Skocz do zawartości
studiuj rybactwo     kołowrotek dam

Marek24

Użytkownik
  • Ilość dodanej zawartości

    40
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10 Good

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Śląsk

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Proponuję nie robić "wycieczek" regionalnych i nie pisać o Ślązakach czy Warszawiakach tylko o ludziach mieszkających na Śląsku lub Warszawie. Dla informacji Śląsk to ponad 4,5 mln ludzi, z czego Ślązaków jest niecałe 850 tys, reszta to przyjezdni, być może i z Torunia.
  2. Marek24

    Jaki kołowrotek na morze?

    Witam! Potrzebuję nie tyle rady, co informacji od użytkownika. Otóż noszę się z zamiarem kupna kołowrotka spinningowego morskiego, lekkiego i NIEZAWODNEGO !!! Odpada Shimano bo po zalaniu wodą zaciera się i odpada Van Staal bo wbrew krążącej opinii zaciera się i ma (w przypadku VSB) bardzo nietrwały kabłąk. Piszę to z własnego doświadczenia, a nie opowiadania kolegów !!! Jeśli ktoś z Szanownych Forumowiczów ma doświadczenie z trwałym i niezawodnym kołowrotkiem dostępnym w Europie, na słoną wodę to będę wdzięczny za opinie i sugestie.
  3. Marek24

    FJORTOFT

    Witam! Dopiero teraz przeczytałem wpis bo byłem w Norwegii. Wszak trochę na południe od miejsca, które opisujesz bo łowiłem w Froya fjord. Pogoda wspaniała, towarzystwo również, ale coraz gorzej z rybą. Jeszcze pięć lat temu były dwie łososiarnie (każda po min 3 sadze) teraz jest ich siedem. Wszystkie wypłycenia poprzecinane sieciami. Nie powiem żebyśmy nic nie złowili, czy nie mieli ryby na kolację, ale w porównaniu z poprzednimi latami jest coraz gorzej. Norwedzy szukają przyczyny spadku ilości łowionych przemysłowo ryb i sądzą , że to wina wędkarzy, stąd rejestry połowów. Myślę, że powinni raczej przyjrzeć się ilości kutrów rybackich, których w mojej ocenie przybyło w ciągu ostatnich kilku lat pięć razy więcej. Można by zapytać co mi przeszkadzają łososiarnie? - otóż ( przy bezwietrznej pogodzie) na kilkaset metrów wokół sadzy w wodzie gołym okiem widać odchody ryb, a do Norwegii nie tylko jedzie się po ryby ale i dla wspaniałych widoków. P.S. celnicy norwescy "trzepią" wszystkie samochody na granicy w poszukiwaniu narkotyków i często znajdują dodatkowe ilości alkoholu. Kary są bardzo dotkliwe!!!
  4. Marek24

    FJORTOFT

    Ze "szczupakiem 1975" zgadzam się w 100%, szczególnie jeśli chodzi o ostatnie dwa zdania. Ale tak dla porządku to, od 2018 roku z baz wędkarskich koncesjonowanych wolno wywieźć z Norwegii 20 kg fileta ryb morskich na osobę. Przy wyjeździe tzw prywatnym rzeczywiście jest 10 kg. A tak z ciekawości bo jeżdżę od wielu lat do Norwegii, gdzie leży cyt. Gylt Fiord. Pozdrawiam
  5. Witaj! Gratuluję pomysłu i odwagi. Moim zdaniem do Twojego wyczynu echosonda nie zda egzaminu. Zbyt mały kąt stożka ze względu na małą głębokość. Co do modeli to na forum trudno będzie coś doradzić by nie zostać posądzonym o kryptoreklamę. Z reguły echosondy amerykańskie są najbardziej dokładne. Życzę powodzenia.
  6. Pstrąg tęczowy (10.2016) ze Szwecji ma płetwę ogonową zdecydowanie inną niż ten w Polsce. Odnoszę wrażenie, że Polskie pstrągi mają zaokrąglone (jakby przycięte) płetwy ogonowe, natomiast te w Szwecji mają płetwy większe i podobne do troci.

    DSC_0279.JPG

  7. Czy te tęczaki na Czarnej Przemszy czy masz inne łowisko?

    1. Pokaż poprzednie komentarze  %s więcej
    2. Marek24

      Marek24

      Dziękuję, nie wiedziałem o tym łowisku. Pozdrawiam Marek

    3. tomek1

      tomek1

      Bardzo sympatyczne miejsce. Zobacz mój film z tego łowiska

       

    4. Marek24

      Marek24

      Witam! film świetny, ujęcia pod wodą bardzo dobre. Byłem dzisiaj na tym stawie. Przyjechałem po 10.30 czyli dość późno. Było już 7 osób w tym dwóch Słowaków. Oczywiście zapłaciłem "frycowe" bo nastawiłem się na drapieżnika a nie na białą rybę. Słowacy karmili kukurydzą, Nasi jakąś zanętą, pinką i robakami, na które zresztą łowili. Ja łowiłem na błystkę podlodową z pojedynczym hakiem bezzadziorowym, zgodnie z tym co napisane w regulaminie. Nie miałem ani jednego pobicia, a od chwili kiedy przyjechałem do chwili odjazdu czyli 14.00 padły w sumie dwie ryby. Według mnie jak na łowisko komercyjne akwen bardzo drogi. 45 PLN za możliwość łowienia i zabrania 2 ryb w przedziale 25 do 40 cm to drożej niż łowiłem w Szwecji w październiku 2016, gdzie za 100 SEK mogłem łowić i zabrać 3 ryby. Nawiasem mówiąc każdy z nas (byliśmy w 4 osoby) miał komplet a najmniejsza ważyła 1,6 kg. Taniej też jest na łowisku specjalnym PZW Czarna Przemsza gdzie za 30 PLN można zabrać 3 ryby. Można powiedzieć, że nie o mięso tu chodzi. Ja bym to sprecyzował, że nie tylko o mięso chodzi, bo nie można zapominać o tym, że jest to łowisko komercyjne. Dzięki za film i za informację o łowisku. Pozdrawiam

×