Skocz do zawartości
Dragon

Jesienny szczupak.


snsokol

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Zastanawiam się jakie są Wasze spostrzeżenia co do jesiennych szczupaków. Obiegowa opinia wskazuje, że jesień i wiosna to niemal jednakowo dobre pory roku. Mimo to u mnie jesienią od paru sezonów, nie wygląda to najlepiej, być może wina źle dobranych miejscówek.

Jak więc uważacie wiosna>jesień czy odwrotnie?

Gdzie najczęściej szukacie szczupali zwłaszcza przy delikatnej jesieni jaka jest teraz za oknami?

Dodam, że obecnie porównuje efekty na jeziorze o pow. ok. 150 ha (typowo linowo-szczupakowe), przy średniej głębokości ok 3.2 m jednak w większej części jest to blat o głębokości ok. 2,0 m porośnięty na gęsto zielskiem z dużą ilością mułu.

Wiosną dobre efekty miałem w jednej z zatoczek z głębokością 1,5-2,0 m i wzdłuż trzcinki na podobnej głębokości, natomiast te miejsca teraz zupełnie puste. Próbowałem łowić w miejscu gdzie płycizna wychodzi daleko w jezioro - obławiałem spad- nic z tego). Teraz będę obławiał drugi brzeg gdzie przy trzcinie jest nieco głębiej - ok. 3,0 m ) .

Jakie są wasze typy miejscówek na tego typu zbiornikach.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przynęty na klenia   Dragon

Moim zdaniem to nie jest aż takie proste ;d W weekend łowiliśmy ze znajomym, ja najpierw próbowałem połowić okonia, dwa udało mi się wyciągnąć, a potem jeden szczupak i drugi obgryzł mi twestera, zauważyłem, że oba atakowały ciemną gumę, zmieniłem zestaw, pierwszy rzut brązową przynętą i od razu kolejny szczupak. Kolega łowił Algą i jasnymi kopytami - 0 efektów, więc akurat w tym dniu, na tym łowisku myślę, że można wyciągnąć wniosek, że ciemny kolor gum był lepszy niż inny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znana mi teoria głosi, że w pogodny dzień lepiej jest używać ciemnych gum, a w pochmurny jasnych... i wciąż pozostaje to tylko teorią gdyż woda weryfikuje wszystko, raz teoria się sprawdza, innym razem jest zupełnie odwrotnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja łowię tylko na rzece , i jeśli chodzi o szczupaki , to na jesień jest lepiej :mrgreen: Czasem trafi się w maju , w tym roku 3szt. , w lato żadnego i we wrześniu dopiero zaczyna się odzywać - im zimniej , i mniej drobnicy tym lepiej . Co do kolorów to biały , biały z czarnym grzbietem , żółty ,żółty z czerwonym , lub zielono-żółto-czerwony . Przeważnie kopyta , twister też jest dobry , czy też wirówki. Na rzece szczupak stoi w zielsku , na głębokości do 1,5m , przy brzegu jak i na środku , lub też przy jakichś dołkach , rzeka w tym roku płytka , ale nie złapałem żadnego na jakiś ''głęboczku'' tylko na pograniczu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Przeważnie kopyta" etc. Kolory wymienione to tzw. pewniaki bo najczęściej używane w tzw. pierwszych rzutach, a jeśli w pierwszych rzutach trafimy na miejscówce na szczupaka i w miarę znośnie poprowadzimy przynęte nie ma szans żeby do niej nie wyszedł. A prawda jest taka że jeśli dwóch spinningistów, to trzy opinie. A czynników bywa wiele, pogoda, naświetlenie wody, flora wodna, drobnica w zbiorniku występująca i jeszcze wiele innych. Prawda jest jedna i 'pewna', przy intenstywnym żerowaniu, trafić szczupaka nie jest trudno i rodzaj przynęty, czy prowadzenie nie jest wtedy tak istotne, jeśli przeciągniesz przed nim przynętę a akurat żeruje nie ma siły żeby nie wziął. Ja osobiście przy słonecznym dniu stosuję ciemne, lub stonowane przynęty, gdy jest pochmurno stosuję przynęty jasne, fluo, brokaty i wszelkie jak to nazywam 'oczojeby'. W ogóle od 2 czy 3 lat już pokłóciłem się kompletnie z twisterami i nie stosuję ich w ogóle, kiedyś przekonałem się że kopyta są wiele skuteczniejsze od ripperów i od kiedy zacząłem intensywnej obławiać wodę metodą opadu, przekonanie minęło. Ze szczupakiem jest tak że jeśli nie żeruje intensywnie to co by mu pod pysk nie podstawił nie weźmie i tyle. Pozdrawiam i życzę połamania kija.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trzeba mieć też to ''coś'' :wink: do czego lgnie ryba :idea: mam 3 braci i tylko jeden ma takie ''szczęście'' że i na bezrybiu mu bierze , możesz łapać na te same przynęty , ba nawet zamienić się wędkami - u ciebie nic ,a on ma brania :mrgreen: Dlatego też zimą na Śniardwach on jest naszym zwiadowcą , a my jego cieniami :cool:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Istnieje również możliwość, że wypracowując setki godzin nad wodą ten sam czas ktoś poświęci na wypracowanie żony. :mrgreen: Choć może i znajdzie się taki, któremu to nie przeszkadza. :wink:

P.S. Osobiście szczupak dla mnie to przede wszystkim Alga. Old school rządzi !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.