Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na sandacze
adi1122spid

stare wędki

15 postów w tym temacie

przynęty na sandacze   Dragpm
Gość DareczeK

Ja takie teleskopy używam do żywcówki , ewentualnie do gruntu. Oczywiście na spławiczek też mógłbyś połowić, ale zapewne są to ciężkie wędki i komfort łowienia nie będzie ciekawy. :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja naprzykład stare wedki niemieckie bodajze spinningowe uzywam do ciezkiego gruntowania na wisle nie wiem czy jest Polska ryba która byla by w stanie to złamać :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Wiel

Temat widzę stary, ale może ktoś ma podobne dylematy i przeczyta. A może by tak podarować komuś?

Widuje się nad wodą - zwłaszcza nastolatków z niebogatych okolic - którzy przybiegają na ryby z wypiekami, ale że w domu się nie przelewa, to łowią na taki sprzęt, że ten, który leży w naszych szafach, to seria HM 100 w wersji limitowanej na rok 2020...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiel, wszystko ładnie, byłby to piękny gest ale... wątpię żeby te osoby opłaciły chociaż składki. Drugą sprawą jest że właśnie w takich niebogatych okolicach z ojca na syna jest przekazywana metoda szarpaka, więc w pewnym sensie pomagalibyśmy pustoszyć nasz rybostan. Może zbytnio to uogólniłem, bo na pewno znaleźli by się tam łebki którzy łowią dla przyjemności a nie dla mięsa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Deuuu może dla tego, że tobie "rybarka" kojarzy się z "mięsiarzami" w szerokim znaczeniu każdy co bierze rybę jest mięsiarzem i przez niego rybostan naszych wód jest jaki jest?

ale najlepiej dopowie Ci autor owej wypowiedzi :)

co do pomysłu fajny tylko jak dotrzeć do takowych ludzi, a raczej jak oni mają dotrzeć do nas? Czy naprawdę każdy ma w dzisiejszych czasach internet? Chyba sam sobie odpowiedziałem :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Deuuu ma rację. Nie dawać sprzętu małolatom z tzw biednych rodzin. Kilka razy dałem bo mieszkałem w takiej okolicy to... albo zgubił (sprzedał starszemu koledze za kilka fajek) albo wykorzystywał do kłusownictwa. Jak ktoś ma pasję to nawet w młodym wieku sobie coś tam zorganizuje. Żyłkę znajdzie nad wodą haczyk też i robala z krzaków wyciągnie.

Ja łapałem za małolata na co sam sobie zorganizowałem i mimo że na to nie było szansy złapać to siedziałem nad wodą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

-PuS- sorry ale nie kupuję takiego tłumaczenia...idąc za tym myśleniem trzeba zlikwidować wszelką pomoc socjalne (w kraju o mocno rozwiniętym socjalu) argumentując w ten sam sposób. Nie generalizujmy ludzi. W naszym kochanym szczecinie widziałem kłusola przy dworcu który miał wędkarską kamizelkę i czapeczkę bardzo renomowanej i drogiej firmy produkującej sprzęt wędkarski....wiec nie trzeba być biednym, aby zostać kłusownikiem.

a wracając do tematu to możesz jeszcze się pobawić

http://haczyk.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=145&Itemid=1

:cool:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiel nie kiedy są organizowane zbiorki takiego sprzętu dla dzieci z "bidula" o ile pamiętam na tym forum kiedyś ktoś organizował takie zbiórki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Wiel
Wiel nie kiedy są organizowane zbiorki takiego sprzętu dla dzieci z "bidula" o ile pamiętam na tym forum kiedyś ktoś organizował takie zbiórki.

Super ds-fan, nie wiedziałem. Świetna inicjatywa. Można też podarować komuś konkretnemu. Na moich łowiskach trudno jest złowić drapieżnika, dlatego koło każdego, komu częściej to się udaje niż innym kręcą się dzieciaki, które chcą się czegoś nauczyć, podpatrzeć, którym mądrzymy się na temat niezabierania niewymiarowych ryb, na temat przynęt, sprzętu - można też dać takiemu chłopcu. Przecież i tak to leży, bo "może się przyda", a nie przydaje się nigdy :) Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sam jestem taką osobą co miał zapał do wędkowania a nie było czym, teraz powoli kompletuje sprzęt i wbrew pozorom wędkarstwo nie jest tanim sportem bo kto oszczędza kupuje dwa razy a średnia wędka + kołowrotek+ żyłka itp itd to ok 150-200zł, dla takiego 16latka ze wsi czy z biednego domu to już majątek.

Taki prezent dla zapaleńca to byłby skarb o który dbałby jak o swój 10letni składak.

Ale zrozumie to tylko ten kto choć raz był w takiej sytuacji jak koledzy idą na ryby a ty zostajesz bo nie masz wędki lub zachodzisz na łowisko a inni patrzą się na ciebie jak na ufoludka bo łowisz spławikówką na koszyk bo masz tylko jedną wędkę do wszystkich metod :). Tak samo ze składkami, Weż tu wytłumacz rodzicom że trzeba ci 100zł na kartę jak brakuje do pierwszego.

Owszem wielu pomyśli że można gdzieś zarobić itp itd. Ale zarabia się na trampki do szkoły, plecak, bluzki itp, itd

Kto nie wie nie zrozumie.

Polecam stronkę gratyzchaty.pl Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz