Skocz do zawartości
przewodnicywedkarscy.pl
Gość Dennis

określanie głębokości na rzece

11 postów w tym temacie

Gość Dennis

witam wszystkich !!!

mam pytanie odnośnie metody/sposobu określenia głębokości na rzece? łowię z koszyczkiem zanętowym i chciałbym wiedzieć mniej więcej jaka jest głębokość w miejscach, w które rzucam - generalnie jak poznać głębokość i ukształtowanie dna na rzece

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragpm

Nie napisze że łódź i echosonda to najprościej i najszybciej ,bo jak byś posiadał to byś nie pytał.

Zanim zarzucę feedera ,czy gruntówkę w nowe miejsce to zawsze sprawdzam jaka jest głębokość i jak sie kształtuje dno ,na feedera [4,5m] zakładam spławik żywcowy nie przelotowy i ciężarek 100g zakładam typowo ,ustawiam przybliżony grunt np 4m i zarzucam u mnie jest to jak najdalej ,najczęściej środek rzeki ,unoszę wędkę na godz.12 czekam az ciężarek stuknie o dno [wiem przez to co jest na dnie] następnie opuszczam wędzisko do poziomu zwijając żyłkę ,jak sie żyłka naprostuje podnoszę wędzisko do pionu i czekam aż ciężarek stuknie o dno itd ,itd ,spławik pokazuje głębokość ,jeśli zatonie to mam dołek jeśli się położy to mam płyciznę ,ciężarek natomiast daje mi sygnał z dna ,czy jest muliste czy piaskowe ,lub wręcz żwirowe albo kamieniste ,dlatego ciężarek 100g a nie 50g.I tak rzut po rzucie od prawej do lewej ,trwa to może z 30minut ,ostatnio sondowałem "swoje"miejsce z pontonu trwało może ponad 1godz ,,a i tak nie wysondowałem dokładnie ,z pontonu wyszło mi dno płaskie bez dołka ,a wędką wysondowałem w 30min. ze jest dołek z lewej .Wystarczyło położyć tam zestaw a na branie nie czekałem zbyt długo .nie raz zakładam sam ciężarek i wlekę go po dnie ,szukam tzw muld na dnie ,nie raz odkrywam małe skarpy [0,5m] wiem że to bardzo dobre miejsca nie tylko na leszcza .ale leszcz najlepiej lubi wszelkiej maści dołki ,bo tam sie zbiera żarcie .Nie wątpliwie trzeba trochę praktyki w sondowaniu dna na rzece.

A to pierwsi goście dołka.

bf551d04b3b7ae73m.jpg4f79445a894eaa3fm.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Dennis
Nie napisze że łódź i echosonda to najprościej i najszybciej ,bo jak byś posiadał to byś nie pytał.

no dobra a zakładając, że mógłbym się wyposażyć w echosonde to czy to w czymś by mi pomogło na rzece (nie wspomniałem wcześniej że idzie o Wisłę)? czy np taka echosonda nadałaby się?

tylko jak tego użyć na rzece? wydaje sie że sensor będzie spływał z prądem...

Zanim zarzucę feedera ,czy gruntówkę w nowe miejsce to zawsze sprawdzam jaka jest głębokość i jak sie kształtuje dno ,na feedera [4,5m] zakładam spławik żywcowy nie przelotowy i ciężarek 100g zakładam typowo ,ustawiam przybliżony grunt np 4m i zarzucam u mnie jest to jak najdalej ,najczęściej środek rzeki

a mógłbyś jakoś obrazowo dokładnie opisać jak się robi taki zestaw? jestem początkujący i narazie bawię się tylko feederem i poza zmontowaniem takiego zestawu jeszcze nie wiele wiem/umiem :roll:

czekam az ciężarek stuknie o dno [wiem przez to co jest na dnie] następnie opuszczam wędzisko do poziomu zwijając żyłkę ,jak sie żyłka naprostuje podnoszę wędzisko do pionu i czekam aż ciężarek stuknie o dno itd ,itd

napisz proszę w jaki sposób odróżniasz rodzaj podłoża? ciężarek jakoś inaczej stuka?

spławik pokazuje głębokość ,jeśli zatonie to mam dołek jeśli się położy to mam płyciznę ,ciężarek natomiast daje mi sygnał z dna ,czy jest muliste czy piaskowe ,lub wręcz żwirowe albo kamieniste ,dlatego ciężarek 100g a nie 50g.I tak rzut po rzucie od prawej do lewej ,trwa to może z 30minut

a czy jak rzucasz taki zestaw to nie spływa on z nurtem? ciężar niby nie najmniejszy ale napór wody na żyłkę robi swoje... chyba

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
a mógłbyś jakoś obrazowo dokładnie opisać jak się robi taki zestaw?
Ok. ale dopiero po weekendzie wstawię fotki.Co do tej echosondy Jaxona to sobie odpuść ,szkoda kasy .

PS wydaje mi sie że już gdzieś opisywałem sondowanie dna ,tylko ta moja skleroza mi nie przypomni. :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Dennis
Ok. ale dopiero po weekendzie wstawię fotki.Co do tej echosondy Jaxona to sobie odpuść ,szkoda kasy .

PS wydaje mi sie że już gdzieś opisywałem sondowanie dna ,tylko ta moja skleroza mi nie przypomni. :mrgreen:

a mógłbyś przed zdjęciami opisać jak dokładnie wygląda Twój zestaw do badania dna? wybieram się jutro na łowisko i chętnie bym wypróbował ten sposób

co o tej nieszczęsnej echosondy, nie mogę znaleźć Twoich postów w tym temacie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
co o tej nieszczęsnej echosondy, nie mogę znaleźć Twoich postów w tym temacie
Nie ,nie o echosondzie z brzegu nie pisałem ,choć możesz znaleźć co nie co na ten temat ,ja osobiście nie polecam ,nie to ze by nie ułatwiało to życia wędkarza ,tylko na razie nie ma takiej echosondy godnej polecenia na naszym rynku,a te co sie pojawiły to zwykły szmelc ,vel kit ,nie wart złamanego grosza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W jaki sposób rozpoznać glinę na dnie? Czy ona przytrzymuje ciężarek jak muł? Czy glina tworzy bryły na dnie, czy też może być rozmyta płasko? Czy dobrym pomysłem będzie przymocowanie do ciężarka jakiegoś małego zbiorniczka do zbierania próbek dna?

Wyczytałem, że sandacz i okoń lubią gliniaste dno. Czy można się tam spodziewać, oprócz uklejek, większej białej ryby?

maniek - piszesz o spławiku montowanym na stałe a inne źródła podają spławik (marker) przelotowy. Możesz napisać, dlaczego tak. I jaka wyporność do sprawdzania Bugu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
W jaki sposób rozpoznać glinę na dnie?
Dla mnie najtrudniej jest rozpoznać na dnie glinę ,może to z przyczyny ze mało spotykam sie z takim dnem ,lub dno gliniaste jest bardzo trudno rozpoznać.Jedyna moja rada to ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć,moim zdaniem nie da sie tego opanować z książek ,netu.rzeka to "stwór" zmienny ,ten kto myśli ze raz wysonduje miejsce i tak jest stale bardzo sie myli ,standardowo wiosną sprawdzam co sie zmieniło ,nie kiedy latem jak przejdzie wysoka woda sprawdzam jeszcze raz , dlaczego montuje spławik na stałe ?, z prostej przyczyny jest to najdokładniejsze a zarazem najprostsze ,montuje też spławik przelotowo ale w wypadku jak głębokość przekracza 4m ,mam parę takich miejscówek i wtedy nie ma rady ,trwa sondowanie nieco dłużnej bo powtarzam kilkukrotnie czy nie ma pomyłki ,supełek lub stoper gumowy lubi sie w czasie zarzucania przesunąć.Spławik do sondowania używam żywcowy jakieś 20g wyporności ,jest najlepiej widoczny z dużych odległości nawet jak jest 10-15cm pod wodą ,czy inny się nada na pewno jakiś wagler o długości 30cm tez by sie nadawał ,tylko ja stosuje ciężarki 100g i nie wiem czy wytrzymał by takie rzuty długo.
Czy dobrym pomysłem będzie przymocowanie do ciężarka jakiegoś małego zbiorniczka do zbierania próbek dna?
ja stosuje puszkę po red-bulu :wink: mocno trzeba podziurkować tylko .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz