Skocz do zawartości
tomek1

Jak dziś było na rybach lipiec 2013

178 postów w tym temacie

Jakoś ostatnio na mnie wypada zakładanie tego tematu :lol:

Tym razem nie rozpocznę rybą pół godziny po rozpoczęciu sezonu- jak w czerwcu. :wink: Krótko podsumowując czerwiec- sporo brań sandaczy, ale dużo drobnicy. Mnóstwo dziwnych brań, których nie udało się zaciąć.

Pod względem ilości brań- jeszcze nie miałem takiego czerwca. Zwykle ciężko już złowić sandacza po połowie czerwca. Myślę, że wynika to z opóźnienia przyrody. Z tego też powodu prawie nie miałem w czerwcu brań suma (w przeciwieństwie do zeszłego roku).

Na zdjęciu ostatni czerwcowy. Dziś próbuję z sumami.

IMG_0360_zps900afa8e.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na troć   Dragpm
Jakoś ostatnio na mnie wypada zakładanie tego tematu

A ja sie juz cieszyłem ze wkońcu nowy temat bede mogł założyc, i sobie zapomniałem... :mrgreen:

Dziś po połodniu w czasie przerwy w pracy wybrałem sie za DS i 4 rosówkami na rzeke, czego efektem byl jeden lechon ok 50cm, i jeszcze ze 3 nie zaciete brania, robactwo sie skończyło to i do roboty trza było z powrotem tyrać

W srode kolejna próba nocnego spina :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Potwierdzam Twoje słowa tomek1.

Sporo drobnych sandaczy, nie boją się żadnych rozmiarów woblerów.

Kilka minut przed północą zameldował się ten z 70-ką.

Przynęta: wobler-kiełb Romka Gawlasa.

2e2f62511bb65da4med.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Piękne sandaczyki Panowie, pogratulować. Może i mnie się nawinie w tygodniu coś większego.

Widzę, że sporo osób lata ze spinningiem nocą. Nigdy tego nie próbowałem, ale korci mnie. Jakieś rady? Brać paralizator ze sobą? ;) Stosować inne przynęty niż w dzień?

Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kolego jesli masz mozliwosc to zamiast paralizatora lepszy bedzie kolega z ktorym bedziesz razem chodzil. zawsze mozna troche pogadac. jeden drugiemu moze podebrac rybe. ja w nocy np. lowie tylko na woblerki w przedziale 8-15cm uklejopodobne, ktore maja drobna prace, ale ostatnio sie sprawdza maly krapik 6-8cm w kolorze zolty fluo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kilka minut przed północą zameldował się ten z 70-ką.

Piękny :wink:

Wczoraj zasiadka typowo na suma- efekt jeden maluch na wątrobę i zebrane doświadczenie z nowym typem zestawu końcowego.

Na razie nie widać aktywności większych sztuk, może jak się zrobi pogoda to się ruszą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wczoraj zaliczony wieczorny wypad nad Odrę za sandaczem. Przy okazji wędkowania miałem okazję poznać forumowego kolegę fix-bud. Od godziny 19 do 21.20 dwa niezacięte brania na dropsa. Chwilę przed 22 jak zrobiło się już lekko szaro na brzegu zameldował się sandacz ok. 50 cm. Po uwolnieniu w pierwszym rzucie trafił się kolejny ale nieco mniejszy około 40 cm. Obydwa dorastają w rzece do większych rozmiarów i ciekawszych przygód.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Amator ananasa z ostatniej nocki, woda PZW. Zapomniałem zabrać wagę, wiem tylko, że miał 75 cm :wink:

dv1j.jpg

uj05.jpg

Dziwi mnie jedynie to, że jest początek lipca, a w nocy ledwo 10 stopni...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziś niestety moja miejscówka zajęta... a byłem nad wodą przed 5 :/ wobec powyższego trzeba było poszukać innego miejsca. Pierwszy wybór - fatalny. Wprawdzie dość głęboko, ale masa zielska i non stop zaczepy. Pół godziny i poszukiwania kolejnego miejsca. W końcu ok. 6:30 znalazłem ciekawe miejsce. Wynik od 6:30 - 9:30 27 płotek, z czego z 5-6 sztuk fajnych rozmiarem ok. 30 cm.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

U mnie było okoniowo a zaczęło się od "amerykanki".

Nie boją się te stworzenia nikogo i niczego.

048716e9ea4de48dmed.jpg

W końcu zacząłem obławiać swoimi tegorocznymi "lipami".

Jedno konkretne branie w ciągu dnia.

e1a58443e3c06d10med.jpg

I tak poza tym jednym, można było sobie podziwiać kwiatki, trawki

i co się komu żywnie podoba :)

71cb1dae43970553med.jpg

2961f9d67c75432fmed.jpg

Następny woblerek zdał egzamin i trafiło się kilka małych rybek

z nocnej okoniowej miejscówki.

ebe3fc7819156048med.jpg

To już chyba staje się tradycją u mnie, że w granicy północy

trafia się największa rybka wyprawy.

Okoń +30 zagryzł kolejnego kiełbia, ale tym razem spod ręki R.Gawlasa.

63bd49dfb945bad4med.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

majki1506 Piękna sztuka ! Gratulacje! Ja czekam na swojego pierwszego w tym sezonie.

jaceen Twoje relacje Jacku jak zwykle fajnie się czyta. Swoją drogę to zauważyłem, że liczebnością to norki przewyższają i to mocno bobry (na pewno nad Odrą).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jaceen,

Nie używasz w ogóle krętlików do woblerków czy to stalka? :razz:

Dzisiejszy wypad odpoczynkowy od rzeki. Ładne 4 karachy i 30stak lina.

1s8.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie używasz w ogóle krętlików do woblerków czy to stalka?

Używam, ale sporadycznie. W nocy gdy trzeba wiązać linkę i trafić w tak małe oczko

jakie jest przy krętliku, to dla mnie nie lada wyczyn:)

Duże oczko w druciaku to jedna z zalet.

Gratuluje panowie ładnych okazów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam.Dzień 02.07. wtorek.Gorąco ok.29 stopni,ale udało mi się znależć dobre miejsce.Dużo cienia i sprzyjający wiaterek.

6wnh.jpg Przez dwie pierwsze godziny nie było brań,ale póżniej się ruszyło.Złowiłem 35szt. płoci 20 do 23cm.

0red.jpg Jak zwykle łowiłem metodą odległościową na robaki zaprawione ochotką jakieś 20m. od brzegu.Grunt ok.2,5m.

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Korzystajac z swietnej pogody, wybralem sie ze szwagrem na nocke na Calowanie.

3ql2.jpg

Pogoda az za sloneczna i trzeba bylo sie troche chronic pod shelterem.

ualo.jpg

Ludzi malo- w dzien bylo okolo 6 osob, a wieczorem, oprocz nas, bylo jeszcze 2 kolesi po drugiej stronie akwenu.

Przyroda piekna (oprocz much konskich i wieczornych komarow), oraz fakt, ze mielismy praktycznie wode dla siebie, sprawil, ze milo spedzilismy czas.

Rozpoczelismy od kilku kroczkow, ktore braly dosc regularnie.

6ll2.jpg

Pozniej wieczorem podeszly juz wieksze, choc nie medalowe sztuki, ale zawsze to jakas frajda.

Moj "dlugi" karp o wadze 7,5 kg na wlasna przynete i zanete.

mm8n.jpg

Szwagra 7,3 kg:

fg2y.jpg

...oraz 5 jesiotr zlowiony dzis rano przed wyjazdem na lekka splawikowa wedke- wspaniala zabawa:

Generalnie bez szalu, bo ryba sie tarla wkolo przy brzegu.

jo2z.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co prawda nie dziś, a wczoraj wybrałem się nad Wisłę pierwszy raz na sandacza w tym roku i pierwszy raz od półtora miesiąca na ryby. Około 21.00 na woblerka miałem piękne branie i po emocjonującym holu na brzegu wylądował mój rekordowy boleń 85cm.

Uderzenie było piekielnie mocne, a i odjazd też niczego sobie. Myślałem, że mam na kiju suma.

4cb46d854f7ec468m.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz