Marcinkrakwoj

Czarna Orawa

2 posty w tym temacie

Witam!

Od razu mówię, że jestem początkującym wędkarzem i proszę o

wyrozumiałość.

Opowiem o moich skromnych doświadczeniach z tą rzeką, ale mam także

baaardzo banalne pytania...

Czarna Orawa jest zlewiskiem Morza Czarnego, mamy wiec około 27 kilometrów

możliwych miejsc.

Od początku przedstawie miejscówki ich opis, na ostatnim będą pytania...

1. rzeki które wpływają w Jabłonce do Orawy czyli Zubrzyca, Podwilk itp.

są bezsensowne do łowienia. Opowiem o doswiadczeniach a raczej braku na

potoku Zubrzyca ponieważ tam jest mój domek. Można przejść około 12 km. tej

rzeczki i nic oprócz max. 10 cm. okoni się nie znajdzie.

2. Gdy mamy już "własciwą" Czarną Orawę czyli od początku Jabłonki ze

strony Podwilka robi się ciekawie. Dość duże ryby są już pod mostem na

Lipnicę. Są czy raczej były. Rok temu na jednej z kładek ze znajomym

obserwowaliśmy ogrom dość duzych (chyba bo byliśmy wtedy niemal zerami

ichtiologicznymi) pstrągów. W tym roku nic. Dodam że cała rzeka została

zanieczyszczona bodajże w zimie tego roku odpadami rzeźnymi z "Kabanosa".

Niedaleko w/w mostu jest całkiem dobre stanowisko okoniowe, na naszym

pierwszym wyjściu rybnym mieliśmy dość ładnego okonika...

Najlepiej w tym odcinku przejść od Dworca do właśnie drogi do Lipnicy.

Stojąc koło delikatesów Centrum iść dalej asfaltową drogą w stronę

widocznej rzeki następnie jakieś 150 metrów trawą i przejść DRUGĄ mijaną

kładką (tam jest dobry punkt obserwacyjny!). z kładki skręcamy w lewo i

idziemy polami (wydeptaną ścieżką) mając po prawej na górze domy. Ogólnie

cały ten teren jest dobry wystarczy skręcić w gestwiny. Idziemy dalej

przechodzimy przez druty które mają na celu "pilnowanie" baranów i za 20

metrów mamy dość dobre miejsce na łowienie w sam raz dla początkujących.

Dobrze widać wystarczy rosówkę na małym haczyku porzucać i poprzyciagać do

brzegu. To jeżeli uważacie za satysfakcjonujące złapanie 15-25 cm

okoników. Dodam ze niezaprzeczalnym plusem tego odcinka jest to ze jezeli

nie mamy auta tylko jedziemy np. busem to miejsce jest jedyne do którego

idzie sie 10 minut a nie 1,5 godziny.

2. Następne miejsce jest bardziej satysfakcjonujące. Z tą rzeka jest tak,

że im dalej tym lepiej. Jedziemy (lub idziemy) drogą na Chyżne, skręcamy w

prawo tuż przed fotoradarem koło Szkoły Zawodowej lub Centrum Łazienek

jedziemy około 1,5 km asfaltem następnie około 50mm drogą kamienistą (da

się przejechać) i gdy widzimy ze droga robi łuk w lewo wysiadamy idziemy

polami około 150 metrów w PRAWO rzeka jest baardzo blisko jednak jest tam

wielka skarpa... Stajemy nad skarpą i mamy wybór albo w prawo albo w lewo:

w prawo mamy meandry czesto zasiedlane przez wędkarzy z okonami całkiem

przyzwoitymi i czymś co 2 tygodnie temu mocno się rzuciło i musiało miec

ponad 5 kilo. w lewo natomiast schodzimy do zwezenia rzeki spokojnie wodą

do uda przechodzimy i jestesmyu na cyplu. Fajne okonie w dużych ilościach

(tylko trzeba dobry haczyk bo dużo się nałowiłem 10 cm. skarbów) a także na

pewno jeden boleń a którego można dostać zawału. jednego z parki 2 tygodnie

temu przy mojej małej poomocy złapał kolega co daje mu złoty meda w

juniorach (jeszcze w nich jest) 75 cm chyba ok 3,50 kilo. dalej rzeka jest

srednia czyli okonie wystarczy poeksprymentować z pójsciem od "auta" w

lewo. Podobno są tam ładne pstragi też za bacówką...

3. Czyli eldorado jezeli na poprzedni punkt można jeszcze spokojnie dojść

od "Kabanosa" tam już tylko rower lub pojazd mechaniczny.

JEST DROGA KTÓRA PROWADZI TAM OD LIPNICY LUB JABŁONKI JA JEJ NIE ZNAM jak

ktoś wie gdzie się tam wjeżdza bede wdzieczny za info.

Mój wariant to wjazd od chyżnego, trzeba troche przejść chyba ze się ma

terenówkę ale na pewno nie wpadniemy gdzieś jak ostatnio pewien Pan Oplem.

Jedziemy w stronę Przejścia około 5 km od jabłonki i gdy mamy ostry zjazd

na "ostatnią prostą do słowacji" skręcamy "w wieś" w prawo (w strone

"chyżbetu") jedizemy asfaltem 1,2 km potem około 800m kamienistą stajemy

gdzieś przed błotem i idziemy "w strone jabłonki" po lewej stronie mijamy

urocze "zaleszczone" łowisko jednak kosztujące 1200 złotych rocznie, 70 z;

dziennie lub możemy liczyć się z kolegium lub tym ze jak to mówią orawiacy

"z goi wyskoczą nam Pepiki" czyli Straż Graniczna Słowacji- jest to łowisko

już Słowackie. nie zastanawiając się idziemy dalej skręcając dróżką w

prawo, po lewej mamy pełno trzciny i raczej nic tam nie złowimy. idziemy

dalej prsoto i mijamy 1-metrową rzeczkę skręcamy w lewo pod góre i idziemy

upojnym laskiem gdy widzimy już Czarną Orawę mamy do wyboru do koloru...

jest to zakole-dużo gości z Limanowej, Krakowa, Suchej Beskidzkiej,

Zakopanego itp.

kilka info:

są tam karpie, leszcze, okonie, sandacze, podobno węgorze.

stanowiska ostro zanęcane

dobre na nockę

najcześciej łowione na grunt i spławik

moje uwagi:

ja ostatnio próbuje tam na spining wszelkie obrotówki może coś będzie-

nikogo oprócz jakiegoś dzieciaka tam nie widziałem zeby tak łowił może w

tym szansa.

najlepsze brania ponieważ jeżdze tam raczej popołudniem to 19-20, 22-24

glebokości to 2-2,5 metra na samym zakolu nawet 4 m.

jezeli chcemy wychować dzieci zeby nie używały wulgaryzmów czy chodzi nam

o bycie w fajnej atmosferze to raczej nie dla nas bo co drugie słowo od

bywalców to "k****" i "h**" i już nie chodzi o to ze tak się mówi ja tez

nie jestem święty tylko o darcie się i wyzywanie innych.

-spławik 2-3g będzie najlepszy.

- bardzo dużo "miłych" komarów- muchozole i inne offy nie działają

najlepiej rzucać pod brzegi.

a teraz pytania do bywalców i znawców: prosze o "pomysł cud" jak i na co

tam łowić, proszę o dokładne "dane': wymiary haczyków i cięzarków a nawet

rysunki bo chcę mieć pewność ze wszystko robię dobrze bo mam na razie pecha

do tego łowiska

p.s: pewne porady nie są moje tylko doswadczonych wędkarzy

pozdrawiam

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Łowie nad czarną Orawą od 7 lat i moge powiedziec ze rzeke bardzo dobrze poznałem. Masz racje. Co do wyższego odcinka rzeki mozna powiedziec ze to królestwo klenia. Bardzo ładny i i osiagający kapitalne rozmiary(wchodzi ze zbiornika). Bolenie równiez zapuszczają sie wysoko a trafi sie tam i szczupak. Mozesz tam liczyć również na świnke i jeszcze kilka lat temu na certe(ostatnio dziwnym trafem znikneła). Osobliwością rzeki jest ale bardzo sporadycznie głowacica i troć jeziorowa. Nizej Dominuje leszcz i karp(sazan). Dawniej było sporo sandacza ale panoszace sie kłusownictwo i zamiłowanie do "smakowitych" 40taków skutecznie załagodziło ten problem, pojawia sie szczupak, mozna liczyc na bolenia(bardzo cięzki do złowienia). Wegorz ostatnim czasem stał sie rzadkoscią łowi sie pojedyńcze sztuki ale bez rewelacji podobnie sprawa ma sie z linem. Ryba zalezy od stanu wody. Bywało ze w nocy na metrowej wodzie łapało sie karpie. Co do metod u miejscowych króluje rosówka na duzych hakach. Ja w ostatnim roku najlepsze wyniki miałem na białe robaki. Brały na nie zarówno karp i leszcz. Płoci nie łapie za to na kukurydze mozna liczyc na piękne wzdręgi. Ogólnie zasada wyglada tak jesli interesuje Cie metoda gruntowa to polecam bardzo różną gramature koszyczków bo uciag wody czesto sie zmienia. Godne polecenia na przynęte są drobne robaki kompostowe. Jesli spławik to radze mocno nęcic i uzbroić sie w cierpliwość woda jest bardzo chimeryczna i bywa ze ryba potrafi zaczac zerowac w samo południe w najwiekszy skwar. Lowisko mozna scharakteryzować do 3 przynęt kukurydza, robaki czerwone wszelkiej maści i białe robaki. Co do zywca to po wywiadzie z miejscowymi mozna sie dowiedziec że sandał bierze najlepiej na ......strzeble potokową. Ja osobiscie uzywam uklejek a na szczupaka okoni ok 15 cm lub płotki w tym rozmiarze. Łowisko jest wdzieczne ale dla ludzi którzy chcą zaznać ciszy i spokoju polecam inne wody.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

Polecamy



Dobrywedkarz
Eldorado najtańszy sklep wędkarski w sieci
TOKAREX - super oferta pontonów firm Honda, Bush, Fiord, Kolibri, YRT, CHINEE oraz silniki i akcesoria do nich
Syriusz łodzie wędkarskie
TOKAREX - super oferta pontonów firm Honda, Bush, Fiord, Kolibri, YRT, CHINEE oraz silniki i akcesoria do nich

Pontony - TOKAREX - super oferta pontonów firm BUSH, Fiord, YRT i HONDA

Akumulatory żelowe i AGM; Zamów online! do łodzi, jachtów, silników, echosond itp.
www.akumulatory-zelowe.pl


Dodaj link lub baner - >


Partnerzy


Telefony, smartfony, tablety - jaki kupić, jaki wybrać?

Karty Plastikowe

Jak założyć firmę

Jak nie płacić zus

Najskuteczniejsze woblery





  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.