


Arrow
-
Liczba zawartości
73 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez Arrow
-
-
Możliwe, że miałem pecha
Lub źle ustawiony hamulec
Pozdrawiam i dzięki za merytoryczną rozmowę. To mi się podoba na tym forum.
-
Wystarczy HAMULEC odkręcić i wolny bieg masz:D
Nie do końca ale raz w ten sposób pozbyłem się całej żyłki z szpuli kołowrotka.
Najważniejsze przy wolnym biegu jest to, że koryguje i może zastąpić źle, lub w ogóle zakręcony hamulec walki po zacięciu większej sztuki (zerwana żyłka lub zniszczony sprzęt).
-
Lepiej dołóż 60 zł i weź Spro Super Long Cast 460. Brak w nim wolnego biegu, ale jak pisałem to zbędny bajer.
Z Robinsonami byłbym ostrożny.
W 'karpiowaniu' ilość łożysk nie ma znaczenia. Ewentualnie przełożenie, które ma wpływ na nawój żyłki.
Ja mam inne zdanie co do wolnego biegu, mi osobiście jest potrzebny. Nie chciałbym żeby jakiś misiek wciągnął mi wędkę
Ma to swoim zwolenników i przeciwników. Nie zawsze trzeba używać. Co do robinsona, ten kołowrotek uważam za dobry. Nie wiem jak inne modele, ten Carp Runner jest godny kupienia.
Pozdrawiam
-
. Od ostatniego mandatu chodzę z centralką w kieszeni udając się na stronę , posiłek w przyczepie bądź spać. Jak dotąd nie byłem jeszcze kontrolowany , a jeżeli strażnik zechce wlepić mi mandat to go nie przyjmę. Przepis mówi o stałym nadzorze nad wędkami , a nie nad stanowiskiem wędkarskim. Takie jest moje zdanie , którego nie zmienię. Jak słusznie zauważył Zając nigdzie w przepisach używanie centralki nie jest zabronione , a nie służy ona do korzystania w promieniu kilku metrów od wędek.
Albo łowisz albo śpisz w przyczepie. Hipotetycznie gdyby w nocy spotkał nienadzorowane wędki nad wodą to bym je wszystkie wrzucił do wody. Albo jedno albo drugie.
-
Mam Osapiana 55 lbs i kwasiaka 110 Ah. Pływam na pontonie kolibri km 330 pp w dwie osoby. Aku starcza na dwa wypady. W tym dużo pływamy na piątym biegu. Gdybym śmigał maks na 3 pewnie na 3 lub 4 kilkugodzinne wystarczył w by w spokoju.
-
Zobacz ten http://www.robinson.pl/kolowrotek-carp-runner---new-2014,i887,j0.html
Dokładasz kilka dyszek ( na allegro 154 zł) i masz solidną ślimakową przekładnię i mniej łożysk.
Ja nie wiem po co w kołowrotku jest ich prawie 14? Chyba że mają się psuć.
Przypuszczam że połowa to zwykłe tulejki a nie łożyska.
-
Idziesz w dobrym kierunku, karpiówkę wybrałbym trochę mocniejszą np taką do 3,5 lbs. Zawsze może trafić się jakiś tłusty karpik na komercji. Feederek jest dobry, będzie uniwersalny na jezioro i rzekę. Nada się na żywca i spokojnie sobie poradzi z dużymi rybami.
-
Chodzi Ci o żyłkę Robinsona? Nano Core Carp czy Spin? Wersję Spin mam na kołowrotku do lekkiego spina. Że tak powiem bardzo dobra, nie skręca się, wytrzymała na węźle ogółem jej właściwości są godne pochwały, żadna lipa. Pozdro.
-
Witam
Mam takie pytanie co sądzicie o tej właśnie bolonce. Czy to dobra bolonka?
Miał już ktoś ją w rękach? Czy jest lekka i wyważona? Próbowałem znaleźć jakieś informacje na jej temat, znalazłem jedynie coś o batach, które podobno są wysokiej jakości.
-
Ktoś coś wie? Dowiedziałem się, że jest to zanęta na zawody na płotki i leszcze, którą miesza się z innymi zanętami. Kolega polecał mi ją na wiosnę i jesień ze względu na frakcję i niezbyt mocny aromat. Używał ktoś ją amatorsko do łowienia płotek?
-
W tym sklepie znalazłem http://www.na-ryby.com/Pokrowce.html/1/default/1/f_producer_57/1
Pokrowce szczególnie te deluxe są godne uwagi i warte zakupu.
-
Nie zastanawiaj się tylko kupuj. To jedne z najlepszych uklejówek w tej cenie. Mam wersję 4m jest zabójcza dla tych małych srebrnych rybek.
-
W mojej wodzie to bardzo skuteczne przynęty na szczupaki. Są to jedne z moich ulubionych, złowiłem na nie swojego największego szczupaka 78cm.
-
Witam
Chciałbym poznać wasze opinie oraz podzielić się swoją na temat świetnego kołowrotka spinningowego Robinson Quartz . Mam inny kołowrotek do spina Robinson Silver, ten działa bez zarzutu i jestem bardzo zadowolony z jego możliwości. Natomiast mój brat chce sobie kupić coś innego. Ponieważ Silver mnie nie zawodzi podpowiedziałem mu, żeby wybrał może coś innego również od Robinsona czyli Quartz 3010. Miałem kiedyś daiwy i shimano ale rozleciały się i były drogie. W internecie znalazłem jakieś szczątkowe informacje na jego temat, całkiem pozytywne ale nie chcę opierać się na jednym źródle. Gdyby ktoś miał z nim do czynienia prosiłbym bardzo o jakieś opinie.
-
Shimano nie lubię bo stanowczo się przepłaca. Za tej samej jakości kręciołki Dragona czy też Robinsona płaci się o wiele mniej. A jeśli już coś złego się stanie nie ma problemów z serwisem w Polsce. Jak zaczynałem to kupiłem sobie kołowrotek Admira 307, śmiga już trzy sezony u mojego brata bez zarzutu. Ja ją mam od zeszłego roku. W tej samej cenie miałem daiwe crossfire, którą dałem drugiemu bratu rozleciała się po 1,5 roku.
-
Idealny będzie kijek Robinson Tritium Trout Spin cw 5-20g
-
Mam go w mniejszym rozmiarze do okoniówki, śmiga mi już od trzech lat. Jak za tą kasę to jest super sprzęt.
-
Kupiłem w końcu tę sztycę i jestem mega zadowolony. Mocna, sztywna i lekka. Nie żałuję wydanych na nią pieniędzy.
-
Haczyki bardzo dobre, są znakomite nie tylko na leszcze ale i na duże płocie w rzekach. Ja kupuję z gotowymi przyponami na żyłce SuperCup.
-
Znalazłem ciekawą opinię na temat tego kija. Wkleję ją poniżej a zarazem pytanie czy to faktycznie bardzo tani a jednocześcnie świetny kij do odległościówki? Robinson nie raz mnie zaskoczył swoją jakością czy jest tak samo w tym przypadku?
Wędka jest 3-składowa, co nie jest żadną nowością, a wręcz standardem. Nie zmienia to jednak faktu, że jest wyjątkowo łatwa w transporcie, jak na wędzisko nie-teleskopowe. Łączenia poszczególnych segmentów są dobrze spasowane, i nie ma mowy o jakichś luzach czy trzeszczeniu. Metalowy uchwyt kołowrotka też jest solidnie wykonany, a przy tym dość szeroki. Pozwala to na stosowanie zarówno dużych, chociażby karpiowych, jak i mniejszych kołowrotków.Ciężar wyrzutowy 8-20g daje całkiem przyzwoity zakres pracy. Wędka ma bardzo dobrą akcję szczytową – jest miękka, ale sprężysta. Ugięcie podczas holu sięga maksymalnie połowy długości kija, co dla jednych będzie zapewne plusem, a dla mniej wprawionych nie będzie robiło różnicy. Ja osobiście lubię, gdy wędka pracuje, podczas holu, intensywnie na większej długości, nie tylko szczytowo. Mogę wtedy podkręcić hamulec, co daje mi więcej frajdy z walki, a przy tym wędka wykonuje za mnie lwią część pracy, męcząc rybę szybciej, niż zrobiłby to poluzowany hamulec.
Pracę wędki jak i zapas mocy, którym dysponuje, oceniam na bardzo dobry.
-
Dobrze wiem o czym piszę, Nie kwestionuję Twojej wypowiedzi ale spójrz na realia, jaki odsetek osób będzie zwracał na to uwagę? Nikły, kupi to co poda sprzedawca a najczęściej jest to jedno i to samo. A nad wodą jak to nad wodą takie pierdoły mają najmniejsze znaczenie, bo nawet kupując najlepszę plecionkę wędkarz nie będzie potrafił prawidłowo zawiązać węzła itp.
-
Witam mam zamiar kupić sztyce do podbieraka ale jest tyle tego towaru na rynku że ciężko się zdecydować może ktoś z kolegów mógłby coś polecić podpowiedzieć co warto kupić dodam że chodzi o nasadową sztyce, widziałem w akcji sztyce VDE jest mocna, sztywna i z tego co mi podpowiadał kolega bardzo wytrzymała. Jednak odstrasza mnie trochę cena.
-
Sposób bardzo skuteczny. Z racji wykonywania dość specyficznego zawodu, zdarza mi się wyciągać bardzo nieświeże zwłoki z rzeki. Jeśli jakaś część ciała wystaje ponad wodę legną się w niej robaki, które wpadają do wody. W tym miejscu zawsze jest pełno ryb.
-
W moim rejonie mało popularne, lecz ostatnie tygodnie pokazują, że zainteresowanie nimi bardzo wzrosło(relacja sprzedawcy_). W sumie do tematu zanęt podchodzę ostrożnie, bo mam świadomość ile faktycznych czynników ma wpływ na brania. Jednak skuszony przez pana w sklepie nabyłem kilka opakować w celu organoleptycznego przebadania. Po wstępnych oględzinach wysuwa się fakt, że to bardzo dobre jakościowo mieszanki. A dlaczego? A dlatego, że bazy jak i dodatki pod logiem Robinsona są z Belgii. Może jaśniej napiszę, że Robinson bazuje na komponentach zanęt M.V.D.E czyli jednych z bardzo dobrych na naszym Polskim rynku. W terenie, różnie to bywa ale o kiju nigdy nie wróciłem także coś w nich jest. Jestem ciekawy waszych opinii.
Centralka , a regulamin
w PZW
Napisano
Przez te 10 sekund dawno bym się ulotnił
A nawet gdyby, wal wal śmiało tacy bohaterzy w sądzie i przy płaceniu odszkodowań cienko piszczą 
Pozdrawiam i życzę połamania.