Skocz do zawartości
przewodnicywedkarscy.p
drop1985

rzeka Ślęza

2241 postów w tym temacie

przynęty na troć   Dragpm

Kilkadziesiąt godzin mrozu i przydałyby się informacje na bieżąco o sytuacji na stawach, kanałach, głównym nurcie rzek i dostępności. Jak macie okazję zerknąć, czy da się do nich dobrać, to podzielcie się;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mogę powiedzieć jak jest na Warcie w Poznaniu 😉 płynąca i duża woda wracam na łykend i też będę obserwował temperatury by w sobotę dubsko przemarznąć 😁

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wieczorem na rzece zimno i wietrznie ale bez lodu. Na przelotki musiałem dmuchać ciepłym powietrzem co kilka rzutów.  Ryby wyciągałem przy burtach prowadząc bardzo wolno. Brania bardzo delikatne. Same małe klenie poniżej 30 cm. 

Zamglony na fotce z komórki klimat wieczorem:

IMG_20180115_184128_resized_20180115_103520135.thumb.jpg.1c1ad28f5d99fe3a765fa013b287332f.jpg

Ten miał 27cm ale już nie pstrykałem z miarką. Kładąc na siatce moje fotki wyglądają jakbym jedną rybę pstrykał :) Potem po ciemku były mniejsze. 

IMG_20180114_115040_resized_20180115_103520457.thumb.jpg.c71d0a05abc043bcfd8259e5d1f0dd33.jpg

W sobotę i niedzielę podobnie. Ryby są, ale nie mogę przebić 30cm w tym terenie. W niedzielę zameldowały się dwa szczupaki poniżej 50cm, wypuszczone w wodzie. 

  • Upvote 8

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Siemka wszystkim na wstępie dzięki za super spotkanie. Dużo ciekawych opowieści i porad a teraz do rzeczy.

Dzisiaj odwiedziłem Ślęze z myślą o NIE łowieniu na kajtki 🤤 wobki też zostawiłem w aucie aby nie korciły.

Rodzi się pytanie na co? 😁

Zacząłem od wyciągnięcia jakiegoś starego patyka bądź krzaka aby zobaczyć co może jeść teraz rybka(metoda starych muszkarzy?) udało się znaleźć, wydobyć i oglądać co tam w wodzie żyje.

Teraz wiem co dobrać i w jakim kolorze. Uzbroiłem kija główka jigowa 1 bądź 2 gr i...? Wszystko wypaliło gdyby nie wiatr który mocno mi przeszkadzał w moim nowym prowadzeniu przynęty. 

Kilka barń było jedna rybka na brzegu 

large.20180116_140519.jpg.1f0ad6ef1f511d1b1c320cba4f1360dd.jpg

29cm jest potencjał ale mam obawy czy te duże okonie jeszcze są?

Znalazłem naprawdę ogromne łuski okonia nie wiem czy winowajcą jest człowiek czy jakiś zwierz wiem jedno łuski które widziałem nie były z okonia 30cm bądź 35cm obstawiam 40cm w górę.

large.20180116_134647.jpg.5f1f25bb3eb2c2487678451e8d5488e0.jpglarge.20180116_134642.jpg.bcfc58514bdd5c7a6aa52556542eb50a.jpg

Może zdjęcie nie oddaje wielkości ale uwierzcie mi niektóre łuski były wielkości paznokcia.

Zachęcam wszyskich to odwiedzenia Ślęzy chodź by na 1 godz tak jak ja dziś.

  • Upvote 8

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Brawo Budek. W końcu Jacolan będzie musiał wziąć się do roboty. Wygląda, że jego gąsiorki, to może być zbyt mało:) A kto wie, czy w tym sezonie nocne klenie nas nie pogodzą?:) Ja jestem myśli, że mucha będzie górą;) Jakiś zakład?:)))

Od kilku lat chodząc po rzeczce często spotykam miejsca z obrobionymi rybami. W mojej ocenie zdecydowana większość, to drapieżniki tak działają. Kilkanaście dni temu znalazłem taki "placek" z łusek i po przeliczeniu "słoi" wyszło jakieś rybie 10 lat. Jeżeli to po szczupaku, to nie chcę nawet zgadywać ile mógł mieć. Największy drapieżnik jakiego złowiłem do tej pory w Ślęzie, to 62 cm. Tu byłoby znacznie więcej.

5a5e179e69213_uska.thumb.jpg.e0aac4c981277d55f41b31d0ec4a03bf.jpg

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Budek - widać w twoim poście świadome podejście mistrza. Szacun - będziesz wielki :) Powodzenia. Może i ja tak spróbuję.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
14 minut temu, Fido Angellus napisał:

@Budek, czy ten kapsel i to drewienko tam było razem z łuskami? Jeśli tak to na 99% człowiek.

Tak a kapsel taki świeży. Też kieruje się   w stronę człowieka bo widziałem pudełko po robakach którego w zeszłym tyg nie było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie zastanawiają zielone piłeczki tenisowe na brzegu. Znalazłem 3 na odcinku koło stadionu i 2 koło A4. Tak jakby ktoś coś oznaczał.

A tu trochę klimatów:

IMG_20180116_120929_resized_20180116_060402618.thumb.jpg.55b9490db019e802e0193794c573c8c5.jpg

IMG_20180116_120252_resized_20180116_060400817.thumb.jpg.92cabce19abc48a5bd7f24d969a5f531.jpg

IMG_20180116_141329_resized_20180116_060401738.thumb.jpg.ae9b4f3c8dce3967401840894f91423e.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 minut temu, RSM napisał:

Mnie zastanawiają zielone piłeczki tenisowe na brzegu. Znalazłem 3 na odcinku koło stadionu i 2 koło A4. 

 

Piłki w miejscowości Ślęza też często widywałem,  w wodzie. Zawsze to sobie tłumaczyłem kortami na zamku Topacz, wiem ze tam są ale czy na tyle blisko wody to nie wiem. Trzeba śledztwo przeprowadzić :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Fido Angellus napisał:

@Budek, czy ten kapsel i to drewienko tam było razem z łuskami? Jeśli tak to na 99% człowiek.

przed laty w "WW" był opisany taki skrobak do ryb wykonany z kawałka drewienka, jako uchwytu i kapsla właśnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, RSM napisał:

Mnie zastanawiają zielone piłeczki tenisowe na brzegu. Znalazłem 3 na odcinku koło stadionu i 2 koło A4. Tak jakby ktoś coś oznaczał.

A tu trochę klimatów:

IMG_20180116_120929_resized_20180116_060402618.thumb.jpg.55b9490db019e802e0193794c573c8c5.jpg

IMG_20180116_120252_resized_20180116_060400817.thumb.jpg.92cabce19abc48a5bd7f24d969a5f531.jpg

IMG_20180116_141329_resized_20180116_060401738.thumb.jpg.ae9b4f3c8dce3967401840894f91423e.jpg

Panowie piłeczki to sprawka Spacerowiczów i ich czworonogów!

Większość tych piłeczek jest pogryziona przez psy. Nie ma się tu nad czym zastanawiać. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
18 minut temu, Booryss napisał:

Panowie piłeczki to sprawka Spacerowiczów i ich czworonogów!

Większość tych piłeczek jest pogryziona przez psy. Nie ma się tu nad czym zastanawiać. 

Dokładnie! Nie ma sezonu, żebym wędką nie wyłowił jakiejś zdobycznej zabawki dla mojego piesiora. Piłki to standard. Nikt tego nie wyławia a po kolorze widać, że pływają czasem przez kilka sezonów zanim wyższa woda zabierze je dalej.

@Budek Po kapslu, też zgadywałbym, że człowiek (choć chciałbym się mylić). Cieszę się, ze ryby współpracują!

Styczeń!!! - kto by pomyślał!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz