Skocz do zawartości
tokarex pontony

Danek.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Odpowiedzi dodane przez Danek.

  1. Wczoraj byłem bardzo uparty!

    Nad woda jestem 8:30, pogoda marzenie! bezwietrznie, cieplo jak na grudzien. Wiec szczesliwy wykonuje pierwsze rzuty. W ruch ruszyly kaitechy 2 oraz 3 cale,  rowniez shadteezy od Westina. I tak co jakis czas zmieniam te przynety- kombinuje, okonie nie reaguja na nic,zaczynam sie irytowac. Mija czwarta godzina mojej dlubaniny i dalej zero reakcji na podrzucane kąski, tylko kilka niezrozumialych skubniec.

    Zakładam Shadteeza 5cm- najmniejszy stworzony pod okonie o naturalnych barwach. 

    Biczowanie wody trwa dalej, i nagle czuje mocne pukniecie! Coś siedzi, delikatnie stawia opor, jak okoń to bedzie napewno fajny mysle, chwila walki i ukazuje sie sandacz. O prosze pomyslalem! Robie szybkie foto, odpinam i rzucam dalej.Po zlowionej rybie, checi na dalsze łowienie wrociły:)

    Trzeci rzut, przyneta opada do dna podbijam, i łup siedzi! Kolejny sandacz czuje jego granie zebami po pleciace, chwila walki pstryk odpuscił. Zle sie zapial i odplynal nie dajac satysfakcji.

    Podsumowujac, na osiem godzin lowienia mam 5 brań, jednego sandacza, oraz chwile walki z kolejnym. Kilka skubnieć okoni. Z tego wynika, ze wstrzelilem sie w sandaczowe zerowanie. Majac w tak krotkim odstepie czasu dwa z jednego miejsca. Pozdrawiam wytrwalych

    1174088144_20201218_1201312(1).thumb.jpg.4e29cb1c2fc7c61a21d2e63973e1b6fe.jpg

     

    • Lubię to 1
    • Super 8
  2. Miałem dziś dosłownie chwile  przed zachodem aby połowic okoni. Nad woda jestem o 15:30, czas nagli, a plecionka jeszcze na kolowrotku- wiec trzeba cala procedure. Przeciąganie przez przelotki+ fluocarbon, a to już cenne minuty! Miejscówka moja zajęta, typuje kolejna. Mam w trzecim rzucie pierwszego dłoniaka:) kolejne dwa rzuty- zaczep. Procedura wiazania, dwa rzuty i siedzi nastepny. I tak w 30 min łowie 5 okoni -jeden juz fajny grubiutki trzydziestak:). Brania ustaly i po okolo 20 min mam sandaczyka. 

    Slonce zaszlo,  mam juz nie wiele czasu na łowienie. Miejscówka okazała sie bardzo rybna wiec po zmroku zmieniam przynete na 7cm. Moze jakis wiekszy sandacz się skusi. Trzeci rzut sciagam delikatnie, stop, podbijam itd. Nagle czuje opór! Jestem pewny, ze zaczep. Już w głowie, że za chwile kolejna przyneta zostanie w wodzie, a zaczep zaczyna odjeżdżać. Hamulec gra piękna melodie, a moje serce razem z nim:)  ta jednostrona walka trwa  okolo 3 min, i nagle czuje pstryk- koniec. W glowie mętlik i oczywiscie mysli kim był przeciwnik. 

    Na koniec robie tylko zdjecie przynety- dosc kontrowersyjne. I spadam do domu. 

    20201201_165141(1).thumb.jpg.d75dae04ed079128d631d998000e5387.jpg

     

    Okonie łowilem na kaitech 2"+ glowka jiggowa 3g.

    Branie lokomotywy Westin shadteez 7cm+ 6g.

     

    20201201_152225(1).thumb.jpg.ecac8eb70deab09703a7bbf90732e0f6.jpg

    20201201_154743(1).thumb.jpg.e2a6692273b21170372526f1a7325aba.jpg

    • Super 5
  3. I nie bylo spania!

    Rano budzik dzwoni, szybki prysznic, trasa i nad Odra:) na moje szczescie byly lakome, lowilem na:

    Keitech 3" 

    Jak brania ustawaly zakladalem 2" z tym, ze juz duzo mniejsze okonki wyjezdzaly. Ogolnie dzień udany, brania byly, to najwazniejsze;)

    20191214_115018.thumb.jpeg.8c57509f58c3677820dd44695fed6b21.jpeg

     

    • Super 4
  4. Cześć koledzy!

    Jaceen pisal powyzej o planach na weekend😉 wiec Chcialem dorzucic kilka okoni dla zachety dla Wszystkich, ktorzy  zastanawiaja sie, czy w dniu jutrzejszym pochodzic za okoniem. 

    Myśle, ze warto!

    Chodz nie biore udzialu w rywalizacji to zachecam. Teraz jest super moment na zlowienie ladnej sztuki. Sam przekonalem sie ostatnio, ze jesli nastawisz sie pod dana rybe i probujesz! to przyjdzie taki dzien, ktory wynagrodzi, powroty o kiju! Ostatnio mialem dzien konia! udalo sie zlowic 15szt w roz. Od 27 do 30cm jak dla mnie to byl super wynik. Pozdrawiam😀 Oczywiscie plywaja dalej;)

    20191213_224309.thumb.jpeg.2c8dda0cd08120b400f903a165e54ae7.jpeg

    20191206_160013(1).jpg

    20191206_133922(1)(1).jpg

    • Super 5
  5. Dzięki koledzy po kiju😀!

    Tak naprawdę ciężko mi nazwać się zwycieżcą, ponieważ frekwencja nie dopisała tak jak w ubiegłych latach. A wyniki nie były zbytnio wysrubowane.

    Też jestem za tym oby odpuscic narazie ligę, Widać, że wiekszość nie ma już takiego fanu z łowienia, jak bylo przed laty. Oby stan rzeki się poprawił! Połamania życzę dla Wszystkich pozdrawiam Danek.😉

     

    • Dzięki! 1
    • Super 1
  6. Odnośnie szczupaków, to w tym roku na każdym z odcinków Partynice- Śleza, Śleza- Topacz, Topacz- Komorowice miałem ogółem 6szt, zdrowe całkiem wypasione pod wymiar. Jest to pewnie zasługa, że w 70% łowie na sylikonowe przynęty. Trzeba próbować, mi akurat łowienie zębatych na tej rzece często się zdaża, aż czasami jest to irytujące, tym bardziej, że nie chce się aby odpływały z haczykiem w pysku:/ Niestety przy poszukiwaniu okoni ( ktorych uczę się łowić na tej wodzie) zdażały mi sie obcinki.

    • Super 2
  7. Dopisuje okonia 27cm=39pkt

     

    1. Marienty (arbiter)

    2. jaceen    28 + 29 + 30 = 87 pkt

    3. oldBolo: 38 + 32 + 26 = 96 pkt.

    4. RSM

    5. bRSM

    6. McGregor

    7. Budek 

    8. Marcinecki

    9. Danek. 34+36+39=109pkt

    10. Płatek88 29+0+0=29pkt

  8. Czytając świeże posty ww kolegów dziś i Ja postanowiłem odwiedzić przydomowy odcinek. Budzik rano dzwoni 5:00, szybki prysznic i jade;) 

    Nad wodą mokro, wiec postanowiłem dwie, trzy miejscówki obrzucać w poszukiwaniu okoni. Na pierwszej łowie szczupaka trzydziestaczka na keitecha w kolorze coli. Zębate bardzo polubiły ten kolor;) Zmieniam miejsce i zakładam w kolorze herbaty, kilka rzutów mam pierwsze pykniecia i po chwili pod nogami okonek 24cm. Wiem, że jest ich wiecej wiec próbuję może trafie wiekszego. Po chwili mam 27cm i takiego wrzucam do tabeli;) ogólnie 1,5h łowienia,  Super poranek;)

    625212955_20190528_0746342-1.thumb.jpg.2388a8ca7f6c64d36747395250779624.jpg

    • Super 5
  9. Akurat to zdjecie nie sprzeda miejscówki, ślęza o tej porze roku wyglada wszedzie bardzo podobnie. Jeśli byłby jakis punkt odniesienia to sie zgodze, w tej sytuacji nie ma takiej możliwości. Po za tym to, że RSM złowił naprawę ładnego klenia, to nie znaczy, że każdy wedkujący "Janusz" złowi;) My wrzucający tu zdjecia zachęcamy innych ligowiczów do łowienia, tak aby coś się działo w lidze;)

  10. Dopisuję klenia 36cm;)

    1. Marienty (arbiter)

    2. jaceen    28 + 26 + 27 = 81 pkt

    3. oldBolo - 0; 0; 0; 

    4. RSM

    5. bRSM

    6. McGregor

    7. Budek 

    8. Marcinecki

                    9. Danek. 34+36+0=70pkt

    10. Płatek88

  11. Dziś kolejny rekonesans miejscówek, wiatr znowu dawał się we znaki🤨  zmieniłem taktykę odnośnie przynęt, i zdecydowanie lepsze efekty miałem na wobki płytko schodzące o drobnej pracy;)  dwa brania i jedną rybkę udało się wyciągnąć na brzeg. Jestem zadowolony😀 Rękodzieło Jacka dziś zapunktowało. Gratulacje!!!!

    20190314_150102~2-1.jpg

    20190314_150021_HDR-1~2.jpg

    20190314_150442-1~2.jpg

    • Super 4
  12. 1. Marienty (arbiter)

    2. jaceen    28 + 26 + 27 = 81 pkt

    3. oldBolo - 0; 0; 0; 

    4. RSM

    5. bRSM

    6. McGregor

    7. Budek 

    8. Marcinecki

                    9. Danek. 34+0+0=34

    10. Płatek88

  13. Poprzedni caly tydzien przesiedzialem chory w domu. Dziś mimo kiepskich warunków, wybrałem się w górne odcinki Ślęzy. Walka z wiatrem napewno nie pomagała, po okolo 2h łowienia miałem dosyć. Do tego nie wstrzeliłem się z przynęta,na początek wybrałem wabik A.Lipińskiego i niestety nie byl to dobry wybór. Zmieniając wobler na smużaka, który pracuje delikatnie pod powierzchnią zaczeło coś się dziać. I tak po którymś skubnięciu już wiedziałem, że ten dzień nie skończę o kiju. Po chwili pod nogami mam pierwszego. Skończyłem łowienie 3 kleniami Jeden trafił do tabeli. ;)

    20190313_113552_HDR-1.jpg

    20190313_113712~2-1.jpg

    • Super 7
  14. Kolejne dwie nocki zaliczone. Brań nie wiele lecz z wielkim trudem udało się przechytrzyć bohaterów poniższych zdjęć. Były jeszcze 2 niewymiarowe sandacze oraz sumek. Coś się dzieje, ale ręka od rzucania boli. Jednym słowem trzeba się namachać i nachodzić. Obu gatunkom zabrakło 2cm do granicy 50.

    20180919_235955-3009x4012.jpg

    20180919_235919-3009x4012.jpg

    • Super 7
  15. W końcu mogę łowic! 

    Przez ostatni miesiąc leczyłem kolano, które niestety mnie znowu zawiodło, aż do takiego stopnia, że nie mogłem łowić. W tym tygodniu udało się wyskoczyć dwa razy z dość fajnymi sandaczowymi wynikami. Wtorek dwa sandacze jeden maluszek, drugi pod wymiar. Dziś już fajniejszy 53cm i kilka Brań kleniowych, jeden około 40cm na brzegu. 

    20180914_212731.jpg

    • Super 4
  16. Brawo Panowie.

    Super zaczeliście lige, ja narazie niestety moge tylko śledzić , wasze wpisy i rywalizacje. Czekam aż dzień będzie troche dłuższy, wtedy będe miał możliwość zapunktować. 

    Pozdrawiam:)

  17. Qbudek, prosiłem Cię żebyś się nie chwalił dzisiejszymi wynikami:), bo wstyd. Wstyd czy brydza?  Raczej to drugie, akurat dziś udało się wyprosic żonę na cały dzień łowienia.  Pogoda nad wodą piękna,  wiatr od czasu do czasu dawał się we znaki. Coś poszło nie tak tylko co?

    Oblawialismy miejscówki  Bankowe i nic nawet pukniecia. Pozostaly mi dwa wyjścia nocne do końca roku. Limit na rok 2017 wyczerpany. 

    Pozdrawiam!

     

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.