Wędkarstwo - Forum Dyskusyjne
Forum wędkarskie portalu wędkarskiego haczyk.pl - wędkarstwo, łowiska, sprzęt oraz metody i sposoby połowu.

Spokojnego żeru - jak złowić amura... ???

jejstar - 25-06-05, 21:24
Temat postu: jak wyłapać amura ze stawu pełnego kapi,dużych płoci itp.?
widać naprawdę pokażne sztuki ale rzadna nie chce się skusić....a jest to problem poniewąz zostało ich za dużo wpuszczonych i już nie ma rzadnej roślinności pomocy :!: :!: :!:
maniek - 26-06-05, 21:58

Tak jak pisałem wcześniej Amur to fajna rybka i powinno się zarybiać nią ale z umiarem i rozwagą bo jak wyżre całą roślinności a potrafi i wszamać trzcinę to inne ryby giną a napewno się nie wytrą.
jejstar - 29-06-05, 12:10
Temat postu: sa
to maniek już wiem(zauważłem po moim stawie)..........a teraz tak jak mówiłeś zaczynaj i :shock: podaj kilka ciekawych pomysłów
na uparte karpie czy amury 8) ,czekam bo lato w pełni a te amury chodzą przy samej powierzchni i tylko człowieka kuszą.....i chyba na nie tylko z kuszą :D ,chodz może coś innego mi wpadnie do głowy :idea: :twisted:

maniek - 30-06-05, 19:35

Karpia jak i amura można z powodzeniem łapać metodą powierzchniową,
ale to tylko latem ,kiedyś próbowałem wiosną i jesienią ale marne wyniki
Podczas letniej duchoty pod wieczór karpie pływały tuż pod powierzchnią
i zbierały wszelkie kąski , a ja im podrzucałem kawałki bułki i w ukryciu
podglądałem je jak podpływały i zasysały z taką łatwością . Tak je nauczyłem do tych bułek że tylko brać iłapać ale nie było to łatwe bo jakimś sposobem wyczuwały ciężarek i spławik i tej bułeczki z haczykiem
nie chciały pożreć , a jak tu zarzucić zestaw bez spławika i ciężarka ,a dodam bo zapomniałem że to był czas że nie było jeszcze kuli wodnej no
i wędki były bambusowe , więc wpad mi do głowy pomysł żeby na żyłce
nakręcić kawałek patyczka ale tak żeby tylko podczas zarzutu się trzymał
a potem się odczepił i po małym treningu byłem gotowy do walki z karpiami .Brania były widowiskowe ,kiedy duży kęs bułki znikał to trzeba
było się modlić żeby sprzęt wytrzymał , co prawda dużo sztuk w jeden dzień nie złapałem [2-3szt] ale emocji było co niemiara. Tak zaczeła się moja przygoda z karpiami ale tylko dużymi bo małe mnie nie interesowały.Proponuje ci jejstar żebyś sprubował choć raz tak połapać
karpia albo amura a gwarantuje że nie zapomnisz tego do końca.
Dziś możesz użyć kuli wodnej do podania bułki ,bo myśle że bułka będzie
najlepsza ,ale możesz eksperymętować , acha musisz je troche ponęcić
przez pare dni jak edzie ciepło , myśle że z amurem nie będzie problemu
bo to prawdziwy chiński smok w żarciu.CDN

maniek - 30-06-05, 22:33

Karpie a zwłaszcza amury jest doskonale przynęcić kukurydzą ale musi to
być duża kukurydza no i dużo powiem tylko że w maju poszło 30kg suchej
na zanęte na chaczyk to samo albo na włos albo na hak.Kuku mocze 12G
następnie gotuje ok1godz. można dipować ale nie koniecznie.Natomiast
koniecznie trzeba słodzić , na słodką kuku mam lepsze wyniki .Tyle narazie o zanęcie ,ponieważ aby skutecznie łapać karpie i amury wpierw
trzeba wybrać miejsce a jest to chyba najwarzniejsze bo miejsce żle dobrane nie przyniesie pożądanych efektów albo marne wyniki , jeśli chodzi o staw czy jezioro to sprawa nie jest zbyt skąplikowana bo można
w czasie letniej kanikuły wejści do wody i sprawdzić jakie jest dno jaka głębokości czy są zawady itp. Natomiast z rzeką jest nieco trudniej , niby
dno przy brzegu piaszczyste ale dalej może być bardzo mulisto i szybszy nurt , dlatego rzecznych karpiarzy jest mniej i nie mają tyle wyników.
Dno powinno być piaszczyste albo raczej twarde nie może zalegać gruba warstwa mułu lub osadu.Dobrze jak jest lekko wzniesione ale to niekoniecznie , może być lekki spad .Głębokości powinna oscylować 2-4m
nie może być blisko brzegu , chyba że są naturalne osłony np.trzciny lub krzaki , których nie radze usuwać bo karpie to są wzrokowcy i mogą być
wystraszone .Tyle co do miejsca sam musisz je wybrać ,a mówią że dobre miejsce to 90% szans na dobry połów.CDN

jejstar - 01-07-05, 18:36
Temat postu: fgd
ok z tą powierzchniową to kiedyś próbowałem(o kuli wodnej nie wiedziałem a o patyczku nie pomyślałem)-ale teraz napewno spróbuję :!: :!: :!: maniek ile tego cukru trzeba dodać do tej kukurydzy(bo za słodkie to chyba też nie może być).Dzisiaj łowiłem i z 5 przyponów to mi poszło.rybka wzięła ja zaciąłem i tyle haczyk widziałem(łowiłem na kukurydzę).......i pieknego amurka bym miał(gdybym wziął podbierak bo już go miałem gdy zrobił "fiku miku" i tule rybę wraz z haczykiem widziałem :evil: )to czekam na ten ciąg dalszy................(z niecierpliwością)
maniek - 03-07-05, 13:46

Jejstar pytasz jle cukru , nie używam cukru to nie wiem ja daje łyżke stołową słodzika na ok 2,5kg kuku,ale jak byś pszesłodził to nic się nie stanie one to uwielbiają [amury] ale płoć duża już tego nie lubi jak chcesz łapać płoć to nęci osobno zwykłą kuku. Ja zacząłem nęcić na osobnym miejscu duużą płoć i lechola ale wyniki będą jesienią .
bogdan39 - 03-07-05, 20:36

tomoże by je ze strzelby ustrzelił .panowie na litość BOSKĄ przecież wiadomo ze niema sposobu na wyłapanie wszystkich amurów [tylko amurów] trzeba nęcić gruba zanęta o smaku owocu albo z powioeszchni na sałate a i tak niewiadomo czy wlezie. złotego środka niema.na moim stanowisku hodza pały po 20 kilo i guzik z tego niebiora. :wink:
maniek - 03-07-05, 20:51

Bogdan masz racje złotego środka jeszcze nie ma ,ale czy nie biorą? z tym się nie zgodze ale nasunełeś mi kolejny temat jakże ważny i trudny
ale czy niemożliwy sądze że nie .

jejgwiazda - 04-07-05, 13:45
Temat postu: jn
no widzisz bogdan mamy ten sam problem.u mnie też takie chodzą i NIC więc maniek podziel się z nami tym swoim pomysłem,pewnie znowu będzie prosty :D :D :D
maniek - 04-07-05, 19:00

Masz racje jejgwiazda jest to rada prosta nęcić, nęcić nęcić no iłapać , albo rano albo więczorem albo w nocy.
bogdan39 - 04-07-05, 21:37

no tak Maniuś już biorą ale jeszcze nie u mnie kolega wywalił amura na 15 ,70 potega przynajmniej dlamnie pozdrawiam WROCŁAW. a tak przy okazji gdzie jest nasz kolega Maciek :wink:
bogdan39 - 04-07-05, 21:42

wiecie teraz mi się coś przypomniało rozmawiałem z kolegami na ten właśnie temat i co kolega mi opowiedział że pewien gościu chodujacy rzadkie rośliny wodne miał ten sam problem. poprosił ich rzeby coś poradzili .amurów było duzo a akwen mały przez 3 dni niezłapali nic. ratunkiem okazała się sieć :wink:
maniek - 05-07-05, 13:51

A to mnie bogdan zmartwiłeś , aja myślałem że tyjuż coś porządnego ciągniesz. Ale jak masz usiebie amury to cicoś podeśle na pw.
bogdan39 - 05-07-05, 16:35

PODEŚLIJ
matix80 - 17-08-05, 18:27
Temat postu: jak złowić amura... ???
Bracia wędkarze... pomóżcie... łapie na stawie hodowlanym tą piekną i waleczna rybę. Jak na razie z mizernym skutkiem. 2 sztuki po ok 2kg. Jaki najlepszy sposób na amura? Grunt? Spławik? czy jakaś inna metoda. Proszę o pomoc bo jutro znów wędkowanie. pozdrawiam
maniek - 20-08-05, 23:26

Matix80 troszke już było o amurach wystarczy przejżeci chyba że coś nie typowego się dzieje to pytaj.
jejstar - 17-09-05, 05:46

kolega sie pojawil po bardzo dlugiej nieobecnosci,wynikajace z problemem zalogowania sie i brakiem komputera,co do sieci to probowalem-i to nie jest takie proste bo mam duze dwa pomosty i 2polwyspy,no i jeszcze staw poglebilem wiec skutki smieszne albo ze mnie taki rybak(dlatego wedkuje),zanecac zanecam ale mam bardzo duzo karaskow i ploci-wiec tylko to idzie czasem jakis karp.Przez te cholerne amury nie mam trzciny w stawie ani grazeli,zadnej roslinnosci,plakac sie chce nie ma jakis specjalnych zanet,albo przepisow zeby to cholerstwo zachecic do polykania przynety,probowalem na salate ale tez z mizernym skutkiem,przyjechalo do mnie ostatnio 2wedkarzy i wyciagneli szczupaka prawie 6kilo i troche wiekszego amura ale nie chcieli zdradzic tajnikow wedkowania........w was nadzieja,pozdrawiam :roll:
ociec - 17-09-05, 20:47

Drogi kolego sprzedam Ci tajemnicę którą pewnie znasz hahahahaha, otóz na amura najlepsze w mojej okolicy są UWAGA -----śliwki węgierki, wypestkowane kroje na cztery części, służą jako zanęta jak i przynęta, wiadomo musisz pana amura stopniowo przyzwyczaić do takiego menu, ja stosuje jeszcze włosa do haka, najlepiej z gruntu a teraz pora na amura, powodzenia
Gość - 26-10-05, 13:56

Hej
Spuść wodę ze stawu, weź wdziej wodery, duży kasar w łapę i do dzieła innej rady nie ma.
Jędrek

Gość - 10-11-05, 14:35

Łowie od 4 lat tylko raz w pewien słoneczny dzien na kukurydze zachęcił mi się amur ZERO NĘCENIA bylo to w moim własnym stawie. :D
jejstar - 29-11-05, 15:38

za wszystkie rady bardzo dziękuję,może oprócz przed ostatniej :lol: najlepsze są WĘGIERKI I SAŁATA NIE MA BATA,pozdrawiam p.s ale się forum rozroslo
maniek - 05-12-05, 10:23

jejstar napisał/a:
za wszystkie rady bardzo dziękuję,może oprócz przed ostatniej

Jejstar ale w konicu połowiłeś tego amura czy nie ,bo nic nie napisałeś o wynikach.

poncjusz - 20-01-06, 17:27

nieczytałem teraz waszych wypowiedzi i niewiem czy ktoś napisał że na jesień jak amury pływają pod powieżchnią to zbierają z tafli wody liście z wierzby
opowiadał mi o tym doświadczaony zaprzyjaźniony wędkarz
ze jezeli liście z wierzby lecą na staw i je amury albo karpie konsumują to można podebrać kilka liści i założyć na mały haczyk bez obciązenia i posłać je za pomocą jakiegoś patyka albo czegoś tam z kąd go zabraliśmy (czyli tzw "wmieszać w tłum" innych liści)
mozecie spróbować:D:D:D

Gość - 24-01-06, 03:21

poncjusz napisał/a:
nieczytałem teraz waszych wypowiedzi i niewiem czy ktoś napisał że na jesień jak amury pływają pod powieżchnią to zbierają z tafli wody liście z wierzby
opowiadał mi o tym doświadczaony zaprzyjaźniony wędkarz
ze jezeli liście z wierzby lecą na staw i je amury albo karpie konsumują to można podebrać kilka liści i założyć na mały haczyk bez obciązenia i posłać je za pomocą jakiegoś patyka albo czegoś tam z kąd go zabraliśmy (czyli tzw "wmieszać w tłum" innych liści)
mozecie spróbować:D:D:D
A mój znajomy mi gadał że mu amury wychodziły na groble trawe jeść bo w zbiorniku nie było już roślin :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
poncjusz - 24-01-06, 10:45

:mrgreen:
poncjusz - 25-01-06, 19:06

njo nieśmiej sie tylko słyszałem
no a to wiem ze sie na łące nie pasą

jejstar - 08-02-06, 13:46

też o tym słyszałem i stosowałem,jednak z mizernym efektem ponieważ ryby płochliwe a wiatr też nie próżnuje. 8) jednak prawdziwy bój jaki stocze z tym "szkodnikiem"-nie mam już roślinności ,bedzie tego lata i napewno się podziele z Wami moimi DUŻYMI osiągnięciami...................
LORD - 21-04-06, 10:19

Spruóbuj na sałate przy trzccinach
DAMIANO - 24-04-06, 09:37

Wystarczy trochę cierpliwości, czasami trzeba siedziec cały tydzień i i tak się nic nie złapie.Ale najlepsze efekty ja mam na chleb i jest to niezastąpiona przynęta według mnie na amura.Jeśli chodzi o sprzęt to mozna powiedziec ze łowię na grunt ponieważ zażucam 40 gramowym cieżarkiem spokojnie latającym po żyłce.do tego doczepiam przypon na tyle ile głębokości ma zbiornik nawet więcej i przynęta unosi się na powierzchni. :grin: polecam spróbowac tym sposobem. :grin:
BafiAndDracon - 04-08-06, 17:50

Ja łowie nad Odrom wraz ze znajomym który łapie juz od 22 lat.Znajomy łowi z gruntu amury,zakłada 30gramowy cięzarek przelotowy,spreżyne ...przynęta to 7,8 ziaren kukurydzy,na własne oczy widziałem jak wyciągał jednego dnia 3 amury powyżej 10Kg ,Pozdrawiam
bogdan39 - 04-08-06, 19:10

Amur niejest napewno ryba trudna do złowienia niejest tez taka płochliwa jak karp. Z powodzeniem mozna go łowić przy brzegu w p[asie trzcin a takze na dalszych odległościach.
Z własnego doswiadczenia wiem że jesli nadchodzi jego okres to pierze wszedzie gdzie było necone.
Oczywiscie wiadomo jesli jest go duzo.[Umnie jest go bardzo duzo]
Ktoś zegłby jesli jest go duzo to idziesz na łatwizne nie wcale nie.
Powiem tak zaproponowałem metode i ta ryba ja wybrała.
Czyli bliskie odległosci cisza i spławik,oraz necenie.
Wiadomo jesli jest necone ryba staje sie mniej płochliwa.
Nie wydziwiam i systematycznie daje kukurydze i pszenice gotowana.
To wystarczy w oczekiwaniu na 15 kg mozna podrodze złowić inne gatunki.
A w tym przypadku kukurydza jest uniwersalna.
Reasumujac systematyka spokuj i pozwola na złowienie takiej ryby innej drogi niema.

maniek - 04-08-06, 19:13

bogdan39 napisał/a:
spławik

Boguś opisz jak amur bierze na spławik ,jakie są brania .

ESSOX - 05-08-06, 12:20

Raz widziałem kilkanaście lat temu nad kanałem lub jeziorem w okolicach Lichenia w akcji rekordzistę Polski z tego okresu w amurze . Nazwisko chyba Jerzyk. Łowił na śliwki węgierki z kompotu robionego na zimę . Wywoził pontonem zestawy na odległośc około 100m dookoła posypał śliwkami i spływ do brzegu . Widziałem jak wyciągną amura ponad 25 kg.Pamiętam , że nie tak zaszokowała mnie długość tej ryby co niesamowicie gruby brzuch.
BafiAndDracon - 05-08-06, 14:00

Amura spróbuj na kukurydze<najlepiej kilka ziaren> a jeżeli chodzi o twoje łowisko to wątpie aby był tam jakiś większy amur


Pozdrawiam !! :mrgreen:

miron - 05-08-06, 14:56

spróbuj płatków nestle kangus podobno rewelacja
shrek83 - 04-10-06, 20:13
Temat postu: sposób na amura!!
witam koledzy!!
mam male pytanko< co mam zrobic jezeli juz przetestowalwm chyba wszystlo co bylo mozna na amura, wisnie sliwki,salate,pedy roslin itp. macie moze jakies pomysly na ta rybe???? a i jak ktos sie oriętuje do kiedy ona bierze???
dziekuje za podpowiedzi z góry!!!!

tomek1 - 05-10-06, 09:02

A czy w twoim łowisku są amury? Niby głupie pytanie, ale jakie kluczowe :lol:
Kiedyś w WW opisali przypadek łowców amurów, którzy przyjechali na nieznane łowisko dwa tygodnie nęcili i łowili na śliwki. Oczywiście nic nie złowili i dopiero w ostatni dzień wpadli na pomysł, żeby zapytać miejscowych czy są w tym zbiorniku amury :!: Zgadnijcie co usłyszeli :lol:

Druga sprawa czy nęciłeś tymi wszystkimi specjałami? Co do pory. Ja nie zajmuję się amurami, ale z obserwacji kolegów wędkarzy powiem ci że teraz jest całkiem dobry czas na amura. A jeszcze lepsza pora na moim łowisku to wiosna. Woda nabiera temperatury pobudzając ryby do żerowania a rośliny wodne jeszcze nie wypuszczają młodych pędów- przysmaku amurów. Dużo trudniej złowić go w lecie gdzie naturalnego pokarmu ma mnóstwo.

shrek83 - 05-10-06, 12:02

amury sa i to takie czorty powyzej 10kg, nencilem je po 4-5 dni i siedzialem na lowisku i nica moze spróbowac kulki proteinowe?? tylko jaki zapach??
tomek1 - 05-10-06, 12:23

shrek83 napisał/a:
amury sa i to takie czorty powyzej 10kg, nencilem je po 4-5 dni i siedzialem na lowisku i nica moze spróbowac kulki proteinowe?? tylko jaki zapach??


Teść łowił amury na Tandem Baitsa truskawkowego (największy 9 kg). Jak nie ma w łowisku sumika to warto też spróbować nęcenia i łowienia na słodką kukurydzę z puszki.
Czy na twoim łowisku są trzciny? U mnie prawie 100% amurów łowionych jest w bezpośredniej bliskości trzcin. Jeden z kolegów miał w zeszłym roku doskonałe efekty (metrówki) łowiąc w nocy (brania nawet o 2 w nocy)

maniek - 05-10-06, 12:29

Witam Shrek.
Jeśli masz amury w łowisku to zanęć je kukurydzą tylko jeśli chcesz mieć jakiekolwiek wyniki to muszą być duże ilości np.8-10 kilo gotowanej ,dopiero przy takich ilościach można się spodziewać że amur przyzwyczaja się do nęconego miejsca i daje wyniki.
Kulki owszem są bardzo dobre tylko to kosztowna zanęta minimum to 3kg dzienna dawka.Co do zapachu to "owocówka" jest najlepsza .Jesienią amury żerują do 10 stopni wody tak ok. następnie znikają ,co do brani to cały dzieni i noc można się spodziewać brani ,ryby jesienią "spieszą" się z uzupełnieniem tłuszczu na zimę i to je często gubi.Staraj się nęcić na twardym dnie ,bo często nasza zanęta na mulistym dnie nabiera nieprzyjemnego "mulistego" zapachu a ryby nie bardzo tego lubią.

shrek83 - 05-10-06, 12:32

trzciny sa ale nie duzo,sumika raczej nie ma. a kukurydza byla sprawdzana i tez nic. ale z tymi kulkami to spróbuje, moze sie uda.
tomek1 - 05-10-06, 12:38

shrek83 napisał/a:
trzciny sa ale nie duzo


Dobre i to tam lubią chodzić. Poszukaj tak jak mówi Maniek jakieś twardszej półki jak najbliżej trzcin. Trochę zawalona sprawa, bo do amurów najlepiej przymierzyć się w lecie. Obserwować gdzie pływają- w słoneczne dni są z reguły dobrze widoczne pod powierzchnią. Warto też (jak nie jest za głęboko) wleźć do wody i obadać miejsce nęcenia (albo echosondą jak ktoś woli).

ogro - 10-10-06, 21:22

Ja kilka razy jusz chciałem sobie podnęcić łowisko, ale zawsze brakło czasu.... W jakich miesiącach, miejscach, i w jakiech porach dnia polecacie łowienie amura na żwirowni??? Jak dużo "wywalać" śliwek podczas nęcenia??? Czy śliwki trzeba jakoś przygotowywać ( bez kostek np.?)? ile dni nęcić i w jakich porach dnia??? i w końcu co na haczyk : śliwke?? :roll: :roll: :?: :grin:
shrek83 - 11-10-06, 00:05

dziekuje za podpowiedzi jutro dam im ostatnia porcje amku!! :grin: a pojutrze jade na caly dzien na posiaduche i mam nadzieje ze cos wpadnie na haczyk, jak cos sie trafi to napisze. jeszce raz dziek :!: i.
shrek83 - 16-10-06, 09:22

witam!! bylem na lowisku dwa dni i nic dwa brania i na pusto :sad: chyba juz poszly spac. pozdrawiam.
mateuszek - 21-12-06, 11:17

Jakie są najlepsze przynęty na amura(nie kulki proteinowe!)
andi64 - 21-12-06, 22:36

węgierki
śliwki suszone
kuku
wiśnie
czereśnie
ziemniak
mateuszek więcej nic mi do głowy nie przychodzi dodaj coś od siebie :grin:

tomek1 - 21-12-06, 23:10

andi64 napisał/a:
więcej nic mi do głowy nie przychodzi


sałata, skórka chleba z powierzchni

Z tego co obserwuję kolegów to najłatwiej złapać amura na "byleco" na wiosnę, jak jeszcze zielsko wodne nie rośnie tak dobrze. A w lecie......... w nocy

andi64 - 21-12-06, 23:12

tomek1 napisał/a:
skórka chleba z powierzchni


nr.1 na azylanta :grin:

tomek1 - 21-12-06, 23:17

andi64 napisał/a:
nr.1 na azylanta
:roll: :?:
andi64 - 21-12-06, 23:28

no Tomek, przecież to bracho miśka oraz ictalurus nebulosus le sueur (sumik karłowaty) :grin:
nie kumasz :grin: pewnie że kumasz :grin:

tomek1 - 21-12-06, 23:37

andi64 napisał/a:
pewnie że kumasz
W sensie, że to wszystko "werbusy" jak mówią na śląsku :lol:
andi64 - 21-12-06, 23:46

tomek1 napisał/a:
"werbusy"

hmm... 60-70 lata
to już chyba nie werbusy :grin:
ino stare wygi :grin:
oprócz amerykańca :grin:

maryaChi - 15-04-07, 13:13

maniek napisał/a:
bogdan39 napisał/a:
spławik

Boguś opisz jak amur bierze na spławik ,jakie są brania .


Mańku. Dzis mialem ( w zasadzie to brat zacial moj zestaw i on walczyl z rybka ) na haczyku delikatnej splawikowki amura (dla Ciebie to maluch - 2-3kg, dla mnie jednak cos wspanialego ;] ) Branie bylo zdecydowane ale tez nietypowe. Splawik przytopil sie bardzo nieznacznie jednoczesnie przesuwajac sie w bok o jakies 10cm. Nie bylo bawienia sie przynętą - kukurydza. Zatrzymal sie w pozycji przytopionej. Wtedy nastapilo zaciecie i ryba byla - tak mi sie wydaje - zapieta jak najbardziej prawidlowo bo zerwala sie - ale zerwala przypon. Gdy byla juz w polowie w podbieraku zrobila odwrot i tyle ja widzialem ;]

pzdr

maniek - 15-04-07, 13:46

maryaChi napisał/a:
Gdy byla juz w polowie w podbieraku zrobila odwrot i tyle ja widzialem ;
No super ,tylko skąd ty wiesz ze to amur ,a hamulec nie zagrał ,oj panowie zawsze trza pamiętac o ustawieniu hamulca ,nawet jak łowisz uklejki. :smile:
tanto - 15-04-07, 15:18

Kilka lat temu na glebokim zbiorniku lowilem na splawik 2m od brzegu gdzie glebokosc tez wynosila ok 2m. I lowilem z toni bo widzialem plywajace przy powirzchni ryby.Podsypalem kuku ,mysllem ze to karpiki. A to byly amury po 40cm. Braly tak energicznie ze trudno bylo zabaczyc jak spalwik idzie pod wode. Po prostu ulamek sekundy i splawika niebylo :cool:
maryaChi - 15-04-07, 16:25

[quote="maniekNo super ,tylko skąd ty wiesz ze to amur ,a hamulec nie zagrał ,oj panowie zawsze trza pamiętac o ustawieniu hamulca ,nawet jak łowisz uklejki. :smile: [/quote]

Mialem go w zasiegu ręki a nietrudno wymiarowego amura odróżnić od plotki, karpia i lina i krasnopióry ktore dominuja w tym lowisku. Pozatym okolo minuty przygladalem sie mu czekajac az wejdzie w podbierak, woda przejrzysta wiec bylo pieknie widac. Z hamulcem brat niestety nawalil. Chcial go odkrecic a zakrecil. Jak juz mowilem zacial moj zestaw bo byl po prostu blizej a ja akurat stalem wyzej. U mnie hamulec by w tej sytuacji zagral, ale coz - bede tam musial po prostu wrocic na rewanż - tym razem 1-0 dla niego. ;)

maniek - 15-04-07, 19:02

maryaChi napisał/a:
bede tam musial po prostu wrocic na rewanż - tym razem 1-0 dla niego. ;)
Koniecznie ,i pamiętaj amur to wojownik przy brzegu ,czyli sprawny hamulec i ostry hak ,bo pysk jego to same kości.
maryaChi - 15-04-07, 19:38

Wlasnie.

Tez zmylilo nas to ze do brzegu szedl dosc mozolnie jak solidny zaczep. Delikatnie tylko ruszal sie z boku na bok, tak jakos ospale. Przy brzegu jak juz jednak zobaczyl podbierak i mnie jak strzala odwrocil sie i zniknal w toni. Wina hamulca, troche tez starego dawno nieuzywanego podbieraka, ktory jest juz nieco ze starosci nieporeczny i nie chcial sie rozwijac. Nikomu z nas do glowy nie przyszlo ze w ogole cos ta kukurydze dzisiaj polknie, a juz na pewno nie ryba ktora trzeba bedzie podbierac... Dlatego podbierak zostal w bagazniku.

tomek1 - 15-04-07, 20:50

maryaChi napisał/a:
Nikomu z nas do glowy nie przyszlo ze w ogole cos ta kukurydze dzisiaj polknie, a juz na pewno nie ryba ktora trzeba bedzie podbierac


Dlatego podbierak mam pod ręką zawsze nawet jak jadę na płotki. Pierwsza rzecz jak rozwijam sprzęt to podbierak :wink:

VooDoo - 16-04-07, 13:16

Umnie jest tak , że jak podbierak rozlozony to nic , podbierak zlozony i leżący w pokrowcu to ryba.
MarcinKwidzyn - 10-05-07, 23:00

Witojcie moze mi z was ktos napisac jaka metodą nalepiej złapać amura? tzn na grunt czy dnie czy po powierzchnie taką pora jak tak i jaka pogoda jest najleprza zeby złapac tą rybke. :?:
maniek - 16-05-07, 15:30

A gdzie tego amura zamierzasz łapać MarcinKwidzyn.
MarcinKwidzyn - 17-05-07, 02:03
Temat postu: j/w
a no na takim ni to stawie ni jeziorku . O głębokości w kokolicy trzciny ok. 2m .
maniek - 17-05-07, 13:13

W zasadzie dwie metody ,grunt czy splawik sa dobre ,ja preferuje grunt ale sadze ze splawik
wcale nie jest gorszy do polowu amura .Jedynie co istotne to zestawy nie moga byc za cienkie ,zyłka 0,25-0,30 daje ci szanse na wycholowanie prawie kazdej ryby ,wiem zazucano mi wiele razy ze takie zestawy są malo finezyjne ,ale nie ma nic gorszego jak rwać rybe za ryba ,a urwana ryba na lowisku to stracony dzień ,jest potrzebny ci jeszcze bardzo ostry haczyk ,amury maja bardzo twarde pyski.Jesli przy trzcinie masz 2m glębokości to wystarcz,jedynie pamietaj abyś nie był za widoczny ,amur nie jest tak płochliwy jak karp ,ale gwałtowne ruchy wedkarza na brzegu potrafią go spłoszyc na wiele godzin.Co do przynety i zanety to jest bardzo duży wybor ,jedynie pamietaj ze amur to wielki zarlok ,więc
zanęty musisz podac sporo .Co do pogody to nie stwierdzilem aby miał jakies preferęcje do konkretnej ,bral zarówno w deszcz i w słonice ,w dzień i w nocy .

wedkarzyk - 17-05-07, 21:55

Panowie a na co teraz najlepiej lapac amura?Bo tam gdzie lowie sa takie okazy po 10 lub wiecej kilogramow ale nie wiem na co moga sie skusic :?:
MarcinKwidzyn - 19-05-07, 01:03

Hm... to bardzo ciekawe co piszesz maniek i wielkie dzieki napewno wykorzystam ta wiedze którą zechciałes sie ze mna podzielic a co do tego pytania od wędkarzyka no wiec podobo wiosna to najleprza pora na amura a łapac to z tego co sie orientuje dobrze jest na suszone sliwki, nawet kawałki sałaty, kukurydza,itp.
wedkarzyk - 19-05-07, 14:52

MarcinKwidzyn napisał/a:
suszone sliwki.
To bardzo ciekawe :!: :?: Nigdy nie prubowalem ale moze warto :shock:
maniek - 19-05-07, 19:38

śliwki suszone, morele ,a nawet figi suszone,ale powiem szczerze że dlamnie tą naj przynętą i zanętą na amura to kukurydza ,nie ta z puszki tylko ziarno .Ale stałe miejscówki nęce nie tylko kukurydzą dodaje łubin konopie,pszenice.

wedkarzyk - 19-05-07, 21:43

maniek napisał/a:
ale powiem szczerze że dlamnie tą naj przynętą i zanętą na amura to kukurydza ,nie ta z puszki tylko ziarno
Ziarna :? :rozumiem,ze uzywasz ich chyba do necenia :?: bo posiadam ziarna kukurydz ale sa suszone i na hak ich chyba nie zalozy sie :lol:
maniek - 21-05-07, 22:47

wedkarzyk napisał/a:
bo posiadam ziarna kukurydz ale sa suszone i na hak ich chyba nie zalozy sie :lol:
Już opisalem w zanętach co robić z kuku.
budapiotr - 27-05-07, 19:44

proponuję dużo czytać wiadomości na temat tej ryby.ja tak zrobiłem i dzisiaj byłem pirwszy raz na amurach.trzy brania jeden amur 5.5 kg:)
fazerwml - 25-06-07, 22:01
Temat postu: jak przygotowac wedzisko na amura
Witam koledzy ale mam problema niewiem jak przygotowac kija do połowu amura dodaje ze jestem poczotkującym wend Jaką plecionkie jaki przypon moze ktos mi cos podpowie miałem dzis 2 brania i ryba poszła moze zyłka na przeponie 0,18 to zamało a jak zrobie zestaw bez przeponu na samą plecionkie to nic mi nie podejdzie
savior - 26-06-07, 09:12

ja myślę ze podobnie jak na dużego karpia o ile te amury tez są spore tam gdzie łowisz.
Mój barciak na karpia (kulka proteinowa) ma taki zestaw wędzisko 3,5 ugięcia żyłka 034 przypon z plecionki. Haczyk dwója z włosem przywiązany na węzeł bez węzła. Wyciągnął ostatnio karpia 6 i 9 kilo bez żadnego problemu.

fazerwml - 26-06-07, 09:23

Rozmiarami moze nie są jakies kolosy ale ok 3kg tylko straszne jest zielsko i to stanowi problemisko mówisz ze przepon z plecionki tylko ze jak miałem plecionkie to pieknie przynete zjadły dookoła a na haczyku zostawiły a jak robiłem przepon z zyłki to brały Ale co jak wpadnie w trzcine czy w zielsko i po rybie
savior - 26-06-07, 09:31

no to wtedy spróbuj zrobić bez przeponu albo przypon z tej samej zyłki co główna. Jak jest duzo roslinnosci to radziłbym kupic grubszą zyłke nawet 0.40 wtedy szanse przetarcia zyłki są mniejsze.
fazerwml - 27-06-07, 13:03

No wczoraj drapnołem amurka z powierzchni i wreszcie go wycholowałem na brzeg 3,100kg wzioł na chleb ale najpierw wyjadł wsio obok haczyka ze 6 razy mu podsypywałem chlebek i zjadał wsio a na haku zaostawiał Czy jest mozliwe ze boji sie plecionki i ja omija nadmieniam ze pewnie wszystkie juz miały jakies spodkanie z hakiem bo lowiocych jest od ciorta Sam juz nie raz widziałem jak zaraz po tym jak ryba wzieła ciognienta była do brzegu bez zadnego meczenia i słychac aby trzask i o ( k.... zerwał zylkie przykładowo 0,40 ) co mnie smieszy pytałem sie czemu tak robio bo trzeba szybko wyciogac zeby sie nie zaplontała w zielsko Ja swoja pomeczyłem i zielska sie jakos niebałem z plecioneczko tylko pytanie jak zamaskowac bo naprawde ostroznie bioro
Preadtor - 27-06-07, 14:26

Miałem podobny problem i w końcu zrezygnowałem z plecionki na amura bo sie po prostu nie opłaca.. lepiej kupić żyłkę na przypon za 5zł :lol: ... ale jeśli wolisz plecionkę to taka rada.. jeśli łowisz na żwirowisku to raczej wybieraj takie blade kolory jak popiel plecionki i używaj srebrnego haczyka jeśli dno jest muliste to takie zielonkawe raczej... ;) (trochę wyboru jest w kolorach plecionek) To chyba jedyna rada na maskowanie plecionki... A nie... jeszcze jedno jak wiążesz haczyk to owijaj na 3-4 razy.. ja tak robiłem i nigdy nie straciłem haczyka a ryba brała "odważniej" :grin:

P.S. A co do tego że ryba ucieka w zielsko: Ja zawsze stukam scyzorykiem (bądź czymś twardym co mam pod ręką" w wędzisko jak jest żyłka naprężona... i wtedy zdezorientowana rybcia zmienia kierunek... :wink:

puma_01 - 02-07-07, 15:06

Witam! Łowię na łowisku należącym do gminy. Jest tam dużo gatunków ryb lecz ciężko złowić tam amura , a jest na pewno bo tak średnio 1 raz na miesiąc trafi się tak koło 60 -70 cm. Jestem Początkującym wędkarzem (jeśli można mnie tak nazwać). Staw ma około 1 ha słaba roślinność( nigdzie nie widać trzcin itp) lecz wiem że dokarmiają je trawą którą obkaszają wokoło stawu! gdzie najlepiej było by nęcić? (Staw tak ma od 1-4m) i na co łowić i jaką przynętą? Z góry dzięki!
rex0 - 09-07-07, 21:22

:cool: na moim łowisku jest tak samo tylko zielska jest tyle że w niektórych stawach nie da sie łowić widze jak ryby pływają na d powierzchnią w upalne dni czy to są liny karpie iamury? :?:
galuch - 17-08-07, 14:42
Temat postu: Jak często żeruje amur???
Witam
Dwa tygodnie temu złowiłem amura 6kg. Wczoraj w nocy kumpel złowił trochę mniejszego na tym samym stawie.
Ciekawi mnie jedna rzecz mianowicie jak często żerują amury (jak szybko trawią)????
Np. po 3 godz intensywnego żerowania w jeden dzień kiedy będzie znowu żerował (jak szybko strawi) przy sprzyjających warunkach atmosferycznych (mały zbiornik, woda bardzo dobrze nagrzana, zanęta: kukurydza z puszki + zwykła zanęta + pellet).
Pozdrawiam :wink:

maniek - 17-08-07, 20:06

galuch napisał/a:
zanęta: kukurydza z puszki + zwykła zanęta + pellet).
Nie napisałeś w jakiej ilości tej zanęty.Amur to większy żarłok od karpia literatura fachowa podaje ze potrafi wszamać do 20% masy ciala i potwierdzam to ,widzialem przewód pokarmowy ,jest bardzo długi ,więc potrafi wszamac .teraz wyobraż sobie 10 ryb i kazda niech wszamie kilogram ,daje to do myślenia .Jak długo trawi amur ,przy sprzyjającej pogodzie nie jest to długo max 24godz.Ale wiem ,o co chodzi ,pewnie amury wam podeszły i zaczely brać a po kilku dniach pewnie lipa nie ma brań,czy tak się dzieje czy nie.?
Garfield - 19-08-07, 07:47

amur przy sprzyjających warunkach przy temp. wody około 25stopni potrafi zjeść 100% masy swojego ciała albo i więcej. Ja Swoje amury złapałem przy pogodzie pochmurnej
wobler129 - 19-08-07, 11:09

Garfield napisał/a:
potrafi zjeść 100% masy swojego ciała albo i więcej


Wydaje mi się że to akurat nie jest prawdą :???:

tanto - 19-08-07, 15:07

Cytat:
ale wyobraźcie sobie, że na waszym łowisku pojawia się ławica licząca nawet 50 sztuk, z której jeden amur 10kg może pochłonąć pożywienia nawet do 150% masy własnego ciała dziennie. W przeliczeniu na tyle osobników taka dawka wydaje się zaledwie przekąską.

źrodlo: Carp Passion
Do tej pory slyszalem ze amury moga pochlonac wlasnie 20% masy swojego ciala.Ale po przeczytaniu tego artykulu na CP, nieiwem co myslec, . Pewnie ma znaczenie ze autor ów artykulu opisiwal amury ze zbiornika elektrowni gdzie woda jest ciepla 12 miesiecy. Dobrze mysle? Moze ktos ma jakies wlasne wnioski ?

maniek - 19-08-07, 15:44

To jeszcze raz od początku wyjaśnie.Nawet i literaturze fachowej "Rybactwo jeziorowe i rzeczne" i "Chów ryb w stawach " jest napisane o jednorazowym pobieraniu pokarmu owe 20% i dobowym pobieraniu pokarmu nawet do 100%masy ciala.,a to dwie inne sprawy ,wszystko jednak zależy od warunków panujących w wodzie ,dodam że szasta się pierwszym lepszym czynnikiem jaki jest tem. wody ,otóż nie zawsze ciepła woda powyżej 22* jest dobra na lepsze żerowanie ,bo wiadomo że im cieplejsza woda to mniej jest w niej tlenu.A to powoduje zanik lub mniejszą ochote na obfite żerowanie.Nie mniej jednak czy to będzie 20% jednorazowego posiłku i tych posiłków będzie pięć w ciągu doby owe100% masy ciała ,to wynik będzie ten sam ,amur to wielki zarłok i aby go utrzymać w lowisku trzeba sporo nęcić.
tanto napisał/a:
Moze ktos ma jakies wlasne wnioski
Tak mam wlasny wniosek ,niektórzy wędkarze piszą bzdury gdzieś zasłyszane u innych wędkarzy.Moja recepta jest prosta więcej czytac literatury fachowej.
galuch - 20-08-07, 08:59

Przepraszam ze tak późno:)
maniek napisał/a:
Ale wiem ,o co chodzi ,pewnie amury wam podeszły i zaczely brać a po kilku dniach pewnie lipa nie ma brań,czy tak się dzieje czy nie.?

Niestety staw za daleko i nie ma jak łowić i nęcić systematycznie :cry: :cry: :cry:
Poprostu jestem ciekawy. Nastawiam sie na łowienie na tym stawie na jakieś 3-4dni i byłem ciekaw czy jak wejdą amury w jedną noc (dzień) to czy np mogę się ich spodziewać na drugą. Wiadomo że żerowanie zależy od wielu czynników a mi chodziło o jeden z nich. :wink:

maniek napisał/a:
Amur to większy żarłok od karpia literatura fachowa podaje ze potrafi wszamać do 20% masy ciala

To że amur to ogromny żarłok to wiedziałem ale te 20% dają dużo do myślenia dzieki

jejstar - 31-08-07, 23:44

wracam do tematu ponieważ minął już rok a ja amury tylko z brzegu widze-----> jestem wedkarzem ale czasem mam ochote stac sie RYBAKIEM,pozdrawaim
jeux - 01-09-07, 07:48

Witam sprobuj na środkową część kłącza tataraku tą jasno żółtą znajdziesz ją na dole w środku przy korzeniach , można stosować cisto zrobione specjalnie dla amura o silnym zapachy tataraku oraz na pływającą sałatę (część żółtą ze środka główki ,młode listki które nie widziały słońca)
:mrgreen: :mrgreen:

jejstar - 01-09-07, 11:09

ok wyprobuje ale po tatarak bede sie musiał wybrac na inny akwen poniewaz u mnie wszystko zjadły :sad: z sałatą probowałem choc powiem szczerze nie zakładałem młodych listków i MOŻE W TYM TKWI SEKRET
maniek - 02-09-07, 17:47

jejstar napisał/a:
wracam do tematu ponieważ minął już rok a ja amury tylko z brzegu widze-----> jestem wedkarzem
Zaproś kolegów z haczyka pl na przyszłoroczny zlot a my ci pomożemy . :mrgreen:
jeux - 02-09-07, 19:08

Maniek masz racje niech zaprosi my niebędziemy mieli z tym problemu
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

jejstar - 03-09-07, 09:49

jakbym miał tam was wszystkich pomiescici to bym musiał staw powiększyc z 5 krotnie a na te moje 2h to co tam wejdzie...
jeux - 03-09-07, 18:53

spoko jejstar, my ustalimy kolejność łowienia na zmiany w wolnych chwilach jakieś ine zajęcia będą np. piwko grill
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

maniek - 04-09-07, 11:22

jeux napisał/a:
my ustalimy kolejność łowienia na zmiany w wolnych chwilach jakieś ine zajęcia będą np. piwko grill
Bardzo dobra propozycja :mrgreen: :mrgreen:
jejstar - 05-09-07, 16:45

wiedziałem że coś wymyslicie.... pomysle nad tym w orzyszłym sezonie...
maniek - 05-09-07, 17:05

jejstar napisał/a:
wiedziałem że coś wymyslicie
No zartowaliśmy,nie biesz tak wszystkiego na serio.
jejstar - 15-09-07, 12:39

wybaczcie ale moje poczucie humoru ostatnio jest znikome... wszystko za sprawa wrzesniowych egzaminów,dobrze że jest wędkarstwo ktore mnie uspokaja(choc przez te amury nie dokonca :wink: )
arnoldo - 07-11-07, 19:33

Wobler 129 popieram garfielda, amur przy tej temperaturze może zjęść tyle co sam waży gdyż jest to jego optymalna temp żerowania, w literaturze "Produkcja ryb w małych zbiornikach " znajdziesz więcej informacji na ten temat :)
arnoldo - 07-11-07, 19:38

matix moj kolega miał ten sam problem, miał u tescia w stawie duże amury, nęcił zanetami, kulkami proteinowymi, kukurydza i ..... nic! Aż któregos dnia zarzucił na chleb, który sobie swobodnie dryfowal po wodzie , na żyłce nic nie było ani spławika ani obciążęnia, sam haczyk i zyłka -poskutkowało Amur ponad 5 kg, na jego stawie to skutkuje, możesz spróbować.
opium1221 - 16-06-08, 20:21
Temat postu: AMUR
Co sadzicie o zniesieniu wymiaru z amura czy to dobrze czy źle, czy ten gatunek ma mniejsze szanse na przetrwanie? Na co łapać? W jakich warunkach? /piszcie/↓
reaktivv - 17-06-08, 15:59

opium1221 napisał/a:
o sadzicie o zniesieniu wymiaru z amura


no patrz , nawet niewiedziałem że znieśli

opium1221 napisał/a:
czy to dobrze czy źle


Myśle że źle , przynajmniej dla spiningistów ( pozdrawiam) bo jak wiemy amur wcina trzciny i inne badziewia , tym samym udostępniając dla nas więcej miejscówek do wędkowania .


opium1221 napisał/a:
czy ten gatunek ma mniejsze szanse na przetrwanie?


No weźmy to na logike , był wymiar , nie ma wymiaru = więcej odławianych amurów = mniejsza liczba tej ryby co daje nam mniejsze szanse na przetrwanie , no bo większych napewno nie da


opium1221 napisał/a:
Na co łapać?


Sam amurów nie łapałem ale z tego co mi wiadomo to dobrze biorą na kukurydzę i białego worma chyba też :)

opium1221 napisał/a:
W jakich warunkach?


Szczerze to w jak najlepszych xD , Pozdrawiam Serdecznie ;)

opium1221 - 17-06-08, 19:24

No i cały temat rozwiązany w jednym poście fajnie :mrgreen:
reaktivv - 17-06-08, 20:06

nie no , fajnie by było pogadać troche o sposobach łapania tej ryby itd , ale musimy poczekać aż zgłosi się do dyskusji jakiś specjalista :P


Pozdrawiam ;)

opium1221 - 18-06-08, 09:42

A wiec zapraszamy specjalistów :grin:
PcMichu - 18-06-08, 10:23

Tak, również z chęcią bym poczytał na ten temat...
Ja niestety specjalistą nie jestem ale w zbiorniku Wiapieńskim (Okonte) w zeszłym roku widziałem płynącego przy samej powierzchni amura. Stałem ze znajomym na kładce a on pływał sobie od nas w odległości mniej więcej 50m ...tylko grzbiet się prezentował...miał jakieś 1.5m. był przeogromny...szczupak raczej to nie był..zbyt spokojny.

A od samego ranka godziny około 17 były tam zawody gdzie on pływał i nikt go nie wyciągnoł...

Wiem,że 1.5m to więcej niż rekord polski długości ale on na pewno nie miał mniej...To jezioro jest naprawdę ogromne i myślę,że taka rybka w nim to nie odosobniony przypadek.

Pozdrawiam

maniek - 18-06-08, 10:41

opium1221 napisał/a:
A wiec zapraszamy specjalistów
Z chęcią i ja coś poczytam ,choć z drugiej strony ile można pisać o tym samym ,
http://haczyk.pl/forum/vi...p?t=417&start=0

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=1818

http://haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=4028

reaktivv - 18-06-08, 11:01

no maniek nam podrzucił pare tematów , i myśle że można się przenieść tam , ;)


Czyli temat zamknięty ;)

maniek - 18-06-08, 11:04

reaktivv napisał/a:
Czyli temat zamknięty
To zależy od opium1221
opium1221 - 18-06-08, 14:04

możecie pisać w razie wątpliwości :wink:
maniek - 18-06-08, 18:34

opium1221 napisał/a:
możecie pisać w razie wątpliwośc
No jeśli ty nie masz to podpinam pod istniejące tematy :wink:
ssmano - 06-07-08, 13:07

Ja mam pytanie jak ustawić hamulec zeby zadziałał w potrzebie? (pisaliscie juz o chamulcu) jestem początkujący ale juz nieco wiem o łowienia równiez poluje na amura i juz jutro zamierzam zrobi zasacke mam przygotowane juz


(kukurydze, spławik 5,5g żyłka 0,28mm, czereśnie, śliwki suszone, wiśnie, kulki chlebowe, wiśnioczeresnie kukurydze suszoną taką wiejską, zborze, wędke 4 łozyskowy kiołowrotek) jak myślicie weżmie coś i jak ustawic dobrze ten hamulec
:?: :razz:

shaman1111 - 01-07-09, 10:40

Powiem ci jak ja robię, Najpierw holuje go na zakręconym hamulcu, pompując, gdy próbuje odjeżdzać przy brzegu należy mu popuścić bo może się zerwać lub rozerwać sobie pysk, Lub złamać wędkę (większa sztuka) Wiec radze ci z początku holować go na "pałe" a później popuszczaj mu aż to takiego momentu gdy przy każdym odjeździe będzie zabierał żyłkę,
lord adam39 - 01-07-09, 15:19

shaman1111 napisał/a:
Powiem ci jak ja robię, Najpierw holuje go na zakręconym hamulcu, pompując
Jakiej żyłki używasz bo myślę że jeśli kolega ssmano ma 0.28 a weźmie mu amur/karp koło 15kg to zaczynając hol pompowaniem usłyszy tylko świst żyłki. ssmano czy na łowisku gdzie wędkujesz znajdują się jakieś zaczepy? Czy masz może łódkę by wypłynąć po tego amura? Te informacje byłyby bardzo pomocne.
lukasz3004 - 02-07-09, 20:57
Temat postu: Zasiadka na amura
Witam jestem tu nowy, ale lepiej późno niż wcale . Znalazłem starą cegielnię niedaleko siebie i planuje połowić w weekend amura , kupiłem 25 kg kukurydzy i ją przygotowałem wg zaleceń z tego forum dzisiaj do wody poleciało juz około 5 kg jutro poleci około 8 i resztę wsypię już podczas łowienia dno w tej cegielni nie jest już praktycznie niczym porośnięte składa się z około 5 cm troszkę luźniejszej gliny , a pod tym jest już twardo będę łowił około 10m za trzcinami na głębokości około 3 m jutro sprawdzę jeszcze czy ryby wyjadły zanętę . kukurydzę zanętową lekko osłodziłem i dodałem niewielką ilość zapachu skopex a do łowienia zrobiłem słodszą i mocniej pachnącą .


I teraz nasuwa się moje pytanie : Co jeszcze proponujecie założyć na haczyk bo ja myślałem o zabraniu jeszcze ziemniaczka waniliowego i sałatę , zbiornik nie jest duży , ma kształt elipsy o długości około 150m i szerokości około 100m . Proszę o pomoc i z góry dziękuję łukasz
Ps. amury są tam na bank ponieważ w śród miejscowych krążą legendy na temat zerwanych żyłek nawet 0,40 mm ale widziałem jak ustawiają hamulce w kołowrotkach :mrgreen: a zarazem jak tam pojechałem za pierwym razem tydzień temu na karasie to widziałem cienie i znikające liście oraz łamanie trzciny

Shogun_Osw - 02-07-09, 22:54

Jak nie beda chcialy z dna jesc to sprobuj z powierzchni na kule wodna .. u mnie skutkuje rewelacjynie ;)

mozesz sprobowac na sliwke mirabelke ;)

lukasz3004 - 02-07-09, 23:05

robiłem mały zwiad i nikt tam nigdy nie łapał na owoce miejscowi nie wiedzą , ze amur łyka owoce , a w pobliżu nigdzie śliwek nie ma więc jest nienauczony , ale jak mówisz ze warto to spróbuje
shaman1111 - 24-08-09, 08:41

lord adam39,
Ja używam żyłki 0,31 a co do amurów nie walczą zaraz po zacięciu tylko przy brzegu, Tu jest temat o amurze więc nic o karpiach nie wspomniałem,

ddd - 29-08-09, 17:48

Dokladnie. Amury walczą dopiero przy brzegu i czasami przy dnie. Ja amury łowilem (juz nie lowie poniewaz na tym lowisku juz nie mozna wogule wedkowac) na kukurydze. Zaneta byla najczesciej Dragon Karp lub Traper Leszcz.
lukas1 - 22-08-10, 19:46

Mam pytanie. Łowiłem ostatnio liny na stawie w swoich okolicach i płocie. Była ładna pogoda i w pewnym momencie słońce tak świeciło że z daleka było widać 2 stada amurów które się wygrzewały na słońcu 15-15 metrów od brzegu. Rzucałem na kukurydze i na czerwonego robaka ale nic. Grunt 1,0m spławik 15g i ołów 10g żeby dotrzucić daleko ale nic z tego. Doradzicie coć :roll:
Kubiak - 23-08-10, 10:26

Może spróbuj na skórkę z chleba, albo inną przynętę pływająca. Czytałem kiedyś artykuł o łowieniu karpi na całą bułkę, więc jak amurki duże, to może warto spróbować.

A tak pozatym to witam wszystkich bo długo mnie tu nie było.

lukas1 - 23-08-10, 22:11

Dzięki spróbuje może akurat któryś się nabierze :mrgreen:
vanplesniak11 - 30-08-10, 19:03

Jak amury się wygrzewały, to mogłeś co zechcesz podrzucić im pod nos a i tak się wtedy nie skuszą. Polecałbym Ci tak jak inni innym na tym forum w tym temacie radzili, żeby systematycznie nęcić powiedzmy 10kg kuku dziennie - w pobliżu trzcin. W tym roku tak zrobiłem u siebie na wodzie płytkiej głębokość to 60-70cm i mułu 10cm. W tym miejscu podnęcałem po 5-6kg dziennie gotowanej kuku i 0,5kg konopi. Efekty były. Złowiłem na 4 zasiadkach tam amura 48 cm, 68cm, a mój towarzysz amura 57cm i zerwał nasto kilowego karpia. Także nęcenie długotrwałe w pobliżu trzcin i efekty będa.
oleq_30 - 30-08-10, 23:44

Oj.amur to wyjątkowo grymaśna ryba , tylko długotrwałe nęcenie , regularne z dokładnościa do minuty na zegarku i czekanie - ale warto , czym, nęcić ? kukurydza, ziemiak, skórki chleba , kulki proteina
vanplesniak11 - 31-08-10, 00:01

Nęcić ziarnami:
kukurydza
pszenica
konopie
mieszanka - karma dla papug

Miro1956 - 03-09-10, 22:55

lukas1, nie rezygnuj i probuj na skorke z chleba tyle ze z powieszchni bez obciazenia,skorka ma plywac na wodzie.W ten sposob udalo mi sie zlapac kilka ladnych amurkow, sa do tej metody specjalne splawiki tz.kiwoki z dociazeniem,ktorego poslesz nawet z 40m
tomeliu - 07-10-10, 18:13

witam
mam dwa małe stawiki pod domem ok.10 arów i 7 arów
wpóściłem na dwa stawy 21 sztuk amura
43 karpie są też karasie i liny,szczupaki i kilka sandaczy
karpie ,liny i karasie łapię regularnie po uprzednim
podkarmieniu ich np. grochem ,ale amura nie wyciągnołem ani jednego
pomóżcie go mi złapać metody ---przynęty itp
z góry dziękuję

vanplesniak11 - 20-10-10, 15:47

Amura najłatwiej jest zwabić tam, gdzie żeruje. Jest to zazwyczaj jakaś płycizna w pobliżu trzcin, gdzie znajdą pożywienie. Nęć tam regularnie np. codziennie po 3-5kg kukurydzy w jedno miejsce przez tydzień, dwa a następnie spróbuj łowić na haczyku 2 kukurydze ugotowane oczywiście przez Ciebie (kukurydza pastewna). Osobiście po ugotowaniu kukurydzy zalewam ją przed nęceniem rozcieńczonym w wodzie dipem truskawkowym. Oczywiście najlepiej złowić metodą gruntową i raczej będziesz potrzebował cierpliwości, mały ciężarek hak najlepiej z mikrozadziorami, sygnalizator bardzo czuły byś zauważył nawet delikatne pociągnięcie i zacinał i delikatne bombki. Ile lat temu wpuśiłęś amury i jak duże były? To by było potrzebne do obliczenia ilości wrzucania kukurydzy.
jejstar - 31-08-13, 23:43

Stosowaliście pelet na amury?słyszałem ,że trukawkowy przynosi dobre efekty,jednak w godzinach nocnych.Macie jakies doswiadczenia z połowów nocnych tych ryb?
mjr Bień - 13-09-13, 22:49

Zastanawiałem się czy jakoś nie odświeżyć tego tematu bo jest trochę "niepełny".
Kolega pyta o pelet, nie mam żadnego doświadczenia z tym, ale powiem wam jak mi się udało "nawiązać kontakt" z amurami. Odkryłem, że w niewielkiej acz głębokiej gliniance o której zapomniałem na kilkanaście lat są duże karpie i amury. Postanowiłem je łowić. Widziałem jak przed wieczorem ktoś się wyraźnie zasadzał na amura bo walił wiadrami kukurydzę pod trzciny. Zbierałem się wieczorem a raniutko przyjeżdżałem i po krótkiej rozmowie słyszałem że kolega nic nie złowił. Po jakimś czasie zniknęły trzciny a bywałem bardzo często na łowisku i nikt nic większego nie łowił.
Ciekawe jest, że stada amurów latem paradowały w słońcu a wędkarze kapitulowali jeden za drugim.
Łowię je na przemian z karpiami na ziemniaki z gruntu. Złowiłem zaledwie kilka sztuk ale zawsze jak zarzucę wędki mam amurowe brania.
Po mozolnym przeczytaniu całego tego tematu i innych informacji z netu stwierdzam, że wiele rad się sprawdza. Poniżej podaję link do arta o amurach który bardzo mi się przydał. Mianowicie hol amura jest tu perfekcyjnie i fachowo opisany. Jak ktoś poluje na pierwszego w życiu amura powinien sobie te info zapamiętać.
http://www.bez-cisnien.neostrada.pl/gismo0007.html
Te moje upatrzone amury czasem zostawiają mi tylko twardą łuskę na haku i po takim zacięciu mogę spokojnie się zwijać - nie będę czekał kilku godzin aż wrócą. To pewnie dla tego, że ziemniaczek jest w pysku a ja zacinając hakiem chwytam z "zewnątrz" na włosa. Może warto by spróbować mniejszego haka bez włosa, ale mając 3 brania na tydzień ciężko jest wyciągać wnioski :)
Na szczęście przeplatają to miśki i nuda jest do zniesienia, ale i tak zaczynam przy tym zabierać jakąś książkę:)

bumtarara - 13-09-13, 23:44

U mnie podobnie jak w tym artykule pare rzeczy się sprawdziło. Mianowicie stosunkowo mały haczyk, ja dawałem króciótki włos ale kolega nawlekał kukurydze na hak i też złowił dwie torpedy. Podczas holu należy uważać, gdyż amur po zacięciu idzie potulnie do brzegu, ale jak zobaczy linię brzegową to odpala rakiete. Dlatego trzeba pamiętać, żeby mocno odkręcać hamulec, bo dużej sztuki na pewno nie zatrzymamy siłowo. I przedewszystkim, trzeba dużo sypać. Amury to żarłoki i jedna sztuka spokojnie poradzi sobie z kilkoma kilogramami kukurydzy. Jak zasadzaliśmy się z kolegą to sypaliśmy po 15kg dziennie, na drugi dzień już wszystko było zjedzone.
diaflex - 14-09-13, 08:18

jejstar napisał/a:
Stosowaliście pelet na amury?słyszałem ,że trukawkowy przynosi dobre efekty,jednak w godzinach nocnych.Macie jakies doswiadczenia z połowów nocnych tych ryb?

U mnie ostatnio bardzo częstym przyłowem są amury, które zasmakowały w pellecie halibut 20mm podbitym popupem, również "śmierdzielem" :razz: :roll:
Wniosek z tego taki, że nie ma żadnej reguły, jeśli chodzi o stosowanie przynęt, zapachów do konkretnych gatunków rybek :wink:

jejstar - 15-09-13, 21:37

Pytania o ziemniaka na tym wlosie,zakladasz go jak kulke? Zakladacie go że skóra z jednej strony czy obrane mają być? W weekend zacznę zanecac i dam znać.Przy gotowaniu dobrze jest podobno poslodzic ziemniaki
mjr Bień - 15-09-13, 21:59

Ziemniaki to kłopotliwa przynęta. Ja zakładam go na włos przy pomocy igły krawieckiej z dużym oczkiem. Gotuję w mundurkach. Czy zakładać skórką w tą czy tamtą to musisz popróbować. Na przynętę niedogotowane biorę. Wczoraj między 20 a 22 skusiły się dwie 60tki . Jakoś nie trafiłem jeszcze na dużego.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group