Skip to content
Internetowy Sklep Wędkarski



Wyprawa życia Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Jacek   
11.07.2010.
 

sum


Wczorajszą wyprawę na ryby mogę śmiało nazwać wyprawą życia.

Założenia były skromne - upał straszliwy, więc jedziemy z dziewczyną spędzić czas gdzieś nad wodą. Wylądowaliśmy nad jednym z zachodniopomorskich jezior ok. godz. 13.00, wypożyczyliśmy łódkę na cały dzień, i ruszyliśmy na wodę. Jezioro generalnie jest bardzo płytkie, powiosłowałem więc na tą część, gdzie jest nieco głębiej - do ok. 3-4 m, wychodząc z założenia, że ryby w ponad 30-sto stopniowym upale też mogą szukać ochłody w nieco zimniejszej wodzie. Metodą łowienia był oczywiście spinning, z nastawieniem na małe i średnie szczupaki które na ogół tam się trafiają. Nie spodziewałem się w zasadzie żadnych sukcesów - żar lał się z bezchmurnego nieba, a woda jak lustro.

Przez pierwsze dwie godziny zerowe efekty potwierdzały moje przewidywania. Próbowałem wszystkich możliwych przynęt - od dużych ale lekkich wahadłówek, przez slidery, mniejsze i większe obrotówki, po wszelakiego asortymentu gumy. W końcu mój wybór padł na woblerka Rapali wielkości 7 cm, schodzącego do ok. 2 m. Dostałem go na swoje urodziny, i jak się później okazało był to szczęśliwy prezent. Było tak gorąco, że moja dziewczyna wskoczyła do wody się ochłodzić, bawiąc się przy okazji naszym wodoszczelnym aparatem. Pływała dookoła łódki, gdy poczułem mocne uderzenie w wolno prowadzonego woblerka. Czułem że to średniej wielkości szczupak, była okazja nakręcić ciekawe zdjęcia z holu - Agnieszka włączyła aparat, czego efektem jest ten filmik, pokazujący hol częściowo pod wodą:



Szczupak miał 59 cm. Byłem zadowolony, wiedząc że nie wrócę o kiju, ale przede mną było jeszcze sporo łowienia. Problemem był niesamowity żar i brak cienia. Wskakiwałem do wody chcąc się ochłodzić, ale niestety woda była jak zupa. Pomógł w końcu ręcznik założony na głowę, co widać na jednym z poniższych zdjęć. Wyglądało głupio, było w tym gorąco, ale przynajmniej przestała boleć głowa od słońca.

W międzyczasie złowiłem jeszcze dwa krótkie szczupaczki, po ok. 35 cm, i dwa okonie ok. 25 cm:

okoń


Cały czas łowiłem na tą rapalkę. Dokładnie o godz. 18.00 łowiłem sobie siedząc na burcie i trzymając nogi w wodzie, gdy tuż przy łódce mocne uderzenie, i po króciutkim holu wyciągnąłem szczupaczka 48 cm:

szczupak


Ten się odpłacił mi za swoja krzywdę. Przy wyciąganiu go z wody splątał się wobler z plecionką. Zamiast najpierw odczepić rybę, złapałem za woblera i odczepiałem linkę, mówiąc jednocześnie do Agnieszki, że tak nie wolno robić, bo wystarczy że szczupak się teraz szarpnie, to będę miał kotwiczkę w palcu. No i zgadnijcie co szczupak zrobił, haha. Oczywiście się szarpnął, wbijając głęboko kotwiczkę w palca, ja wrzasnąłem, na szczęście następnym szarpnięciem mi ja wyrwał, bo sam miałbym pewnie z tym problem. Krew poleciała ciurkiem, ale zawinąłem palca i humor mimo wszystko mnie nie opuszczał.

Wszystkie szczupaki i okonie wróciły całe i zdrowe do wody.

Cały czas rzucając, zaczęliśmy już spływać w stronę przystani. Liczyłem, że wraz z ochłodzeniem wkrótce całe to towarzystwo w jeziorze się ożywi, więc jeszcze coś się uda złowić. Było tuż przed 19.00, gdy Rapalkę coś zatrzymało. A potem zaczęło sobie płynąć, wyciągając plecionkę jakbym zahaczył pociąg towarowy. Już po kilkunastu sekundach powiedziałem do Agnieszki , że mam na haku rybę życia.

W tym momencie czas na opis sprzętu, jakiego używałem. Jak pisałem, nastawiałem się najwyżej na średnie szczupaki, więc używałem kija Daiwa Infinity-Q cw 7-28 g, plecionka PP 0,13 mm, na końcu zestawu poza woblerem znajdował się przypon wolframowy produkcji Kongera do 10 kg, na który wyciągnąłem już tego dnia 6 ryb, agrafka była już nieco sfatygowana a sama linka nieco postrzępiona. Ogólnie rzecz biorąc, hmm, na duże ryby to nie byłem przygotowany. Najmocniejszym punktem ekwipunku, jak się okazało kluczowym, był dobry kołowrotek z precyzyjnym hamulcem - Shimano TwinPower 4000.

Wracając do holu. Przez chwilę myślałem że to naprawdę duży szczupak. Ale ryba nie szarpała, tylko po prostu sunęła, a poza tym trzymała się mocno dna. Może więc duży sandacz? Ale po chwili nie miałem już wątpliwości. Tak może walczyć tylko jedna ryba, król naszych wód, czyli sum.

Poprosiłem Agę żeby wyciągnęła obie kotwice i ryba zaczęła nas ciągnąć. W tej fazie walki czułem się po prostu bezradny jak dziecko. Odjazdy momentami były niesamowicie gwałtowne, nigdy nie miałem do czynienia z czymś takim, a jazgot kołowrotka i trącej o przelotki plecionki brzmiał jak silnik bolidu Formuły 1 na najwyższych obrotach.



Po kilkunastu minutach udało się suma podciągnąć do łódki. W świetle tego, co działo się później, to tak naprawdę myślę że to sum chciał sobie zerknąć co to za stworzenia zawracają mu głowę, gdyż następnym razem ujrzeliśmy go za dobre kilkadziesiąt minut. W momencie gdy to cielsko wynurzyło się z zielonej głębi - Mam filmik nagrany w tym momencie, ale go nie pokażę, bo w głosie Agnieszki słychać autentyczną panikę, wydawała jakieś nieskoordynowane dźwięki. Pode mną ugięły się nogi, i zwątpiłem że to może się dobrze skończyć. Wyglądało to mniej więcej tak, to jest zrzucony screen z filmu:

sum


Myślałem też, że życie bywa dowcipne - na ten sezon moim celem, poza trocią, było złowienie wymiarowego suma. Ale niekoniecznie musiał mi się zaraz wieszać na lekkiej wędeczce jakiś potwór!

Ryba przewiozła nas przez dużą cześć jeziora, i dotarła chyba do jakieś swojej dziury, bo się zatrzymała, a ja podejmowałem próby aby ją podciągnąć na powierzchnię. Po kilkudziesięciu minutach zaczęło mi się udawać, ryba podchodziła do powierzchni, łykała powietrza, ale wciąż była niesamowicie silna, i później jakby bez wysiłku wracała do dna, a ja nie mogłem jej zatrzymać. Podpłynął do nas na łódce z silnikiem elektrycznym pewien Niemiec, i zaczął asystować pływając dookoła i oglądając rybę na ekranie echosondy. Udzielał mi też różnych porad, za co może i byłbym wdzięczny, gdyby nie to, że on nie mówił ani słowa po angielsku, a ja po niemiecku, poza "Teufel" pod adresem ryby (niem. diabeł), oraz "Ich kaputt", co miało opisywać poziom mojego zmęczenia, hehe

Filmik z tej fazy holu, widać suma pod wodą:



Fotki:

sum


sum


Coraz częściej miałem rybę przy łódce, zacząłem wierzyć, że może się udać. Jak do tej pory byłem ostrożny, skoncentrowany, i nie popełniłem żadnego błędu. Zastanawiałem się, w jaki sposób wciągnąć suma do łódki. Mój podbierak nadawałby się ewentualnie na przewiewną czapkę dla tej ryby. Niemiec dał mi swój, dużo większy, ale próby podebrania jej skazane były z góry na porażkę:

sum


Za każdym razem gdy udawało mi się rybę podciągnąć do łódki, dotykałem jej, po czym następował następny gwałtowny odjazd:



Dokładnie po półtorej godzinie holu, przyszedł jednak moment gdy sum był tak zmęczony, że dał się złapać po pokrywy skrzelowe, i wciągnąłem go do łódki. Pomógł mi w tym Niemiec, przytrzymując w tym momencie wędzisko. Dodam, że Niemiec pływał z nami już ponad godzinę, i właśnie w tym momencie zaczynał się mecz o 3-cie miejsce w Mistrzostwach Świata, z udziałem Niemców właśnie, więc naprawdę szacunek dla tego Pana za cierpliwość i pomoc. Na koniec odholował nas jeszcze do przystani, więc nie musiałem wiosłować. Ale wracając do szczęśliwego zakończenia holu (proszę tyko wybaczyć krzyki i panikę Agnieszki, ale nie co dzień znajduje się w jednej łódce z półtorametrowym oślizgłym potworem):



Sum mierzył dokładnie 148 cm, i ważył ok. 20 kg

sum


Szacuneczek dla mojego sprzętu, który trzeszczał, stękał, ale wytrzymał...

sum


W szczęśliwej Rapalce rozgięło się tylne kółeczko łącznikowe więc kotwiczka w trakcie holu oddzieliła się od woblera, a w przedniej kotwiczce jedyny grot na którym trzymał się sum był prawie rozgięty, więc naprawdę miałem dużo szczęścia.

Kończąc opis, zamieszczam portret tego niesamowitego stworzenia:

sum


Jacek




Zacytuj ten artykuł na swojej stronie

Komentarze (3) RSS feed komentarz
Dodany przez Krzysiek, on 12-07-2010 17:31,
1. super foty, fajny opis
:) :) :) Gratulacje. Bardzo fajne zdjęcia i filmiki. Niezły opis. Aby więcej takich ryb w naszych wodach.
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Dodany przez kasko, on 12-07-2010 16:11,
2. Gratulacje!!
Pytanie do ciebie mam. Jesteś w stanie zdradzić jakie to jeziorko? Szukam właśnie w zachodniopomorskim jezior z sumem/karpiem. A jeżeli to tajemnica to może powiesz mi czy dobrze się domyślam co to za jezioro. Czy tak się zaczyna i kończy "P.....w"???
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 1 odpowiedzi

Dodany przez artech, on 12-07-2010 08:11,
3. Gratulacje
Gratuluję przygody, ryby i świetnej relacji.
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.7 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Sposób na rybę

Drapieżniki
Spokojnego żeru

Na naszym forum:



Mamy 5679 aktywnych użytkowników z całego kraju!.
Wielu z zagranicy, w tym aktywne grono z Irlandii!
Odnajdziesz tu 5961 tematów a w nich 163763 postów !
@
Ostatnie posty
@
Kolejny Sum gigant z Rybnika. w Tematy ogólne Odp. 7, galuch, 07:00
Penn slammer 360- nierówne nawijanie w Spinningowe Odp. 0, paweldk, 06:58
wybór spinningu w Spinningi Odp. 770, anoxk, 02:04
Zestaw z dwoma przyponami w Grunt Odp. 1, mr.luk, 02:01
Wedziska spiningowe Daiwy w Spinningi Odp. 292, anoxk, 01:30
Początek spiningu w Spinning Odp. 365, Migdał, 00:39
Sumy 2010 w Drapieżniki Odp. 80, gleam, Wczoraj 23:33
Łowisko specjalne OKOŃ w Mazowieckie Odp. 363, cricket, Wczoraj 23:03
Jak było na rybach - wrzesień 2010 w Tematy ogólne Odp. 45, jaceen, Wczoraj 22:49
Szczecin zawody spiningowe Haczykowców w Zachodniopomorskie Odp. 6, luk1234, Wczoraj 22:43
Silniki elektryczne do łodzi i pontonów w Sprzęt wodny Odp. 215, typek40, Wczoraj 21:55
Brak łowisk na jeziorach w PZW Odp. 27, Witkacy8, Wczoraj 21:03
Zasiadka karpiowa - dolnoślązaków. w Dolnośląskie Odp. 360, Miro1956, Wczoraj 20:28
Skojarzenia w HydePark Odp. 1680, Marcin26Wro, Wczoraj 20:28

@
Ogłoszenia
@
Imakatsu Javallon Hard 37g/ 155mm NOWY z Japonii w Sprzedam - 08/09/10
[s] Sprzęt karpiowy w Sprzedam - 08/09/10
Japońskie Megabass'y Deep-X 200T,LiveX Leviathan,SRX Cyclone w Sprzedam - 07/09/10
Sprzedam Spinning Daiwa Tornado-Z 2.7m model TO-Z 273MFS w Sprzedam - 05/09/10
Sprzedam spinning sumowy Tanio!! w Sprzedam - 04/09/10
Gorna czesc szczytowa Dragon Mystery XT 2,70, 2-15g w Kupię - 03/09/10
[Sprzedam] Mikado MLT 10-30g, Robinson Xenon Power Jig... w Sprzedam - 02/09/10
[Sprzedam] Robinson Diplomat 7-25 290cm w Sprzedam - 02/09/10
SPRZEDAM SILNIK ZABURTOWY YAMAHA 4KM 4-SUW 2008 + POKROWIEC w Sprzedam - 01/09/10
Sprzedam TANIO Spining Abu Garcia ROCKSWEEPER 601 ML nówka w Sprzedam - 31/08/10

@
Tylko w ciągu ostatnich 30 dni utworzono 144 nowych tematów, dodano 2901 postów!, a do naszego grona dołączyło197 nowych użytkowników
Ty też możesz do nas dołączyć

haczyk.tv

Nowość w wędkarskim Internecie!
Pierwszy w Polsce serwis wędkarski tylko i wyłącznie na zdjęcia, filmiki, filmy i inne multimedia wędkarskie.




Zobacz, dodaj, zaprezentuj filmy i zdjęcia wędkarskie!
Filmy i zdjęcia wędkarskie

Sonda

Twoja ulubiona metoda połowu?
 

haczyk.pl

O nas
Reklama
Regulamin

Polecamy sklepy:

Eldorado najtańszy sklep wędkarski w sieci




MefistoFishing jedyny w Polsce sklep wędkarski z pełną ofertą sprzętu wędkarskiego prosto z Japonii


TOKAREX - super oferta pontonów firm Honda, Bush, Fiord, Kolibri, YRT, CHINEE oraz silniki i akcesoria do nich

Polecamy:

Repellent profesjonalna ochrona przed insektami


Nowa era latarek


Buspoznan - przewóz osób Poznań, wyjazdy na dorsze

Dania - polecamy:

Wędkarstwo w Danii

Szwecja - polecamy:

Wędkarstwo, Szwecja

Reklama

Fishunter zabójcza perfekcja!


JAXON ZX MACHINE

Polecamy książkę:

Wszystko o wędkarstwie czyli jak złowić dużą rybę. Autor: Maciej Zdzienicki

Biuletyn haczyk.pl



Dopisując swój adres e-mail, akceptujesz Regulamin subskrypcji Biuletynu haczyk.pl




Kolporter RSS


Grand Prix haczyk.pl

"Edycja roku 2010"

Jeżeli chcesz uczestniczyć w punktowanej rywalizacji z super nagrodami, zapraszamy do udziału w: GRAND PRIX haczyk.pl!

Nagrody funduje firma:

mikado

Regulamin Grand Prix haczyk.pl

Konkurs "Sukcesy i Rekordy"

Edycja lipiec - sierpień 2010

Zapraszamy do nadsyłania zgłoszeń.
Dla zwycięzcy zestaw gum BLUE FOX

Nagrody funduje internetowy sklep wędkarski:


Regulamin konkursu "Sukcesy i Rekordy"

Konkurs JAXON ETERNUM

Zrób zdjęcie - zdjęcia złowionej ryby na którym widać wyraźnie wędkę JAXON.
Do zdjęcia dołącz krótki opis połowu wraz z danymi wędki.
I weź udział w konkursie JAXON ETERNUM!

Nagrody funduje firma:

jaxon

Regulamin konkursu JAXON ETERNUM