Skocz do zawartości
tokarex pontony
Piotr25

Bystrzyca

677 postów w tym temacie

Pogoda piękna to w domu nie chce się siedzieć i tak z doświadczenia wcześniejszymi dniami że brania zaczynały się popołudniu wyskoczyłem o 16 na Bystrzycę. Po kilku rzutach jako przyłów zameldował się na wędce mały bolek 46 cm20180407_150925.thumb.jpg.134a064d14b9752cf9054c750bc41ec6.jpg

Widać że chyba zapolował na niego spory szczupak

Potem udało się wydłubać 3 kleniki takie około 30 cm20180406_183417.thumb.jpg.43a72a635291fff412e86c5885e9e336.jpg20160921_182803.thumb.jpg.81ffa460ff4743fe457a7bc29b620821.jpg20160630_193436.thumb.jpg.c8cb97d4081c6449bc3982b268e97a26.jpg

Miałem tez kilka potężnych szarpnięć i spora ryba nie pokazując swoich wdzięków wypięła się tuż przed nogami zostawiając ogromny wir na wodzie. Klenie już nie stoją tam gdzie miały miejscówki przed kilkunastoma dniami, lecz prą w górę rzeki i tam się grupują te największe.... pewnie na tarło.

Wieczorem jako przyłów siadł na wędkę 62 cm sandacz, lecz nie robiłem mu nawet zdjęcia tylko delikatnie odhaczyłem w wodzie a i tak nie mógłbym , ze względu na regulamin wstawić zdjęcia więc rybki nie męczyłem...niech się trze.

  • Super 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na sandacze   Dragpm

Dzisiejsza pogoda pogoniła mnie tym razem nad Strzegomkę....może jakieś kropki się ruszyły bo słoneczko grzeje.

Kilka godzin brodzenia po wodzie i zaglądania w znane miejscówki, woda lekko podniesiona ale czysta więc wszystko pasuje. Niestety od kilku lat a w zasadzie to od dwóch, czyli od czasu ostrego działania King Szajsu Klub, gdzie na forum umawiali się na wyprawy pstrągowe z ogniskiem i pieczeniem kiełbachy nad Strzegomką podając miejsca spotkań i zachwalając ...jakie to pstrągi połowią...Strzegomka się skończyła. Teraz chłopaki mogą zostawić wędki w domu i wybrać się nad rzeczkę tylko na kiełbasę z ogniska. Siła internetu jest ogromna i pewnie choć oni pstrągi złowione wypuszczali, to opisując łowisko dali szanse mięsiarzom co salmoidom nie przepuszczą i wszystkie pakują do siatki. Kiedyś nawet byłem zalogowany na portalu KF, ale wkurzyli mnie opisując łowiska wraz ze zdjęciami, opisując co i gdzie złowić. To lekkomyślne działanie doprowadziło do tego że teraz Strzegomka jest pusta a szkoda bo piękna rzeczka  na której złowiłem mojego największego pstrąga dzikiego 52 cm...teraz można o tym już tylko pomarzyć:angry:Strzegomka nie ma dostępu do Odry tak żeby rybostan z dużej rzeki mógł wędrować zasilając ją swoją liczebnością, żyjące w niej ryby to endemity, głownie klenie i pstrągi, choć teraz to już rzadkość.

Za to Bystrzyca wynagradza przyłowami, bo jak zbity pies wróciłem znad Strzegomki na godzinę przed zachodem  wskoczyłem do Bystrzycy.  Kilka rzutów i na wędce zapięty 62 cm bolek na malutkiego 2 cm bonito. Jednak nie taki zły ten dzień....pomyślałem, ale żal mi Strzegomki bo to mała i urokliwa rzeczka a nie wytrzyma dużej presji wędkarskiej.

  • Super 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak jak kolegów z Ligi Ślęzy mnie ciągnie zawsze nad Bystrzycę, może dlatego że mam do niej tak blisko, może też sam sentyment bo to na niej złowiłem mojego pierwszego bolenia, brzanę, czy klenia 50cm. zarzucając woblera nigdy nie wiem co na niego uda mi się skusić...i to jest najpiękniejsze:). Do rzeczy...dzisiaj szybki wypad popołudniowy i na wędce lądują 2 klenie 36 i 43 cm, choć rzeka teraz jest bardzo chimeryczna i jak w lutym udało się wyciągnąć kilka kleni w jeden wypad, tak teraz choć jeden klenik cieszy.

.20180416_181848.thumb.jpg.5b4be52f059cebee53464b544bd9d2ef.jpg20180416_184311.thumb.jpg.9a8615e6ab7b5ec903ad6998af106b71.jpg

  • Super 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj szybka decyzja o łowieniu na Bystrzycy wieczorem. Mam 2 godzinki do zmroku....kilka rzutów  i czuć kilka energicznych szarpnięć, czyli ryby są aktywne. Idę dalej, rzucam woblerem pod zwisające drzewo, wiem że w tym miejscu jest dołek a w nim sporo zaczepów i kamieni, ale też wiem że stoją tu w lecie spore kleniuchy, próbuję.....i jest potężny strzał w woblera, wir w wodzie i ryba schodzi. Zmieniam woblerka na 2 cm bonito, kilka rzutów i siedzi maluch około 30 cm, próbuję dalej i znowu ostre szarpnięcie, zacinam i jest.... wędka wygięta w parabolę, hamulec gra....wiem jedno, spora ryba. Po krótkiej walce w podbieraku ląduje kleniuch 52 cm. Potem jeszcze wyjechały na brzeg następne dwie 30. 20180426_193458.thumb.jpg.3d761bde9b3c29fda3215af6adab0b67.jpg

  • Super 10

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Koledzy po kiju łowią na Ślęzie  30taczki kleniki, a ja mam już chyba stałą miejscówkę na Bystrzycy😉, bo dziś wieczorkiem spod tego samego drzewka nad wodą co ostatnio złowiłem 50cm klenia dzisiaj wyjechał 44 cm....co za radocha😄. 20180428_183341.thumb.jpg.df556e1b0665842919f82f1982b63ca3.jpg

Poniżej mostu Marszowickiego też wyholowałem 30 cm, ale im dalej w dól rzeki tym mniej brań?

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ostatnio Bystrzyca mi się przyśniła więc ją odwiedziłem 😁 woda niska ryb nie widać a brzegi dżungla no ale nie zawodny szerszeń od jaceen zrobił swoje 

20180506_120841.jpg.8f12ce17b4a899a4dbec5b1828b2b723.jpg20180506_121019.jpg.9a44d6440a8bcd7ee386235495479c27.jpg

48cm.

  • Super 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

20180513_061810.thumb.jpg.20786390f608dc70519d21946cd2e649.jpg20180513_092350.thumb.jpg.b29caaa94c8335ee6ffec45649e1c4ed.jpg

Musiałem rozbić na dwa posty bo nie chciało przyjąć więcej zdjęć choć wagowo to 1,2 MB ?

Nie ważne.....do rzeczy... Nie było skubania, jak coś brało to siedziało na wędce, brania atomowe. Zdjęć kleni poniżej 40 cm nie robiłem a było ich ponad 10, te na zdjęciach to 50+, no i oczywiście przyzwoity bolek. Po południu woda zamieniła się w kakao a widoczność zeszła do zera. Jako ciekawostkę widziałem jak ogromny sum płynął koło równoległego brzegu, na początku zauważyłem czarny ogon i z daleka myślałem że to bóbr, lecz po kilkunastu metrach wynurzył się i coś szukał w zarośniętym brzegu i widać było wystający z wody ogon,. Płynął w górę rzeki, widoczność w wodzie jak pisałem wyżej prawie zero, więc gdy przepływał następny odcinek to ryby zauważały go w ostatniej chwili, a klenie takie 40-50 cm wyskakiwały z wody jak delfiny...mega widowisko. Widać było ...dzięki niemu ile ryb i jak dużych stoi przy brzegach.

  • Dzięki! 1
  • Super 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wczoraj po południu zajrzałem na  Bystrzyce- łowić się nie dało bo woda kawa z mlekiem ale w 10 min złapałem kleszcza ,  ostatnim razem jak byłem to samo - uważajcie !!!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj szybki wypad nad wodę przed wieczorem.....kilka dni mnie nie było nad Bystrzycą a ostatnio płynęła zupa, ciekawe czy coś się poprawiło? Woda dosyć klarowna, lekko podniesiona, miejscówkę wybieram szybko nie szukając nic po rzece. Po pierwszym rzucie czuję że ryby są aktywne bo sporo skubnięć. Rzucam pod drugi brzeg i powoli ściągam wachlarzem....mocne szarpnięcie ...i  siedzi kleń taki około 40 cm20180523_184523.thumb.jpg.c08dc98ef40b2d571123beed4c66f181.jpg

Tak się zaczęło, brały  te większe sztuki 40+....co zarzucenie wyciągam rybę i to z jednej miejscówki. Brania konkretne i 20180523_185711.thumb.jpg.d328a2f2281ae542a720948aca6b28f2.jpgbardzo mocne

 

 

20180523_203110.thumb.jpg.f30ffbf5bcf86c24548a2fffd72bf618.jpg

Po kilkunastu rybach przestałem liczyć, myślę sobie skoro tak dobrze ryby żerują może uda się złowić coś większego,ale i tak z tego co udało się wyholować byłem bardzo zadowolony. Po kilku rzutach czuję mocne przytrzymanie....zacinam w punkt i siedzi...ale co to? strasznie muruje, jako przyłów zapięła się spora brzana, lecz po krótkim holu wypina się pod moimi nogami. Zmieniam miejscówkę i obławiam w dół rzeki, jako wabik zapięty bonito 2 cm, który dzisiaj był bardzo skuteczny, lecz tuż przed zmrokiem brania ucichły. Szybka zmiana przynęty na oliwkowe bonito ale 5 cm....może skusi się coś większego skoro maluchy poszły spać? Kilka rzutów wzdłuż rzeki z nurtem, czuję kilka puknięć, wobler głęboko schodzący opukuje żwirowe dno, nagle zaczepia się, niedaleko ode mnie więc wyczepiacz do woblerów dał radę go wypiąć....szkoda byłoby tak łownego wabika....myślę sobie. Ostatni rzut posyłam daleko pod krzaki na przeciwległym brzegu, ściągam powoli przynętę i nagle czuję opór, odruchowo zacinam.....w coś się wpięła kotwiczka....czyżby znowu zaczep.....przebiega myśl w głowie, za daleko żeby wyczepić woblera, szkoda go myślę, trwa to ułamki sekund. Nagle czuje jak ryba pompuje wędką.....jest!   coś jest!  mega duże bo wędka aż trzeszczy, kołowrotek gra słodką melodię, ryba majestatycznie bez szaleństwa płynie pod prąd...i dobrze bo płynie w moim kierunku. Pewnie duża brzana?, lecz po niedługim holu melduje się w podbieraku mój życiowy kleń, w sumie kleniozaur!20180523_213301.thumb.jpg.74fe661fab869a1cedfcde94e0893a50.jpg

63 cm dumy i szczęścia....czego życzę wszystkim pasjonatom tego pięknego sportu.

  • Super 19

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 godzin temu, Darek 1 napisał:

63 cm dumy i szczęścia....czego życzę wszystkim pasjonatom tego pięknego sportu. 

Gratulacje! Ale sztuka! Marzy mi się taki w tym roku. Zdjęcie z miarką jest?

  • Dzięki! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie robię zdjęć pod publiczkę, nie konkuruję z nikim ani nie prowadzę rywalizacji, dlatego nie ma zdjęć z miarką😉 To moja czysta przyjemność i satysfakcja.

  • Lubię to 1
  • Super 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj znowu wieczorny wypad po pracy na Bystrzycę. Ryby już nie chciały tak ładnie współpracować jak w środę choć wydawałoby się że warunki hydrologiczne takie same? Coś  skubało, nawet parę małych kleników się zapięło, jeden zacniejszy 40 ma zrobione foto20180525_211454.thumb.jpg.e11efdc7d7129b53caca26329486d1e9.jpg

Wziął na smużaka odMaybuga....zapiołsię też ładny bolek 55 cm stał przy samym brzegu w bardzo mocnym nurcie

20180525_200235.thumb.jpg.161e45d7f37153150b31106a63b3a1cc.jpg

a jako przystawka  w tych wodnych rozmaitościach ląduje okonek20180525_202616.thumb.jpg.6c906cd42af50bdf203fba6c71d58c75.jpg

Wieczór w sumie udany bo parę rybek wyjętych.

  • Super 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
W dniu ‎2018‎-‎05‎-‎26 o 00:00, Darek 1 napisał:

Wziął na smużaka odMaybuga....zapiołsię też ładny bolek 55 cm stał przy samym brzegu w bardzo mocnym nurcie

W mocnym nurcie...?

Miałem wczoraj wieczorem wrażenie, że woda w niektórych miejscach prawie stoi. W tych warunkach wyjąłem trzy okonie takie 23-25cm. Jakoś się w tym roku na Bystrzycy nie mogę wstrzelić w klenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest kilka miejsc na Bystrzycy gdzie nurt jest bardzo mocny. Rzeka bardzo opada a ryby reagują słabo na przynęty.

Klenie są i to dużo,  trzeba tylko wiedzieć gdzie stoją i mieć trochę szczęścia z dniem w którym żerują.

Dzisiaj próbowałem coś złowić od 5tej rano, ale bez szłu....wyjętych parę kleników "sportowych" 30 cm.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziś rano krótki rekonesans po Bystrzycy. Pięknie ganiają brzany za małymi rybkami, na płytszej wodzie widać ich ogromne ogony jak żagle, jedna nawet się zapięła na małego woblerka, ale na szczęście się wypięła.....po co je męczyć skoro mają jeszcze czas ochronny. Poszedłem w inną miejscówkę żeby dać im spokój, do końca miesiąca, potem zapoluję i na nie.

W nowej miejscówce miałem sporo klenia, największy 50 cm20180610_112401.thumb.jpg.e5fb1c7fee35b59dea24460995784648.jpg

był   też 40+20180610_115851.thumb.jpg.e80f593db1991c1ec33f22966c184038.jpg

i kilka sportowych 30cm.

