonu ale nie takiego co się w sklepach kupuje do łazienek itp
stasuję gumosile albo plastosile
zaletą tych form jest to że nie trzeba się martwić o rozdzielacze nic się do nich nie przykleja i są odporne na odłupanie malych kawałków na krawędziach (trzeba się z nimi obchodzić troszkę delkiatniej przy wymowaniu odlewów), oraz że do wykonania formy nie są potrzebne 2 połówki modelu (stosuje się cały model) i zawsze mamy 100% pewności, że połówki formy będą do siebie pasowały bo jedną wykonujemy na drugiej ( tu jest jedyny moment kiedy potrzebujemy rozdzielacza)
błędem jak się okazało było to, że stosowałem żywicę poliestrową, skusiłą mnie bo jej czas żelowania wynosił kilka min ale nie można do niej dodać styropianu bo się rozpuszcza, stosowałem wypełniacz w postaci mikrobalonu (takie małe szklane kulki)
ogólnie jest to nie wygodne i nie daje oczekiwanych efektów.....
postaram się zrobić zdjęcia moich form i woblerków które zrobiłem
pozdrawaim wszystkich napalonych hehe
Konrad

gregorS - 14-01-07, 16:36

Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie kołków bazowych. Czy w wersjach np. 4 cm (i mniejszych) stosujesz też kołki 2,5 cm średnicy czy mniejsze?

Jeśli chodzi o koszty to jak dla mnie to na razie będzie koszt żywicy. Nie zaczynam od razu robienia formy, bo mam jeszcze do skończenia ok 100 szt ręcznie wystruganych ( zostało mi wkleić stery). Na razie bacznie czytam twoje uwagi i kompletuje potrzebne materiały. Wiele rzeczy, które opisałeś a potrzebne są do produkcji nazbierałem, bo od jakichś 3 lat bawię się w struganie ( nie mam z tego nic poza satysfakcją, ze złapania rybki na własnego woblera). Jedyny mankament strugania to kiepska powtarzalność. Chciałbym mieć niektóre modele w miarę identyczne "kopie zapasowe" bo wiadomo, że jak się na coś często łowi to i częściej się urywa. Twoja metoda mi pasuje ale zastanawiam się nad ilością foremek bo z jedną to chyba będzie ciężko miarkować składniki. No nic najpierw postaram się zrobić a później się będę zastanawiał na ilością. Dziękuję za pomocne uwagi.
Pozdrawiam, GS

PS. Właśnie wynosiłem śmieci, a tu styropian po lodówce :) , co za zbieg okoliczności. Wziąłem kilka kawałków.

Wanaja - 15-01-07, 21:46

Sam doszedlem do form z gipsu i do pianki montażowej juz wczesniej - i nawet cos wychodzilo - ale cos to duzo powiedziane. Moj problem polegal na tym ze nawet jak zrobilem super forme to pianka mi nie twardniala. Forma mogla schnąć 24 godziny a i tak na niektorych woblerach jak je wyciagnołem to po 10-20 minutach wklęsły się boki. Poprostu pianka nie tężała i po dostaniu powietrza poprostu dokończała się wiązac :lol:

Na forum należy sobie pomagac - wiec każdy cos pisze od siebie. Ja dowiedzialem sie jaka piankę najlepiej używać do robienia woblerów. Najlepsza się pianka używana do wtryskiwania do rur z urządzeniami chłodniczymi (taka jak używa MPC), jest jednolita, twarda. Kupuje sie ją w 2 pojemnikach, nastepnie sie ja miesza wedlug proporcji. Mamy 10-15 minut na zalanie formy. Potem nastepuje reakcja i pianka pęcznieje rownomiernie i powoli. Tylko nie wiem gdzie taka piankę dostać :cry: . Jeszcze tego nie obczailem w Kraku.

Ale jak zwykle na forum są i pytania.
1. Jaka ma byc konsystencja tej żywicy z styropianem? Gęstsza od kremu
2. Czy sam styropian wystarczy uzyskania wypornosci dla malych woblerów? czy potrzebna jest balsa?


pozdrawiam Wanaja

artech - 16-01-07, 23:53

Jak by kogoś interesowało to znalazłem w sieci taki link http://www.c-l.pl/sklep/index.php?cat_id=5 dostaniecie tam prawie wszystko do wykonania form sposobem Sheryfa
gregorS - 21-01-07, 22:02

No i się udało przebrnąć przez najgorszy etap . Faktycznie nie było łatwo ale chyba się udało. Efektem są dwie, jak na moje oko :shock: , równe połówki woblera.
Na pierwszy ogień poszedł wobler uklejko podobny długości 7 centymetrów. To chyba najbardziej uniwersalna przynęta więc zacząłem od niej.

Na gotową formę będę musiał trochę poczekać - po prostu brak wolnego czasu.

konktenbit - 22-01-07, 09:53

oto moje formy :)


fotki ogólnie beznadziejne bo z telefonu ale wiadomo że coś się dzieje :) w temacie

Dwie_sety - 24-01-07, 16:09

Kilka uwag do używania kompresora

Kompresor musi mieć większą wydajność niż „wydmuchuje” pistolet

Kompresor musi mieć reduktor ciśnienia tak by podawał zawsze jednakowe ciśnienie na pistolet (około 2 atm)

Kompresor musi mieć pojemny zbiornik powietrza nie ma wtedy efektu „skakania” ciśnienia gdy kompresor ładuje powietrze.

Kompresor na skutek sprężania zawsze podgrzewa powietrze w dużym zbiorniku się ono ochładza w małym – często ładowanym, może być na tyle ciepłe że spowoduje odparowywanie rozpuszczalnika z farby już w pistolecie

Wyłącznik ciśnieniowy ustawiamy powyżej wartości ciśnienia na reduktorze np. włącz 3 atm wyłącz 6 atm przydatny jest tu drugi manometr pokazujący ciśnienie w butli

Powietrze do malowania musi być bez wody i oleju przydatne są odwadniacz i odolejacz (woda bierze się z pary wodnej obecnej zawsze w powietrzu a olej z kompresora bo tłok nie chodzi na sucho)

Warto dać zawór odcinający pozwalający odciąć powietrze od pistoletu.

Z ciśnieniem nie ma żartów jakiś zawór bezpieczeństwa na butli jest konieczny.

konktenbit - 25-01-07, 09:47

Witam.
Wykonałem pierwsze próby i oczywiście pojawiły się wątpliwości i pytania.
Jako sreberko zastosowałem to z paczki papierosów i po odciśnięciu kształtu bardzo sie marszczy (wobler o normanym, 6cm, a może właśnie nienormalnym, kształcie taka troszkę bardziej garbata rapala cunt down czy jak to się tam pisze). Co zrobić aby to wyeliminować? Czy zastosowanie sreberka z np margaryny (grubszego) coś zmieni?
Sreberko z fajek przy wyciskaniu nie zostaje w formie tylko się odkształca (chce się wyprostować) i wychodzi z formy. Czy upchanie masy do formy załatwi sprawę tzn. przytrzyma sreberko w formie za każdym razem? Na jednym ze zdjęć widziałem ładnie wyciśnięty kształt sreberka ale to było pazłotko chyba z margaryny.
I chyba ostatnie :)
Po wyjęciu wobka z formy niektóre kuleczki styropianu są bardzo blisko powierzchni, wystarczy lekkie naciśnięcie i robi się dołek. Czy tak ma być i czy wystarczy tylko lakierownie? Bo po braniu np szczupaka przynęta może nie wyglądać ciekawie. Mi to by szczególnie nie przeszkadzało ale jak kumple se kupią odemnie wobka :) czy może ktoś inny, to powie eee bubel, jedno branie i po wobku.

gregorS - 25-01-07, 16:46

Cytat:
Na allegro sprzedają korpusy lub całe woblery bez sterów. A dlaczego?
Bo ster jest najważniejszy w całej produkcji. Koleś idzie na łatwiznę bo jak źle Ci będzie pracował nie możesz mieć do niego pretensji . Powie, że krzywo osadziłeś ster i to ty idziesz w koszty. Nie wiedząc, jakie i w którym miejscu jest obciążenie nic dobremu to nie wróży.


To już wiem w zeszłym sezonie kupiłem malutkie wobki surowe chyba z pianki. Nawet gość mi nie odpisał kiedy się pytałem z jakim sterem najlepiej pracują. Do dziś leżą w pudełku bezużyteczne bo wolałem wystrugać sobie nowe niż walczyć z bublem. Ale kupiłem też górale od pana z Gdańska i tu miła niespodzianka. Dostałem korpusiki razem ze sterami, po wklejeniu nawet nie trzeba było oczka korygować.

Z wyginaniem zobaczę bo mam kilka nowych woblerów i wkleję wygięte.
Mam tylko pytanie, z jakich rurek (chodzi mi o średnicę) testowałeś i jakie twoim zdaniem są najlepsze?


A nad wykończeniem ciągle pracuję :grin:

gregorS - 25-01-07, 20:58

Cytat:
Co do wyginanych sterów to mam kilka zrobionych przyrządów.
Mam fi 15,20, 30, 40, 50, do różnej wielkości jest inny promień. (Jak wcześniej mówiłem nie mam problemu z dostępem do profesjonalnych maszyn i wykonałem na „zaś”). Stempel (samica/samiec) jest mniejszy o grubość Plexi.
Dlatego do jednej samicy mam trzy samce na wymiane….hahaha ale mi się napisało


A mógł byś wrzucić jakieś fotki, będę wdzięczy.

gregorS - 26-01-07, 19:36

Chyba nie ma większej przyjemności z wędkowania jak łapanie na własne przynęty (albo przerobione a czasami ulepszone) przez siebie. Woblery zacząłem strugać po ty jak mnie wzięło po łapaniu kropków. Obrotówki przerabiam, zazwyczaj to tylko wymiana drutu i polerowanie elementów czasami chwościk. Zrobiłem sobie też matryce do główek i pałeczek do bocznego troka.
Zgodzę się z jednym - czasu jest coraz mniej a coraz więcej rzeczy do zrobienia :)
Zaraziłem struganiem kilku kolegów po kiju, idzie im coraz lepiej i zaczynają łapać na swoje przynęty.
Cały czas doskonale swój warsztat mimo braku dostępu do specjalistycznych maszyn, ale staram się :wink:

Cytat:
Jak chcesz napiszę o tych obrotówki + zdjęcia . Tylko chyba nie w tym poście, no chyba ze amin zezwoli lub sam przeniesie gdzie trza. :cool:

Jasne ,że chcę. Tylko faktycznie lepiej w nowym temacie :)

Dwie_sety - 27-01-07, 13:59

Miałem formę ........ będzie lepiej niż wymienianie nazw. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
gregorS - 28-01-07, 08:59

Zrobię sobie wersję z kombinerek. Z braku dostępu do sprzętu poproszę kogoś o pospawanie rurek z kombinerkami. Ból rak jakoś przezwyciężę.

Cytat:
Miałem jeszcze inny, wykonany z kombinerek i przyspawanych do nich fragmenty rurek.

Czy rurki jakie zastosowałeś to zwykły ocynk czy mogą być z mosiądzu? Czy muszą to być dwie całe połówki dla samca i samicę czy tylko wycinki?
Z tego co widzę samica jest z rurki o większej średnicy co samiec.

Znalazłem inny patent na to aby wykrzywić ster, jak w tym atrykule.

Po za tym ten artykuł jest jednym z wielu jaki są TU czasami warto poczytać po skorzystaniu z TEGO .
W końcu po co wyważać otwarte drzwi :)

gregorS - 28-01-07, 13:42

Cytat:
Różnica pomiędzy promieniami jest o grubość Plexi


Czyli ile grubości sterów tyle kombinerek.

Spróbuje sprawdzić czy da się zrobić dla 1,2 i giąć 1,5 i 1,0. W sumie to różnica 0,2 mm nie jest tak znacząca.

P.S. Sheryf jak byś przy okazji wrzucił fotke kombinerek to nie będę musiął przy spawaniu gościowi zbyt długo tłumaczyć.
Z góry dziękuje.

konktenbit - 30-01-07, 14:54

Z tego co się dowiedziałem folia do pieczenia, z margaryny kiepsko się trzyma a ta z papierosów jest na papierku i bdobrze się trzyma żywicy.
Lesio - 30-01-07, 15:46

Pierwsze wobki mam zrobione. Powychodziły całkiem nieźle. Zrobiłem, tak, jak radziłeś szeryfie - na papierze do pieczenia, teraz pozostanie mi obklejenie tego wszystkiego.
Formy zrobiłem na 6 szt. (12 połówek), żywicę wymieszałem z b.drobnym piaskiem szklarskim. Sreberko do formy trochę za bardzo zawinąłem na spodzie połówek modeli i szlifowania było od cholery, bo formy są twarde jak kamień. Jedna forma kompletnie mi nie wyszła - do 14cm 'cielaka' - chyba przez dużą powierzchnię aluminiowego sreberka, które wywołało reakcję z żywicą - powstał górotwór wystający na 2 cm powyżej ramki, z licznymi dziurami.
Mam pytanie, co do tego lakieru - Parkettlack BLANK [80] - na ile mniej więcej go wystarcza? Jest dość drogi i myślę o maczaniu wobków (z papierem do pieczenia na wierzchu) na pierwszą warstwę w jakimś tańszym, ale pozostaje kwestia w jakim - żeby np. jeden nie rozpuszczał drugiego - proszę o jakieś sugestie.

krzysztof - 14-02-07, 21:28

Witam
Przeglądając neta natknąłem się na to forum. Sam strugam woblerki na własne pstrągowanie. Kiedyś już gdzieś coś znalazłem o woblerach z foremek, lecz były to bardziej teoretyczne wywody kogoś co słyszał, mówiono mu itp...
Niemniej mam już 1 etap za sobą tj. pierwszy model (2 symetryczne połówki z modeliny) na 99% wykończony i 3 kolejne do obrobienia. W trakcie pracy i analizowania zamieszczonego opisu z własnym doświadczeniem "strugacza" nasunęły mi się 2 istotne uwagi. O pracy woblera decyduje kika czynników, wykluczając te najbardziej oczywiste (ster i podłużny kształt) jest to poprawnie (wklejony ster) oraz właściwie rozmieszczone obciążenie. Na etapie obrabiania modelinowych odcisków zastanawiam się nad oznaczeniem miejsca nacięcia na ster w przyszłym korpusie, optymalnym rozwiązaniem byłoby zbudowanie zewnętrznej otuliny do której wkładalibyśmy odlew by w nacięciu (szczelinie) zewnętrznej otuliny zrobić nacięcie na ster, zawsze jednakowe i 100% poprawne. Drugim pomysłem godnym rozpatrzenia jest zapewnienie powtarzalności umieszczania obciążenia, zakładając że stile ołowiane (jak zwał tak zwał) są zawsze jednakowe (wyciskane, wykrajane, może odlewane w formie?) - podobnie stelaż z drutu (zawsze jednakowy!!!) należałoby przyjąć rozwiązanie albo klejenia kropelką stila do stelażu, względnie zaznaczanie na pasku balsy z szablonu stałego miejsca umieszczenia obciążenia. Oczywiście ideału 100% nigdy nie osiągniemy, ale przynajmniej na początku możeny wyeliminować jakieś błędy wynikłe z pośpiechu. Swoją drogą to najlepsze woblery jakie wystrugałem nigdy nie były idealnie symetryczne ( nie chodziły jak po sznurku, ale to też po cżęści trafiane na oko umieszczane obiążenie") tylko potrafiły myszkować i czasami zaskoczyć swoim nagłym nazwijmy to "odejściem" w bok, przechyleniem brzuszka do góry itp. po uderzeniu prądu rzeki. Raz zdarzyło się że w trakcie ustawiania pracy prze korektę oczka pod moimi nogami uderzył mi pstrąg +/-45cm, nawet nie zdąrzyłem zareagować, zatrzepotał, młynek i zostały chwilkowe palpitacje serca i wspomnienia. Na koniec mam jeszcze jedno pytanie do kolegi Szeryfa, ile olowiu na 4,5cm wobler? Czy wypornosc jest podobna do balsy?

konktenbit - 16-02-07, 10:30

czy są jakieś kształy woblerów, których należy unikać (przynajmniej na początku), że mogą sprawiać kłopoty przy wykonywaniu?
jedną możliwość znalazłem może to być np - w kształcie zbliżonym do walca - zbyt wysokie umieszczenie obciążenia ( w wysokim korpusie nie ma z tym problemu),
może jest coś jeszcze?
i drugie pytanie:
czy tą metodą można (pewnie można :) bo coś wspominałeś) wobki dwuczęściowe, czy do części ogonowej też się wkłada listki balsy i obciążenie?
i najważniesze - jak się umieszcza drut na łączeniu, czy w części ogonowej formy robi się nacięcie na oczko, które jest w pionie ( nie wiem czy dobrze wytłumaczyłem)?? czy może w modelu tej części umieszcza się coś co robi takie wcięcie odrazu w formie? :???:

krzysztof - 16-02-07, 17:17

"... czy są jakieś kształy woblerów, których należy unikać (przynajmniej na początku), że mogą sprawiać kłopoty przy wykonywaniu?..."
Na pewno 2 częściowe i takie z wypukłym brzuszkiem, ale nie baryłki, tylko dłuższe. Zacznij od woblera typu gębala sporą trudnością będzie spowodowanie by niechciał pracować. Obciążenie rozmieść przy oczku w proporcjach 2 części z przodu 3 z tyłu.

krzysztof - 18-02-07, 20:11

[Tylko oprócz pytań oczekuje i efektów waszych wypocin….hahaha..


Mam 2 drugi dzień za sobą ale na 50% , zastosowałem jako ramkę do zalania formy fragment obręczy wycięty z rury PCV 80mm. Minusem jest że sporo żywicy na jeden odlew formy wchodzi, ale szybko i bez obróbki blacharskiej. Niestety z proporcjami trochę nie trafiłem i jest zbyt krucha, chyba muszę powtórzyć to jeszcze raz. Sam odcisk modelu z modeliny wyszedł idealnie. :grin:
Dzięki Szeryfie za wszystkie rady i podpowiedzi.

Ps. Nie potrafię otworzyć fotek zamieszczonych na forum , doradcie co mam zrobić, jak klikam mam tylko link do strony fotosik.

konktenbit - 19-02-07, 11:27

efekty już są, nawet zarobiłem pierwsze pieniądze hehe :twisted: musze się zebrać i zamieścić zdjęcia, tylko do tej pory nie mgę sobie pradzić z tym pazłotkiem..... ale kiedyś w końcu wyjdzie
robię z masy, do której doszedłem sam wcześniej, jest droższa od styropianowej ale ładnie idzie, w ciągu 2h z jednej formy można zrobić ok 10szt wobków :)
robiąc na dwie formy można 15szt wyciągnąć - jedna schnie, drugą robimy
koszt 1szt wobka to ok 50-70 groszy
masa to żywica poliestrowa (u mnie novol i chyba jest najdroższa :wink: bo kosztuje ok 20zł/kg a można kupić już za 8zł/kg :twisted: ) i mikrobalon (peiruńsko drogi 40zł/litr - to takie coś do zagęszczania żywicy w celu zrobienia szpachli, ale znalazłem już 60zł za 8 litrów)
po rozrobieniu żywicy z utwardzaczem mamy ok 2 min na wszstko (zależy ile utwardzacza damy i jego ilość nie jest krtyczna jak przy epidianie), przy odrobinie wprawy to i 1min starczy, rozrabiam w strzykawce i ładnie rozprowadzam po formie dalej technika ta sama co tu opisana tyle że po ok 5min możemy wyciągać wobka z formy i odkładamy go na ok 20min w celu lepszego utwardzenia
wszelkie niedociągnięcia wykańczam na końcu, jeśli są do dziurki to rozdłubuję nożem lub wiertełkiem na troszkę większe i zalewam masą, czasem na łączeniu formy wyjdzie podłużny rowek, wtedy nożem zdrapuję krawędź i zalewam masą po kilku min szlifuję
jako rozdzielacza używam balsamu do ciała AVON :???: (przeterminowany mojej żony) spisuje się idealnie, korpus sam wypada z formy
potem wszystko w gęsty lakier wodny celm wyrównania powierzchni, kolory, jak mi się chce to oklejam pazłotkiem, i dmalux 3 -4 razy

Lesio - 19-02-07, 15:52

Zrobionych mam już kilkanaście woblerów (bez sterów), podstawowa różnica polega na tym, że robię przy pomocy papieru do pieczenia 'golasy', które następnie oklejam i lakieruję. Pracy jest z tym więcej, po po ściągnięciu papierków, trzeba gipsem załatać wszystkie nierówności i otworki, także na bokach (papier ścierny to za mało). Co do balsy - odradzam kupowanie klocków, a skupienie się na deskach o grubości 1 lub 1,5mm. Mam kloca 100/10/3 i wykrojenie kawałków 1-mm jak dla mnie jest niemożliwe. Radzę sobie w ten sposób, że kroję grubsze, nadaję kształt pod woblera, a potem cienkim nożykiem do tapet rozwarstwiam na dwie części. Kształty woblerów mam nieco inne od ich pierwowzworów, poprzez obróbkę modelu z modeliny (zwężenie, spłaszczenie). Wyporność woblerów jest spora, wychodzą dosyć ciężkie - w porównaniu np. z balsowymi, czy piankowymi. Porównując z markowymi woblerami, uważam, że samoróbki wychodzą bardziej dopracowane pod względem wyważenia. Wrzucając do wody oryginalny wobler (pływający) bez kotwic, żadko kiedy trzyma on pion, najczęściej przechyla się na jeden z boków, dopiero założenie dużych kółek łącznikowych i kotwic eliminuje ten problem. W moim przypadku wygląda to tak, że wobler zarówno z kotwicami, jak i bez nich utrzymuje się w wodzie w idealnej pozycji.
czy próbowaliscie zamiast styropianu robić wobki z innego materiału, np. startego korka, b.drobnych trocin i z jakim efektem? Jeszcze jedno - jak robicie slidery - dajcie jakieś wskazówki co do ich wyważenia.

gregorS - 20-02-07, 20:51

Pierwsze koty za płoty :)



Zrobiłem pierwsze korpusy. Trochę to trwało ale się udało (może nie do końca ale są).

Na pierwszy ogień poszła folia z papierosów i chyba za bardzo się nie nadaje, przejęła trochę NIVEA i się chyba rozwarstwiła. Na grzbiecie i na brzuszku trochę się pofałdowała. Nic wrzucę do lakieru przeszlifuję i się zobaczy.

Jedyny problem to temperatura w mojej piwnicy jest chyba za niska, bo żywica ta przed rozrobieniem jest twarda jak smoła. Wodę grzeję na kuchence turystycznej i wtedy daje się mieszać. Korpusiki po wyjęciu są trochę miękkie, coś jak balsa. Nie wiem czy nie dałem za mało żywicy. Chociaż wszystko się trzyma razem i się nie rozpada.

Do jednego korpusiku wykorzystałem formę z gipsu, ale chyba na dłuższą metę to nie przejdzie. Potraktowałem to jako test do ilości ołowiu jaka będzie potrzebna do prawidłowego wyważenia. Zastosowałem wałeczki o średnicy 4 mm o długości 1 i 1,5 cm po obu stronach oczka. Jak polakieruje to zobaczę czy jest dobrze.

Na razie robie zgodnie z opisem i jest OK. Dopracuję trochę całą obróbkę i dorobie jeszcze jedną formę do tego wzoru.

Lesio napisał:
Cytat:
masa to żywica poliestrowa (u mnie novol i chyba jest najdroższa :wink: bo kosztuje ok 20zł/kg a można kupić już za 8zł/kg :twisted: ) i mikrobalon (peiruńsko drogi 40zł/litr - to takie coś do zagęszczania żywicy w celu zrobienia szpachli, ale znalazłem już 60zł za 8 litrów)


możesz jakieś szczegóły ujawnić, chyba,że to twoja tajemnica :cry:

dzienciol - 20-02-07, 21:17

Folia z fajek jest dobra, tylko proponuje ją najpierw namoczyć w wodzie, aby papierek odszedł od sreberka. Nie z wszystkich papierosów da się to zrobić.
gregorS - 20-02-07, 21:24

Staram się działać zgodnie z twoją instrukcją. Masy nie chciałem dawać z górką bo nie wiedziałem jak z z jej ściśliwością, ale będę pamiętał.

Najgorsze to ciągły brak czasu :( . A produkcji do domu przenieść nie mogę, bo grozi mi eksmisja na dobre do piwnicy przez małżonkę ( i tak jeden kont w kuchni zajmują zabawki do wykańczania woblerów). Inna kobieta i z kuchni by mnie pogoniła - a ta nie :) i dlatego jest moją żoną :) .

Zrobiłem tylko jeden błąd przy wierceniu otworów w formie. Nie są idealnie w osi, taki mam niestety sprzęt do wiercenia (uchwyt do wiertarki jest kiepski i trochę ściąga). Przy następnej formie postaram się wiercić trochę lepszym sprzętem.

krzysztof - 20-02-07, 21:46

"po rozrobieniu żywicy z utwardzaczem mamy ok 2 min na wszstko (zależy ile utwardzacza damy i jego ilość nie jest krtyczna jak przy epidianie), przy odrobinie wprawy to i 1min starczy, rozrabiam w strzykawce i ładnie rozprowadzam po formie dalej technika ta sama co tu opisana tyle że po ok 5min możemy wyciągać wobka z formy i odkładamy go na ok 20min w celu lepszego utwardzenia"
Mam pytanie mikrobalon mieszasz z żywicą przed dodaniem utwardzacza? Jakie proporcje dajesz żywicy i utwardzacza? Jak z wypornością, czy dużo ołowiu trzeba dołożyć - jak do balsy :razz: ?

Lesio - 21-02-07, 00:10

gregorS napisał/a:

Lesio napisał:
Cytat:
masa to żywica poliestrowa (u mnie novol i chyba jest najdroższa :wink: bo kosztuje ok 20zł/kg a można kupić już za 8zł/kg :twisted: ) i mikrobalon (peiruńsko drogi 40zł/litr - to takie coś do zagęszczania żywicy w celu zrobienia szpachli, ale znalazłem już 60zł za 8 litrów)

możesz jakieś szczegóły ujawnić, chyba,że to twoja tajemnica :cry:

To nie jest cytat z mojej wypowiedzi, ja stosuję wyłącznie epidian 5.

Co do wypychania form masą styropianową - spokojnie daję sporą nadwyżkę, potem ugniatam tym kawałkiem balsy, który się znajdzie w każdej połówce. Nie ma obawy, że damy za dużo masy, bo pod sciskiem stolarskim wszystko się wyrówna. Pierwsze wobki nie wyszły najlepiej, bo dałem za mało masy i występowały różne zagłębienia, robiąc 'golasy' nie miałem problemu - wystarczyło zrobić trochę nowej masy, włożyć ją pod tego niedopracowanego wobka, całość ścisnąć w formie i wychodził jak nowy.

Pytałem o korek zamiast styropianu - chcę uzyskać jeszcze większą wyporność - chodzi mi po głowie zrobienie niewielkiego, pływającego i ciężkiego woblera.
Korki pozostają po winach, gratisowych podstawkach, więc też może to być darmowy materiał, który da się łatwo zetrzeć/drobno posiekać.

konktenbit - 21-02-07, 10:20

jasne że mogę ujawnić szegóły

tak jak napisałem moja masa składa się z żywicy poliestrowej i mikrobalonu
odnośnie proporcji to jeśli kupimy mikrobalon o gęstści 0,21 kg/litr (firmy 3M) to mieszamy go z żywicą w 4:1 lub 5:1, mikrobalon mieszam przed dodaniem utwardzacza innej możliwości nie ma, mieszam sobie w słoiku odrazu np 100ccm (ccm > cm^3) żywicy potem masę upycham do strzykawki 50ccm i z niej dozuję do 20ccm odpowiednią ilość (np w jedną z form wchodzi 4,5ccm) w ten sposób unikamy marnotrawienia masy i daję utwardzacz

dlaczego nie mieszam odrazu w 50 tce bo w słoiku jest łatwiej

nie polecam mieszania większych ilości żywicy i wypełniacza bo po nocy żywica spływa na dno i musimy odnowa mieszać a nie jest to takie proste przy dużych ilościach....

jeśli chodzi o utwardzacz to daję na oko (tak tak można na oko :lol: ) też wyciskam go z tubki do strzykawki i daję taki 2 może 3 cm klusek :) , jeśli chcemy na raz napełnić kilka form to dajemy uwardzacza jak w istrukcji tzn 1 max 2% i wtedy w temp 15 st C mam do 0,5 godziny na ciapanie sie z żywicą.....

mieszam w strzykawce najlepiej drutem fi 3mm (dziwny szczegół ale takim najlepiej) do momentu uzyskania jednolitej masy (lekko różowej bo utwardzacz jest koloru czerwonego), trzeba to robić szybko i energicznie

żywica na próby do kupienia w sklepach samochodowych i innych podobnych jako zestawy naprawcze, są puszki o pojemności może 200ml i kosztuje ok 9zł, mikrobalon w sklepach modelarskich (droooogo) lub polecam stronę firmy Havel - szukać w zakładce z wypełniaczami (taaanio :) ) żywicę też tam można kupić, tania i dobra to Havel podstawowa proponuję trochę sobie pokombinować na jakiś deseczkach i zobaczyś jak to wszystko się utwardza

poliestrowej nie można mieszać ze styropianem bo go rozpuszcza, natomiast do korka nadaje się idealnie ale myślę że tylko do metody z pazłotkiem chyba że korek zmielimy na pył - tylko że jest to ciężkie do zrobienia (ja próbowałem w młynku do kawy i wyszły mi kawałeczki ok 1mm a takie nie bardzo nadają się na "golasy")

wszystko??? nie wiem
jak ktoś ma jeszcze jakies pytania to chętnie odpowiem

jeszcze jedno do mycia strzykawki używam acetonu

gregorS - 21-02-07, 17:47

Lesio,
Przepraszam za przeoczenie, późno było a po 12 h w pracy może trochę paść na :shock:

konktenbit,
Czy w twojej metodzie wyeliminowałeś całkowicie balsę ?

PS.
Ja też dałem za mało styropianu i wygląda jak na zdjęciu. Do tego jak przeniosłem wobki z piwnicy do domu to się rozkleiły(chyba żywica nie zaschła w środku. Okręciłem je tasiemką i zostawiłem na noc. Rano po rozkręceniu wobki były twarde i posklejane, pozostała tylko faktura po owinięciu. Ale to nic. Do epidianu niestety trzeba temperatury wyższej niż w mojej piwnicy. Metoda z żywica poliestrowa też jest ciekawa i jak skończę Epidian to też spróbuję.

konktenbit - 22-02-07, 09:15

gregorS napisał/a:
Czy w twojej metodzie wyeliminowałeś całkowicie balsę ?


nie, balsa powinna być
piszę powinna bo znacznie ułatwia wyważenie wobka (tzn aby stał w pionie), bez balsy wystarczy drobny błąd przy rozmieszczieniu ołowiu i mamy obrotówkę a nie woblera, korpus z balsą duuużo więcej wybacza, nawet jeśli coś się źle umieści to można skorygować przednim oczkiem

wcześniej robiłem bez balsy i na 10 to pracowało 2 może 3 więc dałem se siana i strugałem z basly, aż trafiłem tu, i teraz na 10 - 10 pracuje hehe

dziś umieszczę zdjęcia moich dokonań

Sensas chyba 99% ma te zdjęcia na kompie :) jak będe miał chwile to ci wyślę

konktenbit - 22-02-07, 10:10

no teraz zdjęcia :) niestety z tel kom i jakość kiepska
kliknij na zdjęcie a się powiększy

tak wygląda rozrobiona masa


tu forma i "golasy" :)


szablon do drutów


prawie gotowy wobler



dorobek 3 godz pracy


model slidera do wykonania formy


slidery z balsy oklejone kolorowymi wydrukami z atramentówki na zwykłym papierze


a tu sprzęt do malowania



i na koniec coś z innej beczki
moje drugie hobby, jeszcz bardziej "kasochłonne" niż rybki :)

sensas - 22-02-07, 19:22

Dzieki za fotki :) mam pytanie jak ustawić woblera,jak go odpowiednio wyważyć, gdzie i jak umieścić obciążenie, jak zrobc wobka tonącego - pływającego,a i jeszcze jedno jakie farby ?
gregorS - 22-02-07, 19:24

Fajne slidery :) .
Jak możesz to powiedz jak rozmieszczasz obciążenie? Z tego co się orientuje to w woblerach tego typu muszą być rozmieszczone na skrajach tzn. przy przednim i tylnym oczku i nie mogą przekroczyć 1/3 wysokości woblera, a jak jest u ciebie?

sensas - 22-02-07, 19:30

miło mi was panowie poznać :D
sensas - 22-02-07, 19:45

no slidery coś pieknego :D rewelka
Darek144 - 23-02-07, 10:04

Witam. Szukałem w Internecie artykułu o robieniu woblerów z formy i trafiłem tutaj. :cool: Wszystko jest świetnie opisane. Tylko mam jeszcze pytania. :roll:

1. Czy mógłbym wykonać tylko tą formę z gipsu? Mógłbym nawet wykonywać takie formy co kilkanaście woblerków. Bo na robienie formy z żywicy itd. brak materiałów i pieniędzy na ich zakup. :oops:

2. Jeśli bym wykonał taką formę z gipsu, a woblerki z pianki poliuretanowej, to czy ta pianka nie przyklei się do gipsu? Czy może formę w środku "wyłożyć" sreberkiem i wtedy wtrysnąć piankę?

Nie ukrywam, że zależy mi na wykonaniu wobków z tych materiałów, o których napisałem, ponieważ je posiadam. :wink:

Pozdrawiam
Darek

konktenbit - 23-02-07, 10:39

co do sliderów:
te z balsy to w rzeczywistości nie wyglądają tak pięknie, nie sią dopracowane, zrobione trochę na próbę i własny użytek,
ale, to oklejanie, jest to jakiaś opcja i można technikę dopracować jestem zdania że do sliderów nadaje się idealnie bo są płaskie na bokach i bdobrze się okleja, kwestia doboru papieru do drukowania i kleju do przyklejania :razz:
bo chodzi o to, że w momencie przyklejenia na wikol papier trochę nasiąka i kolory ciemnieją efekt jeszcze się pogłębia jak położymy I warstwę lakieru (ja używałem akurat olejnego, a on jest najbadziej nieprzezroczysty, mimo że bezbarwny :???: nie polecam)
co do obciążenia to trzeba poczytać na forum jerk.pl (chyba) tam jest opisane ale nie pamiętam dokładnie gdzie
ja te robiłem na oko ale jeśli obciążenie damy badziej z przodu to przy szarpnięciu wędką może się nawet przekręcić o 180 stopni :???: co jest nie pożądane bo się zaplącze w kotwice
jeśli damy z tyłu to będze niemrawy (cholercia nie wiem czy nie przekręciłem jeśli tak to jest dokladnie odwrotnie :) )
ja dawałem ociążenie w okolicach środkowego oczka z lekką tendencją do przodu i wszystkie chodzą choć każdy inaczej :???:
co do wysokości to jeśli zrobimy nacięcie pod drut to od przodu do tyłu to robi się taka jakby linia i upychałem ociążenie do samego końca, oj dam zdjęcie i już



jeśli odpowiednio zrobimy tonącego to przy normalnym zwijaniu zaje..... pracuje, wykonuje szerokie, spokojne wahnięcia (przynajmniej mi się podoba)
jeszcze się nie zastanawiałem dokładnie jak i co z ociążeniem w tego typu wobkach ale coś trzeba będzie pomyśleć bo jerki są poprostu wygodne w takie produkcji :wink: , jak ktoś ma jakieś własne doświadczenia to bardzo chętnie poczytam(my)

co do farb to używam w sprayu samochodowych motip i innych, koniecznie akrylowe, bo nie reagują z np domaluxem

ogólnie zachęcam wszystkich do dzielania się własnymi uwagami bo jeśli się będzie tylko czerpać to cały ten wątek traci sens ja pisze o swoich doświadczeniach i oczekuję tego od innych, bo po co wyłamywać otwarte drzwi :lol: i tak część z nas będzie zawsze klika kroków do przodu przed "konkurencją" więc początkujący albo się zniechęcą po drodze albo dojdą do tego etapu co my i też będą się dzielić ważnymi spostrzeżeniami
ale walnołem mowę :oops:

konktenbit - 23-02-07, 11:03

Darek144 napisał/a:
. Czy mógłbym wykonać tylko tą formę z gipsu? Mógłbym nawet wykonywać takie formy co kilkanaście woblerków. Bo na robienie formy z żywicy itd. brak materiałów i pieniędzy na ich zakup.


gips się nie nadaje
choć byś nie wiem jak dokładnie i pięknie wykonał formę to po zrobieniu nawet w porywach 20szt wobków będzie się nadawała do kosza, wiem bo to przerabiałem

a żywica kosztuje 20zł za 1kg i z tego mozna zrobić z 5 form... to czy są to aż takie koszty???.......

Darek144 - 23-02-07, 11:09

konktenbit napisał/a:


gips się nie nadaje
choć byś nie wiem jak dokładnie i pięknie wykonał formę to po zrobieniu nawet w porywach 20szt wobków będzie się nadawała do kosza, wiem bo to przerabiałem

a żywica kosztuje 20zł za 1kg i z tego mozna zrobić z 5 form... to czy są to aż takie koszty???.......


Dzięki. :wink: No trudno. Więc zabieram się za zbieranie składników.

krzysztof - 23-02-07, 17:19

"... a żywica kosztuje 20zł za 1kg i z tego mozna zrobić z 5 form... to czy są to aż takie koszty???.."

Znalazłem sklep gdzie kosztuje 44zł -1 kg puszka żywicy Epidiam 5, około 5zł utwardzacz Z1. Tu daję namiary jest telefon chyba można się dogadać co zakupu z przesyłką.
Sklep Żeglarski "STER" s.c.
40 - 384 Katowice - Szopienice
ul. Bp. Bednorza 1
tel/fax: 0 (prefix) 32 251-28-31
e-mail: ster@ster-sc.com.pl

Mam już 4 formy, ale pośpiech jest złym doradcą. Tylko jedna jest 99% bliska wzorcu woblera, 3 pozostałe w trakcie wykonywania zalałem w pośpiechu bez złotka i zmuszony byłem modelinę wydobywać ręcznie. Ma szczęście mam dremela, ale to już nie taka gładkość i równość ścianek wewnętrznych. Aktualnie zarobiłem 3 woblery, ściśnięte dochodzą. Robota koszmar, kuleczki styropianu bardzo złośliwe przy wciskaniu miedzy złotko papierosowe a pasek balsy. Istotne spostrzeżenie, kształtka z balsy winna być bardzo dokładnie odwzorowana względem kształtki woblera w formie, sam zrobiłem za małe i stąd zabawa z kulkami styropianu. Jako wypełniacz do żywicy z której mam formy użyłem fugi (pozostałośc po kafelkowaniu) efekt wizualny fajny (forma zielona) lecz nawiercanie otworów btrochę kłopotliwe żywica się kruszy, po stronie wylotu wierconego otworu. A jak to jest z żywicą z opiłkami metalu, bo takie wy macie w swoich formach.
:smile:

Lesio - 23-02-07, 18:19

krzysztof napisał/a:
A jak to jest z żywicą z opiłkami metalu, bo takie wy macie w swoich formach.:smile:


też szukałem tych opiłków, ale ostatecznie dałem piasek szklarski (b.drobny), i formy są jak najbardziej ok. Na zdjęciu 13-cm cielak:

gregorS - 23-02-07, 18:59

Co do wypełniacza to też użyłem fugi w proporcji z żywicą pół na pół i jest ok.
Zrobiłem 5 sztuk i ostatnia wyszła mi najlepiej (wizualnie :) ). Postaram się skończyć je a w miedzyczasie zrobić foremkę do slidera 10 cm (pożyczony od kolegi). Rozrabiani żywicy dla jednej sztuki to porażka i szkoda materiału. ale na początek dla sprawdzenia metody trzeba trochę pomarnować.
Acha i jeszcze jedno trzeba dobrze ścisnąć, ja najpierw ściskam w imadle i dopiero łapie ściskiem stolarskim.

konktenbit - 24-02-07, 09:25

krzysztof napisał/a:
Znalazłem sklep gdzie kosztuje 44zł -1 kg puszka żywicy Epidiam 5

choćby nawet, ale forma jest na lata, a nie na tydzień :)

roman gawlas - 24-02-07, 10:48

Witam- jeśli chodzi o slidery a właściwie o obciążenie to ja chcąc to dobrze zrobić poprosiłem
w swojej przychodni lekarskiej o zrobienie rentgena firmowemu sliderowi i byłem zaskoczony,
rozkład obciążenia w osi wzdłużnej jest przesunięty na jeden z boków a poprzecznie centralnie
na oczku. Był to slider tonący,opis niewiele tu da lepiej to zobaczyć, ale choć trochę przybliży
temat. A teraz troszkę o moich formach, trochę mało mam czasu ale powoli zmierzam do celu
już dwie formy zepsułem bo wybrałem sobie model żabki trochę za mocno wklęsły i ciężko było wyjmować je z foremki, ale to dobre doświadczenie i nie poddaje się. Już przygotowuję
nowe foremki trochę łatwiejsze kształty. Pozdrawiam

dzienciol - 27-02-07, 00:11

No, w końcu zrobiłem 12 różnych modelinowych modeli i jutro jade z formami z żywicy.Z gipsowych odlewów postanowiłem zrobić użytek i zalałem je pianką montażową z pistoletu. Wszystko ładnie sie zalało, tylko pianka jest troche miękka. Może jeszcze stwardnieje, ale chyba i tak będzie kupa.5 z 8 gipsów pękła, ale teraz wiem, że sie nie nadają, ale z pianą też pokombinuje.
dzienciol - 28-02-07, 23:35

Witam wszystkich.Pianka jest super!!! Właśnie uszczelniłem sobie okno, do woblerów sie nie nadaje. Miękka jak kupa, Po lakierowaniu zrobiłem mu test na wytrzymałość i wygrałem. Teraz chodze po chałupie i szukam miejsc skąd wieje, żeby zrobić z niej dobry użytek. A steropianem zapchałem 4 formy(w jednej za dużo żywicy i sie wylało), a na efekt z innych poczekam do jutra. Upaprałem sie jak świnia, ale co tam. Odbije sobie to w maju hehe.
gregorS - 01-03-07, 17:14

dzienciol napisał/a:
Upaprałem sie jak świnia, ale co tam.


Ja kupiłem w aptece rękawiczki jednorazowe. Po takiej operacji z upychaniem styropianu do formy są do wyrzucenia. Ale rączki czyste :wink:

gregorS - 02-03-07, 19:54

Niestety u mnie rękawiczki to konieczność, z uwagi na to, że w piwnicy jest trochę zimno i żywica ma trochę gęstą konsystencję. Zanim się trochę ogrzeje w wodzie na kuchence gazowej to ciągnie się jak gumka z majtek.
Ale z tym sobie radze i nie jest to problem.

dzienciol - 02-03-07, 20:32

Zapchałem kolejne formy i nawet sprawniej mi to poszło, ale z pierwszych po 8 godz wyciągnołem mięciutkie wobki! Ładnie wypełnione, ale miękkie. 20 ml żywicy i 3ml z1 i pół szklanki steropianu. Proporcja chyba dobra, więc co robie nie tak?Czy może być coś ze steropianem?
gregorS - 02-03-07, 20:41

dzienciol napisał/a:
Zapchałem kolejne formy i nawet sprawniej mi to poszło, ale z pierwszych po 8 godz wyciągnołem mięciutkie wobki! Ładnie wypełnione, ale miękkie. 20 ml żywicy i 3ml z1 i pół szklanki steropianu. Proporcja chyba dobra, więc co robie nie tak?Czy może być coś ze steropianem?


Chyba za niska temperatura albo za krótki czas w formie.
Ja miałem tak ze swoimi pierwszymi na próbę. Ale następne były ok. Formy zabierałem do domu gdzie jest dużo cieplej a i masę z górką ładowałem do formy. Po ściśnięciu i to mocnym woblerki są twarde. Ale ja wyciągam dopiero po ok. 20 godzinach.

dzienciol - 02-03-07, 22:27

Ok. Dzięki za szybką odpowiedz. Spróbuje dawać troche więcej Z1. Faktycznie metoda łatwiejsza niż "lipowa" i jak dojdzie sie do wprawy to przy większej ilości form można narobić tego sporo. Jak na razie to koszt który poniosłem to dwie puchy żywicy +Z1 i modelina, a już "produkuje". Opłacało sie poświęcić kilka godzin pracy. No i kobita nie krzyczy, że syf na dywanie.
tomik - 18-03-07, 14:54

Zapraszam do kontynuacji tematu.
roman gawlas - 18-03-07, 15:41

Witam- pierwsze pół litra żywicy już rozpaprałem no ale w końcu około 40 wobków już wykonałem sporo zepsułem na formach, robię golasy pod oklejanie szmatą pierwsze próby
wannowe dają duże nadzieje powtarzalność doskonała,ale wszystko idzie bardzo wolno więc
będę teraz robił próby z microbalonem w tym tygodniu mam dostać pierwszy galon tego
specyfiku (okazało się że jest to produkt mojej firmy) zobaczę co z tego wyjdzie.

Qba - 18-03-07, 19:12

Ciekawe. Jestem modelarzem rc i wykonanie takiego woblera to żaden problem, a i materiałów nie brakuje. Chyba w przyszłym tygodniu sobie kilka zrobie.
rymek - 18-03-07, 20:38

też szukałem tych opiłków, ale ostatecznie dałem piasek szklarski (b.drobny),

Witam wszystkich.Mam pytanie gdzie można kupić piasek szklarski.

pozdrawiam rymek

konktenbit - 19-04-07, 13:13

ktoś robi wobki metodą szeryfa??
a konkretniej chodzi mi o przynęty bezsterowe (ale też i o zwykłe)
i jeszcze o stosowanie pazłotek do form czy zawsze wam ładnie wychodzi czy są pomarszczone po wyjęciu korpusu z formy?

Tomaszek - 19-04-07, 15:01

konktenbit napisał/a:
ktoś robi wobki metodą szeryfa??
Robiá, robiá ale sa (...) i nie chcá sié podzielic tá wiedzá :(
gregorS - 19-04-07, 19:33

konktenbit napisał/a:
ktoś robi wobki metodą szeryfa??
a konkretniej chodzi mi o przynęty bezsterowe (ale też i o zwykłe)
i jeszcze o stosowanie pazłotek do form czy zawsze wam ładnie wychodzi czy są pomarszczone po wyjęciu korpusu z formy?


Zrobiłem na razie kilka sliderów 8 cm. Testuje z obciążeniem.
Pazłotko się trochę marszczy jak jest za mało wypełniacza (styropian z żywicą) i za lekko ściśniesz.
Ważne jeszcze, żeby dobrze odcisnąć wyciskiem. Ja smaruje trochę więcej kremu na formę mniej do środka -- pazłotko się wtedy nie ślizga i w miarę dobrze przylega. Prawie zawsze się coś marszczy - wszystko zależy od kształtu woblera i miękkości pazłotka.

dzienciol - 19-04-07, 20:52

Tomaszek napisał/a:
konktenbit napisał/a:
ktoś robi wobki metodą szeryfa??
Robiá, robiá ale sa (...) i nie chcá sié podzielic tá wiedzá :(


Witam. Tą wiedzą podzielił sie Sheryf, a my tylko go naśladujemy. Ja po 300-tu wobkach zaczynam powoli dochodzić do wprawy, ale do perfekcji to mi daleko. I tak co któryś ma zmarszczki, za mało upchane steropianem, albo oczko jakoś uciekło. Generalnie nic nowego nie wniosłem do metody Sheryfa. Kilka wobów zrobiłem z ogonkiem twista , ripperka i z grzechotkami.Czekam na maj, bo trzeba troche tego pourywać.

konktenbit - 21-04-07, 12:00

acha czyli zmarszczki to ogólny problem :)
bo już myślałem że tylko mi coś nie tak idzie mam już dwie formy i dwie następne będe dziś robił
z tamtych dwóch już zrobiłe ze 100 wobków ale moją metodą opisaną w tym temacie i już doszedłem do pefekcji ale trochę nie chce mi się ręcznie oklejać pazłotkiem i dlatego pytałem się o to marszczenie
oklejane w sumie najfajniej wychodzą ale malowane skutecznością im nie ustępują

piątą formą będzie chyba coś w rodzaju slidera model slidera już mam wycisosany (możecie wieżyć albo nie ale nie skopiowałem ani jednego sklepowego) i przygotowany do gipsu ale zastanawiam się też nad kształtem fatso, jakie są wasze doświadczenia przy połowach na takie wobki

dzienciol - 21-04-07, 16:19

Na wobkach cienkich, uklejopodobnych zmarszczki raczej nie robia sie. Problem powstaje przy grubaskach, ale wiecej masy do formy zalatwia problem. Zlotko z papierochow namaczam i oddzielam od papierka. Cieniutkie zlotko lepiej przylega i masa latwiej wypelnia forme.
rymek - 26-04-07, 06:47

konktenbit napisał/a:
ktoś robi wobki metodą szeryfa??
a konkretniej chodzi mi o przynęty bezsterowe (ale też i o zwykłe)
i jeszcze o stosowanie pazłotek do form czy zawsze wam ładnie wychodzi czy są pomarszczone po wyjęciu korpusu z formy?


Witam .
Dopiero jestem na etapie odlewów do zrobienia form (mało czasu) ale robię to trochę inaczej jak było to opisane wcześniej.Przede wszystkim wycisk woblerka robię w plastelinie a anie wyciskam go w gipsie , następnie zamiast modeliny zalewam dwie połowki żywicą
polisterynową. Po utwardzeniu się żywicy mam dwie połowki gotowe do odlania formy.I na tym etapie jestem.Plastelinę (wycisk) przed zalaniem wkładam do zamrażalki żeby była twardsza.Plastelina nie pochłania żywicy i wychodzą idealne odlewy.Przy odlewaniu formy mam zamiar zastosować do obłżenia odlewów folję spożywczą i posmarować ją kremem , chociaż przy sprawdzaniu czy nie wchodzi w reakcję z żywicą idealnie odeszła od żywicy bez smarowania.
Folia spożywcza jest cieniutka dobrze przylegająca i rozciągliwa co powinno wyeliminować
jakieś zmarszczki.Przy wyciskaniu gotowych woblerków żeby odizolować formę od masy
też zastosuje tą folię i zobaczę jaki będzie efekt,oczywiście jeżeli ktoś chce robić golasy
powinno to zdać egzamin.
Uzyskane odlewy z odcisku plasteliny po odlaniu formy należy skleić do wykończenia (równego złożenia dwóch połwek) form do wywiercenia otworów wtedy odchodzi nam odlewanie wycisku.Do odlewania form zastosuję żywicę polisterynową ponieważ jest tańsza a do wobków oczywiście epidian 5.Jeszcze bym zapomniał, woblerka przed wyciśnięciem w plastelinie też można posmarować kremem wtedy lepiej odchodzi a odlewy można też po utwardzeniu dopracować papierem ściernym.
Jeśli są jakieś pytania chętnie pomogę.Pozdrawiam rymek.

wobler129 - 26-04-07, 13:39

Cześć Rymek :mrgreen: Ja wysiadłem z robieniem tak wobków nie poszło mi :(
rymek - 26-04-07, 15:21

wobler129 napisał/a:
Cześć Rymek :mrgreen: Ja wysiadłem z robieniem tak wobków nie poszło mi :(


No to została Ci lipa i balsa , ja jeszcze nie wiem jak wyjdzie mi dalej ale narazie jest wszystko oki.
Pozdrawiam rymek.

wobler129 - 26-04-07, 16:47

Rymciu tylko lipa :)
gregorS - 26-04-07, 16:52

Witam,
Widzę,że jeszcze ktoś próbuje metody sheryfa.

Mam pytanie jakiego lakieru używacie do lakierowania "golasów" przed malowaniem?
Ja mniałem akrylowy do podłóg Domaluxa w zielonej puszcze ale nie zdał egzaminu. Szukałem po sklepach Beckersa 80 ale jest problem z dostaniem. Znalazłem za to coś takiego LAKMA, ma może ktoś jakieś doświadczenia z tym lakierem?

rymek - 27-04-07, 14:35

Witam.
Jeszcze nie wiem jaki lakier zastosuje ale jeśli akryl nie nadaje się to nie jest wesoło a ten , który znalazłeś może być dobry ale dobrze by było porównać jego własciwości z tym co masz żeby nie pchać się w niepotrzebne koszty.Napisz co się dzieje z wobkiem , że ten lakier, który masz nie nadaje się.
Pozdrawiam rymek.

konktenbit - 27-04-07, 16:06

ideałem do lakierowania "golasów" byłby gęsty, nie spływający lakier, ale takiego nie spoktkałem bo go pewnie nie ma,
jest w moim mieście producent, który uzyskuje ok 1mm powłokę lakieru (może to jakaś żywica) i do tej pory nie wiem czy on 20 razy macza wobka w lakierze czy używa jakiegoś specjalnego specyfiku
ja narazie radzę sobie tak, że kupiłem w OBI lakier wodny (jest on gęsty) i maczam wobka dwa razy najpierw ogonkiem w dół, drugi raz odwrotnie, potem kolor i 4 razy domalux w czerwonej puszce
jak by ktoś znał jakiegoś szkutnika co w drewnie dłubie to on by pewnie wiedział co doradzić

konktenbit - 27-04-07, 16:12

o w ofercie firmy lakma jest żel wyrównujący
"Po zastosowaniu żelu w zestawie z lakierem nawierzchniowym otrzymujemy zwartą, idealnie gładką, bezbarwną powłokę lakierową."

artech - 27-04-07, 23:28

Ja do swoich wobków używam Domaluxu do parkietów w wersji połysk maluję tzn maczam wobka 5-6 razy i to wystarcza, trochę czasochłonne ale sprawdzone i pewne.
gregorS - 28-04-07, 20:42

Witam,
Na podkład użyłem kilka razy akrylowo-poliuretanowego Domaluxu (taki w zielonej puszce), zostawało mi go trochę po testach - 2 warstwy. Potem poszły akryle motip i jak wszystko wyschło Domalux do parkietów classic - czerwona puszka. I tu mały problem bo po nałożeniu lakieru D Clasic akryl się waży - robi się taka gęsia skórka. W drewnianych nie ma problemu bo classic sprawuje się dobrze. Ostatnio zanurzyłem kilka golasów ze styropianu(w pazłotku) i jakoś się nie rozpuściły. Ale obawiam się, że przy małej szczelince lakier potrafi spenetrować wewnątrz wobler i pozostanie pazłotko :( .
Dlatego pytam się czego wy używacie.
P.S. jeśli chodzi o trwałe powłoki tu TU jest opis :) .

rymek - 29-04-07, 23:26

Witam.
Z tego co wiem to farba , lakier czy rozpyszczalnik nitro rozpuszcza steropian a akryl czy lakier olejny raczej nie powinien .
Jestem jeszcze na etapie formy i chyba muszę przyspieszyć ruchy ,żeby potestować troche ale niestety czasu brak a jak jest chwilka to wędki i na rybki.

sensas - 06-06-07, 22:57

Witajcie a ma ktoś może już fotki skończonych woblerków ?
roman gawlas - 07-06-07, 09:22

Witam już jakiś czas temu doszedłem do końca prób i błędów metody szeryfa, efekty widoczne
na fotkach.Chciałbym powiedzieć kilka słów na ich temat,otóż pierwsze próby wykonania tą metodą wobków nie są skomplikowane ale też nie są proste, metoda ta wymaga w pierwszym
etapie dużej dokładności wykonania każda niedoróbka mści się później w wykonaniu gotowców. Ja zepsułem kilka form a tylko przez pośpiech, zrezygnowałem też z oklejania folią
z papierosów a wykonałem golasy i oklejałem później tkaniną, próbowałem też malować golasy ale efekty były nie najlepsze, domalux nie rozpuszcza styropianu i po jednej kompieli
w domaluxie można malować wszystkimi farbami. Obecnie jestem na etapie wykonywania formy z gumosilu i wykonywania wobków z żywicy poliurtanowej z wypełniaczem (microbalon)
jest to sposób podobny do szeryfa ale o wiele wydajniejszy(był już opisany na forum) czas pokaże co mi z tego wyjdzie.






tomek1 - 07-06-07, 10:08

Romanie, fachowa robota :razz: :razz: :razz: Zazdroszczę takich przynęt :razz:
looki666 - 09-06-07, 12:32

Witam.

CZy nie mysleliscie moze zeby formy zrobic z poliweglanu ? Material bardzo twardy po zastygnieciu , podgrzewa sie go do 380C , zastyga w okolo 5minut -wystarczy przedmuchac sprezonym powietrzem , po zastygnieciu jest twardy jak szklo .
Mozna takrze robic jerki tonace poprzez wstrzykniecie do formy pod cisnieniem (kompresor ) . I material dosc tani do zakupu w formie granulatu .
Mozna takrze dodac do rozgrzanego materialu elementy blyszczace : brokat itp kolorowe opilki metalu i bedzie efekt holograficzny .

Na razie to teoria , w przyszlym tygodniu zakupie troche materialu i jak bede mial czas dam znac jaK WYCHODZA formy z tego materialu .


Pozdrawiam.

roman gawlas - 09-06-07, 20:10

Witam- looki666 napisz cos więcej,ciekawy pomysł jak widzisz takie wykonywanie wobków i z czego może coś z tego wyjść? :lol:
looki666 - 10-06-07, 10:29

Pomysł przyszedł mi do głowy po przeczytaniu wlasnie tego calego topicu a w szczegolnosci o robieniu woblerow z form .
Pracuje w firmie ktora produkuje plyty DVD i wlasnie do tego uzywa sie poliweglanu wtryskiwanego na wtryskarkach ( tylko taka zabawka kosztuje kilkaset tys zl :( )

W kazdym razie , poliweglan kupuje sie jako granulat , trzeba poszukac na necie , mozna takze uzyc granulatu polipropylenu . poliweglan trzeba podhrzac do OK 350- 380C . Po zastygnieciu jest twardy jak szklo , ale w przeciwienstwie do szkla nie peka i sie nie kruszy w duzej masie -wykonana forma z poliweglanu bedzie prawie niezniszczalna a i latwiej zrobic niz np metalową. Jedynym problemem bedzie jesli uda sie go juz podgrzac w warunkach domowych do takiej temperatury jest to ze na wykonanie odlewu polowy woblera mamy zaledwie minutke ale mysle ze jest to czas wystarczajacy . Sam material nie jest szczegolnie drogi w formie granulatu tylko nie wiem czy nie trzeba od razu kupic worka 25KG . Polipropylen jest takze OK kosztyuje ok 5zl za KG i jest barwy bialej i troszke lzejszy od poliweglanu i nawet jesli nie jest wtryskiwany pod cisnieniem nie zostaja w nim pecherze powietrza .

Cena poliweglanu OK 10zł za kg .

Natomiast juz poza formamy przyszedł mi pomysł zeby z samego poliweglanu robić Jerki (ew woblerki tonace bo poliweglan przetopiony nawet w bardzo malej ilosci jest ciezki ) .
Bez problemu dalo by sie uzyskac efekgty jak w woblerach Glass Shad rapali - dodac brokatu lub czego dusza zapragnie .
Problemem przy robieniu woblerow z poliweglanu bedzie wtryskiwanie go pod cisnieniem do formy - na razie nie wiem jak ten problem rozwiazac .

Na razie to teoria ale podejrzewam ze jak uda mi sie odkupic kilka kilogramow z firmy to zabiore sie za to moze nawet w firmie uda mi sie zrobic taka forme :)


Pozdrawiam .

looki666 - 12-06-07, 18:24

Witam ponownie .

Wiec tak zrobilem na szybko probe w pracy i odcisnalem polowke woblera w rozgrzanym poliweglanie - efekt bardzo dobry idealne odwzorowanie kazdego najmniejszego szczegolo.

Wiec teraz pozostaje tylko wymyslic domowy sposob zeby podgrzac go do 280c :)
W kazdym razie jest to calkiem dobry material na forme i praktycznie niezniszczalna :)



Pozdrawiam.

konktenbit - 17-06-07, 13:42

no pomysł niezły
a czy poliwęglan nie przykleja się do odciskanego modelu?? to też by było duże ułatwienie bo przy żywicy wystarczy drobny błąd i nie wyjmiemy modelu z formy..... :( a wtedy cała zabawa od nowa
i ciekawe jak z przyklejaniem sie żywicy do poliwęglanu bo Szeryf pisał aby model z ramką układać na plexi i wtedy zalewać bo żywica epoksydowa się do tego nie klei

piotrek75 - 17-06-07, 16:31

witam kolegow szukam opisu wykonania formy z zywicy bo wczesniejsze formy wykonywalem z polastosilu w czym odlewacie i jak :?:
konktenbit - 02-07-07, 14:21

nareszcie udłao mi się uzyskać zadowalające mnie efekty robiąc 100% wg metody Szeryfa, pazłotka użyłem ze śmietany i margaryny, dobrze się układa jedyne zmarszki powstają na grzbiecie i brzuchu wobka ale to się zakryło lakierem bezbarwnym i po pomalowaniu nic nie widać
metoda faktycznie przy większej ilości form (ja mam 4 szt to trochę mało) jest wydajna i czekając na utwardzenie żywicy możemy wykańczać już gotowe
oto mała próbka
wobki wyjęte z formy i naddatek folii obcięty nożyczkami:

od góry 4cm, 6,5cm, 6cm, i 5,5cm

a tu gotowy model (7cm) na piątą formę, dziś w gips a jutro robienie połówek i może już zaleję żywicą,

model jest w wzorowany na znanym wyrobie ;) ale jest w 100% wyciosany mymy ręcami :) (wobki ze zdjęcia powyżej też z moich modeli)

roman gawlas - 03-07-07, 20:49

Witaj konktenbit nieźle, ciekawe kształty ale pokaż też gotowca pomalowanego, a jak zamierzasz rozłożyć obciążenie w tym sliderku czy to będzie model pływający czy tonący :?: :grin:
konktenbit - 04-07-07, 10:00

no też mi się podobają :lol:
gotowce to jutro, bo dziś skończę malowanie
jeśli chodzi o slidera to nie wiem, muszę pokombonować, z moich skromnych doświadczeń wynika, że z tonącymi jest trochę mniej problemu i jeśli ogon bedzie cięższy od głowy to nawet lekkie szarpnięcie powoduje niezły zwrot, tak na logikę to normale bo wtedy cięższy ogon dostaje większego przyśpieszenia i pędzi do przodu szybciej niż głowa :) ale nie jestem tego pewien bo zrobiłem dopiero kilka takich z balsy ( i to dawno) i może poprostu tak wyszło
sądze, że zrobię kilka szt z różnym rozmieszczeniem ołowiu i dopiero wtedy coś można powiedzieć, postaram się to przedstawić na forum
a może ktoś to już dokładnie wie i sie podzieli takimi informacjami........

roman gawlas - 04-07-07, 19:51

Witaj ja chyba z dwa lata temu zrobiłem zdjęcie rentgenowskie z góry i boku tonącemu i rozkład ciężaru wyglądał mniej więcej tak jak mówisz z tym że był jeszcze przesunięty na bok wzdłuż osi a pływającego nie próbowałem robić więc nie wiem za wiele na ten temat, ale kierując sie twoim rozumowaniem może wystarczy tylko zmniejszyć ciężar a pozostawić jego rozkład może to wystarczy do prawidłowej pracy, albo też spróbować tego sposobu z prześwietleniem?
konktenbit - 05-07-07, 11:53

oto zdjęcie wobków prawie gotowych brakuje oczu i sterów ale widać co można zrobić

ten na samym dole trochę nie bardzo bo to jeden z pierwszych i pazłotko to byle jakie dałem aby było ale dwa pozostałem już wyszły spoko


tutaj trzy od góry to nie oklejane na samym dole oklejony tkaniną ale już po wyęci z formy te były robione z żywicy poliestrowej jako "golasy"


a tu moje struganie, bo czasem mnie naleci na takie dłubanie od góry: balsa, lipa, i jakaś pianka, oklejone pazłotkiem z papierosów i ostatni własnoręcznie przez moją żonę ;) namalowaną "grafiką" kredkami

roman gawlas - 05-07-07, 15:03

No jestem pełen podziwu, super najbardziej podoba mi się ten kredkowany jest fajniutki ale i pozostałe też ok. A jakie masz doświadczenia z golasami cz nie lepiej i szybciej je wykonywać
ja właśnie przygotowuję formy z gumosilu do poliuretanu myślę ze będzie dużo szybciej.

konktenbit - 05-07-07, 15:27

faktycznie golasy wychodzą szybciej ale oklejne są bardziej chodliwe ;) i mi się podobają
mam dwie formy z gumolsilu ale nie nadają się do metody ze styropianem (gdyby je wykonać jak formy z żywicy to by były), natomiast do poliuretanu pewnie by się nadały (robiłem w nich z poliestru i mikrobalonu)
zastnawia mnie jak się taka forma zachowa po wtryśnięciu pianki tzn o ile się odkształci

golasy najlepiej chyba wykonywać właśnie w formach silikonowych bo nic się do nich nie czepia;) jak robiłem w żywicznych to raz ledwo wyjołem (wydłubałem) wobka coś niedokładnie było posmarowane rozdzielaczem....
albo stosować jakieś dobre rozdzielacze bo ja jestem na etapie przeterminowanego wosku do układania włosów :D , maży mi się rozdzielacz w spraju psik i już gotowe

roman gawlas - 05-07-07, 17:09

Ja stosowałem jako rozdzielacz najcieńszą folię spożywczą też dobre efekty, ale jednak do sylikonów nie trzeba nic, ja próbuję wykonać na próbę tym samym sposobem co i z żywicy czyli dwódzielną trochę mam obawy jak zachowają się kołki prowadzące bo jednak gumosil jest elastyczny ale spróbuje trochę mi brak czasu a na domiar sąsiad zabronił mi wykonywać jakichkolwiek prac w piwnicy, same problemy.
gregorS - 05-07-07, 20:23

Witam,
Widzę, że temat ożył na nowo. Cieszę się bardzo, że jeszce się chce komuś tak jak mi :) .
Wrzucę kilka zdjęć moich wyrobów testowych:
1. Jeszcze nie obrobione
http://www.fotosik.pl/pok...91dc6bf28c.html
2. Wykończone
http://www.fotosik.pl/pok...e847d4730f.html
3. A tak działa niebieski, na razie skusił maluszka ale zawsze to coś:)
http://www.fotosik.pl/pok...95016a2999.html

Czekam na wasze testy z jerkami bo sam nie wiem jak rozłożyć obciążenie. Teraz nie mam na testy czasu bo jak wolna chwila to lecę na d wodę. Jak przyjdzie zima to sie zbiorę i bedę robiła dalej z foremek:).

konktenbit - 06-07-07, 09:24

ja zrobiłem kołki na stałe w jednej połówce z gwoździ z łebkiem o dużej średnicy, w silikonie możemy sobie na to pozwolić bo jest elastyczny,ja jak wyciągałem z formy to ją delikatnie skręcałem w jedną i drugą stronę i ładnie się otwierała,
dodatkowo na jednej połówce mam takie stożkowe wypustki z których powstały stożkowe wgłębienia w drugiej połówce :) , (znaczy się powstawały odwrotnie)
wykonując jak formy z żywicy poprostu ustawia się stożki z plasteliny i gotowe, myślę że to pomaga bo same kołki mogą się szybko wyrobić w silikonie a tak jest dodatkowa stabilizacja
myślałem też aby kołki wykonać z teflonu bo chyba to też antyczepliwe do żywicy czy pianki ale nie miałem tego w ręce i nie wiem czy wytrzyma (jak zapomnimy gwoździa posmarować czymś tłustym to potrafi złapać i trochę ciężko wyciągnąć wobka wtedy)

a z tą folią spożywczą to mnie wczoraj wieczorem olśniło:) jak robiłem gipsowe odlewy modelu slidera :) (w przyszłym tyg pewnie powstanie nowy wobek z mojej stajni :D :D:D:D)

roman gawlas - 06-07-07, 12:53

no to ostro jedziesz ja póki co szukam jakiegoś lokum bo nie mogę się narażać upierdliwemu sąsiadowi, wczoraj znalazłem stronkę sklepu on line mają w nim piankę ale droga i nie mam pewności czy spełni oczekiwania, tu masz linc do niej powiedz co sądzisz o tym?

http://sklep.hanpol.krako...?products_id=88

konktenbit - 06-07-07, 13:59

no z tym pomieszczeniem to masz ból...........

co do pianki to już kiedyś o niej czytałem że ktoś kupił i używał do produkcji woblerów niestety nie wiem jak efekty
gęstość ma 25-34kg/m3 a to z tego co wiem za mało, wyjdzie wobek ale miękki coś jak pianka montażowa
gęstość dobrej pianki powinna wynosić jak tej PUREX WG 30200 OR firmy Polychem Systems i wiem że z tej są robione wobki ale nie wiem gdzie kupić mniejszą ilość.......

wiem też, że do wobków (powiedział mi to gość z tych zakładów) używają pianki Izopianol 50/110E Zakładów Chemicznych Zachem z Bydgoszczy ale też sprzedają duże ilości, ale jak ostatnio patrzyłem to znikneła z ich oferty :( ........
co do ilości to dzwoniłem jakiś czas temu, może coś się zmieniło więc można ich pomęczyć

są to pianki co do którch jest pewność, że wobki z nich wychodzą

piotrek75 - 09-07-07, 01:07

piana 2k sie nie nadaje osobiscie to sprawdzilem wobki wychodza mieciutkie mimo uzyskania sporego cisnienia w formie natomiast formy wykonane z gumosilu sa rewelacyjne nic nie daje takiej gladkosci a kolki prowadzace powinny byc czescia formy ja wkladam 4 rurki centymetrowej dlugosci do pierwszej czesci formy po zalaniu i utwardzeniu wyjmuje je i inastepna czesc formy wykonuje na pierwszej co daje w 100%centryczne skladanie formy po zalaniu a rozdzielacz w spreiu jest w ofercie firmy ktora sprzedaje gumosil i polastosil
roman gawlas - 09-07-07, 11:51

piotrek75- rozumiem że te rurki służą jako prowadnice tymczasowo,po stwardnieniu je usuwasz i później tylko otwory po nich są analogiczną częścią drugiej połówki, i jakiej są średnicy :?:
piotrek75 - 10-07-07, 23:34

rurki sa tymczasowo i otwory sluza jako prowadnice srednica okolo 1cm tak wykonuje formy z polastosilu gumosilu i zywicy i sprawdza sie to znakomicie
konktenbit - 16-07-07, 10:26

no i jest forma do jerka
połówki wyjęte z gipsu, akumulatorek na zdjęciu jest rozmiaru AA (zwykły paluszek):


gotowa forma (brak kołków prowadzących):


testowe wyciskanie sreberek :) :


ogólnie jest to forma, z której jestem najbardziej zadowolony, jeszcze najważniesze - czy a raczej jak wyjdą wobki i jak będa pracować myślę że dziś zrobię test ale z żywicy z mikrobalonem (ze trzy szt z różnym rozmieszczeniem ołowiu)

roman gawlas - 16-07-07, 17:06

extra, ależ jestem ciekaw jak Ci wyjdą testy czy będziesz przesuwał obciążenie na któryś boków czy tylko w osi przód-tył opisz szerzej swoje spostrzeżenia będę wdzięczny.
konktenbit - 17-07-07, 09:06

jakoś odnosze wrażenie, że tylko my jesteśmy chętni dzielić się wiedzą zdobytą :)
niestety nie wiem kiedy teraz będe miał trochę czasu na wobki bo mi się
!!!!!! :D :D :D SYN URODZIŁ :D :D :D !!!!!!

maniek - 17-07-07, 10:06

konktenbit napisał/a:
SYN URODZIŁ
To szczere gratulacje odemnie i forum.
madi - 17-07-07, 10:18

konktenbit napisał/a:
!!!!!! :D :D :D SYN URODZIŁ :D :D :D !!!!!!


Gratulacje, niech się chłopak dobrze chowa i


Pozdrawiam
madi :wink:

roman gawlas - 17-07-07, 15:33

Ode mnie również gratulacje no i chowaj zdrowo następcę -wędkarza majsterkowicza :lol:
Adas - 17-07-07, 15:53

no i teraz nadszedł czas aby mnie wyśmiać :sad:

mógłby ktoś mi powiedzieć jak rozpoznać lipe?

Homegeon - 17-07-07, 16:44

heh ;]

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lipa

konktenbit - 17-07-07, 16:52

chym
nie wiem o co ci chodzi czy jak rozpoznać drzewo czy drewno...
jeśli drzewo to wpisz w google i zobacz jak wygląda, najlepiej jej szukać jak kwitnie bo wcześniej usłyszysz niż zobaczysz :D a dokładniej chodzi mi o pszczoły jest ich wtedy cała masa tak na poważnie to nie wiem jak Ci dokładnie wytłumaczyć,
jeśli drewno, to jest to jasne, miękkie drewno, nie widać na nim słojów, wysuszona jest lekka (jeden z najlżejszych krajowych gatunków drewna) podczas szlifowania papierem ciężko osiągnąć gładką powierzchnię powstają takie miękkie zadziorki (wyleciało mi zgłowy jak to nazwać) ale da się je zlikwidować po pierwszym impregnującym lakierowaniu,
to chyba tyle
jak chcesz to napisz mi adres na PW to mogę Ci podesłać kawałek deseczki lipowej jeśli coś znajdę i jak się pochwali co Ci wyszło ! :)

roman gawlas - 10-08-07, 14:33

Witam dzisiaj od rana walczyłem wreszcie z woblerkami z pianki forma już wczoraj była gotowa a dzisiaj próby z pianką wykonałem już chyba z trzydzieści i żaden nie spełnia nadziei nie wiem coś robie nie tak bo po wyjęciu wobler przybiera jeszcze 1/3 objętości próby zmniejszenia dawki pianki nic nie dały bo albo było nie wypełnione albo były wżery, może jeszcze za szybko wyjmuję z formy już sam nie wiem, jeśli ktoś ma w tym temacie doświadczenie to proszę o radę, będę zobowiązany, a tak to wygląda :mad:


maniek - 10-08-07, 14:45

Woblerów z pianki nie robiłem,ale z pianką miałem do czynienia dość długo ,wiem ze są pianki które prawie ,powtarzam prawie nie rozprężają się i ich struktura jest o wiele bardziej skupiona podobna do extrudera ,poszukam jak się nazywa ,bo nie pamiętam ,wiem natomiast ze była bardzo droga .
Exorcist - 10-08-07, 14:52

To chyba proste, Drzewo rośnie i żyje, a drewno to po prostu ścięte drzewo :roll:
maniek - 10-08-07, 15:02

Exorcist, a co to ma wspulnego z woblerami z pianki?
konktenbit - 11-09-07, 14:37

troszkę w temacie :)
http://xoomer.alice.it/cjbur/a_xray.htm
ogólnie fajna stronka o robieniu woblerów tylko włoskiego nierozumietto

arek_glogow - 06-10-07, 20:30

Mam pytanko gdzie można kupić balsę w internecie 9 chodzi mi o jakiś konkretny sklep)?
Robal - 06-10-07, 20:42

arek_glogow napisał/a:
Mam pytanko gdzie można kupić balsę w internecie 9 chodzi mi o jakiś konkretny sklep)?

Na allegro i poszukaj w różnych sklepach modelarskich, sam kiedyś byłem modelarzem :mrgreen: i wiem, że jest to popularne tworzywo w tym fachu :wink:

wobler129 - 06-10-07, 21:07

Na Allegro wyszło dużo nowych aukcji z balsą. Są okrągłe beleczki, kwadratowe kołeczki oraz prostokątne deseczki. Znajdziesz wszystko czego potrzebujesz :cool:

PS u mnie wobki powoli się zaczynają jak co roku. Tym razem zacząłem robić ukleje :grin: Ale to i tak nie jest to samo, co w zimę, gdzie jadę partiami. Teraz pojedyncze egzemplarze... :roll:

gregorS - 11-10-07, 19:52

konktenbit napisał/a:
troszkę w temacie :)
http://xoomer.alice.it/cjbur/a_xray.htm
ogólnie fajna stronka o robieniu woblerów tylko włoskiego nierozumietto


witam,
ja też nie ale czytam ją przy pomocy tego
miłej lektury bo naprawdę fajna stronka :wink:

wobler129 - 23-10-07, 22:18

U mnie znów powolutku, powolutku zaczynają się woblerki. Na lato zawsze mam przestój. Za to zimą robię ich aż w nadmiarze :mrgreen: Teraz mimo iż nie łowię boleni kombinuję dla znajomych z wobkami boleniowymi. Właśnie skończyłem kształt korpusu. Tylko zaokrąglić i dorobić parę "szczególików upiększających" :grin:
wobler129 - 24-10-07, 16:17

Właśnie wobek poszedł drugi raz do podkładu :) Niedokładności - a w tym modelu było ich wyjątkowo mało - się wyrównały i wobek jest gładziutki. Dla bezpieczeństwa za 1 godz. pójdzie do trzeciego podkładu.

A jak u Was z wobkami? Macie może foto najświeższych wyrobów :?:

roman gawlas - 24-10-07, 19:30

Ja niemal całe lato w wolnych chwilach kombinowałem z wobkami z pianki i wreszcie zaczeło coś z tego wychodzić. Trochę słabe fotki ale to tak na szybkiego, jak dokończę tą partię jak na fotce to pokażę w całości, są to wobki z pianki o neutralnej pływalności o długości 5 i 7cm wagi jeszcze nie znam, oklejane tkaniną i chyba tak w skrócie tyle, a już są po wstępnych testach i wygląda na to żebędzie wszystko ok, ryby to najlepiej zweryfikują.





wobler129 - 24-10-07, 19:35

roman gawlas fajowe te Twoje wobki :grin: Ja z pianką nie kombinuję na razie. Wolę postrugać :wink:

Mój wobek już gotowy do malowania - ale dla bezpieczeństwa pomaluję go rano - lepiej poczekać niż miałbym coś w nim spaprać :oops:

wobler129 - 25-10-07, 10:47

Czy używacie Lakieru Domalux z czerwonej puszki? Jak tak to jak go przechowywujecie, bo kurna w puszce nie da rady, bo nakrętka się deformuje po paru otwarciach :evil: W słoiku po 2-3 miesiącach się trochę waży :cry:
gregorS - 25-10-07, 11:36

wobler129 napisał/a:
Czy używacie Lakieru Domalux z czerwonej puszki? Jak tak to jak go przechowywujecie, bo kurna w puszce nie da rady, bo nakrętka się deformuje po paru otwarciach :evil: W słoiku po 2-3 miesiącach się trochę waży :cry:


Witam,
Ja też walczyłem z Domaluxem i niestety poległem. Przelewałem do mniejszych puszek, słoiczków i tak wysychał. Z uwagi, że nie lakieruje codziennie woblerów to za każdym razem straty były duże. Teraz zakupiłem Beckers PARKETTLACK BLANK [80] i powiem, że jestem zadowolony. Polakierowałem kilka woblerów i powiew szczerze, że jest OK. Powłoka jest błyszcząca i twarda. Koszt trochę duży na początku ale i przechowuje się bez problemu. Szczelna plastikowa puszka załatwia sprawę.

wobler129 - 25-10-07, 11:43

gregorS tylko nie mam możliwości czegoś takiego kupić :(
gregorS - 25-10-07, 11:48

wobler129 napisał/a:
gregorS tylko nie mam możliwości czegoś takiego kupić :(

Poszukaj w necie, na pewno coś znajdziesz. Poszukaj regionalnych dystrybutorów Beckersa, zadzwoń i spytaj się kto w twojej okolicy handluje takimi produktami. Ostatecznie są sklepy a farbami może jak porozmawiasz ze sprzedawcą to ci przywiezie jeden baniaczek :wink: .

artech - 26-10-07, 00:05

wobler129, ja używam Domalux'u. Mam puszkę (teraz słoik) od dwóch lat i nie wysycha, trzeba pilnować szczelnego zamknięcia. Po zakręceniu słoika zawijam go jeszcze w dwie torebki foliowe.
wobler129 - 26-10-07, 10:00

artech ok. A co byś powiedział na opakowanie po Pellecie TB? Do tego słoik i zamknąć :razz: ?
wobler129 - 26-10-07, 10:51

Udało mi się zrobić foto moich boleniowych wobków, ale słabo z jakością zdjęcia :( Dziś powinien być nowy aparat to najwyżej poprawię zdjęcia na lepsze :)





Jeszcze raz sorki za jakość :roll:

A i na pierwszym zdjęciu widać bliznę. Już się mnie pytano, czy podcinałem żyły :oops: Nic z tych rzeczy po prostu to był wypadek przy pracy gdy dopiero uczyłem się strugać wobki :cry:

I jak możecie to piszcie czego brakuje takiemu wobkowi bo z bolkami prawie w ogóle nie miałem doczynienia :oops:

Szyszek - 26-10-07, 15:24

wobler129, a sprzedajesz je??
wobler129 - 26-10-07, 15:25

Nie.
wobler129 - 26-10-07, 17:34

Ster taki jakie mają boleniowe wobki. Ma być powierzchniowy. I jest zrobiony z przeznaczeniem na bolenia. Nie ma kotwic bo nie był jeszcze w lakierze.
wobler129 - 26-10-07, 20:15

Muszę kupić lakier i zalakierować te wobki i w tedy się okaże czy są ok :razz:
bboobb - 26-10-07, 22:39

Zaczynam dopiero przygodę ze spiningiem, a przy okazji próbuję robić woblery (jak by nie było ze względów ekonomicznych), a poza tym w zimie dla mnie nuda (spod lodu nie łowię), tak, że pozostaje jedynie haczyk.pl i ewentualnie od tego roku próby strugania. Przejrzałem co znalazłem na ten temat, a jak coś "wykombiniję", nie omieszkam pokazać (jeżeli będzie co). :cool:
wobler129 - 26-10-07, 22:44

bboobb jak będziesz miał jakieś pytania to wal śmiało ja postaram się odpowiedzieć :wink:
bboobb - 26-10-07, 23:03

wobler129 swego czasu napisałem do Ciebie na pw, niestety nie dostałem odpowiedzi (chyba, że nie dostałeś tej wiadomości), ale jak będę miał jakieś pytania, będę pamiętał, na razie kombinuję lipę (i tu chodzi mi o drzewo żeby by nie było niedomówień).
wobler129 - 26-10-07, 23:25

bboobb nic nie ma u mnie na skrzynce :shock:
bboobb - 26-10-07, 23:29

wobler129, może Masz przepełnioną skrzynkę na pw, kiedyś też mi się tak przydażyło. To było trochę czasu temu, ale nic napiszę jeszcze raz, faktem jest, że chodziło o woblery.
hexman - 27-10-07, 07:41

No widze ze juz wszyscy strugają :mrgreen:
Ja dzisiaj musze dociążyć 2 I pomalować i... :grin: próba

wobler129 - 29-10-07, 21:56

A ja chciałem się pochwalić i świeżo nabytym aparatem - widać chyba po jakości wcześniejszych zdjęć a teraźniejszych :lol: - i wobkami. Dziś kolejne korpusiki poszły w ruch - i coraz to lepsze kształty. Wobek ze zdjęcia to wobek z poprzedniej strony tematu tyle, że foto zrobione innym aparatem :mrgreen:






A tutaj foto mojego teraźniejszego warsztaciku :oops:



maniek - 29-10-07, 22:36

No Wobler fotki o niebo lepsze,czekamy teraz na fotki z terenu.
bboobb - 30-10-07, 10:44

maniek napisał/a:
No Wobler fotki o niebo lepsze,czekamy teraz na fotki z terenu.


Zgadzam się w zupełności, fotki o niebo lepsze, czekamy na zdjęcia z Twoich wypraw. :lol:

tomek1 - 30-10-07, 11:19

wobler129 napisał/a:
A tutaj foto mojego teraźniejszego warsztaciku


Przypomniały mi się moje modelarskie czasy :mrgreen:

Robal - 30-10-07, 16:43

wobler129 napisał/a:
A tutaj foto mojego teraźniejszego warsztaciku
Z tylu widze farby Pactra, mam ich z 20 sztuk, tez jak kiedys modelowalem to z nich korzystalem :wink:
wobler129 - 30-10-07, 16:55

Robal tak to te farby. Mam je do szczególników na wobkach. Np. oczy czy skrzela - no chyba, że żuczki to całe maluję modelarskimi :grin:
artech - 30-10-07, 18:23

wobler129, jeżeli chodzi o boleniowe wobki to polecał bym robić odrobinę ciemniejsze boki, bardziej szare niż białe. Sprawdzone :wink: a jak będziesz kombinował ze sterami spróbuj węższego a dłuższego :cool:
wobler129 - 30-10-07, 18:28

artech dziękuję za rady :wink: Właśnie główkuję nad sterem i główkuję :sad: Bo wobki pracują jak typowe "przecinaki". Ja chciałem zrobić coś oryginalnego i sprawić by żywiej pracowały :roll:

Właśnie kombinuję i kombinuję. A boki są ciemno-szare. Na foto tego nie widać aż tak bardzo.

artech - 30-10-07, 18:41

wobler129 napisał/a:
Bo wobki pracują jak typowe "przecinaki"
dlatego spróbuj dłuższego steru i nie bój się długości czasami 1,5 cm nie jest za dużo :wink: jaka jest waga tych wobków i jak rozłożone jest obciążenie??
artech - 30-10-07, 18:55

zobacz

wobler129 - 30-10-07, 19:08

artech napisał/a:
jaka jest waga tych wobków i jak rozłożone jest obciążenie??


Wobki mają rozłożone obciążenie na całej linii brzusznej. Tylko na środku i bardziej z przodu jest więcej obciążenia. Zmusiło mnie to dlatego, bo znajomi chcieli co najmniej 10g a ile ważą i tak nie wiem. Jak skończę, tego co teraz robię - chyba będzie to oryginalny model - od niego będę odwzorowywał resztę. Tylko najpierw muszę go skończyć i trochę potestować :roll: A i ster zrobię tak jak mówisz. Czyli prosty, długi ster? coś takiego:
_
| |

wobler129 - 01-11-07, 14:01

Jeszcze lakier i ster. Chcę stworzyć jednego wobka, którego nie będę zabierał nad wodę - i będzie to oryginał i na nim będę bazował i odtwarzał następne wobki. Rzeczywiście łatwiej będzie tak strugać - mając wzorzec :) Po jutrze dostaję lakier tylko muszę go wypróbować - czy nie będzie pękał na wobku, czy będzie twardy i czy będzie miał cieńkie warstwy.



I jeszcze jedno :tak:



I tutaj foto steru w wobku - nie wklejony tylko wsadzony. Artech o taki ster Ci chodzi? Tylko uwaga bo ster troszkę krzywo wsadzony :oops:




PS [b]Artech jak zrobię całość z kotwicami to go zważę :wink:

A i wobek jest jak ja to nazwałem "zabezpieczony". Ma pod spodem już 5 warstw lakieru. Np. przy dużej rybie farba kolo kotwicy odpryśnie to woda do drewna się nie dostanie. Co o tym myślicie?

Robal - 01-11-07, 19:52

Wiecie co, chyba zaczne robic wobki :mrgreen: tylko musze duzo poczytac i kupic materialy. W razie czego bede pytal :wink:
Plusy widze takie : powieksze arsenal przynet, troche zaoszczedze :cool: , bede mial robote i satysfakcje, ze zlowie rybe na wlasna zrobiona przynete :mrgreen:

artech - 01-11-07, 20:05

wobler129 napisał/a:
Artech o taki ster Ci chodzi?
Tak, jak będzie za długi zawsze możesz go spiłować :wink: Powiedz mi tylko dlaczego oczko jest przesunięte w dół prawie do steru?? :shock:
rav91 - 01-11-07, 20:21

Robal, co do satysfakcji to jest naprawdę duuuuuża, wiem cos o tym :wink:
wobler129 - 01-11-07, 20:54

artech napisał/a:
Powiedz mi tylko dlaczego oczko jest przesunięte w dół prawie do steru??


Chcę coś sprawdzić, czy w boleniowych jest jak w małych żuczkach. W żuczkach sprawiało to lepszą pracę :wink:

konktenbit - 02-11-07, 09:27

wobler129 napisał/a:
Np. przy dużej rybie farba kolo kotwicy odpryśnie to woda do drewna się nie dostanie. Co o tym myślicie?


Jeśli odpryśnie tylko farba to ok, ale jak pęknie lakier to spuchnie i popęka.
Najgorszy to chyba jest lakier nitro, bo moim zdaniem jest on twardy ale kruchy. Jednak ma też zalety: w ciągu dnia można połozyć 3 a nawet 4 warstwy:) i nie gryzie się ze sprajami Motip.

wobler129 - 05-11-07, 07:20

Wczoraj zacząłem nową serię. Będą głęboko-nurkujące. 12 sztuk :)


rav91 - 05-11-07, 08:44

wobler129 z jakiego drewna wycinałeś te woblerki?? A, i czy wycinałes je ze wzrou czy od ręki :?: pzdr. :wink:
wobler129 - 05-11-07, 13:42

rav91 wobki są wykonane z brzozy. Mam na wzór mojego wobka ze środka i od niego zrobiłem resztę :mrgreen: Odrysowałem na tekturce wyciąłem i teraz mam szablon. Dziś zaokrągla wszystkie a jutro szlifowanie :grin:
bboobb - 05-11-07, 14:16

wobler129, a czy brzoza nie jest za twarda, dobrze się ją struga?
rav91 - 05-11-07, 14:40

czyli z lipy powinno wyjsc tak samo :twisted: musze troche posiedziec i tez cus zrobic :cool:
wobler129 - 05-11-07, 15:16

bboobb jak dla mnie ok ;) Lipa lepsza ale nie mam dostępu do lipowych listewek.
greenlife - 05-11-07, 18:30

Jak ktoś chce lipy to niech wpadnie do Lęborka odpale za darmo z tonę suchej lipy :lol: Ja się przeżuciłem na balsę.
Ma ktoś pomysł z czego można zrobić sprężarkę do aerografu??, bo trochę mi szkoda dawac 300 zł

wobler129 - 05-11-07, 18:33

greenlife może z jakiegoś elastycznego drutu? Miałem kiedyś taki, ale gdzieś przepadł :cry:
sinus - 05-11-07, 18:40

greenlife napisał/a:
Ma ktoś pomysł z czego można zrobić sprężarkę do aerografu??, bo trochę mi szkoda dawac 300 zł

a jakie ciśnienie potrzebujesz..... bo są pewne patenty, tyle że nie wiem czy się nadawać będą

wobler129 - 05-11-07, 18:43

greenlife dowiedziałem się już od znajomego. Sprężynkę zrób z drutu stalowego lub półstalowego ( ten drugi to właśnie drut sprężynowy) . Nawiń ją w imadełku na czymś o okrągłym przekroju - np. jakimś pręcie. Obetnij na wymiar i będzie ok :) Ewentualnie przejdź się do zakładu ślusarsko-tokarskiego i Ci zrobią sprężynkę jaką chcesz.
greenlife - 05-11-07, 18:43

Minimalne ok. 1,5 atmosfery.
wobler129 - 05-11-07, 18:52

greenlife tutaj masz foto gotowego ( znalazłem w sieci ):

http://www.fotosik.pl/pok...c7ad9fedb9.html

sinus - 05-11-07, 18:53

greenlife,
tyle to da się uzyskać, otóż taki kompresor można zrobić z agregatu do lodówki, dokładny sposób opisze jutro lub pojutrze (o ile jesteś zainteresowany), bo muszę sam zapytać ojca jak to dokładnie szło, bo niestety nie jestem do końca pewien

greenlife - 05-11-07, 19:01

No właśnie myślałem nad wykorzystaniem lodówki mam nawet jedną sprawną na stanie, tylko nie wiem jak przerobić ten agregat. Więc poprosze o dokładny opis :mrgreen: .
Z góry dzięki.

sinus - 05-11-07, 19:24

greenlife napisał/a:
Więc poprosze o dokładny opis :mrgreen:

oki jutro albo pojutrze przedzwonię do ojca i jak już będę wiedział dokładnie to postaram się to opisać

bboobb - 05-11-07, 20:28

greenlife napisał/a:
Więc poprosze o dokładny opis


Znalazłem w necie coś takiego, http://www.modelarz.one.p...orady=kompresor powinno się przydać, sam się też tym zainteresuję. Wg mnie wygląda nieźle.

wobler129 - 05-11-07, 23:17

Moje maleństwa :mrgreen:


artech - 05-11-07, 23:53

http://haczyk.pl/forum/vi...light=kompresor
sinus - 06-11-07, 17:33

artech napisał/a:
http://haczyk.pl/forum/vi...light=kompresor
bboobb napisał/a:
Znalazłem w necie coś takiego, http://www.modelarz.one.p...orady=kompresor powinno się przydać, sam się też tym zainteresuję. Wg mnie wygląda nieźle.

tak więc greenlife, masz problem rozwiązany.....
powodzenia w produkcji kompresora :wink:

bboobb - 07-11-07, 08:54

Pytanie do fachowców od robienia woblerów: jak robicie oczka - wkręcane oddzielnie czy może stelaż z oczkami w całości, jak wg Was lepiej.
konktenbit - 07-11-07, 09:41

ja jak robie z balsy czy lipy małe wobki (do ok 9cm) to daję w całości i w rowek na stelaż wkładam też ołów,
przy większych wobkach i z twardego drewna (brzoza, nieraz buk) to robię wkręty a ołów motuję w wywierconych dodatkowych otworach
jak zrobisz wkręty na 3-4cm i wkleisz na klej dwuskładnikowy to spokojnie wytrzyma, mam wobka gdzie wkręty wkleiłem na super glue i trzyma do tej pory ale jakoś nie mam zaufania do tego typu montażu

bboobb - 07-11-07, 10:23

Dzięki za odpowiedź, czyli rozumiem, że pewniejszy będzie stelaż.
konktenbit - 07-11-07, 11:43

najpewniejszy to bedzie stelaż z zakręconymi końcami, wtedy nawet jak wobek się całkowicie rozpadnie to rybę pewnie wyciągniesz ale nie ma sensu się w to bawić nawet wielcy producenci tego nie robią (albo sporadycznie)
spotkałem się kiedyś ze zgrzewaniem stelażu.......
w moich wobkach nigdy nie wyrawało mi wkręta czy całego stelażu

P - 07-11-07, 12:20

Bboobb proponowalbym rowek przez srodek wobka i stelaz
Dlaczego? Bo od razu masz mozliwosc wlozenia tam olowiu a i wkrety nie zawsze wsadzisz prosto (a trzeba wkladac 2 lub 3 zalezy czy wobek ma 1 czy 2 kotwice)

Kiedys na poczatku zabawy nawiercalem wiartarka otworki i wkladalem w nie jakies takie fabryczne to sie bodajze nazywalo zawleczki - taki podwojnie zlozony drut z oczkiem na koncu
Zalalem to super glutem i pozniej po godzinie pod wobka ktory mial jakies 3-4 cm powiesilme bodajze 5 litrowy baniak z woda i probowalem szarpan nim tak aby wyrwac bo z podniesiem nie bylo problemu (ale stwierdzilem ze trzeba testowac na bardziej dynamicznie :lol: )
Efekt byl taki ze drucik nawet nie drgnal
Wobler tamten byl z lipy
Tyle ze pozniej okazalo sie ze nie dostalem tak malych kolek laczniowych i oczka okazaly sie za male :oops: :lol:
Co to za czasy byly :lol: Tylko ze wtedy nie bylo kogo podpytac nie bylo neta i haczyka :lol:

Owocnego strugania :wink:

Pozdr

wobler129 - 07-11-07, 12:45

bboobb radzę przez całą długość korpusu. No chyba że robisz mikruski to co innego :) Zaraz postaram się zrobić dla Ciebie foto :smile:
bboobb - 07-11-07, 12:50

P napisał/a:
proponowalbym rowek przez srodek wobka i stelaz


Dzięki tak spróbuję zrobić, zobaczymy co mi z tego wyjdzie. A następne pytanie odnośnie obciążenia (wyważania), trzeba to robić "na oko" czy można jakoś ustalić?

wobler129 - 07-11-07, 13:02

bboobb napisał/a:
A następne pytanie odnośnie obciążenia (wyważania), trzeba to robić "na oko" czy można jakoś ustalić?


Po czasie możesz robić intuicyjnie. Teraz lepiej nalej wody do miseczki i sprawdź http://www.pogawedki.wedk...rticle&sid=1507 ( jak na linku który podałem ).

I obiecane foto. Obciążenie staraj się umieszczać przy środkowym oczku na kotwicę ( jak na foto A ). Wobek wtedy ma pewniejszą pracę :smile: Jak dasz obciążenie na ogonie, to przynęta nie będzie pracowała lub będzie lecz leniwie :)





Jeśli mam radzić to zaraz po zrobieniu rowka na stelaż rób miejsce na ster. I głębokość miejsca na stelaż zrób taką, by drut nie wchodził w miejsce steru. Dla tego mój drut jest tak wygięty - by nie zawadzał w miejscu na ster. Mam nadzieję, że rozumiesz o co chodzi. A jak nie to zrobię foto :wink:

bboobb - 07-11-07, 13:50

wobler129, dzieki za linka, bardzo fajnie opisane. No to zaczynam się bawić, zobaczymy co z tego wyjdzie.
wobler129 - 07-11-07, 14:21

bboobb napisał/a:
wobler129, dzieki za linka, bardzo fajnie opisane. No to zaczynam się bawić, zobaczymy co z tego wyjdzie.


No to życzę powodzenia. Połamania nożyka :mrgreen: Jak coś to zawsze pisz postaram się odpowiedzieć.

rav91 - 07-11-07, 16:09

No to czekamy na fotki twoich dzieł :wink:
bboobb - 07-11-07, 16:59

Jak coś z tego wyjdzie napewno się pochwalę, ale jako, że to moje początki w tej dziedzinie, a dodatkowo nie mam zbyt wiele wolnego czasu, może to trochę potrwać.
roman gawlas - 07-11-07, 18:24

Wobler 129- z tym obciążeniem to nie do końca jest tak jak napisałeś, obciążenie głównie stabilizuje woblera i ma ogromny wpływ na jego lotność a dopiero gdzieś tam daleko może zmienić jego prace. Są wobki które nie posiadają żadnego dociążenia poza kąpielą w pokoście i pracują znakomicie, jeżeli przesuniesz obciążenie w górę od osi wzdłużnej to wówczas zmienia się jego praca nawet znacznie, ja od jakiegoś czasu dodaję na ogonie śrucinkę nawet 1g poto tylko aby leciał prosto nie koziołkował lub przód wyprzedzał tył bo jest cięższy. Na temat obciążenia można na pewno napisać rozprawę naukową, sprawdź w necie jak precyzyjnie rozkłada Rapala obciążenia w swoich wyrobach, zobaczysz że są bardzo różnie i dziwnie porozrzucane w niektórych modelach, ale i tył też jest dociążany śrucinami i to prawie w każdym.
bboobb - 07-11-07, 19:05

roman gawlas, czyli rozumiem że pozostaje jednak ustalić to metodą prób i błedów.
roman gawlas - 07-11-07, 19:53

przede wszystkim to nie wiem jakie wobki zamierzasz robić ,chodzi mi o wielkość jeżeli będą to pomiędzy 5-8cm i możliwie w miarę jednakowy model to wystarczy ze dwa trzy wykonać o zróżnicowanym obciążeniu i o różnym rozkładzie wówczas dobierzesz taki który najlepiej lata czyli nie łapie żyłki i nie fika. Bardzo ważną żeczą jest utrzymanie ośi i poprawne nacięcie steru(moim zdaniem najważniejsze) jeśli to sknocisz to wobka już nie ustawisz, jeśli masz na czym się wzorować prosty ale o dobrej pracy to zacznij od takiego skopiowania , pomału dojdziesz do różnych wniosków i będziesz wiedział o co w tym wszystkim chodzi, puki co próbuj i pytaj jak będą problemy. Jeszcze jedno na początek nie przywiązuj zbytnio wagi do malowania, skup się na kształcie i jego pracy, do malunku dojdziesz najszybciej. Powodzenia
wobler129 - 07-11-07, 21:32

roman gawlas dobrze opisane. Widzę, że wiesz dużo więcej ode mnie. No, ale ja też niedawno zacząłem dopiero. Dopiero minęły 4 lata :roll: Jak ten czas lecie :shock: Ale leci w tedy jak nie ma lecieć, a jak ma lecieć to nie leci :cry:

Do dziś pamiętam mój początek w zimę. Stronka włączona monitor obrócony w stronę kaloryfera, a ja przy kaloryferze siedziałem i próbowałem :cool:


PS mam nadzieję, że niedługo dzięki _bartiemu_ będę mógł się czymś bardzo pięknym pochwalić. Na razie nie napiszę więcej, bo nie chcę zapeszać, ale wszystko idzie ku dobremu :smile:

bboobb - 07-11-07, 21:45

roman gawlas napisał/a:
Jeszcze jedno na początek nie przywiązuj zbytnio wagi do malowania, skup się na kształcie i jego pracy, do malunku dojdziesz najszybciej.


Tak założyłem i tego będę się trzymał, co do wielkości, to na początek postawiłem na takie 6-7 cm. Parę korpusów już wykonałem (wg mnie, ale to nie miarodajne) wygladają nieźle (patrząc na wzór) teraz jeszcze stelaż, ster, potem wykończenie i zobaczymy co z tego wyszło. Dzieki za wszystkie rady, bardzo mi pomogły.

wobler129 - 07-11-07, 21:50

bboobb jak masz możliwość to zrób foto tych korpusików :wink:
bboobb - 07-11-07, 21:56

Niestety aparat ostatnio"szlag trafił" ale spróbuję telefonem, może coś będzie widać. Ale to jutro bo dzisiaj jestem w pracy.
roman gawlas - 07-11-07, 22:24

Maćku ja bawię się tym już ponad 10 lat tak że już trochę palców pokaleczyłem a tu pokażę wam moje ostatnie poczynania, na tych boleniówkach zaznaczyłem jak jest obciążona, ja robię to trochę inaczej bo wpierw tnę klocki o potrzebnym wymiarze i proszę mojego kolegę w pracy aby mi pofrezował kanałki frezem około 4-5 mm i określonej dł, później szablonik i struganie a jeszcze wcześniej nacięcie piłką wzdłuż, stelaż i kanałek zalewam ołowiem, później to już szpachla samochodowa i malunek.










bboobb - 07-11-07, 22:29

roman gawlas, woblerki pierwsza klasa, na razie o takich chyba mogę tylko pomarzyć, ale będę się starał. Mam jeszcze pytanie czy malujesz je, czy są to oklejanki, wyglądają naprawdę rewelacyjnie. :!:
wobler129 - 07-11-07, 22:32

roman gawlas na prawdę piękne. Mam nadzieję, że kiedyś też takie będę robił :cool:

Muszę zacząć sztuczkę z firanką, bo szczerze mówiąc nie próbowałem na poważnie.

roman gawlas - 07-11-07, 22:37

boleniówki są malowane aerografem a wpierw kompiele podkładowe, a sterowceto oklejanki szmatą brokatową i dopiero malowane część spejem i na to siatka, Maciek to ni firanka portzebna a tiul w rużnych granulatach
wobler129 - 07-11-07, 22:43

roman gawlas wiem o co chodzi :cool: Probowałem firanką i miałem także taką siateczkę, ale nie wychodziło i teraz wiem czemu :cool: Spry za był za blisko wobka :oops:
bboobb - 07-11-07, 22:45

roman gawlas napisał/a:
to ni firanka portzebna a tiul w rużnych granulatach


No to może przyda się (po raz kolejny) suknia ślubna mojej żony :mrgreen: Myślę, że po 23 latach nie będzie Jej juz potrzebna, a mi się przyda :lol:
roman gawlas, co tego ostatniego wobka - jak zrobiłeś takie wystające oczka?

wobler129 - 07-11-07, 22:46

bboobb napisał/a:
roman gawlas, co tego ostatniego wobka - jak zrobiłeś takie wystające oczka?


Takie oczka są do nabycia na Allegro.

bboobb napisał/a:
No to może przyda się (po raz kolejny) suknia ślubna mojej żony :mrgreen: Myślę, że po 23 latach nie będzie Jej juz potrzebna, a mi się przyda :lol:


No nie mów :shock:

roman gawlas - 07-11-07, 22:48

firanka ma grube i naturalne nitki które dosyć szybko namiękają i robi się bryndza, tiul to taka sztuczna tkanina na welony ślubne która jest doskonała, ale i sprej też nie może być za blisko bo będą zacieki
wobler129 - 07-11-07, 22:50

Cytat:
ale i sprej też nie może być za blisko bo będą zacieki


Właśnie. I mi z łuski robiła się wtedy klucha teraz to wiem :wink:

rav91 - 08-11-07, 07:33

roman gawlas pierwsza klasa te woblerki, kiedy ja takie bede robił..... :neutral:
konktenbit - 08-11-07, 09:58

bboobb nie wiem czy widziałeś ale kilka stron wcześniej dałem linka gdzie są zdjęcia roengenowskie wobków i dokładnie widać i stelaże i obciążenia
wobler129 - 08-11-07, 12:59

konktenbit napisał/a:
kilka stron wcześniej


Pomogę - link jest na 11 stronie :wink:

maniek - 08-11-07, 13:04

roman gawlas napisał/a:
pokażę wam moje ostatnie poczynania,
No powiem małe ręczne arcydziela ,Roman a zamówienia przyjmujesz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
bboobb - 08-11-07, 13:17

konktenbit napisał/a:
bboobb nie wiem czy widziałeś ale kilka stron wcześniej dałem linka gdzie są zdjęcia roengenowskie wobków i dokładnie widać i stelaże i obciążenia


Dzięki jakoś to wcześniej przeoczyłem.

keri - 08-11-07, 15:53

roman gawlas, woblerki fajne, zazdroszczę cierpliwości.
Ten na drugim od dołu zdjęciu wygląda mi na kilera. Jak byś miał takie na zbyciu w przedziale 4-7cm to się chętnie piszę, no i jak by jeszcze były tonące lub neutral to z wielką chęcią kupię.

konktenbit - 09-11-07, 13:27

a to się troche pochwale bo pisze troszeczkę a moich efektów nie widać :)

te są z balsy



te z form wg metody którą opisywał Szeryf


a tu część dorobku :)


foty z komóry więc takie sobie :)

element52 - 09-11-07, 13:46

konktenbit napisał/a:
a to się troche pochwale


Super wobki, naprawde super :cool:

wobler129 - 09-11-07, 15:01

konktenbit wobki ok, ale w niektórych za blisko steru środkowe oczko na kotwicę i to będzie się plątać.
rav91 - 09-11-07, 15:30

konktenbit- chłopie masz talent :wink:
konktenbit - 09-11-07, 15:31

Myśle że chodzi o tego z pierwszego zdjęcia trzeci od góry po prawej taki garbaty :) .
Też tak myślałem ale ster jest dość szeroki u nasady i nie dzieje się to za często w sumie nie wiem czego tak wyszło :) .
Najbardziej jestem zadowolony z tych z formy, bo wyszły niepowtarzalne jeszcze nie wiedziałem takich u nikogo :) i pracuja fantastycznie.
A przy okazji czy zauważyliscie cos takiego że wobki (teretycznie) takie same jeśli chodzi o kształt, ster i inne ale wykonane z róznych materiałów pracuja różnie??

bboobb - 09-11-07, 19:30

konktenbit, rewelacja, u Ciebie to już mała fabryka :grin: Może niedługo też się będę miał czym pochwalić, na razie prace trwają.
roman gawlas - 09-11-07, 19:42

No super - a jak tam z pianką :?: napisz jak łączyłeś te łamańce, w formie czy dopiero po odlaniu :?:
wobler129 - 09-11-07, 20:40

konktenbit jakbym umiał takie coś robić też bym zaczął. Nie wiem jak się zabrać. Jakby ktoś mieszkał bliżej :( To na pewno bym zaczął wobki z pianki!
konktenbit - 10-11-07, 09:23

roman gawlas, jeśli chodzi o piankę to trochę się zniechęciłem :) bo forma musi być precyzyjnie wykonana i wtedy jest OK. Kupiłem na Allegro kilka korpusów z pianki ale nie przypomina ona tej którą mi przysłałeś. W srodku jest w miarę miękka ale z zewnętrzna powłoka jest bardzo twarda i błyszcząca. Wobki wymagały jedynie podkładu i to jedna warstwa wystarczyła, potem tylko kolory.
Te łamańce to z balsy, jeszcze nie zastanawiałem się jak rozwiązać to dla form.

wobler129, ja dochodziłem do tego metodą prób i błedów bo nie miał kto mi pokazać, wytłumaczyć aż pojawił się opis Szeryfa. Ale i wtedy kilkanaście prób zakończyło się niepowodzeniem, zniszczyłem jedną formę itp..... Też nie umiałem.

wobler129 - 10-11-07, 09:30

Cytat:
wobler129, ja dochodziłem do tego metodą prób i błedów bo nie miał kto mi pokazać, wytłumaczyć aż pojawił się opis Szeryfa. Ale i wtedy kilkanaście prób zakończyło się niepowodzeniem, zniszczyłem jedną formę itp..... Też nie umiałem.


Tak ale ja próbowałem. I sam odcisk nie chciał mi wyjść. Coś źle robiłem. I nie wiem co. Więc jakby ktoś bym bliżej to by wytłumaczył a najważniejsze i najlepsze co by mogło być : pokazał by.

konktenbit - 10-11-07, 09:51

Ja odcisk robie tylko z pazłotek z margaryn, śmietan i innych. Nie używam z papierosów bo mnie delikatnie mówiąc denerwuje.
Najlepsza jest folia z margaryny śniadaniowa :wink: bez nadruków jedna strona jest matowa druga błyszcząca i co naważniesze idealnie sie układa, w 90% przypadków nawet nie powstają zagięcia za grzbiecie i brzuszku a jeśli już to niewielkie. Tylko problem z pozyskiwaniem tego bo nie będe jadł 5 margaryn dziennie....
Ostatnio załatwiłem sobie ze 200 :) nowych platynek (wieczek) z kefirów z pobliskiej mleczarni, nie są już tak dobre ale też jest OK. Zależy też od kształtu wobka, mam formę do takiego pękatego i tam zawsze powstaja załamania ale jak się zamaluje to nic nie widać natomiast slider wychodzi gładki. Ważny jest kształt połówki którą się robi wycisk.
Ogólnie opis Szeryfa trzeba przeczytać bardzo uważnie i stosować w 100%. Drobiazgi które mi umkneły potem okazywały się ważne.
wobler129, wstaw zdjęcia tego co ci wychodzi to postaram sie powiedzieć co jest nie tak.

wobler129 - 10-11-07, 09:59

konktenbit napisał/a:
wobler129, wstaw zdjęcia tego co ci wychodzi to postaram sie powiedzieć co jest nie tak.


Nie musisz, bo na razie się za to nie wezmę. A z resztą mam kontakt z kimś kto by mi chętnie pomógł w tych sprawach tylko mówię - wymiękłem już na odcisku :cry:

roman gawlas - 10-11-07, 13:10

Witaj konktenbit- prawdę mówiąc to popełniłem błąd w zakupie tej pianki bo tak naprawdę nie zaznaczyłem o jaką mi chodzi i przysłali 30/60, ale trochę mi ulżyło bo mogę ją mieszać w małych ilościach z 50/110, jak na razie pomaleńku zaczynam łapać o co chodzi, zaczyna to nabierać rumieńców ale jeszcze wiele do odkrycia przedemną, widzę że obserwujesz sąsiednie forum, ja też liczę na ten artykuł może się czegoś więcej dowiem.
bboobb - 16-11-07, 10:10

W końcu mogę pochwalić się moimi pierwszymi rękodziełami, niestety zdjęcia robiłem telefonem ponieważ aparat odmówił posłuszeństwa, czytaj potrzebny nowy.

http://www.fotosik.pl/pok...7869bbb241.html
http://www.fotosik.pl/pok...3b7dbf0e0b.html
http://www.fotosik.pl/pok...8b0f74e67d.html

Na razie wszystkie w jednym malowaniu, bo to dopiero nauka i eksperymenty.

tomek1 - 16-11-07, 10:39

bboobb napisał/a:
Na razie wszystkie w jednym malowaniu, bo to dopiero nauka i eksperymenty.


Super :razz:

wobler129 - 16-11-07, 12:03

bboobb wobki pierwsza klasa :razz: Chociaż mnie podobają się bardziej chude - w kształcie uklei. Ale te są świetne :wink:
roman gawlas - 16-11-07, 13:23

bboobb- jesteś już fachurą, skoro pierwsze tak wykonujesz to co będzie za pół-rok lub dwa lata. Super tak trzymaj.
konktenbit - 16-11-07, 13:39

smakowe :) hehe
fajne fajne, mi na początku takie nie wychodziły

bboobb - 16-11-07, 14:08

Dzięki, trzeba jeszcze sprawdzić nad wodą, ale na razie chyba nic z tego, trochę brak czasu, a poza tym za oknem 30 cm śniegu :cry: Ale może jeszcze w tym roku się uda.
rav91 - 16-11-07, 15:16

bboobb świetna robota :wink: no i w razie czego wiadomo do kogo pisac o pomoc :cool:
bboobb - 16-11-07, 15:24

Dzięki, bez pomocy i porad uzyskanych na forum, nawet nie wiedziałbym jak się za to zabrać :roll:
hexman - 16-11-07, 21:07

O kurde bboobb, jestem pod wrażeniem! :o
Jakbyś nie powiedział, że dopiero zaczynasz to bym nie uwierzył, ze to Twoje pierwsze wobki :shock:
Naprawde gratulacje! Tak trzymaj! :mrgreen:

konktenbit - 22-11-07, 16:34

http://pl.youtube.com/wat...feature=related
takie coś mieć to by se form i innych narobił :)

bboobb - 22-11-07, 18:42

konktenbit napisał/a:
takie coś mieć to by se form i innych narobił


Mając takie cudo można by było robić rozmaite cudeńka i to w seriach i dowolnej ilości. :mrgreen:

jaross - 23-11-07, 00:07

Wiecie co, skromnie powiem ze zaczełem strugac :mrgreen: Stawiam pierwsze kroki w woblerarstwie, narazie z przyczyn wyzszych (brak funduszy) na rozkrecenie produkcji idzie powolutku mam nadzieje ze juz nie dlugo bede mogł pochwalic sie swoimi wyrobami i powiem wam ze najbardziej w tym wszystkim podobaja mi sie reczne robotki "hand made" i z taka maszyna jakos by mnie to nie pociagało... :mrgreen:
roman gawlas - 23-11-07, 08:43

W tym cały urok- jak wykonasz od podstaw Swojego wobka, kształt, kolor,praca, to wszystko cieszy ogromnie a jak są wyniki to już pełnia szczęścia, ale są też tacy którzy z tego żyją i przy ręcznej wydajności blado wyglądają do masówki. Spodobała mi się ta maszynka prosta a wydajna, z dwóch połówek zrobisz wobka jakiego Ci się wyśni, z grzechotkami i innymi bajerami w środku. Jaros witaj wśród strugaczy i pochwal się swoimi dokonaniami. :?: :wink:
wobler129 - 23-11-07, 13:42

jaross pamiętaj, że jak coś to pisz :) Na GG zawsze Ci pomogę - oczywiście jak będę wiedział jak pomóc :oops:
jaross - 23-11-07, 14:27

roman gawlas napisał/a:
Jaros witaj wśród strugaczy i pochwal się swoimi dokonaniami.

Obowiazkowo jak beda gotowe na bum cyk cyk :mrgreen:
wobler129 napisał/a:
zawsze Ci pomogę

skozystam jeszcze nie raz :mrgreen: Dzieki :cool:

wobler129 - 29-11-07, 07:14

Moje wobki okoniowe :wink: Właśnie takie u mnie lubią najbardziej, a ja lubię najbardziej powierzchniowe - tak jak ten na górze :grin: Nie mogę uzasadnić dlaczego właśnie nimi lubię łowić ale są po prostu super :mrgreen:


rav91 - 30-11-07, 18:44

To i ja pochwale sie swoimi wytworami :mrgreen: , dodam że zacząłem od niedaw
wobler129 - 30-11-07, 18:45

rav91 super - jak dla mnie szczupak i ukleja najlepsze ;)
bboobb - 30-11-07, 18:59

rav91, fajne rybki, powodzenia w dalszej twórczości :grin:
rav91 - 30-11-07, 19:19

wobler129, na tego szczupaczka i ukleje to juz miałem tyle chętnych że szok :grin:
wobler129 - 30-11-07, 20:28

Cytat:
wobler129, na tego szczupaczka i ukleje to juz miałem tyle chętnych że szok :grin:


Wiem coś o tym :mrgreen:

Tak samo jest jak znajomi i koledzy zobaczą moją skrzynkę :lol:

Mikuś - 30-11-07, 20:33

Przechytrzenie na takiego wlasnorecznego wobka szczupaka to musi byc niezła satysfakcja :wink: Wobki jak na moje małofachowe oko naprawed świetnie sie prezentuja :wink:
tomek1 - 30-11-07, 21:39

rav91 napisał/a:
To i ja pochwale sie swoimi wytworami

wobler129 napisał/a:
jak dla mnie szczupak i ukleja najlepsze


Nie lekceważył bym tego biało-czerwonego. Założę się że złowi więcej ryb niż te dwa razem wzięte :mrgreen:

wobler129 - 30-11-07, 21:43

tomek1 chodziło o wygląd, wykonanie ;) Bo do łowności nigdy nie można być do końca pewnym, który będzie lepszy, bo ryby to inaczej interpretują. :smile:
bboobb - 30-11-07, 21:53

tomek1 napisał/a:
Nie lekceważył bym tego biało-czerwonego. Założę się że złowi więcej ryb niż te dwa razem wzięte


Jak tak, to moja następna partia będzie w barwach narodowych :mrgreen:

hexman - 30-11-07, 22:47

bboobb napisał/a:

Jak tak, to moja następna partia będzie w barwach narodowych :mrgreen:

Mój pierwszy wobler był właśnie w takich kolorach :cool:

tomek1 - 01-12-07, 03:54

wobler129 napisał/a:
Bo do łowności nigdy nie można być do końca pewnym


I to też prawda :wink: Bo kolory nic nie pomogą jak praca woblera będzie do niczego :mrgreen:

mentos - 01-12-07, 05:37

Witam to i ja o cos sie zapytam,mam gotowe formy z polastosilu i po wstrzyknieciu pianki odczekujac 20min wobek jest miejscami wklesly i mieciutki.Moze to wina tego ze mam forme zamknieta,pozdrawiam.
rav91 - 01-12-07, 08:20

tomek1, tego biało-czerwonego juz nie mam :cry: pokazywałem je wczoraj koledze i tak mu sie spodobałe ze nie puscił mnie póki mu go nie dałem :wink:
roman gawlas - 01-12-07, 08:51

mentos napisz coś więcej na ten temat, jaką stosujesz piankę, czy zrobiłeś kanałek odpowietrzający, ja zaczynając zabawę z pianką straciłem sporo nerwów i zdrowia zanim zaczęło coś tam wychodzić, generalnie ani gumosil ani polastosil nie nadają się na formy, są za miękkie, podejrzewam że robisz je z miękkiej pianki i ma dodatek za mało dajesz jej do środka, spróbuj wlać tyle rozrobionej pianki aby wypełniała całą połówkę formy,mniej więcej powinno wystarczyć na rozprężenie do pełnej formy, napisz coś więcej bo za dużo domysłów.
Gratulacje kolejnym strugaczom, fajniutkie wobki rav91, napisz jaką techniką je wykonujesz.

rav91 - 01-12-07, 15:11

roman gawlas, ten mały, niebieski jest zrobiony z zepsutego spławika, ukleja i ten srebrny to tak: z grubszego kijka lipowego starałem sie zrobic jak najprostrzą deseczke (nie do końca mi sie to udało) i odrysowałem ze wzoru. Reszta strugana była od ręki. Teraz zacząłem nową serie i te będe najpierw odrysowywał ze wzoru i na deseczke, tylkoże ciężko sie robi te deseczki z kijka :neutral: , może masz jakis pomysł jak mi to ułatwic :?: Pozdrawiam
roman gawlas - 01-12-07, 19:40

Docinanie listewek z kijków jest trudne, większe gałęzie można spróbować na pile tarczowej, spróbuj złapać w imadło i delikatnie brzeszczotem do metalu lub drobną piłką do drzewa docinać, a najprędzej to dobry nuż. Jak masz gdzieś w pobliżu siebie jakąś stolarnie to spróbuj tam poszukać jakieś ścinki z brzozy, topoli, lub olchy, może Ci pomogą.Specjalnie nie mam pomysłu na dobry sposób do tej robutki.
mentos - 01-12-07, 19:56

no to ja mam forme bez kanalikow odpowietrzajacych,ale mysle zeby je jakos zrobic.Pianke stosuje 50/110 izopianol i izocyn dwu skladnikowa,dzisiaj dalem wiecej pianki i mi troche wyszla z formy bo nie scisnolem formy moze i w tym tkwi problem
roman gawlas - 01-12-07, 20:23

tak ma być, trzeba formę ścisnąć ale nie za mocno bo jest właśnie za elastyczna i wyjdą Ci nie równe najlepiej formę zrobić z żywicy w taki sam sposób jak z gumosilu jest twarda i można mocno ścisnąć a dać trochę więcej pianki będą twardziutkie jak kamień, pianka jest ok.
mentos - 01-12-07, 23:10

No nie wiem juz dalem wiecej pianki,scisnolem forme a wobki wyszly miekke i maja duzo babelkow mysle ze teraz to tylko proporcje dobrac pianki ile czego.Aha zastanawiam sie czy zrobic odpowietrzajace kanaliki co otym myslisz
roman gawlas - 02-12-07, 08:03

proporcje to 1;1, wlewaj strzykawką takie same ilości do jakiegoś małego pojemniczka i bardzo dokładnie wymieszaj aż zacznie rosnąć wtedy szybko wlewasz na jedną z połówek tą ze stelażem i zamykasz,kanalik zrób z przodu przy oczku jakimś cienkim rozgrzanym drutem i stawiaj formę po ściśnięciu w pozycji odpowietrzenie do góry, jeszcze jedno ściskaj formę przez jakieś twarde podkładki (deseczki lub jakiś plastik) bo będzie nie równo ściśnięte.
mentos - 02-12-07, 20:11

pianki daje 1;1,zrobilem tez kanalik odpowietrzajacy przy oczku z przody,a sciskalem poprzez dwie listewki i owijalem sznurkiem[musze kupic sciski albo imadlo] tylko ja wlewalem pianke ze strzykawki do formy i nie peczniala tak jak miala,mastepnym razem sprobuje wymieszac ja w czyms,czy to musi byc szklane.pozdrawiam
sandacz - 02-12-07, 21:00

Nie bede zakladal nowego tematu bo po co hehe

A wiec tak interesi mnie czy te wobki nadadza sie do lowinia szczupalkow. Lowie w duzym jeziorku w zatoczce przy trzcinkach. Chodzi mi ogolnie o model a nie o wielkosc, albo kolor. Z gory dzieki

A o to one
http://www.fishing-mart.c...cer=92&kind=483

http://www.fishing-mart.c...cer=92&kind=482

no i moze to odrazu mowie ze najmniejszy model, na casta nie lowie
http://www.fishing-mart.c...cer=92&kind=485

wobler129 - 02-12-07, 21:05

sandacz oczywiście, że się nadadzą. Na percha 8 F kolor płotki sam miałem parę sztuk. Na Pike też łowiłem - chyba miałem 1-2 sztuki. Skinnerem także próbowałem ale u mnie nic - tata miał nim parę sztuk. Jednak najwięcej szczupaków jeśli chodzi o wobka miałem na Sliderka :grin:
sandacz - 02-12-07, 21:12

Wow ale szybka odpowiedz :razz:

Tak myslalem ale wolalem sie upewnic bo salmiaki takie tanie nie sa chyba ze porowoje sie je do rapalki he he. Slidera posiadam bodajze 7s wlasnie plotke i tylko moge potwierdzic twoje slowa. Niesty musilem pozyczac wedke bo na kiju do 30g mimo ze sztywny nie bylo mi za dobrze ale do 45g 2.20m bylo git. Cos czuje ze szykuje sie zakup nastepnej wedki :mrgreen:

bboobb - 03-12-07, 18:35

A to moje nowe rękodzieła:
http://www.fotosik.pl/pok...9ce6263f28.html
http://www.fotosik.pl/pok...0483493c72.html

sandacz - 03-12-07, 18:54

fajowe, moze i ja kiedys sproboje porobic ale narzie zostaje przy kupnych. :mrgreen:
wobler129 - 03-12-07, 18:57

sandacz bo tak łatwiej - kupne. Skorzystasz na struganiu i to bardzo dużo :cool:

bboobb masz talent! Jak na jedne z pierwszych to są mega super!

roman gawlas - 03-12-07, 19:00

bboobb- zaniemówiłem zaje-fajne zaskakujesz coraz mocniej, tak trzymaj :razz:
tomek1 - 03-12-07, 19:34

bboobb napisał/a:
A to moje nowe rękodzieła


Piękne :razz:

bboobb - 03-12-07, 19:51

Dzisiaj trochę pourywałem, więc musiałem się sprężyć :mrgreen:
rav91 - 03-12-07, 20:08

bboobb, fantastyczna robota :wink: a czym Ty je malujesz :?:
bboobb - 03-12-07, 20:21

Na początek gruntowanie w Caponie, potem podkład białem sprayem, potem różne kolory też sprayem, na koniec trzykrotne lakierowanie poprzez zanurzenie w Domaluxie.
hexman - 03-12-07, 22:22

bboobb, jestem pod wrażeniem!! :cool: Masz talent! :grin:
jaross - 03-12-07, 23:23

bboobb, wobki piekne :wink: Talent to mało powiedziane :mrgreen:
Oby tak dalej :cool:

wobler129 - 10-12-07, 18:13

Moje pstrągowe próby :mrgreen:


bboobb - 10-12-07, 18:20

wobler129, czym obkleiłeś korpus?
wobler129 - 10-12-07, 18:22

Obklejam tkaniną papierową.Do tego Super Glue lub Kropelką. zaczynam od środkowego oczka... potem boki... potem pyszczek... i na koniec górę :mrgreen: Czekam aż wyschnie góra i szlifuję papierem ściernym. Potem parę warstw lakieru i malujemy :cool:

Tkanina jest papierowa siostra kupiła mi ją na Allegro - taniocha, bo chyba 10zł. za 100cm X 50 cm. Kupiła w tedy 3x takie kawałki. Tkaninę mam już rok do dziś, ale powoli się kończy :cry:

roman gawlas - 11-12-07, 19:05

wobler129 napisał/a:
Obklejam tkaniną papierową.Do tego Super Glue lub Kropelką.

wobler129- sprecyzuj co to jest tkanina papierowa, pierwszy raz z tym się spotykam.
Piszesz że używasz super glu, nie wiem jak to robisz ale musisz być super precyzyjny, bo przecież ten klej wiąże natychmiast nie dajesz sobie szansy skorygowania ewentualnych poprawek, ja używam kleju Hermosil jest jednym z lepszych do tego celu ale wszystkie przezroczyste szewskie na bazie poliuretanów będzie bobrym klejem. Jeśli jesteście zainteresowani tematem oklejania wobków tkaniną mogę na podstawie swoich doświadczeń opisać ważniejsze szczegóły na kyóre trzeba zwrucić uwagę.

sinus - 11-12-07, 19:50

roman gawlas napisał/a:
Jeśli jesteście zainteresowani tematem oklejania wobków tkaniną mogę na podstawie swoich doświadczeń opisać ważniejsze szczegóły na kyóre trzeba zwrucić uwagę.

wszyscy już strugający i ci, którzy dopiero strugać będą wiele na tym skorzystają, dlatego chyba w imieniu wszystkich proszę opis. jeżeli dodatkowo będzie zilustrowany fotkami... to będzie to świetny arykuł.

rav91 - 11-12-07, 20:28

przychylam sie do prośby sinus'a :wink:
bboobb - 11-12-07, 21:21

roman gawlas, ja również z chęcią dowiem się czegoś konkretnego na temat obklejania wobków. Za każdą wskazówkę będę bardzo wdzięczny.
wobler129 - 12-12-07, 17:33

roman gawlas napisał/a:
wobler129- sprecyzuj co to jest tkanina papierowa, pierwszy raz z tym się spotykam.


Tak się to nazywało - coś jak złotko od papierosów, tylko łatwiej się formuję i jest troszkę pofałdowana - widać na foto :wink:

roman gawlas napisał/a:
Piszesz że używasz super glu, nie wiem jak to robisz ale musisz być super precyzyjny, bo przecież ten klej wiąże natychmiast nie dajesz sobie szansy skorygowania ewentualnych poprawek


Tkanina papierowa cały czas zachowuję kształt, który na początku się jej nadało - więc przykładam do wobka i dokładnie naciągam - nie za mocno bo się podrze... i zdejmuję tkaninę z wobka, potem tylko daję Kropelki lub Super Glue i dociskam tkaninę - wiem, że zwykłą - materiałową tak się nie da, bo kiedyś miałem kawałek takiej tkaniny na próbę ;)

roman gawlas - 12-12-07, 19:07

Zaczynam się domyślać co to jest, a od środka jest srebrne tak? jeśli tak to jest żeczywiście tkanina szklana na podłożu aluminiowym, do wykonywania prac remontowych z udziałem żywic. No i jak tym się robi nie jest to za sztywne?
wobler129 - 12-12-07, 19:43

roman gawlas nie, od wewnątrz tkanina jest jak papier.
spin - 12-12-07, 22:52

Wyważenie slidera pływającego (tonący różni się jedynie wagą obciążenia)

Jeżeli chodzi o przesunięcie ołowiu na boki o którym pisał Roman G. to w oryginałach jest raczej centralnie, choć na trzy prześwietlone jeden miał nieznacznie przeniesiony ciężarek na boczek. Zrobiłem już ich troszkę i sprawdziłem że ma to minimalne znaczenie dla pracy jerka.
Przy okazji wkleję kilka fotek moich tworów.

roman gawlas - 13-12-07, 09:58

spin napisał/a:
choć na trzy prześwietlone jeden miał nieznacznie przeniesiony ciężarek na boczek.

możliwe że mi przypadł taki z przesuniętym ciężarkiem-ja wykonałem ich kilka na swoje potrzeby i na takim zdjęciu bazowałem, ale skoro wykonałeś ich kilka (zdjęć) to masz większe rozeznanie niż ja.
A teraz spróbuję coś popisać na temat oklejania woblerków.
No to rozpoczynamy zabawę w oklejanie wobków tkaniną :o
Skąd ją wziąć- ja poszukuję jej w pasmanteriach,sklepach z materiałami dekoracyjnymi,w ciuch-landach i ostatnio na allegro. Pasmanteria to skarbnica różnych wstążek
brokatowych są z reguły wąskie ale trafiają się i szerokie, ciuch-landy to z kolei różnego rodzaju i kalibru bluzki damskie z których można wyciąć odpowiednie kawałki, allegro to sprzedawcy odpowiednich materiałów do tego celu. Materiał już mamy teraz narzędzia-zdjęcie6
Będziemy potrzebować dobrych nożyczek,jakieś szydło lub grubą szpilę, nóż. klej -
najbardziej do tego celu nadaje się Hermol,ale z powodzeniem mogą być inne kleje szewskie polimerowe przezroczyste. zdjęcie 5
Narzędzia mamy,materiał mamy,klej mamy- rozpoczynamy pracę z klejeniem
Pierwszym etapem będzie pocięcie naszego materiału na paski o szerokości o 1cm większe od szerokości woblerka (po 0,5cm na stronę) zdjęcie 4
Przygotowane paski potniemy na kawałki o wymiarach około 1,5cm większe od wysokości woblera razy dwa(na początek zanim nabierzemy wprawy nie oszczędzajmy z naddatkiem)
w tym celu kładziemy na materiale naszego wobka i jak widać na zdjęciu ucinamy o te 1,5cm więcej składamy na pół i odcinamy.Uzyskanym kawałkiem okładamy wobka w koło i widzimy czy jest wystarczająco czy mało materiału, ewentualnie korygujemy, możemy go użyć jako szablonu do następnych. Należy pamiętać że materiał jest przesunięty w dół o średnicę dolnego oczka i o tyle przesunie się do góry. Dla wykonujących oczka wkręcane tą czynność możemy na tym etapie odłożyć do pierwszego lakierowania(jedno oczko może być). Teraz mając już materiał przygotowany w zależności w zależności od sposobu mocowania oczek nacinamy lub szydłem (w mniejszych modelach) robimy otwór na oczko dolne i naciągamy dosyć ciasno materiał. zdjęcie 3
Mamy już przygotowany woblerek do posmarowania klejem, i tu jeśli posiadamy materiał gruby to musimy posmarować obie części tz. wobka i materiał. w pierwszej kolejności smarujemy zaimpregnowany korpus i pozostawiamy do lekkiego przeschnięcia a następnie tkaninę (oszczędnie nie za grubo bo przebije klej) i dokładnie przyklejamy tkaninę od dołu do góry, tak aby wszystkie nierówności wygładzić a na wyokrągleniach starajmy się maksymalnie tkaninę dociągnąć a pozostałe ewentualne naddatki skleić razem(po wyschnięciu do odcięcia) tak aby nie powstały fałdy i zgrubienia, całość wyciągamy do grzbietu aby łączenie tkaniny wyszło na środku grzbietu, pilnujemy miejsc przy oczkach aby dokładnie dolegały. zdjęcie 2
Teraz mamy czas na kawę lub wykonujemy następne, a nasz korpus spokojnie dosycha około 15-20min. Po wyschnięciu kleju nożyczkami odcinamy nadmiar tkaniny na grzbiecie, w miejscach gdzie brakuje kleju doklejamy i wygładzamy palcem grzbiet. Na początek proponuję wybrać korpus prosty, jak najmniej wyokrągleń typu bomber, ułatwi to nabierania wprawy i zrozumienia procesu oklejania.
I tak dobrnęliśmy prawie do końca naszego pierwszego etapu zabawy w oklejanie, pozostała nam bardzo żmudna i czasochłonna praca dopieszczania naszego dzieła. Przyszedł czas na pierwszą kąpiel w lakierze, ja stosuję nitrolak plus kapon w stosunku 1:1,
po wyschnięciu każdej warstwy lakieru szlifujemy drobnym papierkiem ściernym miejsce łączenia tkaniny aż do uzyskania równej i gładkiej powierzchni, zwykle jest to 3-4 warstwy kąpieli i zależy od dokładności wykonania połączenia tkaniny. Po uzyskaniu dokładnej gładzi
możemy zacząć nakładać kolory, zaczynamy od grzbietu gdzie jeszcze mogą się pokazać nierówności i trzeba je usuwać, kolorystyka zostaje Waszą weną twórczą, efekty 3D najlepiej uzyskać malując farbami transparentnymi(przezroczyste i półprzezroczyste).
Jeśli będą jakieś pytania lub coś ważnego przeoczyłem, proszę pytajcie, napisany tekst zawiera spostrzeżenia w oparciu o moje doświadczenia w tym temacie, ale nie oznacza że tak ma to być wykonywane, zapraszam do dyskusji w tym temacie. A teraz do pracy, życzę Wam lepszych efektów niż na poniższym zdjęciu.1
Kolejność zdjęć nie wyszła mi tak jak planowałem, rozmieścić w tekście ale nie potrafię teg zrobić i dlatego kolejność jest od dołu tak jak wstawiałem.

bboobb - 13-12-07, 10:16

Roman dzięki za instrukcje, po skompletowaniu potrzebnych materiałów, przy następnej partii moich wobków spróbuję oklejania. Zobaczymy co z tego wyjdzie :roll:
wobler129 - 13-12-07, 12:43

roman gawlas super opisane, ale zdjęć nie da się powiększyć :cry:
roman gawlas - 13-12-07, 16:39

wobler129 napisał/a:
uper opisane, ale zdjęć nie da się powiększyć


nie- bo trochę spitoliłem chciałem powklejać pomiędzy tekst ale nie wyszło, następnym razem zrobię inaczej.

wobler129 - 13-12-07, 17:24

Ja dziś w końcu miałem dużo więcej czasu - bo tak cały tydzień same sprawdziany itd. :evil: Jutro nie idę do szkoły więc postarałem się :P

Korpusiki do pstrągowych wobków :wink:



Skromnie - 2 korpusy na żuczki :wink:



Troszkę grubszy kaliber - korpusiki na ukleje 7cm :grin:



Niedokończony powierzchniowiec :wink:



Tutaj 2 dokończone wobki 7cm



No i niedokończony wobek pstrągowy :wink:


konktenbit - 14-12-07, 12:38

forma kolegi


a tu po pierwszych testach

jaross - 15-12-07, 17:22

Witam tutaj moj pierwszy woblerek, juz dawno miałem wstawic fotke ale brak czasu i pare komplikacji spowodowało ze dopiero teraz :oops:

Przeszedł juz testy nad woda i po mocnym odgieciu oczka wogole pływał ale pracuje słabiutko :roll: mozliwie przy szybkim prowadzeniu, woblerek jest tonacy zaraz po wpadnieciu do wody idzie głowa w doł bo tak rozmiesciłem ołow. Krzywo wyciełem rowek na ster wiec to jest chyba głowna przyczyna mizernej pracy, znajomy woblerarz mowił ze ster jest za duzy powoduje to duzy opor w wodzie i niszczy prace wobka, a co Wy na ten temat powiecie :?: Co robic by dobrze pracowały, jakie sa głowne zasady ktorych trzeba sie trzymac :?: A tutaj juz wyschniete na stojaczku wobki gotowe do malowania, wykonane powoli i starannie, co powiecie o kształtach, jakies uwagi :?: Z kazdej rady bede wdzieczny :wink:

roman gawlas - 15-12-07, 17:56

jaross napisał/a:
znajomy woblerarz mowił ze ster jest za duzy powoduje to duzy opor


I ten gość ma rację ster zmniejsz o połowę i ja bym podniósł do 20-25 stopni od osi poziomej, ale myślę że trochę przeholowałeś z ciężarem tego już nie zmienisz, jeśli skutki będą nie zadowalające to zostanie Ci ster wstawić prawie do pionu powinieneś uzyskać drobniutką precę pionową (lusterkowanie).
A te poniżej to już profesjonalny wyrób, korpusiki ok, widać rowki też równe i dokładne, idzie Ci bardzo dobrze.

jaross - 15-12-07, 20:01

roman gawlas, dzieki bardzo za odpowiedz, teraz tylko nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twoje rady :roll: to ze ołowiu za duzo tez tak myslałem, ster zmniejsze bo nic trudnego ale nie rozumiem
roman gawlas napisał/a:
podniósł do 20-25 stopni od osi poziomej
czyli mam rozumiec ze ster w tym przypadku podgrzac i podgiac do gory wobka :?: tak zeby było 20-25 stopni ster do dołu od poziomej lini wobka :?: a jesli to nic nie da to poprostu prawie do pionu i wtedy pracuje płytko ale przyzwoicie, dobrze rozumie :?: z gory dzieki za odpowiedz :wink:
roman gawlas - 15-12-07, 20:45

W pierwszej kolejności zmniejsz ster i tak jak piszesz lekko podgrzej i do góry, a jeśli to nie pomoże to wtedy ster prawie tak jak w boleniuwce powinno pomóc a jeszcze oczko też podegnij do dołu.
gregorS - 16-12-07, 11:46

Witam,
widzę, że wątek żyje dzięki Romamowi :) . Fajne woblerki robisz.
konktenbit,
Mam pytanie z jakiej maszyny korzystał twój kolega do robienia formy, z jakiejś CNC?

konktenbit - 17-12-07, 09:20

tak, forma była robiona na frezarce CNC


a i zapomniał bym
kupiłem sobie klej szewski do oklejania wobków, kurde że ja wcześniej nie wiedziałem o takim... :)
stsowałem różne - wilkol, poliuretanowy do styropianu i inne ale ten jest super
posmarować, poczekać aż przeschnie, przykleić tkanine i 99% gotowe :)
ucieszyłem się jak dziecko :D

wobler129 - 20-12-07, 10:25

Pstrągowe próby ( 5cm ):





Mile widziane oceny - co źle zrobione itp.

rav91 - 20-12-07, 12:25

Jak dla mnie to fajowy :wink: , a czym go obklejałes :?:
wobler129 - 20-12-07, 12:37

rav91 napisał/a:
a czym go obklejałes :?:


Zajrzyj stronkę do tyłu :wink:

roman gawlas - 20-12-07, 19:22

Maćku coraz lepiej Ci idzie, ale zapytam Cię czy nie za gruby drut dajesz :?: taki drobiazg a psuje ich urok, ale ogólnie robią dobre wrażenie.
bboobb - 20-12-07, 19:51

Maćku wobki eleganckie, szkoda, że u mnie nie ma pstrągów.
wobler129 - 20-12-07, 20:09

roman gawlas napisał/a:
Maćku coraz lepiej Ci idzie, ale zapytam Cię czy nie za gruby drut dajesz :?: taki drobiazg a psuje ich urok, ale ogólnie robią dobre wrażenie.


No drut to 0,8mm. Cieńszego nie mam i nie mogę nigdzie dostać... :cry:

keri - 20-12-07, 21:40

wobler129 napisał/a:
Mile widziane oceny - co źle zrobione itp.
Pewnie wiesz doskonale ze wygląd woblera to tylko 5% no może 10% jego skuteczności. Najważniejsza jest praca woblera a tej nie widać. Pokaż mi jak pracuje to będzie łatwiej go ocenić a najlepiej ocenią go pstrągi już 1 stycznia.
wobler129 - 20-12-07, 21:54

keri z foto można troszkę wywnioskować :wink: Praca jest mocna, prawie że agresywna, wobek ma stałe ruchy, nie wykłada się nawet w silnym prądzie.
keri - 20-12-07, 22:10

wobler129, jak dla mnie wygląda świetnie, czy jest skuteczny pstrągi pokażą. A i tak jetem pełen podziwu dla Twego samozaparcia :grin: ja jestem antytalencie manualne :lol: :wink:
wobler129 - 21-12-07, 10:58

Cytat:
ja jestem antytalencie manualne :lol: :wink:


Tylko Ci się tak wydaje - a jakbyś spróbował to po 3 miesiącach masz wobki które "łowią" :mrgreen:

wobler129 - 21-12-07, 15:53

Ma ktoś może stronkę z prześwietleń woblerów?!

Chodzi mi szczególnie o bezserowe Salmo :wink: Chciałbym zobaczyć ich obciążenie...

bboobb - 21-12-07, 16:29

wobler129, zobacz na stronie 6 i 11 w tym temacie konktenbit podawał tam przykłady obciążenia i stronkę z RTG.
wobler129 - 21-12-07, 16:58

bboobb dzięki właśnie to oglądałem kiedyś i nie pamiętałem gdzie...

Tam są Rapalki, a ma ktoś coś podobnego z wobkami Salmo? :cool:

Lesio - 21-12-07, 17:19

Ja w bezsterowcach obciążam tylko część ogonową - jeżeli ma być tonący, w przypadku pływającego - daję trochę obciążenia także na przód, ale główna masa i tak jest skupiona w tyle. Zdjęć rentgena szukałem, nie znalazłem, więc trzeba było dochodzić metodą prób i błędów.
wobler129 - 21-12-07, 17:59

Lesio nie wiedziałem, że strugasz :mrgreen:

Już wiem jak mniej więcej dociążyć. Potem tylko proporcje się zmienią :grin:

Lesio - 21-12-07, 18:11

A kto powiedział, że strugam? Co to, to nie, za dużo roboty :wink: , kiedyś bawiłem się nożykiem, ale potem odkryłem, że są łatwiejsze sposoby, które były już opisane w tym temacie. Woblery, które są na rynku nie spełniają moich wygórowanych oczekiwań, więc zmuszony jestem robić je sam. W zeszłym roku znajomemu podarowałem jeden - imitację lipienia, złowił na niego dwie, czy trzy głowacice...
wobler129 - 21-12-07, 18:33

Lesio napisał/a:
Ja w bezsterowcach obciążam tylko część ogonową - jeżeli ma być tonący,


No jak dla mnie z tego wynika że strugasz :smile:

A to można Cię nazwać "Niedzielnym strugaczem" ? :mrgreen:

Lesio - 21-12-07, 18:38

Strugaczem byłem przez wiele lat i bynajmniej nie 'niedzielnym', ale teraz wolę formę.
wobler129 - 21-12-07, 18:41

Aha. No i wszystko jasne ;) Ja do form jeszcze nie doszedłem :grin:
Aster - 22-12-07, 00:22

Raczej sie tym nie zajmuje (bardziej okazjonalnie) - bo robie przynęty z silikonu i eksperymentuje z wahadłówkami własnej roboty. Ale kilka potworków zrobiłem to może i ja bym pokazał swoje maluchy ;)



ten największy ma 7cm i jest zrobiony z uszkodzonego spławika :D
a owady to od lewej : guniak, biedronka, osa

roman gawlas - 22-12-07, 04:43

No i pomalutku odkrywają się nowe talenty, te okazjonalne wyroby nie wymagają komentarza są świetne, fajny pomysł wykorzystania zepsutego spławika, gratulacje.
wobler129 - 26-12-07, 11:47

Tutaj cała seria pstrągowych wobków:


wobler129 - 26-12-07, 19:50

Moja najnowsza wersja uklei :mrgreen: Z początku miała być tylko na okonia ale już zacząłem robić SDR na jeziorko :wink:




roman gawlas - 27-12-07, 10:45

wobler129 napisał/a:
ale już zacząłem robić SDR

Maćku- wszystko w porządku ale trochę przesadziłeś z wysunięciem drutu przy tym kącie ułożenia steru, może nie być stabilny i uciekać na boki lub koziołkować, przy takim kącie nachylenia nie powinien przekroczyć połowy odległości od oczka środkowego do dziubka, ale to też tylko teoria bo przy mocnym doważeniu wszystko może się pozmieniać, niemniej lepiej dać bliżej lub bardziej zmniejszyć kąt.
W tym pomalowanym teraz widać fajnie kontrastującą łuskę, ale powiedz mi czemu mają służyć te rogi z przodu- wygląda na jednorożca podwodnego :lol: :lol: - Maćku wiem że chciałeś wykonać coś na wzór jak ja pokazałem na fotkach, ale to trzeba było zapytać jak to zrobić, łatwiej się uczyć na cudzych błędach, wiem że jesteś bardzo ambitnym facetem ale szkoda twojego czasu i materiału. Takie nacięcia przy pyszczku nie do każdego modelu pasują, raczej do większych i pękatych gdzie można z pyszczkiem troszeczkę pofantazjować,przede wszystkim powinien być zakończony płasko wuwczas widać efekty, narysuj ołówkiem linię przy pyszczku i brzeszczotem do metalu zrób nacięcie na gł. 1-1,5mm i w odległości 1-1,5mm od krawędzi pyszczka resztę wygładź papierkiem i finał. Jeśli ktoś chciałby skorzystać z moich uwag to wstawiam fotkę moich ulubionych modeli wraz z wymiarami i obciążeniem zdjęcia są w skali 1:1 tylko skopiować, odrysować i wystrugać. ( Maćku nie gniewaj się za uwagi ) :oops:

bboobb - 27-12-07, 11:03

roman gawlas, dzięki za wskazówki i zdjęcia, ja bardzo chętnie z nich skorzystam i bardzo ułatwi mi to pracę, tym bardziej, że dopiero zaczynam tą zabawę :mrgreen:
wobler129 - 27-12-07, 11:07

roman gawlas napisał/a:
( Maćku nie gniewaj się za uwagi ) :oops:


Nie no nie gniewam się - wręcz przeciwnie cieszę się, że ktoś chce mi pomóc :grin: Na pewno skorzystam z rad :grin:

roman gawlas - 27-12-07, 17:27

wstawiam czytelną fotkę.

bboobb - 27-12-07, 19:07

A oto i moje nowe wobki, próby wannowe przeszły pomyślnie, próby nad rzeką będą niestety musiały na razie poczekać.



roman gawlas - 27-12-07, 19:27

bboobb- to już nie wymaga komentarza idzie Ci coraz lepiej, efekty są wyraźnie widoczne. Przyznasz że to wciąga tak samo jak wędkowanie :?: :lol: :lol:
rav91 - 27-12-07, 19:33

roman gawlas, a kształty to od ręki rysowane :?: Jeśli tak, no to masz pewną reke :wink:
bboobb - 27-12-07, 20:13

roman gawlas, masz całkowitą rację wciąga niesamowicie, tym bardziej teraz kiedy już właściwie bardzo rzadko udaje mi się wyskoczyć nad wodę, a po nowym roku w okresie ochronnym będzie jeszcze więcej czasu. Roman mam jeszcze pytanie odnośnie woblerów przedstawionych na Twoim rysunku, chciałem się upewnić czy są to wobki pływające?
roman gawlas - 27-12-07, 20:38

rav91 napisał/a:
a kształty to od ręki rysowane :?:

Nie wszystkie :lol:
bboobb napisał/a:
chciałem się upewnić czy są to wobki pływające?

Tak powinny być pływające, chyba że zastosujesz jakieś mało wyporne drzewo :lol: :lol:

bboobb - 27-12-07, 20:43

roman gawlas napisał/a:
chyba że zastosujesz jakieś mało wyporne drzewo


Na razie stosuję brzozę, mam dostep do dobrze wysezonowanych listew, przy użyciu krążka ściernego formuje się nie nienajgorzej, struganie też idzie nieźle, ale wydaje mi się, że brzoza w stosunku np. do lipy, niemówiąc już o balsie, jest znacznie cięższa. Będę musiał popróbować. :roll:

roman gawlas - 27-12-07, 20:51

Mogą być różnice, chociaż nie tak znaczne ale....
wobler129 - 27-12-07, 20:57

bboobb napisał/a:
Na razie stosuję brzozę, mam dostep do dobrze wysezonowanych listew


Ja także ostatnio tak samo robię :wink: Tyle, że brzoza właśnie jest mało wyporna :cool: Ale niedługo chcę sprowadzić balsę i się pobawić :)


bboobb napisał/a:
A oto i moje nowe wobki


Jedne z pierwszych... :shock: :shock: :shock:

hexman - 27-12-07, 21:05

roman gawlas, przed chwilą skończyłem wobka tego drugiego ktorego polecałeś.
Wyszedł średnio, ale jak na pierwszego struganego od początku jestem pod wrażeniem :mrgreen: Postaram się go w tym tygodniu wyważyć i pomalować.
Wszelkie dalsze osiągnięcia przedstawię na forum :wink:

keri - 27-12-07, 21:15

Widzę ze sie nam tu tworzy haczykowe stowarzyszenie producentów woblerów :lol: :lol:
Gratulacje i podziw wszystkim za cierpliwość.

Mam jeszcze pytanie; dlaczego większość waszych woblerów jest malowana na zielono lub jemu bliskie?

bboobb - 27-12-07, 21:20

keri, u mnie to dopiero początki, ale już jakie takie pojęcie na ten temat jest, więc następne będą inne :wink:
hexman - 27-12-07, 21:23

U mnie tak samo jak u bboobb :wink:

keri napisał/a:
dlaczego większość waszych woblerów jest malowana na zielono lub jemu bliskie?

Bo jest uniwersalny?
Bo jest ładny? :lol: :lol:
Bo "imituje" okonia? :cool:

keri - 27-12-07, 21:29

hexman napisał/a:
Bo jest uniwersalny?
Bo jest ładny? :lol: :lol:
Bo "imituje" okonia?
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
dobre :lol: :lol:
ile ryb złowiłeś na zieloną przynętę??

hexman - 27-12-07, 21:31

keri napisał/a:

ile ryb złowiłeś na zieloną przynętę??

Na zieloną powiadasz :roll: może 4 :cool:
Przeważnie łowie na białe, ewentualnie motor oil :wink:
To u mnie najlowniejsza przynęta

hexman - 28-12-07, 23:16

Jeżeli potrzebowalibyście pomocy to na tej stronce jest wszystko bardzo fajnie i zrozumiale wytlumaczone. Jest nawet o uzyskiwaniu efektu łuski :wink:
Mam nadzieję, że strona komuś pomoże!
http://www.wedkowanie.org/index.php?Itemid=67

Jeżeli ten post jest niezgodny z regulaminem to prosze o jego usunięcie.]

bboobb - 02-01-08, 20:16

W końcu udalo mi się skończyć poprzednią serię, to efekty



Następna partia już na warsztacie. Korzystając z porad romana gawlasa tym razem spróbuję oklejania, no i najwyższy czas zmienić barwy moich wobków :mrgreen:

sandacz - 02-01-08, 20:20

Piekne... moze i ja kiedys sproboje ale narzie trza zrobic kulki :razz:
roman gawlas - 02-01-08, 21:34

bboobb świetnie robisz postępy w szybkim tempie, powiedz mi dlaczego przesuwasz tak nisko stery myślę że lepszą albo mocniejszą pracę uzyskasz przybliżając ster do oczka, i z pewnością będzie pewniejsze mocowanie, te proporcje sterów które wstawiłeś predysponują je do bliższego mocowania-co o tym myślisz?
bboobb - 02-01-08, 21:41

roman gawlas, chyba Masz rację. Po zwróceniu na to uwagi faktycznie wydaje mi się, że są trochę za daleko. Dzięki za zainteresowanie. W nowej partii postaram się to skorygować. :!:
hexman - 02-01-08, 21:45

bboobb, jestem pod wrażeniem! Jakoś nie mogę uwierzyć ze to Twoje jedne z pierwszych woblerów. A jak tam z ich akcją?

Za poradami ( i naprawdę dużą cierpliwoscią - za co DZIEKUJE! ) planuje w styczniu wyprodukować pierwszą partię moich wobków!
roman gawlas, znowu poświęcił prawie 3 dni na instruktowaniu mnie (ponowne zresztą bardziej szczegółowe :smile: ), więc nie chcę aby ta wiedza poszla na marne.

Naprawdę za taką pomoc najlepszym podziekowaniem będzie zaprezentowanie fotek swoich wobków :smile: Co nie nastąpi później niż pod koniec stycznia -teraz jeszcze tydzień szkoły i będę miał 2 tygodnie na zabawę.

roman gawlas - 02-01-08, 21:49

Max trzymam kciuki :wink: :grin:
bboobb - 02-01-08, 22:41

hexman napisał/a:
A jak tam z ich akcją?


Pierwsze, które zrobiłem całkiem nieźle - zdążyłem przetestować nad wodą zanim zamarzła. Te ostatnie w wannie ok. próby rzeczne niestety się odwleką :mad:

hexman - 02-01-08, 22:52

bboobb napisał/a:
próby rzeczne niestety się odwleką :mad:

Ale co się odwlecze to nie uciecze :wink:

Aseel - 02-01-08, 22:57

a to moje pierwsze wypociny :mrgreen:
roman gawlas - 03-01-08, 11:53

Aseel napisał/a:
a to moje pierwsze wypociny :mrgreen:


No powiem krótko nieźle jak na pierwszy raz, tylko czemu takie małe fotki :?:
A ja zachorowałem na takie wyroby jak pokazują Fińscy wędkarze, nie mogłem się oprzeć aby nie spróbować, a oto wyniki moich dokonań z obserwacji ich wyrobów :lol: :lol:


No i jak to wypada w porównaniu z finami :?: :?:
Jeszcze troszeczkę trzeba dopracować szczeguliki i myślę że będzie ok :oops: :lol:
Madi wiosna blisko pewnie pstrągi takim zabawkom się nie oprą, na bank będą sikać po płetwach :lol: :lol: :lol:

madi - 03-01-08, 12:05

roman gawlas napisał/a:
No i jak to wypada w porównaniu z finami :?: :?:

Jak dla mnie rewelacja :wink:

roman gawlas napisał/a:
Madi wiosna blisko pewnie pstrągi takim zabawkom się nie oprą, na bank będą sikać po płetwach :lol: :lol: :lol:

Na pewno, sikać po płetwach to mało powiedziane jak zobaczą otwarte pudełko z przynętami to same wyjdą na brzeg :lol: :lol: :lol:
Wczoraj wieczorem oglądałam na Tvn Turbo "Wędkarstwo męskie hobby" (nie wiem czemu tylko "męskie"), przynęty oczywiście wobki, nawet łamane, naoglądałam się szczupaków. Przy okazji tego programu wczoraj rozmawiałam o naszym planowanym spotkaniu na rzece, nie mogę się doczekać wiosny :wink:

bboobb - 03-01-08, 12:09

roman gawlas, rewelacja, wyglądają super, śmiało możesz z nimi konkurować :lol:
hexman - 03-01-08, 12:51

roman gawlas, świetne!
Wygladają tak jak powiedział poprzednik: rewelacyjnie :cool:

Co do finów to bije ich Pan na łeb na szyje :grin:

Homegeon - 03-01-08, 15:18

Romanie prowadzisz może sprzedaż takich cudeniek ;) ?
wobler129 - 03-01-08, 16:39

roman gawlas mnie także przydało by się takie cacuszko w skrzyneczce ;) Jak będziesz chciał coś sprzedać to napisz na priv. :grin:
@Slider@ - 03-01-08, 17:02

Suuuper wobki :wink:

Już wiem jakie kolejne woblery zrobię :wink:

Pozdrawiam
Slider

hexman - 03-01-08, 20:58

Nie wytrzymałem i już dzisiaj zrobiłem 2 pierwsze korpusy z balsy. I powiem szczerze, że wyszły ( według mnie bardzo fajnie :smile: ) jutro postaram się wystrugać jeszcze kilka i mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę miał już kilka korpusów to będzie można się zabrać do wklejania stelaża, zrobienia miejsca na stary oraz "gruntowania" ich kilkoma warstwami żywicy, aby je utwardzić a przez ferie do lakierowania :smile:

Mam nadzieję, że mój plan się uda :wink:

Aseel - 06-01-08, 20:25

a oto kolejna praca zakończona :mrgreen:
hexman - 06-01-08, 21:23

Aseel, świetna robota!

Ja mam juz kilka korpusów teraz zbieram jescze resztę potrzebnych materiałów ( nigdy nie myślałem ze tego az tyle jest :o ) w tym na ster (ale historia z tym jest :neutral: ) i biorę sie za konczenie moich wypocin :wink: Powiem Wam, że już mi się podobają :grin: co dopiero jak je skończę :roll:

roman gawlas - 07-01-08, 19:36

Aseel napisał/a:
a oto kolejna praca zakończona :mrgreen:


Aseel- zasuwasz jak mały samochodzik, ekstra tylko nie przesadziłeś z wielkością kotwic :?:
tak trzymaj :wink:

@Slider@ - 07-01-08, 19:59

HoHo Aseel jak na początek to świetną robotę wykonałeś :wink:

Aseel widzę ze z wawy jesteś słuchaj na priv masz mój numer gg jakbyś potrzebował jakieś pomocy przy woblerach to sprobuje ci pomoc :wink:

Pozdrawiam
Slider :wink:

Aseel - 07-01-08, 21:34

Kotwice to tylko dla sprawdzenia jak pracuje , bez wszystko było cudnie a z kotwicami też nie źle
A co do tempa to sprawa prosta od 2 tygodni nie palę i coś muszę zrobić z rekami wię strugam :razz:

roman gawlas - 08-01-08, 08:45

Aseel napisał/a:
od 2 tygodni nie palę i coś muszę zrobić z rekami wię strugam :razz:


Już za nie palenie masz wielkiego plusa, a za wobki drugiego-wytrwaj bo warto :razz: :???:

ememiks - 09-01-08, 13:29

Z skad mam zdobyc material na woblerki z lipy?
Wiem jak wyglada drzewo ;) ale z czego najprosciej zdobyc owa lipe?
Widze ze balsa jest bez problemu do zdobycia na allegro czy nadaje sie na wobiki?

bboobb - 09-01-08, 14:47

ememiks napisał/a:
Widze ze balsa jest bez problemu do zdobycia na allegro czy nadaje sie na wobiki?

Jak najbardziej, jest chyba najłatwiejsza do obróbki. Drewno lipowe możesz znaleźć w jakiejś stolarni, ewntualnie poszukać np. w parku jakichś obciętych gałęzi i wysuszyć je przez parę tygodni.

wobler129 - 09-01-08, 14:49

ememiks większość twierdzi, że balsa jest najlepsza - wyporna, łatwa w obróbce. Jest lekka, ale po doważeniu są ok i pływają :wink: Ja muszę zamówić właśnie balsę :mrgreen:
tomek1 - 09-01-08, 15:00

wobler129 napisał/a:
Jest lekka, ale po doważeniu są ok i pływają :wink: Ja muszę zamówić właśnie balsę


Jedyny minus to twardość a raczej miękkość. Jeden nerwowy szczupak i do kosza :mrgreen: Gdzieś widziałem jakąś radę o utwardzaniu powierzchni balsowych woblerów, ale teraz nie pamiętam gdzie :roll:

ememiks - 09-01-08, 15:33

A pierwsze arcydziela w wykonaniu przezemnie z czego polecic mozecie? Tak zebym sie nie zrazil odrazu ;)

Moj znajmoy wedkarz |to chyba malo powiedziane| ;) nie ma slowa chyba na taka osobe robi wlasnie blachy,woblery, splawiki, w sumie wszystko co da sie zrobic ale jakie agrafki!! sporo nawet osob zachwalalo.
Ostatnio wlasnie w Trzebiatowie widzialem jego woblery moze nie sa tak pieknie pomalowane itp ale jak on sam mowi nie robi ich na sprzedaz tylko sam dla siebie i faktycznie mysle ze ma bardzo wielka wiedze tak jak Roman gawlas i inni na tym forum.
Zawsze zaprasza mnie zebym wpadl do niego postrugac wobki itp ale jakos nie moge sie przelamac w sumie znam go od malego zawsze jak przychodzilem nad wode i widzialem go to moglem siedziec patrzec i sluchac go i dalej moge ;) bo jest dlamnie idolem mojego wedkarskiego swiata.
Ale normalnie w koncu bede musial wpasc do niego i postrugac przyslowiowo te wobki czy zrobic kilka blach.
W sumie nie dziwie sie ze przyciagnol uwage sporo osob na ostatnim wypadzie na troc swoimi wobikami.
Wiem ze robi z lipy wlasnie a moze uda mi sie kilka nabyc od niego tych samorobek to chetnie bym wam pokazal.

rav91 - 09-01-08, 16:05

ememiks, ja jak zaczynałem to właśnie od lipy i nadal ja stosuję. W balsie odrzuca mnie to ze jest własnie miękka i jeden mocniejszy ruch i juz koniec a w lipie nie martwie sie o to, jak coś mi nie wyjdzie to albo zmniejszam wymiary albo staram sie to dobrze zaszlifowac i zamalowac lub obkleić. Życzę sukcesów w struganiu i połamania noża :wink:
bboobb - 09-01-08, 16:08

ememiks napisał/a:
Zawsze zaprasza mnie zebym wpadl do niego postrugac wobki

Jeżeli Masz takiego mistrza "pod ręką" to nie masz na co czekać. Moim zdaniem nauka zdobyta bezpośrednio od kogoś takiego jest nieoceniona, tym bardziej, że jak piszesz wobki robione przez niego są sprawdzone i łowne. Oczywiście na formum też możesz liczyć, są tu fachowcy chętni do pomocy (sam tego doświadczyłem).

ememiks - 09-01-08, 17:37

Dokladnie w koncu komus trzeba ta wiedze przekazac a ja nie sprzeciwiam sie ;) A co do lownosci jego wyrobow to sam widzialem. On poprostu lowi na swoje przynety i ma super efekty i wiem ze nie bedzie tu sciemy typu allegro ze super pieknie lowne same zapinaja rybe ;)
hexman - 09-01-08, 17:57

Balsa faktycznie jest bardzo miekka, ale czytałem ze kilka warstw żywicy powinno rozwiązać problem. Ja na początek właśnie taką stosuje technikę ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie :roll:
roman gawlas - 09-01-08, 19:18

Witajcie- balsa jak i każde inne drzewo ma swoje plusy i minusy, ja jak zaczynałem swoją przygodę z woblerkami to właśnie od balsy ale ktoś wyżej napisał że balsa nie wybacza błędów
trzeba bardzo ostrożnie strugać i wiedzieć co ma z tego wyjść inaczej kosz szybko napełnisz odpadami z których nic już nie da się zrobić, to jeden minus drugi jej miękkość która pozwala na pewne robienie małych wobków typu kleniowo-jaziowe, utwardzanie powierzchni można stosować ale przy iluś tam warstwach żywicy zmienia się całkowicie wyważenie i bardzo często z woblerka pływającego z założenia robi się tonący- pół biedy jeśli jeszcze da się go ustawić :grin: Moim zdaniem lepiej jest troszeczkę czasu poświęcić na znalezienie lipy i robić to w trochę twardszym ale bezpieczniejszym drewnie, na allegro są deski lipowe w dziale modelarskim, trochę cienkie ale na maluszki może być, facet jest ugodowy może przytne i grubsze :grin: Cieszy mnie że grono strugaczy rośnie,powodzenia w struganiu jeśli tylko będę mógł to zawsze pomogę, ememiks jieśli masz możliwość skożystania z pomocy tak zacnego fachowca to korzystaj jak najwięcej -nauka do Ciebie sama nie przyjdzie musisz Ty zrobić pierwszy ruch :lol:

bboobb - 09-01-08, 22:42

Ja strugam swoje wobki z brzozy, drewno stosunkowo twarde, ale ma gęste słoje i daje fajnie się formować. Przy użyciu szlifierki (wstępnie), a następnie nożyka, daje się uzyskać nie najgorsze rezultaty. Przez swoją gęstość jest mniej wyporne niż balsa, a nawet lipa. Roman w ostatniej partii zastosowałem się, w miarę dokładnie, do Twoich rysunków. Brzoza, jak już wydawało mi się wcześniej, jest jednak znacznie cięższa i po zastosowaniu obciążenia podanego w Twoich rysunkach, przy zachowaniu wszystkich innych wymiarów, moje wobki wyszły aż za bardzo tonące, musiałem więc pokombinować z obciążeniem - efekt nienajgorszy (próby wannowe super, została jeszcze woda otwarta, na razie niestety nic z tego :evil: ). Wniosek taki, że drewno, drewnu nierówne, fizyka ma swoje prawa i do wszystkiego trzeba prób, które pokarzą wszystkie niedociągnięcia. Twoje rysunki okazały się bardzo pomocne, chociażby w sprawie rozłożenia obciążenia, jeszcze raz wielkie dzięki. Liczę na Twoją pomoc w dalszych pracach. Próbowałem ostatnio oklejania przy użyciu złotka z papierosów, niestety efekty wg mnie niezadawalające, na razie pozostanę przy malowaniu, w najbliższy czasie muszę kupić nowe farbki bo starych już zabrakło :lol:
roman gawlas - 10-01-08, 00:46

bboobb napisał/a:
Brzoza, jak już wydawało mi się wcześniej, jest jednak znacznie cięższa

Rozmawialiśmy o tym i przewidywania się sprawdziły, ja w brzozie nigdy nie robiłem ale zaczynam mieć braki lipy i szukam alternatywy będzie to brzoza lub olcha- olcha ponoć jest miększa od lipy w niedosuszonym stanie, po niedzieli jadę do hurtowni drzewa egzotycznego może trafię na cedr, jest blisko lipy ale bardziej zwięzły, ponoć miły w obróbce(słowa stolarza)
zobaczymy w praktyce :lol:

daTeo00 - 10-01-08, 11:42

Alternatywa dla balsy :cool: :cool:
W sprzedaży jest coś takiego jak "płynne powłoki z włókna szklanego", nie wiem jak to się będzie miało do wyporności woblerków, bo do woblerków, nigdy tego nie stosowałem, stosowałem jednak robiąc własnoręcznie półkę, warstwa jest naprawdę cienka i wyjątkowo wytrzymała, więc może i przydatna byłaby dla "twórców" woblerków z balsy, nie wiem chłopaki... spróbujcie :lol: :lol: :lol:

Pozdrawiam

Krzycho Wędkarz - 10-01-08, 12:14

Cześć

Super temat. Praktycznie się nie wyczerpuje :D Ile woblerowców, tyle technik.
Nie przeczytałem wszystkiego, bo nie mam na tyle czasu (28 stron!)


Pochwale się swoimi osiągnięciami (narazie jednym, bo więcej nie mam)



Mały rozmiar woblera ze względu na małą średnicę gałęzi lipy. Niedociążony, bo nie mam distalu ani szpachli (mam kilka tonących w przygotowaniu :D ). Uszka to szpilki wygięte w kształt litery "U", wklejone 'Kropelką". Farba to oczywiście podwędzony mamie lakier do paznokci :D . Ster z płyty CD, wklejony butaprenem. Praca woblera sprawdzona w wannie, zadowala mnie. Wobler co prawda kładzie się na prawą burtę, ale przy ściąganiu prostuje się, co daje niezamierzony, ale fantastyczny efekt pracy wobka.

KONIEC

wobler129 - 10-01-08, 12:48

tomek1 napisał/a:
Jedyny minus to twardość a raczej miękkość.


Po 3 warstwach lakieru nic nie zauważyłem :wink:

Krzycho Wędkarz wobek ładny, ale staraj się bardziej :smile: Wiem, że się da - ja na początku starałem się idealnie wygładzić powierzchnię i to wychodziło :wink: Wobka idealnie wyszlifowanego robi się dużo łatwiej i potem przyjemnie popatrzeć :mrgreen:

Krzycho Wędkarz - 10-01-08, 14:14

wobler129 napisał/a:
staraj się bardziej Wiem, że się da
Na pewno :D
Ale mam to utrudnienie, że nie mam imadła, mam mało "surowca", więc i wobek mały i mam tylko 2 różne papiery ścierne. Jakbym gdzieś dorwał większe gałęzie... Te to się tylko na spławiki nadają. :cry:

hexman - 10-01-08, 16:26

Ja dzisiaj zaczłąłem się rozglądać za sterem i znalazłem "coś" co wedlug mnie jest odpowiednie ;) Tak więc w przyszłym tygodniu prace chyba zakończe :mrgreen: Krzycho Wędkarz, jak na początek to dobra robota!
Homegeon - 10-01-08, 18:16

nie podoba mi sie, wogóle nie pokazywał bym takich rzeczy. spoko pierwsze kroki ze struganiem wobków może nie najlepiej jeszcze wychodzi ale czy jest sens to pokazywać :?: :?:
Mikuś - 10-01-08, 18:40

Homegeon napisał/a:
nie podoba mi sie, wogóle nie pokazywał bym takich rzeczy. spoko pierwsze kroki ze struganiem wobków może nie najlepiej jeszcze wychodzi ale czy jest sens to pokazywać :?: :?:

Chłopak jest młody i jego zdolności manualne są jeszcze ograniczonymi a to, ze próbuje swoich sił należy tylko pochwalic i życzyc dalszych sukcesów...

madi - 10-01-08, 18:43

Homegeon napisał/a:
nie podoba mi sie

I wcale nie musi.

Homegeon napisał/a:
wogóle nie pokazywał bym takich rzeczy. spoko pierwsze kroki ze struganiem wobków może nie najlepiej jeszcze wychodzi ale czy jest sens to pokazywać :?: :?:

Zawsze jest sens pokazywać choćby po to aby ktoś mógł skrytykować, ktoś inny doradzić co poprawić, a jeszcze ktoś inny docenić za pierwsze "osiągnięcie" wykonane własnymi rękoma, nawet ja mu wiele brakuje do ideału :cool:

Krzycho Wędkarz napisał/a:
Pochwale się swoimi osiągnięciami (narazie jednym, bo więcej nie mam)

No to pierwszy już jest, następne będą dużo lepsze. Powodzenia :wink:

keri - 10-01-08, 19:00

Fajnie temat sie rozwiną.

Mamy chyba więcej strugaczy woblerów niż osób łowiące na nie :lol: :lol: :lol:
Moze warto by stworzyć temat "Ryby na własnoręczny wobler" bo chyba nie po to sie struga aby je mieć tylko po to aby łowić na nie i to zapewne jest ogromna satysfakcja.

@Slider@ - 10-01-08, 19:37

madi napisał/a:
Homegeon napisał/a:
nie podoba mi sie

I wcale nie musi.

Homegeon napisał/a:
wogóle nie pokazywał bym takich rzeczy. spoko pierwsze kroki ze struganiem wobków może nie najlepiej jeszcze wychodzi ale czy jest sens to pokazywać :?: :?:

Zawsze jest sens pokazywać choćby po to aby ktoś mógł skrytykować, ktoś inny doradzić co poprawić, a jeszcze ktoś inny docenić za pierwsze "osiągnięcie" wykonane własnymi rękoma, nawet ja mu wiele brakuje do ideału :cool:

Krzycho Wędkarz napisał/a:
Pochwale się swoimi osiągnięciami (narazie jednym, bo więcej nie mam)

No to pierwszy już jest, następne będą dużo lepsze. Powodzenia :wink:


Zgadzam sie z madi :wink:

Tobie sie nie musi podobać ale komuś innemu sie może podobać. A tak poza tym wobler ma łowić ryby a nie łowić wędkarzy, może być tak ze wobler jest brzydki dla wedkarza a rybom będzie sie podobał. Dobrze ze przynajmniej chłopak probuje coś wystrugać.

@Krzycho jak na początek wobler jest nawet ok. Moja rada jak będziesz obrabiał kolejne korpusy to poswiecic trochę więcej na dokładności :wink:


Pozdrawiam
Slider

roman gawlas - 10-01-08, 19:44

Krzycho Wędkarz- fajnie że strugasz jeszcze fajniej że pokazujesz swoje prace, ale czasem warto jest zapytać bardziej doświadczonych jak to zrobić, ja wiem że ambicje nie pozwalają ale dużo łatwiej i szybciej nauczyć się na cudzych błędach :wink: zastosowane przez Ciebie szpilki na pewno nie zdadzą egzaminu już lepiej by było zrobić stelaż ze zwykłego drutu, to pirwsze drugie jak już wobler 129 wspomniał staraj się zrobić to wolniej ale dokładnie, wobler wykonany na łapu-capu nie będzie Ci pracował a jeśli jakimś cudem zapracuje będzie to przypadek i takim działaniem szybko się zniechęcisz, jeśli masz z czymś problem pytaj, jeśli nie chcesz publicznie ujawnić problemów to napisz na prv, na pewono Ci odpowiem.
hexman - 10-01-08, 20:19

Homegeon, kazdy ma prawo do swojego zdania.
Ja wiem jak trudno jest zrobić woblera dlatego jestem szczesliwy, że ktoś probuje swoich sil w czymś nowym.

bboobb - 10-01-08, 20:20

Krzycho Wędkarz, nie zrażaj się opiniami innych. Jeden wobek już zrobiłeś, a więc pierwsze koty za płoty. Teraz będzie już tylko lepiej. Jeżeli Masz problemy pytaj śmiało, na forum jest wiele życzliwych osób, które na pewno Ci chętnie pomogą.
artech - 10-01-08, 23:25

@Slider@ napisał/a:
może być tak ze wobler jest brzydki dla wedkarza a rybom będzie sie podobał.
Znam nawet jednego takiego "strugacza", którego wobki nazywają szkaradkami, a rybek na nie padło sporo :wink:
wobler129 - 11-01-08, 19:56

Mikuś fajna animacja :mrgreen:

Homegeon troszkę przesadziłeś :wink: Właśnie dobrze jest pokazać pierwsze wobki - w ten sposób można się dużo rzeczy dowiedzieć. Np. co się źle robi itp. itd. I dołączam się do innych bo piszą dobrze :wink:

PS coś ostatnio mniej tutaj zaglądam - nie siedzę już tak często przed kompem, bo troszkę słabo ze wzrokiem... posiedzę 1,5h i słabiutko widzę... :roll:

Mikuś - 11-01-08, 20:11

wobler129 napisał/a:
Mikuś fajna animacja :mrgreen:

A dziekowa dziękowac :wink: To Mike Tyson w najlepszym wydaniu :mrgreen:

Krzycho Wędkarz - 12-01-08, 13:04

roman gawlas, mam problem z malowaniem. Nakładając ileśtam warstw lakieru do paznokci zniekształcam powierzchnię wobka i mam potem problem ze szlifowaniem lakieru (ciężko się szlifuje). Jak próbowałem wobler potraktować lakierem samochodowym, to się nie trzymał i zchodził. :sad: Co mam zrobić, żeby lakier samochodowy przylegał? A lakier "chrom" będzie odpowiedni?
roman gawlas - 12-01-08, 14:01

Witaj Krzycho Wędkarz-zacznijmy może od tego jak zaczynasz przygotowany do malowania korpus:
1. Pierwszą czynnością powinieneś zagruntować swojego wobka jakąś farbą, najlepiej byłoby jeśli zamierzasz malować sprejami nitro lub lakierami do paznokci to biała nitro, jeśli będą to lakiery akrylowe to zwylłą emulsją akrylową do ścian, robisz to kąpielowo,dlaczego biała a nie inna- ano dlatego że najlepiej kontrastuje z innymi kolorami, wieszasz wobka do całkowitego wyschnięcia.
2.Po wyschnięciu podkładu zaczynasz zabawę z kolorkami- i znowu zależ czym malujesz dostosowujesz odpowiednią technikę kładzenia lakieru, zaczniemy od lakierów do paznokci. Tymi lakierami trzeba malować metodą tamponowania- robisz mały tamponik z gąbki dosyć gęstej, kilka razy obkładasz i związujesz nitką, tu nie musisz się starać bo i tak tampon pójdzie do kosza, na kawałek papieru wylewasz pare kropli lakieru i dokładnie wciskasz w tampon, następnie robisz próbę z boku kartki czy nie za bardzo brudzi jeśli wychodzą lekkie odciski to jest ok,jeśli brudzi to na kartce pare razy odcisnąć i na wobka, i tak powoli małymi porcjami- jedna wysycha kładziesz drugą. Całą kolorystykę jaką zaplanujesz zaczynasz od janych kolorów a kończysz na ciemnych, dobrze jest po każdej warstwie tamponu wykąpać w rzadkim bezbarwnym lakierze nitro uzyskasz namiastkę 3D.
Ze sprejami postępujesz prawie identycznie z tym że tu muszą być zachowane reguły lakier do lakieru tz. muszą być wszystkie takiego samego rodzaju, nitro z nitrem, akryl z akrylem bo mogą się warzyć,chociaż nie zawsze ale dobrze jest z boku zrobić próbkę dla pewności,
pozostałe wzorki i desenie już opisywałem, zostanie Ci jeszcze ostatnia czynność kąpiele w lakierze nawierzchniowym kilka razy 3-5 typu domalux lub podobne. To by było w wielkim skrócie na tyle, jeśli czegoś nie zrozumiałeś to pytaj.
Zapomniałem o chromie-tym lakierem nie uzyskasz efektu chromu po wykąpaniu w nitro czy domaluksie, zrobi się szary.

bboobb - 12-01-08, 14:03

Przeprasza, że się wcinam, bo pytanie nie do mnie, ale może coś Ci poradzę. Ja do malowania woblerów używam właśnie lakierów w spayu. Na początek po wystruganiu i wyszlifowaniu wobka traktuję go 2 razy Caponem (bezbarwny lakier podkładowy) następnie po doszlifowaniu przystępuję do malowania. Najpierw 2 warstwy białego matowego lakieru jako podkład, po wyschnięciu po kolei nakładam kolejne warstwy różnych lakierów, oczywiście po każdej warstwie należy odczekać do jej wyschnięcia. Kiedy uzyskam oczekiwany efekt wyschnięty wobler zanurzam w lakierze Domalux, czynność tępowtarzam 3 razy. Po wyschnięciu przychodzi czas na wklejenie steru i gotowe. Oczywiście co jakiś czas przy malowaniu i lakierowaniu trzeba co jakiś czas oczyścić oczka wobka. Tak wygląda mój sposób. Co do chromu to nie jestem pewien. Ostatnio zastosowałem nowy lakier w kolorze miedzi. Mimo dokładnego wysuszenia po zanurzeniu w Domaluxie częściowo zaczą spływać i zszarzał. Możliwe, że przy chromie będzie podobnie, chyba (a raczej napewno), że zależy to od rodzaju lakieru stosowanego do ostatecznego malowania. Życzę powodzenia :mrgreen:
Krzycho Wędkarz - 12-01-08, 15:09

bboobb napisał/a:
Życzę powodzenia
Nie dziękuję :wink:

Dzięki za rady co do malowania. Jak widać nie opłaca mi się robić pojedynczych woblerów, tylko seriami.

hexman - 12-01-08, 15:29

Woblery najlepiej robić seriami.

Ja właśnie wkleiłem do moich cudeniek stelaże i czekam aż wyschną i zaczynam gruntowanie. Ciekaw jestem co mi z tego wyjdzie :neutral:

Lesio - 12-01-08, 15:51

bboobb napisał/a:
Mimo dokładnego wysuszenia po zanurzeniu w Domaluxie częściowo zaczą spływać i zszarzał. Możliwe, że przy chromie będzie podobnie, chyba (a raczej napewno), że zależy to od rodzaju lakieru stosowanego do ostatecznego malowania.

Lekarstwem na tą bolączkę jest lakier wodny (np. Beckers Parkettlack). Nadaje sie do wszystkiego, za wyjątkiem farb akrylowych. Nic nie spłynie, nie zrobi się szare, wręcz przeciwnie, taki lakier z połyskiem jeszcze wzmocni barwę.

bboobb - 12-01-08, 15:59

Lesio napisał/a:
Lekarstwem na tą bolączkę jest lakier wodny (np. Beckers Parkettlack)

A co z twardością, czy robi powłokę równie twardą jak Domalux :?:

spin - 12-01-08, 16:11

Powłoka jest twardsza, ale cena lakieru jest że tak powiem wygórowana.
bboobb - 12-01-08, 16:18

Lesio, spin, dzięki za informację, w takim razie muszę obejrzeć się za tym lakierem :idea:
Lesio - 12-01-08, 16:19

Powłoka jest ok, nie stosuje domaluxu, więc nie mogę porównać. Cena też jest w miarę przystępna - 50zł/l, można go trochę rozcieńczyć wodą, co jest nawet wskazane. Na lakierze nie można oszczędzać. Z nabyciem może być problem, pamiętam, że obleciałem kilka marketów budowlanych i znalazłem go dopiero w leroy marlin za - chyba 49zł -dzwoniłem do producenta, czy dystrybutora firmy 'beckers' i skierowali mnie własnie tam.
bboobb - 12-01-08, 16:24

Lesio napisał/a:
Cena też jest w miarę przystępna - 50zł/l

Muszę się rozejrzeć. Po wstępnych poszukiwaniach w Internecie najtaniej znalazłem 70zł/l, a to trochę dużo :sad:

Lesio - 12-01-08, 16:29

Szukaj 'Beckers Parkettlack 80 Blank'
artech - 12-01-08, 17:38

Początkującym (choć nie tylko) polecam do malowania woblerów najzwyklejszą temperę. Można kombinować z kolorami przejściami itd. Łatwo się zmywa ponieważ rozpuszcza się w wodzie, później na to 3-4 warstwy domaluxu i wobek gotowy.

wszystkie te wobki były malowane temperami:

wobler129 - 12-01-08, 17:55

Cytat:
Jak widać nie opłaca mi się robić pojedynczych woblerów, tylko seriami.


Ja doszedłem do wniosku, że się opłaca - bo robiąc pojedyńczo wychodzą mi lepsze :grin:

spin - 12-01-08, 18:45

Tutaj kilka moich, wszystkie kryte domaluxem wodorozcieńczalnym ok. 20 zł literek. Beckers Parkettlack 80 Blank w Kraku też jest dostępny w leroy marlin.











Ostatni to zepsuty slider, wklejenie steru z pozoru irracjonalne nie dość że go uratowało to nadało mu ciekawą pracę.

bboobb - 12-01-08, 18:56

Do tej pory też używałem jedynie Domaluxu i wychodziło nienajgorzej. Problem zaczął się dopiero gdzy użyłem farby koloru miedzi, fajny efekt, niestety z Domaluxem nie chce ona współpracować.spin, fajne "cacuszka"
Homegeon - 12-01-08, 19:23

czym malujesz oczka? i jakim klejem wklejasz ster
bboobb - 12-01-08, 19:40

Jeżeli to pytanie do mnie :?: to oczka maluję tymi samymi sprayami co korpus. Trochę lakieru na kartkę, patyczek odpowiedniej średnicy i kropka, po wyschnięciu, czarny spray na kartkę, gwoździk z odpowiednią główką i kropka w poprzednią kropkę :lol: Stery wklejam przezroczystym Poxipolem.
rav91 - 12-01-08, 20:37

spin, sliderki pierwsza klasa :wink: próbowałem też coś takiego zrobić ale nie wiem jak to wyważyc :sad: , mógłbyś jakos pomóc? z góry dziękuje
hexman - 12-01-08, 20:59

bboobb, robie tak samo :mrgreen:
Maćku ja doszedlem do wniosku, że jak mam robić pojedyńczo to wole nie robić bo strasznie długi czas schnięcia jest. I nie za bardzo mi się uśmiechało by mi się przebieranie w robocze ciuchy na kilka minut dziennie :oops: Ja robie teraz serie 7 wobków i idzie spokojnie. Każdy robie jak by był wyjątkowy poprostu :lol:

spin - 12-01-08, 21:10

Dzięki.
Rav na stronie 22 w tym temacie jest prześwietlenie slidera. Ja do 7cm. wobka stosuję obciążenie o wadze od 6-10 g. (pływający-tonący) Jednak dokładne obciążenie musisz dobrać sam do materiału jakiego używasz.

rav91 - 12-01-08, 21:54

Aha, no ja cały czas strugam w lipie, ale juz jakies naprowadzenie mam, dzieki :wink:
Mikuś - 12-01-08, 22:13

Panowie tak patrze na te wasze cudeńka i mam coraz mniej wątpliwosci z czym na wiosne wyrusze na drapieznika :lol: Prawde mówiac to tak sie napatrzyłem, ze nie wiem czy po sesji sam sie nie wezme za pierwsze próby :roll: :mrgreen: Czy ktoś mógł by mi napisac co powinienem kupic aby wykonac wobka. To znaczy balse i co jeszcze aby to jakoś wyglądało :lol:
spin - 14-01-08, 11:41

Pojawiła się 2-ga część cyklu o wobkach z pianki.
http://www.jerkbait.pl/?p=176
http://www.jerkbait.pl/?p=192

bboobb - 14-01-08, 18:59

Oto moje najnowsze wytwory. Eksperytmentowałem trochę z lakierami. Ten pierwszy wobek miał mieć kolor miedzi, niestety nie bardzo to wyszło, ale dzięki forum już wiem gdzie tkwił błąd. Przy następnych użyję wskazanego wyżej lakieru Beckers Parkettlack i wtedy zobaczymy :?:

hexman - 14-01-08, 20:54

Super sprawa! Ostatni podoba mi się najbardziej!
ememiks - 14-01-08, 21:22

Poprostu bajka ;) a jakiej firmy kotwice?
bboobb - 14-01-08, 21:52

ememiks napisał/a:
a jakiej firmy kotwice


Gamakatsu, bo takie akurat były w sklepiku, w którym kupowałem :lol:

roman gawlas - 15-01-08, 07:22

bboobb- po prostu super nic dodać nic ująć chłopie robisz zadziwiające postępy :wink: tak trzymaj :grin: :grin:
rav91 - 15-01-08, 07:32

A ja chciałem zapytać jak u was wychodzi z ceną kotwic :?: bo jak sie robi duzą ilosc wobków to sie niezłą kase zostawia w tych kotwiczkach :???:
bboobb - 15-01-08, 09:41

Nie jest tak źle, przynajmniej u mnie, jedna kotwiczka 60 gr. :lol:
ememiks - 15-01-08, 09:55

Heee umnie za Gamakatsu za obojetnie jaki rozmiar 2zł normalnie ich pogielo. Wiecej napewno nie kupie poprostu nie mialem gdzie kupic a na drogi dzien potrzebowalem juz.
rav91 - 15-01-08, 12:54

U mnie w sklepie na osiedlu są po 1,20zł takie słabsze :shock: po 60gr tez znajde, wiec w innych miastach jest podobnie :wink:
Krzycho Wędkarz - 15-01-08, 15:00

Heh,
Ja się na razie wyleczyłem z "manii tworzenia woblerów", bo:
-nie mam z czego strugać :?
-dość mocno się skaleczyłem utrudnia mi to pracę (ach, te nożyki do tapet :D )

Aje mam jeszcze jeden niedokończony wobler, i nie wiem, czym zakryć dziurę po wklejaniu stelaża i ciężarków?

Lesio - 15-01-08, 15:24

Krzycho Wędkarz napisał/a:
czym zakryć dziurę po wklejaniu stelaża i ciężarków?

Możesz spróbować szpachlą akrylową, dobra jest grecka spatolino

wobler129 - 15-01-08, 16:35

Krzycho Wędkarz napisał/a:
-nie mam z czego strugać :?


No problem :wink: Trochę chęci - do lasu po lipę :mrgreen:

Krzycho Wędkarz napisał/a:
-dość mocno się skaleczyłem utrudnia mi to pracę (ach, te nożyki do tapet :D )


Miałem tak parę razy ale strugałem dalej :lol:

hexman - 15-01-08, 17:06

wobler129 napisał/a:
do lasu po lipę :mrgreen:

Ale jak ją rozpoznać jak jest zima? :lol: :lol:
Krzycho Wędkarz napisał/a:
dość mocno się skaleczyłem
A tutaj ostrożności więcej :wink: Tez miałem taką sytuację :oops:
wobler129 - 15-01-08, 18:04

Cytat:
Ale jak ją rozpoznać jak jest zima? :lol:


Po korze, bądź po leżących pod drzewem liściach :grin:

roman gawlas - 15-01-08, 18:13

Lesio napisał/a:
dobra jest grecka spatolino


Czy to jest też samochodowa, igdzie jest do nabycia :?:

Krzycho Wędkarz- nie myślałem że się poddasz :?: Wiesz że tam gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, takie zdarzenia trzeba wkalkulować w ryzyko, ale swoją drogą to ostrożności nigdy za wiele :lol: :lol:
A teraz pokaże Wam mój ostatni wytwór, komplecik wzorowany na Finach o dł 9,5-8-6cm(do kupienia)



Wreszcie dopracowałem już swoje formy, i zaczyna to wyglądać całkiem nieźle, jeszcze drobniutkie ustereczki ale nie rzutujące na ich użyteczność. Tak wyglądają surowe



A tak na gotowo






Lesio - 15-01-08, 18:28

Spatolino jest akrylową szpachlą budowlaną, szybko wysycha, nie pęka, jest łatwa w obróbce, kupuję ją w Tropsie w pojemniku 0,250 lub 0,5 kg, dla mnie nie ma lepszej.
Roman - woblerki bardzo ładne, ale ja nie mam zaufania do pianki (także balsy) - zbyt łatwo niszczą je potem szczupakowe zęby.

rav91 - 15-01-08, 18:31

roman gawlas, jak zwykle przepiękne :wink: a czym obkleiłes te wobki i jak uzyskałes ten piękny herbaciany odcien na grzbiecie :?: a i z czego wykorzystujesz siatke na uzyskanie takiej łuski :?: pozdrawiam :cool:
wobler129 - 15-01-08, 19:07

roman gawlas super korpusy formy :!: :grin: Ja później spróbuję - już drugi raz :mrgreen:
Aseel - 15-01-08, 19:07

No do wobków roman gawlas nie mogą się równać ale może kiedyś dojdę do tego na razie to moje ostatnie dzieło te większe o wymiarze 5,6,i jeden 7
no i paproszki

roman gawlas - 15-01-08, 19:13

rav91 napisał/a:
a i z czego wykorzystujesz siatke na uzyskanie takiej łuski :?:


Kolor to sprawa dosyć skomplikowana bo trzeba mieć farby transparentne, a w sprzedaży trudno je trafić w sprejach, mi to robił kolega w mieszalni lakierów samochodowych, są takie do malowania reflektorów ale nie próbowałem są też farby akrylowe do szkła też nie próbowałem i wreszcie można by spróbować pobawić się z lakierem bezbarwnym akrylowym i dodawać pigmenty akrylowe- ale to są moje kombinacje i nie jestem pewny czy realne.
A łuska to tiul i folia-oklejam wobka tiulem i na to folia aluminiowa i głaskanko :lol: :lol:

hexman - 15-01-08, 19:21

roman gawlas napisał/a:
i głaskanko :lol:

Dlugo Go trzeba głaskać do uzyskania takiego efektu? :lol:

keri - 15-01-08, 19:24

rav91 napisał/a:
jak u was wychodzi z ceną kotwic
Nie jestem producentem woblerów co się ostatnio zmieniło :wink: :lol: ale kotwice zmieniam w przynętach bardzo często i kupuje te : http://allegro.pl/item294...5szt_od_ss.html w rożnych rozmiarach oczywiście. Z czystym sumieniem polecam te kotwice.
bboobb - 15-01-08, 23:16

roman gawlas, po prostu mistrzostwo świata. To co Ty pokazujesz to po prostu rewelacja. Formy otowe, korpusy wychodzą pierwszorzędne, ze swoim doświadczeniem Możesz powoli rozpocząc produkcję na większą skalę :mrgreen:

Aseel, nie bądź tak skromny, bardzo fajne woblerki :lol:

mentos - 15-01-08, 23:31

Widze Roman ze juz lecisz z formami,mi tez juz udalo sie i korpusiki pierwsza klasa.pozdro.
rav91 - 16-01-08, 07:39

keri, podliczając wszystkie koszta to wychodzi ponad 20zł, a kupując w sklepie po 60gr wychodzi 15zł, wiec chyba bardziej sie opłaca albo mi sie wydaje :wink:
hexman - 16-01-08, 09:16

rav91, ale keri pewnie kupuje kotwice raz na... rok (? :cool: ) i dlatego wychodzi go to taniej
rav91 - 16-01-08, 14:37

Całkiem możliwe, ja teraz juz mam pełne pudełko wobków a po feriach to juz wogóle (mam nadzieje) ze bedzie jeszcze wiecej :wink: to wtedy na kotwiczki wydam spooooro złotówek :lol:
wobler129 - 16-01-08, 16:24

Jak mówiłem - zacząłem kombinować z żukami... trochę długo to trwa, ale jeden gotowy - myślę, że zrobię z 5 sztuk :wink: Wobek ma 2,5cm jest bardzo ciężki jak na żuka i pływa :mrgreen: Pięknie pracuję do 20cm pod powierzchnią wody.






@Slider@ - 16-01-08, 19:32

Wobler!!!! :twisted:
keri - 16-01-08, 19:49

rav91 napisał/a:
keri, podliczając wszystkie koszta to wychodzi ponad 20zł, a kupując w sklepie po 60gr wychodzi 15zł,
Z tym ze ustalmy czy chcemy miec kotwiczki jakieś tam druciaczki bardzo słabej jakości czy dobre kotwice, ostre i trwałe.?
hexman napisał/a:
keri pewnie kupuje kotwice raz na... rok (?
Dokładnie, bezsensem było by kupowanie jednego opakowania bo i różne rozmiary są potrzebne.
Ostrość kotwic jest niesamowicie ważna, możemy mieć doskonały wabik ale przy tępych hakach nie zatniemy ryby.
Kotwiczka jest to element na którym nie opłaca się oszczędzać, dobre są kotwice OVNER-a ale te są jeszcze drozsze tj. ok 1,5-2 zł.
wobler129 napisał/a:
Wobek ma 2,5cm jest bardzo ciężki jak na żuka i pływa
Żuczek wygląda bardzo obiecująco, myślę że parę kleników może sie na niego oszukać. Pokombinuj jeszcze z dorobieniem nóżek, myślę że to może pomóc.
To że jest ciężki i pływa to idealnie. Przy tak małych wabikach ciężko jest posłać przynętę tam gdzie chcemy więc jego masa to na pewno +.
Myślę ze kotwiczka jest trochę za mała.

rav91 - 16-01-08, 20:05

keri, zgadzam sie z tobą i mam nadzieje ze Cie nie uraziłem tym stwierdzeniem, pozdro :wink:
wobler129 - 17-01-08, 07:20

keri napisał/a:
Myślę ze kotwiczka jest trochę za mała.


Może masz rację, ale inne, większe są przy pstrągowych wobkach :mrgreen: Będzie trzeba jechać do sklepiku :mrgreen:

keri napisał/a:
Pokombinuj jeszcze z dorobieniem nóżek


W następnych modelach tak zrobię :) Już 3x takie korpusiki się suszą z warstwy podkładowej :mrgreen: Ale poczekam dłużej na malowanie, bo muszę skombinować nowe farby modelarskie - ciemne, brunatne kolory :wink:

keri - 17-01-08, 13:20

Mam pytanie bo się przyznam że wzięliście mnie pod ambicję i zacząłem sam coś "kombinować" z wobkami.
Czy takie farby nadają sie do malowania woblerów?
Akrylowe firmy Artico


wobler129 - 17-01-08, 13:27

keri właśnie je chciałem kupić - tylko inne kolory i też się zastanawiam :)
Lesio - 17-01-08, 13:52

Do aerografu się nie nadają, bo są gęste, więc jeżeli będziesz malował innymi technikami, to jak najbardziej.
rav91 - 17-01-08, 16:02

keri, a jak wychodzi z ceną tych farbek i gdzie je można dostac :?: a jeszcze co do farb to gdzieś kiedyś czytałem ze można malować zwykłymi plakatówkami dla dzieci, jeśli pokrywa sie dobrym lakierem to wszystko wytrzyma :mrgreen: nie byłem do konca pewien ale sprawdziłem i sie okazało ze nie jest tak źle :wink:
wobler129 - 17-01-08, 16:49

rav91 w Allegro wpisz "farby akrylowe" i wszystkiego się dowiesz :mrgreen:

Chyba się na nie pokuszę, ale muszę czekać z kupnem, bo siostra przed minutką właśnie wyjechała na studia i nie będzie miał mi kto ich kupić... ehhhh... :cry:

roman gawlas - 17-01-08, 19:54

keri napisał/a:
Czy takie farby nadają sie do malowania woblerów?

Keri- a jednak :?: :grin: :wink: takie farbki z samego procesu technologicznego wykluczają aerograf bo są grubo mielone i nawet przy rozcieńczeniu efektu nie dadzą, lepiej moim zdaniem na początek spróbuj spreji, lub może masz gdzieś blisko mieszalnię lakierów samochodowych i jeszcze jak trafisz na rzeczowego gostka to zrobi Ci ekstra farby pod aero, a ztakimi farbkami akryl czy akwarela to tylko pędzelki artystyczne i można tworzyć obraz żywej ryby, ale tu już trzeba trochę talentu inaczej efekt będzie nie za ciekawy ale rybom może to akurat nie przeszkadzać :lol:
A skoro już tu jestem to pokażę Wam moje robale, są to tylko niektóre z całej kolekcji ale jedne z łowniejszych na klenia









:grin: :wink:

keri - 17-01-08, 20:47

Lesio napisał/a:
Do aerografu się nie nadają, bo są gęste,
myślę o malowaniu tamponowym gąbeczką :wink:
rav91 napisał/a:
jak wychodzi z ceną tych farbek i gdzie je można dostac
w Białymstoku na Sienkiewicza 15zł :lol: na allegro ok 12zł
rav91 napisał/a:
ze można malować zwykłymi plakatówkami dla dzieci
widziałem wobki malowane kredkami, były świetne i niepowtarzalne ale nie zapomnijmy ze praca woblera i jego podanie jest ważniejsze niz jego kolor.

roman gawlas napisał/a:
wykluczają aerograf
na razie jest wykluczony również z innych powodów :lol:
@Slider@ - 17-01-08, 22:04

Roman Piękne wobki :twisted:

Pozdrawiam
Slider

wobler129 - 17-01-08, 22:31

roman gawlas świetna robota :!: Niedługo może się pokuszę i zrobię takiego "kiełża" jak ten Twój biały :wink:
hexman - 17-01-08, 23:08

Dzisiaj miałem chwilę czasu i niestety nie mam dobrych wiadomości...
Wobki pomalowane żywicą 2 dni temu nadal są wilgotne :shock: Widocznie dałem za mało utwardzacza :???: także teraz zostaje pytanie: czy acetylon nie będzie się gryzł z balsą? Bo jak tam to raczej wobki ciężko będzie odratowac :cry:

Aseel - 17-01-08, 23:54

pomaluj jeszcze raz tylko dodaj więcej utwardzacza powinno zaschnąć i dojść do reakcji pozatym jakiej żywicy używasz polimeru czy epidianu
artech - 18-01-08, 09:30

Keri, na początek polecam temperę, naprawdę świetna farba, można kombinować z kolorami.
ja - 18-01-08, 10:07

Roman fantastyczna robota :razz: w życiu bym nie pomyślał że można robić takie cudeńka w domu :oops:
biedroneczka rządzi
pozdrawiam

tomek1 - 18-01-08, 10:28

Roman- jesteś mistrz :shock: :shock: :shock:
hexman - 18-01-08, 11:28

Aseel, używam żywicy epoksydowej. :wink: Nie wiem czy taka może być?
Loro - 18-01-08, 20:48

Witam. Ostatnio też zacząłem strugać woblerki. Wszystkie z lipy. Wrzucam zdjęcie ostatniego... jeszcze niedokończonego. Obklejony jest sreberkiem ze środka paczki papierosów. Materiał daje ładne efekty, ale jak dla mnie jest trudno dostępny :) Proszę o opinie.

http://img156.imageshack....dsc03132zu5.jpg

Aseel - 18-01-08, 20:48

No to jest epidian a więc będzie dłużej sechł niż polimer do pełnego utwardzenia nawet około 1 tygodnia od ostatniego malowania, aby szybciej wysechł umieść w cieplejszym miejscu, ale to niewiele pomoże
Lesio - 18-01-08, 21:04

Aseel napisał/a:
do pełnego utwardzenia nawet około 1 tygodnia

Jaki tydzień? Stosuję epidian-5 z utwardzaczem z-1 (proporcje 10:1) i wysycha na kamień po kilku godzinach.
Hexman - zanim dodasz utwardzacz, wstaw pojemnik z żywicą do gorącej wody - żeby zrobiła się bardziej rzadka.
Loro - przed oklejeniem dokonaj lepszej obróbki drewna, bo widać załamania.

hexman - 18-01-08, 22:05

Lesio napisał/a:

Hexman - zanim dodasz utwardzacz, wstaw pojemnik z żywicą do gorącej wody - żeby zrobiła się bardziej rzadka.

dzięki za tą radę! Bo strasznie wydała mi się gęsta. A jak dodałem zbyt mało utwardzacza przy pierwszej warstwie, to mogę nałożyć następną warstwe?

Lesio - 18-01-08, 23:22

Najpierw przelej sobie trochę żywicy do małego słoika, potem go wstawiasz do garnka z gorącą wodą - najlepiej kilka minut po zagotowaniu (do połowy słoika) Posiedzi tam z 5-10 min i żywica zrobi się rzadka. Musisz mieć jakiś pojemnik z miarką, ja mam taką łyżkę od jakiś odżywek dla dzieci - równe 10ml. Teraz strzykawką wciągasz utwardzacz - odpowiednią dawkę, producent zaleca 12%, ja daję 10%, nie możesz przekraczać dawki, bo wywołasz reakcję cieplną i można się poparzyć. Odpowiednią ilość żywicy wlewasz np. do kubka po jogurcie i wstrzykujesz utwardzacz, potem przez co najmniej 1-2 min. całość dokładnie mieszasz jakimś patykiem. Spokojnie możesz dać nową wartwę, na tą klejącą, całość wejdzie w reakcję i będzie ok. Działać musisz w miarę szybko, bo żywica po 10 min. zacznie robić się twarda.
hexman - 19-01-08, 00:08

Lesio, na taką odpowiedź czekałem! :smile:
Naprawdę dzieki wielkie! Jutro do południa w takim razie biorę się za prace! Zagrzałeś we mnie ducha pracy :grin: Ja się już bałem, że będę musiał wobki skrobać z tej niezastygniętej żywicy... Ale prognozy są jak najbardziej obiecujące :wink:

roman gawlas - 19-01-08, 11:03

Loro napisał/a:
Proszę o opinie.

Loro wszystko jest prewie ok, a dlaczego prawie powinieneś się domyślić, jeśli od początku nie będziesz przywiązywał uwagi do staranności i dokładności to będą marne efekty.Kształt fajny oczka też dobrze rozmieszczone malowanie też dobre wszystkie twoje wysilki zepsuła niestaranność.

Loro - 19-01-08, 11:20

Hmmm baterii wystarczyło mi tylko na 1 zdjęcie dlatego takie kijowe. Postaram się zrobić inne. Tutaj wyszło jakby korpus był strugany siekierą o wadze minimum 2-3 kg ;) Tak naprawdę to przez lampę błyskową. Jakieś takie odbicie światła, że strasznie źle to na zdjęciu wygląda.. Jednak w rzeczywistości korpus jest ładnie wystrugany i oszlifowany kilkoma różnymi papierami ściernymi, a jego powierzchnia jest gładka. :)
wobler129 - 19-01-08, 11:55

Loro no nie jestem przekonany, że jest gładka i ładna :) Musisz więcej uwagi przykładać do staranności i będzie coraz lepiej. Im więcej czasu będziesz robił dany element tym lepszy będzie wobek :wink:
Loro - 19-01-08, 12:29

No cóż.. ja jestem. Szlifowałem go kilkakrotnie. Może pazłotko się trochę jakby pomarszczyło przez klej. :) i teraz takie refleksy świetlne.
konktenbit - 22-01-08, 12:52

Kilka szt z moich dokonań.

pstrążek - balsa oklejona złotą tkaniną




kilka szt z balsy, jeden z painki ten w środku, klasyczne malowanie


trochę eksperymentów z lipy narazie przetestowana "płoć" i śmiga tak że ją pewnie ryby "słyszą" z kilometra :) ten drugi duży ma 24 gr i w wannie się go nie da przetestować :) podobnie jak bezsterowca


i wspólne dzieło z kolegą - jego korpus i oklejanie - moje malowanie

bboobb - 22-01-08, 13:46

konktenbit, piękna robota :mrgreen: bardzo fajne wobki.
bboobb - 22-01-08, 17:47

A to moje kolejne rękodzieła

Następne na warsztacie będą tzw. "mikruski" 2,5 do 3,5 cm. Zobaczymy co z tego wyjdzie :?:

rav91 - 22-01-08, 18:52

bboobb, świetna robota a te oczy- no normalnie szook :wink:
wobler129 - 22-01-08, 18:53

bboobb super wyglądają, tylko mnie się wydaje, że za płytko mają wstawione stery :wink:
rav91 - 22-01-08, 19:08

wobler129, jak dobry klej to wytrzymają :wink:
bboobb - 22-01-08, 19:47

wobler129, wydaje mi się, że stery są dość głeboko. Może na zdjęciu wygląda to inaczej bo wobki ustawione są pod kątem.
roman gawlas - 22-01-08, 20:24

konktenbit napisał/a:
pstrążek - balsa oklejona złotą tkaniną

Elegancja-skąd dopadłeś tak ciekawą szmatę :?:

bboobb napisał/a:
A to moje kolejne rękodzieła


super wszystko w/g mnie bardzo dobrze i coraz to fajniejsze Ci wychodzą :grin:

konktenbit - 23-01-08, 09:25

Hej Roman,
szmatka kupiona w pasmanteryjnym, to jest taka taśma o szerokości 3-4cm szprzedawana na mertry ale nie wiem do czego się ją stosuje
ma jedną wadę: splot jest gruby i wymaga dużo warstw lakieru ( 6-7 min) aby uzyskać gładką powłoke pod kolory ale efekt fajny :)

Aseel - 24-01-08, 20:19

a to moje ostatnie dzieło :roll:
bboobb - 24-01-08, 20:33

Aseel, wobki pierwsza klasa :lol:
wobler129 - 24-01-08, 20:35

Aseel - fajne, tylko nie wiem, czy stery nie są przydługawe - mogą nie pracować tylko wirować jak helikopter :) Może już je testowałeś?!
Aseel - 24-01-08, 20:37

testowałem i sam jestem zdziwiony że tak pracują zero wykładania przy szybkim prowadzeniu :razz:
gregorS - 24-01-08, 20:40

wobler129 napisał/a:
Aseel - fajne, tylko nie wiem, czy stery nie są przydługawe - mogą nie pracować tylko wirować jak helikopter :) Może już je testowałeś?!

Zawsze nad wodą można przyciąć, gorzej je wydłużyć :wink: .

Ja w swoich pierwszych woblerkach robiłem dłuższe a nad wodą korygowałem.
Czasami i teraz tak tobie z nowymi kształtami korpusów. Mam jedną zasadę lepszy szerszy i dłuższy ster niż za krótki i za wąski. Chyba, ze robimy wobka pod konkretną wode i mniej więcej wiemy jaką ma mieć akcje.

roman gawlas - 24-01-08, 20:51

gregorS napisał/a:
Mam jedną zasadę lepszy szerszy i dłuższy ster niż za krótki i za wąski.

I to jest podstawowa zasada przy wszelkich nowościach, a w szczególności przy braku doświadczenia :wink:

wobler129 - 24-01-08, 20:52

To super - najważniejsze, że dobrze pracuje :wink:
rav91 - 24-01-08, 21:12

Czy mógłby mi ktos pomóc jak sie rozkłada obciążenie w wobkach boleniowych :?: z góry dziekuje za odpowiedz :wink:
Loro - 24-01-08, 21:18

Ja mam natomiast pytanie innego typu... Jak myślicie, czy drut spawalniczy nada się na stelaże?
wobler129 - 24-01-08, 21:27

rav91 nie do końca doszedłem do tego w każdych modelach - ale w większości daję 3/4 w przedniej części i 1/4 w przed ogonem między środkiem a tylną częścią :) Wobki się nie wykładają, bo są zanurzane ku dołowi - jeśli się wykładają to kombinuj ze sterem.
roman gawlas - 25-01-08, 08:10

Loro napisał/a:
Jak myślicie, czy drut spawalniczy nada się na stelaże?


Raczej go nie stosują, przynajmniej ja chociaż próbowałem, prędzej drut oporowy, ale moim zdaniem lepiej jest stosować drut sprawdzony nie za miękki i nie za sztywny- na allegro można go dostać za przyzwoitą kasę :lol:

rav91 napisał/a:
jak sie rozkłada obciążenie w wobkach boleniowych :?:


Z obciążeniem w takich woblerach jest mniej więcej tak- rozkładasz go od 2/3 długości pomiędzy pierwszym oczkiem a środkowym i w zależności co chcesz uzyskać do końca ogonka przy jednoczesnym podniesieniu ciężarka poza oś wzdłużną(moim zdaniem najważniejsze) jak najwyżej.

gregorS - 25-01-08, 09:30

Loro napisał/a:
Ja mam natomiast pytanie innego typu... Jak myślicie, czy drut spawalniczy nada się na stelaże?

Jak najbardziej, jest tylko jedno ale drut spawalniczy musi być NIERDZEWNY może być o takich symbolach ER 308L lub ER308LSi . Drut ten jest dość sztywny więc 0,6 mm w woblerzch do 6 cm w zupełności wystarczy. Radze poszukać zakładu spawającego blachy nierdzewne bo kupno najmniejszej rolki w sklepie to duży wydatek.
Zadzwoń albo meilem zapytaj tu o ceny. Ja kiedyś u nich kupowałem 0,5 kg na spółkę z kolegą. Do dzisiaj mam jeszcze spory zapas. Mogę ci polecić drut nierdzewny 0,6 twardy i 0,8 półtwardy oczywiście nierdzewny. Jak dla mnie są idealne do stelarzy w zakresie od 1 -10 cm ;) .

rav91 - 25-01-08, 10:37

roman gawlas, przepraszam ale nie wiem czy dobrze zrozumiałem :oops: czy chodziło o cos takiego:






:wink:

wobler129 - 25-01-08, 11:54

rav91 mnie chodziło o coś takiego, tylko w drugą stronę - przy pysku więcej ołowiu. Zauważyłem, że mniej wobków się wtedy wykłada - wykładały się głównie dlatego, że z tyłu miały więcej ołowiu i pyskiem wychodziły do powierzchni przy szybkim zwijaniu i chciały nawet nad powierzchnię :mrgreen: I w tedy BUM leży :wink: Przy obłożeniu w przedniej części - okolice pyska - wobki nurkowały nawet do 20cm :wink:
rav91 - 25-01-08, 12:40

wobler129, te kropki to tylko tak o, aby było widac ze obciążenie idzie do góry, ale dzieki za podpowiedz, moze ktos jeszcze cos mi doradzi :wink:
roman gawlas - 25-01-08, 14:47

wobler129 napisał/a:
wykładały się głównie dlatego, że z tyłu miały więcej ołowiu

Raczej nie to było powodem wykładania się twoich wobków- myślę że za nisko był środek ciężkości w osi wzdłużnej i za bardzo z przodu.

rav91 napisał/a:
e kropki to tylko tak o, aby było widac ze obciążenie idzie do góry,

Dobrze to narysowałeś ale tak żeby Ci to wytłumaczyć to:
od pierwszej kropki już trzeba ciężar podnieść do góry za linię osi i trzymać go do prawie przedostatniej kropki na jednej głębokości- to powinno go utrzymać stabilnie w osi a pracował by w pionie lusterkując jednocześnie ogonek trochę lżejszy pozwoli mu lekko zamiatać. Jest to czysta teoria i najdrobniejsze przesunięcia w każdą stonę będą miały wpływ na jego pracę.

wobler129 - 25-01-08, 16:04

roman gawlas a ja ostatnie 5 sztuk zrobiłem jak mówiłem - w okolicach pyska więcej ołowiu i pracuje minimalnie lusterkując - w ogóle się nie wykładają :grin:

Jednak nie kombinowałem z dawaniem ołowiu bardziej w górę - więc może to o czym piszesz będzie dużo lepsze :wink:

rav91 - 25-01-08, 16:37

Aha, no to juz rozumiem- obciążenie w kierunku grzbietu, dziekuje za odpowiedz :wink:
Aseel - 25-01-08, 22:23

a wracając do żuczków :mrgreen:
http://xoomer.alice.it/cjbur/a_maggiolino.htm

roman gawlas - 25-01-08, 23:47

Aseel napisał/a:
a wracając do żuczków :mrgreen:

No nie i znowu nie będę mógł spać :lol: :lol: :mrgreen:

Aseel - 25-01-08, 23:58

roman gawlas napisał/a:
Aseel napisał/a:
a wracając do żuczków :mrgreen:

No nie i znowu nie będę mógł spać :lol: :lol: :mrgreen:

Będziesz orzeszki dłubał :lol: :lol: :mrgreen:

wobler129 - 26-01-08, 00:10

Tylu Haczykowców widzę działa na tych forach co ja :mrgreen: :lol:
Michcio - 26-01-08, 16:11

czy potrzebne bedzie tlumaczenie tego tekstu ktory jest po włosku ? moge do podrzucić koleżance i się tym zajmie ( wkrotce po sesji hehe)
wobler129 - 26-01-08, 16:30

Ja właśnie kończę robić bezstarowca i... nowość :mrgreen: 3,7cm żabka :grin:
@Slider@ - 26-01-08, 20:39

Mam pytanie jak obrabiacie stery ?

Pozdrawiam
Slider

roman gawlas - 26-01-08, 20:46

@Slider@ napisał/a:
Mam pytanie jak obrabiacie stery ?


Ja większość mam spod wykrojnika i obróbka odpada, ale te większe wycinam ręcznie i trzeba je trochę przyszlifować pilnikiem a później drobnym papierkiem i po sprawie :lol: :lol:

@Slider@ - 26-01-08, 20:56

Z wiekszymi to ja tez nie mam problemu tylko z tymi mniejszymi jest najgorzej :evil:

Pozdrawiam
Slider

Loro - 26-01-08, 21:33

Ja wycinam nożyczkami a potem pilniczek do paznokci i najwyżej jeszcze biorę do ręki ster i o papierek ścierny :)
wobler129 - 26-01-08, 23:36

Najpierw mierzę wszystko dokładnie... zaznaczam czarnym pisakiem do płyt i wstępnie wycinam nożyczkami i potem papier ścierny :)
wobler129 - 27-01-08, 12:35

Loro może pokażesz foto swoich wobków? :razz:

Ja wykombinowałem żabkę 3,7cm :) Robi się druga trochę tłustsza i potem raczki :)


rav91 - 27-01-08, 12:53

wobler129, fajowa, a wez przy nastepnej spróbuj te nóżki wyciąc troche bardziej w dół, ciekawe jakby wtedy pracowała :?: :wink:
wobler129 - 27-01-08, 12:55

rav91 chodzi o to, by zachodziły w dół tak? Tak teraz chyba wygląda następna - bo ma wyższy grzbiecik :)
Loro - 27-01-08, 14:59

wobler129 napisał/a:
Loro może pokażesz foto swoich wobków? :razz:


No dobra, ale najpierw muszę dać do serwisu cyfrówkę bo się mi nie chce włączyć. Chyba, że zrobię komórką 2mpx. Może przy ładnym oświetleniu dobrze wyjdą :)

rav91 - 27-01-08, 15:23

wobler129, no cos takiego, zeby ona nie była taka płaska tylko troche w dół miała nózki :smile:

Loro, mozesz smiało robic fotki, a jeszcze jakbys zrobił na podwórku w słoneczny dzien to juz wogóle bedzie swietnie- gwarantuje :cool: tylko co do tego słonca to ciężko bedzie :???:

wobler129 - 27-01-08, 16:45

Ja właśnie pracuję nad kolejną żabką i raczkiem.

Sam korpus raczka robiłem 2h... ufff... :smile: Zaraz wklejam stelaż :wink:

W żabce stelaż wklejony :grin:

Loro rób fotki komórką :)

Aseel - 27-01-08, 17:12

A oto żuczek :roll:






Loro - 27-01-08, 17:22

Dla mnie bomba :) Chyba też nie będę mógł spać po nocach i jutro do sklepu po orzechy laskowe :D
bboobb - 27-01-08, 17:26

Aseel, rewelacja. :lol: Z czego zrobiłeś te nóżki :?:
Aseel - 27-01-08, 17:27

Loro napisał/a:
Dla mnie bomba :) Chyba też nie będę mógł spać po nocach i jutro do sklepu po orzechy laskowe :D


Na mnie patrzyli się jak na lekko zakręconego jak 1h grzebałem w pojemniku z orzechami :lol: :lol: :lol: :lol:

Aseel - 27-01-08, 17:29

bboobb napisał/a:
Aseel, rewelacja. :lol: Z czego zrobiłeś te nóżki :?:

Nóżki z włosa ze szczotki do zamiatania takiej budowlanej

Homegeon - 27-01-08, 17:46

ale wypas :shock: :shock:
wobler129 - 27-01-08, 17:56

Aseel zaszalałeś :mrgreen: Łatwo się go robi? Niedługo spróbuję :mrgreen:
roman gawlas - 27-01-08, 18:06

Aseel napisał/a:
A oto żuczek :roll:


Kurde normalnie mnie zatkało- no chłopcy się rozkręcają na całego, i tak trzymać :lol: :lol:

rav91 - 27-01-08, 18:31

Aseel, wszystkie wiosenne jazie i klenie są twoje :grin: wzorowałes sie na tym artykule :?: bo ja cos nie zabardzo dowierzam w te ułozenie drutu- nie wiem czy skorupka wytrzyma :???:
Aseel - 27-01-08, 18:40

wobler129 napisał/a:
Aseel zaszalałeś :mrgreen: Łatwo się go robi? Niedługo spróbuję :mrgreen:

Powiem tak gdybym miał dłubać tego żuczka z balsy to wole z orzecha

wobler129 - 27-01-08, 18:42

Aseel napisał/a:
Powiem tak gdybym miał dłubać tego żuczka z balsy to wole z orzecha


Czyli bardzo łatwo :mrgreen:

Aseel - 27-01-08, 18:43

rav91 napisał/a:
Aseel, wszystkie wiosenne jazie i klenie są twoje :grin: wzorowałes sie na tym artykule :?: bo ja cos nie zabardzo dowierzam w te ułozenie drutu- nie wiem czy skorupka wytrzyma :???:


Dokładnie z artykułu a skorupka z orzecha na pewno wytrzyma z resztą okaże się na 1 rybce

rav91 - 27-01-08, 19:26

Noo, czyli trzeba jutro isc po orzechy i cos pokombinowac najtrudniej to równo rozbic zeby połówka była :cool:
sinus - 27-01-08, 19:35

rav91 napisał/a:
najtrudniej to równo rozbic zeby połówka była :cool:

przetnij go i po problemie :wink:

@Slider@ - 27-01-08, 19:50

Aseel z czego zrobiłeś jego ,, dupe" :lol: ?

Pozdrawiam
Slider

Aseel - 27-01-08, 19:53

@Slider@ napisał/a:
Aseel z czego zrobiłeś jego ,, dupe" :lol: ?

Pozdrawiam
Slider


z balsy :lol:

wobler129 - 27-01-08, 20:24

Aseel właśnie myślałem jak to dokleić... możesz mi powiedzieć jakim klejem to dokleiłeś, że jest tak równo zrobione? Dopasowałeś tak fajnie kawałek balsy, czy dobry klej ;) ?
Aseel - 27-01-08, 20:53

Dopasowywałem kawałek balsy i przyklejałem na jakiś super glu
roman gawlas - 27-01-08, 21:01

Pokaże Wam chrabąszczyka którego wykonałem jakieś 3 lata temu, ale jest to ogromnie pracochłonne i trzeba mieć sokoli wzrok, czego mi dzisiaj brakuje :lol:






wobler129 - 27-01-08, 21:08

roman gawlas powoli idę w stronę coraz to nowszych modeli i popróbuję mam nadzieje podobnych modeli. ŻUK REWELACJA!

Z czego zrobiłeś nóżki?! Czyżby gumki recepturki?! Jak tak to tyle czasu się utrzymały?! :shock: :mrgreen:

Ja mam takie weny - mam w głowie żuka to robię takiego o jakim myślę - mam w głowie żabkę to ją robię - teraz w głowie mam żabki i raczki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

patbaj - 27-01-08, 23:05

Romanie
to na prawdę ŚWIETNE wykonanie, na prawdę klasa mmm rapala nie chciała Cię zatrudnic - moze warto przesłać im portfolio...

bboobb - 27-01-08, 23:11

Roman to już mistrzostwo :lol: Gratuluję dokładności, cierpliwości i umiejetności. :lol:
wobler129 - 27-01-08, 23:16

roman gawlas mogę wiedzieć, czy do takich żuczków używasz farby podkładowej? :wink:
Ivan - 28-01-08, 00:38

roman gawlas a złowiles cos na tego własnej roboty żuczka ???
Lemiux - 28-01-08, 01:52

Ktoś pytał o trzonek z pilnika ?? Wuala

Ciekawa stronka ! ! !

roman gawlas - 28-01-08, 07:10

wobler129 napisał/a:
czy do takich żuczków używasz farby podkładowej? :wink:

Koniecznie, tylko rzadkiej aby weszła w rowki a ich nie zalała, używam zwykłego podkładu akrylowego x 2.
Ivan napisał/a:
a złowiles cos na tego własnej roboty żuczka ???

No nie chciałbym tyle razy dostać w gębę :lol: :lol: , a tak z powagą to jest u nas taki kanał gdzie kleniska olewają wszystko i wszystkich i dla nich wymyślałem swoje robale, no ale ryby mają swoje zasady i nie zawsze chcą robić to na co My mamy ochotę :lol:

spin - 28-01-08, 10:13

Roman jeżeli dobrze pamiętam to kombinowałeś coś z wobkami z pianki. Jakiej pianki używasz
jeżeli to nie sekret ?

wobler129 - 28-01-08, 10:33

Lemiux super :shock: Muszę spróbował coś takiego, tylko mniejszego - a z rączką od pilnika chodziło o to, by z niej strugać :wink:
Lemiux - 28-01-08, 10:38

wobler129 napisał/a:
a z rączką od pilnika chodziło o to, by z niej strugać :wink:


No jak rozbierzesz swój pilnik to Ciekawe czym bedziesz strugał ;) GL & HF

wobler129 - 28-01-08, 10:44

Lemiux napisał/a:
wobler129 napisał/a:
a z rączką od pilnika chodziło o to, by z niej strugać :wink:


No jak rozbierzesz swój pilnik to Ciekawe czym bedziesz strugał ;)


Ukochanego pilnika nigdy w życiu :lol: :mrgreen: Ale poszperam może znajdzie się jakiś stary :grin:

Lemiux - 28-01-08, 10:54

wobler129 napisał/a:
Lemiux napisał/a:
wobler129 napisał/a:
a z rączką od pilnika chodziło o to, by z niej strugać :wink:


No jak rozbierzesz swój pilnik to Ciekawe czym bedziesz strugał ;)


Ukochanego pilnika nigdy w życiu :lol: :mrgreen: Ale poszperam może znajdzie się jakiś stary :grin:


Wyczaiłem że z drewnianego trzonka z noża da się zrobić woblerka, trzeba go tylko troche przeszlifować ;)

roman gawlas - 28-01-08, 11:26

spin napisał/a:
wobkami z pianki. Jakiej pianki używasz

Na forum nie mam żadnych tajemnic o których by wszyscy co chcą o tym nie wiedzieli-otóż jest to izopianol 50/110 z firmy purinova z Tarnowa (dokładne dane na prv)

wobler129 napisał/a:
a z rączką od pilnika chodziło o to, by z niej strugać :wink:

Powiedzcie mi jedno -dlaczego tak sobie komplikujecie życie, na dobrą sprawę woblera można zrobić z każdego materiału który posiada pływalność(chociaż nie koniecznie) tylko czy włożona praca w takiego wobka będzie adekwatna do jego walorów :?: i skuteczności, jeśli się okaże że jest to niewypał :?:
Dużo łatwiej jest znaleźć kawałek lipy czy olchy niż kaleczyć sobie ręce przy tak twardych klockach od wszelkiego rodzaju rączek i innych dupereli :lol: :lol:

wobler129 - 28-01-08, 13:31

roman gawlas oczywiście, że łatwiej - i tak doradziliśmy w pierwszych stronach tematu :wink:
gregorS - 28-01-08, 21:07

Żeby było ciekawiej wrzucę kilka z tego sezonu zimowego :)





no i moi faworyci :)


wobler129 - 28-01-08, 21:17

gregorS piękne są :shock: Na prawdę super. Może napiszesz coś więcej o pracy, długości? :wink:
gregorS - 28-01-08, 21:23

Testy wodne wkrótce :)
Praca ma być drobna ale agresywna - jak będzie zobaczymy.
Na razi kończę wobki bo nad wodę wyjdę dopiero w lutym . Do tego czasu muszę jeszcze kilka wobków do wykończenia.
Po za tym co tu pisać ryby ocenia moje staranie. Na razie cieszą moje oczy bo żywot dobrego wobka jest krótki i czasami nie dożywa drugiego sezonu.

wobler129 - 28-01-08, 21:34

gregorS napisał/a:
i czasami nie dożywa drugiego sezonu.


U mnie jak żyją pół sezonu to jest dobrze :mrgreen: Mówię o zrywaniu przynęt :lol:

gregorS - 28-01-08, 21:42

wobler129 napisał/a:
gregorS napisał/a:
i czasami nie dożywa drugiego sezonu.


U mnie jak żyją pół sezonu to jest dobrze :mrgreen: Mówię o zrywaniu przynęt :lol:


Ja też :lol:

konktenbit - 29-01-08, 09:41

GregorS czym robisz napisy na wobkach, bo ja opisałem sie pisakiem do płyt CD i wszstko pod Domaluxem popłyneło na podłogę ?
Czy może napis robisz na samym końcu i nie lakierujesz go?

rav91 - 29-01-08, 10:07

gregorS, widze ze kolejnu talent sie nam objawił :grin: tak trzymaj i powodzenia w struganiu :wink:
gregorS - 29-01-08, 10:10

konktenbit napisał/a:
GregorS czym robisz napisy na wobkach, bo ja opisałem sie pisakiem do płyt CD i wszstko pod Domaluxem popłyneło na podłogę ?
Czy może napis robisz na samym końcu i nie lakierujesz go?


Opisuję pisakiem wodoodpornym przed lakierowaniem. Mi nie spływają bo używam do lakierowania Beckersa 80. To dobry lakier, ale trzeba lakierować więcej razy niż domaluxem bo jest trochę miększy.
Sam pisak po lakierowaniu zawsze się ściera chyba, że polakierujesz go lakierem podobnym do Beckersa.

wobler129 - 29-01-08, 13:53

Ja robię również długopisem do płyt CD i mam fajny lakier, po którym prawie żadna farba się nie gryzie/pęka itd :wink:
gregorS - 29-01-08, 14:04

wobler129 napisał/a:
... i mam fajny lakier


Jaki :?:

wobler129 - 29-01-08, 16:31

gregorS napisał/a:
Jaki :?:


No nie wiem jaki to jest - własnej robótki znajomego.

wobler129 - 29-01-08, 21:57

Pierwsze wobki malowane akrylami i pędzelkiem :)

Żabka


Rak


Na foto raczek wygląda dziwnie, ale to jeden z najlepszych woblerów jakie zrobiłem.

hexman - 29-01-08, 23:30

wobler129 napisał/a:
to jeden z najlepszych woblerów jakie zrobiłem

Pod wzgledem pracy, kształtu, czy malowania?
fajne ma oczka :cool:

wobler129 - 29-01-08, 23:36

hexman napisał/a:
Pod wzgledem pracy, kształtu, czy malowania?


Wszystko razem wzięte :wink:

wobler129 - 30-01-08, 01:26

Wykombinowałem również takie coś :wink: Teraz tylko ster :grin:


roman gawlas - 30-01-08, 10:19

wobler129 napisał/a:
własnej robótki znajomego.

Oj coś tu ściemniasz-ten ktoś ma jakąś mieszalnię lub zakład produkcyjny :?: :?:
wobler129 napisał/a:
ale to jeden z najlepszych woblerów jakie zrobiłem.

Maćku nie tak dawno pouczałeś kolegę o przykładanie się do estetyki, a sam pokazałeś jak nie powinien wyglądać wobler, kształty całkiem fajne ale wykończenie na 2-, jakim klejem wklejasz ster że tak brzydko kontrastuje z resztą, no i kreski raz gruba a dalej ledwo widoczna :?: :lol: :lol:Rób to wolniej a dokładniej- to są Twoje słowa :lol: :lol:

wobler129 - 30-01-08, 15:59

roman gawlas foto jest do bani :wink: Ja estetykę w raku oceniam na 4+! Na prawdę jest piękny tylko fotka go pogarsza...

Klej jest biały - łatwo mogę to zmienić - wystarczy go pomalować odpowiednim kolorem i potem dać na to lakier tylko po co :) ? Dla oka może minus, a ryba raczej nie dostrzega takiego czegoś.

roman gawlas napisał/a:
Rób to wolniej a dokładniej- to są Twoje słowa :lol: :lol:


Jak Ci powiem ile go robiłem to i tak mi nie uwierzysz :lol: :mrgreen:

roman gawlas napisał/a:
Oj coś tu ściemniasz-ten ktoś ma jakąś mieszalnię lub zakład produkcyjny :?:


Dokładnie to lakier załatwia mi znajomego, znajomego, znajomy :mrgreen: Nie wiem dokładnie skąd on to bierze, ale jest ok :smile: Może troszkę twardszy mógłby być :cool:

roman gawlas - 30-01-08, 17:49

wobler129 napisał/a:
Dla oka może minus, a ryba raczej nie dostrzega takiego czegoś.

No jeśli tak to sory, :wink: a po co w ogóle go malujesz skoro ryba nie odróżnia barw :?:

wobler129 - 30-01-08, 18:12

roman gawlas napisał/a:
a po co w ogóle go malujesz skoro ryba nie odróżnia barw :?:


Roman nie żartuj :mrgreen: Oczywiście, że rozróżnia, tylko takiej różnicy by nie dostrzegła - ale oczywiście dziś kupiłem Poxipol i będzie lepiej :wink: A wracając do malowania to jest świetne! :wink: Na foto tylko brzydko wygląda :roll:

keri - 30-01-08, 18:29

wobler129 napisał/a:
Na foto tylko brzydko wygląda
Zrób mu inne foto i będzie po sprawie.
wobler129 - 30-01-08, 19:54

keri napisał/a:
wobler129 napisał/a:
Na foto tylko brzydko wygląda
Zrób mu inne foto i będzie po sprawie.


Tylko trzeba umieć... dobra fotka to sztuka - kolega z haczyka już mi pokazał parę stronek, ale na tym się nie kończy. Zrobiłem około 30 fotek z czego ta była najlepsza, a i tak jest do...

tomek1 - 30-01-08, 20:15

wobler129, może w trybie makro? I zmień podłoże, połóż choćby czystą kartkę, bo pomalowany stół tworzy chaos na zdjęciu :wink:
gregorS - 30-01-08, 20:15

wobler129 napisał/a:
Zrobiłem około 30 fotek z czego ta była najlepsza, a i tak jest do...

Trening czyni mistrza, więc trenuj z aparatem i z programem do grafiki a efekty będą ;)

bboobb - 30-01-08, 20:24

tomek1 napisał/a:
I zmień podłoże, połóż choćby czystą kartkę, bo pomalowany stół tworzy chaos na zdjęciu

Maciek i od tego zacznij. Pamiętaj, że odpowiednio tło pomaga wyeksponować fotografowany obiekt. Na poplamionym różnymi farbami stole Twój wobler po prostu się gubi. Zrób zdjęcie w tym samym ujęciu ale na czystej powierzchni i Sam zobaczysz różnicę.

Lemiux - 01-02-08, 22:17

http://pl.youtube.com/wat...feature=related
keri - 02-02-08, 14:13

Moje "wypociny" :lol:
Tak sobie ostatnio kombinowałem i wykombinowałem :cool:
Wiem :oops: malowanie strasznie ciekawe ale za hoho nie mam duszy ani zdolności artysty.
Następne próby wtedy jak coś złowię na któregoś z tych co aktualnie zrobiłem.
Nie złowię nie robię.

bboobb - 02-02-08, 14:23

keri, super :mrgreen: Myślę, że złowisz i to niemało, i będziesz robił następne :grin:
wobler129 - 02-02-08, 20:45

keri fajne :) Tylko trochę źle do tego podchodzisz...
rav91 - 03-02-08, 20:44

Może to nie jest odpowiedni temata do takich przynęt ale ucieszyłem sie jak mi wyszły i chciałem sie nimi pochwalić :mrgreen: Blaszki zostały wyklepane z ołowiu, z myślą o boleniach i szczupakach :wink:



Aseel - 03-02-08, 21:46

Myślę że faktycznie nie na temat było założyć nowy np. ołowianki

A jeśli już to jak na bolenia to trochę nie ten kształt tak według mnie :roll:

rav91 - 04-02-08, 08:15

Aseel, mówisz o tych pierwszych bo to one były z myslą o bolkach :wink:
Alexis - 06-02-08, 20:59
Temat postu: wobler


Razem z tatą zrobiłam kilka "woblerów" z myślą o łowieniu na Warcie w okolicach Jeziorska. Dwa z nich są na zdjęciach. Proszę o opinie czy się przydadzą i na co ;)

wobler129 - 06-02-08, 21:37

Alexis - piękne :)

Drugi raz w życiu spotykam się z "producentką" woblerów :mrgreen:

@Slider@ - 06-02-08, 22:10

Alexis

Respect :wink:

Pozdrawiam
Slider

wobler129 - 06-02-08, 22:13

Jak dobrze pracują, to będą dobre na szczupaka. Tylko w tym pierwszym wypadało by jeszcze ster wkleić :)
daTeo00 - 08-02-08, 11:50

Alexis.. woblerki, świetne.. Ten drugi po prostu stworzony do połowu głowacicy..

A tak na marginesie, ostatnio dość sporo Panowie i Panie łowiłem małymi woblerkami uwiązanymi na bocznym troczku i z nowiuśkiego Siek'a non stop wypinały mi się rybki.. zmiana kółka łącznikowego i kotwiczki i po problemie..
Mój znajomy stwierdził że nie jest to wina kija, bo łowię przecież na delikatne żyłki, stwierdził stanowczo że producenci coraz częściej źle dobierają rozmiar kotwiczek do woblerów, bo są albo za małe, albo o zbyt szerokim łuku kolankowym..

Więc, popatrzcie na swoje najskuteczniejsze wobki, które nieraz gubią rybę i zmieńcie kotwiczki.. bo zdarzyć się może tak że stracimy rybę życia..

Pozdrawiam

Damianxtx - 08-02-08, 22:41



Mam pewne pytanko odnośnie tego wabika:

Mam tego woblera od dość dawna ale jest on jakiś wadliwy, chodzi mi o to że ucieka bardzo w bok i tak jak gdyby próbuje się ustawić równolegle do brzegu. Nie wiem czy ktoś mnie zrozumie o co chodzi. Zastanawiam sie czy da sie to jakoś skorygować?? Pod względem woblerarstwa jestem nowicjuszem i mało o nich wiem

wobler129 - 08-02-08, 22:52

Damianxtx ja rozumiem - każdy kto produkuje wobki to rozumie. Musisz przegiąć oczko, w którym mocujesz agrafkę. Nie do końca wiem w którą stronę "schodzi" więc spróbuj najpierw w jedną - jak będzie ok to zostaw, a jak będzie gorzej to przegnij w drugą. Tylko z umiarem :lol:
Damianxtx - 08-02-08, 23:03

Rzeczywiście oczko jest trochę wygięte, rzadko używam takich przynęt ale teraz przeglądając sprzęt i zastanawiąjc sie czego brakuje znalazłem tego wabika. Pomyślałem że można jakoś usunąć tą wadę, będąc nad wodą jak będę spinigował spróbuje go sobie ustawić.
Dzięki

wobler129 - 08-02-08, 23:19

Damianxtx to na 99,99% pomoże :)
bboobb - 08-02-08, 23:26

Damianxtx, jeżeli wobka ściąga w lewo, to oczko podginasz w prawo, jeżeli w ściąga w prawo to oczko w lewo.
wobler129 - 09-02-08, 09:25

bboobb dokładnie - tylko musisz sobie wyobrazić, że jesteś woblerem :lol: Bo nieraz Twoje prawo nie będzie woblera... :lol:
rav91 - 09-02-08, 10:06

Damianxtx, mam identycznego woblerka :mrgreen: tata przyniósł go od jakiegos kolegi ale jeszcze na niego nie łapałem, ciekawe czy i umnie bedzie taka wada :wink:
rav91 - 10-02-08, 16:33

Moja najnowsza seryjka kleniowo-jaziowa, mam nadzieje ze sie spiszą na wiosne a moze nawet i w lecie :wink:



A to cos takiego na kształt sliderka, powstał w przerwie schniecia lakierów na maluszkach :grin:

bboobb - 10-02-08, 18:55

rav91, bardzo fajne :lol: , klenie i jazie niech już się boją :lol:
rav91 - 10-02-08, 20:06

bboobb, no mam taką nadzieje ze sie beda bały ale nie az tak mocno bo nie bedą brały wogóle :grin:
bboobb - 13-02-08, 12:42

W końcu udalo mi się skończyć nastepną serię wobków. :lol: Wszystkie 3-3,5 cm.

Teraz na warsztacie mam, jak to kiedyś określił Roman Gawlas spiningowa biżuterię, czyli 2-2,5 cm maleństwa.

madi - 13-02-08, 12:51

bboobb piękne wobki :grin:
Gratuluję, naprawdę świetna robota :wink:

wobler129 - 13-02-08, 16:40

bboobb wobki fajne - w tych 2-2,5cm zrób wejście na jedną kotwicę :)
maniek - 13-02-08, 16:43

bboobb napisał/a:
W końcu udalo mi się skończyć nastepną serię wobkó
Oj,konkuręcja rośnie Romanowi ,nie powiem ,śliczne
rav91 - 13-02-08, 18:30

bboobb, fajowe są tr oczka 3D w niektórych wopkach, PIĘKNIE :!: :wink:
wobler129 - 16-02-08, 11:10

A to i ja pokażę swoje nowości:

Tutaj wobek na okonia - 6cm ukleja łamana, ładna, płytka praca. Nowy lakier i cały efekt do niczego - pocieszam się tym, że dobrze pracuje i pięknie się błyszczy :) :



Ten 5cm z myślą o okoniu :) Posiada tylko pracę ogonową:



I ten z myślą o bolku - niestety kształt za płaski i tylko lusterkuje - powinno być ok. Około 8g. przy 6cm długości :


rav91 - 16-02-08, 12:19

wobler129, a ten drugi to zrobimy cos a'la popperek :?: jesli tak to powiedz coś o wyważeniu, dzieki :wink:
wobler129 - 16-02-08, 12:34

rav91 ten wobek ma ołów w dolnej i środkowej części tuż koło pyska - kiedyś miałem podobną, tylko 8cm ukleje - pracowała lepiej jak wobki ze sterami :shock: I schodziła do 50cm :wink:
rav91 - 16-02-08, 18:28

Aha ja chce teraz zrobic taka płoteczke (jak wczesniej pokazywałem) i wyważyc ją jak popperka, zobzczymy co wyjdzie :wink:
wobler129 - 17-02-08, 00:19

Planuję coś takiego i tu pytanko do extra doświadczonych w takich wobkach. Jak rozmieścić obciążenie? Na rysunku na pewno jest źle więc czekam na rady - wobek 3-częściowy na 2-łączach

FOTO

rav91 - 17-02-08, 11:28

wobler129, aż tak doswiadczony to nie jestem :oops: ale jak bym robił takiego wobka to bym zostawił te obciążenie co jest i jeszcze dodał jakies 1/4 albo 1/3 tego w drugiej części :cool: ale poczekaj co ci inni powiedz, ja tez chetnie skorzystam :mrgreen:
wobler129 - 17-02-08, 12:40

Kolega zaproponował mi takie coś - i tak chyba zrobię, tylko w ostatniej części dam 1g :)


@Slider@ - 17-02-08, 17:04

Hehe Wobler :mrgreen:

Wobler trochę to przemyślałem i spokojnie możesz dać 1 gram bo 2 gramy to może być zbyt dużo jak na ostatnia część (brałem to pod uwagę).

Podążaj za białym królikiem a dojdziesz do celu :mrgreen:


Pozdrawiam
Slider

wobler129 - 17-02-08, 17:29

Tylną część zostawiam bez obciążenia :wink: Będzie tak jak miałem i do tego na dole, po środku w drugiej części będzie także :grin: Mam nadzieję że rozumiesz.
@Slider@ - 17-02-08, 18:06

Rozumiem
wobler129 - 17-02-08, 18:08

I myślisz, że będzie ok? Bo przy większym obciążeniu praca była by leniwa, a nawet mogła być nikła. Dodam jeszcze, że wobek jest dość grubiutki :smile: Jutro lub dziś zrobię oczka z drutu i potem obciążenie :wink: A jeszcze potem na testy :grin:
@Slider@ - 17-02-08, 20:02

Ja bym zrobil tak jak ci narysowalem :wink:
wobler129 - 17-02-08, 22:15

@Slider@ myślę, że przez niedowarzenie ostatniej części podczas gdy doważone będą wygięte na jedną stronę, to niedoważona będzie w przeciwnej stronie i tak powstanie akcja "ryby".

Mam już korpus i drucik - jutro najtrudniejsze - właśnie wyważenie :smile:


rav91 - 18-02-08, 14:40

wobler129, kształt super tylko go ładnie pomaluj :mrgreen:
wobler129 - 20-02-08, 22:08

Na lekcji Języka polskiego troszkę mi się nudziło i... :mrgreen:





45mm dwuczęściowy SDR - dość masywny. Z myślą o okoniach z głębszych miejsc :grin:

I tutaj praca nowego wobka - bardzo ciężki, a mimo to pływa :shock: :lol:

FILMIK

bboobb - 28-02-08, 11:59

Pierwsza część "spiningowej biżuterii" jak to określa Roman :grin: Wszystkie wobki wielkości 2-2,5 cm.

wobler129 - 29-02-08, 07:04

bboobb są po prostu piękne :grin: Brawo!
roman gawlas - 29-02-08, 07:09

bboobb- rewelka te ślepia robią wrażenie :lol: super.
rav91 - 29-02-08, 19:16

Rewelacyjna robota :wink:
hexman - 29-02-08, 19:42

bboobb, jestem pod wrażeniem!
Rewelak - 05-03-08, 10:54

Witam.Mam pytanie.Chodzi mi o wobki P.Gębskiego tzw.gębale trociowe wykonywane ręcznie z drzewa lipowego.Czy te wobki mają drut przez całą długość korpusu i czy są dociążone?
wobler129 - 07-03-08, 18:47

Coś takiego niedawno utworzyłem - jeszcze nie skończony. Wygląda dość fajnie - ma na sobie duuużo kolorów na foto tego nie widać :roll:


rav91 - 07-03-08, 19:46

wobler129, fajowy, na grzbiecie cos a'la wojskowe moro :mrgreen: ja dzisiaj wystrugałem dwa woblerki takie kilkuczęściowe co ostanio pokazywałes ale musze obmysleć połączenie zeby dobrze pracowały :wink:
Lary - 07-03-08, 19:48

Napisz jak się sprawdza
wobler129 - 07-03-08, 20:23

rav91 napisał/a:
cos a'la wojskowe moro :mrgreen:


Na foto tak - w realu są to pojedyncze warstwy :grin:

wobler129 - 08-03-08, 13:27

No i skończyłem - podgiąłem troszkę ster, bo za głęboko schodził. Pracuje drobno :grin:


rav91 - 08-03-08, 20:46

wobler129, jeszcze raz: FAJOWY. Ja niestety dzis sie zawiodłem bo nad wodą testowałem 4 uklejki takie boleniowe i niestety zadna nie chodziła, nie moge dobrze rozłożyć obciązenia :sad:
wobler129 - 08-03-08, 21:27

Cytat:
niestety zadna nie chodziła, nie moge dobrze rozłożyć obciązenia


Na bolka uklejka ma w zasadzie nie pracować - lub tylko minimalnie drgać. Ale "przecinaki" ponoć też są ok - a w tych Twoich co nie tak? Nie pracowały i szły prosto, czy się wykładały?

Jeżeli chcesz zrobić fajną boleniówkę, to dam Ci projekt - jak tak zrobisz woblera będzie pracował świetnie na 100%. Pracę wobka nadajesz odpowiednim sterem - krótki i wąski ster i pracuje świetnie, drobno lepiej jak firmowe boleniówki. Jak chcesz mocniejszą pracę, to dajesz nieco szerszy ster. Poniżej projekt i skończony wobler ( zrobiłem już 4 takie ) :

Projekt:


Dół:


Góra:


Ster:


Gotowy:

hexman - 08-03-08, 22:52

Maciek jestem pod wrażeniem :mrgreen: Ja skończyłem wobka który już zalegał kurzem, ale jako, że miałem ochotę to sie pobawiłem i skończyłem :oops:
Pracuje dośc agresywnie przy srednim ściąganiu i schodzi na ok 70cm :mrgreen: (o takiego mi chodzilo :cool: ) Fotkę postaram się wkleic jutro :wink:

wobler129 - 08-03-08, 22:54

No to najważniejsze, że pracuje tak jak chciałeś. Czekam na foto :smile:
wobler129 - 08-03-08, 23:20

Kolega Slider pokazał te linki na innym forum, a ja puszczam je dalej w świat :lol:

Produkcja woblerów Rapala:

http://www.youtube.com/watch?v=rZXIXUhx2Z8

http://www.youtube.com/watch?v=eB_e6d9ZaRw

http://www.youtube.com/watch?v=L_InoVhadxc

http://www.youtube.com/watch?v=rplm3KX3Q84

rav91 - 09-03-08, 11:20

wobler129, dzieki za zdjecia. Ja w swoich wobkach dałem takie same stery ale i tak szły prosto jak rakiety z u-boota :cry: zadnego jakiegos ruchu ani lusterkowania, to tak samo jakby założył kij na hak :???: a co do kształtu to napewno sie przyda i twój, ja sobie zrobiłem fajny szablon tylko nie wiem jak porozkładac ołów gdzie go dac wiecej i w jakich odległosciach :neutral: Pozdrawiam :wink:
wobler129 - 09-03-08, 11:38

rav91 to może wkleisz foto tego modelu/szablonu i coś doradzimy? :grin:

Pamiętaj o tym, że jak dasz ołów na tył wobka, to będzie mu ciężej pracować. Jeśli chcesz zrobić boleniówkę i to bankowo pracującą to rób tą z moich fotek :wink:

roman gawlas - 09-03-08, 13:26

Cytat:
Jeśli chcesz zrobić boleniówkę i to bankowo pracującą to rób tą z moich fotek :wink:

No nie koniecznie tą- jest wiele sprawdzonych boleniówek które warto wykonać samemu, to co piszesz że obciążenie z tyłu osłabi mu pracę, może troszeczkę tak ale poprawi lotność a przeniesienie środka ciężkości wzdłużnego da mu pracę w pionie tz lusterkowanie, a ten element pracy może być skuteczniejsze od pracy ogonowej. Przykładem mogą być bezsterowe boleniówki które ciężar mają rozłożony na całej długości a swoją skuteczność nieraz udowodniły swoją moc, a pracy ogonowej nie mają w ogóle jedynie lusterkowanie.

wobler129 - 09-03-08, 13:54

Oczywiście Roman masz rację :wink:
hexman - 09-03-08, 14:03

Tak więc jak obiecałem wklejam fotkę mojego wobka :mrgreen:
Wiem, że nie jest idealny ale moim zdaniem jak na pierwszego zrobionego w calosci samodzielnie jest zadowalający :oops:

Wobek ma długość ok 6cm :wink:

bboobb - 09-03-08, 14:06

hexman, całkiem fajny :lol: domaluj oczka, chyba że są, a na zdjęciu ich nie widać. Tylko tak dalej :lol:
hexman - 09-03-08, 14:18

bboobb, dzięki, a co do oczek to nie ma, ale obiecuję poprawę :mrgreen:
Teraz robi się coraz cieplej, więc będzie można strugać więcej na powietrzu :lol: .
Ten wobler był można tak powiedzieć eksperymentalny z mojej strony, bo zupełnie nie wiedizałem jak sobie poradzić z pokryciem wobka żywicą, ale z pomocą przyszedł haczyk i wiedziałem jak to ugryźć :wink: . Przy następnych wykorzystam te doświadczenia ktore zdobyłem przy tworzeniu tego cudeńka i będzie lepiej mam nadzieję. Coraz bardziej mnie to wciąga, bo nigdy nie wiadomo co wystrugasz, i jak będzie pracować :lol:

roman gawlas - 09-03-08, 14:25

No i doczekałem się debiutu- super, kiedyś mój koelga powiedział tak- Roman najtrudniej zrobić pierwszy 1000, potem już spoko-, ale ważne że zaczołeś i to fajnie moje gratulacje za wytrwałość :wink:
bboobb - 09-03-08, 14:26

hexman napisał/a:
Teraz robi się coraz cieplej, więc będzie można strugać więcej na powietrzu .

U mnie akurat odwrotnie :grin: Zimą mogłem poświęcić więcej czasu na struganie wobków. Teraz zacznie się krzątanie koło domu + wyprawy na rybki i korzystanie z wyrobów zimowych.:lol: Struganie musi poczekać. :grin:

hexman - 09-03-08, 14:32

roman gawlas napisał/a:
No i doczekałem się debiutu- super

Bez pomocy napewno bym zrezygnował tak więc dziękuje jeszcze raz za cierpliwość :wink: Do tysiąca jeszcze trochę mi brakuje, więc trzeba zakasać rękawy i do roboty :lol:
bboobb napisał/a:
Teraz zacznie się krzątanie koło domu + wyprawy na rybki

Ja w marcu będę jezdzil na rybki tylko w soboty i niedziele, bo w tygodniu kończę za późno szkołę, więc będzie czas i na woblerki :grin:

rav91 - 09-03-08, 16:36

wobler129, jak cos to jutro po szkole wrzuce ten szablon i jednego zrobionego wobka, moze cos sie da przerobic :wink:
wobler129 - 09-03-08, 17:35

hexman nie masz racji - i sam zobaczysz, że latem nie będziesz strugał aż tyle, a w zimę znów Cię najdzie i będziesz strugał. :grin:
hexman - 09-03-08, 20:32

Maćku to są narazie moje zamierzenia, a reszte zweryfikuje życie :lol: Ale na nockach i dluzszych zasiadkach można jakąś godzinkę poświęcić na rekreacje :mrgreen:
arek_glogow - 10-03-08, 17:28

Dołączę sie do rozmowy ... Nie wiem ale czy lepiej jest strugać w lipie bo balsa mi w ogóle nie "leży"...Mam już zrobionych parę wobków (korpusy)...Czekam na dental i na poliwęglan a w następnym poście dam linka do filmiku z nimi ...Czy drut-jak sie już go powygina to go lutować (końcówki) czy nie???
wobler129 - 10-03-08, 17:52

Całkowicie nie potrzebne ;)
rav91 - 10-03-08, 19:01

wobler129, wstawiam fotki 2 szablonów i jednego z woblerów którego zrobiłem i nie chodzi, mam nadzieje ze cos sie da wymyślec do nich :wink:




roman gawlas - 10-03-08, 19:17

A jeszcze jak byś mógł zaznaczyć jak rozmieściłeś obciążenie w tym wykonanym :?:
Bardzo fajne szablony jutro spróbuję je zeskanować i dorysuję jak ja bym je dociążył :wink:

rav91 - 10-03-08, 19:39

roman gawlas, obciązenie jest rozłozone po całej długosci, a w czesci ogonowej jest go minimalnie wiecej. A co do szblonów to bardzo chetnie skorzystam z Twojej pomocy :wink:
roman gawlas - 10-03-08, 21:07

to znaczy że lotność mają dobrą :?: tylko jeszcze z wysokością umieszczenia, czyli jak głęboko wstawiłeś obciążenie czy jest poniżej osi czy równo a moze wyżej bo tak powinno być
wobler129 - 10-03-08, 21:45

Moim zdaniem jeśli chcesz, żeby taki wobek pracował, to przednie oczko ( do którego przyczepiasz agrafkę ) daj troszeczkę niżej i pozbądź się obciążenia z samego ogona - daj w pierwszych 2/3 korpusu :wink: Co do wysokości to już sam spróbuj dojść, bo raczej nikt tego Ci nie powie :smile:
rav91 - 11-03-08, 11:47

roman gawlas, obciązenie jest tak ułozone w połowie szerokosci woblera
roman gawlas - 11-03-08, 19:45

No i dobrze-mam pytanie po czym wnioskujesz że ten wobler nie pracuje :?: Otóż bardzo często tej pracy nie wyczujesz jest ledwo wyczuwalne lub nie migotanie na boki w pionie, a to akurat może pasować boleniowi, myślę że za szybko wyciągnięte wnioski nie dadzą prawdziwego obrazu sytuacji, ja poczekał bym do sezonu i poczęstował bolka tą przynętą a na pewno da Ci znać jak będzie, jeśli mu spasuje to super masz na co łowić, jeśli nie to można wyciągać wnioski i szukać czegoś innego. Powiem tak wykonałem już dziesiątki a może setki woblerów boleniowych i z reguły bywa tak na dziesięć zrobionych identycznie trzy są super, następne 2-3 są łowne kolejne 1-2 tylko czasem łowią a reszta kosz, i jeśli taki wynik osiągam to się bardzo cieszę a z początku to na 10 2-3 były łowne a reszta kosz. Więcej- często bywa tak że przez dwa sezony mam kilera a w trzecim roku nawet nie spojrzą na niego, tak wygląda zabawa z boleniami. I proponuję wykonaj kilka przynęt i zanotuj sobie jak był porozkładany ciężar i może uda Ci się znaleźć swojego kilera.
roman gawlas - 11-03-08, 19:52

wobler129 napisał/a:
Jeżeli chcesz zrobić fajną boleniówkę, to dam Ci projekt - jak tak zrobisz woblera będzie pracował świetnie na 100%.

Wobler129 mam pytanie a ile boleni padło na tą 100% przynętę:?:

rav91 - 11-03-08, 20:59

roman gawlas, dziekuje za podpowiedzi :wink: a co do pracy to sprawdzałem go na takiej małes strudze i szedł prosto i wogóle zero jakiegokolwiek ruchu na boki czy cos... jak kijek z haczykiem :neutral:
wobler129 - 11-03-08, 21:20

Cytat:
Wobler129 mam pytanie a ile boleni padło na tą 100% przynętę:?:


A czy ja napisałem, że łowiłem nią bolki? Roman napisałem, że ta boleniówka będzię pracowała na 100% :roll:

roman gawlas - 12-03-08, 06:56

Tak Maćku-ale żeby wysnuwać jakiekolwiek wnioski na temat przynęty trzeba wpierw na nią łowić, jak wyżej napisałem przynęty na bolenia nie koniecznie muszą mieć zaznaczoną wyraźną pracę, one mają mieć duszę(tak to nazwałem na swoje potrzeby) bo pewnie zauważyłeś że i na woblery firmowe jedni łowią a inni nie, tak się dzieje i nie wiem na czym to polega ale chociażby "hermes" na jednego są brania a na kilka następnych nawet wyjścia nie będzie, albo masz kilera przez sezon a później klapa a na innym terenie będzie dalej kilerem.
Tak że sory ale ferowanie stwierdzeń że zrób go tak czy tak a będzie super jest co najmniej nie na miejscu, ja przynajmniej bał bym się takiego stwierdzenia.

wobler129 - 12-03-08, 07:13

roman gawlas napisał/a:
ak że sory ale ferowanie stwierdzeń że zrób go tak czy tak a będzie super


Będzie super pracował, a nie - będzie super. To całkiem co innego. Co do reszty oczywiście się zgadzam.

roman gawlas - 12-03-08, 07:20

wobler129 napisał/a:
Będzie super pracował, a nie - będzie super.

Ok, jak go zwał tak go zwał, samo stwierdzenie super już mi nie bardzo pasuje do końcowego efektu w postaci skuteczności przynęty :lol:

wobler129 - 12-03-08, 13:42

roman gawlas napisał/a:
Ok, jak go zwał tak go zwał, samo stwierdzenie super już mi nie bardzo pasuje do końcowego efektu w postaci skuteczności przynęty :lol:


No to mamy odmienne zdanie :wink: Powtórzę, że nigdzie nie napisałem, że przynęta jest łowna i skuteczna, tylko, że pracują dobrze :)

wobler129 - 12-03-08, 17:31

Ok to wracam do samych wobków - nowa 5,5cm ukleja zrobiona pod okonia:






I 4cm SDR :smile:


keri - 12-03-08, 19:22

wobler129 napisał/a:
nigdzie nie napisałem, że przynęta jest łowna i skuteczna, tylko, że pracują dobrze
:lol: :lol: :lol: :lol:
a ja zawsze myślałem że nie praca woblera jest istotna tylko jego łowność.
Dla naszego oka praca może być przepiękna z tym ze żadna ryba na niego zareaguje. Robienie woblerów po to aby były ładne i ładnie pracowały chyba a raczej na pewno jest nieporozumieniem, woblery mają zwracać uwagę ryb a nie wędkarzy.
No chyba że ktoś robi woblery zamiast babek na choinkę.

wobler129 - 12-03-08, 19:24

Keri znów powtórzę - napisałem, że ładnie pracuje - nie pisałem nic o łowności, a Wy od razu zaczęliście, żebym bzdur nie pisał, bo może nie być łowny - nie napisałem nigdzie, że wobler jest łowny :roll:

Czyli też zakładacie, że wobler będzie do niczego...

A ja wam udowodnię, że jeśli bolenie nie będą się kusiły, to okoni na nie połowię - tylko mi przypomnijcie w maju :twisted: :mrgreen:

keri - 12-03-08, 19:33

wobler129, spokojnie ja nic Ci nie zarzucam.
wobler129 napisał/a:
Czyli też zakładacie, że wobler będzie do niczego...
NIE
raczej poczekałbym z oceną jego super pracy do testów z rybami.

"Uczepiłem" się trochę dla tego ze mówisz o wobkach boleniowych a tu ocenę wabika możemy zostawić tylko i wyłącznie samym boleniom, nasze zdanie na temat pracy woblera boleniowego bolenie mają w ...../gdzieś tam z tyłu/.

roman gawlas - 12-03-08, 20:34

wobler129 napisał/a:
A ja wam udowodnię, że jeśli bolenie nie będą się kusiły, to okoni na nie połowię -

I bardzo dobrze że to napisałeś, bo właśnie taka mocna wyczuwalna praca na pewno skusi okonia czy szczupłego, ale nie znaczy że boleń się nią będzie interesował.
Maćku nie mam zamiaru ani celu aby Ciebie w jakikolwiek sposób urażać lub co gorsza dyskryminować, cenię Twoje uwagi w dyskusjach bo są wielokrotnie żeczowe i konkretne, nie mniej jednak czasem za bardzo pędzisz do przodu nie patrząc na boki, nie napisałeś w swoich wypowiedziach że przynęta jest łowna- to prawda jednak poleciłeś ją koledze bez względu na to że nie wiesz nic na temat jej walorów łowieckich, wykonanie takiej przynęty nie jest rzeczą
ani prostą ani tanią tym bardziej że polecałeś ją początkującemu koledze, który na pewno po wykonaniu jej w/g Twojego pomysłu i po sprawdzeniu okazuje się że jest bublem, co wtedy :?: miałbyś ochotę wysłuchać uwag pod Twoim adresem. I tylko taki cel miałem aby zwrócić Twoją uwagę że popełniłeś błąd w moim przekonaniu, mam nadzieję że ta uwaga nie zmieni naszych dalszych stosunków jako koledzy :wink:

bialagora90 - 12-03-08, 20:55

Witam

Mam pewną prośbę, ponieważ jestem amatorem w robieniu woblerków, swoją zabawe dopiero zaczynam, wykonałem juz kilka prototypów jednak podstawowym błędem było krzywe wycinanie "dziury" na ster, dlatego nie wykonałem jeszcze pływającej wersji...

Jednak po kilku próbach wkońcu udało mi sie wyciąc rowno i o to przedstawiam 1 korpus który mam nadzieje troche popływa...



oto On lub jak kto woli Ona hehe...
Nie jest dopracowany bo zaduzo czasu nie miałem, Proszę jednak o porady jak go obciążyć i jak rozmieścić oczka na kotwiczki.

woblerek ma 8 cm, duży bo przeczytałem że łatwiej na początek duże robic.

Jeżeli macie jakieś pytania lub uwagi to chętnie wysłucham...


Pozdrawiam bialagora90

:D

roman gawlas - 12-03-08, 21:20

Przyznam szczerze że pierwszy raz widzę woblera w takim kształcie, bardzo trudno w taki kształcie o jakiś sensowny rozkład ciężaru który pozwoli mu na w miarę poprawną pracę, linia osi biegnie na samym brzuszku, a ster jest wysoko, nie wiem ale można spróbować dosyć mocno przeciążyć przód na 1/3 długości, oczko przednie jak najniżej ,może coś z niego będzie ale tak na prawdę to proponował bym wykonać coś bardziej klasycznego jeśli nie masz pomysłu to po prostu odrysuj od jakiegoś woblera w miarę prostego, tak jest najprościej się nauczyć strugać i widać jak mocować oczka, ster i wszystkie drobiazgi a resztę problemów dopytywać.
bialagora90 - 12-03-08, 21:31

hmm wsumie jak sie tak zastanowic to oczywiście ma Pan rację, tak się skupiłem na równym wycięciu tego rowka na ster że miejsce złe wybrałem, ale zostawię go, może kiedyś go zrobię i bedzie to jakis Kiler w co bardzo wątpie, hehe. Jutro raczej cos wyskrobie to sie podziele wynikami mojej pracy.

Dziekuje za Odpowiedz ;]

Pozdrawiam

wobler129 - 12-03-08, 21:36

roman gawlas napisał/a:
nie mniej jednak czasem za bardzo pędzisz do przodu nie patrząc na boki


A no taki już jestem :oops:

roman gawlas napisał/a:
jednak poleciłeś ją koledze bez względu na to że nie wiesz nic na temat jej walorów łowieckich


Kolega napisał, że jego wobki nie pracują - poleciłem model, który pracuje i napisałem, że nie miał kontaktów z rybą ;)

Zrobiłem już wobki z tego modelu i 3 pracują jak dla mnie ciekawie, bo regularnie drgają, a jeden pracuje żywiej - mniej obciążenia w tylno-środkowej części korpusu.

konktenbit - 13-03-08, 09:45

bialagora90,
ja bym zrobił tak jak napisał Roman, z racji tego że korpus jest w przedniej części gruby to daj sporo ołowiu z przodu, ołów narysowany linia przerywaną to opcjonalnie jak by ci wyszedł za bardzo agresywny (to go trochę wytłumi)
jeśli to twoje początki to rób sprawdzone konstrukcje, chyba że jesteś bardzo odporny na porażki :)


Ja rowek na ster wycinam " gołym" brzeszczotem kłade korpus na kolanie i na początku delikatnie potem mocniej :twisted: rżn.... nacinam rowek ale i tak często zejdzie, zawsze na tą samą stronę :)
jak nacięcie jest w miarę prosto to da się wobka poprawić wyginająć przednie oczko lewo-prawo, często udaje się uratować przynęte z mocno skopanym sterem - oczywiście tego nie polecam praktykować
można sobie poradzić jeszcze inaczej, robić nacięcie jak korpus jest jeszcze nieobrobiony, w postaci klocka, wtedy można narysować linie pomocnicze po obu stronach. Oczywiście jest ale, trzeba uważać przy szlifowaniu przedniej części bo może coś odpaść
po 1000 korpusie będziesz nacinał z zamkniętymi oczami :D

daniel zarzecki - 13-03-08, 14:53

konktenibit wreszcie mogłem przetestowac Twoje woblerki. Są świetne. Głęboko schodzący musiał przejśc małe poprawki z przygięciem oczka, ale ten slider po prostu rewelacyjny :)
Aseel - 15-03-08, 19:32

lata osa :mrgreen:

wobler129 - 15-03-08, 20:31

I takie cudo w skrzynce można znaleźć - choć kiedyś miałem kupne i nie były dość skuteczne, to postanowiłem zrobić "swojskie" - jeszcze się zastanawiam nad sterem, ale najpierw sprawdzę jak pracuje bez :wink: Wobler przeznaczony dla okoni :wink: ( 4,5cm od korpusu woblera do końca korpusu gumy )


igus1 - 15-03-08, 21:15

Może i ja sie przedstawie moje wyroby. Oto jedne z ostatnich woblerów które zrobiłem.

4cm 4g neutralny

6 cm 9g pływający

hexman - 15-03-08, 22:26

wobler129, właśnie następne korpusy miałem zamiar robić takie jak przedstawiłeś na zdjęciu :grin: Tylko nie wiem jak przymocować hak do stelażu ( tak samo jak kotwicę przy kogutach?)
wobler129 - 15-03-08, 22:41

Hak mam od główki jigowej i tylko włożyłem go w rowek, a przez oczko haka przechodzi drut :grin:
hexman - 15-03-08, 22:51

Ja kupiłem właśnie haki do bocznego troka i olśniło mnie rano na rybach, że mogę zrobić właśnie takie wobki z twisterkiem :grin:
Ale jigi będą lepsze faktycznie :wink: Teraz się biorę za struganie korpusu zobaczymy jak mi wyjdize :grin:

wobler129 - 15-03-08, 22:54

Wystrugaj normalny korpus z ogonem i potem tylko ogon odetnij - tak jest łatwiej zrobić fajny kształt :grin:
hexman - 15-03-08, 23:06

Właśnie zepsułem jeden :roll:

Zrobie tak jak mówisz tylko nad ogonem nie będę się "rozczulał" :lol:

roman gawlas - 16-03-08, 07:21

igus1 napisał/a:
Oto jedne z ostatnich woblerów które zrobiłem.

Zdradź trochę tajemnic na temat kalkomani, interesuje mnie ten temat a widzę że Twoje woblerki oklejasz kalkomanią są świetne.

wobler129 - 16-03-08, 09:25

roman gawlas znajomy dopasowuje w programie kalkomanię do korpusu woblera - wzory ryb znajduje w internecie. Potem drukuje je najnormalniejszą drukarką i nakleja wzór na woblera - wobki wyglądają super. Spytam się go potem, czy mogę wstawić jedno zdjęcie do pokazania :smile:
rav91 - 16-03-08, 09:48

wobler129, ale drukuje na najcienszym papierze jakim sie da :wink: wtedy są mniejsze zagięcia :mrgreen:
wobler129 - 16-03-08, 09:53

Dokładnie - największą trudnością jest właśnie dopasowanie druku...

Dostałem zgodę - oto wobki Mikefisha - nawet są do zdobycia na Allegro, bo sprzedaje je pod tym samym nickiem :grin: Mam w pudełku 2 sztuki i pracuję extra :grin: Nie łowiłem nimi jeszcze zbytnio, ale sam Mike miał już parę kropków na nie :)


hexman - 16-03-08, 11:39

świetne! Ja wczoraj o 24 skończyłem korpus tak jak Maćku mówiłeś :cool:
Wyszedł ładny teraz tylko czekam na chwilę czasu i idę się bawić dalej :wink:

roman gawlas - 16-03-08, 16:30

wobler129 napisał/a:
największą trudnością jest właśnie dopasowanie druku...

Rzeczywiście bardzo ciekawe wzory, Maćku jak byś jeszcze dopytał w jakim programie obrabia wzorce będę Ci wdzięczny,zabieram się do prób. :lol:

wobler129 - 16-03-08, 16:33

roman gawlas tylko, że on nie jest chętny do takich pytań :roll: Jak czegoś więcej się dowiem i będę miał pozwolenie na opublikowanie tego to napiszę.
roman gawlas - 16-03-08, 16:36

OK, rozumiem i dzięki :wink:
igus1 - 16-03-08, 19:11

Ja na przykład wielkości kalkomani dopasowuje za pomocą Adobe Photoshop Elements 6.
bialagora90 - 16-03-08, 19:56

Panie Romanie, mysle ze na 90% te wzory i dopasowywanie na woblerki wykonywane sa w Adobe Photoshop, bo to na ta chwile najlepszy program do obrobki grafiki. Jezeli nawet ten ktos robi to w innym programie to jestem prawie pewien ze w Photoshopie mozna to zrobic, jednak obawiam sie ze latwe to to nie bedzie, sam wzór przerzucic do Photoshopa czy nawet stworzyc nowy to mysle nie problem lecz dopasowanie go, wymierzenie ewentualnych kątów moze stwarzac problemy szczegolnie gdy kazdy wobler jest inny bo za kazdym razem trzeba sie bawic, lecz do wykonania
roman gawlas - 16-03-08, 20:09

Jak nie spróbuje to nie będę wiedział jak sobie poradzić, do tej pory próby robiłem w PhotoFiltre i z biedą coś tam wymodziłem ale to nie to na co czekałem pożyjemy zobaczymy, dzięki za pomoc :wink:
wobler129 - 16-03-08, 20:55

Dokładnie - znajomy tak samo mówił, że jest baaardzo ciężko, ale gdy dojdzie się do wprawy to jest ok :smile:
konktenbit - 17-03-08, 09:53

Ja robiłem w Corelu.
Szukałem w necie zdjęć czy to rybek czy wobków ale takich które były bardzo wyraźne i leżały jak najbardziej na boku. Najlepiej wychodziły slidery Salmo ;) ale to robiłem tylko dla siebie ;) .
Robiłem lewą i prawą stronę ładnie rozmieszczałem wzory na całej kartce i drukuj.
Jeśli w koło byly jakieś gafiki to mniej więcej gumką wycierałem co by mniej tuszu/toneru poszlo.
Na początku drukowałem sam na atramentówce ale potem chdziłem do sklepu komputerowego i na laserówce drukowali mi. Koszt ok 0,5 zł za A4.
Kleiłem na wikol.

arek_glogow - 17-03-08, 11:05

Nie oklejałem swoich woblerów ,ale wpadłem na taki pomysł że można wydrukować na kartce rozmieszczony wzór a potem przymierzyć na wobku pozaznaczać i wyciąć co wy na to??
wobler129 - 17-03-08, 14:41

Też uważam, że dopasować korpus wobka do druku było by łatwiej a nie druku do korpusu, ale nie wiem jak by to było w praktyce.
arek_glogow - 17-03-08, 19:24

ja tez nie wobler129
bialagora90 - 17-03-08, 21:42

dzis sprobowalem zrobic cos z tymi drukowanymi wzorami i mialem 1 pomysl ale wykonanie niestety juz gorzej nie wiem tylko jak to dopasowywac zeby nie bylo widac zagiec...


Pozdrawiam

P - 18-03-08, 08:50

To moze ja rzuce cos nietypowo jesli chodzi o oklejanie
Czytam ten temat regularnie a dzis jeszcze pogadalem ze specem od tworzyw sztucznych

Mozecie pokombinowac z foliami :twisted: generalnie bardzo wiele folii (jesli nie wszystkie) daja sie formowac pod wplywem temperatury (jej wysokosc zalezy od materialow z ktorych jest wykonana)
Jesli ktos znajdzie cienka ale bardzo cienka top byc moze da sie dopracowac sposob jej oklejenia na wobku (na pewno troche zdeformuje wzor wydrukowany na niej)

Mozna kombinowac o ile ktos ma dostep do druku offsetowego z PP czyli materialem z ktorego wykonane sa reklamowki
Co prawda przy naciaganiu troche sie znieksztalci wzor ale mozna takie tworzywo ladnie naciagnac na wobku :twisted:

Tyle z moich niekonwencjonalnych pomyslow
Traktujcie je raczej jako luzna uwage a nie teorie naukowe :lol:
Pozdr

wobler129 - 19-03-08, 15:51

Mam także foto zeszłorocznego wobka, który okazał się być łowny :smile: Okonie w niego ładnie biły :wink: 5cm



I foto nowego cudaka - raczek 5,5cm czerwono-szary z łamanymi szczypcami i ogonem z kopytka :grin: Pracuje bardzo ciekawie :wink:


arek_glogow - 19-03-08, 16:32

Czym dociążyć wobler żeby był dość ciężki (około 8 g) ale musi pływać ...Nie obchodzi mnie dociążenie przed przynętą .
hexman - 19-03-08, 17:04

arek_glogow, balsa jest bardzo wyporna wiec mozesz zrobić z tego właśnie drewna i mozesz go naprawde sporo dociazyc jesli bedzie wystarczajaco duzy
greenlife - 19-03-08, 17:05

Na trociach czasem dociążałem woblery lametą ołowianą przednią kotwicę, kółeczko , albo od razu do uszka. Gorzej może być z małymi woblerami.
keri - 19-03-08, 19:49

wobler129 napisał/a:
foto nowego cudaka - raczek 5,5cm czerwono-szary
faktycznie cudak. Zamieść zdjęcie bardziej poglądowe, tak aby było coś widać po za sterem.
wobler129 - 19-03-08, 20:16

Cytat:
faktycznie cudak. Zamieść zdjęcie bardziej poglądowe, tak aby było coś widać po za sterem.


Lepiej nie bo jest okropny :lol:

arek_glogow napisał/a:
Czym dociążyć wobler żeby był dość ciężki (około 8 g) ale musi pływać ...


Jeśli musi pływać to nie doradzę. Chyba że przy większych - robisz szersze i dajesz więcej obciążenia i 10g przy 8cm wobku F to nie problem :wink:

hexman napisał/a:
balsa jest bardzo wyporna wiec mozesz zrobić z tego właśnie drewna i mozesz go naprawde sporo dociazyc jesli bedzie wystarczajaco duzy


Nie do końca ( sam się o tym niedawno dowiedziałem :mrgreen: ). Czy wobek będzie z lipy, czy z balsy i o tym samym kształcie to będzie tonął przy tej samej wadze i w lipie i w balsie. Tyle, że w balsę wsadzisz więcej obciążenia, bo sama w sobie jest lekka, a w lipie za to samo drewno jest ciężkie i do tego obciążenie... reasumując - gdy położymy na wagę wobler o tym samym kształcie i jeden będzie wykonany z lipy, a drugi z balsy i oba będą minimalnie pływające, to będą ważyły tyle samo :) Mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi?

hexman - 19-03-08, 20:51

wobler129 napisał/a:
będą ważyły tyle samo :)

No tak ale jeden chyba będzie schodzący głębiej a drugi płycej (tak na chlopski rozum :lol: )

wobler129 - 19-03-08, 20:56

Cytat:
No tak ale jeden chyba będzie schodzący głębiej a drugi płycej (tak na chlopski rozum :lol: )


Zależy - jak będą zbudowane tak samo, to dużej różnicy w głębokości pracy nie będzie "( tak na chłopski rozum ) :lol: :mrgreen: "

hexman - 19-03-08, 20:59

Nie pozostaje nic innego jak sprawdzić w praktyce jak sie to ma :cool:
Ja aktualnie siedzę nad stelażem w moim nowym "sprzęcie" :cool:
Jak dobrze pujdzie to jutro go jeszcze wkleje i zabiore sie za malowanie żywicą, a od tad juz niedaleka droga do szybkiego skonczenia :grin:

Maciek a powiedz mi jak robiles tego wobka z twisterkiem to haczyk zakleiłeś przy malowaniu?

wobler129 - 19-03-08, 21:01

Cytat:
Maciek a powiedz mi jak robiles tego wobka z twisterkiem to haczyk zakleiłeś przy malowaniu?


Nie - hak wkleiłem od razu przy wklejaniu stelaża :grin:

hexman - 19-03-08, 21:03

A zaklejałeś go czymś przy malowaniu?
wobler129 - 19-03-08, 21:05

hexman napisał/a:
A zaklejałeś go czymś przy malowaniu?


Nie - najpierw daję podkład, a ten po wyschnięciu łatwo schodzi z oczek/haka. Po malowaniu i później lakierowaniu łatwo można było zeskrobać farbę, bo pierwszy na haku był naniesiony podkład :)

hexman - 19-03-08, 21:16

Dzięki za informacje :wink: .
Teraz nie pozostaje nic tylko sie z tym pobawić :cool:

wobler129 - 19-03-08, 21:19

hexman napisał/a:
Teraz nie pozostaje nic tylko sie z tym pobawić :cool:


Dokładnie. A Twój wobler będzie miał ster czy będzie bezsterowcem?

arek_glogow - 19-03-08, 22:50

Ja potrzebuje dociążyć wobler bo ja strugam Poppery i lepiej jakby pływały no nie...???A mój największy popper ma 6 cm a najmniejszy 3 cm
arek_glogow - 19-03-08, 22:51

strugam w lipie
i one sa bardzo leciutkie te wobki:(

hexman - 20-03-08, 07:59

Będzie miał ster :wink: Zresztą zabaczysz sam :lol: :cool:
konktenbit - 20-03-08, 10:21

Nie wiedziałem gdzie to napisać - dotyczy form do woblerów to pewnie będzie dobrze.
Muszę zrobić formę, która będzie dobrze przewodziła ciepło. Frezowanie w metalu odpada - koszty. Chyba, że ktoś ma namiary na tanie usługi CNC (max 500 zł). Z modelem 3D jakoś sobie poradzę.

Pomyślałem, żeby zrobić formę żywiczną z dodatkiem pyłu aluminiowego jako wypełniacza i zarazem przewodnika ciepła. I tu mam dwa pytania.
1. Jaki dać proszek aluminowy o większej czy mniejszej gradacji/granulacji ? A może zamiast proszku lepiej drobne wióry ?
2. Czy forma z żywicy wytrzyma temp 100 st C (gotowanie przez ok 10-15 min) ?
Problem dość skomplikowany ale może ktoś się zetkną z podobnym, niekoniecznie w postaci form.
Bede wdzięczny za wszystkie info.

wobler129 - 20-03-08, 10:27

O kurcze... :shock: Tutaj już widzę konkretne pieniążki włożone w wobki - nie podpowiem nic konkretnego, ale z góry życzę powodzenia :wink:
tomek1 - 20-03-08, 10:53

wobler129 napisał/a:
Tutaj już widzę konkretne pieniążki włożone w wobki


Jak się uda, to pewnie szybko się zwrócą :wink: :mrgreen:

konktenbit - 20-03-08, 10:56

Poniekąd znalazłem odp na odporność żywicy na temp. Czysta, bez wypełniaczy ma temp ugięcia 80st C (Epidian 52). Nie wiem co to jest temp ugięcia ale nie wygląda to za ciekawie. Pewnie w takiej temp jakaś utwardzona kształtka zaczyna mięknąć, płynąć czy co tam innego.
Ciekawe czy wypełniacz zmienia właściwości żywicy i w którą stronę :) .

bialagora90 - 20-03-08, 12:24

konktenbit napisał/a:
Poniekąd znalazłem odp na odporność żywicy na temp. Czysta, bez wypełniaczy ma temp ugięcia 80st C (Epidian 52). Nie wiem co to jest temp ugięcia ale nie wygląda to za ciekawie. Pewnie w takiej temp jakaś utwardzona kształtka zaczyna mięknąć, płynąć czy co tam innego.
Ciekawe czy wypełniacz zmienia właściwości żywicy i w którą stronę :) .


mysle ze samej zywicy nie zmieni ale cala mieszanka bedzie miala inne wlasciwosci, co do temperatury ugiecia to jest chyba tak jak mowisz, ale moze zamiast samej zywicy pomysl o jakims rodzaju plastiku twardego i trwalego, ich jest rozna masa rodzajow, napewno znalazl byc odpowiedni, z tym ze tu jest problem z wykonaniem formy, a wracajac do zywicy, nie wiem moze sie myle ale moze istnieje jakis rodzaj zywicy ktora jest odporna na takie temperatury, zywica jest tak popularna, mysle wiec ze jakas madra glowa wymyslila juz cos co by ci podpasowalo.

Pozdrawiam ;]

ps. Ciekawy temat, naprawde :D

wobler129 - 20-03-08, 21:44

2cm żuczek :wink:


Lesio - 20-03-08, 22:10

konktenbit napisał/a:
Muszę zrobić formę, która będzie dobrze przewodziła ciepło

Widzę, że chyba chcesz robić wobki z tworzywa, podejrzewam, że w grę wchodzi jakiś granulat, który trzeba dobrze rozgrzać, aby go rozpuścić.
konktenbit napisał/a:
Czy forma z żywicy wytrzyma temp 100 st C (gotowanie przez ok 10-15 min)
Zalej Epidianem-5 (z Z-1) trochę metalowych wiórów w jakimś małym pojemniku o grubości porównywalnej z połówką przyszłej formy, potem podgrzej w garze i zobaczysz, czy się będzie odkształcać. Teoretycznie raczej tego nie ustalisz.
Ta temperatura, którą przytoczyłeś dot. chyba gięcia pod obciążeniem.

konktenbit - 21-03-08, 09:56

Lesio napisał/a:
Widzę, że chyba chcesz robić wobki z tworzywa, podejrzewam, że w grę wchodzi jakiś granulat, który trzeba dobrze rozgrzać, aby go rozpuścić.


tak w grę wchodzi granulat narazie nie powiem co :twisted: bo nie chce wprowadzać nieptrzebnego zamętu w razie by to nie wyszło
co do prób to zrobię narazie w formach z grafitem, bo takie już mam, jednak jest on duuuużo słabszym przewodnikiem ciepła niż Al
glin ma przewodność cieplną 237 W/(m*K) a grafit od 15 do 60 W/(m*K) - mówi samo za siebie a najlepsza jest miedź 401 W/(m*K) :) ale proszek/pył miedziany jest poza moim zasięgiem :(
temat się raczej nadaje na jakieś forum technologiczne :D hihi już nie będe więcej pisał o tym do czasu aż coś z tego wyjdzie gdyby ktoś miał jakieś uwagi to są mile widziane może być na PW czy tu w wątku
chyba że admin nie ma nic przeciwko...

wobler129 - 21-03-08, 10:53

I tutaj foto żuczka - tyle że z dołu :grin: W następnych nóżki będą brązowe - bo ta biel tak się wyróżnia :lol:


Lesio - 21-03-08, 12:51

Granulatów jest wiele, np. http://www.ergis-eurofilm.../granulaty.html , więc nawet nie próbuję zgadywać, który masz na myśli.
konktenbit napisał/a:
pył miedziany jest poza moim zasięgiem

Al jest niewiele gorszym przewodnikiem, co Cu (z tych metali robi się w końcu radiatory), a pył aluminiowy można dostać w wielu miejscach za małe pieniądze. Trzeba pomyśleć nad zmianą proporcji wypełniacza w stosunku do żywicy w formie, na korzyść tego pierwszego. Skamieniała żywica raczej wytrzyma 15min gotowanie we wrzątku, więc powinno się udać. Informuj o postępach, bo jestem ciekawy rezultatu.

greenlife - 21-03-08, 12:55

konktenbit napisał/a:
proszek/pył miedziany jest poza moim zasięgiem :(
Proszek/pył miedziany kosztuje w granicach 15-20zł za 100g w sklepach internetowych z odczynnikami chemicznymi, chyba że potrzebujesz tego pyłu w kilogramach ~120zł za kg :lol: .
Zeby nie było - moje trociowe wynalazki.


roman gawlas - 21-03-08, 14:24

konktenbit napisał/a:
gdyby ktoś miał jakieś uwagi to są mile widziane może być na PW czy tu w wątku

W ubiegłym roku będąc w W-wie kupiłem oryginalną żywicę z domieszką proszku aluminiowego bardzo fajna sprawa, odporność temperaturowa ok. 150`C mankamentem jej jest dosyć długi czas sieciowania (wiązania) około 4-5 dni zależne od temperatury no i koszt (za 3kg dałem ok 500zl). Foremki wychodzą na przyzwoitym poziomie odwzorowania troszeczkę może za mało gładkie ale po kilku odlewach rozdzielacz uzupełni ewentualne pory.
Jak znajdę link do dystrybutora to wyślę zainteresowanym, na razie nie mogę go odszukać :lol:
wobler129 napisał/a:
I tutaj foto żuczka - tyle że z dołu :grin:

Maćku robisz postępy :shock: super

konktenbit - 22-03-08, 10:32

roman gawlas napisał/a:
za 3kg dałem ok 500zl

sporo, za taką kasę wolałbym kombinować z frezowaniem mialbym jedną może dwie formy aluminiowe ale 100 % pewne (oczywiście nie byłyby robione drogą oficjalną ;) )

wobler129 - 22-03-08, 13:37

Są kolejne żuczki :lol: 1,9cm - 2,1cm

Te 3 są mniej extetycznie wykonane - jakoś już tak mam, że gdy jadę seryjką to wychodzą słabiej :(



A tak wyglądają od dołu :)


roman gawlas - 22-03-08, 14:50

wobler129 napisał/a:
Są kolejne żuczki :lol: 1,9cm - 2,1cm

Bomba jestem pod wrażeniem, no no Maciek zaskakujesz coraz lepiej.
Jeśli bym mógł coś zasugerować to może spróbuj jeszcze skrócić końce piórek na odnóżach, byłoby bardziej naturalnie, ale i tak też jest super, nawet klej do sterów zmieniłeś i jest zupełnie inny efekt (na korzyść). :lol: :wink:

wobler129 - 22-03-08, 17:07

Dzięki - ale to i tak jeszcze nie jest to, co chciałem osiągnąć :oops: Będę jednak strugał pojedynczo bo wychodzą wtedy lepsze :mrgreen:
rav91 - 22-03-08, 17:32

wobler129, bys sie tak za wypiekanie mazurków wielkanocnych wziął a nie za robactwo :grin: a tak serio to robaczki fajowe, a jakiego kleju używasz do wklejania sterów :?: :wink:
wobler129 - 22-03-08, 18:06

Poxipolu :smile: I znalazłem nowy sposób na wklejanie stelaża - bułka tarta + Super Glue - dosłownie parę mini kropelek kleju i do tego bułka tarta i trzyma jak... :shock: - i to w bardzo krótkim czasie zasycha :wink:
hexman - 22-03-08, 18:30

wobler129 napisał/a:
bułka tarta + Super Glue

Sam na to wpadłeś? :o Trzeba wypróbować :lol:

wobler129 - 22-03-08, 20:10

hexman napisał/a:
Sam na to wpadłeś? :o


Pewnie że sam :mrgreen: Wcześniej jeszcze robiłem tak: Distal + bułka tarta - bo sam Distal był zbyt ciekły. Ale przy Super Glue i bułce chyba zostanę :wink:

rav91 - 22-03-08, 21:05

wobler129, a z czego wykonane są te "włochate" nózki :?: :wink:
hexman - 22-03-08, 21:06

Dla mnie dobry jest bezbarwny POXIPOL :wink: ale wyprobuje Twoj sposób :lol:
wobler129 - 22-03-08, 21:27

Cytat:
Dla mnie dobry jest bezbarwny POXIPOL :wink:


Dobry, ale drogi - i nie trzyma tak mocno jak Super Glue :grin:

rav91 napisał/a:
wobler129, a z czego wykonane są te "włochate" nózki :?: :wink:


Nie mogę powiedzieć :oops:

hexman - 22-03-08, 21:54

wobler129 napisał/a:

Dobry, ale drogi

Racja :???: Ale czego się nie robi dla swojego ukochanego hobby :cool: :mrgreen:

tomek104 - 22-03-08, 21:58

wobler129 napisał/a:
rav91 napisał/a:
wobler129, a z czego wykonane są te "włochate" nózki :?: :wink:


Nie mogę powiedzieć :oops:


obejrzyj dokładnie piórko i pokombinuj :wink:

Mikefish - 22-03-08, 23:57

Witam serdecznie wszystkich po raz pierwszy na tym portalu. Dużo komplementów na temat haczyk.pl usyszałem od woblera129, dlatego tutaj zajrzalem i mam nadzieję, że stanę się aktywnym jego userem.

Co do wobków:
Ja osobiście do zaklejania rowka poi stelażu uzywam Pattex Fix + trociny olchy.
Pozdrawiam

wobler129 - 22-03-08, 23:59

Mikefish witaj - nareszcie się pojawiłeś :razz: Spec od woblerów :wink:
Mikefish - 23-03-08, 00:09

Jaki tam spec...po prostu mam głowę na karku, troche pokombinowalem, pomyślałem no i coś z tego wyszlo :-)
Zainspirowany wynalazkiem woblera 129 stowrzylem takie oto coś (imitacja jazgarza):



A to głowacze:


hexman - 23-03-08, 00:15

Mikefish, Witaj! Świetne wobki :wink:
Na sam początek mam pytanie czym je malujesz?

wobler129 - 23-03-08, 00:17

No głowacze w 5 min zeszły na Allegro :shock:

A i ja się czymś pochwalę - w końcu trzeba mieć jakiegoś pupilka na poniedziałkowy wypad - w sumie to mam już dwa - żabkę i właśnie takie cudo ( 4,5cm F ):


Mikefish - 23-03-08, 00:18

Maluję je komputerowo. Od razu odpowiem, że używam Corel Paint Shop Pro...Adobe Photoshop jest troche słaby (a może ja go dobrze nie obczaiłem). Wobki robie juz jakiś czas...część dla siebie, część na sprzedaż na Allegro.
Mikefish - 23-03-08, 00:29

Dorzucę jeszcze ślize:


Tęczak:


Strzebla potokowa:


Ciernik:


Ukleja na bolenia:

roman gawlas - 23-03-08, 05:55

Witaj na forum, super wjazd, i na początek pokaz świetnych woblerków jestem zauroczony, mam nadzieję że trochę uchylisz tajemnic z oklejania i wykonania tych nadruków. :wink: :lol:
rav91 - 23-03-08, 09:02

Mikefish, witam :wink: kolejny spec napewno sie przyda :grin:
rav91 - 23-03-08, 09:06

Mikefish, ja tylko chciałbym zapytać jak cienkiego papieru używasz do tych wydruków :?: bo taki zwykły to duże zagięcia bedzie miał, a ja myslałem jeszcze o takim papierze śniadaniowym, ale nie wiem... :roll:
wobler129 - 23-03-08, 09:44

Ja chciałem powiedzieć, że Mike to prawdziwy talent - wobki zaczął robić tej zimy :shock: Już pierwsze woblery wyglądały jak żywe :o A teraz jest już coraz lepiej - jak firmówki :wink:
bboobb - 23-03-08, 10:24

Mikefish, po prostu rewelacja, jestem pod wrażeniem :o Muszę poszukać Twoich wyrobów na allegro. :lol: jestem nimi bardzo zainteresowany.
Aseel - 23-03-08, 10:46

A to ostatnio zrobiona zabawka :razz:

Mikefish - 23-03-08, 10:59

Hej!
Dzięki za miłe słowa. Aktualnie zapas wobków jest juz prawie wyczerpany. Przysiąde po świętach i strugne znowu kilka "pro Allegro". Dużo ich nie bedzie, bo raczej robię pojedyńczo - tak po prostu lepiej wychodzą. Seryjna produkcja niweluje oryginalność każdego woblera.
Pozdrawiam

wobler129 - 23-03-08, 11:02

Aseel napisał/a:
A to ostatnio zrobiona zabawka :razz:


Nie będę tego komentował :twisted: :roll: :evil: Lepiej sam poszukaj sobie pomysłów, a nie tylko ściągasz wszystko od innych - jeśli ktoś pozwoli to ok, ale jeśli ktoś się nie zgadza to nie jest fair! :evil: Nawet nie wypada potem takim czymś się chwalić...

Mikefish to widzę, że masz takie zdanie jak ja :wink: Ja też robię pojedynczo - chyba, że akurat potrzebuję większej ilości to jadę hurtem - ale to właśnie przenosi się później na jakość :mrgreen:

Aseel - 23-03-08, 11:13

Nie będę tego komentował :twisted: :roll: :evil: Lepiej sam poszukaj sobie pomysłów, a nie tylko ściągasz wszystko od innych - jeśli ktoś pozwoli to ok, ale jeśli ktoś się nie zgadza to nie jest fair! :evil: Nawet nie wypada potem takim czymś się chwalić...

Pokaż taki sam a potem komentuj :evil:

wobler129 - 23-03-08, 11:23

Aseel napisał/a:
Pokaż taki sam


O to właśnie się rozchodzi - nie zrobię czegoś takiego! A dlaczego? Bo ten, kto wymyślił coś takiego nie życzył sobie, żeby kopiować jego przynęty, a jeszcze lepiej - handlować nimi :roll:

Aseel - 23-03-08, 11:25

A kto mówi abyś zrobił ty tylko wstaw fotkę takiego samego
wobler129 - 23-03-08, 11:31

Cytat:
A kto mówi abyś zrobił ty tylko wstaw fotkę takiego samego


Chodzi także o pomysł - jakoś dziwnym trafem zrobiłeś i osę i konika polnego parę dni po oryginałach.

A za zgodą twórcy wstawię foto:


Aseel - 23-03-08, 11:38

Jakoś nie podobne
Po drugie z allegro wycofałem już 2 aukcje, bo zamieniłem się na inne wobki z kimś z allegro, więc jak widać nie zależy mi na sprzedaży mam to gdzieś nie jest to moje źródło utrzymania a jedynie hobby
Taksami i osa jest także inna będzie jeszcze trzmiel, ważka

Mikefish - 23-03-08, 11:38

I znowu rozwinęła się dyskusja n/t praw autorskich. Proponuję ją zakończyć - jeśli komuś nie przeszkadza moralnie kopiowanie czyichś pomysłów to jego sprawa. Ja osobiście tego nie pochwalam...ale może stary juz jestem :-) )))
Pozdrawiam

wobler129 - 23-03-08, 11:41

Aseel napisał/a:
Jakoś nie podobne


Bo oryginały robi mistrz i nie zrobisz identycznych bo po prostu nie umiesz.

Mikefish tyle, że tutaj wykonawca oryginałów ewidentnie nie życzy sobie kopiowania :oops:

Aseel - 23-03-08, 11:44

Jak bym chciał to bez problemu ale ten twój oryginał mało podobny do oryginału?
wobler129 - 23-03-08, 11:50

Aseel napisał/a:
Jak bym chciał to bez problemu


:lol:


Cytat:
ale ten twój oryginał mało podobny do oryginału?


Ok widzę, że nic nie rozumiesz - ja więcej Cię uczyć nie będę i na tym koniec tematu - szkoda zaśmiecać tak fajny wątek.

Mikefish - 23-03-08, 11:57

Dorzuce jeszcze foto (niestety troche rozmazane) slidera hand made:

hexman - 23-03-08, 12:01

Mikefish, i kto uwierzy, że robisz woblery od niedawna? :cool:
Ja jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności!

wobler129 - 23-03-08, 12:02

Mikefish no piękny :wink: Też poszedł na odstrzał na Allegro? :lol:


Skończyłem :) Pracuje pięknie - mocno i nawet przy boleniowym tempie się nie wykłada:

Lesio - 23-03-08, 12:35

Mikefish napisał/a:
jeśli komuś nie przeszkadza moralnie kopiowanie czyichś pomysłów to jego sprawa. Ja osobiście tego nie pochwalam...ale może stary juz jestem

Skoro wypowiadasz się w taki sposób, to rozumiem, że jesteś autorem tych grafik, które wykorzystałeś, albo posiadasz zgodę prawdziwego autora, ewentualnie serwisów internetowych, z których one pochodzą, gdyż w przeciwnym razie ewidentnie łamiesz czyjeś prawa autorskie. Grafika śliza wydała mi się znajoma - można go znaleźć tutaj pośród różnych rybek: http://ryby.fishing.pl/miniaturki.php
Co do kwestii tej ważki, u Aseela widać jedynie inspirację czyimś dziełem, a nie żadną kopię. Jeżeli przeszkadza komuś taka forma działania, to niech zaniecha wytwarzania woblerów, bo te jako pierwszy w czasach współczesnych stworzył L.Rapala (o ile mam wiarygodne info), a całą resztę można przy takim rozumieniu potraktować jako 'kopiowanie' jego pomysłu.

wobler129 - 23-03-08, 12:43

Lesio nie tędy droga. Widzę, że całkiem nie rozumiecie o co chodzi. Ty zawsze patrzysz na wszystko kątem prawa :wink:
Chodzi o pomysł - widziałeś kiedyś drukowane wzorki, które potem się nakleja? Ja widziałem może woblery z realistycznym wyglądem, ale nikt nigdy nie ośmielił się napisać jak je zrobić - więc to jest pomysł Mikefisha bo sam do tego doszedł - nigdzie nie ściągnął itp. A co do tych pobranych wzorów to już całkiem śmiesznie... :lol:

Lesio - 23-03-08, 12:52

wobler129 napisał/a:
więc to jest pomysł Mikefisha bo sam do tego doszedł - nigdzie nie ściągnął itp.

Podkładasz głowę pod topór, że tak właśnie jest? Bo mogę iść o duży zakład, że nie.
wobler129 napisał/a:
A co do tych pobranych wzorów to już całkiem śmiesznie.

Grafika to to samo, co zdjęcie, co utwór muzyczny, plastyczny, audiowizualny itd. a więc 'rzecz' objęta prawem autorskim, ale nie będę Ci robił wykładu, uwierz na słowo.

wobler129 - 23-03-08, 12:55

Lesio rozumiem wszystko o czym piszesz. Tylko nie zawsze każdy musi mieć to samo zdanie, albo nie zawsze jest tylko jedno wyjście - nieraz dwie/trzy strony mają rację i o tym także pamiętaj.

Wracamy do głównego sedna wątku, bo temat schodzi na psy :oops: :mrgreen:

Mikefish - 23-03-08, 13:06

Lesio napisał/a:
Mikefish napisał/a:
jeśli komuś nie przeszkadza moralnie kopiowanie czyichś pomysłów to jego sprawa. Ja osobiście tego nie pochwalam...ale może stary juz jestem

Skoro wypowiadasz się w taki sposób, to rozumiem, że jesteś autorem tych grafik, które wykorzystałeś, albo posiadasz zgodę prawdziwego autora, ewentualnie serwisów internetowych, z których one pochodzą, gdyż w przeciwnym razie ewidentnie łamiesz czyjeś prawa autorskie. Grafika śliza wydała mi się znajoma - można go znaleźć tutaj pośród różnych rybek: http://ryby.fishing.pl/miniaturki.php
Co do kwestii tej ważki, u Aseela widać jedynie inspirację czyimś dziełem, a nie żadną kopię. Jeżeli przeszkadza komuś taka forma działania, to niech zaniecha wytwarzania woblerów, bo te jako pierwszy w czasach współczesnych stworzył L.Rapala (o ile mam wiarygodne info), a całą resztę można przy takim rozumieniu potraktować jako 'kopiowanie' jego pomysłu.


Cóż - trudno żeby śliz miał kształt wielbłąda lub umaszczenie dalmatyńczyka. Jest w sieci mnostwo ogólnodostępnych zdjęć mających charakter popularno-naukowy, z których mogą korzystać wszyscy.

Webmasterzy strony, której link wkleiłeś, też chyba łamią czyjeś prawa autorskie, bo zdjęcia tam zamieszczone wczesniej pojawiły sie na jednej z kanadyjskich stron poświęconych wędkarstwu.
Nikt nie protestował p/ temu że moje wobki sa podobne do jakiegoś rysunku zdjęć.
Ja sam chętnie podpowiem w jaki sposób wykonać takie wobki - zresztą wobler129 może to poświadczyć. Jako że kreatywność jest bardzo dobra cechą - tylko podpowiem, a nie podam wszystkiego na tacy. Zresztą inną kwestia jest jakaś tam minimalna wiedza z zakresu grafiki komputerowej, potrzebna do wykonania wobków a;la mikefish.
Sam korzystałem z cennych wskazówek Mistrza Woblerarstwa (JL - Prusak).

Siłą rzeczy - korzystam z takich szkiców, zdjęć jednak służą mi one tylko za bazę, za tło. Mnóstwo cech garficznych w nich zmieniam, przerabiam.

spin - 23-03-08, 13:36

Panowie Pax, Pax.
O co się tak zawzięcie kłócicie ? Ktoś coś skopiował i co z tego.
który z was nie wzorował się nigdy na czyichś wyrobach, czy to prywatnych hand made, czy opatentowanych wzorach np. salmo, rapali.
Cóż z moich obserwacji wynika że każdy ze strugaczy w którymś tam momencie inspiruje się czyimiś "dziełami" i nie widzę w tym nic złego do momentu aż zaczyna masowo handlować np. Sliderami.

Wobler nie traktuj tego zbyt osobiście, ale rzucasz się chłopczyku jak wesz na ogonie. Sprawdź sobie dokładnie znaczenie słowa hipokryta, dobrze do ciebie pasuje. Pomiędzy twoją techniką strugania, a tekstami widać niepokojącą zależność tzn. im lepsze strugasz wobki tym bardziej bywasz niemiły dla innych. To nie jest zaproszenie do polemiki, lecz próba zmuszenia cię do przemyślenia tego co piszesz.

A jak już sobie każdy przemyśli tę niemiłą dyskusję na miłym poniekąd forum to może wrócicie do pomagania innym mniej od was doświadczonym, lub chwalenia się swoimi wyrobami.

Lesio - 23-03-08, 13:40

wobler129 napisał/a:
nieraz dwie/trzy strony mają rację i o tym także pamiętaj.

Nie rozumiem, jeżeli tutaj dwie, czy trzy strony mają jednocześnie rację, to wskaż mi te racje, wskaż konkrety.
Mikefish napisał/a:

Cóż - trudno żeby śliz miał kształt wielbłąda lub umaszczenie dalmatyńczyka.

Każda ryba jest nieco inna, ma swoje cechy szczególne. Zrób zdjęcia dwóm rybom tego samego gatunku i wielkości, a zobaczysz różnice.
Mikefish napisał/a:

Jest w sieci mnostwo ogólnodostępnych zdjęć mających charakter popularno-naukowy, z których mogą korzystać wszyscy.

Dozwolony użytek osobisty wchodzi w grę, o ile nie wiąże się to z celami zarobkowymi (art. 23 i nast. ustawy o prawie autorskim...). Sprzedaż na allegro powoduje, że nie mam mowy o takim przypadku.
Mikefish napisał/a:

Webmasterzy strony, której link wkleiłeś, też chyba łamią czyjeś prawa autorskie, bo zdjęcia tam zamieszczone wczesniej pojawiły sie na jednej z kanadyjskich stron poświęconych wędkarstwu.

Możliwe, że to robią, ale to nie jest żaden argument, na youtube znajdziesz filmiki z podkładami muzycznymi objętymi prawami autorskimi, jednak tomek1 do swoich ciekawych filmików wędkarskich nie poszedł tą drogą.
Mikefish napisał/a:

Nikt nie protestował p/ temu że moje wobki sa podobne do jakiegoś rysunku zdjęć.

To nie znaczy, że wszystko jest ok. Nie uważam, żeby autor tych grafik przeglądał aukcje allegro lub niniejszy temat na tym forum.

Mikefish napisał/a:

Siłą rzeczy - korzystam z takich szkiców, zdjęć jednak służą mi one tylko za bazę, za tło. Mnóstwo cech garficznych w nich zmieniam, przerabiam.


USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Art. 2. 1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.
2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego
4. Za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem. (tutaj jest przypadek ważki Aseela)
5. Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego.

Art. 4. Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
1)akty normatywne lub ich urzędowe projekty,
2)urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole,
3)opublikowane opisy patentowe lub ochronne,
4)proste informacje prasowe.

Wyszedł wykład, ale trudno... Nie pisałbym tego, gdyby nie właśnie hipokryzja, o której już wspomniał Kolega spin.

madi - 23-03-08, 13:49

Tytuł tego tematu brzmi: "ABC woblerarstwa" jezeli chcecie kontynuować wątek dotyczący praw autorskich zapraszam Tutaj

Wracamy do tematu :evil:

Mikefish - 23-03-08, 13:54

Lesio...święta są....nie będę z Tobą dyskutował, są ciekawsze tematy niz kłocenie sie n/t praw autorskich. Widać, że na codzień zajmujesz się prawem. Ja akurat obracam się zawodowo w całkiem innej dziedzinie. Szkice, z których korzystam mają charakter popularno-naukowy, nigdzie nie znalazłem przy nich info o prawach autorskich.
Może faktycznie powinniem zwrócić się do autora danego szkicu z zapytaniem o mozliwość przerobki szkicu...tylko do kogo...skoro szkic ten jest powielony w necie tysiące razy?!
Wobler129 wyraźnie napisał że autor ważek, koników, itp nie życzy sobie podrabiania swoich produktów.
Pozdrawiam i kończąc niepotrzebną nikomu dyskusję, zyczę wszystkim Wesołych i radosnych Świąt pełnych ciepła i miłości.
P.S. Ja chętnie podpowiem jak zabrać się do zrobienia podobnych do moich wobków.

rav91 - 23-03-08, 14:51

Z tego wynika ze teraz juz nie mozna robić koników polnych, os i innych stworzeń bo wg WOBLERA bedzie to kopia :!: wiec jak ja zobacze ze ktos zrobił woblera np. okonia to ja juz nie moge nic podobnego zrobic bo bede kopiował :!: NORMALNIE ŚMIECH NA SALI :!: :!: :!: :evil:


Aseel a tobie powiem ze konik jest zajefajny i tez zabierałem sie do zrobienia takiego zwierzaka ale teraz to chyba zrezyguję z tego zeby nie kopiować :lol:

wobler129 - 23-03-08, 15:08

rav91 napisał/a:
nie mozna robić koników polnych, os i innych stworzeń bo wg WOBLERA bedzie to kopia :!:


Można, ale Aseel zrobił to tuż po tych "świetnych imitacjach" i wiem, że na nich się wzorował :twisted:

spin traktujesz mnie z góry, bo jesteś starszy? :roll:
Zresztą nikt poza Mikefishem nie zna powodu dla którego autor sobie zażyczył nie kopiowania więc między innymi Twoja uwaga jest nie na miejscu. Nie mogę podać tego powodu. Tak samo rav91 nie zna tego powodu więc proponowałbym zostawić ten temat.

A co do prawd autorskich to możecie pisać swoje teorie w temacie, który podała Madi :wink:

rav91 - 23-03-08, 15:14

No to jak nic nie mozesz powiedziec to nie zaczynaj, albo jak powiedziałes "a" to powiedz i "b". A jak nie to pozostaw zdjecie do komentowania innym a swoje uwagi zostaw sobie :!:

A co do wzorowania sie na innych wobkach to chyba każdy tak zaczynał a dopiero potem wymyślał własne konstrukcje, a nawet jak Aseel wzorował się na innej fotce to i tak jego dzieło napewno nie jest identyczne :!:

Lesio - 23-03-08, 15:18

spin napisał/a:
nie widzę w tym nic złego do momentu aż zaczyna masowo handlować np. Sliderami.
Pod warunkiem, że skopiowana będzie warstwa zewnętrzna (grafika) lub także kształt. Wtedy będzie to czyn nieuczciwej konkurencji - sprzedawanie własnych wyrobów jako niby produktów salmo, czym wprowadza się w błąd nabywców i można narażać producenta oryginalnego produktu na utratę reputacji. W przypadku podobieństwa samego tylko kształtu, raczej trudno mówić o jakimś naruszeniu, chyba, że będzie identyczny jako obiekt 3-wymiarowy (wysokość/szerokość/grubość) Wszystkie woblery są w większym lub mniejszym stopniu inspirowane woblerami rapali. Prawie takie same modele pod względem ksztaltu, jak np. countdown, można znaleźć w ofercie niemal wszystkich firm (podobnie jest z kołowrotkami np. spro i ryobi). To 'prawie' robi różnicę.
Mikefish napisał/a:

autor ważek, koników, itp nie życzy sobie podrabiania swoich produktów

W przypadku inspiracji (to jest własnie Twoje Kol. wobler wzorowanie się) trudno mówić o podrabianiu.

tomek1 - 23-03-08, 15:29

Z okazji dzisiejszego święta proponuję zająć się jedzeniem jajek, szynki i czego tam jeszcze :mrgreen: :lol:

Temat chwilowo zamkniemy- aż opadną emocje nie przystające do dzisiejszego dnia :wink:

P - 25-03-08, 09:58

Pobawie sie troche w cytowanie :wink:

wobler129 napisał/a:
Aseel napisał/a:
A to ostatnio zrobiona zabawka :razz:


Nie będę tego komentował :twisted: :roll: :evil: Lepiej sam poszukaj sobie pomysłów, a nie tylko ściągasz wszystko od innych - jeśli ktoś pozwoli to ok, ale jeśli ktoś się nie zgadza to nie jest fair! :evil: Nawet nie wypada potem takim czymś się chwalić...


A tutaj cytat z tematu o woblerach na wzor javalonu :lol:

wobler129 napisał/a:
Ja kombinowałem z czymś takim:

Obrazek

Ale wobek nie pracuje jak te z filmu - ten pracuje zwyczajnie, agresywnie. Jest ciężki około 12g i głęboko pracuje :wink: Przyda się na jeziorko :grin:

wobler129 napisał/a:
No i jest dociążony i także pracuje dobrze:

FILMIK


Pozniej kolejne proby pokazania przez Woblera jak idzie mu dopasowanie woblerkow :lol:
Hmmm czy w tym wypadku woblery byly tylko wzorowane :?: :wink:
Ciezko w przypadku czyjejs fotki zarzucic komus ze "podrobil" woblera bo najwazniejsza jest jego akcja
Natomiast Woblerze probowales nie tylko nasladowac ksztalt ale i akcje woblera ktory byl na filmiku (a to chyba wiecej niz Aseel :evil: )

Dlatego jako ostatni powinienes zawierac glos w osadzajacy Aseel-a

Im wiecej jestes chwalony na forum tym twoje wypowiedzi sa mniej przyjazne dla innych :???:


Moim zdaniem kazdy kto zrobi sobie sam woblera nie popelni plagiatu zadnego gdyz najwazniejsza rzeczy sa "nieuchwytne" dla czlowieka - akcja, moze troche kolorki itp itd
Poza tym jak napisal gdzies bodajze Lesio jak by nie patrzac praktycznie wszyscy roiac popularne ksztalty nasladuja Rapale :lol: bo woblerki jako przynenta to ich pomysl :twisted:
No chyba ze ktos na swoim woblerku maznie jakas firmowa nazwe to wtedy jest to oczywista oczywistos jak to w tym kraju sie mawia :wink: :lol:

wobler129 - 25-03-08, 10:03

P uwierz mi, że nie masz racji i znasz do końca prawdy - tutaj o niej nie napiszę.

A nie widziałem, żeby ktoś wyraźnie zastrzegł - nie zezwalam na podrabianie Javallona, ani nie widziałem, żeby sam producent takie coś napisał... :roll:

P napisał/a:
Natomiast Woblerze probowales nie tylko nasladowac ksztalt ale i akcje woblera ktory byl na filmiku (a to chyba wiecej niz Aseel :evil: )


Oj oj... ja nie robiłem konkurencji koledze, któremu słusznie pieniążki się należą - lepiej skończmy temat bo na prawdę nieliczni znają prawdę.

hexman - 25-03-08, 10:25

Pozwolicie Panowie, że przerwę tą dyskusję... :???: Temat nie został odblokowany, aby móc się dalej kłócić kto ma racje, kto nie :mad:

Tak więc przechodząc do sedna postu: Maćku podpowiedz mi jak zamontowałeś hak z jiga do stelażu? Przeciągałeś drut przez oczko haka? bo boję się, że przy większej rybie "zgubię" haczyk :neutral:

wobler129 - 25-03-08, 10:33

hexman napisał/a:
Maćku podpowiedz mi jak zamontowałeś hak z jiga do stelażu? Przeciągałeś drut przez oczko haka? bo boję się, że przy większej rybie "zgubię" haczyk :neutral:


Dokładnie jak piszesz - drut przeszedł przez oczko haka :grin:

hexman - 25-03-08, 10:34

A jeżeli mam za gruby drut i nie chce przejść przez to oczko to można jakoś "zawiązać" na kolanku ten drut?
Lesio - 25-03-08, 10:43

wobler129 napisał/a:
A nie widziałem, żeby ktoś wyraźnie zastrzegł - nie zezwalam na podrabianie Javallona, ani nie widziałem, żeby sam producent takie coś napisał.

Dlaczego tak się uwziąłeś na te zastrzeżenia? Tego wcale nie musi być, ale skoro jesteś uparty, to zobacz dokładnie - zupełnie na dole - http://www.imakatsu.co.jp/products/pro_a018e.html - "Copyright (c)IMAKATSU Corp.All Rights Reserved". Mam nadzieję, że teraz posypiesz głowę popiołem.

wobler129 - 25-03-08, 10:52

hexman napisał/a:
A jeżeli mam za gruby drut i nie chce przejść przez to oczko to można jakoś "zawiązać" na kolanku ten drut?


Chyba tak, ale musisz parę razy obwiązać go do okoła - około 2-3 razy ;) Najlepiej by bylo związać go tuż za oczkiem - oczko blokowałoby wtedy wyciągnięcie haka :wink:

Homegeon - 25-03-08, 10:58

w dodatku javalon został jawnie opatentowany (JP PAT.NO.3817570)
wobler129 - 25-03-08, 11:09

Ok chciałem dalsze takie posty ignorować...

Nie o gumy tutaj się rozchodzi

Mikefish - 25-03-08, 14:10

W temacie mocowania haczyka na drucianym stelażu - ja po prostu kupiłem haczyki z zagiętym ku górze pod kątem prostym oczkiem. Drut przeciągam przez oczko i dodatkowo jeszcze raz obwiązuję haczyk w miejscu zgięcia.
W temacie praw autorskich, patentow, itp: po co ciągnąć ten spór. Javallon jest z gumy lub tworzywa gumopodobnego. Wobler129 zrobił go z drewna...a to duża różnica. To tak jakby Matka Natura miała pretensje do Rapali o to że ich przynęty przypominają kształt ryby :lol: :lol:

Ehhh...niech pogoda sie już wyklaruje, bo ta przeciagająca sie abstynencja wędkarska źle działa na samopoczucie Kolegów Wędkarzy.

wobler129 - 25-03-08, 15:46

Ok teraz całą resztę wypowiedzi z tamtym tematem będę ignorował :mrgreen:

A co do wobków to robię kolejne boleniówki :wink: Foto z wczoraj - dziś mają już wlany ołów i wklejony stelaż. Pod wieczór zeszlifuję nadmiar kleju i do podkładu :wink:




P - 25-03-08, 18:13

Wobler nie trzeba pisac ze firma nie zyczy sobie robienia podrobek ale blizej by ci to wyjasnil Lesio :lol:

Poza tym ja nigdzie nie napisalem ze podrabiasz javalona tylko woblerek z tematu "woblery na wzor javalonu" do ktorego Roman wkleil linka - wiec prosze nie piszcie juz o innych materialach (guma - drzewo) bo trzeba bylo przeczytac ze zrozumieniem

Ja nie lubie tylko jak ktos udaje ze jest swiety a co innego robi :???:
Sam Woblerze zaczales atak na kolege a udajesz ze ty nigdy nic podobnego nie zrobiles :twisted:

To juz jest moj ostatni wpis tutaj

hexman - 25-03-08, 18:26

Dzięki chlopaki! :mrgreen:
W takim razie w wolnej chwili pobawię się z tym jak wiem juz jak :grin:

Aseel - 25-03-08, 18:58

A tu jest wzór godny naśladowania może nie jest to wobek, ale przy zmianie uzbrojenia, czemu nie jako przynęta powierzchniowa, czego wam i sobie życzę abyśmy potrafili tak wykonywać swoje przynęty
http://www.namuche.pl/gal...mode=show&id=79

Mikefish - 25-03-08, 19:34

Aseel napisał/a:
A tu jest wzór godny naśladowania może nie jest to wobek, ale przy zmianie uzbrojenia, czemu nie jako przynęta powierzchniowa, czego wam i sobie życzę abyśmy potrafili tak wykonywać swoje przynęty
http://www.namuche.pl/gal...mode=show&id=79


O jasny gwint!!!!Meeeeeegggggggaaaaa.
Swoją drogą ja kombinuje coś innego - na giełdach można dostać - rzadko bo rzadko - różne insekty (chrząszcze, pszółki, osy, ćmy) służące za odobę mocowaną do kwiatów.
Ozdobki te wyglądają bardzo realistycznie.
Gadałem nawet ostatnio z moją kwiaciarką - niestety na giełdzie na ktorą ona jeździ od pewnego czasu są tylko motyle.
Ale kazałem jej za każdym razem "węszyć", więc może kiedyś i ja wkleję foto mega osy czy chrabaszcza majowego.

Aktualnie pracuje nad nową gama kolorystyczną do sowich wobków. Wolno to niestety idzie, bo tak jak już wcześniej pisałem, jestem zwolennikiem i praktykuje metodą pojedyńczych egzemplarzy z racji ich lepszej jakości.

Pozdrawiam

rav91 - 25-03-08, 19:44

Aseel, to to już wyzsza szkoła jazdy, tu to trzeba mieć naprawde zegarmistrzowską precyzje :neutral:
Aseel - 25-03-08, 19:50

Bez przesady gość ma talent, ale obecnie zamówiłem sobie jego książkę, w której opisuje sposoby wykonania poszczególnych elementów pyzatym sam twierdzi, że są lepsi od niego i on dopiero się uczy :???:
keri - 25-03-08, 19:55

Mikefish napisał/a:
służące za odobę mocowaną do kwiatów.
pamiętaj ze jest to przynęta jednego brania oczywiście jesli ryba sie skusi.
Jest to zbyt delikatne :sad:

Mikefish - 25-03-08, 20:13

keri napisał/a:
Mikefish napisał/a:
służące za odobę mocowaną do kwiatów.
pamiętaj ze jest to przynęta jednego brania oczywiście jesli ryba sie skusi.
Jest to zbyt delikatne :sad:


Zawsze można ja utwardzić w rzadkiej żywicy epoksysowej.

hexman - 25-03-08, 20:15

Żywica jak żywica: żeby była rzadka należy ją zanużyć w jakimś nacyzniu do gorącej wody na minutę i wtedy jest dobrej konsystencji (sam kiedys glowkowalem jak zrobic zeby byla rzadka-robie wobki z balsy ;) )
Alexis - 25-03-08, 21:00



Od ostatniego razu udało nam sie z tata zrobić jeszcze parę woblerków. Co o nich sądzicie?

Mikefish - 25-03-08, 21:10

Całkiem ciekway zbiór woblerków.
Ja wlaśnie kończe wstawiać stelaż moim nowym wobkom - pokrakom :lol: .....5 sztuk pstrągowych, 2 boleniowe i 2 szczupakowe.

Foto za jakieś 2 dni ;-)

wobler129 - 25-03-08, 22:46

Alexis wobki bardzo fajne i ciekawe :) BRAWO :wink:
dawm84 - 26-03-08, 17:01

Nie chce zakladac specjalnie nowego tematu dla jednego pytania wiec zapytam tutaj poniewaz ten temat jest oblegany i w calosci dotyczy wobkow...
Pytanie dotyczy woblerow owadopodobnych typu zuki, chrabaszcze itp. a mianowicie czy ktokolwiek wie czy mozna kupic (a jezeli tak to gdzie) takie przynet produkowane przez Panów; Jarosława Gusmana i Dariusza Mleczko??? Bede wdzieczny za kazde info...

wobler129 - 26-03-08, 18:47

dawm84 w Sulechowie są setki - już nie chcę mówić tysiące tych wobków :) Oczywiście mowa tutaj o sklepie Perfekt :)
dawm84 - 26-03-08, 19:05

Wlasnie otworzyles mi oczy Wobler129... Dariusz Mlczko to przeciez perfekt sulchow... ze tez wczesniej na to nie wpadlem :roll: ...bede musial sie tam w najblizszym czasie wybrac po wobki...
A wiesz moze w jakiej cenie sa te woblerki?

wobler129 - 26-03-08, 19:52

Grrr... ostatnio byłem i nawet zapomniałem spytać - a nie mogłem od nich oczu oderwać :shock: Przed sezonem również muszę kupić ze dwa Gusmanki :grin: Wiem także, że nawet jego boleniówki można tam dostać, ale trzeba trafić okres, w którym mają dostawę - jak już jest dostawa to schodzą jak gorące bułeczki :grin: I ceny nie są dość duże - na Allegro są dużo droższe ;)

dawm84 napisał/a:
Wlasnie otworzyles mi oczy Wobler129... Dariusz Mlczko to przeciez perfekt sulchow...


Dokładnie - klub chyba nazywa się "Kleń" - daaawno temu jeden z lepszych klubów, a teraz już się aż tak nie liczy :wink:

igus1 - 26-03-08, 20:56

:oops: Oto moje kolejna 2 woblerki które udało mi sie zrobić w ostanim tygodni.
Ukleja która ma 65 mm długości i waży 6g. Przygotowana z myślą o połowach Bolenia.

Oraz mały woblerek o długości 32 mm , który pomalowałem zwyczajnymi kredkami Bambino. Waga jego wacha się w granicach 3-4g. Z testów nad wodą wynikło że pracuje na głębokosci 0,2-0,5 m.

Mikefish - 26-03-08, 21:11

No no no....ukleja ladna...zrobiona zresztą znana mi chyba metodą :-)
Moje 9 wobków wlaśnie schnie po 6stej kapieli w lakierze. Jutro wrzucę foto tych moich paskudztw. :-)

igus1 - 26-03-08, 21:22

:oops: Tak,tak dokładnie tą metodą. Kilka stron wstecz są wstawione woblerki zrobione metodą oklejania,zrobione właśnie przez mnie.
bboobb - 26-03-08, 21:58

igus1, uklejka piękna :lol:

Mikefish, czekam z niecierpliwością, Wiesz, że jestem zainteresowany :mrgreen:

wobler129 - 26-03-08, 22:00

igus1 ukleja piękna! A nie ma steru? Jak przy takim kształcie ona pracuje?
arek_glogow - 26-03-08, 23:54

Mam małe pytanko ostatnio zacząłem robić żuczki (0,5 mm do 20 mm). Będą to wierne imitacje prawdziwych żyjątek z nad Odry:D Woblery będą bez steru po prostu zero pracy ma on tylko spływać z nurtem i teraz pytanko będę montował w nich pojedynczy haczyk z oczkiem i czy grot haka ma iść do góry czy na dół ? I w sumie nasuwa sie drugie pytanie jak kleń pobiera pokarm uderza od :???: dołu czy od góry??
wobler129 - 27-03-08, 08:37

arek_glogow napisał/a:
(0,5 mm do 20 mm)


Jak Ty chcesz zrobić żuczka 0,5mm :shock: Mniejszych jak 1cm raczej nie opłaca się robić - ja w pudełeczku mam wobki od 1,3cm i tak prawie w ogóle nimi nie łowię :grin:

arek_glogow - 27-03-08, 14:52

mój najmniejszy jak na razie ma 0,8mm :lol:
Mikefish - 27-03-08, 14:57

Zgodnie z zapowiedzią...moje nowe wobki:
Lin i okoń na szczupaka:


Słonecznica i uklejka na bolenia:


Kiełbik na pstrąga:


To z nowości...poza tym zrobiłem jeszcze kilka głowaczy i sliza.

Pozdrawiam

wobler129 - 27-03-08, 15:16

Mikefish wobki przepiękne :smile: Do okoni mam słabość :razz: Na pewno wobki zagoszczą w paszczy nie jednej ryby :mrgreen:

arek_glogow napisał/a:
mój najmniejszy jak na razie ma 0,8mm :lol:


Nie da się zrobić wobka 0,8mm :wink: :lol:
Chodzi Ci o cm :wink: Nie przydadzą Ci się aż tak małe - klenik i jazik spokojnie łykną 1,5cm wobka - więc po co się trudzić :grin:

rav91 - 27-03-08, 15:43

Mikefish, czy zdjecia rybek drukujesz na zwykłym papierze czy jest to jakis specjalny :?:
igus1 - 27-03-08, 16:02

Wobler129 powiem tak , ten woblerek pracuje maksymalnie na głebokości 0,15 m. Charakteryzuje się on bardzo słabą pracą, porpostu wpada w takie wibracje których amplituda wynosi może 0,5 cm. Właście to w planach mam jeszcze do tego woblerka dodać ster,ale jeszcze nie jestem pewien czy to zrobie.
wobler129 - 27-03-08, 16:07

igus1 napisał/a:
Charakteryzuje się on bardzo słabą pracą, porpostu wpada w takie wibracje których amplituda wynosi może 0,5 cm.


Ciekawi mnie bardzo taka praca w takim wobku - nie widziałem, żeby wobek bez steru posiadał taką pracę - minimalne drganie. Jak dla mnie wydaje się to niemożliwe - ale mogę się mylić :wink:

igus1 napisał/a:
Wobler129 powiem tak , ten woblerek pracuje maksymalnie na głebokości 0,15 m.


No - w tonących woblerach nie ma podobnych ograniczeń - myślę, że bez problemu da się go poprowadzić na 0,5m :wink:

igus1 - 27-03-08, 16:15

Sam też nigdy nie myślałem że wobler bez steru może tak pracować, ale w zeszłe wakacje wystrugałem taki woblerek na próbe i mnie pozytywnie zaskoczył. Pracował podobnie do tego. Ale jakoś nie jestem przekonany do tych woblerów bez steru i dziś wieczoren wkleje do niego ster, aha i ten woblerek jest pływający.
arek_glogow - 27-03-08, 22:09

Wobler moje wody są (jeżeli chodzi o klenia) pod ogromna presją "spławikowców" i "wątrubkarzy" a ten woblerek ma być wierną imitacja biedronki-nie widziałem jeszcze w życiu większej biedronki jak 1cm:D A może nie mówiłbyś czego nie da rady zrobić tylko w która stronę grot haczyka??:D
Mikefish - 27-03-08, 22:27

arek_glogow napisał/a:
Wobler moje wody są (jeżeli chodzi o klenia) pod ogromna presją "spławikowców" i "wątrubkarzy" a ten woblerek ma być wierną imitacja biedronki-nie widziałem jeszcze w życiu większej biedronki jak 1cm:D A może nie mówiłbyś czego nie da rady zrobić tylko w która stronę grot haczyka??:D


Ja bym dał ku górze.

wobler129 - 28-03-08, 10:00

arek_glogow jeśli biedronka ma tylko spływać to nie maluj góry - zrób kawałek drewienka i pomaluj dół na czarno i będzie imitowała biedronkę - przecież ryba nie zobaczy jak wygląda góra biedronki :mrgreen: Ile jest robactwa tych rozmiarów z czarnym brzuszkiem? DUUUŻO :wink: Więc nie będę do końca przekonany, czy kleń uderzy w przynętę z myślą o biedronce - zresztą zobacz mistrz-strugaczy. Myślisz, że nie schodzą w rozmiarach żuków poniżej 2cm bo nie umieją takich wykonać? Doświadczenie po prostu przekonało ich, że nie warto się męczyć
wobler129 - 28-03-08, 19:57

Moje nowe żuki 1,6-1,8cm:






igus1 - 28-03-08, 20:58

Żuczki bardzo fajne, ładne. Mam pytanie co do ich pracy, czy smużą po powierzchni czy też nurkuja pod wode. Aha, jeszcze jedno są to woblerki pływajace czy tonące.
dawm84 - 28-03-08, 21:14

Juz mialem okazje je komentowac ale napisze raz jeszcze - sa bardzo fajne.
wobler129 - 28-03-08, 22:01

igus1 napisał/a:
Mam pytanie co do ich pracy, czy smużą po powierzchni czy też nurkuja pod wode. Aha, jeszcze jedno są to woblerki pływajace czy tonące.


Te akurat bardzo mocno pracują na powierzchni - są pływające. Robiłem także schodzące do 20cm :smile:

igus1 - 29-03-08, 07:53

W sumie to i ja moge pokazać mój mikro woblerek. Ma długość 19mm i waży 1,5g. Jest to typowa przyneta smużąca po powierzchni wody.

wobler129 - 29-03-08, 09:35

No wygląda fajnie - jak oczliki Tapsa :grin:
rav91 - 29-03-08, 10:41

wobler129, a ty do swoich żuków dajesz jakieś obciążenie czy jedymym obciążeniem jest drut i kotwica :?: :?:
wobler129 - 29-03-08, 11:10

W tych maleństwach, które teraz pokazałem w ogóle nie daję obciążenia - jeśli chcę żeby pływały, bo te akurat minimalnie są wynurzone :smile:
igus1 - 29-03-08, 15:58

wobler129 Czytam tak twoj post i nie wiem ocb, ale nagle myśle wrzuce do Google co to jest ten oczlik Tapsa. Patrze a tam woblerek taki jak mój. Tylko że już ktoś wcześniej przedemną wymyślił takiego. Gdy go robiłem na niczym sie nie wzorowałem a wzór do oklejenia skopiowałem z jakiegoś taniego chińskiego woblerka. Tak więc jest to dziwny zbieg okoliczności, ale też fajna sprawa że myśle tak jak inni maniacy którzy robią woblerki. :oops: :oops:
wobler129 - 29-03-08, 22:38

igus1 ja o nic nie oskarżam - nie ma obaw i nie drążmy tego tematu lepiej bo znów będzie "głośno" :mrgreen:
igus1 - 01-04-08, 15:52

Tym razem wobler wzrowany na wyrobie pewnej firmy :oops: , Sami wiecie jakiej. Jednak testy nad wodą nie przyniosły żądanych rezultatów więc wkleiłem ster i teraz pracuje wyśmienicie.Ma 4cm długosci i waży 8g. Jest to wobler pływający głęboko schodzący.

rav91 - 01-04-08, 17:49

igus1, wobler jest chyba obklejany, jeśli tak to na jakim papierze drukowałeś obrazek ryby :?: :wink:
igus1 - 01-04-08, 18:47

Papier jest z bloku rysunkowego, był najcienszy jaki miałem w domu dlatego wybór padł właśnie na niego. Dzięki temu znacznie lepej jest oklejać woblerek jest o wiele mniej zagieć. :mrgreen:
rav91 - 01-04-08, 20:42

Bo ja sie tak zastanawiam czy taki papier śniadaniowy by sie nadawał....
igus1 - 01-04-08, 20:52

Nie wiem ponieważ jeszcze nie próbowałem takiej opcji, ale wydaje mi się że raczej będzie cieżko bo taki papier chyba z jednej strony jest śliski. W takim razie albo bezie go cieżko nakleić , albo gdy wydruk zrobimy po stronie sliskiej to może sie rozmazać. Pomysły zawsze należy wyprobować, bo może być to na przykład strzał w dziesiątke z użyciem tego papierl. Tak więc może jednak warto spróbować.
konktenbit - 01-04-08, 21:24

Jeśli chcecie cienki papier to poszukajcie samokopiującego do drukarek igłowych. Używają takich w firmach do drukowania faktur. Z tego co pamiętam to są różne i nie ktróe naprawdę cienkie. Ale nie wiem jak taki papeir zachowa się w kontakcie z tuszem. Może być jak bibuła i rysunek się rozciapie...
A może jest na forum modelarz i wie gdzie można kupić kalkomanię do zadrukowania?? Ja kiedyś kupiłem na Allegro arkusz A4 czystej kalkomanii do drukowania na laserówce ale nie sprawdziła się zupełnie. Warstwa, nazwijmy to, nośna była badzo cienka i po namoczeniu w wodzie zwijała się niemiłosiernie a jakiekolwiek dotknięcie jej na wobku (jak się udało ułożyć) kończyło się rozerwaniem.

spin - 01-04-08, 22:36

Rav weź najcieńszy papier do drukarek, bodajże 60 czy 80 i śmiało drukuj na nim. Jedna sprawa, musisz użyć kleju który solidnie namacza papier (musi zmięknąć) robi sie wtedy dużo łatwiejszy do układania(bardziej plastyczny). Jak zrobisz to dokładnie to efekty bardzo miło Cię zaskoczą.
rav91 - 02-04-08, 15:19

spin, a taki papier moge kupic jak zwykly do drukarki, w sklepie papierniczym :?: A nie orientujesz sie moze czy jest on w mniejszych ilościach czy tylko w takich dużych ryzach :?: dzieki za pomoc :wink:
spin - 02-04-08, 15:55

Tak zwykły papier do drukarek, tyle że najcieńszy.
Ja robie na papierze kupionym w carrefour. Ryza kosztowała może z 10 zł, więc wydatek niewielki. Chyba w mniejszych paczkach jak 500 szt. nie sprzedają nigdzie, ale pewności nie mam.

ketonal - 03-04-08, 11:43
Temat postu: Pomoc w dociążeniu woblera boleniowego.
Witam wszystkich strugaczy, i od razu zwracam się do was z prośbą o pomoc w odpowiednim wyważeniu woblera boleniowego (chodzi mi o to aby jego praca jak najbardziej odpowiadała wzorcom boleniowym).
Oto jaki kształt ma wystrugany przeze mnie korpus (oczywiście po odjęciu płetw ;)

http://www.rybieoko.pl/media/fotki/ryby/ukleja

A tu zamieszczam linki znalezionych na haczyku fotek ilustrujących (według mnie), miejsce usytuowania obciążenia.
Mam nadzieję, że autor tych fotak wobler129 nie obrazi się na mnie, że wykorzystałem jego materiały w tym poście.

http://www.haczyk.pl/foru...obler&start=825

http://www.haczyk.pl/foru...t=abc&start=660


roman gawlas napisał/a:
Cytat:
Jeśli chcesz zrobić boleniówkę i to bankowo pracującą to rób tą z moich fotek :wink:

No nie koniecznie tą- jest wiele sprawdzonych boleniówek które warto wykonać samemu, to co piszesz że obciążenie z tyłu osłabi mu pracę, może troszeczkę tak ale poprawi lotność a przeniesienie środka ciężkości wzdłużnego da mu pracę w pionie tz lusterkowanie, a ten element pracy może być skuteczniejsze od pracy ogonowej. Przykładem mogą być bezsterowe boleniówki które ciężar mają rozłożony na całej długości a swoją skuteczność nieraz udowodniły swoją moc, a pracy ogonowej nie mają w ogóle jedynie lusterkowanie.


Panie Romanie czy mógłby pan zademonstrować na rysunku jak uzyskać to lusterkowanie, bo nie potrafię sobie tego zobrazować.

Pozdrawiam.

wobler129 - 03-04-08, 13:05

ketonal witaj :wink:

ketonal napisał/a:
Mam nadzieję, że autor tych fotak wobler129 nie obrazi się na mnie, że wykorzystałem jego materiały w tym poście.


Oczywiście, że nie - korzystaj z nich do woli :mrgreen:

Co do boleniówek, to ostatnio studiowałem nowe obciążenie, ale nie wyszło to za dobrze - woblery pracowały fajnie, ale co jakiś czas w prądzie zbyt mocno przechylały się w bok i wyskakiwały z wody. Nie pomogło zmniejszenie sterów, ani przeginanie oczek. Mam już uszykowane kolejne kawałeczki drewna i może niedługo pokombinuję, bo sezon tuż tuż :wink: Tym razem zrobię bardziej smukłe :grin:

ketonal - 03-04-08, 17:37

Dzięki Maćku :smile:
dzienciol - 05-04-08, 17:42

Witam wszystkich. Poczytałem, pooglądałem, naostrzyłem nożyk i powstało kilkanaście wobków na majowy wypad. Oto kilka z nich.

A tutaj kilka powierzchniowych dziwactw.

Obecnie maluje setke owadopodobnych kruszynek, kilka żabek i jerki. Efektami sie oczywiście pochwale :mrgreen:

bboobb - 05-04-08, 18:16

dzienciol, fajne te Twoje wobki :lol: ja na razie "zawiesiłem działalność" :mrgreen: nie ma czasu, nastał czas częstych wypraw nad wodę i prac przydomowych coby nie podpaść u żony :mrgreen:
rav91 - 05-04-08, 18:35

no, no ładne cacka.... :wink:
roman gawlas - 05-04-08, 18:47

Przede wszystkim dzieciol witaj w gronie strugaczy, no i coraz to nowe talenty się ujawniają bardzo fajne jak na pierwsze struganie, jestem ciekaw co pokażesz w następnych odsłonach :?: :lol:
super oby tak dalej :wink: bardzo ciekawa kolorystyka tych bananków

dzienciol - 05-04-08, 20:23

roman gawlas napisał/a:
bardzo fajne jak na pierwsze struganie

Pierwsze to nie jest, bo wobki robie już od kilku latek. Przez długi okres robiłem je z form i żywicy, potem długa przerwa, no i teraz znowu lipa. Teraz robie je tylko dla siebie, więc będą na pewno dopieszczone. Te na fotach są jeszcze do poprawek, no i technike malowania muszę zmienić, bo za smród farby dostałem opiernicz od kobiety. W ruch idą kredki i pobawie się z oklejaniem.

igus1 - 08-04-08, 15:15

A ja mam pytanie odnośnie lakierów jakich koledzy z forum używają do pokrywania woblerów. Sam używam jakiegoś lakieru śnieżki jednak nie do końca jestem z niego zadowolony. Jaki lakier, Waszym zdaniem jest godny uwagi?? :smile:
wobler129 - 08-04-08, 17:15

Domalux w czerwonej puszcze, ale wada to puszka - a po przelaniu do słoika robi się gęstszy lub zastyga :wink:
dzienciol - 08-04-08, 17:51

Ja używam Domaluxa jachtowego, extra wodoodporny, połysk. Jest bardzo dobry i nawet tani.
rav91 - 08-04-08, 18:33

igus1, tez mam jakąś śnieżke i niedosć ze ten lakier jest jakiś miękki po wyschnieciu to i jakiś on żółty jest :???: trzeba kupic inny i tyle :wink:
igus1 - 08-04-08, 20:02

rav91 To dokładnie mamy ten sma lakier i na prawde jest miekki i jeszcze na dodatek ten lekko z żółciały kolor. Tak więc zdecuduje sie na zakup właśnie tego lakieru domalux jachtowy ktory polecił dzienciol. :razz:
rav91 - 09-04-08, 15:09

Tez o nim mysle ale narazie i tak nie mam czasu strugać :???:
arek_glogow - 09-04-08, 21:56

Ja mam Capon :mrgreen:
konktenbit - 09-04-08, 22:54

jeśli lakier jest miękki i lekko żółty to jest jakiś olejny - on się utwardzi ale nie po 2-3 dniach jak Domalux a po 2-3 mies :) ( i to nie wiem)
natomiast Caponu używam na pierwsze dwie - trzy warstwy do balsy, ma on konstencje prawie wody i drewno dobrze go naciągnie co powoduje jego utwardzenie
a jak niechce mi się iść po nową puszkę domaluxa to lakieruje Caponem do uzyskania gładkości pod kolory, też jest dobrze
ale na kolory zawsze Domalux

arek_glogow - 10-04-08, 23:07

konktenbit, Ja na razie tak jak napisałeś utwardzam drewno na razie w kolory sie nie bawiłem :D
ketonal - 12-04-08, 13:13

Mam pytanko :mrgreen:
Chcę złożyć skromny podpisik na swoich woblerach, w związku z tym chcę was zapytać, czy jeśli podpis wykonam zwykłym długopisem biurowym ( woblery okleiłem papierem z rysunkiem ryby ), to nie zamaże się on pod wpływem Domaluxu :?:

wobler129 - 12-04-08, 14:17

Może się wymazać - ja robiłem długopisem żelowym do płyt CD i na sam podpis dawałem lakier akrylowy, który szybko schnie. Potem normalnie nanosiłem główny lakier i było dobrze :wink:
rav91 - 12-04-08, 16:07

Dokładnie jak kolega wyżej napisał. Tylko UWAGA! niektóre mazaki do płyt CD scierają sie pod wpływem zwykłego lakieru do paznokci :shock: i lakierem tym wierzchnim nie da sie ruszyc :shock: Takze lepiej najpierw sprawdzic gdzies na desce z boku i bedzie wiadomo :wink:
dzienciol - 12-04-08, 17:39

Znalazłem coś ciekawego, ale nie koniecznie praktycznego :shock:
KLIK
W życiu na coś takiego bym nie wpadł.

maniek - 12-04-08, 18:30

dzienciol napisał/a:
W życiu na coś takiego bym nie wpadł.
Ciekawe ,ludzie to mają pomysł. :mrgreen:
igus1 - 13-04-08, 09:00

Znowu mając trochę wolnego czasu :twisted: wystrugałem 3 woblerki.
Pierwszy z nich to coś na wzór płoteczki. Waży 5g i ma długość 47mm.

Następne dwa to takie malutkie pękate bąbelki. Mniejszy ma długość 28mm i waży 3g.

Większy ma 32mm długości i waży 4g.

Wrzuce jeszcze jedno zdjęcie woblera jednak zrobiłem go już troche wcześniej, ale uważam że jest niczego sobie moge go pokazać. Okonek o długości 71mm i wadze 24g. Przynęta pływająca.

ketonal - 13-04-08, 15:18

No panoćku ten okoń to jak żywy :!:
A jakie kotwice zakładasz do tych maluchów ( chodzi mi o numer i firmę, szukam najostrzejszych na rynku ) :?:

ketonal - 13-04-08, 15:50

P.S.
Mamy coś takiego:

http://xoomer.alice.it/cjbur/2MBlibro.htm

w naszych księgarniach :?:

KrystianŁobez - 15-04-08, 07:50
Temat postu: wobler z formy
witam. zainteresowalem sie ostatnio woblerami z wtryskarek i domowymi sposobami ich produkcji. W jednym z przeczytanych artykulow dowiedzialem sie od "Sheryfa"ze tu znajde wszystko.czy ktos mogl by mi przyblizyc ten temat? pozdrawiam
tomek1 - 15-04-08, 08:25

KrystianŁobez napisał/a:
W jednym z przeczytanych artykulow dowiedzialem sie od "Sheryfa"ze tu znajde wszystko.czy ktos mogl by mi przyblizyc ten temat?


Znalazłbyś w tym temacie gdyby Sheryf wszystkiego nie pokasował przed niesławnym swym odejściem z forum :???: :lol:

Przeczytaj ten temat od początku, to znajdziesz nie mniej ciekawych informacji umieszczonych tu przez innych użytkowników.

wobler129 - 15-04-08, 15:04

Hmmm... z tego co wiem, to materiały Sheryfa zachowały się tylko u jednego kolegi, który nadal produkuje wobki z pianki - ba nawet ostatnio chciał nieźle zainwestować :mrgreen:
konktenbit - 15-04-08, 16:17

a któż to taki ?? ;)
@Slider@ - 15-04-08, 16:30

Tez bym sie chetnie dowiedzial kto posiada materialy sheryfa, poniewaz jestem zainteresowany technologia tworzenia z pianki.

Pozdrawiam
Slider

spin - 15-04-08, 20:28

Słyszałem że materiały ma user z trzema wobkami w avatarze.
Mikefish - 15-04-08, 21:08

Po malym zastoju znowu strugnąłem kilka 8-8,5cm brzydali. Oto one - oceńcie sami :-) :






maniek - 15-04-08, 22:06

Mikefish napisał/a:
Oto one - oceńcie sami
Dla mnie z wyglądu "bomba" ale czy rybkom pasuje to nie wiem.
KrystianŁobez - 15-04-08, 22:19

nawiazujac do technologji robienia wobkow z pianki: czyli nie wiadomo jak to sie robi i kto to tak na prawde wie? czy jest jakas szansa odnalezc te materialy?
@Slider@ - 15-04-08, 22:54

Musze jak narazie wszystko przeanalizowac dokladnie, czy lepiej zainwestowac w technologie piankowa a zrobienie kopiarki?

Pozdrawiam
Slider

Lesio - 15-04-08, 22:57

Wkradło się chyba jakieś nieporozumienie, te materiały, które zostały usunięte - o ile dobrze pamiętam - nigdy nie dotyczyły woblerów z pianki.
KrystianŁobez - 15-04-08, 23:03

wiec z czego mozna jeszcze robic identyczne woblery?
dzienciol - 15-04-08, 23:24

Prawdopodobnie chodziło o wobki wykonywane z żywicy i styropianu. "Prasowało" się je w formach.
roman gawlas - 15-04-08, 23:57

Cytat:
Prawdopodobnie chodziło o wobki wykonywane z żywicy i styropianu. "Prasowało" się je w formach.

Dokładnie tak jak piszesz-gdzieś mam pozapisywane niektóre fragmenty tych opisów ale nie mam zgody na ich publikowanie, a sposoby wykonywania woblerków z pianki tłukę się już od roku, dopiero teraz zaczynają być takie jak bym chciał, ale to od razu mówię że nie jest to łatwa sprawa do wykonania do masowej produkcji, dla siebie dalej robię woblerki z drzewa bo wiem co gdzie i kiedy mam robić a nawet jak troszeczkę coś nie wyjdzie tak jak trzeba to jest szansa jego uratowania, a w pianie jak skopiesz to do kosza i tyle, ten materiał wymaga bardzo dużej dokładności w wykonaniu i dopracowaniu obciążenia w odpowiednich ilościachi miejscach zupełnie inaczej niż w drewnie. Po wielu próbach i kosztach z tym związanych nie jestem przekonany czy się to wszystko opłacało, tym bardziej że słyszałem iż firma która sprzedawała piankę w małych opakowaniach już od tego odeszła i oferuje opakowania pow.25l
a to już jest duży wydatek a trwałość tego specyfiku nie jest długa. W sumie radzę mocno przemyśleć taką decyzję bo suma sumarum przy małych ilościach jest to nie opłacalne

dzienciol - 16-04-08, 06:49

Robiłem kiedyś wobki z pianki i z żywicy, ale szybko wróciłem do lipy. Lipa daje więcej możliwości i jest odporniejsza na uszkodzenia. Poza tym można strugać wobki w dowolnym rozmiarze i kształcie. W metodzie żywicznej jest to utrudnione. Fakt, że można zrobić dziennie nawet 80szt wobków gotowych do malowania (metoda żywiczna, przy 7-miu formach), ale jednak lipa bardziej mi odpowiada.
KrystianŁobez - 16-04-08, 07:34

hmm z tego co widze to wszystko okryte jest wielka tajemnica i na tym forum nie dowiem sie niczego. no coz bede szukal dalej a ci ktorzy tak strzega tych tajemnic niech je zabiora ze soba do grobu i korzystaja raczej z chatow dla malolatow tam beda mogli sie tylko przechwalac bo wedkarze na forach raczej dziela sie informacjami a nie leja wode. pozdrawiam.
roman gawlas - 16-04-08, 07:57

KrystianŁobez napisał/a:
a ci ktorzy tak strzega tych tajemnic niech je zabiora ze soba do grobu i

Słuchaj no kolego,taka wypowiedź to najzwyklejsze hamstwo z Twojej strony jeśli Ci nie odpowiada udzielona odpowiedź to drąż temat dalej na pewno znajdziesz kogoś z odpowiedzią,czyjegoś opracowania nikt Ci tutaj nie wstawi bez jego zgody- czy trudno to zrozumieć :evil: natomiast jeśli chodzi o piankę to wystarczyło poprosić o rozszerzenie tematu i po bólu ty jednak wybrałeś prostszą drogę- ubliżając innym :evil:

dzienciol - 16-04-08, 09:02

KrystianŁobez napisał/a:
hmm z tego co widze to wszystko okryte jest wielka tajemnica i na tym forum nie dowiem sie niczego. no coz bede szukal dalej a ci ktorzy tak strzega tych tajemnic niech je zabiora ze soba do grobu i korzystaja raczej z chatow dla malolatow tam beda mogli sie tylko przechwalac bo wedkarze na forach raczej dziela sie informacjami a nie leja wode. pozdrawiam.

No nie ładnie, nie ładnie. Cztery posty i już zdążyłeś kilka osób obrazić. Ja w piance Ci nie pomoge, bo mam znikome doświadczenie. Jak chodzi o żywice to też tak jakoś mi nie wypada się chwalić jak "małolat" , bo to metoda kolegi Sheryfa i bez jego zgody to raczej nie wypada. Ale jak Ci bardzo zależy to mogę pomóc. Jest to kupa roboty i kilkaset zł do zainwestowania.

tomek1 - 16-04-08, 09:21

dzienciol napisał/a:
Ale jak Ci bardzo zależy to mogę pomóc.


Kolega KrystianŁobez, nawet nie zadał sobie trudu by przejrzeć ten temat :???: Świadczy o tym ten post

KrystianŁobez napisał/a:
wiec z czego mozna jeszcze robic identyczne woblery?


Jest w tym temacie wiele informacji, doświadczeń forumowiczów. Także co do woblerów robionych metodą Sheryfa.

KrystianŁobez napisał/a:
ci ktorzy tak strzega tych tajemnic niech je zabiora ze soba do grobu i korzystaja raczej z chatow dla malolatow tam beda mogli sie tylko przechwalac bo wedkarze na forach raczej dziela sie informacjami a nie leja wode.


A czym Ty się podzieliłeś oprócz braku dobrego wychowania? Nie zadałeś sobie nawet trudu przeczytania tego tematu.

Zresztą szkoda nerwów :roll: Wróćmy do tematu.

konktenbit - 16-04-08, 12:03

KrystianŁobez napisał/a:
hmm z tego co widze to wszystko okryte jest wielka tajemnica i na tym forum nie dowiem sie niczego.

nie jest okryte tajemnicą, metoda wykonania formy do pianki jest podana na jerkbait.pl tam jest forma typowo piankowa
formy od Szeryfa nadają się do pianki i do żywicy
zobacz ile można na temat wykonia formy napisać (jerkbait.pl) a zrozumiesz czego nikt nie pisze o tym - to są długie artykuły nie każdy chce czy ma czas na to
przeczytaj dokładnie kilka wątków wcześniej ktoś napsał że mat od Sheryfa ma gość z trzema wobkami w avatarze ;) może napisz do niego na PW ;)
pozatym jeśli chcesz robić wobki dla siebie a nie masz dostępu do pianki w ilościach 1 lub 2 kg każdego ze składników to nie ma sensu za to sie brać - tak jak napisał Roman
Roman dokładnie wie ile trzeba czasu poświęcić na uzyskanie dobrych wyników...
cóż więcej hym ogólnie trzeba duuuuuuuuuużo samozaparcia i droga jest długa ale czasem ktoś poda skrót hehe......

Lesio - 16-04-08, 12:14

konktenbit napisał/a:
może napisz do niego

Chyba niepotrzebnie okazujesz tyle dobroci serca i wyciągasz rękę, w sytuacji, gdy dopiero co została ona pogryziona :wink:

ketonal - 16-04-08, 12:40
Temat postu: "Owad roku"
Witam wszystkich użytkowników tego portalu.

Sorki, że trochę odbiegam od tematu, ale może i dobrze ( KrystianŁobez ostatnio próbuję zrobić woblera boleniowego trudna to sprawa ale się zawziąłem i znalazłem informacje jak go zrobić, zajęło mi to ok. 2 dni, przejrzałem około 80 stron :roll: , i uwierz mi było warto ) :grin:

Panowie i Panie, wczoraj wylądował na mojej bluzie całkiem niespodziewanie tyci chrabąszczyk, i w wtem wpadłem na pewien świetny ( moim zdaniem ) pomysł.
Mianowicie, każdy/każda z was strugaczy/strugaczek, posiada jak by nie patrzeć kilka wolnych dni w miesiącu, które postanawia spędzić przy struganiu woblerów.
Mój pomysł ( być może ktoś już na coś podobnego wpadł w przeszłości ), jest dość szeroko zaplanowaną akcją zabawy, rywalizacji i pomocy (mam tu na myśli pomoc haczykowi jeśli takowa będzie oczywiście potrzebna ).
Teraz trochę o pomyśle, proponuję tak : wszyscy przeglądamy neta w poszukiwaniu najrozmaitszego robactwa zjadanego przez ryby ( dlaczego robactwa o tym później ), osoby posiadające fajne fotografie owadów wrzucają je do haczyka. Wspólnie wybieramy dajmy na to przez miesiąc podobające nam się zdjęcie robaka i od tego czasu mamy powiedzmy 3 miesiące na wykonanie tego wabia, pod koniec 3 miesiąca zamykamy nadsyłanie zdjęć wykonanych woblerów, losujemy 3 miejsca z których pierwsze miejsce bierze udział w losowaniu :arrow: „Owada roku” :grin: , i tu można by te przynęty zlicytować na haczyku. Planuję 3 starcia w roku i na koniec losowanie wabia roku. Technika wykonania woblero owada dowolna.

Dlaczego owady ?
Ano dlatego, że niewykonalne jest przez internet oceniać akcję woblerów „tradycyjnych”, za to owady jak sami widzieliście zapewne na rozmaitych zdjęciach mają przeróżną formę budowy ciała.
I to jest piękne.
Wykonując owe owady musieli byśmy oczywiście brać pod uwagę fakt, że to robactwo poza pięknym wyglądem musiało by spełniać podstawowe cechy woblera.

Co wy na to :?:

bialagora90 - 16-04-08, 16:59

pomysl swietny, kwestia tylko czy sie przyjmie i co do zdjec mysle ze miesiac to zdecydowanie zaduzo... ja proponuje niech kazdy kto ma jakis robaczek na wzgledzie doda opis dlaczego akurat ten i zamieszczac to w specjalnym temacie przez tydzien... ale to juz sa szczegoly, wazne zeby caly "obraz" konkursu sie przyjoł... wiec czekam na odzwew innych urzytkownikow i moderatorow...
roman gawlas - 16-04-08, 17:00

Ciekawy pomysł-ale czy nie lepiej by było takie coś robić w nowym temacie :?: będzie czytelniej
roman gawlas - 16-04-08, 17:25

A teraz chciałbym pokazać Wam moje nowe wypociny na ten sezon boleniowo szczupakowy.
są to nowe modele jeszcze nie testowane na rybach, w próbach wodnych sprawują się poprawnie tak jak zaplanowałem, ale już za kilka dni okaże się na co się zdały moje plany wykonane z lipy dł. od 7,5cm do 9,5cm a waga boleniówek to od 8, do 14g.




trini - 16-04-08, 17:41

Roman - prawdziwe cuda - ja wszystkie Twoje prace oglądam z zachwytem...
Chylę czoła, naprawdę :smile:

ketonal - 16-04-08, 18:18
Temat postu: "Robal roku"
O widzę, że jest zainteresowanie świetnie :razz:
Pisząc o tym konkursiwie zastanawiałem się nad rozpoczęciem nowego tematu, ale byłem ciekaw co sądzą inni.

Tak więc moderatorzy jest pomysł, są chęci więc niech ktoś z was w momencie gdy zainteresowanie osiągnie "epicentrum" stworzy nowy temat wzbogacony o zasady owego konkursu ( dla dobra ogółu niech licytacjami zajmie się ktoś odpowiedzialny, ktoś sprawdzony).

bialagora90 masz rację miesiąc to zbyt długo.
Proponuje za tobą tydzień na przyjmowanie zdjęć i uzasadnień wyborów.
Albo tak: startujemy np. w Niedzielę zgłoszenia owadów zbieramy do soboty a w kolejną Niedzielę np. o 20-tej ktoś liczy oddane głosy i ogłasza robala zwycięzcę, którego zainteresowani starają się wystrugać w ciągu trzech miesięcy.

Zanim pomysł się przyjmie to może nam zejść do czerwca, wobec tego może zamiast trzech starć :twisted: "tytanów" :twisted: zrobić w tym roku dwa z trzy miesięcznym struganiem :neutral:
Lub skrócić czas strugania do dwóch miesięcy, to może trzy starcia by się odbyły na styk :?:

roman gawlas boleniówki śliczne, właśnie kończę stonkę ale zaraz po niej kolej na moje pierwsze boleniówki ( oczywiście zgodnie z twoimi wskazówkami ).

Pozdrawiam

tomek1 - 16-04-08, 18:22

roman gawlas, jazgrze to jest zupełny kosmos :shock: :shock: :shock:

Brak mi słów :razz:

@Slider@ - 16-04-08, 18:36
Temat postu: Re: "Robal roku"
ketonal napisał/a:
O widzę, że jest zainteresowanie świetnie :razz:
Pisząc o tym konkursiwie zastanawiałem się nad rozpoczęciem nowego tematu, ale byłem ciekaw co sądzą inni.

Tak więc moderatorzy jest pomysł, są chęci więc niech ktoś z was w momencie gdy zainteresowanie osiągnie "epicentrum" stworzy nowy temat wzbogacony o zasady owego konkursu ( dla dobra ogółu niech licytacjami zajmie się ktoś odpowiedzialny, ktoś sprawdzony).

bialagora90 masz rację miesiąc to zbyt długo.
Proponuje za tobą tydzień na przyjmowanie zdjęć i uzasadnień wyborów.
Albo tak: startujemy np. w Niedzielę zgłoszenia owadów zbieramy do soboty a w kolejną Niedzielę np. o 20-tej ktoś liczy oddane głosy i ogłasza robala zwycięzcę, którego zainteresowani starają się wystrugać w ciągu trzech miesięcy.

Zanim pomysł się przyjmie to może nam zejść do czerwca, wobec tego może zamiast trzech starć :twisted: "tytanów" :twisted: zrobić w tym roku dwa z trzy miesięcznym struganiem :neutral:
Lub skrócić czas strugania do dwóch miesięcy, to może trzy starcia by się odbyły na styk :?:

roman gawlas boleniówki śliczne, właśnie kończę stonkę ale zaraz po niej kolej na moje pierwsze boleniówki ( oczywiście zgodnie z twoimi wskazówkami ).

Pozdrawiam


A moze zrobic tak ze by byly rozne kategorie np, robale , swimbaity, crankbaity itp?

Kto by zdobył najwiecej glosow zostalby np strugaczem roku 2008

Pozdrawiam
Slider

Homegeon - 16-04-08, 18:41

roman gawlas,
Romanie super bolenówki :grin: :!: swimbaity również :!:

KrystianŁobez - 16-04-08, 19:11

przepraszam jesli kogos moja wypowiedz obrazila- na pewno nie byla skierowana do danej osoby ani nie miala nikogo urazic po prostu napisalem co myslalem bo irytuje mnie powszechne nastawienie wedkarzy "ja mam ale nikomu nie dam bo wedkarstwo to rywalizacja" z czym sie czesto spotykalem teraz wiem ze sie mylilem.
pozdrawiam i jeszcze raz sorki.

rav91 - 16-04-08, 19:29

roman gawlas, wobki boleniowe są zaj****fajne :wink: szkoda ze mi takie nie wychodzą i nie moge ich wyważyc :sad:
wobler129 - 16-04-08, 19:31

roman gawlas wobki piękne - boleniówki i jazgarze najbardziej mi się spodobały :grin:

ketonal pomysł świetny - trzeba czekać na Administratora i spytać, czy wyraża zgodę - jeśli tak to wystarczy zrobić regulamin i czekać na zgłoszenia ;)

ketonal - 16-04-08, 19:38
Temat postu: "Robal roku"
Slider
:arrow: nie wiem czy taka szeroka formuła naszych zmagań została by udźwignięta przez haczyk :roll:
Sądzę, że mogło by zabraknąć czasu na płynne przechodzenie z jednej fazy w drugą, aczkolwiek jeśli masz jakiś pomysł co do zasad takiego konkursu to śmiało pisz.
Tylko pamiętaj, żeby uwzględnić okresy nadsyłania fotek, losowanie zdjęcia wzorcowego i w końcu czas strugania :!:
Wydaje mi się, że poprzestanie na owadach będzie wystarczającym wyzwaniem :wink:

@Slider@ - 16-04-08, 19:41

Jeszcze trzeba ustalic ilosc robali ktore moga wzisc udzial w konkursie
KrystianŁobez - 16-04-08, 20:06

wielkie dzieki dla "konktenbit"-a za naprowadzenie. zeczywiscie nie bedzie latwo ale czlowiek sie uczy :wink: jesli ktos bedzie uzywal kobaltu (skraca wiazanie zywicy nawet do 30 sek) radze uwazac z dawkowaniembo uzyskuje wysoka temperature w reakcji i moze sie zapalic (wlasnie stopila mi sie ramka) jako wypelniacz do zywicy polecam dolomit- forma jest duzo lzejsza i oszczedza sie na zywicy.
konktenbit - 16-04-08, 20:28

nie wiem jak to odebrałeś - mam nadzieję że nie złośliwie bo tak nie miało być...
a wracając do tematu to pewnie po dodaniu kobaltu trzebaby też uważać przy metodzie Sheryfa ze styropianem bo go ztopi...
jako wypełniacza używałem grafitu bo akurat miałem też fajnie wychodzi i mikrobalonu ale to wtedy jest jakieś takie delikatne
ogólnie metoda Sheryfa jest fajna bo mało się inwestuje w czasie robienia wobków ale gotowe korpusy wymagają troszkę więcej pracy przed lakierowniem tzn obcięcie naddatków folii i lekkie przeszlifowanie i dla mnie ma jeszcze jedną zaletę, kiedyś już o tym pisałem: wobki wychodzą niepowtarzalne i mają ekstra pracę (oczywiście przy odpowiednim rozłożeniu ołowiu)
przy piance wystraczy lekki szlif - można lakierować no i szybciej chyba to idzie, przynajmniej jak ja próbowałem
chciałem wejść w piankę na dobre ale trzeba teraz kupić po 25 kg każdego ze składników ( w Purinovie czy Zachemie) no i to mnie zniechęciło
jeśli znasz jakieś źródło pianki dobrej do wobków, chętnie posłucham :)

Lesio - 16-04-08, 20:29

KrystianŁobez napisał/a:
kobaltu (skraca wiazanie zywicy nawet do 30 sek) radze uwazac z dawkowaniembo uzyskuje wysoka temperature

Podobny efekt można uzyskać dając więcej niż trzeba Z1, ale nie widzę sensu dla takich działań.
Woblery z pianki są mało trwałe, te z żywicy - przy odpowiednim wykonaniu - prawie niezniszczalne.

roman gawlas - 16-04-08, 20:32

rav91 napisał/a:
szkoda ze mi takie nie wychodzą

Nie dołuj się na pewno dojdziesz do perfekcji, a myśliszże ja od razu takie robiłem -opowiem Ci taką dygresyjkę, uczyłem się od mojego przyjaciela który robił przepiękne wobki oklejane folią z fajek żebyś słyszał jak on okropnie ze mnie szydził aż nieraz nie rozmawialiśmy z tydzień ale wola robienia dobrych wobków była silniejsza od jego szyderstw i dzisiaj po latach wiem że było to dla mnie kopem do lepszej pracy, a lata spędzone przy struganiu robią też swoje pozytywne wyniki, tak że moja rada strugaj i próbuj a czego nie wiesz pytaj na pewno dojdziesz do mistrzostwa.
A Wam koledzy dzięki za uznanie :wink:

KrystianŁobez - 16-04-08, 21:38

mam pytanko. lakieruje wobki lakierem epoksydowym( daje bardzo twarda i cienka powloke co zwieksza zywotnosc woblera, nie rozmazuje jak wiele innych lakierow bo schnie blyskawicznie i po kilku minutach mozna go testowac) po kazdym malowaniu musze czyscic dysze chlorem. czy jest jakis inny specyfik ktory usuwal by epoksyd?
KrystianŁobez - 16-04-08, 22:13

nawiazujac jeszcze do lakierow epoksydowych (moze to sie komus przyda) swietnie mieszaja sie z pigmentami proszkowymi ktore mozna dostac wszedzie polecam pigmenty spozywcze, sa bardzo wydajne, uzywane np w cukierniach, piekarniach (jedna luzka z powodzeniem wystarczy na wiaderko lakieru :wink: ). jeszcze jedna zaleta mysle ze wazna: dobrze sie przechowuje bo bez utfardzacza nie zaschnie.
artech - 16-04-08, 23:37

Roman widzę, że Twoje boleniówki zmieniły trochę kształt i korpusu i steru :wink:
roman gawlas - 17-04-08, 06:03

artech napisał/a:
Roman widzę, że Twoje boleniówki zmieniły trochę kształt i korpusu i steru :wink:

Tak kombinuję z nowymi modelami dlatego taka różnorodność, dotychczasowe tracą coraz bardziej na łowności, nie bardzo rozumiem takie zjawisko że po dwóch trzech latach dobrych wyników przestają ich interesować te przynęty, więc trzeba coś tworzyć aby za nimi nadążyć, za kilka dni zweryfikują moje wysiłki :lol: a jak u Ciebie czy już był w wodzie ten ode mnie :?:
Kolega dwa dni temu przy łowieniu kleni wyjął 90-tkę :shock:

wobler129 - 17-04-08, 07:12

roman gawlas napisał/a:
Kolega dwa dni temu przy łowieniu kleni wyjął 90-tkę


To już nie ryba :lol:

rav91 - 17-04-08, 14:22

roman gawlas, ja sie wcale nie dołuje :smile: cały czas strugam i sie ucze. A jak wywaza pan swoje wobki :?: chodzi mi o to czy zalewa pan otworki gorącym ołowiem czy moze wkłada śrucinki takie do wyważania np. spławików :?:
roman gawlas - 17-04-08, 15:54

Zalewam gorącym ołowiem, ale nie otworki ale rowek wyfrezowany frezem max do 5mm i razem ze stelażem zalewam, w jakich miejscach to Ci nie napiszę bo jest to różnie w zależności co chcę osiągnąć, ale tak na początek próbuj od około 1\3 z przodu do 1/3 z tyłu czyli prawie środek, a najlepiej wstaw jakąś fotkę to będzie łatwiej coś doradzić.
bialagora90 - 17-04-08, 17:02

Witam

mam pytanko czy poliwenglan rozpusci sie jak go wyczyszcze w rozpuszczalniku ?? bo zabrudzilem sobie ster i potrzebuje go wyczyscici z farby..


Pozdrawiam!!

wobler129 - 17-04-08, 17:13

U mnie po takim czyszczeniu znacznie osłabł i pękał :???:
artech - 17-04-08, 17:16

roman gawlas napisał/a:
a jak u Ciebie czy już był w wodzie ten ode mnie :?:
Nie, czeka na 1. maja :wink: Po pierwszych oględzinach wydaje mi sie, że potrzeba mu dłuższego i węższego steru ale na razie zostaje tak jak jest. To nie mnie ma się podobać tylko boleniom :lol:
tomik - 18-04-08, 01:10

wobler129 napisał/a:
ketonal pomysł świetny - trzeba czekać na Administratora i spytać, czy wyraża zgodę - jeśli tak to wystarczy zrobić regulamin i czekać na zgłoszenia


Nie mam nic przeciwko i nie dostrzegam aby pomysł był niezgodny z regulaminem, więc nie musicie mnie tak o wszystko pytać. Własna inicjatywa jest jak najbardziej wskazana, tymbardziej, że forum tworzymy wspólnie.

wobler129 - 18-04-08, 07:13

No to mamy kolejną zabawę :wink: Tylko regulamin ułożyć trzeba :smile:
roman gawlas - 18-04-08, 07:19

no to pomysłodawca zakładaj nowy temat ustal reguły i do roboty, ale nie wydłużajcie terminu do max 2-3 tygodnie na gotowego woblerka :wink: :lol:
ketonal - 18-04-08, 12:09
Temat postu: "Owad roku"
Ok. planowany start nowego tematu wraz z zasadami konkursu Niedziela.
Właśnie zastanawiam się nad logiem.

Roman w sumie miesiąc na wykonanie owada powinien wystarczyć, mam nadzieję, że ci bardziej zapracowani strugacze się wyrobią. Jeśli nie to w ciągu roku będą mieć jeszcze kilka okazji do zaprezentowania swoich owadów i zdobycia tytułu „Owada roku”.

@Slider@ - 18-04-08, 15:12

Bedzie nagroda ?

Pozdrawiam
Slider

roman gawlas - 18-04-08, 16:09

ketonal napisał/a:
Roman w sumie miesiąc na wykonanie owada powinien wystarczyć,

To pewnie chcesz mu i jądra wyrzeźbić :?: :mrgreen: :lol: :lol: :lol:
A poważnie to myślałem 2-3 tygodniach.

@Slider@ - 18-04-08, 18:32

Moze byc wszelkiej masci robactwo czy tylko chrzaszcze?

Pozdrawiam
Slider

roman gawlas - 18-04-08, 19:16

A to wykombinowałem w ostatnich 3 dniach, takie dziwolągi :lol: , pewnie ryby ze strachu pouciekają, ale co zrobić jak się lubi dłubać :wink: i jakieś wynalazki wymyśla,



madi - 18-04-08, 19:24

roman gawlas napisał/a:
A to wykombinowałem w ostatnich 3 dniach, takie dziwolągi :lol:

Extra, świetna robota :wink:

roman gawlas napisał/a:
pewnie ryby ze strachu pouciekają

Albo wręcz przeciwnie, będą na tyle ciekawskie, że ze smakiem wylezą z wody widząc co tam masz w pudełku romanie gawlas :lol:

Piękne, szczerze podziwiam :grin:

bboobb - 18-04-08, 21:53

roman gawlas, czysty bajer :mrgreen: Napisz co ryby na to :?: :lol:
KrystianŁobez - 19-04-08, 00:00

witam chcialem sie kolegom pochwalic co zlowilem na wobka zrobionego dzieki temu forum
(z piany) zycze wszystkim takiego potoka zycia :grin: pozdro i podziekowania dla konktenbit-a

maniek - 19-04-08, 00:36

Moje graty ,piękny kropek
ketonal - 19-04-08, 11:31
Temat postu: "Owad roku 2008"
@Slider@ napisał/a:
Bedzie nagroda ?

Pozdrawiam
Slider


Poza wspólną rywalizacją oraz zdobyciem tytułu "Robal miesiąca" lub "Robal roku 2008" nie przewidywane są żadne nagrody (po cichu liczę, że chociaż za robala roku może uda się załatwić jakiś dyplomik) :wink:

@Slider@
Jak w temacie "Owad roku 2008" czyli skupiamy się wyłącznie na owadach, które mogą potencjalnie być przekąska dla ryb :!:
Jeśli sądzisz, że np.: mrówka może być śniadaniem dla klenia.
To poza przesłaniem do konkursu fotografii owej mrówki musisz jeszcze uzasadnić swój wybór (pamiętaj tylko, że wykonana przez ciebie przynęta powinna posiadać podstawowe cechy woblera).

Jutro planowane otwarcie nowego tematu w kategorii forum "Konkursy" tam szukajcie „Robal roku 2008”

ketonal - 20-04-08, 04:32
Temat postu: Zaproszenie do wzięcia udziału w konkursie.
Witam i serdecznie wszystkich zapraszam do wzięcia udziału w nowym konkursie
„Robal roku 2008” :mrgreen: , który znajduje się w kategorii forum w dziale konkursy.

igus1 - 20-04-08, 15:54

Żuczek którego zrobiłem niedawno. Długość 3cm ,Waga 2g . Jest on wyposazony w grzechote. W sumie to zrobiłem go z nadmiaru wolnego czasu. Zainspirował mnie artykuł z tej strony http://xoomer.alice.it/cjbur/index.htm

igus1 - 20-04-08, 18:23

Przepraszam ale przez przypadek usunąłem zdjęcie, a edytować się już ne dało tak że zamieszczam je ponownie.
ketonal - 20-04-08, 18:37

O proszę igus1 postanowił troszkę potrenować przed rozpoczęciem konkursu :razz:
igus1 - 20-04-08, 19:36

ketonal Oczywiście, przecież trening czyni mistrza. :razz: :razz:
ketonal - 29-04-08, 12:22

Witajcie.
Mam pytanie dotyczące budowy aerografu, a dokładniej sprężarki do niego.
Otóż mam nie używany dotąd aerograf i bardzo chcę z niego skorzystać, lecz nie posiadam sprężarki :???:
Ponoć można użyć w tym celu sprężarkę z lodówki, niestety mój znajomy uświadomił mnie, że ciśnienie z takiej aparatury może być niewystarczające do malowania.
Co wy na to, jak wy poradziliście sobie z tym problemem :?:
Poradźcie coś bo babcia szykuje się do kupna nowej lodówki :mrgreen:

igus1 - 29-04-08, 13:31

Z tego co czytałem na różnych innych stronach internetowych to z tym kompresorkiem się da jednak musi on mieć zbiornik w którym to powietrze musi się gromadzić. Sam kiedyś miałem zamiar właśnie taki kompresorek zrobić, i kupić jakiś areograf ale się rozmyśliłem. A co do budowy tego kompresorka miałem bardzo ciekawą strone. Koszt budowy takiego kompresoka ze starej lodówki mieści się w przedzia;e 120zł-140zł. Oto ten artykuł http://www.mojehobby.pl/s...3&przedm=246508
lub trzy inne http://www.old.modelarstw...arka/index.html lub
http://www.old.modelarstw...rka2/index.html
lub http://www.old.modelarstw...rka3/index.html

ketonal - 29-04-08, 15:49

wielkie dzięki igus :wink:
roman gawlas - 30-04-08, 16:12

chciałbym się pochwalić moim nowym wynalazkiem odwzorowanym na orginale ze strony Włoskiej, ten piękny i nie powtarzalny woblerek tak mnie urzekł że zapragnołem go mieć w swojej kolekcji, na ile mi się udało to osiągnąć oceńcie sami :mrgreen:


Dzisiaj byłem zobaczyć czy takie cudo będzie się ruszać w wodzie a wyniki przeszły moje oczekiwania- super pracuje drobniutka praca przodu z zamiataniem ruchomym ogonkiem, mam na ukończeniu jeszcze dwa ale wykonam je w wersji z twisterkami a nie chwostem, wydaje mi się że będzie też dobrze chociaż chwościk utrzymuje bardziej stabilnie korpus i nieco spowalnia kolebanie na boki, za kilka dni będę miał odpowiedź :lol:

artech - 30-04-08, 17:30

Fajniutkie to to :wink:
dzienciol - 30-04-08, 18:41

A oto moja nowa produkcja - jerki. Część tonąca, część pływająca, dł od 10 do 23 cm.

Mniejsze posiadają dwie grzechotki a te większe mają cztery, każda o innym brzmieniu. Ciekawe, czy te waryjaty spodobają się rybką :lol:

bboobb - 30-04-08, 18:45

roman gawlas, fajny dziwoląg :lol: Czekam na efekty :mrgreen:
Homegeon - 30-04-08, 19:26

dzienciol,
idealne dla dzieci szczupaków :lol:

madi - 30-04-08, 20:40

roman gawlas napisał/a:
chciałbym się pochwalić moim nowym wynalazkiem

Fajny łamaniec. Nawet nie wiem co, ale coś mi owy wynalazek przypomina :mrgreen:
Niesamowite oczy ma :wink:

dzienciol - 30-04-08, 23:15

Homegeon napisał/a:

idealne dla dzieci szczupaków :lol:

Mam nadzieje, że te dzieci będą miały po pare ładnych kilo :grin:

Janek300 - 04-05-08, 12:56
Temat postu: Kolebanie na boki woblerów Rapala
Witam,

Czy udało się komuś odkryć sekret jak zrobić woblerka, żeby kolebał się na boki jak Rapala?

roman gawlas - 04-05-08, 19:56

Przede wszystkim witaj na forum, nie próbowałe takiego wobka zrobić ale myślę że nie będzie to za trudne zadanie, kwestia bobrze rozłożyć ciężar tak aby przekroczył linię osi wzdłużnej i powinien ładnie migotać na boki, trzeba by spróbować takiego zrobić jak znajdę trochę czasu to spróbuję się w to pobawić, a może i Ty spróbujesz :?:
Janek300 - 04-05-08, 22:46

Oczywiście że będę próbował. Po tym jak zobaczyłem na youtube jak pracują te cudeńka stwierdziłem że muszę mieć takie coś. Sam trochę strugam choć nie zawsze wychodzi. Wkrótce wrzucę fotki.
Wracając do tematu, także myślałem, że sekret tkwi w rozłożeniu ciężaru.
Zastanawiałem się nad przesuwnym ciężarkiem który pełniłby również rolę grzechotki (trzeci rysunek).
Roman – czy miałeś na myśli takie rozłożenie jak na pierwszym lub drugim schemacie?

roman gawlas - 05-05-08, 05:15

Moim zdaniem 2-gi ale najbardziej pasuje mi trzeci, jest go najwięcej poza osią do góry, czyli powinien utrzymać górę wolniej a dół lżejszy będzie szybciej się poruszał. Zagadką może być przy takim obciążeniu kąt ustawienia steru, tak aby nie dawał za wiele swobody korpusowi. Trzeba konieczne sprawdzić, a mógłbyś może wstawić link do tego filmu.
Janek300 - 05-05-08, 17:51

W tym 3-cim to jest swobodnie poruszająca się kulka w otworze (lub rurce) która ma przeciążać trochę woblera raz w jedną stronę raz w drugą.
W youtube wystarczy wpisać w wyszukiwaniu "Rapala" i pojawi się kilka ciekawych filmików
http://www.youtube.com/watch?v=DI3wMmGegCk

igus1 - 10-05-08, 22:41

Dwa nowe woblery, obydwa wolno tonące. Pierwszy z nich ma pardzo podobną akcje do tego woblera Rapali, jednak jego amlituda wychyleń jest troszeczkę mniejsza i dochodzi jeszce minimalny falisty ruch ze względu na to że jest on 4 częściowy.

Oraz drugi szupaczek jego praca jest dokładnie taka sama jak tych woblerów które już były zamieszczane na forum. Poprostu wygląda jak prawdziwa ryba.

szotornik - 11-05-08, 08:59

Fajna rybka, ale nie wiem, czemu mam wrażenie za ma smutna minkę:>:>:, czemu ja na smutas zrobiłeś :P
igus1 - 11-05-08, 13:12

A jakoś tak wyszło, sam nawet tego nie zauważyłem, ale teraz jak się przyjżałe to sam to dostrzegłem.
jarzyna92 - 11-05-08, 15:16

igus1, ładne a co do smutnej minki to on wie że idzie na pożarcie :lol:
wobler129 - 11-05-08, 15:22

Odłożyłem nożyk i czekam do późnej jesieni :mrgreen:
kaffre - 11-05-08, 21:17

Witam
Dzisiaj postanowiłem zrobić sobie woblera. Juz wszystko zrobiłem (wszystko ręcznie bez żadnych forem) teraz mam dwa pytania.
1. W jaki sposób przymocowac kotwiczki do woblera? Są jakieś specjalne czy coś ? Bo nie wiem o co pytać w wędkraskim
2. Ster musi być grubszy czy moze być cięszy?
pozdrawiam.

[ Komentarz dodany przez: artech: 14-05-08, 18:43 ]
Kolego. zwróć uwagę na ortografię :roll:

jarzyna92 - 11-05-08, 21:25

1 za pomocą kółek z drutu
2 Jaki bądź byle sztywny

misiek^wro - 12-05-08, 21:45

Witam.

Jako, ze to moj pierwszy post w tym temacie, mam pytanie.

1. Probowal ktos zrobic woblera na ksztalt uklejki ale takiego 2czesciowego?
2. Jesli tak, to czy bolenie jakos bardziej nań uderzaly czy raczej nie bylo wiekszej roznicy ?

roman gawlas - 13-05-08, 05:49

misiek^wro napisał/a:
1. Probowal ktos zrobic woblera na ksztalt uklejki ale takiego 2czesciowego?
2. Jesli tak, to czy bolenie jakos bardziej nań uderzaly czy raczej nie bylo wiekszej roznicy ?

Moim zdaniem nie poprowadzisz takiego woblera prawidłowo, czyli jako spłoszona i wystraszona ryba, chodzi mi o tempo prowadzenia przynęty pod powierzchnią wody, powinno być bardzo szybkie, a łamaniec nie spełni tych warunków a jeśli nawet dociążysz go na tyle dożo aby go posłać w odpowiednie miejsce to nie będzie bobrze pracował, takie jest moje zdanie ale tak naprawdę nie próbowałem z takimi wynalazkami łowić boleni, na pewno mógł by się sprawdzić w głębszych warstwach wody.

misiek^wro - 13-05-08, 09:40

roman gawlas napisał/a:
Moim zdaniem nie poprowadzisz takiego woblera prawidłowo, czyli jako spłoszona i wystraszona ryba, chodzi mi o tempo prowadzenia przynęty pod powierzchnią wody, powinno być bardzo szybkie, a łamaniec nie spełni tych warunków a jeśli nawet dociążysz go na tyle dożo aby go posłać w odpowiednie miejsce to nie będzie bobrze pracował, takie jest moje zdanie ale tak naprawdę nie próbowałem z takimi wynalazkami łowić boleni, na pewno mógł by się sprawdzić w głębszych warstwach wody.


No wlasnie niedawno jedna osoba z narodowej kadry spinningowej polski pokazala mi swoje pudeleczko z woblerami i ... w przegrodzie boleniowej killerem podobno byl 2czesciowy wobler w ksztalcie uklei. Zaczynam sie zastanawiac nad tym, jak takie cudo stworzyc. Mysle ze to kwestia wyprodukowania z 20 korpusow, zrobienia roznych rodzajow obciazenia i pobawienie sie nad woda z szybkim sciaganiem. Jednak to tylko moje frywolne przemyslenia.

roman gawlas - 13-05-08, 10:03

misiek^wro napisał/a:
zrobienia roznych rodzajow obciazenia i pobawienie sie nad woda z szybkim sciaganiem. Jednak to tylko moje frywolne przemyslenia.

