Cześć. Miałem takie marzenie, żeby kiedyś przezwyciężyć niemoc i świadomie łowić sumy. Brakowało tego "czegoś". I jak w życiu bywa, trochę przypadku, trochę wiedzy i oczywiście szczęścia się przydało, by znaleźć swoją drogę, by je łowić. W przedstawionych filmach, w skrócie, pokazuję przynęty (tylko część z posiadanych), którymi łowiłem na jednym z wrocławskich kanałów. Warunki sprzyjały, by właśnie takie przynęty się sprawdzały. Czy komuś przyda się taka informacja? Tego nie wiem, ale pod rozwagę powinno się wziąć stosowanie ich w łowiskach, gdzie trzeba stosować hol bardzo siłowy, by ryby powstrzymać od wjazdu w zawady. Cykl zakończy 4 część, która powinna ukazać się niebawem. Ja już na wąsy się nie wybieram. Mam swoje powody. Postanowiłem jednak w jakimś niewielkim stopniu uruchomić wyobraźnię wśród wędkarzy szukających własnych sposobów na łowienie tej potężnej ryby.