Ta rzeka zadziwia mnie za każdym razem .....to stół rozmaitości.....widziałem dzisiaj płynącego sporego żółwia błotnego, ale nie naszego europejskiego, lecz czerwonolicego z Ameryki....szok że u nas w Polsce też da radę wyżyć?

  • Super 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cześć wszystkim miłośnikom wędkowania w naszej pięknej i nie przewidywalnej wrecz zaskakującej rzece Bystrzycy 😊

Postanowiłem dołączyć do forum i podzielić się z wami swoimi obserwacjami i wynikami jakie udało mi się zdobyć w tej rzece.

Spining- bo taka metoda obławiam ta rzekę mogę polecić każdemu. Wyniki zadowalajace i sporo zabawy, ryba jest klenie szczupki okonie, bolenia nie trafiłem ale mam nadzieje ze ktoś podpowie na jaki odcinek rzeki warto sie wybrać po tego Bolka 😋😋 Pochwale się wam co ostatnio udało się złapać bylo tego więcej ale nie zawsze aparat pod ręką 😉

Szczupaki ponad 50cm trafiają się i mniejsze ale oczywiście razem z tymi "duzymi" trafiają do wody. Duży klen to rzadkość a tych małych nie liczę ale frajda z walki niezapomniana. Zależy od kija oczywiście ale na bystrzyce używam delikatny zestaw do 10g także czuć wszystko idealnie 😊 (cięższy kij w zapasie )

Rybki ze zdjęć efekt minionego weekendu, okolice skałki miejscowki fajne. mozna łatwo  wjechac autem a brzeg dlugi i dostpeny. Pojechalem na wieczor i dość pozytywnie połapalem 😁oczywiście wszystkie wróciły do wody! 

Wszystkim miłośnikom życzę sukcesow ! Będę zaglądał na forum w poszukiwaniu rad i z chęcią podzielę sie swoimi efektami 😋

Pozdrawiam! ! RjH

 

 

 

  • Super 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, Spining expert napisał:

Pochwale się wam co ostatnio udało się złapać bylo tego więcej ale nie zawsze aparat pod ręką 😉

Witaj kolego....Łapie to się chyba motyle na łące, a ryby się łowi, to taka mała dygresja na początek.

Pozdrawiamy Cię i super że nasza brać się powiększa. Bolka powyżej elektrowni Marszowickiej nie znajdziesz....szukaj go na odcinku przyujściowym....powodzenia.

  • Super 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W sobotę dla odmiany i po długiej nieobecności na rzece pojechaliśmy z Booryssem podeptać bystrzyckie otoczaki:) U mnie słabo. Kilkanaście szarpnięć i tylko jednego okonia na streamera złowiłem

P1330062_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.5877e5eab7df085bbb51b12d2faa02bc.jpg

U Grześka zaś forma jest! Wyjął kilka kleni, okonie i ładnego jazia. Przed zawodami dobry prognostyk;) 

  • Super 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sobota wieczór co robić? Gdzie jechać? Pół miasta odcięte przez jakiś nocny półmaraton! 

Długo Jacena nie trzeba było namawiać aby sprawdzić co tam słychać nad Bystrzycą. 

Ja dobry rok albo więcej tam nie byłem. 

Bystrzyca okazała się dla mnie łaskawa. 

Pianki w jedynym słusznym kolorze i mokre dały kilka fajnych rybek. 

P1330084.JPG.9940ab1c0507ee437fb1a9e4a3cb1154.JPG

Mały okonek, 5 kleni, i jaziu pod 40 całkiem fajny wynik biorąc pod uwagę że Jacen ma na koncie jednego okonia😀

Kilka foto

P1330065_easyHDR-BASIC-2.jpg.4c2693fa170390617b770420eed74f8a.jpgP1330078_easyHDR-BASIC-2.jpg.eb3d4e271e41179a496ac1505a48eca8.jpgP1330088_easyHDR-BASIC-2.jpg.577cf2fdb36d75881bbc8cbe8685e513.jpg

  • Lubię to 1
  • Super 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Booryss Tak myślałem, że to Wy tam sznurami machaliście, ja łowiłem z kolega powyżej was spiningami, wyniki jakieś były okonki i klenie, ale nic nadającego się do zdjęcia ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Gu_miś napisał:

@Booryss Tak myślałem, że to Wy tam sznurami machaliście, ja łowiłem z kolega powyżej was spiningami, wyniki jakieś były okonki i klenie, ale nic nadającego się do zdjęcia ;) 

Baleś się podejść? Nie gryziemy😜😎

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Booryss Byliśmy od 16 nad wodą i trochę czas nas naglił, a zazwyczaj rozmowy nad woda krótko nie trwają ;) Co się odwlecze to nie uciecze :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
dragon

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz