Skocz do zawartości
przewodnicy wędkarscy     przynęty na bolenie
Jarosław

Kwasowość wody

Recommended Posts

Kwasowość wody Ph

Jaki wpływ ma Ph na atrakcyjność zanęty wobec akwenu? Jeśli tak to czym podnieść lub obniżyć zawartość kwasowości zanęty aby była przynajmniej zbliżona do wody?

Alkalizując środowisko żerowania ryb, oddziaływuje się bezpośrednio na ich receptory smakowe. A wygląda to tak. Rolę pompy jonowej w receptorach smakowych ryb pełni bufor wodorowęglanowy oraz fosforanowy, jony wodorowe z błon receptorów smakowych wędrują w kierunku zalkalizowanego środowiska w skutek czego błona przez pewien czas staje się nadpobudliwa tracąc równowagę jonową, której pompy nie są w stanie od razu zrównoważyć. Nadwrażliwa błona nadmiernie reaguje na smaki. . Pompa jonowa to mechanizm biochemiczny umożliwiający przenikanie jonów przez błonę komórkową. Natomiast bufor wodorowęglanowy jest odpowiedzialny za utrzymanie równowagi jonowej. Krótko i zwięźle-przekłada się to z reguły na większą ilość brań.

W ptasich odchodach jest amoniak, a właściwie po złączeniu z wodą wodorotlenek amonowy, który podwyższa ph, czyli zwiększa zasadowość. Skuteczność ptasich, a konkretnie gołębich odchodów jest widoczna przy połowie leszczy, czasem płoci i krąpi. Nie można tylko przesadzić.

Proces zakwaszania można prowadzić przez dodanie serwatki, która oprócz tego, że obniża ph dzięki zawartości kwasu mlekowego, to wprowadza do zanęty białka poszukiwane przez ryby. Białka to przecież też proteiny Skuteczność zastosowania białek serwatkowych jest widoczna w stosunku do ryb karpiowatych, szczególnie karpia i leszcza. To samo dzieje się przy stosowaniu lekko sfermentowanej zanęty (absolutnie nie spleśniałej-trucizna!) Dlatego w wielkiej tajemnicy dobrzy wyczynowcy na prestiżowych zawodach przed rozpoczęciem sprawdzają pH wody papierkiem lakmusowym. Więcej nie mogę powiedzieć. Dla nie wtajemniczonych obniżenie pH to zakwaszenie wody i odwrotnie zwiększenie czyli zasadowość.

Zbyt duże odchyłki od prawidłowego ph wody, prowadzi do zamierania ikry, stąd między innymi taki niekorzystny wpływ jest kwaśnych deszczów na życie ryb w zbiorniku.

Do podwyższenia pH cały ten sezon tam gdzie występuje płoć szczególnie duża to dawałem odchody. Ale nie kupuje je tylko biorę od znajomego co hoduje gołębie. (trzeba wiedzieć jakie i od jakiego hodowcy, nie może być byle jaki )Dla mnie rewelacja.

Nie odstrasza to na pewno też małych płoci. Ja stosuje 10% suchego do zanęty (przetarte przez sito) i 5% do ziemi, zmielone w pył!. Prawidłowo powinno się to zaparzyć wrzątkiem i dopiero po przetarciu dodać do zanęty a następnie po wymieszaniu przetrzeć przez sito ponownie dla lepszego wymieszania i napowietrzenia zanęty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
przynęty na bolenie   Dragon

Myślałem, że to ja teoretyzuję a tu proszę wykład jak na 2 roku chemii U.J.

Przyznam szczerze że nie miałem pojęcia o tym o czym napisałeś ale jak dla mnie trzyma się to kupy.

Nie wiem tylko czy dobrze zrozumiałem zasadę (nie chodzi o pH). Bo dla mnie laika z chemii występuje tu pewna sprzeczność wynikająca być może z niezrozumienia mechanizmu rybiego powonienia.

aki wpływ ma Ph na atrakcyjność zanęty wobec akwenu? Jeśli tak to czym podnieść lub obniżyć zawartość kwasowości zanęty aby była przynajmniej zbliżona do wody?

