Przedwczoraj wieczór. 2 godzinki przed zmrokiem. Zacząłem delikatnymi silikonkami na xul, kilka skubnięć było nie wciąłem nic. Przeszedłem na 4 cm kajtki i wpadły 2 klenie, 39 i 36 cm.
Wczoraj od 12 do 15.30 stanie na jednej miejscówce po jaja w wodzie
Tylko jedna przynęta w użyciu, ta na fotce.
Łowisko to rynna z szybką wodą, cel pani z wąsem
2 ryby na wędce, tylko jedna na brzegu, 63 cm
Ta druga to możliwe podczepienie, z minutę siłowaliśmy się, biorąc pod uwagę mięsisty pysk nie wyobrażam sobie spinki prawidłowo zapiętej ryby.