jejstar Napisano 26 Marca 2007 Napisano 26 Marca 2007 Mam problem ze swoim stawem,ponieważ już teraz zrobiła się w nim zielona woda (jakby miał zaraz zakwitnąć co nie jest normalne w marcu).W poprzednie lato pod sam koniec na stawie zrobił mi się ogromny korzuch zas woda konsystencja była zbliżona do zupy--wtedy posypałem ok 300kg wapna i osiadło to na dnie a woda się poprawiła.Słyszałem o wsypywaniu wielu rzeczy np.soli potasowej.Od jakiegoś tygodnia w zwiazku z kolorem wody wsypałem troszkę wapna,jednAK prosiłbym o jakieś rady co z tym fantem zrobić? staw jest bogato zarybiony,o pow.ok. 2ha i głębokości 2-3m.Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
shogun_zag Napisano 26 Marca 2007 Napisano 26 Marca 2007 Pobierz próbkę wody i przekaż ja do SANEPID-u (odpłatnie) Oni powiedzą Ci co jest sprawcą i jak już bedziesz znał przeciwnika, będziesz wiedział czym walczyć. P.s. Nawiasem mówiąc ... dziwna sprawa, bardo dziwna Bo gdyby jeziorko miało ok. 1 m gł. hmmm, też o tej porze jest to nie spotykane
maniek Napisano 26 Marca 2007 Napisano 26 Marca 2007 Też radze sanepid odwiedzić ,z tym ze zaznaczyć że nie sklad chemiczny chcesz wiedziedz tylko fitoflore ,zakwit wody w marcu to nic tak bardzo dziwnego Piotrze a zwłaszcza po ciepłej zimie prawdopodobnie zakwitly "okrzemki" ale głowy nie dam musze sprawdzić.
210artur Napisano 26 Marca 2007 Napisano 26 Marca 2007 Z wapnem też nie należy przesadzać, żeby nie poparzyć ryb(300 kilo to zdecydowanie za dużo). Nie wiem czy nie obejdzie się bez spuszczenia wody. Wg mnie na taki metraż należy wsypywać 2-3 wiadra wapna na dwa tygodnie i powinno być ok`.
maniek Napisano 26 Marca 2007 Napisano 26 Marca 2007 2ha i głębokości 2-3m210artur czy naprawde sądzisz ze dwa wiadra coś dadzą na 2 hektarach wody.Jeśli się robi to umiejętnie to się nie poparzą.
210artur Napisano 26 Marca 2007 Napisano 26 Marca 2007 No może trochę więcej .Ale jeśli dosypuje się regularnie?Trudno powiedzieć.Może ludzie z sanepidu będą w stanie wyliczyć konkretną dawkę?
jejstar Napisano 26 Marca 2007 Autor Napisano 26 Marca 2007 Nikt się nie poparzył wapno było rozsypywane z łódki... dzisiaj pojade do sanepidu i się dowiem.Ciekawi mnie też koszt tego badania ale wszystko przede mną... pozdrawiam
jejstar Napisano 1 Maja 2007 Autor Napisano 1 Maja 2007 Poznałem przypadkiem takeigo specjaliste od akwariów a jednocześnie zapalonego wędkarza.Sprawdził mi wodę i wszystko jest w normie,zaś wędkarze nie narzekają bo ryba pierwsza klasa pozdrawiam (jak zwykle zaoszczedziłem ale z tym sanepidem to jest myśl jak cos sie bedzie działo to pójdę )
jejstar Napisano 16 Stycznia 2009 Autor Napisano 16 Stycznia 2009 odgrzeje na chwile temat..... co do wapnia i innych specyfikow(zasadowych i kwasnych) najlepszy uwazam jest siarczan miedzi(mala ilosc i najlepiej rozpylac.).Pomógł ale przez tydzien staw nie wygladał za ciekawie.Zaś co do tych glonów i innego zielska okazało sie ze podobno mam zbyt żyzny staw i brakuje mi w nim odpowiedniej ilości srednich ryb spokojnego żeru..... Dopuszczenie ich nie załatwiłoby sprawy ponieważ wiedziałem że mam duże drapieżniki.... ktore by moj narybek szybko zjadły.Wiem że to nie jest "po wędkarsku" ale na tradycyjne metody nie miałem czasu wiec przez okressierpnia i wrzesnia postawiłem siec na stawie(normalna nie drgawice,choc i tak zadziałała jak drgawica).Efekt był wiekszy niz przewidziałem ponieważ weszło z 30 szczupaków z czego 3 od 10kg do 14kg a cała reszta od 3,5kg do 8kg(mniejsze przepływały przez duże oka).Pare karpi w tym 2 po 8kg oczywiscie wypuszczone i tylko 2 duże amury.Ryb dopusciłem i zobacze jakie beda efekty... no i szykuje sie na te moje okazy
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.