Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Sprzęt wodny - Malowanie naprawa i renowacja łodzi

Mr.Banjo - 26-06-06, 06:39
Temat postu: Dziury w łódce - POMOCY!!!!
Moją łódkę (fabryczna z włókna szklanego) ktoś przewiercił w paru miejscach w dnie wiertłem o średnicy ok. 6 mm.
Leżała przez zimę do góry dnem i komuś to przeszkadzało.
Mam prośbę do doświadczonych.
Jak najlepiej pozaklejać otwory.
Najprościej byłoby wystrugać ciasne kołki z drewna i wbić w otwory.
W wodzie drewno napęcznieje i będzie szczelne, ale to doraźny półśrodek.
Chciałbym to zrobić przyzwoicie.
Bardzo proszę o sensowną, fachową poradę.
Pozdrawiam

trini - 26-06-06, 08:45

moze tu znajdziesz odpowiedź :)

http://www.szkutnikjacht....cht_laminat.htm

pozdrawiam

wesoły - 26-06-06, 08:56

najprościej będzie rzewicą epoksydową :wink:
keri - 26-06-06, 19:55

wesoły napisał/a:
najprościej będzie rzewicą epoksydową
Tak jest żywicą epoksydową taką do klejenia zderzaków samochodowych. Dostępna jest łącznie z matami do klejenia. Jest też z przeznaczeniem do klejenia kajaków ale różni się tylko ceną a produkt jest ten sam
wesoły - 26-06-06, 20:51

według mnie będzie najlepsza morzna ją dostać w sklepie chemicznym w małych ilościach trzeba do tego dokupić utwardzacz (sprzedawca powinien ci wszystko wytłumaczyć) razem wymieszać (proporcje będą podane na opakowaniu) nałorzyć na dziure (rzeby nie wyciekło przykleić taśme klejąca od spodu) i poczekać aż wyschnie
wtedy będzie przypominać plastik wygładzić papierem śćiernym i gotywe.

nie patrz na to że mam 12 lat bo naprawde tyle mam poprostu tata mnie nauczył bo zawsze zabardzo pchałem mu sie do takich rzeczy i powiedzał żę ja tak bardzo chce to on mie nauczy i sam to zrobie.

Mr.Banjo - 26-06-06, 20:58

Dziękuję za dobre rady.
Tutaj http://www.szkutnikjacht....cht_laminat.htm poczytałem sobie na temat czekającej mnie pracy.
Kupiłem w centrali chemicznej zestaw naprawczy: mata + żywica z utwardzaczem, rozpuszczalnik do odtłuszczania i umycia powierzchni przed klejeniem, denaturat do hamowania tężenia żywicy w wysokiej temperaturze, pędzel do tapowania. Papier ścierny mam.
Teraz tylko jechać na hacjendę nad jezioro i brać się do roboty.

keri - 26-06-06, 21:17

Mr.Banjo napisał/a:
Kupiłem w centrali chemicznej zestaw naprawczy: mata + żywica z utwardzaczem, rozpuszczalnik do odtłuszczania i umycia powierzchni przed klejeniem
Jak widzę masz wszystko co potrzebne. Miłej pracy :wink:
maniek - 27-06-06, 19:50

Mr.Banjo napisał/a:
Dziękuję za dobre rady.
Tutaj http://www.szkutnikjacht....cht_laminat.htm poczytałem sobie na temat czekającej mnie pracy.
Kupiłem w centrali chemicznej zestaw naprawczy: mata + żywica z utwardzaczem, rozpuszczalnik do odtłuszczania i umycia powierzchni przed klejeniem, denaturat do hamowania tężenia żywicy w wysokiej temperaturze, pędzel do tapowania. Papier ścierny mam.
Teraz tylko jechać na hacjendę nad jezioro i brać się do roboty.


Mr.Banjo tylko niepotrzebnie popadłeś w niepotrzebne koszty , bo przy otworkach fi6 to wszystko ci nie potrzebne ,wystarczy tubka epidiamu ,no chyba że ktoś ci sitko z dna lajby zrobił.Teraz nawet nie próbuj kleici na zewnątrz bo całą łajbe spaprasz jak już to od środka.
Wesoły najlepiej poradził i radze tak zrobić

Mr.Banjo - 27-06-06, 20:13

maniek napisał/a:
Mr.Banjo tylko niepotrzebnie popadłeś w niepotrzebne koszty , bo przy otworkach fi6 to wszystko ci nie potrzebne ,wystarczy tubka epidiamu ,no chyba że ktoś ci sitko z dna lajby zrobił.Teraz nawet nie próbuj kleici na zewnątrz bo całą łajbe spaprasz jak już to od środka.
Wesoły najlepiej poradził i radze tak zrobić


Wszystko by było fajnie ale łódka ma podwójne dno i komory wypornościowe więc otwory nie są na wylot i mogę je zatykać tylko od zewnętrznej strony.
Powciskam wiechcie z maty i wtapuję pędzlem żywicę, a po wyschnięciu przetrę papierem ściernym. Powinno być OK.
Dziękuję za dobre rady i pozdrawiam.

maniek - 27-06-06, 20:40

Mr.Banjo napisał/a:
Powciskam wiechcie z maty i wtapuję pędzlem żywicę, a po wyschnięciu przetrę papierem ściernym

Tylko mate najpierw nasącz żywicą i nie zapomnij o utwardzaczu .

keri - 27-06-06, 21:16

maniek napisał/a:
niepotrzebnie popadłeś w niepotrzebne koszty
Nie wiem ile zapłacił Banjo ale koszt :roll: jaki koszt puszka żywicy 250ml z utwardzaczem i kompletem mat kosztuje w granicach 10 zł.
Mr.Banjo napisał/a:
Powciskam wiechcie z maty i wtapuję pędzlem żywicę, a po wyschnięciu przetrę papierem ściernym. Powinno być OK.
I będzie OK. Jak po przetarciu papierem nie uzyskasz równej powieżchni a przy żywicy jest to wielce prawdopodobne walnij na to szpachlę z włuknem szklanym i wtedy nawet z kałacha ci tego nie rozwalą.
Co do uwag za chwilę to koszta szpachli są bardzo małe i jest wodoodporna i termoodporna.

wiesławek - 27-06-06, 21:39

Ja osobiście to te otwory bym wypełnił szpachlą z matą po wyschnięciu przeszlifował i odtłuścił i dopiero położył żywice z matą tak robiłem u siebie i trzyma :razz:
Mr.Banjo - 28-06-06, 08:27

wiesławek napisał/a:
Ja osobiście to te otwory bym wypełnił szpachlą z matą po wyschnięciu przeszlifował i odtłuścił i dopiero położył żywice z matą tak robiłem u siebie i trzyma :razz:


Łódka jest wykończona żelkotem.
Nie wiem jak mata będzie się na tym trzymała...
Dzięki za porady.
Pozdrawiam

maniek - 28-06-06, 18:17

Mr.Banjo napisał/a:
Łódka jest wykończona żelkotem

A żelkot to co niby jest to tylko pigmęt z żywicą ,

andi64 - 28-06-06, 19:54

po tylu propozycjach to już bym pływał po jakiś wódeczkach :grin: :grin: :grin:
grzesiun - 29-01-07, 14:45
Temat postu: Malowanie naprawa i renowacja łodzi
Witam.Stalem sie ostatnio (szczesliwym)posiadaczem lodki.Jest to stynka,czyli takie cos skladane.Poszycie wykonane jest z jakiegos gumowanego materialu.Chcialbym ja pomalowac i uszczelnic ale nie wiem czym.Mozecie mi cos polecic?
maniek - 29-01-07, 17:20

A w jakim jest stanie? i poco chcesz malować.
grzesiun - 29-01-07, 17:48

jesli chodzi o stan to niewyglada ona zbyt pieknie(w koncu dalem za nia 50 zl :grin: )
i chcialbym ja troszke odnowic

maniek - 29-01-07, 19:18

Na stynkach oj napływałem się sporo ,po pierwsze sprawdz drewnianą konstrukcje ,jest to najważniejsze po szczelności gumy.Co do tkanino gumy do odnowienia coś znajde tylko popytam kumpli bo niepamiętam.
grzesiun - 29-01-07, 20:13

stan szkieletu jak dla mnie jest bardzo dobry ,tylko to poszycie paskudnie to wyglada
maniek - 29-01-07, 20:19

Paskudnie czyli jak ,podarte ,zmurszałe .
grzesiun - 29-01-07, 20:33

nie nie jest mala dziurka ale nie wyglada tragicznie,kilka gum mozna by podkleic nie jest tragicznie,chodzi mi bardziej o estetyke
grzesiun - 31-01-07, 18:15

jak cos bedzie wiadomo to prosze o info dzieki
grzesiun - 04-02-07, 20:01

moze ktos wie jak ja odnowic?prosze o kazdy pomysl
shogun_zag - 04-02-07, 22:09

grzesiun napisał/a:
Stalem sie ostatnio (szczesliwym)posiadaczem lodki.Jest to stynka

Grzesiu, nie chcę Cię martwić, ale jesli życie Ci miłe czym prędzej pozbądź się tego.
Guma parcieje, szkielet gnije. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jest bardzo wywrotna. Wystarczy, że się troszkę przechylisz na burtę np podczas walki z rybą i wykąpiesz się a wraz z Tobą cały Twój dobytek, który będzie w tym pływadełku.
Sprawdziłem, to wiem :mrgreen:

Kup lepiej ponton. 100% bezpieczniejszy, praktycznie zero wywrotności i ... bez kombinacji wchodzi do małego bagażnika samochodu :grin:
Wiem, że ta wiadomość Cię nie ucieszyła, ale to jest szczera prawda ... stynka to niebezpieczny badziew :???:

maniek - 05-02-07, 21:36

shogun_zag napisał/a:
praktycznie zero wywrotności i
Pietrunia jak bym był "kaprawy" na jedno oko to bym uwierzył, otak :wink: :smile:
Grzesiun ale Piotr po prawdzie ma racje,co do info dla ciebie ww sprawie nic się jeszcze nie dowiedziałem

grzesiun - 06-02-07, 13:06

oki.bede czekal dalej :lol:
andi64 - 06-02-07, 13:57

grzesiun napisał/a:
Stalem sie ostatnio (szczesliwym)posiadaczem lodki.Jest to stynka

shogun_zag napisał/a:
Kup lepiej ponton.

grzesiun i co teraz, piszesz szczęśliwym

wobler129 - 06-02-07, 14:18

Cytat:
grzesiun i co teraz, piszesz szczęśliwym


Może chodziło mu o to, że ogólnie jest szczęśliwy :lol:

andi64 - 06-02-07, 14:21

wobler129 napisał/a:
Może chodziło mu o to, że ogólnie jest szczęśliwy

a mi chodziło o to, że teraz grzesiun może mieć mały dylemat po wypowiedzi Pietrka :roll:
grzesiun zobacz może coś takiego:
http://www.malexim.pl/www/produkt.php?id=2
http://www.kplusl.com.pl/sitodrukowe.html

grzesiun - 06-02-07, 17:00

andi dzieki za linki,kurde czy ta stynka jest rzeczywiscie taka niebezpieczna???
:shock:

maniek - 06-02-07, 23:14

Napisze tak ,bezpieczna nie jest to fakt,ale po użytkowaniu 15-letnim nigdy nie zdarzyło mi się ,ani wywrotka ani coś podobnego,czego o pontonie nie powiem ,pare razy w wodzie się znalazłem ,ogólna zasada jest taka jak się normalnie wędkuje bez szaleństw i nagłych wychyleń poza burte ujdzie w tłoku,nie dopuszczalne jest stawanie na ławeczce ,ale to i na pontonie też zabronione.Jeśli zadbasz o stelaż i poszycie ,to popływasz no może nie na oceanie w czasie sztormu to jasne.
cysiu - 07-02-07, 17:25

A tak przy okazji zapytam: czy spiningowanie z pontonu (oczywiście w pozycji stojącej) jest bezpieczne :?:
shogun_zag - 10-02-07, 11:01

andi64 napisał/a:
http://www.malexim.pl/www/produkt.php?id=22

A czy czytałeś kartę charakterystyki ... w szczególności pkt 12 :lol:
Przy okazji pragnę przypomnieć, że Stynka była wykonana na szkielecie drewnianym, składnanym na pół i ... obciągniętym wyrobem gumopodobnym a jej burty (ich górna część) były dodatkowo pompowane.

Co do wywrotności pontonu ... sprawdzałem wraz z symani ... wskoczyliśmy do wody i we trzech uwiesiliśmy sie na jednej burcie z chęcią wywrócenia go. I nic :( Przyssał się. Miałem też okazję pływać niejednokrotnie nim na "morskich falach" i ... nic :mrgreen: Jedyne, co można mu zarzucić to to, że przy mocnym wietrze idzie po wodzie jak strzała ... z wiatrem :???: Jest po prostu lekki i łatwo nadać mu energię kinetyczną, która przyrasta wraz z przyrostem prędkości :lol:

andi64 - 10-02-07, 11:09

no fakt :oops:
pojechałem po tym tekście:
WINYLKOR 4 jest emalią poliwinylową z dodatkiem chemoodpornych plastyfikatorów i środków pomocniczych.
WINYLKOR 4 tworzy powłoki o jedwabistym połysku, dobrej przyczepności i elastyczności, odporne na działanie wody
i czynników chemicznych.

grzesiun - 14-02-07, 19:36

czyli ten winykolor sie nadaje? :?:
grzesiun - 14-02-07, 19:37

ale plama winylkor :oops:
grzesiun - 17-02-07, 21:31

bo wedlug mnie niezabardzo
grzesiun - 09-03-07, 10:16

czas mija sezon juz tuz a ja dalej nie wiem czym ja pomalowac :?:
agrest - 18-03-07, 13:40
Temat postu: przygotowanie łódki do sezonu
Witam, chciałem się dowiedzieć czegoś na temat malowania łódki tj jakie farby stosujecie i czy stosujecie pod nie podkłady czy od razu nakładacie na laminat dajmy na to Polren. Moja łódka jest z laminatu posiada dziurke średniczy 2 cm, wiem jak ją załatać i czym tylko problem stanowi stara farba która jest na łódce i już troszke odchodzi. Postanowiłem ją usunąć papierem ściernym i potem gdy pozbede się dziurki pomalować wszystko na nowo i właśnie z tym mam problem, tj nie wiem jaką farbe dobrać. Pozdrawiam.
wiesławek - 18-03-07, 16:10

Ja polecam Ci farbę dwuskladnikową poliuretanową dobrze śię maluje i trzyma powierzchni. Jest warunek do ostatecznego wyschnięcia potrzebuje tydzień,nie można się sugerować tym że po kilku minutach po malowaniu jest już sucha.
agrest - 19-03-07, 23:25

Dzięki za odpowiedź, jeżeli chodzi o 2składnikowe to np. Polren jest taką ale popytam też o inne. Jeszcze mam pytanie do Ciebie raczej nie musze jakoś idealnie usunąć starej farby wystarczy że tylko przetre to papierem żeby nowa miała się o co zaczepić no i oczywiście tak gdzie stara będzie odchodzić dokładnie ją zetre. Potem od razu na to nałoże farbe i chyba będzie okej jeśli sięmyle to mnie popraw. Pozdrawiam
wiesławek - 20-03-07, 21:24

Najlepiej będzie jak ją usuniesz ale jak się dobrze trzyma to lekko przeszlifuj i odtluść powierzchie nalepiej acetonem i przed malowaniem sprawdź na małym kawałku czy farby się nie pogryzą.Dodam jeszcze że dobrze farbe poliuretanową nakłada się wałkiem. Jak masz jeszcze pytania to pytaj :wink:
grzesiun - 26-03-07, 17:55

i juz chyba sie nie dowiem :?:
grzesiun - 05-04-07, 18:56

A przy okazji dziekuje za zyczenia urodzinowe
ryniew - 17-05-07, 13:14

Witam , Mam ten sam problem co Ty zakupiłem łódke stynke w chyba podobnym stanie i chciałbym ja zakonserwowac ( szczególne pokrycie materiałowe ) . I w zwiazku z tym mam pytanie czy dowiedziałeś sie jak to zrobic czy poprostu pozbyłeś sie łódki . pozdrawiam ryniewgrzesiun,
grzesiun - 17-05-07, 15:18

czesc niestety nikt mi nie pomogl lodka nadal stoi,chyba ja podkleje poskladam i wyprobuje ja w takim stanie trudno
Turbo - 21-07-07, 00:53

Odświeżam . Ja mam natomiast inne pytanie czy ktoś ma jakiś pomysł jak można zmodyfikować stynkę żeby była ciut mniej wywrotna ? w grę wchodzi dowolne przerobienie łódki mam kompletnie wyposażoną stolarnie wiec czekam tylko na pomysły.
Turbo - 05-08-07, 12:32

Panowie może ktoś wie z jaki to materiał jest stosowany w stynce ? Chodzi mi o te gumowe coś ? PCV ? Guma ? nie wiem co to jest a musze ją podkleić
Turbo - 23-08-07, 12:46
Temat postu: renowacja łodzi
Witam . Panowie nabyłem łódz z tworzywa 5 metrową z komorami wypornościowymi za jedyne 150 zł , gość chyba nie wiedział ile to kosztuje naprawde .

Problem jest taki że farba odchodzi i łodz wygląda jak kupa . Mam pytanie może ktoś wie w jaki sposób ja odnowić chodzi mi głownie o położenie nowej farby , i jak zedrzeć stara powierzchnie itd.

maniek - 23-08-07, 14:31

Turbo napisał/a:
5 metrową z komorami wypornościowymi za jedyne 150 zł
No to miałeś farta, :shock: ,jak odnowić ,zedrzeć stara i pomalować .
Turbo - 23-08-07, 15:24

Czym pomalować? . Własnie teraz okazało sie że pod warstwa farby jest dziura na maszt . Okazja była niesamowita
maniek - 23-08-07, 20:22

Turbo napisał/a:
jest dziura na maszt
A widzisz,to kupiłeś zaglówke,to troche pogarsza sprawe ,musisz się dowiedzieć jak się nazywa ,oczywiście typ.Zaglówki mają inną konstrukcje.
Turbo - 23-08-07, 21:30

Ale ja pływać nie bede na żaglach tylko na silniku ....

Wie ktoś jaka ma być ta farba ?

maniek - 23-08-07, 21:37

Turbo napisał/a:
Ale ja pływać nie bede na żaglach tylko na silniku
Nie rozumiesz mnie ,nie ważne ze plywac będziesz na silniku ,może nie wiesz ale zagglówka potrzebuje miecza i wcale nie istotne czy z zaglem czy silnikiem,nie jestem aż takim szpecem od zeglarstwa więc nie bardzo wiem jak ci to wytłumaczyc.
Turbo napisał/a:
Wie ktoś jaka ma być ta farba ?
Najlepsza będzie na bazie żywić.
Turbo - 23-08-07, 21:58

Cytat:
zagglówka potrzebuje miecza i wcale nie istotne czy z zaglem czy silnikiem

ale ona nie ma wogule miejsca na miecz tylko dziurę w podłodze chyba na żagiel tak mi sie wydaje . dziurka nie jest na wylot

wiesławek - 24-08-07, 15:58

Odnośnie malowania tej żaglówki to polecam ci farbę poliuretanową dwuskładnikową.Przed malowaniem przeszlifuj powierzchnie i dobrze odtłuść powierzchnie acetonem i możesz malować życzę powodzenia w pracy.Znalazłem na forum adres gdzie jest możliwość poczytania o renowacji łodzi www.novol.pl
Witkacy8 - 06-07-08, 05:42
Temat postu: Łódka z włókna szklanego-jak odmalowac
Witam.
Kupiłem łódź i trzeba ją troszkę pokleic i odmalowac.
Czy mogę to zrobic żywicą poliestrową? (taką posiadam)
Czym ją pomalowac(tanio)

maniek - 06-07-08, 12:26

Witkacy8 napisał/a:
Witam.
Kupiłem łódź i trzeba ją troszkę pokleic i odmalowac.
Czy mogę to zrobic żywicą poliestrową? (taką posiadam)
Czym ją pomalowac(tanio)
Tak możesz użyć żywicy i do naprawy i do malowania ,tyle tylko pamiętaj aby łódkę zmatowić i odtłuścić ,a do żywicy potrzebujesz utwardzacza i przyśpieszacza.
Witkacy8 - 06-07-08, 12:38

Jeśli więc chcąc malowac żywicą ,jakiej farby mogę dodac do żywicy,i w jakich proporcjach?
maniek - 06-07-08, 12:53

Do żywicy nie dodajesz farby tylko barwnik ,lub barwniki tworzące dany kolor.A jaką żywice posiadasz podaj nazwę.[pełną]
Witkacy8 - 06-07-08, 13:23

Jest to żywica NOVOL PLUS720
Witkacy8 - 06-07-08, 13:25

Gdzie kupic taki barwnik?
Co to ma byc za barwnik?
I jeszcze pytanie,jak zrobic wiosła?,
lub gdzie tanio kupic?

maniek - 06-07-08, 14:21

Witkacy8 napisał/a:
Jest to żywica NOVOL PLUS720
Akurat tej nie znam ,ja robiłem na POLIMAL-ach ,ale do malowania wystarczy nie co rozrzedzić acetonem
Michu1234 - 22-07-08, 15:22

Jeżeli reperujesz kadłub na najpewniej jest on pokryty żelkotem, więc naprawa w malowanie go żywicą odpada raczej ze względu na kiepski efekt. Jeżeli chcesz np. wyszpachlować rysy i pęknięcia żelkotu to wystarczy szpachla samochodowa. Potem po przeszlifowaniu możesz użyć farby poliuretanowej (dowolny kolor) tyle że jest znacznie droższa lub zwykłego chlorokauczuku też dowolny kolor. Naprawa żelkotu żelkotem jest bardzo mozolna i pracochłonna więc raczej odradzam. Przy reperowaniu poszycia wewnątrz łodzi również można zastosować w/w zasadę. Sama żywica ma swój kolor (najczęściej od zieleni przez niebieskie do koloru miodu) więc raczej efekt będzie marny jak pisałem wyżej.
maniek - 22-07-08, 16:10

Michu1234 napisał/a:
Jeżeli reperujesz kadłub na najpewniej jest on pokryty żelkotem, więc naprawa w malowanie go żywicą odpada raczej ze względu na kiepski efekt
Że niby dlaczego ,żelkot to też żywica tyle tylko że konstrukcyjna z dodatkiem barwnika ,wystarczy zmatowić powłokę i odtłuścić i można malować ,najlepiej malować pistoletem ,ale malowałem też wałkiem .Natomiast jest pewien problem przy malowaniu powierzchni wcześniej pokrytych Top-kotem dlatego że posiada parafinę i tu fakt jest problem ale nie do przeskoczenia.
simon - 16-11-08, 16:53

Witam Szanowne Panie i Panów Wędkarzy....... mam pytanie i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. A więc- kupiłem łódz z włókna szklanego i postanowiłem ją odmalować. Zeskrobałem z niej starą farbę troszkę ją pokleiłem i chcę przystąpić do malowania. Ale powierzchnia jest bardzo nierówna i lekko porowata mimo wielokrotnego szlifowania.( łódz wygląda jakby była wyciągnięta prosto z formy "gołe włókno szklane") Mam zatem pytanie do Was Szanowni Kledzy i Koleżanki jak pozbyć się tych nierówności? Czy pokryć łódz aż tak dużą ilością szpachlu samochodowego i szlifować do gładkości a potem malować, czy też istnieją inne środki np. podkład aby to wyrównać??? Chciałbym żeby to było twarde i nie pękało, ponieważ często będę transportował łódz na przyczepce. Proszę o pomoc.DZIĘKI. SIMON
maniek - 16-11-08, 17:00

Witam
Po pierwsze ,trochę pisałem na forum o odnawianiu ,pogrzeb ,poczytaj ,po drugie jeśli zdarłeś "żelkot" to trochę zrobiłeś błąd ,a za błędy trzeba płacić ,napiszę pokrótce zostaje ci wariant ,malowanie żywicą ,żadna szpachla samochodowa się nie nadaje .Ale jeśli masz możliwość to wrzuć fotki ,coś doradzimy.

simon - 17-11-08, 18:22

maniek- dzięki za pomoc. Myślę że pomysł z żywicą jest OK. Mam nadzieję że nie będzie to pękać gdy będę wciągał łódz na przyczepę. Chyba masz rację że zdarłem żelkot, była to ok. 0,5-1,0mm warstwa jakby farby. Zresztą Postaram się dołączyć fotki ocenisz to sam. Dzięki.
maniek - 17-11-08, 18:28

simon napisał/a:
Zresztą Postaram się dołączyć fotki ocenisz to sam. Dzięki.
OK czekamy.
simon - 24-11-08, 15:53

OK> maniek. Poradziłem sobie z tą żywicą, zrobiłem tak jak proponowałeś. pomalowałem łódz żywicą, zmatowiłem, dałem podkład a na to farba. wyszło całkiem fajnie. Dzięki za pomoc. Pozdrawiam. SIMON
maniek - 24-11-08, 17:48

simon napisał/a:
Poradziłem sobie z tą żywicą, zrobiłem tak jak proponowałeś. pomalowałem łódz żywicą, zmatowiłem, dałem podkład a na to farba. wyszło całkiem fajnie.
No to super :mrgreen:
jabeho - 29-01-09, 10:17
Temat postu: Laminowanie łodzi ze sklejki
witam,jestem nowym posiadaczem dość starej łodzi ze sklejki i muszę ją zregenerować.Poszukuję kontaktu,lub informacji od kogoś kto takowego wyczynu dokonał i jak to sprawdziło się w póżniejszej eksploatacji. Wiele pytań od impregnacji ,po końcowe laminowanie Bedę wdzięczny za każdą pomoc, bo czasu coraz mniej. :?:
Gregorek - 29-01-09, 11:15

Witaj jabeho,
myślę że znajdziesz potrzebne Ci informacje na tej stronie w zakładce "budowa jachtów drewnianych".
Jak już się uporasz z renowacją, wstaw jakieś fotki.
Pozdrawiam

jabeho - 01-02-09, 12:13

Dzięki ,strona bardzo pomocna,jednak mimo wszystko będę potrzebował mądrych odpowiedzi na ,,głupie pytania"
rafcio - 01-02-09, 18:09

http://www.zeglarstwo.sai...at/laminat.html może pomoże :roll:
maniek - 01-02-09, 18:11

jabeho napisał/a:
Dzięki ,strona bardzo pomocna,jednak mimo wszystko będę potrzebował mądrych odpowiedzi na ,,głupie pytania"
W miarę możliwości czasowych odpowiem o ile będę znał odpowiedzi :wink: możesz liczyć tylko na odpowiedzi dotyczące laminowania.
jabeho - 01-02-09, 20:13

Już od kilku dni rozczytuję różne publikacje , poradniki oraz spostrzeżenia dotyczące metod i sposobów laminowania,i jak to zwykle bywa w natłoku informacji zaczynam mieć mętlik w głowie . Stąd pytanie pewnie ,,głupie" ale obiecaliście pomóc: Zakładam iż po dokładnym wyczyszczeniu i odtłuszczeniu powierzchni nałożę +/- 2 -3 warstwy maty szklanej i co dalej czy należy to szlifować do uzyskania gładkiej powierzchni a potem lakier (przy wersji transparentnej) lub farbę pod kolor , czy też (jak doczytałem) całość szpachlować a następnie mordercze szlifowanie do uzyskania efektu gładzi ? Reasumując po zalaminowaniu szpachlować czy malować .Z góry sorry jeżeli gdzieś po drodze zbładziłem.Jutro spróbuję wkleić fotki tej łodzi to może łatwiej zobrazuje skalę przedsięwzięcia.
jabeho - 02-02-09, 11:52
Temat postu: Laminowanie łodzi ze sklejki
No i próba zamieszczenia zdjęć nie powiodła się .Przyznam że nie bardzo wiem jak to zrobić. :oops:
Gregorek - 02-02-09, 13:13

poczytaj o dodawaniu zdjeć w tym temacie
GRe

konktenbit - 02-02-09, 13:53

Też ostatnio się wczytuję w te tematy. Na jednej ze stron wyczytałem że laminuje się cienką (mała gramatura) tkaniną szklaną i żywicą epoksydową aby zachować kolor drewna.
Do zabezpieczania drewna polecają pokost. Napisali, że im bardziej lniany tym lepszy odradzając tym samym stosowanie pokostów np Śnieżki czy innych podobnych. Były też podane inne preparaty lecz droższe. Tyle że na pokost laminatu się nie położy.

http://pl.youtube.com/watch?v=gibOnqTUW9Q

http://pl.youtube.com/wat...feature=related

jabeho - 02-02-09, 16:04

Koledze Gregorkowi dziękuję za wskazanie fotosika ,latka lecą a człowiek wciąż się uczy.jak tylko prześlą link aktywacyjny to zdjęcia są do wglądu i oceny przez bardziej doświadczonych w temacie renowacji łódki ze sklejki
jabeho - 02-02-09, 16:41

Linki do zdjęć łodzi którą zamierzam ożywić

http://www.fotosik.pl/pok...31692b5b9f.html
http://www.fotosik.pl/pok...4ec836c8b8.html
http://www.fotosik.pl/pok...aa94eabb1e.html
http://www.fotosik.pl/pok...b3dca66253.html
http://www.fotosik.pl/pok...74d4bb0f70.html
http://www.fotosik.pl/pok...1dae31c640.html
http://www.fotosik.pl/pok...ed408ef50f.html

rafcio - 02-02-09, 17:36

Mój ojciec ma identyczną motorówkę :shock: leży w garażu 12 lat ojciec rozmontował dno jako że było przygniłe i tak zostało, różni się kierownicą(aluminiowa) no i brakiem szyby :razz:
maniek - 02-02-09, 17:44

jabeho, No kolego dużo roboty przed tobą ,zedrzyj ten lakier do gołej sklejki ,bo inaczej nadaremna robota. Jak już się uporasz ,pociągnij raz żywicą całą sklejkę .Następnie możesz przystąpić do laminowania ,jak się uporasz z laminowaniem ,przeszlifuj szklak i szpachlą wyrównaj wszystkie nie równości ,szpachla do laminatu ,pamiętaj ,po zeszlifowaniu malujesz żywicą z pigmentem i koniec . Będe za dwa tygodnie to poczytam jak ci idzie. :wink: :mrgreen:
jabeho - 02-02-09, 17:47

To może wie co to za model i co to jest warte,ta moja podobno pływała po Bałtyku ,osprzęt w postaci manetek to konstrukcja radziecka o nazwie Moskwa ,ale cięgna pracują bez zarzutu .
jabeho - 02-02-09, 18:00

Planuję rozpocząć od środka bo zdecydowanie więcej zakamarków,a co myślisz o stronie wewnętrznej ,bo jasne że muszę usunąć stary lakier,widziałem na YouTube jak gość wykleił dno styropianem i zalaminował ,ta moja posiada podest ze sklejki . I jeszcze pytanie co to jest szklak ?
maniek - 02-02-09, 18:09

jabeho napisał/a:
I jeszcze pytanie co to jest szklak ?
:mrgreen: Szklak to skorupa z laminatu ,taka jeszcze surowa .
jabeho napisał/a:
widziałem na YouTube jak gość wykleił dno styropianem i zalaminował ,
Nic gorszego nie mógł wymyślić ,ale za karę drewno mu zbutwieje pięć razy szybciej ,nie ma bata aby to zrobić szczelnie od środka ,wystarczy aby woda postała z dwa tygodnie i mu przesiąknie ,a jak prześąknie i drewno będzie mokre cały czas to taka "skorupa" nadaje się tylko na ognisko ,hym sorki na śmietnisko.
jabeho - 02-02-09, 18:22

Przez środek łodzi pod dnem przykręcony jest pas aluminiowy o szerokości 1,5 -2 cm na całej długości łodzi od dziobu do rufy ,to jakaś ochrona ? bo raczej nie element łączeniowy(na zdjęciach tego nie widać niestety)
maniek - 02-02-09, 20:33

Ten pas aluminiowy to chyba ochrona kila łodzi ,już to kiedyś widziałem ,na typowej konst. drewnianej .
artech - 02-02-09, 22:38

Nie wiem jaki to model łódki ale sam mam bardzo podobną, tylko chyba w jeszcze gorszym stanie :oops:

jabeho - 03-02-09, 13:46

W sezonie stoi na wodzie?,wybieranie wody chyba trochę kłopotliwe,sporo zakamarków i podwójne dno (na szczęście łatwo demontowalne).A jak z wypornością ? stabilna ?
artech - 04-02-09, 00:18

jabeho napisał/a:
W sezonie stoi na wodzie?,
tak
jabeho napisał/a:
wybieranie wody chyba trochę kłopotliwe,sporo zakamarków i podwójne dno (na szczęście łatwo demontowalne)
Jest zakryta plandeką rozpiętą na tych składanych, metalowych pałąkach (z przodu) Ale jak woda się dostanie to wybieranie rzeczywiście jest kłopotliwe, ponieważ trzeba wybierać z pomiędzy wszystkich żeber, woda nie spływa w jedno miejsce.
jabeho napisał/a:
.A jak z wypornością ? stabilna ?
Wyporna i stabilna. Jest cholernie ciężka jak to z drewnianymi łodziami, do spokojnego pyrkania po Odrze wystarcza mi 5 KM ale nie jest to optymalna moc do tej łódki :wink:
Maciej C. - 04-02-09, 15:58

Może to polska Alga? Pływałem takimi w dzieciństwie, a napęd stanowił GAD.
jabeho - 06-02-09, 15:27

rzeczywiscie po przejrzeniu stron dotyczących Algi ,można na 90 % stwierdzić iż jest to ta sama konstrukcja, a opinie nadzwyczaj pozytywne , to trochę mnie podbudowało
jabeho - 07-02-09, 16:10

Dzisiejszy dzień to inauguracja szlifowania - zgoła po 60 minutach przypomina to ,,kopanie się z koniem".... lakier jest tak twardy i osadzony w sklejce że papier o granulacie 24 ślizga się jak po lodowisku. Szlifierka oscylacyjna tutaj zachowuje się jak polerka,można ją odłożyć na półkę ,po 120 minutach lakier szlichci każdy papier założony na szlifierkę kątową no po prostu jazda bez trzymanki, sam sobie już współczuję , nie doczyściłem nawet 1% i nie wiem jak to będzie dalej. Mam zamiar spróbować chemicznie za pomocą żelu..Nie oznacza to absolutnie kapitulacji.
Aseel - 07-02-09, 18:29

jabeho - dlaczego uparłeś się na laminowanie tej łódki ?
kolat66 - 07-02-09, 20:32

jabeho, Uzyj tak zwanego polersa,jest to papier scierny na krazku cos jak zachodzace na siebie kartki,zaklada to soie na kontowke.Napewno da rade.Wszelkie zele sa dobre jesli jest jedna warstwa farby.
Gregorek - 07-02-09, 22:14

Może podgrzewać lakier za pomocą opalarki, a potem skrobać skrobakiem?
Widziałem jak usuwa się w ten sposób starą farbę, ale nie wiem czy to zda egzamin w tym przypadku.
Może ktoś próbował takiego sposobu?

maniek - 08-02-09, 15:21

jabeho, a ktos mowil ze bedzie latwo :mrgreen: ,sa specjalne tarcze scierne popytaj w narzedziowym ,papierem tego nie zedrzesz ,mozesz sprobowac patent Gregorek, tylko opalarka musi miec spora moc ,te dla amatorow sa za slabe , :wink:
jabeho - 08-02-09, 22:03

Aseel,
Łódż jest w stanie jak na zdjęciach, laminowanie tylko spód i burty,reszta to lakier ale wobec takich problemów z oczyszczaniem istnieje opca farby epoksydowej chociaż przyznam szczerze że trochę byłoby żal bo ładniej wyglądałaby polakierowana

jabeho - 08-02-09, 22:10

maniek,
Wcale nie liczyłem ze będzie łatwo, i też nie zrażam się (tj nie wymiękam jak by syn mój powiedział).dzięki za porady i podpowiedzi, nadchodzący tydzień pokaże więcej ,zmienimy techniki ,zastosujemy zdzieraki no i chemia z Warszawy z odsieczą przyjedzie. Będę informował was na bieżąco. :razz:

Maciej C. - 10-02-09, 22:23

Gregorek napisał/a:
Może podgrzewać lakier za pomocą opalarki, a potem skrobać skrobakiem?
Widziałem jak usuwa się w ten sposób starą farbę, ale nie wiem czy to zda egzamin w tym przypadku.
Może ktoś próbował takiego sposobu?

Ten sposób doskonale zda egzamin. Podobnie lutlampa. Grzać jedno miejsce i zeskrobać, póki miękkie. Stosuje się takie trójkątne skrobaki, albo po prostu szpachelki. Przy kilku warstwach czasem trzeba zabieg powtarzać. Będzie sporo smrodu i trochę dymu. Drewno jest dość odporne na przepalenia i brązowieje tylko na powierzchni, ale trzeba uważać.
Można też użyć chemii. Jakiś Remosol, albo Scansol powinny dać radę, jednak ta technika jest mniej efektywna od opalania.

fefko - 14-02-09, 01:07
Temat postu: Moja przyszła łajba
Witam Panowie,

wlasnie przed tygodniem zakupilem lodeczke z laminatu zza Odry.

Lodeczka wymaga remontu a ze jestem laikiem w tym temacie, wiec przagladalem kilka tematow oraz stron odnosnie remontu lodek z laminatu.

Owa lodka zostala juz wstepnie przygotowana do odmalowania przez goscia ktory mi ja sprzedal, lecz po tym co tu przeczytalem odnosze wrazenie ze jednak musze nad tym przgotowaniem jeszcze troche popracowac.

Oto fotki mojego cacka (DDRowska produkcja imieniem Anka):

Widok czesci podwodnej:




No i od srodka:




Poprzedni wlasciciel niestety popsul komory wypornosciowe i wpadl na (genialny) pomysl by owe komory wypelnic pianka poliuretanowa...

Na szczescie nie dokonczyl swego dziela i mam nadzieje wyrzucic ta pianke stamtad.

No ale najpierw odnosnie stanu zeszlifowania z zewnatrz. Z tego co wyczytalem i ze zdjecia wnioskuje, ze musze zeszlifowac ta niebieska reszte farby, ale nie jestem pewnien czy ta buraczkowa warstwa to juz zelkot/laminat??? Miejscami mam tez porysowania na tejze burakowej zewnetrznej warstwie.

Co proponujecie???

Zeszlifowac niebieska farbe i potem nalozyc szpachle na rysy a nastepnie czyszczenie acetonem i pomalowac czy dalej szlifowac krwista warstwe???

Jesli tylko ta niebieska i poszpachlowac, to jaka szpachla??? (jedni pisza ze zwykla samochodowa wystarczy, inni ze to bardzo nieodpowiednia szpachla akurat do remontu sprzetu wodnego bo pije wode itp).

Jesli pomalowac to czym...???

1. Topkotem i po jakis 2 miechach zeszlifowac go i pomalowac zwykla farba?

2. Czy juz na zeszpachlowana warstwe nalozyc farbe podkladowa i pomalowac farba dwuskladnikowa (jaka?)

Srodek chce tez zrobic po swojemu. Chce wywalic nieszczesna pianke i na te powierzchnie, gdzie sa dziury wyciac i nakleic z grubej pleksy a'la poleczki. Chce takze zrezygnowac z tej pionowej scianki w tylnej komorze by moc, na przyklad wlozyc sobie pod ta wczesniej sklejona poleczke, akumulator badz jakies tobolki wedkarskie. Boje sie tylko, ze jesli zrezygnuje z tejze pionowej scianki to moge konstrukcyjnie oslabic cala lodke.

Mam zamiar wklejac tutaj efekty swojej pracy, by nastepni haczykowcy mieli zrodlo wiedzy i wizualnej i teoretycznej co do remontu lodeczki.

Za wszelkie porady i wszelkie uwagi z gory Dziekuje!!!

Pozdrawiam

wiesławek - 14-02-09, 11:08

Witaj moim zdaniem czeka Cię jeszcze dużo pracy chcąc to zrobić dla Siebie ja zeszlifował bym te farby do zera czyli do żywicy do tego celu użył bym szlifierko-polerki małe obroty papier gramatury 40 załatwi sprawę następnie możesz zaszpachlować ubytki szpachlą z matą następnie ładnie to przeszlifować dokładnie odtłuścić i położyć topkot (kolor do wyboru) i to powinno załatwić sprawę ponieważ topkot jest na bazie żywicy i on zabezpiecza żywicę przed wypłukiwaniem wodą,odnośnie pianki to ją bezzwłocznie usuwaj bo wiesz jak on ona nasiąknie jaki to ciężar jeśli masz możliwość to możesz zrobić tak jak ja w swojej łodzi tzn napełniłem butelki typu pet pianką i je zakręciłem żeby nie dostało się do niej powietrze i woda i tak wypełnione butelki poukładałem na dnie łodzi.
fefko - 14-02-09, 16:37

Wieslawek,

czyli rozumiem ze chcesz bym zeszlifowal i ta buraczkowa warstwe...ja myslalem ze to juz jest ta warstwa ktorej nie nalezy ruszac...boje sie tylko bym podczas szlifowania nie przesadzil i nie zapedzil sie za daleko.
Cytat:
chcąc to zrobić dla Siebie ja zeszlifował bym te farby do zera czyli do żywicy

Jakiego koloru bedzie ta warstwa zywicowa bo sie obawiam ze nie rozpoznam jej???

Co do wyzej opisanej polki to chce zrobic cos takiego:



Chce ta pozioma polke polaczyc i skleic z burtami - w ten sposob czesc tyln bedzie nadal wzmocniona poprzecznie wiec chyba nic zlego sie nie stanie jesli pozbede sie tej pionowej scianki?

Wieslaw a ile warstw tego topkotu na zewnatrz i czym najlepiej malowac - pedzlem czy walkiem???

wiesławek - 15-02-09, 10:28

Ja nie chcę tylko Ci sugeruje co ja bym zrobił a Ty możesz zrobić jak Ci będzie pasowało,
nie bój się szlifowania jest to warstwa około 5mm grubości i dla tego celowo napisałem o szlifowaniu szlifierko polerko ponieważ ona ma mniejsze obroty jest i możliwość ręcznego szlifowania ale to dużo więcej pracy,odnośnie tej półki to możesz śmiało tak zrobić nic złego nie powinno się stać,do malowania topkotu używałem pędzla odnośnie warstw to 2 powinny załatwić sprawę ale żeby efekt był to powierzchnia powinna być gładka to będzie ładny efekt.Najlepiej zadzwoń pod ten numer to bardziej Ci wytłumaczę 503 819 738

Aseel - 15-02-09, 14:20

Witam
Do kolegi który, chce laminować łódkę odradzam po pierwsze zniszczysz urok tej łódki po zatym laminowanie nie jest tak proste jak się wydaje minimalnie złe uklepanie woda i sklejka gnije po zatym powierzchnia musi być gładka a zabezpieczona sam lakier na żywicy nie wystarczy należało by pokryć całość top kotem a on z zawsze jest porowaty więc czeka cie parę warstw i szlifowanie do gładkiego a to sporo czasu trzeba więc lepiej usuń stary lakier i polakieruj całość na nowo a na pewno przywróci urok całej łódce .

Do kolegi który, radzi aby zeszlifować żelkot po co ma to robić wystarczy usunąć starą farbę polakierować na nowo i po zabawie na co zrywać ? pyzatym nigdy nie uzyska takiej powierzchni na top kocie, jaką ma żelkot

maniek - 16-02-09, 10:54

fefko napisał/a:
komory wypornosciowe i wpadl na (genialny) pomysl by owe komory wypelnic pianka poliuretanowa...
Genialnie idiotyczny pomysł ,pianki poli. siąkną wilgoć z powietrza jak gąbki.
fefko napisał/a:
Na szczescie nie dokonczyl swego dziela i mam nadzieje wyrzucic ta pianke stamtad.
Raczej koniecznie bo z czasem łódź nabierze wagi.
fefko napisał/a:
Zeszlifowac niebieska farbe i potem nalozyc szpachle na rysy a nastepnie czyszczenie acetonem i pomalowac czy dalej szlifowac krwista warstwe???
Tak jak radzi Wieslawek choć nie koniecznie do maty szklanej ,wystarczy zedrzeć to co się łuszczy ,czyli odłazi jeśli reszta dobrze trzyma nie ma potrzeby zrywać ,pon przeszlifowaniu ,i odtłuszczeniu zaciągasz szpachlą ale taką na żywicy .
fefko napisał/a:
Topkotem i po jakis 2 miechach zeszlifowac go i pomalowac zwykla farba?
Można top-kotem jak pisze Wiesławek dwa razy tyle tylko że pędzlem ,top kot nie jest idealnym "pokryciem" i z czasem się zużywa ,ale to są minusy używanych łódek.A jak chcesz już większą fanaberie zrobić ,to top-kot zmatuj i pomaluj lakierem poliuretanowym tak z 3-5 warstw i masz idealną gładką powierzchnie ,zabezpieczoną na kilka ładnych sezonów.
pajda248 - 08-03-09, 16:50

kupiłem starą łódke samorube na łodce jest chyba z 2 cm farby no i przecieka a ma podwójne dno chciałbym ją całą wzmocnić żywicą może macie jakieś porady jak to zrobic :lol: :lol:
maniek - 08-03-09, 16:53

pajda248 napisał/a:
chciałbym ją całą wzmocnić żywicą może macie jakieś porady jak to zrobic
Witam ,jest trochę w temacie o żywicach ,a konkretniej to musisz pytać .
fefko - 22-04-09, 19:01
Temat postu: Za malo utwardzacza...co robic??
Panowie,

dzis malowalem lajbe topkotem ale zamiast 2% utwardzacza dalem 0,2%.

Wyschnie mi ten topkot wogole???

Ale plama :sad:

maniek - 22-04-09, 19:10

fefko napisał/a:
dzis malowalem lajbe topkotem ale zamiast 2% utwardzacza dalem 0,2%.
Utwardzacza czy przyśpieszacza ,skonkretyzuj ,ale po paru dniach spoko stwardnieje .
fefko - 22-04-09, 19:16

maniek, utwardzacz...przynajmniej tak to sie zwie na allegro bo tam kupywalem ten topkot i ten jest razem w komplecie z tzw. utwardzaczem.

Balem sie ze to bez tego wogole nie twardnieje i ze nie ma potem takiej odpornosci jak z utwardzaczem.

maniek - 22-04-09, 19:22

fefko napisał/a:
maniek, utwardzacz...przynajmniej tak to sie zwie na allegro bo tam kupywalem ten topkot i ten jest razem w komplecie z tzw. utwardzaczem.
Ok ,potocznie to utwardzacz ,a w rzeczywistości to przyspieszacz[utwardzacz jest dodany już w żywicy] ,ale przy ciepłej pogodzie powinno tak na 99% utwardzić się ,kwestia kilku dni ,oczywiście mowie tu o pełnym utwardzeniu.
fefko - 25-04-09, 20:14

No i po renowacji i po malowaniu....











Choc jeszcze troche kosmetyki mnie czeka i poprawek to jednak jestem zadowolony z wynikow :razz:

Niestety z braku czasu i pamieci by zabierac ze soba aparat, nie robilem zdjec z poszczegolnych etapow pracy...

Jednak mysle ze po fotkach bedzie widac jakie rozwiazania wprowadzilem do mojej lajby. Co do szczegolow to moze jedynie to, ze calkowicie zrezygnowalem z komor wypornosciowych a polka na przodzie i bakista-polka tylna zostaly odpowiednio wzmocnione katownikami. Bakista...no wlasnie mialy byc polki ale z kumplem ustalilismy, ze jednak taka bakista bedzie bardzo pomocna i jednoczesnie bedzie spelniac funkcje polki.

W srodku mam troche poprawek ze wzgledu, ze zle dobralem proporcje utwardzacza(przyspieszacza chyba brzmi wlasciwiej) i porobily sie zacieki...no ale to juz zaliczam do szczegolow i do czerwca jeszcze dopieszcze to wszystko do odpowiedniego stanu.

Dodatkowo chce zainstalowac mozliwosc rozkladania tzw. namiocika na lodce ktory i przed deszczem i przed sloncem bedzie dobra ochrona. zakupilem odpowiedni namiocik tunelowy i bede jeszcze kombinowal jak to wykonac...ale mniej wiecej bedzie to wygladac tak:


agrest - 02-05-09, 13:52

Witam, a co poradzicie jeżeli powiem, że mam łódź drewnianą i odkryłem, że w jednym miejscu łodzi na połączeniu dna z burtą na długości 30 cm. zbutwiało drewno. Po prostu zrobiła się dziura o szerokości ok 4cm i długości tak jak pisałem ok 30 cm. Dziura ta jest w miejscu komory wypornościowej. Była ona zalepiona matą szklaną i zamalowana, zerwałęm tę matę no i pokazała sięw całej okazałości. Pomyślałem żeby załatać to matą szklaną, zresztą całe dno wyszlifować i nałożyć warstwę maty szklanej. A co do dziury to nie wiem czy wystarczy sama mata czy może spróbować dosztukować tam kawałek sklejki i dopiero na to matę. Pozatym przed położeniem maty chyba dobrze jest zagruntować powierzchnię żywicą i dopiero na niąkłaść matę jeżeli się myle to prosze mnie poprawić.
wiesławek - 02-05-09, 21:14

Jeśli jest możliwość wycięcia tej dziury i wstawienie łaty to tak należy zrobić a następnie położyć mate z żywicą i to powinno załatwić sprawę.
agrest - 03-05-09, 09:59

Dziękuje za odpowiedź czyli wyciąć ile się da i wstawić łatę i na nią matę. A jeśli wstawie łate to czym ją połączyć z pierwotną konstrukcją za pomocą kleju, czy może wkręta którego potem też pokryje mata. Jeszcze jedno pytanie czy jest jakiś sposób żeby powstrzymać proces butwienia. Wydaje mi się, że miejsce nie jest przypadkowe jak pisałem wcześniej jest to komora wypornościowa która jest otwierana czyli pewno jeżeli np. pada deszcz a łódka stoi na jeziorze to woda tam się jakoś przedostaje i niszczy drewno. Mam w planie uszczelnić drzwiczki do tej komory tak żeby nie przedostawałą się tam wilgoć.
fefko - 12-05-09, 19:32

Oglaszam wszem i wobec...





Lajba gotowa do wodowania :lol:

Od czerwca zacznie sie biczowanie wody :twisted:

Powodzenia Wszystkim we wszelkich remontach i renowacjach jednostek plywajacych!!!

Wierzcie mi, naprawde Super uczucie miec swiadomosc, ze zrobilo sie sobie lodeczke tak jak sie planowalo :mrgreen:

wiesławek - 12-05-09, 21:28

Moje gratulacje zwłaszcza że jesteś zadowolony z efektów swojej pracy.
stereo(typ) - 24-05-09, 19:07

Witam.
Chciałbym się poradzić, jak odświerzyć metalową łódkę.
Ta łajba, to już praktycznie zabytek, ale bardzo mi na niej zależy, bo nie mam pieniędzy, by kupić coś lepszego (a wierzcie, lub nie, ale jest naprawdę dobra).
Otóż, cały "pic" polega na tym, że ma już niezły kożuszek - kilka, lub kilkanaście warstw farby olejnej niewiadomego pochodzenia, łuszczących się i odłażących. Zaczyna przeciekać (woda + blacha, to niezbyt słuszne rozwiązanie) i ma sporo ognisk korozji.
W tamtym roku rzuciłem na nią warstwę świerzej farby, a przecieki zaślepiłem poxiliną. Sezon ok, ale po sezonie... Leży tak na tym brzegu i straszy przechodniów.
Chcę zeskrobać/zeszlifować stare warstwy farby, lub to co się da. Położyć jakiś podkład antykorozyjny, uprzednio naklejając maty z rzywicą na przecieki i pomalować.
I tu zaczynają się schody. Czym?
Myślałem o jakiejś emalii chlorokauczukowej. Czy dobrze kombinuję? Jeśli nie to, to co?
Przez myśl przeszedł mi nawet bitex.
Pomóżcie.

andrzej77 - 14-12-09, 14:00

Cytat:
Zaczyna przeciekać (woda + blacha, to niezbyt słuszne rozwiązanie) i ma sporo ognisk korozji.


Jeżeli chcesz wykonac naprawe łódki solidnie to proponuje ci :
1.W miejscach widocznej korozji, starą farbę usun;przez młotkowanie, potem szczotka druciana, dalej szlifierka .

2. Określ miejsca przecieków ; duze sa widoczne golym okiem , a małe najlepiej
znleżc za pomocą rozpuszczonej kredy z jedej strony poszycia a zdrugiej po paru godzinach
naftą.
3. W miejscach nieszczelnych nalezy od zewnątrz nalożyc nakladki z blachy 3-4 mm
/ kwadraty minimum 8 cm x 8 cm/ i potem je pospawac/ metodą MAG/MIG/. Tu uwaga;spawanie musi wykonac spawacz a nie amator.
4.Po spawaniu ponownie próba kreda-nafta.
5.Miejasca nakładek oszlifowac z zendry i ewentualnych nierówności spoin.
6.Zagruntowac farbą podkladową./najlepiej EPOXY/
7.Pomalowac dwukrotnie farbą nawierzchniową / najlepiej EPOXY/.
ŁÓDKA NA WODE.
uWAGA: spawanie udaje sie do blachy poszycia łodki o grugosci min 1,5 mm .Jezeli jest cieńsza to lepiej najpierw pogadac ze spawaczem czy da radę.
Powodzenia.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group