Skocz do zawartości
przewodnicywedkarscy.p
piotr 880

Wydra

149 postów w tym temacie

rys8.jpg Tak poglądowo zapodaje. :wink:

Magazyn ma dno usypane z piachu.
zdziwienie dlatego ,bo wszystkie jakie widziałem zimo-chowy to betonowe baseny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na troć   Dragpm

dziś w nocy znowu coś buszowało. Od kilku dni odchody zmieniły swój wygląd, albo jest to mniejsza wydra, albo coś innego i tutaj moja prośba o pomoc w rozszyfrowaniu tropów.

Tym razem padły mniejsze karpie i najważniejsze, że prawie w całości zostały zjedzone, a nie jak wcześniej wywleczone i podgryzione.

Wydaje mi się, że to kilka innych zwierzątek dzieli się moimi rybami ... :evil:

06052011366.jpg

06052011367.jpg

06052011370.jpg

06052011373.jpg

06052011374.jpg06052011375.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dorzucę parę zdań, bo widzę że temat jest traktowany dość jednostronnie. Miałem okazję, w odróżnieniu od większości Kolegów piszących posty w temacie ( wnioskuję z wypowiedzi) obserwować i poznać zwyczaje Wydr. Stało się tak dzięki mojej drugiej pasji- fotografii. Jakiś czas temu za punkt honoru postawiłem sobie zrobienie porządnych zdjęć tych zwierzaków. Żeby to zrobić musiałem poznać gatunek tak od strony biologii ogólnie jak i codziennych zachowań. Zdjęcia finalnie zrobiliśmy wraz z moją narzeczoną w okolicy zalewu Siemianówka, ale obserwacje prowadziliśmy w wielu miejscach. Wynika z nich kilka wniosków. Po pierwsze- wydra jest straszliwie skutecznym drapieżnikiem. W zimie poluje dużo, także w dzień. Po polowaniu zostaje sporo resztek i części ryb ( a także żab). Ale nie jest to zabijanie dla przyjemności. Wydra jest dużym drapieżnikiem, tak więc resztkami z jej stołu w normalnym ekosystemie musi się pożywić cała masa mniejszych mięsożerców którzy nie potrafią sobie złapać pożywienia, przede wszystkim w trudnym zimowym okresie. A więc- mniejsze drapiezniki w tym różne ryjówki, młode lisy, ptaki- także te największe i nie migrujące- orły bieliki, oraz masa innych. W przyrodzie wszystko ma sens, tylko człowiek zabija dla przyjemności. Oczywiście, na małym stawku hodowlanym te zależności są zachwiane- a na większych kompleksach wyda podlega odstrzałowi bo potrafi nieźle narozrabiać- a priorytetem jest hodowla ryb.

Jednak liczebność wydry jest trudna do oszacowania- bo jest to zwierze migrujące za dostępnością pożywienia- w zeszłym roku w Puszczy Kampinoskiej przeszedłem za jedną wydrą po świeżym śniegu na kanale Łasica kilkanaście kilometrów- trop skończył się na ujściu do Bzury, koło przepompowni gdzie był kawałek wolnej wody.

Są miejsca gdzie wydry jest bardzo dużo ( na biebrzy wiosną widzieliśmy na odcinku 3 km siedem osobników)- a ryb jest masa. Bo Biebrza to potężny ekosystem, gdzie żyje masa drobnej ryby, płazów i żarłoczność wydr może tylko wnieść lepszą jakość likwidując słabsze osobniki.

W stawku hodowlanym z, nomen omen, obcymi gatunkami ryb (karp i amur) wydra używa do woli, a raczej do opróżnienia stawu. I nie ma co jej winić- taka jej natura. Nie jest szkodnikiem- wypełnia swoją rolę w przyrodzie. Skutecznie ;-)))

Sposobów ochrony w małym stawie jest więcej niż w dużych kompleksach (np wspomniane radyjko), ale walka na pewno nie jest łatwa.

Zanim jednak Koledzy podejmą decyzję o eliminacji " szkodnika" proponuję zadać sobie trud obserwacji wydry w czasie polowania. Trudno o piękniejszy spektakl w przyrodzie.

Pozdrawiam, Jan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ale nie jest to zabijanie dla przyjemności.

No właśnie znam przynajmniej dwa przypadki gdzie wydra zabijała dla przyjemności; np u znajomego w małym stawie przez noc zabiła i wyciągneła z wody około 20 szt. karpia- osobniki do 3 kg, rano leżały ładnie ułożone na brzegu.

Ale troche z innej beczki; czy wiecie coś o nienawiści bobrów z wydrami, znalazłem ostatnio dwie martwe wydry, i moim (nie tylko moim) zdaniem były zabite przez bobry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mój wujek ma staw i tez mu wydra wyjadła gdzieś koło 80 do 90% ale oczywiście na to znalazłem sposób kupiliśmy siatkę wbiliśmy kołki i wykopaliśmy dołek pod siatka na jakieś 30cm jak pod mały fundament włożyliśmy siatkę zasypaliśmy i teraz jest spokój z wydrą rybki ładnie rosną i mają się wyśmienicie a wydra dała sobie spokój i odpuściła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

maniek72- no właśnie nie dla przyjemności. Zabija, bo w normalnym ekosystemie dojadają po niej inne zwierzaki- które nie potrafią same upolować w danych warunkach żarcia. A w warunkach hodowlanych, gdzie karpie są przemnożone mocno w stosunku do pojemności stawu ma pole do popisu większe niż w naturze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wydra nie zabija dla przyjemności, tak działa jej instynkt. Na dużym akwenie wydry współpracując zwabiają ryby na płytszą wodę i wtedy atakują wyławiając ile się da w takim miejscu. W nienaturalnie przerybionym akwenie jakim jest mój staw taka wydra działa podobnie sądząc, że właśnie on jest tym płytkim miejscem gdzie zwabiono ryby i dlatego je wybija do końca. Uczyła też na moich rybach swoje potomstwo jak skutecznie polować. Dla mnie jest szkodnikiem, bo jest zbyt skutecznym myśliwym :roll:

