Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na sandacze
mackbeth

Gdzie łowić na zachód i północny zachód od Wrocławia - Wyjazd z Leśnicy, Stabłowic, Praczy.

12 postów w tym temacie

Witam wszystkich!

 

Wędkuję od dziecka, najpierw na Mazurach gdzie się wychowałem (Widryny), później jako nastolatek Nysa Łużycka i stawy pokopalniane (Tuplice, Trzebiel) od czasu jak osiadłem we Wrocławiu próbuję swoich sił tutaj.

Metody to głównie białoryb. Lubię spławik, grunt. Nudzi mnie trochę feeder na rzece, wolę pokombinować z bolonką. Spiningiem nie gardzę, ale to najrzadsza metoda.

W czym problem? od 5 lat mieszkam na wrocławskich Stabłowicach.

Z racji normalnego  braku czasu - żona, praca, małe dziecko i dłuuugie dojazdy z do i do pracy szukam gdzie tu łowić.... Od razu mówię, że staw pod domem na Głównej czy w Leśnicy odpadają, bo jest to sprzeczne z moja definicją wędkarstwa jako kontaktu z naturą :)

Odra w Janówku - na betonie tylko feeder który jakoś mnie nie pociąga, duuużo ludzi, hałas i pokrzykiwania. W dół rzeki brzegi fajne, ale troszkę trzeba dreptać, i dalej rzeka tylko gruntowa, na spławikowanie jakoś nie widzę miejsca... 

Bystrzyca- jka dla mnie tylko spinning, ale z racji moze małych umiejętności i braku tych specjalnych kleniowych wobków coś się zraziłem do łażenia po krzakach... 

Wiadomo że przebijanie się przez miasto gdziekolwiek po południu nie ma sensu, więc szukam gdzie łowić  tak, aby po pracy można było w miarę szybko się dostać. Czasu jest mało, więc całodzienne wyjazdy odpadają a poranne łowienie oznacza że do 10 raczej powinienem być w domu.

Na załączonym foto narysowałem znane mi stawy.

I tak:

nr 4 staw w Prężycach.. NIe wiem jak jest jego status prawny (jestem członkiemem koła w Leśnicy), podobno koło Leśnica może tam łowić. Wiem że na co dzień koło Okoń Miękinia z Prężyc opiekuje się tym stawem Zrobiłem tam nawet kładkę od strony Wrocławia, ale w tym roku chyba komuś przeszkadzał i ją zawalił... :( Problem z tym stawem jest że nie wiem, ale mam wrażenie że nie ma tam ryb. Łowię tam jedynie wzdręgi, małe płotki, krąpie. Raz udało się złapać 1kg karasia i ze 3 razy może linki 30cm max... NA lekki spin małych okoni ile wlezie złapałem. Na grubszy spin zero uderzeń szczupaka, nigdy też nie widziałem tam ządnych chlapnięć... czy ktoś coś więcej wie o specyfice tej wody? 

 

nr 5 - mały staw w Prężycach. Odkryty w zeszłym roku, w tym roku też kilka wyjazdów... generalnie obserwacje jak wyżej.. Raz jeden zestaw porwany, obstawiam zabłąkanego karpia. 

 

nr 6 - dawna żwirownia. Ostatnio na spacerze oglądałem brzegi. Widziałem jednego spinningistę. Stanowisk (a raczej śmieci po zanętach i robakach) nie widać, tylko jedno stanowisko i trochę łusek małego leszcza? lub krąpia... 

nr 7 - z racji wiecznej letniej imprezowni omijam, a w innych porach doły w drodze nad brzeg rzeki na moją osobówkę za duże, po drugie jakoś tak słyszałem że tam tylko wywózka/łódka albo daleko zarzucony grunt. Sama odra za daleko na piechotę, a kiedyś na wschód od wyrobiska pięknie się zakopałem.... i zderzak połamałem. 

 

nr 3 Staw w Gosławicach - podobno pod opieką kołą Kleń z Brzezinki... Byłem kilka razy w 2014, ale bez efektów. W te wakacji mały rekonesans, jakostak dawne stanowsiak były zarośnięte, nie widac tez zbyt dużej presji wędkarskiej.. Znowu z racji braku spłąwów jakostak wrażenie bezrybia staw na mnie wywarł. Do tego droga znowu rozjeżdżona więc nie bardzo lubie siępchac autem, a na piechotę łażenie odpada właśnie z racji tego że na ryby mam mało czasu... 

nr 1 - małe bajorko w Miłoszynie. Własność nie rozpoznana. Byłem raz, małe wzdręgi, wody może 70cm... Bywam tam na spacerach z psem, szutrową drogą aż do odry (kiedyś nawet na ryby tam jeździłem) to widziałem kilka aut.

nr 2 - bajorka dalej, też widziałem kiedyś jakieś auta lae nei wiem czy to nie na grilla ktoś przyjechał. 

 

Generalnie będę wdzięczny za wszelkie uwagi i pomoc. Moje wrażenia niestety są takie, ze tu po prostu prawie nie ma ryb. Niestety z młodości (mazury i lubuskie) przyzwyczajony jestem że płotka to zaczyna się od 25cm, a na stawie złapanie 1kg karpia czy siatki karasi nie jest wyczynem... wyuchowałem się wędkarsko nad dosyć rybnymi wodami, dlatego tutaj się zastanawiam czy naprawdę już nie umiem łapać, czy tu nie ma po prostu ryb... albo jest ta woda bardzo specyficzna, albo por porstu mam pecha i zawsze trafiam na dni nie łowne.

Pozdrawiam,

 

Maciej

 

 

 

Prężyce_łowisko.jpg

Edytowane przez mackbeth
Poprawki, i dodanie
  • Super 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragpm

Te bajora po których się rozmieniasz z reguły są mocno zaniedbane i pomimo  lokalnych legend darowałbym je sobie.  Wszyscy siedzą nad Odrą i to raczej nie jest przypadek - narzekają, a rzadko kto siedzi z pustą siatą. Może za dużym  drapieżnikiem na spinning to trzeba się nałazić ale na białą? Ok, na okazy trzeba popracowac nad miejscówkami, ale nawet tak z marszu można fajnie połowic. Jak lubisz stojaca wodę to koło mostu milenijnego masz 2 zimowiska barek. Ze stabłowic to 10 minut jazdy i podjeżdzasz pod sama wodę. Nawet w godzinach szczytu po pracy, korki masz w drugą stronę tzn do wyjazdu i z ul. Głownej na milenijny dojedziesz bez problemu. Rano w sobote czy niedziele nawet nie wspominam. Niestety nie wiem jak z rybą na jednych czy drugich barkach bo pomimo, iż mieszkam obok to wole koryto Odry - nawet przy samych barkach. Feder do 160g i branie za braniem. Na dwa kije nie wiem za który sie łapać. Co prawda większość leszcze 25-40 cm ale zabawa przednia. 

Ze stabłowic masz niezłe podejscie pod Rędzin i dalej cały odcinek do ujscia bystrzycy a od biedy i od drugiej strony przez most milenijny mozesz podjechac gdyby Twoja strona Ci nie lezała :P

Ostanio były mistrzostwa kobiet w spławiku pomiedzy mostami trzebnickimi i warszawskimi. Ktos tu pisał ze dziewuchy nawet kilogramowe liny powyciagały z Odry. A Ty gdzieś po zapomnianych przez Boga i ludzi szuwarach się wałęsasz. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hej, dzięi za opdowiedź.

Na zimowisku barek moje auto zostało pięknie porysowane gwoździem po całym boku.:) Więcej tam się nie pojawie:) 

" pod Rędzin i dalej cały odcinek do ujścia bystrzycy a od biedy"  - znam, autem osobowym (moim) nie dojadę :) albo raczej szkoda mi samochodu urwać na dziurach:) A po drugie ten odcinek to łysy kanał, równy jak od linijki.. Po prostu szukam czegoś naturalnego. 

Co do szuwar:) zapomniałem dopisać, że w mieście wg,. mnie nie da się wędkarsko odpocząć. Szukam przyrody a nie huku syren karetek i ludzi chodzących za plecami. No i leszcza nie uznaję za rybę a feeder mnie nudzi... 

Dlatego pytam czy jest jakaś fajna woda poza miastem.

 

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wysokie masz chyba oczekiwania.

Odrę masz również w dół - poniżej Prężyc - droga od wioski do wioski a z każdej wioski jest dojazd nad rzekę. Dla oka ładny stawek jest ww wsi Brodno.

Kiedyś były jeszcze odrzańskie starorzecza ale teraz trudno w nich znaleźć wodę.

(Swoją drogą mi chyba wyschły ryby w Ślęży w okolicy solskiego-wałbrzyska :(  - niby wody ociupinka została ale nic tam w tym roku nie mogę wymęczyć ciekawego.)

Zadrapanie auta to chyba jednak incydent możliwy tak nad woda jak i wszędzie - nie słyszałem (oprócz 1-2 przypadków) o takich czynach nad wodą przez 10 lat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No niestety, wędkarsko wychowałem się na wodach dzikich i w mieście ani tłumie i hałasie  nie potrafię się odnaleźć. Co do dojazdu od wiosek - wiem o dojeździe do tamy w Warzynie, a innych wiosek nie znam dalej.... Bo na szybki wypad po pracy to już trochę za daleko.

Eksplorowałem mnóstwo innych dojazdów do Odry, i wszędzie to samo - drogi tylko dla terenówek. 

No nic, dzięki za odzew. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak jak wspomniał oldBolo , sprawdź akwen Brodno , bardzo obiecujące miejsce , dobrze że przypomniało mi się o tej wodzie 🤔 , a z tymi dojazdami nad samą Odrę to bym się zastanowił ? czy aby nie dostaniesz mandatu ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie nad samą ale nie mam czasu na 20 -30 min spaceru z klamotami,  co poradze.. nad samą rzekę wodę zazwyczaj nie dojeżdżam, ale doświadczony przykrymi doświadczeniami wandalizmu lubię chociaż widzieć auto.  Brodno - 40 min jazdy, sorry ale nie wiem jakim cudem  ktoś ma czas żeby tak daleko po pracy o 16 jechać na ryby... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
16 godzin temu, wasyl1968 napisał:

Tak jak wspomniał oldBolo , sprawdź akwen Brodno , bardzo obiecujące miejsce , dobrze że przypomniało mi się o tej wodzie

@wasyl1968 a możesz podać co połowiłeś na tej wodzie bo właśnie szukam gdzie tu podjechać w tą niedzielę i może właśnie na Brodno ? Nigdy tu nie byłem a chciałbym jeszcze połowić białą rybę bo pogoda sprzyja , ale nie wiem czy tu feeder czy może spławik ? Z góry dzięki za info bo będę jechał z Wałbrzycha ok. 70 km i dlatego każda informacja na wagę każdego litra spalonego gazu ;)

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Miejscowi nastawiają na lina i karpia ( tak że spławik i feder ) widziałem też że mieli zywce na spławik i grunt ja chodziłem z spiningiem , okoń i boleń

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz