Skocz do zawartości
przewodnicywedkarscy.pl
maniek

Uwaga!!! Kontrola

235 postów w tym temacie

Witam

ja wysunę sie z pytaniem czy łowiąc bez katry to znaczy że jestem kłusownikiem skoro wyznaje zasade złap i wypuść?

Zdecydowanie tak bo takie prawo :!:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragpm
Kłusownictwo to właśnie nielegalny połów ryb

Ja myślałem ze chodzi o nielegalny połów ryb metodami innymi niż wędką :wink:

Czyli jeżeli ktoś wędkuje bez oplat jest kłusownikiem?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kłusować można także za pomocą wędki, np. łowiąc ryby w okresie ochronnym, poniżej wymiarów albo powyżej limitów.

'Nielegalny' oznacza sprzeczny z prawem, a więc stanowiący przestępstwo lub wykroczenie wędkarskie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

I właśnie kłusownikow z wędką jest najwięcej: wymiary, limity, okres ochronny, a o łowiących na więcej niż 2 wędki już nawet nie wspomne :neutral: .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W tej chwili jak masz ukończone 16 lat to tylko 50%.

Ja się wkopałem, gdyż jakoś nie było po drodze opłacić karty, aż w końcu poszedłem ją opłacić tydzień po 16 urodzinach i zamiast ~ 30pln zapłaciłem 74pln :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hehe stary temat ale mnie zaciekawil troche wiec odswieze

z tego co zrozumialem to zeby zostac SSr to trzeba zlozyc takowy wniosek w kole tak?

i teraz pytanie trzeba go zlozyc w swoim kole czy mozna w najblizszym?

sa jakies oplaty za to czy co?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aby zostać SSR trzeba pogadać z prezesem koła. On ma przydział tzw. blach i wie dokładnie który ze strażników odpadnie pod koniec roku z powodu lenistwa :) Wbrew pozorom to zajęcie jest dość upierdliwe. Trzeba chodzić minimum dwa razy w tygodniu nad wodę na kontrole i spisywać najlepiej wszystkich jak leci do raportu. Raport jest potrzebny dla związku gdzie podobno robią analizy tych zapisów. Oczywiście strażnicy z lenistwa przepisują stare wpisy do nowych blankietów zmieniając tylko kolejność.

Jak ktoś mieszka w małej miejscowości i zostanie SSR to może mieć problemy. Strażnik to twój wróg! Taka pokutuje opinia. Pójdziesz na piwo a tam "wędkarze" pokazują Ciebie palcem i mówią. O to ten ormowiec uważajcie! Przy okazji przebiją opony w samochodzie i takie tam:) U nas w kole strażnikami są albo emeryci którzy się nudzą i chodzą na kontrole, albo tacy co już z przyzwyczajenia kontrolują od wielu lat.

A ten pomysł PZW aby spisywać wszystkich jak leci to porażka. Podchodzisz do pierwszego wędkarza sprawdzasz kartę przepisujesz dane a reszta kłusoli w tym czasie wieje aż się kurzy. Bywały takie dni że przychodziłem nad jeziorko i patrzę 10 wędkarzy. Podchodzę do któregoś piszę, sprawdzam siatkę i za chwilę podnoszę głowę. A tam już 7 uciekło :)

Mógłbym napisać na ten temat elaborat. Ale i tak to niczego nie zmieni. SSR to pozostałość po komunie i nie ma racji bytu. Strażnicy powinni mieć sprzęt (łodzie, noktowizory, quady, uzbrojenie) i dobrą kasę za tą robotę. Dodatkowo płatne nadgodziny itd. Przecież wiadomo, że w nocy nad rzeką jest zero kontroli. Bo... strażnicy śpią po 8 godzinach pracy. Są miejscowości gdzie jest inaczej i kontrole są przeprowadzane profesjonalnie przez całą dobę. Ale to wyjątki.

Podsumuję. Jak nie ma lokalnego parcia na związek, policję itd to woda nie będzie chroniona. Dlatego na wyborach lepiej wybrać wójta, burmistrza wędkarza. Wtedy wiadomo że fundusze się znajdą :)

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powiem ci ze masz racje. dużo ludzi narzeka zawsze na ssr ja nie mogę bo wędkuje 2 rok a już miałem w tym roku 3 kontrole chodzą po 3 i najpóźniej o 22 podeszli.I ja sie ciesze z takiego postępowania ale szkoda ze i tak chodzą tylko tam gdzie mogą dojechać autem itp już dalej jak mieliby iść trochę piechotką to wracają i jada gdzieś indziej a prze ca tacy co maja coś na sumieniu to chodzą w miejsca raczej nie dostępne . U mnie kontrola dobrze przebiega jeden idzie siatki szukać/oglądać a drugi mnie sprawdza a trzeci idzie dalej i powiem ze zawsze jak widza jakiś papierek itp mówią żebym później zabrał wszystko itp :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
. SSR to pozostałość po komunie i nie ma racji bytu. Strażnicy powinni mieć sprzęt (łodzie, noktowizory, quady, uzbrojenie) i dobrą kasę za tą robotę. Dodatkowo płatne nadgodziny itd. pozdrawiam
:grin:

No pewnie do tego daj im działo lub mine przeciw piechotna jakby kto uciekał wtedy go dorwą tak czy owak :lol:

Niestety to nie jest zachód by nasz SSr dysponowała takim sprzętem, przeciez nasz kochane PZW by wtedy zbidniało :grin:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

sprawe wyjasnilem juz po malu sam znalazlem strone pobliskiego kola los chcial ze akurat maja tam ssr spisalem numer do komendanta na drogi dzien zadzwonilem wyjasnilem na czym sprawa polega i bingo komendant oznajmiajac ze bardzo go cieszy takie podejscie do sprawy zaprosil nas na spotkanie srr 6 sierpnia ze tam dostaniemy potrzebne materialy przez rok na kontrole a po roku jakis egzamin w psr? z tym to nie wiem o co chodzi dokladnie

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Strażnik to twój wróg!

Masz rację. Przeszedłem to na sobie będąc strażnikiem 23 lata. Mam przez to więcej wrogów niż przyjaciół i doszedłem do wniosku, że nie warto było się poświęcać z własnym czasem i sprzętem (quadem i łodzią) dla wątpliwej jakości wędkarzy. Przez te lata nie brałem też diet będąc skarbnikiem. Widzę jaką stratę poniosłem aby zamiast siedzieć na rybach troszczyłem się o "wspólne dobro". NIE WARTO!!!!!!!! A PZW niech leci na pysk razem z szeregowymi maruderami-konsumentami i dowództwem, im szybciej tym lepiej. Ale teraz już jestem wolnym człowiekiem, czuję się jakbym odsiedział wyrok za morderstwo :mrgreen:

Z poważaniem Leśny Dziadek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wyroże swoją opinie o tych co spawdzają karty we Wrocku. mojim zdaniem są to "Ludzie" niedowartościowani . jak nic nie znajdą niewporządku to są bardzo sflustrowani .Po ostatniej kontroli (styczeń luty) początek sezonu , złapać może jeszcze nie opłacił, miałem wrożenie że mają miarke w oczach chodziło o odległość od śluzy . Jednym sławem nie mil itd. po ich kontroli odechciało się dalej lowić .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Widzę jaką stratę poniosłem aby zamiast siedzieć na rybach troszczyłem się o "wspólne dobro". NIE WARTO!!!!!!!! A PZW niech leci na pysk
Jarosław.. po co to wszysko..? Czy jesteś wędkarzem z zamiłowania czy tropicielem marnego statusu kłusowników (mam na myśli dzieci łowiace bez karty i rencistów których często na nią niestać i muszą sie chować po krzakach żeby sobie zarzucić wędkę na białego robaka na którą jak sie uda .. złowic kilka płotek i leszczyków) Wiadomo.. prawo jest prawem ale często ludzie nie są ludźmi (kontrolerzy z Bożej łaski) w takich wypadkach co jest okropnie smutne. Tak to jest jak się ma uprawnienia do kontroli innych i przewodnia myśla jest "mam władze" gdzie zdrowy rozsądek nie istnieje i brak zwykłego człowieczeństwa... A Twoje słowa "PZW niech leci na pysk" mają w sobie coś pięknego.. Już Cię lubię... Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wętkasz podnosisz mnie na duch (bo z PZW) żyj i daj żyć innym , często brakuje zrozumienia między ludzmi ,a ci co się pastwią nad biednym wędkarzem nie jestem pewien czy wiedzą co to znaczy człowiek. w tomtym roku przerzyłym dwie trałmatyczne syyuacje .Piersza to włamanie do auta i utrate minnnymi karty wędkarskiej . Po zgłoszeniu otrzymałem zaświadczenie na karte W. książeczka z opłatami mi została . I druga trauma to kontrol na ławisku , niestety nie odebrałem karty w terminie , okazało się żę max opłat nie pomogło dostaem mandat do dziś jestem przekonany że nie słusznie tylko za to żę się spóżniłem z odebraniem karty po kradzierzy, zaświadczenie nie pomogło. Chyba opłaty są weżniejsze (ok250zł) . brak zrozumienia na to że to sezon urlopowy . Jednym słowem zgroze oni chyba prześli z ZOMO

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ewa, po twoich błędach w pisowni wnioskuje ze masz nie wiele lat ,a

mojim zdaniem są to "Ludzie" niedowartościowani . jak nic nie znajdą niewporządku to są bardzo sflustrowani
ale sie dowartościowałeś na forum och ,znam prawie wszystkich strażników i zapewniam cie są normalni ,owszem nie są "ciepłe kluchy" i nie raz są szorstcy ,ale tacy muszą być ,ci biedni wędkarze o których wspominasz to są często oszuści i cwaniacy nie przestrzegający RAPR . Nie raz zdarzyło mi sie zapomnieć karty idąc powędkować i nigdy nie było problemów ,choć musiałem nastepnego dnia jechać i okazać.
Jednym słowem zgroze oni chyba prześli z ZOMO
Jeśli zarejestrowałeś sie po to aby obrażać kogokolwiek to nie licz że długo na forum zagościsz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz