Skocz do zawartości

Kri$$

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutral

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Kri$$

    rzeka Ślęza

    Ze względu na chwilowy brak auto postanowiłem dzisiaj wybrać się nad lokalna wodę, tak żeby zabrać się rowerem. Najbliżej mi do Ślęzy, jeszcze przed Wrocławiem, ale jakoś nie jest mi po drodze ostatnio ze spinningiem, postanowiłem zabrać bolonkę i trochę zwiedzić okoliczne chaszcze. Byłem na wysokości jazu poniżej Ślęzy i ogródków działkowych w Wysokiej. Jedynie jedna krasnopiórka si ulitowała. Woda niska, mocno zarośnięta. Widziałem jednego ładnego klenia, ale zanim podszedłem z wędką było już po jabłkach. Wracając postanowiłem spędzić chwilę nad zbiorniku, który wielokrotnie mijałem, ale nigdy z wędka. Mowa o zbiorniku w Ślęzy, tuż przy autostradzie (za osiedlem Mulltiforma). Kiedyś czytałem gdzieś, że są tam karasie, lin się zdarzy, od święta karpik. Gdybym skończył łowić po 2 godzinach, to powiedziałbym, że nie zanotowałem obecności innego gatunku niż wzdręga. I to taka do 7cm. Dopiero potem zrozumiałem dlaczego. Po dwóch godzinach w stano krasnopiór weszły byczki, które pewnie nie dają im urosnąć chociaż do wymiaru. Brania wzdręg (do tej pory brały co rzut) osłabły na rzecz byczków. Te ostatnie wszystkie oczywiście poszły na karmę dla kotów. Rybą dnia okazał się okoń, o niebotycznych 21cm, który pewnie jest jednym z większych okazów w tym zbiorniczku. Sam stawik mały, ale stosunkowo urokliwy. Woda od razu schodzi na metr głębokości, ale głębszszych miejsc po zachodnim brzegu nie odnotowałem. Tak sobie pomyślałem, że gdyby jakieś koło wzięło je w opiekę, wzorem innych "kaczych stawów" i się nim zajęło, to nawet fajne miejsce do zabawy z drobnicą by mogło być.
  2. Kri$$

    WROCŁAWSKA ODRA

    W zeszłą niedzielę byłem bez wędki nad Ślęzą, na wysokości strzelnicy (pomiędy Komorowicami, a Topaczem). Pierwsze porównanie jakie mi przychodzi do głowy to zupa brokułowa. Woda stoi i jest całkowicie porośnięta rzęsą wodną i inny zielonym cholerstwem. Obawiam się, że sytuacja z Oławki to tylko kwestia czasu. :(
  3. Kri$$

    Wakacyjne połowy w Darłówku i okolicach

    Nie. Widziałem jak z falochronu ciągnęli pojedyncze śledzie, ale bez szału - więcej kijów w wodzie niż złowionych ryb.
  4. Kri$$

    Wakacyjne połowy w Darłówku i okolicach

    Wróciłem. Pogoda i obowiązki rodzinne pozwoliły mi, żeby 2 razy w ciągu tygodnia skoczyć na ryby. Łowilem na kanale Wieprzy tuż przed „nowym” mostem. Samą miejscówkę mogę śmiało polecić, bo dojazd jest praktycznie do samego nabrzeża, do lustra wody nie jest wysoko, wiec wody nabrać da się bez większego problemu, a i z podebraniem nie będzie tragedii. Za pierwszym razem łowilem na spławik. Chciałem bolonka, ale przy głębokości ok 6m operowanie wędziskiem o takiej samej długości sprawiało dużo problemów, także zdecydowałem się na bata 7. Zacząłem bez jakiejkolwiek zanęty i efekt był tragiczny zero brań. Wystarczyło jednak trochę donęcić i zaczęło się normalne łowienie. Niestety wielkość ryb nie powalała. Okonie do 15cm, płotki do 20 oraz leszcze i krąpie, z których największe miały 30. Za kilka dni byłem w tym samym miejscu z feederem. Efekty takie same. Dodam, że nie ma sensu zrywać się z rana, bo najlepsze efekty miałem koło 14. Łowilem w deszczu i w słońcu, przy flaucie i wietrze. W nurcie i przy samym brzegu, w toni i z gruntu. Bez różnicy. Jedyne co zrobiło różnice, to właśnie nęcenie. Słowem refleksji chciałbym tylko dodać, że nie jestem absolutnie zdziwiony brakiem ryb. Podczas 2 tygodni spędzonych nad polskim morzem (tydzień w Darłowie i tydzień w Świnoujsciu) nie spotkałem ANI JEDNEGO wędkarza, który by wypuszczał ryby. I nie mówię tutaj o zwracaniu wolności okazom. Wszystko co łapali, a łapali ryby takich rozmiarów jak ja, było beretowane. Nie wiem, czy taka bieda na Pomorzu, czy to kwestia regionalnej diety, opartej wyłącznie na rybach, ale smutny jest to widok. Bo jak ma się tu uchować chociażby okoń ze 25-30, jak takie 15 lądują w worku...
  5. Kri$$

    Wakacyjne połowy w Darłówku i okolicach

    Dzieki za obfita odpowiedź! Plaża i otwarte morze (dorsze) mnie raczej nie interesują. Bardziej kanał, port i ujście. Mam jeszcze kilka pytań. Myślałem głównie o białorybie na feeder i przepływankę (słyszałem o fajnych płociach i leszczach). Jak wygląda sytuacja z nęceniem? Ja jestem przyzwyczajony do łowienia w dużej rzecze ze znacznym uciągiem (Odra), gdzie nęci się na grubo. Słyszałem, że przy uściach do morza nie jest to konieczne... ile w tym prawdy? Na spining (z moich informacji wiem, że o sandaczach i okoniach) mocno dociążone gumy i obstukiwać dno, czy szukać ryby w toni? I jeszcze pytanko odnośnie łowienia śledzi na choinkę. Wszystkie teleskopu pogoniłem. Czy feeder do 120-150gr wystarczy czy przezbrajać karpiówkę?
  6. Kri$$

    Kto łowi w Świnoujsciu ??

    Czy ktoś wie jak wygląda obecnie sytuacja w Świnoujściu i okolicach? Wybieram się na urlop niebawem i chciałbym troche połowić. W zeszłym roku o tej porze była kiszka, jak byłem. Podobno teraz też już nie można łowić na Ubootach, czy to prawda? Gdzie polecilibyście sie wybrać?
  7. Kri$$

    Wakacyjne połowy w Darłówku i okolicach

    Odgrzeję trochę kotleta, bo ostatni wpis sprzed ponad 8 lat. Wybieram się zaraz na wakacje do Darłówka. Jak wygląda sytuacja obecnie? Co byście polecili?
  8. Kri$$

    Dobry zestaw na żywca??

    Jakie rozwiązanie polecacie jako zestaw na żywca do dużej rzeki z silnym nurtem (Odra w okolicach Wrocławia)? Paternoster, grunt czy jeszcze jakieś inne rozwiązanie. Bo klasyczna bombka z żywcem pływającym w nurcie momentalnie spływa.
  9. Kri$$

    rzeka Ślęza

    Widzę, żę nieśmiało przez wątki spiningowe przebijają się posty o łowieniu na przynęty naturalne, zatem pozwole sobie zadać pytanie do stałych bywalców Ślezy. Czy znacie i jesteście w stanie polecić jakiś odcinek gdzie głębkość przekracza 1,5m i możnaby pokusić się o łowienie przepływanką? W miejscach które znam Ślęza w większości jest stosunkowo płytka, zarośnięta niczym ryżowisko i z mulistym dnem, więc naturalnie nie jest pierwszym wyborem na spławik w jakiejkolwiek formie.
  10. Kri$$

    Bajkał koło kamieńca wrocławskiego.

    W zeszłą niedzielę moje koło miało tam (na cyplu) zawody feederowe. Na 24 chłopa, po 5h łowienia, połowa skończyła bez ryby, a łapiąc 2 wymiarowe okonie można było stanąć na podium.
  11. Kri$$

    Bajkał koło kamieńca wrocławskiego.

    Czy ktoś w tym roku był już na Bajkale? Da się dojechać normalnym autem osobowym?
  12. Kri$$

    Wakacje z wedka.. i z rodzina..

    Podłączę się pod pytanie. Poszukuje hotelu/ośrodka gdzie mógłbym pogodzić te dwa (wydaje się niemożliwe do pogodzenia) aspekty. Czy ktoś z Was zna jakąś miejscówkę, gdzie mógłbym zabrać się z rodziną (w tym 2-letnią córką)? Poszukuje miejsca, gdzie są fajne warunki, jakaś restauracja (żeby nie myśleć o przygotowaniu jedzenia) i plac zabaw/bawialnia dla dzieci. O walorach wędkarskich nie muszę wspominać. Fajną opcją, która rzuciła mi się w oczy jest Hotel Moran (znalazłem przy okazji relacji z jakiś zawodów wędkarskich), jednak nie ukrywam, że szukałbym czegoś ciut tańszego i co za tym idzie może być jedna gwiazdka mniej
  13. Kri$$

    Bystrzyca

    @jaceen Rzecz w tym, że jeszcze nie opłaciłem karty za ten rok i nie mam zezwolenia, stąd nie mam do czego się odnieść. Stąd moje pytanie.
  14. Kri$$

    Bystrzyca

    Z tego co widzę, odstępstwa do RARP w stosunku do Bystrzycy w tym roku się mocno zliberalizowały (przynajmniej w stosunku do tego co było w poprzednich latach): http://www.pzw.org.pl/wroclaw/wiadomosci/162659/60/odstepstwa_regulaminowe_obowiazujace_w_2018_roku btw. czy tylko mi się obiło o uszy, że wymiar okonia miał od tego roku być zmnieszony do 15cm? Nic tutaj na ten temat nie ma.
  15. Kri$$

    staw w Domasławiu

    Odgrzeje tego kotleta. W tym roku byłem tam kilka razy, z różnymi efektami. Jest to woda PZW. Wzdłuż brzegu od strony AOW jest najgłębiej (miejscami nawet do 7m). Dostęp do wody jest praktycznie wyłącznie z brzegu południowego i wschodniego (północny i zachodni zarośnięty jest trzciną). Jest tu w zasadzie każda ryba jaką można spotkać w wodzie stojącej (standard czyli płoć, leszcz, szczupak, okoń, ale i lin, węgorz i sum się zdaży). Staw jest mocno zarośnięty i kwitnie, ale głównym problemem w mojej opinii są ludzie (pewnie jak wszędzie ). Pomijając syf jaki zostawiają nad wodą to niejednokrotnie miałem wrażenie, że sąsiad, stanowisko obok przyjechał albo dokończyć flaszkę albo żeby mu stara w domu nie brzęczała, bo drąc ryja do kolegi na drugim brzegu „Januuusz, i jak, biorą?” skutecznie uniemożliwiają złowienie czegokolwiek zarówno sobie, Januszowi i innym. Dodatkowo latem zbiornik robi za kompielisko okolicznej dzieciarni. Ogólnie w mojej opinii ma potencjał i to spory, ale jakieś koło musiałoby się nim zaopiekować.
×