Myślę że warto spróbować zawsze to jakieś doświadczenie a jeśli się sprawdzi to masz coś nowego i na dwa trzy latka spokojnego łowienia aż im się znudzi. A tak z ciekawości który to kadrowicz-Jacek S czy Andrzej L a może Lukasz P ?

misiek^wro - 13-05-08, 14:09

Lukasz P. :)

Od Pana Andrzeja, to ja biore czesto wobki i chraby :razz:

Jednak stwierdzilem, ze pora samemu pobawic sie w robienie wlasnych wobkow - radocha pewnie z ryby 50 razy wieksza :mrgreen:

Adas - 14-05-08, 14:59

może ktoś opisać wpływ nacięcia na ster na prace/głębokość schodzenia ma kąt nachylenia do linii środka woblera, powierzchni steru oraz odległości od przedniego uszka. :wink:
konktenbit - 16-05-08, 21:35

hym po pytaniu wnioskuję, że wiesz, że dzwoni ale nie wiesz ..... :grin:
poszukaj sobie w google - kurs produkcji woblerów albo poprzyglądaj się woblerom i ich opisom, skapniesz do końca o co chodzi
te trzy cechy wymienione przez Ciebie są jednmi z tych, które decydują o pracy woblera (można dodać jeszcze obciążenie i kształt korpusu) tak trochę nie chce Ci się poszukać lub pokombinować :smile:
pisać mi się nie chce o tym bo to ładny artykuł można spłodzić

Adas - 17-05-08, 13:02

w tym temacie pewnie jest odpowiedz na to pytanie....ale 68 stron robi swoje :lol:
bboobb - 17-05-08, 14:35

Adas, ręczę, że w tym temacie znajdziesz odpowiedź na Swoje pytanie i z pewnąścią wiele innych, które pewnie zadasz niedługo :lol: Tak, że życzę miłej lektury, z pewnąścią nie pożałujesz. :lol:
fishfighter - 17-05-08, 14:41

Mam taki mały kłeszczyn robi ktoś moze grzechotki do woblerów ?? :?:
roman gawlas - 17-05-08, 18:37

fishfighter napisał/a:
kłeszczyn

Co to jest :lol: Tu mówimy i piszemy po Polsku, to tak, jak byś przypadkiem nie wiedział :evil:

fishfighter - 18-05-08, 11:43

Wiem wiem :oops: :) ale jednak ponowie pytanie ...mam do wykończenia kilka woblerów własnej roboty i zastanawiam sie nad grzechotką ..niestety nie mam pojecia jak ją zrobic
Lesio - 18-05-08, 13:03

Rozebrać szklany bezpiecznik samochodowy, wyjąć drucik i włożyć 1-2 kulki z łożyska, masz grzechotkę.
fishfighter - 18-05-08, 13:28

Hmm ciekawe :) dobry pomysł :P coś się wykombinuje :)
roman gawlas - 18-05-08, 15:27

Ja wykonywałem to zupełnie inaczej lecz pomysł Lesia też mi się podoba- ja zastosowałem koszulkę z kabla igielitowego zaślepioną na końcach i w środku kulki z łożysk rowerowych, a są w sprzedaży pojedynczo o różnych średnicach, można więc dopasować do potrzeb.
Homegeon - 18-05-08, 16:48

często przy zakupie np. butów lub innych artykułów jest taki woreczek papierowy z kuleczkami chyba przeciwko wilgoci? nie wiem do czego to jest w każdym razie są to takie małe kuleczki szklane, można jeszcze użyć kulek z wkładu do naboi do pióra :)
dzienciol - 18-05-08, 17:06

Ja grzechotki wykonuje jeszcze inaczej. Wykonuje wiertłem otwór w boku woblerka (nie na wylot), wycinam z puszki po piwku kawałek blaszki i okładam nią środek otworu. Wsypuje kilka śrutów i zaklejam otwór. Na to szpachla i gotowe. Dzięki blaszce grzechotka jest głośniejsza. Ilość i wielkość śrutu dobieram "na oko" w zależności od wielkości wobka. Przy dużych np. jerkach robię 2-3 grzechotki o różnym brzmieniu. Efekt ciekawy.
Homegeon - 18-05-08, 22:28

po ostatnim ataku bolenia wypadł mi ster, po czym dorobiłem go z płyty CD - polecam ten materiał jeśli ktoś nie chce wydawać kasy :)
keri - 18-05-08, 22:31

Homegeon napisał/a:
wypadł mi ster, po czym dorobiłem go z płyty CD
muszę Cię zmartwić, materiał ten zupełnie sie nie nadaje.
Pierwszy zaczep czy nawet szybszy nurt złamie ster :sad:
Jest za kruchy.

Homegeon - 18-05-08, 22:48

hmmm zobaczymy jak sie sprawdzi na odrze :) moze masz racje
roman gawlas - 19-05-08, 06:17

Raczej na pewno keri ma rację, pierwszy przejazd po przybrzeżnych kamieniach i po bulu :lol:
wobler129 - 19-05-08, 07:14

Dokładnie :wink: A jak jeszcze był przyklejany Super Glue to sam prąd go połamie :grin:
Homegeon - 20-05-08, 19:58

hahahaha ale jazda, pierwszy rzut, szybkie ściągniecie i nie ma steru ^^ no nie spodziewałem sie tego :) a wydawał sie być całkiem solidny
Adas - 23-05-08, 17:58

ile olowiu mnie wiecej daje się na 3,5 cm wobler z balsy?
fishfighter - 26-05-08, 19:14

Nie wiem czy to pytanie juz było ...ale własnie koncze kilka woblerów iii nie mam materiału na oczy ...wiec pytam ...czy oczy mają jakies duze znaczenie dla drapieżnika i czy muszą byc zainstalowane w woblerze ? :?: :?: :?: :???:
Grzes D. - 26-05-08, 19:30

nie prosciej namalowac? Najprosciej za pomoca dwoch gwozdzikow. Maczasz wiekszy w bialej farbie i odciskasz na woblerze a mniejszy po zaschnieciu w czarnej i oko jak tralala. nie widze roznicy miedzy malowanymi a 3D czy innymi.
szotornik - 09-06-08, 18:44

Witam mam takie pytanie w miesięczniku WW widziałem coblery firmy cormoran z tym ruchomym obciążeniem ma ktoś z was takie woblerki producent twierdzi ze dalej latają i lepiej mam takie pytanie czy to naprawdę prawda czy kolejny wynalazek na styl kremu na zmarszczki:>
roman gawlas - 09-06-08, 20:34

szotornik napisał/a:
producent twierdzi ze dalej latają i lepiej

Na pewno pierwsza część stwierdzenia że dalej latają nie do końca jest prawdziwą, na pewno poprawiają prawidłową lotność poprzez przesuwanie się środka ciężkości podczas wyrzutu, cały ciężar siłą rozpędu kieruje się w kierunku lotu czyli tyłowi woblera co daje mu prawidłową pozycję w locie i nie powoduje korkociągu co w efekcie ma wpływ i na długość lotu, w momencie opadu na wodę i pierwszym pociągnięciu do zatopienia ciężar z kolei przesuwa się do przodu co z kolei poprawia i to znacząco jego zanurzenie, ma jeszcze jedną zaletę powoduje powstawanie fali akustycznej co też ma wpływ na brania ryb. Można z pewnością doszukiwać się dodatkowych plusów ale te wymienione wyżej i tak stawiają takie woblery wyżej od innych, chociaż mogą mieć i minusy.

szotornik - 10-06-08, 17:06

skad wziasc material na woblera ?
rav91 - 10-06-08, 17:59

szotornik, najlepiej uciąc sobie gałązki lipowe dobrze wysuszyc i do roboty :wink:
szotornik - 10-06-08, 21:52

Wiem wszystko pięknie, ale jak ja mam wysuszyć to drzewo i skąd mam wiedzieć, kiedy one będzie naprawdę suche????
wojciech_z - 10-06-08, 22:23

Czytam powoli cały temat ale nie mogę znaleźć jedne rzeczy;)

Czy ktoś może wie jak rozłożone jest obciążenie w boleniowych bezsterowcach Siudakach?
Planuję zacząć rzeźbienie od czegoś bez steru i myślę, że kopie Siudaka byłyby w sam raz.

sinus - 11-06-08, 16:42

szotornik napisał/a:
Wiem wszystko pięknie, ale jak ja mam wysuszyć to drzewo i skąd mam wiedzieć, kiedy one będzie naprawdę suche????

to widać i czuć (w jego masie czuć najbardziej - jest lekkie)
okorój gałęzie i szusz w ciepłym i przewiewnym miejscu - przyspieszacze jak grzejniki itp. powodują wypaczanie i niszczenie struktury więc bądź cierpliwy
nie wiem czy to w tym temacie, ale gdzieś na forum ktoś już tłumaczył jak zdobyć i przygotować materiał na wobki, więc kolego szotornik, wyszukiwarka i do boju - szukajcie, a znajdziecie :wink: :cool:

roman gawlas - 11-06-08, 19:31

wojciech_z napisał/a:
Planuję zacząć rzeźbienie od czegoś bez steru i myślę, że kopie Siudaka byłyby w sam raz.

Wybrałeś akurat nie najłatwiejszy model, Siudaki mają spód odlewany z ołowiu do 2/3 swojej długości łącznie ze stelażem a grzbiet z pianki lub lipy, jest to dosyć trudny wobler dla początkującego strugacza z uwagi na wykonanie formy do odlewania dołu z ołowiu i dokładnym połączeniu obu części, tak że zdecyduj się na coś lżejszego i łatwego w wykonaniu np. typowy standard uklejo podobny chyba lepszego i łatwiejszego do nauki i opanowania strugania nie znajdziesz.
szotornik napisał/a:
Wiem wszystko pięknie, ale jak ja mam wysuszyć to drzewo i skąd mam wiedzieć, kiedy one będzie naprawdę suche????

Widzę że cierpliwość nie jest Twoją najmocniejszą stroną- do rzeczy mieszkasz w dużym mieście więc problemów nie powinno być, ja nawiązałem kontakt z pracownikami zieleni miejskiej zajmującymi się pielęgnacją drzew w parkach skwerach i alejkach miejskich, jest sporo drzew lipowych w naszych miastach wystarczy z nimi pogadać a jak jeszcze zaproponujesz dobry trunek to na pewno nie odpuszczą żadnej lipie w twoim mieście, teraz wystarczy jakiś spory hangar cobyś pomieścił wszystko co Ci nazwożą i teraz sezonowanie w przewiewnym suchym miejscu najlepiej o stałej temperaturze i po kilku miesiącach klocki będą prawie gotowe do dalszej obróbki, nie zapomnij o okorowaniu całych kloców ponieważ może się psuć od kory i pękać wzdłuż a najlepiej od razu grubsze kloce poprzecinać wzdłuż
to i szybciej wyschną i potem jest mniej problemu z cięciem u stolarza, prawda że proste :wink: :lol:

dzienciol - 11-06-08, 19:48

Witam. Moje pierwsze wobki (tzn produkt woblero-podobny) wykonywałem z suchych patyków leżących pod lipą. Wystarczyło kilka minut spacerku i cały plecak zapełniony. Patyczki były na tyle suche, że w tym samym dniu już kilka wyskrobałem. Co do kształtu to roman gawlas ma racje. Uklejo-podobny kształt, obciążenie z przodu, prosto wycięty ster i ma chodzić.
artech - 12-06-08, 00:44

Alo suszyć lipę i w międzyczasie strugać w balsie :wink:
blupop - 25-06-08, 22:18
Temat postu: jak zrobić wolbrera ??? od zera
jak zrobić wolbrera jak zbudować i zczego jakeś porady itp
maniek - 26-06-08, 09:40

blupop napisał/a:
jakeś porady
Tak czytać ,czytać ,czytać. :mrgreen:
Janek300 - 02-07-08, 20:20
Temat postu: Jak go naprawić?
Cześć,

Poradźcie jak naprawić tego wobleraka.




Bardzo mocno kolebał się na boki i zaczynał kręcić się wokół własnej osi. Wstawiłem dodatkowe obciażenie co widać na zdjęciu - bez poprawy. Myślałem, że to wina za dużego steru. Zmniejszyłem go i nic nie pomogło. Potem przegiełem go do oczka i to samo. W końcu całkowicie go usunąłem i też nie pomogło.
Pewnie to wina złego obciążenia - wywiercony prostopadły do osi wzdłużnej woblera otwór między sterem a kotwiczką i wciśnięty wałeczek z taśmy ołowianej. Później kolejny za kotwiczką.
Jak go naprawić i przy okazji dowiedzieć się jak uniknąć błędów przy kolejnych żabach.

PS
Poszedłem na plażę nad moją rzeczkę tylko po to by wygegulować pracę moich woblerków. Woda 0.5 m głębokości. Jakie było moje zdziwienie jak na mojego oklejaka wziął malutki szupaczek taki z 10 cm. Wziąłem do testów drugiego mojego woblerka i znów branie - szupaczek ze 20 cm. Rybki oczywiście spowrotem do wody.

konktenbit - 03-07-08, 13:01

Ja bym przednie oczko dał całkiem z przodu powiedzmy tam gdzie schodzą się kolory biały i zielony. Powinno pomóc, wtedy też masz większe możliwości regulacji oczka góra-dół. Przygięcie w dół - woblerek pracuje agresywniej, przegięcie w górę - spokojniej...
Wtedy może się okazać, że ten balast w kroku żabki będzie zbyteczny.
Na szybko to nawierć otwór w paszcze żaby, zrób wkręta, wklej i nad wodę.

roman gawlas - 03-07-08, 20:34

Czy to jest woblerek z pianki czy strugany :?: jeśli z piany to nie radzę wklejać przedniego oczka bo nie wytrzyma, błędem było wstawianie dociążenia i ster też był dobry, moim zdaniem to była kwestia przestawienia oczka w prawo lub wlewo, można to było stwierdzić od razu w którą stronę zrobić korekcję po tym w jaką stronę zaczyna się kręcić to bardzo ale to naprawdę ociupinkę przestawić w stronę przeciwną, Teraz pewnie jest już tonącym ale wklej ster orginalny dosyć duży bo jest to przynęta powierzchniowa więc nie oczekuj od niej jakiejś drobniutkiej pracy tylko ma szeroko zamiatać po powierzchni wody, jeśli nie poskutkuje to jeszcze spróbuj szczypcami lekko przednie oczko podciągnąć do góry powinno zadziałać, jeśli strugasz wobki to powinieneś sobie poradzić z takim pryszczem :lol: powodzenia.
Janek300 - 03-07-08, 21:52

Woblerek jest z lipy. Jest wolno tnący. Wykłada się raz w jedną raz w drugą stronę więc to nie kwestia wygięcia oczka w bok. On po prostu za dużo wychylał się na boki aż do zrobienia obrotów.
Na szybkiego przykleiłem szarą taśmą krętlik z agrafką tak że symuluje oczko na przedzie jak radził konkterbit i to mu dużo pomogło. Ster też będę musiał wkleić bo przestał pracować jak wobler. Wstawię go zaraz pod oczkiem. Jak to mu nie pomoże to albo mu zrobię poważną operację zmiany obciążenia :mrgreen: albo takie oczko przechodzące przez ster.

Dzięki za pomoc.

rav91 - 15-07-08, 13:24

A ja mam takie pytanie: co daje takie ułozenie i wygięcie steru jak w tych woblerach na zdjeciu :?:


wobler129 - 15-07-08, 16:43

Z tego co zauważyłem, to wobek leniwiej i szerzej pracuje :wink:
gregorS - 15-07-08, 18:20

rav91 napisał/a:
A ja mam takie pytanie: co daje takie ułozenie i wygięcie steru jak w tych woblerach na zdjeciu :?:

Obrazek


Mniej więcej TAK

keri - 15-07-08, 18:30

rav91, nie znam tych wobków i nie wiem jak pracują ale bardzo często wędkuję na executory salmo i pracę maja niejako "wężowatą" nie schodzą za głęboko.
Świetne wobki na płytsze łowiska.

maniek - 15-07-08, 18:36

A TU inny model pokazany w czasie "pracy"
rav91 - 15-07-08, 19:32

Czyli ster pozwala poprowadzic wobka płyciej, chyba ze czegos nie zrozumiałem. Będzie mozna kiedyś spróbowac takiego steru. Dzieki wszystkim za pomoc :wink:
Andrevv - 18-07-08, 19:10

Witam!

Mam pytanie dotyczące warstw malowania woblera. Rozumiem że ma to wyglądać tak:


farba podkładowa --> Lakier (kolory) --> Kilka warstw lakieru bez barwnego lub żywicy epoksydowej.

Tak? Jeśli tak to jaką farbę podkładową użyć ?

wobler129 - 18-07-08, 20:02

Farba nitro do drewna najlepiej biały kolor :smile:
wobler129 - 22-07-08, 18:09

Mam pytanko...

Myślę już o jesieni :wink: I o struganiu...



Proszę doradźcie mi jak wykonać tego woblera...
Czy zrobić bezsterowca? Jak tak to gdzie umieścić oczko do mocowania agrafki?
Czy może koniecznie zrobić wobka ze sterem?

Kompletnie nie wiem czy wobler będzie pracował jako bezsterowiec... Nigdy nie robiłem czegoś "takiego" :wink:

Borsuck - 23-07-08, 07:43

Ostatnio wpadłem na taki sam pomysł i przeczesywałem net w poszukiwaniu info o tym jak zbudować jerka ;-) Czekam na odpowiedzi tutaj. Może ktoś ma doświadczenie?
dzienciol - 23-07-08, 08:09

Tutaj jest dużo informacji na temat wykonywania nie tylko jerków. Dużo fotek, więc obcy język nie przeszkadzaklik
A tutaj moje ulubione jerki
klik

rav91 - 23-07-08, 10:45

wobler129, ja zrobiłem cos takiego tylko troche o innym kształcie. Wobek leciutko lusterkuje i pracuje "ogonkiem" :wink:

Pózniej wrzucę Ci fotki i zaznacze jak dałem obciązenie.

wobler129 - 23-07-08, 11:16

Ale chodzi mi o ster...
Nikt jeszcze nie podpowiedział, czy robić ze sterem, czy robić bez i oczko dać wyżej. Wobler ma być pływający.

ketonal - 23-07-08, 12:46

No widzę, że wobler129 myśli już o jesiennych szczupakach.
A cieszyć się jeszcze pełnią sezonu :razz:
Swoją drogą to podziwiam woblera129 za chęć zrobienia tych olbrzymów z rodziny „woblerowatych” :shock:

Wracając do tej włoskiej stronki o woblerach do której link zamieścił dzienciol, to czy komuś udało się znaleźć jej tłumaczenie ( ... a trzeba było się uczyć włoskiego ) :?:
Słuchajcie czy na tej stronce znajduje się jakieś zdjęcie RTG które pomogło by mi w zrobieniu woblera boleniowego :?:
I jeszcze jedno, czy komuś udało się „prześwietlić” woblery boleniowe Pana Siudakiewicza :?:

P.S. dzienciol koszulka za trzecie miejsce jest w drodze :wink:

opaczo - 23-07-08, 13:42

Chodzi ci o bezsterowe siudaki ?
rav91 - 23-07-08, 14:14

wobler129, ja swoje zrobiłem bez steru i tez pracują. Myśle ze mozesz zrobic jerka a jezeli nie bedzie pracował wogóle lub jego praca bedzie nie odpowiednia to wtedy mozesz kombinowac ze sterem :wink:
ketonal - 23-07-08, 16:21

opaczo napisał/a:
Chodzi ci o bezsterowe siudaki ?


opaczo interesują mnie przede wszystkim te ukleje które obecnie pan Siudakiewicz ma w swojej ofercie, ale chętnie poznał bym też tajemnice bezsterowców, być może kiedyś sobie takiego wystrugam.

dzienciol - 23-07-08, 16:45

wobler129 napisał/a:
Mam pytanko... :wink:

Jak chodzi o bezsterowca to ja bym dał oczko w pkt.3 i obciążenie ciut szerzej (więcej z przodu). Coś takiego jak tu . Robiłem coś podobnego i efekt fajny.
Aaaa. Jak chodzi o bezsterowe uklejo-podobne Siudaki to może takie cuś klik

wobler129 - 23-07-08, 19:32

Ok dzienciol dziękuję za info.

Muszę gdzieś podjechać i poszukać trochę szerszych gałęzi lipy... :mrgreen:

ketonal - 23-07-08, 21:56

dzienciol napisał/a:

Aaaa. Jak chodzi o bezsterowe uklejo-podobne Siudaki to może takie cuś klik


dzienciol widziałem tę stronke i powiem ci że spróbuję zrobić w ten sposób woblerka boleniowego ze sterem ciekawe jak takie cos będzie pracować :neutral:

wobler129 - 24-07-08, 16:33

Zrobiłem nowy szkic... Więc przy pomocy kolegów z internetu wyszło mi już coś takiego:



Co sądzicie? :smile:

rav91 - 24-07-08, 19:53

Wszystko ok tylko czy te obciązenie z tyłu nie przygasi pracy woblera :?: :wink:
wobler129 - 24-07-08, 20:03

Powinno ją ustabilizować, by wobler nie kręcił się w kółko itp :smile: Chyba... :roll: :lol:

A co sądzicie o pokrywach skrzelowych? Nie są za bardzo wysunięte? :grin:

konktenbit - 28-07-08, 21:53

Ostatnio w Biedronce kupiłem sobie klej z brokatem (6zł) 5 kolorów i dość sporo tego. Jest cienki dozownik tak, że można na woblerkach "malować" linie bardzo fajnie to wychodzi. Klej schnie ok 24h, zależy jak grubo się nałoży. Po wyschnięciu tworzy dość trwałą powłokę - nie schodzi pod palcem. Oczywiście wymaga zabezpieczenia lakierem bezbarwnym bo jest pewnie na bazie wody. Kolory to srebrny, złoty, czerwony, zielony i niebieski. Widziałem też taki na Allegro.








rav91 - 29-07-08, 10:51

konktenbit, tez chciałem kupic sobie te brokaty ale własnie bałem sie ze cięzko bedzie je utrzymac na wobku. Ale skoro trzymaja sie dobrze to trzeba bedzie sie przejsc i sie zaopatrzyc :wink:
dzienciol - 29-07-08, 14:31

Fajne brokaty można kupić w sklepach z pachnidłami i takimi tam pudrami dla kobitek. Są to lakiery do tipsów czy jakoś tak. Do pazurów. Nawet tanie no i świetnie się trzymają, nawet na gotowym, polakierowanym wobku. Cieniutki pędzelek pozwala na malowanie wszystkiego co chcemy. No i kolorów od groma.
ketonal - 29-07-08, 21:32

Te kleje brokatowe to super sprawa ja już je wypróbowałem oto efekt ten zielony chrabąszcz w środku u góry.



Kupiłem je w sklepie papierniczym za 7.66 ( 10,5 ml x 6 tubek ), te moje nazywają się Glitter Glue a przeznaczone są do dekorowania papieru, tektury i tkanin.

grzesko3000 - 29-07-08, 23:13

Witam Serdecznie :D teraz sie rozpisze troche ale myśle że mi pomożecie. Przeczytałem całete forum z 2 razy niestety z tego linku http://haczyk.pl/forum/pr...?t=2118&start=0 ;/ i mażyłem dosłownie by skontaktować sie z niektórymi ludźmi dopiero teraz znalazlem i wylądowałem Tu :D a wiec tak udalo mi sie juz porobić woblery z balsy.. śledzac wasze postepy robilem swoje juz jakiś czas nawet, sprzedałem na allego pare moich wyrobów.. miałem takze kilka rybek juz na nie ale znudzilo mnie troszke struganie ponieważ nie moglem uzyskać powtarzalności zaczełem sie bawić :D w robienie woblerow z form odlalem swojego lownego woblerka porobilem zaje... formy ;] stelaze i stery takze juz doszedlem jak szybko robić i lux :D by hurtowo szły, malowanie :D pikuś .. tymbardziej ze mam lakiernika samochodowego w podworku ;p jednym slowem opracowalem i doszedlem juz do wszystkiego prawie wszystkiego nie moge otoż wykombinować "masy" by miala jakąś wyporność i dawała sie ładnie zalewać w formy.. pomożcie czy microbalon spisze sie ? by uzyskać wypornośc w woblerku 3-4 cm bądż otrzymalem wiadomość wlasnie od firmy produkującej pianke izopianol 30/60 tanio i duzo ;] mozna tego zadobyć co bedzie lepsze:P probowalem inne sposoby ale zaden mnie nie zadowalał ??? błagam pomózcie !! jaka masa ??
konktenbit - 30-07-08, 09:32

Na początek napisz z czego odlewasz wobki teraz? Jeśli chodzi o wyporność to mikrobalon będzie OK. Musisz tylko uważać aby ewentualne obciążenie bylo rozmieszczone symetrycznie. Możesz też zrobić jednego woblera bez ołowiu i sprawdzić czy kotwice go wyważą (czasem i tak bywa). A i koniecznie stosuj balsę (1mm) w postaci listków do każdej połówki formy o kształcie bocznym wobka. Duuuużo to pomaga. Bez tego obciążenie musi być rozmieszczone z jubilerską dokładnością a i tak potem wystarczy drobny błąd przy nacięciu na ster i wobek jest nie do ustawienia.
Izopianol 30/60 nie będzie dobry, ma za małą gęstość. Poprostu wyjdzie za miękki. 50/110 (chyba) jest idealny do robienia wobków.
Może widziałeś już na forum jerkbait.pl są artykuły o formach...

Pochwal się jak robisz stery i stelaże. No i pochwal się formami oraz gotowymi wobkami :grin: .

rav91 - 30-07-08, 10:24

Tez bym sie chętnie dowiedział jak robić dobre i równe stery bo mam z tym mały kłopot :oops:
grzesko3000 - 30-07-08, 19:08

mi znowu firma napisala ze izopianol 30/60 jest lepszy i ze z niego wykonuja woblery a z tego drugiego mniej ale tez. wobki jak narazie wykonywalem z balsy a odlewam z zywicy firmy noval szybko schnie i jest super do obrubki papierem sciernym. stery to rysuje na papierze milimetrowym kanciaty szkic steru wycinam go naklejam kropelka na plytke poliweglanowa jeszcze z tymi folijkami i wycinam nozyczkami bardzo latwo sie wycina potem odklejam ten szablonik i kleje znowu i tak do woli wyciate stery sklejam razem w pliczki 5 sterow i ide na szlifierke na niej szlifuje do uzyskania okraglosci potem zabawa papierami sciernymi wbrew pozorom mi to zajmuje ok 10min i mam 10 sterow :D co do stelazy to wbijam gwozdziki w deseczke tak jka maja byc oczka i wywijam drucik prosta sprawa jak bede w domu to moge porobic fotografie i zrobic pokaz slajdow co i jak.. formy zrobil mi moj ojciec na warsztatach w szkole z metalu ladnie pospawal dla niego to zaden problem.. narazie mialem formy z gipsu od braciaka ktory jest technikem dentystycznym ;p i odrazu odradzam drut dental sztywne jest i bardzo bardzo drogi ja za miekki i dobry drut dalem 8 zl na allegro i nie narzekam :D teraz mam zamiar zrobic formy z zywicy. mam z tym dobrze :d ze mam szwagra lakiernika i bez problemu mam podklad akrylowy ktorym mi zawsze bryznie jak mu zostaje i lakier .. nieraz tez fajny kolorek ma jak maluje auto .. zastanawiam sie nad kupnem aerografu .. niby szwagier ma takie cudo ale nie chce go tak ciagle meczyc :P swoj to inna sprawa.. umieszczenie symetrycznie obciazenia to tez zaden problem :D ciezko mi opisac jka odlewam porobie fotki i zrobie jak juz mowilem pokaz slajdow i przesle wam tylko wlasnie musze dojsc do masy ktora takze bedzie super i bedzie szybko sie zalewalo schlo i zadnych ciosaniow balsy do srodka ;p bo to zajmuje prawie tyle samo czasu co wystruganie calego wobka z balsy ..a mi nie o to chodzi. narazie jestem nad morzem i zaprzestalem produkcji ;p ten czas poswiece na lektury woblerstwa :D
grzesko3000 - 30-07-08, 19:12

powiem tak ludzie dajcie mi przepis na dobra mase .. a ja wam reszte powiem jka ekpresowo robic z dobra dokladnoscia :D wytlumacze co do joty ;]
dzienciol - 30-07-08, 19:43

Dobra masa na wobki z form to przepis Sheryfa. Żywica epoksydowa + Z1 + mielony styropian. Wobki wychodzą twarde i są łatwe w obróbce.
grzesko3000 - 30-07-08, 23:02

ja tak robilem ale z wiorkami z balsy.. nic nie wyszlo tak samo jak kamien w dno szlo ;/
dzienciol - 31-07-08, 08:21

Styropian jest tylko oblepiony żywicą a nie pływa w niej. Powstaje bardzo gęsta masa, którą upycha się formy. Jest na tyle wyporny, że trzeba dodać dość sporo obciążenia.
konktenbit - 31-07-08, 09:38

No ja się dowiadywałem od ludzi, którzy robią wobki z pianki i używają izopianolu 50/110. On ma gęstość pozorną przy spienianiu swobodnym 80-200 kg/m^3 a izopianol 30/60 40-80 kg/m^3. Im wyższy ten parametr tym lepiej bo korpusy wychodzą twarde. Jak masz możliwość kupić nieweilką ilość 30/60 to zrób testy i już.
Ze sterami to każdy sobie wypracowuje jakiś sposób... Ja taką samą wydajność mam robiąc stery każy osobno. Odrysowuję potrzebne mi kształty na poliwęglanie , wycinam nożyczkami a potem miniszlifierką dopracowuję ostateczny zarys.
Z drutami to chyba większość w końcu dochodzi do takiego sposobu jak Ty :smile: .

grzesko3000 napisał/a:
powiem tak ludzie dajcie mi przepis na dobra mase


Jeśli chcesz robić szybko przy niewielkiej ilości form to tylko pianka albo żywica poliestrowa z mikrobalonem. Ja z żywicy i mokrobalonu robiłem po 30 dziennie z jednej formy.
Jak masz więcej form to styropian z żywicą epoksydową lub też pianka. Pamiętaj że nie możesz (znaczy możesz ale nic z tego nie wyjdzie :) ) mieszać styro z poliestrową.

Ja mam w tej chwili 8 form i jak się uprę to mogę je 3 razy na dzień zapchać styropianem. Ale nie upieram się robię to tylko raz a ostatnio tylko raz na tydzień. :mrgreen: . Trzeba pamiętać o możliwościach urywania wobków przez kumpli :) .

grzesko3000 - 31-07-08, 19:20

mysle ze kupie microbalon i juz zywice mam a z pianka naraze nie bede testowal. dzieki za te rady :D jak wroce i porobie wobk tym sposobem wkleje fotki
artech - 31-07-08, 19:52

konktenbit, swojego ostatnio wykonanego robaczka to na czym wzorowałeś?? na chrabąszczach z okolic Czarnobyla ? :shock: :shock: przecież on jest ogromny :shock:
Andrevv - 31-07-08, 20:48

Na myszce z PC :)
konktenbit - 01-08-08, 09:34

Andrevv, ma rację - to jest ( miała być ) mysz :smile:
albo jak kto woli chrabąszcz na czarnobylskie klenie :wink: hihi

W zamiarach miała być oklejona futerkiem, mieć uszy, wąsy, jakiś pyszczek i nogi bardziej podobne do oryginalnych... Jednak stwierdziłem, że w takiej postaci to mi się będzie bardziej podobać jak szczupakom, na które ma być. Robiona pod konkretny zbiornik - płytki i zarośnięty. Może koło niedzieli zweryfikuję czy tamtejsze zębate lubią gryzonie.

_barti_ - 27-08-08, 22:14

A ja dzisiaj trochę lipy przywiozłem jutro dowiozę wysuszę i zacznę strugać. Z moim zdolnościami plastyczno-manualnymi :mrgreen: będzie ciężko. Zobaczymy .
wobler129 - 27-08-08, 22:24

_barti_, też tak myślałem a teraz jest dobrze :)
dawm84 - 27-08-08, 22:29

Na początku zawsze jest ciężko, co nie oznacza, że jak już się wprawisz to będzie lepiej. Ja właśnie kończę struganie trzech serii boleniówek i pomimo, że mam w tym wprawę to i tak mam na rękach odciski od nożyka.
Zambezi - 27-08-08, 22:50

Witam! Ja mam pytanko dot. Balsy, czemu większość z was używa jednak lipy? Balsa jest aż tak miękka? I jeszcze jedno. z oferty tego sklepu http://modele.sklep.pl/index.php?cPath=32_63 lepiej wybrać tą twardą czy miękka? Grubość 20 czy 30mm będzie najbardziej uniwersalna??
dawm84 - 27-08-08, 22:54

Ja lubie lipe włąsnie za jej twardość a przy tym łątwość w obróbce. Balsa jest dla mnie za miękka co w konsekwencji utrudnia precyzyjne wykonywanie nacięć pod stelaż (trudno np. korpus z blasy wkręcić w imadło).
Co do wyboru balsy to weź twardszą 30.

_barti_ - 28-08-08, 10:17

No Panowie. Pierwsze "coś" jest. Nie wiem czy mogę to nazwać zaczątkiem woblera. Raz, że lipa jeszcze mokra, bo wczorajsza, dwa nie mam dobrych papierów ściernych, trzy nie kupiłem dobrego nożyka..

Efekty......






Ehhh chyba nie będzie ze mnie strugacz.

Drutować to czy nie ma sensu?

dawm84 - 28-08-08, 10:30

Ty zdjęciem poprawiłeś mi humor. :mrgreen:

Powiem tak:
po 1. wysusz porządnie lipę
po 2. kup nożyk do tapet - kosztuje grosze a efekty są dużo lepsze
po 3. strugaj, strugaj, i jeszcze raz strugaj bo inaczej się nie nauczysz. Pierwsze wobki zawsze są koślawe i tym się nie przejmuj. Staraj się je wycinać coraz dokładniej a efekty same przyjdą.

Powodzenia

wobler129 - 28-08-08, 10:46

Dokładne szlifowanie to raz :smile:

Wiem, że w świeżej lipie ciężko się struga. Ale próbuj, a resztę susz :grin:

I próbuj kształty bardziej rybkopodobne - np. coś typu ujkeja :wink:

_barti_ - 28-08-08, 10:54

Pocieszam się, że to mój pierwszy :mrgreen: Kompletnie z głowy. Kupię zaraz nóż do tapet i będę jeszcze próbował.
wobler129 - 28-08-08, 11:04

_barti_ zrób tak jak Ci mówiłem - gdzieś mam fotki zagadaj do mnie na GG i Ci pokażę dokładnie... :wink:
konktenbit - 29-08-08, 10:13

_barti_, jak masz warunki do tego to polecam mini szlifierkę. Ja kupiłem swoją w makro za 50zł jest też tego pełno na Allegro (moja nazywa sie Verto a bardziej profesjonalne to Dremel). Są tam takie gumowe bębny z wymiennymi paierami ściernymi - do lipy (suchej) idealne. To co kiedyś ścinałem nożem teraz robie bez wysiłku tą szlifierką. Do balsy też jest dobre tylko trzeba trochę wprawy bo wchodzi jak w masło. A piszę o warunkach bo pyłu jest przytym sporo i w mieszkaniu nie polecam używać. Można zakładać wiertła, frezy ogólnie bardzo fanje narzędzie.
wobler129 - 29-08-08, 12:15

A ja szlifierką kątową wojowałem w domu :mrgreen: Potem ze ściereczką wycierałem ściany :lol:
Lord Konrad I - 26-09-08, 14:43

mam pytanie i prosiłbym o szybką odpowiedź, żebym zdążył do 18 do wędkarskiego :P Jakiej wielkości kotwice powinienem kupić do takich oto woblerów? I jakie kółka łącznikowe[czy występują one w rozmiarach uniw.]? Może nie tyczy się to robienia woblerów, ale uzbrajanie też jest ważne ;)



od góry: Hornet 4cm, Hornet 3cm, i 3 Minnow po 5cm każdy

cinek1979 - 26-09-08, 14:53

do horneta 3 cm daj nr.10 do tego 4 cm juz możesz dać nr.8 a minnow nr.10 ,co do kółek łącznikowych to ja daje najczęściej 4 mm mniejsze bardzo ciężko założyć na wobka .
Robal - 27-09-08, 14:26

kiedyś pisałem że zaczne robić woblery i stało się mam pytanko czy nie lepiej obrobić szlifierką elektryczną do kształtu czy muszę strugać nożem? Materiał - sosna.
bboobb - 27-09-08, 16:29

Rób jak Ci wygodnie byle osiągnąć zamierzony efekt, technika zależy już od Ciebie.
cinek1979 - 28-09-08, 12:22

dzisiaj ładna pogodaRobal, przejdz sie na spacer i poszukaj lipy najlepsze gałązki o takiej średnicy jaka ma mniej więcej mieć Twój wobler a co do metody strugania to liczy sie efekt końcowy
Lord Konrad I - 28-09-08, 12:56

ta lipa to mają być zwykłe gałęzie, np. 4-6cm szerokości? Coś mi się wydaje, że jak się znów pogoda całkiem spsuje to i ja się wezmę za próby wystrugania czegokolwiek ;) cinek dzięki za szybką poradę z tymi kotwiczkami ;)
cinek1979 - 28-09-08, 16:02

gałązki wybieraj takie by ich średnica tylko niewiele była większa od średnicy wobka ja zaopatruje sie w gałęzie od 2 do 3-4 cm koruje je tuż przed struganiem i wystarczy dwa tygodnie suszenia na grzejniku ,zeszłej zimy pierwszy raz używałem balsy ,obrabia sie rewelacyjnie ale jest bardzo miękka i trzeba kilkanaście warstw lakieru by w miare utrwardzić ją , będę ją stosował tylko do najmniejszych wobków 3-4 cm bo jest bardzo wyporna i można władować sporo ołowiu do niej , a reszta wobkow tylko lipa....
Robal - 25-10-08, 08:33

Witam jakim klejem zaklejać wkręty na kotwice? I co używacie jako ster do wobka. Pozdrawiam
cinek1979 - 25-10-08, 10:32

wkręty na kotwice wklejam diztalem lub super glue ten ostatni jest wchłaniany przez drewo i jak sprawdzałem przy wobku 4 cm żyłka 0.25 strzela a wkręt na miejscu, do materiału na stery używam poliwęglanu 0.8 mm do malutkich wobków i 1mm do większych( do kupieia na allegro)
konktenbit - 25-10-08, 11:15

Jak masz dużo do wklejenia to zrób to distalem albo czymś innym dwuskałdnikowym o czasie wiązania tak z 0,5 godz. Masz wtedy możliwość równo poustwiać oczka. Jak sztuke czy dwie to można z powodzeniem super glue. Tylko jak masz długiego wkręta to możesz nie zdążyć go wsadzić... nie wiedziałem jak to napisać :twisted:
Do wklejanie sterów z poliwęglanu nie używaj super glue, chyba że ster będzie miał powyżej 2mm grubości. Ja wklejam na klej polimerowy do styropianu. Dłuuugo (min 24h) schnie ale, co dziwne, trzyma bardzo mocn, jest wodoodporny i nie reaguje zpoliwęglanem. Łatwo też ster wymienić bo wystarczy kombinerkami poruszać mocno kilka razy na boki i ster wychodzi, przy normalnym używaniu wobka takie coś nie ma miejsca więc spokojna głowa...

cinek1979 - 25-10-08, 11:24

Cytat:
konktenbit
nie łamią Ci sie stery poliwęglaowe w miejscu wklejania na super glue? ja miałem z tym duży problem któty rozwiązał sie od kiedy zaczęłem stosować klej do miekkiego PCV Technicqll polyurethane 3
konktenbit - 25-10-08, 11:30

Łamały ale tylko te z 1mm i cieńszego. 2mm jeszcze nie pękł. A ile schnie ten PCV Technicqll polyurethane 3?
cinek1979 - 25-10-08, 11:42

długo i zawsze pozostaje taki jak twarda guma ale problem z łamaniem sie sterów znikął cana to jakieś5 złotych za 20 ml http://www.allegro.pl/ite...technicqll.html
konktenbit - 25-10-08, 11:50

To tak jak ten do styropianu co ja uzywam, tylko cena 5-6 zł za 100 czy 200 ml mojego :) . Do kupienie w każdym sklepie z farbami, tapetami...
Tomek1988 - 25-10-08, 12:47

konktenbit, widziałem twoje wobki na allegro te na klenia na prawde są spoko jak zrobisz tego więcej to daj znać to przyjadę do Ciebie i kupie trochę :wink: Srry za offa :razz:
Robal - 27-10-08, 16:30

Kilka pytań a mianowicie:
ile zajmuje wam mniej więcej wystruganie i oszlifowanie wobka przypuśćmy ok 5cm (mi około godzinę) , czy to zależy od materiału np, myśle że z balsy by się szybciej robiło niż z brzozy :?:
w jaki sposób umieszczacie obciążenie i gdzie :?:
ile wastw lakieru i jakiego

pozdrawiam

pio - 27-10-08, 16:36

Robal, przeczytałeś cały temat ???
bboobb - 27-10-08, 18:30

Robal, wiem, że temat jest obszerny, ale jeżeli na poważnie interesuje Cię wykonywanie własnych woblerów radzę przeczytać go z uwagą :!: Znajdziesz tu odpowiedzi na wszystkie pytania - od zdjęć rentgenowskich przedstawiających rozmieszczenie obciążenia i kształt stelaża po rodzaje lakierów używanych do malowania i wiele innych rzeczy. Trochę chęci, a będziesz mógł pochwalić się Swoimi dziełami :idea:
rav91 - 03-11-08, 17:02

A słuchajcie czy jest jakis sposób na ułozenie ołowi w woblerze aby uzyskac odpowiednią prace :?: Chodzi mi o to ze jak, np. ułoze ołów w brzuchu to uzyskam taką prace, a jak przesune w którąś strone to uzyskam taką prace :?:
cinek1979 - 03-11-08, 17:45

właśnie to jest rzecz która wpływa na to czy nasz wobek będzie pracował czy też nie...wg mnie najważniejsza czynność ile ,w którym miejscu oraz jak głeboko.....
konktenbit - 04-11-08, 11:21

rav91 napisał/a:
A słuchajcie czy jest jakis sposób na ułozenie ołowi w woblerze aby uzyskac odpowiednią prace


Oczywiście.
Tu trochę będzie:

http://www.wcwi.pl/index....=638&Itemid=100

http://muskie.home.pl/ind...Itemid=99999999

http://www.naspinning.pl/archives/745

rav91 - 04-11-08, 16:27

konktenbit, wielkie dzieki :wink:
Robal - 10-11-08, 13:39

Oto moje pierwsze wypociny jeszcze musze je dokładnie obrobić papierem ściernym no i wkręty, obciążenie ,lakierowanie i malowanie. sorry za jakość aparat 0,3. Już susze drewno na kolejnych kilkanaście :smile:




maniek - 02-12-08, 17:25

Przeczyściłem temat z tzw warsztatów wędkarskich i wstawiłem go do regionalnych -Dolnośląskie http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=7126 .Jeśli są chętni a zapraszam nie tylko zdolnoślązaków :wink: piszemy w podanym temacie tu zostawiamy temat o woblerach .
Miras - 03-12-08, 16:37

Oto kilka moich woblerów. Wykonałem je z balsy i okleiłem folią aluminiową do kanapek :mrgreen: . Cały czas uczę się metodą prób i błędów więc wszelkie sugestie są mile widziane.






P. S.
Temat o woblerach rozrósł się do tego stopnia, że trochę ciężko wydobyć z niego ważne informacje. Może warto by utworzyć osobny dział. :roll: :?: Sam chętnie podyskutował bym np. o wklejaniu sterów. Każdy ma swoje doświadczenia, może warto się nimi podzielić. Co o tym myślicie?

roman gawlas - 03-12-08, 19:09

Witaj- kształty wobków fajniutkie, napisz coś więcej jak i czym to oklejasz wówczas możemy porozmawiać co i jak ewentualnie wyeliminować błędy.
A co do nowego tematu to pewnie że warto a nawet należy więc zakładaj nowy temat i pogadamy na temat :wink:

Miras - 03-12-08, 19:40

Woblery oklejam po zrobieniu nacięcia na ster i wklejeniu stelaża z drutu. Korpus smaruję po bokach butaprenem lub wikolem (najpierw jedną połowę, potem drugą). Folią oklejam tylko boki przynęty, więc nic się raczej nie marszczy . Grzbiet i spód maluję później sprayem. Po nałożeniu 3 - 4 warstw lakieru wykonuję ponownie nacięcie na ster który następnie wklejam na super atak.
tomek104 - 03-12-08, 20:52

Panowie, mam kilka pytań :mrgreen:
Jak najlepiej spreparować skórę ryby, aby nadawała się do oklejenia woblera?
Chodzi mi o skórę szczupaka. Jak i czym najlepiej ją przykleić do korpusu, i co zrobić aby nie wyblakła?
Jak utwardzić korpus, aby wytrzymał kilka ryb?
Mam zamiar zrobić woblera dł. ok 40-45cm, coś na kształt Jacka Salmo, tylko łamańca za sterem.

roman gawlas - 03-12-08, 20:52

Miras wszystko w porządku ja bym tylko klej zmienił na jakiś poliuretanowy budapren nie jest najlepszym wyborem a wikol moim zdaniem w ogóle się nie nadaje bo jest to klej wodny więc przy najmniejszej nieszczelności będzie pił wodę, ja bym się pokusił o jakieś wzory łyski TU trochę poczytasz na ten temat
skalar 3 - 03-12-08, 21:42
Temat postu: woblery
Witam kolegów po kiju,jestem nowy na tym portalu,łowie tyko na woblery i gumy
Też sam robie woblery i chętnie bym się pisał na dział o woblerach
Wędkuję przeważnie na jeziorach,bo w toruńskim mamy jezior mnogo
i do tego Wisłe.

pozdrawiam
---------------
Leszek

Lesio - 03-12-08, 22:48

Tomek - zrób jednoczęściowego jerka, odpowiednie rozmieszczenie obciążenia przy stosunkowo płaskim korpusie da świetną kolebiącą pracę. Przynęta bezsterowa nie będzie wyrywała wędziska z ręki, a efekt będzie podobny, jak przy woblerze. Korpus pewnie będzie wymagał dodatkowego wzmocnienia np. ze stalowego pręta.
Nie oklejałem nigdy przynęt rybia skórą, niemniej można spróbować wykroić i nałożyć świeżą skórę na korpus (zabezpieczony uprzednio lakierem i pokryty klejem wodnym (wodoodpornym), całość trzeba by owinąć kilka razy cienką i mocną żyłką, a następnie po wyschnięciu skóry - wielokrotnie lakierować. Żyłka pod lakierem powinna być niewidoczna, ewentualnie można ją zdjąć, o ile klej dobrze złapie. Nie wiem, czy skóra po wyschnięciu i pokryciu lakierem zachowa naturalną barwę, musisz próbować, ci, którzy znają dokładnie tą technikę raczej nie podzielą się informacjami.

Skalar 3 - witaj imienniku z tego samego okręgu.

roman gawlas - 04-12-08, 06:02

Witaj skalar3 na forum- właśnie jesteś w temacie woblerów, podziel się swoimi wiadomościami i wyrobami na tym forum, fotki, opisy i wszystko z nimi związane a z pewnością nie zostaną bez echa.
Tomak 104- wieczorem coś skrobnę na ten temat bo już kilka sztuk wykonałem, ale fachowcem w tej dyscyplinie nie jestem więc i moja wiedza oparta jest tylko na tych kilku sztukach które już zrobiłem, ale mimo to może coś pomogę :lol:

konktenbit - 04-12-08, 11:17

Zaczerpnięte z jerkbait.pl ale zdjęcie się przydadzą strugaczom.

http://www.monarch-dok.co...id=54&Itemid=80

Polecam też zakładkę Product Overview i Our Designs...

roman gawlas - 04-12-08, 11:40

Znalazłem chwilę teraz więc spróbuję opisać jak ja to robiłem, a na tą zimę mam już przygotowanych trochę kiełbi i jazgarzy, jak wspomniał Lesio to pierwszą czynnością jest odrysowanie kształtu z ryby którą oskalpujemy później, model powinien być we wszystkich płaszczyznach troszeczkę mniejszy od oryginału. Rybę w między czasie chowamy do zamrażarki aby nie traciła kolorów (w całości razem z wnętrznościami)wypatroszenie i tym samym zejście krwi powoduje odbarwienie.Model musisz wykonać na gotowo z doważeniem i impregnacją, ja to moczę w kapon+nitro bezbarwne około 24h. Przy tej wielkości jaką planujesz wejdzie około 200g ołowiu żeby był stabilny, stelaż przy jednoćzęściowcu co najmniej z drutu 2,0mm, przy dzieleniu go na dwie lub więcej części powinno się to wykonać już po oklejeniu i wstępnym lakierowaniu. Nie wiem na jakich głębokościach łowisz ale sugestia Lesia co do jednoczęściowca jest uzasadniona zmniejszysz ryzyko wejścia wody pod skurę i najważniejsza sprawa połączenia elementów w wystarczająco mocno przy takim gabarycie. Dobra z korpusem już się uporaliśmy i czas na skalpowanie ryby, przy tej wielkości nie powinno być z tym problemu tym bardziej że szczupak ma dosyć grubą skórę i mocno osadzone łuski, rybkę po odmrożeniu ale na tyle żeby już można było ją ciąć położyć na jakimś w miarę miękkim podkładzie żeby przy odcinaniu tkanki mięsnej nie ścierać łusek, powolutku skalpelem odcinasz tkankę i kości zostawiając wszystkie płetwy oprócz ogonowej chociaż nie koniecznie, Przy tych gabarytach myślę że i nożyce będą potrzebne, naj trudniej miałem z głową aby wybrać na tyle kości aby nie stracił wyglądu.Jeśji już masz oskalpowanego szczupaczka to teraz trzeba czymś niezbyt ostrym najlepiej mi szło twardym drewienkiem w kształcie szpatułki doskrobać resztki tkanki tłuszczowej aby było tego jak najmniej i przymierzasz skalp do korpusu jeśli wszystko gra czyli nie ma nadmiaru skóry to możemy już obłożyć korpus skórą i lekko owinąć jakąś taśmą nie za szeroką i nie za wąską (może być jakaś tasiemka na wstążki)lekko naciągając na całej powierzchni jeśli będą jakieś braki skóry to już niestety trzeba będzie domalowywać, i taką mumię zostawiamy w ciepłym i przewiewnym miejscu na jakieś 3-4h żeby przeschło, po tym czasie możemy już zacząć klejenie- ja to robiłem distalem przezroczystym szybko wiążącym, ale pewnie i jakieś inne kleje w miarę szybko wiążące też będą spoko, nasmarowałem cały korpus klejem i nasunołem skalp cały czas kontrolując aby wszystko było na swoim miejscu po około 10min jest już na tyle powiązane że można pokorygować ewentualne przesunięcia a po godz jest już prawie gotowy tam gdzie nie dokleiło się to kropelką podklejamy wszystko co za bardzo odstaje aby w miarę wyrównać całość, ewentualne miejscowe braki skóry można wypełnić też distalem podkolorowanym do miejsca ubytku. No i już prawie finał pozostało już lakierowanie, na moje potrzeby wystarczył domalux, ale Ty powinieneś choć z raz pokryć go żywicą. no i na koniec życzę powodzenia bo jest to żmudna i wymagająca praca dla cierpliwych- ale warto efekty są zarąbiste. Jeśli będą jeszcze jakieś pytania to proszę śmiało pytać co będę mógł to podpowiem, a tu jeszcze efekty mojej zeszło zimowej pracy z takimi woblerkami, na kiełbiki miałem wiele pstrągów które były inspiracją do tego typu wyzwania :lol:

tomek1 - 04-12-08, 12:21

Roman, Twoje woblery- imitacje jazgarzy i kiełbi to arcydzieła. Na żywo (na zlocie) robiły jeszcze większe wrażenie niż na zdjęciach :razz:
maniek - 04-12-08, 12:44

tomek1 napisał/a:
Na żywo (na zlocie) robiły jeszcze większe wrażenie niż na zdjęciach
Wobki Romana tzw kiełbiki wyglądają ,zaje :wink: biaszczo :mrgreen: w realu.
skalar 3 - 04-12-08, 19:32
Temat postu: woblery
Witam w temacie woblerów,też lubię coś wyskrobac.Nie jestem super fachowcem,
Swoje woblerki robię z drzewa lipowego i tylko pływające,nie trzymam się
długości jaka wyjdzie to musi byc,bo robię dla siebie.Farby nakładam ręcznie
pędzlem. Wrzucę fotkę,sami zobaczcie.Mam pytanie czy też obciążacie pływające
woblery a jak tak to gdzie :roll:

sinus - 04-12-08, 19:36

skalar 3 napisał/a:
Mam pytanie czy też obciążacie pływające
woblery a jak tak to gdzie :roll:

w tym temacie były chyba nawet prześwietlenia wobków o ile mnie pamięćnie myli :wink:
wiem, że jest tego dużo ale jest to skarbnica wiedzy - polecam

tomek104 - 04-12-08, 20:32

Roman, Wielkie dzięki :mrgreen:
Na pewno wykorzystam Twoje rady :idea: Tylko teraz tak się zastanawiam, czy nie lepiej by było użyć jakiejś "kalkomanii" odpowiedniej wielkości? Chyba mniej zachodu no i "skalp" pozostanie na właścicielu :wink:
Co do głębokości, to zamierzam używać tego woblera na łowiskach do ok 4m głębokości. Przy dużej przejrzystości wody myślę, że jak zejdzie na 2 metry, to nawet ryba z dna powinna się podnieść. Z uwagi na wielkość wabika, na pewno nie przemknie niezauważony :wink: Chyba jednak pokombinuję coś z niewielkim sterem, bo ma to być wobler do trollingu, no, chyba że po pierwszych próbach urwie mi rękę :roll:

greenlife - 05-12-08, 15:05

Dałem wczoraj poliwęglan żeby mi stery powycinali to mi wycięli otwory w sdr przesunięte o 1mm na jeden bok, do tego chyba zerwali folię przed wycinaniem i wygladaja jak po piaskowaniu :o

roman gawlas - 05-12-08, 16:33

A kto to był taki zdolny :?: toż to ręcznie lepiej zrobi :lol: jajca sobie ktoś robi z taką robotą za materiał bym obciążył.
Tomku jeśli trolujesz z windą to nie musi być ster ale do luźnego trola z pewnością musi być, na pewno kalkomania ułatwi Ci sprawę i to sporo, do takiego olbrzyma trzeba dosyć dokładnie rozłożyć obciążenie aby naśladował żywego szczypaczka żeby nie za mocno bił w ogon a raczej lekkie kołysanie na boki i dosyć szeroka wolna ogonowa, trochę trzeba pokombinować ale efekty mogą być zarąbiste.

cinek1979 - 07-12-08, 22:25

pochwale sie swoimi wypocinami a raczej ich resztkami... szkoda,że najłowniejsze zostały w wodzie ...
http://www.fotosik.pl/pok...221a069b23.html
http://www.fotosik.pl/pok...dbb0ca2aaa.html
http://www.fotosik.pl/pok...bf7e6b3f16.html

zwiraz - 08-12-08, 22:52

Wszyscy się chwalą swoimi arcydziełami to i ja pokażę co udało mi sie wyskrobać. Mniejsze woblerki (okonek i żółty cudak, zwany przej ojca "ss-manem") powstały ponad rok temu i są to do tej pory jedyne woblery, na które złowiłem rybki. Dziwię się jednak, że cokolwiek zainteresowało się tym okonkiem. Chodzi dosłownie jak pijak, wychyla się na boki i ogólnie rzecz ujmując nie pracuje najlepiej. Największą rybą jaką połakomiła się na moje cudaki był okołowymiarowy szczupaczek, który uderzył w żółtego essesmana.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9b1bfd9355824f81.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae9ef685d8c31be3.html

Makrelka z kolei powstała całkiem niedawno i nie miała okazji do przejścia poważnych testów. Pomalowałem ją klejami brokatowymi - fajna, choć czasochłonna zabawa.

http://www.fotosik.pl/pok...9020111eb6.html

Jednak jeśli chodzi o brokaty to muszę jeszcze udoskonalać swój warsztat bo jak widać jest nad czym pracować :lol: Zastanawiam się nad kupnem brokatu w sprayu. W Obi coś takiego sprzedają za 8 zł bodajże... Miał ktoś styczność z czymś takim :?:

zwiraz - 08-12-08, 22:55

Aha :!: Wszelkie uwagi i sugestie mile widziane :wink:
roman gawlas - 09-12-08, 06:36

zwiraz napisał/a:
Zastanawiam się nad kupnem brokatu w sprayu.

Używam takich bardzo fajny efekt, kupuj najdrobniejszy bo lubi się dysza zapychać, widziałem ostatnio sprey kameleon zmienia odcienie kolorów zarąbiste ale i drogie 28zl mała puszka, a woblerki fajne, do wprawy dochodzi się strugając jak najwięcej a jakość będzie wzrastać samoczynnie w miarę wzrostu doświadczenia, nic samo nie przychodzi.Początek zrobiłeś i nieźle Ci idzie teraz tylko strugać, strugać i jeszcze raz strugać :lol:

zwiraz - 09-12-08, 21:53

A gdzie można kupić tego "kameleona"? Prawdę mówiąc jestem zaskoczony istnieniem takiego zmyślnego wynalazku...
roman gawlas - 10-12-08, 07:13

Jest to wyrób Motipa więc powinien być dostępny w sklepach z lakierami, ja widziałem go u siebie w mieszalni lakierów samochodowych gdzie mi robią kolorki jakie potrzebuję.
konktenbit - 10-12-08, 10:00

Motip Lakier Flip Flop - tak się nazywa
http://www.fototapety.com...products_id=642 - a tu jest dostępny.
Ide zaraz do sklepu zapytać o to.
Ciekawy jestem w jakim zakresie zmienia się barwa i jak wyraźnie jest to widaczne?

dawm84 - 10-12-08, 14:23

Kurcze nigdy się w tym temacie nie wpisywałem więc najwyższy czas to zrobić. W domowym zaciszu podejmuje niekiedy nieudolne próby wystrugania czegoś co ma skusić do brania ryby - w zamyśle mają to być woblery, więc trochę z nudów a trochę z faktycznej potrzeby postanowiłem tym razem popełnić woblerki kleniowe. Tak to w tej chwili wygląda:
http://img124.imageshack....moto0291fi1.jpg
Korpusy po wstępnej obróbce oraz obciążeniu ołowiem dl. ok 3 cm z lipy, stelaż z dentalu przez korpus, ster poliwęglan. W zamyśle mają być to woblerki pływające, które będą nurkować do ok 50 cm. Po pomalowaniu i lakierowaniu wkleję fotkę finalnych małych "katastrof" :lol:

rav91 - 10-12-08, 15:43

dawm84, ten dental to drut stomatologiczny :?: Jaka jest jego cena w takim sklepie medycznym :?: I jak dużo jest go w paczce :?:
dawm84 - 10-12-08, 16:12

rav91,

Dental to drut który znajomy kupuje mi w jakimś sklepie medycznym. Nie wiem czy używany jest przez dentystów (słyszałem że tak). Ja używam drutu o średnicy 0.6mm i w jednym "motku" jest go 10 gram :lol: :lol: :lol: i kosztuje ok 4 złotych. Nie wiem ile to będzie na metry. :lol: Nazywa się met-dent.

cinek1979 - 10-12-08, 16:47

rav91, dental jest dwardym drutem lepszym napewno będzie ten
http://www.allegro.pl/ite...0mm_miekki.html jest to miękki drut nierdzewny z gatunku AISI 304 dużo lepszy niż najczęściej spotykane na aukcjach allegro tańsze druty spawalnicze

rav91 - 10-12-08, 17:49

Dlatego pytam bo dużo osób mówi ze używa tego dentalu ale ja nie lubie twardych drutów albo poprostu nie umiem ich formowac. cinek1979, a używałes juz tego drucika :?: Musze cos kupic bo pewnie zimy nie bedzie a jazie i klenie czekają :twisted:
cinek1979 - 10-12-08, 18:11

dostałem kawałek i nie użyłem bo strasznie sprężynowal,przez jakiś czas używałem spawalniczego był lepszy ale często na gotowych wobkach utleniał sie i powodował ,że drut stawał sie szary bez połysku ten o którym pisalem jest miększy łatwiej sie formuje ....
dawm84 - 10-12-08, 19:11

Dental jest stosunkowo twardy ale nie ma problemów z jego zaginaniem czy też z "trzymaniem" nadanego mu kształtu. Ja jestem z niego zadowolony i przy nim zostałem mimo, że używałem też innych.
szotornik - 10-12-08, 20:46

roman ja ci kupie ten lakier jak mi zrobisz kilka swojich zabawek:>
roman gawlas - 11-12-08, 07:44

szotornik napisał/a:
roman ja ci kupie ten lakier jak mi zrobisz kilka swojich zabawek:>

No nie wiem czy to dobry pomysł, bo koszt tego lakieru z przesyłką może okazać się dużo za wysoki, a trzeba wpierw zobaczyć jakie są efekty bo może się okazać że będą poniżej oczekiwań i będzie to tylko wyrzucenie kasy, tym bardziej że efekty są widoczne na ciemnych podłożach (czarnych najlepiej). A zima za pasem więc i na struganie wiecej czasu będzie to zobaczymy jak się sprawdzi, a co do moich zabawek to daj znać na pw, pogadamy :lol:

Andrzej 18 - 11-12-08, 14:50



co sądzicie o tych wobkach dodam że są to moje pierwsze 4 sztuki jakie wystrugałem w swoim życiu a mają mi służyc do połowi jazi i kleni jak je dociąże i pomaluje to wstawię

roman gawlas - 11-12-08, 21:18

Kształty całkiem niezłe jak na pierwsze struganie,zobaczymy końcowy efekt to będzie można coś więcej powiedzieć, ale i tak jest ok.
Andrzej 18 - 12-12-08, 19:28

chciałbym zapytać czy farby akrylowe będą dobre na początek do malowania wobków
roman gawlas - 12-12-08, 19:49

Ale jakie akryle masz na myśli-samochodowe czy malarskie inaczej modelarskie :?: i jedne i drugie nadają się do tego celu zresztą malować można każdą farbą, lakierem który nie waży się z sobą. Próbuj pomału kilku sposobów malowania i dopasujesz do siebie co Ci najbardziej leży i tego się trzymaj, najłatwiej jest moim zdaniem metoda tamponowania i do niej nadają się każde farby i lakiery. Ja uczyłem się na lakierach do paznokci i było całkiem nieźle, nawet jeszcze teraz jak coś muszę dopasować kolorystycznie to najlepiej wychodzi z lakierami do paznokci a mam ich z 500-600 szt więc możliwości kombinacji kolorów przeogromne.
Andrzej 18 - 12-12-08, 21:15

A i jeszcze jedno pytanie czy stery z poliwęglanu wygina się na gorąco czy w jakiś inny sposób
szotornik - 12-12-08, 21:59

500?
Miras - 12-12-08, 23:15

W jaki sposób wykonujecie nacięcie na ster?
roman gawlas - 13-12-08, 07:03

Poliwęglan jak i lexan jest dosyć elastycznym materiałem i da się kilka razy podgiąć na zimo pod niewielkim kątem, a nacięcia ja wykonuję mechanicznie Dremelkiem, w większych to brzeszczot lub dwa razem złożone i nacinam na potrzebną głębokość, jeśli dwoma to trzeba zwrócić uwagę na jednakowe ułożenie brzeszczotu (w jedną stronę nacięcie ząbków).
Andrzej 18 - 13-12-08, 12:01

A oto dalsze efekty mojej pracy nad wobkami i co o tym sądzicie te 3 gotowe to niestety nie moje ja staram się zrobić takie właśnie jak one bo to kilery u mnie na wieprzu a są to pewnego znakomitego wędkarza z Lublina którego mam zaszczyt znać osobiście może niektórzy będą wiedzieli o kogo chodzi :lol:
[img] [/img]
w 4 wkleiłem obciążenie ale jeszcze muszę oszlifować klej i czekam na poliwęglan no i niestety kupiłem za gruby drut i dopiero w następnym tygodniu zakupię 0.45 mm myślę że taki będzie ok . Piszcie swoje uwagi bo ja jestem początkujący w tym fachu

Homegeon - 13-12-08, 12:19

jak je zobaczyłem to odrazu mi się z tymi wobkami skojarzyły :) świetnie Ci wyszły :)
Andrzej 18 - 13-12-08, 12:34

dzięki zobaczymy jak dalej mi pójdzie może przy pomocy osób z tego forum i moje będą kilerkami na klenia
szotornik - 13-12-08, 12:36

a mozesz zrobic fotke kolo zapalki albo paczki fajek zeby bylo widac skale
Andrzej 18 - 13-12-08, 12:38

ok
Andrzej 18 - 13-12-08, 12:43

Proszę bardzo
[img] [/img]

szotornik - 13-12-08, 12:48

dzieki
Andrzej 18 - 13-12-08, 12:50

a dodam że są też bardzo skuteczne na pstrągi i jazie
Homegeon - 13-12-08, 14:45

wobki Waldka wydawały mi się sporo mniejsze :idea:
Andrzej 18 - 13-12-08, 19:34

oto żuczek po wstępnym malowaniu co teraz sądzicie
[img] [/img]




roman gawlas - 14-12-08, 18:29

Andrzej 18 napisał/a:
oto żuczek po wstępnym malowaniu co teraz sądzicie

No i super, bardzo fajne, ja bym zmienił kolor brzuszka na jakiś stakowy bądź oów, ale itak świetnie Ci idzie.
A ja od kilku dni mocowałem się z takim olbrzymem, czterosegmentowym w dwóch segmentach są grzechotki, w całości mieży 20cm i waży 58g bez uzbrojenia co może mu dać około 65.




a tak to pracuje
trochę kiepska jakość ale to piersze moje filmowanie jedną ręką a drugą prowadzenie woblera :lol:

sinus - 14-12-08, 19:12

roman gawlas, czapki z głów :!:
szotornik - 14-12-08, 21:23

Roman nie wiem, co na to moja rodzina, ale weź mnie adoptuj hehheheeh a tak poważnie to szacunek a ja dopiero teraz w zimę będę się Bral za woblery może cos mi się uda zrobić musze się trochę od pracy uwolnić
abu - 14-12-08, 21:31

roman gawlas, szacunek za robotę, jak zdobyć taką zabawkę ?:)
Janek300 - 19-12-08, 18:57
Temat postu: Zrozumieć jak pracuje wobler
Ponieważ moje woblerki nie zawsze się udają, zacząłem się zastanawiać co sprawia że woblerki „pracują”. Wcześniej nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Próbowałem znaleźć cokolwiek w sieci o teorii pracy woblera i znalazłem coś o wirach von Karmana.
Tak wyglądają
http://www.imc.pcz.czest....man/natura.html
a tu trochę teorii
http://www.imc.pcz.czest....man/teoria.html

a jak to się ma do woblera – cytat ze trony Salmon.pl:
„O rodzaju ruchu decyduje kształt woblera, położenie środka ciężkości oraz wyporu, ale przede wszystkim łopatka sterowa. Z jednej strony pełni ona rolę steru głębokości, który wytwarza siły (podciśnienia i nadciśnienia), sprowadzające przynętę w dół, z drugiej, powstają na jej górnej, płaskiej powierzchni zawirowania przepływu (tzw. "wiry Karmana"), które destabilizują przepływ strug wody i wytwarzają charakterystyczne wychylenia steru na boki. Kiedy ster wychyla się w jedną stronę, tylna część woblera podąża w przeciwnym kierunku względem osi obrotu, którą wyznacza środek bocznego oporu. Im bliżej ten środek przedniej części, tym praca woblera jest bardziej "ogonowa" - większa amplituda w tej części - a częstotliwość wychyleń wyższa. Taką pracę mają woblery z szeroką, wyporną częścią przednią i wąskim ogonem.”

Poszedłem tropem tych wirów, sporo czytałem i nawet nakręciłem filmik pracującego woblera, gdzie widać wiry von Karmana. Do ściągnięcia z rapidshare:
http://rapidshare.com/fil...armana.AVI.html

Nakręciłem sobie też inne filmiki z pracą woblerów i zacząłem je oglądać i analizować klatka po klatce. Wreszcie zobaczyłem jak one dokładnie pracują. Doszedłem do wniosku że to nie wiry von Karmana wprawiają woblera w ruch. Według mnie one są efektem ubocznym a nie przyczyną pracy woblera.

Przyjrzałem się także moim firmowym woblerom i nieudanym sztukom. Doszedłem od wniosku, że najważniejszą rzeczą jest aby przednie uszko było mniej więcej po środku sił naporu wody działających na to co poniżej i powyżej uszka. Dla większości woblerów poniżej uszka jest od razu ster a powyżej buźka woblera. Dlatego przy wyborze wielkości steru i wklejaniu go należy spojrzeć woblerowi prosto w twarz przy czym oś między przednim uszkiem a tylnym powinna być prostopadła od naszego wzroku. Należy także spojrzeć z boku, bo wiadomo że kąty też mają wpływ na siły naporu. I na tej podstawie spróbować oszacować te dwie siły tak aby były mniej więcej równe.
Zgodnie z tą zasadą zrobiłem kilka woblerków i każdy działa.

roman gawlas - 19-12-08, 20:26

Janek300 chociaż już jakiś czas się zajmuję tym procederem ale jak dotąd nigdy nie zagłębiałem się w procesy zachodzące przy poruszaniu się woblera, dla minie oczywistością były siły działające na ster które powodowały wychylanie się na boki woblerka i od ich siły zależała wielkość i częstotliwość tych wychyleń. O takich wirach domyślałem się ale o zasadzie i ich sile dowiedziałem się z Twojego postu, nie mniej jeśli już wkroczyliśmy na ten temat to w necie na Fińskich stronach podejrzałem woblera który nie dawał mi spokoju ze względu na jego budowę, wąski długi a na dodatek boki są uformowane w rowki 4-5 szt na bocznej płaszczyźnie, z domysłu wykombinowałem że woda opływająca woblerka natrafiła na przeszkody w wyniku których powstają wiry pobudzające woblera do bardziej agresywnej pracy a jednocześnie wzmacniają sygnał hydroakustyczny, co niewątpliwie powinno pozytywnie wpływać na skuteczność woblera. I aby mieć pewność co do moich domysłów wystrugałem takiego wobka, i rzeczywiście jego praca była niesamowicie mocna, nawet myślę że za mocna bo może powodować odwrotny efekt, siły fali hydroakustycznej niestety nie umiem i nawet nie wiem czym i jak to można zmierzyć i porównać powiedzmy z takim samym woblerem ale bez rowków. Ciekawy jestem jakie były by wyniki takiego doświadczenia :?:
( a woblera już nie mam kolega od razu mi go zarekwirował) ale już zaczynam struganie to coś wyrzeźbię i wstawię fotkę.

cinek1979 - 20-12-08, 18:00

jakie macie doświadczenia z żywicami epoksydowymi chodzi mi o "umoczenie" w niej całego wobka celem utwardzenia balsy,w lakierze musze to robić kilkunastokrotnie co jest czasochłonne a chce ten proces skrucić .
hexman - 20-12-08, 18:12

cinek1979, żywica po wyschnięciu faktycznie tworzy ładną skorupkę na wobku. Ale musisz dodać wystarczająco dużo utwardzacza. Przed pracą taką żywicę dobrze włożyć na kilkanaście(-dziesiąt) sekund do naczynia w gorącą wodą, aby jej konsystencja stała się bardziej płynna. Następnie zaczynasz pracę.

PS. jeżeli potrzebujesz beleczki balsowe odezwij się na priv :wink:

cinek1979 - 20-12-08, 18:21

teraz jaka żywice jest najlepsza epoksydowa czy poliestrowa (zamierzam użyć żywicy jakopierwszej warstwy dopiero na nią będzie szedł kolor i lakier poliuretanowy)
skalar 3 - 20-12-08, 19:01
Temat postu: woblery
Janek 300 mam prośbę,jak możesz to daj parę fotek woblerków z przodu
i zboku,Jak ustawiasz uszko i ster.

pozdrawiam
-----------------
Leszek

hexman - 20-12-08, 22:01

Ja używałem epoksydowej, poliestrowej niestety nie miałem w ręku(chyba, że o czymś nie wiedziałem).
Ja robiłem właśnie tak jak Ty mówisz: najpierw żywica, następna warstwa to kolor, i lakier na górę.

Janek300 - 21-12-08, 13:03

roman gawlas jestem ciekaw jak wygląda ta przynęta. Interesują mnie różne dziwne przynęty. Kiedyś czytałem o woblerze który miał z jednej strony wgłębienie, o ile pamietam miało to powodować mocniejsze kolebania na boki - niestety nie było zdjęcia.
Janek300 - 21-12-08, 13:17

Jeśli chodzi o powlekanie żywicą, to ostatnio zastanawiam się nad powlekaniem nią przynęt ulepionych z plasteliny lub gliny rzeźbiarskiej. Spróbuje coś takiego zrobić jak będzie cieplej, bo wyczytałem że temperatura otoczenia musi być powyżej 18 stopni by stosować żywicę.
konktenbit - 21-12-08, 20:54

Jeśli chodzi o żywice to np Siudakiewicz poleca klej o nazwie Devcon 2-Ton Epoxy, jest bezbarwny, bardzo twardy i nie żółknie. Gdzie go kupić nie wiem. Ze swojej strony mogę polecić żelkoty epoksydowe też pieruńsko twarde i można bezbarwne kupić.
Robić to przez zamaczanie to dużo żywicy się zmarnuje. Ja wymyśliłem sobie zrobić maszynkę, do której zamocuje powiedzmy 10 szt woków i będą się one powoli obracać ( np 10 obr/min) i każdego grubo umoczonym pędzelkiem będe malował. Zasada działania maszynki analogiczna jak to coś do budowy wędek a dokładniej do robienia i lakierowania omotek na przelotkach.
Silnik z przekładnią o odpowiedniej redukcji można kupić na Allegro. Ja mam kilka siników elektrycznych i pełno kół zębatych z magnetowidów czy drukarek - coś dopasuje.

hexman napisał/a:
poliestrowej niestety nie miałem w ręku(chyba, że o czymś nie wiedziałem).

Wszystkie żywice, które można kupić np w motoryzacyjnych do napraw to żywice poliestrowe. Do nich są inicjatory w postaci czerwonej pasty. Mają tą zaletę, że szybko się utwardzają i proporcje obu składników nie są krtyczne.
Epoksydy żelują dłużej i jeśli chce się otrzymać powłokę o dobrych paramertach to już trzeba się postarać przy mieszaniu. Są też z regóły droższe od poliestórw.

Janek300 - 21-12-08, 21:17

skalar 3 - akurat mam wszystkie wklejone. Proces wygląda tak, że mam wydrukowane szablony różnych sterów

generalnie szerokość steru taka jak szerokość korpusu woblera. Wycięty z papieru ster wkładam w szczelinę, oglądam ze wszystkich stron i staram się wyobrazić siłę naporu wody na czoło woblera i ster. Jeśli coś mi nie odpowiada próbuję z innym szablonem.
Widziałem kiedyś na youtube jak gość po prostu odrysowywał czoło woblera na kartce i wycinał taki ster - to ma nawet sens zwłaszcza gdy kąt wklejenia steru jest taki sam pochylenie czoła (są równoległe), ale gdy będziemy robić woblerka płytko schodzącego i kąt wklejenia większy to zgodnie z moją teorią ster powinien być mniejszy.
Chodziło mniej więcej o to:



też staram się mniej więcej tego trzymać. Po prostu przykładam szablon steru na czoło woblerka.
Próbowałem odciskać czoło w plastelinie by uzystać zarys steru, ale kiepsko to wychodziło.

sinus - 21-12-08, 21:21

Janek300, widzę szablony sterów w autocadzie robione :wink:
sam rysujesz czy można gdzieś gotowce znaleść :?:

cinek1979 - 21-12-08, 22:10

konktenbit, widziałem najtańszą żywice poliestrową za 9.50 za litr myśle rozrobić trzy setki w jakimś wysokim i wąskim naczyniu i "umoczyć"kilkadziesiąt gotowych korpusów ,co do koloru żywicy to wg mnie ma mniejsze znaczenie gdyż chce to zrobić przed nałożeniem koloru i ostatniej warstwy z lakieru poliuretanowego .....
konktenbit - 22-12-08, 09:48

cinek1979 napisał/a:
chce to zrobić przed nałożeniem koloru i ostatniej warstwy z lakieru poliuretanowego .....

jeśli w tej kolejności to bez znaczenia
Pamiętaj, że jak dasz za dużo inicjatora, tej pasty, to ci się zagotuje w 5 min i nic nie zrobisz :) . Na 3 setki to taki 3-4cm klusek wystarczy, problem jeszcze w tym, że jak wymieszasz powstanie pełno bąbelków powietrza i może nic z tego nie wyjść. Najlepiej mieszać mechanicznie ale wtedy na 100% powstanie piana... Można próbować delikatnie mieszać w jakimś płaskim naczyniu i potem przelać.

greenlife - 22-12-08, 10:22

Zawsze można nasączyć balse klejem cyjanoakrylowym. Zęby szczupaka wytrzyma spokojnie i nie obciążą woblera :cool:
skalar 3 - 22-12-08, 13:28
Temat postu: woblery
Janek300 dzięki za fotki,wiem o co chodzi.Zima długa można kombinowac
Ja swoje robie z lipy.

pozdrawiam
--------------------
Leszek

Janek300 - 22-12-08, 13:57

sinus napisał/a:
...sam rysujesz czy można gdzieś gotowce znaleść :?:


Sam rysowałem w Autocadzie. Udostępniłbym ten pliczek, ale go chyba przypadkowo skasowałem :evil:

ps
Każdy może sobie narysować takie szablony darmowym programem np. A9Cad

roman gawlas - 22-12-08, 20:11

Janek300 napisał/a:
ale go chyba przypadkowo skasowałem

A szkoda bo miałem do Ciebie pukać w tej sprawie:lol:

sinus - 22-12-08, 21:31

Janek300 napisał/a:
Sam rysowałem w Autocadzie. Udostępniłbym ten pliczek, ale go chyba przypadkowo skasowałem :evil:

ps
Każdy może sobie narysować takie szablony darmowym programem np. A9Cad


pytałem raczej z ciekawości bo z racji zawodu cadem pracuje na codzień i taki pliczek z twojego zdjęcia można w pól godz. do godz. max narysować :wink:
po prostu poznałem sławne ISO25 :wink:

stasiu93 - 26-12-08, 17:08

Mój brzydalek:)


FILM

Migdał - 27-12-08, 01:02

jak żywy :shock:
stasiu93 - 27-12-08, 17:49

No bez przesady :wink: a mam takie pytanko: bo stery wycinam z pustych pudelek po tic tacach za pomoca nozyczek...kiedys kombinowałem z pudełkami po cd i samymi cd(jedyne z czego mi dobre stery wychodzily to z tych krążków na cd)
A więc pytanie: Czym wycinacie stery z płyt cd? nożyczkami mi się kruszą, a rozgrzanym ostrzem smierdzi i nie równo.... :twisted:

Homegeon - 27-12-08, 18:23

a nie lepiej za małe pieniądze kupić poliwęglan na allegro ? to kwestia paru pln
Klenikowy Wobek - 27-12-08, 20:55

Witam Wszystkich jestem nowozalogowany. Produkcja wobkow zajolem sie jakies 3 tyg temu hehhehe. Są juz tego efekty.Ponizej zdjątka:)
zwiraz - 28-12-08, 00:14

Czym obklejony jest ten drugi wobek? Można prosić o jakąś dokładniejszą fotkę gdzie będzie wszystko lepiej widać??
Klenikowy Wobek - 28-12-08, 00:34

Oklejony jest materialem z jakiejs starej bluzki od babci heheheheheheeh ale materialik swietny jesli chces zpisz na moje gg wysle ci fote duzeego rozmiaru bedzie lepiej widac:)pozdrawiam
Klenikowy Wobek - 30-12-08, 20:58

Mam pytanko czy spreje moga byc obojetnie jakiej firmy by nie reagowaly z domlauxem?? Znalazlem w sklepie spreje po 9 zł i nie wiem czy beda dobre. Okleilem wobki materialem i uzylem do tego butaprenu i wyczytalem z ereaguje z domaluxem czy da sie to jeszcze jakos uratwac by nie zrywac materialu i pokryc lakierem.
nhandu - 01-01-09, 18:33

czy ośmiorniczka nada sie do wklejania stelażu i steru
narazie kończę struganie pierwszej seri i może dziś bym powklejał stelaże chociaż nie wiem czy to dobry pomysł w końcu dziś NOWY ROK

Damian21 - 01-01-09, 22:34

imho leprze by bylo cos epoxydowego jak poxipol, dwuskladnikowy przezroczysty jest tego duzy wybor roznych producentow, poxipol jest stosunkowo gesty ale do tego sie nada, ja mam taki rzadki z chemistika nadaje sie tez bardzo dobrze do zalewania omotek :p
artech - 02-01-09, 06:20

nhandu napisał/a:
czy ośmiorniczka nada sie do wklejania stelażu i steru
Stanowczo odradzam, ten klej nie jest odporny na wodę.
nhandu - 02-01-09, 09:02

Cytat:
Stanowczo odradzam, ten klej nie jest odporny na wodę

Ok rozumiem nigdy nie miałem do czynienia z ośmiorniczką zaraz idę po poxipol

Damian21 - 02-01-09, 10:30

nhandu napisał/a:
Cytat:
Stanowczo odradzam, ten klej nie jest odporny na wodę

Ok rozumiem nigdy nie miałem do czynienia z ośmiorniczką zaraz idę po poxipol

poxipol jest wsumie dosc drogi - ale ogolnodostepny, jak ci sie nie spieszy to popytaj o jakis dwuskladnikowy epoxydowy moze kosztowac 2x mniej

zwiraz - 02-01-09, 12:40

Kleje z Technicolla są stosunkowo tanie. Dodatkowo są w strzykawkach więc łatwo można wycisnąć taką samą ilość komponentów.
cezar80 - 02-01-09, 23:20

Witam Czytam ten post i chyba i ja zacznę dłubać. Mam kilka pytanek do fachowców. Czy próbował ktoś robić woblery z deseczek z balsy. Chodzi o to że w sprzedaży w modelarskim mają tylko takie po 10mm i myślę czy można je skleić by były grubsze. Jeśli tak to czym najlepiej? Zapytam jeszcze jakie byście polecali w miarę dobre drzewo poza lipą(czy może być klon, wierzba,itp) I jeszcze jedno czy lakier olejny zewnętrzny śnieżki będzie dobry do pokrycia woblerka Wiem że na kilka pytań była odpowiedź ale prosił bym o podanie tych odpowiedzi
ps. mam nadzieję że niedługo i moje będą na fotkach :smile:

stasiu93 - 03-01-09, 00:16

Moim zdaniem taka deseczka 10mm będzie jedynie dobra na małe wobki(okoniowe)
Co do wierzby-to również dobre drewno do strugania
Ja ostatnio zacząłem strugać z listewek sosnowych(początkowo nie wierzyłem, że z tego da sie coś wystrugać, ale jednak sie da). Sosna jest twarsza od lipy ale jakoś idzie ją obrabiać. Dużą zaletą sosny jest to, że jest ciężka.

konktenbit - 03-01-09, 09:52

cezar80 napisał/a:
modelarskim mają tylko takie po 10mm

eee są i grubsze www.modele.sklep.pl masz 12, 15 a nawet 20mm grubości.
Ja robiłem jeszcze z topoli. Klon może być ale raczej na większe wobki.
Lakierów olejnych nie polecam. Domalux chyba jest jednym z lepszych. Mogą też być dwuskładnikowe. Wodny parkettlack 80 czy jakoś tak ale ten jest drogi.

Andrzej 18 - 03-01-09, 10:56

Oto moja 1 seria wobków kleniowo-jaziowych co o nich sądzicie

[img] [/img]

[img] [/img]

Homegeon - 03-01-09, 11:52

te z prawej robisz na wzór tych waldkowych :mrgreen: ?
Damian21 - 03-01-09, 13:09

konktenbit napisał/a:
cezar80 napisał/a:
modelarskim mają tylko takie po 10mm

eee są i grubsze www.modele.sklep.pl masz 12, 15 a nawet 20mm grubości.
Ja robiłem jeszcze z topoli. Klon może być ale raczej na większe wobki.
Lakierów olejnych nie polecam. Domalux chyba jest jednym z lepszych. Mogą też być dwuskładnikowe. Wodny parkettlack 80 czy jakoś tak ale ten jest drogi.

a kolory, podklad ? wie ktos jakiego typu lakiery nie "gryzą" sie z domaluxem ?
np. lakier akrylowy, nitro, olejno-ftalowe, czy tez nawet lakiery do paznokci ?

cinek1979 - 03-01-09, 13:16

napewno nie gryzie sie z domaluxem capon , oraz farby w sprayu akrylowe(te które najczęściej są w sklepach motoryzacyjnych)
Andrzej 18 - 03-01-09, 13:29

tak te z prawej to na wzór waldkowych
Damian21 - 04-01-09, 13:37

a domalux jaki polecacie ? bo jest tego kilka rodzajow...
dawm84 - 04-01-09, 14:04

jachtowy będzie ok
Damian21 - 04-01-09, 14:19

a moze ten do malowania kadlubow krazownikow
cinek1979 - 04-01-09, 14:32

mi sprawdziły sie poliuretanowe lakiery parkietowe domalux, harz lack
Damian21 - 04-01-09, 14:38

cinek1979 napisał/a:
mi sprawdziły sie poliuretanowe lakiery parkietowe domalux, harz lack

aha no to poliuretanowy domalux, zeby mi jakiegos "mniej smierdzacego" czy cos niewcisneli bo bedzie zamietki :p domalux ma wlasnie duzy wybor tych lakierow do podlog wiec pytam co jest sprawdzone/najlepsze

cinek1979 - 04-01-09, 15:31

każdy lakier do parkietu będzie twardy i w miare odporny na zarysowania, ja za swój ostatnio płaciłem niewiele ponad 30 zł za litr
zwiraz - 04-01-09, 21:19

Witam! Jeżeli chodzi o wspomniany lakier jachtowy to w żadnym wypadku go nie polecam! Mam wrażenie, że nie zasycha on do końca tworząc taką "gumowatą" powłokę, którą na upartego można by zdrapać paznokciem....
konktenbit - 05-01-09, 10:14

zwiraz napisał/a:
Mam wrażenie, że nie zasycha on do końca tworząc taką "gumowatą" powłokę, którą na upartego można by zdrapać paznokciem....

dokładnie, bo on jest jakiś taki olejny czy coś
kupiłem go i pomalowałem drzwi od piwnicy bo do wobków się nie nadaje, byle szczupaczek obedrze przenęte ze "skóry"...

jacek dr - 05-01-09, 14:45

polecam Hartz lack -lakier poliuretanowy
Damian21 - 05-01-09, 14:56

juz zakupilem 1l domaluxu classic(koszt 27zl) do tego bialy blyszczacy akrylowy spray na podklad i mam jescze w takiej buteleczce jak lakier do paznokci srebrny samochodowy do poprawek lakierniczych tez akrylowy wiec powinien byc ok. tyle ze drogawy troszke 8zl..
takze w nastepny weekend juz cos bede pewnie malowal podstawowo biale/srebrne i ew. ciemne grzbiety, jakies czerwone akcenty ala pletwy/skrzela + moze troszke niebieskiego - ot takie podstawowe barwy ploci/uklei/wzdregi/kielbia beda od 3 do 6cm
takze prosze o propozycje jescze na jakis zywy czerwony, zolty moze i jasniutki niebieski, ew zakupie ten po 8zl .

cinek1979 - 05-01-09, 16:59

Damian21, za8-10 zl msz puszke akrylu w sprayu (150ml) paleta kolorów wystarzająca by mieć kłopot z ich wyborem :wink: . w zeszłym roku kupiłem około 8 kolorów i pomalowałem ponad 50 wobków i jeszcze sporo na ten sezon strugania zostało...
stasiu93 - 05-01-09, 21:45

Nowy korpusik na wobka pływającego :twisted:

Migdał - 05-01-09, 22:17

Naprawdę was podziwiam... moje wysiłki cąły czas idą na marne.. nie umiem tak ładnie i dobrze zakręcić drucika, a większość korpusów się rozpadła przy nacinaniu, albo popękała :(
stasiu93 - 05-01-09, 22:20

ja też miałem zawsze problem z tym zakręcaniem drucika. Z nacinania zrezygnowałem i przerzuciłem się na wklejanie uszek. Nie umiem niestety zrobić na nich zrobić gwintu więc wklejam nie zakręcone.
Cierpliwości trzeba do wobków:P Teraz niedawno wobki zaczęły mi jako tako wychodzić, a strugam rok.

Migdał - 05-01-09, 22:39

Jak wklejasz uszka aby były w mare "bezpieczne" i nie było dużego ryzyka, ze ryba wyrwie drucik?
zwiraz - 05-01-09, 23:13

Oczka wklejone w ten sposób mogą Ci po pewnym czasie wylecieć. Tu podaje link, który powinien rozwiązać problem. http://pl.youtube.com/watch?v=_UN1NONHoCM . Ja oczka skręcam nieco inaczej - w imadełko wkładam gwoździa do wkrętarki/wiertarki wkładam obiema końcówkami zgięty drucik, zaczepiam go o gwóźdź i zaczynam skręcać. Powstaje wtedy bardzo ładny gwint :wink:
jacek dr - 05-01-09, 23:38

ja robie odwrotnie :grin: tzn.zagięty gwóżdz do wkretarki a drucik w krztałcie litery U trzymam w szczypcach ...efekt taki sam ,może tylko troche szybciej sie robi :grin: za kolega wyzej :oczka wychodza sliczne.
psioter5 - 06-01-09, 00:02
Temat postu: problem z wyważeniem woblera
Drodzy wędkarze. Mam taki problem z woblerami, wykonuje je sam wychodzą w miarę przyzwoicie ale nigdy nie wiem ile włożyć ołowiu, kładłem różnie i 5% i 120% masy woblera i wychodziło tak że na 10 woblerów dobrze pracowały 2-3, co zrobić żeby pracował każdy a ie kręcił się lub wyskakiwał z wody???
nhandu - 06-01-09, 06:52

http://haczyk.pl/forum/vi...der=asc&start=0
nie wiem czy już to czytałeś ale tu napewno znajdziesz odpowiedź, jest tego dużo bo aż 83 strony, ja czytanie tego tematu musiałem rozłożyć na 3 dni, ale naprawdę warto jest tu bardzo dużo ciekawych i ważnych informacji, dokładnie Ci tego nie wytłumacze bo dopiero zaczynam zabawe z woblerami, ale polecam lekturę

cinek1979 - 06-01-09, 09:23

najszybciej wkleisz na super glue, balsa,lipa sporo "piją" tego kleju przy okazji utwardzają sie wkoło oczka , robiłem test wytrzymałości takiego sposobu montażu ..żyłka trzydziestka strzeliła dla mnie to w zupełności wystarza gdyż robie wobki max 5 cm i używam żyłkinie grubszej jak 0.18
konktenbit - 06-01-09, 10:23

http://xoomer.alice.it/cj...dola4Misure.htm

wyjaśnione jak robić wobki oklejane wydrukami, nawet są przygotowane boczki płotek w różnych rozmiarach
włoskiego nie znam ale ja drukuje na najzwyklejszym papierze i drukarką atramentową
próbowałem kiedyś laserem na kalkomanii ale schodzi pod domaluxem

hexman - 06-01-09, 10:35

psioter5 napisał/a:
kręcił się lub wyskakiwał z wody

w tym linku powyżej masz dużo o ustawieniu przedniego oczka, które wyeliminuje Twoje problemy :wink:

psioter5 - 06-01-09, 11:39

O wklejaniu uszek to wklejałem je na wicol do drewna i tak mocno się trzymają że nie ma opcji wyrwania nawet plecionką 0.30
stasiu93 - 06-01-09, 14:19

Ja wczoraj zakupiłem klej epoxydowy Dragon i wydaje się że nie da rady wyrwać tego uszka z korpusu. Zauważyłem też, że jeśli mamy ręce brudne w tym kleju i natrzemy nim korpus to drewno wchłonie go trochę i powierzchnia się utwardza i wygładza....tak więc można tak balse zabezpieczyć.
Co do drukowania na atramentówce...ja robiłem tak i to jest dobry sposób. Drukowałem teksture na najzwyklejszym papierze i rysunek ryby smarowałem baaaardzo obficie klejem zeby był bardzo mokry(do tego celu dobry byłby wikol).

jacek dr - 06-01-09, 17:35

kleje Dragonem już sporo czasu -potwierdzam jest ok :wink:
psioter5 - 06-01-09, 19:23

zrobiłem żuczka 2 cm z lipy,jak myślicie ile ołowiu do niego włożyć
stasiu93 - 06-01-09, 19:35

ja nie patrze ile dokladnie g daje... nawierc otworek w przedniej czesci i zalej cyną, albo włóż tam ciężarek z 0,75g
stasiu93 - 06-01-09, 21:58

No, woblerek skończony:) na zdjęciach nie widać dobrze, ale ten złoty lakier ładnie wyszedł:)







stasiu93 - 06-01-09, 22:46

http://video.google.pl/vi...428239594&hl=pl
Filmik z woblerkiem w akcji :twisted:

psioter5 - 06-01-09, 23:13

nie no wygląda super i fajna akcja, a na jaka rybe szykowany?
kolamilan - 06-01-09, 23:13

hm.. szczerze mówiąc to dla mnie taki troszke nie dynamiczny nie ma w nim energi albo sie myle :smile:
stasiu93 - 06-01-09, 23:17

fakt, nie ma jakiejś ostrej akcji ale grunt, że chodzi:)
Na jaką rybę?-hmm chciałbym użyć go do łowienia w pstrągowej rzece więc może jakiś duży okoń, pstrąg(o ile się poszczęści mi:P)....Ale jaka by ryba nie wzięła to będę zadowolony:)

kolamilan - 06-01-09, 23:20

Dokłądnie najbardziej cieszy jak sie złowi rybke na sprzet włąsnej roboty:)
psioter5 - 07-01-09, 11:21

gdy ja złowiłem okonka 10cm na swojego woblera to byłem w niebo wzięty, to był woblerek 1cm, łowiłem wtedy na żyłkę 0.10 :lol: mam go do tej pory
kemmyl14 - 07-01-09, 23:23

To i ja wrzucę swoje dzieło. Woblerki-żuczki z przeznaczeniem na klenia i jazia. Trochę dla siebie, trochę dla kolegów, trochę się sprzeda..
psioter5 - 08-01-09, 10:41

bardzo ładne, ja niestety nae mamzbyt dużo kolorów farb i nie bpoaluje tak
kolamilan - 08-01-09, 10:43

Troche pracy Cie napewno kosztowały ??
kemmyl14 - 08-01-09, 15:05

Jasne, że kosztowały mnie dużo pracy. Każdy woblerek traktuję indywidualnie, żadna masówka. Do tej pracy potrzeba dużego opanowania, perfekcji a przede wszystkim cierpliwości, tym bardziej jak ma się zrobić 100 szt...
kolamilan - 08-01-09, 15:42

mozesz powiedziec-napisać jak robisz te żuczki czym najlepiej strugać z czego?? co potrzeba do takich żuczków?? bardzo mi sie spodobały i na klenia rewelacja
kolamilan - 08-01-09, 15:43

nawet moge zakupić od Ciebie te żuczki w dobre cenie:p oczywiście jak piszesz ze robisz ich po 100 sztuk ?? :mrgreen:
kemmyl14 - 08-01-09, 16:45

Żuki są robione z specjalnej, utwardzanej balsy. Oczka mają wkręcane (specjalna technika połączona z odpowiednim klejem daje 100 % pewności, że oczka nie da się wyrwać). Woblerki są odpowiednio dociążone (nie toną ale też się nie wykładają). Co więcej mogę powiedzieć ? Robię je jakieś 4-5 lat, zaczynałem jako dzieciak szukający sposobu na klenie z pobliskiej rzeczki. Przez ten cały czas udoskonalałem je, dużo obserwowałem nad wodą. U mnie sprawdzają się dobrze. Z tego co wiem w innych miejscach Polski też. Zresztą to tylko przynęta, a jak wiadomo trzeba umieć ją łowić. Jeżeli chcesz, mogę zrobić dla Ciebie kilka takich żuczków. Od razu mówię, że czas oczekiwania to minimum 2 tygodnie. Cena też niestety wzrosła. Kiedyś brałem 7-8 zł za szt. Teraz żeby jakoś na tym wyjść, muszę brać 10 zł/szt. Wszystko przez to że mam mało czasu, a dużo zamówień. Każdemu woblerkowi muszę poświęcić tyle samo czasu, tak samo precyzyjnie pracować. Mógłbym oczywiście robić 'masówkę' i sprzedawać tanio, tylko po co? Wtedy woblerki nie byłyby już wyjątkowe...
dawm84 - 08-01-09, 17:45

Te żuki to wierna kopia woblerków A. Lipińskiego. Tak mi sie przynajmniej zdaje.
kemmyl14 - 08-01-09, 18:16

słuchaj.. Trzy dni temu ktoś wysłał mi zdjęcia jego wyrobów. Czułem się trochę głupio, bo wyszło jakbym kopiował jego przynęty. A ja po prostu o tym nie wiedziałem. Nie interesuję się zawodami, nie fascynują mnie takie zabawy. Łowię tylko i wyłącznie dla przyjemności. Nigdy nie widziałem na żywo przynęt A. Lipińskiego, nie wiem jak one zachowuję się w wodzie. Rzeczywiście, woblery AL są ładne, nawet bardzo. Ale ta cena ? Wolę strugać jednak swoje... I cieszę się, gdy ktoś z moich znajomych pisze mi sms: ''dzisiaj złowiłem pięknego klenia na Twoją przynętę'' Taka zapłata jest najcenniejsza.. :wink:
kolamilan - 08-01-09, 19:13

Czemu mój post został usuniety????
maniek - 08-01-09, 19:15

kemmyl14, kolamilan, Panowie umawiajcie się przez PW .
kolamilan - 08-01-09, 19:23

Rozumiem :grin:
arek_glogow - 09-01-09, 16:43

hehe jak zobaczyłem te piękne żuczki to pierwsze co mi na myśl przyszło to BROMBA :twisted: podobieństwo normalnie extra :wink:
pagori - 10-01-09, 16:29

Ile ołowiu wrzucacie do takiego 2 - 2,5 cm woblerka by nie był za ciężki a zarazem daleko leciał przy wyrzucie ?
psioter5 - 10-01-09, 16:41

to dość ciężkie pytanie bo wobler 2 czy tam 2.5cm może mieć różną wyporność ze względu na swój kształt, trzeba to zrobić na wyczucie, jeśli ma być pływający to trzeba wkładać i patrzeć w pojemniku z wodą. a jeśli ma tonąć to można nawet i 2 razy więcej niż w 1 przypadku.
kemmyl14 - 10-01-09, 18:04

Również robię to na wyczucie. Z tym że ja robię tylko woblerki pływające, więc mam już swoje ulubione kształty i modele, dlatego wiem ile konkretnie trzeba włożyć. Za zwyczaj jest to koło 1.5 g.
psioter5 - 10-01-09, 18:05

moje największe trolingowe potwory maja nawet po 60g
stasiu93 - 10-01-09, 22:26



mój nowy brzydal:) Bardzo szybko zamiata tyłkiem:)

kolamilan - 10-01-09, 23:17

heheh i złapałeś już coś an te 5 groszy? :lol:
psioter5 - 10-01-09, 23:23

powiem szczerze że jestem pod dużym wrażeniem tego wobka. wkładałeś do niego ołów?
stasiu93 - 10-01-09, 23:31

Żula pod sklepem bo mu na wino brakło:)
W wobku wywiercony jest otworek i zalany cyną...więc nie wiem ile to g...ale pewno poniżej 0,5g.

kolamilan - 10-01-09, 23:35

tyle roboty i wobka do wina mu dorzuciłeś dobry z Ciebie chłopaczyna: )
psioter5 - 10-01-09, 23:36

he he ale taki żul to dobre 70 kg chyba że już dinks łoi to z 50. ja do swoich wobków wciskam śruciny ołowiane
Darnok29 - 11-01-09, 10:58

Witam myslę że ta stronka może zaciekawić kilka osób.
http://pecalista.rulez.org/FaHal2/JapanFaHal.htm

b0bek - 11-01-09, 11:38

bardzo fajna stronka, szkoda, ze nie po polsku ale przynajmniej rysunki czytelne sa :P
Darnok29 - 11-01-09, 11:46

A jak ktos nie ma zdolnosci manualnych i odpowedniego oprzyzadowania niech zobaczy to:)
http://pl.youtube.com/watch?v=HX60m9CxIoo&e

psioter5 - 11-01-09, 11:56

Fjnie a może ktoś wie skąd można załatwić sobie takiej tkaniny do oklejania :?:
arek_glogow - 11-01-09, 12:14

przede wszystkim masz takie tkaniny na portalach aukcyjnych :wink: a taki najprostszy materiał to sreberko od papierosów-ja sobie już uzbierałem cala siatkę :mrgreen: (Babcia i Mama dużo palą) :twisted:
psioter5 - 11-01-09, 16:23

Tym od szlugów to już próbowałem ale nie są w niektórych miejscach załamania i się rwie przy naciąganiu.
rav91 - 11-01-09, 17:04

Te pazłotko tez jest chyba jakos nakłówane bo jak obklejam woblerki to jest wszystko ok ale po wysnięciu robią sie takie białe kropki i w tych miejscach nie ma sreberka tak jakby papier był przerwany i rozmukł.
psioter5 - 11-01-09, 17:10

bo on jest pokryty aluminium a potem radełkowany żeby miał taką chropowatą strukturę i ma małe dziurki dla tego ja swoje woblery lakierowałem bezbarwnie
zwiraz - 11-01-09, 17:40

Tutaj przesyłam kolejny ciekawy link - tym razem jak oklejać korpusy sreberkiem z papierosów:)

http://www.pogawedki.wedk...order=0&thold=0

Jak widać, można to zrobić (przy odrobinie wysiłku i wprawy) całkiem dobrze;)

Ja na początku też miałem problemy, ale później "jakoś" to szło. Chociaż teraz jestem zwolennikiem raczej malowania niż oklejania

kolamilan - 11-01-09, 17:42

to co teraz ujrzaem niesamowite heheh przesada w pozytywnym znaczeniu :grin:
psioter5 - 11-01-09, 17:50

fajne ale myślałem że gładsze mu wyjdą to tak to i mi wychodziły ale ten numer z malowaniem gombką super
konktenbit - 12-01-09, 09:48

Ja oklejam pazłotkiem od fajek często. Ale robię to inaczej niż na tej stronie podanej przez zwiraz, . Odrysowuje wobka na folii, lewą i prawą stronę, smaruję wikolem za pomocą pędzelka, przkładam wobka do posmarowanego pazłotka i palcami wygładzam. Jak się zrobi jakieś załamanie to drewienkiem od pędzelka "prasuje" kręcąc wzdłuż załamania. Wikol jest na bazie wody to ładnie zmiękcza papier, który jest podkładem dla aluminium i ładnie się układa. Następnie 2-3 razy domalux, kolory, 2-3 domalux i jest fajnie.
Aaaa i korpus przedoklejaniem ze 2-3 razy maczam w caponie i lekko szlifuję.

rav91 - 12-01-09, 10:30

kemmyl14, z czego robisz takie nózki :!: bo ja kombinuje i kombinuje ale takie fajne mi nie wychodzą :neutral:
zwiraz - 12-01-09, 12:30

Konktenbit a długo czekasz aż Ci wikol zaschnie? Ja raz próbowałem zamiast butaprenu użyć właśnie wikolu i jakoś nie mogłem się doczekać aż przyschnie :???:

Psioter5 oklejając tym sposobem, ciężko uniknąć takich zgięć. Mam jednego woblerka autora tego tekstu i muszę powiedzieć, że w rzeczywistości wygląda on naprawdę dobrze ! :wink:

konktenbit - 12-01-09, 12:55

zwiraz napisał/a:
Konktenbit a długo czekasz aż Ci wikol zaschnie?

hym, myslę że z pół godziny i można lakierować, tego wikolu to naprawdę cieniutko trzeba dać i pamiętać o dokładnym posmarowaniu krawędzi bo będą odłazić i trzeba to szlifować między lakierowaniami

zwiraz - 12-01-09, 13:42

To już wiem gdzie tkwił mój błąd :wink:
psioter5 - 12-01-09, 15:04

Tu raczej chodzi że trzeba mi praktyki więcej
kemmyl14 - 12-01-09, 15:36

rav91, szukaj takich małych gumek w większej gumie do gaci ;D :lol:
Migdał - 12-01-09, 17:35

Jaki rozmiar kotwiczek do woblerka takiego około 2cm?
psioter5 - 12-01-09, 17:42

coś około 14-12. jak tam Migdał dostałeś 2 część opisu? zrobiłeś jakiegoś wobka?
Migdał - 12-01-09, 17:46

Narazie muszę zaopatrzyć sie w bardzo wiele rzeczy. Zbiorę parę groszy na podstawy do zrobienia korpusu i zacznę produkcje... mam nadzieje, ze mi się uda ;)
rav91 - 12-01-09, 18:30

kemmyl14, i wszystko jasne dzieki za podpowiedz
psioter5 - 12-01-09, 21:23

tylko zrób lepiej tak ze wystrugaj np na raz 50 korpusów, potem je obrabiasz, potem uszka, i każda czynność ze wszystkimi na raz, i pod koniec masz od razu 50 gotowych sztuk.(jeśli wszystkie wyjdą) ale takie jak kupiłeś to powinieneś spokojnie sam wykonać. :wink:
psioter5 - 12-01-09, 23:19

Jak ktoś chce to mogę mu wysłać 2 częściowy opis produkcji woblera, może nie jest cudowny ale dla początkującego pomocny (mojego autorstwa)
Damian21 - 14-01-09, 12:22

za niedługo bede mial troche korpusow z pianki na woblery, spotkal sie juz ktos z takim materialem ? na ile twardy on jest ? mam nadzieje ze twardszy od balsy.. i zasadnicze pytanie czy dawac jakis podklad z domaluxu na to, czy odrazu kolory (w moim przypadku z akrylu i 3x domalux) aha i w ktorym momencie najlepiej wklejac ster ? chodzi mi juz o pelen profesjonalizm :p
Andrzej 18 - 15-01-09, 10:42

Witam wszystkich na wstępie to chciałbym wszystkim osobom z forum podziękować za podzielenie się swoimi doświadczeniami w produkcji woblerów bo dzięki temu stworzyłem swoje wobki, a po drugie właśnie wróciłem z testów z nad wody i woblerki mają taką prace jaką chciałem uzyskać i tylko z tych co wstawiałem tu fotki 4 jest do niewielkiej poprawy :mrgreen: . Więc jestem bardzo ale to bardzo zadowolony. Jak koleżka mnie odwiedzi to skoczymy nad wodę i zrobimy filmik z ich pracy i wstawię go wtedy. Jeszcze raz wszystkim dziękuję.
Migdał - 15-01-09, 19:51

Wyskrobałem już korpus:) nawet nieźle wyszedł ale.. jutro prawdopodobnie kupie drut i wiertełko 1mm. Ale mam pytanie - jakie kulki wkładacie do środka jako obciążenie? Gdzie można takie kupić i jak się nazywają;>
psioter5 - 15-01-09, 20:17

zależy jakiej wielkości wobek, jak mały to wkładam grenzę taką od obciążania zestawów spławikowych a jak trzeba obciążyć dużego woblera to tnę ciężarek 60g bo ma odpwiednią grubość
Migdał - 15-01-09, 20:24

Dzieki, wyskrobałem takiego około 8cm, ale strasznie gruby jest
szotornik - 15-01-09, 21:05

to na diete go
psioter5 - 16-01-09, 00:15

dokładnie na dietę :grin: a tak poważnie to lepiej jak brzuch wobka jest węższy od grzbietu.
Migdał - 17-01-09, 13:16

Moja wiertarka nie toleruje małych wiertełek :( muszę kupić nową. I zacząć robić małe woblery, takie bardziej mi się przydadzą niżeli duże. Ale małe ciężko zrobić, muszę się starać ;)
Wito - 17-01-09, 15:50

Witam :)
Tak czytam i czytam i patrzę że coraz to młodsi strugają i całkiem nieźle to im wychodzi , więc i ja zamierzam spróbować swoich sił w struganiu zatem mam kilka pytań :
- Myślicie że dam radę coś wystrugać ? (mam 12 lat)
-Do wklejenia drutu klej dwuskładnikowy np.Distal ? (mam zamiar przecinać wobka na pół i wtedy wklejać stelaż i obciążenie) Jaki klej do sklejenia połówek korpusu ?
-Czym przecinać wobka ?
- Czy nierdzewny drut średnicy 0,8 mm się nada ?
Drewno już mam tata ściął mi całą piękną lipe :D Ile mam czekać na jej wysuszenie ? Mam ją okorowane :D

stasiu93 - 17-01-09, 16:12

MIgdał moja tez nie toleruje:) chodzi ci o wiercenie malych otworkow na uszka? ja to robie tak ze male wiertełko obwijam chustka i dopiero zakladam...daje rade wiercic tym nawet:) wiec moze nie wydawaj hajsu na nowa wiertare:)
Co to wito: Po co przecinac wobka...lepiej wywiercic dziurki na uszka i wklejac je...
a obciazenie mozna robic tak, ze wiercisz dziure i zalewasz ja olowiem(ja cyna)
Distal będzie dobry:)

sinus - 17-01-09, 16:46

Wito napisał/a:
zatem mam kilka pytań :

na które odpowiedzi były już w tym temacie wystarczy poczytać, wiem że jest tego sporo, ale do wiosny dasz radę i przeczytać i wobków nastrugać :wink:

Wito - 17-01-09, 16:57

sinus, czemu zakładasz z góry że jest w temacie ? np. czym przecinać wobka nie ma i czym skleić dwie połówki korpusu . A pozatym nie mam przyjemności czytać 80 str tematu :roll:

P.S stasiu nie wiem czy to wytrzyma :) Wolę przeciąć wobka na pół i wtedy już mogę z nim cuda robić :wink:

sinus - 17-01-09, 17:01

Wito napisał/a:
sinus, czemu zakładasz z góry że jest w temacie ?

bo jestem na forum na tyle długo, że wiem że o tym było.
Wito napisał/a:
A pozatym nie mam przyjemności czytać 80 str tematu :roll:

to użyj opcji "szukaj" - ona naprawdę działa....
a idąc na łatwiznę i pisząc wprost że ci się nie chce poszukać pokazujesz że po pierwsze jesteś leniem, po drugie nie szanujesz innych użytkowników "co z tego że było napiszcie mi jeszcze raz bo nie chce mi się szukać" :roll: :evil:

stasiu93 - 17-01-09, 19:09

Małe żuczki:)
Test w misce przeszły śpiewająco, maja drobny defekt lakierniczy w postaci gluta z lakieru na koncu, ale po calkowitym wyschnieciu zeszlifuje i bedzie ok:)



psioter5 - 17-01-09, 20:57

a jaka one mają długość? gluta zostaw, on nie będzie przeszkadzał
Wito - 17-01-09, 21:34

sinus napisał/a:
Wito napisał/a:
sinus, czemu zakładasz z góry że jest w temacie ?

bo jestem na forum na tyle długo, że wiem że o tym było.
Wito napisał/a:
A pozatym nie mam przyjemności czytać 80 str tematu :roll:

to użyj opcji "szukaj" - ona naprawdę działa....
a idąc na łatwiznę i pisząc wprost że ci się nie chce poszukać pokazujesz że po pierwsze jesteś leniem, po drugie nie szanujesz innych użytkowników "co z tego że było napiszcie mi jeszcze raz bo nie chce mi się szukać" :roll: :evil:


moja wina , moja wina , moja bardzo wielka wina . Ok sorry :lol: :lol:

stasiu93 - 17-01-09, 21:38

ok 2cm
psioter5 - 18-01-09, 00:14

powinny być łowne, 2-3miesiące i rób testy :wink:
stasiu93 - 18-01-09, 00:24

No pewnie, że będą testy:) Zostaną przetestowane na małej rzece z jaziami,kleniami...a także na Wisełce:)
Migdał - 18-01-09, 19:57

Ktoś sprzedaje tanio mikro-woblerki?
psioter5 - 18-01-09, 20:55

czemu sam ich nie robisz? przecież to banał
Migdał - 18-01-09, 21:02

Teraz kombinuje z wiertłami... jeszcze kupa roboty przede mną
psioter5 - 18-01-09, 23:15

ja tam wiercę bez wiertarki mimo że mam chyba ze 3. biorę wiertło w kombinerki i wiercę, lipa jest na tyle mięka że 1 otwór robię 5 sekund jak nie mniej
stasiu93 - 19-01-09, 15:33

Dzisiaj ukończyłem 2 nowe woblerki.

rav91 - 19-01-09, 20:26

A jaka bedzie dobra srednica drutu to woblerków od 2 do 4cm :?: Zastanawiałem sie nad 0,5 ale nie moge znależć takiego na allego :???:
psioter5 - 19-01-09, 21:31

Ja używam 0.8 i nie trzeba przesadzać bo na pewno nie jest za gruby. a z 0.5 mogą być kłopoty bo ciężko będzie wywiercić otwór około 0.7mm
bastard - 20-01-09, 13:26

Jako nowy na forum chciałbym się przywitać, a jako że temat jest bliski nie tylko sercu ale i paluchom :wink: pozwolę sobie wtrącić trzy grosze.
Drut, jakiego używam do najmniejszych wobków kleniowo-jaziowych w granicach 1,5-2cm, to zakombinowane nierdzewne 0,60mm. Ma tylko jedna wadę jest twardy i trzeba się z nim troszkę pomęczyć żeby zrobić stelaż. Do pozostałych przeważnie 0,8 choć czasem niższe średnice. Otwory wiercę sporadycznie raczej w czymś co ma przypominać jerka. Przeważnie nacinam rowek, nawet w tych najmniejszych woblerach.
Migdał jak jesteś zainteresowany to daj znać. Sprzedać nie sprzedam ale cuś wydłubć mogę :wink:

stasiu93 - 22-01-09, 12:48


Nowe wobki:) jeszcze bez sterów:)

bastard - 22-01-09, 14:21

Ciekawe, czym malowałeś??
bastard - 22-01-09, 14:23


stasiu93 - 22-01-09, 14:29

Plakatówkami za 6zł ze Stokrotki:) ...Chciałem pomalować tę serię aero(zrobilem probe z farba i dzialal), jednak przed malowaniem wobkow odmowil posluszenstwa:( postaram sie go udoskonalic i następne już nim pomalować:)
Dla ciekawskich daję link z filmikiem jak psika mój aero:
http://video.google.pl/vi...oty&emb=0&aq=f#

A twoje czym malowane bo efekt niezly:)

bastard - 22-01-09, 14:42

W zbiorniczku na farbę jest znając życie igła tylko jakiej średnicy jeśli można wiedzieć??
nie zauważyłem pytania :oops: malowane "szprejem " i farbkami modelarskimi nitro.

stasiu93 - 22-01-09, 14:50

to nie jest igla, a plastikowa rurka( patyczek do uszu bez tej bawelny:) )...co do srednicy to nie wiem, ale drut 1,2mm wchodzi calkiem łatwo...więc coś ponad 1,2mm.
bastard - 22-01-09, 14:56

No to mój pogląd na samoróbki aero legł w gruzach. Widać można inaczej :wink:
stasiu93 - 22-01-09, 15:01

A ty masz jakąś samoróbkę? jak tak to daj fotkę:)
Nie wiesz czy mozna uzywac farb nitro do aeo rozcienczonych?

rav91 - 22-01-09, 15:07

stasiu93, a czym napedzas swój wynalazek :?: Ja zrobiłem sowie "aerograf" z igiełek do zastrzyków i powietrze daje strzykawką. Narazie malowałem nim tylko rozcienczonymi plakatowkami to było całkiem dobrze.
stasiu93 - 22-01-09, 15:16

Dmucham do niego:)
stasiu93 - 22-01-09, 18:32

http://video.google.pl/vi...976380157&hl=pl

Tak pracują moje niepozorne woblerki:)

bastard - 22-01-09, 22:09

stasiu wiekszość aero jest przeznaczona pod nitro do których masz stosowne rozcieńczalniki -w sklepie gdzie np, kupujesz farbki modelarskie zapytaj odrazu o rozcieńczalnik.
Zdjęcia aero wrzucę jak tylko go znajdę - odkąd malowanie sprayem uznałem za mniej "brudne" i upierdkiwe leży gdzieś w kącie :sad:
Taką pracę lubię ale nie zawsze.

Wito - 23-01-09, 16:24

No po wielu męczarniach ... JEST !! ... pierwszy korpus . Trochę kanciak :razz: Ale w końcu pierwszy w życiu .Wyszlifuje zrobię nacięcie na ster i może wkleję fotke :wink:
Andrzej 18 - 23-01-09, 18:48

Witam a może ktoś z forum wie gdzie mógłbym kupić malutkie kółeczka do zbrojenia wobków ( takie 3mm tylko żeby faktycznie miały ten wymiar) jeśli tak to prosiłbym o linki, a może ktoś ma do sprzedania
Wito - 23-01-09, 20:20



To mój pierwszy w życiu wobler więc dla tego taki ... :neutral:

Radźcie co mam źle co mam dobrze :) Wobler ma równe 5 cm długości . Wiem że nacięcie na ster się wydaje płytkie ale naprawde jest do połowy grubości wobka i mam za bardzo przesunięte je w stronę brzucha :sad: Ale może da sie to uratować :P

rav91 - 23-01-09, 20:31

Andrzej 18, ja kiedys kupiłem w wedkarskim takie 3mm jak sie nie myle to były firmy Kostal.
Darnok29 - 23-01-09, 20:44

Witam naczytałem sie napatrzyłem się i też mmnie wzieło na robienie woblerów oto pierwsze z nich, zostało tylko wkleić stery, mam gotowych 13 korpusów niedługo pokażę inne.
maniek - 23-01-09, 20:46

Darnok29 napisał/a:
Witam naczytałem sie napatrzyłem się i też mmnie wzieło na robienie woblerów
No to już jakiś wirus panuje , :mrgreen:
Darnok29 - 23-01-09, 20:55

Niestety zima, na lodzie nie łapię po kąpiele 3 lata temu odechciało mi sie lodu zostało pobawić sie w struganie:)
konktenbit - 24-01-09, 09:10

Darnok29, ładne, jeśli wcześniej nigdy nie robiłeś wobków to gratulacje :)

Wito, możesz jeszcze troszkę spiłować brzuszek, zrobić takie V patrząc od przodu, i ścienić ogonek wtedy masz większą szanse że praca będzie ok odrazu,
nacięcie na ster powinno być ok tylko jak bedziesz formował przednie oczko to zrób tak aby było skierowane w dół, coś jak w wobku Darnok29, tym w paski

Wito - 24-01-09, 12:37

konktenbit, czyli ogonek zrobić trochę chudszy ?

Znalazłem w piwnicy 5 lakierów : Kapon , Dulux , Domalux, i jakieś tam dwa . Który będzie najlepszy ?

A emalia akrylowa (śnieżnobiała) dekoral (czerwona puszka) nada się na podkład pod spray'e ?

stasiu93 - 24-01-09, 14:09

Darnok29 super te twoje wobki, wklejaj ster i opowiedz jak chodzą:)
Wito Ja używam zazwyczaj Duluxa i nie jest zły...tylko trzeba z 4-5 warstw polozyc zeby jakis polysk uzyskac...Jedyny minus to chyba slaby polysk..Domaluxu nie używałem.
Co do emalii to nie wiem bo u mnie wszystko malowane na poczatku biala plakatowka(albo farba do scian Dulux) a potem nitro albo plakatowka.

Darnok29 - 24-01-09, 16:04

Tego troche sknociłem ale poprawiać mi sie nie chce:), nastepne maluje.
cinek1979 - 24-01-09, 16:09

Wito, ważne by ostatnie warstwy laieru były POLIURETANOWYM robione, capon nadaje sie na podkład .
Wito - 24-01-09, 16:58

A wiecie może gdzie można dostać takie oczka wkręcane ? Bo męczyłem sie ze skręcaniem i dopiero po 2h oczka zostały wklejone , a i tak są koślawe :P
Homegeon - 24-01-09, 17:00

Mógłby mi ktoś napisać:
Jakie lakiery
jakie kleje,
szpachle? do wypełniania rowka po stelażu?
jakie farby do malowania i podkładu.

Potrzebne są do produkcji woblerków?
(chodzi mi o nazwy, dokładne modele produktów)

Darnok29 - 24-01-09, 17:03

Wito tu masz cos co moze ci pomoze
http://pl.youtube.com/watch?v=_UN1NONHoCM

cinek1979 - 24-01-09, 17:17

Homegeon, tym wklejam ster jest to klej do miekkiego pcv technicqll http://www.allegro.pl/ite...technicqll.html
wswoje oczka wklejam każde osobno najczęściej na distal http://www.allegro.pl/ite...epoksydowy.html
lakier zewnętrzny to najczęściej parkietowe lakiery poliuretanowe domalux, hartz lack kolor daje sprayami akrylowymi dostępnymi w każdym sklepie motoryzacyjnym wszystko ze sobą współgra i nie gryzie sie

Homegeon - 24-01-09, 17:23

a robisz jakiś podkład farbą nitro?

Domlaux,hartz lack - jakie modele?

cinek1979 - 24-01-09, 17:34

Homegeon napisał/a:
Domlaux,hartz lack - jakie modele?

ważne by były poliuretanowe ja używam z połyskiem (np classic domaluxa) podkładowych farb nie używam ale często pokrywam cały korpus cienką warstwą distalu a następnie obsypuje brokatem, wygładzam mokrymi paluchami i jak wyschnie nakładam kolor na grzbiet i brzuch a boczki iskrzą sie brokatem mi wystarcza zielony czerwony czarny żółty niebieski oraz brązowy lakier samochodowy oraz srebrny złoty , fluo zielony brokat sporo kombinacji z tego można zrobić

Homegeon - 24-01-09, 17:38

a jak jest z przechowywaniem lakieru? obiło mi się o uszy, ze po otwarciu z czasem lakier się utwardza w puszce?

i jaką farbą robić oczka? czy wystarczy zwykła np. modelarska?

stasiu93 - 24-01-09, 17:51

Wlewasz do słoika i ci nic nie wyschnie:) tylko czasem problem jest z odkreceniem jak ci kkapnie troche lakieru... oczka ja robie zwykla plakatowa...

nowy wobler jeszcze bez steru...na zdjeciu nie widac ale ma wypukle pokrywy skrzelowe.

Robal - 24-01-09, 18:14

Pierwszy 4cm i wiertło mi pękło chyba za duże obroty ale to przy robieniu drugiego. Na wzór kolorów GT Salmo ,jeszcze niepolakierowany



Wito - 24-01-09, 18:22

No Robal, przeszedłeś samego siebie :P pierwszy wobler i taki ... :shock: jestem pod wrażeniem :) Spójrz na mój tragicyzm strone wcześniej :P
stasiu93 - 24-01-09, 18:49

Mój woblerek zwodowany(jeszcze bez przyklejonego steru tylko z włożonym) i ma piękną drobniutką pracę:) Dobry z niego powierzchniowiec:)
cinek1979 - 24-01-09, 19:09

Homegeon, najlepiej przelej lakier do kilku słoiczków szczelnie pozakręcaj i używaj tylko jednego jak sie skończy otwierasz następny ..inaczej szybko zaschnie w orginalnej puszcze , mi litr starcza na trzy sezony strugania opakowanie distalu na około 60 wobków 3-5 cm ( z czego ponad połowa pokryta cienką warstwą distalu i brokatem) ten klej do sterów mam juz drugi sezon spraye mi wystarczają na dwa trzy sezony ....
Homegeon - 24-01-09, 19:15

ja mam zamiar na początek robić wobki dużego kalibru coś w okolicach 10cm i więcej.
Drut 0.8mm-1mm powinien starczać, a na stery kupie poliwęglan w podobnej grubości 1mm.
Natomiast drewno lipowe będę musiał skombinować we własnym zakresie bo na allegro są listewki 2cm x 2cm :cry:

Darnok29 - 24-01-09, 19:45

No i kolejne dwa, jeszcze bez lakieru.
cezar80 - 24-01-09, 21:28

Dwa tygodnie temu pytałem o wobki, więc i ja zrobiłem. Drzewo wysuszona topola, drut dentystyczny 0,8 mm (w małych skręcony i wklejony, w dużych przewleczony) obciążenie z wlanej cyny. Klej uzyty do wklejenia steru, oczek i uzupełnienie rowka to masa epoksydowa,wypełniająca EpoxyDragon (2 składnikowy) na ster po wielu próbach znalazłem odpowiedni materiał a więc pokrywki od dezodorantów (w moim przypadku dekiel od Muchozolu). Łatwe w obróbce, sztywny odpowiednia średnica. malowałem wstępnie mazakiem białym nitro, dalej kilkoma lakierami do paznokci. na koniec 4 kąpiele w lakierze poliuretanowym z Dragona. Myśle że jak na pierwsze możliwe.
ps. dodam że nigdy na wobka nic nie złowiłem. Może te własne przekonają mnie do tej przynęty. Wzorowałem się na różnych kursach i kształtach.

rav91 - 25-01-09, 10:53

Homegeon, najlepiej iść gdzies do parku i wyciąć odpowiednie gałązki. Możesz tez poprosic gospodarza co przycina drzewa na osiedlu ( ja ostatno tak zrobiłem i przyniósł mi ładne gałęzie). Mam również takie szczescie że mieszkam blisko drogi do lasu i na wiosne jest przycinka drzew to tez zawsze co wybrac.
Homegeon - 25-01-09, 15:56

Lipa już w 2 partiach się suszy :)
Dzisiaj zakupiłem farby lakier i kleje. Pozostało mi kupić drut i stery. Pierwsze wyniki wstawię wieczorem :)

Darnok29 - 25-01-09, 17:27

Oto kolejne moje wypociny.
Wito - 25-01-09, 18:07

Moje pierwsze 3 w życiu korpusy :)


Piszcie co poprawić co mam dobrze itp. :) I doradźcie jak w nich rozmieścić obciążenie i jak je pomalować pod kątem okonia i szczupaka .

P.S nie pisać przeczytaj temat bo calutki temat przeczytałem :)

stasiu93 - 25-01-09, 19:33

Wobek 1-za daleko naciecie
popracuj jeszcze nad kształtem, ale jak na pierwszy raz nieźle.

Darnok29 - 25-01-09, 21:07

A taką pracę ma jeden z moich woblerów.
http://pl.youtube.com/watch?v=Ylcs4U5Xzis

Homegeon - 25-01-09, 21:17


(tego na dole postawiłem brzuchem do góry :oops: oba korpusy mają po 11cm)
Może ktoś z Was ma jakiś pomysł jak rozmieścić obciążenie?

Homegeon - 26-01-09, 12:33

ponawiam pytanie, i czy oprócz obciążenie w okolicach 1 kotwicy żeby się nie wywracał, dodawać jakieś dodatkowe obciążenie ?


rav91 - 26-01-09, 12:36

Homegeon, domyslam sie ze ten na dole to bedzie szczupaczek. Ale bedzie miał ster czy jako jerk :?: Jeśli jerk to powiedz jak rozłożysz obciążenie zeby odpowiednio pracował.
Homegeon - 26-01-09, 12:46

w pullbiaty się jeszcze nie chce bawić :) dam mu ster na wzór salmo Pike
wkleje mu pod sterem ze 2 większe śruciny, zobaczymy jak będzie chodzil

bastard - 26-01-09, 15:07

Homegeon nie chciałbym się wtrącać, ale dałbym w tym szczupaczku troszkę bardziej płaski brzuszek. A co do obciążenia to w takich "potworkach" po 11 centów sprawdzało mi się najlepiej obciążenie dookoła oczka na brzuchu. dodatkowo jeśli ma dość daleko latać bez koziołkowania trochę obciążenia wypadało by dać trochę do tyłu.
A jeśli ma być bardzo agresywny to obciążenie przesuń w stronę steru.
Zupełnie inną bajką jest jak daleko wsuniesz obciążenie w pionie ( do grzbietu ). Bo jeśli przedobrzysz ponad oś podłużną to możesz mieć obrotówkę :shock: :wink:

Wito - 26-01-09, 16:04

mam pytanko : robię wobki do 6 cm wybrałem drut 0,8mm tylko teraz jaki ? miękki , półtwardy , twardy ?
Darnok29 - 26-01-09, 16:21

Wito najlepiej nierdzewny.
Wito - 26-01-09, 17:35

Darnok29, :lol: wiem że nierdzewny tylko że na allegro mam nierdzewny kwasoodporny ale jeszcze miękki półtwardy twardy :) Zdecydowałem się na miękki (dzięki cinek) :)
Janek300 - 27-01-09, 14:25
Temat postu: Dopieszczone woblerki z nóżkami, skrzydełkami itp.
Niektórzy wykonują woblerki imitacje robaczków bardzo dokładnie tj. z wklejonymi nóżkami, skrzydełkami, czółkami itp. Czy zwiększa to skuteczność przynęty?
konktenbit - 27-01-09, 14:39

Janek300 napisał/a:
Czy zwiększa to skuteczność przynęty?

Oczywiście, że tak ale nie w bezpośredni sposób ;) . Zwiększa wiarę w to, że przynęta jest jedyna i najlepsza. Jeśli przynęta ( tu piszę ogólnie ) jest używana to jest skuteczna. A te, które walają się w pudełkach i raz czy dwa były w wodzie są nieskuteczne :) . To jest moja teoria i w 99% się sprawdza.
Ważna też jest reakcja kumpli - łoooooo jaki zaje... woblerek a jeszcze jak się na niego uwiesi to już ocierasz się świętość i takie tam sprawy niematerialne :)

Darnok29 - 27-01-09, 14:39

Ostatnio pomalowane cztery gotowe do lakierowania.
dzienciol - 27-01-09, 15:27
Temat postu: Re: Dopieszczone woblerki z nóżkami, skrzydełkami itp.
Janek300 napisał/a:
Czy zwiększa to skuteczność przynęty?

Podzielam zdanie konktenbit-a. Ja tam robie wobki z różnymi "bajerkami" , ale z przeznaczeniem dla klijenta. "Bo są ładniejsze i na pewno łowniejsze". Sam przeważnie łowie na wobki czarne bez oczek, nóżek i innych zbędnych bajerów. Różnicy w braniach klenia nie widze. Fakt, wobki z nóżkami chodzą ciut inaczej i podczas łowienia moge "regulować" prace wobka. Mam kilka takich modeli w których nóżki zrobiłem z cieniusich drucików. Odginając je "uspokajam" pace wobka a po zagięciu ich do korpusu praca staje się agresywna. Ale i tak wole golasy.

Homegeon - 27-01-09, 17:39

Darnok29 napisał/a:
Ostatnio pomalowane cztery gotowe do lakierowania.

przez co malujesz aby uzyskać taki efekt łuski ?

Darnok29 - 27-01-09, 18:44

Przez drobna siatke, najpierw jeden kolor jako podklad a potem przez siatke drugi
Homegeon - 27-01-09, 19:14

a co to za siatka?
_barti_ - 27-01-09, 19:16

A może takie kabaretki czy jak to sie zwie, te siatkowe rajstopy :mrgreen: :mrgreen: :idea:
Darnok29 - 27-01-09, 19:30

Taka od siatki akwarystycznej tylko drobnej, ale moze byc firanka z oczkami najlepiej okraglymi najfajniej wyglada.
hariboss - 29-01-09, 14:43

Oto moje korpusy:
http://www.fotosik.pl/pok...c7671daa31.html
http://www.fotosik.pl/pok...949c742527.html
http://www.fotosik.pl/pok...0362e00bbe.html

Dodam, że dopiero zaczynam strugać :D :)

Wito - 29-01-09, 15:45

dotarł do mnie drut i jasno zielony spray :) Za chwilę zaczynam zabawę :twisted:
Damian21 - 29-01-09, 15:47

wlasnie nabylem obiecujace perlowe lakiery a takze kolorowy brokat, wiec w przeciagu kilku dni zajme sie kolejna ciekawa seria wobkow na piankowych korpusach "erki" :p
tak wygladala moja "pierwsza w zyciu" seria 3,4,5 a takze 5,5 centymetra z uzyciem bialego, szarego, srebrnobezowego, czerwonego akrylu i niebieskiego,czarnego nitro:

Darnok29 - 29-01-09, 17:23

Damian21 fajne malowanie jak na pierwsze sztuki ale to akurat jest moim zdaniem najprostsza sprawa i nie koniecznie najwazniejsza.Jezeli chodzi o skutecznosc, ważniejsza jest moim zdaniem praca woblera a tą osiągniesz niepowtarzalną w wystruganych i dociążonych własnoręcznie a i satysfakcja większa.
Wito - 29-01-09, 20:37

pierwszy w życiu wobek ;) W sumie to mi się nawet podoba jeszcze 4x domalux ster i kotwice :


Oceniać :)

Darnok29 - 29-01-09, 21:25

Będę szczery musisz popracować nad kształtem i wycięcie na ster wydaje mi się za poziomo ale pomalowany całkiem nieźle jak na pierwszy wobler.
Wito - 29-01-09, 21:34

Darnok29 napisał/a:
Będę szczery


O to mi chodziło :wink:

Wiesz jest wgłębienie na skrzelach bo za głęboko scyzorykiem wjechałem , z początku myślałem że to wada , ale obróciłem to w zaletę i teraz są jakby skrzela :P To też trochę wina zdjęcia bo w realu nie jest aż takim kanciakiem :P Ale muszę zasuwać scyzorykiem więc dlatego takie :P

P.S mam pytanko czy taki zestaw się nada do szlifowania korpusów ?
USUNIĘTO NIOPISANY LINK DO ALLEGRO

Darnok29 - 29-01-09, 21:44

Raczej nie dasz rady tym szlifować woblerów szybciej spalisz tę zabawkę ale do robienia skrzeli czy wycinania rowka na stelarz nada się.Raczej odpusć sobie tą zabawkę i dozbieraj na szlifierkę stołową:)
Wito - 29-01-09, 21:58

Darnok29 napisał/a:
Raczej odpusć sobie tą zabawkę


Nawet gdy strugam pojedynczo ? Bo ja nie strugam masowo bo kilka czy kilkanaście wobków ja strugam jeden robie go do końca i potem drugi itd...

Darnok29 - 29-01-09, 22:05

To jest chinski bubel mocniej przyciszniesz i spalisz a poza tym nie ma tam nawet odpowiedniej tarczy do szlifowania, jeżeli robisz pojedyncze sztuki to możesz postrugać z czasem dojdziesz do wprawy i będziesz robił lepsze wobki.
dzienciol - 29-01-09, 22:38

Mam coś podobnego. Kupiłem to to w markecie za 26zł i jakoś rok już działa. Strasznie to słabe i nadaje sie tylko do robienia płytkich rowków w balsie. W lipie też można, ale silniczek nie daje rady.
cinek1979 - 30-01-09, 08:10

Wito.... papier ścierny w ręke i do roboty :twisted:
hariboss - 30-01-09, 11:37

Wito - taką szlifierką nic nie zrobisz. Ja szlifuje 3 rodzajami papieru, najpierw 60 potem 80 i na koncu 180. Wobki są wtedy idealnie gładkie. Spróbuj tak zrobić.
bastard - 30-01-09, 12:39

Nieśmiało się zapytowywuje bo w tym wątku był ruszany temat jakiegoś cuda do wycinania sterów co by były powtarzalne ... Niestety przerobiłem cały watek dwa albo i trzy :shock: razy i nie bardzo mogę się połapać skąd się brały niektóre odpowiedzi :???: . Jeśli mógłby ktoś mniej więcej wskazać gdzie szukać byłbym wdzięczny .
Damian21 - 30-01-09, 15:55

moja kolejna seria 3cm woblerkow plywajacych, na foto tego nie widac ale bazowo sa pomalowane intensywnie perłowym lakierem :p srebrno-bezowe i niebieskie grzbiety malowane gabka, po lewej miedziany grzbiet + miedziany brokat :p a ten zielony okon tez z dwu kolorowego brokatu.
oczywiscie czeka je jescze kapiel w domaluxie +wklejenie sterow jak wyschna..

hariboss - 30-01-09, 19:06

No ładne wobki. Najbardziej mi się podoba ten 3 od prawej :lol:
Robal - 30-01-09, 21:16

Dobry patent z tą gąbką musze wypróbować ,jutro jade po wiertła kleje i poliwęglan
Homegeon - 30-01-09, 23:52

Kolejna odsłona produkcji moich wobków :mrgreen:
Z lewej strony wstępnie pomalowane i dociążone korpusy. Póki co biały podkład. A z prawej strony moje dzisiejsze korpusiki.

roman gawlas - 31-01-09, 07:21

Homegeon napisał/a:
Kolejna odsłona produkcji moich wobków

No no Dominik ostro jedziesz, super, no to do Mistrzostw na strugasz trochę :lol:

rav91 - 31-01-09, 10:10

Robal, a w jakim sklepie zaopatrujesz sie w poliwęglan :?:
Wito - 31-01-09, 10:45

rav91, ja Robalowi mówiłem żeby poszukał firmy reklamowej na pewno ma blisko bo mieszka w dużym mieście i tam niech pójdzie , poprosi o ścinki płyt, oddadzą albo sprzedadzą za grosze :)
Homegeon - 31-01-09, 12:01

roman gawlas,
oj będzie czym tam łowić :mrgreen:

Wito - 31-01-09, 14:11

Witam :)
Chcę pomalować wobka plakatówkami na próbę tylko że mi zeschły na kość są w ogóle nie używane ? Jak je przywrócić do konsystencji płynnej ? Od 2 godzin leżą na grzejnki ale nie pomaga :( :sad:

rav91 - 31-01-09, 14:32

Wito, dolej wody i spróbuj powoli rozmieszac ale o juz i tak nie bedzie to samo co na początku. A co do farbek to polecam plakatówki Astry. Nie są suche i maja ładne żywe kolorki.
Wito - 31-01-09, 14:36

rav91, wody zimnej czy ciepłej ?
rav91 - 31-01-09, 14:43

Ja jak swoje próbowałem "odnowic" to lałem zimną. Ale mozesz zrobić tak ze do jednego pojemniczka wlej zimna a do dugiego ciepłej i wtedy zobaczysz z którą jest lepiej. Teoretycznie z ciepłą powinny szybciej sie.... :roll: no wiesz zrobic :wink:
Wito - 31-01-09, 14:54

rav91 napisał/a:
Teoretycznie z ciepłą powinny szybciej sie.... :roll: no wiesz zrobic :wink:


zmienić konsystencję :) Dzięki za pomoc idę popróbować :)

stasiu93 - 31-01-09, 17:05

na plastyce mowili zeby zalac gorącą wodą:)
dzienciol - 31-01-09, 17:37

Małe woblerki maluje kredkami ołówkowymi i pastelowymi. Efekt fajny, nie ciapie sie farbami no i w domu nie śmierdzi. Kredki ołówkowe po namoczeniu w wodzie fajnie malują, ponieważ rysik się rozpuszcza i powstała farbka dobrze kryje. Kredki pastelowe są miękkie i po pomalowaniu można je rozmazywać paluchem tworząc ciekawe cienie i można fajnie mieszać kolory.
Darnok29 - 31-01-09, 21:03

Witam czy do 4cm wielkosci woblerka jest potrzeba mocowania 2 kotwic i czy nie są one za duże, zdjecie poniżej.
Wito - 31-01-09, 21:33

Darnok29, ważne żeby się nie zaczepiały o siebie albo o ster :)
greenlife - 31-01-09, 21:57

Zrobiłem sobie ostatnio kilka wzorów jerków w takim kolorze :cool:

rav91 - 01-02-09, 08:47

Darnok29, ja do 4cm woblerków które ostatnio zrobiłem tez dałem 2 oczka na kotwiczki ale załoze 10 lub nawet 12.
rav91 - 01-02-09, 08:48

greenlife, fajowa zabawka :wink: Widze ze mająć areograf do dyspozycji mozna poszalec.....<marzyciel>....
greenlife - 01-02-09, 08:59

Aerograf chciałbym mieć :lol: Wszystko spreyami malowane :wink:
rav91 - 01-02-09, 09:14

No to podziwiam za starannosc i dokładnosc. Aerograf to jest fajana sprawa, jeszcze jak ktos sprzedaje swoje wobki na allegro albo znajomym chociaz za 5zł to szybko moze sie zwrócic. Najwiekszy koszt to ta sprezarka :???:
b0bek - 01-02-09, 10:23

A co się stanie, jak oczka od woblera zardzewieją? Bo mam taki fajny drucik, akurat na woblera, a może zardzewieć. I czy komuś już zardzewiał i co się wtedy stało? Czy taki wobler jest już do wyrzucenia czy nie?
Damian21 - 01-02-09, 10:29

do wobkow 3,4, a nawet cienkiego 5cm cm zakladam kotwiczki nr 10, dwunastki mysle troszke za drobne. co do posta wyzej - KOMPRESOR :razz:
b0bek jak bys ten drut dokladnie zamalowal to moze by troche wytrzymal, ale jak zacznie rdzewiec to sie pewnie szybko rozkruszy, moze nawet na rybie - lepiej nabyc/poszukac drut nierdzewny.

cinek1979 - 01-02-09, 15:38

b0bek, możesz użycz drutu ze spinaczy biurowych nie jest nierdzewny ale spokojnie kilka lat wytrzyma sam mam jeszcze kilka takich wobków ktore mają sporo ponad 5 lat ale rdze widać
rav91 - 01-02-09, 21:01

A zna ktoś z was dobry sposób na wycinanie sterów :?: Ja mam z tym zawsze najwiekszy problem i nigdy nie wychodzą mi jednakowe a czasami to nawet krzywe :oops:
Wito - 01-02-09, 21:44

A jest jakis przyjemniejszy sposób na struganie korpusów ale taki w miarę bezpieczny ? Bo już mi ręce puchną od tego scyzoryka . :evil:
zwiraz - 02-02-09, 00:11

Ja korzystam już praktycznie tylko i wyłącznie z tarników i pilników....
b0bek - 03-02-09, 18:44

Do korpusów spróbuj kupić sobie do wiertarki takie koło, nakładasz na to kółko z papieru ściernego i szlifujesz, jak chcesz :P
Wito - 04-02-09, 12:18

Posiadam lakier domalux zużyty kilka lat temu w 3/4 jego zawartości więc nie wiele mi z niego zostało . Tylko czy on stwardnieje bez dodawania utwardzacza gdyż był otwierany dobrych kilka lat temu i częściowo zużyty ?
roman gawlas - 04-02-09, 13:11

Po pierwsze do domaluxu nie dodaje się utwardzacza, utwardza się z wilgoci zawartej w powietrzu.
A po drugie może tak być że on już jest ścięty po takim czasie, ale jeśli jest płynny to będzie dobry

Wito - 04-02-09, 13:53

nie jest ścięty :) Patrzałem jest trochę gęsty ale jeszcze nie stwardniał po rozlewam go sobie do słoiczków . Dzięki za pomoc
deejaybialy - 04-02-09, 15:20

Witam kolegów tez trochę strugam postaram się później powklejać zdjęcia dodam tylko od siebie ze ja na stery używam pudelek po patyczkach kosmetycznych (pp) są dosyć duże i zaleta ze są praktycznie wszędzie i za przysłowiowe friko ;-)

Pozdrawiam

Wito - 04-02-09, 17:42

Oto moje wyroby :) Słaba jakość :( Na fotce są jeszcze przed lakierowaniem .

Janek300 - 04-02-09, 18:58

Jeśli chodzi o Domalux to u mnie rozlewanie do słoiczków nie sprawdziło się całkowicie.
Po użyciu lakieru, puszkę stawiam do góry dnem i nie ma problemu z wysychaniem puki co.

deejaybialy - 04-02-09, 20:27

deejaybialy napisał/a:
Witam kolegów tez trochę strugam postaram się później powklejać zdjęcia dodam tylko od siebie ze ja na stery używam pudelek po patyczkach kosmetycznych (pp) są dosyć duże i zaleta ze są praktycznie wszędzie i za przysłowiowe friko ;-)

Pozdrawiam


tak jak obiecalem wklejam linki do mojego strugania, przyjmę konstruktywna krytykę i uwagi ;-)

http://www.fotosik.pl/pok...21383ff50c.html
http://www.fotosik.pl/pok...8e87a2058b.html
http://www.fotosik.pl/pok...487c1ea6cd.html
http://www.fotosik.pl/pok...461cbfc0f2.html
http://www.fotosik.pl/pok...1485112615.html
http://www.fotosik.pl/pok...f9f8a213ac.html
http://www.fotosik.pl/pok...ba9636c189.html
http://www.fotosik.pl/pok...092b0476e2.html
http://www.fotosik.pl/pok...36e5c1530d.html
http://www.fotosik.pl/pok...c6f6aa0024.html
http://www.fotosik.pl/pok...818bc157b6.html
http://www.fotosik.pl/pok...b41cf4279b.html
http://www.fotosik.pl/pok...d676025e91.html
http://www.fotosik.pl/pok...03a1ed5a22.html
http://www.fotosik.pl/pok...81edf2b7b4.html
http://www.fotosik.pl/pok...f3583c3815.html
http://www.fotosik.pl/pok...ba3c167263.html

Pozdrawiam

Homegeon - 08-02-09, 16:24

W jakich odstępach czasu nakładać kolejne warstwy lakieru?
na puszcze jest napisane co 12 godzin, czy w rzeczywistości tyle powinno się odczekać?
Dodam, ze lakier to Domalux Classic

roman gawlas - 08-02-09, 16:30

Dominik ja czekam aż nie jest klejący i nakładam następną warstwę (kąpiel) trwa to około 4godz a jak jest ciepło to krócej
rav91 - 08-02-09, 17:13

A możecie poradzic mi jakis dobry lej do wklejania stelarzy/oczek i sterów orócz distalu, poxipolu i tym podobnych miesznin :?: Do tej pory używałem kleju do paneli i był bardzo dobry a po wyschnięciu robił sie przezroczysty.
roman gawlas - 08-02-09, 20:41

Ja używam kropelki w kilku punktach a następnie wypełniam szpachlą samochodową, zaletą jest szybkie schnięcie i dalsza obróbka
Robal - 08-02-09, 20:50

Ja dokładnie tak samo jak Roman ale ile czekacie aż szpachlówka wyschnie bo u mnie to trochę trwa. I słyszałem że jest metoda wlewania cyny do otworów jako obciążenie, jak to się robi czy może znacie lepsze metody na obciążenie dotychczas wklejałem śruciny jedną za i jedną przed środkową kotwiczką, albo tylko 1 przed.
Sebastian10010 - 08-02-09, 21:28

Czas jaki jest potrzebny aby szpachla stwardniała jest zależny od ilości dodanego utwardzacza (im więcej tym szybciej ale bez przesady)
A jeśli chodzi o wlewanie cyny lub ołowiu to jest to dobre rozwiązanie ale bez doświadczenia można popsuć korpus który długo strugaliśmy.
Wystarczy nawiercić otwory i wlać do nich roztopiony ołów, ale nie wiedząc jakie powinny głębokie i szerokie otwory można bardzo łatwo przeciążyć przynętę :(

rav91 - 09-02-09, 18:23

roman gawlas, a jak z wytrzymałością tej kropelki :?:
roman gawlas - 09-02-09, 20:24

rav91 napisał/a:
roman gawlas, a jak z wytrzymałością tej kropelki

Wwoblerach średniej wielkości - do 7-8cm nie miałem problemu, natomiast przy większych już stosuję distal na całym rowku około 1/2 głębokości i resztę dokładnie wypełniam szpachlą samochodową, w mniejszych też należy bardzo dokładnie wypełniać rowek aby nie było pustych miejsc.

thugdogg - 09-02-09, 20:43

moje pierwsze woblery ktore robilem ponad 5 lat temu klejilem na super glu :mrgreen: ale oczka byly wkrenca i do dzis swietnie sie to trzym nie do wyrwania w rekach wieszalem wblerka na haczyku z drutu do drugiego oczka przyczepialem linke i szarpalem po chwili nastapilo zerwanie linki ale nie przez klej tylko drut oczko poprostu penkal a drut wklejony w drewnie nadal trzymal. Dodam ze drut tez nie byl za rewelacyjny bo dostaem go za darmo od kolegi sluszarza <drut spawalniczy> ale ryba napewno by tak latwo sobie z tym nie poradzila napewno nie klen, okon,pstrag itd Obecnie uzywam poxipol lub w/w distal wtedy uzywalem super glu z powodu braku funduszy :twisted:
dzienciol - 09-02-09, 21:19

Ja obecnie wklejam oczka na kleju Pattex do drewna wodoodporny. Nie ma siły żeby wyrwać oczko nawet kombinerkami. Po wyschnięciu jest przeźroczysty, szybko schnie i nie śmierdzi.
rav91 - 10-02-09, 16:22

dzienciol, własnie o kleje takiego typu mi chodziło. A jaka jest jego cena i gdzie mozna dostać :?:
Ghor - 10-02-09, 16:30

Mam pytanie: czy od wielkości steru zależy to jak intensywnie pracuje przynęta? (na razie zrobiłem tylko jeden egzemplarz więc doświadczenia nie mam :wink: )
dzienciol - 10-02-09, 17:04

rav91 napisał/a:
A jaka jest jego cena i gdzie mozna dostać :?:

Za 250g zapłaciłem ok 24zł. Kupisz go raczej w każdym sklepie z lakierami. Mam też klej Woodfix Super. Właściwości ma on podobne do Pattexa, ale cena niższa. Za 750 ml dałem 17zł. Jest to typowy klej do paneli i mebli, wodoodporny. Przeprowadziłem testy wodne i jest oki.

rav91 - 10-02-09, 19:33

Ja własnie tez używałem kleju do paneli i był super.
b0bek - 11-02-09, 15:38

A ile u was kosztuje Distal, lakier i spraye? Bo u mnie najtańszy spray fluo kosztuje 16zł.
cinek1979 - 11-02-09, 16:36

za distal płaciłem 5.90, lakier 22 złote za litr domaluxa classic,spraye najtaniej kupisz w sklepach motoryzacyjnych z tym że akryle mogą sie zcinać z farbami renowacyjnymi również w forpie spray ceny od 7 zl za małą puszke 150 ml
kemmyl14 - 11-02-09, 17:00

distal- 11,5 zl
lakier domalux clasicc- 27 zł

spreay-ów nie używam.

adi1122spid - 11-02-09, 21:11

Ja dzisiaj wkleiłem oczka do 7 korpusów ktore zrobiłem z drewna wierzbowego.
"pomalowałem" gruntem do drewna i jutro zamierzam malować. Jak na razie mam do dyspozycji: Czarny spray uniwersalny "Śnieżka", srebrną i złotą farbę akrylową do ścian, drewna itd.(wodorozcienczalna), biąłą akrylową farbę lateksową do ścian(niewiem czy sie nada, jest wodorozcienczalna) i jutro bede miałbezbarwny wodoodporny lakier.
Czy da się coś z tego zrobić?? Jeśli tak to napiszcie jak ;) A jeśli nie to co mam dokupić??


I mam jeszcze pytanie: Ile zrobiliscie woblerkow od początku przygody z wobkami i ile z nich wam wyszło?? :twisted:

Wito - 11-02-09, 21:16

adi1122spid napisał/a:
Ja dzisiaj wkleiłem oczka do 7 stelarzy ktore zrobiłem z drewna wierzbowego.


A nie oczka do 7 korpusów ? x)

adi1122spid - 11-02-09, 21:18

Sory pomyliło mi sie juz poprawiłem ;) :oops:
Homegeon - 11-02-09, 22:27

Jakim klejem wklejać stery?
psioter5 - 11-02-09, 23:27

ja wklejam na super glue, wkładam ścisło ster i oblewam miejsca styku z drewnem klejem, szybko chnie i nie miałem przypadku wyrwania.
Homegeon - 11-02-09, 23:35

a cos innego? super glue daje bardzo mało czasu na poprawki i lubi wyciec spoza rowka :(
dzienciol - 12-02-09, 00:00

Ja używam klej polimerowy Dragona i oki jest.
Homegeon - 12-02-09, 00:04

w końcu wkleiłem je na klej dwuskładnikowy, chyba będzie dobrze trzymać
Lesio - 12-02-09, 00:09

Spróbuj wklejać poxipolem w wersji przezroczystej, schnie odpowiednio szybko i nie wycieka.
adi1122spid - 12-02-09, 07:40

Myśle, że dwuskładnikowy bedzie najlepszy ;) ja uzywam EPOKSYL
roman gawlas - 12-02-09, 19:42

Sprawdzonymi klejami u mnie to distal przezroczysty szybko wiążący i jest dobrze, z moich doświadczeń i nie tylko warunkiem dobrego trzymania steru jest rowek dopasowany do grubości steru, musi wchodzić na wcisk inaczej gruba warstwa kleju nie ma szans na dokładne powiązanie obu materiałów, tylko cieniutka warstwa kleju stwarza blisko 100% powiązanie obu powierzchni, myślę że i wiele klei będzie się nadawać do tego celu po spełnieniu tego warunku, osobiście nie szukam innych rozwiązań chć jutro mam dostać jakąś miksturę -loktitina- do sprawdzenia. Jeszcze jedno co zaobserwowałem że nie każdy poliwęglan jednakowo się zachowuje przy używaniu klei agresywnych, te które robią się matowe np po zastosowaniu kropelki na 100% wcześniej czy później pękną, tak też jest z lexanem nie każdy jest podatny do klejenia. Są kleje używane w przemyśle stworzone do poliwęglanu i lexanu ale pewnie są drogie i niedostępne dla indywidualnego klienta, takim ma być ta mikstura którą mam dostać, zobaczę co to za wynalazek i dam jakąś info po sprawdzeniu.
rav91 - 12-02-09, 20:02

A słuchajcie jak sie juz lakieruje woblerka na koniec to lepiej przez zamoczenie czy nanoszenie pędzelkiem kolejnych warstw :?: I czy 2 warstwy domaluxu bedą wystarczalne aby woblerek troche przetrwał :?:
adi1122spid - 12-02-09, 21:23

Ja dopiero dzisiaj polakierowałem pierwszy raz swoje pierwsze woblerki.
Moim zdaniem lepiej jest zamaczac wobka w lakierze, w tedy lakier dokładniej pokrywa naszą przynęte.
Jutro jak dobrze doschną polakieruje drugi raz i zobaczymy jak bedzie to wyglądało.

karolik - 12-02-09, 21:24

dzienciol napisał/a:
Ja używam klej polimerowy Dragona i oki jest.

jednak ja bym ten klej odradzał i to stanowczo. Przekonałem się na własnej skórze że to nie jest dobre rozwiązanie. Schnie bardzo długo i kompletnie nie da się go obrabiać. Próbowałem wklejać nim stelaże i stery ale to raczej porażka. Jest bardzo lepki i koniec końców, nawet jak się uważa, to cały korpus jest nim wysmarowany.

dzienciol - 12-02-09, 22:40

Tym klejem wklejam tylko stery i problemu nie ma. Daje go nawet ciut więcej i po wciśnięciu steru nadmiar wypływa i dodatkowo uszczelnia dookoła ster.
konktenbit - 13-02-09, 11:41

Też używałem polimerowego nie było problemów poza tym że faktycznie długo schnie. Ale teraz kupiłem sobie Technicoll konstrukcyjny, poliuretanowy ( nie mylić z polimerowym) schnąc, pieni się i wypełnia wszystkie szczeliny ( nie wypycha steru). Po ok 12h nie da się steru wyrwać palcami w małym wobku ( niewielkie nacięcie).
Janek300 - 13-02-09, 18:11

Nie polecam poxipolu przezroczystego do wklejania sterów. Po jakimś czasie odstawał od steru, dostawała się woda.
Robal - 13-02-09, 18:22

http://www.youtube.com/watch?v=qKWzixPWe8U
Tak pracuje mój ostatni, a 2 w życiu, ale wiecie wanna to nie łowisko wszystko wyjdzie w praniu.

roman gawlas - 13-02-09, 19:30

Janek300 napisał/a:
Nie polecam poxipolu przezroczystego do wklejania sterów. Po jakimś czasie odstawał od steru, dostawała się woda.