Na jednym stawie założyłem pastuch i tam już wydra nie wchodzi, przeniosła się na drugi staw i wyjada kilogramowe złote karasie. Mam zamiar zdążyć z drugim pastuchem do zimy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam

Panowie jeśli staw jest na tyle mały, że można ogrodzić go pastuchem to polecam ten sposób. Ja mam rozwinięte 3 plecionki pierwsza 10 ostatnia 35 cm nad ziemią pastucha 5,5 J (moc pastucha na dzika bo taki mi polecono ) i mam święty spokój.

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a co z pastuchem jeśli wpływ jest 4 m szeroki a i wypływ też jest ? [ siatka ogrodzeniowa co wpłynie do stawu przy większej ulewie ? ] :twisted:

to można robić na oczkach i stawach bez przepływu

dowiedziałem się nowej metody eliminacji szkodnictwa ale nie opiszę bo nie można tego pisać

ekooszołomów nie brak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moze zrobie odkop,ale jesli staw jest zamarzniety to polecam w miejscu w którym wydra wchodzi i wychodzi z wody zastawil sidla,w postci jakiejs stalowej linki,wystarczy zrobic samozaciagajaca sie petle,na 100%wydra nie przezyje 3dni po zamontowaniu tego wynalazku :roll:

A co do legalnosci tego sposobu... :roll: moze i mocno okalecza zwierze i te sie meczy,ale jak pomysle co te k......o potrafilo zrobic ryba,ta mi wydaje sie ze to humanitarna metoda.

I jesli wydra przezyje,to wywiez ja gdzies w pizdu,na twój staw i tak juz nie przyjdzie :twisted:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Moze zrobie odkop,ale jesli staw jest zamarzniety to polecam w miejscu w którym wydra wchodzi i wychodzi z wody zastawil sidla,w postci jakiejs stalowej linki,wystarczy zrobic samozaciagajaca sie petle,na 100%wydra nie przezyje 3dni po zamontowaniu tego wynalazku :roll:

A co do legalnosci tego sposobu... :roll: moze i mocno okalecza zwierze i te sie meczy,ale jak pomysle co te k......o potrafilo zrobic ryba,ta mi wydaje sie ze to humanitarna metoda.

I jesli wydra przezyje,to wywiez ja gdzies w pizdu,na twój staw i tak juz nie przyjdzie :twisted:

Przeraża mnie taki tok myślenia najpierw w sidła a potem okaleczoną wywieźć.Masz u mnie piwo z arszenikiem.

a poza tym używaj polskich znaków ąęćźżł wystarczy razem z literką wcisnąć alt

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pawel,a czy ta wydra piesci sie z karpikami,i pstragami,znajomy ma pyrzowicach staw i mu wydra zabija dla przyjemnosci ryby,to polowy zezarte zywe ryby znajduje,wiec tu nie ma litosci....

co do polskich znaków,moja klawa nie pojmuje tego :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja wiem ze ta cholera to bydle ale można inaczej,na początek spróbuj psa -wydry i psy sie nie za bardzo lubią jak ja pogoni ,zostawi swój zapach wokół stawu może pomoże.Możesz spróbować jakies odstraszacze hukowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmm,nie wiem jak na wydry,ale na sarny które pustoszyly mi drzewka owocowe stosuje sie odstraszacz zapachowy w postaci krwi :shock: rolewamy troche krwi na brzegach sadu i sarn nie ma :twisted:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Hmm,nie wiem jak na wydry,ale na sarny które pustoszyly mi drzewka owocowe stosuje sie odstraszacz zapachowy w postaci krwi :shock: rolewamy troche krwi na brzegach sadu i sarn nie ma :twisted:

Dobre be te ....sarny mi wpierniczyły na działce tulipany i nie tylko mnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja mam pytanie - jak duży wpływ na rybostan na danym odcinku rzeki może mieć wydra? Czy atakuje wszystkie gatunki ryb? Zlokalizowałem jedną na Bzurze, niedaleko mostu w Kozłowie. W tym roku byłem tam dwa razy i wyjąłem tylko okonka, faktem jest jednak, że w zeszłym roku też ją widziałem a jeśli chodzi o szczupaka to ilościowo było nieźle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mysle, ze kilku średnio umiejętnych wędkarzy czyni większa szkode niż 1 czy 2 wydry. Ale niektórzy wolą brak ryb tłumaczyc wydrami, kormoranami czy innymi zwierzami :P Nie mówie, że to nie są szkodniki, ale jak dla mnie to wędkarze znacznie skuteczniej pustoszą nasze wody

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy któryś z kolegów zdecydował się pastucha przeciw wydrom? Ja już nie daję radę, wydra narobiła mi takich szkód w tym roku, że mając staw z rybami na święta musieliśmy kupić w sklepie, bo wszystko nam obrobiła. Mam 500 m obwodu stawu. Kupić pułapkę, czy lepiej pastuch? Znalazłem tutaj zestaw na wydry- czy tego typu urządzenie zda egzamin? Niezbyt się znam na tego typu urządzeniach. Czekam na podpowiedzi. Jeśli możecie mi coś polecić liczę na sugestie.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kup żywołapkę ale pożądną na allegro koszt ok 120zł po złapaniu wydry wywież ja z 50km od miejsca docelowego żeby jej sie nie chciało wracać. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz