Gringos Napisano 16 Lutego 2015 Napisano 16 Lutego 2015 Witam.Chciałem się dowiedzieć czy według was jest sens kupna tyczki do łowienia amatorskiego.Mam możliwość kupna tyczki Colmic 307 NE od znajomego bardzo mało używanej i zadbanej . Łowiłbym z 5 razy w sezonie i nie interesują mnie starty w jakiś zawodach.Łowie tylko i wyłącznie rekracyjnie (bolonka).Dodam że czasami dokucza mi kręgosłup co nie jest chyba sprawą obojętną dla tyczki. Pozdrawiam i czekam na wasze opinie
tomik Napisano 17 Lutego 2015 Napisano 17 Lutego 2015 miałem okazję podglądać profesjonalistów w tym temacie, bywać z nimi i obserwować na mistrzostwach polski i choć moje łowienie tyczką docelowo było i tak czysto amatorskie to świetnie wspominam te czasy... stąd myślę, że jak się coś lubi to czy amatorsko czy wyczynowo to nie ma to znaczenia. Co do bólu pleców to obecnie więcej siedzę przed komputerem niż kiedyś z tyczką i mnie plecy bolą. Także tak czy inaczej, ruszać się trzeba.
Jarosław Napisano 14 Maja 2015 Napisano 14 Maja 2015 Ja swoją przygodę z tyczką zacząłem 17 lat temu w wieku 50 lat i do tej pory mnie "nie puściło" mimo zmian w kręgosłupie i biodrach. Łowię prawie wyłącznie rekreacyjnie z wyjątkiem zawodów "kołowych" Być może gdybym nadal łowił pierwszą tyczką która ważyła 1700 gram pewnie bym dawno zrezygnował ale obecne moje tyczki ważą 850-900 gram z wyjątkiem karpiowej Fly, która waży 1100 gr. Zawsze jednak w futerale są przynajmniej trzy baty bo to też finezja wędkowania.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się