Skocz do zawartości
tokarex pontony Promocja dla użytkowników forum haczyk.pl w postaci rabatu 10% na pierwsze zakupy w sklepie  wędkarskim wielkaryba.pl

Marienty

Moderator Grand Prix haczyk.pl
  • Liczba zawartości

    1 309
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    77

Ostatnia wygrana Marienty w dniu 22 Września

Użytkownicy przyznają Marienty punkty reputacji!

O Marienty

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Wrocław
  • Zainteresowanie
    Wędkarstwo :D

Ostatnie wizyty

15 741 wyświetleń profilu

Marienty's Achievements

1,3k

Reputacja

  1. To jakiś oksymoron. Tak czy inaczej, zazdroszczę czasu 🙂 U mnie wczoraj wieczorny wypad 20:30-23 i dwie rybki na salmo whaky 9cm. Ładny kleń oraz krótki, ~40cm sandaczyk. W piątek powtórka.
  2. Właśnie przyszły, jeszcze ciepłe. RAPALA Shallow Shad Rap 9cm SSR09 FT - sprawdzał mi się. Złowiłem na niego sporo nocnych kleni i niedużych sandaczy. Zerwałem go jakieś 2 lata temu na gościnnych występach na Wiśle. Mam ten sam model ale w najmniejszym rozmiarze i te nie są już tak skuteczne. WOBLER SALMO WHACKY 9F - kupiłem bo nigdy nie miałem 😁 . Nie znalazłem zbyt wielu informacji o tym wobku. Niby generalnie używany do trola. Ja zamierzam łowić nim z brzegu. Ma ciekawy, okrągły ster, który powinien powodować prace przy wolnym kręceniu, co mi bardzo odpowiada. Dzisiaj lecą do wody 😀
  3. Już wpisuję. Rybki pojawią się przy następnej aktualizacji. Przegapiłem, bo zgłoszone ryby były już zatwierdzone 😁. Cieszę się, że jesteście czujni 😉
  4. Aktualizacja. https://docs.google.com/spreadsheets/d/e/2PACX-1vROE6YzMMznb4vBm1AvGDujA0PVbn9LU0-QltxM-X7AlPSHNPcXXSCcR1gdlRW-VA/pubhtml
  5. Chciałby, żeby uczestnicy GP2022 wypowiedzieli się na temat uznawania/nie uznawania zgłoszeń ryb z odcinków Odry objętych zakazem łowienia - z uwagi na zatrucie. Domyślnie kwestię łowienia i nie łowienia na Odrze (na odcinku z zakazem) oraz zgłaszania takich ryb zostawiłem uczestnikom GP i uznałem takie zgłoszenia. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że jest to dosyć kontrowersyjne. Prośba do Was abyście wypowiedzieli się w temacie. Uznawać takie zgłoszenia czy nie?
  6. Gatunek ryby: Klenie - Długość w cm: 45cm, 50cm (kleń był 50+ ale wpisuję 50 bo miarka zawinięta). - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 15.09.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 21:40, 20:30 - Łowisko: Kanał Odry - Przynęta: sendal 3cm, salmo fanatic - Opis połowu: Wolne prowadzenie wzdłuż opaski.
  7. Gatunek ryby: Płoć - Długość w cm: 26 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 15.09.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 22:32 - Łowisko: Kanał Odry - Przynęta: sendal 3cm - Opis połowu: Wolne prowadzenie wzdłuż opaski.
  8. Mam objawy swoistej wersji „syndromu sztokholmskiego”. Ciągle wracam na tę samą miejscówkę mimo, że w tym i poprzednim sezonie wiele razy schodziłem z niej o kiju. Wciąż tam wracam, marząc o przełamaniu. Byłem również w zeszły wieczór. Wziąłem dwa kije 1- kleniowy z małymi wobkami, licząc, że przebudzą się moje spinningowe płocie, które o tej porze roku udaje mi się łowić powtarzalnie. 2-kijek na grubo, pletka i większe wobki z myślą o sandaczu. Na pierwszy ogień poszedł zestaw kleniowy a na końcu zestawu 3cm Sendal. Już w trzecim rzucie mam mocniejsze szarpnięcie i wiem, że nie będzie to płoć. Po niedługiej walce w podbieraku ląduje ładny kleń 50+. Miarka się zawinęła i ten + nie jest taki duży. Po złowieniu klenia postanowiłem dać szansę sandaczom. Wędkę kleniową odkładam w krzaczki (tam gdzie łowię po zmroku jestem tylko ja, koty, jeże i bobry, więc zupełnie się nie obawiam o pozostawiony zestaw) i i idę z wędką nr 2 na kolejną miejscówkę. Po kilkudziesięciu rzutach uklejo-podobnymi woblerami, w tym dosyć długo rapalkami orginal 7 i 9, daję sobie spokój i zakładam coś bardziej kleniowego czyli Salmo fanatica. Już w 4 rzucie mam piękne walnięcie i łowię klenia 45cm. Na wędce do 40g i pletce 0,12 nie poszalał za długo. Kolejna miejscówka i kolejny ładny kleń. Niestety spada – „sandaczowa pałka” nie wybacza błędów. Ostatnią godzinę poświęcam na spinningowy białoryb. Wracam na 1 miejscówkę i uzbrajam wędkę kleniową w sendalka. Po paru rzutach łowię w końcu niebrzydką płoć. O tej porze roku wychodzą z toni na wodę do połowy łydki i wydłubują drobnicę chowającą się w przybrzeżnych kamieniach. Zasady są dwie. Trzeba być cicho i nie zasnąć przy kręceniu korbką kołowrotka Wspominając piękne spinningowe płocie z poprzednich sezonów, wracam twardo na ziemię bo w ostatnim rzucie tego wypadu małego sendalka atakuje najmniejsza płoć jaką do tej pory udaje mi się złowić właśnie na spinna. …a co do miejscówki... no cóż… dam jej jeszcze tę ostatnią szansę 😉
  9. Marienty

    rzeka Ślęza

    Wspaniały był to przybór na Ślęzie. Nie zapomnę go nigdy! Zdjęcia zrobione tydzień temu. Widok na most na ul. Racławickiej. Wody od przęsła do przęsła. Na ostatnich zdjęciach widać kajakarzy, który spłynęli rzeczką korzystając z tego przyboru. Na przedostatnim zdjęciu widać, że próg na wysokości pola pola golfowego jest całkowicie zalany. Przy normalnym stanie wody musieliby przenosić kajak. Marzy mi się taki stan jako normalny na Ślęzie. Miałbym pod domem nie ryżowisko a coś pośredniego między Widawą a Bystrzycą. Ahhhh....
  10. Aktualizacja. 58 zgłoszeń do zatwierdzenia w ciągu 3 tygodni. Ładnie połowione. Zauważyłem, ze niektórzy nie dotrzymują terminu zgłoszenia ryby. Z uwagi na sezon wakacyjny przymykam na to oko ale proszę, żeby zgłoszenia były już zgodne z regulaminem. Pilnujcie swoich wyników. https://docs.google.com/spreadsheets/d/e/2PACX-1vTFDGMA6Pq0ZXU_-pdHk3Hl8iIK7hO_fqW2ypSFn_UupsAgfnzimQNCqKlCspAvVpG0pjuEAL4VtPKS/pubhtml
  11. Gatunek ryby: boleń - Długość w cm: 59cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 25.08.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 06:25 - Łowisko: Wisła - Przynęta: Siek Siga - Opis połowu: Rzut za szczyt główki i prowadzenie w szybkim tempie w części zapływowej
  12. Marienty

    WROCŁAWSKA ODRA

    Byłem wczoraj na rekonesansie w pewnym popularnym wrocławskim miejscu. Bardziej chciałem sprawdzić czy woda żyje. Po dużej wodzie brzegi z mięciutkim jak kaczuszka błockiem po którym bardzo łatwo zjechać do wody. W błocku miejscami zanurzałem się po kostki co definitywnie zakończyło żywot moich butów z Decathlonu 🥲 A co do wody... Woda żyje. Ataków bardzo dużo. "Duży zwierz z wąsami" pokazywał się wielokrotnie i miałem wrażenie, że wcina inne ryby razem z trzcinami. Ja byłem na lekko, za kleniem i brania nie uświadczyłem. Strasznie żałowałem, że nie wziąłem cięższego sprzętu i dużych przynęt. Warunki do łowienia ciężkie - woda rwie i niesie trochę ziela.
  13. Ponad 3 tygodnie urlopu i prawie tyle samo przerwy od wędkowania. To chyba mój rekord takiego "postu". Wędkę jednak spakowałem i po koniec urlopu wygospodarowałem jeden poranek na krótki wypad. Tym razem gościnne występy na Wiśle, na wysokości Kozienic. Celem był boleń. Obłowiłem dwie główki. Udało się przechytrzyć dwie rybki. Jedn spięła się po krótkiej walce, druga zapozowała do zdjęcia. Aktywność boleni raczej mała. Pamiętam czasy, gdzie na tych metach woda się od nich gotowała.
  14. Gatunek ryby: Leszcz - Długość w cm: 40 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 05.08.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 19:35 - Łowisko: Kanał żeglugowy Odry - Przynęta: pęczek białych robaków - Opis połowu: Feeder. Do tego parę krąpi.
  15. Aktualizacja. Pilnujcie proszę swoich wyników. Z uwagi na urlop, następna aktualizacja trochę później niż zwykle. https://docs.google.com/spreadsheets/d/e/2PACX-1vSITyyAi3XEPGWuW5CHY8ij-sAdR3wsBLiVvey7j5LJySz-r_ccsGD4OvtSAvDPANjU4h24dMFASyj5/pubhtml
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.