To jest ten powód o którym pisałem wyżej, poliwęglan nie jest jednakowy i niektóre płyty myślę że są z jakiegoś gorszego jakościowo materiału który nie łączy się dobrze albo reaguje na klej co daje później takie niespodzianki.

Radko - 15-02-09, 16:35

Witam serdecznie wszystkich rękodzielników.
Na początku gratuluję wszystkim "strugającym" i "odlewającym" znakomitych wyników.

Ja sam zacząłem bawić się w struganie wobków w drzewie ze szczególnym uwzględnieniem typowo kleniowych. Wyniki na razie są sprawą otwartą, ale staram się swoje umiejętności polepszać, głównie dzięki temu oto forum :) .

Pytanie moje jednak dotyczy woblerów robiony z form, przy zastosowaniu pianki, lub innego materiału.
Kilka razy już przeglądałem owe forum i znalazłem sporo informacji, ale nie dość, że bardzo porozrzucanych, to często niepełnych i nie wiem jak się zabrać do pracy nad taką formą. Korzystałem też ze strony jerkbait.pl, ale tam tez materiał nie jest pełny, a co do samej metody nie jestem pewien. Ja jestem na etapie odlewu gipsowego (może w końcu się uda papierem równo doszlifować :) ), ale kolejnym problemem będzie stworzenie samej formy.

Nie chcę zaśmiecać forum ponownymi pytaniami, ale bardzo bym prosił o wszelką, a najlepiej wyczerpującą podpowiedź do tematu. Wiem, że wielu kolegom doskonalenie tej techniki zabrało wiele cennego czasu i wiem, że sam będę musiał przejść jeszcze długą drogę zanim osiągnę wymarzony cel, ale mentor na pewno by się mi przydał :) .

Proszę o pomoc na forum, lub w PW, jeżeli wiąże się to z powtarzaniem tematu.

b0bek - 16-02-09, 11:07

Jak zrobić, aby wobler był nie głęboko schodzący(1-2m), mały(ok.5cm) i daleko rzutny?? Chodzi o wobler pływający.
skalar 3 - 16-02-09, 16:41
Temat postu: woblery
To zależy od ustawiania steru,czym niżej w kleisz ster to płyciej
będzie chodził wobler. :roll:

poz Leszek
-------------

b0bek - 16-02-09, 19:23

Ale chodzi mi tu głównie o dalekorzutność, by móc złapać rybę, która siedzi dalej. Wobki mam różne, płytko schodzące i głęboko, ale nie rzuca się nimi aż tak daleko.
Adike - 16-02-09, 21:50

musisz zrobic wobka o dużej wyporności i duża ilością obciążenia ;)
psioter5 - 16-02-09, 22:01

Wobler raczej nie należy do przynęt ,,dalekorzutnych,, ma ster który stawia opór podczas rzutu, ma dużo powierzchnię a małą wagę, jeśli ma daleko latać to musi być ciężki co wiąże się z tym że będzie tonący, jeśli chcesz żeby daleko latał zastosuj cieńszą żyłkę.
bastard - 18-02-09, 09:59

psioter5 napisał/a:
Wobler raczej nie należy do przynęt ,,dalekorzutnych,, ma ster który stawia opór podczas rzutu, ma dużo powierzchnię a małą wagę, jeśli ma daleko latać to musi być ciężki co wiąże się z tym że będzie tonący, jeśli chcesz żeby daleko latał zastosuj cieńszą żyłkę.

Nie do końca sie zgodzę, można zrobić ciężkiego wobka, który nadal będzie pływał a i właściwości rzutowe będą dobre. Mam kilka takich boleniówek które mają po 65mm i ważą około 8 gram i nadal pływają :grin:
b0bek żeby zrobić takiego wobka musisz mu upchać około 1/3 obciążenia w kuper a resztę przy oczku dolnym (najlepiej w stronę steru) No i jeśli chcesz żeby był ciężki i pływał to musi być nieco grubszy.
Możesz tez spróbować w grzbiecie nawiercić kilka otworów i zakleić je np. poxipolem tak żeby zostało w środku powietrze. Bo rozcinanie wobka na pół i robienie w środku komory powietrznej lub upychanie tam styropianu to już inna bajka...
A mimo wszystko trzeba próbować, próbować i próbować...
Przerób kilkanaście wobków , tylko nie nastawiaj się na wygląd tylko na pracę i te właściwości które Cię interesują, kombinuj gdzie i ile ołowiu wcisnąć, jaki kształt i jaki materiał. Wiem żeby zrobić to wszystko kilkanaście woblerów to mało, ale warto sie pomęczyć.

kemmyl14 - 18-02-09, 15:40

Ja robię to za pomocą małych kulek z styropianu. Nawiercasz kilka otworów w korpusie i wkładasz w każdy po 2-4 kulki. Teraz nawet jak dowalisz dużo ołowiu, wobek nie powinien tonąć.
b0bek - 19-02-09, 11:32

Dzięki za wasze podpowiedzi. Postaram się je wykorzystać. Ale do jednego wobka dowaliłem tyle obciążenia i nadal jest pływający. Ile tak walnąć ciężaru, jeśli chcę, żeby wobler był tonący, jeśli jego waga(bez ołowiu oczywiście :mrgreen: ) to ok. 4g?
Radko - 20-02-09, 22:37

Trzy pierwsze woblerki już praktycznie gotowe, a kolejne dwa czekają na lakierowanie.
Wszystkie oczywiście strugane, ale efekt końcowy jest lepszy niż sam się spodziewałem.

Jak tylko odnajdę aparat, to wstawię fotkę ;) .

opaczo - 20-02-09, 23:04

Może ktoś wie , gdzie we wrocławiu dostanę płyty poliwęglanowe ? :roll:
CHOMIK1980 - 21-02-09, 08:07

Najłatwiej zamów na allegro jest tam tego trochę w różnych rozmiarach.
Homegeon - 21-02-09, 10:16

opaczo napisał/a:
Może ktoś wie , gdzie we wrocławiu dostanę płyty poliwęglanowe ? :roll:

ANDAspin na allegro - gość bardzo często bywa we Wrocławiu, zapytaj czy nie mógłbyś odebrać osobiście płytek.

opaczo - 21-02-09, 10:32

Właśnie chodziło mi o to , że dla kilku płytek niechce mi się bawić w allegro .
Homegeon napisał/a:
ANDAspin na allegro - gość bardzo często bywa we Wrocławiu, zapytaj czy nie mógłbyś odebrać osobiście płytek

Dzięki , zapytam :wink:

maniek - 21-02-09, 13:10

opaczo napisał/a:
Może ktoś wie , gdzie we wrocławiu dostanę płyty poliwęglanowe
Na ul.Krakowskiej masz hurtownie tuż przy wiadukcie po prawej,lub ul Robotnicza na terenie byłego Archimedesa też hurtownia ,popytać można odpadów mają od groma i asortyment wszelaki .
thugdogg - 21-02-09, 14:56

opaczo ale nie zaszkodzi ci zamowic na allegor poniewaz w ofoercie pewien kolo ma poliweglan o polowe tanszy niz inni na alegor i za przesylke placisz tylko 5 zl wiec sie nawet oplaca a jesli chcesz dostac o we wroclawiu to i tak by bardzo drogo wyszo poniewaz sprzedaja duze platy a szukac bys musiac w hurtowniach tworzyw sztucznych lub budowlanych albo zapytac sie tych ktorzy robia reklamy gdzie dostaja poliweglan jest jeszcze taki sklep na zywa sie spinning we wroclawiu kiedys tam widzialem i drut i poliweglan i inne akcesoria ale nie wiem czy istnieje jeszcze znajdowal sie on kolo placu bema z tego co wiem sa tam dwa sklepy wedkarsie jeden kolo szpitala i drugi wlasnie spinning kolo takiego mini parku z miejska toaleta i lawkami
maniek - 21-02-09, 15:05

thugdogg napisał/a:
jesli chcesz dostac o we wroclawiu to i tak by bardzo drogo wyszo poniewaz sprzedaja duze platy a szukac bys musiac w hurtowniach tworzyw sztucznych
A dlaczego sądzisz że akurat drogo ,wiele mają ścinek i odpadów z cięcia ,sam zamawiałem kiedyś na wymiar poliwęglan i resztki zostawały,które zresztą wyrzucają ,wystarczy może poprosić .
Robal - 21-02-09, 15:10

Panowie, a siatka w której kupuje się pyry nada się do robienia łuski?
thugdogg - 21-02-09, 15:27

moze i mozna dostac odpady ale o tym nie myslalem
Adike - 21-02-09, 16:51

Czym wycinacie stery z poliwęglanu ??
thugdogg - 21-02-09, 18:52

ostrymi nozyczkami :mrgreen:
thugdogg - 22-02-09, 00:02

mam pytanie odnosnie produkcji woblerow ale takich z formy sam osobiscie je strugam ale chcialem sprobowac i pytanie od czego zaczac jak zrobic forme czytalem forum i nie moge sie polapac w tym z tego co wiem to nijaki szeryf podal ta metode niemoge tego znalesc mogl by ktos to opisac ?? najlepije krok po kroku co do tego potrzebne jak wyonac forme i tak dalej czy nikt sie nie podejmnie pomocy hehe :mrgreen:
dzienciol - 22-02-09, 00:17

Kolego thugdogg, . Żeby to opisać dokładnie to potrzeba kilka stron poświęcić. Wykonanie form może nie jest trudne, ale troche pracy i kasy trzeba w ten biznes włożyć. Jeżeli robisz dla siebie wobki to nie ma chyba sensu zawracać sobie głowy formami. Kiedyś sie paprałem żywicami i piankami, ale jednak wróciłem do lipy. Duża zaleta wobków z form to taka, że łatwo można zrobić powtarzalne modele i natrzaskać ich można setke dziennie (przy 12-stu formach).
roman gawlas - 22-02-09, 08:00

dzienciol napisał/a:
Kiedyś sie paprałem żywicami i piankami, ale jednak wróciłem do lipy.

Dokładnie takie samo zdanie mam o woblerkach z form, jeszcze do dzisiaj poniewiera się resztka piany i nie mam ochoty jej wykorzystać, woblerek z lipy czy balsy ma swoją niepowtarzalną duszę niby jednakowe ale zupełnie inne, każdy ma coś niepowtarzalnego czego nie da się powtórzyć, to jest jeden i najważniejszy aspekt a drugi to koszt piany niesamowicie wzrósł i przy tak drobnej produkcji staje się co najmniej nieopłacalnym przy zalewie rynku tanią chińszczyzną, ale możesz spróbować TU masz opis wykonania formy jest chyba w dwóch częściach poszperaj tam to znajdziesz.

thugdogg - 22-02-09, 15:37

roman mozesz jeszcze mi powiedziec jaka to powina byc pianka i gdzie ja dostac?? i w jaki sposob ja sie wstrzykuje do formy <chyba ze w piance znajduje sie jakis podajnik>
rav91 - 22-02-09, 17:10

A jak powinno sie wklejac te nóżki z gumki do żuczków :?: Czy robic to przed malowaniem czy po pomalowaniu ale przed lakierowaniem czy wogóle po polakierowaniu :?: Bo ja w swoich powklejałem juz po polakierowaniu ale nie jestem zabardzo zadowolony z efektu a moze miałem zły klej :neutral:
roman gawlas - 22-02-09, 19:49

thugdogg napisał/a:
roman mozesz jeszcze mi powiedziec jaka to powina byc pianka i gdzie ja dostac??

Odezwij się na PW,

bigrafi - 23-02-09, 23:00

Adike napisał/a:
Czym wycinacie stery z poliwęglanu ??


Warto zrobic sobie mustro z rurki stalowej, odpowiednio zaostrzonej. Będziesz miał zawsze równy ster.

deejaybialy - 24-02-09, 10:47
Temat postu: stery
bigrafi napisał/a:
Adike napisał/a:
Czym wycinacie stery z poliwęglanu ??


Warto zrobic sobie mustro z rurki stalowej, odpowiednio zaostrzonej. Będziesz miał zawsze równy ster.


tez mnie ten temat interesuje mógłby kolega coś podpowiedzieć? tak żebym nie musiał od nowa koła odkrywać he he

Pozdrawiam

bigrafi - 24-02-09, 12:17

Potrzebna rurka o średnicy takiej jakiej jest średnica zaokrąglenia steru. Na szlifierce wystarczy spiłować końcówkę prawie do połowy, później pilnikiem naostrzyć końcówkę.
Następnie na drewno kładzie się plexi, młotek i gotowe. Reszta to nożyczki i papier ścierny. Jak ktoś będzie chciał się pobawić to może przygotować sobie stepel na cały ster, ale jak dla mnie wystarczy tylko zaokrąglenie , które ciężko jest osiągnąć przez przycinanie nożyczkami.

thugdogg - 24-02-09, 13:46

bigrafi napisał/a:
ale jak dla mnie wystarczy tylko zaokrąglenie , które ciężko jest osiągnąć przez przycinanie nożyczkami.
i tu sie myslisz robisz szablon na papieze i poprostu go przykejasz a pliweglan i wycinasz nozyczykami w zdluz szablonu i nie stanowi to zadnego probemu mozna tez zrobic szablan na papieze a potem przeniesc go na cienka blache i wyciac wtedy uzyskasz szablon do masowej produkcji nie na jeden raz :mrgreen:
qniq - 24-02-09, 20:11
Temat postu: Empik - jakies przydatne rzeczy?
Witam serdecznie,
ogolnie rzecz biorąc nie chadzam do EMPIK'u, a mam możliwości wybrania z programu lojalnościowego BON 100 zł do wykorzystania w tym że właśnie sklepie.

Czy ktoś mógł by mi powiedzieć co mogę tam kupić przydatnego do wytwarzania/malowania woblerów?

Jak do tej pory to dowiedziałem się tylko o temperach.

Słucham propozycji.

Pozdrawiam

bigrafi - 24-02-09, 21:55

thugdogg napisał/a:
bigrafi napisał/a:
ale jak dla mnie wystarczy tylko zaokrąglenie , które ciężko jest osiągnąć przez przycinanie nożyczkami.
i tu sie myslisz robisz szablon na papieze i poprostu go przykejasz a pliweglan i wycinasz nozyczykami w zdluz szablonu i nie stanowi to zadnego probemu mozna tez zrobic szablan na papieze a potem przeniesc go na cienka blache i wyciac wtedy uzyskasz szablon do masowej produkcji nie na jeden raz :mrgreen:

Nie chodziło mi o to, podczas wycinania nożyczkami nie jesteś w stanie uzyskać bez szlifowania ładnego łuku. Tutaj wystarczy jeden ruch.

Homegeon - 28-02-09, 00:20

dzisiaj pomalowałem moje 3 "rybki"
tak mi się podobają, że mimo iż są jeszcze nie skończone (oczka+lakier) postanowiłem je tu wrzucić :) mają fajną, mocną ogonową pracę.

Sebastian10010 - 02-03-09, 15:00

Ja dzisiaj zacząłem robić korpusiki.

Kilka już mam na gotowo.

Jak zrobię z 200 to przejdę do dalszych etapów, Jak czas pozwoli to na wakacje może będą gotowe.

rav91 - 02-03-09, 16:32

Sebastian10010, nie lepiej robic w mniejszych seriach np po 20 :?: Ja przed feriami zimowymi tez robiłem sobie korpusiki zeby miec zajecie na ferie, zrobiłem ponad 50 i potem jakos ciezko mi szło z taka iloscia. I wyszedłem z takiego załozenia ze lepiej robic po kilka np. 15-20.
Sebastian10010 - 02-03-09, 18:50

Też doszedłem do takiego wniosku, dorobiłem do 50szt i teraz jak będę miał jakiś wolny dzień to będę nacinał i montował oczka i obciążenie.
roman gawlas - 02-03-09, 18:54

A co oznaczają te strzałki na klockach z pierwszej fotki, i widać że jesteś rozrzutny :grin: ja bym sobie nie pozwolił na tyle odpadów. A korpusiki bardzo ładne, takie z wciętymi brzuszkami najbardziej lubię, a i praca takich jest milutka.
Sebastian10010 - 04-03-09, 23:20

Te strzałki to tak sobie znaczyłem gdzie jest góra żeby się nie zakręcić przy struganiu.
A jeśli chodzi o odpady to się nimi nie przejmuje bo lipy mam pod dostatkiem.
To były ostatnie kawałki ale wiosną narobię zapasów na kolejne zimy.

Maver. - 05-03-09, 15:53

jak wyciąć ster z płyty CD ( nie mam dostępu do innych materiałów ) co zrobić by płyta nie pękała ?
Sebastian10010 - 06-03-09, 08:09

Z płyty będzie ciężko bo jest bardzo krucha i nawet jak się to uda to atakujący szczupak (jeśli na niego się nastawiasz) może bez problemu połamać taki ster w gotowym woblerku.
Ja bym proponował z opakowania tej przeźroczystej części próbować w niektórych typach jest elastyczne.

bigrafi - 06-03-09, 09:05

Lub z grubszych butelek typu coca-cola lub podobn
ych.

dzienciol - 06-03-09, 14:34

Płyty są różne. Jedne pękają a inne nie. Używam płyt na stery i nie pękają ani podczas wycinania, ani podczas holu.
dzienciol - 06-03-09, 22:28

Może to już było, ale wstawiam, bo ktoś prosił na PW.

Robal - 06-03-09, 22:42

Moja płyta w jednym wobku po 3 rzuceniu się złamała i został kawałem wewnątrz wobka, nie polecam.
pluto - 08-03-09, 14:48

Robal napisał/a:
Moja płyta w jednym wobku po 3 rzuceniu się złamała i został kawałem wewnątrz wobka, nie polecam.


Podobno płyty DVD nadaja się do robienia sterów. Rozmawiałem kiedyś z kumplem na temat płyt CD i DVD. Robił juz kiedys coś z DVD i podobno sa bardziej elastyczne i nie łamią się tak jak CD. Nie wiem z czego to się bierze, może mateiał troszkę inny.
Ja stery wycinam nożyczkami z poliwęglanu.

Radzio - 08-03-09, 21:46

Czy tam i nie moge znaleźć odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań , dodam że udało mi sie kilkanaście wobków wystrógać które pracuja i maja super efekty ale nigdy sie nie zastanawiałem sie dogłebnie dlaczego pracuja :mrgreen:
1. Co daje umieszczenie oczka na sterze oprócz tego że wobek głębiej schodzi ??
2. Kiedy wklejacie ster w mikro wobach (2cm) aby nie pomalować /zakleić/zabrudzić steru??
3.Ile i jak rozmieścić dociążenie w "boleniówce "np. takiej ok 7cm wiem, że powyżej osi musi być aby lusterkował

bastard - 09-03-09, 07:44

Radzio oczko w sterze daje zupełnie inna pracę woblera, w zależności od tego gdzie je umiejscowisz będzie albo bardzo agresywny albo będzie szedł wężykiem z mocnym kolebaniem na boki.
Drugie pytanie to zależy, ale na pewno po kolorach, a potem całośc ze sterem w lakier .
O boleniówkach poszukaj na jerkbait, jest długaśny temat.

Radzio - 09-03-09, 23:58

bastard napisał/a:
w zależności od tego gdzie je umiejscowisz będzie albo bardzo agresywny albo będzie szedł wężykiem z mocnym kolebaniem na boki.


Jak mam to rozumiec , że im dalej oczko od wobka w a bliżej krawędzi " steru tym agresywniejsza bedzie praca :?: czy odwrotnie :???:

bastard - 11-03-09, 07:30

Nie. Im dalej od korpusu i bliżej krawędzi steru dasz oczko to wobek może być nie do opanowania (będzie uciekał na boki i nie będzie to zbytnio kuszące dla rybek ). Optimum to gdzieś w 1/3 długości steru masz chyba najbardziej agresywną pracę.
Jeśli dasz oczko na końcu steru jak najdalej od woblera może być ciężko utrzymać stabilność woblera. W większości moich woblerów w których oczko jest w sterze, odległość oczka od korpusu to około 1/3 do 1/2 długości steru. Powyżej 1/2 długości wobler zacznie uciekać na boki, a w ekstremalnych przypadkach robić koziołki :shock: , jeśli przy wolnym prowadzeniu nie odstawia mi takich fochów to w większości przypadków wystarczy na kotwiczkę dolną założyć kawałek taśmy ołowianej :cool: . Ale właśnie, te kolebiące w moim wykonaniu wobki to już coś około 5-10cm. W mniejszych tego patentu nie stosuję i robie oczko w połowie lub jednej trzeciej długości od korpusu.
Poza tym istnieje jeszcze zależność pomiędzy oczkiem a miejscem umiejscowienia obciążenia, bardziej z przodu -agresywniejsza praca ogonem, całkiem z tyłu przecinak(a ciut wcześniej jest boleniówka)
umiejscowienie oczka względem osi podłużnej, im niżej pod korpusem tym wobler mocniej wychodzi bokiem do góry, im bliżej tej osi tym samym kąt między sterem a osią podłużną masz mniejszy i wobler będzie tylko lekko drgał jeśli nie pokombinujesz z obciążeniem )ale to już inna bajka :wink: .
Pozdrawiam.
Witek.

Janek300 - 18-03-09, 17:35

Mam pytanie. Co daje, zastosowanie kółeczka łącznikowego na przednim uszku?
maniek - 18-03-09, 20:52

Janek300 napisał/a:
Co daje, zastosowanie kółeczka łącznikowego na przednim uszku?
Nie usztywnia wabika ,czyli spełnia rolę zawiasa o kącie 360 stopni.
Janek300 - 19-03-09, 16:15

maniek napisał/a:
Nie usztywnia wabika ,czyli spełnia rolę zawiasa o kącie 360 stopni.


Czy to znaczy że będzie się bardziej kolebał na boki?

Radzio - 21-03-09, 16:41

Mam do Was pytanko w czym przechowujecie Domalux żeby nie gęstniał . Przelałem sobie troche do słoiczka 0,3l i też to nie pomaga po pomalowaniu 4 seri woblerów mam kasze w słoiku na rano :???: Może są jakieś sprawdzone patenty ???.
Janek300 - 21-03-09, 17:05

Radzio napisał/a:
...w czym przechowujecie Domalux żeby nie gęstniał .


Trzeba jak najkrócej trzymać otwartą puszkę. Przed zamknięciem pokrywki można lekko wcisnąć bok puszki by pozbyć się powietrza. Puszkę koniecznie przechowywać do góry dnem. Już prawie rok czasu tak robię i puszka dobrze się trzyma.

Janek300 - 21-03-09, 17:31
Temat postu: obciążenie jerków
Buduję swoje pierwsze jerki i nie wiem jak je obciążyć. Wzoruję się na Salmo modelach slider i fatso. Czy takie obciążenie będzie dobre?

Homegeon - 21-03-09, 20:40

http://www.jerkbait.pl/?p=83
ten artykuł na pewno Ci pomoże :)

Janek300 - 22-03-09, 13:23

Oczywiście znałem tą stronę wcześniej. Natomiast myślałem, że sposobów rozmieszenia obciążenia jest więcej tak jak ma to miejsce w różnych modelach crankbaitów. Poszukałem głębiej w sieci i rzeczywiście w przypadku gliderów stosowane jest takie rozmieszczenie jak w artykule na jerbait.pl, o dziwo bez względu na kształt jerka. Więc już będę wiedział jak zrobić slidera.
Ale nadal się zastanawiam nad fatso. Jak napisali na stronie Salmo, nie jest on całkiem typowym jerkiem. Nawet prowadzony jednostajnym, spinningowym tempem, zanurza się na około 0,5 do 2 m, kolebiąc się z boku na bok niczym duża, osłabiona ryba. Ciekawe czy takim samym rozkładem obciążenia da się skopiować tą pracę.
Szczerze mówiąc miałem nadzieję, że ktoś może ma rentgen tych przynęt lub poświęcił je dla dobra nauki :smile:

boniek - 01-04-09, 09:22

Witam ,chciałbym podziękować wszystkim którzy dzielili sę swoimi doświadczeniami na forum i wspólnie wymieniali uwagi bo dzięki Wam każdej następnej osobie zaczynającej jest łatwiej i nie odkrywa nannowo koła.Na początek kupilem balse ale po kilku cięciach odlożylem bo chyba nie jest to materiał dla początkujących i zaczolem strugać w lipie.Cociaż po kilkunastu doszedlem do wniosku że balsa ma większe możliwości w operowaniu opciążeniem-może się myle.A oto moje pierwsze kroki
http://www.fotosik.pl/pok...b4ac115c8e.html
http://www.fotosik.pl/pok...1cfde3e5f0.html
http://www.fotosik.pl/pok...148d9998f4.html
mam pytanie czym wklejacie ster na próbe?Prosze o opinie i uwagi.Pozdrawiam Darek

konktenbit - 01-04-09, 09:57

boniek napisał/a:
mam pytanie czym wklejacie ster na próbe?


Chodzi Ci o to aby móc łatwo wymienić ster w razie złej pracy woblera?
Jeśli tak, to zrób wąskie nacięcie, aby ster wchodził na wcisk i możesz wtedy kilka prób zrobić. Możesz też używać kleju polimerowego do styropianu długo on schnie ale da się wyjąć ster bez niszczenia przedniej części korpusu. Trzeba tylko poruszać sterem na boki (za pomocą kombinerek).
Jak wobler przacuje nie tak jak chciałeś to podegnij przednie oczko góra-dół.

boniek - 01-04-09, 11:00

Konktenbit a co daje podginanie góra-dół?bo na boki to reguluje jak mi się wyklada w któtąś strone.a przy okazji czy kształt przedniej części steru np.zaokrąglony lub zbliżony do prostokątu ma wpływ na inną prace?
konktenbit - 01-04-09, 13:53

podgięcie oczka do góry uspokaja pracę, do dołu odwrotnie
np często jak wobler nie chce pracować podginam oczko w dół i odrazu jest ok (lub w miarę ok ;) ) trzeba pamiętać o kapnięciu kropli lakieru lub kleju w okolicach tak podgiętego oczka bo zwykle robi się szpara
z tym kszałtem steru to nie wiem jakoś nigdy nie testowałem kanciastych ;)

cinek1979 - 01-04-09, 15:30

boniek napisał/a:
mam pytanie czym wklejacie ster na próbe?

każdego wykonanego przez siebie wobka sprawdzam z kilkoma zasem kilkunastoma sterami ,chwilke to trwa ale dzięki temu 90 procent wykonanych przynęt pracuje idealnie...kolejne 10 procent rewelacyjnie :mrgreen:

bialagora90 - 01-04-09, 21:59

Witam, znowu wrocilem do strugania wobkow, ale troche zaczynam z innej strony.

Wczesniej bylo wiecej zapału niz mozliwosci, brak dobrego miejsca zle narzedzia, zle drewno=zaden dobry wobler.

Troche mnie to wkurzylo ze nic mi nie wyszlo. Ale ceny wobow i brak funduszy na nie znow dal mi do myslenia czy by znowu nie sprobowac, wkoncu jakies umiejetnosci mam w pracy z roznymi tworzywami i ogolnie troche w zyciu pomajsterkowalem.

Zastanawialem sie gdzie byl blad... Pomijajac fakt ze gubilem sie w malowaniu, ale i nawet z beznadziejnym malowaniem wobek powinien jakos plywac... Moje wogole nie plywaly, zazwyczaj obracaly sie zaraz po wrzucaniu do wody i tyle.

Kombinowalem na rozne sposoby z uszkami, ale nic nie dzialalo bo glownym tego powodem bylo to ze zakazdym razem zle wycinalem "szpare" na ster, zawsze bardzo krzywo...

I tu moja prosba...

Znacie jakis sprawdzony sposob na rowne wyciecie rowka dla steru ? Bo ja juz nawet obmyslam jakas "prowadnice" dla brzeszczotu ale nie wiem czy dojdzie to do skutku..


Jutro albo Pojutrze zaczynam zabawe bo ma imadlo przyjsc.

Poradzcie cos :D .


Pozdrawiam

dzienciol - 02-04-09, 03:26

Ja tą "szparkę" wycinam na kolanie na tzw "czuja" i jakoś wychodzi. Jak chcesz mieć pewność żeby rowek na ster był prosty i powtażalny to można sobie zrobić pewien szablon. Wystarczy mieć kawałek rurki miedzianej. Przecinasz ją po długości na pół, robisz w niej wzorcowy rowek i masz. Wystarczy umieścić tam wobka i "pojechać" brzeszczotem po wyznaczonym miejscu.
konktenbit - 02-04-09, 09:22

Ja robie podobnie jak dzienciol, na kolanie. Używam "gołego" brzeszczotu tzn nie zamocowanego w ramce i nie stosuję dużego nacisku tylko lekko i nie za długimi ruchami nacinam korpus.
Prawie zawsze zejdzie mi na jedną stronę (zawsze tą samą) pewnie jak bym był leworęczny to byłoby przeciwnie... Ale jest to na tyle mały błąd, że albo nie wymaga korekty albo nieznacznej przednim oczkiem.
Jeśli używam poliwęglanu 1mm to wystarczy jeden brzeszczot, jak 2mm to składam dwa do kupy.
Możesz też robić nacięcie przed nadaniem korpusowi zaokrąglonych kształtów. Jęsli masz deseczkę wkręcasz ją w imało tak aby szczęki imadła były prowadnicą dla brzeszczotu. Wtedy wychodzi równo zawsze. Jedyny problem, że po malowaniu i lakierowaniu trzeba ponownie nacinać lakier.

boniek - 02-04-09, 12:05


co zrobić by taki mały wobek przy szybkim proawdzeniu nie wyskakiwał z wody?

cinek1979 - 02-04-09, 13:12

powodem może by za długi ster dzisiaj w wannie robie próby z nowymi wobkami i mam kilka malutkich które wyskakują przy dłuższym sterze zmiana na mniejszy stabilizuje wobka,ale zacznij od ustawienia oczka do którego przypinasz agrafke może delikatna korekta pomoże....
travis - 03-04-09, 21:28

Przydałoby sie dać oczko bliżej steru .
thugdogg - 09-04-09, 00:55

w jaki sposob robicie rowki w korpusie w ktorym wklejacie stery ze wychodza wam w lini prostej poniewaz mi to sprawia trudnosc i przez to psuje wiekszosc korpusow
konktenbit - 09-04-09, 09:29

Przeczytaj 4 i 5 post nad Twoim.
bobiniarz - 14-04-09, 18:32

No i przeczytałem cały temat, 3 dni po kilka godzin ale warto było.
Lipa już się suszy, drut w drodze, nóż mam, reszte z czasem skompletuję.
:grin:

bobiniarz - 14-04-09, 20:16

A tak w temacie, to tak siedzę i rozmyślam i przyszedł mi taki pomysł co do malowania, trochę wyprzedzam bo do tego jeszcze daleko, ale już zapytam:
Otóż pracuję w drukarni, i farbiarz może mi dorobić dowolny kolor, farb urzywamy alkoholowych (rozpuszczalnikiem jest alkochol) i tu moje pytanie: czy ktoś miał doczynienia z takimi farbami i czy zwykły lakier (taki jak Domalux) nie będzie się z nimi gryzł?

bigrafi - 14-04-09, 20:22

Przetestuj na kawalku drewna i bedziesz mial pewnosc cz sie beda gryzly
bobiniarz - 14-04-09, 20:37

też myślę że bez testów to się nie obejdzie, ale może ktoś miał już jakieś doświadczenia i powie czy w ogóle warto.
roman gawlas - 15-04-09, 09:13

bobiniarz napisał/a:
też myślę że bez testów to się nie obejdzie, ale może ktoś miał już jakieś doświadczenia i powie czy w ogóle warto.

Jasne że warto, pewnie są to farby transparentne lub pół transparenty, jeśli byś robił jakieś próby to wykonaj je nie tylko na domaluxie ale i nitro bezbarwne może nie wchodzić w reakcje a wtedy to sprawa jest prosta.

bobiniarz - 15-04-09, 16:35

Farby faktycznie mogą być od transparentnych do kryjących, mam naprawde duże pole manewru. Czyli lakier nitro był by lepszy niż Domalux? Jeszcze w tym tygodniu poproszę farbiarza o kilka próbek i w weekend zrobie test.
roman gawlas - 15-04-09, 19:47

bobiniarz napisał/a:
Czyli lakier nitro był by lepszy niż Domalux?

Nie tak miałem na myśli jeśli by reagował z domaluxem a znitro nie to ułatwiłoby to działanie ponieważ nitro z domaluxem nie reaguje, tak czy inaczej proponuję sprawdzić oba.

bialagora90 - 23-04-09, 18:51

Panowie... I Panie :D mam pytanko,

robie sobie juz te woblerki a raczej korpusy i ogolnie juz blisko konca jakiejs tam 1 wiekszej seri ale mam problem bo do robienia sterow uzywam pleksi bodajrze.. tzn tak mysle ze to pleksi bo mam ja w domu z jakiejs tam reklamy jakiejs firmy i taka troche grubsza mysle ze ponad 1-2 mm ogolnie rowek wyciety 2 brzeszczotami i wchodzi na wcisk.

Ale do tematu. Czy znacie jakis dobry sposob na wyciecie sterow ? bo nie mam dobrych nozyczek do tego, sa zamiekkie i zaslabe zeby ladnie wycinac te stery bo sam material ogolnie miekki jakos nie jest zabardzo. Bawilem sie z pilnikami itp ale nigdy tak fajnie nie wychodzi. Myslalem o prostowniku i drucie ale nie posiadam takowego prostownika.

Stad wynika moje pytanie bo nie wiem czy znacie jakis inny sprawdzony sposob na wycinanie dokladne sterow?

opiszcie jak to robicie. Pozdrawiam

cinek1979 - 23-04-09, 18:55

ja wycinam nożykiem do tapet( większy stanleya) a następnie lekko szlifuje ranty pilniczkiem do paznokci napewno nie jest to idealny sposób ale na kilkadziesiąt wobków w roku daje rade
bobiniarz - 07-05-09, 07:05

No i w końcu moje pierwsze trzy potworki:

4cm



6cm



7cm


Następne w produkcji.
Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione telefonem.

bobiniarz - 07-05-09, 07:53

PROCES:
Drewno - Lipa - strugana, szlifowana papierem ściernym 180 i 220
Stelaż - w dwuch większych stelaż z drutu nierdzewnego 1,5 mm (cieńszego jeszcze nie
mam), w mniejszym wykonany ze spinacza biurowego (ktoś w tym temacie
podawał takie rozwiązanie, nie pamiętam kto, ale dziękuję i pozdrawiam)
Wywarzenie - śruciny ołowiane ~2/3 przed środkowym oczkiem, 1/3 za nim, bez
obciążania ogona, niestety wagi nie podam bo mam mix śrucinek
w jednym pudełku, ale jak już będą kompletne to zważe je na
wadze aptekarskiej.
Wypełnienie - Distal
Malowanie - Kapon, dwie warstwy -> biała farba laminacyjna ( stosowana przy foliach
laminowanych, lepiej trzyma się powierzchni) ->Primer (specjalny lakier
poprawiający przyleganie farby, bardzo twardy) ->kolor (farby flexograficzne
i spray) -> Primer -> kolor -> Primer -> kolor -> Primer -> Lakier Dulux.
:cool: :twisted: :cool:

cinek1979 - 07-05-09, 09:19

bobiniarz, to teraz wycinaj stery , zakładaj kotwice i nad wode....jak na pierwszy raz to koszmarki są ok. moje wyglądały jak małe łodzie podwodne i miały podobną akcje :mrgreen:
bobiniarz - 07-05-09, 09:43

A no właśnie, miałem dopytać w sprawie sterów.
Stery już wyciełem, przy wyważaniu były zamontowane, ale zdjełem do malowania.
I teraz tak: z tego co wyczytałem wynika że ster mocowany pod małym kątem (15-30 stopni) w stosunku do osi wzdłużnej wobka, będzie prowadził go głęboko, im większy kont (45-60 stopni) tym prowadzenie płytsze? Czy jest sens mocować ster pod jeszcze większym kontem (60<)?
I jeszcze jedno, jakie przekroje poprzeczne mają wasze woblery, gróbsze u dołu i zwężające się u góry czy na odwrót, a może rówej grubości, ja zrobiłem w różnych wersjach ale jeszcze wiele czeka na wykończenie ( brak odpowiedniego drutu na stelarze :evil: )

cinek1979 - 07-05-09, 12:24

moje najczęściej zweżają sie ku dołowi(brzuszkowi) co do steru to jak pisałem już wcześniej mam wycięte kilkadziesiąt sterów(róże :mniejsze, większe ,szersze, węższe) podczas testÓw w wannie sprawdzam kilka czasem kilkanaście zanim uznam ,że o taką akcje mi chodzi, co do montażu sterów pod kątem mniejszym niż 60 stopni to jasne ,że można patrz powierzchniowe smużaki czy woblery boleniowe
bobiniarz - 07-05-09, 13:38

oK, testy niedługo.
rav91 - 09-05-09, 10:12

Woblerki, której juz dawno zrobiłem ale dopiero teraz powklejałem stery i wykończyłem.








Endrju - 07-06-09, 16:40

rav91, czy te uklejki widzialem na allegro, czy to kto inny?
rav91 - 07-06-09, 21:00

Endrju, nie, ja swoich woblerków jeszcze nie wystawiałem na allegro. Moze kiedys spróbuje kilka wystawic ale to pewnie dopiero w wakacje jak bede miał czas cos zrobic.
Homegeon - 06-07-09, 12:14

w trakcie obciążania i wklejania stelaży mam jeszcze 30 małych korpusików a tymczasem skończyłem takiego oto łamańca (pracuje wspaniale :) )

[Miniatura do dużej rozdzielczości]




ma 13 cm długości, wagę szacuje na ok 12-15g ma bardzo ładną prace jak na łamańca przystało :)

grzegorz michał - 08-07-09, 09:38

Witam.Jestem nowy na forum.Chciałbym zaprezentować trochę mojej małej produkcji.Na początek trochę owadów i innych dziwaków.Napiszcie,co myślicie.
bobiniarz - 08-07-09, 14:26

Wszystko bardzo realistyczne, fajna żabka.
A jak z pracą i łownością, tak samo dobrze jak z wyglądem?

grzegorz michał - 08-07-09, 15:43

Niestety nie wiem jak z łowością,bo wszystkie mają nowych właścicieli.Były tylko przetestowane i ustawione.Poszły na allegro.Dla siebie mam tylko maluchy kleniowo-jaziowe na zawody i tradycyjne klasyki-malowańce.Jutro pokażę kilka zdjęć.
pio - 08-07-09, 17:29

grzegorz michał, witamy na forum, no piękne wejście tymi woblerkami.. wyglądaję bardzoooo fajnie.. jesteś z samego Lublina.. ??
grzegorz michał - 08-07-09, 18:26

Dzięki Pio.Jestem z samego Lublina-zagłębia niezłych woblerów.Pozdrawiam.
grzegorz michał - 08-07-09, 20:33

Swoją przygodę z wykonywaniem przynęt zacząłem od woblerków klasycznych,ręcznie malowanych.Potem przyszła kolej na bardziej skomplikowane kształty-owady,żabki i inne.Obecnie woblery malowane stanowią zaledwie promil mojego hobby-robię je właściwie tylko na swój użytek lub na indywidualne zamówienie.Reszta moich woblerów jest oklejana skórkami ryb.Wstyd się przyznać ale w swoim pudełku nie mam ani jednego skórzaka-wszystkie trafiają na aukcje.Oto kilka zdjęć moich woblerów.
pio - 08-07-09, 20:49

ooo kolego grzegorz michał, Pan Roman Gawlas sie ucieszy jak zobaczy twoje wobki oklejane skórą.. będzie miał z kim powymieniać doświadczenia pewnie ::)) ładne ładne.. mieszkałem 5 lat w Lublinie, na zalewie i pojezierzu łęczyńsko włodawskim zaczynałem przygode z wędkarstwem stąd moje pytanie czy z samego Lublina jesteś..
grzegorz michał - 08-07-09, 21:00

A oto moje ostatnie egzemplarze.
Homegeon - 09-07-09, 20:48

Doszły kolejne dwa :) + wcześniej ukończone 3 maluszki


grzegorz michał - 09-07-09, 21:11

Witaj Homegeon.Świetna robota i duża precyzja.Widać,że nie jednego woblerka już wykonałeś.Pozwól,że dodam coś od siebie.Na moje oko te trzy większe woblery mają za poziomo wycięte rowki na stery.Gdybyś wkleił w nie stery całkiem płaskie,woblerki mogą być nie do ustawienia.Jedyna możliwość,to wklejenie sterów łamanych np. jak w stingu salmo.Podejrzewam,że nie obędzie się też bez delikatnego odgięcia uszek do dołu.Dzięki takim sterom możesz uzyskać ciekawą pracę.
cinek1979 - 09-07-09, 22:41

Homegeon, grzegorz ma racje z tymi sterami patrze na swoje i właśnie z nimi miaem największe problemy z ustawieniem, podgrzewałem i wyginalem stery na wzór tail dancerow rapali ale nie do końca jestem zadwolony z akcji i nie wszystkie udało sie uratować
Homegeon - 09-07-09, 22:45

dokładnie tak będzie :)
stery są wyginane na wysokości oczka do dołu.

roman gawlas - 17-07-09, 11:13

pio napisał/a:
Pan Roman Gawlas sie ucieszy jak zobaczy twoje wobki oklejane skórą.. będzie miał z kim powymieniać doświadczenia pewnie ::


Witam ostatnio czas mi nie pozwala na częste odwiedziny forum, nie mniej cieszę się że jest jeszcze ktoś kto też okleja woblerki skurą rybią , chociaż nie zajmuję sie tym jako podstawowym zajęciem ale jest to zajęcie dające wiele satysfakcji, myślę że pogadam z kolegą grzegorz michał, i gratuluję udanych woblerków, już od jakiegoś czasu obserwuję Twoje wyroby na allegro.

Pickerel - 01-08-09, 19:26

Witam
Zainspirowany pieknymi woblerami jakie zobaczylem w tym temacie ,postanowilem sam troche pobawic sie w tworzenie woblerow
od kilku dni zbieram potrzebne informacje jak sie za to zabrac i jakie materialy beda mi potrzebne
w zasadzie wszystkie materialy/sprzet juz znalazlem mam jedynie kilka pytan odnosnie malowania

-czy do malowania woblerow nadawac sie beda farby uzywane wsrod modelarzy (akrylowe lub emaliowe typu Humbrol -enamel

jesli TAK to ktore lepiej sie nadaja ?

-jakiego urzywac lakieru aby to wszystko na koniec utwardzic (myslalem nad lakierem poliuretanowym tylko czy nie rozmaze on wyzej wymienionych farb?)

-czy mozna uzywac lakierow do paznokci ,bo widze ze wybor kolorow jest w srod nich bardzo ladny i sa tanie ,tylko wlasnie czy ewentualnie lakier poliuretanowy by ich nierozmazal w koncowej kampieli? :wink:

Widze ze na forum jest wiele usob robiacych swietne woblery ,mam nadzieje ze ktos mi pomoze

Pozdrawiam

bigrafi - 01-08-09, 19:52

Humbrol jest jedną z najlepszych farb. swoje pierwsze wobki malowałem tylko i wyłącznie humbrolem (bez lakierowania) i do dziś mi służą(13-14lat)
Z lakierów tak jak było wiele razy pisane Domalux do parkietów.

Pickerel - 02-08-09, 06:13

Dzieki
Zakupie zatem te farby Humbrol bo u mnie bardzo tanio mozna je dostac i widze ze maja fajny wybor kolorow
Domaluxu u siebie niedostane ,ale poszukam podobnego lakieru

dzienciol - 20-11-09, 05:44

Witam. Mam małe pytanko. Jaki papier będzie git na "oklejanki"? Drukuje na zwykłym i skany troche blado wychodzą. Drukowanie na papierze fotograficznym troche drogo wychodzi no i papier ciut gruby. Jaki papier się nada? I kolejne pytanie. Ma ktoś może jakieś dobre skany ryb na "oklejanki"? Zrobiłem kilka, ale nie za fajnie wyszły. Jak ktoś ma i chciałby się podzielić to bardzo proszę o wysłanie na adres dzienciol_nie@op.pl . Dziękuje z góry.
pawel332 - 22-11-09, 21:51

Witam również
Nie wiem czy o tym ktoś pisał bo przeczytałem 40stron i mi się znudziło ale właśnie wpadłem na pomysł użycia BROKATU przed chwilą zrobiłem testy na pierwszym wobku srebrny .W tym testowym klej to patex do drewna wodoodporny,ale gdyby posypać po namoczeniu w podkładzie to też mogłoby się sprawdzić,niestety to co znalazłem w domu (brokat) było w małej ilości wiec ten drugi sposób spróbuje jutro jak dokupie go.O efektach napiszę.podro.

Rafał71 - 25-11-09, 10:16

bigrafi napisał/a:
Humbrol jest jedną z najlepszych farb. swoje pierwsze wobki malowałem tylko i wyłącznie humbrolem (bez lakierowania) i do dziś mi służą(13-14lat)
Z lakierów tak jak było wiele razy pisane Domalux do parkietów.



Revell tez robi swietne farby - szczegolnie metaliczne , w sumie to kazda farba modelarska sie nadaje . Ja uzywam Humbrola , Revella i akrylowych farb Tamiya . Jeżeli chodzi o lakier to też stosuje humbrola :)

Endrju - 19-12-09, 18:56

Witam strugaczy :)
Kupiłem sobie podkład wiążący Domalux Capon Extra Na opakowaniu jest informacja : podkład wążący, nitro modyfikowany. Podład jest przeznaczony do gruntowania drewnianych (blablabla) i lepszego związania poliuretanowych lakierów nawierzchniowych.

Czy wiadomo z góry jakich farb i/lub lakierów mam unikać? Jestem absolutnym laikiem w tej dziedzinie :) Dzięki z góry (thank You from mountain).

pagori - 19-12-09, 21:13

pawel332 napisał/a:
Witam również
Nie wiem czy o tym ktoś pisał bo przeczytałem 40stron i mi się znudziło ale właśnie wpadłem na pomysł użycia BROKATU przed chwilą zrobiłem testy na pierwszym wobku srebrny .W tym testowym klej to patex do drewna wodoodporny,ale gdyby posypać po namoczeniu w podkładzie to też mogłoby się sprawdzić,niestety to co znalazłem w domu (brokat) było w małej ilości wiec ten drugi sposób spróbuje jutro jak dokupie go.O efektach napiszę.podro.


Na produkcji woblerów mało sie znam ,kilka próbowałem zrobić .... coś tam wyszło , coś sie złapało :mrgreen: . Co do brokatów to polecam farby używane w drukarniach przez sitodrukarzy - wtedy niemusisz posypywać brokatem , masz farbę w której brokatu jest dużo a i z wyschnięciem nie ma problemu. Potem tylko wobka zanurzasz w lakierze akrylowym i jest "cacy"

dzienciol - 19-12-09, 22:39

Można też pomalowanego wobka posmarować klejem z brokatem i potem do lakieru. Takie kleje kupiłem kiedyś w kiosku za 75gr/szt. Były różne kolory i różna gradacja brokatu.
pawel332 - 23-12-09, 14:56

Tak więc pisze jak obiecałem
szczerze mówiąc efekt mógł by być lepszy, może za dużo go nasypałem jeszcze podziałam z mniejszą ilością ale spróbuje tez innych sposobów.Mam jeszcze pytanko do tych co oklejają swoje wyroby np.złotkiem z fajek lub innym materiałem.
Jak to robicie ze nie powstają fałdy przy owijaniu wokół wobka bo mi cos nie idzie?

dzienciol - 23-12-09, 16:40

Jak chodzi o złotko (sreberko)to oklejam wobka dwoma kawałkami - prawy i lewy bok. Zaczynam od dołu i powoli oklejam na grzbiet. Staram się, aby minimalnie złotka na siebie "nachodziły". Potem góre wygładzam czymś gładkim. Jeżeli wobek jest pękaty to górną część nacinam nożyczkami. Nacięcia co ok 2 - 5mm i prawie do połowy wobka. Sreberko nie okryje całego woba, ale po pomalowaniu będzie oki. Jeżeli oklejam tkaniną, to robie to jednym kawałkiem. Zaczynam od grzbietu i naciągam szmate na boki i na brzuszku kończe. Nadmiar materiału wciskam w rowek na stelaż. Po wyschnięciu kleju odcinam nadmiar szmaty. Potem stelaż, ołów, szpachla i kolor a na końcu kilka warstw lakieru.
Robal - 28-12-09, 22:13

Ja dzisiaj zakupiłem 1metr balsy, razem z kolegą jutro wykonujemy korpusy. Mam pytanie czy wy w wobkach ok 6cm topicie ołów czy może nawiercacie dziurke/dziurki i wkładacie śrucinkę a potem szpachlujecie (szpachlówka- dodatkowe obciążenie)? I czy po posprayowaniu wobka nakładacie lakier? Kiedyś pomalowałem lakierem i wobek cały popękał na powierzchnii. Pozdr
cinek1979 - 29-12-09, 10:25

metra to niewiele jak na pierwsze próby strugania,ja do wszystkich wobków daje ołów poprzez nawiercanie otworów ,szpachluje , wygładzam papierem ściermym i maluje , jak przeschnie to naklejam bądź maluje oczy,następnie kilka warstw lakieru np. Domaluxa do parkietow classic kilka dni wiszą sobie i dosychają a potem ster test w wannie i gotowe:)
Robal - 29-12-09, 10:59

cinek1979, dzięki za podpowiedź, mam jeszcze jedno pytanie czy drut do wykonywania wkrętów na kotwice powinien być dentystyczny czy może być zwykły ze sklepu z art metalowymi? Kolega mówił że załatwił oporowy, nada się? :wink:
cinek1979 - 29-12-09, 14:22

potrzebujesz drutu nierdzewnego, dostępny na allegro , kilka złotych za 10 metrów
rav91 - 30-12-09, 14:28

Robal, jezeli bedziesz robił wobki z balsy to zostaje tylko robienie całych stelazy bo wkręty sie bedą wyrywały bo balsa jest zamiękka.
kemmyl14 - 03-01-10, 01:32

rav91 napisał/a:
Robal, jezeli bedziesz robił wobki z balsy to zostaje tylko robienie całych stelazy bo wkręty sie bedą wyrywały bo balsa jest zamiękka.


Nie zgadzam się z tą opinią. Robię woblery z balsy, oczka wklejam. Przy zaczepach zawsze urywam plecionkę lub rozginam kotwicę, nigdy nie wyrwałem z korpusu oczka.

cinek1979 - 03-01-10, 12:00

zrobiłem testy z woblerkiem 4 cm zrobionym w zeszłym sezonie z balsy ,zaczepy wklejane na distal, pierwsza pękła żyłka 0.22 (grubszej nie miałem) następnie urwałem plecionke P-line 0.18....troszke sie zniekształciło oczko(drut 0.6 mm) proponuje każdemu zrobić taki test na swoich wobkach wtedy bedzie pewny na 100% swoich przynęt..
rav91 - 03-01-10, 15:58

Mozliwe. Ja czytałem ze do balsy to stelaz ale widać ze oczka tez dają rade.
cinek1979 - 03-01-10, 17:48

dodam jeszcze,że moje oczka mają minimum 3 cm a na brzuszku docinam tak by były równo z grzbietem wobka, po wyschnięciu distalu zabezpeczam kropelką "kropelki", a jak ktoś zdecyduje sie na sprawdzanie wytrzymałości nie zrobi to po całkowitym wykończeniu wobka(wszystkie warstwy lakieru)
Migdał - 11-01-10, 17:48

hej! Już parę razy bywałem w tym temacie i nawet usiłowałem swoich sił w robieniu woblerów. Teraz chciał bym zapytać co jest dokładnie potrzebne aby zacząć robić woblery? Mam szlifierkę dzięki której mogę wycinać korpusy, mam zamiar kopic mini wiertarkę na allegro do małych wierteł. Ale co dalej? Jak sie obkupić w lakiery/farby aby wyjść jak najtaniej?
ps. czy ma ktoś schemat tworzenia zaczepów? Tak aby przy braniu haczyk nie został z rybą?;)

gregorS - 11-01-10, 20:44

Migdał napisał/a:
hej! Już parę razy bywałem w tym temacie i nawet usiłowałem swoich sił w robieniu woblerów. Teraz chciał bym zapytać co jest dokładnie potrzebne aby zacząć robić woblery? Mam szlifierkę dzięki której mogę wycinać korpusy, mam zamiar kopic mini wiertarkę na allegro do małych wierteł. Ale co dalej? Jak sie obkupić w lakiery/farby aby wyjść jak najtaniej?
ps. czy ma ktoś schemat tworzenia zaczepów? Tak aby przy braniu haczyk nie został z rybą?;)



a poczytaj wątek od początku ;)

Robal - 12-01-10, 19:55

Do mnie właśnie doszły kilka metrów lipy, drut i poliwęglan :cool:
rav91 - 14-01-10, 11:45

Robal, gdzie zamawiałes lipę? U mnie ostatnio na osiedlu przycinali lipy ale nie miałem jak podebrac gałązek :sad:
Robal - 16-01-10, 21:09

Z allegro, w poniedziałek rozpoczynam produkcję.
thugdogg - 20-01-10, 00:57

nie możecie znaleśc lipy ?? u mnie troche tego jest a pierwszego woblera jakiego zrobilem to byl zrobiony z kija od miotly pamietam ze dorwalem gazete i byl tam artykul tomasz krzyszczyka o woblera boleniowy bezsterowe wieloryby do dzis go mam , drugiego zrobilem z drzewa sosnowego ktore bylo uzywane jako belki nosne do desek w podlodze , byl robiony remont a mlody bylem wiec szybko do komurki uciac kawalek i jazda w sumie powstaly dwa jeden lamany drugi normalny tylko ze byly kawdratowe troche hehe ale przynajmnie pracowaly , potem byla topola a na koncu dopiero lipa i balsa
haron1101 - 25-01-10, 12:00

rentgen woblerów rapala
może komuś się przyda

haron1101 - 30-01-10, 16:41

w jaki sposób umieszczać ołów, jeżeli robię wobler bez stelaża tylko nawiercam dziurki na oczka?
cinek1979 - 30-01-10, 17:07

haron1101 napisał/a:
w jaki sposób umieszczać ołów, jeżeli robię wobler bez stelaża tylko nawiercam dziurki na oczka?

nawierc dziurke pomiedzy dwoma pierwszymi oczkami i umiesc tam olow, przy wiekszych woblerach mozesz nawiercic dwie dziurki z jednej i drugiej strony oczka na brzuszku nastepnie zaszpachlowac ,wyszlifowac i do lakierowania i malowania

spinn_FT - 31-01-10, 21:04

Te rentgeny moga się przydać :) Dzieki
Gimzi - 31-01-10, 22:55

cinek1979 napisał/a:
nawierc dziurke pomiedzy dwoma pierwszymi oczkami i umiesc tam olow, przy wiekszych woblerach mozesz nawiercic dwie dziurki z jednej i drugiej strony oczka na brzuszku nastepnie zaszpachlowac ,wyszlifowac i do lakierowania i malowania

Dodatkowo dobrze pamiętać, że dając więcej obciążenia w tył woblera wydrobniamy jego pracę ;) Im proporcjonalnie cięższy przód od tyłu tym praca bardziej agresywna. Nie należy też przesadzić, bo wobler może się wykładać ;)

Pavlo - 09-02-10, 16:06

Witam.Chciałbym się was drodzy koledzy poradzić jakich farb używać do malowania woblerów .Dodam że dopiero zaczynam strugać wobki i nie chciałbym żeby farba była droższa niż cała produkcja wobków z mojej kolekcji .Proszę o rade czego użyć do pomalowania wobków struganych z lipy
Gimzi - 09-02-10, 16:38

Najlepiej malować sprayami samochodowymi. Puszka starcza na ogromną ilość woblerów - fakt jedna kosztuje koło 10zł, ale to sie zwraca szybko ;)
Pavlo - 09-02-10, 20:38

Podpowiedz jeszcze kolego w jakie kolory się zaopatrzyć na początek
konktenbit - 10-02-10, 11:11

Na początek to i 3 wystarczą: czarny, biały i srebrny. Może być jeszcze żółty, czerwony, zielony, niebieski (ja preferuje błękitny) jakiś brąz. Z czasem jak się wciągniesz to kupujesz różne odcienie. Ja pytałem w sklepie czy mają jakieś przeterminowane i po 5zł kupiłem kilka kolorów nie miałem z nimi problemów.
Zapytaj też w jakimś papierniczym o brokat, są takie zestawy, kilka kolorów w plastikowych słoiczkach. Fajnie uatrakcyjniają woblerki.

WuPe - 10-02-10, 20:31

A ja mam pytanie odnośnie sterów. Kiedy zrobić nacięcie i zamontować ster? Przed lakierowaniem, czy po? Farba/lakier nie odpryśnie gdy będę robił cięcie?
konktenbit - 10-02-10, 21:59

Zrobisz przed musisz - czyścić nacięcie po lakierowaniu.
Robiąc po nie miałem odprysków na woblerach drewnianych. Na piankowych czasem oderwał się kawałek.
Ja w większości robię po lakierowaniu. Jedynie w dużych woblerach z wielkim sterem robię nacięcie przed obróbką korpusu. Mam przygotowane lipowe klocki, rysuje na nich kształt woblera i miejsce na ster. Następnie wkręcam w imadło i nacinam. Potem przy czyszczeniu i tak brzeszczot złapie zalakierowane nacięcie, które jest widoczne jako zagłębienie na powłoce lakieru.

Janek300 - 11-02-10, 17:58

Chciałbym się dopytać o wydajność sprejów. Na ile woblerów one wystarczają? Według znalezionych informacji to sprey 400 ml starcza na 3 m2 (wg innych danych 1,25 -1,75 m2). Przypuszczam, że są spore straty przy malowaniu pojedynczych i przy przedmuchiwaniu dyszy po malowaniu. Czy na gołe drewno dajecie biały sprey by uwidocznić następne kolory, czy od razu kolorami? Czy te lakiery samochodowe dają dobrą szczelność przed wodą?
konktenbit - 13-02-10, 10:52

Zacznę od końca.
Po pomalowniu lakieruję min 3 razy bezbarwnym inaczej kolor szybko się zniczy (kamienie, gałęzie inne przynęty w pudełku).
Nie lakieruję na biało, odrazu kładę docelowy kolor (po wcześniejszych kilku warstwach bezbarwnego).
Dysz nigdy nie przedmuchiwałem po malowaniu i nigdy nic nie zaschło.

Przy malowaniu bezpośrednio z puszki straty to pewnie 50% albo i więcej. Jedna puszka (mniejsza jak 400ml) srebrnego wystarczyła na ok 50-60 woblerów malowanych w całości. Czarna stosowana do grzbietów 100 powinna pomalować.

Analityk - 14-02-10, 19:46

Witam kolegów! chcę zrobić sobie kilka woblerków, mam już drewno lipowe które się suszy oraz kilka kawałków balsy. Mam zamiar wystrugać trochę woblerów w od 5-10cm. I teraz moje pytanie do doświadczonych kolegów, otóż woblerki mają być wykorzystane na specyficznym łowisku chcę aby pracowały od 5 do 20cm pod powierzchnią wody. Czy dociążać woblerki? Jakie stery zastosować? Dziękuję z góry za wszelką pomoc
Spider - 14-02-10, 23:59

Woblery dociąż tak aby pionowo 'stały na wodzie' tzn brzuch równolegle do powierzchni i kawałek grzbietu nad wodą. Ster niewielki wmontowany niemalże pionowo ;) taki wobler będzie intensywnie pracował pod powierzchnią wody ;)
WuPe - 28-02-10, 15:16

Spider napisał/a:
Woblery dociąż tak aby pionowo 'stały na wodzie' tzn brzuch równolegle do powierzchni i kawałek grzbietu nad wodą.

To chyba będzie poziomo nie pionowo...?

Mam jeszcze jedno pytanie: czego używacie do wypełnienia szpary w nacięciu? Szpachle są różne, sam mam 3 i nie za bardzo orientuję się która jest najlepsza. Jakich marek używacie?

Janek300 - 01-03-10, 22:44

Używałem najtańszej ze sklepu z chemią, firmy Konmas - elastyczna akrylowa. Nie polecam jej. Po wyschnięciu pęka i trzeba dawać kolejną warstwę. Teraz kupiłem ze sklepu modelarskiego. Nazywa się putty for plastic models i nie mam jeszcze wyrobionego zdania o niej, ale na pewno jest lepsza od poprzedniej, która była do d...
WuPe - 02-03-10, 17:57

No właśnie mam tą samą szpachlówkę Konmas i też nie jestem zadowolony. Mam jeszcze firmy Novol Uni Universal Putty w puszcze z utwardzaczem, ale nie za bardo wiem jak to stosować.
Lesio - 04-03-10, 11:24

WuPe napisał/a:
Novol[...] z utwardzaczem, ale nie za bardo wiem jak to stosować.

Dajesz 2-3g utwardzacza na 100g szpachli. Novol ma swoją stronę netową, wystarczy wejść i odszukać właściwy produkt.
Szczelinę po nacięciu najlepiej jest zalać jakimś epoksydem, a jeżeli wobek nie jest z tych dużych i ma stelaż dobrze osadzony w korpusie, to wystarczy szpachla budowlana akrylowa np. Stuccolex.

konktenbit - 11-03-10, 15:25

http://www.fors.com.pl/fo...a-woblerki.html

Warto zerknąć. Szczególnie osoby, które myślą o większej produkcji woblerów.

Janek300 - 11-03-10, 19:10

Świetny link. Ta tokareczka by mi się przydała.
konktenbit - 25-03-10, 21:06

Wpadła mi ostatnio w ręce taka tkanina:



A oto efekty oklejania:







Na ostatnim zdjęciu są już woblery polakierowane i przygotowane do kładzenia kolorów. Malowanie będzie klasyczne - czarny grzbiet i biały lub żółty brzuch z mały czerwonym akcentem z przodu. Oczka raczej naklejane 3D.
Problem z tą tkaniną jest taki że podkład do którego są poprzyczepiane te małe cekiny jest z jakiegoś sztucznego materiału i lakier np domalux rozpuszcza albo ten materiał albo barwnik z niego i cekiny zostają zamazane. W pewnym stopniu pomaga położenie kilku warstw lakieru wodnego ale nie do końca rozwiązuje to problem. Ciągle jakimś cudem rozmazuje się ciemny barwnik... Na ostatniej fotce to widać (chyba). Dwie pierwsze fotki przedstawiają wobki nie lakierowane. Ale efekt tego rozmazania jest też fajny, jednak chciałbym uzyskać też czyste kolory tkaniny ( złoty i srebrny ). Może ktoś ma jakiś pomysł?
Poza tym okleja się bardzo dobrze, tkanina jest rozciągliwa i świetnie się układa. Kleję na klej w spraju do podklejania tapicerek samochodowych ( zasada klejenia jak butaprenem).

maniek - 25-03-10, 22:43

konktenbit, Zajefajny pomysł ,myślałem że oskalpowałeś jakiegoś węża :lol:
madi - 26-03-10, 17:05

konktenbit napisał/a:
Wpadła mi ostatnio w ręce taka tkanina:

A szanowna druga połowa wie, że już nie ma tej pięknej sukienki, w której była na Sylwestra :?: :lol: :lol:

konktenbit
potwierdzam słowa mańka, super pomysł. Wrzuć kilka fotek, jak już będą wykończone. Będą musiały rewelacyjnie wyglądać, a same te błyszczące "oczka" będą nieźle dawać w wodzie, jeszcze jak przyświeci słoneczko....

roman gawlas - 29-03-10, 16:23

Jakiś rok albo więcej temu też nabyłem ten materiał i leży do dziś spokojnie na półce, nie udało mi się znaleźć sposobu na to aby nie spływał wzór z tkaniny, mam złoty i po spłynięciu złota efekty też są do zaakceptowania, fajne się układa.
Janek300 - 29-03-10, 19:42

konktenbit napisał/a:
... Może ktoś ma jakiś pomysł?

Jeśli problem jest z barwnikiem to może rozwiązaniem będzie wcześniejsze pozbycie się go poprzez wypłukanie tkaniny w jakimś rozpuszczalniku do farb, ewentualnie wypranie w gorącej wodzie. Następnie jeśli będziesz chciał, to możesz ponownie zafarbować tkaninę barwnikiem do ubrań który nie będzie reagował z lakierem. Ja bym kombinował barwić tkaninę farbą plakatówką.

pawel332 - 30-03-10, 20:16

mam takie pytanko dotyczące obciążenia
Czy przy wlewaniu ołowiu nie przypala się drewno tzn mam na myśli czy trzeba zostawić naddatek na szlif tak ze po wlaniu ołowiu przypalone drewienko zeszlifujemy ,czy robimy juz wymiar końcowy
i drugie czy jest to uciązliwe dla domowników mam na ,myśli etap topienia ,czy jest zapach mocno drażniący ewentualnie innne uboczne skutki

ps
swoją drogą zdobyć ołów nie jest tak łatwo zjechałem dziś 5 wulkanizacji i skup złomu i tylko w jednym miejscu dostałem garstkę obciązników do felg (chyba pozrywam plomby z liczników ludziom)hehe

pagori - 30-03-10, 21:17

Ja nie zalewam tylko upycham śruciny w szczelinie , pozatym nie robie woblerów z drewna :wink:
przemekli - 30-03-10, 21:21

pawel332 napisał/a:
czy jest to uciązliwe dla domowników mam na ,myśli etap topienia ,czy jest zapach mocno drażniący ewentualnie innne uboczne skutki


musisz pamiętać że ołów jest trujący a więc wdychanie oparów powstałych przy topieniu też, więc najlepiej robić to w przewiewnym miejscu

konktenbit - 30-03-10, 22:02

Przy topieniu ołowiu śmierdzi. Wypalają się różne brudy z puszki czy kawałków topionego metalu. No i to co napisał przemekli, ja zamykam się w kuchni otwieram okno i staram się to zrobić jak najszybciej albo jak nikogo nie ma w domu...
Do ołowiu zrobiłem sobie coś takiego:



Forma z aluminium, średnica odlanych wałków 5mm. Muszę jeszcze zrobić 3mm. W korpusach nawiercam otwory fi 5mm wkładam ołów i obcinam nadmiar cęgami do cięcia drutu. To co wystaje zeszlifowuję na równo z korpusem i w 90% nie trzeba już szpachlować.

pawel332 - 31-03-10, 14:31

a jeszcze odnosnie bezpiecznej pracy używacie rękawic lub innych środków ochrony ,czy roztopiony pb ma tendencję do chlapania na wszystkie strony?
roman gawlas - 01-04-10, 09:46

Jest mocno lejący i trudny w utrzymaniu w ryzach, lepiej to robić w rękawicach i nad jakimś naczyniem z odrobiną wody żeby zapobiec rozlaniu i rozpryskom. Początki są trudne ale do opanowania w zależności jakich narzędzi będziesz używał mam tu na myśli tygielki żeby nie były za duże bo ciężar ołowiu jest znaczny i im większy tygiel tym trudniej nim operować. Lepiej jednak stosować gotowe materiały typu śruciny, lameta, blacha, jest to możliwe do kupienia w dobrych sklepach muchowych a ochrona na zdrowiu niezaprzeczalna.
rav91 - 01-04-10, 18:55

Pamiętam jak kiedys wlewałem ołów do woblerka i trochę wyleciało po czym potoczyło sie po desce i taka kropla spadła na posadzkę w kuchni. Wszystko rozprysło sie po całej kuchni ale naszczescie ołów nie przywarł i dało sie wszystko zmiesc.
pawel332 - 01-04-10, 19:28

zobacze jeden raz jak mi wyjdzie a na wypadek niezrobienia szkód pojade na działke ,
Dzieki za odpowiedzi

Endrju - 01-04-10, 19:29

I radzę maskę jakąś konkretną stosować. Pary ołowiu są BARDZO trujące.
pawel332 - 01-04-10, 21:58

Ktoś tu kiedyś próbował oklejać wobki skórą z makreli i twierdził ze sie nie klei bo jest tłusta ,wiec tym tropem jadłem wczoraj makrele i zerwałem skórę i ją delikatnie wymyłem gąbeczką z płynem do naczyń po czym przykleiłem testowo na jakimś tam korpusie,dziś sprawdzam i trzyma jak diabli wyschnięta na wiór .
wnioskuje ze gdyby się przyłożyć na dobrym korpusie to mogło by coś być z tego,
szczególnie ze u góry na skórze są fajne czarne pasy(okoń)
to był test i udany myślę.

Deuuu - 11-04-10, 20:55

Dzisiaj zacząłem ciosać woblery na bolki, niżej wrzucam foto jednego z bardziej udanych korpusów (10cm) :smile: Jutro dostrugam do 12sztuk i zacznę bawić się w druty i lakierowanie.

Endrju - 14-04-10, 08:26

Skończyłem pierwszą partię strugadełek, w niedługim czasie zamieszczę fotki z prośbą o krytyczną ocenę :mrgreen: Przy robocie, a także podczas lektury tego topicu nasunęło mi się kilka pytań:
Jaki jest cel i oklejania korpusu złotkiem czy tkaniną?
Ja wklejam jednocześnie stelaż i ster, natomiast tutaj wiele osób pisze, żeby ster był wklejony po stelażu, wyważeniu, malowaniu i lakierowaniu. Jaki jest tego powód, i jak to wykonać w wypadku dużych sterów, przez które przechodzi oczko stelażu (jak w deep runnerach).
Z góry dzięki.

Lesio - 14-04-10, 13:28

Oklejanie odpowiednim materiałem ma na celu uzyskanie połyskującego efektu łuski.
Po wklejeniu steru nie da się zrobić nacięcia i umieścić stelażu w korpusie. Jeżeli robisz to jednocześnie - to później podczas oklejania/malowania zachlapiesz ster i straci na tym estetyka przynęty. W woblerach z oczkiem na sterze (typu deep runer) jest dokładnie tak samo - ster jest wklejany na samym końcu, najpierw trzeba oczywiście lekko odgiąć wystającą część stelażu, zrobić nacięcie w korpusie i wkładając ster sprawdzić, w którym miejscu przyjdzie wyciąć/wypalić/nawiercić otwór pod oczko.

kolek_93 - 18-04-10, 15:36

Witam zaczynam swoją przygodę ze struganiem nie mam jeszcze zadnych potrzebnych zeczy ale postanowiłem spróbować swoich sił dziś wyszły mi takie oto dwa:
http://www.fotosik.pl/pok...319f47df0f.html

Co o nich sądzicie? Wiem drut zły ale to tylko tak na zachętę;)
Co muszę kupić?
Ewentualnie jakieś spostrzeżenie"? :neutral:

kolek_93 - 19-04-10, 08:30

Czy nikt mi nie pomoże?
pawel332 - 19-04-10, 15:25

kolek_93 napisał/a:


Co o nich sądzicie? Wiem drut zły ale to tylko tak na zachętę;)
Co muszę kupić?
Ewentualnie jakieś spostrzeżenie"? :neutral:

Co kupić-
-drut nierdzewny wystarczy08mm
-poliwęglan na stery 08 a nawe 1 mm
papier ścierny ja uzywam 36,80 120 400 i czasami 600
-podkładowy lakier np.capon
-coś czym bedziesz malował wobki np spraye na początek srebrny ,czarny biały jeszcze uzywam akwarelek i robie testy z oklejaniem skórą z rybek i pozłotkiem z papierosów
-obciązenie proponuje na początek śruciny
-coś do szpachlowania

kolek_93 - 19-04-10, 15:55

pawel332, dzięki a jak CI się podobają moje niedoszłe wobki?.. :lol:
pawel332 - 19-04-10, 17:36

kolek_93 napisał/a:
pawel332, dzięki a jak CI się podobają moje niedoszłe wobki?.. :lol:

przyznam ze jezeli są to pierwsze to wyszły fajnie bo moich kilka pierwszych wyglądało jak gdybym ciosał je siekierą ,teraz mam sposób taki:
np jak wobek ma 5 cm to drewko ma 8, 9 cm albo więcej aby móc wkręcić w imadło i wtedy się świetnie obrabia- wstawie fotki
[img][/img]

kolek_93 - 19-04-10, 17:47

Dzięki .:) NA dniach zamawiam na allegro taki sprzęcik:
- 2 x poliwęglan 0,75mm
- 10 drutu 0,8mm
- lipową listewkę o wymiarach 2x2x250 cm
- 50 kotwiczek nr 8
- 50 kółek łącznikowych 4mm
pawel332, ładny woblerek widzę że juz nawet malujesz je zanim do końca nie utniesz?
Ja strugam w ręku.

Jak juz zamówię tą paczkę to pozostanie mi kupić spraye papier lakier i papier ścierny i mogę zacząć strugać swoje ślicznotki klenio-jaziowe :twisted: :twisted: :twisted:

pawel332 - 19-04-10, 18:01

kolek mam taki poliweglan 075 i odnoszę wrazenie ze jest minimalnie za cienki ale moze sie myle. wiekszosc pracy wykonuje własnie t tym drewnem z tyłu dopiero na sam koniec obcinam wierce otwór pod oczko(wkrecane)wklejam je i ostatnie lakierowanie i ster.
W ręku mi strasznie nie symetrycznie wychodziło i mniejsze ryzyko zkaleczenia się gdyż używam dość ostrych dłut .

kolek_93 - 19-04-10, 18:51

aha .. dobra paczka zamówiona zdecydowałem się jednak na poliwęglan 1mm
pawel332, mam do Ciebie jeszcze takie pytanie czy na korpus nakładasz pierw biały podkład czy pierw go lakierujesz a dopiero potem biały podkład?... :?: :?: :?:

pawel332 - 20-04-10, 09:23

pierwsza czynnosc to capon za pierwszym zanurzeniem czkam dłużej (koło40sek)aby lepiej wsiąkło pózniej jeszcze dwa razy w caponie on jest bezbarwny
jesli chodzi o biały to jestem w fazie testów akwarelki i lakier do panokcii

kolek_93 - 20-04-10, 16:12

acha bo mi siętak wydaje ze lakierowanie jest potrzebne tylko po to aby później zużyć mniej farby na malowaniu prawda?

Bo do zabezpieczenia korpusu przed wilgocią posłuży zewnętrzna warstwa lakieru.
pawel332, czytałem gdzieś kiedyś że, biała farba jest dobra ale akrylowa najlepiej w sprayu.

Acha jeszcze jedno pytanie a w zasadzie dwa :wink:

czy swoje oczka ( zamiast całego stelażu ) wkręcacie i wklejacie? na jaki klej może być Dragona vikol wodoodporny do drewna??

Czy do lakierowania juz pomalowanego wobka może służyć CAPON "? :shock:

pawel332 - 20-04-10, 17:47

kolek_93 napisał/a:
acha bo mi siętak wydaje ze lakierowanie jest potrzebne tylko po to aby później zużyć mniej farby na malowaniu prawda?

Bo do zabezpieczenia korpusu przed wilgocią posłuży zewnętrzna warstwa lakieru.
pawel332, czytałem gdzieś kiedyś że, biała farba jest dobra ale akrylowa najlepiej w sprayu.

Acha jeszcze jedno pytanie a w zasadzie dwa :wink:

czy swoje oczka ( zamiast całego stelażu ) wkręcacie i wklejacie? na jaki klej może być Dragona vikol wodoodporny do drewna??

Czy do lakierowania juz pomalowanego wobka może służyć CAPON "? :shock:

1-na białym lepiej sie maluje ,mniej sie zużywa pozostałych farb i sa bardziej wyraziste,sa akrylowe w sprayu ale mi sie nie trafiły.
2- oczka wkręcam a klej stosuje patex do drewna wodoodporny ale wiekszosc ludków stosuje distal
3-capon podkład na początek( wiąże drewno) czy są inne nie wiem,do utwardzenia stosują lakiery do podłóg,ja kupiłem jachtowy ale jest chyba za miekki i bede musiał dokupic parkietowy.

kolek_93 - 20-04-10, 18:26

okej dzięki czyli CAPON tylko na początek po to żeby utwardzić drewno pozniej biały podkład kolorek i 2-3 warstwy lakieru ochronnego ;)
a Słuchaj jeszcze znalazłem dziś u ojca w garażu 3 farby białe po 450ml;)

Pisze na niej tak: Emalia akrylowa :arrow: :arrow: nada się na podkład?:> :?: :grin:

pawel332 - 21-04-10, 22:50

kolek_93 napisał/a:

a Słuchaj jeszcze znalazłem dziś u ojca w garażu 3 farby białe po 450ml;)

Pisze na niej tak: Emalia akrylowa