 (336_280 pix).jpg)
-
Liczba zawartości
128 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez ByRy
-
tak tam sa super miejsca na dziurach i na spławik i na spina i na grunt, tylko ze jak teraz bedzie moza łowić to miliony ludzi tam bedzie siedziało. tak samo na bajerce.
-
byłem w piatek na nocce i nic sie nie dzało... tylko robnica brała ktorej NIENAWIDZE!!! od niedzieli wiekszosc miejsc fajnych bedzie dostepnych, wiec sie moze cos złowi konkretnego wreszcie
-
a jak zaczeli sie brac za karpie i amury?? Bo wiem ze duzy karp do sieci nie wpłynie bo nie jest głupi
-
tomek super wypowiedź jest dokładnie tak jak mowisz zgadzam sie w 100% ach szkoda gadać a połowił ktoś ostatnio cos ciekawego? ja w zeszłym tyg w sobote złapałem wegorza na 83 i ładny grubasek
-
Właśnie metoda NO kILL by sie sprawdziła gdyby nie rybaczowka a tak to nie ma sensu pozatym leszcza i karasia trzeba wyławiać bo za duzo tej ryby jest, trzeba chronic drapieznika i karpie i amury
-
Miłe spedzanie czasu swoją droga ale jesli jest takie piekne jezioro z ktorego moga wedkarze korzystać to pasowałoby powalczyc z jakaś ryba nie musze jej w ogole jesc ja chce łowic duze sztuki i podziwiac przyrode ktora jest na goczałach, mam znajomego ktory łowi na gocz 30 lat i mowi ze teraz jest to juz wymararle jezioro w ktorym tylko leszcz pływie kiedys łowiono najwieksze sandacze w polsce na goczałach i było ich plaga tak samo jak szczupakow, pytam sie gdzie to jest? napewno wedkarze tego nie wyłapali. Pozostaje tylko czekac i moze cos kiedy wezmie albo ktos zlikwiduje ta rybaczowke i zarybi jezioro.
-
jak rybaczówka moze łapać na prąd to czemu nie mozesz łowic na watrobe łówcie na wszystko i najlepiej bez zezwoleń, bo to co robi rybaczowka z tym pieknym jeziorem jest nie do pomyslenia sieci są wszedzie łowie kazdy weekend od zimy i czasem w tygodniu na i widze co sie dzieje. Szkoda pieknego jeziora ale oni sa tak pazerni i nie mysla jakby była ryba jakby sie turystyka rozrosła, ale trudno trzeba sie cieszyc z tego co sie ma, czyli leszcza i karasia i paru karpi na ktore trzeba necic cały rok.. i wegorzami na ktore jest ponoc zakaz haha...
-
łapie kto co chwalić się!!!
-
mozesz wejsc w zatoczke obok gajowki ale i tak nic konkretnego nie złowisz jedynie jakiegos okonia i szczupaka do 30cm w zeszłym roku cała jesien chodziłem ze spinen i szczupaka brak a okonie takie nawet... wiec teraz na goczały jezdze na grunt a nie na spinning bo sie nie opłaca....
-
od piatku do soboty 3 wegorze ok 10 duzych leszczy, masa karasia i 2 okonie i pare płotek na 11 wedek wiec bez szału... pogoda pogoda pogoda bedzie teraz wiec mysle ze sie cos zacznie
-
no zapomniałem dodać ze na 11 wędzisk i na miejsce necone od poczatku maja :/ ale wiem ze gdyby w weekend była dobra pogoda to na jednym karpiu by sie nie skonczyło a jak tam wasze wyniki? jakies nowe wieści z jeziorka? ma znow padac i napewno stan znowu sie podwyzszy bo w całej polsce wszystkie zapory maja trzymac wode zeby tych na dołach znów nie zalało... zobaczymy.
-
nie żerowała probowalismy łowic ale bez efektow 2 okonie takie 30 ja złowiłem na rosowe ze spinem tez chodziłem ale nic. Ja byłem jakbys jechał przez las od zabrzegu na chybie w tamtych rejonach ;] ponoć znow ma lać cały tydzień nie wiadomo czy się znow nie spiepszy z braniami
-
byłem od piatku na goczałach teraz własnie przyjechałem i w piatek sie w miare cos działo wpadł karp 7kg i 4 ładne wegorze nie mierzyłem ich nawet, w sobote fala jak na morzu pozniej sie uspokoiło popołudniu i pozniej znow fala wiatr wiał prosto w twarz odzwuwalan temperatura jaka była to chyba -50c oczywiscie pierwsza nocka i ludzi jak na dworcu wiekszosc pijanych w trupa wedkarzy i wszyscy narzekaja na rybaczowke ktora łamie wszystkie prawa co do odłowu ryb jak dalej tak pojdzie to na goczałach jeszcze pare lat i nie bedzie zadnych ryb i chyba na tresna się bedzie jezdzić
-
na co karpik sie trafił?
-
Poki rybaczówka bedzie istniec bedzie coraz gorzej az w koncu zostanie leszcz albo nawet leszcza nie bedzie bo oni ta drobnice sprzedaja do zoo zeby foki miały co jeść. Straszna lipa :/
-
hehe za leszczem ogolnie nie przepadam tylko czesto sie trafia na haczyk na goczałach. A powiedzcie mi ktoś czy łowił ktoś w niedziele rano? powiem wam ze jak snieg zeszedł to byłem na jeziorze kazdy weekend i powiem ze w tym roku nie bierze ryba za dobrze w zeszłym roku miałem lepsze efekty. A i widze ze w całym internecie na tym forum jest najwiecej informacji jesli chodzi o wędkarstwo na j.Goczałkowickim więc moze by ktoś coś wiecej napisał wiem karpiarze z goczał nie lubia sie chwalić ale moze by napisali jak z karpiem i amurem w tym roku jest czy bierze w miare czy totalna kicha?
-
o cholera to nie wiedziałem hehe trudno to najwyzej jedna nocke przez wakacje odpuszcze za to wydawało mi sie ze od tego weekendu mozna ale i tak duzo ludzi było na noc bo widziałem. oczywiście byli takze ci co ogniska palili i sie pijani darli cała noc..
-
Witam po weekendzie a wiec byłem w piatek na nocce i efekt 7 leszczy i 3 węgorze, byłem także dziś ale dopiero popołudniu ale efekt strasznie słaby na 7 wedzisk ze znajomymi złapaliśmy 6 leszczy z tego jeden duzy ciekaw jestem jak ryba zerowała dziś w nocy i rano jesli ktos był na jeziorze prosze sie pochwalić ;]
-
kto ta karte wykupuje jest nienormalny gdzie za takie cos placic wiecej niz za roczna karte to jest jakis smiech pozatym szczupaka praktycznie nie ma sandacz to raz na sto lat wezmie na suma tez trzeba sie dobrze nameczyc a wegorz tez bierze na rosowki chyba ze ktos ma potrzebe wykupienia to niech kupuje... ale według mnie nie warto i nie wiem czy sie ktos w tym roku znalazł co to wykupił...
-
jak sie wszystko unormuje to bedzie ryba brała ze sie nie wyrobimy zobaczycie tylko komary nas zjedza!!! jebią tak strasznie ze nie mozna wysiedzieć i nawet te przeciw komarom kremy czy olejki nie pomagaja :/
-
wegorz złapany w nocy?
-
ja byłem w sobote sobie zanęcić i na chwile połowiłem ale w niedziele o 5 przyjechałem i złapałem 5 leszczy po 60 cm i ze 30 kąpików 2 karasie (też poranione) i 5 płotek i leszczyków małych to ani nie liczyłem ale widocznie temu ze zanęciłem dlatego wiecej niz wy połowiłem co do ryb to sa takie poranione niektóre bo wpływały do lasu do krzków jak był wysoki stan wody woda zeszła i miały cięzko sie wydostać tak mi się wydaje pozatym ostatnio byłem obejsc kawałek jeziora to w lesie widziałem piekne karasie płotki, leszcze i karpia nawet jednego wbitego miedzy gałezi i juz suchego a własnie na zabrzegu znajomy był i tez bardzo słabo same małe leszczyki, poki woda sie nie nagrzeje i nie bedzie odpowiedniego stanu wody to bedzie jeszcze słabo ale ponoć maja byc burze teraz wiec moze zacznie brac karaś i lin:)
-
od strony zabrzega łowilismy... gdyby juz sie woda unormowała i było by ciepło to całkiem inaczyj by na goczałach sie działo o tej porze to w zeszłym roku to sie woda gotowała tak zerowały.
-
dzis nałapaliśmy ok 30 ładnych leszczy od 40-55cm pare okoni takze ładnych i były 2 brania na sandacza ale niestety :/ woda znow wysoka poki sie to nie zmieni nie ma co liczyć na jakiś dobre efekty...
-
na bagrach i tak nie wolno łowic dopiero od 15 sierpnia... a połapał ktos cos w weekend?