PsychePone Napisano 31 Sierpnia 2023 Napisano 31 Sierpnia 2023 To mój pierwszy post i w sumie początek przygody z wędkarstwem, więc na starcie chcę powiedzieć - dzień dobry! A więc, przez pierwszy miesiąc wędkarstwa używałem (bardzo) starej wędki i w sumie całego zestawu kolegi. Dzisiaj przyszła do mnie moja nowa własna wędka z kołowrotkiem i postanowiłem ją od razu przetestować. i tu zaczyna się problem... Na starej wędce wszystko ładnie pięknie, karaś za karasiem a na nowej puściutko... łowię na metode i obu koszykach była ta sama zanęta oraz ta sama kulka. Po kilku godzinach nawet zamieniłem wędki miejscami z myślą że to coś zmieni jednak nic bardziej mylnego. Jedyne różnice między zestawami to waga koszyka (w starej 25g a w nowej 40g) oraz żyłka. (nie jestem pewien jaka grubość żyłki jest w starej wędce, ja kupiłem 0,30mm z myślą o połapaniu czegoś większego) I teraz wracając do początku tematu, z tego co czytam ani grubość żyłki oraz waga koszyka nie powinna wpłynąć na brania, więc w czym może tkwić problem? Tak jak pisałem, dopiero zaczynam przygodę z wędkarstwem więc proszę o pomoc bardziej doświadczonych kolegów. Pozdrawiam!
zajac222 Napisano 1 Września 2023 Napisano 1 Września 2023 Ja bym odchudził żyłkę na 0,22 jak i podajnik na jak najlżejszy
cysiu Napisano 1 Września 2023 Napisano 1 Września 2023 Też tak mam. Nazywam to klątwą nowej wędki Klątwę można zdjąć dopiero jak złowisz na nią jakąś dużą rybę, ale o to nie jest łatwo... Powodzenia 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się