Czy zatem jest tak, że w wodzie o podwyższonej kwasowości powinno się stosować zanęty jeszcze bardziej kwaśne lub o zbliżonej kwasowości :?:

w skutek czego błona przez pewien czas staje się nadpobudliwa tracąc równowagę jonową, której pompy nie są w stanie od razu zrównoważyć. Nadwrażliwa błona nadmiernie reaguje na smaki.

Czyli jeżeli woda jest lekko zasadowa powinno się stosować zanęty o podwyższonej kwasowości po to żeby spowodować nadpobudliwość zmysłów ryby na zapach i smak :?:

Natomiast w dalszej części swojego posta sugerujesz uzaleznienie pH zanęty nie od wody a od gatunków ryb, które chcemy zainteresować naszym łowiskiem.

Skuteczność zastosowania białek serwatkowych jest widoczna w stosunku do ryb karpiowatych, szczególnie karpia i leszcza.
Do podwyższenia pH cały ten sezon tam gdzie występuje płoć szczególnie duża to dawałem odchody.

Jeżeli możesz to napisz jak to faktycznie jest z tym pH wody i pH zanęty w odniesieniu do gatunków ryb, które chcemy łowić. Bo być może jest tak że rózne gatunki mają różne upodobania a czego nie można jednoznacznie wywnioskować z treści posta.

Cennego posta. :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po kolei. Z moich obserwacji (wieloletnich) wynika, że:

1, Należy na nieznanym łowisku jak chodzi o gatunki ryb zawsze zbliżyć pH zanęty do pH wody, aby nie było znacznych różnic.

2 Z moich ale nie tylko obserwacji wynika, że płoć lubi bardziej (minimalnie) zasadową zanętę, natomiast leszcz bardziej kwaśną niż środowisko w którym przebywa. Najbezpieczniej jest na zawodach robić na nieznanym łowisku (bez wcześniejszych treningów) zanętę bardzo zbliżoną do takiego pH jak jest woda. Wtedy jest szansa na wszystkie ryby będące w danej wodzie, po dodaniu jeszcze niektórych boosterów czy dipów kierunkowych. Zawody rządzą się zupełnie innymi prawami niż rekreacja, tak jak w całym sporcie.

3 Białka serwatkowe tak jak kazeina czy sproszkowane żółtka są składnikiem protein poszukiwanych przez ryby a oprócz tego serwatka wędkarska zakwasza zanętę ale to w tym wypadku jest działaniem ubocznym przy komponowaniu zanęty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jarosławie twoje posty są dla mnie nad wyraz cenne ,bo potwierdzaja moje przypuszczenia ,osobiście nie przyglądalem sie Ph ani wody ani Ph zanęty ,natomiast zastanawialo mnie cel dodawania serwatki ,tu i ówdzie zasłyszane opinie nie były zbyt przekonujące dla mnie w jej stosowaniu ,być może masz wiele racji z tym Ph nie wiem.Wiem że jak zrezygnowalem z dodawania serwatki w kulkach ich atrakcyjności spadla.Jest jeszcze jedna sprawa która mnie nurtuje od dawna ,alkohol w zanęcie ,dipie ,czy jest jakiś poziom alkocholu bezpieczny ,po przekroczeniu jakiej wartosci reakcja jest odwrotna od zamierzonego dzialania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jest jeszcze jedna sprawa która mnie nurtuje od dawna ,alkohol w zanęcie ,dipie ,czy jest jakiś poziom alkocholu bezpieczny ,po przekroczeniu jakiej wartosci reakcja jest odwrotna od zamierzonego dzialania.

Wiadomo, że ryby taką ilością alkoholu jaką dodajemy się nie upiją. Jeżeli robisz sam dipy jak pisałeś to dodanie tuż przed nęceniem nawet 0,25l 50 %-towego alkoholu do jednorazowej ilości zanęty (około 6-8 kg) nie zaszkodzi, bo on się szybko w wodzie razem z zapachem rozejdzie. Ja spryskuję boosterem kule którymi nęcę przed samym sygnałem aby mieć ryby zaraz po sygnale łowienia w łowisku. Zasada jest prosta, Trzeba ryby jak najszybciej znęcić, przytrzymać 3 godziny aby nie odeszły do sąsiada :lol: i ciągnąć przez te trzy godziny , najlepiej bez donęcania. Dlatego robi się w zasadzie trzy rodzaje kul zanętowych na ten okres aby ich działanie było rozłożone na te trzy godziny. Są jeszcze inne takie tam...... :wink: Dobrze też działa piwo karmelowe :cool:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to i ja dodam swoje dwa grosze.

Spróbujcie tak, jeśli w łowisku biorą leszcze na pęczak, oraz idą na słodką zanętę – np z anyżem (jest tak na niektórych łowiskach na Odrze, gdzie o świcie leszcze brązowe biorą na trzy do sześciu pęczaków na haku nr 8).

Ale:

Kupcie kiedyś bełta (tanie wino), ale takie, które nie jest nalewką, ale wyprodukowane z naturalnego moszczu winnego (pisze to na etykiecie).

Do bełta wsypcie anyżu i niech się maceruje przez tydzień w ciepłym miejscu.

Ugotujcie pęczak normalnie bez dodatków, rozsypcie na cienkiej ścierce niech wsiąknie nadmiar wilgoci, i do pojemnika.

Będąc nad wodą, polejcie winną miksturą ręce, natrzyjcie tak, jakbyście je myli, strzepcie nadmiar i weźcie garść pęczaku lekko przesuszonego.Ta ilość na ręce wystarczy, by odpowiednia ilość mikstury wchłonął pęczak. Resztę znacie.

Polecam w tym wypadku łowić „na półbambra” - leżący, duży spławik na wodzie. Tniemy na najmniejszy ruch spławika.

Zapewniam jazdę na całego, a dla nerwowych... sraczkę.

Zanęta:

Nie lejemy bezpośrednio mikstury do zanęty, ale nawilżamy nośnik zapachu. Może być nim: bułka tarta, mąka kukurydziana, Tą mieszankę wina i nośnika dodajemy do zanęty.

Co do sfermentowanej zanęty. Można ją stosować z powodzeniem. Także sfermentowany pęczak, kukurydza (może inne przynęty) są skuteczniejsze szczególnie w porze zimnej (lepsza rozpuszczalność zapachu w wodzie). Oczywiście, przynęta, czy zanęta posiada w sobie zapach przed sfermentowaniem.

Myślę, że fermentacja nie jest zepsuciem się składników. To cukier z zanęty (składników) zamienia się w alkohol, który przecież jest konserwantem. Ale to tylko moje przypuszczenia..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
W ogóle nie łapię po przeczytaniu całego tematu co i jak :lol::lol::lol: Pogubiłem się totalnie :mrgreen:

No bo: Osobom nietrzeźwym i młodzieży do lat 18 alkoholu nie sprzedajemy!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość wobler129
No bo: Osobom nietrzeźwym i młodzieży do lat 18 alkoholu nie sprzedajemy!

madi nie chodzi o to, że kupię i użyję. Chcę załapać co i jak ale czytam parę razy i nic :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Maćku pocieszę Cię troszkę, ja rozumiem wszystko, ale ta kwasowość wody mnie dobiła :???:

Temat w rozwoju, mamy jeszcze czas :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jarosław.

No i fachowo namieszałeś, że w rzeczywistości, nie wszyscy rozumieją o co chodzi. Wiem coś na ten temat, ponieważ piszę różne pisma dla ludzi i... musiałem się uczyć wiele lat jak pisać, by klient nie musiał brać do ręki słowników, by zrozumieć o co chodzi w tekście.

Pozwól, że uzupełnię Twój tekst.

Załóżmy, że woda w łowisku ma odczyn neutralny nazwiemy go 0 (pomijam oznaczenia Ph pisane w sposób właściwy/chemiczny).

Aby „na oko” dostosować zanętę do zbliżonego Ph wody, dodajemy zwykłej soli kuchennej. Sól podbije Ph zanęty a za razem zakonserwuje ją, co jest dobre w dniach gorących.

Jeśli woda w łowisku ma odczyn mocno zasadowy – nazwę go (-), to do zanęty dodamy kwasku cytrynowego (zasada + kwas = sól).

Jeśli natomiast woda jest kwaśna – nawę (+), (szczególnie po deszczach, w miastach uprzemysłowionych i zbiornikach zamkniętych), do zanęty dodamy zwykłej sody oczyszczonej kuchennej (lub odchodów gołębich).

