Skocz do zawartości
jerki na szczupaka     Promocja dla użytkowników forum haczyk.pl w postaci rabatu 10% na pierwsze zakupy w sklepie  wędkarskim wielkaryba.pl

ESSOX

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 524
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    70

Ostatnia wygrana ESSOX w dniu 14 Czerwca

Użytkownicy przyznają ESSOX punkty reputacji!

Kontakt

  • AIM
    2448819 (gg) 507-528-085

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    RZESZÓW
  • Zainteresowanie
    wszystko

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

ESSOX's Achievements

1k

Reputacja

  1. A ja mam wrażenie że to jednak uporczywa forma reklamy jednego konkretnego sklepu którą użytkownik Nowy95 zamieszcza w każdym ze swoich postów. Niby gdzieś te nasze sprzęty trzeba kupować i podrzucanie miejsca gdzie to można zrobić nie jest zbrodnią , ale jak byś kolego Nowy pochwalił się co złowiłeś , gdzie, i w końcu na co (tu wrzucasz linka do sklepu gdzie jest taka przynęta) to byłbyś nieco bardziej wiarygodny w tym co robisz
  2. Jacek potwierdzasz po raz kolejny skuteczność przynęty , po raz kolejny rozbudzasz moją pewność że "to jest to" i trzeba porzucać i po raz kolejny jak tylko usłyszę po zmroku to blaszane dzwonienie to ze wstydem chowam do pudełka żeby tylko nikt nie zauważył albo nie zapytał na co łowię Mam wrażenie że ryby odpływają gdzie pieprz rośnie jeśli tylko ten blaszany dźwięk rozniesie się po wodzie. Może to kwestia "wielkości wody" bo jednak moja rzeka dużo mniejsza od Odry. Wyobraź sobie że rzucasz tym na Ślęży czy Ślęzie bo nie wiem jak odmieniacie nazwę , zdecydował byś się tym łowić na takiej małej wodzie ? Chyba nie , więc ja tak się czuję próbując łowić na "blaszanego wróbla" bo ja tak nazywam tą przynętę . U mnie na razie cisza w temacie , na ryby chodzę , kilka brań pięknych ale bez ryby, coś tam wyjmuję ale nie ma się czym pochwalić . Chociaż ukleja złowiona na spina była by pewnie rekordem Polski prawie 30 cm, byłem w śpiochach , telefon w kieszeni spodenek praktycznie niedostępny bez wyjścia z wody więc foty nie strzeliłem. Uprzedzam od razu sceptyków to na pewno nie był mały boleń, najbardziej pasowała by ciosa ale to chyba nie możliwe w moim rejonie .
  3. ESSOX

    ogórki małosolne

    O ciekawostka , pierwszy raz widzę z rzodkiewką . Opisz wrażenia tak po 4-5 dniach kiszenia .
  4. ESSOX

    Co nowego kupiliscie...

    Pewnie mu te sumy Jacenowe w głowie namieszały
  5. Gatunek ryby: Sum - Długość w cm: 74 - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 13.06.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 15:25 - Łowisko: Wisłok - Przynęta: 3 cm gumka w stylu "tanta" na 1 gramowej główce - Opis połowu: brodzenie w rzece , rzuty w główny silny nurt, powolne ściąganie skokami do siebie, wziął na granicy nurtu i spokojnej wody , w zasadzie to jest przyłów bo celem były klenie
  6. Dzisiaj miałem jechać popływać na belly ale dostałem alert pogodowy o możliwych burzach więc zrezygnowałem. Wyskoczyłem bliżej na odcinek Wisłoka ten z ostatniego postu. Woda trochę wyższa niż ostatnio i w związku z tym szybciej płynęła środkiem i taka jakby lekko trącona chociaż nie padało nic, może coś z góry przypłynęło. Wlazłem se do wody jak ostatnio tylko dalej bo miałem śpiochy tym razem. Zacząłem od tanty na jedno gramowej główce i właśnie na nią miałem jedyne branie ryby. Rzucałem w główny szybki nurt i po wachlarzu sprowadzałem przynętę do siebie na spokojną wodę. Ryba wzięła na granicy nurtu i spokojnej wody. Po zacięciu wyjechała w szybki nurt i mocno trzymała się dna. Byłem pewien że to duża brzana i da mi popalić wędeczka to wklejka 1-7 grama więc hol kilkuminutowy dobrze wymęczył rękę. Po dociągnięciu pod brzeg i kilku próbach podebrania udało się wyjąć wąsatego na 74 cm Na koniec jeszcze popełniłem wykroczenie bo..........wypuściłem rybę do wody Myślałem że jeszcze coś dołowię bo woda była fajna , ale przedwcześnie musiałem się zwinąć bo zaczął padać deszcz.
  7. Gatunek ryby: Kleń - Długość w cm: 41, 40 cm - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 07.06.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok 15:41 , 18:00 - Łowisko: Wisłok - Przynęta: pierwszy na małą 2 cm gumeczkę na mormyszce 0.8 grama, drugi na 2 cm Lil'Buga (granatowy) - Opis połowu: brodzenie w rzece i schodzenie w dól rzucając pod brzegi, ten drugi na klasyczne smużenie, rzut pod prąd i powolne ściąganie z nurtem
  8. Wczoraj wyskoczyłem przed meczem nad wodę ze spinem. Łowiłem stojąc w wodzie. Miejscówka tylko jedna ale obłowiona solidnie wszystkim co miałem, nie brałem sprzętu do brodzenia więc nie łaziłem, w japonkach se tylko wlazłem w wodę do kolan szybko płynąca woda z licznymi zawirowaniami w głównym nurcie i spokojnie płynąca pod brzegiem. Taki typowy odcinek na klenia który dał mi już sporo ryb. Brak oznak obecności ryb w wodzie, tam zawsze coś skacze, pluska czy atakuje drobnicę a wczoraj tylko jeden atak bolenia w zasięgu wzroku ale poza dostępem z miejsca w którym stałem. Kleń kompletnie niewidoczny i nieaktywny. Jedno fajne walnięcie w tantę na 1 gramowej główce i jedno delikatne stuknięcie w woblerka. To wszystko na 5 godzin młócenia wody.
  9. U mnie coś się w końcu ruszyło . Na odcinkach miejskich kosili trawę i kilka wyjść na pusto bo w każdym rzucie coś się czepiało na kotwice. Tylko się człowiek owkur...... Wczoraj wybrałem się więc na dziki Wisłok poniżej miasta. Totalna dzicz, brzegi niedostępne ale rzeka pozwala tam brodzić więc śpiochy na doopę i do wody woda tak od kolan do połowy uda, dno żwirowate równe. Z uwagi na nawisy gałęzi nad wodą łowiłem głównie na smużaki rzucając pod te nawisy. Brań sporo , takie z głównego nurtu też. Dwa klenie udało się wyjąć i zapozowały do fotki. Pierwszy 41 cm na mała gumeczkę na mormyszce 0.8 grama zwijaną powoli pod prąd. Drugi miał 40 cm i wziął na Lil'Buga 2 cm, rzut daleko pod prąd i ściąganie tak żeby było tylko delikatne smużenie. Jedno branie pod nawisami takie że aż mi się nogi ugięły, to musiał być prawdziwy król tego odcinka rzeki
  10. Gatunek ryby: Leszcz - Długość w cm: 48 - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 16.05.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 12.07 - Łowisko: Zalew Rzeszów - Przynęta: malutka larwa w stylu Tanty na mormyszce 0.8 g - Opis połowu: taki rodzynek podczas połowu okoni pod trzcinami, przynęta prowadzona lekkimi skokami w toni Gatunek ryby: Jaź - Długość w cm: 47 - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 23.05.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 19.45 - Łowisko: Wisłok Rzeszów - Przynęta: malutka wirówka '0' - Opis połowu: rzut w zawirowania nurtu i powolne prowadzenie pod prąd
  11. U mnie pojawiły sie w końcu pierwsze objawy żerowania boleni, na razie bardzo nieśmiałe co dziwi bo maj się już będzie kończył. Tak to wygląda jak by w wodzie było opóźnienie o 2-3 tygodnie w stosunku do kalendarza. Cały kwiecień był zimny więc ryba się chyba dopiero rozkręca. Trzy wieczory poświęciłem tylko na bolki, na jednej miejscówce, bark mnie boli tylko nawet jednego szturmu na przynęty. Przez te 3 dni może z 5-6 takich typowych ataków bolenia widziałem. Więc jak na tą porę roku to bardzo słabo. Wczoraj taki spontaniczny wypad pod wieczór na 2 godzinki i łowienie tylko na lekko . Wypad zaowocował tylko jednym braniem ale skutecznie wykorzystanym Jazik 47 cm na malutka wirówkę "zerówkę" z Ali.
  12. Dzisiaj wyskoczyłem po śniadaniu na zalew rzeszowski coś pod trzcinami połowić. Główny cel to okoń. Brań sporo, okonie takie do 15 cm , dużo szarpnięć wzdręg (było widać w wodzie co szarpało) ale niewielkie i nie dały rady przynęty do pyska zassać więc nic nie wyjęte . Trafił się jeden leszcz na 48 cm. To wszystko na larwę (na 0.8 gramowej mormyszce) widoczną na fotce. Leszcz jeszcze z wysypką ale nie widać było na wodzie żeby trwało tarło. Na smużaka i poppera nic nawet nie podeszło.
  13. Dlaczego taki post wisi przez 3 dni ? Wywalić do kosza a dzbanowi zablokować konto.
  14. Gatunek ryby: Jaź - Długość w cm: 48 - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 04.05.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 17:03 - Łowisko: Zatoka zalewu w Rzeszowie - Przynęta: 2cm pomarańczowy twisterek na 1 gramowej mormyszce - Opis połowu : Łowienie z pływadełka za szczupakiem, dla odmiany trochę rzutów z "ultralajta", wziął z pod powierzchni nad roślinnością Gatunek ryby: Szczupak - Długość w cm: 69 - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 04.05.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 19:41 - Łowisko: Zatoka zalewu w Rzeszowie - Przynęta: Whopper plopper - Opis połowu : Łowienie z pływadełka , pierwsze branie szczupaka po 6 godzinach pływania Gatunek ryby: Wzdręga - Długość w cm: 23 - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 10.05.2022 - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): 20:24 - Łowisko: Zalew Terliczka - Przynęta: 2cm Lil'Bug - Opis połowu : Przed samym zmrokiem kilka rzutów na zakończenie łowienia na zarośniętej wodzie.
  15. No to wczoraj potrzymałem w końcu piękny z grubym karczychem, zaatakował woblera zaraz jak wpadł do wody. Szacowałem go na jakieś 46-48 cm . Pod wieczór wziął, podniosłem chciałem wyjść wyżej na brzeg żeby fotkę zrobić, a że było stromo i trawa już rosę złapała to wpadłem w poślizg, driftowałem bokiem i po wykonaniu potrójnego tulupa yebłem o glebę. Dobrze że instynktownie puściłem wędkę bo by w drzazgi poszła. A klenik siłą ciężkości pokonał żyłeczkę 0.16 i chlupnął do wody. Szkoda tylko że z woblerkiem w pysku. To by było na tyle na rzece, jedyne branie na 3 miejscówkach. Przed samym już zmrokiem jak wracałem do auta na zarośniętej kałuży na 2cm Lil'Buga uderzyła wzdręga. Nie miała oszałamiającej długości bo tylko 23 cm ale była niesamowicie gruba i krępa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.