Skocz do zawartości
mza

Muszkarstwo - Wrocław i okolice.

1166 postów w tym temacie

Do bardziej zorientowanych: Panowie czy możecie zarekomendować (co wybrać) na wyjazd pstrągowo-lipieniowy w sierpniu na 3-4 dni: OS SAN czy OS Dunajec? Byłem na OS SAN i spodobało mi sie tam - jeszcze raz bym się wybrał ale nowe też nieco ciągnie tj. OS Dunajec.

Gdzie jest więcej rybek dostępnych do złowienia dla niezbyt doświadczonego muszkarza z mocną preferencją do suchej muchy (zamiast streamera czy nimfy)?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na troć   Dragpm

Zdecydowanie San, zwłaszcza że na Sanie lipień rządzi i baaaaardzo lubi suche muchy :)

  • Dzięki! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

oldBolo jak Baca pisze San, zdexydowanie więcej lipienia! 

Na Dunajcu z sucha nie powalczysz. 

Zastanów się jeszcze nad Slowacją i opcją zwiedzania Vahu i Beli

  • Dzięki! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pod koniec tygodnia zdecydowałem, że skoncentruję się na okoniach. Czas? Chciałem być o brzasku. Łatwiej zostać z nocki niż ściągać się przed trzecią. W każdym razie byłem. Z okoniami mam niewielkie doświadczenie i czasami wprawiają mnie w osłupienie. Pamiętne dla mnie kilka brań na Ślęzie, które nie dały się dźwignąć od dna, potwierdzały moją opinię, że okonie 30 cm są równie waleczne, jak kleń 40 cm. O tej porze roku, gdy są w doskonałej kondycji, potrafią przyćmić swoją walecznością inne ryby. Liczę, że w tym sezonie poważnie zbliżę się do wymiaru czterdziestu centymetrów. W piątek kilka ładnych okoni siadło na streamera.

640402464_2018_07.05Odra(38).thumb.jpg.00776b79648c7acf6a6de8f1b21c692e.jpg

Jeszcze niedawno marzyłem o takich na spinning, a tu całkiem fajnie zagryzają moje muchy. Przy okazji trafiam pięknego klenia. Nie był tym razem głównym celem, ale...:)

2048385839_2018_07.05Odra(16).thumb.jpg.93d2a33b6a3cdc631b7944afd40fcf6b.jpg

Sobotni brzask podobny do wcześniejszego. Garbusy ładnie podgryzają. Szybko dostaję tego największego. Kilka kolejnych jest w przedziale 20-27 cm.

1048476820_2018_07.06Odra(26).thumb.jpg.17932cddb4d0daaec8ef3f1d69d6f068.jpg

Sytuacja bliźniaczo podobna z poprzedniego dnia. Między okoniami łowię kolejnego klenia ponad pięćdziesiąt centymetrów. W tym sezonie, to mój dziewiąty ponad tą magiczną kiedyś dla mnie cyfrę.

97423149_2018_07.06Odra(5).thumb.jpg.36d4829a2a5938088b9ffe3172f93726.jpg

Przy tych zmaganiach miałem dwie bardzo silne ryby. Jedna po chwilowej walce dała się trochę podholować i nawet już widziałem dużą rybią głowę, ale po kolejnym zrywie wypina się i nie wiem, co to było. Druga to już moc parowozu. Wspominałem niedawno, że przypon 0,22 nie daje gwarancji wygrania każdej walki. Poszedłem krok dalej i zaczynam wiązać 0,24 mm. Dalej już nie brnę, bo pozostały sprzęt też ma swoje ograniczenia.

157047905_2018_07.06Odra(17).thumb.jpg.471533f1c0bb98d76d27a272c45480af.jpg

Ryba nie dała się zatrzymać. Podkład się już kończył i trzeba było mocniej przytrzymać ręką szpulę. A branie nastąpiło na podarowaną mi muchę od Jaroslava.

1741640198_2018_07.06Odra(19).thumb.jpg.ed84a0a091f9d0cf6d9e7a61dc95fb37.jpg

PS

1990624679_2018_07.06Odra(4).thumb.JPG.36ce35f0651a90a448494d7d5e61c211.JPG

989889423_2018_07_05Odra(4)_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.3fba1e334e0ba55e4824d2f0944d25a5.jpg

927670986_2018_07.05Odra(34).thumb.JPG.834d6e724f7198e9b84e327cd5262224.JPG

  • Super 12

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po tygodniowej przerwie dziś w 3h nadrobiłem zaległości:) Średnia wyszła 2 ryby na dzień, największy 47, więc zabrakło 3cm do selfisha😎

Zbierały suchary doskonale. Sporo małego jazia, który nie dawał się zaciąć. Warunki ciężkie ze względu na mocny wiatr. Ryby silne, super walczyły.

kl.jpg

  • Super 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szacun.

Jak dla mnie starczy już tej zachęty - Ślęża powoli mi sie przejada (poza tym coraz trudniej tam o kawałek niezarośniętej wody)  to trzeba przenieść uwagę na inne wody.

Proszę uprzejmie o (choćby drobną) sugestię jakie to muszki te rybki chętnie chwytają (za dnia) to może i któraś omyłkowo mój haczyk zagryzie :)

(swego czasu pamiętam że mnie tam wszystko oprócz uklejek skutecznie olewało ale minął rok - dwa to może teraz będzie nieco lepiej)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

oldBolo trzeba trafić. Nie zawsze dobrze zbierają. Dzisiaj, normalnie to bym nie łowił. Woda dość mętna, wiatr, fala... nie lubię takich warunków, ale trzeba było sprawdzić co i jak. Okazało się, że płynie sporo zielska i kluski coś z nich wybierają. Wystarczyło podać byle co w ich okolicy, same podchodziły i bez większego przyglądania się zasysały.  Akurat jak byłem ciśnienie leciało w dół i to pewnie miało decydujące znaczenie...

  • Dzięki! 1
  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

byłem, jakieś rybki tam nawet dawały oznaki życia (to już dobrze) - w zielsku siedziały (nie wiem czy dobrze zrobiłem koncentrują wysiłki na tym zielsku - może należało inny fragment sprawdzić) ale skusić je do brania trudno mi było, niektóre się interesowały muchą ale nie łykały, jak próbowały wziąć to tak mało zdecydowanie, jak jakiegoś udało się przyciąć (dwa szt.) to spadły :(.

Było ciekawie, bo były ryby pozostaje mieć nadzieję, że ja szybciej sie będę uczył od nich i coś tam jednak wywalczę jeszcze.

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1344525102_2018_07.12Odra(18).thumb.jpg.952b5589e6e37398efe42997264425dd.jpg

Przychodzi magiczna pora i koncentruję się maksymalnie, bo bywa, że brania trwają tylko 30 min.,  a innym razem ponad godzinę. Najgorzej przeżywam, gdy nie biorą a specjalnie nastawiałem się na pasiaste drapieżniki. Tym razem udało się prawie wszystko. Trzy garbusy uwolniły się podczas holu, trzy udaje się złowić i bonusem są dwa niewielkie bolenie.

1146499076_2018_07.12Odra(11).thumb.jpg.5362ada463cd10f7c33908471cce7491.jpg

1516219536_2018_07.12Odra(26).thumb.JPG.f0209cb40a15c4c74d5302d860897014.JPG

Jednego okonia długo holowałem i wyglądało, że solidnie poprawię osobisty rekord. Niestety, ale w ostatniej fazie wplątał się w zielsko i streamer wyskakuje z wody. Na osłodę i tak złowiłem swój rekord okonia 33 cm.

(33)

123129463_2018_07.12Odra(21).thumb.jpg.ebcfa00bc1f99fe29cb78f70df98f826.jpg

(30), (29)

1738906752_2018_07.12Odra(4).thumb.jpg.75fc638aa44a7a9f2c3e86c800ff4124.jpg1311711409_2018_07.12Odra(3).thumb.jpg.a11ec4d8d9a733318ad7672596b419e4.jpg

PS

Dwa okonie lecą do okoniowej ligi (33, 30).

  • Super 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gratuluję Jacku! Szacunek! To nie są już przypadki. Pięknie wypracowane okonie! 

 

!!! UWAGA !!!

Robię czystkę sprzętu.

Mam do sprzedanie:

Wysłużonego REDINGTONA TEMPT 9' #5

Cieknące wodery VISION IKON

Kołowrotek ORVIS CLEARWATER + sparciała :) linka

Ktoś z wrocławskich ziomeczków na coś reflektuje?

Całym zestawem oczywiście da się łowić i targać kabany :)

 

  • Dzięki! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
18 godzin temu, jaroslav napisał:

To nie są już przypadki

Temat u mnie żyje od poprzedniego sezonu. W pewnym sensie tamten rok dał mi sposób i miejsca, gdzie się o nie starać. Mowa o tych +/- 30, bo to już godny przeciwnik. W miejscu, gdzie się ostatnio spotkaliśmy, przygasło. Ciężko o ładnego klenia a o sandaczach, już nawet nie myślę. Pozmieniały chyba stanowiska i trzeba je szukać. W każdym razie ostatnio tam szczęście mi nie sprzyja. Połaziłem i udało się okonie namierzyć. Dobrze, że cierpliwości wystarczyło, bo to krótki moment, w którym dają znać o sobie. Później gaśnie i wygląda to jak szukanie igły...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

670264892_2018_07_15Odra(14)_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.acf42d6015930e6a0ddd1f40793349e3.jpg

Wypożyczyłem sobie poranki w sobotę i niedzielę. Czytam, że co niektórzy o ósmej jadą na ryby, to ja o tej godzinie suszę wodery;) Co się działo? Walczyłem o większe okonie, które robią wypady na otwartą przestrzeń. Mija krótki czas i ukrywają się w trawy. Tam są teoretycznie nie do sięgnięcia. W piątek Przy kilkunastu braniach złowiłem cztery okonie w przedziale 25-28 cm.

1817105527_2018_07.14Odra(7).thumb.jpg.3f57135736638b9cd4e586a695055d26.jpg398244175_2018_07.14Odra(12).thumb.jpg.8289eaafb88803918d5e408ba5905227.jpg717661441_2018_07.14Odra(14).thumb.jpg.efcd2bfe60ff3baca0a046129107e8de.jpg

Pod koniec trafiam dwa przyłowy, szczupak i boleń.

111472950_2018_07.14Odra(3).thumb.jpg.4f26cfe22e3be6e169921f34abc0777a.jpg

450145489_2018_07.14Odra(25).thumb.jpg.50f0793c8d41069b5ef1741093d0f255.jpg

Sobota i o mało bym nie zdążył. Prawie na głodnego pojawiłem się nad wodą i małe rozczarowanie. Mija 30 min i nie widać, nie słychać okoni. Powoli zaczęły brać, ale głębiej. Zmieniłem taktykę i czekałem aż streamer opadnie w pobliże dna i po łuku wyciągałem do powierzchni. Zaczęły brać. Złowiłem z dziesięć okoni. Tym razem były mniejsze i mierzyły 20-25 cm.

1025958051_2018_07_15Odra(5)_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.76b88debb6e8be34fb3aeaa9e6061ed7.jpg9383021_2018_07_15Odra(9)_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.8b5415719f5f6802f72062f1bcfc4e91.jpg1281137974_2018_07_15Odra(11)_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.16e3dd4814aafb55654f8fd491abcfb2.jpg

Dwa solidne brania zepsute. Tradycyjnie w ostatnich wyprawach zaliczam przyłów bolenia. Gdybym się na nie nastawiał, to pewnie bym ich tyle nie złowił. To już około dziesiąty muchowy boleń. Największy w granicach 55 cm.

753536307_2018_07_15Odra(19)_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.e898130a1f9d056516f40fec0101df8c.jpg

Najszybciej złowiony jaź w tym sezonie. Chyba czwarty rzut i czuję lekkie szarpnięcie. Po chwili "chlapak" szaleje na lince.

724394716_2018_07.14Odra(36).thumb.jpg.a8a60c64cecfbf099737a1a4a8a98bf5.jpg

A tu są muchy, które ostatnio u mnie są na pierwszym miejscu do zawiązania na przyponie. Część jeszcze mokra;)

P1330909_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.ff7be888d2303bc7de42f667bb93cc78.jpg

 

  • Super 11

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nowy tydzień czas zacząć.

Jak bym ubił i naciągnął może by 5 miał, a tak 49,5 :P Były jeszcze 48,47,45 i.....do +-35

Do jazików coś w tym sezonie nie mam szczęścia. Jak już jakiś zdjęciowy się zapnie to spada, albo mam puste zacięcie. 

Wszystko złapane na DRY FLY'a :)

kl49.thumb.jpg.2c90dc0da93a6569bf33562faddd5828.jpg

 

 

  • Super 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz