Wybierz kategorię tematyczną

spinning

  • Jak powstają boleniówki "ASZ"

    W kilku prostych słowach, wspartych kilkoma fotkami, postaram się Wam przedstawić jak robię swoje woblery.

  • Jesienne ostatki

    Jak tu wspominać zimowe podchody za sandaczem, kiedy zgodnie z kalendarzem, po odjęciu świątecznych dni mam na to tydzień. Jedyna pora roku, którą mogę wykorzystać w całości i uganiać się za nimi, to jesień. Warto było ostatki jesienne spędzić nad wodą, mimo, że ostatnie nocne wypady nie przynosiły efektów.

  • Klenie i sandacze

    Redaktor haczyk.pl- Jaceen jest doskonałym spinningistą i zapalonym fotografem. Z połączenia tych dwóch pasji powstał świetny film z pełnym przeglądem drapieżników złowionych w ubiegłym sezonie.

  • Klenie zimą

    Czy można w dużej nizinnej rzece spodziewać się brań klenia w miesiącach takich jak grudzień, styczeń, luty? Tak. Przecież ryby muszą coś jeść. Jeżeli nie przeszkodzi nam spływająca kra i lód przy brzegach, zabierzemy przynętę, do której mamy przekonanie, to możemy mieć wspomnienia na lata. A jaka przynęta? Z tym nie ma najmniejszego problemu.

  • Kolosy z Wisły - 227 i 225 cm...

    Gorąca relacja DAWIDA z ostatniej chwili:


    "Wiślano-sumowy dream team w składzie mój Tato Romek i Mateusz ostro poszaleli ostatnio na Wisełce. Na zdjęciach dwie największe ryby 227 cm i 225. Nie były to jedyne kolosy tego pływania.

  • Kołowrotek Quartz Pro Spin 3010

    Stojąc przed wyborem niedrogiego kołowrotka do mojego szczupakowego kija, zadałem sobie kilka pytań. Gdzie najczęściej będę łowił? W wodach stojących nie ma oporów jaki stawia woda w rzece. Te też się różnią, nie w każdej jest rwący nurt. W mojej okolicy są małe rzeczki z bardzo wolno płynącą wodą. Jakich przynęt użyję? Średni spinningowy kołowrotek nie odczuje małej kilku centymetrowej gumy na końcu zestawu, natomiast ciężki kogut lub duża guma będzie stawiać opór mechanizmowi. Z jaką częstotliwością będzie użytkowany? Wiosną i jesienią, czy też cały sezon? Będzie to kilka razy w tygodniu czy tylko w weekendy? W rzeczywistości liczy się liczba godzin pracy.

  • Liga Ślęzy 2016- I tura zakończona

    Coraz ciekawiej jest na naszych spotkaniach. Nawet naczelny nas dzisiaj odwiedził. Wielkie dzięki! Chciałoby się dużo opowiedzieć, ale kto bywał, ten wie, że luksusów nie ma a liczy się atmosfera:) Rzeczka robi się z dnia na dzień trudniejsza do łowienia. Wyszedłem na spotkanie dwie godziny wcześniej. Niestety, tradycyjnie w takim dniu jestem bez kontaktu z rybą. Kilka kleników odprowadziło woblerka i tyle. O dziewiątej pierwsi ligowicze już żywo rozmawiali o naszych wędkarskich sprawach. Do przysłowiowego kapelusza powędrowały upominki dla najlepszego wędkarza za pierwszą turę. Został nim Jacolan.Rywalizowało 37 zawodników.

  • Listopadowe szczupaki

    Relacje znad tego jeziora przekazywane pocztą pantoflową, na początku tylko w wąskim gronie, brzmiały jak groteskowa opowieść. Zachwycały i budziły wyobraźnię niezliczoną ilością dużych, często monstrualnych szczupaków. Brzydziły, wzbudzały wstręt do wędkarzy tłukących w beret wszystko bez opamiętania. Takie rewelacje musiały odbić się głośnym echem, w rezultacie doprowadziło to do katastrofy.

  • Luty we Wrocławiu

    Pogoda pozwala na krótkie wypady wędkarskie, to żal nie skorzystać.Po wcześniejszym małym sukcesie, wczoraj była porażka. Ale co tam, spotkałem nad wodą kolegę po fachu i zostałem właścicielem kapitalnego woblerka. Dzisiaj zaś sprawdzałem następny odcinek wrocławskiej Ślęzy.

  • Marcowe klenie- jak złowić i kręcić- poradnik

    Znakomity łowca kleni- Tomasz Winiarski nakręcił bardzo ciekawy film dotyczący połowów tych pięknych ryb wczesną wiosną. Autor omawia używane przynęty, taktykę połowu oraz zasady rejestrowania filmów wędkarskich. Spora część filmu jest poświęcona testom nowej, wodoodpornej kamery.

    Oczywiście w filmie nie mogło zabraknąć wielu holi pięknych kleni widzianych z perspektywy wędkarza. Zapraszamy do oglądania i komentowania!

  • Najskuteczniejsze woblery do kupienia w sklepie haczyk.pl!

    Sklep haczyk.pl poszerza asortyment oferowany członkom naszej Społeczności. Od teraz oprócz odzieży i gadżetów, będą w nim również dostępne woblery a w najbliższym czasie również inne drobne akcesoria wędkarskie.  Sklep haczyk.pl
     
     W sklepie oferowane są artykuły, które polecają świetni wędkarze z naszego forum lub też są przez nich wykonane! Przynęty będą oferowane w cenach rynkowych, nie różniących się od cen oferowanych przez dystrybutorów i producentów (jeśli sprzedają indywidualnie).

    Jest również coś wyjątkowego. Haczyk.pl został wyłącznym dystrybutorem doskonałych, ręcznie robionych Woblerów Dąbrowskich, autorstwa Krzysztofa Polońskiego.

  • Piekielna miejscówka

    Chłodne krótkie dni, mroźne poranki i inne atrakcje kapryśnej listopadowej aury odstraszają od wystawienia czubka nosa za drzwi. Mnie to nie rusza, mróz , wiatr lub deszcz nie jest przeszkodą dla twardzieli. Zresztą późno jesienna z pozoru brzydka pora ma niepowtarzalny charakter. Trudno jest mi opisać ten harmonijny, błogi spokój, który panuje nad rzeką. Łatwiejsze do sforsowania stały się roślinne fortece. Ciężkie do zdobycia miejscówki stoją otworem tylko dla najwytrwalszych. Głębokie dołki, dziesiątki powalonych przez bobry drzew, to idealnie bajeczne kryjówki rzecznych potworów. Uzbrojony po zęby, zaopatrzony w ciepłą kurtę i termos z herbatą przemierzam bagnistą dolinę śródleśnej rzeki.

  • Podsumowanie sezonu 2014- Jaceen

    Redaktor haczyk.pl Jaceen, należy do tych wędkarzy, którzy łowią skutecznie o każdej porze roku. Opisy wypraw spinningowych na klenie, jazie, sandacze czy bolenie, cieszą oczy naszych czytelników przez cały rok. Tym razem Jaceen postanowił podsumować swój sezon, filmem- kompilacją najciekawszych zdjęć i filmów swoich ryb złowionych przez cały rok. Zapraszamy do obejrzenia i życzymy wszystkim czytelnikom haczyk.pl tak pięknych przeżyć nad wodą w nadchodzącym 2015 roku!

  • Produkcja przynęt gumowych w domu

    Zima to świetny czas na wędkarskie majsterkowanie. Teraz również miłośnicy gum mogą wykonać własną przynętę w warunkach domowych. Jak to zrobić? Wystarczy mikrofalówka i zestaw firmy Bait Tech.

  • Przynęty własnej produkcji

    Ostatni rok poświęciłem spinningowi. Przy tej okazji wróciłem do robienia własnych przynęt. Nie rezygnuję z nabywania wabików w sklepach, bo są sprawdzone i powtarzalne, jednak warto mieć coś swojego. Niesamowite uczucie towarzyszy, gdy ryba zapina się na takiego woblera, blaszkę czy jiga. A przy spotkaniach wędkarskich warto mieć coś w pudełku, aby podarować, czy wymienić się z kolegą po fachu. Spotykam się z takim zachowaniem i sam zaczynam tak postępować.

  • Pstrągowe eksperymenty

    Eksperymentowania ciąg dalszy, tym razem znowu inne rzeczki i inna część Polski.

  • Radość w kropki

    Jak na luty z wiosną w tle, wpisów na forum jest stosunkowo niewiele. Zapewne nie każdy z nas zdążył obudzić się z zimowego letargu, który moim zdaniem wraz z wiosenną aurą powinien odejść w zapomnienie.

    Dla mnie nie pora roku ale zdecydowanie pogoda i warunki atmosferyczne motywują do wędrówek z wędziskiem w dłoni. Tak było również dzisiaj. Wykorzystując tydzień wolności od obowiązków służbowych, postanowiłem "naładować akumulatory" w jeden z najlepiej znanych mi sposobów. Po kilku tegorocznych próbach przechytrzenia ryby ze zdecydowanie słabym efektem, dzień 25 lutego 2014 roku, zapadnie na długo w mojej pamięci.

  • Rzeczny start

    Kilka lat temu koleje życiowego losu zmusiły mnie do przeprowadzki. Opuściłem rodzinne Mazury i zamieszkałem w Warszawie. Zmiana ta oprócz wymiaru życiowego miała również wymiar wędkarski otóż zdeklarowany wędkarz jeziorowy musiał stać się wędkarzem wielko-rzecznym. Właściwie już od pierwszego spaceru brzegiem Wisły nabrałem przekonania, że muszę nauczyć się łowić bolenie. Widowiskowe ataki tych pięknych ryb działały na wyobraźnię i rozpalały chęć zmierzenia się z nowym a do tej pory znanym jedynie z teorii wyzwaniem. Jednak zanim pierwszy raz stanąłem nad brzegiem rzeki z wędką w ręku musiałem skompletować sprzęt bowiem moja starannie konfekcjonowana wędkarska "szafa" nie nadawała się zupełnie na wiślane łowy.

  • Sandacz- grudzień

    Założyłem sobie w tym roku, że każdy miesiąc zakończę z rybą. Dobrze się zaczęło. W styczniu, dziewiątego, miałem już klenia. Niestety skrajne warunki i niewiele wypraw w lutym zniweczyło moje plany. Marzec i kolejne miesiące były już łatwiejsze. Zatrzymałem się kolejny raz na grudniu. Myślałem, że szczęście odebrali mi forumowi koledzy. Pomagam podebrać złowione przez nich ryby, robię zdjęcia, a u mnie nic.

  • Sępy

    Bez pośpiechu wypiłem poranną gorącą herbatę. W spokoju spakowałem auto i sprawdziłem dwukrotnie czy przypadkiem znowu nie zostawiłem czegoś ważnego. Zawsze staram się ograniczać i nie zabierać niepotrzebnych szpargałów. W ciągu roku, na palcach jednej ręki policzyłbym wyprawy na których miałem wszystko od a do z. Lista zapomnianych artykułów zaczynała się od drobiazgów typu, miarka, szczypce a kończyła na niezbędnych np. wędka albo pompka do pontonu. Do pedantów nie należę i cały ten ambaras zapominalstwa przypisuję bałaganiarstwu, bo nie sądzę bym był starym sklerotykiem.

Eldorado najtańszy sklep wędkarski w siecinanoliteHttp://www.AutoDoc.pl
DobrywedkarzTOKAREX - super oferta pontonów firm Honda, Bush, Fiord, Kolibri, YRT, CHINEE oraz silniki i akcesoria do nich