Skocz do zawartości
tokarex pontony

Amatorwedki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Amatorwedki

  1. Amatorwedki

    rzeka Ślęza

    Z kibiców wielu znam.....ja łobuz jestem
  2. Amatorwedki

    WROCŁAWSKA ODRA

    Już miałem....nie ma strachu
  3. Amatorwedki

    WROCŁAWSKA ODRA

    Hmmmm.... To ja sobie tam pójdę dziękuję za info.... 10 lat kickboxingu i wręcz chęć konfrontacji chyba wystarczy. Wezmę kij do łowienie i walenia w łeb. Zobaczymy. Pozdrawiam
  4. Amatorwedki

    rzeka Ślęza

    No ja chyba jednak poczekam.....poćwicze z przyczajki 😝😝😝😝 nie no nie jest zle....pojezdziłem od mostu do mostu....zatrzymałem się tam w parku obok FACTORY i szłem w stronę ujscia.....zalezało mi żeby widziec co robia woblery jak sie zachowuja....nieznam ich wiec testowałem......pierwszego klenika 20cm trafiłem dość szybko 3 rzut....ale uznałem to za fart i kombinowałem.....jak założyłem podobny kolor brania wróciły więc nie zmieniałem......4 mi spadły.....hamulec musiałem wyregulować szkoda ich ale trzeba się nauczyć a najlepiej na swoich błędach.....a potem siadła mi taka 30 cm kluseczka.....wiem wiem maluszek ale nie zapominajcie że to mój drugi kleń w życiu mnie mega cieszy......niechciał oddać woblera.....strasznie pożarł......ale udało się w miarę bez szwanku odpiąć chwila wachlowania przy jakimś kanaliku chyba burzowym i poszedł.........no fajnie było. .....szłem z prądem.....wiem zle ale ewidentnie nieszło mi prowadzenie wobka z prądem, musze poćwiczyć.......wypad na plus.....nowe punkty do doświadczenia 😝 Jakoś nie mogę zdjęć wstawić.....spróbuje potem na kompie. Połamania!
  5. Amatorwedki

    rzeka Ślęza

    No Panowie, pełen szacun....3 dni temu odkryłem to forum, czytam w wolnych chwilach, a 4 dni temu patrzyłem z pogardą na tą rzekę....przygodę ze spinem zacząłem jakoś rok temu......katowałem odre bez wiekszych rezultatów ale coż, cenne doświadczenia zdobyłem i zacząłem myśleć, obserwować, w tym roku zakupiłem drugiego spina z myślą o małych rzekach.....byłem na widawie, oławie, bystrzycy, coś tam siadało.....ale przejeżdzałem całe miasto żeby tam dotrzeć (mieszkam na bielanach) hahahaha......odwiozłem dzieciaki do żórawiny do szkoły i nawi mnie przez rzeplin pokierowała......przejezdzając przez most zobaczyłem rzeczke.....zatrzymałem się patrze FAJNA....wyjąłem spina, zawsze mam 😝, dobra przyznam się woże dwa 😝😝😝 patrze na googlemaps ŚLEZA....niewierzyłem.....(zaznaczam że mieszkam w okolicach Wrocławia od 2 lat) zeszłem przy moście pierwszy rzut...woblerek...bach klenik wyskakuje z nim nad wode.....ze strachu nie zaciąłem, parę rzutów i musiałem się zwinąć......popołudniu stanąłem w komorowicach taż parę rzutów.....tylko wobler w plecy....(fajne podejścia porobiliście) mimo to ja taki nie gramotny....ryby widziałem....niestety bez brania.....pojechałem jeszcze do tam koło Parku Klecińskiego (widzialem usmieszki jak szłem z wedka i podbierakiem) ale musialem sprawdzić......pełno drobnicy....były puknięcia....ale nic....wróciłem do domu odpaliłem neta i znalazłem to forum.........zaniemówiłem. Panowie te ryby to napewno z tej rzeczki 😝😝😝😝 chyba mnie w konia nie robicie? Jestem pod wrażeniem i widzę jak wiele się muszę nauczyć.....GRATULUJE! Nic trzeba powoli ruszać nad wodę, obczaje teren może uda się podejść PIERWSZEGO KLENIA W ŻYCIU....przygotuje się na następny sezon na LIGĘ, mam nadzieję że jeszcze będzie bo super sprawa. Zazwyczaj będę stał przy brzegu i rozwiązywał zestaw. .....strasznie się mi to plącze......ale jak to zazwyczaj bywa......wytrwałość jest nagradzana!! P.S. do zobaczenia nad wodą, i nie martwcie się jak coś się zatnie....oddam w to samo miejsce żeby Wam nic nie brakowało
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.