Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na bolenie

robcio

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    436
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutral

Kontakt

  • AIM
    26053242

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Łódź

Ostatnie wizyty

2406 wyświetleń profilu
  1. No i elegancko. Już miałem kombinować z farbą chlorokauczukową, a tak na cyfrach i literach wyciętych z folii zamoprzylepnej jakoś do lipca się przemęczę. Zupełnie przez przypadek trafiłem na to rozporządzenie. (oczywiście jeśli w obecnej sytuacji dane nam będzie powędkować 🤥 )
  2. Wiosną 2018 kupiłem Kolibri km 300 pp i jestem mega zadowolony. Nie ma się do czego przyczepić.
  3. Witam, czy to prawda że od 01.08.2020 nie ma obowiązku rejestrowania jednostek pływających poniżej 7,5 metra długości. Tak właśnie jest napisane w ustawie z 12.04.2018 r. Ustawa miała obowiązywać od 01.01.2020 ale przesunięto ja o 7 miesięcy. http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/ustawy/2261_u.htm
  4. Dzięki za informacje. Czy ktoś posiada plan batymetryczny tego akwenu? Przydałby mi się takowy bo od niedawna jestem posiadaczem własnego pływadełka
  5. tomek1 Feedery już spakowane. Zestawy z błyskotkami zamówione na allegro, lada dzień dotrą Co u Ciebie? Nadal w okolicach Darłówka wypoczywasz z rodzinką? piotr chorzów Czemu "Kaczy Winkiel" odradzasz? Pozostałe miejscówki wytypowane przez Ciebie nie wchodzą w grę - nie dysponuję sprzętem surfcastingowym. Ale dzięki za wskazówki
  6. Witam. Pod koniec lipca jadę do Władysławowa z rodzinką na urlop. Wędki oczywiście zabieram Wytypowałem dwie miejscówki do wędkowania. Pierwsza to port. Trochę poczytałem, trochę filmików obejrzałem i spróbuję flądrę złowić. Druga miejscówka to Zatoka Pucka w Pucku, parking przy trasie na Władysławowo tzw. "Kaczy Winkiel". W tym temacie też w necie trochę poszperałem i wyczytałem że w nocy można tam ładnych karasi połowić, karpia, węgorza... Wyobraźnia już mi pracuje Ale z drugiej strony znalazłem artykuły, które sugerują,że Zatoka Pucka to pustynia pod względem wędkarskim i że solanka zdziesiątkowała tam pogłowie ryb... http://magazynkaszuby.pl/2018/01/zatoka-pucka-dlaczego-wymieraja-ryby/ Ktoś się może podzielić wiedzą na temat tej miejscówki (Kaczy Winkiel)? Czasu na wędkowanie będę miał niewiele ( wiadomo rodzina), więc wszelkie wskazówki ułatwiły by mi podejście do tematu. Z góry dziękuję za informacje i porady
  7. robcio

    rzeka Ner

    Skoro nie ma chętnych do podzielenia się wiedzą w tym temacie, napiszę parę słów od siebie... Od dłuższego czasu na Nerze ustały brania białorybu (dwa lata). Postanowiłem pospinningować. Opłaciło się. Dwu-trzy godzinne wyprawy to przeważnie kilka szczupaczków w przedziale 40-60 cm. Wielkością nie powalają ale zabawa przednia. Trzeba tylko wiedzieć gdzie na co i jak. Pozdrawiam
  8. Hmmmm..... Trochę zaskoczony jestem po przeczytaniu Twojego postu. Właśnie postanowiłem kupić kolibri 330 km ze sztywną podłogą. Cena rozsądna, w necie same pozytywne opinie, pozytywne opinie moich znajomych, pierwszy raz spotykam się z negatywną opinią dotyczącą kolibri.
  9. Byłem wczoraj nad Jeziorskiem. Małe karpiki brały jak głupie. Wszystkie w przedziale 10-20 cm. Czyli coś tam jednak PZW Sieradz zarybia.... Wędkarz obok twierdził, że w nocy brały większe. Ale mi w nocy nie dane było złowić nic większego.
  10. Witam, wędkował ktoś ostatnio na Jeziorsku? Coś się zmieniło jeśli chodzi o rybostan odkąd zniknęły sieci?
  11. Sprawdzał nic nie będę, szkoda zachodu na wycieczki do urzędów. Zresztą nie o to chodzi żeby wdawać się w pyskówki z tubylcami udowadniając swoje racje, tylko (a może aż o to) żeby miło spędzić czas nad wodą.
  12. robcio

    rzeka Ner

    Witam, wędkował ktoś ostatnio w okolicach Rzuchowa? Byłem tam dwa razy pod koniec czerwca i woda jakby martwa. Wywiało gdzieś nawet krąpie i ukleje Coś się zmieniło?
  13. Witam, ostatnio postanowiłem powędkować nad Nerem w okolicach ujścia do Warty. Po dojechaniu na miejsce moje zdziwienie było ogromne, ponieważ wszystkie zjazdy z wału przeciwpowodziowego były zagrodzone a wzdłuż wału na 3-kilometrowym przyujściowym odcinku Neru - zarówno na lewym jak i prawym brzegu ktoś powbijał paliki i połączył je sznurkiem uniemożliwiając dojazd do rzeki (Miejscowi wypasają krowy między wałem a rzeką). Zirytowałem się bo nad Ner z Łodzi mam 70 km w jedną stronę. W sumie mogłem przeciąć sznurek i dojechać do rzeki ale w pamięci miałem scysję parę lat temu w tym samym miejscu z „miejscowym”, która prawie rękoczynami się zakończyła, bo agresor się zdenerwował, że mu trawę depczę. I teraz moje pytania: Czy tereny między wałem a rzeką mogą być prywatną własnością? Kiedyś obiło mi się o uszy, że każdy ma prawo do swobodnego dostępu do rzeki czy jeziora. Na geoportal.gov.pl można sprawdzić numery działek, ale kto jest właścicielem to chyba trzeba sprawdzić w geodezji w powiecie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...