Skocz do zawartości
tokarex pontony

Elast93

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 630
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    114

Odpowiedzi dodane przez Elast93

  1. 2 godziny temu, SebaZG napisał:

    Inni nie łowią czy mają tak marne wyniki jak ja 🤣 ?

     

    Ja jeszcze nie złowiłem w tym roku żadnego okonia, ten lepszy okres będzie na moich wodach dopiero po tarle :D 

    Póki co w planach skupić się na innych rybach ;) 

  2. To może i ja wreszcie coś napiszę bo byłem już nad Wodą nawet dwa razy. Raz przedwczoraj ze spiningiem od świtu z nadzieją na okonie, ale złowiłem tylko jednego małego szczupaka przez 2,5 godziny łowienia..

    Drugi raz był wczoraj, łowiłem od 06:30 do około 11:40 ale tym razem z matchówką i pickerem dłubałem płocie.

    Ryb było sporo na pewno powyżej pół setki, jednak dominował rozmiar 10-20 cm, było kilka większych w tym dwie tuż pod 30 cm :) 

    Wrzucam tutaj jedno pamiątkowe zdjęcie :

    spacer.png

     

    PS. W planach na luty jeszcze się wybrać przynajmniej raz na spławikowe dłubanie, i może raz czy dwa z UL poszukać okoni na innych wodach ;) 

    • Lubię to 1
    • Super 7
  3. Gdyby zabawa trwała dłużej to też bym się dopisał. W moich rejonach tylko nie liczni szpece potrafią łowić duże klenie na przedwiośniu. Ja sam nie umiem i nawet niewiem gdzie ich szukać w Zimie. Dla mnie sezon kleniowy to dopiero startuje koło kwietnia 😉

  4. To i ja może wreszcie się wypowiem, Dzięki wszystkim za dobre słowa.

    Ode mnie bardzo duże wyrazy uznania dla Tomka i Jacka, świetni z was wędkarze. 👌

    Co do mojej częstotliwości bycia nad wodą to od kilku lat jest to na pewno grubo powyżej 100 wypadów rocznie, może i nawet bliżej 150+. Czasem są to krótkie 1-2 godzinne wyskoki, ale jednak częściej takie kilkugodzinne w stylu 5-6.

    W tym roku będę mniej wędkował jak to już zapowiadałem, nie byłem w tym roku jeszcze nad wodą i wiele wskazuje na to że zacznę sezon dopiero w połowie lutego/marcu. 

    • Lubię to 1
    • Dzięki! 3
    • Super 1
  5. Ja również mogę sezon podsumować bo dzisiaj go zakończyłem.. Próbowałem od ostatniego wpisu jeszcze 4 razy złowić jakiegoś okonia, ale bezskutecznie. Woda się znacznie ochłodziła, miejscami zbiornik gdzie łowiłem był w cienkim lodzie.

    Generalnie dla mnie okoniowy sezon życia, wątpie czy kiedyś uda mi się na moich wodach mieć lepszy.. Chociaż znam parę osób które mają na koncie okonie powyżej 45 cm w tym 47 i 51 cm.. Więc nadzieja na zbliżenie się do wymarzonej 50tki jakaś tam jest :) 

    Dzięki wszystkim za rywalizację, ja teraz raczej odpuszcam pasiastym do kwietnia lub maja. No chyba że dojdą mnie słuchy o jakichś dobrych braniach to może się wybiorę wcześniej. Teraz przynajmniej miesiąc przerwy od wędkowania u mnie :) 

    Pozdro i dzięki wszystkim za rywalizację ;) 

    • Lubię to 2
    • Dzięki! 3
    • Super 1
  6. - Gatunek ryby: Pstrąg tęczowy

    - Długość w cm: 56,5 cm

    - Data połowu:(dzień, miesiąc, rok): 31.12.2023

    - Godzina połowu: (wg. 24 godzin): ok. 07:20

    - Łowisko: Woda stojąca PZW

    - Przynęta: Larwa 30mm libra lures w kolorze białym na czeburashce 1 gram

    - Opis połowu: Ostatni wypad w tym sezonie i fartem lekko poprawiona życiówka tego gatunku :) 1 branie 1 ryba..

    spacer.png spacer.png

     

    • Lubię to 1
  7. Gratulacje wszystkim wytrwałym :D 

    Ja od ostatniego wpisu byłem nad wodą 4 krotnie nastawiając się tylko na okonie, miałem zakończyć sezon wczoraj, jednak byłem 3 razy z rzędu na zero więc postanowiłem jechać dzisiaj jeszcze raz.. 

    Okonia złowić się już nie udało, ale za to trafiłem pięknego pstrąga tęczowego.. Brat namierzył kilka dużych ryb które stały dosłownie 5-6 m od brzegu na metrowej wodzie.

    Udało się ich nie spłoszyć na szarówce przed świtem i jeden dał się oszukać na 30mm larwę od libra lures w kolorze białym na czeburashce 1 gram :) 

    Miarka pokazała ok 56,5-57 cm więc jest to lekko poprawiona życiówka w tym gatunku :P 

    Wrzucam dwie pamiątkowe fotki z dzisiaj

    spacer.png spacer.png

     

     

    Sezon zakończony, jestem z niego generalnie dość zadowolony. Kilka fajnych ryb w tym roku udało się złowić. Oby kolejny był przynajmniej równie dobry :) Czego i wam życzę. Pozdro

    • Lubię to 2
    • Super 5
  8. Ja mogę zadeklarować udział w lidze :D Wnioski? Ja po tym jak wygląda łowienie okoni na moich wodach to mogę napisać że na jakieś fajne wyniki to można liczyć dopiero jakoś od kwietnia.. W styczniu nie będę miał czasu na wędkowanie bo szykuje mi się dużo pracy. Sezon rozpocznę raczej dopiero w lutym lub marcu..

    W środe lub czwartek po świętach planuję ostatni okoniowy wypad w tym sezonie ;) 

    • Lubię to 1
  9. Przez ostatnie 2 tygodnie próbowałem dołowić jeszcze jakiegoś porządnego oksa do podmiany.. No i dzisiaj się to udało :D 

    Keitech 2 cale fiolet na 3 gramach mocny strzał w opadzie krótki hol i w podbieraku kolejna 40tka :) Dokładniej 41 cm :P 

    spacer.png spacer.png

     

    Broni nie składam, mam zamiar jeszcze raz wyskoczyć, kto wie może wpadnie trzecia 40tka w grudniu :D 

     

    • Lubię to 1
    • Super 6
  10. U mnie od ostatniego wpisu było 5 wypadów nad wodę, raz na żywca z bratem za szczupakiem i 4 razy sam za okoniami na 2 różnych wodach stojących.. Wypad żywcowy był słaby, 5 godzin 2 brania zero ryb na brzegu..

    3 okoniowe wypady były słabe, jeden okoń 33 cm i kilka mniejszych 20-28 cm..

    Dopiero dzisiaj kolejne przełamanie, 2,5 godziny nad wodą w środku dnia od mniej więcej 11:00 do 13:30.. Miałem 4 brania z czego dwa wykorzystałem, jeden okoń miał +-30 cm a drugi 41 cm :D 

    W grudniu króluje u mnie keitech 2 cale w kolorze fioletowym na 2-4 g czeburashce. Dzisiejsze ryby wzięły z podbijania o dno na obciążeniu 3 gramy ;) 

    Wrzucam dwie pamiątkowe foty kolejnej 40tki w tym roku

    spacer.png spacer.png

     

     

    PS. Sam nie wierzę jakiego mam w tym roku nosa do okoni :D Do końca sezonu mam zamiar wybrać się jeszcze 2-3 razy nad wodę, raz za okoniami raz za szczupakami i na zakończenie 30 grudnia nad Wisłę za sandaczem :) 

    • Lubię to 1
    • Super 10
  11. No to może ja zacznę bo byłem dziś na rybach i nawet coś złowiłem :D 

    1 Grudnia u mnie było od rana +1/2 stopnie na zewnątrz, miałem czas od około 11:00 więc postanowiłem ruszyć nad wodę bo niedługo będzie mróz i to spory..

    Najpierw pojechałem nad Wisłę, ale zastałem już niską w porównaniu z ostatnim miesiącem wodę.. Porzucałem trochę ponad 2 godziny na dwóch miejscówkach oczywiście bez brania i postanowiłem zmienić rzekę na wodę stojącą.

    Ostatnio jak gdzieś jadę to mam ze sobą 3 kije, pod sandacze i szczupaki oraz UL do 8g ;) 

    Mniej więcej 13:20 docieram na miejsce, a dosłownie 8 min później w pierwszym rzucie mam piękne branie z opadu na 2' keitecha z obciążeniem 3g.. Rybę wcinam i jakoś tak chodzi dziwnie nie jak okoń tylko tak bardziej po szczupaczemu :D Jednak po pół minutki okazuje się że to jednak okoń i do tego duuuży. Niecała minuta spokojnego holu i jest w podbieraku, szybkie mierzenie tradycyjnie kilka fotek..

    Miarka pokazała równo 40 cm :) Jest to mój pierwszy w życiu okoń 40+ złowiony w grudniu :P Poprzednie 40tki miałem tylko w październiku i listopadzie..

    Łowiłem w sumie do 16:10, miałem jeszcze 2 brania i wyjąłem drugiego okonia +- 28-30 cm :) 

    Wrzucam jak zwykle 2 pamiątkowe fotki

    spacer.png spacer.png

     

    PS. Grudniowy porządny okoń zaliczony, do końca roku będę próbował złowić jeszcze jakiegoś szczupaka lub sandacza 60+ :D

    Ostatnio jest już u mnie nocami kilka stopni na minusie, myślę że na dniach złapie lód na moich zbiornikach.. Broni nie składam, sezon zakończę 30 grudnia ;) 

     

     

    • Lubię to 2
    • Super 9
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.