Skocz do zawartości
tokarex pontony

KrzysiekG

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    841
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    20

KrzysiekG last won the day on January 3 2018

KrzysiekG had the most liked content!

Reputacja

315 Excellent

1 obserwujący

O KrzysiekG

  • Ranga
    Zwycięzca Grand Prix haczyk.pl 2017 i 2016

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnie wizyty

3646 wyświetleń profilu
  1. Essox pracują jeszcze lepiej Niech Ci służą i oby dawały rekordowe rybki
  2. Tomku paczuszka dotarła, statuetka jest zajefajna Dziękuje
  3. Dzięki Darku ot trafiło się jak ślepej kurze ziarnko Nie to nie jest Skawa. Skawa nawet nie należy do Krakowa tylko do Bielska
  4. Hehe pewnie znasz z autopsji.......
  5. Kilka dni temu w końcu i mi udało się wygospodarować chwilę i zawitać nad wodę. Wylądowałem dość wysoko nad jedną z krakowskich rzeczek pstrągowych. Łowiłem od 7 do 9:40. Niestety tylko jednego potoczka widziałem w wodzie może koło 20 cm. Z braku wyników postanowiłem ostatnią niecałą godzinę poświęcić na odcinek położony sporo niżej od miejsca gdzie zaczynałem łowić. Pierwsze rzuty w nowym miejscu oddałem tuż po 10 i w jednym z pierwszych konkretne przytrzymanie..... myślałem, że wjechałem w gałąź jakąś ale odruchowo zaciąłem.... chwila tępego oporu i.... łup świeca.... odjazd i się zaczęła kotłowanina.... Jak zobaczyłem biały brzuch i wielkość już wiedziałem, że jest dobrze.... Oczywiście skarpa podbieraka brak - bo przecież nic nie bierze podobno ostatnio a jak bierze to maluchy więc po co go nosić........ Chwila młynkowania i co zrobić.... skarpa wiec desperacja i trzeba będzie "wywindować" potoka do góry wędką.... jak się nie uda to trudno.....Chwila grozy....... i jednak się udało Uśmiech od ucha do ucha, bo jak się nie cieszyć przy takim przyjemniaczki i gdy miarka pokazała tyle..... co na krakowskie wody pstrągowe można powiedzieć jest duuużą rzadkością. Jakby tego szczęścia było mało, 15 minut później kawałeczek dalej kolejne łup........ i znowu kotłowanina, scenariusz podobny jak powyżej..... i gdyby nie ten przyjemniaczek wcześniejszy to bym się cieszył jak dziecko, że złowiłem wymiarka Tym razem taki odpasiony i gruby jak na luty koleżka: Tak więc dwie miarówki i to nie stykowce bo 40,5 cm oraz 34 cm w powiedzmy 20 minut i to na krakowskich wodach !!!!! Niestety czas szybko mijał i o 11 musiałem już być w drodze powrotnej..... jak zawsze jak coś się dzieje to trzeba wracać :/ Ale chyba nie mam co narzekać.....
  6. Bartlom02 w linku powyżej jest dokładnie napisane. Zbiornik nie należy do PZW tylko do RZGW i oni nim zarządzają. Dlatego składki, które opłacasz w PZW nie umożliwiają Ci wędkowania w zbiorniku Świnna Poręba.
  7. Sorki za opóźnienie chłopaki ale urlopowałem się Wybieram: 5. Kołowrotek Mikado Tessen 2004 FD
  8. LISTA UCZESTNIKÓW 1. jaceen ... 2.Budek..29+30+30+29+28+26+0+0+0+0=172pkt 3. Gryzon 4. Marienty 5. Booseib 28+0+0+0+0+0+0+0+0+0=28pkt 6 Płatek88..... 7. Michalvcf 8. Kepes53 9. jaroslav 10. Don Gucak 11.jacolan 30+25+0+0+0+0+0+0+0+0=55pkt 12. Gu_Miś 13. Danek.... 14. cinek146 15. Marex 16. sylwekt 29+25=54 pkt 17. Carloss83 18. RadekM 19. KrzysiekG....
  9. Jak Ci wiadomo drogi Wernicjuszu nie pierwszy sezon walczyłem w GP i nie zawsze się udawało wygrywać.... Tak więc nie mamy z tym problemu i nie o to u mnie chodzi, że nie wygram.... P ależ jak najbardziej jest sens kontynuować zabawę - wszystkich, których znam namawiam na uczestnictwo, nawet tych, którzy na haczyku nie są zarejestrowanie trzymam kciuki za GP 2018 i będę z dużym zaangażowaniem śledził zmagania i zapewne jak w poprzednim roku coś dorzucę do puli nagród. Może nie jednej ale kilku osób brakuje w tej zabawie ale jak najbardziej podpisuję się pod tym oboma rękoma !!!
  10. Dziękuje wszystkim organizatorom i zawodnikom za super zabawę i rywalizację. Fajnie ogląda się i podziwia takie piękne ryby w takich ilościach w „jednym miejscu”. Miło mi było uczestniczyć w GP 2017 a jeszcze milej obronić zwycięstwo z ubiegłego roku. Mimo iż przewaga wygląda na znaczną to wcale tak łatwo nie było. Dużo zawirowań różnorakich spowodowały u mnie sporą absencję nad wodą. W pierwszej rundzie Piter64 rzucił ostre wyzwanie zajmując pierwsze miejsce – nie powiem zmobilizowało mnie to w drugiej rundzie. Szkoda jednak, że nie wystartował w niej. Wydawało mi się, iż będziemy walczyć do ostatniej ryby o zwycięstwo….. nic pewnie miał jakieś ważne przyczyny. Patrząc na końcowe wyniki widać, że z roku na rok poziom zawodników się podnosi i coraz trudniej o zajęcie wysokiej pozycji w GP. Myślę, że w przyszłym roku rywalizacja będzie bardzo zacięta i o wygranej zadecyduje bardzo drobna przewaga. Ja z różnych przyczyn nie wystartuje w GP 2018. Tak więc podsumowując jeszcze raz wszystkim dziękuje i życzę połamania w 2018 roku na mega okazach i do zobaczenia nad wodą.
  11. Niestety masz rację.... szkoda szkoda szkoda bo rzeczywiście sandacze bardzo dobrze współpracowały w tamtym roku. Miejmy nadzieję że i w tym dopiszą, o czym pewnie się przekonamy za pół roku....
  12. David te karpie musiały dać nieźle popalić, a ten ostatni to piękna "patelnia". Gratuluje udanego zakończenia sezonu sandaczem. U mnie też udane zakończenie sezonu zarówno wędkarskiego jak i zarybieniowego. Rybki nawet nieźle współpracowały, najpierw zameldował się taki jegomość Zarybienie przebiegło błyskawicznie.... A chwilę po nim pojawił się na brzegu jego trochę mniejszy "pobratymiec" który, także szybko zasilił szeregi Wisły.... Ostatnia fotka roku 2017, "Psiak" machnął ogonem na pożegnanie i do zobaczenia miejmy nadzieje za niecałe pół roku...... A przy okazji Szczęśliwego Nowego Roku 2018 !!!
  13. Chodzi o fragment brzegu jakbyś wjeżdżał od strony Branic drogą biegnącą pomiędzy zbiornikiem 9 i 8. To jest brzeg zaraz na początku, praktycznie cała zatoka, tam jest nowy pomost....
  14. Poświątecznie trzeba było się gdzieś ruszyć i spalić "nadmiary" nagromadzone w święta, a gdzie lepiej to zrobić jak nie nad wodą.... Myślałem, że mnie już nic nie zaskoczy w tym roku ale jednak się myliłem..... Zaskoczył mnie i pewnie nie tylko mnie przyłów kolegi. Rybka co prawda podhaczona podczas szukania sandaczy i pewnie nie było by o czym wspominać jak to zawsze w takich przypadkach bywa, jednak obecność tego gatunku w Wiśle jest dużym zaskoczeniem i ciekawostką dlatego za zgodą kolegi ją wstawiam....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...