Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Ostatni tydzień
-
Tak że ten. Trzeba iść za ciosem. Żeby wygrać w tym roku, trzeba natłuc punktów szczupakami i na dokładkę dołożyć sandacza w okolicach rekordu świata. Nic trudniejszego, hehe... Dziś kolejny dzień wolny, święto lasu, to postanowiłem łowić tam, gdzie ostatniego szczupaka dorwałem. Tylko przynęty by się przydały większe. Postawiłem na Peto 20 HTIP. Jest odpowiedni kolor, jest kawał plastiku, da się poprowadzić tak jak dużą gumę bez obciążenia, lata dobrze w wietrznych warunkach, powinno zadziałać. O ile zębacze są. Dziś zacząłem trochę wcześniej niż ostatnio, ale na początku nic się nie działo. Ok. 18:00 miałem branie. Niezacięte. Ale trop jest. Kaczy ryj zostawił ząb w gumowej części przynęty, oznaczył charakterystycznymi szramami ogon i w dodatku zagiął stelaż tak, że trzeba było odginać, aby wyprostować przynętę do osi. Chyba jestem na tropie. Dalej. 10-15 minut później mam kolejne branie. Ryba chwilę siedzi, ale spada. Na ogonie kolejne dziurska. Pomyślałem sobie, że coś im nie pozwala odpowiednio dobrać się do przynęty. Jednym z pomysłów było ustawienie się poniżej wytypowanego miejsca i sprowadzanie przynęty z prądem. Dłuższą chwilę nic się nie działo i już oswajałem się z myślą, że to nie dziś. Ale szczęśliwie szczupal przywalił. Na kiju do 100 g i PE 3 nie miał jak powalczyć, to szybko wjechał do podbieraka. Fajny! Grubiutki. 92 cm. Będzie jak znalazł do tabelki. Teraz powrót do domu. Jak się pakowałem, to widziałem obok plecaka zapasową dętkę do roweru. – Zapakuję ją. – Chłopie! Wozisz ją zawsze i nigdy nie używasz. Na co taka rutyna? – No tak. Pancerne opony. – Zobacz, jaki lekki plecaczek dziś masz. Kilka dużych przynęt, trochę szpeju, butelka z piciem. Po co to psuć? – No tak daleko nie jadę. Przekonałeś mnie – przekonałem sam siebie. Ale se plułem w brodę, bo złapałem kapcia. Najs. To se wrócę za karę w SPD-kach do domu. Może się nauczę nie odpuszczać kompletacji sprzętu. Rutyna jest chyba lepsza niż brak rutyny. 1. jaceen....... 90sz + 0 + 0 = 90 2. MARCIN82 - 70sz 3. Zbynek1111 4. SebaZG 5. andrutone 6. Marienty 7. moczykij 8. Kierownik 92sz + 72sz + 0 = 164 9. suchi
- 20 odpowiedzi
-
- 5
-
-
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
tomek1 odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: karpie - Długość w cm: 87, 78,65 cm. - Data połowu: 05-09-2026. - Godzina połowu: noc i pelnoluski rano - Łowisko: staw - Przynęta: kulka Gatunek ryby: szczupak - Długość w cm: 56 cm. - Data połowu: 06.09.2026. - Godzina połowu: 10:00 - Łowisko: staw - Przynęta: kulka -
ESSOX obserwuje zawartość → Jak było dziś na rybach? Wrzesień 2026r.
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
jaceen odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
- Gatunek ryby: Okonie. - Długość w cm: 28 i 24. - Data połowu: 13-09-2026. - Godzina połowu: Około 17:20 i 19:40 . - Łowisko: Odra. - Przynęta: Ripper Westin 5 i wobler Jaxon Spark. - Opis połowu: Gumki z jednego opadu i prowadzenie w toni. Wobler metodą twitcha. -
U mnie okoni można było nałowić po korek. Znowu była okazja porównać skuteczność różnych przynęt. Wirujące ogonki i gumki, raczej w mniejszych rozmiarach, były najchętniej zagryzane. Z woblerów skuteczne były Jaxon Spark i Hunter Horn 5. Na Jaxona miałem jeszcze piękny nocny strzał prawdopodobnie sandacza. Widziałem go, ale nie mam pewności. Dołowiłem jeszcze nocnego okonia i tyle wrażeń z minionego dnia. Aj, jeszcze przypomniałem sobie o nietypowej akcji. Pewnie komuś się już to zdarzało, ale mi pierwszy raz, że okoń łyknął całkiem sporego braciszka. To był duży garbus. Tego mniejszego, około 15 cm, wciągnął jak tabakę. Normalnie byłem w szoku. To był naprawdę duży okoń. Od tego momentu łowiłem już tylko na woblery. Największy z wyprawy miał 28 cm.
-
Na poprzedniej stronie post. Problem z dodaniem zdjęć.
-
-
Wczoraj zacząłem szukać okoni na mojej rzeczce i słabo to wygląda. Miejscówki aż pachną garbusem a nawet nie ma puknięcia. Wczoraj jeden 21 cm się trafił i to wszystko. Dzisiaj miałem nadzieję na porządnego garba a okazało się że to szczupak walczył tak po okoniowemu. Widać w rzeczce piękne jazie, klenie i udało się zaobserwować dzisiaj polującego szczupaka ok 70 cm . Na jego szczęście nie miałem uzbrojonej okoniowki 😉 Jutro chyba odpuszczę okonie i dam szansę szczupakom i jaziom na groch.
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
Marienty odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: Leszcze - Długość w cm: 46, 48, 38, 44 - Data połowu: 12-09-2026. - Godzina połowu: ok 20:00-23:00 - Łowisko: Kanał Odry - Przynęta: Dżdżownice kalifornijskie z własnej hodowli - Opis połowu: Feeder z koszyczkiem. Byłem od 16:00 ale brania zaczęły się dopiero po zmroku. Po spięciu dużego leszcza wszystko ustało. Zaraz po zmroku tabuny ładnego krąpia. Już chciałem zwinąć jedną wędkę bo nie mogłem wyrobić -
Hej. Wygląda, jakby okonie odpaliły. Na popularnym wrocławskim kanale sprawdziła się praktycznie każda przynęta, po którą sięgnąłem. Najwięcej złowiłem na wirujące ogonki. Później miały krótkie występy woblery w wersji twitch. Gumki oczywiście też się sprawdziły, te mniejsze do 5 cm. I na koniec podjąłem próbę złowić kilka pasiaków na wahadłówkę. Muszę odtrąbić sukces. Udało się:) Z tego, co pamiętam, na wahadło miałem kiedyś jednego i to było wielkie wydarzenie w moim wykonaniu. Gdy teraz łowię ponad pięć, to musi się coś wydarzyć, albo ktoś umrze, albo urodzi:)))
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- klasyfikacja II Tura
Marienty odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
Pilnujcie proszę swoich wyników. Link do excella: https://docs.google.com/spreadsheets/d/e/2PACX-1vQ6EBh6rPKCgsK3KB-RvpAJZzcbAOAeA5N5ZBfuh6oll4OqGdKd0NzdMEb5WUL4nQlDxMfwHA_tHe0E/pubhtml -
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
Marienty odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: Okoń - Długość w cm: 21 - Data połowu: 10-09-2026. - Godzina połowu: ok 17:00 - Łowisko: Kanał Odry - Przynęta: Tanta - Opis połowu: Drop shot. Dużo małego okonia. Ten był największy. Próbowałem też na raczki pływające. -
Powrót na opaskę. Minęło raptem kilka dni, a sporo się zmieniło. Rzęsy zdecydowanie mniej, zielsko zaczęło opadać, woda wyraźnie chłodniejsza. W nurcie regularnie spławiały się leszcze. Na opasce cisza. Oszukałem jednego okonka, ale to nie jedyny kontakt. Wcześniej miałem porządny strzał niemal pod nogami i zaliczyłem chyba pierwszą w tym roku obcinkę, a to wyraźny znak, że już czas, by nieco zmienić zestaw ☺️
-
No to już wiem, żeby każdą kolejną rybę łowić na co innego. Przynęta zadziałała? To wywalić z pudła 😜
- 20 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Co jakiś czas będę robił wrzutkę przynęt. Tylko te, które łowiły ryby do tabeli. Czy się ktoś tym zainspiruje? Trochę w to wątpię, bo poprzednie lata wykazały, że każdy z nas po swojemu szedł po sukces:) Przynęty, które podziałały na drapieżniki z tabeli. 1. Guma Relax (marchewka). 2. Ripper Shadteez 9 cm (natura). 3. Ukleja Sewro 16 cm (seledyn).
- 20 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Po ostatnim łowieniu moje wysłużone markowe wodery były tak pocięte, że łatanie ich było zupełnie nieskuteczne (pewnie też nie mam zdolności). Obydwa kalosze dziurawe. Zaraz po zakończeniu ostatniego wędkowania podjechałem pod śmietnik i się ich pozbyłem - to na wypadek gdyby przyszło mi do głowy dalej próbować je łatać. Z uwagi na mały przepływ w Odrze i coraz bardziej zarośnięte opaski powoli nie wyobrażam sobie spinningowania bez tych wysokich kaloszy. Wybór padł na te niżej, bo... miało być tanio, szczelnie i tanio... i tak właśnie było. Koszt ~80 PLN. Pierwsze łownie już za mną i chyba mogę polecić https://allegro.pl/produkt/wodery-hogler-4669-r-43-czarny-c506aa11-9d0f-4a72-9738-3c8204e3db04?offerId=18790042414&context=8772e86617ff7b8caeef4889d445f207fca6493ed8850e2b0d4f9b63b8207a329d29990f8e64d458c8c9170d83187c73b39f0086c17a4f151b50b958933b35fcf1dda49e997a626264c497bf5d073ec929cd5b376e028a793d9926ac79e48f9c47a476a8b95d4079f6416ea64a6102dbb81779aabac3e0bba1eaa33e553ab57bebdcd1e03a4b8dd7bb977a542e9e3967&sellerHasChanged=false
-
Wczorajszy plan lekko mi się rozsypał i zamiast na rekonesans – hen, hen, w knieje – z opóźnionym zapłonem udałem się na najbliższą miejscówkę na Odrze. Pogoda sprzyjała jednak innym ludziom, a nie mnie. Sporo spacerowiczów, na wodzie masa sprzętu pływającego. Mało wędkarska atmosfera. Niech się nacieszą. To agonia lata. Rodzi się jesień! Nawet komary, których przez cały sezon było jak na lekarstwo, teraz się rozkręciły. Hehe, już po was! Niedługo ja przejmę tę imprezę. Dziś zaczęło się równie felernie. Słabo wyspany zjawiłem się w robocie: – Kiero! Ty sprawdzasz czasem grafik? – Yyy... O! Wolne dziś mam. Jestem rutyniarzem. Środa = robota. Szef postanowił jednak wykoleić moje schematy i wprowadził tabelkowy kruczek. Piszę to w nawiązaniu do tegorocznego postanowienia, że w tym sezonie wychodzę ze schematów. 23. sezon sandaczowy – sezonem łowienia w dzień. Łatwo się jednak zapomnieć i wpaść w stare koleiny. Tak też się stało dziś rano. Nauczka i przypomnienie, żeby nie wpadać w powtarzalność. Tak właśnie mógłbym wyartykułować powody, dla których ten sezon postanowiłem przemeblować. Ileż można to samo? W dodatku nocne tułaczki sprzyjają deprywacji snu, dewastacji rytmu dobowego i obniżonemu nastrojowi – szczególnie latem. No więc, odkrywszy dar od niebios, udałem się do pracowniczej samotni. Szybki look w lustro i dialog ze sobą: – Ale się zbłaźniłeś XD – No, nie powiem. – Trochę snu by się przydało. – Nie omieszkam zaraz nadrobić braków. – No i po południu na rybki?! – z szelmowskim uśmieszkiem. – Pytasz dzika, czy *CENZURA*? Przeca ma padać. To ideolo! – No i to ja rozumiem! Wykonanie tego planu było czystą przyjemnością. Jak już zjawiłem się nad wodą, nie było śladu wczorajszego klimatu. „To se porobimy”. Zacząłem od ciężkiego orania, ale nic. Im bliżej wieczora, tym aktywność ryb na powierzchni się wzmagała. Coś tłukło w jednym miejscu, więc zacząłem tam systematycznie podawać seledynową Sewro ukleję 16 na systemiku bez obciążenia. Nie trzeba było długo czekać – przyłożył. Po cichu modliłem się o sandacza, ale wjechał szczupak. Zły. Wił się i wykręcał z rąk jak węgorz jakiś. Mierzenie. Cyk, focia – i sru do wody. Podczas mierzenia wydawało mi się, że ma 75 cm, ale ze zdjęcia wynika, że 72. Nie będę się kłócił. Najlepiej, jak wyjedzie z rubryki dołem. Co zresztą jest kolejnym punktem w planach. Jeszcze mnie korciło, żeby zostać do zmroku, a może i chwileczkę dłużej. Ale założenia wygrały. Ciemno? Do domu! Sys-te-ma-tycz-nie tępić rutynę. Aż wejdzie w krew. 1. jaceen....... 90sz + 0 + 0 = 90 2. MARCIN82 - 70sz 3. Zbynek1111 4. SebaZG 5. andrutone 6. Marienty 7. moczykij 8. Kierownik 72sz + 0 + 0 = 72 9. suchi
- 20 odpowiedzi
-
- 6
-
-
- Wcześniejsza
-
Odra krąpiem stoi, kanały zaleszczone - jest źle bardzo z drapieżnikiem. Wczoraj przy prawie stojącej wodzie i zupełnym braku wiatru, czułem jakbym zarzucał w głąb nocnego nieba, które odbijało się na powierzchni idealnie równo. Nie zmarszczył bowiem tej powierzchni żaden spław, a i wrażenie kosmicznej pustki było dojmujące 😜
- 20 odpowiedzi
-
U mnie o miarowym sandaczu można pomarzyć. Odra krąpiem stoi. Koledzy masowo je łowią na Tanty. Okonie schodzą na drugi plan, bo jak się cieszyć z połowu pasiaków wielkości 10-15 cm, gdy biorą krąpie pod 40 cm, a to już solidny przeciwnik na sprzęcie UL. Sandaczowych wypraw mam mało. We wrześniu dwa razy a od czerwca wszystkiego razem uzbiera się z pięć. To były nocne, typowo pod nie wypady. Czuję już jakieś wypalenie na nocne wyjścia. Chociaż te z wtorku na środę było niezwykle przyjemne ze względu na pogodę. Kilka dziabnięć zaliczyłem. Razem z tymi od nietoperzy uzbiera się kilkanaście:) Jeden krótki sandaczyk na brzegu i ogólnie woda bez powierzchniowego życia. Gdzie te czasy, gdy sandacze lubiły pohałasować.
- 20 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
Marienty odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
Gatunek ryby: Klenie - Długość w cm: 42,5; 48,5 cm. - Data połowu: 08-09-2026. - Godzina połowu: ok 22:00-22:30 - Łowisko: Kanał Odry - Przynęta: Salmo whacky - Opis połowu: Prowadzenie woblera po skosie, wzdłuż opaski, gdzie zbierała się drobnica. Miały być sandacze -
Wczoraj ok. 22:00 zerwałem naprawdę dużą rybę i jestem przekonany, że był to niezły sandacz. Przyatakował niedaleko brzegu 7cm kajtkopodobną gumę. Niestety, jak myślę zadziałał niefortunny zbieg okoliczności i po krótkiej, ostrej walce nie wytrzymała żyłka 0,22 - na węźle. Miał to być już ostatni rzut, na ostatniej miejscówce w drodze do auta. Dosłownie w poprzednim rzucie, w miejscu które obławiałem przedtem, wyrwałem przynętę z zaczepu. Grot haka, który się przy tym lekko wygiął, wyprostowałem szczypczykami, ale ze względu na to, że już kończyłem, to nie chciało mi się zmieniać zestawu. Ostani rzut, mocne puknięcie z półtora metra od brzegu, chwila konsternacji, wir i ryba zaczęła odjeżdżać na hamulcu. Poprzedniego wieczora wymieniałem kołowrotek i przewinąłem na nim żyłkę z okoniowej 0,16 na sandaczową 0,22. Pomyślałem, że chyba nie dokręciłem hamulca do mocniejszej żyłki, bo "za łatwo" ryba ją wyciągała. Przykręciłem więc nieco mocniej, ale mimo że zatrzymałem rybsko, to przy kolejnym szarpnięciu, zrobił się kolejny wir, chlapnięcie i nastąpił nagły luz - ryba się urwała. Po obejrzeniu końcówki żyłki, widać było, że poległa na węźle. Myślę, że uszkodziła się podczas wyrywania z poprzedniego zaczepu. Może gdybym ufał, że mam dobrze ustawiony hamulec i go nie dokręcał... Został duży żal i trzęsące się ręce.
- 20 odpowiedzi
-
- 5
-
-
Ja wczoraj w nocy zaliczyłem wypad za sandaczem na zalew w Żyrardowie. Niestety na zero ale próbujemy dalej może jutro w dzień się uda wyskoczył i coś złapać.
- 20 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
Tabela - Liga Okoniowa haczyk.pl 2026 r.
Larry_blanka odpowiedział jaceen → na temat → Tematy ogólne
Lp Zawodnik Max Średnia z 10 Średnia z ryb 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Sum 1 Jaceen 43,5 32,7 32,7 34,5 36 31,5 40 25,5 43,5 24,5 27 30 34 326,5 2 Wędkarz i Ryba 38 31,1 31,1 35 38 31,5 27,5 38 27 30,5 30,5 26 27 311,0 3 moczykij 29,5 28,2 28,2 27,5 27,5 27,5 27,5 29 29,5 29 28,5 28,5 27 281,5 4 Płatek88 27,5 24,9 24,9 24 25 26,5 23 26 24 23 27,5 26,5 23 248,5 5 kejk71 35 20,7 25,9 25 35 24 23 27 25,5 24 23,5 0 0 207,0 6 jamnick85 30 3,0 30,0 30 0 0 0 0 0 0 0 0 0 30,0 7 McGregor 26,5 2,7 26,5 26,5 0 0 0 0 0 0 0 0 0 26,5 8 suchi 25 2,5 25,0 25 0 0 0 0 0 0 0 0 0 25,0 9 SebaZG 22,5 2,3 22,5 22,5 0 0 0 0 0 0 0 0 0 22,5 10 krznow 22 2,2 22,0 22 0 0 0 0 0 0 0 0 0 22,0 -
Grand Prix haczyk.pl 2026- zgłoszenia II Tura
jaceen odpowiedział Marienty → na temat → Grand Prix 2026
- Gatunek ryby: Szczupak. - Długość w cm: 90. - Data połowu: 04-09-2026. - Godzina połowu: Około 18:20. - Łowisko: Odra. - Przynęta: Ripper Westin Shadteez 9cm/6g. - Opis połowu: Pojedynczy opad i jednostajne zwijanie. Dwa brania i jedno wykorzystane. ______________________________ - Gatunek ryby: Wzdręga. - Długość w cm: 22. - Data połowu: 07-09-2026. - Godzina połowu: Około 15:35. - Łowisko: Odra. - Przynęta: Kawałek Tanty na główce +/- 0,2g. - Opis połowu: Wrzutka między zielsko i krótki opad. -
Nawiało tyle zielska, tyle rzęsy, że łowienie z brzegu krótkim kijem było praktycznie niemożliwe, a gdy w końcu znalazłem jakieś stosunkowo czyste miejsce to balon z plecionki był nie do opanowania. Musiałem tym razem odreagować Odrę i zatrzymałem się w lesie 😁
-
12 brzan na brzegu , 3 leszcze , 2 okonie i kleń. Kilku lokomotyw nie dało rady zatrzymać. Oczywiście na Odrze. Zdjęć jak zwykle nie mogę wstawić .
Dodaj link lub baner - >

 (140_250 pix).jpg)



• Pontony - TOKAREX - super oferta pontonów firm BUSH, Fiord, YRT i HONDA
• Akumulatory żelowe i AGM; Zamów online! do łodzi, jachtów, silników, echosond itp.
www.akumulatory-zelowe.pl
Dodaj link lub baner - >
Corona-fishing.pl - sklep wędkarski
Telefony, smartfony, tablety - jaki kupić, jaki wybrać?
-
Ostatnio przeglądający
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
