Skocz do zawartości
tokarex pontony

Szreniawa


Gobio Gobio

Rekomendowane odpowiedzi

przynęty na klenia   Dragon

Ku pokrzepieniu serc krakowskich wędkarzy:

http://www.mzmiuw.krakow.pl/component/content/article/2-uncategorised/224-porozumienie-samorzadow-w-sprawie-regulacji-szreniawy

Szreniawę zaczeli naprawiać powyżej Słomnik w 2013, Stradomka, Wiga, Prądnik, Rudawa.

Oj znikną pstrągowe rzeki z mapy okręgu krakowskiego :evil:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ehh to ładnie, jakie mogą być skutki? mam rozumieć całą Szrenie. Ciekawe jak takie prace będą wyglądać aczkolwiek na Scieklcu było robione takie coś:-) ehh czyli pewnie do wiosny będzie czysta woda płynąć. Dziś byłem od Przeslawic do Proszowic licząc na jakieś efekty, ani brania ani wyjścia. ryby nie widać wodzie, nie zeruje

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szerzej o zakresie planowanych prac można poczytać w SIWZ dot. przygotowania opracowań technicznych dla inwestycji: http://www.mzmiuw.krakow.pl/przetargi/jfil/2013/09/730/SIWZ_SZRENIAWA.pdf

Należy w niej określić m.in koncepcję i lokalizację: pompowni, polderów zbiorników przeciwpowodziowych, wałów, regulacji koryt itp. mających na celu ograniczenie fali powodziowej i strat materialnych.

Koszt samego projektu to ponad 860 tys. zł, zatem sam przewidziany zakres prac hydrotechnicznych będzie ogromny.

Zakończenie projektowania przewiduje się do końca czerwca 2015 r. zapewne wkrótce potem nad Szreniawą, Ścieklcem i mniejszymi ciekami zlewni pojawią się pierwsze koparki i buldożery,

...i obym był złym prorokiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie Myślicie, że tym powodem należy uznawać rzeka za zniszczoną Dla Nas? Ja jeszcze nie wiem nie wyobrażam sobie jak będzie wyglądać Stan rzeki po ukończonym Projekcie, Nie jestem jeszcze sceptycznie nastawiony do tego ale jak mówicie że Rudawe tak zniszczyli to może coś w tym jest, Nie wiem jak wygląda aktualny stan tej Rzeki chodzi o obfitość i jak wyglądał kiedyś ? Odnośnie Szreni Nie wszędzie jest Dostęp do niej Gdzie można by było wykonać jakiekolwiek Prace, Oczywiście To jest moje zdanie jak na tą Chwilę. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pstrąg czuje się idealnie w rzece dzikiej. Zrobią z niej koryto - nie ma pstrąga. No chyba że dobiorą się TYLKO do rejonów które regularnie wylewają - coś tam pozostanie ale obawiam się ze to już nie będzie to.

Tak wiec panowie proponuje zacząć zbierać butelki po wodzie ognistej :mrgreen: Mogą się przydać :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czaplo nawiązując do Twojego posta i załączonego linku, czy można coś zrobić żeby zablokować ewentualnie ograniczyć wszelkie prace nad wodą? Pytanie do Twojej osoby ponieważ wiem że dość mocno się udzielasz w temacie ochrony Krakowskich ciurków. Jeśli ktoś coś wie to niech piszę jak to formalnie wygląda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze nie tak dawno działałem jako jeden z członków Klubu Przyjaciół Szreniawy. Jednak na wskutek wielu różnych przeciwności z różnych stron Klub został rozwiązany. Za jego czasów udało się nam wywalczyć odcinek C&R od Czapli wielkich w dół. Cóż już go nie ma.

Widzę że zainteresowanych tematem Szreniawy jest was wielu. Może skrzykniecie się i założycie od nowa Klub Przyjaciół Szreniawy? Będzie Wam łatwiej a co i jak chętnie podpowiem. Możemy spotkać się w Krakowie gdzieś na piwku i omówić interesujący Was temat. Chętnie służę rada i pomocą. Czekam na wiadomość na priv.

Jak na razie po rozwiązaniu Klubu Przyjaciół Szreniawy założyłem wraz z kolegami

Klub Przyjaciół Rudawy bo nie znoszę bezczynności :lol:

Właśnie cały czas walczymy o Rudawę.

https://www.facebook.com/pages/Przyjaciele-Rudawy/220925594755619?ref=hl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wielka szkoda że KPS rozwiązał swoją działalność, bo taka organizacja ma większy wpływ na to co się nad jej brzegami dzieje niż pojedynczy wędkarze. Ale jak widać nawet grupa ludzi nie jest w stanie zapobiec przed destrukcyjnymi działaniami oszołomów z góry (mam tu na myśli Rudawę) Wracając do reaktywacji Klubu Przyjaciół Szreniawy to na pewno było by korzystnie dla rzeczki i jej mieszkańców przy czym musiała by to ogarnąć grupa ludzi z wielkim zapałem i sporą ilością wolnego czasu a do tego mająca pewne predyspozycję do zarządzania. Ja ze swojej strony jedynie to mógłbym się do takowej przyłączyć i działać na tyle ile czas pozwoli, ale jako ojciec wskrzesiciel nie da rady.

Kilkakrotnie byłem na wschodzie kraju gdzie jest grono osób zajmujących się, takimi jak nasza Szreniawa, rzeczkami i wierzcie mi że aż ciężko uwierzyć że w polskich realiach można osiągnąć takie rezultaty. Dzika woda nad której brzegami nie uświadczy żadnego śmiecia a w wodzie ryby, dużo ryb, rokrocznie pada kilkanaście potoków 60+, o mniejszych nawet nie będę pisał a do tego lipienie i czasami tęczaki. Chłopaki którzy są w to zaangażowani chuchają i dmuchają na wodę i ryby żeby nie zniweczyć ich kilkuletniej pracy, a robota jaką oni odwalili robi jeszcze większe wrażenie niż poławiane obecnie ryby. Na samo budowanie tarlisk zużywają rocznie ok 40ton żwiru (nie wiem jak oni to robią, ale pozyskali sponsora), regularne sprzątania i codzienne patrole SR są normą, a w okresie tarła wręcz koczują nad gniazdami. I to wszystko dzięki kilku przedsiębiorczym osobom którzy zainicjowali towarzystwo do obecnego stanu kilkudziesięcioosobowego składu którzy to obsadzili swojego członka w ZO PZW.

Pocieszający jest fakt że da się coś takiego osiągnąć w naszych realiach i coraz więcej powstaje towarzystw zajmujących się konkretnymi wodami, więc może i w Małopolsce kiedyś będzie taka prawdziwa rzeka>

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

niktważny

Też dziś byłem w okolicach Kacic. Ludzi jak mrówek; gdy przyjechałem po 9 w miejscu gdzie zwykle parkuję były już 4 samochody. Chcąc niechcąc szedłem już chyba jako czwarty lub piąty. W sumie się nawet nie dziwiłem że zakończyłem dziś bez kontaktu.

Spotkałem za to kontrolę, pierwszy raz od chyba 20 lat.

Wpadłem później również na krótko nad Dłubnię. Woda niezmiernie przejrzysta i bardzo niska.

Też niestety na zero.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziś odwiedziłem przed południem odcinek okolice Kacic .

Woda dość niska i tylko jeden węgorz w kropki i na dodatek kanibal !

Widzę ze kolega na te same przynęty łowi:-) jak dla mnie salmo trout to najlepszy wobek na kropki:-) tydzień temu w tych samych okolicach miałem ok 10 osób ale i tak miałem niezłe wyniki. Od tego roku też używam plecionki i jak na razie zostawiłem tylko jedna gumkę w wodzie:-)

Na

Obrazek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

to nie jest plecionka pod kropki...na jesień pierwszy raz w życiu skusiłem się na plecionkę i przyznam szczerze że prócz przynęt które zaoszczędziłem jest jeszcze kilka innych pozytywów...lepiej czuć brania i przynętę, nie plącze się... ta plecionka jest bardziej pod szczupaki i sandacze ale w tym roku postanowiłem przetestować ją na szreni...sam wiesz ile tam jest zaczepów i krzaczków a o przerzuceniu na drugą stronę rzeki nawet nie chce już mówić...stosując plecionkę zaoszczędzisz trochę na przynętach więc jest to duży plus

moja plecionka:

http://www.fishpoint.pl/power-pro-plecionka-moss-green-015mm-5kg-275m-p-12294.html

podkreślam ze nie jest to plecionka na kropki ale jakoś nie narzekam...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przerabiałem kiedyś temat plecionki przy połowie kropków i wg mnie nie jest to najlepsze rozwiązanie. Bardzo dużo ryb podczas holu się spina, co jest spowodowane zerową amortyzacją, a wiadomo jak pstrąg świruje podczas holu. Dodam że próbowałem na dwa kijaszki miększy i twardszy.Być może nie nadawały się do plecionki, ale od tej pory stosuję tylko żyłkę i problem znikł. Jeśli chodzi o utratę przynęt to warto zainwestować w wychaczacz, ja mam coś co się zowię grom/grot czy jakoś tak, jego zakup wielokrotnie mi się już zwrócił i mam znacznie większy komfort łowienia wiedząc że mój ulubiony wobek nie zostanie w wodzie. Na takich małych rzeczkach jak Szreniawa ok 90-95% zaczepów jest uwalnianych. Niestety z zaczepami na wysokości ,drzewa, sobie nie radzi

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgodzę się z Tobą na temat plecionki, nie jest skuteczna sam się przekonałem. nie ma tej amortyzacji na dodatek przy mrozach minusowych temp zamarza:-) zykla najlepsza oczywiście dobrej firmy i nie mniejsza niż 22 średnicy:-) oczywiście każdy ma różne zdanie:-) ją np. w tym roku nic nie zerwałem a miałem dużo zaczepow są sposoby wyczepiania a jak nie skutkuje istnieje wyczepiacz. on niezawodny :-) jeśli zykla się pląta została źle nawinieta albo kolowrotek szwankuje:-) Jutro się okaże czy będą braly. znajdę czas to wyjdę nad Szrenie potestowac wobki;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.