Witam Panowie po krótkiej przerwie wyruszyłem na morze w okolicy Hook Head , efekty zadowalające bo zabawy było co niemiara .Z wędkowaniem wystartowałem o 03:00 nad ranem w sobote ,postawiłem dwa kije z gruntu ,po około 15 minutach pierwsze szarpnięcie kijem i jest sporawy pollock w ciągu godzinki 9 sztuk .W miedzy czasie brały też Dogfishe ,nad ranem gdy zaczeło się rozjaśniać zostałem poprostu zaatakowany przez te ryby ,dogfishe brały jeden za drugim efekt około 30 sztuk ,po takim wysiłku postanowiłem troszku porzucać na piórka by złapac pare makreli by były na przynete i jak to bywa o tej porze roku pierwszy rzut i komplet haków 5 sztuk ,na brzeg totarły tylko 4 jena była sprytna i sie jej udało nie zamierzałem rzucać więcej spakowałem 4 makrele i ruszyłem do domu .Dzień zaliczony do udanych bo miło było posiedzieć i przy okazji troszku popstrykałem fotek ,jedna z dogfishem a druga fotka to jak wstawało słonko pozdrawiam