Chcę podkreślić, że zasadę tą stosuję wobec przygotowywanych przez siebie przynęt, które przygotowuję na ściśle określone łowisko. I co ciekawe, na jednym łowisku dana przynęta jest super, na innym nie ( mimo, że np na każdym z nich dana przynęta jest używana, ale bez dodatków).

Więc to, o czym piszesz jest sprawdzone i stosowane przez znawców przedmiotu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
No i fachowo namieszałeś, że w rzeczywistości, nie wszyscy rozumieją o co chodzi.

Można to co niezrozumiałe ominąć jak lekcję na której się nie było :roll:

Sól podbije Ph zanęty a za razem zakonserwuje ją, co jest dobre w dniach gorących.

Zakonserwuje -tak ale nie podbije Ph bo jest po tej reakcji już neutralna.

do zanęty dodamy zwykłej sody oczyszczonej kuchennej (lub odchodów gołębich).

A nie lepiej proszku do pieczenia który zawiera już amoniak? :wink:

I co ciekawe, na jednym łowisku dana przynęta jest super, na innym nie

Bo to zależy od wielu czynników :wink:

Więc to, o czym piszesz jest sprawdzone i stosowane przez znawców przedmiotu.

Dziekuję. Takie słowa czasem słyszę od żony i ewentualnie od dzieci ale nie na tym forum :grin:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jaki wpływ ma Ph na atrakcyjność zanęty wobec akwenu?

Trochę interesowałem się tematem Ph, czytałem o tym na innych stronach, forach i muszę przyznać że Ph nie ma wpływu na atrakcyjność zanęty. Co do odchodów gołębich to jeden wielki MIT, nazwał bym go chwytem marketingowym.

Dowiedziałem się o tym od bardziej doświadczonych wędkarzy. Nie chce tu kopiować całego obszernego artykułu na ten temat. Polecam zapoznać się z nim. ( jeśli jest ktoś zainteresowany tym tematem proszę pisać na PW, ponieważ nie chce robić reklamy innego forum )

I nie jest to potwierdzone tylko obserwacjami, lecz również badaniami w laboratorium jak i zwyczajną logiką.

Dziwie się czemu tak doświadczony wędkarz jak Ty Jarosławie od którego sam się wiele nauczyłem pisze takie rzeczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam wszystkich. Wszystko jest pięknie i ładnie opisane odnośnie wody i jak zmieniać Ph zanęty ale jakie Ph ma zanęta? Lub jak zmierzyć Ph zanęty która się samemu skomponowało lub kupiło?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Witam wszystkich. Wszystko jest pięknie i ładnie opisane odnośnie wody i jak zmieniać Ph zanęty ale jakie Ph ma zanęta? Lub jak zmierzyć Ph zanęty która się samemu skomponowało lub kupiło?

Nawiązując do powyższych postów - problem z kwasowością wody i zanety to mit. Nie zwracaj uwagi na takie problemy. Jesli chodzi o skuteczność mieszanki to naprawdę ważne jest - konsystencja, proporcje ziemia, glina/zaneta. Robak jaki i w czym podany. Budowa zestwu i jego dopasowanie do ryb itp/itd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Witam wszystkich. Wszystko jest pięknie i ładnie opisane odnośnie wody i jak zmieniać Ph zanęty ale jakie Ph ma zanęta? Lub jak zmierzyć Ph zanęty która się samemu skomponowało lub kupiło?

Najprosciej bedzie kupic zestaw papierkow do mierzenia pH. Rozpusc probke namoczonej zanety w wodzie i zamocz papierek. Mokry zmieni kolor i na tej podstawie odczytasz kwasowosc ze skali na opakowaniu. Taki sposob w zupelnosci wystarczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Jarosław.

No i fachowo namieszałeś, że w rzeczywistości, nie wszyscy rozumieją o co chodzi. Wiem coś na ten temat, ponieważ piszę różne pisma dla ludzi i... musiałem się uczyć wiele lat jak pisać, by klient nie musiał brać do ręki słowników, by zrozumieć o co chodzi w tekście.

Pozwól, że uzupełnię Twój tekst.

Załóżmy, że woda w łowisku ma odczyn neutralny nazwiemy go 0 (pomijam oznaczenia Ph pisane w sposób właściwy/chemiczny).

Aby „na oko” dostosować zanętę do zbliżonego Ph wody, dodajemy zwykłej soli kuchennej. Sól podbije Ph zanęty a za razem zakonserwuje ją, co jest dobre w dniach gorących.

Jeśli woda w łowisku ma odczyn mocno zasadowy – nazwę go (-), to do zanęty dodamy kwasku cytrynowego (zasada + kwas = sól).

Jeśli natomiast woda jest kwaśna – nawę (+), (szczególnie po deszczach, w miastach uprzemysłowionych i zbiornikach zamkniętych), do zanęty dodamy zwykłej sody oczyszczonej kuchennej (lub odchodów gołębich).

Chcę podkreślić, że zasadę tą stosuję wobec przygotowywanych przez siebie przynęt, które przygotowuję na ściśle określone łowisko. I co ciekawe, na jednym łowisku dana przynęta jest super, na innym nie ( mimo, że np na każdym z nich dana przynęta jest używana, ale bez dodatków).

Więc to, o czym piszesz jest sprawdzone i stosowane przez znawców przedmiotu.

Jesli nie znasz sie na czyms to lepiej nie zabieraj glosu bo to co piszesz ktos moze wziac na powaznie i jeszcze Ci uwierzy. Sol kuchenna czyli NaCl nie moze zmienic pH ktore zalezy od stezenia jonow wodorowych ktorych tam poprostu nie ma :!:

Zmiana odczynu zanety przy pomocy kwasku cytrynowego odbywa sie w inny sposob, nie bedzie zadnej reakcji o ktorej piszesz. Skad mialaby wziac sie wspomniana zasada :?: pH jest zasadowe ze wzgledu na niska koncentracje jonow H+ Uzywajac kwasu zwiekszasz stezenie wodoru i spada wartosc pH.

pH jest wyrazane w skali od 1 do 14 gdzie 7 jest obojetne, ponizej kwasowe a powyzej zasadowe. Nie rozumiem skad wziales te plusy i minusy ktore w zaden sposob nie odnosza sie do rzeczywistosci :!:

Zaluje ze nie przeczytalem wczesniej tych bredni i dziwie sie ze nikt nie zwrocil na to uwagi przez tyle lat. Trzeba prostowac takie bzdury bo szkodza innym uzytkownikom a niczego nie wnosza do dyskusji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W roztworach wodnych:

NaCl + H2O = NaOH + HCl

Jonowo:

Na+ + Cl- + H2O = Na+ + OH- + H+ + Cl-

W roztworach wodnych jest równowaga. Iloczyn stężeń jonów H+ i OH- musi być stałe i tak się składa, że wynosi 10^-14. W takim roztworze dodatek zasady (wzrost stężenia jonów OH-) musi powodować spadek stężenia jonów H+.

A teraz trudne:

W roztworach przesyconych takich soli (nie da się więcej rozpuścić NaCl i zostaje nadmiar stałego NaCl), zmiana stężeń jonów jest trochę bardziej skomplikowana. W dużym skrócie wtedy roztwór NaCl zachowuje się trochę jak bufor i trzyma pH na poziomie 7. Więc jeżeli dodamy soli do zanęty w takiej ilości żeby roztwór przesycony utrzymywał się w odległości powiedzmy metra od wrzuconej zanęty (chyba trzeba by było tonę użyć na super ekstra stojącej wodzie) można wtedy mówić o podwyższeniu pH kwaśnej wody lub obniżeniu pH wody zasadowej. W praktyce taka odległość od zanęty to około kilka centymetrów idealnie stojącej wody.

Podsumowując:

Jarosław ma trochę racji w przypadku super suchej zanęty (nie wiem czy takie są, szybko się to pH powiedzmy, że "ulotni" i będzie pH łowiska)

zwykly_michal formalnie ma rację, no ale nie do końca ;)

Po prostu solą można zakonserwować zanętę i znacznie zwiększyć stężenie jonów wokół niej w wodzie (woda morska ma super wysokie stężenie jonów, dlatego jest nazywana "słona") co raczej jest przyczyną, że ryby ciągną do takiej zanęty.

Pozdrawiam.

Chemik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link został automatycznie zagnieżdżony.   Wyświetl jako link tekstowy

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...