moczykij Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca Po niemal miesięcznej rozłące wróciłem nad Odrę. Trzy godzinki z feederem - krąpik na dzień dobry i cisza. Dwie godzinki ze spinningiem - klenik na do widzenia. 1 2 Cytuj
Zbynek1111 Napisano 5 Lipca Napisano 5 Lipca W czwartek udało się wyskoczyć na ładną wodę PZW. Woda bardzo bogata w drobny bialoryb. Brania przy każdym rzucie, musiałem zrezygnować z robaków i łowić na kukurydzę żeby trochę ograniczyć brania. Szkoda że nie podeszło nic większego ale zabawa fajna. 2 2 Cytuj
Płatek88 Napisano Czwartek o 05:53 Napisano Czwartek o 05:53 Na rybach nie byłem cały czerwiec, czas wrócić do łowienia. Na pierwszy cel od dawna zaplanowana wyprawa za Kleniami nad Widawę. Miałem lekką gruntówkę oraz bolonkę. Nad wodą musiałem zrezygnować z gruntówki, niski poziom wody oraz zarośla nie pozwalały na odpowiednie podanie zestawu, już wiedziałem że o większe klenie niestety będzie ciężko. Łowiłem tylko pięciometrową bolonką z 4 gramowym spławikiem, szukałem miejsc z kawałkiem wody bez ziela. Złowiłem z 10 kleni w przedziale 25-40 cm i jednego równo 50 cm, trafiło się też sporo ładnych płoci. Teraz trzeba wrócić do łowienia okoni aby coś poprawić w tabeli. Do zobaczenia nad wodą 🙂 3 3 Cytuj
jaceen Napisano Piątek o 21:47 Napisano Piątek o 21:47 Kilkanaście dni bez wędki i zaczęły pojawiać się "dramatyczne" sny. Budzę się o 5 rano po sylwestrze, nawet nie minęła doba nowego roku i nie ma odwrotu, wpadłem w drugi próg podatkowy. Koszmar;) Żeby uciec od tego nadrobiłem zaległości statystyczne i między meczami przebrnąłem przez cztery kryminalne wydarzenia. Znając swój opór, jak przed wtopieniem się w tłum biedronkowego szału zakupów i płacąc za ten sam towar w lokalnych sklepikach wyższą marżę, nie bardzo miałem ochotę sięgnąć po A. Christie, która kojarzyła mi się z pisarką produkującą historie pisane na kolanie dla "wyszukanego" czytelnika. Cytując już politycznego klasyka - "cóż szkodzi spróbować", sięgnąłem po jedną książkę pisarki i... rozczarowanie. Ale miłe:) Przyjemnie przebrnąłem przez wszystkie kartki i w wolnej chwili sięgnę po kolejną, bo jeszcze na półce kilka mam. W recenzje i rozkładanie na czynniki pierwsze książek nie będę się bawił, ale można powiedzieć, że dobry pisarz, to taki, którego lubią czytać. I tyle powinno wystarczyć. Co natomiast z rybami? K-a-t-a-s-t-r-o-f-a!!! Coś niebywałego. Pierwszy dzień po przerwie i z uśmiechem na buzi, że końcu wróciłem do ulubionego zajęcia i przygnębienie wróciło z podwójną siłą. Dobrze, że doborowe towarzystwo obok siebie miałem i jakoś mnie to nie przybiło psychicznie. Z lekkim okoniowym spinningiem wybrałem się właśnie na okonie. Głównie wirujące ogonki w użyciu, bo one dają możliwość szybkiej oceny, czy w łowisku są pasiaki. I tak we trójkę kombinowaliśmy na wszelkie sposoby i z różnymi przynętami. Efektem naszym było ze 20 okonków do 15 cm. Boczny trok, jigi, gumki, woblery, w. ogonki, różne miejsca i sposoby prezentacj, to wszystko na nic. Nie sięgając daleko, bo do ostatniego sezonu, w tych miejscach łowiliśmy okonie 20-30 cm. Moje spostrzeżenia upewniają mnie o zmianie dominacji ryb, niekoniecznie pocieszającej. Kolejne miejsca, w których łowię spinningowo byczki, miejsca, które nigdy bym nie posądzał o ich występowanie poddały się i zostały przez nie zajęte. Teraz myślę tak,te wszystkie zarybienia tymi mikro rybkami, to w mojej wyobraźni dokarmianie tych gatunków za nasze pieniądze. Gdyby ktoś z zarybiających trafił na takie miejsce, gdzie ostatnio na pieczywo byczki wygrywały ze wszystkimi innymi rybami, a przede wszystkim z kleniami, to wypuszczenie kilka worków np. z sandaczem skończyłoby się wyżerką w kilkanaście minut i po sprawie. 👊 2 1 Cytuj
Marienty Napisano Sobota o 06:49 Napisano Sobota o 06:49 8 godzin temu, jaceen napisał: Żeby uciec od tego nadrobiłem zaległości statystyczne i między meczami przebrnąłem przez cztery kryminalne wydarzenia. Kiedyś trochę czytałem kryminaów. Z tej listy przeczytałem tę Harlana Cobena ale było to tak dawno, że ledwo fabułę kojarzę 😅. Co do moich rybek, to skoczyłem w czwartek na 2-3h sponningowania. Łowiłem 20:00-23:00. Na smużaki sporo brań ale klenie reagowały prawie wyłączie na smużaki, które spływały z prądem bez animacji. Ciężko wtedy zaciąć bo są duże luzy na żyłce. Po zmroku łowię wreszcie krótkiego klenia. Jak już wracałem to zobaczyłem, że bardzo ładnie żeruje białoryb przy powierzchni - czyli moje ulubione nocne, spinningowe płocie. Zakładam Sendalka 3cm i zaliczam kilka brań. Jedną płoć udaje się doprowadzić do brzegu - ładna, bo aż 35cm. Wiem, że są tam większe 1 2 Cytuj
moczykij Napisano wczoraj o 07:03 Autor Napisano wczoraj o 07:03 Piknik nad Odrą. U mnie klasycznie parę godzin z feederem i końcówka dnia ze spinem. Klasyczne też staje się to, że łowię po jednej rybce każdą metodą, a także to, że tłumaczę sobie że ryby nie były najważniejsze. Chociaż z tą ważnością ryb to akurat wczoraj była prawda, bo miło spędziłem czas z rodziną. 1 Cytuj
SebaZG Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu Czasu ostatni mniej, wiec mniejsza aktywność wędkownia. Kilka ostatnich wyjść bez szału. Na muchę brały albo maluchy , albo w ogóle bez wyjść do nich nawet. Spinning podobnie. Zainspirowany czyimiś wpisami na forum , na poprzednim wyjściu w czasie pierwszych prób na muchę na przelewie, porzucałem trochę chleba w zatoczkę . Zbiórki były, a muchy nic nie dawały. Więc do agrafki na spinningu doczepiam haczyk zamiast woblera i zaczynam pływać chlebkiem. Dwa ok. 40cn klenie udało się złowić. Dzisiaj pojechałem głównie z nastawieniem na chleb. Więc w garści spinning zaadatpowany do pływania chlebem , no i zwykły spinning jako rezerwa. Nie odmówiłem sobie najpierw spinningu na pierwszym przelewie (tradycyjnie na pusto). W pierwszej zatoczce przy 3cim czy czwartym przepłynięciu chlebem jest branie. Na brzegu okazuje się że życiówka 💪🏻. Spiiningowo czy muchowo ten kaliber to na razie marzenie (inna rzecz że spinningiem, a zwłaszcza muchą w te części odrzańskich klatek praktycznie nie rzucam), ale z powierzchni i tak bardzo cieszy. Potem było jeszcze parę ładnych wyjść, ale nie do chleba na moim haku, a pływającego obok. 1 2 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.