Skocz do zawartości
tokarex pontony

yoruus

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    103
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kraków

yoruus's Achievements

1

Reputacja

  1. yoruus

    Rzeka Dłubnia

    No to już normalny można rzec wynik. Kilkanascie rybek do 26-28 to ostatnio norma. Ale przekroczenie tej 30 w moim przypadku i na odcinku na którym łowię to już sukces. A już nie mowie o kilku kropkach ponad 30 w jeden dzień, stąd też moja ciekawość :). I z oczywistych względów nie pytalem o szczegóły....
  2. yoruus

    Rzeka Dłubnia

    Wow aż nie chce się wierzyć, z ciekawości bo łowię tylko na górnym odcinku Dłubni na jakim to odcinku było ? Niekoniecznie chodzi mi o szczegóły. Ostatnio w kilku chłopa nie udało nam się wydłubać nic wymiarowego. Yoruus
  3. yoruus

    Szreniawa

    Kiedyś gościłem na Szreni, Rudawie i Dłubni wyjątkowo często, wyniki nie powalały ale jakoś to wyglądało. Od trzech lat łowię już poza granicami Małopolski, wole pojechać te 70 km i mieć szanse na kontakt z pstrągiem 40-50 cm. W tym roku wyniki może nie najlepsze ale na 3 wyjazdy 3 ryby, wszystkie miarowe, największy 37. Rzeka piękna jakoś mnie już nie ciągnie do naszych ciurków.
  4. yoruus

    Jezioro Różane

    Byłem w Rozajnach Małych nad jez. Różanym (zwane również Sarnòwek) w zeszłym roku. Jezioro nieduże, mocno zarośnięte, dużo glonów nad dnem. Poza tym lustro wody obniżyło się ostatni o ok. 1,5 metra. Z rybami porażka, łowię wyłącznie na spinning i jedyne co mi się udało złowić to niewielkie okonki. Na 5 dni rannego i wieczornego łowienia z łódki jedynie jeden atak wiekszego szczuplego zakończony obcinka (wobec mizerii wczesniejszych prób nastawialem się już jedynie na okoniowy drobiazg). Abstrahując od kwestii wedkarskich dla rodziny z dziecmi pobyt bardzo udany, dzieciakom i zonie bardzo sie podobalo. W okolicy jest kilka innych dużo większych jezior które warto odwiedzić.
  5. yoruus

    Wisła w Krakowie

    W ostatnią niedzielę na Wisełce bardzo miło spędziłem 3 godzinki. Wziąłem 2 wędki, jedną z nastawieniem na szczupłego, druga na okonio-klenie. Skończyłem z 4 kleniami, największy 40+ i 10 okoniami 20-25. Największy klenik pacnał w 7cm rapalke z wolframowym przyponem, zresztą "większe" okonie też nią nie gardziły.
  6. yoruus

    Szreniawa

    v2 no to już kaban jak na warunki Szreni. Nigdy tam takiego nie miałem. Z ciekawości powyżej czy poniżej Słomnik?
  7. Widać nie znasz tych rzek Z tych trzech rzek najlepiej znam Dłubnie, potem Szrenie i Rudawę ale oczywiście zgadzam się, że nawet Dłubni nie znam nawet dostatecznie. Moje pewne zniechęcenie naszymi rzekami bierze się stąd, że wyniki jakie mogę osiągnąć na BP - to jest spotkania naprawdę grubego pstrągą - jest dużo bardziej prawdopodobne na tej rzece niż na naszych. Przykładowo Dłubnię na "swoim" odcinku (Iwanowice - Maszków) znam dość dobrze, ale przez 5 lat łowienia i kiludziesięciu wyjsć na ryby największy złapany pstrąg miał raptem 36 cm, co było i nie śmiejcie się moim rekordem na krakowskim ciurkach. W ogóle ryb miarowych złapałem w tym okresie na Dłubni jedynie kilkanascie. Na BP na którą jeżdzę od tego roku już drugi wyjazd obdarzył mnie pstrągiem 39 cm, trzeci wyjazd 41, cztwarty wyjazd 44, piaty wyjazd 40 i dwa zejścia 40+. O takiej częstotliwości kontaktów z dużymi rybami mogę po prostu na Dłubni Szreni czy Rudawie jedynie pomarzyć. Nie ujmuję oczywiscie nic urokowi tych rzek, ale uzyskiwane na nich wyniki z uwagi na presję i kłusownictwo są po prostu dużo gorsze.
  8. Moje oczekiwania moga być trochę spaczone po moich wizytach na Białej Przemszy i rybach jakie tam możesz spotkać. Szrenia Dłubnia Rudawa jakoś nie ciągną jak kiedyś :/.
  9. Ostatnio byłem w czerwcu. Chciałem w końcu sprawdzić górną Uszwicę począwszy od Gnojnika. Brzegi niedostępne więc szedłem korytem brodząc, w sumie wystarczyły same wodery. Niestety bez kontaktu z czymkolwiek, a liczyłem na jakiegoś kropka. Spróbowałem też trochę poniżej Gnojnika i uwiesił się 30 cm klenik. Na dłuższy czas z Uszwicy się wyleczyłem .
  10. yoruus

    Szreniawa

    Czy na Szreni tak dobrze że nikt nie pisze żeby nie zapeszać, czy tak marnie że nie ma o czym pisać? Byłem w sobotę na starym nokillu i bez kontaktu, dopiero poniżej jakieś życie można było wyczuć na haku. W sumie jeden spad okolowymiarowego i jeden pod wymiar na brzegu czyli słabiutko. Woda za to całkiem przyjemna jak na panującą suszę, no może poza uprzykrzajacymi glonami, które wyciagłem przy każdym głębszym prowadzeniu przynęty. Brzegi nawet przetarte nie to co na Dłubni, gdzie pokrzywska na dwa metry.
  11. yoruus

    Rzeka Dłubnia

    W tym roku prawie całkowice odpuściłem Dłubnie - choć mam do niej rzut beretem - na rzecz Białej Przemszy. Że nie ma porównania to na pewno każdy kto był na BP wie. Gorzej że do łowienia w Dłubni po wynikach jakie można uzyskać na BP całkowice się zniechęciłem. Na BP byłem raptem 5 razy, ale z każdym praktycznie wyjazdem poprawiałem swoje śmieszne życiówki z krakowskich ciurków. Wczorajszy wyjazd rano na Szrenie (w sumie pierwszy raz w tym roku, a kiedyś bywałem tam częstym gościem) i wieczorem na Dłubnie tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że jeśli chcę złoiwić coś wiecej niż okołowymiarowe kropki trzeba dymać te 50 km w jedną stronę .
  12. yoruus

    Rzeka Dłubnia

    Witam, W Maszkowie wzdłuż brzegów Dłubni ktoś ostatnio wyciął kilkadziesiąt drzew. Słyszeliście może skąd pomysł takiej wycinki i kto za to odpowiada? Może faktycznie kilka drzew było zniszczonych przez bobry, ale z tego co widziałem większość nie nosiło żadnych śladów bobrzej aktywności i wyglądało całkiem zdrowo. Na niektórych odcinkach cięto drzewa po kolei, nie zostawiając żadnego. Mam nadzieję że to nie jest jakiś wstęp do "poprawiania" rzeki na tym odcinku. Poniżej kilka zdjęć z tej dewastacji.
  13. yoruus

    Rudawa

    aldebaran: Co do Twojego pytania o odcinki niezmeliorowane Rudawy to najłatwiej - i tak własnie robię - spojrzeć po prostu na google maps i będziesz widział które to są odcinki. W ten własnie sposób ostatnio wybrałem się na nieregulowany odcinek Krzeszówki (w górę rzeki od mostu w kierunku Pisarów). Często również korzystam ze street view i oglądam sobie z mostów jak rzeka wygląda, daje to pewien ogląd sytuacji.
  14. yoruus

    Rudawa

    Dziś Krzeszowka, na której bylem pierwszy raz. Trochę lepiej niż tydzień temu na Rudawie. Trzy brania, 2 pstrągi na brzegu pod wymiar 29 i 28 cm. Pogoda jak marzenie, choć mrozik szczypał w paluszki i utrudniał rzuty. Ogólnie ladny kawałek wody.
  15. yoruus

    Rudawa

    Na Rudawie w Kochanowie trochę ludzi było. W sumie na dość krótkim odcinku do mostu w górę rzeki spotkałem 6 wędkarzy. Dużo gorzej w rybami, albo jakieś podskubywanie albo jakiej przedszkole. Sam miałem tylko jeden pewny kontakt i maluszek niewiele ponad 20 na brzegu, do tego chudy jak palec. Pogoda faktycznie super, choć koło 7 rano mrozik trochę dawał po palcach, ale później już zrobiło się rewelacyjnie. Teraz kolej na Dłubnię, zobaczymy co słychać na rzeczce na której łowię najczęściej, dziś trochę wędkarzy na niej widziałem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.