Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na okonie
szczupak28

Prądnik - rzeka "niespodzianka"

347 postów w tym temacie

Po dłuuugiej przerwie od wędkowania udało mi się rano wyskoczyć na 2 godzinki. Tym razem z muchówką, którą ciągle uczę się łowić (mam za sobą ledwo 3 wypady z nią). I oczywiście własnoręcznie ukręconymi "muchami" albo przynajmniej czymś, co je przypomina ;) Nad wodą byłem niestety dopiero po 8. Piszę niestety, bo gdy rozkładałem sprzęt to bardzo dużo ryb oczkowało i ogólnie widać było ich aktywność. Już po około godzinie, gdy słońce zaczęło mocniej grzać, aktywność ryb jakby zupełnie ustała i tym sposobem cokolwiek złowiłem tylko do ok. 9:30, a potem przez godzinę nie miałem nawet puknięcia. Łowiłem na no-killu.

A ogólnie piszę to dlatego, że prócz paru standardowych prądnikowych pstrążków trafił się też jeden rodzynek, który cieszy tym bardziej, że:

a) z no-killa, więc w przyszłym roku daje nadzieje na niezłe rybki (jeżeli ich ktoś nielegalnie nie zeżre)

b ) na muchę, w temacie której jestem ciągle zupełnie zielony

c) na własnoręcznie ukręconego potworka

d) ponieważ był "wychodzony" - pierwszy raz zauważyłem go jakieś 2 miesiące temu, ale dopiero dzisiaj udało mi się go skusić do brania. Szczerze mówiąc trochę się zawiodłem, bo wtedy w wodzie dawałem mu tę 40-stkę ;)

Miał jakieś 36 - 37cm (mocno wierzgał) i był całkiem grubiutki, a hol już nawet takiej bądź co bądź stosunkowo niedużej (jak na ogólne standardy) ryby daje na muchowym kiju bardzo fajne wrażenia, w moim odczuciu znacząco odmienne od spina.

 

kropek.PNG

  • Super 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragpm
54 minut temu, wuz1u napisał:

@aldebaran zawiodłem? I tak super rybcia ;)

Zawiodłem w tym sensie, że to nie pierwszy taki z Prądnika i niby tak blisko do tej 40-stki, a tak daleko ;) A jak mówiłem - tego miałem upatrzonego i przez cały ten czas miałem nadzieję, że ma te 40cm może. No ale niestety, nie tym razem. Może spotkam się z nim (i z kilkoma innymi "znajomymi") za rok, a wtedy już powinny mieć te czwórki z przodu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dodam tylko że odcinek no kill od Zielonek po Park.T.Kościuszki to już nie Prądnik ale Białucha.Też tam łowię , ale największe pstrągi trafiają sie na odcinku Prądnik Korzkiewski.Pewnie dlatego że najmniej wędkarzy tam łowi.....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam kolegów po kiju. Piszę tu pierwszy raz, ale obserwuję forum już jakiś czas. Mam pytanie, wie ktoś czy Prądnik skuty lodem w okolicach Zielonek? Widziałem w mieście że nie ma lodu i zastanawiam się jak jest wyżej. Chciałem w środę rozpocząć sezon ale moja rzeczka cała skuta lodem i zastanawiam się gdzie uderzyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam, jak tam Panowie efekty na otwarcie sezonu? Bo ja i znajomi na razie wszyscy pięknie "na zero", nawet wyjścia nie widziałem. Fakt warunki nie są najdogodniejsze, ale mimo wszystko ryby jakieś powinny się pokazać, a tu pustynia... No ale głód łażenia po chaszczach zaspokojony :) Przynajmniej tyle. Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy rybki już się obudziły? Ktoś coś połowił? 

Kogo nie spytam, to na razie na zero na pstragowych rzekach krakowskiego PZW. Ewentualnie pojedyncze, wymęczone małe sztuki. Sam byłem tylko dwa razy (Dłubnia i Szreniawa) i też zero kontaktu. Wczoraj koledzy młócili Rudawę powyżej jazu w Mydlnikach i znowu nic. Trochę mnie to niepokoi. W sumie już się dosyć ciepło zrobiło i powinny ryby się przebudzić.

