Skocz do zawartości
tokarex pontony

Jak dziś było na rybach - czerwiec 2016


danie100406

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj pierwsze podejście do sandacza, niestety nie współpracowały. Trupek uklejki nie został pobrany. Na drugiej wędce na rosówkę uwiesiły się 2 małe leszcze. Brak komarów i koncert zespołów reggae w tle rekompensowały braki w braniach :)

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na klenia   Dragon

Ja kontynuuję pogoń za klenio-jaziami. Wczoraj mimo, że woda bardziej przypominała kakao niż wodę to się nie poddałem i na smużaki wyciągnąłem kilka kleników. Największy 45cm na największą brombę. Czekam na pierwszego z piątką z przodu. Nie wolno się poddawać! Przy okazji strzepałem z siebie 3 kleszcze.  Wszystko pływa dalej (prócz kleszczy).

20160603_213549.jpg

20160603_213636.jpg

20160603_213640.jpg

  • Super 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Gofer napisał:

W maju na rybach bywałem równie często jak w poprzednich miesiącach. Zmieniłem jednak obiekt pożądania z pstrąga na lina. Moje próby skończyły się totalną klęską.

Od 15 kwietnia nęcę liny co dzień, co drugi - w miejscu "linowym" siadam dość często na godzinkę dwie, złapane przez 1,5 miesiąca 1 Leszcz cca 35 cm, jeden Jaz cca 40 cm i jeden niewielki karaś - Lina nie było, chociaż w kwietniu widziałem bąblowanie na 100% linowe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj szybki testowy wypad na podkrakowską żwirownie brzegi nr 3. z pickerem i spławiczkiem od ok. 04:20 do 08:45.

Nastawiałem się na liny ale w zanęcone miejsce weszły mi karpie których wyjąłem w sumie 5 sztuk 28-37 cm oraz 4 liny 25-31 cm :P

 Poniżej kilka fotek :

large.20160604_052231.jpg.ad031d98e4271a

large.20160604_050237.jpg.d0e8bcc57518d1

large.20160604_082300.jpg.14cb5e48738528

large.20160604_055817.jpg.94e5d657c38c0a

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Marienty napisał:

Ja kontynuuję pogoń za klenio-jaziami. Wczoraj mimo, że woda bardziej przypominała kakao niż wodę to się nie poddałem i na smużaki wyciągnąłem kilka kleników. Największy 45cm na największą brombę. Czekam na pierwszego z piątką z przodu. Nie wolno się poddawać! Przy okazji strzepałem z siebie 3 kleszcze.  Wszystko pływa dalej (prócz kleszczy).

 

Nie wolno absolutnie ;D

Mi się dzisiaj poszczęściło, pierwszy w tym roku z piątką z przodu (dokładnie 52). Jedyne atomowe branie okazało się piękną kluchą. Rybka oczywiście rośnie dalej ;)

Pozdrawiam

20160604_034949.jpg

20160604_035433.jpg

  • Super 9
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam w czerwcu :)

 

 

Po udanym początku mojego sezonu wędkarskiego (dopiero w maju), miałem dziś okazję znowu spędzić noc nad Wisłą. Miałem zapolować na sandacza ale nie dojechała do mnie wędka, więc zostały klasyczne feederki.

Po sukcesie z poprzednią zanętą i przynętami postanowiłem niczego nie zmieniać. Niestety sama Wisła trochę zweryfikowała moje nadzieje na udany wypad, a to dlatego, że woda znacznie opadła i (jak okazało się na koniec) duże rybki po prostu się gdzieś wyniosły. Swoją drogą jest to zdumiewające ale zdaje się prawdziwe, że leszcze grupują się w stada m.in. pod kątem wielkości. Tak czy inaczej wypad był bardzo udany i jak zwykle pobyt na świeżym powietrzu podładował mi baterie. Złowiłem w sumie więcej ryb niż w trakcie wypadu opisanego w analogicznym majowym temacie. Niemniej wszystkie rybki były mniejsze, poza dwoma leszczami po 45 i 47 cm, reszta była w granicy 40 cm. Niestety z prawdziwymi łopatami kontaktu nie było. Do siatki trafiło w sumie 10 sztuk bo drobnicę i mniejsze leszcze wypuszczałem do wody zaraz po złowieniu.

Niestety dobry humor popsuty mi został trochę przez płynący rzeką syf, który momentami tak oblepiał żyłki, ze nie można było ściągnąć zestawu...

Natomiast szczególne rozgoryczenie przyniosła mi obserwacja innych "wędkarzy" a także rozmowa z miejscowym mięsiarzem który opowiedział mi o swoim kulinarnym podejściu do ryb a tak trochę opowieści o lokalnym kłusownictwie. Dodam tylko, że zaraz obok mnie dwóch cwaniaków na pontonie już kwoczyło kijem za sumem..... bez komentarza. Niestety obraz tego co dzieje się na Wiśle jest tak ponury, że tym bardziej jestem zdziwiony, że to mój najlepszy rok jeśli chodzi o ilość i jakość złowionych ryb. Tym bardziej mnie to dziwi, że przynajmniej dwukrotnie byłem najskuteczniejszym łowiącym z całej tej gromady feederowców.

A pan mięsiarz wyprosił sobie miejsce obok mnie i przez wiele godzin siedzenia nie miał nawet 1 brania.... choć rzucał dość blisko moich zestawów. Patrzył tylko na mnie i pewnie szukał wytłumaczenia tego zjawiska :)

 

Tak czy owak połowione :)

 

 

Pozdrawiam

Nowy obraz.JPG

WP_20160604_13_43_44_Pro.jpg

WP_20160604_13_53_51_Pro.jpg

WP_20160604_13_54_30_Pro.jpg

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam , no panowie u mnie porażka , nie polecam 734 kilometra Wisły , cztery wędki na grunt z mianami na spławik i nic , założone rybki za sandaczem 0 , na rosówki dwa brania nie do cięcia , na spławik zakładając białe z kompościakiem  brały babki , jednym słowem dupa . I  jak napisał  Darson Wisła  spada , przez tą  noc spadła około 20 cm  i być może to jest przyczyną nie powodzenia , bynajmniej tak sobie to tłumaczę

 

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, tomek1 napisał:

Prosto z frontu- węgorz 89 cm :) 

Parę słów więcej, bo u mnie taki przyłów zdarza się raz na kilka lat. To jest ryba, którą jestem przekonany- miałem wczoraj na kiju dwa razy. Pierwsze branie po zmroku i po zacięciu wiem, że to nie jest ani sandacz ani sum. Mówię do kolegi, że zachowuje się jak węgorz lub może szczupak. Nietypowe szarpnięcia i po 20 sekundach luz... Mówię- szczupak ugryzł, ale...hak jest!

Zarzucam zestaw w to samo miejsce i po godzinie znowu zdecydowana jazda. Teraz czekam trochę dłużej mimo, że jedzie bardzo szybko. Po zacięciu i paru sekundach holu mówię do Tadka- to taka sama walka jak poprzednio- zobaczymy co to za ryba. 30 metrów od brzegu ryba wychodzi na powierzchnię i tam się chlapie. Teraz już jestem prawie pewny, że to węgorz. Przy brzegu trochę problemów z podebraniem, ale wreszcie jest. Po pomiarze 89 cm a więc nowa życiówka- pobita o 2 cm. B)

IMG_0113.JPG

  • Super 11
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatnie wypady nad wode nie trwaja dluzej niz 4h, dzisiaj nie bylo inaczej, niestety. W tym czasie zdazyl sie zameldowac taki jegomosc wraz z kilkoma kolegami. Plywaja dalej. Lowilem jak zwykle na DSa.

20160605_062838.jpg

  • Super 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od północy do 3 obawiałem odrzańską opaskę, na początek za początek uwiesiło się kluska chyba 50-tka,myślałem, że będzie eldorado i na następne branie czekałem prawie do 3,lekkie pstrykniecie i czuje fajny ciężar na kiju, radość trwała może z 5s haha.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, cinek146 napisał:

Ja planowałem nockę na Goczałach ale wytrzymałem tylko od 17.30 do 23.30, ludzi pełno 4 brania pod wieczór w ciągu godziny 2 leszczyki i karasek, w nocy ryba jak na razie nic nie bierze trza czekać jeszcze.

Ludzi dużo, bo pierwsza legalna nocka w tym roku. Na rzece "nocniki" tez wyniki b. słabe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, mikwed1 napisał:

Dzisiaj od 4 do 6 spinning za sandaczem - bez brania - chyba muszę jechać do Wrocławia, żeby złapać rybę na spinning :)

Nie przejmuj się ja od 5 do 14 na pontonie na sandałkiem i to samo co u ciebie. Oprócz mnie jeszcze 5 innych łódek (co na moim zbiorniku to już tłumB)) i te same efekty - zero brań. Dwa trzy dni stabilnej pogody i coś się zacznie dziać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj od 6,30 - 7,00 spinning za sandaczem, bez brania - potem zerwałem gumę i przesiadłem się na Leszcze. Pierwsze branie ok 7,30, brania intensywne były do 9,15 - złapalem 8 Leszczy - rozmiarówka 42-48 cm + Jazia 48 cm. ok 11 złapałem kolejnego Leszcza, a do 13,30 - 3 małe po ok 35 cm. Ryby wróciły do wody - zbierałem do foto ale i tak takie słońce było, że nie widziałem jakie zdjęcie robię :).

20160607_131846_resized.jpg

Jaź

20160607_091001_resized.jpg

Leszcz

20160607_111309_resized.jpg

  • Super 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy wypad do Nieznanowic 7-14. Piękna pogoda, rosnące ciśnienie, ale zimny czasami porywisty, wschodni wiatr.

20160607_124727.jpg20160607_124133.jpg

Rybka prawie nie żerowała. Myślałem ze pierwszy raz wrócę z tamtąd "bez karpia".

Nawet sporo wędkarzy (ale bez tłumu - łowisko ma ok 16ha).

Na "moim" brzegu na 12 wędek do 15.00   tylko 6 brań  i to dobrze po 11.00

Koniec końców  2 karasie (30, 32cm)  i 3 karpie (miedzy 2.5 -3kg).

Ostatniemu "pozwoliłem się wypiąć"  przy brzegu (haki bez zadziorowe) jak sie przyczepił jakiś gościu że on sobie rybę zabierze...

20160607_102416.jpg20160607_113658.jpg20160607_075240.jpg

Ale generalnie bardzo przyjemna sesja nad wodą :)

  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam i gratuluję łowcom ;D 

Wczorajszy szybki i nieplanowany wypad po pracy na wrocławskie bulwary zaowocował jednym pięknym strzałem w opadzie ;) Miał być pierwszy w tym roku miarowy sandaczyk, który okazał się życiową "kwadratową" rapą ;D Dziesięciominutowy hol wystarczył zmęczyć ponadczterokilową górę mięśni ;)

Kilka ujęć z pomocą przypadkowego przechodnia i siup do wody ;)

Pozdrawiam serdecznie

20160608_004406.jpg

20160608_005943.jpg

20160608_010222.jpg

20160608_010231.jpg

20160608_010706.jpg

  • Super 15
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.