Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na sandacze
tomek1

Wakacyjne połowy w Darłówku i okolicach

87 postów w tym temacie

Czy orientuje się ktoś na jakim numer konta należy wpłacić opłatę za możliwość wędkowania w Darłówku? Od dwóch dni próbuję się dodzwonić do Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego w Darłówku ale nikt nie odbiera... :evil:

Kolego spróbuj wejść na stronę Inspektoraty Morskiego w Gdyni tam telefony i wszystkie dane

w zeszłym roku w sierpniu i czerwcu robiłem przelew na konto:

59 1240 3770 1111 0000 4069 0746 URZAD MIEJSKI SŁUPSK, zezwolenie połowowe,

czy coś się zmieniło to nie mam pojęcia. Dziś tez sobie zrobie przelew w domku i wydrukuje potwierdzenie.

tomek1...ja nie z tych co się poddają. w czwartek zaczynam szturm na falochrom zachodni. jak wróce coś napisze...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragpm
Czy orientuje się ktoś na jakim numer konta należy wpłacić opłatę za możliwość wędkowania w Darłówku? Od dwóch dni próbuję się dodzwonić do Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego w Darłówku ale nikt nie odbiera... :evil:

Kolego spróbuj wejść na stronę Inspektoraty Morskiego w Gdyni tam telefony i wszystkie dane

w zeszłym roku w sierpniu i czerwcu robiłem przelew na konto:

59 1240 3770 1111 0000 4069 0746 URZAD MIEJSKI SŁUPSK, zezwolenie połowowe,

czy coś się zmieniło to nie mam pojęcia. Dziś tez sobie zrobie przelew w domku i wydrukuje potwierdzenie.

tomek1...ja nie z tych co się poddają. w czwartek zaczynam szturm na falochrom zachodni. jak wróce coś napisze...

Ja robię przelew na rachunek Inspektoratu w banku Nordea i jadę do inspektoratu po Licencję bo na sam o potwierdzenie przelewu mój kolega w tamtym roku dostał mandat.Ja wiem że na moja licencję na sportowy połów wydaną w Inspektoracie Morskim w Gdyni mogę łowić w Słupsku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cześć

Wybieram sie na wczasy do Łukęcina i w związku z tym mam pytania:

Czy warto zabrać wędkę i spróbować swoich sił w wędkowaniu z plaży?

Jakich ryb można spodziewać sie w tym rejonie i w jakim okresie (szczególnie interesuje mnie czerwiec-wrzesień)?

Jeśli nie w Łukęcinie to czy w okolicy są jakieś dobre łowiska?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

sumo nawet się nie zastanawiaj, pakuj sprzęt i jedź. Ja tak robię w tym roku, zaznać przyjemności z bycia na plaży, a nie tylko nudnie i bezwładnie się opalać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odgrzeję trochę kotleta, bo ostatni wpis sprzed ponad 8 lat. Wybieram się zaraz na wakacje do Darłówka. Jak wygląda sytuacja obecnie? Co byście polecili?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od trzech lat nie byłem, ale w ciemno możesz zabrać feedery do łowienia w porcie, spławikówkę, spinning pod okoniowego troka, mocniejszy teleskop. Taki zestaw pozwoli się dopasować do zastanej sytuacji. Warto mieć nieduży podbierak z długą sztycą.

Przynęty- dendrobena raczej najgrubsza, białe robaki, kilka śledzi na fileciki, zestawy śledziowe. To uniwersalny komplet. 

Bo na morzu odwrotnie niż na lądzie- jak chcemy skutecznie łowić, sprzęt trzeba dostosować do tego co można złowić w porcie a nie co zaplanujemy złowić.

Inna bajka to plaża. Jak nie masz typowego sprzętu, to albo mocne teleskopy, albo przy spokojnej wodzie feedery. 

Pobyt należy zacząć od długiej wizyty w sklepie wędkarskim w Darłowie przy ulicy Wieniawskiego. Tam spotykają się miejscowi wędkarze. Sam właściciel również dużo wie o sytuacji nad wodą. Zawsze poświęcam tam pół godziny na zakupy i pogadanie.

Generalnie warto obserwować miejscowych. Jak widzą że turysta nie cwaniakuje to chętnie podpowiadają jak łowić. Oni nie lubią tracić czasu. Jak widzą, że nie ma szans na dobre łowienie daną metodą, czy danej ryby, to szybko zmieniają miejsce lub sposób łowienia. 

Powodzenia. Daj znać jak poszło, albo pisz na bieżąco może coś podpowiem. 

 

  • Dzięki! 1
  • Super 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzieki za obfita odpowiedź!

Plaża i otwarte morze (dorsze) mnie raczej nie interesują. Bardziej kanał, port i ujście. Mam jeszcze kilka pytań.

Myślałem głównie o białorybie na feeder i przepływankę (słyszałem o fajnych płociach i leszczach). Jak wygląda sytuacja z nęceniem? Ja jestem przyzwyczajony do łowienia w dużej rzecze ze znacznym uciągiem (Odra), gdzie nęci się na grubo. Słyszałem, że przy uściach do morza nie jest to konieczne... ile w tym prawdy?

Na spining (z moich informacji wiem, że o sandaczach i okoniach) mocno dociążone gumy i obstukiwać dno, czy szukać ryby w toni?

I jeszcze pytanko odnośnie łowienia śledzi na choinkę. Wszystkie teleskopu pogoniłem. Czy feeder do 120-150gr wystarczy czy przezbrajać karpiówkę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, Kri$$ napisał:

Plaża i otwarte morze (dorsze) mnie raczej nie interesują. Bardziej kanał, port i ujście. Mam jeszcze kilka pytań.

Pamiętaj, że plaża o tej porze to przede wszystkim właśnie leszcze. Plus jest taki, że jak siądziesz w ustronnym miejscu to możesz spędzać czas z rodziną i moczyć kije. ;)

 

W okolicy ujścia kanału między jeziorem Bukowno w Dąbkach w morzu są pale do rozbijania fal. Przy spokojnej wodzie łowiłem tam płocie na spławik. Tuż przy palach, gdzie są wymyte dziury. Raczej z powietrza niż z dna, ale być może i na feedera by brały. Uważaj na zakaz wjazdu i parkowania koło mostu na kanale. Raczej wypożyczyć rower w Dąbkach i podjechać na kanał na kilka godzin, lub auto zostawić w Dąbkowicach i z buta ładny kawałek. Sam kanał też jest okresowo łowiskiem białej ryby.

To a'propos otwartego morza i białej ryby. ;) 

Godzinę temu, Kri$$ napisał:

Jak wygląda sytuacja z nęceniem? Ja jestem przyzwyczajony do łowienia w dużej rzecze ze znacznym uciągiem (Odra), gdzie nęci się na grubo. Słyszałem, że przy uściach do morza nie jest to konieczne... ile w tym prawdy?

Raczej rzadko widzi się nęcenie, ponieważ często w porcie biała ryba żeruje w toni a nie przy dnie. Wyjątkiem łowienie płoci, gdzie widziałem jak miejscowi nęcili zanętą unoszącą się w toni (jak przy łowieniu uklei). Sam rzadko stosuję. Z reguły w morzu jest tak, że jak ryba podchodzi to żeruje. Jak jej nie ma, to nie pomoże żadna zanęta.

W zakresie białej ryby w porcie moim zdaniem lepszy jest spławik niż grunt. Z gruntu raczej łowi się płastugi, węgorza, sandacza. W ekstremalnym wypadku- raz widziałem orgię brań grubych leszczy na spławiki z przynętą ustawioną pół metra pod powierzchnią wody wewnątrz portu, gdzie woda ma kilka metrów głębokości. Również płocie łowi się raczej wpół wody.

Godzinę temu, Kri$$ napisał:

Na spining (z moich informacji wiem, że o sandaczach i okoniach) mocno dociążone gumy i obstukiwać dno, czy szukać ryby w toni?

Rzadko bawiłem się spinningiem w porcie, ale widzę, że miejscowi łowią okonie na boczny trok (a właściwe podwójny boczny trok). Często zamiast gum zakładają czerwonego robaka na hak. Praca delikatna i również w toni, często wzdłuż nabrzeża.

Są okresy niezłych brań sandaczy. Raczej wewnątrz portu- powyżej mostu rozsuwanego. Z tego co wiem często po prostu spacerują po nabrzeżu pracując gumą tuż przy betonowym brzegu.

1 godzinę temu, Kri$$ napisał:

I jeszcze pytanko odnośnie łowienia śledzi na choinkę. Wszystkie teleskopu pogoniłem. Czy feeder do 120-150gr wystarczy czy przezbrajać karpiówkę?

Feeder może być. Raczej krótszy i mocny, bo czasem trzeba dźwignąć 5 ryb na kiju. Od karpiówki Ci ręka uschnie, bo to taki gruby spinning. Pracujesz cały czas. Ewentualnie może być mocny spiner. Tak to wygląda w praktyce.

 

  • Dzięki! 1
  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wróciłem. Pogoda i obowiązki rodzinne pozwoliły mi, żeby 2 razy w ciągu tygodnia skoczyć na ryby. Łowilem na kanale Wieprzy tuż przed „nowym” mostem. Samą miejscówkę mogę śmiało polecić, bo dojazd jest praktycznie do samego nabrzeża, do lustra wody nie jest wysoko, wiec wody nabrać da się bez większego problemu, a i z podebraniem nie będzie tragedii. Za pierwszym razem łowilem na spławik. Chciałem bolonka, ale przy głębokości ok 6m operowanie wędziskiem o takiej samej długości sprawiało dużo problemów, także zdecydowałem się na bata 7. Zacząłem bez jakiejkolwiek zanęty i efekt był tragiczny zero brań. Wystarczyło jednak trochę donęcić i zaczęło się normalne łowienie. Niestety wielkość ryb nie powalała. Okonie do 15cm, płotki do 20 oraz leszcze i krąpie, z których największe miały 30. Za kilka dni byłem w tym samym miejscu z feederem. Efekty takie same. Dodam, że nie ma sensu zrywać się z rana, bo najlepsze efekty miałem koło 14. Łowilem w deszczu i w słońcu, przy flaucie i wietrze. W nurcie i przy samym brzegu, w toni i z gruntu. Bez różnicy. Jedyne co zrobiło różnice, to właśnie nęcenie.

Słowem refleksji chciałbym tylko dodać, że nie jestem absolutnie zdziwiony brakiem ryb. Podczas 2 tygodni spędzonych nad polskim morzem (tydzień w Darłowie i tydzień w Świnoujsciu) nie spotkałem ANI JEDNEGO wędkarza, który by wypuszczał ryby. I nie mówię tutaj o zwracaniu wolności okazom. Wszystko co łapali, a łapali ryby takich rozmiarów jak ja,  było beretowane. Nie wiem, czy taka bieda na Pomorzu, czy to kwestia regionalnej diety, opartej wyłącznie na rybach, ale smutny jest to widok. Bo jak ma się tu uchować chociażby okoń ze 25-30, jak takie 15 lądują w worku...

  • Super 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No czegoś takiego to się nie raczej nigdy nie doczekamy :( W 6:53 taki spław chciałbym na żywo zobaczyć 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie. Widziałem jak z falochronu ciągnęli pojedyncze śledzie, ale bez szału - więcej kijów w wodzie niż złowionych ryb.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz