Konrado Napisano 4 Stycznia Napisano 4 Stycznia Klenie 2026 Cześć. Nowy sezon, nowe nadzieje na tą wymarzoną sześćdziesiątkę Klenia Pogoda nie sprzyja obecnie wychodzeniu nad wodę. Jednak celem motywacji proponuję rozpoczęcie konkursu kleniowego w tym roku wcześniej (w zeszłym roku jaceen zapomniał się we Wzdręgach i konkurs był mocno spóźniony i skrócony czasowo). Kleń jak wiemy to ostrożny i godny przeciwnik. Pomimo wielu metod i przynęt na jakie możemy go łowić - to jednak złowienie okazu ponad 50cm nie jest wcale takie proste, powyżej 55cm to już poważny sukces, a ponad 60cm to niejednokrotnie marzenie! (w tym i moje). Ale oczywiście świadome łowienie ryb wielkości 40+ daje już satysfakcję. Kto złapał bakcyla kleniowego ten wie o co chodzi. Ryba interesująca wędkarsko bo w zależności od pory roku łowimy ją zupełnie inaczej i w zupełnie innych miejscach. Tak samo przez cały rok się nie da Jeśli chodzi o zabieranie tych ryb celem konsumpcji to poniżej wykopane informacyjne dane: Kleń rośnie stosunkowo wolno, i dojrzałość osiąga też późno - samce 3-4 rok, samice 6-7 rok. W trzecim roku życia ma około 15cm, w dziesiątym ok. 30-33cm. (9-10 lat do wymiaru ochronnego, sporo) Ryba 50cm osiąga w wieku 15-16 lat !!! Proponuję małą zmianę: aby na liście znalazło się do 10 zgłoszonych ryb, ale wynik końcowy jak zwykle trzy najdłuższe. Będzie można policzyć dodatkowo średnią co da lepszy pogląd. Dodatkowo zapełnienie całej listy będzie wyzwaniem Zasady: - Zgłaszamy do 10 ryb, do wyniku końcowego liczą się 3 najdłuższe. Ryby można podmienić na dłuższe w trakcie. - Metoda dowolna zgodna z regulaminem. - Zasada złów i wypuść. - Zgłoszenie ze zdjęciem ryby na miarce i krótką informacją o metodzie i akwenie. - Końcowy wynik: suma długości trzech najdłuższych ryb, w razie remisu zdecyduje największa ryba. - Czas trwania od 6-01-2026 do 19-04-2026 (później Kleń myśli o tarle i lepiej mu dać spokój) - Dołączyć można w dowolnej chwili, ale miło jest zrobić to wcześniej. Nagrody: No niewątpliwą nagrodą jest samo złowienie fajnej ryby tego gatunku Kolejna to uwielbienie i chwała wśród kolegów wędkarzy, choć i inne uczucia też się mogą pojawić Pomyślmy o nagrodach rzeczowych, może coś udałoby się skompletować z zasobów własnych (jesteśmy kolekcjonerami i może coś z nadwyżki). Zgłoszenia: 1. Konrado 2. ... 1 3 Cytuj
jaceen Napisano 4 Stycznia Napisano 4 Stycznia Zgłoszenia: 1. Konrado 2. suchi 3. jaceen 4. ... 1 Cytuj
jamnick85 Napisano 5 Stycznia Napisano 5 Stycznia Nowa forma mi się bardzo podoba, z wyjątkiem daty końcowej konkursu. Rozumiem przerwę na tarło, ale dlaczego konkurs ma trwać tylko do kwietnia? Tego już nie rozumiem (we wcześniejszych latach też nie rozumiałem). W 2025 najlepsze wyniki miałem w 3-4 kwartale. Zimowe i wczesnowiosenne łowienie promuje łowienie na spławik czy feeder, czego ja osobiście nie robię. Będę z uwagą śledził wątek i chętnie podzielę się swoimi rybami jeżeli uda mi się coś trafić, ale za rywalizację podziękuję. Cytuj
moczykij Napisano 5 Stycznia Napisano 5 Stycznia Nie pamiętam dlaczego w ubiegłym roku byłem tylko obserwatorem, ale przeglądając swoje wyniki podejrzewam, że powód był podobny jak u mojego Przedmówcy. Rok temu złowiłem w czasie trwania konkursu jednego klenia - oczywiście na chleb. Z resztą ktoś tę zeszłoroczną zabawę trafnie podsumował informując, że była tylko jedna spinningowa ryba. Teraz czasu jest więcej, ale ten czas to rzeczywiście metody raczej spławikowo-gruntowe. Nie mam nic przeciwko nim, wprost przeciwnie, ale... Właśnie przewinąłem sobie wiosenne zgłoszenia do GP i mam jeden wniosek. Skoro jesienią jest konkurs "sandacz, szczupak" to dlaczego wiosną nie mógłby być konkurs "kleń, jaź"? Dużo ich wiosną wpadło, nie wiem nawet czy nie więcej niż kleni, a skoro limit to 10 sztuk, a na jego wypełnienie mamy raptem +/- 14 weekendów, to dajmy sobie większą szansę przynajmniej na zbliżenie się do limitu. Oczywiście można to warunkować koniecznością przynajmniej jednej sztuki każdego gatunku (tak jak w konkursie jesiennym)... To tylko taka niezobowiązująca sugestia. Tym razem dopiszę się i mam nadzieję, że nie zapeszę 1. Konrado 2. suchi 3. jaceen 4. moczykij 5. ... Cytuj
suchi Napisano 5 Stycznia Napisano 5 Stycznia Może warto byłoby zrobić coś na kształt ligi okoniowej z tym że tutaj liczyłyby się też klenie złowione inną metodą niż spining? Cytuj
Marienty Napisano 5 Stycznia Napisano 5 Stycznia @suchi , tak właśnie jest - można łowić różnymi metodami, zgodnymi z RAPR. Konrado suchi jaceen moczykij Marienty 1 Cytuj
Konrado Napisano 5 Stycznia Autor Napisano 5 Stycznia 7 godzin temu, jamnick85 napisał: Nowa forma mi się bardzo podoba, z wyjątkiem daty końcowej konkursu. Rozumiem przerwę na tarło, ale dlaczego konkurs ma trwać tylko do kwietnia? Tego już nie rozumiem (we wcześniejszych latach też nie rozumiałem). W 2025 najlepsze wyniki miałem w 3-4 kwartale. Zimowe i wczesnowiosenne łowienie promuje łowienie na spławik czy feeder, czego ja osobiście nie robię. Będę z uwagą śledził wątek i chętnie podzielę się swoimi rybami jeżeli uda mi się coś trafić, ale za rywalizację podziękuję. Wydaje mi się, że historycznym celem było ustanowienie konkursu łowienia w tym jakby nie było "martwym okresie". Okonie można łowić skutecznie praktycznie cały rok i stąd liga okoniowa. Jeśli chodzi o rozciągnięcie konkursu kleniowego na cały rok trochę byłoby niesprawiedliwe ze względu na porównanie ilości łowionych ryb. Zimą to walka o pojedyncze ryby, latem to przebieranie w rybach. Ciężko porównać klenia złowionego w zimnym okresie do złowionego latem. Optowałbym za tym żeby w kleniowej zabawie zrobić drugą turę np. "Klenie lato 2026" z łowieniem np. od 15 maja do 31 sierpnia. Dało by to wyobrażenie o różnicy w tych dwóch okresach. I rozumiem, że tu byłoby więcej chętnych do zabawy. Nie ukrywajmy, miłośników zimowego poszukiwania kleni jest naprawdę mało. 2 godziny temu, moczykij napisał: ...a skoro limit to 10 sztuk, a na jego wypełnienie mamy raptem +/- 14 weekendów, to dajmy sobie większą szansę przynajmniej na zbliżenie się do limitu.... Do końcowego wyniku wystarczą 3 sztuki, reszta tylko jako ciekawostka. 14 weekendów na 3 grube pięćdziesiątki powinno wystarczyć Cytuj
jaceen Napisano 5 Stycznia Napisano 5 Stycznia Pamiętajcie o tym, że reprezentujemy różne poziomy wędkarskie. Na domiar tego, odwiedzamy łowiska o różnym potencjale. Dla jednego 10 kleni to pikuś, a dla drugiego 3 będą wielkim wyzwaniem. Nie patrzmy tylko na siebie, co potrafimy i na co nas stać. W takich pomysłach warto ustalić progi, by zachęcić i dać szansę każdemu, zwłaszcza mniej doświadczonym. W takiej formule łatwiej i zazwyczaj przyjemniej osiąga się wyniki. Tu też odgrywa rolę czas, jakim dysponujemy. Osobiście na wędkarstwo przeznaczam go dużo. Obdzieliłbym kilku wędkarzy. Oczywiście nie daje to gwarancji lepszych osiągnięć, ale daje większe szanse. I dlatego warto z umiarem podejść do zawodów i pomysłu. Klenie w lecie? Jasne, lubię, ale wtedy jestem na rozdrożu. Wtedy są urlopy, wakacje, turystyka i możliwość łowienia praktycznie wszystkich gatunków. Część z nas czeka po kilka miesięcy, by w końcu się do nich dobrać. Klenie pozostają ważne tylko dla ich pasjonatów. Przerwa i odpoczynek od uganiania się za punktami jest wskazana, by z nowymi chęciami przystąpić do innych zadań. No, oczywiście okonie i liga okoniowa z tego nie są zwolnione:))) Jazie mają tarło przynajmniej o miesiąc wcześniej od kleni i wypadałoby to uwzględnić. Do tego dokładając miesiąc przed amorami zrobi się przerwa, w moim mniemaniu, jak u okoni, od marca do końca kwietnia. Czy warto mieszać? Jesienne szczupaki i sandacze nie są tym obciążone i łatwiej to połączyć. Chyba się myliłem. Myślałem, że zainteresowanie kleniami upadło. A tu proszę. Cieszę się, że się pomyliłem:) Mrozy odpuszczą i podejmuję próbę. Cel, jedna 50 przynajmniej. Inaczej sezon się nie liczy:) 2 Cytuj
SebaZG Napisano 5 Stycznia Napisano 5 Stycznia Pisze się. 1. Konrado 2. suchi 3 jaceen 4. moczykij 5. Marienty 6. SebaZG Na marginesie dodam, że mam falstart. Już dwie podjęte próby. Niestety tylko dwa pojedyncze przygięcia, za pierwszym razem. Cytuj
Konrado Napisano 6 Stycznia Autor Napisano 6 Stycznia Skoro już start od 6.01 to pomimo pogody wybrałem się na niewielką rzekę w poszukiwaniu klenia na zimowy spławik. Zimno trochę, a wodą płynęły kawałki kry mocno przeszkadzając. Co spokojniejsza woda to zamarznięta. Wytrzymałem ze dwie godziny. Ale pierwszy kleń się zameldował, choć wyciągnięcie go na lód nie było proste. Taki średniaczek 42 na początek roku. Dodaję na zachętę. 1. Konrado 42 2. suchi 3 jaceen 4. moczykij 5. Marienty 6. SebaZG 3 3 Cytuj
Tymon Napisano 10 Stycznia Napisano 10 Stycznia W tym roku też mam zamiar pochodzić za tymi rybami, z chęcią wezmę udział w zabawie. Trochę będę musiał jednak poczekać. Jak rzeki zaczną odmarzać wezmę się do roboty, liczę na trzy ryby 50+, za marzenia nie karają🙂 1. Konrado 42 2. suchi 3 jaceen 4. moczykij 5. Marienty 6. SebaZG 1 Cytuj
Konrado Napisano 11 Stycznia Autor Napisano 11 Stycznia Wczorajszy rekonesans nad wodą (bez wędki) wskazał na bardzo ciężkie warunki, praktycznie wszystko zamarznięte. Na niewielkiej rzece woda, o ile już, to płynie tylko środkiem wąskim pasem. Chętka jest, ale rozsądek też Dopisuję... 1. Konrado 42 2. suchi 3 jaceen 4. moczykij 5. Marienty 6. SebaZG 7. Tymon 3 Cytuj
jaceen Napisano 11 Stycznia Napisano 11 Stycznia Nie rozumiem ja i moje ciało🙂, jak można zimę lubić?🤔 1 1 Cytuj
Konrado Napisano 26 Stycznia Autor Napisano 26 Stycznia Trochę w tym roku ciężko z łowieniem w styczniu. Zamarzło dużo wody. Tam gdzie nie zamarznięte to regularnie pojawiają się kormorany, płoszą i zjadają wszystko co do dzioba wpadnie Poddać się jednak nie poddałem i ostatnie wyjście jak jeszcze resztki śniegu były dało jedno branie, ale za to ryba fajna. (może się uchowała bo takiego to kormoran nie da rady połknąć) Pierwszy 55+ w tym roku. 1. Konrado 55, 42 2. suchi 3 jaceen 4. moczykij 5. Marienty 6. SebaZG 7. Tymon 4 4 Cytuj
Płatek88 Napisano 27 Stycznia Napisano 27 Stycznia 10 godzin temu, Konrado napisał: może się uchowała bo takiego to kormoran nie da rady połknąć Połknąć może nie połknie ale niestety kormorany takie klenie często zostawiają na lodzie jak i nawet małe ryby. W tym roku uratowałem trochę krąpi zostawionych na lodzie, było to przy samym brzegu więc dałem im drugą szansę na życie, te co były dalej niestety zostały i były też tam sporej wielkości klenie. Miało to miejsce jeszcze w grudniu na rzece Bug 2 1 Cytuj
Konrado Napisano Sobota o 21:41 Autor Napisano Sobota o 21:41 Czas leci. Pogoda do bani. Dziś troszkę cieplej to wybrałem się na dwie godzinki nad Odrę z feederem. No i lipa totalna. Przy brzegu prawie wszędzie zamarznięte, na siłę spróbowałem w dwóch miejscach. Bez kontaktu. Lubię łowienie zimą Kleni ale jak jest gdzie i nie ma lodu. Nie da się łowić tam gdzie się chce tylko tam gdzie jest fragment wody bez lodu Jedyne co to zdenerwowały mnie kormorany. Tu co potrafi połknąć kormoran... https://www.facebook.com/share/v/18F76cEojH/ 1 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.