Nawet na Prądniku nie słyszałem, żeby ktoś połowił a tu zawsze miałem jakiś kontakt z rybą. Małą ale zawsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja na Prądniku byłem w sobotę ok 7:30-9:00, woda kawa z mlekiem, nie miałem kontaktu. Ale bardziej raczyłem się spacerkiem i wychodzącym słońcem niż łowieniem w takiej wodzie. Powinny się ruszyć, bo przyroda już się ożywia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam 

Panowie,

18 Marca jest sprzątanie Prądnika

https://www.facebook.com/events/209451822867303/

o 9.45 zbiórka przy moście przy Clepardii. Ja z kolegą będę. Jak ktoś ma ochotę to zapraszam, bo będzie sporo osób, a i będzie sposobność pogadać o naszym wędkarskim Prądniku.

Co do kormoranów. Rozmawiałem z mieszkańcami i mówili mi osobiście, że było spore stado i połykały rybę za rybą. Oczywiście, były to na 99% lipienie, które nie chowają się tak jak Pstrągi. W zeszłym roku można było złowić przy jednym wyjściu po 5-6 lipieni w przedziale 25-38cm. Co wyprawę z 4 trafiałem. Były też małe lipienie po kilka cm - sam takie złowiłem ( przyjęły się). W tym roku jeszcze nikt ze znajomych lipienia nie trafił. Pstrągów ostatnio ( tydzien temu) złowiliśmy kilkanaście. Więcej niż rok temu przy pojedynczej wyprawie. Największy na jakieś 28cm, ale większość to maluchy.

Z tą rzeczką trzeba coś zrobić bo ma niesamowity potencjał. Żal mi tych Lipieni bo wystarczyły jeszcze 2 sezony i mogło być pięknie. Oczywiście trzeba sobie wybić z głowy zabieranie ryb na wszystkich odcinkach Prądnika. Nie mam pomysłu na te Kormorany:/

Jak będzie z tą rzeką gorzej to chyba przestanę pisać, że idzie połowić;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam Wędkarzy.

Mam Pytanko Odnośnie Sprzątania Które Miało Miejsce ? Dużo Się Tego Uzbierało ? Nie Było Mnie Wtedy W Kraju Zatem Nie Mogłem Się Zdeklarować :unsure:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też nie byłem na sprzątaniu ale już by mozna pomysleć o nowym :angry:

Najgorsza stara lodówka wyglądająca jak krążownik.

W wodzie zima, woda ma minus siedemset stopni. Na całym no killu złapałem jedną rybkę.

W powietrzu za to wiosna, ptaszyska świrują. Trzeba próbować, w koncu zaskoczy :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam na odcinku od mostu drewnianego na podziemnym przejściem przy rakowicach  przynajmniej do włazu na Prądniku Białym Kormorany wyjadły 90% ryby i ciężko  teraz o coś co ciekawe na tym odcinku rzeki potrafiłem złapać ok 20-30 sztuk od 20 do 45 cm w tam tym roku na dzień dzisiejszy 2-3 sztuki w granicach 15-25 cm 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 24.04.2017 o 10:51, pan.cernik napisał:

Też nie byłem na sprzątaniu ale już by mozna pomysleć o nowym :angry:

Najgorsza stara lodówka wyglądająca jak krążownik.

 

Oj chyba wiem gdzie ta lodóweczka stacjonuje. Jak coś to sobota = dzień wolny. Mobilny nie jestem ale komunikacja śmiga.

Niestety w tym roku jeszcze nie miałem okazji połowić. Brak zezwolenia, i czasu. Ale fakt - Drobnicy zawsze dużo łapałem na Prądniku. Szkoda by było gdyby te szkodniki zjadły wszystko. . . Pożyjemy zobaczymy. Sprawdzę miejscówki i wypowiem się w temacie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam dziś po południu odwiedziłem Prądnik i bilans ok 2 h to 2 pstrągi po ok 25 cm i jeden większy spadł :( łowiłem od mostu na ulicy Zielone wzgórze w stronę krk . Dla chętnych radzę ubrać długie rękawy i wodery lub długie spodnie ponieważ pokrzywy mają wysokość 1,5 m i dość jest ich gęsto wzdłuż brzegu . Jak na pierwszy raz na tej wodzie to jestem zadowolony :)    Pozdrawiam .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
dragon

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz