Skocz do zawartości
przewodnicywedkarscy.pl

Madmax

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    245
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

Madmax last won the day on March 20

Madmax had the most liked content!

Reputacja

18 Good

Kontakt

  • AIM
    8122200

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Celestynów

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Madmax

    Jak złowic lina

    Tak naprawdę Lin jest bardzo tajemnicza rybą i chyba tak naprawdę ciężko jest poznać wszystkie zwyczaje "zielonych krasnoludków" Ja to widzę tak 1) nie wiem 2) i tak i nie - ogólnie w miejscu przez ciebie opisanym najczęściej można złapać Lina bo są to najczęstsze miejsca jego żerowania... ale tak jak napisałem wcześniej zdarzyło mi się łapać liny "z jeziora" o 13 po południu ale też nie znam nikogo kto łowi regularnie te ryby o tej godzinie 3) ciepła woda jak najbardziej ale też nie za ciepła - jeśli chodzi o wiatr to moim zdaniem jest to tylko utrudnienie przy rozpoznawaniu brań a Liny potrafią to robić bardzo delikatnie tak samo jak na wiosnę potrafią "bawić się: przynętą i wyciąganie haczyka z wyssanymi robakami to norma - pytanie też oczywiście czy wiatr nie podnosi przynęty z dna 4) moje godziny Linów to od świtu do 8 rano i od 16 do zmroku, popołudnie to moja ulubiona pora łowienia i mam wtedy najlepsze wyniki - jeśli chodzi o noc to jest to też bardzo dobra pora na ich łapanie - polecam wtedy większe przynęty. Odnośnie godzin łowienia to też trzeba pamiętać że w środku dnia inne gatunki ryb są bardziej aktywne i to też ma duży wpływ na częstotliwość łowienia Linów - żeby to sprawdzić ideałem było by łowisko gdzie występuje tylko Lin ale to raczej sfera marzeń 5) z zanętami sypkimi nie ma problemu - grunt to dobrać ją pod kolor dna - z resztą jak najbardziej się zgadzam bardzo skuteczną zanętą i przynętą na Lina jest gotowany ziemniak - u mnie na takim jednym dość sporym stawie jest facet który łowi najwięcej Linów ze wszystkich łowiących i łowie je tylko na gotowane ziemniaki - na komercji bardzo fajnie też biorą na nie Karpie 6) kawał rybska to i zerzerć potrafi choć do Karpia czy Leszcza to mu trochę brakuje 7) u mnie na wiosnę do tarła przynętą numer jeden są białe robaki (4-5szt.) - po tarle kanapki z kukurydzy + robaki białe lub czerwone - oczywiście zawsze mam przy sobie każdą z tych przynęt - nigdy nie sprawdzały mi się za to pinki kukurydzę konserwową sklepową do łowienia polecam marki Splendor albo Bonduelle (choć ta jest dość droga) - na pewno zgadzam się z twierdzeniem że Lin lubi "na słodko" - jako dodatki do zanęt np. wanilia scopex czy truskawka, moża też używać melasy na nocne łowienie spokojnie można założyć rosówkę jeśli nie całą to np połówkę 8 - lubi ciszę a i owszem ale jeśli jest dobrze zanęcone do wystarczy godzina spokoju żeby się jakieś sztuki zaczęły kręcić. 9) zgadzam się - choć to też zależy od ukształtowania dna, jeśli jest spadek to sytuacja może wyglądać tak jak opisałeś, jeśli jest równo to można nęcić nawet 2m od trzcin/grążeli 10) zdecydowanie tak - tarło Lina najczęściej przypada na okres ostatniego tygodnia czerwca do połowy lipca - przynajmniej tak to u mnie wygląda ale wiadomo że tarło przed wszystkim zależy od temperatury wody - w tym okresie zapominam o Linach całkowicie. Dla mnie Lin to tylko i wyłącznie spławik - gruntówki są trochę zbyt hałaśliwe, Liny łowi się nimi oczywiście ale z moich obserwacji wynika że już nie taką ilość co na spławik do tego im płycej tym bardziej gruntówka odpada.
  2. Madmax

    Jak dziś było na rybach - wrzesień 2018

    Przepraszam - post do kasacji funkcjonalność edycji/usuwania i pisania postów po zmianach na forum to jakaś masakra.
  3. Madmax

    Jak dziś było na rybach - wrzesień 2018

    Jezusicku jak mi brakuje takiego widoku i klimatu ☺️ Proszę Cię nie żartuj 😉
  4. Madmax

    Jak złowic lina

    Tadek dla mnie nie ma problemu, pytaj a jeśli będę potrafił to Ci odpowiem. Tylko weź poprawkę że moja wiedza opiera się głównie na moich doświadczeniach i nie jest to "prawda objawiona" 😉
  5. Madmax

    Jak złowic lina

    Ja swojego pierwszego Lina złowiłem 10 lat temu i ta ryba mnie bardzo zainteresowała i w zasadzie mógłbym tylko ją łowić ☺️ także to co napisałem oparte jest o kilka lat doświadczeń a nie tylko o ten rok. Jeśli chodzi o wiosnę czy jesień to napisze tylko tak że tam gdzie łowię Liny zaczyna łowić się w okolicy początku maja a kończy we wrześniu. W kwietniu może trafiłem ze dwie sztuki podobnie w październiku. Nawet jeśli na wiosnę czy jesień lin bytuje i żeruje w innych rejonach wody to i tak najwięcej czasu na wędkowanie zapewne kolega będzie miał od maja do września dlatego podrzuciłem pomysł z miejscem zacienionym. Do tego zakładam po opisie że zbiornik nie jest głeboki ponieważ jest dośc mocno zarośnięty więc jego nagrzewanie będzie szybsze. Pamiętaj też że nawet jak na miejscu gdzie łowisz pada już cień, to i tak jest jasno bo słońce bedzie operować jeszcze przez kilka godzin. Z wybieraniem cieplejszych miejsc jest tak jak mówisz z tym że na mojej stałej miejscówce to się nie sprawdza, woda tam ma trochę ponad 1m i jest to jedno z płytszych miejsc na tym starorzeczu i w kwietniu próbowałem tam łowić już nie raz, rano wieczorem w ciągu dnia i niestety przysłowiowa dupa - niestety przez brak trzcin miejsce jest bardzo nasłonecznione więc teoretycznie powinna być ciepła woda
  6. Madmax

    Jak złowic lina

    No ja się z tym nie zgodzę do końca - ja bym wybierał miejsca zacienione. Mam takie jezioro gdzie linia brzegowa jest dość długa, linia jest ustawiona w kierunku południowym i zarówno z lewej jak i z prawej strony ogranicza ją las. Z lewej strony zawsze najwięcej łapiemy z rana a z prawej strony po południu. Jeśli chodzi o głębokość to moim zdaniem najlepsza jest taka w granicach od 1m do 2m Z drugim zdaniem się jak najbardziej zgodzę, najlepsze godziny na Lina to od świtu do 9 rano oraz od 17 do zmroku. Masa wędkarzy twierdzi też że noc jest bardzo dobrą porą na Lina ale przez tyle lat jakoś mi się ta teoria nie sprawdzała, znaczy liny w nocy też się trafiają ale w moim wypadku jest to raczej bardzo miły przyłów. Tak samo w ciągu dnia można trafić Lina, my jednego roku łowiliśmy takie małe 20cm krasnale ze środka jeziora na 4m głębokości o 13 po południu, ale traktuję to jako wyjątek od normy i był to przyłów przy łowieniu Leszczy a nie świadome łapanie.
  7. a u mnie z dziećmi
  8. W większości przypadków Liny mają tarło pod koniec czerwca i ciężko go złapać do połowy Lipca Don Gucak dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź, wyszukanie miejsca gdzie mogą być te ryby nie sprawia mi raczej problemu, metodę połowu również mam bardzo podobną, zastanawiałem się tylko skąd u Ciebie taka regularność w łowieniu - czy pisząc groch masz na myśli cieciorkę (ciecierzycę) czy jakąś inną odmianę, jeśli tak to jak ją przygotowujesz ?? Tym razem również i ja się trochę pochwalę, szybki trzy dni ze Śwagrem na Mazurach z nastawieniem na całodniowe siedzenie i wędkowanie - ogólnie spodziewałem się więcej, zero Leszczy, zero Okonia, zero Szczupaka, trochę płoci różnej wielkości gdzie zazwyczaj było tego zatrzęsienie. Udało się przechytrzyć kilkanaście linów - pare sztuk było takich wielkości niewiele większych od dłoni, kilka sztuk takich w okolicy 27cm trafiły się też takie koło 36-38cm
  9. Jak nie Liny to Karasie - gratuluje i podziwiam jeśli możesz sprzedać swój sposób na nencenie i na co łowisz ??
  10. Madmax

    Czy to forum jeszcze żyje?

    To nie jest tylko tendencja tego forum że postów pojawia się mniej - na moim forum modelarskim czy rajdowym jest podobnie. Rozwój internetu i mediów społecznościowych bardzo ułatwia znalezienie wielu przydatnych informacji a sporo rozmów i dyskusji przenosi się na wszelkiego rodzaju grupy na FB Z mojej strony postów jest mniej bo po prostu ze względu na narodziny dzieci czasu na wędkowanie praktycznie nie ma.
  11. Witam wszystkich Tak jak w temacie sprzedam mało używaną i bardzo trudno dostępną oraz solidnie i pięknie wykonaną wędkę Team Dragon Silver Edition Float o długości 3,9m cw. 10-35g - resztę danych technicznych możecie znaleźć w necie. Wędka kupiona pod spławik na trochę większy białoryb i na stawach hodowlanych z Karpiami do 4kg radziła sobie bez większych problemów. Stan wędki oceniam na 5- (bdb minus), tak jak napisałem kij mało używany, dlatego też postanowiłem go sprzedać - stan korka bardzo dobry, jedne do czego można się przyczepić to jakieś małe zarysowania czy delikatne odpryski które powstały bardziej przy przechowywaniu wędki w pokrowcu niż jej używaniu. Cena jaka mnie interesuje to 320pln - koszt razem z przesyłką, wysyłka kija w sztywnej tubie Niestety nie mogę odnaleźć pokrowca do niej, natomiast jeśli bym go odnalazł to wysyłam go na swój koszt do ewentualnego kupca. W razie pytań zapraszam do kontaktu Pozdrawiam
  12. Madmax

    Wasze inne hobby niż moczenie kija ;)

    Widzę że jak przychodzi zima to wędkarze z ryb przerzucają się na ptaki U mnie jest podobnie, choć skłoniły mnie do tego dzieci - żeby miały jakąś atrakcję jak jest za zimno na spacer dziadek zbudował karmnik dla ptaków który został powieszony tak żeby z okna kuchennego go było widać, więc dokarmiamy i podpatrujemy - oczywiście powiesiliśmy też słoninę i co ciekawe największymi jej amatorami poza Sikorkami są Dzięcioły (żeby było zabawnie to teść który mieszka w Warszawie w bloku też powiesił kawałek i też często odwiedza go dzięcioł) - rekord to walka trzech Dzięciołów o jeden kawałek dlatego trzeba było powiesić tych kawałków kilka ale sytuacja się już nie powtórzyła. Tu jeden z amatorów słoniny - zdjęcie szpiegowski z kuchennego okna - trzeba nieźle się czaić bo płochliwe strasznie zajac222 jeśli chodzi o Grubodzioba to u mnie zaczął pojawiać się dość często w momencie kiedy pod karmnikiem wydeptałem na śniegu kwadrat 3m x 3m i zacząłem sypać ziarnami też na ziemi - w tym momencie zaczęło się pojawiać inne ptactwo Gile, Kowaliki (choć ten woli karmik podobnie jak Grubodziób) dzikie Gołębie, a nawet Kopciuszek o Wróblach i Sikorkach różnych odmian nie wspomnę (czubatki to są dopiero wredne zadziory). Z doświadczeń kilku lat uważam że najlepsze do sypania zarówno na ziemie jak i do karmnika są pestki słonecznika przeznaczone dla zwierząt - ja je kupuje na targu.
  13. Madmax

    Wakacje z wedka.. i z rodzina..

    Tak jak kolega wspomniał kwestia dogadania się i przed wszystkim kompromisów - czyli trzeba obgadać sprawę z żoną przed wyjazdem żebyś miał pewność na czym stoisz i żeby każda strona znała swoje oczekiwania - tak jak również poprzednicy wspomnieli polecam jakąś agroturystykę, domki z własną linią brzegową, znalezienie tego to nie problem - zawsze można jakiegoś grunta w ciągu dnia rozstawić z dzwoneczkiem a zamiast siedzieć przy kiju to spędzać czas z dziećmi, na dźwięk dzwoneczka same będą galopem podążać w kierunku wędki Rano na ryby do śniadania albo aż pociechy wstaną, później dzień razem z rodziną, wieczorem znowu wędkowanie (polecam ze świetlikiem dzieciaki lubią takie wynalazki)
  14. Niestety z wymienionymi przez Ciebie modelami nie miałem do czynienia ale zwrócę uwagę tylko na jedną wymienioną przez Ciebie wędkę czyli Daiwę - nie wiem skąd to skopiowałeś ale ktoś coś namieszał bo ten Aqualite jest w wersji Match lub Power Match oraz Sensor Float (10-35g) lub Power Float (15-50g) - Floaty są do cięższego łowienia na spławik, Match wiadomo przy czym wersja Power Match jest ciut mocniejsza. Jeśli byś gdzieś dostał (ale jest to bardzo ciężkie do zrobienia) tego Aqua Match to polecam bo wędka jest naprawdę świetna Ze swojej strony klasycznie polecam coś z Mitchella
  15. Madmax

    Zakup Sprzętu

    Nie rozumiem trochę tonu twojej wypowiedzi bo chciałem Ci jakoś doradzić a w odpowiedzi widzę że czujesz się obrażony - nigdzie nie napisałem że kij który kupiłeś jest zły - napisałem że nie mam zaufania do tej firmy, jeśli nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi to przeczytaj ją sobie jeszcze raz. Co ma przebić ta wędka w porównaniu do kijów za 600pln ?? Chyba tylko wygląd bo moim zdaniem tego typu tekst jest mocno na wyrost zważywszy że nie byłeś z tym kijem nad wodą tylko oceniasz go po sklepowych oględzinach - proponuję Ci też tak jak Ty mi idź do sklepu i poproś o kij za 600 żeby go sobie obejrzeć Z tym co napisałeś zgodzę się z jednym że wędki lecą na pysk. Jeśli chodzi o kołowrotki to jestem szczęśliwym posiadaczem 3 Fishmkerów i dwóch Viperów (z czego jeden ma już pewnie z 6 lat) i nie mam żadnych zastrzeżeń co do nich.
×