Skocz do zawartości
tokarex pontony

Kleń 2022 - haczyk.pl


jaceen

Rekomendowane odpowiedzi

przynęty na klenia   Dragon

Lechu, nie wklejasz swoich rybek do tabeli? Będą jeszcze większe?😅

Znając na tyle Lecha, to przypuszczam, a nawet jestem pewien, że na swoich rewirach jest w stanie łowić klenie na nogę od taboretu:))) Rok po roku ma swojego kleniowego faworyta;) Mylę się?

U mnie kilka rewelacyjnych wypraw. Środa w dzień była słabsza, ale noc, to jakaś masakra. Fakt, że te większe mnie omijają, ale brań miałem może ze trzydzieści? Rybek na brzegu wylądowało osiem i jak zwykle kilka, gdzieś po drodze odpadło. 

51329956_2022_04.20(34).thumb.JPG.92cc8fdffac3713e5eadbf46a7866a53.JPG

Dzień wcześniej dobrze połowiły smużaki. Wyprawę skończyłem dziesięcioma rybami.

IMG_20220419_185516_1.thumb.jpg.84c0649316b6f78e12fdbadaee97dcec.jpg

 

  • Super 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, jaceen napisał:

Lechu, nie wklejasz swoich rybek do tabeli? Będą jeszcze większe?😅

Znając na tyle Lecha, to przypuszczam, a nawet jestem pewien, że na swoich rewirach jest w stanie łowić klenie na nogę od taboretu:))) Rok po roku ma swojego kleniowego faworyta;) Mylę się?

Wieczorem wkleję.dzisiaj jadę spróbować odzyskać woba a później trochę pomacham.Na starych rewirach klenia w tym roku nie miałem same bolki i sumy siadały,ale nowa miejscówka ma potencjał Co do faworyta to od kilku lat mam kilka bez,których się nie ruszam .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

P1440715_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.4e647bafd6d136811e07bd11cfbf2689.jpg

Czwartek był całkiem inny od poprzednich dni. Od 17:00 absolutne zero. Niczym nie mogłem skusić kleni. Odra delikatnie podniesiona. Aktywność przy powierzchni niezauważalna. Liczyłem, że w nocy będzie zmiana. I tak w rzeczywistości było. Zmieniło się na gorsze:) Zmusiło mnie to to poszukiwań. Przeszedłem kilka miejsc i w jednej z "klatek" mam upragnionego klenia. Branie z powierzchni na HUMPY3 Lovec Rapy. Miałem jeszcze kilka drobnych skubnięć i dołowiłem jednego krótkiego. Dokładam 49 cm:)

 

1. jaceen 49+47+46 = 142

2.MarianoItaliano85.... 

3. RSM 46+0+0= 46

4. Marienty 30+32+49= 111

5. RafalWR 48+50+47=145

6. Cysiu 39,5

P1440703_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.9798f267d7390a1c7cfec5977bc1302e.jpg

P1440709_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.1cdea10c83b4016fb36911cbb1829a60.jpg

  • Super 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Śledzę wątek i próbuję czerpać co się tylko da, bo nie ukrywam, że zanim nie przesiąkłem tym towarzystwem, to o tej porze roku uganiałem sie za okoniami. Teraz widzę, że wiosną wszyscy je odpuszczają, więc i ja je odpuściłem i starałem się czymś zastąpić, bo coś nad wodą robić trzeba.

We Wrocławiu mi nie szło, więc przekierowałem się poza miasto. Tu muszę zauważyć, że przynajmniej w moim przypadku łowienie w okolicach zmierzchu i po nim nie przyniosło żadnego skutku. Smużaki działały, gdy były momenty ciepłej aury, gdy się ochładzało ryby też schodziły niżej, a przynajmniej tak mi podpowiada fakt, że reagowały na głebiej schodzące woblerki. Łowiłem w zasadzie jednym rodzajem woblera tylko w różnych wariacjach jeśli chodzi o cieżar i ster. Zawsze był to ok. 3 cm czarny żuczek z jaśniejszymi akcentami. Raz był w wersji powierzchniowej, innym razem z klasycznym sterem, a czasami ze sterem typu SDR (gdy robiło się chłodno). W kwietniu udało mi się zaliczyć chyba 7 wypadów za kleniem, często któtkich 1-2 godzinki po pracy, a nawet w trakcie. Te wieczorne, po pracy z doczekiwaniem zmroku były bezowocne, natomiast wyskoki w środku dnia przynosiły jakieś efekty. Raz przyłowiłem nawet leszcza w miejscówce, w której wcześniej i później trafiałem klenie. Jako, że trochę rzutem na taśmę zamknąłem wymaganą ilość ryb, trochę w niezbyt dobrym tonie, bo bez wcześniejszej deklaracji chęci uczestnictwa, ale jednak podpinam się do zabawy, a że weekend wchodzi w grę - mam nadzieję, że to nie ostatnie moje słowo w tym wątku ;)

1. jaceen 49+47+46 = 142

2.MarianoItaliano85.... 

3. RSM 46+0+0= 46

4. Marienty 30+32+49= 111

5. RafalWR 48+50+47=145

6. Cysiu 39,5

7. moczykij 44+34+47 = 125

20220411_140219.jpg

20220413_182703.jpg

20220421_124354 (2).jpg

  • Super 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj na zero,dzisiaj miała być ostatnia szansa na poprawę wyniku ale niestety musiałem wyjechać i pozamiatane.A w paczkomacie czekają dwa nowe Fanaticki.

1. jaceen 49+47+46 = 142

2.MarianoItaliano85.... 

3. RSM 46+0+0= 46

4. Marienty 30+32+49= 111

5. RafalWR 48+50+47=145

6. Cysiu 39,5

7. moczykij 44+34+47 = 125

8.lechur1 45+47+48=140

  • Super 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czwartkowy wieczór. Ogarnąłem dzieci i poleciałem na 2h spinningu. Łowiłem ok 20:30-22:30. Miałem 2-3 brania, w tym jedno skuteczne wykorzystane a prawda jest taka, że tak przywalił, że się sam zaciął 😅. Piękna, wyjątkowo gruba (jak jakiś mały amur) i wyjątkowo waleczna ryba. Tak chlapał, że przez połowę holu miałem asystenta w postaci bobra, który podpłynął myśląc chyba, że jakiś inny bór wpłynął mu na terytorium. Metoda bez zaskoczeń - smużak 33mm - żabka dorado i powolne prowadzenie wzdłuż starej, kamienistej opaski. Pierwsza 50-tka w tym sezonie. Zero wiatru i zero życia na wodzie. Nawet jednego oczkowania drobnicy nie odnotowałem. Sezon bardzo fajnie się zaczyna. Szkoda, że tak mało czasu.

20220421_223322_resized.jpg

1. jaceen 49+47+46 = 142

2.MarianoItaliano85.... 

3. RSM 46+0+0= 46

4. Marienty 50+32+49= 131

5. RafalWR 48+50+47=145

6. Cysiu 39,5

7. moczykij 44+34+47 = 125

8.lechur1 45+47+48=140

 

  • Lubię to 1
  • Super 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21.04 po zmroku. Jeden z wrocławskich kanałów. Kilka brań ale tylko jedno wcięte. Ryba skusiła się na Hunter Tekla 3,5cm.  prowadzony wachlarzem.

image.thumb.png.bcc75148ee976a45d1af1ca729e79ee3.png

1. jaceen 49+47+46 = 142

2.MarianoItaliano85.... 

3. RSM 46+0+0= 46

4. Marienty 50+32+49= 131

5. RafalWR 48+50+47=145

6. Cysiu 39,5

7. moczykij 44+34+47 = 125

8.lechur1 45+47+48=140

9. Jamnick85 33+0+0= 33

  • Super 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałem patrolować Bytstrzycę ale podniesiona, brudna woda mnie zniechęciła. Wybór padł na Odrę za Wrocławiem.

Udało się skusić jednego klenia woblerem Enigma Minifish, branie pod nogami. Plan był zostać po zmorku ale niestety kleszcze wybiły mi to z głowy, po każdym przejściu z miejsca na miejsca strzepywałem po kilka, kilkanaście ze spodni :( Mam wrażenie, że coraz mniejsze te "gryzonie" i trudniej je dostrzec na spodniach...

image.thumb.png.d61a9027f57a4ab9869d09462b4278e7.png

image.thumb.png.723998a98ecb1744904efa2523c514d9.png

1. jaceen 49+47+46 = 142

2.MarianoItaliano85.... 

3. RSM 46+0+0= 46

4. Marienty 50+32+49= 131

5. RafalWR 48+50+47=145

6. Cysiu 39,5

7. moczykij 44+34+47 = 125

8.lechur1 45+47+48=140

9. Jamnick85 33+35+0= 68

  • Super 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

2022-04-23.thumb.jpg.7821e70fcae7754ee7e02caba7b5c845.jpg

  

W dniu 3.03.2022 o 11:01, jaceen napisał:

Kleń 2022

1. Rywalizacja trwa od 05 marca (sobota) do 24 kwietnia (niedziela).

Sprawa jest taka, że przegapiliśmy:)))

Co teraz zrobić?:) Zrobimy tak, że szanowna komisja, w komisji jestem tylko ja:))) jednogłośnie poparła swój wniosek o przedłużenie zawodów. Nowy termin zakończenia upływa 30 kwietnia. To ostateczna decyzja. Byłem nad wodą bardzo często. Nastawiłem się wyłącznie na klenie. To jest mój najlepszy sezon, gdzie w marcu i kwietniu łowiłem ich sporo. Należy wspomnieć, że w nocnych podchodach, to wyniki przerosły moje oczekiwania kilkukrotnie. Trochę jestem zawiedziony, że trudno było się przebić przez 40 cm. Jednak moja tabela nie wygląda chyba źle, bo wpadło jednak coś godniejszego uwagi.  Chłodne długie noce, w dzień temperatura też nie szalała, to klenie w tym roku pewnie podejdą do tarła na przełomie maja i czerwca. Być może lokalnie, w mniejszych rzeczkach i szybciej nagrzewających się będzie to wcześniej. W maju ustawiam się na okonie i bolenie. Robię przegląd powierzchniowych przynęt i mam nadzieję, że w ciągu dnia będą aktywniejsze. 

W niedzielę robimy podsumowanie a klenie zgłaszamy do soboty👊

  • Dzięki! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, jaceen napisał:

Nowy termin zakończenia upływa 30 kwietnia.

Dzięki! :) nie to żebym miał jakieś szansę w rywalizacji ale może uda się komplet zrobić. 

2 godziny temu, jaceen napisał:

W maju ustawiam się na okonie i bolenie

Wczoraj widziałem pierwsze powierzchniowe ataki boleni w tym roku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, jamnick85 napisał:
20 godzin temu, jaceen napisał:

Dołącz dzisiaj do mnie, to spróbujemy coś zaradzić;) Może mi przy okazji uda się ze dwa centymetry dołożyć.

Bardzo chętnie :) 

Zaproponowałem i wyszło dość skromnie:) Ważne, że na zero nie zeszliśmy. Łowiłem trochę przed zmierzchem i miałem kilka bardzo zachowawczych brań. Nie dało się żadnego skutecznie zaciąć. Po dwudziestej z jamnick85 poszliśmy po nocne klenie. Chwila rozmowy, pierwszy rzut i kolega holuje klenia:) To się nazywa szczęście. Przez dłuższą chwilę nic się nie dzieje. Odwiedziliśmy kilka stanowisk i cisza. Wracamy do początku i po chwili jest kolejne branie. Mija kilka sekund i jest również branie u mnie. I w ten sposób, prawie równolegle, łowimy dwa klenie. W ostatnim rzucie uśmiecha się do mnie szczęście i zapinam drugiego klenia. Było sprawiedliwie:) Złowiliśmy po dwie równe ryby. Jamnick85 rozpoczął, ja zakończyłem. W 100% sprawiedliwie:) 

Dzięki za wspólne wędkowanie. pzdr👊

  • Dzięki! 1
  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, jaceen napisał:

Zaproponowałem i wyszło dość skromnie:)

Kwestia perspektywy - dla mnie 2 klenie podczas jednego wypadu to sukces ale patrząc na Twoje regularne wyniki to rozumiem, że mogło być lepiej ;) Ale nie ryby wczoraj były najważniejsze, dużo porad o przynętach ich prowadzeniu, obławianiu miejscówek - bezcenne, dzięki!. Nie pozostaje mi nic innego jak wdrożyć to wszystko w życie :)

  • Lubię to 1
  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szanowna komisja przedłużyła jednogłośnie rywalizację :) więc zmieniłem plany. Ruszyłem ponownie na klenia. Chciałem dorwać dużego więc żadne tam mikrowobki tylko takie 7-9 cm sobie uszykowałem. No i liczyłem na wieczór i kawałek nocy. Połowicznie się udało. Jest najpierw kleń 42 cm, potem zmarnowany czas w moim zdaniem najlepszej porze na "przeciąganie liny" z metrowym sumem i w końcu chyba to właściwe branie. Strzał, zacięcie i bardzo, bardzo dynamiczny i szybki odjazd. Ryba szaleje, cały czas czuję mocne jej zrywy i szarpnięcia na przemian z szybkimi odjazdami. Nie wytrzymała tego kotwiczka i wyprostowała się. Zupełnie mi to nie pasuje do suma ani sandacza. Pewności nie mam że to kleń ale fajnie tak myśleć. :)

508610183_2022-04-28at11_54_41.thumb.jpeg.fa790bc00fbbd4371c585a729d8bc565.jpeg

  • Super 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cygańskim kleniem kompletuje swoje sumienie. Czemu cygańskim zapytacie? Miejscówka i strategia "skradziona" od @jaceen Wobek "zajumany" od @lechur1

i na dodatek bez miarki xD W tabeli oczywiście zostanie bez tego jednego ale tak jak napisałem sumienie mam czyste.

Branie na skraju nurtu i spokojnej wody(może nawet cofki) na salmo fanatic. W ten sam sposób udało się jeszcze skusić Bolenia +- 60

image.thumb.png.4a49ddb24eee5b58205e21ee058cec19.png

  • Super 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trochę lat upłynęło od kiedy zainteresowałem się spininngowo-nocnymi kleniami. Jednym z pierwszych wędkarzy, od którego czerpałem wiedzę, a nawet korzystałem ze wskazanych miejscówek i podarowanych woblerów, jest Lechur1:) Gdzieś powinien w necie krążyć Lecha artykuł o takim łowieniu.  Gdy zaskoczyłem, o co chodzi, to sukcesy przerosły moje wyobrażenia. Z sezonu na sezon odkrywałem nowe dla siebie miejsca. Takie, aby było wygodnie, blisko i żeby pływały w nich klenie:)

Napiszę kilka zdań o przynętach, jakie staram się dobierać obecnie. Na zdjęciu przedstawiam te, które w tym sezonie najczęściej były w użyciu. Jak widać, są w tym zestawie masywniejsze, bardziej lotne i takie odchudzone, bardzo lekkie, do bezwietrznych warunków, gdy nie potrzebuję posyłać woblerów w siną dal. W 90% są w wersji pływającej a zakres pracy w warunkach w jakich łowię mieści się w przedziale 0-50 cm. Bez zachowania kolejności są to woblery: Bobesku, Krakuski, Rapala Original, Lovec Rapy, Mistrall, Oleix, A.Lipiński i czasami jakiś mojego wykonania;)

IMG_20220429_131105_1.thumb.jpg.8d668ece5e3a99f52774955585117a21.jpg

- Najczęściej sięgam po woblery. Z racji, że zaczynam nocne podchody, gdy tylko temperatury dla mnie zaczynają być łaskawe, może to być nawet styczeń, to woblery są niewielkich rozmiarów. Duże drapieżniki mają na przedwiośniu okresy ochronne i by uniknąć niepotrzebnych przyłowów, ten zabieg jest skuteczny.  Woblery nie powinny sprawiać problemów plątania kotwic. Dobrym wyjściem jest stosowanie przynęt z jedną. Sprawiają zdecydowanie mniej kłopotów.

- Lubię przynęty o wyrazistej, wyczuwalnej pracy. Podczas prowadzenia można ocenić siłę nurtu rzeki, zmiany kierunku, zaburzenia pracy, która jest prawie zawsze rozpoznana.

- Smużaki, one też potrafią doskonale łowić. Bywają takie noce, że właśnie te, niewielkie i agresywnie brużdżące powierzchnię wzbudzają u kleni niepohamowaną chęć ataków.

- Woblery klasyczne stosuję o podobnej charakterystyce. Płytko pracujące, a wręcz takie, które dadzą się prowadzić pod tzw. skórkę. Staram się nie przekraczać na przedwiośniu i wiosnę rozmiaru powyżej 6 cm. Powinny być wagowo delikatne, do kilku gram. 

- Inne - gumy, streamery, suche i mokre muchy - bez zmian. Prowadzę podobnie do woblerów. Nie szukam uparcie ryb w toni. Szukam tych aktywnych przy powierzchni.

I teraz ważna uwaga. Gdy macie już taki wobler, który jest skuteczniejszy od pozostałych, to nie pozostaje nic innego, jak te odłożone w niepamięć przymusić do podobnej pracy i by też łowiły. Manipulowanie wędką wyżej, niżej, ustawianie się w stosunku do nurtu, prędkość prowadzenia, modyfikacja sterów, wymiana kotwic, to wszystko może przywrócić skuteczność. Trzeba pobawić się i sprawdzić w dzień, bo w nocy to działamy sprawdzonym sprzętem, który nie powinien sprawiać niespodzianek.

_______________

3 godziny temu, jamnick85 napisał:

Branie na skraju nurtu i spokojnej wody(może nawet cofki) na salmo fanatic.

Kilkanaście minut wcześniej bym przyszedł, to byśmy go zmierzyli. Z pomiarów wędki wyszło dobre 40+👍 U mnie kolejny słabszy wypad. Za dnia na kanale zero. A po drugiej stronie vis-a-vis Ciebie w ciągu godziny pięć brań i też zero:) Już na odchodne, po zmianie na "krakuska" meldują się dwa klenie. Widocznie tam potrzebowały trochę głębszego prowadzenia woblera. Nie miałem już mocy, by dłużej siedzieć i sprawdzić dokładniej. Może dzisiaj?:)

IMG_20220428_232835.thumb.jpg.b4aa193faf2c205b7d466af68ced17f1.jpg

 

  • Dzięki! 1
  • Super 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, jaceen napisał:

A po drugiej stronie vis-a-vis Ciebie w ciągu godziny pięć brań i też zero:)

Ja jeszcze chwilę pomachałem i poszedłem na powodziowy ale już bez kontaktu.

 

Godzinę temu, jaceen napisał:

Może dzisiaj?:)

Nie powiem, że o tym nie myślę rozochocony po wczoraj a i nowy kijek przyszedł, aż się prosi o testy ale nie wiem czy się uda wyrwać. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. RafalWR 48+50+47=145

2. jaceen 49+47+46 = 142

3. lechur1 45+47+48=140

4. Marienty 50+32+49= 131

5. moczykij 44+34+47 = 125

6. Jamnick85 33+35+0= 68

7. RSM 46+0+0= 46

8. Cysiu 39,5

Mamy zwycięzcę. W czubie tabeli ciasno, bo wyniki wyśrubowane na maksa. W tym sezonie złowiłem bardzo dużo kleni, ale tych powyżej 40 było jak na lekarstwo. Próbowałem różnymi sposobami. Z pieczywem początek miałem nawet udany. Jeszcze przed naszymi zawodami złowiłem kilka ryb i wśród nich okaz powyżej 50 cm.

1963933632_2022_03.02OdraSik-Dmowsk.(1).thumb.jpg.2c65ce95be51b19729549eb271dd7e15.jpg

Później na Odrze coś mi nie szło i pocieszałem się wynikami ze Ślęzy.

732537722_2022_03.22lza(3).thumb.jpg.7a20bf7735a97cd3cf371039c10fdd70.jpg

Koniec marca i cały kwiecień był spinningowy. Miłym zaskoczeniem była spora ilość brań na smużaki. To był pierwszy raz, gdzie tak dużo czasu im poświęciłem o tej porze roku. Wyniki jak dla mnie bardzo dobre.

334761362_2022_04.03OdraBisk.(2).thumb.jpg.4907a73a7cd9e967bc3d7ac448f3f6e1.jpg

Być może klenie napatrzyły się już na moje żuczki do obrzydzenia i efekty osłabły. Trzeba było szukać czegoś innego. Uzupełnieniem tego wszystkiego były nocne podchody. Gdyby oddzielić z tabeli klenie złowione na spinning w nocy, to cała góra tabeli właśnie takimi się podpierała. Czy trzeba jeszcze jakiś komentarz do tego dodawać?:)

Jeszcze ostatniego dnia próbowałem coś u siebie zmienić. Postanowiłem w kwietniu uruchomić poppery. Właśnie tak, poppery:) Mogło się skończyć pięknie. Trzy ataki, jednak tylko jedna ryba skutecznie zacięta. Kleń nie zmienił mojej sytuacji. Dwa wcześniejsze brania, podejrzewam bolenia i...może okoń?

IMG_20220429_202937_easyHDR-BASIC-2.thumb.jpg.fa617ce9d981a6d34e423dd3897bc99c.jpg

Dziękuję za uczestnictwo i gratuluję RawalWR zwycięstwa🥇👍💪 

 pzdr., jaceen👍

  • Lubię to 1
  • Super 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj  wieczorne łowy i tylko jedno branie ale  20220503_191733.thumb.jpg.de59feebcfe58a8db7d56db98699bcc5.jpgmelduje się pierwsza 50 tka oczywiście na Fanatica.Przed moim przyjściem kumpel złowił taką 35 i już sikała mleczem,więc Jacek wstrzeliłeś się z tym terminem zakończenia.

  • Super 8
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 30.04.2022 o 12:01, jaceen napisał:

 

Dziękuję za uczestnictwo i gratuluję RawalWR zwycięstwa🥇👍💪 

 pzdr., jaceen👍

Fajnie jest wygrać choć patrząc na wyniki z poprzednich sezonów można dojść do wniosku że to dzięki temu że co niektórzy chyba odpuścili w tym roku.

Lechur1 - to opaska? Jak Ty się po tym poruszasz bo nie wierzę że "bezszmerowo" się udaje? Gratuluję sposobu i powtarzalnych wyników.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, RafalWR napisał:

patrząc na wyniki z poprzednich sezonów można dojść do wniosku że to dzięki temu że co niektórzy chyba odpuścili w tym roku.

Jest też taka opcja, że sobie nie poradzili z wyzwaniem?🤔🙂

Mogę być nudny w powtarzaniu swoich rozważań dotyczących kleni, ale tak mam i to się nie zmieni:) Dawno temu wyzbyłem się postrzegania, że kleń tylko z piątką z przodu jest warty uwagi. Pewnie, że to ryba z górnej półki, ale co brakuje takiemu 45 lub 42 cm? Łowić takie regularnie, nie z przypadku, to jest sztuka. Przy nich będą się zdarzały i te większe. Żeby tak było, to trzeba poznać bardzo dobrze miejsca, w których ma się zamiar łowić. Przypadek może być raz, powiedzmy, że dwa razy. Gdy jest to częściej, to już nie przypadek, to jakaś regularność.  Kojarzenie szczegółów i korzystanie z tego, nazywa się... doświadczeniem?:)

👊

 

  • Lubię to 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.