Skocz do zawartości
tokarex pontony

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 16.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Kto nie był niech żałuję 😜 , było ( albo jeszcze jest 🍺) 15 chłopa , jak zwykle super , dzięki za spotkanie i do następnego razu , oczywiście co roczne spotkanie przy piwie w knajpie jak najbardziej ale trza się spotkać przy piwie z wędkami nad wodą, jeszcze raz dzięki 🤗💪🍺 z pozdrowieniem Wasyl
    9 punktów
  2. Trochę w tym roku ciężko z łowieniem w styczniu. Zamarzło dużo wody. Tam gdzie nie zamarznięte to regularnie pojawiają się kormorany, płoszą i zjadają wszystko co do dzioba wpadnie Poddać się jednak nie poddałem i ostatnie wyjście jak jeszcze resztki śniegu były dało jedno branie, ale za to ryba fajna. (może się uchowała bo takiego to kormoran nie da rady połknąć) Pierwszy 55+ w tym roku. 1. Konrado 55, 42 2. suchi 3 jaceen 4. moczykij 5. Marienty 6. SebaZG 7. Tymon
    8 punktów
  3. Długa przerwa od wędkarstwa wprowadza mnie w traumatyczny stan. Mam problemy ze snem, zrobiłem się drażliwy, czasami odrętwiały z brakiem koncentracji. Możliwe, że napięcia mięśniowe też są z tym związane. Już prawie zapadła decyzja, by pojechać gdzieś za miasto, by na jakiejś rzeczce z szybszym nurtem uwolnić się od tego stanu. Ale...no właśnie, pozostało to "ale". Gdy sobie wyobraziłem, że może gdzieś tam zalegać śnieg, taki bialutki, który aż kłuje w oczy, to już trochę się odechciało. W mieście jest taki fajny, wymieszany z piaskiem, a w zasadzie już go nie ma, bo wraz z solą spłynął kolektorami, gdzieś. Będąc w samotni, o rany, przypomniałem sobie, to będzie mi szumiało w głowie od tej ciszy!!! To nie do pomyślenia. A jeszcze niech jakieś dzikie ptactwo zacznie wydzierać te swoje dzioby w jakimś pustkowiu, to zacznę czuć się zagrożony. O nie, potrzebuję uspokajającego szumu opon, klaksonów, toczących się tramwajów po metalowych szynach. To mnie uspokaja. A najbardziej pędzące skutery i motorowodniacy wyciskający ze swoich wściekłych wanien przyjemne dla moich uszu brum brum. Tęsknię za tym. Zastanawiam się, czy warto denerwować się, że będę widział ładne widoki. Po co mi to. W mieście przynajmniej jest wszystko po ludzku, szare, betonowe, przystrzyżone (miejscami), i ten swojski zapach, oj, klasa. Tam od czystego powietrza można się udusić, a nie to, co na miejskich bulwarach. Można pełną klatą oddychać. I we wtorek się wybrałem, by trochę zaczerpnąć tego bulwarowego powietrza. Wystarczyło półtorej godziny, by nie przesadzić. By zmysły nie oszalały i bym jakiejś nadmiernej ekstazy nie przeżył. Bym nie stracił kontaktu z rzeczywistością. Znalazłem kilkadziesiąt metrów wolnej przestrzeni wolnej od lodu i tak przyjemnie spędziłem czas. Nawet dojrzałem jedną rybę, która walczyła z nurtem. Najwyraźniej wcześniej walczyła z kormoranem. Jakaś okaleczona była. Spoglądając w historię, to w 2023 z początkiem lutego miałem na koncie kilka kleni i sporo okoni. Teraz o pierwszą rybę zawalczę chyba gdzieś w okolicach marca, bo zmarzlina szybko nie odpuści, a ja z lodu nie łowię. Po aktywności z poprzedniego sezonu martwiłem się, że zabraknie rubryk w rejestrze na wpisy, ale zima chyba to zweryfikuje i jeszcze wolne miejsca zostaną😎 👊
    7 punktów
  4. Dajemy radę 🍺🍺🍺
    7 punktów
  5. Cześć. Dziś otworzyłem sezon, wybierając się pierwszy raz w tym roku na ryby. Najlepsze otwarcie dla spiningisty to wyprawa na trocie, więc tak zrobiłem - i wybrałem się na trocie na Widawę 😜 Zabrałem trochę obrotówek, parę wahadłówek i woblerów. Najbardziej trociowe jak się dało, ale wszystko w rozmiarze do 5cm, tak jak przykazano. Rzeka ma strasznie zarośnięte brzegi i momentami nie widać wody zza sitowia, mimo to kilka miejscówek zaliczyłem. Już na drugim takim miejscu, zbliżając się, zauważyłem niezły spław. Myślę sobie, ale fajnie - ładna trotka się pokazała. Ale niestety, po chwili spod wody wypłynął kormoran i z hałasem uciekł gdzieś dalej. Załamka. W kolejnych kilku miejscówkach nic się nie zdarzyło, i nie wiem, czy kormoran nie był tam przede mną. Pierwsze wyjście na zero, ale sezon uważam za otwarty. P.S. Miałem sezon rozpocząć w styczniu wyprawą na łososie 😉, które w okręgu Wrocław można już łowić od 1 stycznia, podczas gdy trocie dopiero od 1 lutego. Ciekawe dlaczego tak jest? 🧐 P.S.2 Zamiast trotki mógłby dziś wpaść też kleń. Nie obraziłbym się 😁
    6 punktów
  6. Dzisiaj pojechałem na żwirownię na której jeszcze z lodu nigdy nie łowiłem. Podobno są na niej duże okonie i okoń był właśnie celem. Wybrałem taką zatoczkę trochę osłoniętą bo wiatr przeszkadzał za bardzo. Jedna dziura na 3 metrach, jedna na 4 metrach i dwie pod trzcinami tam było około 2 metry głębokości. I tak sobie chodziłem między nimi, łowienie trochę błystką , trochę taką większą mormyszką, niestety okoni nie było. Zanęciłem jedną dziurę pod trzcinami i tą na 4 metrach i cos z białorybu chciałem poszukać. Brania tylko na 4 metrach, bardzo słabiutkie. Na nieruchomą mormyszkę nawet skubnięcia, wszystko na drganiach. Pięć płotek wyjętych, wszystkie powyżej 20 cm, do GP lecą 26, 27 cm .
    6 punktów
  7. Wczoraj dobry dzień na lodzie. Przez pierwszą godzinę bez efektów ale jak znalazłem sposób, to zaczęły się meldować tęczaki potem kilka leszczy których nigdy nie łowiłem na tym łowisku. Wreszcie branie i jestem pewny, że mam jesiotra. Ciągnę na luzaku dopóki nie zobaczyłem ryby. Udaje się ją wydobyć na lód i jest nowa życiówka 68 cm którą oceniam na 3 kg+.
    6 punktów
  8. Jak zobaczyłem pogodę na kolejne dni to stwierdziłem, że jak nie dziś to dopiero po kilkudniowym ochłodzeniu. Feedery w dłoń i nad wodę. Otwarta Odra za miastem. Po zimie jednak będzie trzeba popracować nad refleksem. Mimo to wypad bardzo udany Udało się złowić trzy fajne Klenie 45, 49, 49. 1. Konrado 55, 49, 49, 45, 42 2. suchi 3 jaceen 4. moczykij 5. Marienty 6. SebaZG 7. Tymon
    5 punktów
  9. Siemanko. Łowione jest coś na lodzie ? Ja ostatnio tylko w weekendy i to same zawody. 2x3 miejsce a wczoraj poza podium. Ale ryb wpada masa. Jednak setki szt to takie palczaki do 10 cm . Blaszkę już odstawiłem i łowię tylko bałałajkami z mormyszkami od "komary nad wodą " Marek piękne je robi. Jednak sporo ich już straciłem w tym sezonie. Używam malutkich 2.5 i 3 mm . Z racji dużych mrozów zszedłem z żyłek 0.10 na dobrej jakości 0.08mm Jednak ciężko na nich o dużą rybę choć wczoraj wyjąłem szczupaka koło wymiaru. 3 wczoraj mi zabrało. Fajne ryby miałem w przeręblu. Obydwie tylko widziałem.. jeden okoń ok 35 cm wypiął się w dziurze a drugi na koniec zawodów miał blisko 40tu 😳 cm i stanął kantem w przeręblu szarpnął i porwał żyłkę.😔 zgłaszam jednego z soboty. 31.5 cm . Na ogół wciąż zapominam robić foto z miarką .
    5 punktów
  10. Dzisiaj na lodzie od 12 do 16. Dziura zanęcona, brania były ale słabe i delikatne. Tylko bałałajka. W ręce 5 płotek, wszystkie wymiarowe ale nic powyżej 20 cm.
    5 punktów
  11. Dodaje zalegle foto okonia ktorego zgłaszałem. Robię porządki, montuje filmy i wrzucam to co obiecane. W niedzielę kolejne zawody. Tym razem w kole. Może uda się coś trafić 🙂🎣
    5 punktów
  12. Otworzyłem sezon wędkarski 2026 Wczoraj żwirownia PZW pod Rzeszowem, celem okoń i łowienie na błystki podlodowe. Wywiercone z 15 otworów i bez brań na błystkę. W jednej dziurze połowiłem trochę mormyszką z sztuczną ochotką i trafił się jedyny okonek który jest tym samym pierwszą rybką w tym roku Dzisiaj żwirownia w Zwięczycy i łowienie tylko bałałajką z nęceniem. Tylko jedna dziura, na mormyszce jedna pinka jako wabik. Złowiłem 17 płotek ale tylko 4 miało wymiar. Brań dużo , fajne łowienie, lód około 18 cm.
    5 punktów
  13. Byłem w czwartek na zwiadach. Miejsce-Odra i bulwary wrocławkie. Przynętą był chlebek. Niestety ani trącenia nie miałem. Jeszcze trochę trzeba poczekać zanim znowu pojawią się ryby na stanowiskach. Sygnalistkami były zazwyczaj płocie i krąpie. Gdy one się pojawiały na miejscówkach, to łatwiej było o klenia. Do następnego👊
    4 punkty
  14. Dzisiaj pierwsze wyjście na zimowego klenia. Od 12 do 14. Pogoda ładna, +10 na termometrze pięknie siedziało by się na lodzie ale na mormyszkę za duży wiatr był więc wybrałem rzekę. Na przynętę poszły same grube larwy. Woda za bardzo podniesiona i za szybko płynąca. Skończyło się brakiem kontaktu z rybami.
    4 punkty
  15. Dzisiaj powtórzyłem łowienie, te same dziury, te same godziny tylko zanęta inna. Złowiłem 25 płotek do GP leci dwie, 25 i 23 cm. Prawie wszystkie ryby złowione na nieruchomą mormyszkę zawieszoną kilka mm nad dnem. Może ze 3 złowiłem podczas drgania bałałajką, nie chciały brać na ruchomą przynętę. Fotki dodam jak forum zacznie normalnie śmigać.
    4 punkty
  16. Przyznam że w euforii łowienia zapominam o robieniu zdjęć na miarce .W innym wypadku już dawno zamknął bym tabelę i podmieniał okonie. Było kilka ryb ok 30-35 cm których nie mierzyłem i z 20 okoni 25-30 cm. Dziś brałem też udział zawodach podlodowych na nieznamym mi jeszcze zbiorniku żwirek w Międzyrzecu Podlaskim. Wczoraj byłem tam pierwszy raz z mormyszką jako trening i było 6 okoni 25-35 cm. Dziś zawody i zgłosiłem 4 okonie które dały wynik 1540 gramów. Takie średniaki po ok 28 cm. Przy-17° i wysokim ciśnieniu dało to 3 miejsce w zawodach. Uważam to za ogromny sukces. Przede mną były wyniki 2000 i 2112 gramów. Z tym że chłopaki znają tam każdy metr wody. Jako jedyny byłem tam świeżak. A 5 minut przed końcem straciłem prawdopodobnie okonia życia. Po kilku minutach przeciągania żyłki przez palce ( łowiłem bałałajką) ryba szarpnęła a moje zmarznięte palce za późno zareagowały i ryba poszła z mormyszką. Żylka 0.10 to jednak finezja a ryba 40+ zrobiła co mogła by uciec 😉 także postaram się ogarnąć i wrzucić trochę ryb do tabeli. Pozdrawiam 🙋‍♂️
    4 punkty
  17. Jestem przerażony ilością posiadanego sprzętu. Wody zamarznięte, więc jest czas na porządki. Zorientowałem się ile sprzętu posiadam. Nawet nie byłem tego świadomy. Często zapominałem, że coś mam i kupowałem. Nie są to rzeczy, które się psują ale niektórych akcesoriów mam tyle, że wystarczy do końca życia. Muszę przystopować z zakupami. ...ale zanim doszedłem do tego oczywistego wniosku nakupowałem trochę przynęt z Chin od firmy B&U. Tanty, robaczki, larwy, raczki jaskółki +10cm... Wszystko w wersji pływającej. Cena bardzo ok a jakość wykonania MEGA! Zasugerowałem się się filmem niżej. Raczki są rewelacyjne! Pięknie pracują. Nawet te mniejsze przynęty unoszą się nad dno łącznie z haczykiem. Oby działały na ryby tak dobrze jak wyglądają 😉 Warto obejrzeć:
    4 punkty
  18. Wczoraj rozpocząłem sezon muchowy. Woda wysoka i trącona, deszcz. Wytrzymałem niecałe 4 godziny i niestety poległem. Chyba jeszcze za wcześnie po tej zimie. Miałem jeden kontakt z rybą. Na nimfę- zaczep i nagle gruba ryba zaczyna pulsować i po chwili spada. Podejrzewam, że mogła być podczepiona. A dziś nawaliło ponad 20 cm śniegu i odpuściłem łowienie.
    3 punkty
  19. Nie wytrzymałem i w końcu wybrałem się na wrocławską "ślumpę". Ślęza płynie, ale nie żyje;) Około dwóch godzin obserwowania i nie wypatrzyłem nic ciekawego. Przeszedłem od elektrowni do mostu kolejowego. Jedyną zdobyczą były psie gówna pod butami. Buty po zimie wychuchane, wymuskane i w głowie myśli, by tylko w nie nie wdeptać. Nie minęło 5 minut i zaliczam pierwszy poślizg:/ Później jeszcze dwa. Po wszystkim tylko jeden komentarz mi się nasunął. Ten, jakim podsumował asp. szt. S. Rosół podczas rozpalania w piecu na posterunku policji, to był w porównaniu do mojego, jak kazanie w kościele. Takie czyste buty były😐
    3 punkty
  20. Siemanko to znów ja 🤭😃 obronę tytułu wziąłem na poważnie 😜 Skoro mam taką możliwość to korzystam . Dziś wcześniej skończyłem pracę to udało się wyskoczyć po południu i o 14 byłem nad wodą. Aż żal że tak późno zacząłem bo brania były od razu. Dorzucam 3 sztuki i zamykam swoją linijkę w Tabeli. Później będę już podmieniał tylko powyżej 30+. Dziś było fajnie. Udało się złowić kilkanaście okoni. Kilka ładnych spadło. Nie wiem dlaczego bo używałem tych samych mormyszek. 🤷‍♂️ do tego znów miałem coś dużego co porwało żyłkę i zabrało najlepszy kolor mormyszek 🤦‍♂️ niestety 0.08mm nie na szalejesz. Oprócz okoni które wrzucam dodam że namówiłem jeszcze jednego ze swoich obserwujących na fanpage który prowadzę. Grzesiek zapewne niedługo też pojawi się w tym wątku. Dopiero zaczyna przygodę ze spiningiem ale wyniki w zeszłym roku już miał 🙂 a dziś dorzucam 26cm 27cm i 27.5 cm 💪🙂🎣
    3 punkty
  21. Cześć. Chciałem w tym roku mocniej pocisnąć okonie w pierwszej rundzie LO. Zostało jeszcze trzy tygodnie do przerwy i zanosi się, że w mojej rubryce będzie zero. Wody, gdzie spodziewam się okoni, będą do końca lutego zapewne jeszcze pod lodem. Zima zaskoczyła, bo ostatnio byłem przyzwyczajony do innych warunków i swobody wyborów łowisk. Stąd wkrada się coraz większa irytacja. Pozostanie skoncentrować się na kleniach. Może uda się coś złowić do kleniowej tabeli i gdy zmarzlina odpuści, oddać się w całości wzdręgom. To na razie teoria i planowanie, bo na ryby nie chodzę i codziennie wsłuchuję się w internetowe komentarze o sytuacji na wrocławskich rewirach. Nie namawiam. Nie jestem miłośnikiem łowienia z lodu, ale w tym roku lodu nie brakuje. Wydaje się na tyle solidny, że nawet ci, co stawiają pokrywie wyższe kryteria, co do grubości, to zdecydują się kilka dziur wywiercić. Może już po wszystkim więcej informacji dotrze, bo wyników z lodu na bieżąco trudno się doszukać. Jedynie influencerzy coś od siebie wrzucają. No i jeżeli PSR wlepia mandaty za przekraczanie limitów, to chyba jednak coś jest łowione. Jednak takie wiadomości docierają przypadkowo i trudno się na tym opierać pod względem wyników ogółem. Wielkie prawdopodobieństwo jest takie, że nasza pierwsza część i przedstawiane okonie w wątku będą wyłącznie z lodu. O ile w ogóle jeszcze jakieś do 1 marca się pojawią?🧐
    3 punkty
  22. Dzisiaj otwarcie sezonu i od razu z grubej rury. Jesiotr 112 cm to największa moja ryba spod lodu.
    3 punkty
  23. Byłem w styczniu jeszcze 2 razy od ostatniego wpisu. Słabo z rybami, raz 6 płotek i raz 4. Inni łowiący jeszcze gorzej. W jeden dzień było 2 chłopaków z kamerką podwodną, ze 30 dziur nawiercili. Trochę pogadałem z nimi , popatrzyłem co tam widać pod lodem. Powiedzieli mi że nie widać ryb, jakieś pojedyncze okonie się przewijają, czasem szczupak gdzieś przyczajony ale nie ma ryb ławicowych, nie widać leszczy, płotek, nie ma drobnicy. Nie wiem gdzie się chowają, na jesieni było zarybiane karpikiem, taki kroczek do 30 cm, nie ma go. Zbiornik jest podzielony na 2 części takim wypłyceniem z wodą do kolan, łowiłem za każdym razem na jednej z części, jak mróz odpuści to będę próbował na tej na której nie łowiłem w tym roku. Co do samego łowienia zimowego to podobnie jak Jacek, nie lubię zimna, nawet więcej niż nie lubię , nie cierpię. Ale uwielbiam łowienie bałałajką i dlatego na lód chodzę. Nawet tak się kiedyś zastanawiałem czy nie spróbować bałałajki w lecie z belly, tak się zakotwiczyć w miejscu i grać mormyszką pod nogami mając ciepłe ręce Aktualnie mam 4 dzień z mrozami powyżej 10 stopni, noce jeszcze większy, więc lód jeszcze się tylko wzmocni. Ostatnie wiercenie miał ponad 20 cm, jak nie będzie deszczu i mocnej odwilży ze słońcem to do końca lutego na bank da się łowić z lodu. Takiej zimy jak ta to nie było od kilku lat. Trzeba się nałowić na zapas
    3 punkty
  24. Nigdy nie łowileś, czy teraz nie łowisz? Wczoraj wieczorem poczułem, że coś mnie bierze, rano nie było lepiej, ale jeszcze byłem na chodzie, więc spojrzałem na termometr (-8C) i postanowiłem, że w zarodku zduszę wirusa...mrozem. Wrzuciłem psa do samochodu i pojechałem nad najbliższą wodę - staw w Smolcu. O dziwo na środku zbiornika ktoś siedział. Rozmarzyłem się trochę, ale o dziwo parcia nie miałem i rzucając psu kolejny patyk zacząłem o tym myśleć. Kiedyś lód był moim żywiołem, pamiętam sezony, gdy nie mogłem się lodu doczekać, a teraz...po prostu nie czułem tego. Najpierw pomyślałem, że może to prawie 20 lat przerwy, ale zaraz wyobraziłem sobie wody, na których łowiłem spod lodu i zatęskniłem. I tak rozważałem wszystkie za i przeciw i wydedukowałem sobie, że chodzi o wodę i...o towarzystwo. Na lód zawsze jeździłem w miejsca, które znałem z innych pór roku. Wiedziałem jaka jest głębokość, jakie dno, jakich ryb się mogę spodziewać. Przede wszystkim jednak zawsze jeździłem z kimś, kogo dobrze znałem i w razie potrzeby mogłem na niego liczyć. Jakoś tak wbiłem sobie do głowy i trzymałem się tego, by na lodzie nie być sam. Byłem świadkiem kilku akcji, które mnie w tym postanowieniu skutecznie trzymały. I wszystko zaczęło pasować - nie znam zbiornika w Smolcu i nie znam nikogo z kim na lód mógłbym wskoczyć, więc tego nie czułem. Cierpliwie czekam więc na odwilż i tej cierpliwości wszystkim niepodlodowcom życzę:)
    3 punkty
  25. To i ja się melduje 😁 1. jaceen 2. suchi 3. Marienty 4. zbynek1111m 5. krznow 6. SebaZG 7. moczykij 8. Elast93 9. Płatek88 10. Larry_blanka 11. kejk71 12. Wędkarz i Ryba 13. Elast93 14. McGregor 15. Jamnick85 16. Carloss83
    3 punkty
  26. Połknąć może nie połknie ale niestety kormorany takie klenie często zostawiają na lodzie jak i nawet małe ryby. W tym roku uratowałem trochę krąpi zostawionych na lodzie, było to przy samym brzegu więc dałem im drugą szansę na życie, te co były dalej niestety zostały i były też tam sporej wielkości klenie. Miało to miejsce jeszcze w grudniu na rzece Bug
    3 punkty
  27. Dzięki Panowie za spotkanie - super było Was spotkać i pogadać. Aż mnie po tym spotkaniu znowu nad wodę troszkę ciągnie 😁
    3 punkty
  28. I ja tam byłem, doobre piwo piłem Już by się mogło wydawać, że po tylu latach znajomości nie ma o czym już gadać, nic bardziej mylnego, było miło i bardzo ciekawie, nowe wieści, nowe plany, nowe możliwości... Bardzo dziękuję @wasyl1968 za miejscówę, @jaceen za ogarnianie naszej gromadki a kolegom za towarzystwo. Do zobaczenia nad wodą.
    3 punkty
  29. Dzień bez mrozu więc trzeba było posiedzieć nad przeręblą 😁 Takie wyrobisko pożwirowe niedaleko Rzeszowa, woda nie należy do PZW ale PSR mnie wypatrzyła i kontrolę miałem. Łowiłem od 12 do 16.30 tylko bałałajką, na mormyszce 1 czerwona pinka. Dwie dziury obok siebie, zanęta tylko do jednej, w tej drugiej mormyszka postawiona nad samym dnem jako sygnalizator obecności ryb, ale i tak kilka ryb wyjechało na niej. Brania początkowo sporadyczne ale po 15 to nie dało się łowić na 2 dziurach , branie za braniem. Złowiłem ponad 30 płotek, tylko ze 4 niewymiarowe, większość tak pod 20 cm. Do GP lecą 21, 22, 22, 23 cm
    2 punkty
  30. Przynęta to chlebek. Obciążenie 40g - ale to bardziej dlatego, że nie chce mi się zmieniać bywało, że łowiłem na 10g. Co do miejsc to bywa różnie, ale akurat wczoraj to w wolnym nurcie, bardzo wolnym i głęboko. Ale to akurat wczoraj. Ta pora roku to głównie kwestia miejscówki, w jednym miejscu jest branie w innym wydaje się identycznym, zero.
    2 punkty
  31. A więc podrzucam rybki z ostatniego wypadu . Chyba nie namieszałem. 23.5cm 26cm 27cm 30.5cm 30.5cm
    2 punkty
  32. Pojawią się. Na wschodzie mamy już ponad 30 cm lodu. Muszę uporządkować galerie i chyba z 4 pasiaki do tabeli dorzucę. Chyba że wcześniej coś dołowię. Ja dalej tylko w weekendy śmigam ale chyba w tym tygodniu uda się jeszcze kilka godzin przeznaczyć przy odwilży na okonie. W piątek na blaszkę przy szukaniu okoni miałem szczupaka ok 80 cm🙆‍♂️ ale była tylko 1 próba podebrania i to nieudolna. Później szczupak zrobił odjazd i na koniec obciął blaszkę w sobotę chodziłem już z mormyszką. Trafiłem kilka okoni. Ale miałem też jakiegoś ubota co chyba nawet nie zdawał sobie sprawy że go zaciąłem 😄 finalnie żyłka 0.08 nie wytrzymała. Podejrzewam jakiegoś sporego karpia ale ryby nie ruszyłem nawet z dna...
    2 punkty
  33. Czas leci. Pogoda do bani. Dziś troszkę cieplej to wybrałem się na dwie godzinki nad Odrę z feederem. No i lipa totalna. Przy brzegu prawie wszędzie zamarznięte, na siłę spróbowałem w dwóch miejscach. Bez kontaktu. Lubię łowienie zimą Kleni ale jak jest gdzie i nie ma lodu. Nie da się łowić tam gdzie się chce tylko tam gdzie jest fragment wody bez lodu Jedyne co to zdenerwowały mnie kormorany. Tu co potrafi połknąć kormoran... https://www.facebook.com/share/v/18F76cEojH/
    2 punkty
  34. Dziękuję za wspólną zabawę. Ostatnie miejsce, ale przynajmniej rekordowy Okoń mi się trafił 😁 W przyszłym sezonie spróbuję wskoczyć do pierwszej dziesiątki 😁
    2 punkty
  35. Jestem! 1. jaceen 2. suchi 3. Marienty 4. zbynek1111m 5. krznow 6. SebaZG 7. moczykij 8. Elast93 9. Płatek88 10. Larry_blanka 11. kejk71 12. Wędkarz i Ryba 13. Elast93 14. McGregor 15. Jamnick85
    2 punkty
  36. Super było. Bardzo miło spotkać tylu sympatycznych kolegów i posłuchać trochę wędkarskiej bajery 😁 Mam nadzieję, że uda nam się spotkać w takim gronie gdzieś nad wodą, jeszcze w tym roku. Kijek jaki miałem dziś ze sobą to ten: https://a.aliexpress.com/_EI1Qxs4 Można znaleźć ich więcej wpisując "stream rod". Wybrałem akurat takiego i nie wiem, może okaże się gówniany, ale chętnie sprawdzę to nad wodą.
    2 punkty
  37. Łowienie podlodowe jest jedną z legalnych i dozwolonych metod wędkarskich. Mam kartę, zapłaciłem kilka stówek za możliwość łowienia więc nikt nie może mnie tego pozbawić. Amen.
    2 punkty
  38. No dobra , mamy rezerwację, mała zmiana na plus , spotkanie w restauracji ( czyli po schodach i na lewo ) do jutra 🍺
    2 punkty
  39. Dla mnie mega oburzające jest to zaangażowanie wszelkich służb i ciężkiego sprzętu. To niemało kosztuje i zabiera czas, być może potrzebny gdzie indziej. Jednak wiele tłumaczy, że stroną są "media". Dzięki temu mają "wstrząsający materiał" ze zdjęciami z akcji służb, ratujących życie głupich wędkarzy. I przekaz, że dla zwykłego człowieka najlepszym miejscem jest pokoik z telewizją, najlepiej obity czymś miękkim i kaftan "bezpieczeństwa". Dla jego "dobra" oczywiście. Efekt jest taki, że po wchłonięciu kilku takich przekazów, zaczynasz się wszystkiego bać. Bać się że Cię napiętnują w mediach jako niebezpiecznego szaleńca, bać się że podpadniesz służbom. Po prostu bać się żyć. To już wtedy "lepiej" jest siedzieć w tym pokoiku, patrzyć w ekran i komentować jacy ci ludzie są nieodpowiedzialni, że w ogóle ośmielili się wyjść z domu.
    2 punkty
  40. "Fajne" to jest narzędzie. Teraz kontrolerzy odpalą sieć i z dokładnością do centymetrów mają namiary kogo można skontrolować. Jestem za ściganiem zła, ale przymuszanie do posiadania urządzeń lokalizujących, to nie popieram. Już niedługo w kiblu nie będzie prywatności. https://www.facebook.com/kwpsrszczecin/posts/pfbid0zpuLRzdCzS2zkSHEvRUVjghusBEc5KiZQKo9qKT47DVUknupwEwbP3z34Hn4AZm4l
    1 punkt
  41. Go Pro. Nie wiem czy są w zestawie szelki na piersi i na głowę ale jeśli obecnie ich nie ma w zestawie to kupisz na allegro na kilkadziesiąt złotych. Na długie wędkowanie warto dokupić dodatkowe baterie i kartę pamięci ale to już wypraktykujesz na ile Ci starcza zasilania.
    1 punkt
  42. Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w naszym Grad Prix 2025 i gratuluję laureatom. Uwaga! Nagrody wybieramy rozpoczynając od laureata drugiego miejsca, ponieważ ja zatrzymam tylko puchar na pamiątkę🤩 Wyboru dokonujemy przez wpisanie w tym wątku : np. "Wybieram kołowrotek....". W puli jest 7 nagród, czyli ostatnią otrzyma laureat 8 miejsca. Zaczyna @moczykijnastępnie @Marientypotem @RafalWRitd. Według klasyfikacji generalnej. Żeby uniknąć przeciągania rozdania nagród, bardzo proszę o śledzenie tematu i sprawny wybór. Proszę również o przesyłanie aktualnych adresów i numeru telefonu na PW. Ewentualnie proszę podać dane do wysyłki Inpost. Za trzy pierwsze miejsca w „Grand Prix haczyk.pl 2025” nagrodami są okolicznościowe puchary. Nagrody w Grand Prix 2025 ufundowane przez haczyk.pl 1. Kołowrotek Daiwa Laguna LT 2000 2. Kołowrotek Daiwa RX LT 3000-C 3. Kołowrotek Daiwa RX LT 3000-C- druga sztuka 4. Sygnalizator XTR Carp Libra - Green 5. Berkley Plecionka X5 Braid Flame Green 150m | 164yd | 0.10mm 6. Plecionka Fishing Empire Lider X4 150m fluo yellow - 0.14mm 7. Plecionka SFX 4 Carrier braid 0,185 mm, 22 lbs, 10 kg zielona
    1 punkt
  43. Jeziora, stawy, zatoki zamarznięte i można było spodziewać się wysypu zimowych okoni z lodu. A tu cisza? Nigdy nie łowiłem i jakoś mnie nie ciągnie do tego i muszę cierpliwie czekać na długotrwałe ocieplenie, by się w ogóle gdziekolwiek wybrać. Trafiłem na film ekipy Westin i trochę się nakręciłem. Udało się w poprzednim sezonie trochę nocnych okoni złowić. Nawet jakiś trafił do mojej rubryki. Jedną z grudniowych nocy nie zapomnę na długo, bo wyjąłem blisko 40 sztuk. Niewielkie były, ale to zawsze jakiś zaczyn na kolejne podchody za nimi w przyszłych nocnych wędrówkach. Szkoda, że wrocławskie łowiska nie darzą takimi rybami. Jedna wspólna rzecz, która z filmu i u mnie się sprawdzała, to delikatność i lekkie łowienie.
    1 punkt
  44. dla przypomnienia spotkanie o 18stej
    1 punkt
  45. Dotyczy tej sprawy. Dla tych co nie mają FB.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.