Czerwiec wędkarsko dla mnie już się skończył, odpuszczam łowienie w te upały dla dobra rybek.
Byłem tylko kilka razy.
Łowiłęm tylko na blachy. Na spina trafił się okoń ponad 30. Na blachę Perkoz dużą miałem fajnego szczupaka, ale nie trafił w nią dobrze i się nie wciął.
Próbowałem złowić amura. Zbudowałem zestaw z kulą wodną i chlebkiem jako przynętą. Amura nie złowiłem, za to trafił się niezły karp, ponad 70 cm. Był też leszcz, co trochę mnie zaskoczyło.
Próbowałem te na komercji za amurem, ale wpadł jesiotr niecały metr.
I to by było na tyle w tym miesiącu, zdjęcia są w GP